Kochani, wchodzimy na wyższy fraktal percepcji i czytamy energię zdjęcia… Zapraszam do dyskusji

fot. Michael Klimentyev
Kochani, wchodzimy na wyższy fraktal percepcji i czytamy energię zdjęcia… Nie sugerujmy się wypowiedzianymi tam przy okazji słowami, bo myślę, że sami rozumiecie, czym tak naprawdę jest tak zwany język dyplomacji…

Zapraszam do dyskusji.

TAW

Reklamy

Ważny dzień w Watykanie! Zmiana na stolcu Wielkiego Inkwizytora!

Benedykt XVI i abp Luis Ladaria Ferrer
Kiedy rano pisałem o skandalu w Kongregacji Doktryny Wiary nie spodziewałem się, że tego samego dnia po południu papież zareaguje tak stanowczo. Kardynał Gerhard Ludwig Müller, Niemiec, nie jest już prefektem tej kongregacji, nie jest już teologicznym „numerem drugim” Stolicy Apostolskiej.

Na jego miejsce został mianowany hiszpański jezuita, Luis Ladaria Ferrer.

Wcześniej abp. Ferrer był profesorem teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej. W 2008 r. Benedykt XVI mianował go sekretarzem Kongregacji Doktryny Wiary.

Kard. Müllerowi do emerytury brakowało jeszcze 5 lat. Ostatnimi czasy widać było wyraźnie, że on i papież Franciszek nadawali na zupełnie różnych falach. Tak sensacyjnej akcji dyscyplinarnej w Watykanie nie było w ciągu ostatnich dziesięcioleci.

http://www.huffingtonpost.it/…/il-papa-licenzia-il-prefett…/

http://www.repubblica.it/…/svolta_all_ex_sant_uffizio_papa…/

http://www.ilfoglio.it/…/papa-francesco-gerhard-ludwig-mul…/

http://www.lastampa.it/…/monsignor-ladaria-nuov…/pagina.html

http://roma.corriere.it/…/cambio-vertice-dell-ex-sant-uffiz…

Jacek Pałasiński

źródło: https://facebook.com/story.php?story_fbid=10213644411963561&id=1201907438

Polska – wojskowy lumpeks Stanów Zjednoczonych

W Polsce przekonuje się społeczeństwo, że w związku z rzekomo rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji potrzebne jest zwiększenie wydatków na armię. Wydatki te wcale nie idą jednak na modernizację polskiej armii, lecz na zakup przestarzałego amerykańskiego sprzętu, którego sami Amerykanie już nie używają.

Rozmowa Leonida Sigana z ekspertem z Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych Tomaszem Jankowskim.

— O tym, że lobby koncernów zbrojeniowych USA mają wielki wpływ na polityków, ćwierkają nawet wróble na dachu. Fakt ten znalazł nowy wyraz na ostatnim przesłuchaniu w podkomisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów. Kongresman Paul Cook wyraził niepokój z tego powodu, że niektórzy członkowie NATO wciąż używają rosyjskiego sprzętu wojskowego, co według Cooka powoduje, że USA trudniej jest polegać na takich sojusznikach. Więc nalegał, żeby administracja prezydenta Donalda Trumpa zaczęła sprzedawać sojusznikom z Europy Wschodniej amerykański sprzęt wojskowy. Więc, może nie o zagrożenie ze strony Rosji chodzi, nie o jej wpływy, lecz o pozbycie się przestarzałego sprzętu z przepełnionych magazynów?

— Od dłuższego czasu, przy okazji wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje taka tajemnica poliszynela, że każdy prezydent USA musi być namaszczony przez koncerny zbrojeniowe. W wypadku NATO i wszystkich innych sojuszów Stanów Zjednoczonych one są przede wszystkim podyktowane koniecznością sprzedawania sprzętu.

To, że już dzisiaj oficjalne koła amerykańskie naciskają na sprzedaż sprzętu swoim sojusznikom, być może oznacza jakiś kryzys w samym przemyśle zbrojeniowym USA. Do tej pory było to jednak robione nieoficjalnie. Zawsze to były przetargi, kontrakty i odbywało się to bardziej na zasadach wolnego rynku.

Natomiast w tym wypadku mamy do czynienia z bezpośrednim naciskiem, jeśli takie słowa padają z ust prominentnych przedstawicieli państwa.

Jeśli chodzi o Polskę, to z rozczarowaniem, ale z takim dowcipem mogę powiedzieć, że w naszym przypadku to niewiele zmienia, bo my i tak już od dłuższego czasu funkcjonujemy jako dostawca dochodów dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. Przykładem są F-16 czy też rakiety „Patriot”, na które Polska ma wydawać ogromne miliardy. Niestety, większość krajów NATO będzie musiała pójść polską drogą.

Chciałbym też zauważyć, że nie ma oczywiście żadnego rosyjskiego zagrożenia, dlatego, że nie jesteśmy w stanie wskazać żadnego miejsca, w którym by Rosjanie faktycznie zagrażali Ameryce czy jej sojusznikom. Wręcz przeciwnie, świadczy o tym ostatnie wydarzenie – zestrzelenie syryjskiego samolotu, czyli samolotu państwa sprzymierzonego z Rosją. Dokonali tego Amerykanie, i to nie Rosja jest tą stroną prowokującą, stroną agresywną. Propaganda antyrosyjska służy stworzeniu takiego wrażenia, że Rosja jest zagrożeniem dla państw NATO i też jako argument na rzecz zakupu amerykańskiego sprzętu.

– No i te sławetne 2%, na które nalega prezydent Donald Trump. To chyba też forma nacisku na zakup broni „made in USA”?

— Oczywiście. W Polsce, na przykład, przekonuje się społeczeństwo, że właśnie w związku z rzekomo rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji potrzebne jest zwiększenie wydatków na armię. Natomiast ogromna część tych wydatków wcale nie idzie na modernizację polskiej armii, lecz na zakup właśnie amerykańskiego sprzętu, który zresztą jest przestarzały i bardzo często jest to sprzęt, i na to warto zwrócić uwagę, którego sami  Amerykanie już nie używają. Akurat rakiety „Patriot” są sprzętem, z którego amerykańskie wojsko przestało już korzystać. A koncernom zbrojeniowym opłaca się to komuś sprzedać.

źródło: https://sptnkne.ws/eFuR

Fundacja Sorosa: wielomiliardowe spekulacje i wolny handel narkotykami

Po rozpoczęciu kryzysu ekonomicznego w państwach Unii Europejskiej aktywizowały swoją działalność NGO [non governmental organisations, organizacje pozarządowe], stworzone przez ludzi chcących pod przykryciem „humanitarnych” celów otrzymać korzyści finansowe lub wizerunkowe z takiej „altruistycznej” działalności na świecie.

Najbardziej rażący przykład takiego NGO to stworzone i finansowane w różnych państwach organizacje finansowane przez spekulanta żydowsko-węgierskiego pochodzenia, George’a Sorosa [przedstawiciela pozaziemskiej rasy Draco, okupującej aktualnie naszą przepiękną planetę – przyp. TAW].

Autorski komentarz dla agencji Sputnik włoskiego publicysty Mario Sommossa o działalności  Soros Foundation we Włoszech:

„Przykładem połączenia humanitarnej altruistycznej działalności i innych, o wiele bardziej przyziemnych celów jest działalność organizacji założonych i finansowanych przez George’a Sorosa. Zasłynął on we wrześniu 1992 roku, kiedy został główną osobą tzw. „czarnego środowiska”, kiedy Bank Anglii był zmuszony do dewaluacji funta. Ta operacja przyniosła Sorosowi około miliarda dolarów czystego zysku.

Po zakończeniu Londyńskiej Szkoły Gospodarki podjął w 1954 roku pracę w kompanii Singer & Friedlander. Soros zaczął zajmować się działalnością spekulacyjną, jego celem były waluty narodowe. W 1992 roku zmusił Włochy do wyjścia z Europejskiego Systemu Monetarnego i sprzedania mu w tajemnicy ogromnej ilości lirów, co przyniosło Rzymowi straty w wysokości 48 miliardów dolarów. Od tego czasu zajmował się tym dalej, za każdym razem piętrząc trudności przed tym czy innym państwem i czerpiąc z tego własne korzyści. Wiele państw oskarżało go o spekulacje na granicy prawa. Ponadto

Soros Foundation jest jednym z głównych zwolenników wolnego obrotu narkotykami na świecie.

Aby polepszyć swój wizerunek, Soros zaczął finansować znane organizacje pozarządowe, takie jak Amnesty International, Human Right Watch, Center for Constitutional Rights, American Civil Liberties Union i temu podobne. Poza tym, stworzył własne pozarządowe organizacje, które zajmują się problemami migrantów i obroną praw człowieka. Wiadomo także, że jedną ze sfer jego działalności jest polityka – Soros zainwestował setki milionów dolarów w kampanie wyborcze amerykańskich demokratów.

W wyniku ataku hakerskiego na jego fundację Open Societies okazało się, że finansował kampanie wyborcze i stowarzyszenia oficjalnie zajmujące się ochroną praw człowieka w różnych państwach. W wielu takich przypadkach celem fiansowania była polityczna destabilizacja w państwach, w których te organizacje działały. W niektórych przypadkach celem było stworzenie takiej sytuacji ekonomicznej i finansowej, która pozwoliłaby jego organizacjom nadal na niej zarabiać.

Aby zrozumieć, kim jest George Soros i czym zajmują się niektóre ze stworzonych przez niego organizacji pozarządowych, można po prostu go posłuchać. W wywiadzie prowadzonym na żywo dla CNN Soros dopuścił, że mógł „sfinansować” rewolucję na Majdanie, aby „postawić u władzy przyjazną USA juntę”. W tym samym wywiadzie przyznał, że przeprowadzał podobne operacje w Gruzji, Kirgistanie, Birmie i Iranie”.

źródło: https://sptnkne.ws/eB5W

Współczesna Ukraina to obóz koncentracyjny, w którym mamy do czynienia z handlem ludźmi – Nadia Sawczenko

Spędziła niemal 200 dni jako rosyjski więzień. I mimo że przebywała za kratami, doprowadziła do dyskusji o obecnej sytuacji na Ukrainie bardziej niż ci, którzy byli na wolności. Teraz ostrzega także Polskę. Współczesna Ukraina to obóz koncentracyjny, w którym mamy do czynienia z handlem ludźmi – mówi Nadia Sawczenko w rozmowie z Ewą Koszowską.

Ewa Koszowska, Wirtualna Polska: Co jest trudniejsze, bycie politykiem czy żołnierzem?

Nadia Sawczenko: Ani jedno, ani drugie nie jest trudne. Z obiema rolami można sobie doskonale poradzić. Ale bycie żołnierzem jest o wiele milsze niż praca polityka.

Nadal deklaruje pani gotowość do kandydowania na urząd prezydenta Ukrainy?

Bycie prezydentem to bardzo niewdzięczne zajęcie, ale nie boję się ciężkiej pracy. Wszystko zależy od tego, czy Ukraińcy chcą, bym nim została. Jeśli będzie taka potrzeba, to stanę na wysokości zadania. Sytuacja na Ukrainie jest bardzo trudna i musi się zmienić.

Continue reading „Współczesna Ukraina to obóz koncentracyjny, w którym mamy do czynienia z handlem ludźmi – Nadia Sawczenko”

Ks. dr Malachi Brendan Martin SJ (1921-1999), jako asystent kard. Augustina Bea (masona), miał w 1960 r. dostęp do Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej

<https://youtu.be/YVpt95LfcPM

Ks. Malachi Brendan Martin SJ (1921-1999), jako asystent kard. Augustina Bea (masona), miał w latach 60. dostęp do Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej. Tekst ten mówi o ostatniej schizmie w dziejach Kościoła katolickiego, kończącej jego dzieje na tej planecie.

Zakończenie dwutysiącletniej okupacyjnej, antyludzkiej działalności Kościoła katolickiego na planecie Ziemia nie oznacza oczywiście żadnego „końca świata”, a jedynie „koniec czasów”, jakie znamy.

Po rozpadzie Kościoła katolickiego czeka nas wielka niespodzianka związana z kwestią Boga… 😉 😀 💛

Radujmy się, Bracia. Powtarzam, radujmy się 🙂

TAW

Ojcowie II Soboru Watykańskiego: rabin Abraham Heschel i kard. Augustin Bea
Ks. Malachi Martin SJ (1921-1999) – asystent kard. Augustina Bea (1881-1968)