Mateusz Morawiecki jest kreowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego – Wojciech Sumliński

<https://youtu.be/an30_9uM_p4?t=41m0s

Osoby, które są blisko pana Jarosława Kaczyńskiego, mówiły mi o tym, że [Mateusz Morawiecki] jest kreowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego. To oczywiście ma być długi marsz, to nie nastąpi ani dziś, ani jutro.

Jarosław Kaczyński ma świadomość, że Mateusz Morawiecki jest jak gdyby umocowany tylko na nim w PiS-ie, bo nie ma swojego zaplecza w Prawie i Sprawiedliwości, innymi słowy, ma świadomość, że musi być przez jakiś czas jego wsparciem i wzmocnieniem i dlatego osoby, o których mówiłem, wytłumaczyły mi to w taki sposób, że to będzie długi marsz, że ten marsz może potrwać nawet kilka lat, takiego wspierania i budowania Mateusza Morawieckiego, ale on się właśnie zaczął.

Według mojej wiedzy Mateusz Morawiecki jest szykowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego, a czy na prezydenta Polski, tego nie wiem.

Wojciech Sumliński

Reklamy

Mateusz Morawiecki, czyli dobra banksterska zmiana

Nie jest istotne, na ile nas zadłużą, bo to dług fałszywy i w imię prawa międzynarodowego nawet nieważny, gdyż był brany nie przez Polaków, a kreowany przez okupacyjnych polityków bez wiedzy Polaków.

Istotne natomiast jest, jak długo będziemy sobie wmawiać długi zaciągnięte przez nemrodystyczne elity rodem z NKWD, Wall Street oraz City of London. Liczy się świadomość oceny sytuacji na temat tego, jak długo chcemy być jeszcze dojeni oraz jakie są możliwości odejścia od tej dojarki, czyli nasza świadomość i wybór. Czy, kurwa, może być tak, że ok. 1000 osób z Wiejskiej robi w bambuko około 38 milionów Polaków w Polsce i kilka milionów Polaków za granicą? Czy może być tak, że pod przykrywką państwa wyznaniowego wciska się nam każdy podatek do zapłacenia, każdy produkt do zjedzenia, każdą szczepionkę do zabicia naszych dzieci, obowiązki miesiączkowo-smoleńskie?

Jak długo się Polacy mają zamiar dać hipnotyzować i dać skórę garbować? Ilu Polaków musi wyjechać jeszcze za granicę z braku ekonomicznych możliwości do życia w swojej rodowej przestrzeni życiowej?

autor: Devingo

<https://youtu.be/6BIADpkCy20

Prawdziwa Moc pojawia się dopiero w OCZYSZCZONYM polu istoty ludzkiej

*

Niebem i Ziemią targają emocje;

traktują wszystko jak słomiane kukły.

*

Mędrzec nie jest targany emocjami;

traktuje wszystkich jak słomiane kukły.

 

*

Przestrzeń pomiędzy niebem a Ziemią

podobna jest do miecha.

*

*

Pusty w środku, jednak jest źródłem niewyczerpanej energii.

*

Im intensywniej pracuje, tym więcej się z niego wydostaje.

*

Żadne słowa nie mogą tego wyrazić:

lepiej poszukaj tego w sobie.

*

Lao Tzu, Tao Te Ching

Wizualizacja stabilizująca przestrzeń Matki Ziemi

Oglądając wczoraj w TV reporterskie relacje, podejrzewam, że te pożary są celowe, ja widzę w tym nieszczęściu zemstę przegranych, patrzmy czujnie wokoło i ślijmy w każde takie zagrożone miejsce energię ❤ My, którzy kochamy tą przepiękną Planetę Ziemię, wygramy, nie ma innej opcji, zło zostanie unicestwione.

Zło boi się tylko ENERGII MIŁOŚCI płynącej z naszych serc, w tych dniach ślijmy JEJ „megatony” w przestrzeń i w miejsca, gdzie zło powoduje tyle cierpienia.

Ja mocno wierzę, że już niedługo fale dobra zaleją naszą Matkę Ziemię swoimi promieniami. To się już dzieje. Otwórzmy nasze serca jeszcze szerzej. Wszystko, co dobrego zrobimy dla ratowania Ziemi, zrobimy dla Nas samych.

Niech dzisiaj o godzinie 21-ej uzdrawiające fale z naszych SERC wybuchną i zaleją Ziemie i cały Wszechświat. Proponuję na blogu TAWa mobilizację. Nie, nie wojskową, ale próby jądrowe 😀 z energii MIŁOŚCI.

Jak pisał EINSTEIN, nie ma silniejszej i skuteczniejszej broni we wszechświecie, niszczącej ZŁO, aniżeli ENERGIA MIŁOŚCI z ludzkich serc, wszak źli tego świata zmuszają nas na każdym kroku do jej zastosowania, tylko przestańmy się ich już bać, przestańmy ich dokarmiać energią strachu, którą się żywią.

Skoro już wiemy, że ŹRÓDŁO/BÓG jest MIŁOŚCIĄ, a my jego ISKRAMI, i że MIŁOŚĆ to najskuteczniejsza broń w walce ze złem, to użyjmy jej. Mamy taką MOC.

Nieważne, czy uznacie mnie za nawiedzoną wariatkę, ale ja wiem w swoim sercu, że tylko taką drogą pokonamy ciemne zło, które gnębi nas, naszą Ziemię i cały Wszechświat.

Napisałam tylko to, co mi dyktuje moje serce i co każe mi czynić mój BÓL SERCA.

NIE DAJMY SIĘ, niech Nasza MIŁOŚĆ pochłonie ZŁO ❤ ❤ ❤ ❤

autor: SłowiAnka