Jezus nie pisał ksiąg ani nie tworzył religii – a nawet przed nimi ostrzegał!

Wierzę w Boga Stwórcę – i koniec. Do tego nie potrzeba mi kościołów ani księży. Jezus sam nauczał, by wystrzegać się faryzeuszy, którzy będą się powoływać na niego i tworzyć świątynie i religie. Jezus nie pisał ksiąg ani nie tworzył religii, a nawet przed nimi ostrzegał!

Religie, kościoły Watykan są potrzebne ludziom dla wykorzystywania innych – niewolników na kolanach, naiwnych i wierzących w to, co oni plotą w imię Boga, którego nigdy nie mieli i nie mają w umysłach ani sercach. Ci faryzeusza umieją tylko wymuszać posłuszeństwo poprzez straszenie dzieci i dorosłych oraz kłamstwa, a sami żyją w bogactwach i tarzają się w luksusach i pałacach! Watykan powinien być zburzony albo oddany w posiadanie ludziom! (…)

Kto tylko wierzy, ten nie wie. Bo nie wiera, a WIEDZA cię wyzwoli z pęt! A Jezus najprawdopodobniej nie był wcale ukrzyżowany. Ale ten fakt wykorzystuje Watykan do szantażowania ludzi.

Jego żoną była Maria Magdalena, z której Watykan zrobił ladacznicę.

Jezus miał być ukrzyżowany, ale nocą (w przeddzień) przyjaciele wykradli go i Jezus uciekł na tereny, które obecnie są Francją… I jego prawdziwy grób (a nie ten sztuczny, w którym nic nie ma, w Jerozolimie) znajduje się około 200 km od miasteczka Rennes-les-Chateaux. Ksiądz kościółka w tym miasteczku natknął się na starożytne dokumenty, które oddał w Paryżu w ręce hierarchów Watykanu, za co dostał pokaźną sumę pieniędzy, za które odbudował i wyremontował swój upadający kościółek. Jego historię można znaleźć w internecie pod odpowiednim hasłem.

autor: Bars

Reklamy

Ziemia jest ludzką fermą, eksperymentem zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii – twierdzi hiszpański eksjezuita Salvador Freixedo

Salvador Freixedo to zbuntowany ksiądz, były jezuita i ufolog w jednym. Wydalony z Kościoła za jego krytykę, zajął się badaniem zjawisk niewyjaśnionych, dochodząc do wniosku, że Ziemia to „ludzka ferma” i eksperyment zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii.
  • Salvador Freixedo to hiszpański ufolog i były ksiądz (jezuita) wydalony ze stanu duchownego za krytykę Kościoła i kleru.
  • Freixedo uważa, że nasza planeta jest miejscem wielkiego eksperymentu prowadzonego przez inteligencję z kosmosu. Ziemię nazywa on „ludzką fermą”, dodając, że być może nigdy nie poznamy zamiarów naszych nadzorców.
  • Jego zdaniem Obcy wprowadzili religie, by kontrolować myślenie mas i sprawdzić, jak wpłynie to na bieg dziejów.

Sędziwy Salvador Freixedo to hiszpański pisarz, ufolog i były jezuita mający za sobą życie pełne kontrowersji oraz konfliktów z Kościołem i władzą. Za krytykę kleru trafił nawet do więzienia w Wenezueli. Gdy wreszcie został wydalony ze stanu kapłańskiego, poświęcił się drugiej pasji – ufologii. Badając z wielkim zaangażowaniem przypadki spotkań z gośćmi z kosmosu, próbował ustalić powody, dla których odwiedzają oni Ziemię. Odpowiedź znalazł. Przynajmniej częściową.

Freixedo był księdzem znanym z krytyki Kościoła

Freixedo urodził się w 1923 r. w małym mieście w Galicji w bardzo religijnej rodzinie. Jego brat i siostra również wybrali służbę Bogu. Salvador jeszcze jako nastolatek rozpoczął nowicjat u jezuitów, a w wieku 30 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Od tamtej pory toczył życie z dala od rodzimej Hiszpanii, pracując z młodzieżą na Karaibach i w Ameryce Łacińskiej. Będąc blisko ludzi przekonał się nie tylko o skali społecznych nierówności, ale też o tym, że nauki Kościoła nie idą w parze z jego działaniami. W 1957 r. Freixedo napisał o tym książkę, za którą wydalono go z Portoryko. Na Kubie w 1968 r. napisał kolejną pt. „Mój Kościół śpi”. Publikacja tak rozsierdziła hierarchów, że postanowili usunąć go ze stanu duchownego. Z kolei w jego ojczystej klerykalnej Hiszpanii drukowania dzieła zakazano.

Na początku lat 70. Freixedo, już jako eksduchowny, postanowił zająć się zjawiskami, które interesowały go od zawsze. Chodziło o wszelkie sprawy niewyjaśnione i tajemnicze, a przede wszystkim o UFO. Podróżując po świecie, jeszcze jako ksiądz, poznał wielu świadków podobnych zdarzeń, dochodząc do bardzo kontrowersyjnego wniosku.

Człowiek nie jest panem stworzenia. Manipuluje nami siła niemająca dla nas szacunku, która wykorzystuje nas, tak jak my wykorzystujemy zwierzęta

– pisał.

Jego zdaniem za powstaniem religii stoją jakieś wyższe, ale niekoniecznie boskie siły. Jeśli porównamy channelingi (wiadomości telepatyczne od duchów lub astralnych bytów) czy przekazy od kosmitów z zawartością świętych ksiąg albo orędziami z objawień, okaże się, że zbytnio się one od siebie nie różnią. Gdyby w Biblii lub Koranie w miejsce Boga jako źródła objawień podstawić inteligencję z kosmosu albo równoległego wymiaru, wszystko nabierze zupełnie innego sensu. Izraelici prowadzeni po pustyni przez dziwne światło czy boski rydwan widziany przez Ezechiela to tylko dwie z wielu poszlak sugerujących, że za częścią wydarzeń z Pisma Świętego stał ktoś dysponujący zaawansowaną techniką. Ten sam ktoś – zdaniem Freixedo – odpowiada za podyktowanie Mahometowi Koranu i za działalność wszystkich proroków, którzy mieli do przekazania prawdy objawione.

Informacje udzielane ludziom przez te byty mają zróżnicowany charakter. Zdarza się, że dotyczą nauki. Często kontaktowcy* mówią o kosmosie i pochodzeniu ciał niebieskich. Ci, którzy otrzymują informacje o tematyce religijnej, proszeni są o zakładanie kościołów albo ich reformowanie. Zdarza się jednak, że niektórzy otrzymują przekaz pełen pseudofilozoficznych, absurdalnych treści. (…) Te wypełnione nonsensami komunikaty bywają często uznawane za świętą księgę

– pisał Freixedo.

Wszystko to jest elementem potężnego planu manipulacji. Zdaniem Hiszpana Ziemia znajduje się pod kuratelą innej inteligencji, która prowadzi tu wielkoskalowy, długofalowy eksperyment. Istoty, które za tym stoją, są niczym ziemscy etnografowie badający kultury i religie, tyle że są tysiąckroć potężniejsze i bardziej zaawansowane od nas. Ludźmi nie przejmują się w ogóle, a my jesteśmy na tyle prymitywnym gatunkiem, że uważamy ich plan za wolę Najwyższego.

(…)

autor: Piotr Cielebiaś

całość czytaj na: http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/obcy-manipuluja-ludzkoscia-twierdzi-hiszpanski-eks-jezuita-i-ufolog/00kve4

*kontaktowiec (ang. contactee) – osoba twierdząca, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami innej inteligencji.

„Ojcze nasz” w aramejskim oryginale

<https://youtu.besumie4emcXbg

Ojcze nasz

(tłumaczenie bezpośrednio z aramejskiego oryginału)

O kosmiczny Rodzicielu/Rodzicielko wszelkiego blasku i wibracji!

Zmiękcz grunt/ziemię naszej istoty i wyrzeźbij w nas przestrzeń,

w której twoja Obecność może zamieszkać.

Napełnij nas swoją kreatywnością, tak, byśmy mogli mieć moc,

by rodzić owoce twojej misji.

Niech każde nasze działanie rodzi owoce zgodnie z naszą wolą.

Obdarz nas mądrością, by tworzyć i dzielić się

tym, czego każda istota potrzebuje, by wzrastać i rozkwitać.

Rozplącz splątane nici przeznaczenia, które są naszymi pętami,

jako i my uwalniamy innych z poplątania w pomyłkach z przeszłości.

Nie pozwól, byśmy dali się zwieść tym, którzy by nas odwodzili od naszego prawdziwego celu,

ale oświetl możliwości chwili teraźniejszej.

Bowiem ty jesteś gruntem/ziemią i żyzną/owocną wizją,

Mocą narodzin i spełnieniem,

jako że wszystko jest łączone i staje się jednym ponownie.

Potwierdzam całą swoją istotą.


Komentarz Tajnego Archiwum Watykańskiego

Już samo zestawienie tego króciutkiego tekstu z manuskryptu aramejskiego (autonomiczne wobec Biblii oryginalne nauki mistrza Jezusa), tłumaczonego bezpośrednio z oryginału, z jego katolicką wersją z Biblii Tysiąclecia dobitnie ukazuje skalę manipulacji biblijnych dokonanych przez Watykan – a tym samym skalę egzekucji intelektualno-duchowej wykonanej na umyśle zbiorowym populacji Narodu Wybranego Polaków Słowian.

TAW

 

W Nowym Testamencie nie ma ani jednego słowa „żyd”! – egzegeza Roberta Brzozy

judaism

Słowo „żyd” zostało wymyślone przez przeciwników Słowa Bożego. W Nowym Testamencie nie ma ani jednego wyrazu „żyd”. To określenie przedstawiające wyznawców judaizmu nigdy nie było używane w odniesieniu do sług Chrystusa, do prawdziwych wyznawców Boga.

Judaizm powstał z prawa mojżeszowego i z filozoficznych zapisków tysięcy przepisów w Talmudzie. Zbudowali swoją religie, którą dzisiaj nazywamy „judaizm”, a wyznawcy judaizmu to „żydzi”. Słowo „żyd” nie ma nic wspólnego z narodem Izrael, utworzonym przez Boga.

Wyznawców prawdziwego rodu izraelskiego nazywamy Izraelitami oraz Judejczykami, Nazarejczykami, Pomazańcami Chrystusowymi.

 „Żydzi” w Nowym Testamencie

Przeanalizujmy kilka przykładów na podstawie Grecko-Polskiego Nowego Testamentu z wydaniem interlinearnym. Widnieje tam tekst grecki i pod spodem bezpośrednie jego tłumaczenie po polsku. Obecnie jest to najwierniejsze tłumaczenie Nowego Testamentu z ogólnie dostępnych publikacji na rynku.:

Objawienie Jana 2, 9:

„Znam twój ucisk i biedę, ale bogaty jesteś, i bluźnienie od mówiących, że Judejczykami są oni, a nie są ale synagogą szatana”.

Całość czytaj na:

https://zastopujczas.pl/badanie-pism/w-nowym-testamencie-nie-ma-ani-jednego-slowa-zyd/

*fot. worldviewu.org