83 myśli w temacie “Koniec świata waryjata

  1. Czytam komentarze pod różnymi filmami na YT i natrafiam na jakąś tęsknotę, żal, za czymś co odchodzi, za utraconą normalnością. Złość bo coś odchodzi. Normalność miałaby istnieć do 2019 roku. A przecież prawie nic nie było normalnego. Normy były ale czy normalne?
    Koniec świata waryjata. Sypie się, bo miał się posypać, jak każdy dom zbudowany na gównianych fundamentach.
    I co dalej?
    Pewnych rzeczy już nie odbudujemy, bo nie będziemy ich potrzebować. Zmienią się zasady, struktury. Powstaną inne, nowe. Zmienią się zawody. Całkowita transformacja w zupełnie inny świat.

    Gówniane fundamenty starego systemu to było ego i żeby teraz zbudować coś lepszego, no nie da się nie zaczynając od siebie, bo wyjdzie tak samo jak było albo jeszcze gorzej.

    Odnoszę wrażenie, no nie wiem, może się mylę, że pozytywne nastawienie niczego nie zmieni, bo to musi być głębokie przemienienie. Korzenie winy tkwią głębiej. Trupa się upudruje ale wciąż będzie trupem. Cukierkowanie sobie, by się uśmiechać, powierzchownie coś zmienia a trup trupem.
    Bez robienia procesów, wszystko co zostałoby w takim stanie zbudowane, trupem będzie zalatywać.

    Tytanik tonie, muzyka gra, i nawet jeśli poprawi ona komuś na chwilę chumor, nie zatrzyma tonięcia i nie stworzy tratwy ani nie wyczaruje lepszego okrętu. Dziury nie załata. Nie o to w tym wszystkim chodzi.
    Korzenie winy i lęku muszą zostać wyrwane, by przestały sabotować nasze życie.

    Coś mnie ciągnie na boczny tor ale Wy żyjcie po swojemu. Tańczcie i śpiewajcie jeśli to wynika z przemiany, z ożywienia trupa, zmartwychwstania. Lecz jeśli to jest pudrowanie, to i tak trzeba to sobie samemu uświadomić.

    *

    Coś mi się skompletowało w temacie tzw „co widzisz w innych, istnieje w tobie”
    Nieprecyzyjne i różnie może być rozumiane.
    Tu mi bliżej, w słowach de Mello, który mówi, że widzimy ludzi i rzeczy nie takimi jakie są ale jakimi my jesteśmy.
    Nie chodzi o podmiot, że coś widzimy. Chodzi o przymioty.
    „Nie chodzi o to co widzisz, ale jak na to patrzysz” – tak też usłyszałem w półśnie.

    Możemy widzieć walący się system ale jak to będziemy odbierać, będzie zależało od naszej wewnętrznej czystości.
    Podobnie gdy widzimy jak ktoś zachowuje się nieświadomie. Możemy mieć zrozumienie i widzieć nieświadomie działanie i mieć w tym pozytywne uczucie dla takiego kogoś, a może nas to doprowadzać do szału i wymuszać reakcje i będziemy w tym widzieć zło a nie nieświadomość.
    Reakcja jest darem. Mówi: szambo ci wybija, to nic złego jeśli wiesz co z tym zrobić. Jeśli wiesz jak wyleczyć traumy, usunąć winę.
    Przyjęciem tego daru, przebaczeniem i ukochaniem, i w końcu ukochaniem siebie, tej zachwaszczonej części. Bo tylko miłość leczy.

    Jeśli ktoś atakuje kogoś i mówi że siebie kocha, oszukuje siebie. Nie kocha tej części siebie, którą widzi i potępia w kimś.
    O to też chodzi w tym osądzie i potępieniu. Powstrzymując się z tym, na kogoś, powstrzymujemy kodowanie winy w sobie. Wybaczając, wybaczamy sobie i wreszcie ukochując, odzyskujemy miłość do siebie, szacunek, głęboką podświadomą wartość względem siebie.

    No to do następnego spotkania Przyjaciele
    Namaste ☀️

    1. No i żeby nie było, że coś komuś insynuuję. Swojego trupa pudrowałem i z tego musiałem się obudzić. Jak to powiedział kiedyś Gary R. „Świat nie chce się przebudzić, świat chce cukierka po którym poczuje się lepiej”. I te cukierki mnie zaczęły wkurzać i ludzie którzy mi o tym przypominali. Ale już jest dobrze. Przepraszam za to że coś na kogoś przerzucałem. Nie pierwszy raz z resztą. Różnie bywało ale poprzerabiałem chyba to, bo mógłbym Was wszystkich po czołach całować. Coś innego mi się odezwało, pozaforumowe. Szkoda czasu na złości, okazja jest do pobudki to trzeba podziękować i wykorzystać sytuację i zrobić co jest do zrobienia.

      Byłem dziś też na grzybach i pomyślało mi się, że nie mamy zbyt wielkiego wyboru teraz na Ziemi. Wszystko się podnosi, wibracja wzrasta ale nie wszyscy chcieli w tym uczestniczyć, bo każdy ma swoją ścieżkę. Dlatego część z nas wybrała odejście. Ci co zostają, nie będą mogli zignorować wzniesienia świadomości i jeśli nie będą robić procesów albo poddawać się przebudzeniu, to coraz więcej rzeczy może wywoływać w nich poruszenie aż będą wybuchać. Brat naskoczy na brata, córka na matkę, sąsiad na sąsiada, przywódca na innego przywódcę. Będzie kocioł. W sumie to już to widać coraz wyraźniej a może być o wiele bardziej żywiołowo. Nie zrobisz procesu, proces cię odnajdzie, w domu, w internecie, w leśnej chatce, bo przed sobą nie da się skryć.

      A Amanitka chodzi dziś po głowie. Wysuszone leżą sobie i uśmiechają się kusząco…
      No, to zaczynamy 🍄🙂

    2. „Odnoszę wrażenie, no nie wiem, może się mylę, że pozytywne nastawienie niczego nie zmieni, bo to musi być głębokie przemienienie. Korzenie winy tkwią głębiej”.

      O jakiej winie, lęku, karze i wybaczeniu mówisz Sławku?
      Czy masz jakiś skrywany sekret, który Cię męczy? Zrobiłeś coś co bardzo żałujesz?
      Wiem, że kazałeś mi się odwalić, odpieprzyć i bez odbioru…
      Chciałam Ci tylko powiedzieć jedno i odwalam się na zawsze. Moim Zwierzęciem Mocy, który mi towarzyszy od urodzenia jest Pies – Wilczur o imieniu Fado.
      Dla Ciebie „psy szczekają a karawana jedzie dalej”. A dlaczego pies w ogóle szczeka? Jakie znasz powody szczekania psa?
      Cokolwiek zrobiłeś w przeszłości pora, abyś wreszcie się z tym pogodził. Było minęło, pozwól temu odejść. Odpuść Sobie. Pies jest wiernym, lojajnym towarzyszem i przyjacielem nawet wtedy kiedy zna nas z nie najlepszej strony, cały czas kocha.
      Czy pozytywne nastawienie nic nie zmieni?
      Pozytywne nastawienie wszystko zmieni.
      Kiedy przestajesz być na „nie” wszędzie widzisz sposób, wiesz że dasz radę i Ci się uda a nie wymówkę i powód, żeby czegoś nie robić albo nie próbować. Chce Ci się chcieć.
      Słowa mają MOC pamiętaj o tym. Dzień w dzień od nowa to sobie przypominaj od samego rana. Często o tym zapominasz, albo nie traktujesz tego z należytą wagą.
      Taniec i śpiew to ruch czyli życie.
      Wiesz jaką radość sprawia mi oglądanie jak nasz mały Szczeniak reaguje na muzykę. Kocha Paprodziada. Jak jest za bardzo pobudzony wystarczy Mu puścić płytę i widzę jak dźwięki Go kołyszą i robi się spokojny w kilka sekund. Najpiękniejsza piosenka na dobronac🌃🌛

      .https://youtu.be/CrIE-NsLu2k

    1. „Udzielanie nieproszonych rad daje tej osobie chwilową pozycję eksperta, co oznacza, że czerpie energię z tego, że wie lepiej ;)”

      A cóż to znowu za internetowa mądrość Sławku, skąd „pobierać energię”?
      „Życie zawsze wspiera Tych, którzy Życie wspierają”. Energia płynie prosto ze Źródła, które nie ma ani początku ani końca. Ale Ty możesz sobie wierzyć w co tam chcesz. Wg wiary Twojej niech Ci się stanie.
      Powodzenia w znalezieniu koordynatow do DOMu.

      1. Nie wytrzymam z tobą dziewczyno. A wiesz, że się prawie popłakałem ze śmiechu? Łazisz za mną jak to ciele za krową i me i me i me.
        Mogłabyś mi odpowiedzieć konkretnie na jedno proste pytanie?
        Czego ty ode mnie chcesz?

      2. To nie było uprzejme o tym cielęciu i krowie RiS, wybacz.

        TAW i Krysia z lasu, i wam też się niepotrzebnie odszczeknąłem.

        Czemu zawsze muszę komuś nadepnąć na odcisk? Jednak wrócę na ten urlop.
        Trzymta się.

      3. Kilka tygodni temu napisałeś, że widzisz światło i chcesz więcej. Czego ja chcę od Ciebie Sławku? Niczego. Sprawdzam. Na słowa trzeba mieć pokrycie.
        Pamiętasz Kargula i Pawlaka „U mnie słowo droższe pieniędzy”.
        Napisałeś, że się nigdy ze mną nie dogadasz. Żeby się dogadać trzeba chcieć. Jak masz się dogadać, skoro od razu zakładasz „nie”.

        „Gdy dwoje ludzi odnosi się do siebie w sposób autentyczny i ludzki, Bóg stanowi elektryczność, która przepływa między nimi” – Martin Buber

        Nie musisz ani przepraszać, ani ja nie mam czego wybaczać. Justynka tu na początku maja napisała, dlaczego nie komentuje u Innych blogerów. Bardzo wartościowy i z serca płynący wpis. Dotyczył też i Tawerniaków.
        Kiedy będziesz gotowy, kiedy woda wyrówna poziom, dogadamy się. Poczekam.

        „Wszyscy jesteśmy Mordercami Chrystusa – twierdzi Wilhelm Reich”.

        „Mordercy Chrystusa” – Wilhelm Reich
        .https://tezeusz.pl/mordercy-Chrystusa-Wilhelm-Reich

        Dobrego dnia, głowa do góry, plecki prosto i przed siebie krok za krokiem👣

        .https://youtu.be/8AHCfZTRGiI

      4. Ludzie którzy chcą się dogadać, akceptują innych jacy są a nie najeżdżają ich wytykając im ciągle błędy, Joanno. Przy takim nastawieniu nie licz na współpracę.
        Czyszczę swoją aktywność w internecie. Pousuwałem konta, subskrybuje itp. Odchodzę bez żartów. Zastanów się czy tak chcesz pamiętać tę znajomość.
        Może kiedyś się jeszcze spotkamy.
        Gdyby komuś bardzo zależało na zachowaniu znajomości, chociaż nie wydaje mi się, ten mail zostawiam aktywny. Tylko dla kontaktów pokojowych, nie inwazyjnych.
        Życzę wszystkim powodzenia, cześć.

      5. Sławku, czy Ty przypadkiem nie cierpisz na borderline albo zespół stresu pourazowego? Najpierw Cię „pobiłam” teraz Cię „prześladuję”. Zrozum, nie muszę się z Tobą we wszystkim zgadzać, ani w Twoich teoriach, to wcale nie znaczy, że Cię nie lubię czy nie szanuję. Jeśli coś nie jest dla mnie jasne do końca, jeśli coś się wyklucza, albo dla mnie nie jest logiczne, pytam, pytam i jeszcze raz pytam. Nie chcę trwać w błędzie. Nie chcę też wymieniać wszystkich Twoich aluzji otwartych i ukrytych w moją stronę, które zostały przez Ciebie wypowiedziane.

        Jak chcesz rozmawiać z Bogiem? Nie rozmawiając, uciekając od Człowieka? Tak się nie da i to się nie uda.
        Życzę Ci wszystkiego najlepszego i dobrego dnia. Bo to czy będzie dobry, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
        Jeśli tak bardzo uwiera Cię moja obecność w Tawernie. Dobrze, nie będę pisać.

    2. No i szukam jednego, a znajduję drugie, nie mniej wartościowego, a może nawet bardziej przydatnego jak dla mnie na ten czas. Powiem tylko, że ma to związek z ceną i wartością, które nie są tym samym i co spowodowało, że uwierzyłem w nieuczciwą wymianę, przez co wpakowałem się w doświadczenie, przeciw któremu się buntowałem, a było mi dane, bym mógł oprzytomnieć. Nic tylko chwalić Stwórcę.

    3. Myślałem o tobie TAW, właśnie o tych momentach kiedy nagle zamykałeś bloga albo brałeś urlop.

      Teraz rozumiem ludzi którzy się wkurwiali gdy stosowałem na nich to samo co ostatnio przyszło mi zebrać. „Lekarzu, ulecz najpierw siebie”. A jeszcze niech ktoś próbuje cię leczyć ze swoich własnych urojeń, to dopiero meksyk. Pewnie teraz mieli ubaw, dobrze mu tak albo zobacz jak to jest. No jest to piwo kwaśne i do dupy 😁. Grunt to wiedzieć, że nie wzięło się z niczego.
      Tym bardziej po tym nie wiem, co miałbym tu jeszcze robić. Prędzej swojego bloga założyć ale do tego mnie na razie nie ciągnie. Mam co robić poza internetem i fizycznie i nie tylko, zwłaszcza gdy jakimś nieprzypadkowym musi być trafem, kilka relacji poza forumowych wraz mi się też posypało. Oj sypie się sypie postać świata tego dziwnego. Niech się sypie, zrobi się miejsce dla nowego.

    1. „Jak wszystko pójdzie dobrze, to niedługo dostaniemy za darmo taki telefon”.

      Że zapytam, droga Maryno.
      A na co łun nam i to za darmo?
      Żeby 5g lepiej nas namierzało i fajczyło mózgi?
      Nie wiem, więc pytam.

      Czy kiedykolwiek okupacyjny żond dał ludziom coś dobrego za darmo?
      Zawsze pod przykrywką lemingowej propagandy „dla dobra ludzi” obdarowywał szkodliwym, a wręcz niebezpiecznym badziewiem.
      Jak choćby szpryce.
      Czy prezent od oszusta może być uczciwy?
      No myślę, że nie.

      Miłego!

      1. Na tym telefonie jest napisane quantum, więc jak sądzę jest to zupełnie inna technologia. Q Phone oznacza jak rozumiem, że działa nie przez promieniowanie elektromagnetyczne ale przez kwanty energii, bo energia jest kwantowana według odkryhttps://www.youtube.com/watch?v=CGgtIye-uAUć Plancka.
        Może chodzi o telefon grawitacyjny?

  2. Jednak nie. Rozmyślałem się. Na razie mam dość kontaktów z ludźmi a mail niechcący i tak wpisałem błędny. A ty RiS będziesz musiała sobie znaleźć inny obiekt do prześladowania.
    Mimo to najlepszego.
    Pokój z wami.

    1. Kupujmy ten przysłowiowy – „Los na Loterii”
      Odważmy się być szczęśliwymi.
      Niech nic i Nikt nie przeszkadza Naszej Drodze Życia

      Zaprogramowali Nas na nieszczęśliwych,
      a MY jak te Gąski powtarzamy…!

      .https://www.youtube.com/watch?v=ZzBrDaMuMnw

      „Gąski, gąski do domu…”

      Zabawianie już dwulatków.
      Złapane gąski mają stać się wilkami agresywnymi …

      1. Justynko my w zerówce mieliśmy zabawę w „stary Niedźwiedź mocno śpi, jak się zbudzi będzie zły”. Zabawa polegała na tym samym co „agresywny” wilk. Była jeszcze chodzi lisek koło drogi nie ma ręki ani nogi kogo lisek przyodzieje ten się wcale nie spodzieje (i tu zaczynała się gonitwa). Czy stoi różyczka w czerwonym wieńcu. Te zabawy polegały na tym, aby Dzieci się ruszały. Były w biegu, ruchu. Doszukując się musielibyśmy i rozebrać na czynniki pierwsze bajki, których słuchaliśmy albo czytaliśmy.
        Bolek, Lolek i Tola żyli w trójkącie, Tarzan biegał prawie nago, królewna Śnieżka mieszkała z 7 „chłopakami”, Aladyn był złodziejem, Pinokio kłamał, o Smerfetce nawet nie wspominam 😂🤣😂🤣

  3. Nie wiem, czy słyszeliście, ale Marsz Niepodległości 2022 Brąkiewicza ma być zorganizowany wspólnie z Ukraińcami. Oznacza to, że na marszu będą powiewały flagi polskie i ukraińskie. Jaja na całego.

      1. Przypomina mi się, że kilka lat temu B. usiłował skłócić Polonię amerykańską. Witek ze Stanów u M. Roli o tym mówił. To chyba miało miejsce podczas zmasowanych medialnych ataków na Polaków ze strony Chazarów (patrz: „polskie obozy”).

    1. „Nie wiem, czy słyszeliście, ale Marsz Niepodległości 2022 Brąkiewicza ma być zorganizowany wspólnie z Ukraińcami”.

      Cooooooooooooooooo??????
      Wierzyć mi się nie chce, ale jeśli to prawda,
      to zobaczymy, jak na dłoni, wsparcie finansowe Marszu Niepodległości przez Polaków oraz liczebność Prawdziwych Polaków na marszu.
      Po raz drugi – bo pierwsza była plandemia – przekonamy się, ile jest mądrości w naszych Rodakach, a ile bezrefleksyjnej, zaczadzonej głupoty wynikłej tym razem z ukrodemii.

      Dla okupacyjnego polskojęzycznego żondu będzie to roboczy test (sondaż) w trakcie realizacji planu przekształcenia Narodu Polskiego w tubylców – ludność jedynie zamieszkującą tereny nad Wisłą.

      Są przynajmniej dwie opcje: żund sukami obstawi marsz, aby było spokojnie, albo wedle tradycji z poprzednich lat wywoła prowokacyjne zadymy, które też są im na rękę.
      Jeśli bąk dogaduje się z Ukr-ami odnośnie organizacji takowego spędu, to nie jest żadnym owadem, a zwykłą szmatą.

      Piszę o tym kretyńskim pomyśle ukropolińskiego marszu, ale i tak nie wierzę, że w takim wydaniu do niego dojdzie.

      Miłego!

      PS. Dobrze tak z rana podnieść sobie ciśnionko dla twórczego stresu.
      Lepienie pierogów, które na dziś zaplanowałam, będzie mi szło o wiele sprawniej.
      Wiem, wiem, Kochani, że podczas przyrządzania potraw ważna jest pozytywna energia. Dziś będzie nawet patriotyczna!

      1. „PS. Dobrze tak z rana podnieść sobie ciśnionko dla twórczego stresu.
        Lepienie pierogów, które na dziś zaplanowałam, będzie mi szło o wiele sprawniej”.

        🤣😂🤣😂😂🤣😂

        Krysiu, nim się obejrzysz, a pierogi same się ulepią🧙. Lepienie pierogów to fajna medytacja. Jakby Ci coś zostało i nie byłoby chętnych, to załadunek mamy w Karlsruhe 😉😘

        .https://youtu.be/CP86AJ8gDsA

        .https://youtu.be/Hu8yzBkV5DA

        Pan Piotr Fronczewski🙂🙂🙂 🌞🌞🌞

    2. No cóż, co się dziwić, wszak to naród ten sam, tyle lat wspólnoty, z której nas ograbiono, kiedyś przez tak długi czas trwaliśmy w pokoju i wspieraliśmy się wzajem, a Polska była przykładem – od Jagiellonów potęgą byliśmy dość znaczną w Europie, do czasu gdy nas nie z Kresów ograbiono, a z wielkiej połaci ziem naszych, które nie mieczem wcielone w granice Rzeczpospolitej, a pokojowym układem. Obok Polaków i Rusinów (w tym Białych) powinni iść Litwini, Łotysze, Żydzi i Tatarzy! To pamięć komórkowa? Karma? Może podświadomość?

    3. Sytuacja rozwojowa. Albo czują, że się zagalopowali, albo przyszedł prikaz z góry, aby odpuścić. Dziś portale podają, że wpis Bąkiewicza zachęcający do wspólnego marszu jest fałszywy. Rzekomy fejk był jednak gorąco dyskutowany w mediach, np. w Radio24. Audycję usunięto.
      Czy to byl fejk, czy „balon próbny”, to już sobie sami odpowiedzcie.😁

      „Pod wspólną banderą” 😂😂😂 Czy tak, czy siak, to bandery zawsze w tle.

      Wpis B. brzmiał następująco:

      „Marsz Niepodległości w tym roku gdy trwa wojna w Ukrainie będzie inny niż zawsze. Tego dnia maszerować będą razem patrioci z Polski i Ukrainy! Dlatego hasłem tegorocznego marszu będzie: Pod wspólną banderą (tutaj flagi Ukrainy i Polski). Wygramy tą wojnę”.

      1. „Wpis B. brzmiał następująco:

        „Marsz Niepodległości w tym roku gdy trwa wojna w Ukrainie będzie inny niż zawsze. Tego dnia maszerować będą razem patrioci z Polski i Ukrainy! Dlatego hasłem tegorocznego marszu będzie: Pod wspólną banderą (tutaj flagi Ukrainy i Polski). Wygramy tą wojnę”.

        Tak mógł napisać tylko sterowany biorobot. A że jest antypolskim chujem, to nie szczegół, lecz fakt.
        Są granice, których przekraczać nie wolno.

        Są kraje, które strzegą swoich ideowych i dosłownych granic, jak Węgry i Orban – prawdziwy Mąż Stanu, dla którego dobro jego Rodaków jest najwyższe.

        Bo świat był, i póki co jest taki, że jeśli Naród nie ma swojego przynależnego mu prawem naturalnym skrawka ziemi, czyli Domu, przestaje być Rodziną, którą od wieków zwykło się nazywać Ojczyzną.
        Czy trzeba ją stracić, by chowając wzrok przed dziećmi i wnukami, liczyć na to, że kiedyś prawnuki ją odzyskają?

        My jesteśmy wnukami naszych Przodków, którzy Ojczyznę zostawili nam w darze.
        A co my zostawiamy potomnym?
        Filozofię słów i wytłumaczeń bierności głupoty?

      2. „Czy to byl fejk, czy „balon próbny”, to już sobie sami odpowiedzcie”

        Dopuszczam również opcje trzecią, prowokację mającą na celu np. ośmieszyć B.

      3. „Marsz Niepodległości w tym roku gdy trwa wojna w Ukrainie będzie inny niż zawsze. Tego dnia maszerować będą razem patrioci z Polski i Ukrainy! Dlatego hasłem tegorocznego marszu będzie: Pod wspólną banderą (tutaj flagi Ukrainy i Polski). Wygramy tą wojnę”.

        Jezus Maria i wszyscy kosmici razem wzięci 😱 Przecież to kosmiczna anomalia i jedna wielka czarna dziura.

        A tak serio, to na takim marszu ewidentnie są możliwe prowokacje i okrzyki wychwalające Banderę i innych ludobójców Polaków.

      4. „My jesteśmy wnukami naszych Przodków, którzy Ojczyznę zostawili nam w darze”.

        Dokładnie i to często ceną krwi.

    1. Świetne są te aktualizacje!
      Szczególnie drugi filmik. Tak się złoży uso-eurokołchoz na własne życzenie, a raczej na życzenie psychowładztwa obozowego, jakiemu, już tylko na samym starym kontynencie, ponad pół miliarda ludzi podstawiło koryta, do których wciąż dosypywana jest pasza. Wystarczy tylko ryjem naciskać klapki zaworków.

      A co do Putina to wskazana by była (ze strony eurokołchozu) lekka powściągliwość emocji, bo się chłop może w przypływie śmiechu zbyt mocno oprzeć i całe domino składające się tym razem w odwrotną stronę trudno będzie wyciągnąć spod tak ciężkiej tablicy 🙂 🙂

      Mam nadzieję, że pan, który w filmiku pchnął pierwsze domino, zdąży w porę odskoczyć 🙂 🙂
      Ten pan, a nie jakiś eurokołchozowy komunista, jak np. syn Gepetta (nowa zasłyszana w sieci ksywa zmory).

      Miłego!

    1. Słucham sobie najnowszych opracowań pana Artura i wyobraźcie sobie, że obala w nich przesłanie o Zygmuncie III Wazie jako 44 królu Polski z inskrypcji na kolumnie Zygmunta. Pan Lalak udowadnia, że owszem Zygmunt był kolejnym 44 królem ale Szwecji, jego ojciec był 43… Co wy na to?

      1. Iw, samemu można to sprawdzić, wejdź na Szwedzką Wikipedię i sprawdź poczet królów. Jak by nie liczył, to nie ma opcji, że był 44 królem Szwecji. Zastanawiam się tylko, po co ten Lalak miesza 😉, żeby nie wyłaz z niego drugi franc Zalewski.

      2. W sumie, jeśli Lalak ma rację w swych wywodach o naszym pochodzeniu, to który czarnogłowy król chciałby się stawiać w jednym szeregu ze scytyjskimi władcami? Jeśli oni stworzyli nam historię li i jedynie słuszną od Piastunów, dlaczego mieliby się mienić kontynuatorami przedpiastowskiej linii retorycznej? Myślę, że od samego początku zaciemniali prawdziwą historię ludu, który pokonali i którym zawładnęli.

    1. Co się dziwić. Japończycy są tak zrobotyzowani mentalnie nawet, że oni byliby chyba pierwszymi, którzy by sobie zamieniali ręce na robotyczne, albo przerzucali sobie świadomość do komputera. W sumie cały Daleki Wschód się chyba na to by pisał, razem z Indochinami.

  4. B. Fulford powołuje się na polskie źródło/źródła.

    „Polacy mówią też, że ich własny rząd i NATO są na krawędzi upadku”.

    „Polskie władze to idioci, którzy rozpętali wojnę, która przyczyni się do upadku NATO. Od kilku miesięcy polski rząd ma samoloty gotowe do ewakuacji całego rządu do Londynu, gdzie wybudowano osiedle dla emerytowanych polskich polityków i generałów”.

    Nie mam dostępu do oryginału, wiec skomentuję polskie tłumaczenie z linku poniżej. Co mnie zastanawia? Sugestia, ze to „polskie władze” rozpętały wojnę. Co ciekawe ostatnio w amerykańskim FOXie wystąpili: emerytowany pułkownik McGregor i Jeffrey Sachs, ekonomista (ponoć nie powiązany z bankierskimi rodzinami Goldman-Sachs). Pułkownik sugeruje, że nikt nie chce wojny z Rosją za wyjątkiem kilku amerykańskich generałów-lunatyków, Polaków i Ukrainy. Użył określenia „Polaków”, nie „Polski”. Sachs natomiast sugerował, że za wysadzeniem nitki Nord Stream stoi CIA i Polska (inni sugerowali, że CIA i Niemcy). Wszystko możliwe, ale czy czasami nie zaczyna się spychanie odpowiedzialności za zaistniałą sytuacje na Polskę? Polska jest przecież idealnym chłopcem do bicia. Najpierw „polskie obozy”, a teraz oskarżenia o podżeganie do wojny.

    Więcej informacji od rzekomo polskiego wywiadu pod linkiem.
    #Chiny, #USA, #mafia chazarska, #Polska, #Ukraina i inne

    .http://tamar102a.blogspot.com/2022/10/benjamin-fulford-10-pazdziernika-2022.html

      1. Czuję swoim psim czujem, że coś się szykuje. Odsunęli Goebbelsa Polski, odsunęli Niedzielaka, skompromitowali Prezesa. Tylko patrzeć, aż utną nosa Pinokiowi. Idzie Zmiana Niesłychana.

        Kiedy galaktyczne cywilizacje stojące za tak zwanym Putinem zakończą oczyszczanie Ukrainy, rozpocznie się oczyszczanie Polin i Watykanu.

      2. ,, Spychanie nie tyle na Polskę, co na Polaków.”

        Też to zauważyłam, czytając raport Fulforda.
        W świecie decyzyjność Polski może być kojarzona tylko z postawą władz tego kraju, ale już użycie określenia ,,Polacy” konkretnie wskazuje na zdanie, jakie ma społeczeństwo polskie.

        ,, … Pułkownik sugeruje, że nikt nie chce wojny z Rosją za wyjątkiem kilku amerykańskich generałów-lunatyków, Polaków i Ukrainy.”

        Sugestie pułkownika odnośnie dążenia do wojny przez Polaków są takimi samymi bredniami, jakie uskuteczniają w naszych ścierwo mediach rusofobiczni (czyt. uso-pieski ) generałowie typu śmiecia skrzypczaka.

        Co pomyśli przeciętny obcokrajowiec o Polsce i Polakach, oglądając ,,polskie” media?
        Nasze media głównego nurtu aż kipią nienawiścią do wszystkiego co rosyjskie, kłamią odnośnie sytuacji na Ukrainie, a ostatnio do wielkiej miłości trampkowo-bidetowej dołączyła niespotykana dotąd w historii wielka empatia do Kraińców uznawanych za największych, najlepszych przyjaciół na świecie.

        Czy tylko ,,polskie” władze pierdoliły o tej miłości?
        Czy też jak po sznurku i my, Polacy, ulegliśmy tej narracji przyjmując pod własne dachy miliony ludzi nieskontrolowanych na granicy, która do dziś stoi otworem nie tylko dla Kraińców, ale przy okazji dla wszystkich nieznanego pochodzenia.

        Jak słyszę o wielkiej nienawiści telewizorniaków do Rosjan, do prezydenta Rosji, to chce mi się rzygać.
        Dokładnie powtarzają to, co już nie cały eurokołchoz narzuca, ale to, co chce uzyskać ,,polska” delegatura usraelskiego rządu, jaka dąży do stworzenia ukropolinu.

        Spójrzmy i z takiej strony.
        Czy spolegliwa postawa nas, Polaków, wobec dyrektyw zza oceanu, wobec stacjonujących w naszym kraju wojsk murikańskich, wobec szytofskiego komika z ch… na fortepianie oraz wobec rozbudzonej wielkiej przyjaźni ukropolińskiej nie może być odczytywana przez zwykłego zjadacza chleba zza granicy jako dążenie do wojny?

        Czy ostatnie zamysły (nawet nieprawdziwe) o wprowadzeniu na Krainę żołnierzy polskich nie jest jawnym wtrącaniem się w konflikt i dążeniem do wojny?

        Nie ma znaczenia co myślą Polacy, a myślą różnie: jedni pokojowo, a drudzy zioną nienawiścią armatniego mięsa.
        Znaczenie ma, i to idzie w świat, jaką przyjmujemy czynną postawę, jakie są efekty naszych zachowań, w których albo posłusznie realizujemy rządowe szytofskie plany, albo kategorycznie umiemy im się sprzeciwić.

        Stanie murem za Krainą – czy taki obraz idący w świat pochodzi jedynie z narracji rządu, czy też z rzeczywistych zachowań nas Polaków?
        Warto spróbować odpowiedzieć sobie na to pytanie głębiej.

        Jedna z ludowych mądrości mówi: jak masz miękkie serce, to musisz mieć twardą dupę.
        Nic to przysłowie nie straciło na aktualności.
        Miękkie (i też naiwne) serce już wykazaliśmy, teraz czas na twardą dupę.

        Miłego!

      3. A czy sama Rosja jest czysta? Nie ma tam porwań w wiadomym celu itd? Zwykli ludzie nadal też są przeciw Putinowi w Rosji i Łukaszence na Białorusi. Na pewno możemy mówić o nich, jako o zaprogramowanych? W internecie nie można nawet pogadać, bo sami Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy psioczą na wschód. Ostatnio też czytałem taki wpis Słowaka o tym, jak Węgrzy mienią się tym i owym, generalnie to samo co Polacy, tylko że w gorszej wersji, nazywając przy okazji Słowaków słowiańskimi cyganami. Ogólnie nazizm i tępota ludzka. Eh, marnie to wszystko wygląda.

      4. „Spychanie nie tyle na Polskę, co na Polaków”.

        Właśnie i już tak wiele razy wcześniej bywało. Mało tego. Dodatkowo niektórzy Polacy są podzieleni/skłóceni w różnych nowych sprawach. Doszła przecież sprawa Ukrainy, Rosji i wysokiej pomocy socjalnej dla Ukraińców w Polsce, kosztem obywateli Polski. Wcześniej była sprawa plandemii, masek i szczepień covidowych, która również skłóciła niektórych w Narodzie.

        Skłócenie Polaków z różnych powodów. Na moim osiedlu sąsiad innemu sąsiadowi popsuł złośliwie drzwi od garażu. Z powodu innych poglądów społeczno-politycznych. Chore? Pewnie, że chore.

      5. „Jedna z ludowych mądrości mówi: jak masz miękkie serce, to musisz mieć twardą dupę”.

        To bardzo dobre i znane mi przysłowie. Od siebie jeszcze dodam tak 😁:

        Jeśli masz też miękką dupę, to mniej chociaż twarde pięści człowiecze. Jeśli twe pięści są miękkie, to mniej zatem twarde mocne nogi. Jeśli również nogi masz miękkie, to mniej mocny kark. Jeśli twój kark również miękki, „to nie zawracaj gitary” 🤣🤣🤣🤣

        Tak na wesoło 😁

      6. Krysiu, dla Ciebie poniższe moje wypociny, bo podrzuciłaś mi temat piękna i uroku JESIENI. 💏

        Cudowna jesień

        Wiatr jesienny już u mnie szaleje,
        Łobuziak tylko się do mnie śmieje.
        Strącając kolorowe liście z drzew,
        Obdziera z liści też hortensji krzew.

        Nie pyta czy jestem zadowolona,
        Dla niego ważna zabawa szalona.
        A kto jak nie ja będzie to sprzątał ?
        I cały dzień w ogrodzie się krzątał?

        Kocham jesień i tego szaleńca,
        Co mi roboty dodaje bez końca,
        Bo przecież nie robi tego ze złości.
        Tylko z jesiennej pory powinności.

        A ja z tych liści usypię kopczyki,
        By miały w zimie gdzie spać Jeżyki
        Które po zimie mnie powiadamiają,
        Że pierwiosnki śliczne zakwitają.

        Choć żyjemy sobie razem ogrodzie
        To razem i osobno, ale w zgodzie.
        Bo łączy nas MIŁOŚĆ do natury,
        Która rozwala najtwardsze mury.

        SłowiAnka

      1. „Nie ma czegoś takiego jak „polski wywiad”.

        O tym BF z pewnością nie wspomni; ani o tym, że Polską zarządza polskojęzyczna ekspozytura mafii chazarskiej.

      2. „BF jest tylko galaktycznym medium do przekazywania galaktycznego info”.

        Wiem, zacytowałam BF, abyśmy poznali „świetlistą” wersję wydarzeń na tym kolejnym etapie procesu „wielkiej zmiany”.😉

      3. W Albercie wybory wygrała babka, która zawsze była przeciwko zmuszaniu do szczepień na najmodniejszą „chorobę” ostatnich 2 lat. Kanadyjski wiceminister zdrowia i reszta „speców” z „departamentu zdrowia” stają przed komisją. Maja się tłumaczyć z lobbowania na rzecz Pfizera.

      4. BF przepisuje toczka w toczkę ze stronki
        ”Przywrócona Republika przez GCR
        od 13 października 2022 r”
        zapodawane na ”Kochane zdrowie”-
        regularnie od chyba dziesięciu lat..

      5. „To bardzo dobre i znane mi przysłowie. Od siebie jeszcze dodam…”

        To, co dodałeś, drogi Radku, jest bardzo fajnym, inspirującym przesłaniem.
        Pozwoliłam sobie (po myślnikach) dodać słów moich kilka.

        „Jeśli masz też miękką dupę, to mniej chociaż twarde pięści człowiecze” – abyś się mógł bronić…

        „Jeśli twe pięści są miękkie, to mniej zatem twarde mocne nogi” – abyś mógł dogonić, zatrzymać i zdeptać raz na zawsze nikczemność i nieprawość…

        „Jeśli również nogi masz miękkie, to mniej mocny kark” – abyś go nigdy przed nikim nie zginał…

        „Jeśli twój kark również miękki, „to nie zawracaj gitary” –
        albo ją weź w swoje miękkie pięści, usiądź na trawie, schyl kark i śpiewaj zawodzące, smutne pieśni o tęsknocie za wolnością.

        Jedyne, co możesz zrobić, to śpiewać i mieć nadzieję, że pieśni twoje usłyszy przechodzień. Człowiek o twardych pięściach, silnych nogach i mocnym karku.
        Lecz czy uszanujesz wolność, którą ktoś dla ciebie wywalczy?
        Jak się o nią będziesz troszczył, gdy siedzieć na trawie i śpiewać tylko potrafisz?…
        W swojej niemocy bacz chociaż na to, by słowa pieśni twoimi były.
        Żaden przechodzień nie usłyszy barda, którego ustami obcy poruszają…

        Miłego!

        PS. No…, i z Radkowego wesołego wpisu Krysia uczyniła rzewną nutę… 🙂
        To pewnie przez ten las ciszą mgły jesiennej otulony, przez deszczu krople niemrawo opadające na liście pożółkłe, z których to jeden, to drugi leniwie pląsa ku ziemi.
        Uwielbiam nastrój Jesieni.
        Taka spokojna ona, zadumana. I człek wraz z nią wskrzesza myśli latem uśpione – teraz do głosu dochodzą, po głowie się kołaczą…

        Cudowna Jesień!

      6. Dokładnie Krysiu.

        Wczoraj spacerując po lesie, słyszałem jak dzięcioły stukają, a dawno ich w lesie nie słyszałem 😁
        Widać był to znak od Dzięciołów, abym też stukał i pukał 😲😲😲🤔🤣🤣🤣😁

      7. „Krysiu, dla Ciebie poniższe moje wypociny, bo podrzuciłaś mi temat piękna i uroku JESIENI 💏”

        Aniu, dziękuję!

        Przepięknie opowiedziałaś o swoim Ogrodzie, do którego zaprosiłaś Jesień!
        Najpierw obydwie popracujecie nieco, a potem w pięknie wysprzątanym ogrodzie usiądziecie w imprezkowej altanie!
        Ty dziękować będziesz Jesieni za to, że sprzątała liście z drzew i krzewów, a ona ucieszy się twoją pomocą przy porządkowaniu posesji przed wizytą następnego dostojnego gościa – pani Zimy.

        Mnie tam nic po tym, ani za tym – to twoja, Aniu i Jesieni sprawa – ale mam taką małą prośbę.
        By pani Jesień nie degustowała zbyt wiele twoich wspaniałych
        naleweczek, bo ani się nie obejrzy, a tu zimowy wiatr przez płot przeskoczy i rzeknie:
        „Cześć dziewczyny! O! Jesień! – ty tu jeszcze jesteś? Macie coś na ząb na rozgrzewkę? Bo chyba za mocno się przewiałem”.

        Miej, Aniu, na nich baczenie, bo wiesz, Jesień niby taka grzeczna, nostalgiczna, a wiatr – jak sama zauważyłaś w wierszu – nie potrzebuje muzyki, żeby szaleć nie wiadomo do kiedy.
        A z tego, co wiem, wiatru jeszcze nikt ani nie zatrzymał, ani nie uspokoił. Zwłaszcza takiego nawianego…

        Pilnuj ich, Aneczko, co by nam się pory roku nie poopóźniały, bo co jak co, ale latem ciężko będzie wytrzymać przy zimowym wietrze i to w dodatku skacowanym!

        🙂 🙂 🙂

        Miłego!

    1. .https://www.youtube.com/watch?v=mW11Bvmyigo

      C.K. Norwid – ”Tęskno mi Panie…”

      ”Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
      Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
      Dla darów Nieba….
      Tęskno mi, Panie…

      Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
      Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
      Bo wszystkim służą…
      Tęskno mi, Panie…

      Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
      Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
      „Bądź pochwalony!”
      Tęskno mi, Panie…

      Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
      Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
      Równie niewinnej…
      Tęskno mi, Panie…

      Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
      Do tych, co mają tak za tak – nie za nie,
      Bez światło-cienia…
      Tęskno mi, Panie…

      Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
      I tak być musi, choć się tak nie stanie
      Przyjaźni mojéj…
      Tęskno mi, Panie…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s