Młodzi ludzie już nie chcą urabiać się po pachy, nie będą całować butów za marną jałmużnę, znają swoją wartość i wartość życia. Era niewolników przechodzi do historii. W końcu!

Starsze pokolenia nie są w stanie zrozumieć, że praca to żaden przywilej. Babci mojego męża w głowie się nie mieści, że nie żyjemy pracą, mamy dużo wolnego czasu, nie dajemy się pracodawcom i potrafimy stawiać granice.

autor: Marta

Reklama

54 myśli w temacie “Stosunek młodych Polaków do tematu pracy

  1. Brawo Marta 👏👏👏👍. Mnie już tak wkurwia wstawanie do pracy, kiedy jestem jeszcze wtulony w żonę, że bym sam ten system rozjebał.

    1. Tak Słowianinie. Pamiętam za Dziecka, jak Mama lub Ktoś inny wyrywała mnie ze snu, to płakałam, że ciężko mnie było uspokoić 😿🙀😾

      Podczas snu Dzieci rosną i powinno się Im na to pozwolić.

      Mamy to szczęście być z naszym Psem na okrągło. Mieliśmy możliwość obserwowania na bieżąco Jego wzrostu. Zasypiał w dzień na drzemeczkę. Budzi się; patrzymy 🧐😲 a nogi Mu się znów wydłużyły o 3 cm. Śmiesznie wyglądał taki z nogami jak Bocian nie pasującymi do reszty za małego ciała.

      Dziś już krócej śpi w dzień, a ciało się bardziej zrobiło „foremne”.
      Jego świadomość też jest inna.
      Ale co by było, gdybyśmy Mu nie pozwalali spać?

      Szanuję świętość snu. W tym wypadku zgadzam się z Kotami 😺

      1. RiS, doskonale rozumiem twoje opory przed wstawaniem do szkoły, spokojny sen na wagę złota. Ja lubię rano wstawać, zanim natura wstanie do życia i budzę się bez budzika, a do pracy to i osiem budzików mi mało. 😃

      1. Ostatnio zapomniałem, że nogi to nogi i już prawie wyszedłem do pracy na rękach, ale dobrze, że buty trzeba było zawiązać. 😉

    2. Doskonale to rozumiem. Wyrywanie ze snu budzikiem to dla mnie tortura. Dlatego śpię, dokąd nie obudzi mnie słońce.

    3. „Budzi się; patrzymy 🧐😲 a nogi Mu się znów wydłużyły o 3 cm. Śmiesznie wyglądał taki z nogami jak Bocian, nie pasującymi do reszty za małego ciała”.

      Jeśli nogi mu się wydłużyły, to znak, że daleko zajdzie 🤔 Będzie podróżnikiem, marynarzem czy coś w ten deseń 😁

      1. Dziękuję Asiu za życzenia Urodzinowe. Już mam 46 lat, przynajmniej na papierze, bo ciągle się czuję prawie jak nastolatek:-)

      2. Rado, podążając za RiS również ci życzę najlepszego, moc z tobą 💪💪💪.
        A tak na marginesie, Joanna prowadzi chyba zeszyt urodzinowy 😃✋.

      3. Dzięki Łukaszu.

        Obecnie leczę sobie kolano. Za bardzo ostatnimi tygodniami wywijałem nogami (niczym wariat na sprężynach), trenując praktycznie dzień w dzień. Przetrenowałem się.

        Teraz oszczędzam kolano i stosuję maść.

      4. Zeszytu nie prowadzę 🤣😂🤣😂
        Codziennie uczę się 3 nowych słówek z języka obcego. Co drugi dzień jakiś wiersz na pamięć. W sobotę i niedzielę relaks 😁

        Najbliższe urodziny teraz będzie chyba mieć Uleńka, ale to jeszcze trochę 😉

        Radziu, wejdź na tę stronę z refleksologią, tam też są ćwiczenia odnośnie bólu kolan.

        46 to nie 64, czyli młodzieniaszek jeszcze 👍 i figle w głowie.

        Słowianinie, a Mama pewnie Mu mówiła:
        – „Co żeś mały Knucie znowu sknocił?” 😂🤣😂🤣

        Agatko, dziękuję za klawikoterapię, nigdy nie słyszałam o tym 🙏😘

        Martusiu, co to do licha jest „PPK”? To jakiś nowy podatek pracowniczy?

      5. klawiterapia

        *

        Poznałem ostatnio naturoterapeutkę, która pracuje z quantec’iem. Niewiarygodne, jakie rzeczy można zdiagnozować za jego pomocą, np. dziury w mózgu, przypadłości poszczepienne, jakość i czas przebytych dawno temu traum i stresów, zdrowotne zagrożenia na przyszłość, nie mówiąc już o kwestiach tak oczywistych jak aktualny stan poszczególnych narządów czy poziom witamin i minerałów.

      6. Asiu, Piękne te piosenki, które zapodałaś. 😍

        Przed chwilą taką piosenkę Romantyczną i trochę Sentymentalną znalazłem. Przyjemnie też się tego słucha :-), a ta Dziewczyna jest po prostu Piękna/Śliczna. Ma takie spojrzenie Kobiety bardzo pewnej Siebie. Taka Dzikość w Pięknych oczach tej Dziewczyny. 🤔 Pewnie wielu nieśmiałym chłopakom się kolana uginały, kiedy spojrzeli w te Dzikie oczy:

        .https://www.youtube.com/watch?v=MbDYsHP-yn4

      7. Radosławie, samych radości i wspaniałości z okazji urodzin 🥂🎉

        RiS, PPK czyli pracownicze plany kapitałowe. Kolejny po OFE wymyśł, jak nas wydymać. Warto wiedzieć 🙂
        Wymiziaj psiaka ode mnie kochana 🤗

      8. „Radosławie, samych radości i wspaniałości z okazji urodzin 🥂🎉”

        Dziękuję Marto.

      9. Asiu, Tobie również Pięknego dnia 🙂

        „Dobre myśli”

        Nawet jak na drzewach nie ma liści
        Miejmy dobre myśli
        Bądźmy czyści
        Nawet jak za oknem szaro i ponuro
        W górę Serca, Synu i Córo!
        Synu i Córo tej Ziemi
        Nie róbmy w głowie pandemii
        Z podniesioną głową i Wiarą w Siebie
        Czujmy się jak w swym Niebie
        Nawet jak w telewizji jedynie utyskują i straszą
        Mówią o biedzie
        O czerstwym chlebie
        Ty powiedź do innego Człowieka:
        „Kocham Ciebie”!

        Rado

  2. Dokładnie jest tak, jak piszesz Marto 👍

    Nie przepracowałam ani godziny w matrixie.
    Dla wielu jestem nieudacznikiem życiowym, przypinają mi łatkę nieroba, patrzą na mnie z wyższością, obgadują.
    Nie mam przecież buta nad głową, szpanerskiej pracy w korpo, pierścionka na ręce, dziecka w łóżeczku i wykopanych fundamentów.
    O życiu ogólnie nie wiem nic 😉

    A i tak zazdrość dupska im ściska.

      1. Wolny człowiek nie jest nierobem, ale jest kreatywny i kreuje swoje szczęście… fuck you atitidute… bunt ja to rozumiem.. ale ludzkość w buncie stacza się w bagno ..tak naprawdę następnym etapem nierobnictwa jest wojna i depopulacja, czyli będzie przejście do waszego ulubionego astralu czy nawet 4D lub 5D, kto tam jak sobie wymarzy… sukces kontrolerów uzyskany ..a ja lubię określenie udania się na orbitę okołoziemską, a ci w czarnych sukienkach zajmą się ciałem doczesnym i złożą je w kopertkę i jakoś tam będą dalej zarabiali. Co to Wszytko da buntownikowi, że nie będzie pracował? Guzik da.

      2. „będzie przejście do waszego ulubionego astralu czy nawet 4D lub 5D”

        Drogi Devingo,

        rzadko tu bywasz, więc pomyliłeś nasze forum z jakimś niuejdżem. Na naszym forum nikt nie marzy o astralu, ani nikt tu nie używa niuejdżowych określeń, jakie zapodałeś.

      3. Dzień dobry! Rezonuję z wypowiedzią Devingo, wolny człowiek jest kreatywny, a jak kreatywny, to i pracowity, bo żeby kreacja stała się ciałem, trzeba pracy. Przynajmniej tu na tej gęstości. Na innej gęstości to pewnie sama kreacja jest pracą, bo jest ruch i wysiłek. A istoty niekreatywne, opieszałe są po prostu niewolnikami tych pierwszych, wiecznie narzekającymi na swój los, ale nic z tym nie robią. Jednym brak algorytmów, inni mówią: po co. Widzę wokoło siebie, jakie spustoszenie mentalne i marazm porobiły wszelkie +, rozumiem, że dziś nie trzeba już wytwarzać tyle dóbr, ale choćby wspólnie się radować, też tego nie umieją.

        Rezonuję też z Martusią i z innymi młodymi, że nie chcą być niewolnikami. Praca powinna sprawiać radość i satysfakcję. Na razie większość istot, przynajmniej w Polsce, nie umie czy nie chce ani pracować, ani wypoczywać. Żeby się rozwijać, rozkwitać, trzeba kreatywnie i mądrze pracować i wypoczywać.

        Tak TAW-ie, ten blog nie jest niuejdżowski, jest różnorodny. Ruch to życie. Ot, powiedziała babcia, co odczuwa.

      4. Gdybyśmy się nie buntowali, to nie wiem, czy moglibyśmy się jeszcze nazywać ludźmi.

        Dlaczego, gdy uchylają się niewolnikom drzwi, ci krzyczą, że przeciąg?

      5. Ewolucyjnym zadaniem naszego Starożytnego NaRODu jest wypracować algorytmy Buntu, by móc odzyskać PrzyRODzoną naszej kRasie jej pierwotną Godność Ontyczną.

        Bez wypracowania algorytmów Buntu Polacy będą nadal sobą pogardzać, nadrabiając miną i agresją.

      6. „Ewolucyjnym zadaniem naszego Starożytnego NaRODu jest wypracować algorytmy Buntu, by móc odzyskać PrzyRODzoną naszej kRasie jej pierwotną Godność Ontyczną”.

        Cara Mamma! W końcu to Ktoś powiedział na głos. Nawet nie wiesz Tawciu jak długo czekałam na te słowa. Niech płyną od serca do serca💞, niech je Ludzie Niosą od Domu do Domu, a resztę my rozwieziemy 😉😃

        Krysia zaczęła
        ~ „Ale kochać nie oznacza zgody na wszystko” ~
        a Ty pięknie postawiłeś kropkę nad „i”.

        DZIĘKUJĘ 🙏 ZA MUZYKĘ DLA MOJEJ DUSZY.

      7. No przecież od 10 lat tu piszę o potrzebie Wolności, Niezawisłości i Suwerenności dla naszego Starożytnego NaRODu znajdującego się pod babilońsko-oriońską okupacją.

        Nie ja jeden o tym piszę i mówię. O naglącej potrzebie wypracowania przez Polaków algorytmów Buntu w kontekście obecnych Zmian ewolucyjnych mówiła też pięknie Joanna Rajska w bardzo ważnym wykładzie.

        .https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2019/09/06/15-procent-ludzkosci-to-gady-odpady-ewolucyjne-istoty-dazace-do-rozkladu-joanna-rajska-monika-rajska/

    1. Dziewanno, na etacie przepracowałam półtora roku i przepłaciłam, bo zapaleniem żołądka (stres). Od tamtej pory również jestem nieudacznikiem, nierobem i leniem. Ale mam to głęboko w dupiu. Pracuję dwa-trzy dni w tygodniu, biorę zlecenia, które chcę. Mam czas na to, co naprawdę sprawia mi radość. I to jest najważniejsze. Przytulam Cię Kochana, pamiętaj że jesteś cudowna i najlepsza taka jaka jesteś, nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. ❤️

      1. Marto, aż się wzruszyłam..
        Dziękuję za ciepłe słowa, przesyłam moc uścisków 😘🤗🧡

        „Mam czas na to, co naprawdę sprawia mi radość”.

        Tego tak naprawdę ludziom żal – czasu dla siebie.
        Co im z pierdół, skoro nie mają czasu się nimi pocieszyć.

        Myślę, że już dziś wielu chętnie wypięłoby się z kieratu, tylko niestety prócz strachu o wikt, ciągle jeden na drugiego się ogląda.

      2. Dokładnie, strach i zazdrość. Wyścig szczurów. Ich wybór. Ściskam ❤️

      3. Przejadły się już te gadzinowe paradygmaty. Nieudacznik, nierób, leń – jak to dumnie brzmi, gdy człowiek potrafi spojrzeć na nie z odpowiedniej perspektywy. Kto chce, niech bierze udział w tym wyścigu szczurów. Ślepy pęd za tandetą.

        Tajemnica godnego życia tkwi w jego prostocie❤️

        zdrawiam

      4. ” … Praca powinna sprawiać radość i satysfakcję. Na razie większość istot, przynajmniej w Polsce, nie umie czy nie chce ani pracować, ani wypoczywać. Żeby się rozwijać, rozkwitać, trzeba kreatywnie i mądrze pracować i wypoczywać. … ”

        Tak, droga Babciu Marysiu,
        też uważam, że praca i zabawa winny zawsze w jednakowym stopniu współgrać w tańcu życia, i to nie od święta, ale na co dzień.

        Samo słowo „odpoczynek” to kodowanie życia tylko w paradygmacie pracy; odpocznij (po czynie) i dalej zasuwaj.
        Odpoczynek koduje jedynie przerwę w pracy.

        Masz być człowiekiem pracy, ale kiedy zaczynasz się po niej bawić, to skazany jesteś na ostracyzm.
        Młodzi patrzą na swoich zatyranych od rana do wieczora Rodziców, znajomych i nie dziwi mnie, że buntują się przeciw takiemu stanowi rzeczy, w którym została zachwiana równowaga między pracą i kreatywną, twórczą zabawą.

        Słusznie chcą mniej pracować i być za to godnie wynagrodzonym.
        I tu, jak wszędzie, dochodzi do skrajności.
        Zasuwający w pocie czoła mamuśka i tatuś zapewniają dziecku tzw. wszystko – łącznie z nieróbstwem wyrażającym tumiwisizm zarówno wobec pracy, jak i zabawy.

        Obawiam się, że takie skrajności są dosyć powszechne na naszym nadwiślańskim podwórku.

        Uważam, że nikt nie powinien się wtrącać i oceniać ludzi, którzy mogą, ale nie chcą zawodowo pracować (wykonują np. wiele innych zajęć, które nie brzęczą pieniędzmi o stół, a są również tak samo potrzebne).
        To jest wyłączna sprawa tych ludzi.
        Pod warunkiem, że nie są na utrzymaniu Rodziny albo tzw. państwa, czyli podatników.

        Wprost: jeśli człowiek nie jest pasożytem żerującym na profitach drugiego człowieka, to absolutnie nikogo nie powinno interesować, jak układa sobie życie, co w nim robi i jakie wartości są dla niego nadrzędne.
        To jest jego życie.

        Miłego!

      5. Moje Kochane, bycie wolnym to życie w zgodzie z sobą, z własną wewnętrzną busolą-drogą… To możliwość wyboru spośród wielu ofert na tej płaszczyźnie bytu, ofert, które służą ku rozwojowi, a nie destrukcji jednostki-Istoty. Jeśli jest to BYCIE li i jedynie – to jest to PRACA może nawet ważniejsza dla naszego istnienia niż kierat matriksa służący jego demonom, czyli zwykłej bezmyślnej konsumpcji. I pisząc o BYCIU, nie mam na myśli bycia bez myśli i odczuwania – czyli tego co inni nazywają lenistwem. Zawsze od dziecka byłam oceniana jako leń, do tego „smrodlawy”, jak nazywał mnie tata. Bo uciekałam w swój świat, izolowałam się od tego, który nie był moim… Moja siostra sprzątała, porządkowała, chodziła na dyskoteki, a ja siedziałam w książkach, bawiłam się sama z sobą (kreowałam swoje zabawy sama i to było piękne), to lubiłam najbardziej. Odstawałam od innych, nie byli mi potrzebni, by być szczęśliwą w swoim świecie. Oczywiście kochałam i kocham wszystkich moich bliskich i nie tylko bliskich, ale moja wewnętrzna busola kierowała mnie na mój wewnętrzny ląd i tam czułam się najbardziej spełniona.

        Nie pracuję zawodowo od bardzo dawna, może gdybym nie miała dzieci, byłoby inaczej, za duża przerwa w pracy zawodowej – i jeśli miałaby to być jakaś praca, która pozwoliłaby mi zarobić na opłaty, to byłaby to wciąż praca w samotności, chociażby sprzątaczki, może opieka nad osoba starszą (w tej chwili myślę nad taką opcją), ale nigdy w matriksowym zgiełku. Szczęściem byłoby dla mnie pracować na łonie natury, tak myślę, najlepiej koncentruję się w samotności, mój umysł jest ograniczony, gubi się w chaosie tłoku, hałasu – nie umiem funkcjonować w taki sposób nawet w domu… Więc jeśli jestem leniem, to jest to potrzeba mojej wewnętrznej istoty, choć ciężkiej pracy dającej radość i zadowolenie się nie boję… Czasami myślę, że mogłabym orać pole, kosić zboże, sadzić, pielęgnować ogrody…

        Jeszcze nie wiem, gdzie mnie ostatecznie poprowadzi moja wewnętrzna busola, bo na razie jestem na małym rozdrożu i przed podjęciem paru może ważnych decyzji? I chociaż czasami bywam dzieckiem we mgle, wg innych rzecz jasna, to trwam mimo burz i zawirowań losu. Kiedy mam jakieś pytania, zawsze przychodzą odpowiedzi i zawsze przychodzą rozwiązania. Cokolwiek robimy, niech to będzie w zgodzie z samym sobą.

      6. Witaj Iwonko 💏. Cieszę się, że się odezwałaś. Rozmyślałam nie tak dawno o Twoim małym Franiu, to już roczek prawda?

        „może opieka nad osoba starszą (w tej chwili myślę nad taką opcją)”

        Opieka nad Ludźmi starszymi jest bardzo trudnym i odpowiedzialnym zadaniem.
        Dla Ludzi z dobrym kręgosłupem (zdarzają się podopieczni, których trzeba dźwigać).

        Dla Ludzi, którzy mają silną psychikę
        – podopieczny może zapominać, bić, wyzywać, pluć, rzucać czym popadnie
        – podopieczni, z którymi się zżyjesz – odchodzą i chociaż zdajesz sobie sprawę, że każdy kiedyś umrze, płaczesz jak za Rodziną, nawet jak masz długoletni staż.

        Dla Ludzi, którzy potrafią słuchać.

        Dla Ludzi, którzy kochają drugiego Człowieka.

        Powiem Ci Kochana Iwonko, że byłabyś wymarzoną i wspaniałą opiekunką.

        „Samotność to taka straszna trwoga…”

      7. „Nieudacznik, nierób, leń – jak to dumnie brzmi, gdy człowiek potrafi spojrzeć na nie z odpowiedniej perspektywy”.

        Kiedyś ktoś za moimi plecami przy moim synu, wtedy 3 letnim, powiedział o mnie „leń”.
        Mój Syn, na to „Moja mamusia nie jest leniem. Ona jest damą!”

        Dla tego, co mnie nazwał leniem, było to jak sierpem po jajach 🤪

      8. Pisałem już o tym wielokrotnie. Nie ma czegoś takiego jak lenistwo. Jest mnóstwo wymyślonych słów-kluczy specjalnie do programowania niewolnika. Najbardziej zaprogramowane jest Pokolenie Trzysta Procent Normy – i z nimi nie pogadasz, bo taka agresja, że hej. Pokolenie 20+ staje się już powoli wolne od programu Wyścig Szczurów. Pokolenie to ma świadomość, że nie po to studiuje, by po studiach lizać buty wyperfumowanemu menadżerowi w korpo, który właśnie wrócił od kosmetyczki.

        Jest też istotna kwestia klasycznego podziału na temperamenty: choleryk, sangwinik, flegmatyk, melancholik. Dla choleryka flegmatyk i melancholik zawsze będą leniami śmierdzącymi.

        Ewolucyjnym zadaniem Istot Wolnych jest wypracowanie Suwerenności, czyli umiejętności niewchodzenia w interakcję z zewnętrznymi sądami i osądami.

        „Kiedy już totalnie nie dbasz o to, co myślą o tobie inni, osiągnąłeś najwyższy poziom wolności”.

      9. Kochana Joanno, dzięki serce za dobre słowo… Franuś miał roczek 7 stycznia, już chodzi i bardzo to lubi… Jest pogodnym chłopcem, ale ma kochających go rodziców, więc pewnie dlatego jest szczęśliwy…

        Co do opieki nad starszymi osobami, to zdaję sobie sprawę z tych różnych minusów takiej pracy, cóż różnie to bywa… W sumie śmierć nie jest mi obca, więc potrafię się z nią zmierzyć. Ostatnio odchodzą bliscy mi mężczyźni, niedawno odszedł mój bliski przyjaciel, mężczyzna starszy, ale wiek wszak nie gra roli… Razem z siostrą opiekowałyśmy się naszym chorym ojcem. Nie zawsze opieka nad starszą osobą to opieka nad kimś trudnym, często to po prostu osoby samotne, potrzebujące towarzystwa, podania leków, zrobienia zakupów itp. Cóż, życie pokaże, czego się podejmę, co mi przyniesie przestrzeń – a wierzcie mi, że dostaję wciąż to, czego potrzebuję, wiec może niepotrzebnie „czynię siebie martwą”…

      10. Wyrazy współczucia, przytulam mocno 💏🕊️🔥

        *****

        Cieszę się, że Franuś ma się dobrze💞 Przyszedł na świat, jak staliśmy w gigantycznym korku. A Twoja radość Iwonko z nowego Członka Rodziny i nas rozradowała i umiliła czas. Dzieci chciane i Kochane mają dobry start w życiu💝

        https://demotywatory.pl/amp/4766952

        Ze Starszą Młodzieżą 👨‍🦳👩‍🦳 owszem bywa i tak.. Wchodzisz do Dziadzia do domu, a On z mizernego nagle dostaje mocy i krzepy 🦾🦿 patrzy na Ciebie i mówi:
        – Takaś chuda dziecinko, siadaj, zrobię Ci obiad – i się zabiera za struganie warzyw 🥗🙆😁😃
        I zamiast Ty Nim, nagle On Tobą chce się opiekować.

        https://www.pozytywniej.pl/20840/na_starosc_skleroza.html

  3. Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy 🤪
    Jak traktuje się ją hobbystycznie i dozuje w odpowiednich ilościach, może nawet bawić 🥰

  4. „Pisałem już o tym wielokrotnie. Nie ma czegoś takiego jak lenistwo”.

    Dokładnie. Rzuciłem jakiś czas temu tzw. pracę matrixową w pizdu (jak buntownik, chociaż rodzina ma mnie za wariata i dziwoląga). Nie PRACUJĘ!!!!! Matrixowo. Skończyłem z tym. Mam jakieś pieniądze, ha ha (też od kobiet, które pracują w matrixie), ale jest to na moich warunkach, poza matrixem. Pracuję w „abstrakcyjny sposób”, dziwaczny/odjechany. Nie jestem żygolakiem, po prostu Dziewczyny mi stawiają czasem obiad. Chodzi o coś zupełnie innego. Mam gotówkę i wsparcie od fajnych Kobiet i od Przyjaciół, z którymi robię interesy biznesowe. Czasem udzielam korepetycji z produkcji muzycznej.

    Mam teraz czas trenować sztuki walki, ha ha (ale kontuzję kolana zaraz wyleczę, bo parę dni temu dostałem kontuzji kolana). Mój stary utwór, który znowu zamieściłem.

    .https://www.youtube.com/watch?v=xSpMn-Z6LQA

    1. Nie mogłem wkleić komentarza na YouTube. Nie mam pojęcia czemu, to wklejam tu.

      Dobra robota brachu jest moc lecimy 👍💪💪💪. Będzie do treningu.

      1. Leczę teraz kontuzję kolana (coś się stało z tym kolanem, bo machałem nogą jak opętany, czy inny wariat), więc tymczasowo nie trenuję nogami i kolanami (brzuszki jedynie trenuję w domu, na mięśnie brzucha i hantlami operuję, aby „nie wypaść z obiegu”. Muay Thai obecnie nie trenuję, bo kolano mnie bolało). Stosuję maść z kasztanowca i mi pomaga. Prawdopodobnie coś przeskoczyło w tym kolanie/zwichnięcie.

        Łukaszu, znowu się zakochałem. Młodsza ode mnie 🤣🤣🤣🤣 Nie wiem, czy dam radę 🤣…

      2. Dzięki za zaproszenie, Radek. Wierzę, że byś ugościł, jak to słowiańska tradycja nakazuje. 😉 Cieszę się, że u ciebie dobrze, supersprawa z tym zakochaniem, wiosna idzie 😃👍.

        PS. Na pewno dasz radę. To nic, że młodsza, nastrój aby dobrze instrument 😂😂😂✋

      3. „Na pewno dasz radę. To nic, że młodsza, nastrój aby dobrze instrument 😂😂😂✋”.

        Ha ha, instrument jest na chodzie… Mam na matrixowym papierze 46 lat, ale ten puzon czy flet Radkowy 😜 da radę zagrać elegancką melodię/porywającą do tańca tłumy, a nawet rzesze 🤣🤣, na każdej szerokości geograficznej (Beethoven się chowa, chociaż był Wielkim kompozytorem) 😁😂

      4. „Cieszę się, że u ciebie dobrze, supersprawa z tym zakochaniem, wiosna idzie 😃👍”.

        Nie wiem na dziś, od której strony do Niej/Tej Urokliwej Niewiasty podejść. Od tyłu „na chama i uzurpatora”, czy „na Kmicica”, od przodu, w stylu Potopu, ha ha 😜

        Trochę jestem Romantykiem Łukaszu, ale trochę niestety/czy właśnie stety jestem Wulgarny (pewnie wariat ze mnie), a to panna z tzw. „dobrego domu” (cokolwiek to kurwa znaczy w matrixowym świecie). Wiem, że chłopacy koło Niej się kręcą (młodsi ode mnie), niczym mole czy muchy, ha ha. Na telefon możemy pogadać Łukaszu. Na forum nie wypada piać… Postaram się ją Zdobyć, nawet jakby Jej rodzice mnie nie lubili.

  5. A to faktycznie warto wiedzieć. Dziękuję Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩

    Wczoraj na wieczór nie chciało Mu się jeść. Nie tknął ani kęska. Wyniosłam Jego miskę na bak, bo w lodówce nie ma miejsca. A rano niespodzianka 😲 Ktoś zjadł połowę, a połowę zostawił. Nie wiem, czy to był szczur, mysz czy kot, ale bardzo uprzejmy, równo pół zostawił 😁😁😁.

    Wymiziany wszerz i wzdłuż. On krzywdy nie da sobie zrobić. Przychodzi wieczorem i kładzie się na moją poduszkę.

    – Lulu, szoruj do siebie, to nie Twoja poduszka.

    Idzie na swoje legowisko, bierze swoją małą poduszeczkę w zęby i drepta z powrotem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s