Cel Bloga

watykan

  • „Poznacie prawdę, a prawda uczyni was ludźmi wolnymi” (J 8, 32).
  • „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło” (Łk 8, 17).
  • „Pontyfikat papieski na przestrzeni wieków był kontynuacją Imperium Rzymskiego” – Marco Politi, watykanista.
  • „W więzach organizacji prawdę diabli wezmą” – prof. Tadeusz Kotarbiński.
  • „Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić ziemię, domagacie się od ziemi, żeby ona was podźwignęła i zbawiła. Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie. (…) Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód… powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu” (Adam Mickiewicz, Literatura Słowiańska wykładana w Kolegium Francuzkiem przez Adama Mickiewicza, Nakładem Księgarni Jana Konstantego Żupańskiego, Poznań 1865).
  • „Ślimak, który kwiaty ślini,
    Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała,
    Fałszywa, dawna po Cezarach wdowa,
    Kościół, — bez ducha Bożego i słowa” (Juliusz Słowacki, Poeta i natchnienie).
  • „Totus mundus agit histrionem” („Cały świat gra komedię”, wolne tłumaczenie: „Wszystko jest ściemą”) – napis na emblemacie londyńskiego teatru The Globe (1599–1644), w którym swoje sztuki wystawiał m.in. Szekspir.
  • „Zrozumiesz kiedys, ach, koteczko ma,
    że wszystko nie jest takim, jakim się wydaje” – Stanisław Ignacy Witkiewicz.
  • „Nic nie jest takie, na jakie wygląda” – napis na budynku CIA.
  • „Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że jest oszukiwany” – Mark Twain.
  • Rzeczywistość, w której żyjemy, jest hologramem, zaprogramowaną matrycą.
  • „Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła” (Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa) – papież Paweł VI o watykańskiej masonerii, 29.06.1972 r.
  • „Jak twierdził również prałat Simeone Duca, watykański archiwista, były organizowane imprezy, w których jako odpowiedzialny za «rekrutację dziewczyn» brał udział także żandarm Stolicy Apostolskiej. Myślę, że Emanuela [Orlandi] padła ofiarą tego kręgu. (…) wkrótce po porwaniu nastąpiło morderstwo i ukrycie ciała. (…) W sprawę był również zaangażowany personel dyplomatyczny obcej ambasady przy Stolicy Apostolskiej” – o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta watykański i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego Giacomo Galeazziemu, maj 2012.
  • „Władzę ma ten, kto kontroluje pieniądze. Nasz świat jest rządzony przez 7-8 ludzi, którzy mają pieniądze. (…) Wolnomularstwo ma wpływy na całym świecie. Nawet w Watykanie, niestety. Tu też jest masoneria, ponieważ ona opiera się na pieniądzach i karierach. Oni pomagają sobie nawzajem. (…) Niestety nawet w Kościele są tacy, którzy idą naprzód i robią karierę dzięki pieniądzom, dzięki korupcji. W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów. Także wśród kardynałów! Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca. Nawet człowiek Kościoła może to zrobić, jeśli nie ma wiary. Masoneria stała się mistrzynią w zarządzaniu pieniędzmi, ma ogromną moc. Co myślicie? Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama może sam rządzić? Wcale nie. W polityce wszyscy podlegają masonerii” (o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta watykański i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego dziennikowi „Il Giornale”, marzec 2013).
  • „Oświecenie jest aktem własności Wszechświata” – Witold Tylkowski.
  • „W Polsce bije serce świata” – Norman Davies.
  • „Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze lat 50 i miał do wyboru stały pobyt dla siebie w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości” – o. Andrzej Czesław Klimuszko.
  • „Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak Słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym” – o. Andrzej Czesław Klimuszko.
  • „Kraj ten [Polskę] oczekują lata świetności. Jest to szczęśliwe miejsce. Gdybym się miał drugi raz urodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę, tu im się nic nie stanie – o. Andrzej Czesław Klimuszko (w: Marian Cieciuch, „Przepowiednie o papieżu Polaku”).

PO CO W OGÓLE TEN BLOG?

Blog ten ma na celu prezentowanie wiedzy usilnie strzeżonej i od wieków ukrywanej przed ludźmi przez Watykan oraz związane z Watykanem tajne stowarzyszenia, ma związek z nadchodzącą Wielką Zmianą i jest pomyślany jako przewodnik stopniowo przygotowujący polskich katolików na zbliżający się dla wszystkich z każdym rokiem… wielki szok poznawczy.

Apokalipsa (greckie ‘apokalypsis’ αποκάλυψης) oznacza „ujawnienie”, „odsłonięcie”, „zdjęcie zasłony”

O wszystkim, o czym tu jest mowa, wie Watykan.

Wie — ale nie mówi.

Nie mówi, byś za dużo nie wiedział.

O CZYM WATYKAN WIE, ALE NIE MÓWI?

Watykan wie o ludobójczym planie globalnych „elit” realizowanym poprzez wielopoziomowy depopulacyjny program (agendę) obejmujący m.in.:

— szczepionkowy holokaust;

— systematyczne samolotowe opryski (chemtrails) w formie neurotoksycznych aerozoli rozpylanych codziennie od lat – bez naszej zgody i wiedzy – nad naszymi głowami;

— ludobójczą farmakoterapię;

— negatywne programowanie (tzw. pamięć wody) oraz utoksycznianie żywności (trujące dodatki, GMO, nielegalne wpuszczanie na rynek mięsa z klonowanych zwierząt);

— nielegalne, tajne, drastyczne elektroniczne eksperymenty „medyczne” (najnowocześniejsze wojskowe technologie) poprzez zdalne wpływanie na umysł starannie wyselekcjonowanych ofiar w celu przejęcia nad nimi całkowitej kontroli — mind control (co u ofiar objawia się m.in. szumami w uszach, słyszeniem głosów w głowie; jedną z wielu form nękania wybranej ofiary jest np. gang stalking, a więc eksperymenty z grupowym zastraszaniem jednostki).

Watykan, posiadając jeden z najnowocześniejszych na świecie teleskopów – w miejscu nieprzypadkowym: na Mount Graham (Dzil Nchaa Si An) w Arizonie (święta góra Indian Ameryki Północnej; korytarz powietrzny i miejsce częstych manifestacji UFO) – i prowadząc (jezuici) od lat wnikliwe badania na ten temat, bardzo dobrze wie również o istnieniu… pozaziemskich cywilizacji.

Vatican-Advanced-Technology-Telescope

vatican-observatory

Vatican Advanced Technology Telescope (VATT) – nowoczesny teleskop Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego (fot. Wikipedia)Vatican Advanced Technology Telescope (VATT) – nowoczesny teleskop Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego na górze Mount Graham w Arizonie (fot. wikipedia.org)

Watykan ma swoje rezydenckie biuro w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN pod Genewą, gdzie od lat naukowcy finansowani przez Illuminatów pracują w największej tajemnicy m.in. nad czasoprzestrzenną możliwością ucieczki Gadów (Reptilianie) z powoli zamykającego się już dla nich matrixa (ok. 1/4 naszej galaktyki), nad międzywymiarowymi podróżami w czasie (możliwość wglądu i manipulacji na liniach czasowych (time lines), co służy później do kodowania Przestrzeni algorytmami destrukcji i precyzyjnego wpływania na bieg dziejów (programowanie węzłów zdarzeniowych na liniach czasowych), w tym zwłaszcza na bieg dziejów Polski, gdyż Illuminaci szczególnie zajadle od wieków eksterminują Słowian, dobrze wiedząc, że to właśnie z Polski „wyjdzie iskra” Wielkiej Zmiany, która oczyści Ziemię z gadzich programów).

cernPołożony na terenie Szwajcarii i Francji Wielki Zderzacz Hadronów, LHC (Large Hadron Collider) Europejskiego Ośrodka Badań Jądrowych CERN (fot. cern.ch)

cern

zakrzywienie czasoprzestrzeni

curvature-of-spacetime

Urządzenie do podróży w czasie o nazwie chronowizor Watykan opracował już w latach 50. XX wieku, a pracował nad nim tajny zespół pod kierunkiem dwóch watykańskich naukowców: o. Pellegrina Ernettiego z Wenecji i fizyka o. Agostina Gemellego (to jego imię nosi słynna skądinąd rzymska klinika). Chronowizor umożliwiał „podróże” w czasie na zasadzie wychwytywania fal umożliwiających „wizualizację” scen z przeszłości (przeniesiono się m.in. aż do wydarzeń z życia Jezusa). Efekty projektu przedstawiono papieżowi Piusowi XII. Po ogromnym, choć utajnionym, sukcesie projekt zakończono: dokumentację ukryto, a sam chronowizor ponoć zdemontowano. Pracę tajnego zespołu nad chronowizorem opisuje znajomy ojca Ernettiego – francuski kapłan ks. François Brune w swojej książce „Chronowizor – urządzenie do badania przeszłości”.

W XX w. było też realizowanych wiele innych tajnych projektów badawczych związanych z eksploracją czasoprzestrzeni i weryfikacją Biblii, a szczególnie Ewangelii (weryfikacja faktów z życia Jezusa), np. operacja „Koń Trojański”, z której relację zdał (pod przykrywką beletrystyki) hiszpański dziennikarz Juan José Benítez w niedostępnej w Polsce „powieści” „Koń Trojański”.

KTO NAPRAWDĘ ZARZĄDZA WATYKANEM…

Powoli dochodzimy do najważniejszego pytania dla wszystkich Polaków: Kto naprawdę zarządza Watykanem? Wnikliwi historycy oraz ludzie bardziej inteligentni doskonale wiedzą, że to nie prezydenci, premierzy, królowie czy papieże rządzą światem, lecz dobrze ukryte za ich plecami „mafie, służby i loże”. Mafie, służby i loże działają na wszystkich dworach świata, działają więc również i w samej Stolicy Apostolskiej – i to one (najczęściej poprzez różnej maści „doradców”, „ekspertów”, „konsultorów” oraz ściśle licencjonowane think tanki) zarządzają zdalnie watykańską kurią oraz kolejnymi papieżami. Przykład: ONZ-owsko-watykański „ekspert” – prof. Hans Joachim Schellnhuber (jawny depopulator, zwolennik aborcji) – jest jednym z głównych doradców papieża Franciszka, współautorem jego ekologicznej encykliki „Laudato si”.

Idźmy dalej, drążmy temat. Postawmy sobie kolejne pytanie, bardzo ważne pytanie: Czy kontrolujące władców tego świata „mafie, służby i loże” odpowiadają już tylko przed Bogiem i historią, czy też może jeszcze przed kimś? Czy „mafie, służby i loże” działają jedynie same z siebie i dla siebie, czy też może nawet one kogoś nad sobą mają? Otóż mają. „Mafiami, służbami i lożami” na tej planecie zarządza bezpośrednio kilka zaledwie rodzin. A kto zarządza tymi rodzinami?… Te rodziny zarządzane są już z tak zwanych planów astralnych, czyli z innej gęstości, z innych wymiarów bytu.

vatican

I tu doszliśmy do sedna: Watykanem bezpośrednio (poprzez projektowanie i kreowanie pewnych wydarzeń, np. kwestia „ukrzyżowania”, Sobór Nicejski I, Guadalupe, Fatima, Medjugorje) lub pośrednio (poprzez swoje ziemskie Rodziny) zarządza kilka obcych cywilizacji. Są to między innymi cywilizacje gadzie (Jaszczury/Reptilianie) oraz cywilizacja Plejadian.

INTERESUJĄ NAS KWESTIE SPOŁECZNE ORAZ TEMATYKA MANIPULACJI MEDIALNYCH

Blog podnosi również żywotne kwestie społeczne oraz podejmuje zagadnienia manipulacji w bieżących przekazach medialnych i próbę ich demaskowania. Dotyczy to również historii powszechnej, a szczególnie polskiej – w myśl idei Stefana Żeromskiego: „Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości”.

WYJAŚNIENIE W ZWIĄZKU Z NIEUPRAWNIONYMI INTENCJAMI PRZYPISYWANYMI BLOGOWI PRZEZ POSTRONNYCH

Blog Tajne Archiwum Watykańskie nie zwalcza kogokolwiek ani czegokolwiek. Od zwalczania są inni, jest ich dostatecznie wielu i są wystarczająco zażarci (np. frakcje lewackie, masońskie, neoliberalne itd.). Zresztą, kto zwalcza, ten i sam obrywa, bo w całej Przyrodzie działa Prawo Rezonansu: walcząc z czymś, nadajesz temu jeszcze większą moc. Kościół katolicki sam się zwalcza, ukrywając prawdę, a lud wierny jedynie wyciąga wnioski. Ludzie coraz powszechniej się budzą: dotychczas gorliwi „wierni” przestają nagle nawiedzać kościoły i dawać na tacę. Coraz mniej mszy świętych jest zamawianych. Zwłaszcza młodzi nie inwestują już tak gorliwie swojej cennej energii w nie swoje interesy. Ich już nie tak łatwo podczepić pod energochłonne egregory. Najlepiej widzą to sami kapłani: polskich wiernych z roku na rok gorliwie… ubywa – i ubywać będzie; jest to trend nieodwracalny, apokaliptyczny (wystarczy prześledzić utajane statystyki, biskupi doskonale wiedzą o pladze apostazji w Polsce). W Europie Zachodniej Kościół katolicki jest już praktycznie na wymarciu. Ostatni katolicki bastion w Europie to właśnie Polska.

Tajne Archiwum Watykańskie jest więc jedynie lustrem: odbija to, co Kościół ukrywa. Tajne Archiwum Watykańskie jest podświadomością Kościoła katolickiego, zawiera jedynie treści przez Kościół wyparte. A treści wyparte bywają niebezpieczne, bo z determinacją szukają ujścia, gdzie tylko mogą, eksplodują w najmniej odpowiednim momencie i w sposób jak najbardziej niekontrolowalny, czego mieliśmy wielokrotne dowody na przestrzeni ostatnich lat w związku w licznymi kościelnymi aferami. A to jeszcze nie wszystko…

A w ogóle, to przecież Tajne Archiwum Watykańskie założył nie kto inny, jak sam papież, więc w razie czego wszelkie gorzkie żale można kierować do niego 😉 Nie byłoby potrzeby prowadzenia Tajnego Archiwum Watykańskiego, gdyby nie papieże, kardynałowie, arcybiskupi, biskupi, kapłani i klerycy (zbożnym ministrantom i lektorom damy na razie spokój 😉 ). To dzięki nim Tajne Archiwum powstało i istnieje, i to im za jego prowadzenie należą się podziękowania. Gdyby oni mówili biednemu ludowi o tym wszystkim, o czym jest mowa tutaj, nie byłoby najmniejszej potrzeby prowadzenia podobnych serwisów. Skoro więc oni swego pasterskiego obowiązku ostrzegania owiec przed wilkiem nie wypełniają, zgodnie z prawem rezonansu musi robić to kto inny. Jest nas w Polsce wielu, a wkrótce będzie jeszcze więcej.

WATYKAN UCZESTNICZY W WIELKIM OSZUSTWIE

Blog Tajne Archiwum Watykańskie stawia tezę, że Kościół katolicki i Watykan jest konstytutywną częścią wielkiego „hologramu oszustwa” zamontowanego w tej części galaktyki przez nienawidzące Życia siły, a więc jest immanentną częścią kosmicznego megaprojektu kolonizacji naszej planety, znanego na Ziemi pod nazwą Nowego Porządku Świata.

Jeżeli bowiem Watykan z Nowym Porządkiem Świata nic wspólnego w nie ma – a aż tak dużo o nim wie – dlaczegóż milczy? Dlaczegóż swej pasterskiej roli nie wypełnia i zagubionych owieczek przed wygłodniałym wilkiem nie ostrzega?…

Watykan więc o tym wszystkim wie.

Wie — i milczy.

Mówiąc ‚Watykan’, mam na myśli oczywiście tych, którzy tam naprawdę rozdają karty i pociągają za sznurki, a nie nieświadomego wielu ważnych kwestii (blokada informacyjna) i wielopoziomowo manipulowanego papieża Franciszka.

Czy teza ta ma rację bytu, pokażą już najbliższe lata, a więc procesy „transformacyjne” w Watykanie oraz napierająca i już nie do zatrzymania fala Wielkiej Zmiany na planecie.

autor bloga: Tajny Archiwista Watykański (TAW)

scriptorium

307 myśli w temacie “Cel Bloga

    1. Ptaszku zaśpiewaj jakąś wiosenną ptasią pieśń, wiersz bo mi coś smutno bez śpiewu moich ukochanych ptaszków świergolaszków.
      Nie znam Lublina, ale mam tam koleżankę Geolog z liceum.
      To na rozweselenie dnia dzisiejszego dla Ciebie PTASZKU.

      Góral wraca z dwuletniej służby w wojsku. Żona Jagna ciągnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia się i wyprowadza ją na spacer.
      – Widzisz Jagna to piękne błękitne niebo?
      – No widzę! Choć do sypialni.
      – A widzisz te piękne wzgórza?
      – Widzę, no choć już!
      – A widzisz te piękne łąki?
      – No widzę, widzę! No choć do…
      – No to patrz i patrz, bo teraz będziesz przez miesiąc ino sufit oglądała. 😀 😀

      1. Co góralski dowcip to góralski. Mi się już sex w żartach znudził, ale okay. Nie ma za bardzo o czym śpiewać, wszystko wyśpiewane. A co do śpiewu ptaków, to śpiewają i sikory i kosy, choć od kilku dni zamilkły, ale to pewnie tylko na moment. Życzę Ci, Iskra, byś naprawdę usłyszała śpiew ptaka. Tao.

  1. Ptaku Śpiewaku, klikam na Twój piękny awatar, a tam zawarta taka sama sentencja jak w moim wpisie z 10:23 ?

    Może ten kawał Ci się spodoba.

    Wywiad z bacą:
    – Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
    – Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję…
    – Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
    – Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.

    *******************************************************

  2. A to dla Ciebie TAW i dla Ciebie Ptaku Śpiewaku, z mojej księgi
    przemyśleń z 1996 r.

    Czy jestem dzieckiem, czy może muzyką,
    Skądś tam przybyłam,
    Małe stopki na Mateńce Ziemi postawiłam,
    Stopki stąpały i rosły, a ja z nimi,
    I co z tego dla mnie wyszło,

    Odciski czasem pod nimi,
    łzy w życiu, czasem śmiech,
    Dotyk, muśnięcie Losu,
    By w końcu przystanąć i pomyśleć,
    Co to było?

    Życie?
    Kabaret?
    Cyrk?
    Więzienie?
    A może tylko sen?
    A może czarna noc?

    Nie, nie, to było wszystko,
    To była piękna muzyka,
    W której tylko czasem słychać było zły dźwięk,
    Teraz wszystko zamykam na klucz,

    Bo liczy się tylko chwila Teraz i Tu,
    I niech tak chwilę zostanie,
    Aż nastąpi piękno tak długo oczekiwane,
    I tak się stanie, teraz już wiem,
    A kiedy, tego jeszcze nie znam.

    A z dnia dzisiejszego już wiem, że niedługo,
    bo czarna noc nie może przecież wiecznie trwać,
    nadszedł czas ŚWIATŁA i RADOŚCI.

  3. Komentarz do międzynarodowej afery, jaka rozpętała się po wypowiedzi ambasador Izraela w Polsce, Anny Azari, krytykującej nowelizację ustawy o IPN penalizującej (kara grzywny lub kara do 3 lat więzienia) używanie niezgodnych z prawdą historyczną określeń typu „polskie obozy śmierci”:

    Polska odzyska pełną wolność, niezawisłość, suwerenność, ma do tego pełne prawo. Polacy będą wolni od jakiegokolwiek ucisku, zniewolenia, opresji, tak się niedługo stanie, nadszedł już czas, byśmy wzięli sprawy naszego KRAJU z chazarskich rąk w swoje Polskie ręce.

    Piękny chazarski strzał we własną stopę przez samych siebie i własną pazerność holokaustową, o którym non stop trąbią chazarskie „mendia” jest nam jak najbardziej na rękę i podjęcie decyzji na uwolnienie się od tego plugastwa.

    Choćbym miała za to zginąć, to mam w sobie tyle ŹRÓDLANEJ odwagi, że napiszę wreszcie to co mnie od zarania dziejów gnębi i smuci, a mianowicie niszczenie tej naszej ukochanej Karmicielki Ziemi przez bezduszne istoty bez serc bez duszy czyli szatańskie plemię chazarskie, które zostało zrzucone na Moją Piękną Ziemię przez swojego stwórcę jahwe, w celu zniszczenia Boskiej Rasy MIŁOŚCI ŹRÓDŁA.

    Siejąc deprawacje pod każdym względem, wywołując wojny, podziały, kłótnie i wszelkiej maści ZŁE UCZYNKI, owe przeklęte chazarskie plemię miało się przez wieki bardzo dobrze, ale jak wszystko co nie jest wieczne, nadszedł czas, by unicestwić, albo lepiej niech się samo unicestwi to chazarskie plemię, które chyba najwięcej zła uczyniło mojemu ukochanemu KRAJOWI SŁOWIAŃSKIEJ POLSCE.

    Tyle ZŁA co uczyniło na mojej Matce Ziemi to chazarskie plemię, kwalifikuje go do umieszczenia w najciemniejszych otchłaniach WSZECHŚWIATA lub spaleniu w Centralnym Słońcu, skąd już nie ma żadnego powrotu.

    Moja Piękna, Czysta ZIEMIA<Karmicielka swoje ukochane dzieci, jak nikt zasługuje na pozbycie się rako-wrzoda, który Ją niszczy i niszczył.

    Ja marny proch tej Ziemi żądam i skazuję to zło chazarskie na zagładę, na wieczność.

    Niech zaświecą nad Ziemią i całym Boskim Wszechświatem uzdrawiające promienie Centralnego Słońca i czystej MIŁOŚCI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, niech zapanuje pokój, szczęście, radość, miłość i dostatek dla wszystkich wspaniałych ŹRÓDLANYCH/Boskich Istot.
    Mam takie prawo i pragnienie, gdyż kocham wszystko i wszystkich co jest JEDNOŚCIĄ ze ŹRÓDŁEM WSZECHRZECZY.

    Przybyłam tu, na Tę PIEKNĄ PLANETĘ, by włożyć swój mały wkład, by dożyć i zobaczyć na własne oczy, że przynależne nam Piękno, Dobroć i MIŁOŚĆ się wypełni w całej okazałości, i to się już dzieje, tylko proszę i apeluję do wszystkich ŹRÓDLANYCH ISTOT ZIEMI, by połączyli się wspólnie w miłości swoich Boskich Serc i pragnęli tego samego.

    Tak się STANIE, bo tego chce moje ŹRÓDLANE SERCE.

    1. To jest kolejna podpucha! Jesli jestes ” slowianka” to musisz wiedzieć , ze to nie ma znaczenia czy chazarscy pedofile i mordercy z PiS uchwała ustawę o karaniu za kłamstwa, ponieważ to są Żydzi np kalkstein alias Kaczyński czy syn plkw NKWD sztoltzman alias Kwaśniewski czy tez Komorowska alias Rojer itd . Nic nie dzieje sie przypadkowo to kolejna zaplanowana ustawka.. obudź sie nie wazne czy PiS czy po to ci sami chazarsko zydowscy złodzieje a jeden słynny pedał. Poczytaj sobie zeznania oficera w sprawie chłopaka Kaczyńskiego ….
      Do dzis zydowka hejka alias gronkowiec tango czy walc nie została pozbawiona kamienic i mienia, które ukradła. Muzyka gra pionki w ruchu. PiS rozpierd.. lasy żeby Chazarom placic za muzea drogi i mordercom z UPA dawać kase na gwalty Polaków. Po to samo dziury w drogavhba miliony pożyczek wystarczy wspomnieć tego kutasa Marcinkiewicza i nadal żyje co to za Polacy/ to łajdacy nie Słowianie oni przynajmniej prawo Hammuradiego mieli

  4. No i się zrobiła zadyma na całego z Żydami. Poszli po bandzie i odkryli o co im chodzi – o wyłudzenie 65 mld $. Oczywiście nic z tego nie będzie, bo naszemu narodowi nikt nie wmówi, że wspólnie z Niemcami mordowaliśmy Żydów. Też sądzę jak Słowianka, a raczej jestem przekonany, że pozbędziemy się dzięki temu chazarskiej mafii z Polski i to może nawet szybciej dzięki tej zadymie. Boję się tylko jednego – Żydostwo pewnie nie ustąpi i będzie spiralę nienawiści do Polski nakręcać dalej. My zaś nie będziemy na to bezczynnie patrzeć i może się w Polsce zagotować. Ktoś pobije albo co gorsza zabije jakiegoś Żyda i dopiero się rozpęta piekło. Ja chcę w pełni wolnej Polski, ale nie kosztem nagonki na nas całego świata. No i oby Duda podpisał tą nowelizację ustawy o IPN, bo inaczej będzie źle.

    1. Paweł, jeśli Prezydent Duda zdezerteruje i nie podpisze ustawy o IPN, to dla mnie już na zawsze zostanie Dudą Tchórzem i Obłudą, za którego będę się wstydzić.
      Ale Jedno wiem, że ta cała chazarsko światowa nagonka, to naszemu krajowi jeszcze na dobre wyjdzie, i niech tak się stanie.
      Dużo u TAWa o tym piszą komentatorzy pod artykułem z lutego o tym, co powiedział o żydach Czesław Bielecki/żyd.

    2. Moim zdaniem prezydent Duda podpisze nowelizacje ustawy o IPN-ie. I będzie po sprawie. Czemu po sprawie? Bo inne państwa, w tym Izrael i USA, nie mogą wtrącać się do prawa obowiązującego w innym państwie. Pozdrawiam.

  5. TANTRA – SAMODOSKONALENIE SIĘ I HARMONIA W ŻYCIU
    Tantra działa i funkcjonuje od wieków, więc czemu nie dać jej szansy na ulepszenie naszego życia

    https://youtu.be/n-HwjvbD1L4 medytacja tantryczna

    Tantra posiada szereg definicji, z których wiele rodzi rozliczne domysły i nie pomaga w zrozumieniu jej sensu. Jest ona rodzajem doktryny ideologicznej, wywodzącej się z dominujących dawniej kierunków religijnych w Indiach. Jej podstawą jest nauka budowania relacji z innym człowiekiem lub ludźmi i z samym sobą. W definicjach czytamy o zestawieniu technik, które prowadzą do duchowego oczyszczenia i rozróżnienia tego, co jest nam potrzebne, a co nie.

    Czy więc Tantra ma stanowić drogę do osiągnięcia szczęścia?
    Z pewnością obecnie kojarzona jest głównie z aktami miłosnymi. Powszechnie mówi się o tantrycznej miłości i wiąże ją z Kamasutrą.
    Szczególnie w naszych zachodnich kulturach uznawana jest za kontrowersyjną i trzymana niejako na uboczu.
    Unikamy jej lub o niej nie mówimy, jest dla nas tematem tabu, tak jak jeszcze dekadę temu było z jogą.

    Być może z czasem również dostrzeżemy potencjał tantrycznych technik i odnajdziemy w nich sens, który doprowadzi do znaczącej odmiany w naszym życiu.
    Charakterystyczne cechy tantry
    Z całą pewnością sformułowanie konkretnej i jasnej definicji tantry jest bardzo trudne.
    Praktyki te posiadają w sobie nader dużo mistycyzmu, którego zrozumienie wymaga zagłębienia się w tę tematykę i nauczenia się odczuwania w konkretny sposób.
    Istnieje jednak pewien zbiór cech, które są charakterystyczne dla tantry:
    Rytualizm – są one nieodłącznym elementem technik tantrycznych, mogą zarówno dotyczyć praktyk zewnętrznych, jak i wewnętrznych, np. mantry.
    Praktykowanie tantry wiąże się z całkowitym odrzuceniem ascetyzmu i uznaniem, że możliwe jest dokonywanie transformacji poprzez ciało.
    Praktyki mantrowe mają ogromne znaczenie.
    Nieokreślenie wielka rola nauczyciela – jest mu oddawana rytualna cześć, uczniowie skupiają się na nim jako na uosobieniu boskich cech.
    Konieczna jest inicjacja.
    Praktykowanie tantry wiąże się z pewnego rodzaju tajemnicą.
    Praktycy tantry w swoim postrzeganiu człowieka, umysłu, zachowania i postępowania, w pierwszej kolejności koncentrują się na ciele, które ma stanowić ośrodek oraz narzędzie, do dokonania się transformacji.
    Taki sposób myślenia pojawiał się już w innych nurtach, jednak tutaj wyznaczony zostaje pełen kontekst praktyki.
    Tantra obejmuje szereg technik, takich jak:
    Mantry,
    Medytacje,
    Ćwiczenia pomocnicze,
    Pozycje,
    Mundry,
    Nakazy oaz zakazy.
    Moc mantry
    Zapoznając się ze źródłami na temat tantry, można uznać, że dla osoby praktykującej tę mistyczną i filozoficzną doktrynę niezwykle istotne jest powtarzanie mantry.
    Jej siłą jest możliwość, a właściwie umiejętność oczyszczania podświadomości człowieka z wrodzonych i wyuczonych wzorców.

    Mowa tu przede wszystkim o schematach, które odgrywają kluczową rolę, w tym, jak odbieramy świat i jakie są nasze interakcje z zewnętrzną rzeczywistością.

    Głównym zadaniem praktyk tantrycznych jest więc całkowite zjednoczenie świadomości i jaźni jednostki z uniwersalną.
    Podstawa filozofii tantrycznej
    Najważniejszym filozoficznym elementem tantry jest Parama Siva – twórcza, uniwersalna, niszcząca oraz organizująca siła, esencja, zasada, totalna, nieograniczona, transcendentalna, istniejąca poza dualizmem i indywidualnym pojmowaniem, przenikająca wszystko.
    Filozofia ta w dualnym świecie oparta jest na reagowaniu ze sobą dwóch aspektów: dynamicznego oraz statycznego, na planie istoty człowieka.
    Praktyki tantry mają prowadzić do osiągnięcia pełni szczęścia i maksymalnego udoskonalenia jednostki ludzkiej.
    Pojawia się tu ważny element towarzyszący w postaci przekroczenia własnego ego, jego poddania i wyjścia poza intelektualny oraz zmysłowy dualizm.
    Całość pozwala na zachowanie intuicji człowiekowi oraz na zyskanie zbawienia czy też osiągnięcie wolności od mentalnego, materialnego oraz duchowego cierpienia, lub zmieszania w codzienności i życiu.
    Za jedno z ważniejszych zadań praktyk tantry można więc uznać osiągnięcie wspaniałej i wymarzonej samorealizacji i spełnienia, jakiego oczekujemy.
    Niechlubne skojarzenia
    Niestety większość z nas słysząc pojęcie Tantra, w pierwszej kolejności pomyśli o najdziwniejszych pozycjach i „wygibasach” łóżkowych, które zdaniem wielu mają służyć urozmaiceniu i utrzymaniu długoletniego związku.
    Skojarzenie to nie powinno dziwić, gdyż współcześnie tantra bardzo często znajdowała zastosowanie właśnie w kwestiach małżeńskich.
    Wydaje się to całkowicie naturalne, z uwagi na fakt, iż pozwala ona na zbudowanie znacznie silniejszej, duchowej więzi z drugą osobą, poprzez często własne uduchowienie i zaakceptowanie siebie, jak również spełnienie.

    Stąd jej istotna rola w pożyciu pomiędzy partnerami.
    Seksualność była, jest i będzie istotnym elementem tantry. Z pewnością dlatego, że coraz więcej osób zapewnia o jej niezawodnym działaniu.
    Jednak również ważnym powodem będzie fakt, iż w dzisiejszym uprzemysłowionym i silnie zabieganym świecie wielu z nas poszukuje nie tylko ciszy w medytacji, nie tylko poprawy związku poprzez zastosowanie tantrycznych technik w czasie seksu, ale przede wszystkim poszukujemy samych siebie, zagubionych we współczesności.
    Zastosowanie tantry pozwoli nam na wyciszenie i znalezienie własnego szczęścia, a gdy będziemy szczęśliwi, nauczymy się zarażać pozytywną energią osoby wokół nas i właśnie o to chodzi, abyśmy prosto z naszego organizmu, własną pracą i opisanymi przez wieki technikami czynili życie i człowieka lepszym i szczęśliwszym.
    Tantra działa i funkcjonuje od wieków, więc czemu nie dać jej szansy na ulepszenie naszego życia?

    Najważniejszym filozoficznym elementem tantry jest Parama Siva – twórcza, uniwersalna, niszcząca oraz organizująca siła, esencja, zasada, totalna, nieograniczona, transcendentalna, istniejąca poza dualizmem i indywidualnym pojmowaniem, przenikająca wszystko.
    Filozofia ta w dualnym świecie oparta jest na reagowaniu ze sobą dwóch aspektów: dynamicznego oraz statycznego, na planie istoty człowieka.
    Praktyki tantry mają prowadzić do osiągnięcia pełni szczęścia i maksymalnego udoskonalenia jednostki ludzkiej.

    Pojawia się tu ważny element towarzyszący w postaci przekroczenia własnego ego, jego poddania i wyjścia poza intelektualny oraz zmysłowy dualizm.
    Całość pozwala na zachowanie intuicji człowiekowi oraz na zyskanie zbawienia czy też osiągnięcie wolności od mentalnego, materialnego oraz duchowego cierpienia, lub zmieszania w codzienności i życiu.
    Za jedno z ważniejszych zadań praktyk tantry można więc uznać osiągnięcie wspaniałej i wymarzonej samorealizacji i spełnienia, jakiego oczekujemy.
    Niechlubne skojarzenia
    Niestety większość z nas słysząc pojęcie Tantra, w pierwszej kolejności pomyśli o najdziwniejszych pozycjach i „wygibasach” łóżkowych, które zdaniem wielu mają służyć urozmaiceniu i utrzymaniu długoletniego związku.
    Skojarzenie to nie powinno dziwić, gdyż współcześnie tantra bardzo często znajdowała zastosowanie właśnie w kwestiach małżeńskich.
    Wydaje się to całkowicie naturalne, z uwagi na fakt, iż pozwala ona na zbudowanie znacznie silniejszej, duchowej więzi z drugą osobą, poprzez często własne uduchowienie i zaakceptowanie siebie, jak również spełnienie.
    Stąd jej istotna rola w pożyciu pomiędzy partnerami.
    Seksualność była, jest i będzie istotnym elementem tantry. Z pewnością dlatego, że coraz więcej osób zapewnia o jej niezawodnym działaniu.
    Jednak również ważnym powodem będzie fakt, iż w dzisiejszym uprzemysłowionym i silnie zabieganym świecie wielu z nas poszukuje nie tylko ciszy w medytacji, nie tylko poprawy związku poprzez zastosowanie tantrycznych technik w czasie seksu, ale przede wszystkim poszukujemy samych siebie, zagubionych we współczesności.
    Zastosowanie tantry pozwoli nam na wyciszenie i znalezienie własnego szczęścia, a gdy będziemy szczęśliwi, nauczymy się zarażać pozytywną energią osoby wokół nas i właśnie o to chodzi, abyśmy prosto z naszego organizmu, własną pracą i opisanymi przez wieki technikami czynili życie i człowieka lepszym i szczęśliwszym.

  6. Witam.
    Rzeczywistosc ktora widza oczy i co czuje Serce,rozum przyjmie wszystko.Duch zamkniety w ciele ,religie ,fantazje,mity,fakty itd.
    Madrosc Wszechswiata Bog Jedyny, archetyp od ktorego pochodzi wszystko i wszystko sie zaczelo. Jest Jeden dla wszyskich bez wzgledu na to z jakiego miejsca Wszechswiata sie pochodzi.Istoty myslace maja te mozlwosc by moc decydowac co jest tworzeniem, a co niszczeniem (dobro-zlo) w kogo wierza.Jestesmy obecni Duchem i cialem na Ziemi ,my Ziemianie pozwalamy niszczyc nasz Dom Rodzinny Ziemie .Zajmujac sie wszystkim tylko nie tym ,ze nasze Dzieci nie beda mialy przyszlosci bo ich rodzice wzieli rozwod ze Stworca Natury ,ktora daje nam wspanialomyslnie wszystko co potrzeba do Zycia.Smutne ,ze ludzie szukaja bogow,religii,zludzen ,a nie widza co maja przed oczami…zniszczenie,ktoro sie szerzy jak nowotwor z kazdej strony,wchodzi jak toksyna do naszych malych smiesznych domkow bez pukania.Ziemia potrzebuje POMOCY naszej pomocy,bo Tam w gorze jest bez zmizn Niebo ,Gwiazdy,Slonce,Planety,inne Wymiary,przestworza…itd .Ziemia nas POTRZEBUJE przebudzcie sie…

      1. Dobry wieczór
        Milo mi że się przydał, polecam się …
        Dziękuję Wszystkim, którzy Kochają Naszą Ziemię
        Ziemia też Nas Kocha
        Pozdrawiam Jolanta

      2. Salwe

        Ludzie szukaja Boga dyskutują ,kłucą ,obrażaja…siła przekazu z tego
        Filmiku powinna niektórym dać do myślenia że na naszych oczach niszczą Życie
        To jest moje motto:grzebiąc w przeszłości ,grzebiemy terazniejszość itd
        Pozdrawiam Jolanta

      3. Chcę kliknąć lubię, ale nie potrafię. To jest przerażające. Kiedyś chciałaś porozmawiać o jakimś materiale. Chodziło o ten filmik czy też artykuł, który uznałem za ważny?

      4. Dzień dobry Wędrowcy
        Wszyscy mamy tyle różnych myśli i pomysłów niesamowite ,szukamy Prawdy jak było ,co się wydażyło i kiedy w historii,przeszłości…wymyślamy rózne hipotezy…wspieramy ludzi ,których pomysły sprawiaja wrażenie, że są dobre ale po głebszym zastanowieniu okazują się czymś utopijnym ,egoistycznym pomysłem jednostki która kłamstwem ubranym w otpowiednie slowa tworzy Matrix dla słuchającego ,który to łykną i tym sie karmi.Oddalajac sie od tego jaka Jest Prawda.
        Materiał który mam jest obszerny i Prawdziwy. Przedstawia rzeczy które się dzieja w mikro świecie to znaczy w najbliższym mi otoczeniu,zasięg mojego wzroku i najciekawsze Jest to że to się rozlewa na Życie wszystkich ludzi na Ziemi.
        Pozdrowienia z Serca dla Wszystkich na Ziemi
        Jolanta

      5. Witaj Spiew Ptaka.
        Dziekuje Bogu za to ze Jestes. Wiersze ktore piszesz sa piekne i wartosciowe sa Prawda. Mam pewien material o ktorym bym chciala porozmawiac.

  7. „Albowiem powiadam wam, będziecie czujni i będziecie dążyli do prawdy. Czasem będziecie jej blisko, czasem ją wyprzedzicie, jednak wartość bezwzględna odległości do niej będzie wciąż malała. Obudzeni będą atakowani przez reptyle, lecz się nie poddadzą i wciąż walczyć będą o wolność. Już niebawem nadejdzie wielkie przebudzenie Słowian!”
    -tymi słowami raczył mnie nagrodzić mistyczny muflon w mojej energetycznej wycieczce na marsa. Dziękuję.

    1. Witaj
      Bełkot, bełkotem ale coś w tym jest ,klapki na oczy i jazda
      Ewangelia list Pawła do Rzymian19-32…tyle czasu to czytają i nic nie rozumieją.
      Pozdrawiam.

  8. A ja z następującą dobrą nowiną: Wczoraj, 27 maja 2018, brałem udział w imprezie charytatywnej, z której fundusze mają być przeznaczone na ratowanie zdrowia i rehabilitację Kingi oraz Weroniki, uczennic szkoły w Niedrzwicy Kościelnej. Był akcent słowiański. Uczniowie gimnazjum pokazali życie Słowian: skąd się wzięli, jakie mieli tradycje, czym się żywili. To był rodzaj wioski słowiańskiej. 5stacji: podział Słowian, gdzie teraz żyją, najważniejsze symbole: dąb, piorun itd.: pożywienie: gatunki zbóż; święta słowiańskie: Sobótka, Marzanna, śmigus-dyngus; glina(można było zrobić liścia z gliny. Do tego do szkoły przyjechali przypadkowym przypadkiem Ukraińcy z zaprzyjaźnionej szkoły, też Słowianie.

  9. Witam. Może Czytelników tego bloga zainteresuje hipoteza, jaką stworzyłem wraz ze swym przyjacielem? Hipoteza jest tak rewolucyjna, że żadne z pism nie chciało jej opublikować. Wpadliśmy więc na pomysł, by… napisać powieść obudowując wspomnianą hipotezę akcją. Dopiero po opublikowaniu książki, jedna z redakcji napisała i o książce i o hipotezie. Polecam ten artykuł: http://naszeczasopismo.com.pl/?p=449

  10. Aktualnie Watykan Pismo Święte nazywa Babilonem, bo kieruje nim Szatan.
    „Cała ziemia w podziwie spogląda na bestię” (Apok. 13, 3)
    Tyle zła, nieprawości i obojętności religijnej nie było nawet za Dni Noego, dlatego polecam prawdę objawioną przez Boga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.
    Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?

  11. Ten rządzi światem, kto pozyskuje energię, a nie pieniądze. Pieniądze nie mają znaczenia, tylko dla ludzi skupionych na pieniądzach, w ten sposób też można oczywiście pozyskać energię życiową.
    Każda religia i wyznanie pozyskuje energię życiową w różny sposób, ale cel jest jeden: wyssać energię z ludzi i przekazać właściwym istotom, które rządzą od tysięcy lat tym światem. Bóg jest zmuszany przypatrywać się tej sytuacji…
    W kościele można ten proces zaobserwować w bardzo prosty sposób: wszyscy się modlą i wznoszą modlitwy do Boga. Wierni są odłączeni od Boga sakramentami i nie tylko. W kościele nad ołtarzami jest zazwyczaj okienko, przez które ta energia ludzka wędruje do Watykanu lub w inne miejsce wskazane przez twórcę. To, że nie widać połączenia i nie ma tam kabla, nie oznacza, iż tak nie jest, gdyż prąd, który płynie w kablu, też nie jest widoczny, ale odczuwalny.
    Mamy również energię seksualną, pracy, sportu i jedzenia, strachu, awantur w rodzinach i w publicznej przestrzeni itd…, Każde działanie ma przynieść wyciągnięcie energii ludzkiej od tych, którzy nie są tego faktu świadomi. Dlatego tak chętnie się pisze wszędzie, że każdego tygodnia powinno się współżyć, biegać, pracować na lepszy byt. Nic bardziej mylnego, ciała ludzkie, albo inaczej skafandry zostały tak zaprojektowane, aby można było każdego dnia wykorzystywać taką duszę i pozbywać jej energii, to jest cel nadrzędny. Tylko połączenie się z Bogiem umożliwi zrozumienie tego tematu i istnienia duszy na ziemi, ale ścieżka ta jest kręta i bardzo wąska, a inna bardzo szeroka, ale na końcu przyjdzie nam ponownie przerabiać kolejny raz nasze życie na ziemi, gdyż zostaniemy oszukani.

  12. Jesteśmy pod wpływem energii z kosmosu . Ostatnimi czasy odczuwam brak energii życiowej..
    Energia ze mnie ucieka i nie wiem jak sobie z tym poradzić.
    Nie mam siły życiowej by wstać rano i z radością przywitać dzień.
    Blokady? Wyciek energii którędyś? Ktoś albo coś wyżera mi energię?
    Żyję od lat na wolności…tzn w naturze… Było radośnie , świetliście ..
    Teraz czuję się inaczej..

  13. Na pasku w nowych komentarzach jestem (wędrowiec-cel bloga) a po kliknięciu nie otwiera się mój komentarz i nie mogę go znaleźć. Sprawdzisz to TAW?
    Dzięki

  14. Dobrze że wysłałem go też koleżance, miałem z czego skopiować.
    ——
    Któregoś dnia rano obudziłem się z myślą, że od myśli zależy samopoczucie człowieka. Nie ważne o kim pomyślę, o sobie czy o kimś innym, moje myśli wpływają na moje samopoczucie. Więc postanowiłem tego dnia i w przyszłych też, mieć same fajne myśli. Ale głowa była pusta więc zastanowiłem się nad nimi. Nie szukałem ich. Pozwoliłem sobie by do mnie przychodziły. I latałem w nich, robiłem jakieś powietrzne piruety i różne takie. Słońce jeszcze nie wzeszło a ja sobie leżałem i tak fantazjowałem aż zauważyłem, że energia zaczyna mnie rozpierać.
    Stosuję to nadal i zrozumiałem, że od myśli które wybieram obdarzać wiarą, uwagą, zależy jak będę się dziś czuł.

    Jeśli czuję się wytrącony z wewnętrznego pokoju, zadaję sobie pytanie, kogo dziś osądziłem. Przychodzi taka myśl i pokazuje mi kogo i jak. Wtedy mam wybór i mogę się wycofać z takich myśli i pomyśleć o tej osobie lepiej. Natychmiast zmienia się moje wewnętrzne odczucie na radosno-pokojowe.

    Nawet ból fizyczny nie musi być przyczyną cierpienia psychicznego. To są zupełnie oddzielne rzeczy. Dopiero myśli o bólu fizycznym mogą doprowadzić do cierpienia wewnętrznego. Gdy pozwolę sobie mieć odmienne myśli o bólu fizycznym, jestem w stanie odczuwać ból i zachowywać pogodę ducha.

    To myśli o tym co widzimy na zewnątrz tworzą nasze emocje. Nie to co jest na zewnątrz ale myśli o tym.
    Ja to mówię teraz z własnego doświadczenia. Bawię się tym i zaczęło mnie to fascynować.

    Jest teoria, że to myśli tworzą świat zewnętrzny. Leżałem sobie i trafiło mnie coś takiego: nawet jeśli nie miałyby te myśli wpływu na to co na zewnątrz, jaki sens miało by utrzymywanie destrukcyjnych myśli o jakimś doświadczeniu skoro to niczego nie zmieni na zewnątrz a wewnątrz stworzy piekło?
    No nie miało to dla mnie sensu. Więc jedyną rozsądną rzeczą wydało mi się, by mieć radosne myśli, miłujące, by przynajmniej tyle dla siebie zrobić. Poczuć się lepiej. I kiedy tak robiłem, okazywało się, że ból fizyczny znikał a i zewnętrzne doświadczenia również zdarzało się, że ulegały przemianie.

    Więc decydującym jak dla mnie okazywała się zmiana myślenia.
    Na ogół wydarzenia na zewnątrz determinują sposób myślenia a myśli te z kolei mają wpływ na doświadczenia. Błędne koło, pułapka częstotliwości.

    Ale w każdym momencie mogę puścić te myśli nie chalo, myśli które KC nazywa atakującymi i pozwolić sobie mieć myśli pokojowo-radosne, czyli kochające. I właśnie w tym miejscu następuje odwrócenie i samopoczucia i często zewnętrznych warunków.

    KC mówi coś takiego: Za każdym razem kiedy czujesz się wytrącony z wewnętrznego pokoju, pomyślałeś o jednym ze swych braci inaczej niż pomyślałby Bóg.

    Dlatego ja wciąż trąbię o wybaczaniu czyli puszczaniu tych myśli i zastępowaniu ich myślami radosnymi, wdzięcznymi, by wyjść w taki sposób z pułapki częstotliwości.

    Niejednokrotnie obserwuję wasze uwagi, osądy, krytykę, domyślając się jakości myśli którym pozwoliliście w sobie zagościć i które obdarzyliście wiarą.
    A po tym czytam o pogorszonych samopoczuciach, ubytkach energii, zrzucaniu winy na świat, na gwiazdy, trudne okresy.

    Pomyślałem sobie mając na uwadze akurat wyłącznie siebie, jak głębokim snem spałem skoro nie zauważałem, że to moja świadomość, to co wybieram myśleć, ma wpływ na moje samopoczucie. Nie choroba, nie status materialny, nie miejsce w jakim się znajduję, ale to co o tym myślę. To niebywałe, niesamowite i takie, takie niesamowite 🙂

    Mam nadzieję że ktoś zauważy ten wpis i weźmie sobie do serca te słowa i zrozumie jak może sobie pomóc.
    To wy jesteście strażnikami swego samopoczucia. Nawet mając myśli których się człowiek wstydzi albo nie chce, nie trzeba z nimi walczyć, wierzyć w nie, zasilać. Niech sobie będą, przyszły to i pójdą. Przelecą jak wiatr. Same z siebie mocy nie mają więc można je olać. Mocy nabierają gdy rozpamiętujemy, wierzymy w to o czym mówią bo wtedy obdarzamy je uwagą i nadajemy im moc potęgą Świadomości, jednocześnie natychmiast je odczuwając w ciele jako emocje, niepokój, złość, brak energii itd.

    Życzę wam samych radosnych myśli, kochających, nawet swoich wrogów byście sami mogli się przekonać o czym mówię i z pożytkiem dla was.

    1. Jednakże stwierdzam, że bez wzięcia odpowiedzialności za to co widzę, często nie potrafię zmienić myśli.

      Mówiąc o wzięciu odpowiedzialności za to co widzę, mam na myśli nie to co jest gdzieś tam na zewnątrz, tylko to co zdaję się zauważać. Bo człowiek anioł będzie dostrzegał w innych dobro, będzie ich raczej tłumaczył niż osadzał a psychopata będzie z kolei w tych samych osobach widział coś niefajnego. Każdy odmierzy swoją miarą, dokona projekcji.

      Więc jednak bez wzięcia odpowiedzialności za to co widzę i przeprowadzenia skutecznego procesu wybaczenia atakujące myśli u mnie powracają w danym temacie. I nawet dziś dopierdzielam się do kilku rzeczy i powoli zaczynam dostrzegać, że zachowuję się podobnie. Dobra, trzeba by to doprowadzić do końca.
      Bo np kiedy mówię o dofinansowywaniu jednych kosztem drugich, wpada mi w głowę myśl o dokarmianiu kotów. Z całej wsi się chyba do nas złazić zaczęły. A czy to nie zaburza równowagi? Równie dobrze mógłbym dokarmiać myszy a gonić koty.
      Kurde muszę się z tego obudzić i z tej polityki też.

      1. Ocena pozytywna rzeczy złych świadczy o głupocie, tak samo jak ocena negatywna pozytywów. Może to i psychopatia, a może za dużo powiedziane.
        Pomoc słabszym jest zaburzaniem równowagi? Lepiej słabszych wyeliminować ich własna słabością, nie udzielając pomocy?
        Dobre uczynki tak czy owak do nas wracają – satysfakcja, karma…
        Dofinansowanie jednych – w skali globalnej – nie jest kosztem drugich. Jest także rodzajem ochrony tych drugich. Zasiłki na zachodzie chroniły tych co mają pracę przed tymi, którzy pracy pozbawieni zostaliby doprowadzeni do ostateczności. Poza tym dobro wraca – biedni dostając pomoc – kupują, dzięki czemu bogaci mają dla kogo produkować i bogacą się. I gospodarka rozwija się.

  15. Opowiem wam coś o ptakach , jakiś czas temu dostałam parę papug , które niestety żyły za długo w klatce . Samiec ogarnął że człowiek jest jaki jest , Samica była inna mówiła : wolę choć raz polecieć do nieba niż umrzeć w klatce . Któregoś dnia wychodząc z domu okno zostało uchylone , a ona w swej Mądrości znalazła sposób na wydostanie się z klatki. Ktoś kiedyś powiedział do mnie : nieważne co one mówią a ja powiadam bardzo ważnie .

    I musiałam napisać ten komentarz dwa razy .

  16. Ze 4 miesiące zbierałem się żeby tutaj coś napisać, a jak już się zebrałem to zapomniałem o czym miało być… Zaglądam tutaj od jakiegoś czasu, trochę nieregularnie. Ale zobaczyłem cewkę Tesli u góry strony więc musiałem się odezwać bo pioruny (i szeroko pojęta elektryczność) fascynowały mnie od dziecka, a ostatnio miałem pewne doświadczenie związane z nocną burzą (coś pomiędzy snem a jawą), może kiedyś to tutaj opiszę. Bo opowiedzieć i tak nie mam komu. Najlepszy kumpel wysłałby mnie do psychiatryka, ojciec do egzorcysty, a mama zaczęłaby się mnie bać. Może to kogoś rozśmieszy, ale dla mnie to zdjęcie wygląda wręcz jak bezpośredni rozkaz skierowany do uśpionego agenta 😀

    Większość zawartych tu informacji (mam na myśli te odnośnie geopolityki czy historii naszego narodu) trudno weryfikować, ale nie znaczy to wcale że uważam je za jakieś bujdy. W zasadzie to w tej chwili już w nic nie wierzę, ale jestem otwarty na każdy możliwy wariant. Co zaś tyczy się czerpania energii z Ziemi i Słońca to mogę potwierdzić iż jest to najszczersza prawda.

    To niby się trochę przedstawiłem, dziwnie ale niech będzie.

    1. Witam Cię zatem, mądry i zagadkowy człowieku, nie przejmuj się, mnie mój mąż bardzo często chciał wysyłać do psychiatryka, po mojej wypowiedzi, z którą on się nie zgadzał.

      Chętnie przeczytam opis Twojego nocnego doświadczenia z wyładowaniami elektrycznymi w czasie burzy.
      Może i ja opiszę swoje.

      Miłego dnia życzę Tobie. 🙋👏👼

    2. Cześć Ci, Scyzoryku.
      Z zaciekawieniem czekam na Twoją relację o nocnej burzy.
      Mnie też w jakimś sensie pasjonuje elektryczność. Kiedy byłam bardzo małym dzieckiem, zostałam porażona prądem. Przeżyłam, jak widać 🙂 Zostały różnego rodzaju efekty uboczne, ale z niektórymi da się żyć, a niektóre nawet ubarwiają codzienną egzystencję.

      Napisałeś:
      „Bo opowiedzieć i tak nie mam komu” – o interesujących i niecodziennych zjawiskach można napisać do „Nieznanego Świata”. Tam jest specjalna rubryka – „Dotknięcie Nieznanego” – gdzie publikuje się relacje czytelników. Czyta się je z zapartym tchem!

      1. Porażenie prądem⚡ często odblokowuje ukryte „nadprzyRODzone” (a tak naprawdę jak najbardziej PRZYRODzone nam) potencjały.

        Dzieje się tak dlatego, że niektóre nieewolucyjne programy zostają wówczas dosłownie wypalone, usunięte z pola.

      2. ,, Ze 4 miesiące zbierałem się żeby tutaj coś napisać, a jak już się zebrałem to zapomniałem o czym miało być…”

        A niech mnie! Scyzoryku! – ty masz z tym problem?
        Ja nie wiem co dziś rano jadłam na śniadanie! 😀

        Jedno o czym wiem, co było cztery miesiące temu, to było lato….
        Chyba….. 😀 😀 😀 😀

        „Bo opowiedzieć i tak nie mam komu”
        Podejrzewam, że jest to główny powód, dla jakiego tu wszyscy jesteśmy.

        Również witam cię serdecznie w naszym ,,grajdołku” 🙂
        Jeśli mowa o elektryczności, to gdzie jak gdzie, ale tu można się porządnie ,,wyładować” 😀
        Baczne oko naszego Admina jest nad wyraz spolegliwe 🙂

        Czasami to wariujące częstotliwości Schumana za nami nie nadążają 🙂

        Miłego!

  17. ” Tajny Archiwista Watykański (TAW) ” –

    – literą „TAW” ( wartość liczbowa 400 ), lokując go na pierwszej pozycji w hierarchii Żydzi oznaczali najwyższego kapłana 🙂

  18. Nie mam dużego doświadczenia życiowego, można powiedzieć, że raczkuję. Niewiele wiem, niewiele mam. Jeśli mimo to mogę do czegoś się przydać, to jestem chętna do pomocy.
    Przyszłość musimy tworzyć sobie sami, nie chcę bezczynnie czekać na tzw. „mannę z nieba”.

Odpowiedz na Jolanta Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s