Apokalipsa ruszyła z pełnią mocy. Prawo karmy: co kto wysyła, do niego powraca… (choćby w postaci prowokacji służb specjalnych). Hajfa płonie

Płonie największe miasto w północnym Izraelu! Masowa ewakuacja. Hajfa płonie. „Ogień wymknął się spod kontroli i przerzuca się z budynku na budynek!” – alarmuje szef miejskich służb ratunkowych Naftali Rottenberg i wzywa mieszkańców do ucieczki.

Na razie z 300-tysięcznej Hajfy – największego izraelskiego portu nad Morzem Śródziemnym ewakuowano 60 tys. ludzi – taką liczbę podaje przedstawicielka miejskich władz Or Dorn. Wiadomo, że jest co najmniej 8 źródeł ognia, z których rozprzestrzenia się on na kolejne dzielnice i osiedla.

Chyba nie ma Polaka, który nie potrafiłby zinterpretować tego, co się na świecie od kilkunastu dni wydarza…

To są bardzo głębokie ewolucyjne procesy, które ostatecznie zakończą dotychczas obowiązujący na naszej pięknej planecie gadzi paradygmat opresji ludzkości. Ziemia wyjdzie z tego procesu oczyszczona i totalnie duchowo przeobrażona.

Zachowajmy spokój, nie generujmy niezdrowych emocji, bo są one pożywką dla głodnych duchów astralnych. A po co dokarmiać i tak już sytą bestię?

TAW

ps. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to typowa operacja fałszywej flagi. Tak szeroko zakrojona akcja dywersyjna nie może być bowiem dziełem niczyim innym, jak tylko służb specjalnych. Stawiam więc złotowkę przeciwko szeklom, że o „napaść na Izrael” zostanie oskarżona Palestyna, Syria lub słowiański Iran… Analogie z zamachem Mossadu i CIA na WTC 9/11 nasuwają się same…

Ale spokojnie, tym razem nie uda im się rozpętać żadnego (powtarzam: żadnego) konfliktu zbrojnego. Choć będą oczywiście usilnie próbować.

Czytaj również:

 

Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, czyli ostatnia, kończąca dzieje Kościoła katolickiego, formalna schizma

francisfot.ansa.it

Najbliżsi współpracownicy papieża byli przerażeni, widząc reakcję Franciszka na wieść o rozpoznaniu przez niego zbliżających się niechybnie do Watykanu… Czterech Jeźdźców Apokalipsy. Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, z czym wiąże się objawienie się Wściekłych Jeźdźców.

Franciszek wie, że objawienie się Czterech Jeźdźców zapowiada… ostatnią schizmę w dziejach Kościoła katolickiego. Ostatnią, bo apokaliptyczną, oficjalnie kończącą dwutysiącletni wielki kosmiczny projekt na planecie Ziemia, powszechnie znany pod nazwą „Kościół katolicki” czy „Watykan”.

Jeźdźcy dobywają ognistych mieczy

Czterech Jeźdźców, Czterech Kardynałów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a, arcybiskupa metropolity Saint Louis (USA), postawiło Franciszkowi ultimatum, dając mu czas na zmianę wykładni posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” oraz jasno deklarując, że w razie braku odpowiedzi ze strony Franciszka

wystąpią wkrótce z oficjalnym, formalnym aktem sprzeciwu wobec papieża!

Akt ten zbuntowani kardynałowie nazywają dyplomatycznie „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieża. A chodzi o akt oficjalnego sprzeciwu wobec doktrynalnego wyłomu, jakiego papież Franciszek dokonał w jednym z twardych i niezmienianych od początku istnienia Kościoła katolickiego doktrynalnych punktów.

Kwestia dopuszczenia przez Franciszka możliwości przyjmowania komunii świetej przez rozwodników, czyli osoby żyjące – według dotychczasowej doktryny – w grzechu ciężkim, bo o to tu głównie chodzi, jest jedynie pretekstem, na który watykańska antyfranciszkowa opozycja od lat tylko czekała. Watykańscy konserwatyści bowiem od samego dnia wyboru swego kolegi Bergoglio na biskupa Rzymu uważają go za antypapieża. Przez lata musieli jednak cierpliwie czekać na spodziewany przez nich Franciszkowy formalny wyłom w doktrynie – bo tylko tak poważny argument uwiarygadniałby w oczach świata oficjalne ogłoszenie od dawna planowanej przez nich schizmy.

Sakrament dla niesakramentalnych

No i oto wreszcie się doczekali. Franciszek bowiem oficjalnie dopuścił komunię świetą dla katolików żyjących w „grzechu śmiertelnym”, czyli bezczelnie wyważył z kopa przez dwa tysiące lat szczelnie zawarte przed nimi – kute przez słynnych słowiańskich kowali z Wojciechowa – Niebiańskie Bramy Raju. Mało tego, obecny papież w oficjalnym pasterskim dokumencie magisterium Kościoła, adhortacji „Amoris laetitia”, wyrywa biskupom oraz pomniejszym kaznodziejom wielowiekową, obrosłą świętą tradycją, Rózgę Żelazną do chłostania owieczek w postaci bezlitosnego sformułowania o prowadzącym wprost w piekielne czeluście „śmiertelnym grzechu”.

Franciszek w słynnym już Ósmym Rozdziale „Amoris laetitia” pojęcie grzechu ciężkiego/śmiertelnego w stosunku do osób żyjących w związkach niesakramentalnych oficjalnie zawiesza, relatywizuje, a więc je podważa. By każdy to dobrze zrozumiał:

papież Franciszek w oficjalnym dokumencie Kościoła katolickiego podważa wieluwiekowe, obrosłe „świętą Tradycją” pojęcie „grzechu śmiertelnego”!

Franciszek pisze wprost: „Nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej «nieregularnej», żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej” (Amoris laetitia, 301).

Na dźwięk tej bluźnierczej, heretyckiej mowy święte miecze jedynie słusznej prawdy Czterech Jeźdźców Apokalipsy rozgorzały do czerwoności i zapłonęły Har-Magedonowym ogniem świętego oburzenia.

czterej

Papieska pieczęć schizmy

Jakby tego, co wydarzyło się już dotychczas, było mało, oliwy do ognia dolali jeszcze argentyńscy biskupi (rola argentyńskiej loży?), wywołując tę delikatną kwestię ponownie. Skierowali oni bowiem do papieża oficjalne zapytanie, czy dobrze interpretują ósmy rozdział jego posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, dającej poszczególnym biskupom w ich lokalnych feudalnych włościach zupełnie wolną rękę przy rozeznawaniu możliwości rozdawania Chleba Pańskiego „śmiertelnie grzeszącym” jawnym rozpustnikom, co w praktyce przekładałoby się na pozwolenie w rządzonych przez biskupów-masonów diecezjach powszechnego udzielania komunii świętej osobom rozwiedzionym. Franciszek bez ceregieli odpisał argentyńskim biskupom:

„[Wasze] pismo jest bardzo dobre i w pełni wyjaśnia sens ósmego rozdziału Amoris Laetitia. Nie ma innych interpretacji. Jestem pewien, że przyniesie ono wiele dobra. Niech Pan wynagrodzi Wam ten wysiłek duszpasterskiego miłosierdzia”.

Papież Franciszek doskonale wie, co robi, zdawał więc sobie sprawę, że stawia w tym momencie dziejową, bo ostatnią w dziejach Kościoła katolickiego, Apokaliptyczną Pieczęć Schizmy.

Papież Franciszek doskonale wiedział, że odtąd wydarzenia potoczą się już lawinowo: najpierw nastąpi oficjalne wystąpienie konserwatywnego skrzydła kardynałów, nazyzwane przez nich „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieskiego. Następnie rozpocznie się okres doktrynalnego kościelno-medialnego chaosu, czyli czas na formalne przegrupowania biskupów i zajęcie przez nich odpowiednich zasieków po jednej z obu dostępnych stron doktrynalnego konfliktu oraz immanentnie związany z tym procesem czas tyleż bezsensownego co zajadłego rytualnego jazgotu medialnego.

Kiedy zajęte szyki będą już odpowiednio zwarte i gotowe, nastąpi ogłoszenie przez konserwatystów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a schizmy w Kościele katolickim, czyli formalnego aktu podważenia przez nich doktryny o nieomylności papieża w odniesieniu do papieża Franciszka wraz z ogłoszeniem Franciszka antypapieżem.

Papież Burke i antypapież Franciszek

Po ogłoszeniu tego aktu rozpocznie się proces stopniowego rozpadu obu „okaleczonych” „stronnictw”. Stronnictw, gdyż Kościół katolicki jako taki przestanie właściwie istnieć, ponieważ przeciętny niewykształcony (a jadący na starym oprogramowaniu) katolik nie będzie już właściwie wiedział, co w tym chaosie uznać za swój Kościół. W praktyce może to bowiem wyglądać tak, że na przykład matka-katoliczka tego samego faceta uznawać będzie za papieża, a jej córka-katoliczka – za antypapieża. Dzieci wystąpią bowiem przeciwko rodzicom i o śmierć ich przyprawią (Mk 13, 12). Nawet wiejscy proboszczowie nie będą wiedzieć, za którego papieża mają się modlić: za nowo obwołanego „papieża” Burke’a, czy za starego „antypapieża” Franciszka.

burke

Starożytna Lechia ukryta w Tajnym Archiwum Watykańskim

W toku rozpętanej kościelnej wojny domowej otwarte zostaną wreszcie, od wieków pilnie strzeżone, wrota… Tajnego Archiwum Watykańskiego. To, co w nich ludzkość zobaczy, zmieni planetę w ciągu kilku dni. Znajduje się tam bowiem ukryta cała prawdziwa historia Ziemi.

I poznamy prawdę.

A prawda nas wyzwoli.

I wówczas już nikt nie będzie miał wątpliwości, czy Polska (Imperium Lechitów) jest państwem starożytnym, dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie.

TAW

Portal Tajne Archiwum Watykańskie trafnie przewidział zapowiedziane podczas Letniego Przesilenia jesienne wydarzenia Wielkiej Zmiany w USA oraz w Watykanie! Wygrana Donalda Trumpa zbiega się w czasie z pojawieniem się… Czterech Jeźdźców Apokalipsy! Dzieje się! Szczegóły wkrótce…

800px-durer_apocalypse_svg-svgAlbrecht Dürer, Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, 1497–98 (commons.wikimedia.org)

Portal Tajne Archiwum Watykańskie trafnie przewidział nie tylko wyniki referendum w sprawie Brexitu, ale i zapowiedziane podczas Letniego Przesilenia jesienne wydarzenia Wielkiej Zmiany w USA oraz w Watykanie! Przełomowa dla Wielkiej Zmiany na planecie wygrana Donalda Trumpa w USA zbiega się oto w czasie z pojawieniem się… Czterech Jeźdźców Apokalipsy! Czas znacznie przyspieszył. Czterej Jeźdźcy Apokalipsy zbliżają się już do Watykanu… Dzieje się.

Drodzy polscy katolicy, Bracia Polacy, na horyzoncie dziejów pojawili się wreszcie dwa tysiące lat wyczekiwani… Czterej Jeźdźcy Apokalipsy!

Związany z nimi, zapowiedziany w ostatniej księdze Biblii rozpad Kościoła katolickiego oraz pozostałych religii na planecie Ziemia – już wkrótce!

Przygotujmy się na Wielką Zmianę!

Ci, którzy już od ponad trzech lat zaglądają do Tajnego Archiwum, wiedzą czego się spodziewać i jak to wszystko mniej więcej się odbędzie…

Dla pozostałych polskich katolików szok będzie znacznie większy…

Szczegóły wkrótce.

TAW

 

Papież Franciszek jest ewolucyjnym Biczem Bożym, którego docelową misją jest ujawnienie prawdy o manipulacjach założycielskich Kościoła katolickiego

Watykan, 26.01.2014 r. Fot. Alessandro Bianchi/Reuters
Watykan, 26.01.2014 r. Fot. Alessandro Bianchi/Reuters

francis-26.01.2014

francis-26.01.2014

francis-26.01.2014

Jasnowidz Aron o roli papieża Franciszka i Angeli Merkel w czasach apokalipsy (wielkie ujawnienie, podniesienie kurtyny, zdjęcie zasłony poznania), w których właśnie żyjemy.

https://www.youtube.com/channel/UC4szvfhpar1k7GfHXXT8uzQ/videos

Komentarz

Podobnie jak było w przypadku posłannictwa Jezusa, świadomość rzeczywistej misji papieża Franciszka budzi się w nim stopniowo: od nabytych poprzez środowisko wychowawcze liberalno-lewackich poglądów, poprzez masońskie manipulacje jego obecnych watykańskich „doradców” – aż po budzącą się w nim świadomość nieuchronności Wielkiej Zmiany, która teraz dopiero zaczyna w nim się budzić i stopniowo coraz bardziej pulsować. W najbliższych miesiącach Franciszek może nie lada zadziwić świat…

TAW

Fot. 1, 3, 4, 5 – AP/Gregorio Borgia