Proszę pani, a to prawda, że kiedyś dzieci bawiły się na łąkach? I wianki plotły, w strumieniach się kąpały?…

Proszę pani, a to prawda, że kiedyś Dzieci bawiły się na Łąkach? I Wianki plotły, w Strumieniach się kąpały?…

285 myśli w temacie “Proszę pani, a to prawda, że kiedyś dzieci bawiły się na łąkach? I wianki plotły, w strumieniach się kąpały?…

  1. Prawda prawda prawda❤️

    Dzieci zawsze najszczęśliwsze są na łonie przyrody. Kuzynka pytała ostatnio, czy wysłać swoją 8 letnią Córeczkę na obóz, ale że to Jedynaczka, to lęków ma co niemiara. „A co, jak złapie kleszcza?, może będzie głodna? Albo złamie sobie nogę? W wodzie może coś Ją ugryzie?”.

    Ach, te Mamine rozterki 😂 Już zapomniała, jak za dziecka się kąpałyśmy na wakacjach u Babci o 18 w zalewie. Ja bym spakowała Jej plecak, przytuliła, machnęła na do widzenia i „Ahoj przygodo”.

    1. Największe nieszczęścia czekają na dzieci w mieście. W razie awarii systemu, to nie mają gdzie siku zrobić, ale to jeszcze nic. Narkotyki i alkohol może ci każdy skunks podłożyć. A produkcję alkoholu osobiście bym zatrzymała, bo to, co teraz produkują, rozkłada nas bardziej niż naturalna śmierć z wyboru… Zresztą żadne zwierzę prócz małpy nie tknie alkoholu… a ludź tknie i jeszcze popycha zakąską, żeby więcej w siebie wlać…

      Nie powiem i na podwórku różne akcje się mogą zdarzyć, bo rzuty kamieniami różnie się kończą, ale podwórko to nie stadion narodowy…

      1. Malutka pełna zgoda. Jak ja chodziłam do liceum to „modne” były fajki palone w ukryciu. Dwa lata później w tej samej szkole do której też chodził Kuzyn już dzieciaki odurzali się narko. Później były dopalacze a dziś już tej szkoły ni ma 😂

        Najtrudniej w szkole to mają wrażliwe Dzieci, lub te które chcą należeć do „grupy” i za wszelką cenę chcą się przypodobać rówieśnikom.

  2. Jak to się fraktalnie i synchronicznie wszystko splata. Właśnie oglądam powypadkową rozmowę Boruty z Rokitą, gdy spod tuj wychynął Czarny Kot Agresor, który się do nas zakrada i prześladuje nasze Koty. Spontanicznie wyrzyciłem [tak się „samo napisało”] z siebie nieznane mi zaklęcie „Kszszaaa”…‼️

    Agresor czmychnął w sekundzie.

    1. Brak Naturalnego pożywienia .
      Zastępują wypełniaczami żołądków bez wartości odżywczych .
      Trendy /a kysz -co za wstrętne słowo to trendy…
      ale cóż wszelakie śmieci zastępują wszędzie co Naturalne…

      Wdzięczna jestem każdego dnia za Świadomą Głowę i Serce..

      Przypominajka czym jarali się Polacy wcześniej..
      Zamiast trzeżwo patrzeć w przyszłość..dziwne nie jest..
      Powoli gotowali tę żabę .. zbiorową Polaków..

      Naturalne ? Skojarzenia z Naturą?
      Tak oto prezentuje się pan Naturalny,,..

    2. „Jak to się fraktalnie i synchronicznie wszystko splata”.

      O! ho, ho !
      Pare dni temu gdzis czytam, ze „Kowale Sangha pracuja” (pod ktoryms filmem na YT), napisala madra Kobieta z Afryki.

      Szukam, szukam…
      .https://pl-pl.facebook.com/kpgconteurpro/videos/c%C3%A9r%C3%A9monie-coutumi%C3%A8re-des-forgerons-d%C3%A9part-pour-la-cour-royale-du-mogho-naba/2804821716437178/

      https://journals.openedition.org/span/1019?lang=fr

      (Jak ktos umie i moze, przetlumaczcie przynajmniej najwazniejsze zdania).

      SanKara

      https://lefaso.net/spip.php?article36823

      .https://pl-pl.facebook.com/kpgconteurpro/videos/5053706058020497/

      WEDA KOWALI z BURKINAFASO ❤

      A 3 dni temu film z Jaginia poszedl w Przestrzen wyslany do paru znajomych !
      O !

      Jak to się wszystko splata.

      Ciarry : KOWAL akurat mowi w tej chwili : "Wypalimy wszystko co zle, co zabija, co niszczy…"
      Rozumiem, co napisalaKobieta.

      1. Radochna Droga – Wspieram i BłogoSławię Ciebie -cały Twój ROD.
        Będzie dobrze. Tylko pozytywne Myśli i kontakt z Naturą.

        Teraz żyjemy w „clou”-programu i programowania Ludzkości.
        Bliscy Nas Wszystkich są podatni .
        Bądżmy wytrwali . Prowokacje były zawsze..
        RODzi się w Bólach Nowe. Cierpliwie .
        Siła RODu w Nas.

      2. „agentem Putina i ruską onucą”

        Oj tam, zaraz agentem, dobrze że nie konkubentem😂
        W nocy było dziś zimno i zabieraliśmy sobie nawzajem kołdrę. W końcu Mąż mówi „łóżko kapitana jest na dole, a Twoje jest na górze”. A że miałam czopki gumowe w uczach usłyszałam „łóżko pacana jest na dole”. Więc odp.: „dobrze pacanie”. Miałam do wyboru albo „przeprosić” za pacana, albo 10 min. łaskotek. No więc skończyło się na łaskotkach. Tawciu, z Rodzinką tak już jest. Za to ciekawie być świadkiem takiego wydarzenia, jak Ktoś zaciekle broni „swoich racyji”, ah to szaleństwo w oczach 😉😁

      3. Zawsze możesz pogadać z nami, przecież tu na blogu prawie same onuce:)

      4. No weź… ja jestem Warszawianką z urodzenia i mnie jakoś hipokryzja warszawska nie dosięgnęła🙃 Rodowitych Warsiawiaków to warsiawska dopada, a to robi różnicę😜

        Ps. Ja nie rozmawiam prawie z nikim na tematy „konfliktowe”.
        Za dużo energii mnie to kosztuje, której aktualnie nie mam.
        Doświadczenia kowidiańsko-szczypawkowe mnie wyleczyły z rozmów.
        To jest walenie łbem o ścianę.
        Oczadziałym łatwiej żyć.
        Czasem im zazdroszczę.
        Aktualnie tak energetycznie dostaję po doopie, że w szoku jestem.
        Wspierajcie dobrą myślą, bo muszę się jakoś pozbierać.
        Dzięki, że jesteście❤️

      5. „Ten Naród nie ma przyszłości. Ostanie się nas garstka”.

        Może to i lepiej, że ostanie się garstka lwów. 🦁

      6. „Wspierajcie dobrą myślą, bo muszę się jakoś pozbierać.
        Dzięki, że jesteście❤️”

        Wspieram Ciebie dobrą myślą i Błogosławię za pośrednictwem twej Jaźni, Radochna.
        Radochna masz wsparcie od Raduchy.

        RadoSław

      7. „odpowiedział […], że jestem agentem Putina i ruską onucą”

        Na pytanie o konflikt Rosja-Ukraina staram sie komentowac mniej wiecej w taki sposob. Tam, gdzie rożne zwalczajace sie nawzajem frakcje okupantow i psychopatow walcza o wplywy i zasoby, tam zawsze jest wojna, a zwykli ludzie cierpia. Od razu cisza. Nie wiedza, co powiedziec.😁

      8. Masujmy się sami. Na Urodziny otrzymałem od Siostry narzędzie tortur do masowania Ciała. Chińscy Mędrcy (typu mistrz Mu Yuchun) wykorzystują każdą wolną chwilę na masowanie swego Ciała.

        Uczmy się od największych mistrzów starożytnej Wedy harmonizowania przepływu kosmicznej energii przez swoje biopole.

      9. TAWie, Tobie też wysyłam Błogosławieństwo serdeczne. Wielu niestety, nawet z tych, którzy się oparli kowidowemu szaleństwu, niemających nic z kościołem wspólnego, wpadło w sidła „wojny w Krajinie”, to „w”, bo nie używam słowa Ukraina – bo nic takiego jako państwo nie istnieje. Głowy wielu są niestety wyprane, ale to jest efekt edukacji od połowy lat 80. Tak na moje oko. Choć wielu wcześniej chodzących do szkoły wpadło w sidła propagandy wszelakiej. Cóż, ja już pogodziłam się, że nie wszyscy zrozumieją, że nie wszyscy chcą spróbować zrozumieć, co się dzieje… że samo to, że jedynie jednostronne informacje przepływają, jest już podejrzane i powinni wywołać przynajmniej zastanowienie się… ale łone zadbali o to, żeby było, jak jest…

        W Niemczech jest jeszcze gorzej. I w sprawie Covida i w sprawie Krajiny… Choć coraz mniej ludzi w sklepach maskę nosi, to czasami mam wrażenie, że jedynie ja jej nie mam…

        W ostatnią sobotę byłam w szoku, bo mój własny, osobisty mąż, w piekarni, do której trzeba nadal w masce wchodzić, gdy się zorientował, to posłusznie ją założył. Byłam w szoku, bo ja pojechałabym gdzie indziej bułki kupić. A on jeszcze zdziwiony, że ja nie wchodzę… no cóż.. ktoś musi być grzeczny, żeby było widać, kto jest niegrzeczny… albo przynajmniej próbuje być niegrzeczny…

        Zdrawiam i BłogoSławię

      10. Dziękuję, Wiedźmo. Nas, którzy przez ciężkie dwa totalitarne lata opieraliśmy się dziejowej opresji, jest zaledwie garstka. Jesteśmy prawdziwymi unikatami na skalę kosmiczną.

      11. Ja zakładałam kaganiec niestety, życie w wielkim mieście czasami wymusza, że robi się rzeczy nie zawsze zgodne ze swoim sumieniem i poglądami. Jedynie ze względu na kary. Niemcy to nie Polska pod tym względem, sądy tu są „niezależne” od rozumu i sprawiedliwości. Ostatnio kilku nastolatków zostało skazanych za to, że chyba rok temu grali w pingponga na wolnym powietrzu, a był zakaz wychodzenia dla młodzieży… Niby wiem, że dopóki wszyscy uczestniczą, to dłużej to trwa, ale nie miałam ochoty na konfrontacje z „wymiarem niesprawiedliwości” u giermańców, a 2500 euro to dla mnie niewyobrażalna kwota, żeby karę płacić. I nie mam ochoty oddawać moich ciężko zarobionych pieniędzy okupantowi. Próbowałam działać inaczej przeciw systemowi… i zbierać siły na mocniejsze starcie, które może jeszcze nadejść… Ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo.

      12. Uleńko, witaj Kochana. Wsparcie i błogosławieństwo pomogą Radochnie na góra miesiąc-dwa. Nie pytałam bynajmniej z wścibstwa czy ciekawości. Jeśli wiedziałabym, o co dokładnie chodzi, to można wtedy konkretnie się skupić na danym „problemie”. Może Ktoś pomoże inaczej spojrzeć na daną sytuację.

        „Wiem, że nie o wszystkim da się opowiedzieć „obcym” na publicznym forum, odwagi wymaga nawet napisanie, że się wsparcia potrzebuje”.

        To był 1 krok teraz trzeba zrobić 2, bo problem za niedługo powróci i będzie wiercił dziurę w brzuchu.
        Nie ma się czego bać ani wstydzić. Ten, który nas stworzył, zna nasze serca. Ludzi można oszukać, ale Jego nie da się zwieść. Wstydzimy się Ludzi, a Wszechwiedzącego, który mieszka w nas i między nami nie?
        Kilka lat temu miałam sny, już to opowiadałam, ale opowiem jeszcze raz. Spotykałam się w kręgu z Ludźmi, Dobro-Piękni. Mężczyźni i Kobiety. Ich widok jest nie do opisania. Na pewno nie widziałam takich twarzy w filmie, albo w rzeczywistości. Witaliśmy się Wszyscy bardzo serdecznie przytulaniem. Każdy w kręgu miał swój kamień, na którym siedział. Rozmawialiśmy na różne tematy. Wsparcie, zrozumienie, pocieszenie i ukojenie, jakiego doświadczyłam w tych snach, przechodzą ludzkie wyobrażenia. Wiedziałam, że są moją Rodziną, chociaż nie z więzów krwi, jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że Rodzina jest na Ziemi. Czułam się przy Nich tak dobrze, że nie chciałam wracać do ciała. Za każdym razem powrót był ogromną tęsknotą za Nimi. Mówili: jeszcze nie czas, nie, teraz musisz wracać. Dziś już nie mam tych snów, ale może to był wstęp przed poznaniem Was i Tawerny? Rodzina nie z więzów krwi, a jednak Rodzina. Nie wiem, co dolega naszej Radochnie. Jeśli brak energii, można posiłkować się kolorami, muzyką czy ćwiczeniami, odpowiednim pożywieniem, jednak nic nie podnosi tak szybko wibracji jak miłość do siebie i każdego Stworzenia na Ziemi. Radochno, nie zostawaj ze swoimi „problemami” sam na sam, nie duś ich, bo w końcu one uduszą Ciebie. Oczywiście nie musisz pisać na forum, ale propozycje Uleńki i Melliski przemyśl❤️

      13. U wszystkich Ludów Rdzennych skutecznie funkcjonują plemienne Kręgi Mocy 🔆🦁

        U wszystkich Ludów Rdzennych nikt nie pozostaje bez wsparcia, gdyż w najgłębszym interesie plemienia jest zachowanie Rdzennej Przyrodzonej Mocy Szczepu wynikającej ze wzajemnej integracji i spójności. (By to zrozumieć, polecam wszystkim scenę z gałązkami chrustu z filmu „Prosta historia” Davida Lyncha).

        Niestety Rdzenny Lud Słowian nie tylko okastrowano z Wedy, jak się to robi, ale skłócono do stopnia wcześniej niemożebnego. Na razie w kRaju nad Wisłą funkcjonują tylko Kręgi Kobiece. Jak na tę smutną epokę, to i tak już dużo. Radochno, zainteresuj się Kobiecymi Kręgami Mocy 🔆

      14. Ja takich nazywam „telewizorowa inteligencja”. Nałykali się sloganów z TV i nie umieją inaczej rozmawiać.
        Myślenie własne zarzucili w połowie podstawówki.

      15. „Myślenie własne zarzucili w połowie podstawówki”.

        Okupacyjna masońska (KEN/MEN) podstawówka na słowiańskich terenach podbitych robi, co tylko w jej mocy, by słowiańskie Dzieci Bogów wykastrować z umiejętności myślenia na własny rachunek.

        Okupacyjna edukacja na słowiańskich terenach podbitych służy tylko i wyłącznie jednemu celowi: podłączeniu słowiańskich Dzieci Bogów pod oriańsko-babilońsko-watykański Umysł Zbiorowy/Genetyczny.

      16. „TEN NAROD JEST !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PRZYSZLOSCIA !”

        Weduni z Croniki ❤ wiedzieli, ze Ludzie (nawet TAW) beda watpic. I juz w 2016 roku poslali piesn w Przestrzen : Piesn – Moc wpisna w Przestrzen !

        Cronica – Na tej ziemi

        .https://www.youtube.com/watch?v=sbzheKPib38

        "Lud moj przetrwa tysiaclecia" ❤

    1. Rodochno Kochana Ty nasza 🌞 Moc Błogosławieństwa dla Ciebie i całej Twojej Rodziny 👩‍❤️‍💋‍👩. Jak możesz Napisz proszę co się dzieje? Czasami „wygadanie” się pomaga a może jest Ktoś Kto pomoże? W kręgu życzliwosci lepiej znosić Nam nasze troski🔥💧 🌬️ 🌏

      1. Jak miło cię, Ulu-Laszko, słyszeć. Trochę brakowało mi twoich komentarzy, choć wiem, że każdy może mieć swoje chwilowe nieobecności.
        W końcu to Tawerna, a nie obowiązkowe ćwiczenia na uczelni 🙂

        ” … W Niemczech jest jeszcze gorzej. I w sprawie Covida i w sprawie Krajiny…”

        O sytuacji Krainy w Dojczlandzie to nie wiem, jaki jest odbiór, ale o srowidzie to trochę zaczerpnęłam wieści aktualnych (nieciekawie jest) od męża kuzyna, który tam mieszka i niedawno nas odwiedził.
        Wpadł do nas jak po ogień, chociaż był w Polsce blisko nas dwa tygodnie (z nikim się nie widział).
        Przyczyna: on szczep czterokrotny, my zero szczepowi, bał się, że go zarazimy…
        Mówił szczerze, że nie wie za dużo, co się dzieje w Dojczlandii, bo jak określił, zdziczał ciągłym siedzeniem w domu. Strach.
        Ja mu na to, że nigdy nie nałożyłam szmaty (a kursowałam po Polsce), że szmata to tylko symbol niewolnictwa i tylko takie miała znaczenie, że tu u nas w Polsce teraz luz, Putin zabił srowida, minister chorób wydał miłościwy ukaz dla gawiedzi, aby srowida traktować jak zwykłą grypę i dodałam, że fizery zamknęły swoje podwoje produkcji.

        Wiem, że moje słowa nie sprawiały mu przyjemności, ale też nie mogłam o sobie kłamać, żeby się podlizać i mu przytakiwać.

        Coś jeszcze palnęłam o szkodliwości dawkowania i o tym, że w rosyjskich (własnych) i chińskich (własnych) eliksirach nie ma grafenu, a np. w eurokołchozie jest.
        „Szczepiłem się cztery razy i żyję!”

        Po tej wypowiedzi skończyłam temat szczepów. Mooooże piątego nie weźmie.
        Mówił też o sprawdzaniu zaświadczeń srowidowych w restauracjach, hotelach, kinach, a nawet w niektórych sklepach (przez personel!).
        Wspominał też o dotkliwych mandatach i to takich, jak mówisz, naliczanych w tysiącach euro.
        Po prostu brak słów.

        Miłego!

      2. „PS.2 Arkono, jak dobrze, że Jesteś Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩❤️”

        Dziekuje RiS Kochana ❤

        Jak dobrze, że Jesteś Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩❤️ 🙂 RiS ❤

        W duzej mierze jestem tu dzieki Tobie.

        Nawet nie zdajesz sprawy, jak wielka mi jestes POMOCA ❤ ❤ ❤

        Ale chyba wiesz, czujesz…
        Przestrzen CIEBIE tu przyslala…

        Tak, Opiekunowie widza, czuja, pomagaja… i Przysylaja POMOC, gdy widza, ze jest bardzo trudne zadanie.

        Malo mam czasu… wciaz pracuje nad oczyszczeniem tych strasznych wibracji i energii, ktore tu kiedys "ktos" wpisal, byc moze nieswiadomy konsekwencji i nastepstw… Ci, co go do tego popchneli, wiedza co i po co czynili…
        Wiedza tez, ze ich widziano w setkach wymiarow.

        Ale nie wiedzieli, ze w tym wymiarze ktos to odmieni.

        Zdaze przed Przesileniem, bo to bardzo wazne…

        Glos Czarodziejki…
        .https://www.youtube.com/watch?v=vcvJcFxlySU

      3. Na temat „opiekunów” mam swoje zdanie, więc radzę uważać, bo można zaciągnąć zobowiązania na eony. Nie potrzebujemy żadnych zewnętrznych „opiekunów”, gdyż na potencjale sami jesteśmy słowiańskimi bogami 🔆👣🌱🌳

      4. Arkono Najdroższa bardzo się cieszę, że Jesteś❤️ Czuję Twoje wsparcie💞 odkąd pierwszy raz napisałaś, wtedy kiedy tego najbardziej potrzebowałam. Codziennie w sercu Ci za to dziękuję i wysyłam Ci ogrom miłości. Wiem, że masz dużo na głowie, ale wiedz, że czekam zawsze z utęsknieniem na Twoje listy do Tawerniaków. Sprawiają mi niesamowitą radość, szczęście i uśmiech na twarzy.
        „Widzę ją kiedy oczy zamykam, słyszę ją kiedy cisza trwa, bo to jest taka moja muzyka, co im ciszej, tym ładniej gra” – cieszę się, że wspomniałaś Pana Karola ostatni raz słyszałam tę piosenkę chyba z 30 lat temu. Słowa tej piosenki są moimi myślami o Tobie Kochana.
        Zdążysz przed przesileniem, wspieram Cię z całego serca. Pamiętasz Życie do życia kiedyś mi napisałaś? ❤️❤️❤️Życie do życia ❤️❤️❤️ Ja też mam dla Ciebie utwór. Mój Tato grał na akordeonie. Był samoukiem. Wiele wieczorów spędziliśmy w dzieciństwie, słuchając i tańcząc przy Jego graniu. Ten instrument jest mi szczególnie bliski. Dla Ciebie Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩
        .https://youtu.be/f5UGmlSWQYs

      5. Nie potrzebujemy żadnych zewnętrznych „opiekunów”, gdyż na potencjale sami jesteśmy słowiańskimi bogami 🔆👣🌱🌳

        Moimi OPIEKUNAMI sa MOI MOZNOMOGACY Przodkowie.
        Wiela raz o tym pisalam i dziwie sie TAWie, ze wciaz zapominasz, ale to tym lepiej; bo mam kolejna MOZ Liwosc napisac : CHALA WAM UKOCHANI PRZODKOWIE ;
        Madrzy, Dobrzy, Wspaniali, SZCZODRZY, Rozdajacy za Zycia Milosc i Chleb Ludziom.

        Rozdajacy z Innych WYMIAROW Milosc i Chleb dla POTOMKOOW i tysiecy Ludzi i nie tylko Ludzi…

      6. Dziekuje RiS za piekne nuty akordeonu grajacego utwor Beli Kelera – Alberta Paula Kelera.
        Martynas uroczy – 9 lat minelo…dzis jest pewnie wspanialym dojrzalym mezczyzna 😉

      7. Pięknego WALCA zagrał ojciec z synem po 20 latach przerwy w graniu ! 2018

        Wzruszajacy film wkleiles TAwie…
        Prawdziwi obdarzeni darem BOGA artysci graja w skromnym pomieszczeniu… i Flaga POLSKA, bo Wierni Narodowi i Przodkom… lzy mi plyna…
        Czas juz na SPRAWIEDLIWOSC !
        Zaprzedane talatajstwo grywa na scenach, w TV, w radio za grube pieniadze zabrane Narodowi, a Boscy artysci obdarzeni Talentem od Boga…
        Brak slow.

        Posluchajcie Pana Stanislawa :

        .https://www.youtube.com/watch?v=2epLUrmVOPQ

        Przemysław Szreder
        pisze na YT pod filmem :
        Tacy ludzie to jest sól naszej ziemi i naszej kultury, jestem dumny że mamy takich ludzi którzy podtrzymują nasza tradycje.

      8. „Codziennie w sercu Ci za to dziękuję i wysyłam Ci ogrom miłości”.

        Dziękuję RiS. To naprawdę dzięki Tobie, dzięki Twojej przyjaźni i swego rodzaju ochronie tu na blogu, mogę dokonczyc to, co trzeba dokończyć przed Przesileniem ❤

      9. „Na temat „opiekunów” mam swoje zdanie, więc radzę uważać, bo można zaciągnąć zobowiązania na eony. Nie potrzebujemy żadnych zewnętrznych „opiekunów”, gdyż na potencjale sami jesteśmy słowiańskimi bogami”.

        Potencjał bez zaistnienia, czyli przejawienia, to tylko potencjał.
        Szamano w ost wykładach namalował kreski i przerwy, te przerwy to potencjał, czyli nowe algorytmy. Jeśli źle to zinterpretowałam, to przestrzeń to wyrówna. Czyli kreski to treść , algorytmy . Przerwy między nimi to puste miejsce czyli potencjał , który musimy sami stworzyć, by zaistniała całość Treści, która się przejawi.

        OPIEKUNOWIE

        Opiekunowie dokonali zdrady , moja głębia od dawna mówiła . Zostałam zdradzona. Dopiero dzięki ost filmikowi Doroty z Wglądów Duchowych zakumałam kto. Oraz zrozumiałam swoje emocje i odruchy na słowo Opiekun . Opiekun miał pilnować nas w czasie naszego doświadczenia aby nikt nie zakłócał tego . Oraz aby nie doszło do sytuacji w której zajdziemy za daleko. Taka pomocna dłoń która chwyta cię w odpowiednim momencie , nie ktoś kto cię głaska i rozpieszcza . Skad to wiem ? a nie wiem , otworzyło się teraz. Zdrada nastąpiła , oczywiście to najniższa perspektywa , bo wyższa perspektywa wygląda już trochę inaczej. I miała doprowadzić do czegoś innego.

        Bóg Źródło Rdzeń zwać ja zwać , dopóki Istota żyje w przekonaniu że to jest ktoś srający kwiatkami , i jego zadaniem jest troszczenie się o nas. Życzę powodzenia . Kilka lat temu napisałam tu . Zamiast nadawać mu swoją wizję tego jaki on jest . Może lepiej chcieć go poznać jaki w Istocie jest. A jest taki że ma swoje zamierzenia i ewolucję do której dąży . I jeśli będzie potrzebował wejść w najgorsze doświadczenie cokolwiek przez to rozumiemy . Zrobi to . Z jego perspektywy to tylko doświadczenie . Liczą się nowe zupełnie nowe algorytmy. Z tego powodu wiele Istot się odłączyło uznając go za bezdusznego i tak chyba powstała Dusza czyli przestrzeń Ja czyli strefa nulifikacji. Ale to moje wglądy na moim poziomie rozumienia.

        Kiedyś Moja Jaźń powiedziała , dopóty patrzysz na cokolwiek poprzez pryzmat znanych ci pojęć stad dobro i zło , właściwe i niewłaściwe , poprawne i niepoprawne . Nie zrozumiesz po co tu jesteś . Długo kłóciłam się z Jaźnią że w życiu nie uwierzę iż świadome wzięłam takie doświadczenie . Moja Jaźń powiedziała gdy podniesiesz świadomość i w końcu dopuścisz informacje , zobaczysz to wszystko zupełnie z innej perspektywy. Minęło kilka lat, może z trzy. Miała rację.

        Kiedyś napisałam że przyjdzie czas w którym zacznę wam wiele rzeczy pisać , i właśnie ten czas nadchodzi . Tam gdzie będzie się to w stanie przebić przebije , gdzie nie tam nie . Ponieważ to zaburzy wiele światopoglądów .

        Dobrego Dnia Życzę wam wszystkim

      10. ” I dopóki nie dotkiemy Swojej Własnej Mocy, ”
        Ja moich Przodkow Kocham i Szanuje. ONI mnie Kochaja i Szanuja.

        Jestem Duch z Ich Ducha. Krew z Ich Krwi, Kosc z Ich Kosci.

        WEDA z WEDY ZRODLA.
        Ale czy ja wiem kim sa Przodkowie tego czy owego ???

        Cos mnie dziwi, ze temat Przodkow tak bardzo niepokoi ?
        A dlaczego ?
        Chwala Przodkom ❤

        "Gonić kijami wszelkich „opiekunów” ze swego pola!"

        TAWie, odwazysz sie napisac to do Twojej Babci, ktora tu czesto wspominales ?
        Co wy sie tak Przodkow boicie ? Jakies rodowe zatargi jeszcze nie wyjawione czy co ?

        Ja MOJE BABCIE UWIELBIAM. Pomagaja ❤ ❤ ❤

      11. „Swoją drogą, podziwiam „srających kwiatkami”… Są na swój sposób szczęśliwi.”
        Oj Tawciu jak się je kwiatki to się sra kwiatkami, jak świnki to świnkami chrum chrum😜
        A tak na marginesie to Kto wymyślił tak idiotyczne powiedzenie „srać kwiatkami”??Rozpleniło się to to i się pałęta taki cudaczny zwrot w języku polskim.
        Kwiaty są piękne i akurat z 💩 mają mało wspólnego. Naprawdę bardzo dziwne zestawienie i dobór słów. Jak zapytałam się Męża czy zna taki zwrot odpowiedział „a co to znaczy i dlaczego mówisz do mnie po Węgiersku” 😂
        Co do szczęścia. Szczęście to wybór. Codziennie wybieramy jak chcemy przeżyć dzień. Co wykreujemy w naszych sercach to mamy.

      12. „Co do tak zwanych „opiekunów”, potwierdzam. Gonić kijami wszelkich „opiekunów” ze swego pola! Już wielu na nich się przejechało, m.in. Igor Witkowsk”

        Jestem pewna, że nie o takich „opiekunów” chodziło Arkonie o których Taw i Myśląca Inaczej wspominacie.
        Opieka rodu, przodków to zupełnie coś innego.
        Podam prosty przykład sen sprzed kilku dni.
        Śnił mi się mój 1 chłopak. Byliśmy zamknięci w moim pokoju i znów mieliśmy po 16 lat. Ten chłopak bardzo chciał mnie pocałować, ale co chwilę przychodziła do pokoju Ciocia albo Jej 4 letni Wnuk i Nam przeszkadzali. A to łakocie przynosili a to Jasiu chciał się pobawić. I tak z 7 razy. Do pocałunku nie doszło.
        Najdziwniejsze w tej historii jest to, że Ciocia- Siostra mojego Taty Jest ostatnią z naszego Rodu, którą chowaliśmy kilka miesięcy temu. A Jej Wnuk ostatni, który się urodził w Naszej Rodzinie. Były tylko 4 osoby we śnie ja, chłopak i dwoje moich Krewniaków. Krewni, którzy pilnowali mnie nawet we śnie. Jak się przebudziłam w pierwszej chwili podziękowałam Im za nocną opiekę. Bo ten sen nie był moim marzeniem-Ktoś mi go zesłał.

      13. „Krewni, którzy pilnowali mnie nawet we śnie”.

        Dziekuje RiS ❤

        Dziekuje za Twoj wpis i tak czytelne wyjasnienie, tego, co niewielu chyba rozumie. Co znaczy prawdziwa Milosc i jednosc RODU ❤

        Malo kto rozumie… a moze udaja, ze nie rozumieja ?
        A moze maja zatargi z RODem, wiec i z Przodkami "na bakier" ?

        Blogoslawie kazdego czytajacego.

        Blogoslawie Rody Rodow moich ❤

      14. Witaj Arkono 👩‍❤️‍💋‍👩, ale się cieszę że dobra energia wiruje. Wypatruj bo Obfitość i Szczodrość Wszechświata płynie do Ciebie ogromnym strumieniem💞. Przyjaciółka Skarb😘

        Wiersz Marii Konopnickiej jak zwykle wzruszenie i ciarki 💝

        Co do snu, bardzo cenię sobie w życiu lojalność. Gdyby do pocałunku doszło z innym mężczyzną nawet we śnie, to wiem, że źle bym się czuła przez cały dzień. Uchronili mnie przed tym.

        Co do Dziadka Bolusia chodziło o najprawdziwszego psa. Jego pies Karolek był Jego wiernym kompanem. Czasami jak chciał się z Nami bawić, ciągnął nas za nogawkę spodni albo za rękaw bluzki. Zdarzało Mu się czasami złapać za nogę albo rękę i wtedy był płacz. Chociaż robił to niezwykle delikatnie. Karolek widząc łzy, to albo nas lizał po rękach albo po policzkach. No i wtedy wkraczał Dziadek Boluś😂

        Nigdy tak nie pomyślałam o tej energii, tak jak Ty to napisałaś. A faktycznie prawda w tym jest, co mówisz ❗️❗️❗️

        Błogosławię Ciebie Kochana i cały Twój Ród 🧙‍♀️🧙‍♂️🌹

    2. Radochno, trzymaj się! Ten ostatni miesiąc byl pełen wyzwań pod względem emocjonalnym.

      1. „Zawsze mam łzy w oczach, gdy tego słucham”.

        Tak, też często sprawiam tym nagraniem ucztę dla moich uszu.
        Tego się nie da odsłuchać tylko raz.
        Bo raz to tylko można usłyszeć muzykę, ale nie przeżyć tego, dokąd ona nas zabiera, zaprasza.

        Tak po cichu, stopniowo w grę włącza się instrument strunowy, współbrzmi.
        To dźwiękiem drżą struny człowieka poruszone.
        Czy więź to rodzinna, czy dom zwykły tęsknotą przypomniany, czy rozmowa to bez słów zbędnych, a między nutami w zdania całe-akordy zmieniona, by konwers tak lekko prowadzić,
        bo z poziomu dusz nie ma ograniczeń…
        Może…

        Jedno jest pewne; ci dwaj panowie ojciec i syn – Mistrzowie sztuki muzycznej, oni nie grają, oni z sobą rozmawiają, bogactwem radości wzajemnie siebie obdarowując.

        Utwory muzyczne, takie jak ten, odzywają się dźwiękiem rzewnej nuty tęsknoty. Za tym, co było, za tym, co mogło być, a nie zaistniało.
        Ale też błogostanem mogą sie stać. Nieutraconym, ale gdzieś schowanym.
        Dusza ściśnięta tak mocno, aż łzę roni; mówi, że można, że człowiek sięgać może do wielkiej głębi potężnych odczuć, na które umie zareagować łzą szczęścia tylko, bo niezwyczajny jeszcze do takich uniesień.

        No tak…,
        westchnienie to drzwi, do których klucz mamy w kieszeni.
        Ale mi się cicho, spokojnie i lekko zrobiło…

        Dziękuję, Tawcio…

      2. Witajcie!Myslaca Inaczej,tak jest jak piszesz,ja bym wiecej powiedziala,nie ma zadnego jednego boga czy rdzenia,bo to nie zgodne fizyka i zdrowym rozsadkiem,nie ma we wszechswiecie nikogo niesmiertelnego ani wszechmocnego i wszechwiedzacego.Sa mocniejsi ,mocni i slabi.Sa cwani,mniej cwani.Sprytni i mniej sprytni.Bajka o Spiacej Krolewnie chyba najbardziej oddaje poczatek naszego istnienia.Wedlug mnie byl to kolektyw,kazdy dal cos od siebie co uwazal za fajne,a potem,a potem to roznie bywalo i sie rozwijalo,i rozni w tym palce maczali,a kazdy myslal o zysku dla siebie.I jest jak jest.Wiec uwierzmy w swoja moc,bo ja mamy,a ze ona nie na reke wielu,no coz.Kiedys ogladalam fajna rozminke p.Jacka Sokala,on tam fajnie z Biblii i z mitow greckich zozkminial nasze poczatki.

      3. Babciu Marysiu, wszystkiego dobrego dla ciebie, twojej córki i całej rodziny!

      4. „Wiec uwierzmy w swoja moc,”

        Jak myslisz Babciu, ile Mocy potrzeba, ile ETYKI, aby nie odeslac obrzydliwych komentarzy do slabego duchem czlowieka molestowanego w dziecinstwie. Bo sie wie, ze zlo i perwersyjni sie chowaja za slabych, aby atakowac ?
        Jak myslisz ile mocy potrzeba, aby zniesc zdrade ?
        Jak myslisz, ile MOCY potrzeba, aby stracic 2 i pol lata zycia : pisze o stracie czasu i energii.
        Wystarczylo skopiowac komentarze, wkleic i napisac formulke : odsylam.
        Odsylac do kogo ?
        Do slabego czlowieka, manipulowanego ?

        W Moc „sie nie wierzy”.
        O MOCY sie Wie i JEJ sie Ufa.

        Ja MOC ZNAM, UFAM MOCY, dlatego, mimo lez, smutku, nieprzespanych nocy, zawodu co do postaw osob, ktorym ufalam (he, he, naiwna jestem…) nie odeslalam podlych komentarzy, ale zatrzymalam niszczaca energie. Przed Przesileniem streszcze krok po kroku co i jak ( a ten komentarz i pare poprzednich to czesc tej drogi).
        Duzo przeczytalam, ze specjalistami rozmawialam, itd.
        Streszcze to w kilkunastu komentarzach. Ten jest jednym z nich.
        Przyda sie ludziom. Sa ksiazki, wyklady, itd. Ale kto ma czas na czytanie setek stron. Ja to streszczam w paru komentarzach.

        A tu obraz jak Przyjaciel zatrzymuje niszczaca energie. Na filmie atakowany ja odsyla, ale to wojna. A to co innego. Scieraja sie wojownicy.
        A wlasciwie napastnicy i obroncy.

        4:40

        Przyjaciel przecina wyslana strzale.

        A w zyciu ? Tak bez powodu wyslac komus energie zniszczenia ? I nikt tego nie zatrzymal. A wielu moglo.
        Taka energia jest wysylana, aby niszczyc. Specjalisci od energii i pomiaru agresji latwo to widza.

        Ile kosztowalo zatrzymanie i przepracowanie tej niszczacej energii?
        A mozna bylo zatrzymac. Komu zalezalo na zniszczeniu ?
        No, sie nie udalo „bytom ukrytym”.

        Jest cena. Jest i nagroda.

        Blogoslawie Babciu Marysiu Ciebie i Rod Twoj.
        Czasu sie nie cofnie. Nie marnujcie Milosci i Chleba.
        Zdrowia.

      5. Ad. ”opiekunów”- Już na przykładzie krainy widać .
        Myśmy piekło przeczołgali nie jeden raz.
        Czy dość ? Ano następne poko,…lenia wyrosły
        jeszcze mądrzejsze ”jajo od kury ”..

        cyt. Bolesław Prus – ”Faraon”

        ”Nie ma Traktatów dla słabych
        jeżeli za nimi nie stoją włócznie i miecze.”

        Pamiętacie Traktat -Protokół w Mińsku?

        ”Protokół miński o obustronnym zawieszeniu broni – umowa międzynarodowa trójstronnej grupy kontaktowej, podpisana w Mińsku 5 września 2014 ” –

      6. „Jak myslisz Babciu, ile Mocy potrzeba, ile ETYKI, aby nie odeslac obrzydliwych komentarzy do slabego duchem czlowieka”
        Kochana Arkono ❤️ to jest już świadomość Chrystusowa. Błogosławieństwo a nie przekleństwo. Być dobrym nie tylko dla dobrych. Być dobrym cały czas i dla Każdego… Poprostu wybierać życie. Ilu Ludzi tak potrafi? Ile Ludzi chce zmiany na lepsze a ciągle „psioczą” na wszystko i wszystkich? Miast w sercu się radować dołują siebie i bliskich? Ciągną w otchłań siebie i najbliższe otoczenie.

        ❤️❤️❤️”Wibracja dźwięku to podstawa wszechświata. Każdy dźwięk niesie z sobą określoną częstotliwość, która wpływa na konkretną część mózgu i całego organizmu. Za pomocą mantr, medytacji lub odpowiednich dźwięków możemy wpływać na nasze życie i uwalniać nieznane nam wcześniej potencjały”❤️❤️❤️-Tak tak tak💞

        PS. Powoli wyjeżdżamy z Włoch. Włosi jak to Włosi nie zawiedli o 6 podjechaliśmy na rozładunek – rozladowali nas o 10.30 😂 Oni mieli „piano piano” a kierowcy mieli „pianę na ustach” z nerwów bo dziś czwartek a trzeba jeszcze załadować.
        Widoki również nie zawiodły ani temperatura. Jedynie co to przy Ich kolorze skóry wyglądaliśmy jak dzieci młynarza 😁, ale to przecież dopiero maj 😘 wymęczeni, ale szczęśliwi miłego wieczorku dla Wszystkich Tawerniaków z całego świata 🌹
        Iwonko 💪💃🕺 😘😘😘

    3. „Kilkanaście minut rozmowy z warszawskimi szwagrami o „ukrzyżowaniu”, „wojnie” i „złym Putinie” nieźle mnie podłamało”.

      TAWie, dlaczego od razu „podłamało”? Przecież wiesz, ze masz do czynienia z „niejarzącymi”. Czego się spodziewałeś?

      1. Moi szwagrowie to nie są mugole, mają dużą wiedzę ogólną, m.in. o przekrętach kowidowych, przekrętach w ekonomii czy nawet wiedzę gnostyczną (!). Niestety nijak się to nie przekłada na możliwość ich wyjścia z egregora katolickiego czy umiejętność trzeźwych analiz geopolitycznych, nie mówiąc już o analizach galaktycznopolitycznych.

        O lądowaniu wrogiej rasy Chazarów nad Morzem Czarnym w 7. wieku nie wiedzą nic, a bez tej Wiedy nie da się zrozumieć obecnych wydarzeń w Krainie.

      2. Dzien dobry! Dziękuję Arkono, dziękuję jeszcze raz wszystkim. Działa dobra energia, wszystko wraca do normy. Kochani, dobrego dnia.

      3. Elokwencja to nie Inteligencja.

        Jak rozróżnicie elokwencje-czcze gadanie-słowotok –
        od Inteligencji to już jesteście w domu.

        za.wikip..
        ”Inteligencja (od łac. intelligentia –
        – zdolność pojmowania, rozum) –
        zdolność do postrzegania,
        analizy i adaptacji do zmian otoczenia.

        Zdolność rozumienia, uczenia się
        oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy
        i umiejętności w różnych sytuacjach.”

        Tak krótko – po Babsku powiem wg swojego mózgu..

        Inteligencja to jest
        umiejętność rozwiązywania problemów..

        ..ale – ale też ostatnimi czasy widoczne…
        narzucane- podłości.. prob..lemów …celowe …

        Nie dopuszczać do narzucania Nam głupot i podłości..

        Każdy z Nas zna takowe j.wyżej
        -tylko jakoś dajemy się znów i znów omotać..

      4. Warto przypomnieć –
        o Kopciuszku któremu dostarczano
        problemów do rozwiązywania.
        To nie Bajka – myślcie sobie jak tam chcecie.

    4. Radochno, wspieram cię, jak tylko mogę. BłogoSławię. Wiem, że nie o wszystkim da się opowiedzieć „obcym” na publicznym forum, odwagi wymaga nawet napisanie, że się wsparcia potrzebuje. Wysyłam serdeczną energię do Ciebie, gdziekolwiek jesteś. Napij się energii żywej wody, to tylko wyobrażenie, ale bardzo działa. Otaczam Cię ochroną przed złym. Jakbyś miała ochotę, to możesz napisać, majla zdaje się masz. Zdrawiam. Trzymaj się. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija.

      1. Prezent na Przesilenie ❤

        "Głupi Jasiu, głupi Jasiu!
        Jeśliś nas się nie przestraszył
        idź przed siebie ścieżką na sam szczyt,
        lecz nie zważaj na uroki,
        nie oglądaj się na boki,
        bo cię wtedy nie ocali nikt,
        bo cię wtedy nie ocali nikt!"

        Pnie się w górę ścieżką kamienistą,
        wśród upiorów widm, bezgłowych ciał.
        Ale nie przeraża go to wszystko,
        bo nie takie strachy z domu znał.
        Widzi już na szczycie jak ze źródła,
        woda życia tryska srebrną mgłą,
        a przy źródle jeden z braci mruga:
        "Popatrz Jasiu w dół tam jest twój dom,
        popatrz Jasiu w dół tam jest twój dom."

        Głupi Jasiu, głupi Jasiu!,
        coś na złudę się połasił.
        Raz spojrzałeś w dół, jedyny raz.
        Na nic trudy droga krwawa,
        zniknął dom i brata zjawa
        i zmieniłeś się pod szczytem w głaz
        i zmieniłeś się pod szczytem w głaz!"

        idź przed siebie ścieżką na sam szczyt,
        lecz nie zważaj na uroki,
        nie oglądaj się na boki,
        bo cię wtedy nie ocali nikt,
        bo cię wtedy nie ocali nikt!"

        Raz spojrzałeś w dół, jedyny raz.
        Na nic trudy droga krwawa,
        zniknął dom i brata zjawa
        i zmieniłeś się pod szczytem w głaz

        "lecz nie zważaj na uroki," !!!!!!!!!!

        Raz spojrzałeś w dół, jedyny raz.
        Na nic trudy droga krwawa,
        zniknął dom i brata zjawa

        Woda Zycia Istnieje, ale nie wolno zwat pic ani raz !

        Nie wolno pic zwat ani razu.

        Cokolwiek widzisz, ufaj Twojemu marzeniu, twojemu wewnetrznemu przekonaniu.

        Ksiega I king :
        Niebo we wnetrzu gory.
        Madry czlowiek pamieta slowa i czyny historyczne.
        Idz wlasna droga.
        Nie gromadz nagrod.
        Nie szukaj zysku w spoleczenstwie.
        Mozesz przebyc Wielka Wode

      2. „idź przed siebie ścieżką na sam szczyt,
        lecz nie zważaj na uroki,
        nie oglądaj się na boki”

        To jest RADA Wezow.
        Ci, co posluchali i potrafia, dojda…

        Nie zwazaj na uroki (na wgrywy senne, na manipulacje na blogu, na sztuczne przyjaznie, na… na uroki…)
        Nie ogladaj sie na boki…

      3. „Głupi Jasiu, głupi Jasiu!,
        coś na złudę się połasił”.

        Woda Życia jest pewnikiem.

        Złuda „dom i brat”
        Kto tworzy hologramy ?

    5. Radochno,
      Być może nie za bardzo Cię to pocieszy…
      Ale ja przeszłam przez bardzo różne etapy w moim życiu (byłam nawet prawie bezdomna…, Kilka miesięcy przeleżałam też w łóżku prawie nic nie robiąc…)
      Ale uważam, że naprawdę wszystko to, co nazywamy dla nas „złym czasem”, dzieje się po coś…
      Po tak wielu doświadczeniach widzę to doskonale.

      🌿

      Błogosławię Cię ♥️🌷🦋
      I życzę, by Twoja plansza „gry” na tej planecie Ziemia zmieniła się.
      Jeśli chcesz do mnie kontakt, to jest u TAWa (trawa mi się napisało 🙂).
      A może chciałabyś przyjechać do mnie na trochę, na wieś ?
      Zapraszam 💚

      🌿

      Angela Gaber + Trio „Dobre Duchy”

      .https://youtu.be/gas9DGRrtyM

  3. Na Szczęście masz tu osoby podobnie myślące, a podłamki to chyba Nasz chleb nie (codzienny), Coś normalnego raczej na naszych Drogach🐅

  4. „Proszę pani, a to prawda, że kiedyś Dzieci bawiły się na Łąkach? I Wianki plotły, w Strumieniach się kąpały?”…

    Tak, to wszystko prawda, mym placem zabaw były łąki i lasy, a basenem rzeki i bajorka, zabawki robiło się ze sztachety od płota. Ach, kochani rodzice, ale ja jestem wdzięczny, że nie było was stać na komputer, dzięki temu mogłem rozwijać swoją kreatywność.

      1. A ja wiłam wianki i urządzałam śluby z dziećmi moich sąsiadów, ja zawsze byłam głównodowodzącą .😄😄😄

        Przyczepnik zawsze był welonem panny młodej, robiliśmy też kozaczki na nogi z błota, wysokie aż do kolan 😄, a potem turlaliśmy się z górki na pazurki, kładąc się na boku.

        To były czasy i zabawy, po wojnie niczego nie było, zabawki robiliśmy sami, albo Tatuś nam pomagał.

        Bardzo miło wspominam moje dzieciństwo w gronie dzieci od sąsiadów i mojego rodzeństwa/4/.

        Jak nastał w czarno białym telewizorze film Zorro, to mój młodszy brat przebrany za owego Zorro ujeżdżał naszą świnię po podwórku, aż świnia wywinęła mu orła i potłuczony z płaczem poleciał do Mamy na opatrunki.

        Chyba zacznę pisać książeczkę dla dzisiejszych dzieci, jak to dawniej samemu wymyślało się zabawy, i jak było klawo.😄🙃

    1. „mogłem rozwijać swoją kreatywność. ”
      Ja, jak na prwdziwa Slowianke przystalo, rozwijalam umiejetnosc TWORZENIA… do dzisiej rozmawiam ze slimaczkami i mnie sluchaja
      Wszak My Sloweni == Dzieci Slonca i Slowa.
      To po co nam obce wtrety w swietej Mowie Przodkow.

      Mowe nasza ukochana
      Bog nasz dal nam w darze,
      Wydrzec nam jej nikt na swiecie
      Tego nie dokaze.

      Spiewaja Slowianie w HYMNIE WSZECHSLOWIANSKIM ❤

      Tekst po polsku:
      =====================
      Hej, Słowianie, jeszcze nasza
      Słowian mowa żyje,
      póki nasze wierne serce
      za nasz naród bije.

      Żyje, żyje duch słowiański,
      i żyć będzie wiecznie,
      Gromy, piekło – złości waszej
      ujdziem my bezpiecznie!

      Dar języka zwierzył nam Bóg,
      Bóg nasz gromowładny.
      Nie śmie nam go tedy wyrwać
      Na świecie człek żadny.

      Ilu ludzi, tylu wrogów,
      Możem mieć na świecie,
      Bóg jest z nami, kto nam wrogiem,
      Tego Piorun zmiecie!

      Dar języka zwierzył nam Bóg,
      Bóg nasz gromowładny.
      Nie śmie nam go tedy wyrwać
      Na świecie człek żadny.

      .https://www.youtube.com/watch?v=aaNBkqGPBi8

    2. Specjalnie dla ciebie slowianinie na uchodzctwie, bys MOWE SWIETA PRZODKOW chronil od obcych wtretow, ktore oslabiaja Wibracje naszych genow.

      Zobacz jak mlodzi Slowianie, madrzy, piekni, braterscy, itd. przejawiaja wcielenie Slowianina ❤
      Slowo wplywa na Geny. Uzywanie obcych slow oslabia Moc genow Slowian.

      .https://www.youtube.com/watch?v=RRjOihETiHk

      1. Dziękuję Arkono za to, że jesteś Słowiańska Duszo. Jeszcze raz dziękuję i Błogosławie Tobie i twemu Rodowi.

  5. Kochani moi, pomyślałam sobie, że z okazji dnia flagi uraczę was tym, co wczoraj zobaczyłam, dzięki uprzejmości TAW.

    Byliśmy wczoraj z wnukami w wesołym miasteczku w Norymberdze, obok była ogromna budowla, zapytałam syna, co tam jest… odpowiedział, że Reichstag, miejsce, z którego Hitler zaczął rządzenie w III Rzeszy…
    A potem chodząc po placu zobaczyłam coś interesującego i jakże wymownego.

    Z mojej perspektywy, trójkątne proporczyki w barwach białych i czerowych (czerwonych) widzące (wiszące) nad miasteczkiem były nad Reichstagiem.

    Od razu przyszło mi do głowy: Łał- polskie barwy nad Reichstagiem, muszę to uwiecznić, i zrobiłam kilka zdjęć, którymi się dzięki uprzejmości TAWA z wami podzielę.

    Dziękuję Przyjacielu.

    .https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2022/05/img-20220501-wa0051.jpg

    1. Dzieje się. Sami się podgryzają.😁😂 Państwo położone w Palestynie oburzone.

      „W niedzielnym wywiadzie dla Mediaset Italia Ławrow został poproszony o skomentowanie wypowiedzi Zełenskiego, jakoby rosyjska operacja denazyfikacji na Ukrainie „nie miala sensu”, ponieważ „on sam jest Żydem” i że liczba walczących neonazistów w grupach takich jak Pułk Azowski jest nieznaczna.

      Ławrow:
      „Na Ukrainie jest nazyfikacja”. „Schwytani bojownicy, a także członkowie batalionów Azow i Aidar oraz innych jednostek, noszą na ubraniach swastyki albo symbole nazistowskich batalionów Waffen-SS lub mają je wytatuowane na ciele; otwarcie czytają i promują Mein Kampf”.

      Ławrow:
      „Argument Zełenskiego brzmi: jak może istnieć nazizm na Ukrainie, jeśli on jest Żydem? Może się mylę, ale Adolf Hitler też miał żydowską krew. To nic nie znaczy. Mądrzy Żydzi mówią, że najbardziej zagorzałymi antysemitami są zazwyczaj Żydzi. „Każda rodzina ma swoją czarną owcę”, jak mówimy”.

      https://sputniknews.com/20220502/israel-summons-russias-ambassador-demands-apology-over-lavrovs-remarks-about-hitler-zelensky-1095204978.html

      1. cd.

        „Premier Naftali Bennett powiedział, że „takie kłamstwa mają na celu obwinianie samych Żydów za najstraszniejsze zbrodnie w historii”.

      2. Kilka dni temu Putin i Ławrow oznajmili, że niedługo wybije godzina prawdy. Część wyszła w tej wypowiedzi.

    1. Zjadłem śniadanie, pije kawę i niedługo idę do swojego Dojo na trening. Przynajmniej nie będę mielił tematów Ukrainy, Rosji itd.
      Monika Rajska stwierdziła na prognozie na Maj, że powtarzający się schemat na świecie różnych gierek jest nudny!
      Mnie też Szczerze zmęczyło już mielenie tych samych rzeczy od wielu, wielu lat.

    1. Nie oglądałam filmu, czytałam komentarze… No cóż, krew nie woda, kiedyś wyjdzie na jaw… A może to jest po to, żeby oddzielić ziarna od plew? Szkoda, ale to stara metoda, najpierw wchodzili między nas, mamili, udawali swoich, a potem wiedli na manowce. Okazuje się, że ta metoda już nie działa tak jak dawniej…

      1. Zawsze koszula bliższa ciału. Teraz, chociaż wiadomo, z kim mamy przyjemność. Widać, że mu na rękę robienie z Polski Ukrainy.

      2. Miałam kiedyś przesiadkę na lotnisku w Boryspolu.
        Obserwowałam tam grupę takich Franków.
        Wszyscy lecieli do tej enklawy w Palestynie.

      3. Słowianinie na uchodźctwie, dziękuję za wstawiennictwo i opiekę 💏 a zarazem przepraszam, że pomyliłam Ciebie z Pawłem Wolni Słowianie.

        W dzisiejszych czasach, kiedy ciemni wiedzą, że ich ziemski pobyt się kończy, wysyłają swoich platnych trolli, by siać niezgodę wśród Nas.

        Nie należy wchodzić z nimi w głupie ordynarne słownictwo, ale kategorycznie dać twardą ripostę i zostawić samym sobie, gdyż tak jak nieraz pisałam, oni się sami unicestwią, bo to jest tylko szatańskie plemię Zła.

        A na zło już nie ma miejsca na OBECNEJ ZIEMI, takie jest moje podsumowanie tematu.😄

      4. SłowiAnko, no problem 😄 jesteśmy jednym plemieniem. Przykro, że do takich sytuacji dochodzi.

      5. Chazary panikują, nianawiść rozsadza ich od środka. Przez tyle wieków byli panami planety, teraz ich plac zabaw zostaje dla nich zamknięty. Niełatwo się z tym pogodzić.

      6. No to mają przerypane Chazary, bo może jest nas niewielu, ale wstaliśmy z kolan i reprezentujemy dumne słowiańskie plemię.

      7. O ile wiem, to Franc ma korzenie polskie… Wiem, o czym mówi… Tak było kiedyś na Śląsku, nie tylko barwy flag nas jednoczą, ale i podobne losy. Ludzie różnych nacji żyją w przyjaźni, póki nie wmiesza się między nich jakaś wredna siła i nie zacznie jątrzyć…

    2. Łukaszu, przed chwilą czytałem Twoje komentarze na Wolni Słowianie i komentarze innych Ludzi. Ostro tam się dzieje! Blog Pawła zmienił się nie do poznania. Szok! W Tawernie spokój i kultura, a u Pawła „zawiesista” atmosfera i teksty o kutasach w akcji, waginach, o ruchaniu i obrażenie. Nawet do Ciebie się ktoś tam przyczepił. Sporo Ludzi tam pyskuje do siebie, używając wulgarnego języka, a w tle Ukraina i Rosja. Nawet w TAWernie tak nie było.
      Nigdy się nie spodziewałem, że blog Pawła tak się zmieni…
      Ludzie się tam kłócą o Ukrainę i Rosję, a ja proponuję olać to!

      1. Radek, ja tam dałem tylko dwa komentarze, bo pewien typ przesadził we wpisach do SłowiAnki i mi się ulało. Ale to prawda, byłem też w szoku. Ogólnie nie wchodzę w takie interakcje, ale gość przesadził.

      2. Z ciekawości wszedłem i chwilę poczytałem, ale mnie zebrało na mdłości. Jestem zszokowany, że Paweł pozwala na tak okrutne, niezgodne z etyką słowiańską i zwykłą słowiańską wrażliwością ataki energetyczne wobec SłowiAnki. Naprawdę szok. Aż mnie serce rozbolało. Naprawdę przykre.

      3. No to mamy podobne odczucia. Paweł puścił to na żywioł, Taw. Jak ja to przeczytałem, to myślałem, że wskoczę do ekranu, a nie tylko napiszę. Moja reakcja była emocjonalna, ale nie żałuję. Na szczęście mym macierzystym blogiem jest Tawerna.

      4. Zapomniałem o najważniejszym Taw dzięki za twoją pracę na blogu, bo dzięki niej ten blog tak wygląda, że chce się tu wchodzić 💪💪💪💪👍.

      5. Bez moderacji hasbara automatycznie przejmuje wszelkie niezależne fora.
        Mało kto docenia moją codzienną heroiczną pracę z prowadzeniem forum. Większości Czytelnikom wydaje się to takie oczywiste.

      6. Większości Czytelnikom wydaje się to takie oczywiste”.
        Bo nie zdają sobie sprawy, ile to pracy sprawdzać komentarze mogą wejść do Pawła na bloga i zobaczyć jak to jest bez cenzury. Ja doceniam twoją pracę, bo wiem, że to wszystko jest czasochłonne można powiedzieć, że robisz to pro bono.

      7. Skoro nawet ja potrafię się Zmienić, to Wy też możecie 😇🤣🤣🤣🤣

        A tak na serio, to czuję się innym człowiekiem niż kiedyś.
        Przestałem pić piwo, przestałem się wieczorami szlajać po barach piwnych i czuję więcej spokoju w Sobie. Mam dość starego matrixa.

      8. Doszedłem do wniosku, że kłótnie, pyskówki w internecie nic nie dają, a tylko psują nerwy obu stronom. Kiedyś dawno na YouTube pyskowałem z jednym facetem pod filmami wRealu24. Jednak teraz dojrzałem i mnie już to zbrzydło, a także uważam to za wyjątkowo głupie/dziecinne 😁 Ani tamten facet mnie nie przekonał do swoich racji, ani ja jego, i obydwaj siebie obrażaliśmy personalnie. Co innego na ulicy, twarzą w twarz z kimś, kto się np. przypierdala, to uważam, że trzeba zareagować w konkretnej sytuacji. Idąc np. z Ukochaną Dziewczyną.

      9. „Skoro nawet ja potrafię się Zmienić, to Wy też możecie 😇🤣🤣🤣🤣”

        Radku💪🤞🙏 😘 😘 😘 😘 😘
        Radosławie, Arkona Ci błogosławiła prosto ze swojego czystego i pięknego Serca, abyś znalazł drugą połówkę, błogosławie Ci i ja.

        Jeśli jesteś gotowy i czekasz na Tę Jedyną, Wiedz, że taka się pojawi. A na miły dzień 🌞

        .https://youtu.be/uvgZr6RXRpg

      10. ,, Nigdy się nie spodziewałem, że blog Pawła tak się zmieni…
        Ludzie się tam kłócą o Ukrainę i Rosję, a ja proponuję olać to!”

        Myślę, że ta atmosfera na blogu Pawła to chwilowa rzecz, która zdarza się na każdym zacnym, wartościowym blogu.
        Do nas też, bywało, że wpadały trolle i próbowały zamieszać, poróżnić ludzi, a w konsekwencji zniszczyć główne przesłanie i cele bloga.

        Ponad trzy miliony Kraińców już u nas było; dojechało drugie trzy.
        Ludzie z innymi tradycjami, obyczajami, kulturą społeczną, ideologią, mentalnością. I w dodatku z nie do końca wyjaśnionymi między Polską, a Krainą sprawami historycznymi.

        Możemy się spodziewać gości nie tylko przecież w domach, jak teraz, ale też i na blogach. To jednak masa ludzi.
        Nie wszyscy będą wyrażać swoje poglądy w sposób prostacki i obraźliwy, ale i tacy też się znajdą.
        Po mentalnościowym zderzeniu dwóch narodowości na jednej ziemi tylko niepoprawny optymista może się spodziewać, że przyszłe dni będą ciągłą majówkową sielanką.

        Wiemy jakie było post scriptum wielkiej migracji na zachodnie państwa eurokołchozu. Wtedy też obdarowywano emigrantów prawami, na które musiał pracować rdzenny obywatel.

        Osłabienie eurokołchozu i zantagonizowanie go z Rosją(łącznie z wojną z nią)to jeden z głównych celów usraela.
        Masowy napływ uchodźców nad Wisłę to wreszcie realizacja części planu, któremu Polska się dotąd opierała.

        Mówię tu o masowym, w krótkim czasie, napływie uchodźców, więc nie można tego porównywać z rozciągniętą w czasie migracją ludzi za chlebem, którzy musieli dostosować się do warunków istniejących w kraju docelowym.
        My, Polacy też wyjeżdżaliśmy za chlebem(część długoterminowego chazarskiego planu, wymiana Polaków głównie na Kraińców) , ale nie przekraczaliśmy granic państwa w liczbie sto tysięcy dziennie bez sprawdzania kto tą granicę przekracza. Obecnie Polska pod tym względem jest mistrzem świata, a co najmniej czempionem eurokołchozu.

        Czy u nas powstanie problem ze wschodnią gwałtowną migracją?
        Jasne, że będzie, bo to następna część chazarskiej inicjatywy, która jeśli się powiedzie – a okazja nadarzyła się wspaniała – wciągnąć w narodowościową wojenkę Polaków i skutecznie stłamsić polskie idee o wolności we własnym domu.
        Pamiętajmy, że między wielką, euforyczną miłością i nienawiścią istnieje bardzo cienka granica, gdzie potencjał odurzonego wzniosłym uczuciem można łatwo przekierować na przeciwne tory.
        I tu propaganda socjotechniczna nie musi się wcale zbytnio wysilać.

        Ogromną miłość do wschodnich uchodźców już w nas wzbudzono, łącznie z bezrefleksyjną sraczką wieszania obcej flagi w miejsce swojej.
        Ta bezrefleksyjność – a jakże znowu, jak ze szmatami na buzi – jest tylko unaocznieniem i kontrolą skali niewolniczego zaczadzenia.

        Nadmierne prawa nadawane uchodźcom, które każdy widzi jak na dłoni, są już zaczynem niepokojów społecznych, jakie mają się wykluć(według scenariusza) w niedalekiej przyszłości.
        Nie trzeba być ani strategiem, ani geopolitykiem, by to dostrzec.

        Tak, że…, wracając do internetu…
        Możemy się spodziewać różnych komentarzy różnych ludzi, a w tym i ,,rządowych” podstawionych trolli.

        Miłego!

        PS. Chyba, Kochani, musimy sobie wypracować gryps więzienny w obecnym, postępującym zamordyzmie, w którym do zakazów używania określeń antyżymiańskich dochodzą zakazy używania zwrotów prowołżańskich.
        Słyszałam, że zamknięto ,, wrealu24″ za ,,niewłaściwe treści”.
        I nie zrobiła tego zwykła szmatława cenzura jutubowa, ale ABW, a to już zakrawa na jawny agenturalny zamordyzm.
        Nas się nie czepiają, bo stanowimy mały zasięg nieszkodliwej, w dużej mierze – według unych – ,,emeryckiej paplaniny”, ale …

      11. Nie wiem, gdzie, co i jak Ktoś nieładnie mówił na Naszą Anię, ale murem za Anią💪❗️❗️❗️ SłowiAneczko Kochana, gdzie Ty tam spacerujesz pomiędzy……słowami 😉?

      12. RiS, lepiej nie czytaj, bo dasz mi bana 😂😂😂😂😘.

      13. Słowianinie Tobie? Tyś mi Brat, którego tulę do serca. Wpisałam w Google Wolni Słowianie, ale mi wyskoczyło, że trzeba się zalogować. No i „po ptakach” 😂
        Tak, Justynko, pięknie i mądrze to napisałaś:

        „Żeby móc komentować, trzeba Duchowo być jak w RODzinie
        oraz rozwinąć się Duchowo dzięki Druhom – Niezłomnym”.

      14. RiS 💏, ja tylko napisałam swoje odczucia na wulgaryzmy pewnego Stwora, który na wielu blogach i forach jątrzy, podjudza i żywi się tą swoją wredną energią.

        Tak na pewno nie postępuje prawdziwy Człowiek ISKIERKA ŹRÓDŁA.
        Ja jestem z natury łagodna, o ile ktoś nie przekroczy granicy swojego szatańskiego chamstwa, bo wtedy otwiera mi się nóż 😄 w kieszeni i twardo jednorazowo reaguję.

      15. Przepraszam 🙏 mój błąd to nie ta strona. Do Pawła nie trzeba się logować.
        Aniu Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩 w Tawernie Twój Dom. Tutaj Wszyscy Cię szanujemy i kochamy. A , że nie „Jesteś taka pierwsza lepsza Anna i nie dasz sobie baju baj wmówić ” to też Ci co zdążyli Cię poznać wiedzą 😘.

        Nienawiść przesączona każdym słowem w komentarzu do Ciebie czy Słowianina poraża okrucieństwem. Przytulam Was Oboje mocno i całuję w głowę. Smutny los czeka tych Ludzi co nie zaznali miłości na 🌏

        Aniu opowiem Ci sen z piątku na sobotę.
        Ktoś „uczynnie” zabrał mnie do „piekła”. Nie do opisania. Byłam w jakimś miasteczku Ludzie najpierw ładni po chwili zamienili się z twarzy i ciała w powykrzywiane kreatury. Zjadali siebie nawzajem, ale nie martwych a żywych. Np. Odgryzali jeden drugiemu ucho przeżuwali i się tym delektowali, wyrywali sobie na żywca serca i zjadali. Po posiłku zmienili się w jeszcze większe okrucieństwo na twarzach. Usłyszałam, że to już nie ludzie a demony bez dusz. I Ktoś mnie wybudził ze snu.

      16. RiS, jaja se robię, bo mam dobry dzień z rana, lisica się wyszczenila u mnie w ogrodzie 😄.

      17. „Doszedłem do wniosku, że kłótnie, pyskówki w internecie nic nie dają, a tylko psują nerwy obu stronom. Kiedyś dawno na YouTube pyskowałem z jednym facetem pod filmami wRealu24. Jednak teraz dojrzałem i mnie już to zbrzydło”.

        Czym innym jest przedstawianie „swoich
        racyji”, a czym innym to, co spotkało Anię. Wystrzegajcie się ciemnych sił. Oblepią Wasze serca czarną mazią i będą próbować krok po kroku zamienić w kamień.

        Śniło mi się dzisiaj, że w wielkiej balii przygotowywałam kąpiel z wody i soli dla SłowiAni i Słowianina, żeby się oczyścili. Wszędzie w pomieszczeniu paliły się grube świece.

        Kochani, nie widziałam Was nigdy na oczy, ale spotkaliśmy się we śnie.
        Przestrzeń się wypogadza, pomóżmy jej na tyle, na ile się da.

        PS.1 Słowianinie, jak tam małe lisiątka? Życie do życia 😘

        PS.2 Arkono, jak dobrze, że Jesteś Kochana 👩‍❤️‍💋‍👩❤️

      18. „Ja doceniam twoją pracę, bo wiem, że to wszystko jest czasochłonne, można powiedzieć, że robisz to pro bono”.

        A ja stoję na „bramce” do Tawerny i sprawdzam, Kto wchodzi i z jakimi zamiarami 💪😉🌞

        ❤️❤️❤️ CI, KTÓRZY W TYM DOMU BYWAJĄ, TO CZEGO NAM ŻYCZĄ, NIECH SAMI MAJĄ ❤️❤️❤️

      19. He he, RiS, to ci dopiero sen, pewnie SłowiAnka zabierała mi mydło, a i następnym razem pamiętaj, że nie lubię gorącej wody 😂😂👍.

        Co do Lisów, to są dwa młode, na razie nie podchodzę, żeby matki nie stresować, ich ojciec też się urodził w moim ogrodzie i stracił ucho, teraz tak go rozpoznaję. Jak się odchowają, to ci mogę jednego dać w prezencie, będzie z wami jeździł po całej Europie, byłby to lis światowiec 😁👍.

      20. Słowianinie, rewelacja, damy Mu 👷😎 i buty ochronne, a że Jegomość z Anglii, to nazwałabym Go Dżejms, Dżordż albo Fox live 😂 Chyba że masz już inne propozycje?

        A w Anglii dalej podają w barach śniadaniowych herbatę z mlekiem? Moja pierwsza „herbata angielska” sprawiła, że była pierwszą i ostatnią😂😂

    3. Żadnego okrucieństwa nie można usprawiedliwiać!
      Jednak nawet ja spokorniałem/zmieniłem się wewnętrznie i już nie chcę walki. Czas Na Nowe!:-)
      Jednak Monika Rajska ma rację, aby Tworzyć nową Przestrzeń.
      Temat Ukrainy, Rosji, wojen mnie już zmęczył. Mam dość tematu tortur, tematu okrucieństwa, tematu wojen itp. Co to da?

      1. Kochani – nie wiem – nie czytałam – nie wchodzę na obce blogi.

        Żeby móc komentować, trzeba Duchowo być jak w RODzinie
        oraz rozwinąć się Duchowo dzięki Druhom – Niezłomnym.

        Aniu Droga, piszesz przepiękne teksty o Miłości .

        Niestety kończysz zawsze puentą – jak wyżej
        „kategorycznie dać twardą ripostę i…” .
        Ripostą skreślasz przepiękne słowa
        o miłowaniu wypowiedziane na wstępie.. ZdRAwiam Justyna

  6. Tak, to prawda.
    Ale te same dzieci jednocześnie barrrdzo ciężko pracowały (bo kiedyś produkowało się dzieci do pracy).
    Moja mama była budzona w okresie letnim ok. 3 rano do pracy w pole.
    Panowała straszna bieda i głód !!!
    A pomiędzy jej rodzicami nie było miłości (małżeństwo zaaranżowane).
    Moja mama nie wspomina dobrze swojego dzieciństwa.
    Ba!
    Nikt go dobrze z tamtych osób nie wspomina.

    🌿

    My po prostu teraz żyjemy w takich czasach… gdzie ludzie tak bardzo odcięci są od przyrody…
    Że wyolbrzymiamy, przypisujemy tamtym czasom najwspanialsze cechy…
    Idealizujemy je.

    🌿

    Gdy nasłuchałam się smutnych opowieści mojej Mamy (ależ oczywiście były też te dobre, ale mniej ich), to naprawdę nie chciałabym żyć w tamtych czasach.

    1. Teraz panuje wręcz moda i zachwyt „och wtedy to było tak cudownie, takie wspaniałe czasy”…
      Oj, czy oby na pewno ?

      🌸

      Kto wie, czym jest głód w rodzinie, to zrozumie…

  7. Kochani – zauważyłam gołym okiem, jak energie śmigają.

    Moja wycieraczka w progu spaceruje na bok na ścianę.

    W ciągu nocki wywędruje na ścianę ok. 20-30 cm ..
    Za dnia też ustawiam wycieraczkę na miejsce.
    Oczywiście wycieraczka ze sztucznego tworzywa.
    Nie ma żył wodnych w tym miejscu.. Sprawdzałam różdżkami..
    ZdRAwiam na Miły Dzień

    1. „Moja wycieraczka w progu spaceruje na bok na ścianę. W ciągu nocki wywędruje na ścianę ok. 20-30 cm”…

      A może to jakieś Duchy. Na przykład ludzi, którzy mieszkali na tym miejscu dawno, dawno temu…, i nie mogą się z czymś, z jakąś energią wytworzoną za swojego życia pogodzić.
      Zazwyczaj myślimy wówczas o modlitwie, o wysłanych swoich serdecznych słowach, o błogosławieniu.
      Miałam sytuacje, w których błogosławieństwa pomogły.
      Czy tym błogosławieństwem komuś, czemuś pomogłam, czy stworzyłam wokół siebie jakiś parawan ochronny – nie mam zielonego pojęcia, ale pomogło.

      Z tymi Duchami to jedno z przypuszczeń, a innych powodów może być jeszcze tysiąc…

      Mogą to np. być (były) zwykłe, fizyczne drgania ziemi; nie odczuwalne przez człowieka.
      Cieki wykluczasz, ale mogą to być jakieś potężne złoża, które zakłócają linie pola ziemskiego elektromagnetyzmu…
      A może jakiś skarb zakopany z dwunastego wieku!

      Cholera wi, co to może być.
      Nic nie jest pewne, bo nie zbadane.
      Ale w jednym mamy pewność!
      Bez pół litra tego nie rozbierzemy!

      Miłego!

      1. Tak, Krysiu Droga – Jest ruda żelaza – duże pokłady
        nawet na mapach zaznaczone .
        Ale energia na bank.
        Nosi mnie z prawa w lewo, jakbym procenta piła… a nie tykam..

    1. „Szczekanie NATO pod drzwiami Rosji”.

      No chociaż raz mogę przyznać rację papieżowi Franciszkowi.
      Próby osaczania militarnego Rosji przez głębokie państwo tak od strony mórz, jak i na lądzie, nie są wczorajszym wymysłem, a trwa to od dziesiątek lat, kiedy to po 1991 roku usy złamały umowę z Rosją i zaczęły państwa ją okalające wciągać do militarnego sojuszu natowskiego.

      Do tego dołożyła się wolna amerykanka, jaką w szczególności usy, Niemcy i Anglia zaczęły uprawiać na Krainie, gdzie bezprawie i skrajny nacjonalizm był im jak najbardziej na rękę.

      „Obszerny komentarz do wywiadu papieża zamieścił na swoim Facebooku publicysta katolicki Tomasz Terlikowski. „Wywiad papieża dla „Corriere della Sera” jest dramatyczny. Dramatyczny zarówno z puntu widzenia intelektualnego, jak i politycznego”.

      No jasne, bo kto śmiał powiedzieć o militarnych podjazdach.
      Przecież usy, gdziekolwiek na świecie wszczynały wojny, to tylko po to, aby wszędzie zaprowadzać cudowną demokrację, po której zostawały zgliszcza, a uchodźcom wojennym, np. Syryjczykom to już eurokołchoz nie współczuł tak serdecznie, jak to się teraz dzieje z Kraińcami.

      Jeszcze trochę, a prawda ujrzy światło dzienne.
      Już rysy na szkle pojawiają się na całym świecie.
      Stąd panika unych i gorączkowa chęć wykorzystania ostatnich szans.
      A w panice popełnia się błędy, które obnażają ukryte zamiary.

      Ja tylko jednego nie mogę pojąć; jak ludzie raz okłamani plandemią mogli powtórnie zawierzyć temu samemu oszustowi.

      Miłego!

      1. „No to Fulford miał rację, watykańska Loża P2 przechodzi na stronę Nowego Pana Planety”.

        Według mojego oglądu jedną z głównych zasad wielowiekowego monolitu, jakim jest Watykan, utrzymujacego się na powierzchni i spadajacego zawsze na cztery łapy, zwłaszcza przy równoległej do niego władzy laickiej, jest precyzyjne wyczuwanie (znajomość konkretnych danych) zbliżającego się rzeczywistego upadku wypalonego jednego systemu na rzecz rodzącej się nowej hegemonii.

        Pozwala to na zmianę narracji w odpowiednim czasie (z wyprzedzeniem) i interesowne zakotwiczenie się w nowych strukturach, które dopiero mają się wyłonić.

        Istotne w tym wszystkim dla nas jest to, że jeśli Watykan zmienia narrację, to znaczy, że odmawia modlitwę nad nieuniknionym już grobem dotychczasowego współtowarzysza władzy, po czym szybko wyjdzie z cmentarza, by zająć się polityczno finansowymi konotacjami z następnym, jak to określasz, Nowym Panem Planety.

        Wyjście z cmentarza (czas na zmianę partnera władzy), jak widać, nie jest już liczone w latach, a w miesiącach.
        Wystarczy tylko średnio uważnie przyglądać się postawom i reakcjom zależnym od przebiegu sytuacji, a zobaczymy niejednego kota chcącego spaść na cztery łapy w nowych, przyszłych okolicznościach.

        Czy chodził będzie po salonach nowego pana, czy zjadał tylko to, co spadnie ze stołu w kuchni, to już zależy od przebiegłości i trafnych prognoz kota.

        Miłego!

      2. Watykan rządził Światem, tak już mogę napisać, bo jego szatańska RELIGIA, która ten świat do góry nogami przewróciła, już dobiegł końca CZASÓW ZŁA „SODOMY I GOMORY”.

        Niechlubnie zapisał się na kartach historii Polski i Świata, więc nikt po nim nie powinien i chyba nie będzie płakał.

        Mam nadzieję, że po uprzątnięciu z brudów matrixa, nowy Świat i nowa Ziemia już nigdy nie poddadzą się wpływom żadnych sztucznych religii.

        TERAZ wreszcie jest Czas wewnętrznego wyciszenia indywidualnego każdego z Nas i budowanie NOWEGO ŻYCIA na bazie WEWNĘTRZNEGO POSTRZEGANIA POPRZEZ SWOJE SERCE.

        Moją religią, jest, była i będzie wewnętrzna WIARA DOBROCI mojego SERCA, tylko tyle, a zarazem WSZYSTKO.

        Taki będziemy tworzyć i mieć Nowy Świat zewnętrzny, jakie będą pokłady DOBRA w Naszych SERCACH.

        Możecie uznać, że piszę pierdolety, ale pod tym względem ja się już nie zmienię, wyrosłam na starych Macierzy korzeniach.👣🙃😄🙏💓💪

      3. „Ja tylko jednego nie mogę pojąć; jak ludzie raz okłamani plandemią, mogli powtórnie zawierzyć temu samemu oszustowi”.

        Prawdopodobnie jest tak dlatego, że nadal wierzą, że była pandemia.

      4. Dzięki mentalnej i ziemskiej służbie w radości dla innych, mam to, co najlepsze we wszystkich światach, i czuję się z tym szczęśliwa, pomimo jeszcze tylu wokoło niedogodności i niedoskonałości.

        Jeśli zmieniam coś na lepsze, czyniąc DOBRO, to otrzymuję to, co musi być ostateczną nagrodą za robienie tego, co kocham, więc czego tu nie kochać. Po prostu zbieram, co sieję, i z tego się cieszę. 🙏😄

    1. Widzę Justyno, że się szykujesz do strzelania 😀
      Uważam, że nawet w czasach tzw. Pokoju korzystnie jest mieć umiejętności strzeleckie, ale też umiejętności walki wręcz.
      To wszystko może się przydać w razie czego, ale nawet jeśli nie ma potrzeby iść na przysłowiową wojnę, to może być Nasze hobby. Strzelectwo to też dla niektórych jest hobby.

      Kiedyś uczyłem się technik walki nożem, ale wolałbym nigdy nie być w sytuacji, aby się w taki sposób bronić. To wszystko mogą być cenne umiejętności w razie partyzantki: strzelectwo, posługiwanie się nożem, walka wręcz, ale także jest to hobby.

      Swoje treningi sztuk walki traktuję jako hobby, jako pasję, a przy okazji chcę być w dobrej formie. Mam 45 lat „na papierze”, ale nie zwracam uwagi na to. Gary Daniels jest ode mnie starszy, bo ma 58 lat, a jest w lepszej formie od wielu młodych, którzy tylko piwko piją i jedzą chipsy. Dlatego ja tak Garego szanuję i lubię, bo jest inspiracją dla młodych swoich fanów na całym świecie, aby prowadzili mimo wszystko zdrowy i poukładany tryb życia. 9 Maja będzie miał urodziny, ale co to jest 59 lat dla Garego? Facet prawdopodobnie się dopiero rozkręca.

    2. „Z tym, że dodałbym: losy Watykanu są już przesądzone”.

      Logicznym jest, że każdy system kończy swój żywot.
      Rozpiętość czasowa schyłku i upadku jest relatywna do długości żywota takowego systemu. Pomijam nagłe okoliczności.

      Widzimy to też w Naturze, gdzie dla jednego organizmu etapy wzrastania, rozkwitu, życia w pełni potencjału i schyłku liczony jest w miesiącach (np. owad), w latach (np. pies), w dziesiątkach lat (np. człowiek) albo w setkach lat (np. dąb).

      Wszystkie systemy rodzą się z akceptacji społecznej wynikającej z potrzeby przejawiania określonych wartości; czy to egzystencjalnych, czy duchowych, które wzajemnie rzutują na sposób i jakość życia.

      Przestrzeń duchowa, emocjonalna odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ człowiek zawsze będzie bazował na swoich (cudzych) przekonaniach, ideologiach, wierzeniach, na które od wieków miały wpływ jednostki stojące na czele społeczności.

      Jeśli wierzenia (informacje uznane za prawdę) nazwiemy religią, to w dziejach całej ludzkości żyjącej w sposób zorganizowany nie było ani jednego dnia, w którym religia by nie istniała; czy to dotycząca struktur świątynnych, czy zarządzających masami grup społecznych, dla których istnienie lub nieistnienie Boga nie ma najmniejszego znaczenia.

      Czy obecne czasy pod tym względem czymś się różnią od poprzednich wieków?
      Kompletnie niczym.
      Duchową sferę wierzeń opartych na przekazach instytucji kościelnej z łatwością dzisiejsza socjotechnika wypełnia pakietami wierzeń np. w plandemię lub jak ostatnio w jednostronną, ukierunkowaną narrację wojny na Krainie, oczywiście w atmosferze propagandy przychylnej głębokiemu państwu, w jakim przyszło żyć odbiorcom tej i tylko tej propagandy.

      Systemy rodzą się i upadają.
      Ich upadkowi sprzyja negowanie wszystkiego, co ze sobą niosły.
      Z kąpielą wylewane są też pozytywne, pożyteczne dla człowieka przekonania i wartości.
      Powstaje pustka, którą skrzętnie wypełni nowy system przekonań.
      Ale nowy nie oznacza lepszy.

      Odchodzi stare, tworzy się nowe. Naturalny cykl.
      Tylko czy to nowe wyzbyte pozytywnych wartości starego niesie ze sobą pełnię oczekiwań zgodnych z wciąż taka samą naturą człowieka?

      Winę za powstały transformacyjny chaos przypisujemy tylko upadającym starym siłom.
      A czy nie jest tak, że rodzące się nowe siły(Nowy Pan Planety) wykorzystują ten chaos dla realizacji swoich, destrukcyjnych planów?

      Czy to, co się dzieje obecnie na świecie jest oznaką upadku starego, czy już epilogiem nowego?

      Tylko nie wysnuwajmy tu sobie opowieści o raju, o którym człowiek marzył od tysięcy lat i nic nie wskazuje na to, aby przez następne tysiąclecia przestał marzyć.
      Póki co to jedyny raj człowiek może(jak mu bomby nie lecą na głowę) stworzyć własnymi przekonaniami i to na dziś, bo jutra nie zna.

      Miłego!

      1. Kryteria oceny będą różne w różnych epokach i warunkach.
        ArystoKR/E/ACJA – tzw.. wygadaną od zawsze
        w opisach Platona ujrzymy.

        Od zawsze ustawiacze zadbali o krzykaczy i „wykonywaczy”…
        a Ci mieli wyszkolony dar wymowy..

        Zawodowi gracze – krzykacze-okłamywacze.

        Krasomówcy. Tych nie słuchać, bo od lania wody głowa boli.

        Krysiu – nie z „akceptacji społecznej”, ale z ulegania wpływom.

        Wybierają społeczeństwa przy …/urnach/tzw.
        ale nigdy nie rozliczają nikogo.

        Polazłeś do urny, to rozlicz tego delikwenta, po co się tam pałęta..

        Miałeś pęd do urn, to pędź za tym, któremu dałeś mandat zaufania.

        Kto temu winien.. ?

      2. Jaki z tego wniosek ? –
        Nie idzie się do urn, bo urna jest na prochy umarłego.

      3. Tak, te określenia nie są przypadkowe. Oddać swój głos do „urny”, to tyle co uśmiercić/zahibernować swoją energię.

        Na jeszcze głębszym, kosmicznym poziomie oddanie swojego głosu na „przedstawiciela” jest nieświadomym wejściem w układ z obcą cywilizacją, która stoi za danym „politykiem”. Obce rasy nasz „akt wyborczy” traktują jako domniemaną zgodę na ich ingerencję w nasze pole. W ten sposób unikają „karmy”, wplątując w nią nas (sami tego chcieliśmy).

        Temat na obszerny artykuł.

        W każdym razie ja od lat już nie biorę udziału w tego typu nieuczciwych ustawkach.

        Przyjdzie dzień, kiedy żaden Lechita nie pójdzie na „wybory”, a wówczas okupant będzie spierdalał w podskokach, bo nie będzie miał już legitymizacji.

      4. Wyjście z Jaskini Platona-wyzwolenie Duszy.

        ”Jaskinia Platona – opis metafory
        Uwięzieni w jaskini Platona
        mogli obserwować jedynie poruszające się cienie osób
        oraz niesionych przez nich przedmiotów.
        Uznawali je za realny świat (jedyny jaki znali),
        ponieważ prawdziwe życie nie było dla nich dostępne
        i nie mieli możliwości go poznać ani nawet zobaczyć.”

    3. Radku Drogi –
      Ćwiczę z wiatrówek już ponad trzydzieści lat.
      Już część sprzętu przekazałam wnukom.
      18-14 lat..
      Czas na zmianę warty. Dałam przykład. Poćwiczyli ze mną .
      Będą wspominać wycisk od Babci.. a jakże .
      Naj…naj będą wspominać, jak te umiejętności będą przydatne.
      Oby nie – ale komfort psychiczny jest.. ZdRAwiam

      1. Przecież uczyli Nas Przysposobienia Obronnego –
        – taki przedmiot.
        Chłopakom najbardziej podobało się –
        – ”udzielanie pierwszej pomocy – usta -usta .

        Podręczniki do Przysp. Obronnego stare są na alledrogo.

  8. TAW, jak pisaliśmy, jest potencjalny temat. Więcej nie ma potrzeby pisać, niech komentarze lecą.

    Pięć różnych kultur razem.

    Ekran do rzutnika 150 cali na nóżkach. Rzutnik, monitor sceniczny (głośnik taki ze wzmacniaczem już). Pufki do siedzenia.

    To jest już wystarczające, żeby integrować pięć różnych narodowości, pięć różnych kultur. Głównym filarem całości są oczywiście dzieci… Polacy, Rosjanie, Marokańcy, Turcy, Kazachstan – i oglądają razem film na open air kinie bez ganiania z kijami? Da się. Tylko ktoś musi chcieć to zorganizować. Myślę, że jeszcze nie jeden seans przed nami. Dzieci wybraly Szreka 2, bo to one miały wybierać. Tutaj będzie się działo w kwestii doboru filmów, na ten pierwszy raz było ok, bo chodziło o samo zaistnienie takiego zdarzenia. Może niebawem obejrzą dorośli film pokroju „Pi”?

    .https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2022/05/img_20220503_195641.jpg

      1. TAW,

        Kosztuje to masę energii. Właśnie się zbieram do kupy.
        Opowiem Wam, jak trudno jest wyważyć w tym wszystkim, jak duże są uprzedzenia, jak w ogóle niemożliwym wydaje się to, co się wydarzyło i może stanie się naszą uliczną tradycją.
        Łącznicy pełnią pracę u podstaw, będąc przy tym świadomym większej całości, to przejebane jest.

  9. „Kiedy każą biec, chwilę wstrzymaj się
    Kiedy wojny chcą, śpiewaj pośród łąk
    Kiedy mówią, jak śnić, lepiej wymazać sny i tak
    Kiedy mówią, jak żyć, zamknij oczy i skacz (…)”.

    Patrycja Markowska „Dzień Za Dniem”

    .https://youtu.be/vpIjtdWzJC8
    .https://youtu.be/acvIVA9-FMQ
    .https://youtu.be/2q9_ZEtuTR8
    .https://youtu.be/dnetd83XF6Q
    .https://youtu.be/6YveJfowBKk

    Kochani Tawerniacy z całego świata, prostujemy plecy, głowa do góry i witamy nowy piękny dzień „Dziś wszystko się uda”, praw-da Tawciu? 😉💃🕺👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👨😘🌞

    1. Dziś Słońce w koniunkcji z nieobliczalnym Uranem, więc naprawdę wszystko się może zdarzyć…

      Bądźmy dziś niezwykle ostrożni. Kto nie musi, odradzam korzystanie z ostrych i niebezpiecznych narzędzi oraz grzebania w elektryczności.

      Miłego dnia Wszystkim Tawerniakom 🐰🙏

      1. Cały dzień na szlifierce kątowej, dzięki za ostrzeżenie.

  10. Zauważyliście, jak Gaja obsypała mniszkiem? Wychodząc dziś do szkoły z wnukiem, doznałam szoku – miast zielonej łąki – była żółta, jeszcze takiej ilości tych kwiatów nie było – potwierdziła to także znajoma z mysłowickiej księgarni. Pani para się ziołolecznictwem i jak się zgadałyśmy, obu nam przyszło to samo na myśl, jak zobaczyłyśmy te kwietne dywany, że Matka Ziemia daje swoim dzieciom to, co jest im w danej chwili najbardziej potrzebne. Więc poleciałam na pobliskie skwery i nazbierałam koszyczków mniszkowych – jutro już mogą kosiary wejść w ruch – nasze skwery są daleko od drogi, więc w miarę czyste to ziele. I jak pisze Klimuszko, w myśl żywienia się tym, co za oknem twego domu…

    1. A u mnie w tym sezonie właśnie szokująco mało Mniszka. Za to plaga Jasnoty Purpurowej. I Glistnik po raz pierwszy w życiu nawiedził moje siedlisko. A niezwykle plenna dotąd Lebiodka Pospolita zniknęła zupełnie. Jak widać Królestwo Ziół ma również swoją własną politykę 😉

      1. Taką politykę ma zioło, że wyrasta pod oknem/progiem Dworu,
        to, czego jego mieszkańcom Dworu brakuje.

        Podają tę wiedzę Wiedźmy-

      2. To akurat wiem, to jest dla nas w Tawernie oczywiste. Mnie chodzi o tak wielką rotację w stosunku do ubiegłych sezonów.

        U mnie Mniszek i Lebiodka były od zawsze nieśmiertelne, a teraz zniknęły zupełnie. Za to pojawiły się gatunki, których u mnie nigdy wcześniej nie było.

        Mniszka to rozumiem, obraził się na mnie, bo przez rok nie tknąłem jego zapasów, ale Lebiodka?… Kompletnie baby nie rozumiem 🤣

      3. AHA. Tak Bywa.
        Ziemia-Gaja chce odpocząć . Sole mineralne w Glebie uzupełnić.

        https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywienie_mineralne_ro%C5%9Blin

        Gaja sobie sama poradzi
        z uzupełnianiem soli mineralnych i mikroelementów.

        Niezbędne pierwiastki zawsze się uzupełnia poprzez Płodozmian.

        Jak widzisz TAWie Drogi na załączonym obrazku na swoim POLU, że Nasza Kochana Gaja też stosuje Płodozmian.

      4. Z mądrym miło porozmawiać, dziękuję Ci Justynko za oświecenie mnie w tym temacie 🙏

        (ps. A ja gupi myślałem dotąd, że płodozmian to regularna wymiana Kobiet przez Mężczyznę 🤣).

      5. A u mnie pojawił się piołun, zawsze jeździłem do RODziny na Mazury trochę nazbierać mięty i skrzypu, a w tym roku obrodziło piołunem. Chociaż tak samo jego smak kocham, jak i nie na widzę 😂 Dziś jade zebrać mniszka, w niedzielę prawdopodobnie po pędy sosny😉 Jaskółcze ziele już zebrałem, w sumie od tego zacząłem sezon😁

      6. ” … Jaskółcze ziele już zebrałem, w sumie od tego zacząłem sezon 😁”

        a co, Kochani, robicie z jaskółczym zielem, w sensie, w jakiej formie przechowujecie, czy tylko susz i na co macie to ziele.

        Jak słyszę „jaskółcze ziele”, to od razu widzę problem, że nie wspomnę o pięknym zapożyczeniu „serdeczny wkurw”.
        A no taki, że zamiast rwać je sobie w lesie, pindziesiąt metrów za chatą i przynosić na kurzajki dla dzieci (jak dzieci były małe, pomagało w stu procentach), to se przywlekłam „cudowne ziele” i wsadziłam… w ogródku, coby (kuźwa) mieć pod ręką.
        Dzieci (czyt. stare konie) już nie pamiętają kurzajek z dzieciństwa, za to ja nie mogę do dziś pozbyć się tego zielska na posesji i w ogrodzie.
        A najgorsze potem są te meszki na dojrzałym krzaku, jak go wcześniej gdzieś przeoczę i nie wydziabię.

        Zresztą „dzięki mnie” przelazło na drugą stronę lasu i co roku wędruje coraz dalej.

        I niech mi ktoś powie, że człowiek nie jest tym, który przyczynia się do zachwiania równowagi w Przyrodzie!
        Gdy ja jestem tego durnowatym przykładem!

        Miłego!

      7. Glistnik Jaskółcze Ziele jest doskonały na dobry sen, bo odstrasza astralne mendy. Anastazja radzi przed spożyciem kłaść liść Glistnika na dłoni, mówiąc: Uchroń mnie listku od wszelkiej nieczystości.

        Ja bardzo długo żuję świeżo zerwany listek, zanim połknę. Jest potwornie gorzki, więc nie dla każdego. Nigdy nie suszyłem, zawsze na żywca, gdyż rośnie nawet pod śniegiem. W tym roku zasuszę po raz pierwszy.

        .https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/07/03/glistnik-jaskolcze-ziele/

        Zdrowia 🌱

      8. „A ja gupi myślałem dotąd, że płodozmian to regularna wymiana Kobiet przez Mężczyznę 🤣).”

        Wiem ze to bardzo glupi zart, ale u Slowian z takich spraw sie nie zartuje.
        Kto by chcial miec za Matke taka czesto wymieniana kobiete… za zone pewnie tez nie. A kto by pozwolil corce na uczestniczenie w takowych „wymianach”.
        Po jednym komentarzu latwo poznac, ze nie masz corki…

        A czy ten drugi Mezczyzna chcialby miec taka „regularnie wymieniana” kobiete ?
        TAWie, ze statystyka masz na bakier.

    1. Ciekawe info o tej szwabskiej szkole liderów.
      Przygotowywanie całej sfory piesków (przedstawicieli rządów i finansjery) do głównych jednoczesnych występów realizujących chore, psychopatyczne zamysły, takie jak plandemia wybijająca ludność i niszcząca gospodarki.
      Zgodnie z jednym mainkampfowych przesłań szwaba: nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy.

      Dlaczego u nas w Polsce poluzowano smycz plandemiczną, podczas gdy np. w Dojczlandii zamordyzm ma się całkiem nieźle?

      Bo sami sobie założyliśmy kaganiec i kajdany przykute łańcuchem do muru. Rozkochani bratnią szczerą miłością ani przez chwilę nie myślimy, co może być jutro, że miłość może zamienić się w pęta.
      Głowa ma być w chmurach, by przez gęstwinę oparów miłosnych nie widziała nóg w wiadrze z zastygającym cementem.

      Jest piękna wiosna, plandemii nie ma, dni i tygodnie błogo mijają w akompaniamencie śpiewu ptaków i brzęczących miło owadów uwijających się pośród kwiatów. Czego jeszcze chcieć?!
      To pierwsza scena z rozgrywającą się sztuką, na którą ochoczo wykupiliśmy bilety, albo nawet korzystamy z darmowego wstępu.

      Ale niestety dobrze wiemy, że w każdym teatrze życia społeczeństw jest wiele tylnych kurtyn, za którymi rozgrywa się to, czego ludzie nie mają dostrzegać, a jeśli nawet coś dostrzegą, to już nic nie mogą z tym zrobić, ponieważ czas na samodzielne, przewidujące myślenie minął w trakcie oglądania uroczej sztuki na pierwszym planie.

      Nie ważne kto i w jaki sposób w poniższym filmiku dokonuje przekazu.
      Jedni być może odczytają to jako próbę otrzeźwienia, inni chwilowego wybudzenia z błogiego snu, a jeszcze inni oburzeni brutalnością spać będą dalej, nie chcąc przewidzieć tego, co może (oczywiście nie musi) rozgrywać się obecnie i w przyszłości za tylną kurtyną.

      (uwaga, w filmiku są zawarte treści dla ludzi 18+)

      https://www.bitchute.com/video/9Jecf5XexJ39/

      1. Krysiu, obejrzałem, naprawdę mocne, znamy wszyscy tę historię, ale z ust tych kobiet robi piorunujące wrażenie. Ogólnie jestem twardym facetem, ale tego ciężko się słucha, serce boli i chce się wyć ze złości. Mówi się: nie sądźmy narodów, ale w przypadku banderowców osądziłbym wszystkich, wydał wyrok i wykonał.

      2. Łukaszu, to mamy takie samo zdanie w kwestii banderowców.
        Kiedy słyszę o banderowcach i ich „wyczynach”, i ogólnie o jakimś okrucieństwie na tym padole, to odzywa się we mnie coś mrocznego, coś brzydkiego… i chciałbym odwetu na łajdakach.
        Dlatego na tym świecie trzeba mieć twardą skórę i zbyt delikatnym, zbyt idealistycznym nie można być. To nie jest świat dla nadwrażliwych istot.

      3. „Mówi się: nie sądźmy narodów, ale w przypadku banderowców osądziłbym wszystkich, wydał wyrok i wykonał”.

        „i ogólnie o jakimś okrucieństwie na tym padole, to odzywa się we mnie coś mrocznego, coś brzydkiego… i chciałbym odwetu na łajdakach”

        Chłopaki, to ja mam pytanie do Was. Czym różnilibyście się od morderców? Naprawdę tacy Jesteście w Waszych sercach? Morderca=Morderca

        Czytam Was i mi smutno. Smutno, że nie rozumiecie.

      4. „Czytam Was i mi smutno. Smutno, że nie rozumiecie. ”

        Rozumiem i Łukasz pewnie też rozumie, ale emocje też są – to Ludzkie. Tak szybko nas nie osądzaj Joanno i nie porównuj do morderców:-) Nie skreślaj Nas Dziewczyno:-) Staram się jak mogę w życiu. Staje na rękach, staję na rzęsach, skaczę, fruwam, chodzę po linie, nawet głową rozbiłem mur 😁 😀 Spokojnie, Joanno, spokojnie

      5. „Hugon i Balbina idą spać”

        Ooo 😀👍 Bardzo sympatyczna para z tego Hugona i Balbiny.
        Mieszkają skromnie, bez luksusów, bez zbędnych niepotrzebnych rzeczy. Telewizora nie mają, radia nie mają, motoru i samochodu również 😁 On goły i wesoły. Jedynie opierzenie posiada 😁 Ona również bez fatałaszków, skromnie 😀 Dla nich nie są ważne rzeczy materialne, blichtr itp. 😁 Najważniejsze, że się kochają. Pokazują tym samym niedowiarkom 😁, że można żyć inaczej. Z dala od „wyścigu szczurów” i obłędu. Z dala od pompatyczności, sztuczności i snobizmu.
        Można? Można 😁👍

  11. „O te jeziora, co wokół rozlane.
    Borów i lasów i ciszy potęga.
    To, co się kocha, na zawsze zostaje.
    Otwarta przed nami do czytania księga.

    Zosia w ogrodzie – anielska czy ziemska.
    I ta siła zwiewna – stała czy ulotna.
    Spojrzał Tadeusz, zgubił się, nie wie –
    Widział, czy się zdawało, że wybraną spotkał.

    Gerwazy, Protazy, Kusy albo Sokół
    Nie masz zgody mopanku, spory na co dzień
    Soplicowie, Horeszkowie, a Moskal na karku.
    Dziwnie zadumany Ksiądz Robak Dobrodziej.

    Kłócą się i kochają
    Polują i ucztują
    Nad życie wolność cenią
    Godzą się i spiskują

    Ksiądz Robak mówi: posprzątać, oczyścić
    Dom przygotować – to cnoty przybędzie
    A Sędzia na to – zrobić powstanie.
    „Ja z Synowcem na czele i jakoś to będzie” (…).

    Grzegorz Turnau i Stanisław Sojka – Soplicowo

    .https://youtu.be/EJwqYy98pGA
    .https://youtu.be/Me6b_Tg0rNs
    .https://youtu.be/9tm18io6Q4A
    .https://youtu.be/rywUS-ohqeE
    .https://youtu.be/wD2E7bjn1sw

    Kochani Tawerniacy z całego świata, przyjemnego i dobrego dnia. „Posprzątać, oczyścić, Dom przygotować” 🌹

    1. „A teraz oto mój sekret, bardzo prosty sekret: tylko sercem można widzieć właściwie, to, co istotne, jest niewidoczne dla oczu”.

      – Antoine de Saint-Exupéry, „Mały Książę”

      „Czasami, aby zobaczyć, trzeba zamknąć oczy i otworzyć serce. Tylko wtedy będziesz w stanie odkryć, co jest ważne, co się liczy i co jest prawdziwe. Bo tylko wtedy, gdy włączysz swoje wewnętrzne widzenie i zadowolisz swoją duszę, Twój horyzont się poszerza i pojawiają się nowe możliwości. Jak wyjaśniają neurolodzy, generujemy około 50 000 myśli dziennie. Jednak większość z nich jest mechaniczna i powtarzalna. Ponadto mamy do czynienia z dużą ilością „hiperinformacji”, nowych technologii i wymagań ze strony otoczenia, co sprawia, że coraz częściej cierpimy na zmęczenie umysłowe. W rzeczywistości jesteś tak skupiony na tym, co zewnętrzne, że całkowicie zaniedbujesz swój świat wewnętrzny”.

      http://tamar102a.blogspot.com/2022/05/zamknij-oczy-i-otworz-serce.html

  12. Słowianinie, Dżejms – Dżordż – Fox live o godzinie 9.00 zawitał do Niemiec, dzięki 😘😂😂

    1. He RiS, miał być na 8, ale pewnie mu sie strefa czasowa pomyliła 😁👍.

      Ps. Przestrzeń ostatnio jest niesamowita.

      1. Wszystko wyliczone co do sekundy, o 8 nie zastałby nas w domu 😁. O 8 była gimnastyka na rozladunku🦾. Tak, przestrzeń ostatnio jest niesamowita ❤️

  13. „Bliscy i oddaleni”

    Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
    i muszą się spotkać aby się ominąć
    bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
    piszą do siebie listy gorące i zimne
    rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
    by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

    są inni co się nawet po ciemku odnajdą
    lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
    tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
    byliby doskonali lecz wad im zabrakło

    bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
    niektórzy umierają – to znaczy już wiedzą
    miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
    nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
    są i tacy co się na zawsze kochają
    i dopiero dlatego nie mogą być razem
    Jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

    można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem

    Ks. Jan Twardowski

    .https://youtu.be/n-adpNzRk1I

    Dobrej nocy Kochani Tawerniacy 🌹

  14. „Gdy świat w kawałki na twych oczach rozpadł się
    gdy nie ma już ucieczki nawet w tępy sen
    gdy każdy dzień wyszczerza zęby jak zły pies
    jest jedna rzecz, którą w szaleństwie warto mieć:
    Luz-blues, w niebie same dziury (…)

    Pani Urszula od rana nam śpiewa 🎤🎧🎵🎶📻🎸🎙️🎹

    .https://youtu.be/LAtmbRgGKxg
    .https://youtu.be/HQv1ifjuAro
    .https://youtu.be/cs24uKrmnhU
    .https://youtu.be/7bvmzIsZiqU
    .https://youtu.be/0VOlesIk-e4
    .https://youtu.be/NwJga6n-EDo

    Kochani, piątek „luz blues do utraty tchu”. Dziś zjazd do domu 🥳💃🕺🤸‍♀️🤸‍♂️🚴🚴‍♂️ 😘

    PS. Pani z teledysku Lanberry „Tylko Tańczę” ma podobną sukienkę ślubną jak Ciocia Ela miała – bufiaste rękawy to był szyk i szok 😁🙈🙊🙉 Ależ to były czasy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s