683 myśli w temacie “Nie napinać się

  1. Conocneatakinieustanneod lat..
    Ok 8-9 zwlekam się z łóżka i wypijam
    ok litra wody z cytryną i ziarenkami kłodawskiej..
    Po dwóch godzinach i dwóch kawach
    jestem w normie z wyrównaniem energii..

    Ja się tam nie przejmuję .
    Jak mnie zbudzą to idę do łazienki sikać i dalej spać .

    Budzą kilkanaście razy.
    Najlepiej jest upić się i chrapać.

    1. Ja jednak twierdzę, że przed zaśnięciem należy kategorycznie głośno wypowiedzieć, że zabraniam jakiejkolwiek interwencji kogokolwiek w moje sny.

      Też tak kiedyś miałam, jak wy to opisujecie, ale odkąd zabraniam gadom, mam święty spokój i spokojne sny.
      Uwielbiam spanie i noce, bo w czasie snu moje ciało się odpręża i odradza, rano rześko wyskakuję z łóżka i mam niesamowite moce twórczej pracy.

      Aż się dziwię, skąd w moim wieku mam tyle młodzieńczej WERWY.😄😄
      Dzieją się dziwne, ale przyjemne dla mnie rzeczy, życzę Wam z całego serca takich doświadczeń, których nawet nie potrafię opisać.

    1. W 2015 Onet pisał:

      „W internecie coraz częściej można natrafić na artykuły o związku Słowian z Indiami, a nawet przeczytać o „słowiańskich Wedach”. Te dziwaczne pseudohistoryczne teorie nie znajdują jednak oparcia w żadnych źródłach ani znaleziskach”.

      Choć w dalszej części artykułu pokazane są związki między językiem polskim a sanskrytem.

      Ciekawa jest też wzmianka o niszczeniu przez Watykan kultury Słowian:

      „Krzewiciele chrystianizmu wśród Słowian tak mocno wzięli sobie do serca dyrektywę Rzymu o niszczeniu miejsc kultu dawnych bogów, że w przypadku Polski niemal nic po nich nie pozostało (może poza nazwami miejscowości, w których ukryto imiona dawnych bóstw). Temat kulturowej czystki na spuściźnie Lechitów, której dokonał Kościół, do dziś budzi emocje. Problem ten zauważył już w XV w. Jan Długosz, starając się zrekonstruować dawny panteon”.

      https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/tajemnice-naszych-przodkow-tego-nie-wiesz-o-slowianach/4pzegvq

      1. „Bodajbyście wisieli na haku, złodzieje,
        Żeście w wieczne swój naród podając pośmiechy,
        Powyrzucali z kronik i Wendy i Lechy”.

        – Adam Naruszewicz

      2. Kiedy powstała Wiślica?
        Rok 1347 zapamiętany został jako moment uchwalenia i ogłoszenia pierwszej kodyfikacji prawa w Polsce,
        znanej pod nazwą statutów wiślickich.
        Dzięki królowi Wiślica została otoczona kamiennym murem wraz z trzema bramami:
        Krakowską, Buską i Zamkową.

        Historia – Wiślica – Muzeum Narodowe w Kielcach
        https://mnki.pl › wislica › o_muzeum › historia

        Wyszukaj: Kiedy powstała Wiślica?
        Grodziska wczesnośwedniowieczne

        Zobacz też Grodziska w Wiślicy
        Kurhany w Wiślicy

        http://www.lucivo.pl/2012/03/wislech.html
        Zobacz zdjęcia co zakryto pod kolegiatą wiślicką
        i nazwano chrzcielnicą …eceterra.
        zobacz też jak popaprano – poprawiono niby chrzcielnicę..
        Artur Lalak mówi-co się nie da zniszczyć – trza przemianować..
        Kurchanów i Grodzisk wokół Wiślicy zatrzęsienie..
        Pierwszą Kolegiatę na Słowiańskim GRODzisku wybudowano w WiśLECH – WIŚLICY.
        Polecam .
        Dużo pisze Pan Białczyński na temat WIŚLECH-WIŚLICY

  2. Twiggi – Gałązka-Patyczek..

    Nie wiedziałam, że znów promują „Patyka”, tzw. styl piękności z lat sześćdziesiątych.
    Czyli pracują nad Nami Kobietami-Dziewczynami.

    https://domodi.pl/trendy/ikona-przeszlosci-twiggy-odkryj-tajniki-jej-stylu-i-sprawdz-jak-sie-nim-inspirowac_3719

    Chuda ,krótkie włosy, płaska -bez piersi .
    Męska uroda , męski ubiór…eceterra.

    Kto pamięta początek sześćdziesiątych lat
    jak królowała na wybiegach
    sztucznie wyprodukowana i wypromowana Twiggi.

    Nie wiedziałam że od kilku lat jest na topie jak w ww. artykule z 2021 roku..

    No proszę .
    Ja w pamięci przywracam i kojarzę z dzisiaj
    a tu taka zajawka..

    Lata sześćdziesiąte XX wieku
    a dzisiaj powtórka z rozrywki..

    Więcej – w gogl – Twiggy..

  3. Twiggy: najpiękniejsze rzęsy lat 60 i figura chłopczycy.
    Ikona mody odbiegająca od standardowych kanonów
    Aleksandra Frankowska • 21 MARCA 2022 18:27

    https://viva.pl/moda/twiggy-najpiekniejsze-rzesy-lat-60-i-figura-chlopczycy-138467-r1/

    Nie wiedziałam, że promują Twiggi .
    Ot tak przypomniałam sobie, a tu zonk.
    Czyli powtórka z rozrywki.
    Jak nami zagrywają .
    Dlatego starsi CzłoWieki są niepotrzebne, bo uświadamiają Młodym, że zdarta płyta ciągle nadaje..

    Kobieta Kobieca i Prawdziwy Mężczyzna –
    //www.fabrykasily.pl › lifestyle ›
    prawdziwy-mężczyzna
    17 lip 2015 — 1. Jest pewny siebie.
    Prawdziwy facet zna swoją wartość
    i nie szuka jej potwierdzenia u innych osób. ·
    2. Kieruje własnym życiem · 3. Szanuje …

  4. Znacie może jakieś forum albo grupę, gdzie można dzielić się lub radzić w sprawie swoich umiejętności, np. jasnowidzenie, zdalne widzenie, czy inne? Nie mam tak naprawdę gdzie się zwrócić, gdy mam do czynienia z rzeczami, które nie wiem, jak rozumieć. Całe multum pytań do umiejętności, które mam i nie wiem, jak rozwinąć, i czym tak naprawdę są.

    1. W tej dziedzinie nie ma specjalistów, gdyż wszyscy jesteśmy dopiero na etapie nauki i weryfikacji. A weryfikować trzeba wszystko po tysiąckroć, gdyż skala technologicznych wgryw jest obecnie poważna, więc trudno rozróżnić wglądy z jaźni od zdalnych wgryw. Nie jesteśmy jeszcze na tyle czyści i przejrzyści, by być online w naturalnym przepływie informacji.

      Kto uważa się za oświeconego, jest najczęściej podpięty pod konkretną cywilizację.

      1. A mnie nawet nie chodzi tyle o specjalistów, co o ludzi, którzy się dzielą swoimi doświadczeniami i wymieniają wiedzą i informacjami.

      2. Ja nie biegam po forach, więc nie wiem. Oglądam tylko kilka kanałów, głównie typu ucieczka z miasta i proste życie na wsi – bo dopiero taka działalność będzie prawdziwym motorem Wielkiej Zmiany 🍓🍇🍒🥬🥕🥒🌶🥦

      3. Carl Sagan

        ”Świat nawiedzany przez demony”
        Nauka jako światło w mroku
        Przełożył
        Filip Rybakowski
        jest w PDF

        Cena od: 246,05 zł do: 268,02 zł w antyk…wariacie

  5. „Dziś patrzę na obecne procesy z perspektywy 30 lat to przodu, więc się nie napinam”.

    O! Lubię „spoilery”! Szkoda, że się nimi nie chwalisz (z powodów, które nieraz żeś przytaczał). Ja głównie patrzę tylko na siebie i nie za daleko, rok-dwa, ale raz żem spojrzał przez czas aż do ~2040 i cóż mogę powiedzieć… Będę miał wtedy dobrze ponad czterdziestkę. 😀

  6. Aa – te zapasy to tylko na okres przejściowy, póki sytuacja na świecie się nie wyklaruje. Potem będzie tak Aa :

    W NOWEJ ERZE NADCHODZI
    Będzie to Era pokoju (bez wojen), bez niewolnictwa, bez biedy, gdzie człowieka traktuje się godnie, Era wzajemnej pomocy, gdzie sprawiedliwość zwycięża, gdzie etyka i wartości moralne przewyższają wartości materialne, gdzie pieniądze płyną naturalnie obficie wśród wszystkich i służą wszystkim, gdzie Kultura jest bardzo cennym i promowanym atutem…
    Pierre Dubois

    Pewnie, Tawciu, że najlepiej mieszkać w małej miejscowości, z własną studnią i kawałkiem pola – tylko, że… sama się nie przeniosę. Moja połówka nie chce nawet o tym słyszeć.

      1. Pod pojęciem „zwijanie” asfaltu mam na myśli trwałą likwidację paradygmatu ropy naftowej. Asfalt jest kompromitacją technologii istot żyjących obecnie na tej przepięknej planecie.

        *

        Dopisek.

        Szok. Napisałem jak wyżej, a sztuczna wkleiła tekst: „Asfalt jest technologią istot żyjąvych obecnie na tej przepięknej planecie”.

        Zobaczcie, jak nami manipulują. Gdybym nie przeczytał ponownie, w świat poszedłby tekst, którego nie napisałem.

    1. To niech się już klaruje.
      Z tą ucieczką z miasta to też nie wiadomo, ile w tym naszej chęci, a ile programowania. Jak nie miasta, to co, osady? Grody? Co by to nie było, idea podobna…

      1. „W związku z Odlotem Bocianów i Tawerniaków ogłaszam od jutra dwa tygodnie urlopu dla admina. Komentarze będą zawieszone”.

        Odchodzę z bloga już na dobre. Czas już wyjść z internetu. Coś Pozytywnego od Siebie dałem tu na blogu. Może byłem kontrowersyjny i pierdoliłem o tych sztukach walki, drażniąc Sławka, ale chciałem być Przyjacielski i autentyczny. Swoje konto na YouTube też dziś usunąłem i mam spokój.
        Kto chce, to TAW ma mojego maila. Z Jarkiem mam kontakt na telefon, ze SłowiAnką też. Z Łukaszem i Pawłem mam kontakt. Ze Sławkiem chcę mieć kontakt, bo powinniśmy się zapoznać.

        Żegnajcie TAWerniacy

        Rado

      2. Radku mam nadzieję, że może choć trochę za nami zatęsknisz i czasami wpadniesz w odwiedziny. 🤗

        TAWie miłego odpoczynku 🌞

      3. „Radku mam nadzieję, że może choć trochę za nami zatęsknisz i czasami wpadniesz w odwiedziny. 🤗”

        Wróciłem z lasu odmieniony Pozytywnie. Ostatnio lekarze stwierdzili, że moja Mama ma nowotwór. Wcześniej się źle czuła, o czym Wam napisałem w innym temacie. Dopiero nie dawno jednak się dowiedziała, że to nowotwór, bo miała robione badania. Mama prawdopodobnie się szczepiła (co przede mną ukrywa) i to może być przyczyna. Czeka na operacje. W tamtym dniu poszedłem do pubu się upić i „miałem ostre jazdy z samym sobą”, ale „wracam na okręt i znowu czuje Wojownika w sobie”.
        Jestem Optymistą co do Mamy. Akceptuję jednak każdą ewentualność, bo może być różnie z Mamą.

      4. „Z Łukaszem i Pawłem mam kontakt. ”

        Oczywiście chodzi mi o Pawła Wolni Słowianie. Jest na blogu też inny Paweł, z którym akurat nie mam kontaktu:-)

        Ostatnimi miesiącami miałem dziwne sny. Po raz pierwszy śnił mi się Nasz forumowy Borzygniew, który był u mnie w mieszkaniu (w tym śnie). W innym śnie znowu mi się śniła Justyna (kolejny sen z Justyną) i tradycyjnie śnił mi się TAW, w innym śnie. Według rankingu częstotliwości, to TAW mi się śnił wiele razy. Później Justyna o Pięknym głosie, a raz Ula-Laszka, która mówiła do mnie Pięknym ciepłym głosem. Więcej TAWerniaków nie pamiętam, za co przepraszam:-)

        Oczywiście nie przywiązuje już uwagi do takich snów, bo zgadzam się z TAWem, że nie wszystko może pochodzić od naszej Jaźni. Sny jednak bardzo ciekawe.

      5. Witaj Radulka👩‍❤️‍💋‍👨 O kurcze na wolności! poważna sprawa. Trzymaj się Bracie, zdrowia i błogosławieństwa dla Twojej Mamy. A Tobie jeszcze więcej optymizmu i poczucia humoru😉😃☀️
        Wyobrażasz Sobie takie Dziecko, ledwo się urodziło i już wkurzone? 🤣🤣
        .https://dobrewiadomosci.net.pl/61465-wsciekly-noworodek-ma-juz-dwa-lata-oto-jak-dzis-wyglada/

        .https://krzysztoflitwinski.pl/jak-radzic-sobie-z-narzekaniem/
        „(…) Podstawa higieny psychicznej to unikać marudzenia, jak trucizny. Neurony zwierciadlane sprawią, że Twoje narzekanie zartuję innych, zaś ich – Ciebie. Co więcej, uszkadza też części mózgu odpowiedzialne za rozwiązywanie problemów i inteligentne myślenie – ten sam efekt daje choroba Alzheimera(…) ”

        .https://m.cda.pl/video/6049301a8 – „Śledztwo Spencera”.
        .https://m.cda.pl/video/7853903fe – „Gamoń”

        Ps. Radulka na dnie butelki jeszcze Nikt nie znalazł odpowiedzi. Pamiętaj, że to droga do nikąd coś ala jak ten „Czesio” dwa w jednym wita się i żegna zarazem.

      6. „Witaj Radulka👩‍❤️‍💋‍👨”

        Dzięki, kochana Siostro.
        Mam dwie natury w sobie. Jestem niepoprawnie, staromodnie Romantyczny (ostatnio się wzruszyłem oglądając romansidło i prawie płakałem na filmie, niczym „mięczak”), ale też mam w sobie jakiegoś „łobuza”, a nawet „chuligana”, który „skacze po stołach, krzesłach, charczy, warczy, jak dziki zwierz prosto z lasu wypuszczony do miasta, który turla się na ziemi, na piachu, od lewa do prawa, ku przerażeniu gawiedzi, purystów, a także wszelkiej maści autorytetów moralnych” 🤣🤣🤣🤣😜

      7. „też mam w sobie jakiegoś „łobuza”, a nawet „chuligana”, który „skacze po stołach, krzesłach, charczy, warczy, jak dziki zwierz prosto z lasu wypuszczony do miasta, który turla się na ziemi, na piachu, od lewa do prawa,” Radziu a może Ci brakuje wody stąd te warczenie i charczenie? 🤣🤣w końcu Tyś zodiakalna Rybka😉
        Może jezioro, albo basen chociaż raz w tygodniu? 😁😁
        .https://m.cda.pl/video/8465445b8 -” Podaj dalej”
        Zdecydowaliśmy się na Psa. Na razie jestem na etapie wyboru imienia, później poszukamy Zwierzaka, a raczej On znajdzie nas 😃. Luis w skrócie Lulu na razie na pierwszym miejscu, ale jestem otwarta też i na inne imiona.

    2. Takie coś Tawie znalazłam, jak to ma być kiedyś :

      Co do replikatorów to na razi nie będą rozdawane !.
      Jeśli trochę pomyślisz, to zrozumiesz, że zanim ta cała technologia zostanie wprowadzona, trzeba WYCHOWAĆ ludzkość i wprowadzić nowe technologie energetyczne… to jest priorytet!
      Ale nawet wprowadzanie tych nowych technologii energetycznych będzie musiało być powolne bo prawie wszystko co istnieje będzie musiało iść na ŚMIECI!
      Restrukturyzacja społeczeństwa planetarnego nie odbywa się z dnia na dzień, ani z roku na rok…
      Prawie wszystko, co ludzkość do tej pory zbudowała, to ŚMIECI i będzie musiało zniknąć, aby zrobić miejsce na nowe technologie i nowe koncepcje… ale najpierw trzeba wprowadzić NOWY UMYSŁ!!!
      Z naszym obecnym nastawieniem nigdzie się nie wybieramy!
      To, co teraz budują galaktyki, jest dla naszych dzieci i naszych wnuków.. oczywiście wkrótce zobaczymy zmiany, ale świat trzeba będzie zmieniać powoli i stopniowo, latami, a większość ludzkości nie nadaje się nawet do przystosowania się do nowej rzeczywistości (nie pasuje to psychicznie, fizycznie).
      Restrukturyzacja planety, społeczeństwa i ludzkości musi być konieczna powolna, aby nie generować niestabilności, ani chaosu społecznego i gospodarczego.
      Pierre Dubois

      1. Genialny tekst!

        Dziękuję Maryno 👍

        Dlatego ja tu ciągle trąbię, że najpierw będzie Okres Przejściowy. Bo większość populacji to jaskiniowcy, niewolnicy, którzy nie wyobrażają sobie życia na wolności.

        *

        (Z tymi replikatorami to trochę żartowałem, ale raz chciałbym przetestować tę technologię 😉).

      2. Ludzkość nie przystosowana .

        Oczywiste że byliśmy i jesteśmy niewolnikami
        ale chociaż trochę przyRODy przytuliliśmy.

        Jestem wdzięczna że dano mi się nacieszyć przyRODą.

        Mam zasługi w robocie w tajemniczym świecie przyRody.
        Chroniłam i nasadzałam przyRODę Ojczystą.
        Przynajmniej nigdy się nie nudziłam
        oraz nacieszyłam serce i oko
        przepięknym kwitnieniem Gai .

        W przekazie od Maryny nie widzę miejsca na przyRODę.

        Nie pasujemy psychicznie i fizycznie.
        Ano jak będą się wydostawać na ten Świat przystosowani do tej technologii to już nie będą CzłoWieki.

    1. „W przekazie od Maryny nie widzę miejsca na przyRODę.”

      Justyna – często piszesz, żeby czytać ze zrozumieniem, a sama nie zrozumiałaś ? – to nie był mój przekaz.Kiedyś Tawcio zapytał czy Pierre coś napisał o nowej technologii, która ma być, znalazłam ten tekst i wkleiłam.

      1. ”Rób to co kochasz a nie będziesz musiał pracować.”

        Twoja praca dla Pokoleń jest zarówno Twoją Pasją -przyjemnością – nie obowiązkiem.

        Motywujesz Nas Drogi TaWie .

        Robiąc to co kochasz, masz więcej motywacji i więcej.

        Stałeś się Inspiracją dla Nas i Wielu którzy Nas czytają.

        Może jesteś Nami rozczarowany -zawiedziony .

        Może męczy Ciebie z Nami orka na Ugorze.

        Weż wytrzymaj z Nami..

      2. „Dziękuję Boż🐠rzygniewie (tak się wpisało), że dzięki Tobie byliśmy tam razem 👍”

        I ja dziękuję!
        Szłam za Wami, tylko nie takim dziarskim, szybkim krokiem 😀 😀
        Kiedyś marzyłam, by wejść na Ślężę i poczuć to miejsce.
        Z Anią swego czasu dużo o tym rozmawiałyśmy, nawet były „prawie” konkretne plany…
        Ale wszystko przed nami! Marzenia są po to, by się spełniać!

        Jeszcze raz dziękuję Borzygniewie!
        Piękny zachód słońca, a jakie widoki ze szczytu Góry!

        Miłego!

      3. Krysiu mnie się wydawało, że byłaś z przodu.
        Dobrze nam poszło. Taka wyprawa daje Mocy i na szczycie Ślęży można ognisko rozpalić.

        Na Ślęże mam 2 h trasy, także rzut beretem.
        W tym roku 3 razy byłem raz z Rodzinką oczywiście w górę z Szamanką na rękach.

        W następnym roku pójdzie już sama.

        Zaraz wrzucam film z Festiwalu Zielona Ślęża z dnia 14.08.2022.

        Piona!

      1. ,, Krysiu mnie się wydawało, że byłaś z przodu.
        Dobrze nam poszło. Taka wyprawa daje Mocy i na szczycie Ślęży można ognisko rozpalić. …”

        O! To następnym razem ja będę wespół z twoją Rodzinką dotrzymywała kroku waszej ukochanej Szamance, a ty będziesz niósł gitarę 🙂
        Czy na Ślęży przy ognisku można grać i śpiewać ballady Okudżawy?
        Bo te ponoć najlepiej mi wychodzą 🙂 🙂
        W oryginalnym rosyjskim oczywiście.
        Z rosyjskim, a naszym dawnym polskim ,,ł” 🙂
        To mój Tata nauczył mnie prawidłowego wymawiania ruskiego ,,ł”.
        Bardzo prostym ćwiczeniem, choć dla mnie-kilkunastoletniej dziewczynki początkowo nie było to takie łatwe.

        Miłego!

      2. .https://m.youtube.com/watch?v=qjaR1BNGqas

        Z ciekawości zobaczyłem Okudżawę. Wyszło mi to, co wysłałem. Dobrze, bo rodzimy język rozumiem.
        Na początku myślałem, że to coś japońskiego, haha.

        TAW ma numer, także jak Coś, to pisz śmiało.

        Jakiś czas temu miałem gitarę, lecz po dwóch dniach chwilowej nauki stwierdziłem, że zabrakłoby mi czasu na rzeczy ważniejsze.
        Na bębnie gram.

        Miłego

  7. Tańcem i kontrola nad własnym ego można cuda zdziałać.
    Kto lubi potancowac? Ostatnio na weselu z trzema na raz tancowalem niewiastami, tego jeszcze nie bylo. Bo dwie na raz prowadza sie elegancko.
    Kto lubi pracowac nad kontrola wlasnego ego? To jest jedna z najmniej wdziecznych czynnosci, jaka mozna ze soba przeprowadzac… dlatego jest wszedobylska napinka, parcie jak przy zatwardzeniu na wszystko.

    Musialbym uzywac tak zwanych wulgaryzmow, zeby przekazac, co teraz przestrzen ze mna robi. Jest miazdzenie chwilowo. Kto ma podobnie teraz – znieczulac sie albo absorbowac cala uwage na tematach uprawy roslin, ziemi. Chwilowo mozna dostac przepalenia obwodow. Kurwa fa! Ten nasz uklad nerwowy. Glowny wrog w czasie przewalek w przestrzeni. Bede zalewal winem i miodem codziennie poki to troche nie zluzuje.

    TAW – urlop? Ze sie wyspac? Wyspisz sie wiesz gdzie, w skrzynce 🙂

      1. Czarni mają w genach te kocie ruchy. 👍 Taw co z twoim urlopem.

      2. Już trzeci tydzień słucham tej piosenki i oglądam filmy na youtube odkąd RiS wkleiła link do tych cudownych dzieci z Afryki. Kroki tańca opanowałam w trzydzieści minut, ale ruchy są nie do odtworzenia. Zazdraszczam
        😁

      3. Witajcie.
        Telefon mi się skończył, a z tego nie bardzo umiem pisać.

        Ale ta piosenka i ten taniec super, taka iskra, to nie iskra tylko ogień. !!!
        To jest suuuuper.
        Z całym szacunkiem do francuskiej nuty, przy afrykańskiej może się schować .

      4. My też mamy te ruchy.
        Na mnie na balatach mówili człowiek Bez kręgosłupa. Tak wywijałem na parkiecie.

  8. Każda osoba i sytuacja, która pojawia się w naszym otoczeniu, jest fizyczną manifestacją naszego stanu, umysłu.
    Mniej więcej tak mówi Monika od ok 7:30 swojego ostatniego nagrania.
    Nie spodziewałem się, wreszcie to powiedziała głośno i wyraźnie.

    Jeśli więc nie podoba nam się jakaś osoba albo sytuacja, gdy wiemy że problem jest w nas a nie na zewnątrz i wiemy jak to zmienić, po transformacji wewnątrz, dojdzie i do zewnętrznej zmiany. Zmiana zewnętrzna będzie naturalnym przesunięciem wynikajacym ze zmiany przyczyny, nowego zasiewu, nowej świadomości w nas. Nie w kimś na zewnątrz tylko w nas.
    Jeśli tego nie zrobimy, to będzie ucieczka a właściwie próba ucieczki, bo przed konsekwencjami tego co promieniuje z nas nie uciekniemy. To nas zawsze dogoni. Świat postawi nam przed oczami nowe lustra. Nie pomoże ucieczka, wyśmiewanie, rzucanie kamieniami, odgradzanie się, zwalczanie, zabijanie, zamykanie. Nic nie pomoże prócz zmiany siebie, bo lustro – otaczający świat, zawsze pokaże to co jest w nas. W taki sposób sami to sobie robimy, sami sobie rzepkę skrobiemy. Taki jest sens tych słów. Zasiew to my a zbiór, to co przyciągamy, co pojawia się w milionach otaczających nas luster. Bo każda osoba i sytuacja jest jakimś aspektem nas samych, wzorcowych lub nie.

    Dopiero gdy się do tego dochodzi i uświadamia na co się patrzy, można dokonać realnych zmian, poprzez zmienianie nie świata a siebie.

    Np.
    Moja osoba w Tawernie jest dowodem na to, że zalążki nowej świadomości już się pojawiają w osobie czytelnika, w zbiorowej świadomości społeczności Tawerny. A stary punkt widzenia, który próbuje zwalczać nowe postrzeganie świata, odzwierciedla się w konflikcie forumowych dyskusji „spróbuj to powiedzieć ludziom z Wołynia” itp. Dla mnie z kolei takie ataki to nic innego jak obrona terytorium starej świadomości przez star.ego gospodarza, który nie chce ustąpić i wpuścić Nowej Świadomości jako niepodzielnej Królowej głębszego postrzegania, lub jak mówi M trzeciego poziomu.

    Czekanie na zmiany na świecie nie ma sensu, bez zmiany tego co tą zmianą ma być, w środku, bo można się nie doczekać albo przeciągać na dłuuuuugie lata.

    1. Każda osoba i sytuacja pokazuje nam stan nasz, nasze ukryte traumy, aktualne przekonania. Dlatego mówimy w nowej świadomości o MY, bo ten, tamten, tamta, tamto i to, to ja. Na najgłębszym poziomie prawdopodobnie wszystko jest jednym ale i tutaj będąc można to zobaczyć. Moje odbicie i ja, to jedno, to wytwór mojego umysłu, w którym jest i Bóg i diabeł. Nie umiano sobie z tym poradzić, więc wymyślono diabła na zewnątrz, wymyślono zło.
      Gdy widzisz jeden świat, wewnątrz = zewnątrz, widzenie jest niedualne. Dualizm rozpoczyna się w umyśle, gdy osoba patrząca postrzega to co widzi na zewnątrz jako oddzieloną część od siebie. Widzi dwa światy i dlatego próbuje zmienić tylko jeden i myśli, że może potępić coś na zewnątrz, nie dokonując zapisu winy w swojej podświadomości, wydać wyroku na siebie. Ten miecz będzie wisiał nad jej głową, póki sama go z tamtąd nie zdejmie, no ona go tam umieściła – potępiając. Kiedy zaczyna widzieć niedualnie, jeden świat, wtedy to niedualne postrzeganie jest innym uczuciem „=” i możliwe jest wybaczenie, przyjęcie, akceptacja, transformacja.
      Nic z tego się nie zadzieje a więc miecz nie zostanie zabrany znad głowy, póki chce się widzieć dwa światy i odczuwać „”. A odczuwanie jest tu nie do przecenienia.

      A bociany jeszcze widziałem ale już się grupują przed odlotem w jakichś miejscach, znikając z innych miejsc.
      Wczoraj mieliśmy na podwórku wizytę sarny. W środku wsi, to się tu chyba nigdy nie zdarzyło. A przed chwilą wleciał mi do sypialni nietoperek. Widno się robi a on miejsca nowego na nocleg szukał czy coś? Też to obserwujcie? Jak zwierzęta nieudomowione zbliżają się coraz bardziej do ludzi? Ptaki np.

      1. [odczuwać „”]
        Coś wycięło znaki bo miało być
        odczuwać „” czyli wyższość lub niższość, gdy całe Stworzenie jest doskonałe i równe sobie. Nie ma lepszych czy ważniejszych ani mniej znaczących. W ego osądzie tak, ale nie w prawdzie. Dlatego dobrze jest nie osądzać wcale, by nie stracić prawdy z oczu.

        Ps. Tak to sobie dzisiaj głośno publicznie układam i przypominam 😁 starając się zachowywać świadomość, że gadam do siebie 🙂 w energii „=”

        Namaste

      2. Inne, nie musi oznaczać lepsze lub gorsze, więcej lub mniej ważne, bardziej lub mniej znaczące. Inne, to inne wyrażenie się Boga ale tak samo doskonałe i równie ważne i wspaniałe. Zasługujące na równe traktowanie, równe wynagrodzenie, miejsce itd.

        Właśnie sobie uświadamiam, że takie np dofinansowanie może być oznaką braku szacunku dla innego, osądzonego jako mniej ważne. Bo by coś wesprzeć, potrzebna energia i jeśli to wsparcie jest finansowane ze wspólnego skarbca, to znaczyć może, że coś zostało odfinansowane, uznane za gorsze i odmówiono temu należytej równowartości, przeznaczając z tego część na coś co uznano za lepsze.

        Żeby dostać setkę od państwa, trzeba już coś mieć, czy grunty rolne, czy dzieci, czy jakąś sumę pieniędzy. Wtedy dostajesz ale gdy tej bazowej stawki nie masz, np pieca na węgiel albo dziecka to nie dostaniesz +3000 ani +500 a za to dostaniesz rachunek podwyższony o jakiś minus.
        Ktoś już mówił że w czasach ostatecznych dołożą temu co ma i temu co ma mało zabiorą to co mu zostało.
        I skąd to się mogło wciać? Z osądu, że inne to gorsze.

        No cóż, rolnik to wcale nie najważniejszy zawód jak myślą rolnicy a policjant nie musi być pasożytem, zwłaszcza gdy żyjemy w okresie przejściowym gdy głupków trzeba izolować. Bo takie myślenie może przynieść wręcz odwrotne doświadczenie i rolnik może stać się najgorzej opłacalnym zawodem, po to by obudzić rolnika z tego snu, że jego praca jest ważniejsza.

        Wspaniałość nie stopniuje ale wspanialszość już tak.

      3. [odczuwać „”]
        Coś wycięło znaki bo miało być
        odczuwać „” czyli wyższość lub niższość

        Kur.. co jest grane?
        Nie przechodzą znaki nierówności, mniejszości i większości

      4. Kiedyś ktoś spytał, ile zarobiłem. Gdy odpowiedziałem, skwitował że jak na mnie to dużo. Co to znaczy że jak na mnie? Co on sobie wyobraża, za kogo się ma? Sam zarabia kilka razy więcej robiąc to samo.
        Ależ mnie to wpieniało. Teraz rozumiem. Ten koleś, to była taka część mnie, którą pokazał mi świat i dał możliwość odczuć jak to jest od drugiej strony, gdy jest się osądzonym i wycenionym nie przez ducha a ego.
        Fiu fiu. No to wybaczam nam obu. Może teraz przestanę klepać biedę i zapijać ją czystą i nieczystą.

      5. Za wcześnie o tym mówić, bo ludziom mózgi się zagotują (świadomość środowisk alternatywnych jest dopiero na etapie kryptowalut), ale docelowo paradygmat pieniądza (fizycznego i wirtualnego) zostanie z naszej przepięknej planety wycofany.

      6. W nowym świecie, który w tajemnicy budujemy, wymiana dóbr będzie się odbywać w sposób spontanicznie harmonijny: po wejściu na poziom serca każdy będzie wiedział komu, za co i jak się zrównoważyć. Ot, i cała tajemnica ekonomii.

      7. Tak sobie myślę, jak się ludzkość przebudzi, nikomu niczego nie będzie brakować, nikt nikogo nie będzie chciał wykorzystywać, pieniądz stanie się zbędny, papierkowy czy elektroniczny.

        Rozumiem wymianę jako handel chociaż i ją tracę z oczu w przyszłości ale pieniądz? To nijak mi nie gra w wymianie, bo i gdzie tu wyrównanie energetyczne za usługę? Ktoś sobie nadrukuje i co? Jednego się za to do więzienia wsadza a drugiemu premię przyznaje, bo tak pięknie walczy z inflacją. A inflacja to nic innego jak upadek wartości pieniądza na skutek min dodruku. Jak to ktoś powiedział, to nie chleb drożeje lecz waluta traci na wartości, bo przestaje mieć pokrycie w towarze, usłudze (energii).

        Ktoś z rządu powiedział że tak dużo kasy w budżecie to jeszcze nigdy nie mieliśmy. No nie dziwię się, dodruk, pożyczki i wartość pieniążka spada. A ludziki myślą że to prze Putinka albo covidka. Haha, może tak ma być że za niedługo trzeba będzie iść po papier toaletowy z workiem pieniędzy i ktoś wpadnie na pomysł, że ten worek pieniędzy starczy na dłużej niż rolla papieru.

      8. „Rozumiem wymianę jako handel”.

        Wymiana to nie handel. Handel to stary okupacyjny paradygmat. Wymiana dóbr jest naturalnym procesem na każdej zamieszkałej planecie. W nowym świecie na Ziemi, który w tajemnicy budujemy, wymiana dóbr będzie się odbywać w sposób harmonijny. Na poziomie serca każdy już czuje, co i komu zawdzięcza. Wymiana odbywa się harmonijnie, co jest naturalnym procesem. W paradygmacie serca nie wchodzi się w zaciąganie długu energetycznego.

      9. No to inaczej. Rozumiem nowe pojęcie handlu jako wymianę równoważącą, bez pośredników i nierówności – zaciągania długu energetycznego, robienia takiej karmy.

      10. Wolę najpierw użyć tego co mam, bo gdybym chciał wymyślać nowe słowa w miejsce każdego ze starego świata, łatwiej byłoby mi wymyśleć nowy język albo od razu przejść na telepatię.

      11. Lecz i to nie będzie w pełnym wymiarze, bo kto i na co miałby się wymieniać, kiedy wszyscy będą mieć wszystko.
        Mówię o podstawowych potrzebach jak jedzenie, odzież, mieszkanie, pojazdy do przemieszczania się. To będzie ogólnodostępne i dobrze, bo gdyby nie było, to na co wymieniany się staruszka? Pozwolilibyśmy jej umrzeć z głodu? No nie ale np zniknie potrzeba mieć kasę by wydawać ją na nie leczące leki.

      12. N Ś – a dupa tam. Jestesmy pod okupacja, tutaj jest projekcji i dezinformacji masa kazdego dnia. Nawet jak zasniesz to Cie napierdala technologia. Nie ma tutaj prostych luster, tylko sa krzywe lustra. Byles kiedys w „domie luster”? Dzieci tam maja niesamowity ubaw. Smiechu warte. Tak jak to, gdzie jestesmy. Doszukiwanie sie prawdziwych odbic ma znikomy sens.

      13. „Doszukiwanie sie prawdziwych odbic ma znikomy sens.”

        Jasność, doszukiwanie się na własną rękę czyli z ego bez oparcia w Duchu, ma znikomy sens. Bo ego jest jak morderca i policjant w jednym. Najpierw nabroi ale gdy chcesz sam dojść do problemu to zobaczysz ale nie to co mogłaby ci pokazać Jaźń. I do niczego tak nie dojdziesz, tzn nie wyzwolisz się z niewoli nieświadomości, którą wciąż będziesz stwarzał niewolę zewnętrzną. Tylko prawda płynąca ze Źródła wyzwala. To co pokazuje ego, jeszcze bardziej zamotuje.
        To o czym piszesz to pułapka w którą wpada nie jeden na tej drodze.

      14. Jasność, na pewno słyszałeś nie raz, od Tawa również, że nie znajduje się rozwiązania na poziomie na którym on powstał. By je znaleźć, trzeba wejść poziom wyżej.
        Ego to nieświadomość, to małe ja, które gdyby mogło, już dawno rozwiązałoby problem. Dlatego trzeba dostroić się do wyższego poziomu albo głębszego jak kto woli nazywać, którym jest poziom Jaźni, Boga, Ducha Świętego, Wielkiego Białego Ducha, Źródła, Pierwszego Stwórcy.

        Nie chcę ci tutaj nic podważać czy coś ale skoro dołączyłeś do rozmowy, czytając inne Twoje wpisy, przeczuwałem że masz z tym problem ale nie chciałem się narzucać. Może teraz będzie dobry moment i skorzystasz z podpowiedzi a jak nie to też w porządku. Może ktoś inny to zrobi.

        Jak sam będziesz szukał, to się doszukasz i zobaczysz jaki to jesteś np pyszny itd itp i co z tego? To że to niczego nie zmieni, może nawet pogłębisz tym nieświadomie zapisaną winę gdzieś w podświadomości.
        Gdy pokazuje Ci to wszystko Źródło, to od razu rozumiesz dlaczego tak postępowałeś i że inaczej nie mogłeś. Masz dla siebie zrozumienie, wybaczenie i miłość po tym i do każdego kto ci to pokazywał w sensie lustra. Po tym przynajmniej ten jeden szczegół przestaje cię drażnić.
        Taka jest różnica.
        Jeden szczegół mógł się odbijać na tysiące sposobów w różnych osobach które spotykałeś przez całe życie i w różnych sytuacjach i nigdy tego ze sobą nie łączyłeś i wydawało się że było to tysiąc różnych problemów a to było tysiąc odbić jednej plamy. Tego ego ci nigdy nie pokaże ani ja ci nie opowiem ale gdy zobaczysz chociaż raz, będziesz wiedział o czym mówię.

      15. Jaźń, Bóg, pokazuje niewinność, gdy się temu poddajemy.
        Ego, diabeł, wieczny kłamca oskarżyciel, pokazuje winę gdy sami szukamy.

        Jest więc ogromna różnica w konsekwencji słuchania głosu ego a Boga.
        Niby się do czegoś dokopujemy a nic się nie zmienia.
        Gdy Wysoka Jaźń pokazuje nam to jeszcze raz ale w Świetle Prawdy, następuje zmiana.

      16. ,, … Byles kiedys w „domie luster”? Dzieci tam maja niesamowity ubaw. …”

        A dlaczego tylko dzieci?
        No tak, one mają ubaw, a nas starych powinna ogarnąć ekstatyczna radość, że wreszcie zobaczyliśmy siebie takimi, jakimi jesteśmy na prawdę…
        O!

  9. TAW – temat bocianow i ich wczesnego odlotu mi nie daje spokoju.
    Obawiam sie, ze jest planowana akcja falszywej flagi w elektrowni atomowej w Zaporozu. Oby te bociany mialy inny powod na odlot, inny niz przeczucie jaka chmura z tego moze nadejsc.

    Miazdzy mnie przestrzen, zawsze jak tak jest cos potem sie na ostro kreci. Wczoraj sie pocilem caly dzien, cos wychodzilo ze mnie. Od 3 dni kaszle caly czas, nie wiem czym tym razem posypali. W Essen rano duza wilgotnosc powietrza od paru dni plus doslownie mgla, koncentracja syfu masakryczna. Ostatecznie aktywowalem wczoraj sprawdzony sposob – malinowka i zupa pomidorowa. Dzisiaj jest lepiej.

      1. Przy takich procesach i cisnieniach, jakie sa ostatnio, dziwilbym sie, gdybym sie nie pocil. Najlepsze, ze mimo wszystko i tym razem nie mialem nawet podwyzszonej temperatury. Jestem pod duzym wrazeniem termostatu w moim skafandrze. Chcialbym miec taki w laboratorium 🙂

      2. To mi teraz dałeś puzelek ostatni tydzień, jak by ktoś kubeł wody na mnie wylewał w nocy pościel i łóżko mokre jak po deszczu myślałem, że to toksyny, bo rzucam palenie.

      3. Słowianin na uchodźstwie,

        Jesli rzucasz po dlugim czasie i duzej ilosci, to moze byc reakcja „na odstawienie”, wtedy takie wypacanie sie napadowe jest normalne i potrzebne. Detoks bardzo dobrze sie tak przeprowadza.
        Jak rok temu na wakacjach nie trzezwialem przez 3 tygodnie, to jak juz postanowilem wytrzezwiec, to mialem delirke jedna noc i pol dnia, a nastepne 3 dni napadowe pocenie sie calego doslownie ciala w nocy. Przejdzie.
        Teraz to u mnie kwestia miazdzenia plus cos mnie probowalo zlamac, zalalem malinowka i wspomniana zupa pomidorowa przemogly. Tutaj sypali ostatnio jak potargani, deszczu nadal nie ma…

      4. Jasność ja jarałem 2 paki dziennie nadal się pocę w nocy, bo rzuciłem jakieś 2 tygodnie temu, ale już czuję różnice. Co do stanów po upojeniu alkoholowym, to znam to bardzo dobrze najgorsza dla mnie jest bezsenność po maratonie tydzień spać nie mogę, a leczę się ostropestem i też pomidorowa.

    1. „W Essen rano duza wilgotnosc powietrza, od paru dni plus doslownie mgla, koncentracja syfu masakryczna”.

      Nie masz pojęcia Jasność jak ja Cię rozumiem.
      Mieszkam w dalszych okolicach Krakowa. O 6-7 rano chodzę na kije: piękna okolica ,łąki ,rzeki i przyroda,ale od kilku tygodni ,mimo temperatury 12-15 stopni kompletnie nie ma czym oddychać.
      Powietrze jest jak zatrute opary znad cuchnących bagien,ciężkie,wilgotne, to jest aż nieprzyjemne .
      Brakuje mi bardzo rześkich ,cudownych ,polskich poranków,pełnych zapachu skoszonej trawy albo siana,wszystko jest bardzo sztuczne,nierealne i takie jakieś obrzydliwe.
      pozdrawiam

      1. Trują masakrycznie i niemożebnie. Na pocieszenie: istoty świadome szybciej metabolizują trucizny.

        W sytuacjach granicznych wspierać się końskimi dawkami witaminy C – aż do zesrania się.

        Gdy zatyka pole, witamina C ładnie udrażnia przepływ ciągów informacyjnych przez pole istoty ludzkiej.

      2. Powiem szczerze, nie odczuwam wspomagającego wpływu Wit c na moje ostatnie przeżycia. Od początku sierpnia jak nie wcześniej, jak tylko mogę, to ładuję.

  10. Kto sobie potrafi wyobrazic ekonomie wzorcowa?
    Wymiane dobra „z serca”, to co sie komus za cos nalezy i tyle ile mu sie nalezy? Tak po prostu, instynktownie wrecz?
    Pieniadz to jest tak zjebany program, ze nie mam slow na to.
    NIE BEDZIE pieniedzy, ani kryptowalut, ani niczego innego paskudnego na wzorcowej Ziemi.
    Dobra Ziemii sa prawie nieskonczone jesli postrzegamy je przez pryzmat wzorcowy, gdzie nie ma WYZYSKU. Rozumiec to nalezy tak, ze nawet przy olbrzymiej liczebnosci populacji nikomu niczego nie zabraknie kiedy bedzie wzorcowo w koncu.

    1. Tak jak Nas wyzyskiwacze wyzyskują tak też wyzyskują-pozyskują Zasoby Matki Ziemi.

      Zauważyliście ile marno-trawią
      Zasobów Mateńki Ziemi-Gai ?

      Za czyim sprawstwem Mateńka Ziemia -Gaja
      jest zaśmiecona odpadami poprodukcyjnymi
      oraz odpadami nuklearnymi/patrz w gogl/ ?

      Ja mam w d… ich popaprane tzw. produkty…
      …gdzie Lwia część to wypełniacze naszych żołądków
      bez budulców i witamin… oraz zaśmiecacz środowiska …

      Widzę że nawet ichnia intelegencja podkreśla słowo zaśmiecacz jako błąd..

      1. Będo bankietować za Twoje diengi..

        Zawsze tak robią.

        Trzeba nie dopłacać raczej.

        Upomną się nawet o jeden grosz.

        Nadpłaty nigdy nie oddają ani nie zaliczają na następny miesiąc.

        Enea zawsze wlicza na przyszły rachunek każdą nadpłatę.. Piękny gest.. co świadczy o tym że tam jeszcze pracują Ludzie-Człowiek.

        System nie rozmawia z klientem ”awanturującym” się.

        Klientów awanturujących się nie obsługujemy..
        ”klient w krawacie jest mniej awanturujący się”

        .https://www.youtube.com/watch?v=7sLiAebWM7U

        Tak było i nic się nie zmieniło..

        Za PRL była w każdym sklepie – kiosku tzw..
        ”książka skarg i wniosków”
        do której klient awanturujący się wpisywał
        różne- różniste skargi -przekleństwa
        w swej mowie kwiecistej..

      2. Matrix Ci dopierdala za mowienie prawdy o jego naturze. Mowisz rzeczy niewyobrazalne dla wiekszosci o wzorcowej ekonomii to od razu dostales po dupie w kwestii wlasnie ekonomicznej.

      3. Niedługo weźmiemy się za mówienie prawdy o bankach. Będziemy zbierać dane. Na razie nikomu nie polecam mBanku. Pobierają haracze nawet za przelew z własnego konta na własne. Opisujcie tu doświadczenia z innymi bankami.

      4. Taakie tryby działają w tzw.bankach..”
        gdy realizujesz przelew w oddziale banku
        lub poprzez kontakt z innym bankiem…zależy jakiego typu trybu przelewu (zwykły, pilny, ekspresowy)…
        Tak było na poczcie dawniej…’
        płać i płacz za prze-Lewy.. przeWały..

      5. „banki, podatki, pieniądze”

        Dostaliśmy pismo z CRA (kanadyjski organ podatkowy). Dotyczy roku 2020. Sprawa juz sie wyjaśniła, choc nadal w toku. Błąd zakładu pracy. Księgowy wypłacił dwa razy za to samo, choc rozbite na rożnych fiszkach (dokumentach) podatkowych. Nie wiem jak to brzmi po polsku, po angielsku slips (tax slips). Będziemy musieli zwrócić prawdopodobnie ponad 3000 CAD, a moze i wiecej.
        Moj mąż prawie ze doznał załamania nerwowego jak zobaczył kwotę.😉 I tu posypały sie inwektywy wobec krwiopijców co to łupią zwykłego człowieka; ciągle jak nie podatki, to wysokie oplaty, pensje niskie, emeytury skandalicznie niskie itd. Dostało sie tez Gatesowi i jemu podobnym, co to nie dosc, ze „unikają płacenia podatków, to jeszcze monopolizują rynek np. wykupując tysiące hektarów lasów w Montanie”. Jak można sie domyśleć moj mąż tez nie lubi SYSTEMU w jakim przyszło mu żyć.😁

      6. Dla mnie to bardziej jak rezonans przestrzeni. Pojechałeś wzorcami gdzie pieniądza nie ma, więc się zmaterializowało w ten sposób.

      7. Kolejna matriksowa ciekawostka
        W Stanach „rzund Bidena” powołał niedawno policje podatkowa, specjalne jednostki do ściągania zaległych podatków. Zaległe kwoty idą w dziesiątki miliardów. Jednostki szkolą się na strzelnicach. Beda nosić bron. Czyżby dostali pozwolenie na siłowe egzekwowanie „prawa”?
        Jeszcze troche a każdy urząd będzie miał swoja policję.😁
        ***
        Moze te obozy FEMA to nie dla niezaszczepionych, a dla tych co maja zaległości w rozliczeniach podatkowych?
        W tym chorym kraju, jakim sa Stany za niepłacenie podatków ustawowo można dostać wyższy wyrok niż za morderstwo.
        Czesc sektora więziennego jest w prywatnych rekach.

  11. Cóż .
    Ta ”wspólnota handełe” wymyśla coraz to nowe nazewnictwo !
    Niech ta się ta sami przezywają jak jem passss uje ale jam już od uRODzenia jest bez ichnich diengów i żyję.

    Sławku Drogi też dajesz RADę .
    Nie używamy ichnich po=jęć wymyślanych nazewnictw.

  12. Doświadczył Ktoś z Was że nie dostaliście
    zadość uczynienia – dochodu za swój trud ?

    Mnie tysiące razy pozbawiono dochodu za mój trud.
    Wiecie dlaczego?

    Bo dochód należny jest tem co go wymyślili.
    W drugą Q….a stronę nie działa.. czyli w Naszą stronę.

    1. Tak, tez zostalam oszukana. Na poczatku mojego pobytu w Kanadzie mialam dorywcze zajecia. Pierwsza „praca”, a juz zostalam oszukana przez Polakow. Wyplacili mi mniej niz bylo w umowie. Na 12 godzin pracy raz bylam w ubikacji, no bo ciagle przychodzil jakis konsument. O przerwie na posilek nie wspomne. Wiecej do tej pracy nie poszlam. Probowal oszukac mnie tez Grek, ale interweniowala jego zona, ktora akurat byla w poblizu, wiec zrobilo mu sie glupio i wyplacil, jak bylo uzgodnione.

  13. .https://www.youtube.com/watch?v=6uC7_2KDyDs

    Czosnek to naturalny antybiotyk… warto go codziennie spożywać #czosnek #zdrowie #natura

    Adolf Kudlinski
    Czosnek to Biotyk mówi Pan Adolf.
    Nie antybiotyk a biotyk..

    Biotyk to lek łączący probiotyk oraz prebiotyk.
    Jest syntezą żywych kultur bakterii..

    Widzisz…słowo ma znaczenie..

    1. Jako ciekawostkę dodam, że po ‚terapii’ antybiotykami flora w jelitach odbudowuje się do pół roku! Unikać jak ognia sztucznych antybiotyków.

    1. Hektar może ułatwiać ale jak ktoś się na nim znajdzie i pozostanie w negatywnej wibracji to nic mu nie pomoże.
      Podobnie na odwrót. Nawet w trudnych warunkach jeśli osoba zmieni swoją częstotliwość na wyższą, będzie odbierać i nadawać na niej i wgrywy jej nie sięgną ani nic takiego.

      To nie miejsce wybiera za nas. To my wybieramy co czujemy a przez to jesteśmy odpowiedzialni za to co widzimy.
      Jesteśmy jak odbiornik który sami dostarajamy do częstotliwości fali jakie chcemy odbierać.

      1. Na Własnym Hektarze odzyskujemy pełnię swojej Mocy.

        Dopóki mieszkamy w mieście lub w ciasnej wsi, pola innych istot tłumią naszą istotę. To czysta fizyka.

        Najlepiej, by Hektar Szczęścia był na bazie kwadratu, nie prostokąta. Okupant po wojnie celowo rozparcelował Macierz po wąskich prostokątach.

        To Podstawa Bytu.

        Jak tego nie zakumimy, nic nie zakumimy.

      2. Jest nam za ciasno, nasze domy są przeładowane człowiekami. W 2023 przestrzeń zacznie wymiatać niskowibracyjnych, więc się trochę poluzuje, będzie więcej oddechu.

        Wprowadzam poprawkę do Anastazji. Nasze pola energoinormacyjne (aury) się powiększą, więc od dziś mówimy o Dwóch Hektarach Szczęścia 👍

      3. Na początek chciałem zrobić jakąkolwiek budowle byle w okręgu. Padło na szklarenek. Połączyć z nią chcę też wkopaną w ziemię kopułę i zasypaną jak ziemiankę. To są takie trochę zabawy ale gdybym kiedyś wziął się za budowę domku, większej zabawy, myślę tylko o okrągłym. Albo kopuła albo walec przykryty parasolką albo coś w schemacie 🍄

      4. ,, Jest nam za ciasno, nasze domy są przeładowane człowiekami. W 2023 przestrzeń zacznie wymiatać niskowibracyjnych, więc się trochę poluzuje, będzie więcej oddechu.”

        To straszne, co napisałeś, Tawcio.
        I bynajmniej nie dlatego, że stworzyło się prawdopodobieństwo odejścia co niektórych ludzi, ale sam fakt widzenia w tym jakichś korzyści.
        Taka wizja, w której odejście kogokolwiek może być łączone z polepszeniem komfortu dla tych co pozostaną (o ile) z pewnością nie należy do myśli z pasm wysoko wibracyjnych.

        Zawsze można rzec, że takimi stwierdzeniami ma się ochotę podnieść ,,temperaturę dysputy”.
        Albo…, powodem takich konkluzji może być nasza niemoc i złość z tym związana, że ludzie dali się omamić, uznać fałsz za prawdę, której oblicze nakreślał strach.

        Czy wszystkim ludziom, którzy ulegli niskim wibracjom lęku można przypisać niskowibracyjność ich osobowości?
        Przecież nie.
        Wszyscy popełniamy błędy…, i prawie zawsze ponosimy ich konsekwencje.

        Gdybyśmy mogli cofnąć czas, ile naszych rzeczy zrobilibyśmy inaczej….
        A przecież nasze błędy też nas zmieniły.
        Ba! wstawiły nas na zupełnie inne linie czasowe, na zupełnie nieoczekiwane zelandowskie warianty, na których teraz nie za bardzo wiemy jak wpasować i wykorzystać swój potencjał.
        To też jest chaosem, i to naszym wewnętrznym, niekoniecznie wyjaśnianym tylko tym, co obecnie dzieje się na przestrzeni.
        Jesteśmy częścią przestrzeni i interakcyjnie na nią wpływamy.
        Przestrzeń wchodzi z nami w rezonans lub dysonans tylko fluktuacjami, jakie my emitujemy.

        Doświadczamy dyskomfortów fizycznych, duchowych.
        Zbiorowa świadomość(umysły innych ludzi) bombarduje nas myślami, w których szukamy tych spokojnych, racjonalnych i logicznych pozbawionych obaw.
        Nie jesteśmy też do końca pewni podejmowanych decyzji, bo droga, po której przemierzamy to obecnie jedno wielkie trzęsawisko zdarzeń i bagno dezinformacyjne – próbujemy jedynie utrzymać wewnętrzną równowagę.
        Z nadzieją, że za zakrętem będzie trochę stabilniej, i jak słusznie zauważasz: czemu nie jutro, za rok, a dopiero za sto lat.

        Jako ludzkość jesteśmy gotowi za rok, czy pięć?
        Jak w ogóle się przygotowujemy, aby to nastąpiło?

        Miłego!

      5. Tak działa przestrzeń. Każdy sam tworzy swoją przyszłość. Podjęte decyzje będą miały swoje konkretne skutki, a rok 2023 będzie ostry.

        Nie napisałem niczego szokującego. Niskowibracyjni odejdą na prawach fizyki – po prostu zostaną odcięte częstotliwości, na których funkcjonują. Kto się nie rozwija, odejdzie. A większość się nie rozwija.

        1) https://youtu.be/9r7KDHzvgEs

        2) https://youtu.be/bm7bUa1OQCU

        3) https://youtu.be/bP7sKSI9C0c

      6. Chodzi o to, JAK na coś patrzymy.

        „To straszne, co napisałeś, Tawcio.
        I bynajmniej nie dlatego, że stworzyło się prawdopodobieństwo odejścia co niektórych ludzi, ale sam fakt widzenia w tym jakichś korzyści.”

        Zastanawiają się ludzie, czy istnieje życie po śmierci. A czy istniało przed narodzinami?
        Jeśli istniało, to będzie istniało i po. Przy okazji takiego patrzenia, znika sens pytania o to, kiedy zaczyna się życie noworodzonych.

        A jeśli tzw śmierć, to zamknięcie jednych i otwarcie drugich drzwi?
        Jednej chwili dusza opuszcza ciało a w kolejnej, gdy sobie odpoczęła albo coś przemyślała, może wejść w inne. I co wtedy? Nad jednym ciałem się płacze a przy pojawieniu kolejnego świętuje. Bez sensu. Równie dobrze można się zacząć cieszyć przy pozostawianiu starego ciała i płakać przy tym tzw narodzeniu.

        Jeśli Życie zakłada i ściąga te ubranka i zapomina przy narodzinach o doświadczeniach z poprzednich przebieranek, to czy przypomina sobie je wszystkie w chwili ściągania kolejnych ubrań (śmierci)?

        Myślę że dla duszy, która wpadła w pułapkę przekonań, dogmatów religijnych, naukowych, jest jakimś błogosławieństwem móc odświeżyć ten zahipnotyzowany i zapieczętowany ziemski umysł, przynajmniej do stanu resetu i oczyszczeniu pamięci krótkotrwałej. Byłoby to jak świeży powiew, oczyszczający deszcz.

        Każde następne pokolenie rodzi się jakoby ciut bardziej lgnace do wolności. I robi się w tym kierunku kroczek. Starsze pokolenie nie zawsze wykazuje mądrość. Może być mądrzejsze od siebie z przed kilkunastu lat ale i tak w jakiejś mierzę może być strażnikiem i hamulcem dla nowej świadomości. Więc przechodzi przez bramę zapomnienia i staje się kolejnym pokoleniem swoich dzieci. Wchodzi z częściowo oczyszczoną pamięcią i dla niej z kolei to bardziej kiedyś wolne umysłowo rodzeństwo staje się zaprogramowanym teraz rodzicielstwem spowalniającym wzrost.

        To co my nazywamy wychowaniem, kształceniem, może być matriksowym systemem trzymającym ludzi w nieświadomości. Ten łańcuch rozciągamy i przerywamy od środka. Odchodząc, czyszcząc głowę przynajmniej z tym powierzchownych zaprogramowań i wracając wypoczęci walimy w niego od wewnątrz, doprowadzając do rozszelnienia i rodzenia się całkiem nowego.

        Dziwne ale myślę że to jest dobre, ta tzw śmierć. Gdyby takie zakonserwowane w ciele świadomości, nie ochocze do pracy własnej, żyły w ciałach po 10 albo 100 tys lat, to przerypane miałoby takie społeczeństwo. Zatrzasnęliby się w takiej pułapce, zaszachowani, bez ruchu.
        Przeszedłbym wtedy do miejsca gdzie jest dużo ruchu, dużo emocji, stymulantów, chorób, przeciwności, by pobudzić świadomość. Tam gdzie jest potencjał do wzrostu.

        Tu jest wybór. Bierzesz jedno z dostępnych narzedzi i wzrastasz w świadomości, podnosisz ogólnie wibracje planety i dajesz lepszy start powracającym albo zostawiasz ciało i próbujesz od nowa.

        Słyszałem ciekawostkę, jakoby Hitler odrodził się w Ameryce południowej i pracuje gdzieś w tamtejszej kopalni.

        Nie chciałbym pamiętać, jeśli byłbym w poprzednim życiu takim Hitlerem albo innym mordercą, gwałcicielem, piratem kończącym na szubienicy.
        To by mogło bardzo wpłynąć na obecne życie i przeszkodzić w planie duszy. Wolałbym najpierw oczyścić siebie z podświadomych traum.
        To samo gdyby okazało się że należałem do cywilizacji Plejów albo innej długowiecznej grupy dużo bardziej rozwiniętej technologicznie od ziemskiej. Zadzieranie nosa też by nie pomagało, kiedy przyszłoby się po to by poprawić w tych warunkach coś co w tamtych, przestało mieć możliwość rozwoju, zakonserwowało się.

        Śmierć może być jak otwarcie latami nie otwieranej szafy, zamkniętej w innym nie wietrzonym pomieszczeniu z zasłoniętymi oknami.

    2. Człowiek nieświadomy jest jak zozregulowany odbiornik, który nie wybiera stacji rozsądnie na której lecą programy o jakich by mógł pomarzyć. A zamiast tego daje się wodzić za nos. Nakręcając się na spiski, afery i inne horrory, nieświadomie ustawia swój odbiornik na takie fale, na których od teraz odbiera tragiczny obraz świata.

      Wybór energii pokoju, akceptacji, wybaczenia, przyjęcia, miłości, to wybór częstotliwości Źródła. I tu świat wygląda zupełnie inaczej. Polecam tą częstotliwość 🙂

      Tak, hektar szczęścia może pomóc w wyborze takiej częstotliwości, ale dobrze jest wiedzieć, że to my o tym decydujemy i mozemy to zrobić zarówno na hektarze jak i w kolejce w sklepie.

      1. Krysiu- Dobrze TAW pisze,..

        ”Domy są obciążone nisko wibracyjnymi…”- a jeszcze jak!

        Nisko wibracyjni nigdy nie budowali niczego ani nie uczestniczą w żadnej wspólnotowej pracy
        ani we Wspólnocie.

        Pchają się na gotowe i psują Aurę całemu Domostwu.

        Zachowanie nisko wibracyjnych świadczy
        o odczuwanych emocjach,
        stanie duchowym,
        a nawet zdrowiu i witalności ..

        Nie chcę odczuwać wokół siebie
        nisko wibracyjnych energii.

        Dowodów na to bez liku. Ino się obejrzyj.
        Wiesz dlaczego tak jest?

        Bo ten Koń co najwięcej na obrok pracuje najmniej go ma !

        Ani obroku nie ma ani wypoczynku.
        Ten chaos nie dla Nas.
        Pora to zmienić ..

      2. ,, Tak działa przestrzeń. Każdy sam tworzy swoją przyszłość. Podjęte decyzje będą miały swoje konkretne skutki, a rok 2023 będzie ostry.”

        Do ,,ostrości” 23 mogą się dołożyć sytuacje na świecie i w naszym Kraju.
        Bo chaos zdarzeń, jaki ma obecnie miejsce nie będzie trwał wiecznie; coś pęknie, coś się wyklaruje.
        Stąd można przypuszczać, że przyszły rok jeśli nie będzie przełomem, to przynajmniej jego początkiem.

        Ciekawe jak to wygląda z punktu widzenia astrologii, która precyzyjnie wskazuje na uwarunkowania interakcji Kosmosu i Ziemi.
        Rzecz w tym, czy człowiek(ludzkość) chce i potrafi wykorzystać te uwarunkowania dla swojego pożytku, czy woli brnąć w przyszłość z zamkniętymi oczami.

        Żyjemy w izoowanym (tak się napisało, zoo?) , izolowanym propagandowo od reszty świata uso-eurokołchozowym głębokim państwie, którego struktury i zarządzania, i życia normalnego człowieka nijak się mają do wzorcowości i Praw Natury.
        Taki stan nie może trwać wiecznie. Żaden stan nie trwa wiecznie.

        ,, Nie napisałem niczego szokującego.”

        Z punktu widzenia przestrzeni, kosmicznych sił równoważących z pewnością nie.
        Prawa przestrzeni mogą wydać się brutalne, gdy spojrzy się na nie emocjonalnym odbiorem jednostki.
        Podobnie jak z prawami Przyrody; wiele jej przejawów może stać w sprzeczności z tzw. człowieczeństwem, ale i tak nie mamy na to najmniejszego wpływu, więc wolimy pewne rzeczy przemilczeć.

        Dzięki, Tawcio, za przypomnienie wykładów p. Rajskiej na temat ,,ucha igielnego”.
        Treści warte zastanowienia, chociażby w zderzeniu z niektórymi naszymi utartymi, kształtowanymi od pokoleń poglądami, dla których narzucony sposób myślenia nie otwiera możliwości innego, szerszego oglądu sensu i celu istnienia.

        Miłego!

      3. ,, Nisko wibracyjni nigdy nie budowali niczego ani nie uczestniczą w żadnej wspólnotowej pracy
        ani we Wspólnocie.

        Pchają się na gotowe i psują Aurę całemu Domostwu.”

        Z tym się zgadzam.

        ,, … Dowodów na to bez liku. Ino się obejrzyj.
        Wiesz dlaczego tak jest?

        Bo ten Koń co najwięcej na obrok pracuje najmniej go ma !

        Ani obroku nie ma ani wypoczynku.
        Ten chaos nie dla Nas.
        Pora to zmienić … ”

        Otóż to!
        Już to zmieniamy!

        Miłego!

      4. ,, Jeśli Życie zakłada i ściąga te ubranka i zapomina przy narodzinach o doświadczeniach z poprzednich przebieranek, to czy przypomina sobie je wszystkie w chwili ściągania kolejnych ubrań (śmierci)?”

        Słyszy się, że człowiek, któremu zagląda w oczy wizja przejścia na drugą stronę, ,,przewija się” cały film z obecnego życia(nie z wielu).
        Pewien mój znajomy na jednej z wycieczek szedł zboczem góry, nagle pośliznął się i gałąź, którą złapał rękami uratowała go przed upadkiem w przepaść.
        Trwało chwilę nim kolega idący przodem zorientował się i pomógł mu wgramolić się z powrotem na wąską ścieżkę nad urwiskiem.

        Znajomy opowiadał, że w tamtej chwili(nie miał poczucia czasu) zobaczył całe swoje dotychczasowe życie.
        W jego odczuciu wyglądało to tak, jakby dwugodzinny film obejrzał – z wszystkimi szczegółami – w ciągu kilkunastu sekund.

        Po co takie ,,filmy” się projektują?
        Czy dla sądu ,,ostatecznego”, jakiego ma dokonać dusza?

        Z tym sądem ostatecznym to też jest chyba nie do końca tak, jak np. zapodaje religia, ponieważ tzw. sądy ostateczne zadziewają się cały czas.
        Albo człowiek osądza swoje wcześniejsze postępowanie, szczególnie wtedy, kiedy dostał obuchem od życia, albo jeśli tego nie dokonuje, życie(przestrzeń) robi to za niego.
        I taki osąd wcale nie musi oznaczać tylko przykrych konsekwencji, a również przyszłe pozytywne sytuacje.

        Określenie ostateczny bardziej mi pasuje do podsumowania, bilansu.

        ,, … Każde następne pokolenie rodzi się jakoby ciut bardziej lgnace do wolności. I robi się w tym kierunku kroczek. Starsze pokolenie nie zawsze wykazuje mądrość. …”

        Tu się zgodzę.
        Starsze pokolenie jakkolwiek może przekazywać wiele mądrości, to jednak uwikłane jest w stare schematy chociażby dlatego, że są sprawdzone, a zatem bezpieczne i takowe zawsze Rodzice będą przekazywać swojej latorośli.
        Jednym z paliw rozwoju jest bunt młodych.
        Bez niego ludzkość stałaby w miejscu, a więc cofała się.
        Ponadto tzw. nowe czasy rządzą się nowymi algorytmami i sprawdzone doświadczenia Rodziców nie zawsze z nowymi wyzwaniami rezonują.

        Mądrością Rodziców jest pozwolić dzieciom na ich własną realizację, wyjście poza stare schematy.
        Rodzic ma wówczas niepowtarzalną okazję uczenia się też od swoich dzieci, od młodzieży w ogóle.
        Rodzicielstwo to doświadczenie, jakie chcemy przeżyć i przeżywamy.
        Dowiadujemy się jak to jest być Rodzicem.
        Podobnie z informacją: jak to jest być Dzieckiem.

        Ani Rodzice, ani Dzieci nie są wobec siebie wzajemną własnością, a zdarza się, że takie rozumowanie stwarza wiele nieporozumień, które wynikają z ,,ustawiania” Dzieci na pełną swoją modłę, a potem one powielają ten sam schemat.
        Co też nie oznacza, że dawanie ,,wolnej ręki” dzieciom nie inicjuje wyzwań, z jakimi Rodzice musza sobie poradzić…
        Gdzie leży złoty środek?
        Przewija się przez całe życie i przez nie uczymy się go wciąż odnajdywać.
        Bo wczorajszy złoty środek, dziś mógł już znaleźć się na obrzeżu naszej życiowej wędrówki… 🙂

        Miłego!

  14. Jesli chodzi o banki… no to jest narzedzie niewolnicze.
    Przykladow zdzierstwa i lichwy sa miliony.
    Osobiscie zostalem poproszony o pomoc przez starego znajomego, ktorego nie widzialem dluzszy czas. Chodzilo o kase teraz juz na szybko pozyczyc. Przelalem mu z doj(e)c(i)ze (dojcze) banku do chyba mbanku w PL 17tys zl. Pieniadze nie doszly. Wrocily do mnie dopiero po prawie 3 tygodniach ale nie wszystkie, bo przeliczyli dwa razy wte i na zad po kursach, stracilem na tym w przeliczeniu chyba z 1300zl. Za chec pomocy, ktora nie nadeszla.
    Bo mialem kliknac inny rodzaj przelewu. Kurwa fa!!! w kolchozie wszystko wiec o co kaman!

    Generalnie temat bankow dziala na mnie mocno drazniaco.

  15. Mam konto płatne w BPN to przelewy mam gratis -natomiast gdy konto masz gratis
    wówczas wszystkie przeLewy Masz płatne.
    Sprawdżcie swoje umowy z Ban/k/ami..
    Zwłaszcza te zapisy pisane tzw. maczkiem/-
    -Miłego Dzionka.

  16. Chca gotowke wycofac.
    Znajomy caly czas po wyplacie w ten sam dzien wybiera cala kase w gotowce. Bank chuja widzi co robi z pieniedzmi. To jest sposob – zgadnijcie skad limity dzienne, skad OPLATY za wyciagniecie SWOJEJ kasy z bankomatow!

      1. Wtedy, by się wydało, że w banku nie ma pieniędzy.

      2. Jakoś tego nie widzę. Bank by powiedział „więcej wypłacić nie możemy”, zamknął wypłaty, a rząd jeszcze by im ratował dupsko.

      3. Chińczycy niedawno to przećwiczyli.
        Ruszyli gromadnie na banki aby wypłacić kasę.
        Interweniowały służby porządkowe i wypłaty się skończyły.

        Lepiej ,zeby na kontach nie mieć za dużo środków.
        Tyle, żeby rachunki wysłać i ewentualnie , jak zamkną wypłaty gotówki tymi środkami zakupy codzienne zrobić.

        Resztę dochodów wypłacać po trochu ale systematycznie i trzymać w gotówce w różnych lokalizacjach.

    1. Jasność, robię z mężem dokładnie tak samo. Na koncie nie trzymamy pieniędzy, oszczędności mamy w skarpecie. 😅
      Płacąc gotówką ma się też większą kontrolę nad wydatkami. I mniej prawdopodobne, że ktoś owo konto wyczyści.

      1. Ok to w takim razie może i być whatsup, co tam trzeba wpisać żeby dołączyć do grupy? O ile oczywiście mogę dołączyć😊

      2. ,, Gdyby jednego dnia Lachy poszły do bankuf wyciągnąć swoje, zmiażdzylibyśmy matrixa w 6 godzin. To takie proste. Ale z kim o tym pogadasz?… ”

        ,, Wtedy, by się wydało, że w banku nie ma pieniędzy”

        Tu nawet nie chodzi o to czy bank ma na kupce papierki czy nie.
        Chodzi o płynność transferów, przelewów.
        Jak w ludzkim krwioobiegu. Płynie krew-organizm żyje.
        Wybieranie gotówki i niepłacenie kartą oprócz wyzbycia się pełnej kontroli nad wydawaniem kasy powoduje mini zatory w płynności.

        Większa liczba użytkowników kont, np. milion w tym samym czasie jest w stanie spowodować zator w ,,krwioobiegu” miedzy bankami i sieć zaczyna zdychać.
        M.in. dlatego zmuszają do kart(wielu kart na różnych kontach w różnych bankach) i wprowadzają limity, które rozrzedzają ,,krwioobieg” cyfrowej gotówki, by uniknąć zatorów.
        Dołożyli też wpłatomaty w tym celu.

        Ponoć przedsiębiorcy też nie będą mogli od pewnej wysokości kwoty używać gotówki, co tylko potwierdza fakt, że chodzi o płynność transferów, a nie o jawność, bo firmy i tak, chcąc żyć na rynku, muszą wykazywać się jawnością zgodną z idiotycznymi regulacjami.

        Światowa sieć banków rozrosła się, przybyło mnóstwo mniejszych ,,żyłek”, w których drożność przepływu musi być też zachowana, bo taki sobie zatorek w kilku bankach naraz może spowodować zawał bandyckiego molocha.

        Tak, w kilka godzin kilka milionów ludzi mogłoby tego molocha rozpieprzyć, ale prędzej zniknie pieniądz, niż ludzie to sobie uświadomią.
        Ciekawe, co zniknie pierwsze – pieniądz, czy człowiek w dzisiejszym wydaniu?

        Miłego!

    1. Kto czuje się Polakiem ze Słowiańską Duszą
      temu nie trzeba nic tłumaczyć.
      Strażnikom Słowiańskiej Duszy,..

      System miesza w moim piśmie.
      Miesza słowa..
      Tworzą babel w tekście pisanym …

  17. Jak to sobie z nudów zwykle przeglądałem krótkie filmiki na YouTubie. Czasem wychodzi wtedy ciąg amerykańskich problemów i „problemów”. I przed chwilą wpadłem na coś co tak naprawdę wiedziałem już od dawna, tylko nie dochodziło do mnie w tym kontekście. Otóż akurat był filmik z grupy filmików o tzw „aborcji”, pewna pani przytoczyła wyniki ankiety pośród różnych tam biologów na uniwersytecie w Chicago, gdzie 95% z nich powiedziało, że życie zaczyna się od poczęcia. No i wtedy mi coś styknelo w końcu, że pytanie od kiedy zaczyna się życie jest kompletnie bezsensowne, zawsze z resztą miałem problem z tym pytaniem, nigdy mi nie pasowała żadna odpowiedź, bo pytanie jest w ogóle błędne i zbija umysł człowieka z tropu. Życie nie zaczyna się tu czy tam, tylko jest cały czas. Życie jest cały czas i jest ciągiem istnienia (jego rezultatem), i tylko jego rozgałęzienia kończą się w którymś miejscu w czasie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s