Bajka o smoku Dżordżu. Kochani, szykuje się gorąca zima w USA i Europie – dobroczyńca ludzkości dorzucił do pieca!…

fot. Albert Zawada/Agencja Gazeta
Znany inwestor i „filantrop” George Soros przekazał większość „swojego” majątku „swojej” fundacji, która finansuje setki programów „dobroczynnych” na całym świecie. Dzięki zastrzykowi pieniędzy fundacja Open Society stała się drugą największą instytucją tego typu w USA.

Jak napisał Wall Street Journal, powołując się na źródła w fundacji Open Society, George Soros przekazał fundacji 18 miliardów dolarów pochodzących z jego „prywatnego” majątku [via Rotszyldowie i Rockefellerowie – przyp. TAW]. Wartość „majątku Sorosa” według rankingu magazynu Forbes wynosiła dotychczas 23 miliardy dolarów. Soros przekazał więc fundacji blisko 80 procent tego, co posiadał [i z czego teraz dziadek będzie żył?, pytamy z troską – przyp. TAW].

Open Society Foundations w czasie swojego istnienia od 1979 roku wydała na „dobroczynność” łącznie 14 miliardów dolarów. Przekazana przez Sorosa suma 18 miliardów powinna więc zapewnić fundacji źródła finansowania działalności na wiele lat.

Całość bajki o smoku Dżordżu czytaj na jego portalu:

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,22528358,george-soros-zrobil-przelew-za-18-miliardow-dolarow-w-ten-sposob.html#Czolka3Img

Reklamy

Tajne Archiwum Watykańskie przewidziało ogniową operację fałszywej flagi na Zachodzie. Kalifornia płonie!

<https://youtu.be/0bYu649MuQo

28 września 2017 r. na Forum Slavorum tego bloga napisałem: „Tak sczytuję zdalnie zachodnią przestrzeń – i rzeczywiście jest planowane, ale coś ognistego…” – a już 1 października padł zmasowany ogień z okna na 32. piętrze hotelu Mandalay Bay Resort and Casino do uczestników koncertu odbywającego się pod kasynem Luxor Las Vegas, w czasie trzydniowego festiwalu muzyki country „Route 91”. W wyniku strzelaniny zginęło 59 osób, a 546 zostało rannych. W ostatnich zaś dniach rozpoczęły się największe w historii Kalifornii pożary.

Już co najmniej 40 osób zginęło w trwających od 7 października największych i najtragiczniejszych pożarach w historii Kalifornii. Ewakuowano ponad 100 tysięcy mieszkańców, ponad 400 osób uznano za zaginione. Do tej pory żywioł zniszczył ponad 6 tysięcy budynków. Z ogniem walczy 10 tysięcy strażaków. Najpoważniejsza sytuacja jest na północ od San Francisco, w dolinach Napa i Sonoma, gdzie jest najwięcej ofiar i gdzie zniszczenia są największe. Doliny te słyną z produkcji znanych na całym świecie kalifornijskich win, obecne pożary mogą stać się więc ciosem dla miejscowej gospodarki.

Prawdziwa skala zniszczeń nie jest jeszcze oszacowana, wiadomo już jednak, że SPŁONĄŁ OBSZAR O POWIERZCHNI 850 KILOMETRÓW KWADRATOWYCH! Dzień i noc strażacy próbują zapanować nad żywiołem. Akcja gaśnicza prowadzona jest z ziemi i powietrza. Płoną domy, sklepy, restauracje, winnice, ogień pojawił się też w pobliżu Disneylandu. Wiele miast Kalifornii wygląda jak z katastroficznego filmu: wszędzie zgliszcza, popiół i dym.

– To było jak Apokalipsa: wszędzie ogień, to nie było normalne. Była susza, więc spodziewaliśmy się pożarów, ale to, co się wydarzyło, przeraziło nas – mówi Dave Rollans z Santa Rosa.

Największym problemem jest teraz wiatr, który błyskawicznie przenosi płomienie. Nie wiadomo, kiedy uda się zapanować nad żywiołem.

https://en.wikipedia.org/wiki/October_2017_Northern_California_wildfires

W Kalifornii ogłoszono stan wyjątkowy. Według władz stanowych to najtragiczniejsze w skutkach pożary w historii Kalifornii.

TAW

Husaria zmian siodła konie. Rola Polaków Słowian w Wielkiej Zmianie na planecie

Nieco z innej beczki, takiej socjologiczno-cywilizacyjnej (od małego mam naturę obserwatora, co też ten o ów pod moim adresem stwierdził 🙂). Regularnie przeglądam materiały na YT, w tym te dotyczące sytuacji w Polsce, Wyszehradzie, opinie polityków i wreszcie komentujących. Uderzająca jest jedna rzecz.

Ludzie z Zachodu i Ameryki przepraszają za Polish Jokes i deklarują ich zaprzestanie. Oni są JUŻ wpatrzeni w Polskę jak w zbawiciela Europy. Już teraz, choć rewolucja duchowo-społeczna stawia u nas dopiero fundamenty, husaria zmian dopiero siodła konie. Cała wielowiekowa propaganda oszczerstw i pomniejszania rangi, dokonań, znaczenia i mądrości Lechitów właśnie ponosi dynamiczną klęskę. To zapewne amerykańscy chazarowie zainicjowali Polish Jokes, by dyskredytować mądrość życiową Polaków i „trzymać na wodzy” ich mniemanie o sobie. Młodzi ludzie z USA, Kanady, Brytanii, Niemiec, Danii już tych żartów i ściemy nie kupują. Piszą: „opowiadaliśmy Polish Jokes”, a wychodzi, że Polacy są najmądrzejszym narodem Europy”. MASOWO życzą nam wytrwania, zwycięstwa, licząc, że zmienimy Europę, zatrzymamy szaleńców jej urzędów, najeźdźców, i że uratujemy wszystkich Europejczyków.

Tak piszą już dziś, oceniając dumną, twardą, konsekwentną postawę Polski rządów PiS. Oglądają szarżę Sobieskiego, której nie dawały im podręczniki szkolne i dziękują, uświadamiają sobie znaczenie Polski dla kontynentu.

Możemy sobie zatem wyobrazić, co będą myśleć, czuć, pisać, gdy Polska zajaśnieje rzeczywistym światłem wolności i inspiracji za kilka lat…

Lecz cała ta potężnie inwestowana machina antypolskiej treści przestaje być skuteczna już dziś. 😉

Druga rzecz. Piszemy tu o różnych źródłach przekazu odnośnie przeszłości, transformacji, przyszłości. Przeczytałem ich mnóstwo przez lata: „Rozmowy z Bogiem”, „Rozmowy ze śmiercią”, różnych van Helsingów, von Dänikenów, przekazy Plejadian i tak dalej. W tych książkach szeroko pisano o znaczeniu najdawniejszych ras i cywilizacji dla kultury i ducha świata oraz o znaczeniu ras i cywilizacji dla obecnych przemian. NIGDZIE nie trafiłem na wzmianki o Lechitach czy Słowianach. Tyle przekazów, zero słów. Jakby Słowianie byli tylko mglistym oparem błąkającym się po planecie. Cóż, wychodziłoby na to, że byłyby te publikacje w dużej liczbie tym New Age: jakoby oświeceniem, ale obliczonym na zmanipulowanie najważniejszego wkładu w rozwój i przemiany Ziemi… Czołem Wielkiej Lechii ✋🏻🙂

autor: Czcibor

Sytuacja w USA po huraganie Irma. Korespondencja Czytelniczki

Dorzucę swoje „trzy grosze” na temat sytuacji w matriksie, czyli rozwijającego się zamordyzmu po „Irmie”. Wyczytane (i usłyszane) w amerykańskich mediach alternatywnych. Część informacji może być zbieżna z treściami załączonymi w video Zdalnego Obserwatora. Oto co prawdopodobnie knują przedstawiciele NWO.

BROŃ i BEZDOMNI

1. Floryda

Funkcjonariusze FEMA [Federal Emergency Management Agency, Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego – przyp. TAW] odbierają legalną broń mieszkańcom Florydy. Mają listy. Wchodzą do domów i konfiskują. Krótko przed ewakuacją Amerykanów z terenów zagrożonych, na Florydę dotarły opancerzone wozy FEM-y. Policja wyłapywała bezdomnych (ponoć w samym Miami jest ich 100 tys.) i kierowała do ochronek. Opornych zakuwano w kajdanki. Ewakuacja ma oczywiście sens. Co potem robić z tymi wszystkimi pływającymi zwłokami? Jest jednak coś, co budzi niepokój. Jedna osoba była świadkiem takiego zdarzenia. Bezdomnego zatrzymało dwóch policjantów i mężczyzna podający się za… psychiatrę. Bezdomny nie chciał wsiąść do samochodu, bo „nie wiem, gdzie mnie wywieziecie”, i wdał się w pyskówkę z rzekomym psychiatrą. Policjanci potraktowali to jako pretekst. Skuli nieszczęśnika kajdankami i aresztowali za… agresję wobec funkcjonariuszy. Psychiatra powiedział mu, że pojedzie do szpitala na… „psychiatryczną ewaluację”. Okazuje się, że bezdomnych zbierają w jakimś ośrodku/ośrodkach. Myją, ubierają, karmią, jednym słowem, doprowadzają do porządku, po czym poddają badaniom lekarskim i gdzieś wywożą. Alternatywne media trąbią na alarm, że FEMA zaczyna zapełniać swoje obozy koncentracyjne.

2. St. Maarten

Jeżeli chodzi o broń, podobnie przedstawia się sytuacja na zniszczonej w 95% wyspie St. Maarten. Legalna broń jest również odbierana właścicielom, tyle że przez jakieś przysłane przez Holendrów siły (oddziały specjalne?, wojsko?). Ci też poruszają się wozami bojowymi. Ludzie zszokowani, skarżą się do mediów, że czekają nie tylko na doraźną pomoc humanitarną, ale i na ewakuację. Tę doraźną w postaci wody i jedzenia, owszem, dostali, żołnierze natomiast zamiast pilnować porządku…, zniknęli. Ponoć ścigają przemytników narkotyków. Chodzi o przemyt na wysoką skalę. Czytam między wierszami. Pewnie bawią się w konwojentów i pomagają CIA w przerzucie.

Mieszkańcy nie mają gdzie się schronić. Śpią na trawie albo w prowizorycznych, naprędce ustawionych z rozwalonych ścian, szałasach. Skutek? Napady (głownie na białych) z bronią… nielegalną, pozostawioną w rekach elementu przestępczego.

Sen

W nawiązaniu do wozów bojowych przypomniał mi się sen mojego męża sprzed roku.

Znajduję się na obrzeżach jakiegoś amerykańskiego miasteczka. Dzwonię do ciotki (zmarłej dawno temu). Mówię, że zabłądziłem. Ciotka odpowiada, że „już jedzie”. A więc czekam. Wysiadam z samochodu. Chodzę to w prawo, to w lewo i rozglądam się dookoła. Patrzę na łąki, pastwiska, czy może raczej nieużytki. Naraz na horyzoncie zauważam mnóstwo samochodów. Zbliżają się szybko. Czy to czołgi? Nie. To wozy pancerne. Jadą wprost na mnie. Są już blisko. Macham rekami i krzyczę, żeby się zatrzymali, bo jadą wprost na mnie. Nikt nie reaguje. Wozy są już tuż-tuż. Jeden przejeżdża przeze mnie (nie po mnie, przeze mnie), a ja ze zdziwieniem odkrywam, że żyję i że w momencie „uderzenia” stałem się przezroczysty. Odwracam się. Wozy jadą dalej, ale po terenie porośniętym trawą. Miasteczka jakby nigdy nie było.

autor: Kalina

Huragany Harvey i Irma operacjami fałszywej flagi

<https://youtu.be/5lmFBehy0kY

<https://youtu.be/hOAgz1doOOs

<https://youtu.be/9qlwT7gjoCA

Przekaz Zdalnego Obserwatora.

Dla tych, którzy czytają tylko nagłówki (sam do nich należę), streszczenie materiału:

Huragany Harvey i Irma, podobnie jak większość poprzednich, to również operacje fałszywej flagi (false flag operation) dokonane przez funkcjonariuszy NWO na obywatelach USA.

Co to jest operacja fałszywej flagi?

Fałszywa flaga = przerażająca ustawka, o dokonanie której obwinia się politycznego przeciwnika, wykreowanego „terrorystę” (tak zwany terrorysta to najczęściej ofiara mind control) bądź (jak w tym wypadku) SIŁY PRZYRODY, użyta jako pretekst do rozpoczęcia wojny, wprowadzenia drakońskich praw (Draco – jedna z gadzich ras aktualnie okupujących Ziemię) w imię „bezpieczeństwa narodowego” lub wywołania społecznej destabilizacji obliczonej na odwrócenie uwagi społeczeństwa od ważnych, ukrywanych kwestii.

https://pl.wikipedia.org/wiki/False_flag

https://pl.wikipedia.org/wiki/Huragan_Harvey

https://pl.wikipedia.org/wiki/Huragan_Irma

Devingo, dziękuję za linka! 🙂 TAW

Czytaj również:

Znamy wreszcie szczegóły ustaleń Putin–Trump. Dobra wiadomość dla Polski…

Szef MSZ minister Witold Waszczykowski w wywiadzie dla moskiewskiego dziennika „Kommiersant” z 7.08.2017 r. stwierdził, że Polska już nie potrzebuje większej liczby NATO-wskich żołnierzy na swoim terytorium. Tego typu nagła zmiana polskiej retoryki militarnej nie może być oczywiście spontanicznym odpałem ministra ani nawet premiera rządu, lecz jako żywo musi być wynikiem ustaleń samych prezydentów Trumpa i Putina.

W rozmowie z rosyjskim dziennikiem Waszczykowski podkreślił także, że wzmacnianie sił zbrojnych poprzez rozmieszczanie w Polsce amerykańskich oddziałów i zakup „nowoczesnych” systemów rakietowych służy jedynie „obronie” naszego kraju. Przypomniał przy tym Rosjanom, że w doktrynie wojskowej ich państwa znalazł się zapis o dopuszczalności ataku prewencyjnego.

Kochani, tak nagłe zastopowanie dotychczasowej ofensywnej retoryki okołowojennej „polskiego” rządu jest FAKTEM dla rozgarniętych Polaków bardzo znaczącym… Widzimy bowiem, że oto na naszych oczach ma miejsce – dokonywana małymi krokami, ale jednak – wielka geopolityczna zmiana, która wpisuje się oczywiście w skomplikowany i dalekosiężny proces Wielkiej Zmiany na naszej przepięknej planecie 🙂

Powoli, bardzo powoli będziemy się wyzwalać spod amerykańsko-chazarsko-watykańskiej okupacji naszego dumnego ongiś NaRODu.

Diametralnie zmieniają się algorytmy przestrzeni nad Polską, które fizycznie uniemożliwiają dalszą militaryzację naszego kRaju.

ŻADNEJ NOWEJ WOJNY NA NASZEJ PRZEPIĘKNEJ PLANECIE JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDZIE… 😀🌿🔆

TAW

Nie ma co się podniecać. Realistyczne refleksje po wizycie Donalda Trumpa

Nie ma co się podniecać, bo może to doprowadzic do biegunki, tak jak niektórych polityków wczoraj w Warszawie, kiedy słyszeli prezydenta Trumpa. Niektórzy usłyszeli to, co chcieli, a ich euforia to efekt emocji fali, którą zafundowali im specjaliści amerykańscy od robienia kogla-mogla z mózgu.

Co wszystkiego dobrego dla Polski wyniknie z tego smarowania dupy miodem?

fb.com/SekcjaGimnastyczna

Pierdolić już te wizy, bo pracy tam i tak nie ma za wiele, a i legalizować się jest białemu ciężko – co innego Arabom, Hindusom, Chińczykom.

Polak jednak ma nawet w USA przejabane, a warto by też poszperać w statysytkach na temat, ilu Polaków z rodzinami od 2008 roku wydeportowano bez powodów za Obamy. W tym czasie dosłownie i w trybie szybkim wyrzucono ok. 1 milion 200 tys. osób – Europejczyków, w tym i Polaków. Jednak statystyk ambasady Polskie nie prowadzą, bo mają to w du..e – co tam jakiś Polak! Tu wydeportowano 1 200 000 Słowian z rodzinami (czyli średnio 1 200 000 osob plus 3 członków rodziny), czyli ok. 4 mln osób, do Europy, pozbawiając ich wyrobionych aktywów, majątków, możliwości sprzedaży nieruchomości, a w ich miejsce zaflancowano 7 milionow Arabów. Jakoś o tym nie było mowy w Warszawie… No, ale oni już tak mają, że nas kochają – taka miłość sadomasochistyczna.

Jakoś nie było nic słychac na temat tego, ile razy zostaliśmy zdradzeni, oszukani i zniewoleni. Należałoby krzyknać o Jałcie albo o Okrągłym Stole, który był opłacony przez banki i korporacje amerykańskie, tak zresztą, jak cały proces obalania komuny i przekształcenia Polski w kołchoz konsumcjonistycznych niewolników.

Nikt nie wspomniał, jak fundacje zachodnie, opłacając polityków, rozpierdoliły fabryki, huty, koleje, oświatę, a wprowadziły na rynek kredyt, narkotyki, dopalacze, prostytucję i emigrację. Po co o tym mówić? Przecież nas chwalą, to warto posłuchać. My to lubimy, a szczególnie na temat wojen, jacy to waleczni jesteśmy, a jak to się modlimy i mamy wartości chrześcijańskie.

Niby jest to jakiś młot na islam, ale ile materiału genetycznego takie ruchawki obronno-wojenne nam wybiły… I zawsze były to prowokacje wpuszczające nas, Polaków, w kanał wściekłego patriotyzmu, posłusznego politykom i księdzom. Całe hektary cmentarzy w Polsce, pełne bohaterów, którzy nigdy nie zostali rodzicami, bo nie mieli okazji…

Mieli pecha, ktoś powie…. Pewnie tak, bo urodzili się w czasach takich, gdzie wysyłali ich politycy i kler na wojny w imię swoich politycznych rozgrywek i bankowych interesów.

Moi pradziadowie spędzili swoją młodość w okopach na I wojnie, w mundurach niemieckich, strzelając zapewne do drugich Polaków w mundurach rosyjskich. Nigdy nie zrozumieli, dlaczego stracili ręce, nogi… Cieszyli się, że przeżyli, ale w świadomości mieli, że strzelali do wroga. Nigdy nie rozpoznali, za czyje interesy walczyli… – zapewne nie za swoje, ani nawet za polskie.

Sytuacja się powtórzyła w ’39 i było jeszcze gorzej. Wydaje mi się, że te sytuacje od poczatku Konfederacji Barskiej po Okrągły Stół i okres złodziejstwa, i rozkradania Polski, mogły nas czegoś nauczyć…

W końcu możemy być w hipnozie, ale żeby od 1772 roku tyle razy maglować błędy? Czas się chyba ocknąć!

Co tam oni mogą mówić, milioner z milionerem?… Pewnie o tym, jak by zrobić dobry interes, aby Ruskie odpierdolily się od całowania się z Chińczykami, bo przecież całą tę komunistyczną partię chińską ustawiają im amerykańskie korporacje-banki, a szkoda by było, aby Chinole zbuntowały się i poszły na misia z Ruskimi. Ameryka wtedy padnie na niewydolność elektornicznego dolara.

Pamiętajcie, że komunizm nie narodził się w głowach Rosjan ani Chińczyków, ale przyszedł do nich zza oceanu. Wcześniej przecież komunizm razem z wszelkimi wartościami szatanizmu testowano we Francji po rewolucji.

Może faktycznie więc warto po raz kolejny pogawędzić z Polakami i wywindować ich emocjonalnie, co do ich mesyjańskiej przyszłości Europy. Jesteśmy cały czas sterowani i manipulowani, a jak się mówi o Polakach, to zawsze bez Polaków, a my dajemy się uwodzić najmniej od 250 lat.

Czy politycy będą mówić prawdę szczerze do ludzi? Będą mówić im to, co owce chcą słyszeć, wtedy będą chodzić jak w cyrku i pokornie. Nie ma to jak dawka adrenaliny i masa pieszczotliwych pochlebstw – to niczym narkotyk, który zahipnotyzuje nas po raz kolejny.

fot. wykop.pl

Pamietajcie, że przed ’39 rokiem, i to na grubo, amerykańscy piloci masowo dawali nauki latania samolotami w Polsce, a szkoły lotnicze otwierały się jak bułeczki. Każdy chłopak chciał być żołnierzykiem i pilotem.

I co było później? Później był ubój rytualny materiału genetycznego, którego sprzed roku ’39 nie odbudowaliśmy wiecej niż o 2 miliony przez nastepne 70 lat. No, ale sojusznicy nas obronią… – tak mawiali Polacy… A po wojnie ci sojusznicy pozwolili nam zaflancować komunizm.

W jednym się Trump nie myli, i nawet jeśli chce dobrze, to za wiele nie będzie mógł, bo jesteśmy w stanie rasowej wojny przeciw słowiańskiemu materiałowi genetycznemu…, jak i Ameryka oraz cała Europa. Chcą nas po prostu zgładzić, bo wciąż jesteśmy ostoją białego słowianskiego człowieka… No i dalej produkujemy się genetycznie.

I żeby było jasne, że nie jest to zasługa ani Kościoła i ich zasad, które wprowadzili po swojemu stosami i egzekucjami. Nie jest to też zasluga PiS-u, że niby nie ma islamistów, a jest 500+. Oni – te partie, fundacje, banki i kler – doili nas od ’45 roku, a po ’89 zjedli nas materialnie do reszty i wiedzą, że jeśli pójdą ostro, to i tak nie wygrają, bo Polacy i tak już są na granicy buntu.

My przetrwaliśmy i istniejemy dzięki naszemu kodowi genetycznemu, odziedziczonemu po przodkach – i o to jest teraz walka, aby to zniszczyć w nas i naszych dzieciach. Im chodzi o zniszczenie naszego kodu przetrwania – i Trump o tym dobrze wie. Jesteśmy w stanie wojny rasowej systemu z białym DNA słowiańskim – i można mieć tylko nadzieję, że Putin to też rozumie.

autor: Devingo

źródło: https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/07/07/czytamy-energie-zdjecia-zapraszam-do-dyskusji/#comment-20030

ZAMACH STANU W WATYKANIE❗ Detronizacja Benedykta XVI oraz wybór najbardziej lewicowego z kardynałów na papieża to supertajna operacja USA o kryptonimie „Katolicka Wiosna”

W dniu inauguracji prezydentury Donalda Trumpa grupa amerykańskich katolickich tradycjonalistów napisała do nowego amerykańskiego przywódcy list otwarty z prośbą, by zbadał, czy Departament Stanu i amerykańskie tajne służby miały swój udział w skłonieniu papieża Benedykta XVI do abdykacji i w wyborze kardynała Bergoglio na nowego Namiestnika Chrystusa.

List podpisały znane osobistości, m.in. tradycjonalistyczny publicysta Chriss Ferrara, redaktor naczelny magazynu „The Remnant” Michael J. Matt i ppłk armii USA David L. Sonnier. Zwracają w nim oni uwagę na dosyć intrygującą sekwencję zdarzeń, które towarzyszyły zmianie władzy w Stolicy Apostolskiej.

Autorzy listu otwartego przywołali sprawę maili wykradzionych z serwera pocztowego Johna Podesty, szefa kampanii wyborczej Hillary Clinton i opublikowanych przez portal WikiLeaks.

John Podesta – szef kampanii wyborczej Hillary Clinton, główny bohater ogólnoświatowej megaafery pedofilskiej – Pizzagate

W szeregu wiadomości pocztowych z 2012 r. Podesta oraz inni współpracownicy pani Clinton (która była wówczas sekretarzem stanu USA)

dyskutują na temat konieczności doprowadzenia do „katolickiej wiosny”, czyli zmian w Kościele katolickim równie rewolucyjnych jak przewroty i wojny domowe wywołane w ramach „arabskiej wiosny” (w których jak wiadomo maczały palce Departament Stanu i CIA).

Z dyskusji tej wynika, że Kościół miałby przyjąć w wyniku tej rewolucji bardziej lewicowo-liberalne stanowisko na wiele kwestii społecznych. Nie minął rok od tej dyskusji, a ówczesny konserwatywny papież Benedykt XVI niespodziewanie abdykował. Jego następcą został argentyński kardynał o lewicowo-liberalnych poglądach, którego postawą Podesta zachwycał się później w swojej korespondencji mailowej. Po zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa, papież Franciszek został nazwany nawet przez „Wall Street Journal” „nowym przywódcą światowej lewicy”.

Same okoliczności abdykacji Benedykta XVI były dosyć niejasne. Z dokumentów NSA (amerykańskiej agencji wywiadu elektronicznego) ujawnionych przez jej byłego agenta Edwarda Snowdena wynika, że agencja ta na przełomie 2012 i 2013 r. inwigilowała Watykan. Podsłuchiwała m.in. telefon papieża Benedykta XVI. Autorzy listu otwartego do Trumpa pytają więc, jaki był cel tej inwigilacji oraz czy inne amerykańskie tajne służby podejmowały działania związane z konklawe. Ich uwagę zwróciło również to, że na kilka dni przed rezygnacją Benedykta XVI zablokowano międzynarodowe transakcje z Bankiem Watykańskim, w związku z podejrzeniami dotyczącymi prania brudnych pieniędzy przez ten bank. Po ogłoszeniu przez papieża zamiaru abdykacji, nagle tę blokadę zniesiono. Włoski dziennikarz Maurizio Blondet wskazywał, że to był element szantażu mający zmusić papieża do ustąpienia. Czyżby więc ktoś z zewnątrz zagroził, że zrobi z Banku Watykańskiego mini-Lehman Brothers i zada w ten sposób ogromny cios dla prestiżu Stolicy Apostolskiej?

Autorzy listu otwartego pytają również, czy amerykańskie tajne służby utrzymywały relacje z tzw. mafią kardynała Danneelsa?

Kardynał Danneels przyznał bowiem w swojej biografii, że zorganizował „grupę podobną do mafii” sprzeciwiającą się polityce papieża Benedykta XVI.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/04/11/benedykt-xvi-zostal-zdetronizowany-przez-kardynalska-loze-sankt-gallen/

Do grupy tej należał m.in. kard. Bergoglio, którego grupa próbowała umieścić na piotrowym tronie już w 2005 r. Kardynał Godfried Danneels to emerytowany arcybiskup Antwerpii, prymas Belgii w latach 1979-2010. Towarzyszył on papieżowi Franciszkowi na balkonie Bazyliki Św. Piotra podczas jego pierwszego wystąpienia po wyborze.

Jest on znany z daleko idących liberalnych poglądów, a także z bardzo daleko idącej pobłażliwości dla homoseksualistów i pedofili w sutannach. W jego diecezji w 1984 r. ksiądz Jozef Barzin założył działającą jawnie i ogłaszającą się w mediach Ekumeniczną Grupę Roboczą Pedofili.

Jednym z ulubionych projektów kardynała Danneelsa było Centrum Dojrzałych Powołań Kapłańskich w Antwerpii, które z czasem zamieniło się w dosyć otwarcie działający klub gejowski. W 2010 r. policja znalazła w domu kardynała Dannelsa akta sprawy znanego pedofila-mordercy Marca Dutroux.

Marc Dutroux (ur. 1956) – skazany na dożywocie „belgijski potwór”: pedofil, sadysta, morderca czterech dziewczynek

Dutroux twierdził zaś, że jedynie dostarczał dzieci na pedofilskie przyjęcia uczęszczane przez przedstawicieli belgijskich i europejskich elit. Tak się akurat składa, że w mailach marzącego o „katolickiej wiośnie” Johna Podesty konspirolodzy dopatrzyli się pedofilskich słów kodowych, mających jakoby rzekomo wskazywać, że Podesta uczęszczał na podobne imprezy „z pizzą, ping-pongiem i bogatym wyborem serów”.

W 2015 r. włoski watykanista Antonio Socci opublikował książkę „Czy to naprawdę Franciszek?”, w której postawił tezę, że wybór kardynała Bergoglio na papieża nie tylko był wynikiem spisku grupy liberalnych kardynałów, ale był też wadliwy pod względem proceduralnym.

Według niego, podczas konklawe złamano konstytucję apostolską „Universi Dominici Gregis” regulującą zasady wyboru papieża. Bezprawnie anulowano bowiem czwarte i piąte głosowanie, które nie poszło dobrze dla kard. Bergoglio. Został on wybrany dopiero w szóstym głosowaniu, które zgodnie z konstytucją apostolską nie miało prawa się odbyć tego samego dania, co poprzednie. Jednego dnia może dojść tylko do czterech głosowań w trakcie konklawe. Artykuł 76 tego dokumentu wyraźnie zaś mówi, że w przypadku takich błędów proceduralnych, wybór papieża uznaje się za niebyły i nieważny.

Znany historyk prof. Sławomir Cenckiewicz, omawiając książkę Socciego w 2015 r. na łamach „Plusa Minusa” pisał: „Bezprecedensowa (bo sprawa Celestyna V z XIII wieku była zupełnie inna) rezygnacja Benedykta XVI owiana jest wciąż tajemnicą. Zrezygnował przy milczącym aplauzie większości hierarchów, z których jeden – kardynał Paolo Romeo – podczas podróży do Chin prorokował nawet jego rychłą śmierć…

Kard. Paolo Romeo (ur. 1938)

Nie namawiany przez nikogo do zmiany decyzji, osamotniony Benedykt XVI odleciał z Watykanu do Castel Gandolfo, by odpocząć, oczekiwać na wyniki konklawe i zakończenie remontu jego nowej rezydencji, po czym wrócił do Rzymu. Powody jego rezygnacji są niejasne, a nawet mało poważne (utrata sił fizycznych i duchowych – sic!), a w dodatku teologicznie i kanonicznie wątpliwe.

Zdaniem Socciego papież zrezygnował ze sprawowania urzędu, ale nie z papiestwa, czego potwierdzeniem mają być zadziwiające słowa Benedykta XVI z 27 lutego 2013 r. o tym, że przyjęcie posługi Piotrowej jest „na zawsze”, a „decyzja o rezygnacji z czynnego sprawowania posługi nie odwołuje tego”! Na skutek tego powstała sytuacja trudna do zinterpretowania: jest papież Franciszek i papież emeryt Benedykt XVI, który zachował białą sutannę (początkowo tłumaczono to brakiem czarnej), imię papieskie, nie całuje następcy w Pierścień Rybaka, mieszka na Watykanie, pojawia się publicznie, a jego portret towarzyszy dorocznej odnowie przysięgi Gwardii Szwajcarskiej…

Z jakiegoś powodu Pan Bóg utrzymuje Benedykta XVI w niezłym zdrowiu i kondycji. On sam – również z jakichś powodów – zachował przy sobie atrybuty i symbole papiestwa. Zaś Franciszek nie tylko to toleruje, ale i mówiąc o sobie, że jest jedynie „biskupem Rzymu”, jakby ustępuje miejsca Benedyktowi XVI.”

Światowy Kongres Papieży. Watykan, 30.06.2015 r.

W USA doszło do zmiany warty, a ekipa knująca „katolicką wiosnę” poszła w odstawkę. Znany włoski historyk i watykanista Roberto de Mattei twierdzi zaś, że papież Franciszek za jakiś czas zrezygnuje ze stanowiska, gdyż jego projekt przebudowy Kościoła zmierza ku klęsce. Franciszek zresztą swego czasu zapowiadał, że jego pontyfikat może być krótki i potrwać cztery do pięciu lat.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/abdykacja-papieza-franciszka/

Jude Law jako pierwszy amerykański papież Pius XIII. Serial HBO „Młody papież” (The Young Pope), reż. Paolo Sorrentino (laureat Oscara)

Czyżby więc nadszedł czas na młodego amerykańskiego papieża Piusa XIII-go, który „sprawi, że Watykan znów będzie wielki?”.

Hubert Kozieł

źródło: http://www.rp.pl/Spiskowa-Teoria-Wszystkiego/301319921-Czy-tajne-sluzby-dokonaly-puczu-w-Watykanie-w-2013-roku.html#ap-1