Proszę pani, a to prawda, że kiedyś dzieci bawiły się na łąkach? I wianki plotły, w strumieniach się kąpały?…

Proszę pani, a to prawda, że kiedyś Dzieci bawiły się na Łąkach? I Wianki plotły, w Strumieniach się kąpały?…

285 myśli w temacie “Proszę pani, a to prawda, że kiedyś dzieci bawiły się na łąkach? I wianki plotły, w strumieniach się kąpały?…

  1. Dziwne rzeczy wczoraj miałem w nocy. Kiedyś napisałeś TAWie, że miałeś w nocy nad łóżkiem „siatkę”. Wczoraj nad moim łóżkiem nie było „siatki”, ale jakieś niebieskie świecące światełka.

    Druga sprawa, która może mieć z tym związek, ale niekoniecznie.
    Mówiłem Ci TAWie kiedyś, że śniłeś mi się kiedyś parę razy, ale Pozytywnie. W tych moich snach byliśmy naprawdę dobrymi kumplami i prowadziliśmy owocne, ale luzackie kumpelskie rozmowy.

    Jednak pod koniec kwietnia miałem po raz pierwszy dwa sny z Tobą o treści negatywnej (jednak nie pamiętam, o co tam chodziło). Być może jakimś bytom nie podoba się to, że przestałem pić piwa, że pogodziłem się z Siostrą, że zbliżyłem się do Rodziców (bardziej rozumiem Tatę i Mamę i ich „drogę”), że inaczej patrzę na świat, więcej się wyciszam i medytuję.

    TAWie, oczywiście nie damy się skłócić przez durnowate sny, bo to tylko sny! 💪 Mam świadomość tego, że to tylko sny, które nie mają pokrycia w Naszych relacjach w realnym świecie.

    Dziękuję Ci za fajną rozmowę, którą mieliśmy parę dni temu.

    1. To już nawet nudne i trywialne z tym wgrywaniem „złego Tawa” Tawerniakom. To pokazuje, że „ta rasa” zbyt twórcza nie jest.

      A w ogóle to bardzo ciekawe, że aż tak się nami interesują. O czym to świadczy?…
      Z jakiegoś powodu boją się nas.
      Z jakiego powodu?…

      *

      To prawda, co piszesz, że jeśli istocie rosną wibracje, okupant podkręca technologię, by trzymać nas w pułapce częstotliwości (ani w górę, ani w dół).

      1. TAWie, ciekawie dobierają sny. Mi śniłeś się dwa razy, jako młodzieniec. Może próbują zagrać na mej romantycznej duszy. 🤣
        Może boją się, bo wiedzą, że mamy potencjał..? W końcu w kupie siła. 😉

      2. A jak to jest, że mi się nic nie śni, ale to nic, albo rano nic a nic nie pamiętam.

      3. Z Księżyca wgrywają nam do podświadomości bardzo nieładne rzeczy. A póżniej ktoś nagle znika z bloga – i sam nie wie dlaczego. Ale wchodząc na bloga czuje podświadomy lęk. Wystraszyli już w ten sposób kilkadziesiąt Czytelników. Pisałem o tym wielokrotnie.

      4. Ja zauważyłem, że gdy dużo komentuję, to tak, jakby ktoś napuszczał na mnie osoby z mojego otoczenia, ale nie chcę pisać publicznie, podchodzę do o tego ze spokojem, nie podsycam konfliktów.

      5. Joanna Rajska twierdzi, że gdy wypinamy się ze stada (spod władzy umysłu zbiorowego) i rozpoczynamy Indywidualną Ścieżkę Ewolucyjną oraz gdy jesteśmy na niej konsekwentni i nieugięci, napuszczani są na nas hejterzy.

      6. Tak jest, ja już kilka miesięcy temu przeżyłam ataki na mnie, w komentarzach, i to tam, gdzie chciałam jakąś dobrą radę dać. Np. o poziomie Vit D3 itp… Kilka tygodni trwało, zanim przestało. Pisałam też tutaj o tym.

      7. To standard, kiedyś w aptece wygłosiłam monolog, bo mężowi lekarz przepisał tabletki „osłaniające” na żołądek, (wiadomo, że chodzi o neutralizujące kwas żołądkowy), powiedziałam miłej Pani aptekarce, że nie chcę tych tabletek, bo je i tak wyrzucę, bo one psują żołądek. Ona na to, że mogę je wziąć, bo kasa chorych pokrywa 100% odpłatności i ja nie muszę nic za nie płacić… We mnie ciśnienie poszło w górę i przy kilku klientach powiedziałam głośno, że to wspaniale, kasy chorych przejmują koszty medykamentów, które szkodzą, a za np. vit d3, która jest każdemu w naszej szerokości geograficznej potrzebna, to nie dość, że trzeba płacić 100%, to trzeba walczyć z lekarzem, żeby zechciał zrobić badanie poziomu, mimo że za to też samemu trzeba 100% kosztów pokryć. Nie otrzymałam odpowiedzi.

      8. No, przeważnie to się rozchodzi, że mam inne zdanie niż ludzie, a dziś na WordPress ktoś mi napisał, że jestem Anglosas i żyd 😂😂😂 się uśmiałem.

      9. A mnie ostatnio czasu brakuje. I dlatego tu rzadziej jestem. Ale nie odeszłam. Ataki się zdarzają, ale przepuszczam je przez siebie z intencją, żeby wróciły do atakującego… Każdemu 10, co tam 100 albo 1000-krotnie z powrotem, to co robi innym… z serca życzę. Z najlepszymi intencjami…

        Zdrawiam.

      10. Myślą, że polecę na ładną buźkę… No błagam, nie mam już 16 lat. Trochę wyobraźni! 😅😜

      11. „Może próbują zagrać na mej romantycznej duszy 🤣”.

        Kocham romantyczne, a nawet „delikatne”, subtelne Dziewczyny, bo wbrew mojej zawadiackości (a nawet czasami ostremu słownictwu) mam coś z romantyka. Troszeczkę romantyczny jestem, ale tylko trochę, aby nie przesadzić, ha ha 🙂
        Jeśli Ty Marto taka jesteś, to Super, bo ponoć mało takich kobiet już.

        Mam dość Domin. „Rzygam” Dominami już, kuźwa 🤣

        Kiedyś lubiłem Dominy w łóżku, a nawet z taką bardzo ładną Dominą miałem przed laty przygodę „pikantną” w tych klimatach… ale mi to już zbrzydło. To nie jest naprawdę zgodne z moją prawdziwą naturą. To tylko „program” z dzieciństwa. Zdecydowanie wolę kobiety bardziej subtelne 🙂

        Dziękuje Marto za Twój komentarz, bo myślałem, że nie ma już subtelnych kobiet.

      12. Radziu, jestem subtelna, bo to wynika z mojej kobiecości. Ale jestem też cholerykiem, także lekko nie ma. 😅
        Kobiety i mężczyźni zamienili się rolami. Teraz babki rządzą, a faceci grzeczne czekają na rozkazy. A ja właśnie lubię, jak mężczyzna jest mężczyzną i potrafi przejąć stery. Ileż można samej decydować!
        Wielu panów straciło swoje jaja. Niestety.

      13. Yaya gotują mężczyznom srajfony i laptopy trzymane na kolanach. Największy odsetek bezpłodnych stanowią informatycy.

        Namnożyło się też „kobiet kastrujących” (określenie Berta Hellingera).

      14. Ja miałam wczoraj dziwny atak. To było, jakby we mnie jakaś fala uderzyła, czułam ją, czułam, że to jest z zewnątrz. Gdy do mnie doszła, zrobiło mi się nagle słabo, ale to było dziwne, bo takie jakby pół sekundy przed zemdleniem leżałam (półsiedziałam właściwie) na kanapie w stołowym… Trwało to chwilę, nie wiem, jak długo, bo nie patrzyłam na zegarek, ale na wyczucie może z 20-30 sekund. Do głowy przyszły myśli, że to udar albo zawał, odgoniłam to od siebie. Zaraz sobie moją ochronę energetyczną przywołałam. Jedyne, co po chwili czułam, to mrowienie w lewej dłoni, w palcach.. Zmierzyłam sobie saturację, zawsze mam niską na poziomie 93-95. Po tym zdarzeniu była 97-98… dziwne….

      15. – „….Ja nikogo się nie boję! Choćby niedźwiedź… to dostoję!
        Wilki?… Ja ich całą zgraję”….

      16. Stefek Burczymucha to był kozak, Justyna 😁👍.

      17. D3

        .https://www.youtube.com/watch?v=rkf6ONzm-Js

        #ZDROWIE #WITAMINA #D3
        Hubert Czerniak TV –
        – Tę WITAMINĘ powinieneś brać codziennie!
        Jej niedobór powoduje CHOROBY!

        Dzięki Laszko za przypomnienie.
        Ostatnimi czasy dr Hubert Czerniak wręcz alarmuje, jak ważna jest D3.

      18. „Z Księżyca wgrywają nam do podświadomości bardzo nieładne rzeczy. A póżniej ktoś nagle znika z bloga – i sam nie wie dlaczego”.

        A do czego tu potrzebny Ksiezyc ?
        Milosc, Przyjazn, Sprawiedliwosc sa Straza nie do przebycia dla jakichkolwiek prob „wgrywan”.
        Podobno Daria stracila ochrone magiczna z powodu zdrady. (A moze to jednak lodowiec ???)

        Na blogu dzialaja te same Prawa.
        TAWie, a nie zauwazyles, ze czasami to na samym blogu dzieja sie przykre sprawy : obrzydliwe okreslenia, krzywdzace paszkwile, ataki na Sprawiedliwych, grozby (i to nawet „po smierci”).

        Taka niszczaca energia, raz wprawiona w ruch, kreci sie przez lata. A nawet dziesiatki lat.
        Zdrada „od srodka” powoduje, ze upadaja wszelkie ochrony energetyczne, jakie tu ewentualnie byly.

        Aby to zatrzymac potrzeba Herkulesowej pracy.
        Jak juz pisalam, nasi Przodkowie zbierali sie w dziesieciu i pracowali przez pare tygodni.
        To byli doswiadczeni Wolchwowie.
        A skad teraz znalezc jeszcze dziewieciu ?

        Jak sie juz wreszcie ta prace oczyszczenia, przetworzenia i rownowagi energetycznej wykona, to na komentowanie juz nie zostanie prawie nic z energii i czasu. To bardzo ciezki wysilek.

        Co do „pogrozek po smierci”, ktore osoba wypisywala, to owa osoba bedzie musiala z tym poradzic sama. Takie jest Prawo.
        Ale do tych wyjasnien dojdziemy. Dam kilka wskazowek.
        Do Przesilenia zostalo jeszcze 4 tygodnie.

      19. „Smok

        Ma smok skrzydła ma niewidzialne
        choć są najprawdziwsze na świecie
        Bo w takie rzeczy też wierzę.
        Miłość nas unosi w przestworza.
        Na skrzydłach przyjaźni
        szybujemy w dalekie krainy co pozwoli
        z nie jednej opresji wyjść cało.
        Nawet nieporozumienia
        doprowadzi do wyjaśnienia.
        Skrzydłem ochroni otulając
        przed wiatrem czy deszczem.
        Ogrzeje gdy zimno mrozi kości.
        Mądrością obdarzy czyste serce
        i pomilczy ucząc rozwiązywać zagadki.
        Ale ile może się zdarzyć przygód, bez liku,
        ile widoków oczami duszy zobaczyć.
        Poczuć moc przestrzeni niezmierzonych
        gdy ponad ziemią pod dachem nieba
        szybujemy poza granice wyobraźni.
        W tej przyjaźni moc małych gestów
        danych szczerze prawdziwie przyjaźń spaja.
        W tych malutkich gestach bywa siła wielka
        Czasem to nie raz wszystko w życiu zmienia.
        Smoku co masz skrzydła niewidzialne
        szczęśliwi bądźmy razem .

        Anilalah Eu-lalia 18.05.2015
        .https://anilalah.wordpress.com/tag/smok/

        „Mądrością obdarzy czyste serce
        i pomilczy ucząc rozwiązywać zagadki.”

      20. „Poczuć moc przestrzeni niezmierzonych
        gdy ponad ziemią pod dachem nieba
        szybujemy poza granice wyobraźni.
        W tej przyjaźni moc małych gestów
        danych szczerze prawdziwie przyjaźń spaja.
        W tych malutkich gestach bywa siła wielka
        Czasem to nie raz wszystko w życiu zmienia.
        Smoku co masz skrzydła niewidzialne
        szczęśliwi bądźmy razem . „

      21. Arkono Najdroższa Ty zawsze usłyszysz moje wewnętrzne wołanie wtedy, kiedy trzeba. Ukoisz, pokrzepisz i utulisz do serca👩‍❤️‍💋‍👩 Przepraszam, że Cię wczoraj w duszy wołałam, odciągając od obowiązków domowych i rodzinnych, ale nigdy Nikogo takiego nie poznałam na mojej drodze. A wczoraj na wieczór czułam okropny ból serca. Jakby Ktoś tysiącami sztyletów mnie dźgał. Na astrologii się nie znam horoskopów nie czytam. Chyba, że Ktoś mi coś podeśle. A moja geneza z kalendarza Majów to geneza smoków. I teraz wszystko jasne.

        Dziękuję Ci za tańce, śpiew i muzykę, bo muzyka to całe moje życie. Każde przeczytane słowo od razu słyszę uszami duszy jak melodię. Bardzo podnosisz wibracje w Tawernie i to się czuje natychmiast. A Tawerna to Dom i Rodzina. Wsparcie, miłość, braterstwo, szacunek, przyjaźń, opieka💐🍒🥦🥒 🐕🐎🐿️🐘🐔🕊️🙏 Dziękuję Ci z całego serca Kochana. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojego Rodu👩‍❤️‍💋‍👩

      22. „Bardzo podnosisz wibracje w Tawernie i to się czuje natychmiast”.

        Dziekuje Duszo Sprawiedliwa. Dopiero dzis zauwazylam Twoj wpis.

        Cos mnie „wolalo” tutaj 🙂
        Tak jak juz pisalam, to dzieki Tobie jestem w tawernie. Miedzy innymi dzieki Tobie ❤ . Przybyla tez malutka, ktora daje ogromy ciepla ❤

        Byl czas, gdy nikt nie powstrzymal reki piszacej paszkwile… Ci, co probowali, nie zdolali. Musialam poradzic sobie sama… Bylo ciezko i smutno.
        Przepraszam, nie sama, bo myszki, ptaki, slimaczki, wilki,…. i oczywiscie smoki sa ze mna ❤
        Wielu Przyjaciol odeszlo stad : Bialy Wilk, Ania, Szczesliwa, Katharos…
        Jest wazna sprawa do dokonczenia…

      23. „nie sama, bo myszki, ptaki, slimaczki, wilki… i oczywiscie smoki sa ze mna ❤”

        Arkono, przecież Ty Jesteś w moim sercu piękną Smoczycą❗️❗️❗️ Tak jak Słowianin to Smok 🐲 tylko jescze 1 okiem śpi 😉 😀

        A Malutka 👩‍🦰 jest zdrową Jagódką, wzmacnia serce i oczy.

        Dla Ciebie Kochana Smoczyco 👩‍❤️‍💋‍👩
        .https://youtube.com/watch?v=sdQGqO9xuao&feature=share

      24. Tak RiS, właśnie otworzyłem drugie oko po porannej kawie 😳😉.

        PS. My gadziny musimy trzymać się razem 😂😂😂😂👍.

  2. „Ataki się zdarzają, ale przepuszczam je przez siebie z intencją, żeby wróciły do atakującego… Każdemu 10, co tam 100 albo 1000-krotnie z powrotem, to co robi innym… z serca życzę. Z najlepszymi intencjami…
    Zdrawiam”.

    Ulu-Laszko, to ja już nic nie kumam. Czy to jest zemsta, czy nienawiść? Według Szamana Tańcującego z Wiatrem nic tak nie blokuje jak nienawiść.
    Może lepiej błogosławić, zamiast się mścić i wtedy ataki ustaną?
    Joanna „zganiła” mnie i Łukasza w sprawie banderowców, więc jestem ciekaw, jak Joanna się odniesie w tej sprawie.

    1. Ataki są formą prezentu. Jako wolne istoty kosmiczne mamy pełne prawo odmówić przyjęcia prezentu, a nawet odesłać go do bezpośredniego (bo są też inspiratorzy) nadawcy na jego koszt. W gadzim prawie ten akt nieprzyjęcia daru ma nawet swoją nazwę: obrona konieczna.

      Wystarczy po prostu powiedzieć (bez generowania emocji – to ważne):

      „Towar wraca do nadawcy”.

      *

      Ale tutaj trzeba być bardzo ostrożnym, bo bardzo często to, co uważamy za „atak”, może być wyrzutem wielowiekowych nieciągłości z naszego własnego pola!…

      Lub efektem niekompatybilności naszego osobistego pola z nowymi energiami, które obecnie coraz obficiej docierają do nas choćby w postaci Wiatru Słonecznego 🔆

      Lub po prostu efektem zatrucia organizmu, efektem nadmiernej kumulacji toksyn (posypki chemtrails, zatruta woda, zatruta żywność, toksyczne relacje, toksyczne myśli).

      Z czasem nauczymy się „rozeznawania duchów”, a to niełatwa sztuka.

      W każdym razie nie zawsze „atak” to atak.

      1. Zgoda, też tak uważam, ale Ula-Laszka napisała, że 10-krotnie, czy nawet 100-krotnie. To nie jest nienawiść?
        Czyli dobrze robiłem, że się broniłem przed atakami.
        Dzięki TAWie za wyjaśnienie.

      2. Jest tez trzecia mozliwosc, dla Mistrzow.

        Mistrzowie nie odsylaja atakow od osob slabych, manipulowanych, zagubionych, takze pijanych, bo alkohol jest tez manipulacja. Mitrzow etyka jest duzo, duzo wyzej ponad taki prosty zabieg „odeslania”.
        Toz to bardzo prosto ; odeslac !
        Skopiowac, wkleic podle slowa, agresywne komentarze, klamliwe oceny, wredne zdania, itd; Wpisac ; odsylam i poszloooooooooooooooooooooooooooooo ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;; ………………………………………………….. toz to takie proste : minuta pracy !
        I ciemni o tym wiedza; nasylajac na Mistrzow, na Sprawiedliwych, na Synow i Cory (nie napisze kogo…) „wdrukowane” ataki od slabych, krzywdzonych w dziecinstwie, od „ofiar” molestowanych, zagubionych, uzalesnionych od alik-holu, cygar etow, sexiperwerxi, itd;
        Odeslanie tej niszczycielskiej energii moglo by dobic slabych, molestowanych, pijanych, itd. Czy tez mogloby ich bardzo oslabic. Wolchwowie o tym wiedza.
        Ich wysoka WEDA i Etyka nie pozwala oslabiac ofiar.
        To czesto straszna proba dla Synow i Cor ZYCIA. Najtrudniejsza byc moze.

        Gdy sie taka probe przejdzie zwyciesko, to…
        Wie, kto przeszedl.
        Chawala Braciom i Siostrom w Drodze.
        Chala WAM ❤

        Blogoslawie Kazdego w Drodze i posylam Oceany energii Braciom i Siostrom w Probie.

      3. „Gdy sie taka probe przejdzie zwyciesko, to…
        Wie, kto przeszedl.”

        Dorownuje sie …nie napisze KOMU, Wie, KTO przeszedl taka Probe.

        CHWALA BRACIOM ISIOSTROM w PROBIE !
        Trzymajcie sie !!!
        Czuje, ze pare Istot w Probie ( z Roznych Wymiarow) czyta ten komentarz.
        Jestescie dziecmi ZYCIA !
        Nie zapominajcie ani na chwile : ZYCIE WAM wroci wszystko, co wam ukradziono manipulacja.

    2. Chłopaki, stąpacie po grząskim gruncie. Pytanie, po co i dlaczego, i Kto na tym korzysta? Przepraszam Radziu, że dopiero teraz odpisuję, ale zjazdy do Domu to zawsze euforia i 1000 spraw na raz do załatwienia.

      Radku, nie osądzam Was, przyglądam się Waszym myślom i uczuciom. Którego Wilka w Sobie karmicie i zastanawia mnie, po co i dlaczego. Powiadasz emocje. Pod wpływem emocji Ludzie robią największe „głupoty”, których później żałują. Nad emocjami można popracować. Jeśli Ty nie zapanujesz nad nimi, to One wprowadzą swoje rządy i będą panowały nad Tobą. I to za każdym razem, kiedy dopadnie Cię jakaś stresująca sytuacja. Aż pewnego dnia Człowiekowi puszczają nerwy i słowa zamieniają się w czyny. „A Słowo Ciałem się stało”. Najczęstsze wytłumaczenie później: „był pod wpływem silnych emocji”. Emocje są silne, owszem, ale tylko wtedy, jeśli my sami tę siłę im damy.

      Piszecie między słowami o odwecie, zemście. Zastanówcie się nad jednym, czy gdybym Ci dała teraz 🔫 i postawiła przed Tobą psa, odebrałbyś Mu życie? A teraz wyobraź sobie, że stoi przed Tobą Człowiek z krwi i kości, potrafiłbyś zrobić Mu krzywdę? Nie ważne, co zrobił, mógł Ci nawet po pijanemu zabić dziecko, zrobiłbyś to, zemścił się? Zemsta nie przynosi żadnego ukojenia ani ulgi. Zemsta niszczy Mścicieli. Jak możecie, Odpuście już „temat Wołynia.” Nie cofniecie czasu, Nikogo nie uratujecie, a tylko pogłębiacie się w ciężkich energiach. Co Wam to daje? Przeżywać na nowo okropności tamtego czasu? Pora zrobić krok do przodu z otwartymi ramionami i uśmiechem witać nowy dzień. Czekać na radości, niespodzianki i czym nas tam życie zaskoczy. Chłopaki, kibicuję Wam od początku i trzymam za Was kciuki, miłej niedzieli, hejka😘

      .https://youtu.be/WOHb5KOGSbg

      „Ci, którzy nie są świadomi, że idą w ciemności, nie będą szukać światła” Bruce Lee

      1. „Pora zrobić krok do przodu, z otwartymi ramionami i uśmiechem witać nowy dzień”.

        Łukasz Słowianin i ja to właśnie robimy. Co do Wołynia, to masz rację. Drążenie starych ciężkich, mrocznych tematów nie powoduje progresu/postępu.

      2. Ach RiS, ze mną i z Radkiem nie jest tak źle, ważne, że odczuwamy emocje i potrafimy je rozróżnić.

        Ps. Kochana, ja i Radek to jesteśmy ci młodzi wilcy 😂😂😂👍😘.

      3. „Ps. Kochana, ja i Radek to jesteśmy ci młodzi wilcy 😂😂😂👍😘”.

        Łukasz, zobacz, mamy kumpla wilka 🤣 Rozmawiałem z nim wczoraj przez telefon i powiedział, że chce nas poznać 🤣 Powiedziałem mu, że najpierw pogadam z Łukaszem 🤣 Jest tylko jeden problem. On lubi wypić i to dużo…😁 Jest królem lokalnych Pubów i wyje/śpiewa po nocach, budząc Ludzi. Za sierść Kolo nie wylewa. Lubi whisky, piwo, rum etc. 😁🤣
        Powiedziałem mu, że odstawiłem piwo, to powiedział, że jak się z nim nie napijemy, to się obrazi. I rozmawiaj tu z nim, haha🤣

        .https://www.youtube.com/watch?v=5OWOQF3dWi0

      4. „Powiedziałem mu, że odstawiłem piwo, to powiedział, że jak się z nim nie napijemy, to się obrazi. I rozmawiaj tu z nim, haha 🤣”.

        Twardy gracz z tego Wilka. Radek, ja się poświęcę, aby kolorowej nie chciał pić, pewnie będzie się awanturował, żeby pić z miski, ale jak coś, to wezmę wiewiórki one mają mocne głowy 😂😂😂😂👍.

      5. RiS, piszesz:

        „Zemsta nie przynosi żadnego ukojenia ani ulgi. Zemsta niszczy Mścicieli. Jak możecie, Odpuście już „temat Wołynia”. Nie cofniecie czasu, Nikogo nie uratujecie, a tylko pogłębiacie się w ciężkich energiach. Co Wam to daje? Przeżywać na nowo okropności tamtego czasu? Pora zrobić krok do przodu z otwartymi ramionami i uśmiechem witać nowy dzień”.

        Z częścią o zemście się zgodzę, tylko siebie tym uczuciem niszczymy, ale z częścią „Odpuście już „temat Wołynia” -nie. I nie dlatego, że jak piszesz, pamiętając o tym, pogłębiamy się w ciężkich energiach… Nie pamiętając, chcąc wyjśnienia, upamiętnienia zabitych, nie pogłębiamy się w ciężkich energiach. Czcząc zmarłych przodków nigdy się w złych energiach nie pogłębiamy. Pamiętając o zabitych RODakach, też nie. Dążąc do ich upamiętnienia, też nie, bo my nie dążymy do zemsty, my dążymy do pamiętania, wyjaśnienia. W końcu, do pochowania kości w „uświęconej ziemi”.

        Przytoczę teraz powiedzenia, które może wyjaśnią Tobie, o co większości osób pamiętających o przodkach (też tych zabitych w bestialski sposób na Wołyniu i nie tylko) chodzi, pierwszy cytat to:

        „Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary”.

        To słowa, które powtarzają rodziny ofiar zbrodni ludobójstwa dokonywanych na Wołyniu. Nie chodzi o zemstę. Chodzi o pamięć, o modlitwę, o prawdę. Tylko na prawdzie bowiem można zbudować trwały fundament łączący naród polski i naród ukraiński.

        Bez tego, chośbyśmy nie wiem ile kwiatuszków i serduszek nie namalowali, i udawali, że go nie ma, temat nigdy nie zostanie zamknięty. I prawdziwego pojedniania nie będzie.

        A następne, o szerszym zasięgu i teratorialnym i historycznym:

        „Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości”.
        – Prymas Stefan Wyszyński

        „Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości”.
        – Karol Wojtyła

        „Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.
        – Józef Piłsudski

        Choć ogólnie nie jestem osobą, która uważa wymienionych za autorytety, to z wymienionymi ich wypowiedziami zgadzam się w 100%. Nie mając mocnych korzeni, nie zbudujemy przyszłości.

        Do tego dołożę jeszcze jedno:

        „Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie”.
        – George Santayana

        Zauważyłam, że często bierzesz sprawy zero-jedynkowo. Masz jakąś opinię na jakiś temat i uważasz, że wszyscy myślą tak jak Ty (tak jak wyżej, że pamięć, to chęć zemsty), a przecież pamięć o kimś nie musi od razu oznaczać chęci zemsty na jego zabójcy.

        Ale nie uważasz (pomyśl nad tym), że milczenie, zapomnienie, doprowadza do tego, że tak jak się dzieje obecnie na Ukrainie, mordercy są wynoszeni do miana bohaterów. Uważasz to za dobre? Właściwe?

        Uważasz nadal, że mamy przestać na ten temat myśleć, zapomnieć?

        Dopóki Ukraińcy nie dowiedzą się prawdy, nie staną razem z nami nad grobami pomordowanych (których dzięki działaniu władz i Krajiny i Polski po 80 latach nadal nie ma – kości leżą gdzieś po polach) i ich karma będzie za nimi szła, nie zaznają spokoju.

        Jeśli będziemy milczeć, zapomnimy, oni nigdy nie dowiedzą się prawdy. Nie będą mieli szansy przepracowania tego strasznego tematu.

        Nadal uważasz, że mamy milczeć, zapomnieć?
        Przypominam, o pamięć, nie o zemstę chodzi.

        Nie da się zrobić kroku do przodu, mając niewyjaśnione sprawy z tyłu. Bo kiedyś i tak wyjdą, wrócą.

        Nie chcę, żeby to, co napisałam, było przez Ciebie osobiście, personalnie odebrane. Masz prawo do swoich opinii, do swojego podejścia do różnych spraw, tak samo jak inni mają prawo mieć inne podejście. I niekoniecznie nawet jeśli jest niezgodne z Twoim, musi być złe, czy mieć złe intencje (tak jak w swoim wpisie sugerujesz – chodzi mi tu konkretnie o zemstę).

        Zdrawiam Cię serdecznie. 💞

      6. Stanę tym razem „w obronie” Joanny. Asi chodziło jedynie o to, abym ja i Łukasz nie patrzyli w kategoriach zemsty:-)
        Wiadomo Ulu-Laszko, że pamiętać o ofiarach zbrodni trzeba i uczcić ich pamięć.

      7. Ja też uważam, że póki temat Wołynia nie zostanie wyjaśniony, ofiary odpowiednio nie upamiętnione, to trzeba przypominać. Ci ludzie co zginęli, Joasiu, leżą dalej w szczerym polu, w dołach, studniach. Tu nie chodzi o zemstę, ale o godność ICH i naszą. Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy – mianowicie taki, że nienawiść, chęć zemsty podsycana jest z kraińskiej strony; ci sami, co dokonywali rzezi na Polakach czy innych nacjach, rządzą tam i szczują na Polskę, śmiejąc nam sie w oczy i udając przyjaciół. Przebiegli są i bezczelni – taki sąsiad jest najgorszy… To tak, jakby w Niemczech rządzili hitlerowcy i wyznawali dalej ideę swego wodza, a przecież nikt nie stawia Hitlerowi pomników w dawnej Rzeszy…

      8. „Odpuście już „temat Wołynia” – nie. I nie dlatego, że jak piszesz, pamiętając o tym, pogłębiamy się w ciężkich energiach…”

        Ulu, chodziło mi o oglądanie drastycznych filmów albo czytanie o tym, co Ludziom wtedy robili. Słowianin napisał „Ogólnie jestem twardym facetem, ale tego ciężko się słucha, serce boli i chce się wyć ze złości”.
        Naprawdę uważasz, że to jest konieczne, aby wiedzieć/widzieć te wszystkie straszne rzeczy? Kto komu skórę zdzierał żywcem albo odrąbywał głowę? To nazywam ciężką energią. Nie napisałam ani słowa, żeby nie pamiętać czy zapomnieć albo nie upamiętnić.

        „bo my nie dążymy do zemsty, my dążymy do pamiętania, wyjaśnienia”

        Słowianin:

        „Mówi się: nie sądźmy narodów, ale w przypadku banderowców osądziłbym wszystkich, wydał wyrok i wykonał”.

        Radek:

        „i ogólnie o jakimś okrucieństwie na tym padole, to odzywa się we mnie coś mrocznego, coś brzydkiego… i chciałbym odwetu na łajdakach”

        Ulu, widocznie inaczej zrozumiałam i odebrałam wpisy chłopaków jak Ty.

        „Nie chodzi o zemstę. Chodzi o pamięć, o modlitwę, o prawdę”.

        Pamiętam, błogosławię przodkom nie tylko Swoim, prawdę znam nie z tv.

        „Ale nie uważasz (pomyśl nad tym), że milczenie, zapomnienie, doprowadza do tego, że tak jak się dzieje obecnie na Ukrainie, mordercy są wynoszeni do miana bohaterów. Uważasz to za dobre? Właściwe?”

        Uleńko, akurat to, co dzieje się na Ukrainie, interesuje mnie w stopniu zerowym. Nie wiem-nie widzę-nie wypowiadam się.

        „Nadal uważasz, że mamy milczeć, zapomnieć?”

        Nic takiego nie napisałam.
        Nie odbieram personalnie, no coś Ty. Zero jedynkowa może być, mi pasuje 😉

        Radku, na pewno masz 30 lat skończone? 😁 Jak tak, dla Ciebie film. Jak będziesz miał czas i nie widziałeś, to polecam. „Linia życia” z Julią Roberts.

        .https://cda.pl/video/463603121

      9. Droga RiS

        Ludzie się nie zmieniają.
        Zmieniają się tylko okoliczności.

        ”Ludzie się nie zmieniają (…).
        Po prostu z większą precyzją ukrywają swoje prawdziwe ja.”
        Ruth Ware, -”W ciemnym, mrocznym lesie”-książka

        Czy możemy dowolnie kształtować swój charakter
        pod wpływem danych okoliczności?

        Czy posiadamy z góry określoną osobowość?

        Kochani- pod wpływem- Ludzie dokonują straszliwych zbrodni.
        Wpływ – wychowania-szkoleń-głodu-zimna -narkotyków…alkoholu…wojna jako siła wyższa -etceterrra!

        Wystarczy powiedzieć nie – w jakiejś kwestii
        a w wielu osobach ujrzysz bestie..

      10. „Radku, na pewno masz 30 lat skończone? 😁 Jak tak, dla Ciebie film. Jak będziesz miał czas i nie widziałeś, to polecam. „Linia życia” z Julią Roberts”.

        Podobno mam 30 lat skończone, w co sam dawno przestałem wierzyć 🤣🤣🤣🤣😜

        Znam ten film. Kilka razy go oglądałem. Bardzo fajny.

      11. „Czy możemy dowolnie kształtować swój charakter pod wpływem danych okoliczności?”

        Pewnie, że tak, ale trzeba tego chcieć.
        Znałem takich Ludzi i sam również pracuję nad sobą.

      12. Justynko, Zająca, Wilka czy inne zwierzę można łatwo poznać po wyglądzie. Człowiek przychodząc na świat, ma „czystą i białą kartkę”. Nie wiemy na początku, co z Niej – Niego wyrośnie.
        Jak „porysują” Jego serce Rodzina czy rówieśnicy, traumatyczne wydarzenia lub wypadki w pierwszych latach życia – tak później to „zaowocuje” w przyszłości.

        „Ludzie się nie zmieniają.
        Zmieniają się tylko okoliczności”.

        To zależy. Znam Ludzi, którzy przeszli długą drogę od nienawiści do miłości i się zmienili. Skruszył się kamień i odmienił zatwardziałe serce.
        Znam też i drugą stronę, w jednym przypadku było na opak. Od miłości do Ludzi i Stwórcy droga zaprowadziła do nienawiści, a raczej ciemności, która trwa już kilkanaście lat – niepogodzenie się z wypadkiem Ukochanego Męża.

        „Wystarczy powiedzieć nie – w jakiejś kwestii, a w wielu osobach ujrzysz bestie..”

        No też nie do końca się z tym zgodzę. Jak powiedziałam „Nie” Pani, która zbierała datki na Ukraińców, to się uśmiechnęła i podziękowała za asertywność. A jak powiedziałam „Nie” dziś panom spod budki z piwem, „że nie, nie dorzucę się na piwo, też się nie obrazili, życzyli jeszcze miłej niedzieli”.

        Zależy, o jakie „Nie” chodzi.

      13. Droga RiS, niestety nie rodzimy się jako czysta karta. Dr Rupert Sheldrake jest twórcą pojęcia „pole morfogenetyczne”. W polu istoty, która schodzi na tę przepiękną planetę smutku, jest już zapisanych mnóstwo programów (zarówno programy RODowe, jak i te z poprzednich żywotów, np. traumy).

      14. „Podobno mam 30 lat skończone, w co sam dawno przestałem wierzyć 🤣🤣🤣🤣😜”
        Uff Radku to „kamień z serca” 😂 Bo w opisie filmu doczytałam, że to horror🤔 Nie wiem kto go tak sklasyfikował. No, ale lepiej się upewnić, że Jesteś dorosły w razie co mam „na piśmie” jak by Ci się koszmary śniły 😂
        Julia tam taka młodziutka jeszcze była i te włosy 😇

      15. „Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary”.

        Pamiec wyparta WROCI sie Upiorem !

        Prawo Czasow.
        Prawo Rownowagi Kosmicznej.

        Pamiec jest oznaka Prawa sprawiedliwosci, ktore stosuje Trybunal Karmiczny.

  3. To że dawno przestałem pić piwo, ma swoje plusy nie tylko w tym, że trzeźwo myślę i jestem spokojniejszy/wyciszony, ale też kształtuje mi się „kaloryfer” na brzuchu. Praktycznie codziennie wykonuję ćwiczenia na mięśnie brzucha. Nie skupiam się jedynie na sztukach walki i ćwiczeniach z hantlami, ale całościowo trenuję – ducha i ciało. Jeśli ktoś chce mieć ładnie wyrzeźbiony brzuch (sporo chłopaków jednak chce, ale się lenią i wolą piwko z kolegami), to musi odstawić piwo. Ja widzę u siebie Pozytywne efekty, co mnie motywuje do dalszych treningów. Nie muszę mieć brzucha jak Scott Adkins, ale trenuję i trzymam się pewnej dyscypliny w tym. Chłopakom, którzy chcą być zadbani i w dobrej kondycji/formie, polecam profil Naszego Zacnego Rodaka Daniela Ortegi, który w swoich filmach wyjaśnia, jak trenować i dbać o siebie, również w kwestii diety. „Wychowałem się” na filmach Daniela, bo jego profil znam od dawna. Daniel to skromny facet, ale z charakterem, a jego filmy to kopalnia wiedzy:

    .https://www.youtube.com/c/MrAlphaFit/featured

    1. ,, Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy – mianowicie taki, że nienawiść, chęć zemsty podsycana jest z kraińskiej strony; ci sami, co dokonywali rzezi na Polakach czy innych nacjach, rządzą tam i szczują na Polskę, śmiejąc nam sie w oczy i udając przyjaciół.”

      ,,Na drodze do Ukropolinu” – to tytuł audycji na eMisjatv.
      Bardzo mądrze i trzeźwo oceniona obecna sytuacja polsko kraińska.
      Wywiad z panią dr Justyną Kulińską(historyk) warty posłuchania.
      Choćby z tego względu, że sprawy nie mają się tak kolorowo, jak to próbuje się obecnie wciskać Polakom.

      A tym czasem na ryneczkach polskich miast ludzie owinięci w żółto niebieskie barwy tak niewinnie śpiewają ,,czerwoną kalinę” hymn UPA.
      A my, Polacy po pieśni bijemy brawo!

      W pewnym fragmencie wywiadu pani dr Justyna Kulińska tłumaczy na jęz. polski hymny banderowskie.
      Zgroza, z jaką nienawiścią śpiewa się o Polakach, o Lachach.
      Masz rację IW, podsycaną przez stronę kraińską.

      1. Tak się koduje NaRODy
        Wyeliminować indywidualizm i poprawić człowieka,
        czyli jak tresowć NaROD …
        Wielkim kodowaniem odruchów warunkowych. Rodzaje pamięci..

        Ad. uTWORU .hymn

      2. Właśnie ostatnio słuchałam pani dr Kulińskiej, ciekawie opowiada, jest historykiem, znawcą stosunków polsko-ukraińskich, takich ludzi warto posłuchać, jak i warto posłuchać jeszcze żyjących świadków. My nie znając historii, zresztą sami Ukraińcy jej nie znają, nie mamy pojęcia, z czym mamy do czynienia… I nie oznacza to, by kogoś zaraz nienawidzić, a by być ostrożnym w kontaktach i zabezpieczonym w razie ataku…

      3. „I nie oznacza to, by kogoś zaraz nienawidzić, a by być ostrożnym w kontaktach i zabezpieczonym w razie ataku…”

        Tak.
        Nie każdy z nas może oglądać makabryczne zdjęcia (kwestia przeżywania, wrażliwości), ale nikt z nas nie może udawać, że nic się nie stało.

        Przecież Tamci Ludzie, których dotknęło niewyobrażalne dla nas bestialstwo, byli tacy jak my, mówili naszym językiem, byli tak samo bardziej lub mniej wrażliwi.
        My zamykamy oczy na widok bestialstwa, a przecież dla Tamtych Ludzi to nie były zdjęcia lub zasłyszane wieści – to był ich dzień powszedni, jak nasz, w którym nagle na Ich podwórku czy w mieszkaniu pojawili się oprawcy.

        Pamięć o Tamtych Ludziach, o naszych Rodakach to nie tylko wyraz szacunku dla Ich życia przerwanego w okrutny sposób.
        Przez pamięć musi przewijać się przestroga.

        Wszyscy wiemy, że polityka to zimny, cyniczny, brutalny, bardzo drapieżny świat, którego decyzyjność odbija się na naszym życiu.

        Pamiętajmy o Tamtych Ludziach, o tym, co ich spotkało i róbmy, co w naszej mocy i mądrości, by nasz powszedni dzień nie zamienił się w koszmar taki, jak dla wielu naszych Przodków, ich Rodzin, sąsiadów i znajomych.

        A wtedy dzień był taki sam jak nasz…

        Miłego!

  4. Vikingu gdzie Ty widzisz nienawiść w tym co napisałam?

    Ja nawet tego uczucia nigdy w życiu do nikogo nie odczuwałam, złość, niechęń, poczucie krzywdy, niesprawiedliwości owszem. Ale nie nienawiść.

    Bo nienawiść rujnowałaby mnie samą.

    Ja to co dostaję, z sercem, z miłością odsyłam z powrotem.. niezawsze tak było. Wcześniej nie umiejąc rozpoznać, nie znając niektórych spraw, albo walczyłam, albo się poddawałam, a teraz nie przyjmuję przepuszczam i odsyłam. Potęgując…

    W tym nie ma ani grama nienawiści. A jeśli ktoś, coś wysyła coś złego w moim kierunku?

    Ja nie rozróżniam złe, czy dobre, odsyłam z dedykacją, żeby wróciło w wielokrotności do wysyłającego.

    Jak ktoś wysyła dobro, otrzyma je zwielokrotnione, a jak wysyła zło? no cóż, ja tylko oddaję, nie wysyłam nic złego od siebie.

    1. To mamy tak samo w tej kwestii. Dobrze, że wytłumaczyłaś wszystko. Nienawiść to zło, a mnie tu kiedyś posądzono o nienawiść i obrażano, kompletnie nie rozumiejąc, że to było tylko odbijanie piłeczki i samoobrona. W takim razie identycznie podchodzę do tej sprawy, co Ty, bo bronić się należy. Dziękuje za Twój komentarz, bo utwierdziłaś mnie w tym, że słusznie postępuje w Życiu.

      1. Radek, jak to mówią „dziel i rządź”. Polacy są podzieleni na tak wielu polach, że ciężko to zrozumieć.

        Ps. Też się zgadzam z Ulą.

  5. „Czy możemy dowolnie kształtować swój charakter pod wpływem danych okoliczności?”

    Radosławie Drogi.
    No właśnie – pod wpływem – co jeśli ten wpływ będzie destrukcyjny?
    Okoliczności będą Destrukcyjne?

    1. Wiesz, Droga Justyno, że chodziło mi zgoła o co innego.
      Ważny jest kontekst.

    2. „Czy możemy dowolnie kształtować swój charakter pod wpływem danych okoliczności?”

      „Radosławie Drogi.
      No właśnie – pod wpływem – co jeśli ten wpływ będzie destrukcyjny?
      Okoliczności będą Destrukcyjne?”

      Jasne, że możemy dowolnie kształtować charakter, wewnętrzne cechy w oparciu o każde okoliczności, przy czym ich destrukcyjność czy pozytywność może oddziaływać wprost lub owocować całkowitym przeciwieństwem.

      Destrukcja – np. dno – może przynieść konstrukt, a pozytywne uwarunkowania mogą usadawiać na dnie.

      Można, przebywając w środowisku przestępczym, stawać się coraz bardziej wytrawnym złodziejem (żeby daleko nie szukać, jak większość polityków).
      Można znaleźć się w środowisku artystycznym, nauczyć się rzemiosła i stać się wziętym aktorem lub malować obrazy dla własnej, wewnętrznej radości.

      Każde okoliczności mogą stać się warsztatem szlifującym nasze cechy, za przejawianie których czeka nas tzw. nagroda (dalszy rozwój) albo reset przy pomocy sił równoważących zwany karą.

      Okoliczności destrukcyjne?
      Wojna. Ludzie po niej, jak nigdy dotąd szanują przejaw życia i jego piękno, ciesząc się samym jego faktem.
      Zatem destrukcja (przyczyna) staje się zaczynem kształtowania pozytywnych cech osobowości (skutek).

      Okoliczności konstruktywne?
      Pokój, dobrostan. Z biegiem czasu wynaturza się, wpada w dekadencję, zatracanie zwykłych, ludzkich wartości. Pierwszym tego przejawem staje się upadek duchowy, w tym wartościowej sztuki na rzecz albo zarobkowej miernoty, albo wręcz chęci przeżywania agresywnych doznań (obecnie mamy z tym do czynienia)

      Okoliczności dobre, czy złe mogą nieść zatem przeróżne impulsy dla kształtowania osobowości.

      Piękna i oddająca istotę rzeczy myśl, która wpasowuje się również w życie pojedynczego człowieka:

      TRUDNE CZASY TWORZĄ SILNYCH LUDZI. SILNI LUDZIE TWORZĄ DOBRE CZASY. DOBRE CZASY TWORZĄ SŁABYCH LUDZI, A SŁABI LUDZIE TWORZĄ TRUDNE CZASY.

      Sinusoida odwiecznie oscylująca wokół stanu równowagi.
      Odchylenia, powroty, odchylenia w przeciwną stronę, powroty.
      To właśnie ciągłe przemieszczanie się stanów energetycznych, których jesteśmy częścią, nazwaliśmy życiem, istnieniem.

      Nie w samej nocy, czy dniu, lecz w mądrości zmierzchu i świtu szukamy drogi, która jest celem samym w sobie.

      PO PROSTU ŻYĆ – od tysięcy lat ludzkość jedynie próbuje, i to chwilami, doznać tego stanu. I nadal będzie tylko próbować odnaleźć sens życia w samej jego istocie.

      Żadne z przejawów życia nie są tak oddalone od rozumienia jego istoty jak człowiek.
      Człowiek wiecznie czegoś poszukuje, a wszystko poza nim PO PROSTU ŻYJE.

      Po co nam wiedza JAK ŻYĆ, gdy nie wiemy CZYM JEST ŻYCIE?

      Miłego!

  6. Joanno, poleć mi jeszcze jakieś fajne filmy. Masz dobry gust. Może są jakieś filmy, których jeszcze nie oglądałem? W telewizji nudy są, ale może w internecie coś obejrzę.

    1. Radku, wiesz, o co prosisz, hihihi, zaleję Cię całą masą filmów – ale pewnie większość albo wszystkie znasz 😂😂 z komedii:

      .https://cda.pl/video/1056289482 – Sposób na blondynkę

      .https://cda.pl/video/8011205d3 – Marley i ja

      .https://cda.pl/video/194248ed – Twarda laska

      Harold i Kumar uciekają z Guantanamo i jeszcze druga część też była (o świętach) – nie mogę tego znaleźć

      .https://cda.pl/video/10793119c1 – Riviera dla dwojga

      .https://cda.pl/video/33368864b – Agentka

      .https://cda.pl/video/2997018ae – Święta w kajdankach

      .https://cda.pl/video/9492690be – Bogowie Egiptu

      1. Dziękuje, bo niektórych filmów nie oglądałem.

      2. Skoro ukończyłem 30 lat, to mogę w końcu obejrzeć te filmy 🤣🤣🤣🤣🤣 Hurra 😉

        Dużo mam do oglądania, ale część z nich znam.
        Dzięki, Asiu 👍

      3. Radziu, przyjemnego oglądania. Jak będę miała czas w tygodniu, to coś Ci jeszcze podrzucę. Niektórym filmom trzeba dać 15-20 minut, zanim się rozkręcą.

      4. „Constantine” znam, „Deja Vu” znam i sporo filmów z Twojej listy znam. Są jednak też takie tytuły, których nie znam.

  7. „Znam Ludzi, którzy przeszli długą drogę od nienawiści do miłości i się zmienili”.

    Droga RiS –
    Tak – bo się okoliczności zmieniły..

  8. Justyno, jeśli człowiek zwala winy na okoliczności, to go to nie rozwija w Pozytywnym tego słowa znaczeniu. Taki człowiek zawsze znajdzie wymówkę, aby przestać się starać. Co innego choroba umysłowa, jakiś defekt u psychopatów/seryjnych morderców, to już sprawa do leczenia, o ile się da coś takiego wyleczyć.

    Justyno, gdybym np. ja zwalał winę na okoliczności, na dawne traumy, to bym nic z sobą nie robił – kompletnie nic, bo zawsze bym znalazł dobrą wymówkę. Wielu Ludzi pracuje ze swoimi traumami (również tu na forum), z chorobami alkoholowymi itp., aby się zmienić na lepsze.

    Zresztą, nie musisz mi wierzyć na słowo, bo cokolwiek robię, to robię to dla siebie.

    1. Miałam na myśli odwrotność.
      Widziałam już takich Ludzi którzy zmienili się nie do poznania
      gdy spotkali miłość i dobroć.

  9. Zobaczcie radar burz, aktualnie 3 Strzały są w Rzeszów wycelowane: 2 ze Słowacji i 1 z Krajiny…

      1. choć od południa widać 3 strzały i ich początek jest na Węgrzech.

  10. Było „odjechane” zdjęcie Klausa Schwaba na plaży, a ja proponuję zdjęcie dwóch kumpli na plaży. Lorenzo Lamas „obejmuje” Jeana-Claude’a Van Damme’a na plaży. W tle muzyka z Pięknym kobiecym wokalem. Lubię, jak dwóch twardych facetów się kumpluje. Van Damme ma fikuśne, zgrywuśne slipy, a Lorenzo Lamas ma bokserki 😀 Ciekawa fotka:

    .https://www.youtube.com/watch?v=_CWR2fjuljA

  11. Ale fajny zaje.isty kawałek muzyczny. Tego typu zespół muzyczny chciałem kiedyś założyć w czasach licealnych. Kiedyś, kilkanaście lat temu kochałem taki styl muzyczny. Słuchałem masę tego typu grup muzycznych. Nie tylko tych znanych, jak Depeche Mode czy De/Vision, ale też tych niszowych, jak np. ten zespół. Piękny, melodyjny utwór, hicior i dlatego wolę taką muzykę nawet od solidnego Rocka. Lubię, kiedy kapele grające syntezatorowy pop mają tę swoją specyficzną nutkę melancholii z jednoczesnym optymizmem i jest tam ładna melodia. To wyróżnia ich na tle innych stylów muzycznych. Taki synth-pop to lubię, aczkolwiek barwę głosu to najbardziej lubię u wokalisty De/Vision, Gahana z Depeche Mode, a także Naszego Kapitana Nemo.

    Vanguard – A Different Story

    .https://www.youtube.com/watch?v=JktFJmNd9gM

    1. Radek, wczoraj oglądałem film „Czerwona jaskółka”, dobry mocny film, polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s