Odchodzi stary świat, umierają starzy bogowie, stara nauka na śmietniku – podobnie jak nasza obecna już za kilka lat

Książki naukowe wylądowały na śmietniku (fot. Pani Izabela/Gazeta.pl)
Odchodzi stary świat, umierają starzy bogowie, stara nauka na śmietniku – podobnie jak nasza obecna już za kilka lat. Pani Izabela, idąc we wtorek rano ulicą Rydygiera, zauważyła, że pracownicy Instytutu Chemii Przemysłowej wynoszą książki i wyrzucają je do wielkiego kontenera na śmieci. Przejęta opisała sprawę na Facebooku.

Wykonana przez panią Izabelę fotografia jest niezłym materiałem do medytacji w tak melancholijnym dniu, jak dzisiaj.

Tak, odchodzi stary świat, umierają starzy bogowie, stara nauka na śmietniku – podobnie jak nasza obecna już za kilka lat… Współczesna nauka jest bowiem religią: ktoś każe nam w coś uwierzyć, przyjąć jakiś dogmat na wiarę. A wszystkie współczesne naukowe dogmaty są niczym więcej niż elementem strategii kontroli umysłu (mind control) zbiorowego populacji współczesnych Ziemian.

Nieprawdziwy bowiem jest:

  • naukowy dogmat o Wielkim Wybuchu,
  • naukowy dogmat teorii ewolucji wg Darwina,
  • naukowy dogmat o determinizmie genetycznym, i wreszcie najnowszy…
  • naukowy dogmat o tak zwanym globalnym ociepleniu.

O naukowym dogmacie w archeologii: o mitycznych wędrówkach ludów oraz centralnej roli Celtów w rozwoju Słowian już nawet nie będę wspominał, by się nie denerwować 😉

Odchodzi stary świat, umierają starzy bogowie, stara nauka na śmietniku – podobnie jak nasza obecna już za kilka lat…

TAW

Reklamy

Ogłupianie Polaków trwa. GMO a zdrowie – dr Jerzy Jaśkowski

gmo-monsantoseattleorganicrestaurants.com

Z cyklu: „N-46 – Nie daj się ogłupiać”. Podpięci do telewizorów i internetu zostaliśmy zmienieni w rośliny, zgodnie z programem służb specjalnych MKUltra, tak, by manipulacje i dezinformacje stały się obowiązującą prawdą i faktem. Ceną za to jest permanentny stres i praktyczne unicestwienie życia prywatnego. Stąd powszechnie powtarzane: prawda leży pośrodku – czyli 2×2 nie równa się 4?

Poniżej pragnę przypomnieć elementarne wiadomości na temat naszego odżywiania, w związku z kolejnym ogłupianiem przez przywożonych z USA tzw. naukowców. Jak podawała prasa, w Warszawie miał otwarty wykład specjalista od GMO. Z relacji p. Falcman można się zorientować, co to był za facet. Nie jest to nic nowego, ponieważ ogłupianie za pomocą przywożonych „specjalistów” stało się modne po uznaniu Polski za 52. stan USA.

Tak się dziwnie składa, że przywożeni są tacy „specjaliści”, którzy przyczyniają się do oskubania mieszkańców pomiędzy Odrą i obecnie Bugiem, wciskając im technologie będące w istocie historią nauki. Czyli jak się już w normalnym świecie tego nie da sprzedać, to przywozi się to do krajów trzeciego świata i tutaj ogłupia i tak zniewolone społeczeństwo, wciskając im ten szajs.

Przypomnę, jak przed paru laty Agencja Atomistyki przywiozła do kraju niejakiego pana Moore‚a – zawodowego dezinformatora. Pomimo posiadanej wiedzy o jego niewiedzy, reklamowała go za pieniądze podatnika jako specjalistę.

Dr Patrick Moore (fot. Susan Howe)

Przypomnę parę faktów:

  • P. Moore w 2000 roku pracował dla organizacji zajmującej się wyrębem lasów w Amazonii. Udzielając wywiadu dla gazety „New York Post”, odrzucił wszelkie obawy dotyczące negatywnego wpływu wyrębu lasów, twierdząc, że takie wypowiedzi opierają się na „złej nauce”. Ekolodzy po prostu wyciągają błędne wnioski. „Latałem nad Amazonią i oświadczam, że 90% lasów jest prawidłowe. To są najzdrowsze lasy na świecie” oraz „badaliśmy zdjęcia satelitarne i wszystko jest w najlepszym porządku”.

  • W roku 2002 brał udział w marketingu wyrobów drewnianych i wzywał do zwiększenia używania drewna.
  • W roku 2003 zmienił branżę i rozpoczął marketing wyrobów genetycznie modyfikowanych firm CGFI z “Eart Friendly” oraz popierał wyroby firm takich jak Monsanto, DuPont, Philips.
  • W 2004 roku użalał się nad biednym trzecim światem z powodu braku przemysłu w tych krajach niepozwalających na prawidłowy rozwój. Moore twierdził: ”ból i cierpienie tych ludzi nie może być dłużej tolerowane”. Czyli lepiej przenosić przemysł do tych krajów z powodu braku w nich przepisów ochrony środowiska. Taka sytuacja znacząco obniża koszty produkcji. Jak widać to obecnie, ta produkcja w krajach trzeciego świata zanieczyściła ich wody, powodując epidemię raka, vide Chiny.
  • Inne charakterystyczne dezinformacje Moore’a to np. wypowiedź w związku z ujawnieniem się odpadów polekowych w ściekach: ”nieuniknione jest, że niewielka ilość spożywanych leków znajdzie się w ściekach i wszelkie kontrole są niepotrzebne i kosztowne„.
  • Moore jest także sponsorowany przez firmę Beyer, znanego producenta środków chemicznych stosowanych w rolnictwie. Jego wypowiedzi z tego okresu pokazują zakres przeobrażenia tego “eksperta”. Cyt.: ”Kampania ekologów do zapobieżenia biotechnologii i inżynierii genetycznej w szczególności obnaży ich intelektualne i moralne bankructwo”.
  • Moore już w 2001 roku stwierdził, że raport Komisji Europejskiej ds. genetycznie modyfikowanej żywności nic nie wniesie. Raport Komisji Europejskiej ukazał się dopiero w dwa lata później i znacznie odbiegał od opinii Moore’a.
  • Moore także reklamowal szeroko kampanię tzw. złotego ryżu, tj. genetycznej odmiany ryżu posiadającego możliwość produkcji witaminy A, mającej związek ze ślepotą. Jak wykazały badania, w niektórych krajach występuje niedobór witaminy A. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dziecko musiałoby zjadać ok. 8000 g ryżu dziennie, a dorosły 35000 g, aby pokryć zapotrzebowanie na witaminę A. Jak wiadomo, ok. 100 g rozgotowanego ryżu wypełnia całkowicie żołądek. W jaki więc sposób miałoby małe dziecko skonsumować 8 kilogramów ryżu dziennie, Moore i jemu podobni nie wyjaśniają.
  • W roku 2006 w liście do „San Francisco Chronicle” Moore pisze: „Vinyl to jeden z najbardziej pożytecznych, bezpiecznych i opłacalnych materiałów dostępnych dla przemysłu”.

I oczywiście nikt z tej Agencji Atomistyki, tak bezmyślnie rozdającej pieniądze podatnika, nie poniósł konsekwencji za takie bezprzykładne marnowanie publicznych pieniędzy.

http://www.polishclub.org/2012/08/21/dr-jerzy-jaskowski-radosna-podrz-zawodowego-dezinformatora-patricka-moora-po-polsce-na-co-wydaje-pieniadze-resort-atomistyk/

http://www.polishclub.org/2016/05/03/dr-jerzy-jaskowski-1-6-dla-barona-munchausena-atomistyki/

http://www.polishclub.org/2015/08/14/dr-jerzy-jaskowski-dlaczego-p-dr-a-strupczewski-tak-bardzo-nie-lubi-kobiet-i-dzieci/

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6947&Itemid=44

Jest to bezpośredni dowód potwierdzający nie tylko tezę, że jesteśmy kondominium koncernów, czyli City of London, ale także że nic się nie zmienia i tzw. aktorzy sceny politycznej są naprawdę aktorami grającymi określony z góry scenariusz.

Dodatkowo wychodzi na jaw brak kadry merytorycznej PiS-u. Przecież nie muszą się tak ośmieszać.

Podobnym przykładem jest wprowadzanie na siłę szczepień dla dzieci z naruszeniem wszelkich medycznych i naukowych podstaw, ale zwiększających oskubywanie Polaków i powiększających kiesę koncernów farmakologicznych.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/polska-52-stanem-stanow-zjednoczonych-2014-09

http://educodomi.blog.pl/tag/52-stan-usa/

http://educodomi.blog.pl/2016/08/19/dlaczego-pentagon-jest-w-afryce/

https://www.nwo.report/zdrowie/dr-jerzy-jaskowski-jak-niewiedza-przemienia-sie-w-glupote.html

Obecny „naukowiec” z USA chciał podobno udowodnić, że żywność GMO jest cool. Być może na poziomie tego człowieka to jest prawda. Ale dane dostępne z całego świata wskazują, że jest dokładnie odwrotnie.

O złotym ryżu już pisałem. Okazuje się, że jak to zwykle bywa, rozumek ludzki nastawiony w cywilizacjach azjatyckich na szybki zysk kompletnie głupieje, widząc łatwy pieniądz.

Już obecnie Amerykanie wykupili na Ukrainie ok. 4-5 milionów ha ziemi pod GMO.

Dodatkowo pozwolili Chińczykom zakupić 500 000 ha [2013 r]. Jak wiadomo, na chińskich polach normy skażenia żywności nie istnieją, ale

Ukraina jest doskonałym miejscem do przerzutu tej skażonej żywności do Europy.

Nie jest to bezpodstawne, ponieważ „nasze” służby państwowe w rodzaju Głównego Inspektora Sanitarnego, jak wiadomo zajmującego się głównie handlem szczepionkami, jak i weterynaryjne, nie prowadzą badań zanieczyszczeń sprowadzanej żywności, np. na obecność herbicydów czy pestycydów. Chociaż z drugiej strony może i prowadzą, ale na ich stronach internetowych brak jakiegokolwiek śladu tej działalności.

Także brak badań porównujących np. czosnek czy imbir chiński z krajowymi produktami. Każdy, kto chociaż trochę się interesuje kuchnią, wie doskonale, że chiński jest dużo gorszy od krajowego.

Podam praktyczną radę: chiński jest bardzo duży i poszczególne ząbki łatwo się oddzielają. Nie warto tego kupować, zawiera o wiele mniej czynnych substancji. A ile toksycznych, nie wiadomo.

WRACAJĄC DO UPRAW GMO

Po pierwsze, wymagają o wiele większej ilości środków chemicznych aniżeli stare uprawy. Wiadomo, zubożenie puli genów jest szkodliwe.

Po drugie, te chemiczne środki nie tylko wzbogacają kieszeń amerykańskich koncernów, ale dodatkowo trują miejscowe, mniej wartościowe społeczeństwo [St. Michalkiewicz]. Te same koncerny produkują leki na zatrucia.

Po trzecie, wymagają np. większej ilości wody, a Polska jej nie ma z powodu między innymi rabunkowej gospodarki poszczególnych rządów od 1944 roku poczynając, vide kopalnia Konin i stepowienie Wielkopolski i Kujaw.

Po czwarte, podobno – głoszą to ci sami „ludzie” – mamy efekt cieplarniany spowodowany nadmiarem węgla w atmosferze pod postacią dwutlenku węgla. Okazuje się, że stare metody zatrzymują w glebie wielokrotnie więcej węgla.

Czyli, wg ich teorii, sami potęgują globalne ocieplenie klimatu poprzez wprowadzanie upraw GMO.

Klapki na oczach są tak duże, że nie widzą sprzeczności w takim postępowaniu. Kto inny daje w łapę za oszukiwanie o efekcie cieplarnianym, a kto inny za namawianie do GMO.

Po piąte, żywność GMO jest mniej wartościowa, a więc mniej przydatna do konsumpcji. Np. szara reneta zawiera ok. 35 mg/100 g witaminy C, a jabłko „holenderskie” tylko ok. 5 mg/100 g.

Nasze zapotrzebowanie to ok. 50 mg wit. C. Wystarczy więc skonsumować dziennie dwa nasze krajowe jabłka albo wiadro „holenderskich”.

Tak to jest, gdy urzędnicy mieszają się do cen i ustalają je na podstawie masy, a nie zawartości substancji czynnych.

Tak to jest, kiedy mass media są w rękach obcokrajowców kontrolowanych przez City of London.

Już obecnie produkujemy ponad 40% żywności na świecie, więcej aniżeli potrafimy spożyć. Proszę zauważyć, ten wzrost z hektara nie prowadzi wcale do poprawy zdrowia. Napędza po prostu kieszenie pośrednikom. Powoduje konieczność wzrostu chemizacji rolnictwa, a to z kolei pogarsza w sposób widoczny stan zdrowia populacji.

Konkretnie:

Oszukuje się ludność jakąś nietolerancją glutenu, kiedy wiadomo, że to zatrucie przewlekłe glifosatem, czyli roundupem, bezmyślnie przez placówki rządowe wprowadzonym na rynek polski.

Oszukuje się ludność chorobą zwaną nietolerancja laktozy, kiedy to zwykłe zniszczenie poprzez podgrzewanie laktazy – normalnie występującego w mleku enzymu. Ale kartoniki się lepiej sprzedają. Jeszcze papiernia zarabia.

Proszę zauważyć, jeszcze w stanie wojennym przynoszono mleko pod drzwi i nikomu to nie przeszkadzało. Przynoszono mleko, a nie zabielany płyn powodujący choroby.

Przypomnę, nawet cielaki karmione pasteryzowanym mlekiem już po 5 miesiącach zdychały. A TY Rodzicu wciskasz ten płyn własnemu dziecku?

Mądryś?

CO TO JEST ALERGIA

Alergia jest to zespól objawów występujący po kolejnym fakcie wniknięcia czynnika alergizującego do naszego organizmu.

Innymi słowy, jak pierwszy raz z danym czynnikiem się spotyka nasze ciało, to alergia nie występuje.

Czynnikami alergizującymi najczęściej podawanymi człowiekowi są te zawarte w szczepionkach.

Inaczej, z powodu nieuctwa urzędników, piastujących państwowe czy samorządowe stanowiska, tworzy się epidemię alergików. Wiadomo, że to trzeba leczyć, a więc wzrastają zyski tych samych koncernów, które produkują szczepionki.

O nieuctwie urzędników i tzw. wakcynologów świadczy także fakt, że

75% przeciwciał znajduje się w naszym przewodzie pokarmowym.

We krwi znajduje się ok 5% przeciwciał. Zastanów się dobrze, PT Czytelniku. Dlaczego wstrzykuje się te alergeny bezpośrednio do krwi, kiedy tam właściwie nie ma przeciwciał?

Łatwo znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Do szczepień namawiają głównie ludzie otrzymujący wynagrodzenie od koncernów szczepionkarskich, czyli dealerzy.

Pytanie proste, dlaczego dealerów zatrudnia się na stanowiskach państwowych czy samorządowych, vide: p. prof. T. Jackowska czy p. prof. Wi…

Ale to nie koniec uszkadzania polskiego społeczeństwa, a dzieci w szczególności.

Badania niemiecko-brytyjskie potwierdzają tezę, że genetycznie modyfikowane enzymy są silnymi alergenami powodującymi natychmiastowy typ reakcji alergicznej.

Te genetycznie modyfikowane enzymy znajdują się w syntetycznych środkach aromatyzujących czy w środkach zapachowych.

Czyli praktycznie wprowadzono je do naszego środowiska bez wykonania odpowiednich badań, a tylko i wyłącznie z powodu zysku.

Zrobiły to instytucje państwowe mające stać na straży społeczeństwa, np. Ministerstwo nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia.

Najwyższy stopień uczuleń stwierdzono na fitazyny, ksylanazy i glukanazy. Badania wykazały silną zależność pomiędzy objawami a poziomem przeciwciał.

Innymi słowy, genetycznie modyfikowane enzymy są silnymi alergenami powodującymi natychmiastowy typ uczulenia.

Widoczne jest to u dzieci podczas zabawy, np. z poduszkami wypełnionymi grochem. Po dotknięciu takiej poduszeczki prawie natychmiast występuje obrzęk krtani i duszenie się.

Proszę zastanowić się, mamy dobrze opłacane instytucje mające stać na straży naszego zdrowia. Żadna z nich nie wprowadziła informacji, że ten produkt może uczulać. A przecież to nic trudnego wymusić w ulotce informacyjnej skład takiego produktu i ostrzeżenie.

Oczywiście koszty leczenia pokrywają rodzice. Jest to więc dodatkowy podatek bez zgody Sejmu. Dziecko staje się bowiem alergikiem i musi stale przyjmować leki. Kolejna paranoja.

Dlaczego podaje się fikcyjne ostrzeżenia na paczkach papierosów, a na produktach dla dzieci nie?

http://www.polishclub.org/2016/01/04/dr-jerzy-jaskowski-gmo-a-zdrowie-sygenta-monsanto-du-point/

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-gmo/item/68106-gmo-chcesz-byc-zdrowy-nie-jedz-tego

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/13/ukraina-zostala-wykupiona-pod-uprawy-gmo-wyklad-dr-jerzego-jaskowskiego/

https://astromaria.wordpress.com/tag/dr-jerzy-jaskowski/

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17114&Itemid=119

Dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk, 4.11..2016 r.

kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

źródło: http://www.polishclub.org/2016/11/04/dr-jerzy-jaskowski-oglupianie-polakow-trwa-gmo-a-zdrowie/

Czytaj również:

 

 

Konstanty Radziwiłł w trosce o interesy szczepionkarskich korporacji naraża zdrowie i życie Polaków

Audycję „Alternews” Niezależnej Telewizji NTV prowadzi Janusz Zagórski. Polacy Słowianie, głównym celem szczepień jest degeneracja słowiańskiego wzorcowego DNA. Szczepionek nie wymyślili Słowianie. Przeciwnie, szczepionki to młot na Słowian. Przekazujmy sobie wzajemnie to info, bo jest bardzo ważne, a mało kto o tym wie.

Nie dajmy się też zastraszyć ministrowi rzekomymi karami za nieszczepienie, bo takowe byłyby jawnym złamaniem Konstytucji RP, której artykuł 39. daje Polakowi pełną wolność od uczestnictwa w medycznych eksperymentach. A szczepionki są medycznym bardzo niebezpiecznym eksperymentem, po którym ludzie umierają oraz doznają kalectwa.

O rujnujących ludzkie życie i zdrowie bardzo niebezpiecznych szczepionkach czytaj więcej na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Już za kilka lat obecny minister Konstanty Radziwiłł będzie sądzony za narażanie życia i zdrowia Polaków oraz za zdradę stanu, czyli za łamanie Konstytucji RP. Na razie zbiorowe pozwy przygotowywane są wobec lekarzy, wkrótce przyjdzie czas i na obecnych polityków. Prośba od znajomych prawników: młodzi rodzice, nagrywajcie dyktafonem cyfrowym swoje rozmowy z lekarzami oraz pielęgniarkami zmuszającymi wasze dzieci do szczepień oraz szantażującymi was – to bardzo ważne, bo ułatwia sprawne przeprowadzenie procesu o odszkodowania za poszczepienne kalectwo (np. za autyzm).

TAW

Najnowszy raport masonów z Klubu Rzymskiego: priorytetem polityka jednego dziecka i wysokie podatki

georgia-guidestonesThe Georgia Guide Stones – wyryty w wielkim kamieniu w wielu językach świata manifest NWO redukcji populacji Ziemian fot. infrakshun.wordpress.com

Niesławny Klub Rzymski, skupiający polityków, finansistów i „obywateli świata, podzielających wspólną troskę o przyszłość ludzkości” – jak się sami określają – domaga się, by rządy w poszczególnych krajach koniecznie wprowadziły „politykę jednego dziecka” i ograniczyły wzrost gospodarczy do poziomu 1 proc. rocznie. Wszystko po to, żeby ludziom na całym świecie żyło się lepiej (sic!). 

„Dobrze byłoby, gdyby przyrost naturalny zmniejszył się. Idealnie byłoby, gdyby nawet liczba ludności na świecie skurczyła się znacznie” – argumentują dwaj autorzy właśnie opublikowanego i zaprezentowanego we wtorek raportu Klubu Rzymskiego pt. „Reinventing prosperity” Jorgen Randers i Graeme Maxton. Proponują oni, by rządy promowały politykę jednego dziecka i np. na 50. urodziny matkom „jedynaków” dawać w ramach „nagrody” 80 tys. USD.

Najnowszy raport Klubu Rzymskiego brzmi – jak to określił portal „Deutche Welle” – jak „manifest ekologiczny”. Znany think tank [masoński think tank – przyp. TAW], którego misją jest „zwiększanie dobrobytu poprzez zarządzanie wzrostem gospodarczym, zmniejszanie bezrobocia i nierówności oraz przeciwdziałanie zmianom klimatycznym”, proponuje rozwiązania skrajnie radykalne i utopijne.

Gdyby nie fakt, że ten think tank działający od ponad 40 lat ma ogromny wpływ na politykę światowąto tutaj zrodziła się m.in. skandaliczna koncepcja „zrównoważonego rozwoju” i radykalne programy zabijania dzieci poczętych – można byłoby wezwania „ekspertów” przemilczeć. Jednak grupa ta, obejmująca wpływowych polityków, naukowców, finansistów i przedsiębiorców z całego świata, w praktyce realizuje wielki program inżynierii społecznej [czytaj: depopulację – przyp. TAW].

W 1972 r. Klub wydał książkę pt. „Granice wzrostu”, w której straszono przeludnieniem i domagano się natychmiastowego wdrożenia polityki ograniczającej przyrost naturalny.

Autorzy najnowszego raportu Jorgen Randers i sekretarz generalny Klubu – Graeme Maxton twierdzą, że po 30 latach globalizacji i wzrostu gospodarczego „świat stał się nieprzyjemnym miejscem do życia”. Miliony ludzi straciło pracę, a przepaść między bogatymi i biednymi stale rośnie.

Według Randersa i Maxtona, świat zmierza w „beznadziejnym kierunku tak pod względem społecznym, jak i ekologicznym. Konwencjonalne rozwiązania, takie jak podatek katastralny, zwiększanie wydatków na infrastrukturę lub zachęcanie do tworzenia firm, nie przyczynia się do ograniczenia zmian klimatycznych, zmniejszenia nierówności i bezrobocia”.

W obecnej sytuacji – według lewicowych ekonomistów – istnieje „tylko jedno niekonwencjonalne rozwiązanie, tj. zmiana paradygmatu”. Obecny system ekonomiczny – piszą autorzy opracowania – przyczynił się do zaistnienia wielu kryzysów”. Maxton postuluje radykalne odejście od neoliberalnej gospodarki, która służy „ogłupianiu” zbyt wielu ludzi.

Autorzy raportu uważają, że nie do obrony jest liberalna polityka, przejawiająca się w prywatyzacji, deregulacji rynków, wolnym handlu i redukcji wydatków rządowych. „Taka nieuregulowana działalność gospodarcza i luźne przepisy państwowe, na przykład odnośnie zanieczyszczania środowiska, przyniosły poważne skutki dla środowiska i doprowadziły do nadmiernej eksploatacji ograniczonych zasobów naturalnych na świecie” – twierdzą autorzy raportu.

„Eksperci” proponują, by ograniczyć globalne PKB zaledwie do 1 proc. rocznie, podnieść wiek emerytalny do co najmniej 70 lat [najlepiej w ogóle nie wprowadzać wieku emerytalnego i pracować dozgonnie – przyp. TAW], wprowadzić nowe podatki (w tym podatek węglowy) [no tak, musi być przecież jakiś specjalny prezent dla Polaków – przyp. TAW] i podwyższyć istniejące w celu pozyskania środków na „zielone pakiety stymulacyjne”, i by walczyć ze skutkami rzekomego ocieplenia klimatu.

Środki te miałyby być wykorzystane także na „transformację ekologiczną w miejscu pracy”. W praktyce chodzi o to, że byłyby to środki na odprawy zwalnianych pracowników w branżach opierających się np. na węglu, czy dla osób, które zamiast pracować w fabryce, założą gospodarstwo rolne, produkujące na własne potrzeby.

„Ekolodzy” z Klubu Rzymskiego chcą znacznego opodatkowania konsumpcji, zwłaszcza, jeśli zakupywane towary i usługi wyprodukowano by z ogromną szkodą dla środowiska. Wzrosłyby np. ceny biletów lotniczych, ogrzewania itp. 

Polityka jednego dziecka, by chronić zasoby naturalne

Propozycje Klubu Rzymskiego, które prezentował w Berlinie m.in. niemiecki  minister środowiska Gerd Müller i kilku niemieckich członków Klubu, zakładają znaczne opodatkowanie obywateli w celu realizacji „różnego rodzaju wzrostu”. – Tu nie chodzi o mniejszy wzrost, ale o różny wzrost – mówił minister. Stwierdził on, że planeta „znajduje się na krawędzi” i globalne społeczeństwo ma do wyboru albo zmierzać w kierunku przepaści, albo kształtować „trwały wzrost”. Minister widzi w nowej koncepcji szansę dla Niemiec i  Europy, w której znajdują się liczne technologie know-how.

Technologie te miałyby być stosowane w celu „złagodzenia głodu pośród szalejącego wzrostu populacji” [jacy troskliwi i empatyczni wujowie, chyba na nich zagłosuję – przyp. TAW]. – Jest wystarczająco dużo miejsca dla 10 miliardów ludzi na świecie – mówił Müller – pod warunkiem, że wielkość wzrostu gospodarczego będzie oddzielona od wielkości wykorzystania zasobów.

Według ministra, zachodnie zwyczaje konsumpcyjne – drogie auta i obecny styl życia – nie mogą być powielane przez Indie i Afrykę, bo „nie ma już wystarczającej liczby dostępnych zasobów energii” [no właśnie, kto tę energię wysysa z hodowli rasy ludzkiej? – przyp. TAW]. Na pytanie dziennikarza, dlaczego ktoś ma decydować za mieszkańców Indii czy Afryki o ich stylu życia, minister nie dał odpowiedzi.

Eksperci zaproponowali, by rządy, zwłaszcza z państw zachodnich, wprowadziły „politykę jednego dziecka”, która „będzie oszczędzać zasoby w celu stworzenia bardziej sprawiedliwego społeczeństwa globalnego” (sic!).

Randers twierdzi, że dziecko urodzone w kraju uprzemysłowionym zużywa około 30 razy więcej środków niż dziecko urodzone w Indiach. „Zachód mógłby dawać przykład” – sugerował – „poprzez ograniczenie liczby urodzeń”. Kobiety rodzące tylko jedno dziecko mogłyby otrzymywać premie pieniężne w wysokości 80 tys. USD. Wraz z tą sugestią zaproponowano rozwiązania godzące w rodzinę jako instytucję. „Eksperci” domagają się podniesienia podatku od spadków, nawet do 100 procent (sic!). Radykalnie wzrosnąć miałaby także cena cukru.

Klub Rzymski został założony w 1968 roku przez Alexandra Kinga i Aurelio Peccei w Accademia dei Lincei w Rzymie. Jednym z założycieli był m.in. miliarder David Rockefeller.

alexander-kingAlexander King (1909-2007) fot. eirma.org

aurelio_peccei_1976Aurelio Peccei (1908-1984) fot. wikipedia.org

david-rockefellerDavid Rockefeller (ur. 1915) fot. ellsworthamerican.com

hans-joachim-schellnhuberWatykańsko-ONZ-owsko-masoński „ekspert” od aborcji, depopulacji oraz tak zwanych zmian klimatu – prof. Hans Joachim „John” Schellnhuber  fot. deutschland.de

Think tank skupia obecnych i byłych szefów państw, biurokratów ONZ, polityków wysokiego szczebla, ekonomistów i liderów biznesu. W 2015 roku Franciszek mianował niemieckiego profesora Johna Schellnhubera [znanego depopulatora, jawnego zwolennika aborcji – przyp. TAW] z Klubu Rzymskiego członkiem zwyczajnym Papieskiej Akademii Nauk. Schellnhuber prezentował encyklikę Franciszka „Laudato Si” [wiele wskazuje, że był nawet jej współautorem – przyp. TAW].

Agnieszka Stelmach

źródło: http://www.pch24.pl/raport-klubu-rzymskiego–priorytetem-polityka-jednego-dziecka-i-wysokie-podatki,46062,i.html

Czytaj również:

Świadomość ludzi masowo rośnie: coraz więcej wpływowych środowisk oskarża rząd USA o planową depopulację Ziemian za pomocą geoinżynierii (chemtrails)

Świadomość ludzi masowo rośnie: coraz więcej zarówno osób prywatnych, jak i wpływowych środowisk oskarża rząd USA o planową depopulację Ziemian za pomocą geoinżynierii.

Patrick Roddie – badacz i działacz na rzecz zakazu geoinżynierii z San Francisco – oskarża rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej o stosowanie szkodliwej dla ludzkiego zdrowia geoinżynierii pogodowej.

źródło: https://m.youtube.com/channel/UCUXyJevIiuz9P-8_F6qPt_g

Jego alarmujące przemówienie nagłaśniające światu jeden z najważniejszych tematów, jakie ludzkość ma obecnie do przepracowania (planowo przemilczany przez media głównego nurtu dezinformacji), miało miejsce w siedzibie głównej The Environmental Protection Agency (Agencja Ochrony Środowiska) 11 sierpnia 2015 r. w Waszyngtonie.

TAW

 

Kontrowersyjna encyklika „Laudato si” papieża Franciszka

franciszek_laudato si

O nowej encyklice papieża pisze cały świat. Jej treść jest zdumiewająca. Jakiś czas temu opublikowaliśmy artykuł „W jaki sposób globaliści planują depopulacje?”. Wszystkie zastrzeżenia się sprawdziły.

Kościół katolicki poparł globalistów i nie ma nic przeciwko… GMO.

Papież popiera globalistów

Encyklika „Laudato si” papieża Franciszka ukazała się 18 czerwca 2015 roku. Liczy 190 stron i zawiera nie do zaakceptowania kierunek gospodarczy.

Papież twierdzi, że wysoki poziom dwutlenku węgla jest wynikiem działalności człowieka.

To prawda, że istnieją inne czynniki (na przykład wulkanizm, zmiany orbity i osi Ziemi, cykl słoneczny), ale liczne badania naukowe wskazują, że większość globalnego ocieplenia ostatnich kilkudziesięciu lat zawdzięczamy wysokiemu stężeniu gazów cieplarnianych (dwutlenek węgla, metan, tlenki azotu i inne), emitowanych głównie z powodu działalności człowieka. Ich koncentracja w atmosferze stanowi przeszkodę, aby ciepło promieni słonecznych odbitych od ziemi rozproszyło się w przestrzeni”.

„Dlatego pilne i konieczne stało się prowadzenie takiej polityki, aby w nadchodzących latach emisja dwutlenku węgla i innych gazów zanieczyszczających została drastycznie zmniejszona, zastępując na przykład paliwa kopalne i rozwijając odnawialne źródła energii.

Powiem szczerze, że jestem zdumiony tymi słowami.

Od wielu lat naukowcy, ekonomiści piszą, że problem z dwutlenkiem węgla jest potężną korupcją. Tysiące lat wstecz, również były zawyżone poziomy dwutlenku węgla, a wtedy nie było przemysłu.

Naukowcy zbadali ten wątek i wnioski są jednoznaczne: problem klimatyczny jest potężną korupcją koncernów międzynarodowych.

Proceder jest następujący: za przekroczenie ustalonych poziomów (przez Unie Europejską) wydalania dwutlenku węgla, firmy płacą kary pieniężne. Kary dotyczą tylko firm biedniejszych, które nie są w stanie przenieść produkcji do takich krajów jak Chiny. Problem klimatyczny dotyczy tylko Europy, natomiast Chiny i USA mogą dowolnie wydalać każdą ilość dwutlenku węgla. Korporacje przeniosły produkcje do Chiny, polskie firmy nie stać na takie wydatki.

Płacąc kary klimatyczne będą bankrutować.

Korupcję klimatyczną omówił Robert Gwiazdowski.

Zapraszam również do zapoznania się z bardzo dobrze udokumentowanym filmem, który pokazuje kłamstwo klimatyczne – brzozafilmy.pl/oszustwo-klimatyczne.

Papież popiera GMO?

Niesamowite rzeczy napisał papież w encyklice o roślinnych i zwierzęcych organizmach modyfikowanych genetycznie (GMO).

Przyznał, że… trudno wydać osąd na ich temat.

„Pomimo że nie mamy ostatecznych dowodów na temat szkód, jakie mogłyby spowodować u ludzi zboża transgeniczne, a w niektórych regionach ich użycie spowodowało rozwój gospodarczy, który przyczynił się do rozwiązania istniejących problemów, to istnieją poważne trudności, których nie można umniejszać.

Sprawa GMO jest złożoną kwestią ekologiczną, która wymaga dostrzeżenia wszystkich jej aspektów. Wymagałoby to choćby większego wysiłku w celu sfinansowania różnych badań niezależnych i interdyscyplinarnych, zdolnych do wniesienia nowego światła”.

Powiem szczerze, że te słowa są niesłychane. Nie rozumiem dlaczego papież nie skrytykował GMO tylko zostawił pole do spekulacji. Podaje zastrzeżenia do upraw GMO, ale również twierdzi, że nie ma dowodów na ich szkodliwość.

Największą korporacją na świecie, która przejęła monopol nad GMO jest Monsanto. Korporacja ta działa w Polsce, jak i w wielu krajach świata. Powinna być osądzona o depopulacje społeczeństwa światowego. Temat opisałem w artykule: „Uwaga! Atak na polskie rolnictwo”.

Zapraszam również do artykułów na temat GMO: „Śmiertelne GMO w Polsce” oraz „Prawda i mity o GMO”.

Kilka pytań

Jak my możemy walczyć z korporacjami, skoro tak duża instytucja jaką jest Kościół Katolicki kładzie kłody pod nogi?

To są tak oczywiste tematy, że tylko osoba ślepa będzie bronić globalistów.

Od dłuższego czasu stawiam pytania Kościołowi Katolickiemu, który milczeniem i takimi szkodliwymi tekstami wspiera globalistów, korporacje i międzynarodową finansjerę.

Watykan nie tylko nie krytykuje GMO i oszustwo klimatyczne. KK nic nie zrobił ku temu, aby wyedukować swoich wiernych o bandyckich bankierach, którzy przejęli władzę nad pieniądzem w każdym kraju świata. Finansjera doprowadziła do upadku wiele krajów, firmy i zwykłych ludzi.

Przejęli władzę nad podażą pieniądza i kreacją kredytów.

Dlaczego o tych faktach milczy KK?

Jedną z ostatnich publikacji KK, w której przedstawiono jawną krytykę działań międzynarodowej finansjery była Encyklika „Quadragesimo anno” napisana przez papieża Piusa XI w 1931 roku:

„To ujarzmienie życia gospodarczego najgorszą przybiera postać w działalności tych ludzi, którzy, jako stróże i kierownicy kapitału finansowego, władają kredytem i rozdzielają go według swej woli. W ten sposób regulują oni niejako obieg krwi w organizmie gospodarczym i sam żywioł życia gospodarczego trzymają w swych rękach, że nikt nie może wbrew ich woli oddychać”.

Kościół katolicki dokładnie wie o międzynarodowej finansjerze, tylko dlaczego milczy?

Jeżeli myślisz, że to nie są sprawy przedstawicieli religii, to przypomnij sobie w jaki sposób Chrystus wyrzucił bankierów ze świątyni. To był jeden jedyny raz, kiedy Syn Boga tak mocno się zdenerwował.

Gdyby Watykan wspomógł propagowanie prawdy o oszustach, społeczeństwo dawno by się sprzeciwiło.

Skoro Chrystus walczył z niesprawiedliwością i bankierami, to dlaczego Kościół Katolicki milczy?

ekonomia

Robert Brzoza

ZastopujCzas.pl

Komentarz:

Zależność między Kościołem katolickim a Międzynarodową Finansjerą/Nowym Porządkiem Świata została wyjaśniona w 17. rozdziale Apokalipsy. KK to biblijna Wielka Nierządnica, która ujeżdża Bestię NWO. Ta zależność to rodzaj swoistej symbiozy. Biblijny finał będzie jednak taki, że to Bestia już wkrótce sprawi, iż Wielka Nierządnica „będzie spustoszona i naga, i będą jedli jej ciało, i spalą ją ogniem”…

(taw)

nierządnica bestia

Globalne ocieplenie – globalna ściema:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/globalne-ocieplenie-globalna-sciema-2/

Wieści z Watykanu:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/wiesci-z-watykanu/

Globalne ocieplenie – globalna ściema

global-warming

Komisja parlamentarna rządu Wielkiej Brytanii opublikowała raport, w którym krytykuje państwową telewizję BBC za propagandę na temat zmian klimatycznych. Raport sejmowej komisji naukowo-technologicznej mówi, że BBC do badania tematu globalnego ocieplenia użyła niewykwalifikowanych ekspertów zamiast naukowców. Ponadto komitet stwierdził, że telewizja BBC, korzystająca z lobbystów klimatycznych, zatarła granice pomiędzy faktami naukowymi a opiniami opartymi o wiarę.

Przewodniczący komisji Andrew Miller powiedział, że było bardzo „rozczarowującym widzieć, że BBC nie odzwierciedla w swoich programach prawdziwej nauki i faktów naukowych”, dodając, że zespół wiadomości BBC, włączając w to Radio 4, „kontynuuje popełnianie błędów w kwestii globalnego ocieplenia”.

Panel parlamentarny również skrytykował angielskie gazety, włączając w to The Daily Telegraph i The Daily Mail za ich propagandę na temat globalnego ocieplenia. Komitet stwierdził, że wyrażane przez nich opinie często są „oparte na faktycznych nieścisłościach, które nie są kwestionowane”. Ponadto komisja skrytykowała rząd Davida Camerona za brak skutecznego i efektywnego programu informującego ludzi w temacie globalnego ocieplenia.

Bob Ward, dyrektor do spraw komunikacji i polityki z Instytutu badan do spraw zmian klimatu i środowiska w Londyńskiej Szkole Ekonomicznej, z zadowoleniem przyjął sprawozdanie parlamentarnego komitetu do spraw nauki i technologii:

– Cieszę się, że komitet dowiódł tego, że dowody wskazują na to, że publiczny interes jest poszkodowany przez niedokładne i wprowadzające w błąd informacje na temat globalnego ocieplenia – powiedział Ward.

Tłumaczenie: Niezależny Serwis Informacyjny NSI

PrisonPlanet.pl