To polityczny i moralny koniec Małgorzaty Gersdorf! Ryszard Jach pogrąża byłą prezes SN

<https://youtu.be/TB3OlGxsgJo

Z Ryszardem Jachem, bankowcem inwestycyjnym, działaczem społecznym, założycielem Domu Inwestycyjnego IB Austria Securities (obecnie Erste Securities Polska SA) oraz Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Skarbiec-Emerytura SA (obecnie Aegon PTE SA), rozmawia Marcin Rola z telewizji wRealu24.

Reklamy

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o aferze FOZZ, a boisz się zapytać – prof. Mirosław Dakowski

<https://youtu.be/Y4n6jlpCzq8

Z prof. Mirosławem Dakowskim rozmawia dr Stanisław Krajski z telewizji wRealu24.

Michał Falzmann (1953-1991) – inspektor Najwyższej Izby Kontroli, demaskator afery FOZZ
Dariusz Tytus Przywieczerski (ur. 1946) był nazywany „mózgiem” afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (fot. Adam Jagielak)

Polskie rządy po roku 1945 są dobrze zorganizowanymi grupami przestępczymi

Z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Janem Zbigniewem Potockim rozmawia Aleksander Berdowicz z Porozmawiajmy TV.

Całość spotkania oglądaj na:

http://porozmawiajmy.tv/polskie-rzady-po-roku-1945-sa-dobrze-zorganizowanymi-grupami-przestepczymi-jan-zbigniew-hrabia-potocki/

Poruszone zagadnienia:

  • o czym powiedziano w telewizji 3 maja 2017 r.
  • przy Okrągłym Stole nie było Polaków
  • raporty WSI w sprawie życiorysów polityków
  • Polska jest spółką notowaną na Wall Street
  • wywóz polskich dzieci za granicę przez zorganizowane sądowe grupy przestępcze
  • planowana depopulacja Polski
  • KGHM wydobywa również złoto
  • spółki Skarbu Państwa należy zlikwidować

Profil Pana Prezydenta na Facebooku: Facebook.com/Jan Zbigniew Potocki

Platforma Obywatelska – platforma mafijna, czyli 8 lat bezkarnego dojenia Polski

kwiatkowski_kulczyk

Wczoraj w TV Republika w programie „Zadanie specjalne” dziennikarze śledczy Anita Gargas i Cezary Gmyz ujawniali taśmy z podsłuchanych w Pałacyku Sobańskich (siedziba Polskiej Rady Biznesu) rozmów między już dzisiaj nieżyjącym biznesmenem Janem Kulczykiem, a ówczesnym ministrem Spraw Zagranicznych Radosławem Sikorskim, prezesem Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofem Kwiatkowskim i związanym z ministrem infrastruktury Sławomirem Nowakiem biznesmenem Piotrem Wawrzynowiczem.

Rozmowy są bardzo obszerne, dziennikarze wybrali z nich tylko wątki związane z prywatyzacją spółki Ciech S.A., do której przekonywał Jan Kulczyk, posługując się różnymi metodami „nacisku” na ministrów rządu Tuska i prominentnych polityków Platformy.

Wynika z nich, że czołowi politycy Platformy byli dosłownie „na zawołanie” najbogatszego Polaka, przynosili poufne informacje na temat procesu prywatyzacji tej spółki Skarbu Państwa, do tego stopnia szczegółowe, że jego ludzie mogli rozmawiać z innymi potencjalnymi nabywcami tej firmy, aby nie przeszkadzały w jej przejęciu.

2. Przypomnijmy tylko, że pospieszna prywatyzacja CIECH S.A., na którą zdecydował się minister skarbu w połowie 2014 roku – jak wiemy z tzw. taśm prawdy – odbyła się na skutek mocnych nacisków przedstawicieli przyszłego inwestora na różnych polityków z rządu Platformy i PSL-u.

Tuż przed wybuchem wspomnianej afery taśmowej na początku czerwca 2014 roku resort skarbu wyraził dosyć nagle zgodę na odsprzedanie będącego w jego posiadaniu pakietu kontrolnego akcji CIECH S.A. (około 38%) po cenie 32,13 zł za jedną akcję na rzecz jednej ze spółek Holdingu Jana Kulczyka, KI Chemistry (sumarycznie Skarb Państwa uzyskał z tej transakcji 619 mln zł od inwestora i 22,5 mln zł wcześniej wypłaconej dywidendy).

Transakcja odbyła się w wyniku ogłoszonego przez tę spółkę w marcu 2014 roku wezwania do sprzedaży blisko 34,8 mln akcji CIECH S.A. (66% wszystkich akcji) po 29,5 zł za jedną akcję.

Przedstawiciele resortu skarbu wielokrotnie publicznie twierdzili, że oferowana cena jest za niska i już przed finalizacją transakcji inwestor zdecydował się podwyższyć cenę o 2,5 zł za akcję, i zakup doszedł do skutku.

3. Przypomnijmy także, że po ujawnieniu w połowie marca 2015 roku przez szefa CBA, że przekazał Prokuraturze Okręgowej w Warszawie kolejne 11 nagrań z podsłuchanymi rozmowami polityków i biznesmenów, a także w związku z opublikowaniem przez TV Republika w połowie lutego tego roku treści meldunków operacyjnych składanych przez osobowe źródła informacji agentom tego Biura, do akcji wkroczyła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.

Zażądała ona od Prokuratury Okręgowej materiałów dotyczących prywatyzacji CIECH S.A. na rzecz firmy Jana Kulczyka, w tym w szczególności treści rozmowy pomiędzy wiceministrem Skarbu Państwa Rafałem Baniakiem a lobbystą i przyjacielem wielu prominentnych polityków Platformy, Piotrem Wawrzynowiczem.

Z materiałów CBA ponoć wynika, że to symboliczne podniesienie ceny zakupu akcji przez inwestora było przeprowadzone po to, aby „zamydlić oczy” przyszłym kontrolerom tej transakcji i przy okazji opinii publicznej, a przedstawiciele resortu skarbu za swoją uległość wobec inwestora zostali sowicie „wynagrodzeni pod stołem”.

Zdaniem ekspertów Skarb Państwa stracił na tej transakcji przynajmniej kilkaset milionów złotych, co bardzo dobitnie potwierdzają ogłoszone w połowie tego roku wyniki finansowe CIECH S.A. za 2014 rok (zysk netto wzrósł aż o 320%).

4. Donald Tusk po wybuchu afery podsłuchowej i opublikowaniu części nagrań z udziałem prominentnych polityków Platformy sugerował nawet, że za aferą stoją służby zza naszej wschodniej granicy (podczas sejmowego wystąpienia w czerwcu 2014 roku mówił o scenariuszu pisanym cyrylicą), twierdził, że minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz wyjaśni te wątki do jesieni 2014 roku, później ewakuował się do Brukseli i zostawił ten cały „pasztet” swojej następczyni.

Ta przy rekonstrukcji rządu pozbyła się większości ministrów podsłuchanych w restauracji „Sowa i Przyjaciele” i Pałacyku Sobańskich, ale co jakiś czas ukazują się kolejne nagrania, a w nich nowe wątki dobitnie pokazujące, że politycy Platformy traktowali Polskę jak prywatny folwark.

Skoro wyjaśnienie tej afery trwa już ponad rok i do tej pory tylko niektórzy działacze Platformy ponieśli konsekwencje – i to zaledwie polityczne – to trudno się dziwić, że nowe taśmy dopadły na finiszu kampanii wyborczej premier Kopacz i kierowaną przez nią partię.

Zdaje się, że tej partii trudno będzie uzyskać w tych wyborach nawet 20% poparcie.

Dr Zbigniew Kuźmiuk
kuzmiuk.blog.onet.pl

*Zbigniew Kuźmiuk – doktor nauk ekonomicznych, poseł na sejm RP obecnej kadencji, poseł do PE w latach 2004-2009, wcześniej marszałek województwa mazowieckiego, radny województwa mazowieckiego, minister-szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, wojewoda radomski, pracownik naukowy Politechniki Radomskiej.

Tak jak prezydenci państw nie giną w zwykłych katastrofach lotniczych, tak i oligarchowie nie umierają w wyniku „drobnego zabiegu kardiologicznego”. Zwłaszcza, gdy go nie przechodzili…

przebieg-gazociagu-nord-stream

Czy najbogatszy człowiek w Polsce został zamordowany? Po śmierci Kulczyka status polskiego przemysłu chemicznego zmienia się o 180 stopni.

Media donoszą, iż Jan Kulczyk zmarł w wyniku komplikacji po „drobnym zabiegu na serce”, jakiemu poddał się w Wiedniu. Poddając się zabiegom leczniczym, miliarderzy zawsze wybierają najlepsze kliniki i najlepszych lekarzy. Jeśli więc zabieg, jakiemu poddał się Kulczyk, był rzeczywiście drobny, to prawdopodobieństwo śmierci miliardera było bliskie zeru. Czy  najbogatszy człowiek w Polsce został więc zamordowany?

Dlaczego klinika austriacka nie podała dotychczas medycznego komunikatu o przyczynie zgonu miliardera?

Kulczyk był nie tylko biznesmenem, ale także politykiem uwikłanym w rozmaite strategiczne operacje gospodarcze, które prowadził rząd Platformy Obywatelskiej. Wiadomym było, że jego śmierć wywoła spekulacje dotyczące ewentualnego jego zabójstwa przez wywiad któregoś z państw zaangażowanych w „wielką politykę”.

W podobnej sytuacji obowiązkiem każdej kliniki jest szybkie podanie medycznych przyczyn śmierci osoby takiego formatu jak Kulczyk, aby rozwiać wszelkie medialne spekulacje, wpływające na nastroje polityczne społeczeństwa.

Takie informacje dotychczas nie przedostały się do przestrzeni medialnej.

Komu mogłoby zależeć na zabiciu Kulczyka?

W posiadaniu Kulczyk Investment znajduje się 51,14% udziałów Ciech SA, jednej z największych firm chemicznych w Europie. O kontrolę nad tą spółką giełdową walczą od lat Rosjanie. Ponieważ grupa kontrolowana przez Ciech SA jest jednym z największych w Europie użytkowników rosyjskiego gazu, to przejęcie jej przez Rosjan gwarantowałoby  na długie lata odbiór gazu z Gazpromu. Kulczyk blokował taką ewentualność.

Gdyby Ciech przestał kupować rosyjski gaz, zaś zdecydowałby się na zakup skroplonego gazu z Iranu lub Emiratów Arabskich, największy rosyjski producent tego paliwa mógłby zostać doprowadzony do bankructwa. Zniesienie blokady gospodarczej Iranu zbliża się szybkimi krokami.

Chiny nie chcą współpracować z rosyjskim Gazpromem

W ostatnich dniach media donosiły o fiasku rozmów pomiędzy Rosją i Chinami w sprawie budowy gazociągów prowadzących z jamalskich złóż Gazpromu do Państwa Środka. Wstępna umowa miała obejmować zakup przez Chiny 30 mld sześciennych gazu rocznie przez 30 lat. Ratowałaby ona kondycję rosyjskiej spółki. Jej fiasko spowodowałoby to, że „być albo nie być” Gazpromu zależałoby od decyzji Kulczyka.W sytuacji patowej znalazłyby się również niemieckie koła gospodarcze, uwikłane w gazociąg Nord Stream, któremu patronował były kanclerz Niemiec, Gerhard Schroeder.

Na zerwaniu polskich kontraktów z Gazpromem straciliby również Niemcy.

Córka Kulczyka, Dominika, jest prezesem zarządu Polsko-Chińskiej rady Biznesu. Czy miliarder mógł mieć wpływ na próby zerwania negocjacji pomiędzy Rosją i Chinami? Warto dodać, że działalność Kulczyk Investment była również skoncentrowana na wspólnych przedsięwzięciach z szejkami arabskimi z Dubaju.

Wiele faktów wskazuje więc na to, że Jan Kulczyk mógł zostać zamordowany z powodu motywu politycznego.

Czy Waldemar Pawlak coś wie?

W 2014 roku Waldemar Pawlak jako prezes Fundacji Polski Kongres Gospodarczy zorganizował konferencję Invest In China 2014, której moderatorem była Dominika Kulczyk.

W 2012 roku Pawlak został nieoczekiwanie odwołany z funkcji wicepremiera i szefa PSL. Wcześniej był odpowiedzialny w rządzie Tuska za negocjacje gazowe z Rosją, które przynosiły szkody finansowe naszemu państwu. Dzięki Pawlakowi Gazprom czerpał gigantyczne zyski ze sprzedaży gazu Polsce. Powiązania Pawlaka i niektórych jego kolegów z PSL ze sprawą śmierci Kulczyka są więc nader oczywiste. Powinien natychmiast zostać przesłuchany przez kontrwywiad.

Puenta

Po śmierci Kulczyka status polskiego przemysłu chemicznego, strategicznej gałęzi europejskiej gospodarki, zmienia się o 180 stopni. To, czy Ciech zostanie wysprzedany Rosjanom, będzie zależało od spadkobierców miliardera. Jeśli tak, to na długie lata zostaniemy poddani zmasowanej infiltracji przez rosyjskie służby szpiegowskie.

Wojciech Krysztofiak

pl.blastingnews.com

Platforma Obywatelska w podręcznikach do historii Polski będzie opisywana poprzez swoje 42 wiekopomne sukcesy…

tusk kopacz

Lista 42 sukcesów koalicji PO-PSL:

1) Afera taśmowa;

2) Afera hazardowa;

3) Afera wyciągowa;

4) Afera stadionowa;

5) Afera autostradowa;

6) Afera stoczniowa;

7) Afera Amber Gold;

8) Afera Elewarru;

9) Afera z informatyzacją MSW;

10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru;

11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa „wybieranie” jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci);

12) Afera z celowym opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych;

13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł);

14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i o 2 lata u mężczyzn;

15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów);

16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł);

17) Podniesienie VAT-u na wszystko;

18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców;

19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych;

20) Podniesienie akcyzy na paliwo;

21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa);

22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego;

23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego – tzw. opłaty zapasowej;

24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!);

25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego;

26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego;

27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego;

28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO;

29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej;

30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń;

31) Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” (tzw. ustawa 1066);

32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi;

33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS, do jakich doszło w latach 2008-2013;

34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych;

35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty);

36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie!);

37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego

38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej;

39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych, takich jak Azoty Tarnów);

40) Ograniczenie potencjału militarnego kraju;

41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej;

42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi).

pisolsztyn.org.pl

platforma

 

Były szef MSWiA Ryszard Kalisz ujawnia wojskową aferę korupcyjną w rządzie Donalda Tuska, która – jak logicznie wynika z kontekstu – miałaby dotyczyć samego premiera

kalisz kwaśniewski

Tygodnik „Do Rzeczy” dotarł do kolejnych szokujących rozmów nagranych w tzw. aferze taśmowej podczas spotkania w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. W spotkaniu brał  udział były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Ryszard Kalisz, były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, znajomy rodziny Kwaśniewskich Włodzimierz Wapiński oraz czwarty mężczyzna, którego tożsamości nie udało się ustalić.

Powodem spotkania wszystkich czterech panów były narodziny syna Ryszarda Kalisza. W trakcie rozmowy obaj lewicowi politycy poruszają kilka niezwykle istotnych dla funkcjonowania państwa tematów. Najistotniejszym z nich jest chyba domniemana korupcja, której mieli się dopuścić najważniejsi politycy obecnej władzy.

Podczas spotkania Kalisz opowiada Kwaśniewskiemu o swojej rozmowie z gen. Januszem Noskiem, ówczesnym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Warto wspomnieć, że Nosek to jedna z najbardziej doświadczonych osób pracujących w polskich służbach. Pracował między innymi w UOP, był szefem Zarządu Ochrony Ekonomicznych Interesów Państwa UOP, czy też szefował ABW w Krakowie.

Gen. Janusz Nosek (ur. 1968)
Gen. Janusz Nosek (ur. 1968)

Według Kalisza Nosek posiada dowody na korupcję, w którą zamieszany jest Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Nosek posiada podobno również dowody, które – jak mówi Ryszard Kalisz Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – „sięgają dużo wyżej” niż tylko kierownictwa ministerstwa. Korupcja dotyczy najprawdopodobniej „Programu rozwoju Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022”, w ramach którego na polską armię zaplanowano wydatki rzędu 135 mld zł.

Według Kalisza Nosek posiada dowody na korupcję, w którą zamieszany jest Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Nosek posiada podobno również dowody, które „sięgają dużo wyżej” niż tylko kierownictwa ministerstwa…

Z informacji zawartych w tygodniku „Do Rzeczy” wynika, że SKW zgromadziła materiały dotyczące nieprawidłowości przy planowanych zakupach. SKW na wiosnę roku 2013 złożyła w prokuraturze wojskowej bardzo obszerne materiały związane z ówczesnym wiceministrem obrony narodowej gen. Waldemarem Skrzypczakiem. Prawdopodobnym pokłosiem tych materiałów była dymisja Skrzypczaka pod koniec 2013 roku.

kalisz kwasniewski

Fragment rozmowy:

R.K. (Ryszard Kalisz): (…) Powiem Ci więcej – i to, chłopaki, zobowiązuje was do tajemnicy. Całkowitej i do grobu, że jak Nosek się po naszej wizycie w Ukrainie, na Ukrainie, w Jałcie ze mną spotkał, to on ma dowody na korupcję dużo wyżej.

A.K. (Aleksander Kwaśniewski): Czyli?

R.K.: Siemoniak co najmniej. I bardzo duże podejrzenia jeszcze wyżej.

(…)
R.K.: Ja powiem szczerze, w poniedziałek, w Ukrainie nie mogłem. W poniedziałek było spotkanie z Noskiem. Oczywiście w miejscu, nazwijmy to, zakamuflowanym. Nikt o tym nie wie. (…) Naprawdę, to co on mi powiedział – i powiedział mi o przesłankach tego wszystkiego – tam Skrzypczak to mały pikuś…

A.K.: Co się dziwisz, Sławek też myśli o przyszłości.

(…)
R.K.: Na Siemoniaka ma dowody.

A.K.: Dobrze, jak by powiedzieć, jak mówię, jak mi leży na sercu, to ty pamiętaj, że jesteś w tej chwili w centrum erupcji. W związku z tym bądź rozsądny, a jednocześnie masz dla kogo żyć.

R.K.: No właśnie, to najważniejsze.

N.N. (czwarta, nierozpoznana osoba): Czyli oni będą… posiądą…, będą wiedzieli, że Ty posiadłeś tę wiedzę. No, rzeczywiście będziesz musiał się pilnować.

R.K.: To, że ja posiadłem taką wiedzę, wie Nosek i jego zastępca. To są funkcjonariusze służb…

W dalszej części rozmowa pomiędzy Kaliszem a Kwaśniewskim dotyczy służb specjalnych w naszym kraju. Były prezydent dosadnie wyraża się na temat ich działań.

Fragment rozmowy:

A.K.: Najbardziej zdemoralizowane – ja zawsze mówiłem, to jest dziesięć lat doświadczeń mojej prezydentury – trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to jest: po pierwsze – prokuratura, po drugie – służby specjalne, po trzecie – telewizja publiczna. Później jest wielka przepaść. Możesz narzekać na sądy, na administrację. Ale oni się jako tako trzymają. Natomiast te trzy instytucje – kupią, sprzedadzą, zdradzą, zniszczą. I tak dalej,  i tak dalej.

Trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to: 

prokuratura,

służby specjalne,

telewizja publiczna.

Te trzy instytucje:

kupią,

sprzedadzą,

zdradzą,

zniszczą…

kwach

R.K.: Taka prawda. Dlatego też wiesz… Ja…

A.K.: Dlatego trzymałem skutecznie dystans. Nie dałem sobie wejść na łeb. A chcieli wszyscy. Chcieli wszyscy, próbowali wszyscy.

Następnie Kalisz i Kwaśniewski rozmawiają na temat afery szpiegowskiej, w którą zamieszani byli zarówno Józef Oleksy jak i Aleksander Kwaśniewski, którzy rzekomo spotykali się z rosyjskimi szpiegami, m.in. z Władimirem Ałganowem.

Władimir Piotrowicz Ałganow (ur. 1952 w Leningradzie) – funkcjonariusz radzieckiego i rosyjskiego wywiadu, pełniący służbę jako dyplomata

Przez ową aferę upadł w 1995 roku rząd Józefa Oleksego. W rozmowie z Kaliszem Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że afera była prowokacją, a za wszystkim stał gen. Gromosław Czempiński (szef UOP w latach 1993-1996) oraz znany szpieg PRL gen. Marian Zacharski.

Gen. Gromosław Czempiński (ur. 1945)
Gen. Gromosław Czempiński (ur. 1945)

Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że afera szpiegowska (1995) była prowokacją, a za wszystkim stał gen. Gromosław Czempiński (szef UOP w latach 1993-1996) oraz znany szpieg PRL gen. Marian Zacharski.

Gen. Marian Zacharski (ur. 1951)
Gen. Marian Zacharski (ur. 1951)

Według byłego prezydenta owa prowokacja miała pomóc Lechowi Wałęsie w ponownym wygraniu wyborów prezydenckich w 1995 roku i zatrzymać SLD, które wyraźnie zmierzało w kierunku przejęcia władzy w naszym kraju.

Artykuł napisany w oparciu o publikację tygodnika „Do Rzeczy”.

Parezja.pl

Brudne geszefty III RP. Wysiłki Ewy Kopacz w obliczu afery taśmowej i rozkładu PO to próba leczenia nowotworu przy pomocy plastra – analiza dr. Zbigniewa Kuźmiuka

krauze

Decyzje premier Ewy Kopacz o dymisjach w rządzie, rezygnacja marszałka Sikorskiego czy decyzja o rozpoczęciu procesu odwołania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta są próbą leczenia nowotworu przy pomocy lekarskiego plastra.

W mainstreamowych mediach, króluje narracja potępiająca nielegalne podsłuchy i jeszcze bardziej nielegalną prezentację zeznań świadków złożonych w prokuraturze w tej sprawie, natomiast bardzo rzadko politycy rządzącej koalicji i sprzyjający im dziennikarze nawiązują zarówno do treści podsłuchanych rozmów, jak i do zawartości akt tej sprawy, prowadzonej przez warszawską prokuraturę.

Mleko się rozlało, mimo starań prokuratury, aby zablokować strony internetowe różnych portali społecznościowych, prezentujące skany akt przesłuchań świadków w sprawie tzw. afery podsłuchowej. Akta funkcjonują już w tylu miejscach przestrzeni cyfrowej, że te zabiegi prokuratury są przysłowiową walką z wiatrakami. Ponieważ mainstreamowe media swojej polityki informacyjnej nie zmienią i będą, jak sądzę, do końca broniły III RP, tym bardziej

trzeba prezentować opinii publicznej deale ministrów koalicji Platformy i PSL-u, i wielkiego biznesu, zawierane podczas lunchów, gdzie głównym daniem były ośmiorniczki zakrapiane drogimi winami.

W aktach tej sprawy można wyczytać, jak ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski snuł przed jednym z najbogatszych Polaków Janem Kulczykiem wizje robienia przez niego interesów na Ukrainie w sektorze energetycznym.

Sikorski był przymierzany przez Tuska do stanowiska komisarza ds. energetyki i właśnie z tej pozycji zobowiązywał się do promowania i chronienia interesów tego biznesmena na Ukrainie.

ciech sa

Pytany o to obecny marszałek Sejmu nie zaprzecza, że takie rzeczy Kulczykowi deklarował, ale broni się, że służby dyplomatyczne pod jego kierownictwem były nastawione na pomaganie polskiemu biznesowi w jego interesach z zagranicą. Tyle tylko, że czym innym jest wspomaganie przez naszych dyplomatów polskich przedsiębiorców na zagranicznych rynkach, a czym innym deklaracja urzędującego ministra spraw zagranicznych, że po objęciu ważnego unijnego stanowiska, będzie wspierał interesy konkretnego biznesmena, swoistego „przyjaciela Skarbu Państwa”.

Używam tego terminu, ponieważ tak się składa, że

Jan Kulczyk i jego firmy miały wyjątkowego nosa w całym okresie polskich przemian po roku 1989, jeżeli chodzi o udział w wielkich „prywatyzacjach” państwowego majątku.

Na bardzo korzystnych warunkach, jak to się na sejmowych korytarzach mówi – „za darmo i na raty”, uczestniczył w latach 90. poprzedniego stulecia w prywatyzacjach polskich browarów Wielkopolskich i Tyskich, później za rządów AWS-UW w słynnej prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej, a ostatnio zabiegał przez wiele miesięcy o zakup pakietu kontrolnego CIECH SA [Ciech SA produkuje chemię do zbrodniczych, ludobójczych oprysków samolotowych (chemtrails)  przyp. TAW].

Szukał długo wsparcia w rządzie, rozmawiał na ten temat i z ministrami rządu Tuska, i szarymi eminencjami, które wokół tej ekipy funkcjonowały – z prezesem NIK, a nawet, jak mówi się na mieście, z nowym premierem (jedna z taśm ponoć zawiera rozmowę obydwu panów na ten temat).

Jak wynika ze skanów zeznań świadków z warszawskiej prokuratury, za pokaźną sumę uzyskał wreszcie przychylność ministrów rządu Donalda Tuska i prywatyzacja poszła jak z płatka.

Przypomnijmy, że tuż przed wybuchem afery taśmowej na początku czerwca 2014 roku resort Skarbu Państwa wyraził dosyć nagle zgodę na odsprzedanie, będącego w jego posiadaniu, pakietu kontrolnego akcji CIECH SA (około 38%) po cenie 32,13 zł za jedną akcję na rzecz jednej ze spółek Holdingu Jana Kulczyka, KI Chemistry (sumarycznie Skarb Państwa uzyskał z tej transakcji 619 mln zł od inwestora i 22,5 mln zł wcześniej wypłaconej dywidendy).

Transakcja odbyła się w wyniku ogłoszonego przez tę spółkę w marcu 2014 roku wezwania do sprzedaży blisko 34,8 mln akcji CIECH SA (66% wszystkich akcji) po 29,5 zł za jedną akcję.

Przedstawiciele resortu skarbu wielokrotnie publicznie twierdzili, że oferowana cena jest za niska i już przed finalizacją transakcji, inwestor zdecydował się podwyższyć cenę o 2,5 zł za akcję i zakup doszedł do skutku.

Z materiałów CBA ponoć wynika, że to symboliczne podniesienie ceny zakupu akcji przez inwestora było przeprowadzone po to, aby „zamydlić oczy” przyszłym kontrolerom tej transakcji i przy okazji opinii publicznej, a przedstawiciele resortu skarbu za swoją uległość wobec inwestora, zostali sowicie „wynagrodzeni pod stołem”.

Zdaniem ekspertów Skarb Państwa stracił na tej transakcji przynajmniej kilkaset milionów złotych,

wszak pozbył się pakietu kontrolnego jednego z liderów europejskiego rynku chemicznego, koncernu, w którego składzie znajduje się 30 spółek krajowych i zagranicznych o przychodach ponad 4 mld zł rocznie.

To tylko jeden z wielu wątków tzw. afery podsłuchowej, a w mainstreamowych mediach tylko o nielegalności podsłuchów i jeszcze większej nielegalności opublikowania prokuratorskich akt zawierających zeznania świadków w tej sprawie.

Rozkład instytucji państwa i kompletna utarta wiarygodności ludzi Platformy i PSL-u, rządzących naszym krajem, jakie wyzierają z tych prokuratorskich akt, są tak porażające, że tylko krótki czas do wyborów parlamentarnych nakazuje wstrzemięźliwość w proponowaniu rozwiązań, które w demokratycznym państwie powinny być w takiej sytuacji podjęte.

W tej sytuacji podjęte w ostatnią środę decyzje premier Ewy Kopacz o dymisjach w rządzie, rezygnacja marszałka Sikorskiego czy decyzja o rozpoczęciu procesu odwołania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, są próbą leczenia nowotworu przy pomocy lekarskiego plastra.

kuźmiuk

 

 

 

Dr Zbigniew Kuźmiuk

kuzmiuk.blog.onet.pl

*Zbigniew Kuźmiuk – doktor nauk ekonomicznych, publicysta, deputowany do Parlamentu Europejskiego 2004-2009 oraz 2014-2019, poseł na sejm RP IV i VII kadencji, marszałek województwa mazowieckiego 1999–2001, radny województwa mazowieckiego, minister-szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, wojewoda radomski 1994–1996, pracownik naukowy Politechniki Radomskiej.

O aferze taśmowej czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/afera-tasmowa/