Polskie rządy po roku 1945 są dobrze zorganizowanymi grupami przestępczymi

Z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Janem Zbigniewem Potockim rozmawia Aleksander Berdowicz z Porozmawiajmy TV.

Całość spotkania oglądaj na:

http://porozmawiajmy.tv/polskie-rzady-po-roku-1945-sa-dobrze-zorganizowanymi-grupami-przestepczymi-jan-zbigniew-hrabia-potocki/

Poruszone zagadnienia:

  • o czym powiedziano w telewizji 3 maja 2017 r.
  • przy Okrągłym Stole nie było Polaków
  • raporty WSI w sprawie życiorysów polityków
  • Polska jest spółką notowaną na Wall Street
  • wywóz polskich dzieci za granicę przez zorganizowane sądowe grupy przestępcze
  • planowana depopulacja Polski
  • KGHM wydobywa również złoto
  • spółki Skarbu Państwa należy zlikwidować

Profil Pana Prezydenta na Facebooku: Facebook.com/Jan Zbigniew Potocki

Żyjemy na swojej ziemi (od co najmniej 10 700 lat), ale nie w swoim państwie. Polska bowiem od 966 roku jest państwem totalitarnym

Żyjemy na swojej ziemi (od co najmniej 10 700 lat), ale nie w swoim państwie. Polska bowiem od 966 roku jest państwem totalitarnym.

O zdalnym zarządzaniu naszym naRodem przez wrogie nam siły (m.in. o podsyłaniu polskim władcom żon Wiadomego Pochodzenia, zgodnie ze strategią opisaną w „Protokołach Mędrców Syjonu”) opowiada w rozmowie z Alexem Berdowiczem Kamil Dudkowski.

Całość rozmowy: http://porozmawiajmy.tv/polska-jest-panstwem-totalitarnym-kamil-dudkowski/

TAW

Były szef MSWiA Ryszard Kalisz ujawnia wojskową aferę korupcyjną w rządzie Donalda Tuska, która – jak logicznie wynika z kontekstu – miałaby dotyczyć samego premiera

kalisz kwaśniewski

Tygodnik „Do Rzeczy” dotarł do kolejnych szokujących rozmów nagranych w tzw. aferze taśmowej podczas spotkania w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. W spotkaniu brał  udział były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Ryszard Kalisz, były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, znajomy rodziny Kwaśniewskich Włodzimierz Wapiński oraz czwarty mężczyzna, którego tożsamości nie udało się ustalić.

Powodem spotkania wszystkich czterech panów były narodziny syna Ryszarda Kalisza. W trakcie rozmowy obaj lewicowi politycy poruszają kilka niezwykle istotnych dla funkcjonowania państwa tematów. Najistotniejszym z nich jest chyba domniemana korupcja, której mieli się dopuścić najważniejsi politycy obecnej władzy.

Podczas spotkania Kalisz opowiada Kwaśniewskiemu o swojej rozmowie z gen. Januszem Noskiem, ówczesnym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Warto wspomnieć, że Nosek to jedna z najbardziej doświadczonych osób pracujących w polskich służbach. Pracował między innymi w UOP, był szefem Zarządu Ochrony Ekonomicznych Interesów Państwa UOP, czy też szefował ABW w Krakowie.

Gen. Janusz Nosek (ur. 1968)
Gen. Janusz Nosek (ur. 1968)

Według Kalisza Nosek posiada dowody na korupcję, w którą zamieszany jest Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Nosek posiada podobno również dowody, które – jak mówi Ryszard Kalisz Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – „sięgają dużo wyżej” niż tylko kierownictwa ministerstwa. Korupcja dotyczy najprawdopodobniej „Programu rozwoju Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022”, w ramach którego na polską armię zaplanowano wydatki rzędu 135 mld zł.

Według Kalisza Nosek posiada dowody na korupcję, w którą zamieszany jest Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Nosek posiada podobno również dowody, które „sięgają dużo wyżej” niż tylko kierownictwa ministerstwa…

Z informacji zawartych w tygodniku „Do Rzeczy” wynika, że SKW zgromadziła materiały dotyczące nieprawidłowości przy planowanych zakupach. SKW na wiosnę roku 2013 złożyła w prokuraturze wojskowej bardzo obszerne materiały związane z ówczesnym wiceministrem obrony narodowej gen. Waldemarem Skrzypczakiem. Prawdopodobnym pokłosiem tych materiałów była dymisja Skrzypczaka pod koniec 2013 roku.

kalisz kwasniewski

Fragment rozmowy:

R.K. (Ryszard Kalisz): (…) Powiem Ci więcej – i to, chłopaki, zobowiązuje was do tajemnicy. Całkowitej i do grobu, że jak Nosek się po naszej wizycie w Ukrainie, na Ukrainie, w Jałcie ze mną spotkał, to on ma dowody na korupcję dużo wyżej.

A.K. (Aleksander Kwaśniewski): Czyli?

R.K.: Siemoniak co najmniej. I bardzo duże podejrzenia jeszcze wyżej.

(…)
R.K.: Ja powiem szczerze, w poniedziałek, w Ukrainie nie mogłem. W poniedziałek było spotkanie z Noskiem. Oczywiście w miejscu, nazwijmy to, zakamuflowanym. Nikt o tym nie wie. (…) Naprawdę, to co on mi powiedział – i powiedział mi o przesłankach tego wszystkiego – tam Skrzypczak to mały pikuś…

A.K.: Co się dziwisz, Sławek też myśli o przyszłości.

(…)
R.K.: Na Siemoniaka ma dowody.

A.K.: Dobrze, jak by powiedzieć, jak mówię, jak mi leży na sercu, to ty pamiętaj, że jesteś w tej chwili w centrum erupcji. W związku z tym bądź rozsądny, a jednocześnie masz dla kogo żyć.

R.K.: No właśnie, to najważniejsze.

N.N. (czwarta, nierozpoznana osoba): Czyli oni będą… posiądą…, będą wiedzieli, że Ty posiadłeś tę wiedzę. No, rzeczywiście będziesz musiał się pilnować.

R.K.: To, że ja posiadłem taką wiedzę, wie Nosek i jego zastępca. To są funkcjonariusze służb…

W dalszej części rozmowa pomiędzy Kaliszem a Kwaśniewskim dotyczy służb specjalnych w naszym kraju. Były prezydent dosadnie wyraża się na temat ich działań.

Fragment rozmowy:

A.K.: Najbardziej zdemoralizowane – ja zawsze mówiłem, to jest dziesięć lat doświadczeń mojej prezydentury – trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to jest: po pierwsze – prokuratura, po drugie – służby specjalne, po trzecie – telewizja publiczna. Później jest wielka przepaść. Możesz narzekać na sądy, na administrację. Ale oni się jako tako trzymają. Natomiast te trzy instytucje – kupią, sprzedadzą, zdradzą, zniszczą. I tak dalej,  i tak dalej.

Trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to: 

prokuratura,

służby specjalne,

telewizja publiczna.

Te trzy instytucje:

kupią,

sprzedadzą,

zdradzą,

zniszczą…

kwach

R.K.: Taka prawda. Dlatego też wiesz… Ja…

A.K.: Dlatego trzymałem skutecznie dystans. Nie dałem sobie wejść na łeb. A chcieli wszyscy. Chcieli wszyscy, próbowali wszyscy.

Następnie Kalisz i Kwaśniewski rozmawiają na temat afery szpiegowskiej, w którą zamieszani byli zarówno Józef Oleksy jak i Aleksander Kwaśniewski, którzy rzekomo spotykali się z rosyjskimi szpiegami, m.in. z Władimirem Ałganowem.

Władimir Piotrowicz Ałganow (ur. 1952 w Leningradzie) – funkcjonariusz radzieckiego i rosyjskiego wywiadu, pełniący służbę jako dyplomata

Przez ową aferę upadł w 1995 roku rząd Józefa Oleksego. W rozmowie z Kaliszem Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że afera była prowokacją, a za wszystkim stał gen. Gromosław Czempiński (szef UOP w latach 1993-1996) oraz znany szpieg PRL gen. Marian Zacharski.

Gen. Gromosław Czempiński (ur. 1945)
Gen. Gromosław Czempiński (ur. 1945)

Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że afera szpiegowska (1995) była prowokacją, a za wszystkim stał gen. Gromosław Czempiński (szef UOP w latach 1993-1996) oraz znany szpieg PRL gen. Marian Zacharski.

Gen. Marian Zacharski (ur. 1951)
Gen. Marian Zacharski (ur. 1951)

Według byłego prezydenta owa prowokacja miała pomóc Lechowi Wałęsie w ponownym wygraniu wyborów prezydenckich w 1995 roku i zatrzymać SLD, które wyraźnie zmierzało w kierunku przejęcia władzy w naszym kraju.

Artykuł napisany w oparciu o publikację tygodnika „Do Rzeczy”.

Parezja.pl

Otwórz oczy: PiS tworzy lobby żydowskie w „polskim” parlamencie…

pis żydzi

PZPR, komuniści, Okrągły Stół, Balcerowicz, Platforma Obywatelska to siły przejęte przez międzynarodową finansjerę. Prawo i Sprawiedliwość to kierunek izraelski.

Wiele osób z prawicy nie przyjmuje tego do wiadomości. Znają historię Judeopolonii, znają zapędy Izraela w mordowaniu Palestyńczyków, rozumieją wędrówkę żydów, którzy sprzedawali gościnne państwa na rzecz okupantów. To jest historia znana i prawdziwa.

Dlatego wielu prawicowcom tak trudno przełknąć prawdę o izraelskim kierunku politycznym partii PiS.

Krytykują źródła, wymyślają argumenty, ślepo bronią swoich idoli politycznych.

judeopolonia7

Tym razem na ścisłą współpracę PiS, czyli tworzenie lobby izraelskie w polskim parlamencie, mamy dowód z izraelskiego źródła oraz od posła… PiS.

„The Jerusalem Post” opisuje sukces lobby izraelskiego w Polsce

Antysemityzm nadal rośnie w Europie i na całym świecie. W przeciwieństwie do tego, to członkowie polskiego parlamentu wyciągnęli rękę i publicznie wsparli państwo żydowskie, zaledwie 70 lat po Holokauście, powiedział były MK Shai Hermesh, przewodniczący z WJC-Izrael.

Delegacja Fundacji Sojusznicy Izraela (The Israel Allies Foundation) została zorganizowana na spotkaniu w Warszawie z udziałem wysokich rangą polskich polityków, w tym posła Jana Dziedziczaka, który będzie przewodniczył Caucus (zamknięte zebranie ścisłego kierownictwa partii).

Parlamentarzyści z obu stron opozycji i koalicji przystąpili z posłem Dziedziczakiem do rozszerzenia relacji [w języku izraelskiej dyplomacji określenie to oznacza: wiernopoddańcze, bezkrytyczne i niezwłoczne wykonywanie przez partnera układu poleceń wydawanych w Tel Awiwie i Waszyngtonie — przyp. TAW] między Polską a państwem Izrael.

To ważny dzień dla dyplomacji opartej na wierze [bardzo trafne określenie – wszystko, co nam powiedzą, przyjmujemy na wiarę — przyp. TAW]. Siedemdziesiąt lat po Holokauście musimy zwrócić większą część naszych wysiłków na rzecz mobilizacji poparcia dla Izraela. Izrael jest jedyną gwarancją na przetrwanie narodu żydowskiego [tyleż kłamliwy, co główny dogmat syjonizmu — przyp. TAW].

WJC [World Jewish CongressŚwiatowy Kongres Żydów] jest organizacją międzynarodową reprezentującą społeczeństwa żydowskie w 100 krajach: w rządach, parlamentach i organizacjach międzynarodowych.

Knesset Christian Allies Caucus powstał w 2004 roku i składa się z 17 członków Knesetu oraz sześciu partii politycznych.

Organizacja ma na celu otwarcie formalnych i bezpośrednich linii komunikacji między członkami Knesetu, chrześcijańskimi przywódcami, organizacjami i przedstawicielami politycznymi na całym świecie.

Założona w 2006 roku Fundacja Izrael Alianci (The Israel Allies Foundation) promuje komunikację między parlamentarzystami i ustawodawcami z całego świata, którzy dzielą przekonanie, że państwo Izrael ma prawo do istnienia w pokoju, w bezpiecznych granicach. Dziś IAF koordynuje działalność 32 Izrael Allies Caucus na całym świecie.

Co oznacza powyższy tekst?

Zachęcam do przeczytania całego artykułu na stronie „The Jerusalem Post”. Sam tekst nie byłby niczym złym, gdyby nie ciekawe wyjaśnienia osoby ujawnionej w artykule.

Tak samo jak Aleksander Kwaśniewski z Leszkiem Millerem nigdy nie sądzili, że prawda o korupcji w sprawie więzienia CIA w Kiejkutach wyjdzie na światło dzienne (wzięli za to miliony dolarów), tak samo włodarze PiS myśleli, że ta informacja będzie tajemnicą.

Przeliczyli się, ponieważ patrząc oczami Izraela, ustanowienie lobby izraelskiego w polskim parlamencie to ich sukces.

Więcej informacji dodaje… poseł PiS Jan Dziedziczak [link]:

Ze zdziwieniem przeczytałem artykuł jednego z izraelskich portali, gdzie jakiś dziennikarz, z którym nigdy nie rozmawiałem, napisał o tym, że w Sejmie ma powstać grupa lobbystów na rzecz Izraela i ja miałbym w tej grupie być. JEST TO CAŁKOWITA NIEPRAWDA.

Z artykułu zamieszczonego w „The Jerusalem Post” nie wynika wyraźnie, że Izrael z PiS tworzy lobby izraelskie. Dopiero, gdy połączymy artykuł i wypowiedź posła Dziedziczaka, otrzymujemy pełną informację.

Brzmi ona następująco:

Izrael w 100 państwach mocno współpracuje z najważniejszymi politykami. Obecnie oficjalne lobby izraelskie zostało utworzone w polskim parlamencie. Przewodniczy mu poseł PiS Jan Dziedziczak. Jest to olbrzymi sukces Izraela, o czym wyraźnie informuje „The Jerusalem Post”.

Czy zaprzeczenia pana Dziedziczaka mają tutaj jakieś znaczenie? Takie samo, jak kłamliwe zaprzeczanie przez lata Aleksandra Kwaśniewskiego o nieistnieniu obozów CIA na terenie Polski.

Pan Jan Dziedziczak ma spaczone poglądy

Oto kolejne słowa pana Dziedziczaka, które wskazują na kierunek współpracy PiS z Izraelem.

Od dawna interesuję się polityką bliskowschodnią, uczestniczę w spotkaniach dla chrześcijańskich parlamentarzystów poświęconej tej tematyce. W swoich wypowiedziach nigdy nie ukrywałem, że w konflikcie izraelsko-palestyńskim jestem po stronie Izraela [czyli okupanta przyp. TAW].

Czy pan poseł PiS nie wie, że to Izrael wyrzuca Palestyńczyków z ich rodzimej ziemi?

Czy tak samo popierałby Izrael, gdyby to w Polsce żydzi zagrabiali ziemię?

Przypomnę, że przy tworzeniu Judeopolonii o włos wygraliśmy tę walkę. W przeciwnym razie, to co dzieje się w Palestynie, odbywałoby się w Polsce, czyli na przykład zakaz jeżdżenia autobusami Polaków wraz z żydami. Taki zakaz wszedł odnośnie Palestyńczyków.

Kolejna wypowiedź pana Dziedziczaka:

Wracając do artykułu na jednym z portali, ciekawostką jest to, że zapowiedź o powstaniu „grupy lobbystów” miała miejsce dzień PRZED spotkaniem. Artykuły izraelskie po spotkaniu już o „lobby” nie mówią. Może redaktor zapowiadający spotkanie inaczej wyobrażał sobie jego przebieg?

Dlaczego poseł PiS chce nam wcisnąć kolejne kłamstwo?

Zanim dochodzi do spotkań odnośnie tak ważnych spraw jak powstanie lobby izraelskiego, to wiele tygodni wcześniej, a nawet miesięcy, dochodzi do uzgodnień pomiędzy stronami.

Chciałbym jeszcze zadać czytelnikom dwa pytania:

  • Jak myślisz, czy Jarosław Kaczyński nic nie wie o powstającym lobby izraelskim?

  • Jakie skutki przyniesie wtrącanie się Izraela do spraw polskich? Zaznaczę tylko, że mówimy o oficjalnym lobby, ponieważ Izrael od Okrągłego Stołu ma swoich przedstawicieli w parlamencie.

źródło: The Jerusalem Post

ekonomia

Robert Brzoza

wiadomosci.robertbrzoza.pl

Więcej nt. Judeopolonii czytaj na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/judeopolonia/