Ciężko tańczyć, gdy dwóch prowadzi – Bosy Bard Podlasia Witek Muzyk Ulicy

https://youtu.be/w3Lj1mTjQw8

PROSZĘ, POLSKO NIE UMIERAJ

Witek Muzyk Ulicy

Helena Marusarzówna, Tarnów, więzienie, 1941 rok
Tak bardzo Nas zmieniło to więzienne życie.
Tak nauczyło wszystkiego, wszystkiego.
Taką treść ogromną mają słowa dzisiaj: 
Daj nam Panie chleba Naszego powszedniego.
Zbaw Nas od złego, bo Ty wiesz o wszystkim. 
Wina nasza ogromna, żeśmy Polakami.
Jeśli dzień zmartwychwstania Ojczyzny jest bliski, prosimy Cię gorąco, 
daj, niech doczekamy.

Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie.
Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie.
Ostatni bastion padł, paranoja i słabość małych ludzi pokazała twarz.
Ostatni bastion padł, przebili jedno serce, ale JA nie przestanę grać.

Kochana Ojczyzno, czas przewietrzyć swe pokoje, przetrzeć stary kurz.
Zdejmij maskę z głów posłańców. Słuchaj pieśni swego ludu,

a nie kukieł, karłów i sługusów zza dalekich mórz. 
Słuchaj pieśni Swego ludu. 

Ja Ci przecież dobrze życzę, nie rozliczam Cię,
Nie chcę wiedzieć, z kim Ty byłaś, z kim chcesz być, Ty lepiej wiesz.
Ciężko tańczyć, gdy dwóch prowadzi, trójkąt ostre rogi ma.
Ja nie kreślę takich figur, cenię sobie prosty świat.

Proszę, Polsko nie umieraj, nie sprzedawaj się!
Pod latarnią źle się stoi, a Tyś damą jest!

Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie.

Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie. 
Proszę, Polsko nie umieraj, nie sprzedawaj się!
Pod latarnią źle się stoi, a Tyś damą jest!

Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie.
Jest, jest na świecie taki dom, całkiem niedaleko stąd, w którym stoisz w oknie.

Słowa i muzyka: Witold Mikołajczuk

Witold Mikołajczuk: wokal, fortepian
Bartek „Roju” Rojek: perkusja
Realizacja nagrania: Radek Tadel, Michał Cygan
Miks i mastering: Radek Tadel
Nagrań dokonano w Raven Studio oraz Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego

.https://www.instagram.com/p/CH47K8RFvfD/?igshid=1pzg3pvzfu9tt

221 myśli w temacie “Ciężko tańczyć, gdy dwóch prowadzi – Bosy Bard Podlasia Witek Muzyk Ulicy

  1. „Krzysztof Komeda, właśc. Krzysztof Trzciński
    (ur. 27 kwietnia 1931 w Poznaniu, zm. 23 kwietnia 1969 w Warszawie) – polski kompozytor i pianista jazzowy,
    twórca znanych na całym świecie standardów jazzowych
    i muzyki filmowej.
    Pionier jazzu nowoczesnego w Polsce.
    Najczęściej występował z własnym sekstetem (założonym w 1956). Napisał muzykę do 65 filmów”.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Komeda

  2. „Słowiańskie dzieje to kompendium wiedzy o dawnych dziejach Słowiańszczyzny oraz ludów z nią spokrewnionych z nią ludów. Opowieść zaczyna się wiele tysięcy lat temu, gdy na obszarach azjatyckich wyodrębniły się pierwociny ludów indoeuropejskich. Ludność tę nazwano Ariami…”

    Sporo jest książek o Słowianach w Antykwariacie

    https://tezeusz.pl/szukaj?szukaj=Eduard+Muehle%2C+S%C5%81OWIANIE
    szukaj=Eduard+Muehle%2C+S%C5%81OWIANIE

    Jedna zatytułowana

    „Ci Sprytni Słowianie”
    „Do Boju, Do Boru, Do Baru”. Polecam

    1. „„Ci Sprytni Słowianie”
      „Do Boju, Do Boru, Do Baru”. Polecam”

      Ja przestałem chodzić do Barów. Przestałem pić piwo, przestałem też je kupować w sklepach (dzięki czemu też lepiej mi się myśli, trzeźwo). Do Boju też nie chodzę i nie mam potrzeby, aby się z kimkolwiek lać po mordzie (chyba, że bym musiał się bronić i innych bronić). Jedyną walkę/bój, jaką jeszcze czasami prowadzę, to walka ze sobą i „programami” 🙂

      1. Majówkę też spędzam bez piwa.
        Wczoraj i dziś chodziłem po lesie.

      1. Jankesi zwijają się z Mokrego pod Zamościem. Przenoszą się do Mielca. Jakoś spływa to po mnie. Słucham sobie ptaków. Muszę się wybrać w nocy na słowika. Heja!

      2. No i się zaczęło. Znajoma koleżanki zrobiła sobie badania okresowe. Co jej wyszło? HIV. Kobieta w pełni zaszczypana. Zgodnie z zapowiedziami Montaigner.

      3. Się zacznie. Siostra męża i jej mąż są chorzy, on lżej, ona ciężej, dosyć ciężko powiedziałabym. Kilak tygodni temu była w szpitalu, bo prawie się udusiła, tyle flegmy miała, krtań zapchaną… obydwoje dwa razy zaszczepieni… teraz zrobili sobie testy, obydwoje pozytywni… on, wyspotrowany człowiek, dziesiątki kilometrów tygodniowo na rowerze, chodził po górach, biegał… a od dwóch miesięcy nie może dojść do siebie… ciągle chory.. ona też często… n we wrześniu miał 2 dawkę, ona w październiku. On to zrobił dla „świętego spokoju”, i żeby w zimie móc do Austrii na narty pojechać, ona z tych samych powodów.. choć ona miała więcej przemyśleń i ogólnie negatywnie jest do tego nastawiona… ale zrobiła…

        No cóż, wybrali tak, nie inaczej… teraz zaczynają ponosić konsekwencje.

        Ciekawa jestem, kiedy u mojego syna i jego partnerki się zacznie na ostro. Oni wzięli już 3 dawkę… też sami wybrali… oni to zrobili dla zdrowia, uwierzyli, że to ich uchroni, a byli już 2 razy chorzy na „cowida”, którego nie ma…

        Nie komentuję, to nic nie da… biorę jak jest, jak będą mnie potrzebować, to pomogę. Nic innego mi nie zostało.

      4. A co do boreliozy… nie wiem, czy mam, w każdym razie w zeszłym roku, chyba w czerwcu wbił mi się maleńki kleszcz. Nad kostką w nodze. Nie naciągnął nawet krwi, wyrwałam go sama, zrobiłam błąd, że nie przemyłam propolisem miejsca ukąszenia. I zrobiło mi się bordowo czerwona plama, którą miałam ok 3 miesięcy. Nie poszłam z tym do lekarza, bo nie biorę antybiotyków, brałam różne rzeczy, nawet kropełki nalewki z wrotyczu. Szczeć itp.. ta plama prawie zeszła, został mały ślad, ale kilka tygodni temu tobaczyłam na udzie tej ukąszonej nogi czerwoną kreskę, obwódkę wokół nogi. CDL trochę pomógł… ale poczytałam trochę dużo, kupiłam książkę, w której pisze, jakie zioła należy brać, ale też, że nalewka ze szczeci bardzo pomaga… zrobiłam i nie czekam 2 tygodni, zaczęłam po 3 dniach brać, dziś jest 2 dzień, i ta obwódka wyraźnie znika, już nie jest taka czerwona.. zobaczymy.. może się uda… jak nie będę szkać innych sposobów, spiszę sobie te ziółka i zamówię, żeby mieć w domu, ale autor pisał, że 3 tygodnia brania nalewki z 40′ alkoholem ze szczeci pomaga. Sam tak wyleczył i wielu znajomych także…

        A wiadomo, że borelie to twór wypuszczony z labaratoriów USA.

      5. U mnie z każdej strony dochodzą infomacje o Vit B12. Podpowiedzi na youtube, jakieś majle z różnych miejsc. Chyba będę musiała zacząć brać. W sumie nie miałam niedoborów, ale badanie było już dawno, mogło się wiele od tamtego czasu zmienić. Teraz biorę nalewkę ze szczeci i zeolit. I jeszcze kilka rzeczy, które nawet nie wiem (tzn nie pamiętam) jak się nazywają.

      6. Fb trzeszczy o dochodzie podstawowym i o tym, że nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy. Coś do ludzi dociera…

    1. Uleńko, dzięki za Twój komentarz. Nie słyszałam wcześniej o takim ziele jak szczeć, a z tego co czytam, okazuje się, że pomaga nawet przy wrzodach żołądka, bólach kręgosłupa, kolan. Może i pomoże Teściowi. Dzięki jeszcze raz🙏

      1. Miałam również wiele kleszczy, jednego „zdrapałam” sobie z pleców, bo nie umiałam sobie wyrwać. Po tej akcji zrobił mi się rumień wędrujący o średnicy ok. 6 cm, przewędrował mi ze 12 cm i jakoby zniknął. Również brałam szczeć i rdestowiec.
        W kwestii kozwida, wokół mnie tabuny zaszczepieńców, większość 3 szoty dziabnęła. Nic im nie jest, czują się, jak młode bogi. Ale jeden znajomy siostry już dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim, schudł 10 kilo, ma jakieś straszne stany zapalne. Lekarze nie chcą słyszeć, że to po szczepionce, nie chcą mu nopa wpisać. Macie może jakieś rady prozdrowotne?

      2. Droga Lucky,

        mi kiedyś ktoś polecił N A C i L Glutathione, ja to kupiłam z firmy aliness. Mają oczyszczać krew.

        Zeolit, węgiel drzewny, chlorella, spirulina. Wysysają z organizmu metale ciężkie. Kolendra pomaga je z układów komórkowych wyrzucać, ale tu należy ustawić współgranie, bo może się nieciekawie skończyć.

        Ale obecnie rośnie mniszek, warto z niego zrobić syropy, nalewki, czy choćby ususzyć i robić herbaty, oczyszczają wątrobę i drogi żółciowe. Ostropest plamisty także.

        Teraz mi się ostrożeń warzywny przypomniał. Można spróbować myć się w wywarze z niego. Odpędza złe uroki.

        OPC do rozrzedzenia krwi (a właściwie powoduje, że krew się nie zagęszcza) i vit. C.

        Cynk

        Jest dużo preparatów, ale szczepionki mogą niestety spowodować nieodwracalne zmiany.

        Błogosławię Twojemu znajomemu. I życzę, żeby mu dane było wrócić do zdrowia.

      3. No tak, TAW, dzięki za przypomnienie. Najlepiej czerwona, bo ma kwercetynę (chyba tak to się nazywa).

      4. Cieszę się RiS, że coś podsunęłam. Na kręgosłup, kolana magnez i borax… a do tego żywokost, ja używam jako olej. Magnez też jako oliwę. Ale ogólnie na stawy podagrycznik dobrze działa, i przytulia czepna. Bozia dała nam wszystko, czego potrzebujemy, okupanty tylko nam tę wiedzę uśpiły. Teraz się budzi. Pomału, ale coraz mocniej.

      5. Śpiewie ptaka – u mnie na osiedlu słowiki śpiewają w najlepsze, wystarczy wyjść na balkon, posyłam Ci trochę tego śpiewu (duchowo), co by Cię już żaden dół nie trapił, przytulam❤

      6. „Non stop jestem na Słońcu”.

        I to najlepsza witamina D.

        Tylko się po tym nie myj, bo wszystko „spłuczesz”. Przynajmniej dwie godziny po kąpieli słonecznej. To minimum czasu, jaki skóra potrzebuje na produkcję wit. D i zaserwowanie jej dla organizmu.

        Ludzie leżący na słonecznej plaży i wciąż moczący tyłki w wodzie pobierają witaminę GP (pierwsze litery łacińskiej nazwy witaminy: guvnus pospolitus).

        Najlepiej w okresie słonecznych dni nie myć się w ogóle!
        Bo co ważniejsze?
        Zdrowie, czy towarzystwo przeźroczystych od mycia ludzi? 😀 😀

        Miłego!

      7. Matrix celowo tak zawzięcie promuje tak zwaną higienę. Chodzi o pozbawienie populacji naturalnej bariery hydrolipidowej. A już wtryskiwanie aluminium w sprayu prosto do krwi (tuż po goleniu) jest formą rozłożonego w czasie samobójstwa.

        Ciężki temat, bo gadaj tu z człowiekami pozostającymi pod permanentną hipnozą.

      8. „wtryskiwanie aluminium w sprayu prosto do krwi (tuż po goleniu miejsc intymnych)”

        takie bez aluminium też są, czy to kolejna marketingowa ściema?

      9. Powoli, tu i ówdzie, pojawia się trend zdrowia w kosmetologii, ale co do sprayów pozostaję jednak nieufny.

        Mnie przekonuje stara ayurWEDowa zasada:

        NIE DAJEMY NA SKÓRĘ NICZEGO, CZEGO NIE MOŻNA SPOŻYĆ.

      10. SZCZEĆ ponoć bardzo skuteczna na boreliozę – znajoma wyleczyła tym całą Rodzinę! Dużo się mówi o chlorelli – wchłania metale ciężkie- więc źródło jest ważne – ale ja uważam, że najlepiej szukać chlorofilu z bliskiego i bezpiecznego źródła – a takim jest LAS I PODAGRYCZNIK – polecam i już zakisiłam 🙂

        NAJLEPSZY ZESTAW WIADOMOŚCI O PODAGRYCZNIKU:
        Podagrycznik pospolity, najcudowniejsze zioło świata, zbieraj ile możesz

        .https://www.youtube.com/watch?v=XU4nd5IOgLU&t=939s

        Rumień po ugryzieniu kleszcza wyleczyłam, przykładając masę z mniszka po zrobieniu miodku – zawsze wsad wykorzystuję – przykładałam papkę i po kilku dniach rumień znikł, a w innym przypadku rumień po ugryzieniu znikł, gdy przyłożyłam matkę octową – mętna zawiesina w strukturze octu jabłkowego – dobrze też leczy OPRYSZCZKĘ, która teraz mocno atakuje LUDZI!

        CIAŁO, KREW OCZYSZCZJĄ NAJLEPIEJ KĄPIELE W ZIOŁACH!
        .https://www.youtube.com/watch?v=idjaOHKN-5A

        ZDRAWIAM TAWERNIAKÓW – ludzie są umęczeni, wiec relaksować się jak najczęściej na RODOS (RODZINNE OGRÓDKI DZIAŁKOWE).
        LEŻAKOWANIE W OBJĘCIACH ZIEMI JEST NAJLEPSZE – ŚPIEW PTAKA – PRZYTUL SIĘ DO TRAWY – SZYBKIE DZIAŁANIE GWARANTOWANE – DZIECI ZIEMI OSIĄGAJĄ SZYBKIE UKOJENIE, A DO TEGO PIĘKNY ŚPIEW PTAKA – u mnie jest cała orkiestra! Ptaszku, dla Ciebie i Uśmiechnij się 🙂
        Relaksująca muzyka ze śpiewem ptaków – piękna muzyka fortepianowa i gitarowa

        .https://www.youtube.com/watch?v=FMrtSHAAPhM

      11. „Fb trzeszczy o dochodzie podstawowym i o tym, że nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy. Coś do ludzi dociera…”

        No tak, tylko ja nie mam Fb; czy można to jakoś przenicować z Fb na Tawernę?

        Miłego!

    1. „Jankesi zwijają się z Mokrego pod Zamościem. Przenoszą się do Mielca”.

      Dobrze byłoby poznać wyniki ekspertyz, jakie Jankesi poczynili odnośnie występowania i zasobów metali ziem rzadkich pod dotychczasową „swoja bazą”, a co skrywają ziemie mieleckie, na które się teraz przenoszą, podając dla gawiedzi z dupy wzięte powody przenosin niby wojskowej bazy, z którą Polacy mają wiązać wielkie bezpieczeństwo.
      To po to szczuje się nas na Rosję, by za zgodą i kasą rządu warszawskiego (czyt. przedłużone ramię usraela) jankeski kontyngent mógł siedzieć w Polsce i „robić swoje”.

      Bardzo ciekawy artykuł, szczególnie analiza końcowa, o tym dlaczego cały świat interesuje się Polską i dlaczego zatajane jest to przed samymi Polakami, którym w ostatnich dekadach funduje się eksterminację ekonomiczną, gospodarczą, a ostatnio dosłownie eksterminację fizyczną.
      I nic się nie zmieni, dopóki Polską zarządzał będzie „rząd warszawski”, a nie rząd polski.

      I czy nam się to podoba, czy nie, jesteśmy w samym środku cywilizacyjnej pogoni za bogactwami naturalnymi, szczególnie tymi, które na globie kończą się, a w Polsce dopiero czekają na wydobycie.
      Pytanie główne: przez kogo i dla kogo?

      Stare powiedzenie: gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, jest jak najbardziej na czasie w stosunku do potężnych bogactw mineralnych pod stopami Polaków celowo utrzymywanych w nieświadomości i ciągłych podziałach.

      Gdyby tzw. dochód podstawowy wyliczono dla każdego Polaka w oparciu o polskie zasoby mineralne i płynące z tego profity światowe, niejeden z nas zwariowałby z nadmiaru finansów.
      Trzeba by było przyzwyczajać stopniowo.

      https://eprudnik.pl/zatajone-przed-polakami-bogactwa-polski-czyli-najwieksze-oszustwo-prl-bis-tzw-iii-rp/

      Miłego!

    2. „Matrix celowo tak zawzięcie promuje tak zwaną higienę”

      „Samo słowo higiena pochodzi od francuskiego hygiène, wywodzącego się z greckiego hugieinos oznaczającego zdrowy”.

      I gdzie tu jest mowa o myciu?
      Znaczenie „zdrowy” zamieniono na „czysty”, by zarabiać ogromną kasiurę na „środkach czystości”.
      Ale czy czysty zawsze oznacza zdrowy?

      Jak sobie porównam „higienę” mojego dzieciństwa i współczesnych dzieci (tam nie idź, tego nie dotykaj, bo się wybrudzisz) …, i na dodatek co rusz szprycowanych antybiotykami (takie smaczne w syropku malinkowym)…
      No tak, chodzi o zniszczenie naturalnej bariery ochronnej.

      Przemysł produkujący środki czystości niszczące barierę ochronną toruje drogę dla molochów farmaceutycznych.

      Miłego!

      1. „Miała matka syna, syna jedynego,
        Chciała go wychować na pana wielkiego…

        Niech żyje wolność, wolność i swoboda,
        Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda.

        Jak go wychowała, wypielęgnowała
        I do poprawczaka oddać go musiała”.

        Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,boys,wolnosc_.html

        Zapytam, co matki mówiły,
        gdy czerpały wodę ze studni i prały na tarze..

        Wychowanie w duchu prostoty..
        „Prostota to cnota, a ….” – przysłowie polskie

      2. Absurd goni absurd.

        Spacerniak z desek w Dziwnowie dumnie nazywany promenadą
        jest zasypywany ciągle piaskiem.. z plaży..

        Rwetes na cztery fajery do wadz.wójtowych, żeby non stop sprzątać.

        To tak jak przy zawiei śnieżnej
        nieustannie z przysłowiowymi wiatrakami.

        Gdzie jak gdzie, ale na plaży po dechach ?

        Dodam, że dla niepełnosprawnych
        na wózkach są zejścia i miejsca postojowe..

        Po co dechy na plaży ?
        Chyba żeby się ludziska nie rozproszyły albo nie zgubiły..

        Najbardziej głupie jest to,
        że ludziska piszą – żądają sprzątania tego piasku,
        bo lubią chodzić na pasku.

      3. Biznes, Droga Krysiu –
        -,wygudłaj sobie „męski – dla mężczyzn manicure
        i męski – dla mężczyzn pedicure.
        Nie mylić z zabiegami leczniczymi na stopach i dłoniach .

      4. „Absurd goni absurd”.

        Brak słów, Justyna, pierwsze słyszę o zamiataniu piasku z plaży 😲 kolejnym krokiem chyba będzie malowanie sufitów w parkach.

      5. Rok takiej obserwacji i wypalenie zawodowe gotowe i jeszcze więcej pytań, jak odpowiedzi.😂😂👍

      6. „zawracanie kijem Wisły” – wysilać się nadaremno – wbrew NaTURze.

      7. ” – To załóżcie im kurwa walonki i spodnie narciarskie”.

        A widziałeś ty matkę, która na usilne prośby, płacze, prośby, znów płacze dziecka, by mogło pochodzić po deszczu po kałużach (inne dzieci i ja łazimy boso, lipiec), wreszcie uszczęśliwia swojego pięcioletniego synka i wychodzi z nim na dwór ?
        I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie trzymała usilnie za rączkę dziecka…, w gumiaczkach i płaszczyku przeciwdeszczowym!

        Nie padało, piękne słońce po deszczu, ciepło.
        Przepraszam, padało, ale na mózg tej kobiety.
        I wcale nie była z Wawy; pół Polski młodych matek ma ciągłe pady.
        Szczęście, że nie dotyka to moich wnuków, bo byłabym chyba bardziej „wylewna” niż ty wobec swoich wawskich.

      8. Krysiu, pełna zgoda, ale na myśl o francuskich perukach i młoteczkach do wszy i innych żyjątek… to jednak wybieram wodę z polskiej studni i kawał szarego mydła ;).

      1. Głowa Orła w prawo…, i bez gwoździ (w kształcie gwiazdy), którymi przybito, unieruchomiono skrzydła.
        Na niektórych godłach Orzeł ma też oprócz skrzydeł spętany ogon.
        Symbole, na które patrzymy o wiele wyraźniej i głębiej, w stosunku do spojrzenia zewnętrznego, odczytuje i koduje nasza podświadomość.
        Oko tylko widzi kształty, podświadomość rozumie ich znaczenie i przekaz.

        Miłego!

      2. Dokładnie tak, nasz odwieczny okupant ma ogromnę wiedzę na temat sposobów dokonywania manipulacji na symbolach – i skwapliwie z tej wiedzy korzysta.

        Czerwień na polskiej fladze to kodowanie na męczeństwo.

        Mason Napoleon w polskim hymnie narodowym to kodowanie na uległość wobec obcych.

    1. ,, Gdyby taki „zabieg” strzeliła mi Justa czy Krysia, sam bym się pokusił o nowe doświadczenie życiowe 🤣🤣🤣🤣”

      Dopiero to zobaczyłam.
      No, może ty i pokusiłbyś się o zabieg na twoich stopach, ale jeśli chodzi o mnie, że niby ten zabieg miałabym ci strzelić, to najpierw musiałbyś mieć przy sobie podręczny zestaw przeciwwstrząsowy(dla mnie).
      Łazisz całe życie boso, więc wiem jak mogą wyglądać twoje giry.
      Czasem też takie mam pod wieczór; palców od pięty nie można odróżnić.

      No, chyba że wpierw odważna i dzielnie stawiająca czoła przeciwnościom nasza Justynka wrzuciłaby cię do łesternowskiej balii i moczyła tydzień, to wtedy moooże…, oczywiście tylko wtedy, gdybym całkowicie uległa przekonaniu, że to niezbędna pomoc humanitarna.

      Odnośnie manicure…, i pomocy humanitarnej….
      Znajoma z Rzeszowa siedzi u kosmetyczki.
      Przychodzi pani Krainka, robi sobie pazurki, po czym kieruje się do wyjścia. Kosmetyczka za nią:
      – ,,Ale pani nie zapłaciła!”
      A ona to, że przecież w Polsce Kraińcy mają wszystko za darmo(???).
      Wywiązała się sprzeczka, ponieważ usługobiorczyni była święcie przekonana, że jak Zmorawiecki dał wszystko za darmo, to z pewnością nie zrobił wyjątku wobec kosmetyczki, która teraz chce z biednej Krainki nielegalnie wyciągnąć kasę.

      Skończyło się wezwaniem polincji, która, o dziwo nad wyraz grzecznie, wyjaśniła pani Kraince, że Zmorawiecki na liście darmowych profitów i usług nie umieścił jednak manikuru.
      A to paliackij durak! Takie przeoczenie?!

      W mojej okolicy niektóre panie kraińskie, które w kwietniu przyjechały tylko z dziećmi, teraz spacerują lub jeżdżą rowerkami z dziećmi i z mężami.
      To naturalne…, trzeba łączyć rodziny.
      Co z resztą było do przewidzenia…

      Miłego!

  3. Pan Grzegorz Płaczek został ruską onucą, zaczyna się…
    Portal Konkret24 napisał, że ruchy antyszczepionkowe są wspierane przez Kreml. W artykule także jest… o mnie. NIE jestem antyszczepionkowcem i NIE jestem wspierany przez Kreml.
    ➡️ Kieruję sprawę do sądu. Jeśli ktoś chce wesprzeć tę formę walki z manipulacją mediów głównego nurtu – zapraszam:
    https://zrzutka.pl/z/tvn

    1. ” … został ruską onucą… ”

      No to mamy następny podział Polaków na ruskie onuce… i eurokołchozowe skarpety.
      Ja tam wolę ruską onucę (polskie też były), bawełnianą, ciepłą, luźną, w przeciwieństwie do importowanych z Chin eurokołchozowych skarpet, które spełniają podstępną rolę opaski uciskowej, powodując niedokrwienie kończyn i związane z tym komplikacje zdrowotne.

      Nawet te eurokołchozowe skarpety są symbolem ucisku.

      Jakich jeszcze wzajemnych, między Rodakami, obelg musimy się jeszcze naużywać, by pojąć, że skłócony naród zawsze cieszył i cieszy każdego okupanta?
      Ciekawe, czy inne narody, ludzie ci na dole, między sobą też tak siebie traktują.

      Które miejsce zajęlibyśmy my, Polacy, w konkursie na najbardziej nieszanujący się wzajemnie naród?
      Niechlubne w pierwszej dziesiątce, czy chlubne ostatnie?

      Bo nazwanie po imieniu reżymowych aparatczyków, wrogów narodu to inna sprawa.

      Miłego!

      1. Testy w życiu- wg mądrości Syracha

        4 Gdy potrząśnie się sito, pojawią się śmieci;
        tak postępują wady osoby, która mówi.

        5 Piec sprawdza naczynia garncarza;
        więc sprawdzianem osoby jest jego rozmowa.

        6 Jego owoc zdradza uprawę drzewa;
        tak więc mowa osoby ujawnia kultywację umysłu.

        7 Nikogo nie chwal, zanim przemówi,
        bo w ten sposób ludzie są doświadczani.

        Chrześcijańskie wnioski z debat-księga mądrości Syracha..

      2. „Polacy programowani są w sposób specjalny”.

        To jak zatrzymać ten obłęd?

      3. Opowiem Wam, jak to szczucie wygląda od strony sportu.

        Byliśmy na pucharze Polski, jak zwykle, i co się okazało.
        Pierwsze miejsca zdobyli zawodnicy z Krainy, o których nikt nie słyszał jeszcze miesiąc temu.
        To byli mistrzowie i wicemistrzowie tego kraju, którzy przybyli tu z wiadomych powodów, zostali „zgarnięci” przez bogaty klub i wystawieni do zawodów.
        Zdaję sobie sprawę z tego, że jesteśmy w procesie i że kiedyś granice zanikną, ale słowo daję, ani ja, ani inni trenerzy nie mamy pojęcia, co mówić swoim zawodnikom, kiedy pytają, dlaczego w Mistrzostwach Polski muszą rywalizować z osobami, które nie mówią i nie rozumieją naszego języka.
        Gdyby to były dorosłe osoby, można by rozmawiać, ale jak to wytłumaczyć dzieciom i młodzieży, która czuje się pokrzywdzona?
        Macie jakieś pomysły?

        Zawsze uważałam, że sport powinien zbliżać, ale obecnie stał się farsą, jak cała nasza rzeczywistość.

      4. Wystarczy powiedzieć młodzieży, że skoro istnieje coś takiego jak Ministerstwo Sportu, to logicznym jest, że sport to sprawa polityczna, nad którą my dorośli nie mamy kontroli (i dorośli, i młodzież uczestniczymy w nie swojej grze), i że sport nie jest czymś niezależnym od państwa, lecz jest gałęzią przemysłu, bo jest. Na przemyśle sportowym zbija się fortuny. Hazard (od „chazar”) to również gałąź nieodłącznie sprzęgnięta z przemysłem sportowym.

        Trzeba młodzieży mówić prawdę, młodzi to zrozumieją. Podobnie jak ja we wczesnej młodości zrozumiałem szokujące dla mnie wówczas słowa mojej wychowawczyni o tym, że nie istnieje coś takiego jak tak zwana sprawiedliwość.

      5. Klejto, na układy nie ma rady. Szkoda dziewczyn, bo dużo potu wylały. Znam to z autopsji, za moich czasów podrabiali legitymacje. Kiedyś jako dzieci graliśmy prawie z dorosłymi chłopami w naszym wieku. Frustracja ogromna, ale Taw dał dobrą radę, trzeba powiedzieć, jak jest.

        Ps. Kibicuję twoim dziewczynom, Klejto.

      6. „Polacy programowani są w sposób specjalny”.

        Nasuwa się pytanie, na które każdy z łatwością znajdzie odpowiedź.
        Czy dla Polaków stworzono bardzo ambitny program, czy też wyjątkowość programowania zdeterminowana jest naszą predyspozycją?

        A dla tych, którzy odpowiedź poprzedzać będą trzydniowym pochrząkiwaniem, pomrukiwaniem w stylu yyyyyyyyyy, może by jednak pokusić się o pracę habilitacyjną, choćby wychodząc tylko z doktorka i też na jego habilitacji skończyć.
        Propozycja tytułu pracy: „Mentalność a programowanie jednostki – wzajemne związki w kształtowaniu osobowości”.

        A taki podtytuł roboczy: „Czy nasza narodowa łatwowierność i naiwność przekłada się na intensywność programowania jednostki?”

        Jakie są przyczyny takich naszych cech?
        Znaleźć przyczynę i ją zmienić, to wpłynąć na skutek.
        Jak w każdej kuracji; źródło dysfunkcji nie leży w objawach, lecz w przyczynach.

        Z pewnością inne narody również zastanawiają się nad aspektami swojej mentalności (wady, zalety) i ich wpływem na całokształt życia społecznego.

        Miłego!

    2. Określenie „ruska onuca” jest głupkowate i dziecinne. Gdyby faceta nazwać „ruską podwiązką” to też to brzmi durnie 😁

      A tak na serio, to źle się dzieje w Polsce, jeśli tak łatwo można skłócić Ludzi – najpierw plandemia, a teraz Putin vs Ukraina.

      1. Podobno przyjacielem/kumplem Putina od lat jest mistrz sztuk walki i aktor Steaven Seagal. Ciekawe jak jest teraz traktowany wśród swoich kolegów mistrzów sztuk walki Seagal, jeśli chodzi o Rosja vs Ukraina? Kiedyś chyba w jakiejś innej sprawie Steven Seagal i Van Damme mieli „konflikt” czy nieporozumienie? Kurcze, nie pamiętam tej sprawy:-) Lubię obu i uważam, że każdy z nich jest w czymś innym dobry i ma swoje należne miejsce jako ikona kina akcji: Van Damme Karate, a Seagal Aikido, więc nie ma o co się kłócić:-)

      2. A ja tam lubię podwiązki, chociaż sam ich nie noszę 🤣🤣🤣🤣 Bez podwiązek, bez baloników, bez kogucików na druciku, bez gorzkiej czekolady, bez makowca, bez sernika życie byłoby szare jak papier toaletowy 🤣😉

      3. kurna, ten szwab klaus biustonosz powinien założyć, bo gorszy ludzi..

      4. „Prof. Klaus Schwab”

        Jaki profesor, taki świat 🤣🤣🤣🤣 Jacy będą profesorowie, takie wychowanie młodzieży 🤣

  4. Juhu, Tawie, poprosiłam o linka i dostałam:

    Glapiński o tym, jaki NBP jest super. Jak super jest w PL… i o Krajinie

    .https://www.youtube.com/watch?v=lIGfaKZIbOE

    no cóż, za komentarz wystarczy, że gościu miał bliskie spotkanie ze ścianą po ciemku, kiedy biegł z zawiązanymi oczami, albo to część chazarskiego planu wkroczenia na Krainę… tzn połączenia Pol-Ukr, albo odwrotnie.

    1. „O, kuźwa, przepraszam, jednak prof. Klaus nie nosi podwiązek. Jeszcze raz przepraszam 🤣”.

      Ach, nie przepraszaj tak solennie, wszak mu z bielą do twarzy.
      A do której, to rzecz gustu…

      ” … tzn połączenia Pol-Ukr, albo odwrotnie”

      W sieciach społecznościowych już nie jesteśmy polin, a ukropol.

      A uzasadnienia takiego stanu rzeczy (wylewnej usłużności polityków wobec Krainy) biegną wieloma wątkami do afery podkarpackiej (w tle dwaj bracia kraińscy jako właściciele „hotelu”, a „nasi” politycy z popisu, bisnesmeni, świętobliwości i inni jako goście), z której to afery taśmy – 4 tys. filmów – znalazły się (co za pech lub(i) celowa działalność)… w depozycie służb kraińskich.
      Nie ma to jak dobry hak. Niekoniecznie rzeźnicki.

      W sieci jest sporo w temacie afery podkarpackiej, która obecnie powróciła niczym bumerang. Może wiele wyjaśniać.
      Dokumentalny film Patryka Vegi też jest ciekawy.

      Miłego!

      1. Dlatego prawdopodobnie zamordowano boksera „Cygana” w więzieniu. Bokser miał zeznawać w jakiejś kryminalnej sprawie, chyba właśnie podkarpackiej aferze. Pan Grzegorz Braun o tym kiedyś mówił.

      2. Tak, Cygan miał wiedzę na ten temat, dlatego „powiesił” się w łóżku. A nierząd (i dosłownie, i w przenośni „nierząd”) oddaje władzę nad Polską namiestnikowi z krajiny…

      3. „Cygan był ochroniarzem w tym burdelu”.

        Wczoraj oglądałem na „Polsat sporty walki” galę boksu na Podlasiu.
        Komentatorzy tego show na Podlasiu mówili o niektórych bokserach biorących tam udział. Okazuje się, że boks jest ich Wielką pasją/hobby i frajdą, ale nie wyżyją z tego i muszą chłopaki normalnie pracować w innych branżach (aby mieć na przysłowiowy chleb), bo nawet w zawodowym boksie nie zawsze są sponsorzy dla zawodnika. Jeden z komentatorów powiedział, że sporo bokserów, zawodników MMA, zawodników sportów walki dorabia sobie jako ochroniarze w nocnych klubach, czyli „stoją na bramce”.
        Kiedyś czytałem o Dolphie Lundgrenie, że zanim trafił do świata filmu, zanim stał się jedną z największych ikon kina akcji, to był ochroniarzem w nocnym klubie. Później był osobistym ochroniarzem czarnoskórej piosenkarki (nie pamiętam jej imienia), a później został jej facetem. On biały, a Ona czarna, czyli byli jak kawa z mlekiem. Po tym został zauważony przez świat filmowy i zaczął grać zakapiorów, z czego ja akurat się cieszę.

  5. Zobaczcie, jaka współpraca, szczególnie ostatnie zdanie:

    Fabryka benzyny syntetycznej w Policach

    Fabryka benzyny syntetycznej w Policach (niem. Hydrierwerke Pölitz – Aktiengesellschaft) – jedna z 12 fabryk wzniesionych przez IG Farben Industrie produkująca paliwo ciekłe z węgla (benzyna syntetyczna). Produkcja benzyny odbywała się według procesu technologicznego Bergiusa opracowanego w latach 20 XX wieku. Paliwo było produkowane m.in. na potrzeby niemieckiego wojska, ponieważ Niemcy nie posiadali dostępu do złóż ropy naftowej. W 1943 roku zakład produkował 15% niemieckich paliw syntetycznych (577000 ton). Benzyna najlepszej jakości trafiała na lotniska Luftwaffe, bardzo wysokiej jakości olej napędowy przeznaczony był dla U-Bootów, gorszy – dla okrętów nawodnych Kriegsmarine, pełny asortyment benzyn, olejów i smarów – dla czołgów i pojazdów Wehrmachtu. Produkty uboczne, takie jak: smoły, sadza, odpadki były przeznaczone dla przemysłu farmaceutycznego.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Fabryka_benzyny_syntetycznej_w_Policach

    1. AmeRyka – AmeRyka ..
      Pamiętamy hasło od dzieciństwa.
      AmeRyka – „wkrótce wszyscy do psychiatry obowiązkowo” –
      – 10 dolaRów tygodniowo… – cytat z filmu – „Na Karuzeli Życia”

      1. Ignacy Gogolewski
        Aktor teatralny

        Ignacy Gogolewski – polski aktor teatralny i filmowy,
        reżyser, scenarzysta.
        Wikipedia
        Data i miejsce urodzenia: 17 czerwca 1931, Ciechanów
        Data śmierci: 15 maja 2022-dzisiaj .
        .

  6. wikip
    Stanisław Karol Kulon (ur. 26 sierpnia 1930 w Siółku) –
    polski rzeźbiarz, nauczyciel akademicki,
    profesor sztuk plastycznych (1988 – ……

    Dziś zmarł również wybitny rzeźbiarz Stanisław Kulon!

    Co za dzień przesileniowy.
    W naszych sercach i pamięci pozostaną.

  7. Jak to mawiał Napoleon Bonaparte, historia to zestaw uzgodnionych kłamstw. Albo, historia jest jak dziwka, każdy bierze ją, jak chce. Wszystko na temat tego, iż historia jest nauką. Każdy ma swoją wersję historii. Czy ktoś zna prawdziwą historię Krainy?
    Znalazłam coś takiego w komentarzach czy prawdziwe?

    Ukraina swoje początki wzięła z ziem granicznych u skraju Dniepru (k’raj, u skraju, u kraju granic) złożonych z utworzonej tam kozaczyzny (wieloetnicznego ludu) na Zaporożu (dziś wielkie miasto, Zaporoże powstało w 1770 roku), a konkretnie na wyspie „Mała Chortyca” (mała forteca, sicz kozacka/mały obóz kozacki) na Dnieprze w części rzeki Dniepru „za progami skalnymi” na rzece (z ruskiego „za porohami”). Stąd nazwa Zaporoże. Kozak nazwa pochodzenia turecko-tatarskiego oznacza wolnego człowieka, butnego, zuchwałego junaka i rozbójnika. Po polsku „kozak” oznaczał kozioł lub uparty jak kozioł/zwierzę. Kozakowanie oznaczało zaś butność i lekki styl życia. Kozacy zaporoscy otrzymywali żołd od króla i stanowili świetną piechotę oraz dobrze broniącą taborami (styl walki) pozycję. Kozacy wybierający się na wyprawy do hord tatarskich na Krym i nawet za Morze Czarne do ówczesnej Turcji byli jak korsarze na morzu śródziemnym, sprawiali kłopot w stosunkach Rzeczypospolitej i Imperium Osmańskim najeżdżając wybrzeża Zadnieprza i napadając na tamtejszych koczowniczych tatarów (ordy tatarskie) i wsie i vice versa koczownicze ludy robiły to samo wyprawiając się czajkami na jeden lub drugi brzeg. W skład Kozaków wchodzili zbiegowie i awanturnicy z terytorium tak Korony RP jak i Mołdawii, Wołoszczyzny, Litwy i Wielkiego Ks. Moskiewskiego. Często niepiśmienni rwali się do walki i wypraw czajkami na drugi brzeg Dniepru. Sułtan skarżył się na nich w listach do króla RP w tej sprawie, z drugiej strony to oni brali w jasyr ludność z Ziem RP około 1,5 mln w latach trwania tego Imperium. Zapewne było tam wielu porwanych z ziem kozaczyzny. Do kozaków w dziejach Zaporoża dołączali ochotnicy/powstańcy/chłopi pańszczyźniani/kozacy z wielu ziem RP np. z Ziem Czernichowskich, Kijowskich (założyciel Ruryk/Raróg z Polan, późniejsza Ruś Kijowska) z Wołynia i Bracławszczyzny (wszystkie te ziemie nie należały do Ukrainy, były to regiony jak Ukraina, Wołyń, itp) a kozaczyzna tworzyła się w tej części południowego Dniepru w kształcie litery U (stąd nazwa Ukraina/”U” k’raj etymologia słowa „do raju” późniejszy kraj (U do raju, Ukraiński raj, na skraju/granicy raju lub kraju) lub z pod granicy kraju. Ziemie ruskie wchodzące w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego w wyniku Unii Lubelskiej weszło w skład Rzeczypospolitej jako Unia Polsko-litewska. Po latach powstania Chmielnickiego od 1648 roku aż do 1654 r. po podbojach ziem czernihowskich i kijowskich, Chmielnicki oddał całe ziemie pod władze Rosji w Perejasławiu. Przez 337 lat byli pod władzą Rosji i Komunistycznej ZSRR, obecnie wciąż nękani przez Rosję. W latach 1918-1919 (dzięki również pomocy Legionom Piłsudskiego) uzyskało niezależność i powstała Ukraińska Republika Ludowa, od 1919 roku Ukraińska SRR a w 1922 roku weszła poszerzona o ziemie rosyjskie Zadnieprze w skład ZSRR. Niezależność jako państwo Ukraina uzyskała w 1991 roku po rozpadzie Układu Warszawskiego i ZSRR.

  8. „Polacy najlepiej nadają się, by ginąć za obce wojny” – Big Brzeziński!
    Wykład prof. Andrzeja Nowaka – „Skąd się wzięła Ukraina”, tendencyjny… I takąć nam piszą historyję – ktoś napisał, że to haggada, a nie merytoryczny wykład…

    1. „Polacy najlepiej nadają się, by ginąć za obce wojny”

      A skąd u nas taka genetyczna pamięć chęci walki i ofiar w imieniu innych narodów?
      Wysnuję tezę.
      To następny dowód, że mogliśmy kiedyś być wielkim obszarowo i wielonarodowo państwem podlegającym jednej strukturze zarządzającej.
      Nie wnikam w genezę powstania państwa-imperium, ale kiedy trzeba było reagować zbrojnie na zewnętrzne zagrożenia, należało bronić całego obszaru zamieszkałego przez różnorakie ludy, kultury i języki.

      To taka miła wersja.
      A dzisiejsza raczej wskazuje na prosty fakt nie mająy nic wspólnego z walką o wolność waszą i naszą.
      Po pierwsze wolność Krainy nigdy nie była i nie jest naszą wolnością, a wrabianie Polaków w uczestnictwo sporu między Rosją a Głębokim Państwem (usy i eurokołchoz) leży w gestii polskojęzycznego rządu, który, został wystawiony do pierwszego szeregu rozgrywania tegoż sporu.
      Kraińcy też nie wiedzą, że zostali wrobieni i są tylko ofiarą całopalną złożoną na ołtarzu zmieniających się na świecie hegemonii, z których ta obecnie upadająca próbuje bezskutecznie omamiać i wystawiać do walki o swoją zgasłą już świetność państwa zarządzane swymi ludźmi.
      Czy dla upadającego hegemona są to ludzie?
      Z pewnością nie, to tylko pionki poświęcane w szachowym gambicie dla uzyskania być może lepszej sytuacji.
      A, że pionki tacy jak zeł i zmora ciągną za sobą narody, którymi zarządzają, to szczegół.

      Czy Polacy zginą za obcą wojnę?
      To pytanie do każdego z nas, Polaków, a nie do rządu załatwiającego obce interesy, w których los Polaków jest najmniej ważny.

      Miłego!

      1. Z mojej mowy powitalnej na wystawę…
        -Chce nawiązać do pewnego wydarzenia z życia Teli(moja ciocia), a które wg mnie ma wydźwięk jakże aktualny i symboliczny zarazem…Otóż pod koniec wojny, w piwnicy na Wałowej(ulica w Mysłowicach), Tela ukryła dwóch jeńców pochodzących z Rosji Sowieckiej. Znali się z pracy na kopalni. Jeden był rodowitym Rosjaninem, drugi nauczycielem z Ukrainy. To Rosjanin poprosił ciocię, by ukryła go wraz z jego przyjacielem, póki nie nadejdzie front w kierunku miasta. Ok. 2 tygodni młodzi ludzie przesiedzieli w piwnicy domu, czasami dyskretnie wychodzili z niej do mieszkania Teli i jej matki. Tam „mamasza”, jak nazywali moją prababkę, dawała im jeść. A „mamasza” choć wolała niemiecki porządek matkowała Rosjaninowi i Ukraińcowi pod okiem odważnej, kochającej nade wszystko Polskę – Teli… Zwykły odruch człowieczeństwa ponad podziałami…

      2. ,, Zwykły odruch człowieczeństwa ponad podziałami…”

        Oprócz wielu opowieści mojego Taty z jego przeszłości była i taka:
        Podczas wojny front niemiecki kierował się na wschód, przez Litwę(wtedy jeszcze Polskę).
        Niedaleko Wilna jest miejscowość Troki położona nad pięknym, wielkim Jeziorem Trockim.

        Kiedy ucichły bombardowania i ostrzały kolejnej z jednostek niemieckich, która przesunęła się na wschód za jezioro, Tata (miał wtedy 19 lat) znalazł niemieckiego żołnierza – też w podobnym wieku.
        Był ranny, płakał, mówił, że ma dosyć tej wojny, że teraz zginie z rąk miejscowych ludzi.
        Tu nadmienię, że Tato poznał trochę niemiecki, ponieważ był przymusowo zatrudniony w zakładzie napraw transportu wojskowego u Niemców.

        Pod osłoną nocy Tato wraz z tym Niemcem wsiedli do małej, wiosłowej łódki. Zamiarem Taty było przewiezienie Niemca do swoich.
        Kiedy zbliżali się do brzegu, na którym stacjonowały wojska niemieckie, zostali dostrzeżeni.
        Niemiecki mundur żołnierza uratował ich przed ostrzałem.
        Niemcy zabrali swojego rannego żołnierza do siebie, a Ojcu pozwolili odpłynąć w drogę powrotną…

        Myślę, że gdyby nie zwykły odruch człowieczeństwa, nigdy nie usłyszałabym tej opowieści…, bo by mnie nie było.

        Miłego!

      3. Krychulka wzruszająca opowieść…Każdy z nas zwykłych ludzi, a może niezwykłych właśnie, kieruje się sercem w swoich wyborach. Myślę, że tak ma większość. Po jednej i drugiej stronie barykady są tacy sami ludzie, dla których życie jest wszystkim co mają i dobrze jest jeżeli są tego świadomi, jeżeli potrafią współczuć, patrzeć sercem a co za tym idzie czuć się wolnymi…

  9. I jeszcze cegiełka do historii Krainy
    ” Aż do XIXw. Ukraina to był termin wyłącznie geograficzny a nie etniczny. Gdyby można było cofnąć się do czasów Chmielnickiego i zadać mu pytanie czy jest on Ukraińcem, to bardzo by się zdziwił i zapytał…… a kto to jest Ukrainiec? Po prostu Kozacy Zaporoscy w XVII w uważali się za Rusinów lub inaczej Ruskich a swoją ziemię nazywali po prostu Rusią. Skąd się więc wzięli Ukraińcy? Z Zaboru Austryjackiego Galicji Wschodniej. W drugiej połowie XIXw. wśród elit rosyjskich i caratu modna była idea pansławiańska tj. zjednoczenia wszystkich Słowian pod berłem Romanowów. W pierwszej kolejności to zjednoczenie miało dotyczyć Słowian prawosławnych, A gdzie poza Imperium Rosyjskim żyli prawosławni Słowianie? Ano właśnie w Galicji Wschodniej i na Bałkanach. Te idee w Wiedniu, stolicy Monarchii Austro-Węgierskiej do której należała wówczas Galicja, wywołały poczucie zagrożenia i władze austryjackie postanowiły przeciwdziałać. Uznały że najlepszym sposobem na walkę z moskofilstwem (jak nazywały prorosyjska postawę wśród Rusinów) będzie stworzenie na bazie Rusinów Galicyjskich nowego narodu……… Ukraińców (!) czyli całkowicie odrębnego od Rosjan narodu wschodniosłowiańskiego. W tym celu sprowadziły do Lwowa historyka Michaiła Gruszewskiego który napisał zmitologizowaną „Historię Ukrainy – Rusi” oraz upowszechniały język ukraiński (zapisany w wynalezionej przez pisarza Pantelemona Kulisza w pierwszej poł. XIX w. odmianie cyrlicy tzw. Kuliszowce). Głównym ośrodkiem ruchu ukraińskiego stał się pod opieką Austrii Lwów (mimo iż etnicznie był wówczas zdominowany przez Polaków i Żydów) a Galicja Wschodnia
    (czyli obecna Zachodnia Ukraina) stałą się kolebką ukraińskiego nacjonalizmu.”

      1. Dawniej ustawy były ogłaszane z komentarzem
        tak żeby były zrozumiałe.
        Z komentarzem czyli interpretacja wydających ustawę .

        Jeżeli nie ma takowej interpretacji to trzeba pisać do sejmu
        o przysłanie na adres pytającemu takową interpretację .

        Kochani żeby nie było naditerpretacji piszmy prośbę o wydanie ww.

        Interpretacja – czyli komentarz-czyli wyjaśnienie
        wydających ustawę jest w obowiązku sejmowych posłów.

      2. Więc jakie materiały będziemy wykorzystywać? Nawet kamień jest częścią Ziemi, a też potrzebny. Minerały? Kamienie szlachetne i półszlachetne? Drewno? Z czego narzędzia? Z czego była wykonana technologia ludu Lechickiego/Scytyjskiego za czasów brązu i wcześniej? Zwykły garnek też trzeba z czegoś zrobić, choćby z gliny.

  10. Piękne niebieskie niebo mam nad sobą!
    I to słońce ❤️☀️
    Życzę dnia pełnego Miłości
    ❤️🔥

    1. To az Ci zazdroszcze, u mnie aluminiowe niebo czy ci.l wie jakie,sypia od dawna po kilkadziesiat samolotow na dobe.My tu pitu,pitu a ” Nowe loze masonskie w Polsce.”Odradza sie masoneria w tej czesci Polski”Pisze dzisiejszy NCzas.

      1. Ehhh skorzystałabym z takiego jednego ekstra dnia wolnego na miesiączkę…
        Ale proponuję również 3 dni dodatkowego wolnego dla panów, którzy muszą znosić damski PMS 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s