Gayatri Mantra, niezwykle silna oczyszczająco-uzdrawiająca wibracja

Dominika Dominiak https://youtu.be/HOwZzuHWCDk

Deva Premal https://youtu.be/SlUsoWmso9U

Gayatri Mantra

Om
Bhur Bhuvah Svaha
Tat Savitur Varenyam
Bhargo Devasya Dheemahi
Dhiyo Yo nah Prachodayat.

*

Trzy Boskie Ja

Jam

Bóg, Bogini, Słowo.

Tak Stworzonym Światem Jam Jest.

Jestem bardzo Wielkim Bogiem.

Boskim Ja, Najprawdziwszym Ja.

(tłum. Agnieszka Lisztwan)

*

Divine Selves

I am

God, Goddess, the Word.

This way created World I am.

I am a very Great Divine.

Divine Self, The Real Self.

15 Podstawowych Zasad Kreacji

15 Podstawowych Zasad Kreacji

1. Jesteś niefizyczną świadomością doświadczającą fizycznej rzeczywistości.

2. Stworzono ciebie na podobieństwo Stwórcy. Esencją twojej Istoty jest Bezwarunkowa Miłość, a doświadczenie Ekstazy to twój przywilej i prawo od urodzenia.

3. Jesteś na Ziemi w tych czasach, ponieważ taki był twój wybór.

4. Najwyższym przeznaczeniem twojego życia jest to, aby być sobą jak najlepiej potrafisz i najpełniej przeżywać każdą chwilę swojego życia.

5. Zawsze masz wolną wolę i możliwość wyboru.

6. Wszystko, co potrafisz sobie wyobrazić, również możesz doświadczyć.

7. Przyciągasz swoje doświadczenie życiowe poprzez interakcję ze swoimi najsilniejszymi przekonaniami, emocjami i zachowaniami.

8. Ekscytacja jest fizycznym objawem rezonansu twojej wibracji, która jest twoim prawdziwym naturalnym tobą. Podążaj za swoją Ekscytacją.

9. Jesteś z natury obdarzony tym, czego potrzebujesz, a twoje wybory zawsze są wspierane przez Istnienie.

10. Istnieją tylko 4 Prawa Kreacji:

a – Istniejesz.
b – Wszystko jest jednym, a jedno jest wszystkim.
c – To, co dajesz, wraca do ciebie.
d – Zmiana jest jedyną stałą, poza powyższymi zasadami, które się nie zmieniają.

11. W Kreacji istnieje tylko Tu i Teraz. Wszystkie momenty są spojrzeniem na teraźniejszość z różnych punktów widzenia.

12. W chwili bieżącej tworzysz przeszłość i przyszłość.

13. Jesteś Wieczną Istotą, i chociaż możesz zmieniać formy, nie możesz przestać istnieć.

14. Wszystko, czego doświadczasz, to kolejna wariacja na twój temat, kolejny aspekt ciebie.

15. Jesteś kochany bezwarunkowo przez Istnienie, że nawet możesz wybrać, aby w to nie wierzyć.

Witold Tylkowski

źródło: https://www.facebook.com/witold.tylkowski.7/posts/695194170655051?pnref=story

leo_bear

NIC NAM NIE GROZI, wszystko nam służy w naszej drodze rozwoju duchowego. Nie mamy się czego bać, strach nie jest boską cechą – Roman Nacht

Po wyjściu z ciała każdy z nas idzie w tym kierunku, jaki sobie już otworzył. Nastawiliśmy się na światło, na miłość, na zdrowie, na mądrość, na życzliwość, na miłosierdzie – takie sfery świadomości będą nas przyciągały. Nie otworzyliśmy w sobie takich częstotliwości – będą przyciągać nas inne istoty, będą przyciągać nas inne światy i inne częstotliwości: równe do równego, podobne do podobnego.

Nic nam nie grozi. Jak mówił Chrystus, każdy włos na naszej głowie jest policzony.

Czy mamy się troszczyć? Nie, bo troski są niską częstotliwością i szkodzą naszemu duchowemu, a później fizycznemu zdrowiu.

Czy mamy się martwić? Nie, nie powinniśmy [„martwić się” = generować „martwą” energię, energię śmierci – przyp. TAW].

Czy mamy się bać? Nie, ponieważ strach nie jest boską cechą.

Jesteśmy nosicielami Życia, naszym bogiem jest Życie: wszechobecne, wszechmocne i wszechmogące. A my jesteśmy cząsteczkami wszechmocnego, wszechobecnego Życia.

Życie nie boi się,

Bóg nie boi się –

Bóg JEST.

I my, jako jego cząsteczki – JESTEŚMY.

Dlatego mówimy o Jestestwie.

Jestestwo w świetle, jestestwo w prawdzie, jestestwo w bezinteresownej miłości, jestestwo w zdrowiu: psychicznym i fizycznym – to jest naturalny stan naszej świadomości.

W chwili, kiedy zostaniemy wytrąceni jakimiś wydarzeniami z równowagi, z harmonii, zaczynamy fałszować w całym systemie. Fałszowanie w tej orkiestrze kosmicznej kończy się zawałem serca. Wiele osób nie wytrzymuje ciśnienia, jakie wywiera na nich ten świat, i odchodzi z tego świata – ale ważne jest, w jakim stanie świadomości. I tu każdy z nas może sobie zadać pytanie pomocnicze:

Co ja jeszcze chciałbym osiągnąć w tym tonącym Titanicu – w świecie, w którym żyjemy?…

Matrix bezpowrotnie zatonął. Jego resztki utrzymywane są jeszcze jedynie przez nasze lęki (Willy Stöwer, Zatonięcie Titanica, magazyn „Die Gartenlaube”, 1912, fot. wikipedia.org)

Czy chcę jeszcze robić karierę, zostać kimś, kupić coś na własność, mieć coś na własność?…

Czy też… już mam na własność całe Stworzenie: jestem jego częścią, Stworzenie jest moim dziedzictwem, które otrzymałem od Boga Ojca.

Myślę kosmicznie, działam lokalnie. W ciele lub bez ludzkiego ciała.

Jako świadomość możemy żyć bez ciała ludzkiego i możemy wcielać się w inne ciała, niekoniecznie ludzkie. Nie bądźmy niewolnikami szatańskiej szaty genetycznie stworzonej, glinianego naczynia, w którym nas zamknięto. Wyjdźmy ponad i poza ten stan świadomości, który jest taki przyziemny.

Odwiedzają nas różne istoty z różnych światów, z różnych wymiarów świadomości. Różnica między stanem świadomości tych istot, między nimi jest galaktyczna. Różnica miedzy ziemskim i przyziemnym stanem świadomości a ich stanem świadomości jest drakońska [słowo „drakoński” pochodzi od nieprzyjaznej Ziemianom kosmicznej rasy Draco – przyp. TAW]. Na ten temat napisałem ostatnio książkę, która powinna się ukazać już wkrótce, mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni.

Chodzi nam w tej chwili o to, żeby

w każdej sytuacji nie dać się wyprowadzić z równowagi,

nie utożsamiać się z naszym ciałem,

nie brać stron w konfliktach.

Bo biorąc stronę A, robię sobie wrogów po stronie B. Biorąc stronę B jako prawdę, czynię nieprawdę z tego, co reprezentuje strona A.

Walka między siłami zła, która się będzie toczyć na naszych oczach,

nie jest naszą walką.

My nie mamy walczyć o szczęście, pokój i radość,

jak uczono nas w dawnych czasach za PRL-u,

ponieważ ten,

kto walczy, już nie żyje w pokoju.

Nie mamy walczyć o nic,

z nikim

ani z niczym.

Mamy walczyć jako wojownicy tylko z jedną rzeczą:

z naszymi słabościami, naleciałościami ziemskimi.

To jest święta wojna, to jest święta inkwizycja:

zwalczać w sobie te programy, które nam nie służą.

[Poza tym] wszystko nam służy.

Roman Nacht

Komentarz:

Ludzie boją się tylko trzech rzeczy:

  1. śmierci (i okoliczności jej towarzyszących: ból, cierpienie, osamotnienie);
  2. głodu i
  3. wojny.

Ad. 3. Wojen na terenie Polski już nie będzie. Polska jest bowiem energetycznie bardzo skutecznie zabezpieczona na wielu poziomach (gęstościach). To jest tak silna ochrona, że na chwilę obecną (2016/2017) już nie do przeskoczenia dla ciemnej strony mocy. Mogą się wściec – rady nie dadzą.

Ad. 2. Głód nam nie grozi – Ziemia jest Matką, kóra żywi i uzdrawia 🙂 Kto żyje z nią w zgodzie i harmonii – głodu nie zazna i dobrze mu będzie.

Doni_della_madre_terraBECL49

Ad. 1. Za lękiem przed śmiercią stoi kwestia kompulsywnych, nerwicowych utożsamień (utożsamościowień) z pewnym produktem wysokozaawansowanej kosmicznej inżynierii genetycznej, jakim jest nasz ziemski (tymczasowy przecież w swej naturze) skafander.

Ten skafander jest w sumie bardzo ciekawą sprawą, na punkcie której całe Uniwersum ma prawdziwego hopla; wiele cywilizacji zgłębia dizajnerskie oraz technologiczne tajniki tego ziemskiego kostiumu, od początku regularnie wykradając jego technologię, by poprawiać jakość swoich, mniej doskonałych kosmicznych powłok. Nasz skafander bowiem jest technologią unikatową: doskonale potrafi dostosować się nie tylko do wojen, głodu i najbardziej trującej chemii (temu właśnie m.in. służyły kosmiczne testy w KL Auschwitz), ale wytrzymuje nawet dużo bardziej zaawansowane technologicznie kosmiczne testy współczesne: szczepionki, chemtrails, nanochoroby, broń elektromagnetyczną oraz psychotroniczną…

Nie dziwi więc, że obywatel naszej planety jest aż tak bardzo przywiązany do tego, noszonego przez cząstkę swej duszy, ziemskiego kostiumu. Ten skafander jednak, jakkolwiek użyteczny i urokliwy by nie był, ciągle pozostaje – jak trafnie to zauważył filozof Platon – dla tej duszy… więzieniem. Więzieniem, ale i szansą na niesamowite doznania. Na przykład na – badany właśnie przez współczesną naukę – permanentny kilkutygodniowy… orgazm:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/09/26/kilkutygodniowy-permanentny-orgazm-wspolczesna-nauka-potwierdza-mozliwosci-nowej-przestrzeni/

Dopóki więc tranzytujemy przez tę planetę, dbajmy o nasze ziemskie skafandry, traktujmy je godnie, nie zatruwajmy ich już ponad to, czemu i tak codziennie są dojmująco poddawane. Ale jednocześnie pamiętajmy, że to nie nasze piękne ciała stanowią o tożsamości nas jako wolnych kosmicznych (wielopoziomowych, wielogęstościowych) Boskich istot.

TAW

Czytaj również:

 

Kilkutygodniowy permanentny orgazm… Współczesna nauka potwierdza możliwości Nowej Przestrzeni

Kilkutygodniowy permanentny orgazm (energia orgonu). Współczesna nauka potwierdza możliwości nowej przestrzeni kreacji. Permanentny dostęp do orgonalnej, orgazmicznej energii jest immanentnie związany z jakością moralnej i intencjonalnej wibracji istoty ludzkiej, z mechaniką lokalnej przestrzeni (genius loci), z pracą fizyczną dla dobra innych istot oraz z wyekstrahowaniem swego pola z zakłócających oddziaływań „niskowibracyjnych”, wampirycznych istot (praca samotna lub w bardzo przyjaznym otoczeniu).

Zapraszam na spotkanie z polskim naukowcem-wizjonerem-geniuszem, prof. dr. inż. Janem Pająkiem. Audycję Przebiegunowani prowadzi Artur Witek z Radia Islanders.

TAW

Strony prof. dr. inż. Jana Pająka:

http://pajak.org.nz/totalizm_pl.htm

http://totalizm.pl/

http://energia.sl.pl/

https://m.facebook.com/JanPajak.Naukowiec/

 

 

Wychodząc poza osądy. Medytacja Berta Hellingera

sunset-crowd

WYCHODZĄC POZA OSĄDY

Zamknij oczy

i wyobraź sobie teraz wszystkich tych,

których osądzasz,

ponad których się wynosisz,

przed którymi uzurpujesz sobie większe prawa,

którym chcesz coś za wszelką cenę udowodnić,

którzy według ciebie powinni być tacy, co ty sam uznasz dla nich, za najlepsze.

 

Teraz stań naprzeciwko nich,

patrz spokojnie w ich oczy

i tylko bądź, bądź w pełni świadomy/a tego spotkania.

 

Potem ustaw się tak, abyś stał/a wśród nich.

Ramię w ramię. Serce obok serca.

Oddychając jednym oddechem.

 

Patrz tak długo, aż zobaczysz w oddali Światło.

Jasne i promienne Światło, które otacza Was w równym stopniu.

 

Wraz z oddechem powiedz każdemu,

rozglądając się uważnie,

nikogo nie pomijając:

 

w obliczu tego Światła lśnimy dokładnie tak samo.

 

Ty lśnisz tak, jak ja.

Ja lśnię tak, jak Ty.

 

Jak teraz mają się Twoje osądy?

 

Jak wynoszenie się ponad?

 

Co z Twoją uzurpacją?

 

Gdzie jest potrzeba zmieniania innych?

 

Kim właśnie stałeś się Ty sam?

 

Bert Hellinger

BHellinger

 

 

 

 

Opracowanie i tłumaczenie: Anna Choińska