199 myśli w temacie “Wiosennych Radości wszystkim Kochanym RODakom

  1. ☘️🌱🌱🦋☘️🌿🌱🦋🦋☘️🌿🌱
    „Ojcze i Matko
    We mnie i przeze mnie
    Święć mi imię Moje
    Przemów Źrodło Moje
    Bądź wola Moja
    Ład wewnątrz i ład na zewnątrz
    Spokojna i podniesiona głowa
    Czułe i prawe Serce
    Pewny i lekki krok
    Promienny Owoc Źrodła Życia
    Mój Dzień Pospolity
    PowszechDNI”
    ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️

  2. „Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni całe życie czytają o dalekich lądach i śnią o przygodach, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i ruszają na spotkanie swoich marzeń” – Wojciech Cejrowski

    Ja wstałam z fotela….

    1. „Ja wstałam z fotela….”

      A ja nie mam fotela, więc nawet nie musiałem wstawać 🤣🤣🤣😛

      1. „Ja mam fotel. Bujany😛😛😛😛”

        Jestem w szoku 😲😲😲😲, że w tych czasach ktoś jeszcze dysponuje bujanym fotelem 🤣😜 Gdybym wiedział 😜, że masz bujany fotel, to bym sobie kupił przynajmniej bujanego konika w ciapki, kapelusz kowbojski, ostrogi i pistolet na wodę lub broń czarno-prochową 🤣

      2. Fotele bujane drewniane lub wiklinowe są coraz modniejsze i schodzą jak świeże bułeczki.

        A swego Bujanego Rumaka z Dzieciństwa oraz Ciupagę z Łysej Góry oraz stuletni Sierp Babci i Młotek Ojca oraz Ludowe Chusty Babci przechowuję jako najświętsze relikwie w moim Tajnym Archiwum RODowym.

      3. Bujanie fotela czy huśtawki wpływa na mnie kojąco, czy to wspomnienie matczynych ramion? Czy to coś głębszego?

      4. A ja mam dwa fotele 😂🙃😂 ale ani jeden się nie buja, ale jak na jednym siadam, to ja bujam w obłokach. 👻👻😇😭😭😭

      5. „Ja mam fotel. Bujany😛😛😛😛”.

        Lata temu długo, długo marzyłam o fotelu bujanym, wiklinowym.
        Marzenia się spełniły, dostałam w prezencie.
        Po letnich wojażach całe zimy w nim spędzałam, najchętniej wtedy, gdy robiłam na drutach.

        Teraz jakoś druty mi „przeszły”, fotel też.
        Bujają się inni. Mnie się we łbie kręci.
        Cholera wi, może już przeze mnie żadne ciągi informacyjne nie chcą przełazić, albo co miało przeleźć, to już to zrobiło? 🙂 😀 😀

      6. „może już przeze mnie żadne ciągi informacyjne nie chcą przełazić”

        Wszyscy Tawerniacy mają drożne pola, inaczej Was by tu nie było 😉

        A Krysia z Lasu ma pole wyjątkowo drożne. Dowód: jej oczywisty talent literacki i filozoficzny. Krysiu, wszyscy czekamy na Twoją książkę. Właściwie ta książka już jest, wystarczy zredagować w całość Twoje komentarze w Tawernie i dodać okładki 💪😃👍

        Każdy z Tawernaków napisał już niejedną książkę.

    1. Bujają się istoty wrażliwe na odczuwanie przepływu ciągów informacyjnych przez swoje pole. Szamani się bujają, mistycy, derwisze.

      Żeby skompromitować naturalną dla istot żywych „terapię” wchodzenia w przepływ, matrix wymyślił określenie „choroba sieroca”. Chorobą sierocą jest stagnacja, czyli spowodowana traumą blokada przepływu treści przez pole istoty.

      1. Wiem-Dzięki – trochę przekomarzam się.
        Bujałam się już, siedząc w wózku jako 9-10 miesięczne pacholę.
        Z zeznań RODziców i Babć, nigdy nie przewróciłam wózka,
        bo jak się za daleko bujnął, to ja hyc z powrotem przeciwwagę …
        ale to był taki wózek z lat pięćdziesiątych, z którego nie było możliwe, aby Dziecko wypadło ..
        Te wózki były bezpieczne. ZdRAwiam

        To była Rakieta.
        Wszystkie dzieci wybujały się i do dzisiaj na strychu sobie stoi..

        https://a.allegroimg.com/s1024/0c8fbd/893778ce49d2af66c93bdbca3aa6

      2. „Ja mam fotel. Bujany😛😛😛😛”.

        Mam i ja bujany fotel. Wymaga renowacji, bo ma już z ponad 30 lat, przywieziony przez mojego Tatę z Rosji 🙂
        Lubię sobie pobujać w ogrodzie 🙂

      3. Bujanie mam wgrane od początku. Jednym z najfajniejszych prezentów, jakie dostałam w życiu, jest dwuosobowy kolorowy hamak. Wisi pod drzewami i stanowi rodzinne centrum rozrywkowe w cieplejszej części roku. Bujamy się nawet w trójkę, na leżąco, na siedząco, jak popadnie. Zdarzyło mi się kilka razy przespać w nim noc w ogrodzie.
        Ale narobiliście mi też ochoty na fotel.

      4. Bujajmy się, Siostry i Bracia, bujajmy się. Łatwiej nam wejść wtedy w przepływ, by ułatwić sobie percepcję i asymilację wartko buzujących z przestrzeni przez nasze pole nowych ciągów informacyjnych.

    1. „Czyli co, mam posprzątać swoje wnętrze, bo dostaję szału, jak słyszę to w czyichś ustach?”

      Nie, Maryno droga.
      Po prostu z lekka spojrzeć na znaczenia etymologiczne w różnych naszych krainach, w których jedno i to samo słowo ma jakże różne wydźwięki, przekaz.
      Dziewczyna, dziewucha, dzioucha, dziewoja, dziewka, dziewczę …

      W moich rodzinnych stronach dziewucha oznaczało dziewczynę zacną, mądrą, pracowitą.
      No, dziewucho, napracowałaś się, że hej! – miło odbierana pochwała.
      A np. dziewoja, to określenie przypisywano dziewczynie wyniosłej, napuszonej i zarazem śmierdzącemu leniowi.
      Pińcet km dalej albo za płotem w innej rodzinie, sąsiedztwie zabarwienie i wydźwięk tych określeń mógł być całkiem odwrotny.

      I co z tym zrobimy? Ano nic.
      Możemy jedynie o tym porozmawiać, pośmiać się z różnych znaczeń, odczuć przyjętych obyczajowo.
      Tak myślę…

      Wyrywanie sztachet z płotu zniszczy tylko wspólne ogrodzenie 😀 😀 , no i kury sąsiada włazić będą na nasze podwórko, a to, co jak co, już jest niedopuszczalne! 😀 😀

      Miłego!

  3. Justyna – zdołowałaś mnie tym Obrządkiem. Od dawna mam awersję do słowa -dziewuchy- . Swego czasu posprzeczałam się na forum z Witkiem Tylkowskim /tak się zwracał do kobiet/. Czyli co, mam posprzątać swoje wnętrze, bo dostaję szału, jak słyszę to w czyichś ustach?

      1. „Maryna, a zdajesz sobie sprawę, jakie rzeczy opowiadają pomiędzy sobą Kobiety o mężczyznach?”

        Moja kumpela fryzjerka powiedziała mi kiedyś, jak kobiety obgadują mężczyzn, a nawet się śmieją z nich. Jak chodziłem do niej się strzyc, to często siedziała jakaś jej kumpela, która tylko na rozmowę przyszła. Znałem jej koleżanki, znałem jej chłopaka i ceniłem tę Dziewczynę za szczerość.

      2. Droga Maryno –
        ja wiem, że przepisują Historię – słowniki itd.
        Skupuję książki wartościowe za grosze,
        których pozbywa się Młode PokoLenie..

        Zmienia się definicje – znaczenie danej Nazwy.
        Nazwa własna/nazwa handlowa/ –
        – dla handełe zmienia się nazwy, że szok-
        – chyba w celu przejęcia pro-duktu..
        Takie trendy następują w przyspieszonym tempie..

        Co się tyczy Obrządku.
        Obrządzam kury, czyli karmię,
        sprzątam ściółkę – zapodaję wodę, zboże..
        Obrządek – słowo z Obrzędów wzięte –
        czytaj: z całym pietyzmem obrządzam
        kury – gęsi, rozmawiam z moimi kochanymi Stworzeniami..

        Drzewiej mówiono Obrządek od Obrzędu i mnie to pozostało w Sercu i Słowie i nikt i nic mi Rytuałów – Obrzędów nie zmieni..

        Dziewucha-dziewoja – Zuch Dziewczyna,
        która Sobie nie da w przysłowiową kaszę dmuchać..

        Co do Mężczyzn – Chłopaków – Prawdziwa Kobieta „z krwi i kości”
        nie powie źle o Mężczyznach .. Lubi Mężczyzn.

        ps. Nie mylić ze zniewieściałymi Mężczyznami
        i chłopaczycami celowo wychowanych na …
        ale to inny temat.. ZdRawiam

    1. Taki symboliczny środek kręgu szyderców to wielki potencjał informacyjny. Kiedy człowiek wyciszy ego i zachowa czujność, otworzy się na informacje płynące z zewnątrz i wewnątrz, może wyjść z takiego kręgu dużo bardziej świadomy w temacie samego siebie. Im bardziej bolesne szyderstwo, tym bardziej celne (cenne).

  4. Kochani, Słowianin ma pytanie: wie ktoś może, jak poradzić sobie z tym Hashimoto bez lekarskich wizyt. Z góry Dziękuję serdecznie.

    1. Słowianinie, może tu coś znajdziesz dla siebie:

      „Nie wyleczysz Hashimoto eutyroksem, czy innym syntetykiem, bowiem Hashimoto to nie jest tylko problem tarczycy. Chorujesz na Hashimoto nie dlatego, że brakuje Ci sztucznych hormonów. Chorujesz dlatego, że twoje ciało jest zakwaszone, twój żołądek niedokwaszony, twoje jelita przeciekające i zanieczyszczone, masz niedrożną limfę, źle pracujące nerki i zanieczyszczoną wątrobę. Czy widzisz związek? Dolegliwości, które wymieniłam zawsze towarzyszą Hashimoto i zazwyczaj wszystkie na raz lub większość z nich”.

      https://www.google.com/amp/s/magicznyzielnikdziewanny.com/2020/06/25/tarczyca-hashimoto/amp/

      https://www.pepsieliot.com/top-6-pokarmow-wskazanych-przy-autoimmunizacji-tarczycy-hashimoto/

      Barbara Kazana:
      .https://m.youtube.com/watch?v=kvKDD4HB80E

      https://klinikaohana.pl/2020/07/19/hashimoto-spojrzenie-konwencjonalne-i-przez-pryzmat-psychobiologii/

      Zdrawiam 🙂

      1. Dziękuję Ci, Droga Dziewanno, to nie dla mnie, dlatego moja wdzięczność jest podwójna ❤️.

    2. „Maryna, a zdajesz sobie sprawę, jakie rzeczy opowiadają pomiędzy sobą Kobiety o mężczyznach?”

      Maryna może sobie zdawać sprawę.
      Ale panowie? Lepiej, żeby nie mieli tej możności. 😀 😀 😀
      To bodaj jedyna rzecz, w której nieświadomość jest błogosławieństwem 🙂

      1. „sprawę, jakie rzeczy opowiadają pomiędzy sobą Kobiety o mężczyznach?”

        Ja mówię dobrze, albo wcale…

      2. Droga Anamiko, w Waszej wysublimowanej kulturze jest szacunek dla Mężczyzn. U nas Mężczyzn się poniewiera, na co Mężczyźni reagują albo zniewieściałością, albo chorym ego (typ tzw. narcyza), albo sztuczną nadętą męskością (tzw. typ maczo).

      3. „U nas Mężczyzn się poniewiera, na co Mężczyźni reagują albo zniewieściałością, albo chorym ego (typ tzw. narcyza), albo sztuczną nadętą męskością (tzw. typ maczo)”.

        Tawciu, to dotyczy tylko tych Mężczyzn, którzy zapomnieli, że są całością, zapomnieli, że mają w sobie pierwiastek męski i żeński, kiedy następuje równowaga ☯ zarówno Mężczyźni jak i Kobiety wracają do Swoich Mocy i nie ma mowy o poniewieraniu.

        „To Kobieta tworzy Mężczyznę” – Ci, którzy w to wierzą, dają sobą manipulować. Równie dobrze można by było powiedzieć, że Mężczyźni poniewierają Kobiety i doprowadzają Je do skrajnych zachowań (widziałam w pracy nie raz płaczącą Kobietę w toalecie, która płakała przez Szefa, Chłopaka, Męża, Ojca czy Syna) lub „To Mężczyzna tworzy Kobietę”.

        Mężczyzna czy Kobieta nie musi być wcale przez Nikogo „tworzona” – wystarczy, że znajdzie w sobie Moc – tę, którą dał Im Ten, który Stworzył Człowieka. Po co komu pośrednicy? Miłość czerpać prosto ze Źródła

      4. „To Kobieta tworzy Mężczyznę” – Ci, którzy w to wierzą, dają sobą manipulować.

        Joanno, przyznaje Ci rację. Kiedyś uznawałem te słowa za prawdziwe i tak czułem całym sobą (podając nawet argumenty na forum), ale ostatnio zmieniłem zdanie, jak na spokojnie to przemyślałem. Jeżeli ktoś twierdzi, że mężczyźni są do niczego, to mężczyźni mogą winę zwalić na kobiety i powiedzieć: „To kobiety nas takimi stworzyli”.
        Masz rację Joanno. Cały Twój komentarz jest super.

      5. „To Kobieta tworzy Mężczyznę” – Ci, którzy w to wierzą, dają sobą manipulować.
        Pozwolę sobie nie zgodzić się tu nie chodzi o dominację kobiety za każdym silnym mężczyzna stoi jeszcze silniejsza kobieta.

      6. Nie zgadzam się z Tobą, Słowianinie. Ale spoko, miej swoje zdanie.

      7. „Pozwolę sobie nie zgodzić się, tu nie chodzi o dominację kobiety”.

        Oczywiście, że nie chodzi o dominację kobiety czy mężczyzny. Chodziło mi o to, że każdy z Nas jest suwerenem.

      8. Radek, tu się zgadzamy, każdy jest suwerenem, ale dla mnie kobieta ma moc stwórczą. Skoro kobieta może zniszczyć mężczyznę, to i może go stworzyć, tak sądzę. Ja kocham wszystkie kobitki, bez pożądania oczywiście. Błogosławię twojej siostrze przyjacielu.

      9. ,, „sprawę, jakie rzeczy opowiadają pomiędzy sobą Kobiety o mężczyznach?”

        „Ja mówię dobrze, albo wcale…”

        Mówić dobrze albo źle to tak, jakby nagradzać lub krzywdzić część swojego istnienia, ponieważ w przeciwieństwie do fizycznego(pozornego) oddzielenia mężczyzny i kobiety ich potencjały energetyczne nie są samowystarczalne, by móc zapewnić wewnętrzne impulsy dla przepływu energii życiowej, w tym wzrastającej.

        Potencjały męski i żeński nie stanowią – że posłużę się terminologią fizyki teoretycznej – układów odizolowanych, w których samoistnie mogą zachodzić wszelkie zjawiska, czy procesy.

        Energia męska impulsuje energię żeńską i na odwrót.
        Energie te stanowią strukturę torusoidalną, podobną(fraktalną) do torusu przepływających energii ziemskich między biegunami, bez których nie istniałoby życie, jakie znamy.

        Tu nadmienię, że mój wywód nie jest bynajmniej ,,przyziemną” propozycją partnerstwa czy oddzielenia. 🙂
        Oddzielenie – z punktu widzenia energii, odczuć – nie istnieje, ponieważ świat ludzki(i nie tylko) jest w równym stopniu wypełniony fluktuacjami obydwu potencjałów; męskiego i żeńskiego.

        Kobieta i mężczyzna mogą na poziomie ziemskiej fizyczności stwarzać pozorne oddalenia, ale nie są w stanie żyć bez wzajemnego zasilania swych potencjałów na poziomie duchowym, energetycznym.

        Mówiąc prostym przykładem: fizyczne oddalenie mężczyzny(kobiety) – rozwód, niechęć wspólnego przebywania – nie zmienia faktu , że nadal istnieją w morzu wibracji męsko żeńskich, w których wciąż zarówno mężczyzna jak i kobieta poszukują impulsów dla swych potencjałów.
        A szukać daleko nie trzeba, bo każdego dnia – choć nie musimy zdawać sobie z tego sprawy – nasza energia dotyka, ociera się, wchodzi w interakcje z mnogością impulsujących nas potencjałów.

        Inną perspektywą jest spojrzenie na aspekt mężczyzna- kobieta od strony tworzonych systemów społecznych, jakości ewolucji tych systemów i efektów odzwierciedlonych w społeczeństwach.

        Żyjemy w epoce upadającego patriarchatu, w którym wiodącą rolę odegrała religia narzucająca postrzeganie i obyczajowość.
        Wszyscy wiemy, że upadek nabrzmiałego w swych destrukcyjnych skutkach patriarchatu nie nastąpi skokowo, to proces rozciągnięty w czasie.
        Potężne koło zamachowe, przechodząc przez punkt zero odchyla się siłą rozpędu w przeciwną stronę, ale nabierając już odmiennych wartości.

        Obok tworzących się zrównoważonych potencjałów energii Yin Yang mamy przejawy matriarchalne albo wręcz chaos energii kosmicznych przejawiających się dezorientacją płci w stosunku do uwarunkowań zewnętrznych.
        Postrzegam to jako swego rodzaju naturalny proces przejściowy (sto, dwieście lat), w którym następuje przewartościowanie (obniżenie) energii wektorowanego do ekstremum potencjału systemu, jaki tylko czasowo mógł nie ulegać równoważącym siłom kosmicznym.

        Mija patriarchat tworzy się nowa epoka.
        Czy dążąca w swych oscylacjach do stanu równowagi, czy może znów nastąpią ekstremalne odchylenia w przeciwną stronę?
        To zależy od miejsca w czasoprzestrzeni, od poziomu ewolucyjnego, w jakim znajduje się dana cywilizacja w okresie swej transformacji.

        Jedno jest pewne; Kosmiczne Siły Równoważące od zarania dziejów uczyły i uczyć będą, że to stan równowagi oscylujących nierozerwalnie wokół siebie potencjałów kobiety i mężczyzny tworzą siłę pielęgnującą i wznoszącą w coraz wyższe kreacje, które człowiekowi mogą się nie tylko przyśnić, ale i urzeczywistnić.

        Miłego!

      10. „Skoro kobieta może zniszczyć mężczyznę, to i może go stworzyć, tak sądzę.”

        To działa w obie strony, tak sądzę. Mężczyzna też może kobietę zniszczyć, lub stworzyć, że kobieta rozkwitnie jak Piękny Kwiat.
        Nie uznaje wyższości jednej płci nad drugą. To tak nie działa. Chodzi o partnerstwo. Zresztą w poprzednich wcieleniach byliśmy kobietami i mężczyznami:-) Ha ha, mam chyba sporo kobiecej wrażliwości, co mi się nie podoba;-) Facet nie może być zbyt uczuciowy;-)

        PS. Moja Siostra już się czuje lepiej:-)

      11. Łukaszu, na YouTube widziałem komentarze gdzie kobiety pisały, że mężczyźni w Polsce są słabi, nic niewarci i dlatego w Polsce jest „do dupy”. Skoro to kobieta rzekomo tworzy mężczyznę, to kondycja męskich osobników jest w Polsce taka „do dupy”, bo kobiety takich facetów stworzyły – słabych psychicznie? Z tej logiki tak wychodzi, jeśli to kobieta tworzy mężczyznę. Uważam, że to nie od kobiet zależy. Kobieta i mężczyzna powinni sami odnaleźć w sobie Moc i przestać siebie obwiniać i zwalać na siebie odpowiedzialność. Podobno najwięcej samobójstw w Polsce popełniają mężczyźni.

      12. „za każdym silnym mężczyzna stoi jeszcze silniejsza kobieta” Słowianinie a za jeszcze silniejszą Kobietą stoi jeszcze silniejszy Mężczyzna a za jeszcze silniejszym Mężczyzną stoi jeszcze silniejsza silniejsza Kobieta a za nią stoi jeszcze silniejszy silniejszy silniejszy Mężczyzna… a Kopernik był kobietą 🙃😉

        „Skoro kobieta może zniszczyć mężczyznę, to i może go stworzyć, tak sądzę.”

        Równie dobrze Mężczyzna może „stworzyć” Kobietę, albo Ją „zniszczyć”. Stworzyć czyli będzie „tworem”, „poprawką” tego czego chciał Stwórca. Może tak się wydarzyć tylko wtedy kiedy druga strona na to pozwoli. A kiedy na to pozwala? Wtedy kiedy nie zna Mocy swojego serca. Przypominam hasło wywoławcze było zdanie Tawa: „U nas Mężczyzn się poniewiera, na co Mężczyźni reagują albo zniewieściałością, albo chorym ego (typ tzw. narcyza), albo sztuczną nadętą męskością (tzw. typ maczo).” Kto w Polsce poniewiera Mężczyznami, albo Kobietami? A może i drugie pytanie dlaczego poniewierani Mężczyźni i Kobiety na to pozwalają?

        W przyrodzie ważna jest równowaga.
        Jesteśmy z Mężem równymi, partnerami Nikt z Nas dwojga nie jest lepszy, nikt gorszy, zdolniejszy ani silniejszy. Dajemy radę żyć razem, ale damy też osobno kiedy jedno z Nas będzie musiało się pożegnać z tym światem. Jeden drugiemu pozwala być Sobą, nie ogranicza, nie zabrania nie poprawia ani nie zmienia na „lepsze”. Tak samo On jest dla mnie ważny jak ja dla Niego.
        Ps. Łukaszu pozwoliłam sobie na żart na wstępie bo wiem, że się nie obrazisz. Wiesz, że Szanuję Twoje zdanie buziaki dla Was tam hen za „wielką wodą” 🌹

      13. Łukaszu, na YouTube widziałem komentarze, gdzie kobiety pisały, że mężczyźni w Polsce są słabi, nic niewarci i dlatego w Polsce jest „do dupy”. Skoro to kobieta rzekomo tworzy mężczyznę, to kondycja męskich osobników jest w Polsce taka „do dupy”, bo kobiety takich facetów stworzyły – słabych psychicznie?
        Radek kobiety w Polsce, jak i na świecie są pod wpływem programu (feministki) planowano, to już przed wojną druga, ale nie jestem pewien co do daty. Kobietom zmieniono priorytety chcą wolności i dobrze zarabiać, ale odeszły od natury, czyli rodzina dom dziecko w takim zboczonym społeczeństwie nietrudno o samobójsta nie chodzi mi o aspekt seksualny. Kobiety coraz mniej tworzą, bo ich świat jako tako został oddzielony od naszego to moje zdanie.
        Ps. Super, że z twoją siostra wszystko ok Radek. 👍

      14. „Ps. Łukaszu, pozwoliłam sobie na żart na wstępie, bo wiem, że się nie obrazisz. Wiesz, że Szanuję Twoje zdanie, buziaki dla Was tam hen za „wielką wodą”. 🌹”.

        Tak, Joanno 😄 ze mną możesz zartować do woli 😄🤪😜 zdrawiam cię zza wielkiej wody 😃👍.

      15. „U nas Mężczyzn się poniewiera”.

        Wszechmocnemu i Przodkom wielkie dzieki, ze sa RODY, w ktorych szanuje sie i Kobiety i Mężczyzn.

        To w Jedni Milosci i Polaczenia tworzy sie MOC.
        Z Milosci Dwojga moze poczac sie Zycie… Dziecka, Planety… Galaktyki. Tak, Tak…

        …Nie pisze, ze latwo spotkac…

      16. „Łukaszu, na YouTube widziałem komentarze, gdzie kobiety pisały, że mężczyźni w Polsce są słabi, nic niewarci i dlatego w Polsce jest „do dupy”. Skoro to kobieta rzekomo tworzy mężczyznę, to kondycja męskich osobników jest w Polsce taka „do dupy”, bo kobiety takich facetów stworzyły – słabych psychicznie?”

        Bystra analiza !!!

      17. „Justynka wyjaśniła, w jaki sposób Kobieta tworzy Mężczyznę: „Za każdym Mężczyzną, który odnosi sukces, stoi Silna Kobieta”.

        Nie wiem, gdzie Justynka to pisze, bo malutko czasu cennego mam na czytanie 🙂 wiekszej ilosci wpisow.
        Wiem natomiast, co znaczy opowiesc o Izydzie i odrodzeniu Ozyrysa 🙂

        Wiem tez, ze to Matka i Ojciec przygotowuja Syna do zycia.
        A Kobieta, gdy spotka Mezczyzne, moze „naprawic” niedobory Milosci i energii domu rodzinnego owego mezczyzny.
        Z Mezczyzna jest podobnie. Moze dopelnic to, co nie zostalo dokonczone w przekazie energii kobiecie od Jej Rodu.

        Ogolnie Kobiecie jest chyba latwiej czerpac MOC od Przestrzeni. Nie twierdze, ale obserwuje.
        To dlatego Kobiecie jest latwiej „naprawic” niedociagniecia lub „braki” energetyczne u Mezczyzny.
        Prawdziwa i trwala MOC RODZI sie z wymiany sil witalnych.

        Ps. Temat do dluzszych opisow : Im wieksza MOC Zycia, jesli kobieta lub mezczyzna nie spotkali jeszcze bratniej duszy (Bratnich Dusz sa miliony, pisze o polaczeniu dwojga).
        W przypadku perwersyjnych istot, poluja na Kobiety i Mezczyzn obdarzonych wyjatkowymi Mocami i darami Zycia.

        Wampiry energetyczne (okreslenie S. Lazariewa i innych specjalistow, tez z psychiatrii) zabijaja MOC Zycia w ludzich, ktorych napastuja. Tak jest w kazdej napasci : fizycznej, slownej, gwalcie, osmieszaniu, itd.
        Ta kradziez energii ma na celu przeszkodzic Wielkim Duszom – Wielkim Duchom ucielesnienie Ich Energiki na Kuli ziemskiej.

        Wyobrazacie sobie takie polaczenie Dwojga, z ktorego powstaja Planety ?
        Nawet, jak nie kazdemu sie uda, to wiemy, ze mozemy.

        ((Ale „niszczyciele” tez nie proznuja… Mhmmm °)

        Do mnie dotarl piekny Przekaz w tym temacie.
        „Pamietaj (tu moje Imie), ze mozesz to (i wszystko czego pragniesz) osiagnac, bo nie ma rzeczy niemozliwych !”

        Piekna Dusza, Wybitna Kobieta, ktora to napisala do mnie na poczatku roku z zyczeniami na 2022, odeszla tydzien temu…
        Bratnia Duszo ❤
        Odeszlas za szybko
        Dziekuje Zyciu, ze Jestes, bo Jestes
        Dla Ciebie ❤ ❤ ❤ ❤ ❤

        .https://www.youtube.com/watch?v=fcurmsHyhoU

        .https://www.youtube.com/watch?v=YbKypJExQYM

  5. „Mężczyzna czy Kobieta nie musi być wcale przez Nikogo „tworzona” – wystarczy, że znajdzie w sobie Moc – tę, którą dał Im Ten, który Stworzył Człowieka. Po co komu pośrednicy? Miłość czerpać prosto ze Źródła”

    Nic dodać, nić ując. O to mi właśnie chodzi.

  6. Przed chwilą miałem telefon. Moja Siostra trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Błogosławię Siostrze za pośrednictwem Jej jaźni.
    Mama smutna. Wychodzę, bo sprawa poważna.

      1. Może niepotrzebnie pisałem o Siostrze na forum? Może to atak na moją rodzinę wiadomych sił. Pisałeś chyba kiedyś TAWie, że czasami rodziny TAWerniaków były atakowane? Nie pamiętam, czy tak pisałeś. Moja Mama się popłakała, bo moja Siocha upadła na ulicy. Dziwne to… Zdalny atak? Być może. Trafiła do szpitala.

      2. Radku, trzymajcie się Kochani, Rodzina siłą 💪 Wszystko będzie dobrze, bez strachu, ufaj miłości.

        Od rana noszę się z napisaniem apelu do Młodzieży i do Starszej Młodzieży Tawernianej. Powstrzymywało mnie to, że będzie długo, a sprawa jest poważna i w dwóch zdaniach trudno napisać. Radku, piszę dzięki Tobie i Twojej Siostrze❤️

        W poniedziałek Teściu jechał do pracy na nockę. Pękł mu wrzód i dostał krwawienia. Dosyć tej krwi upuścił. Zdążył wrócić do domu, ale nawet nie chciał słyszeć o szpitalu czy o karetce. Powiedział, że się położy spać i Mu przejdzie. Teściowa nie dała za wygraną, przyjechał Brat Męża i o 24 zawiózł Tatę do szpitala. Przyjęli Go dopiero o 4 rano, tyle Ludzi było, ale na szczęście Go przyjęli. Dostał kroplówkę, antybiotyki i coś tam jeszcze. Jest już po „wszystkich” badaniach i jutro wychodzi do domu.

        W pracy miałam kolegę, którego Tata również źle się poczuł. Nie chciał słyszeć o karetce żeby Żona czy Syn wezwali. Dostał udaru, paraliż całego ciała. Wiecie co to znaczy dla ciała 120kg Mężczyzny? Dźwiganie przez Rodzinę, pampersy, odleżyny?

        Wujek Franek nie dożył 60. W 2007 roku Wrócił w piątek z pracy, ciężko Mu było na sercu, w ten sam dzień oddał na złom swojego seicento. Nie chciał karetki chociaż Ciocia się wahała co zrobić. Powiedział, że tylko się położy na chwilę i zdrzemnie. Drzemie do dziś.

        Mój Tato poczuł się źle, praktycznie w domu stracił przytomność i już nic nie czuł. W karetce reanimowali Go przez 50 min. Aż lekarka stwierdziła zgon.

        Kochani jeśli czujecie, że coś się dzieje z Waszymi członkami Rodziny Mamą, Tatą Babcią, Dziadkiem często liczą się minuty na ratowanie Życia. Nie zawsze się udaje – chociażby jak w przypadku mojego Taty, ale nie poddawajcie się. Słuchajcie swojej intuicji i głosu w sercu. Kochana Starsza Młodzieży jeśli Syn, Córka chce pomóc wioząc do szpitala czy wzywając karetkę zaufajcie Im. Robią to z miłości do Was. A tam gdzie jest miłość to…

      3. „Kochani, jeśli czujecie, że coś się dzieje z Waszymi członkami Rodziny: Mamą, Tatą, Babcią, Dziadkiem często liczą się minuty na ratowanie Życia. Nie zawsze się udaje – chociażby jak w przypadku mojego Taty, ale nie poddawajcie się. Słuchajcie swojej intuicji i głosu w sercu. Kochana Starsza Młodzieży, jeśli Syn, Córka chce pomóc wioząc do szpitala czy wzywając karetkę, zaufajcie Im. Robią to z miłości do Was. A tam, gdzie jest miłość, to…”

        Tak !

        Tak!

        Tak !

      1. Iwonko, Serdecznie Tobie Dziękuje za takie słowa. Również Błogosławię Tobie i Twojemu RODowi.
        Siostrzyczka czuje się lepiej.
        Na moją Siostrę patrzę z miłością. Chcę, aby była szczęśliwa i zdrowa:-)

      1. Justyna, a jaka cena gazu będzie dla Kowalskiego, Nowaka??
        taniej, podobna do obecnej czy droższa??

      2. Drogi Isorn
        Tego nie wie Nikt .
        Zatem trzeba śledzić Informacje. .
        Każdego Dnia zmienia się wsio. Takie czasy..
        Zapodałam bo 2 dni temu jechałam tam i widziałam postęp prac .
        Miesiąc temu wyszli z Bałtyku – teraz już minęli Niechorze.
        ZdRawiam

      3. Przebudowanie polskiego systemu importu gazu

        https://www.wnp.pl/gazownictwo/coraz-blizej-trzeciego-elementu-gazowej-bramy-polnocnej,496287.html

        Przekop Mierzei też ma z tym związek..

        Podobne LNG budują pod Słupskiem,- patrz mapa.
        Artykuł gdzieś mi zniknął.
        a – jest
        W Kępicach koło Słupska uruchomiono pierwszą na Pomorzu Środkowym wyspową stację regazyfikacji. Dzięki inwestycji mieszkańcy gminy Kępice po kilkudziesięciu latach doczekali się gazu LNG.

        https://gdansk.tvp.pl/42609129/po-kilkudziesieciu-latach-doczekali-sie-gazu-lng

        Bidy nie powinno być z gazem
        Chłopaki trzeba śledzić wiedzę w zamiarach-budowach
        a nie stresować się..

        Póżniej poszperam jeszcze w ustawach o gazyfikacji..
        Nie będzie żle.

        https://www.google.com/search?q=ustawy+o+gazyfikacji+strategicznej+polski&oq=ustawy+o+gazyfikacji+strategicznej+polski&aqs=chrome..69i57j33i160l2.22663j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

      4. a źródła norweskie?? ponoć oni nic nie wiedzą o jakiejś rurze gazowej do polin….
        (nad lub pod nordstream2 nie ma jakiejkolwiek rury krzyżującej się….)

      5. Kochani, bezpowrotnie kończy się gadzi paradygmat drążenia świętego Ciała Matki Ziemi.

        Najpierw zastopują węgiel, później ropę, później gaz. Następnie metale. Na samym końcu zastopowane zostanie wydobycie minerałów.

        Zwracam się do wszystkich moich Czytelników:

        Kochani, zacznijcie powoli przygotowywać się do zupełnie nowego myślenia. Wiem, że Wam czacha dymi, ale zapomnijcie o starych czasach. Chcecie się cofnąć w czasie?…

        Naprawdę chcecie się cofnąć w czasie?…

        „Czy naprawdę chcesz się cofnąć w czasie?
        Czy ty naprawdę chcesz się cofnąć?
        Wciąż znajduję odpowiedzi w drzewach
        Wciąż czuję gumę na podeszwie
        Co z ciągnięciem dzwonu pełnego cudów?
        Co z budowaniem domu na Księżycu?
        Czy naprawdę chcesz się cofnąć w czasie?
        Czy ty naprawdę chcesz się cofnąć?”


        *guma na podeszwie = paradygmat ropy naftowej


        Śpiewa to hiperwrażliwa istota. Swój przekaz nadaje z poziomu serca – po każdym wykonaniu tego utworu ma łzy w oczach.

    1. „Najpierw zastopują węgiel, później ropę, później gaz. Następnie metale. Na samym końcu zastopowane zostanie wydobycie minerałów”.

      Bezspornym faktem jest, że eksploatacja bogactw Ziemi osiągnęła niespotykaną dotąd skalę. Niektóre z kopalin kończą się albo skończą się w niedalekiej przyszłości. Większość wydobycia nie służy już tylko przetrwaniu ludzkości, ale dla zaspokojenia jej coraz bardziej wymyślnych wygód.

      „Kochani, zacznijcie powoli przygotowywać się do zupełnie nowego myślenia”.

      Może pomóżmy sobie tworzyć nowe myślenie.
      Jak ze starych algorytmów wejść w nowe, wszak myślenie zależne jest od bytu i na odwrót.
      Jak ma wyglądać okres przejściowy (np. przyszłe 20, 30 lat, bo przecież nie za rok)?

      Przyjrzyjmy się z bliska…
      Większość urządzeń w gospodarstwach domowych oparta jest o wydobywane bogactwa. Domy też nie są budowane z plastiku (chociaż…).
      Możemy się obejść bez prądu, pralek, lodówek i elektroniki.
      Ale czym się ogrzać?
      Bez ropy, gazu, węgla pozostaje drewno, ale nie na skalę masową.

      Na stan tej chwili elektrownie wiatrowe (technologia) są bardzo szkodliwe dla człowieka (promieniowanie elektromagnetyczne), a żeby przestawić produkcję prądu na panele słoneczne (technologia) potrzeba co najmniej kilkudziesięciu lat.

      Logiczne, że ludzie całe tysiąclecia żyli bez prądu.
      Jednak używali drewna do ogrzania i gotowania.

      Jak i na co przestawić miliony ludzi mieszkających w miastach, dla których produkcja żywności oparta jest o en. elektryczną, a ogrzewanie o kopaliny?
      Pewnie jest to możliwe, tylko jak?
      Może jakieś propozycje…

      Pół Polski leży na potężnych źródłach geotermalnych, które z powodzeniem mogłyby ogrzać cały kraj, lecz to daleka przyszłość i też oparta o technologię.

      Z perspektywy ludzi mieszkających na wsi i posiadających pole uprawne, i najlepiej jeszcze kawałek swojego lasu, wygląda to inaczej, ale większość ludzi nie ma takich możliwości.

      Jasne, że kiedyś kopaliny się skończą i ludzkość, o ile nie wysadzi siebie w pizdu razem z Ziemią, to będzie szukać sposobów przetrwania.

      Obecna wizja braku paliw (w głębokim państwie, usy i eurokołchoz) nie wynika z rozsądnego myślenia, a z walki o utrzymanie dalszej hegemonii imperium, którego przyszłość jest przesądzona.
      Upadki imperiów, a w ich miejsce powstawanie nowych władztw to poniekąd naturalne procesy cywilizacyjne.
      Była Holandia, Francja, Anglia, Turcja, były Stany, a teraz będą Rosja i (lub) Chiny.

      W niektórych kulturach czterej jeźdźcy apokalipsy odczytywani są jako: zaraza, wojna, głód, śmierć.

      Czy czasem nowe myślenie nie jest impulsowane nie tyle zbożną dla Matki Ziemi koncepcją, co raczej wizją trzeciego jeźdźcy?

      Już, w krajach afrykańskich, pojawiają się pierwsze oznaki głodu wynikającego z obecnej gospodarczej zawieruchy.

      Tak czy siak nowe myślenie może pomóc wszystkim.
      Tylko o co ma być oparte to nowe myślenie (konkretne rozwiązania), by czacha ludzkości, a szczególnie głębokiego państwa, w samym środku którego jesteśmy, nie wydymiła do reszty.

      Powrót do Natury? I owszem, tyle że w sytuacji głodu są dwie drogi powrotu: walka o prymitywne przetrwanie na łonie natury albo gleba.

      Warto też pamiętać, że głębokie państwo (Usy i eurokołchoz) to nie cały świat, od którego ostatnio nawet informacyjnie próbuje nas się odciąć i odcina.
      Dlaczego?
      Bo poza uso-eurokołchozem wyzutym z ludzkich wartości jest gorzej, czy lepiej?
      Czego mamy nie wiedzieć?

      Pytania warte zastanowienia, które też może ubogacić nowe myślenie, albo przynajmniej je zapoczątkować…

      Miłego!

      1. Najtańszą na tej planecie energię elektryczną już mamy. Podarowała nam ją nasza piękna RODaczka dr Olga MALINKIEWICZ. Jej perowskitowa fabryka pod Wrocławiem działa już od ponad roku. Niestety kręcą się wokół niej Japońce oraz wszystkie suszpy tej planety. Jeśli wykupią licencję, będzie jak z grafenem. Trzymajmy kciuki za panią Olgę, bo być może to ona jest tą słynną „iskrą”?…

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/dr-olga-malinkiewicz/

        W każdym razie Nowe Technologie od dawna już istnieją, tylko trzymane są w złotym sejfie władców tej planety.

      2. Wszystko jest możliwe Krysiu Droga,
        pod warunkiem oszczędzania – oszczędności –
        wszystkiego co jest do życia potrzebne..

        Ludzkość idzie za ”Hallo” – efekt psy-cho..logiczny
        otumanionych mas.. Nam rośnie góra śmieci..

        Bez wielu rzeczy można się obejść.
        To system narzuca ludziom odruchy ”psa Pawłowa”.

        Kiedy Ludzie przestaną się ślinić na widok re..kłam ?

      3. Spacerował sobie Sokrates po bazarku, wszystkiego dotykał i nabożnie kontemplował, ale niczego nie kupował, czym strasznie podkufiał straganiarzy. W końcu jeden z nich, rozzłoszczony, pyta:

        – Dlaczego nigdy nic nie kupujesz?!…

        Patrzę i podziwiam, bez jak wielu rzeczy mogę się obyć – odpowiedział filozof-mistyk.

      4. Praktyka Uważności
        Spokojna Głowa -Moc CzłoWieka.

        Dzięki TAWie – nie znałam tej maxymy Sokratesa . ZDRawiam

      5. „W każdym razie Nowe Technologie od dawna już istnieją, tylko trzymane są w złotym sejfie władców tej planety”.

        No ta, jak mogłam o tym zapomnieć?
        Nicola Tesla wynalazł małą skrzyneczkę, która ustawiona w każdym domu potrzebowałaby przewodów tylko od niej do gniazdka.
        A „skrzynka” przetwarzała emitowane przez Ziemię (wieczne dynamo) pole elektromagnetyczne na prund.
        Ale debil Edison, udając, że wynalazł żarówkę, potrzebował wespół z podobnymi sobie cwaniakami zarabiać na przesyle energii.

        Już Ruskie dawno wymyśliły samochód napędzany … wodą.
        Nowe technologie można by wyliczać bez końca.

        I co? I myślisz, Tawcio, że ludzkość dotąd trzymana w tłukoterapii nagle komuś wyda się żadnym zagrożeniem dla władzy i udział ludzkości w dobrobycie stanie się faktem?

        Śmiem twierdzić, i to skromnie, że połowa ludzkości nie potrafi żyć bez tresury niewolniczej i tworzyć dobrobyt wokół siebie w zgodzie z Naturą.
        Od wieków programowane życie w klatce, opuści ją tylko na chwilę, by natychmiast do niej powrócić, ponieważ na zewnątrz trzeba myśleć samodzielnie (a szczypawy z pewnością pobudziły mózg do myślenia).
        Umysł wykastrowany z kreatywności po prostu nie wie, że taka funkcja istnieje, więc niedogodności niewolnictwa przykryto ułudą wygody.

        Już tylko sama plandemia była egzaminem zdanym na czwórkę, gdy idzie o stopień tresury.

        Dalej jesteśmy tresowani, a w zasadzie to już ochoczo uznajemy, że jeśli mamy pełną miskę, to do całej reszty można się przyzwyczaić, a jeśli nie, to stosujemy się do słynnej niuejdżowskiej porady: róbmy swoje (?), a wszystko będzie dobrze.
        W tłumaczeniu: „róbcie swoje, nie przeszkadzajcie, a my za was i dla was zrobimy dobrze”.

        Już nie pytam kto i kiedy (tyle już było iskier), ale co musi się zadziać, aby finansjera trzymająca ludzkość na smyczy nagle stwierdziła, że jednak kochają swoich żywicieli, pomimo że nie przestaną ich traktować jak skończonych idiotów.

        Tylko mi, mój Drogi, nie mów o przebudzeniu ludzkości, bo właśnie tą postępującą eurekę widać.
        A zaawansowanie prac nad kontrolą umysłów i stwarzaniem biorobotów (temu m.in. służył eksperyment plandemiczny) ma się całkiem dobrze i nie widać w tych działaniach jakiegokolwiek hamulcowego.

        Ty widzisz? Bo ja nie.
        Pogadać sobie możemy, nawet trzeba, lecz gadanie nie zakotwiczone w realiach nabiera cech zbożnych naszych życzeń i marzeń.
        Gdyby ktoś nie wiedział… 🙂🙂, otucha też pomaga przetrwać. 🙂

        Miłego!

        PS. Tawcio, odnoszę czasem wrażenie, że ty doskonale wiesz, którego dnia i jaka struna u mnie zadźwięczy najgłośniej 😀 😀
        Żeby nie powiedzieć; najdłużej… 😀 😀 😀
        No, w końcu to już ładnych parę lat…, muzykujemy w tej wiejskiej kapeli…
        Bez nut już lecim…

      6. Krysiu z Lasu, lubię z Tobą polemizować, bo zupełnie inaczej widzimy obecne procesy. Monika Rajska twierdzi, że w święta Wielkanocne 2022 przez Ucho Igielne przeszło już w sumie ok. 60% Rodaków, więc…

        POWROTU

        DO

        STAREGO

        ŚWIATA

        NIE BĘDZIE 💪😃👍

        Brama nadal otwarta, więc jeszcze niektórzy się przecisną. Pozostali…

        Nadal podtrzymuję swoją wersję zamykania kolejnych punktów węzłowych gospodarczych filarów starego świata.

      7. „Patrzę i podziwiam, bez jak wielu rzeczy mogę się obyć”.

        No to wiadomo, dlaczego Mu podano Cykutę!

        „biznezs is biznes”

  7. Drzewiej nazywano To Higieną Psychiczną .

    Dzisiaj wiemy więcej i dbamy
    o niezakłócanie przepływu energii przez Nasze Ciało i Umysł.

    ”W ogóle biopole – uniwersalny wskaźnik zdrowia
    psychicznego i fizycznego.
    Przy czym najpierw odbywa się przełamanie biopola,
    a potem – choroba narządu.

    Dzisiaj od wszystkich rodzajów uszkodzeń biopola
    najlepszym środkiem jest stara dobra medytacja.
    Technika jest bardzo prosta:

    Źródło artykułu: http://womanadvice.pl/biopole-czlowieka-niewidzialna-sila-i-energia

    http://womanadvice.pl/biopole-czlowieka-niewidzialna-sila-i-energia
    ZdRawiam na Miły Dzień

  8. Byłem kiedyś świadkiem jak w kolejce w sklepie stał chłopak i dwie kobiety. Te Dziewczyny się z chłopaka śmiały i na cały sklep mówiły, że jest brzydal. Po co takie rzeczy? Gdzie ta słynna kobieca wrażliwość – tzw. Bogini? To, że chłopak nie miał urody, to powód, aby na cały sklep się z niego śmiać? Dlatego ja jako facet solidaryzuje się z facetami. Obie płcie mają za uszami. Mało tego, jestem dumny, że jestem mężczyzną. Po to chyba się wcieliłem w ten skafander, aby coś pokazać…

    1. Radku są ludzie i parapety. Jeśli ktoś kogoś ocenia przez pryzmat urody (która nota bene jest względna), sam ma niewiele do zaoferowania. Jak to mawiała babcia, każda potwora znajdzie swego amatora i odwrotnie. 😉

      1. Ja np. nie mam urody piłkarza Ronaldo czy Brata Pita. Raczej mam męski typ i podobno wyglądam groźnie. Wielu ludzi mi to mówi. Ojciec np. mi mówi, że lubi ze mną iść na mieście, bo wyglądam z twarzy i sylwetki na zakapiora 😱 😁 😉 Mnie akurat to pasuje, że natura mi dała taki wygląd (albo sam sobie wybrałem w tym wcieleniu). Taki Scyto-Viking 🤣 Taki wygląd jest dobry „na ulicę” 🙄 😂 🤣

      2. Te Dziewczyny chciały temu chłopakowi dokuczyć i celowo się naśmiewały z wyglądu. Chciałem wtedy im zwrócić uwagę i je opierdolić, ale intuicja mi mówiła, że jeśli to zrobię, to postawię chłopaka w niezręcznej sytuacji, że wyjdzie na przysłowiową pipkę, która sama sobie nie umie poradzić i trzeba go bronić przed kobietami. W tamtej chwili tak myślałem.

        Faceci też bywają podli. Kiedyś podobno, jakiś chłopak z innej ulicy śmiał się z innymi chłopakami, że jego Dziewczyna mu „laskę robiła”. Ponoć śmiał się z kumplami i nabijał się z Dziewczyny. Widać, że swoją Dziewczynę traktował jak „mięso”. Co obchodzi jego kumpli „robienie loda”. To intymna sprawa między nim a jego Dziewczyną.

      3. Mnie Siocha kiedyś mówiła, że na babskim spotkaniu, jak trochę wypiły, to ze swoimi koleżankami, śmiejąc się, rozmawiały na temat rozmiarów penisów swoich mężów. Biedni ci mężowie 🤣 Musiało być ostro na tym kuźwa babskim wieczorze, że akurat temat penisów był omawiany. Chyba Dziewczyny sporo wypiły 🤣

      4. Radku, dlatego uroda to rzecz względna. To co dla jednego będzie dla jednego ładne dla drugiego nie. Nigdy nie podobali mi się faceci z plakatów. Nie dla mnie mięśnie i holiłódzki uśmiech. Poza tym sama raczej radiową urodę mam, nadrabiam charakterem. Całe życie słyszałam, że jestem za chuda. Ludzie lubią oceniać bo sami mają kompleksy.
        Co do damskich rozmów… Uwierz mi, kobiety pod tym względem nie ustępują panom. 😅

      5. „Mnie Siocha kiedyś mówiła, że na babskim spotkaniu, jak trochę wypiły, to ze swoimi koleżankami, śmiejąc się, rozmawiały na temat rozmiarów penisów swoich mężów”.

        Biedne te kobiety. Bo dusze Ich Mezow uslyszaly. W Przestrzeni to sie energetycznie zapisalo…
        Wiec jak ci mezowie pojda do prawdziwych kobiet, niech te panie nie maja pretensji.

        Kiedys pewna wiekowa Cyganka powiedziala: jesli moj Rom pojdzie do innej kobiety, to ja sie siebie pytam, co ona ma, czego ja Mu dac nie moge ?
        Ale co tam tu pisac… kto jeszcze slucha wiekowych Cyganek i Babc na wsi…

        Blogoslawie wszystkim, tym bardziej niekumatym 😉

    2. „Co do damskich rozmów… Uwierz mi, kobiety pod tym względem nie ustępują panom 😅”.

      Wiem. Jak kiedyś przed laty byłem u swojej znajomej fryzjerki, to przyszła jej koleżanka. Zakład fryzjerski był zamknięty, ale w trójkę siedzieliśmy i żartowaliśmy. Byłem bardziej nieśmiały od tych Dziewczyn, a Dziewczyny gadały przy mnie takie rzeczy, od których się włos jeżył na głowie. Byłem wtedy dupa, a nie facet. Jej koleżanka, bardzo śmiała, zaczęła mówić w żartach o sprawach seksualnych, aż zrobiłem się czerwony na twarzy (taka ze mnie „ciota” była). Myślałem, że tylko mężczyźni gadają o „robieniu laski”, o seksie analnym itp. Ta jej kumpela, która mnie już wcześniej poznała u fryzjerki, była tak frywolna i wyzwolona, że byłem w szoku. Wcześniej nie znałem takich frywolnych kobiet.

      Nie wiem, czy mnie podrywała wtedy, czy nie, ale byłem dość nieśmiały. Moja koleżanka fryzjerka miała chłopaka, którego akurat poznałem. Tamta jej koleżanka, która mówiła o seksie i mówiła jakieś aluzje seksualne, patrząc na mnie, chyba nie miała chłopaka.
      Zresztą była w tamtym okresie dla mnie za ostra i mnie przerażała 🤣🤣🤣🤣

      1. Nie dziwię się, takie wulgarne rozmowy też mnie odstraszają, u obu płci. Teraz ludzie się nawzajem ‚zaliczają’, bez głębszych uczuć. Zero polotu, fantazji i intymności.

      2. „Teraz ludzie się nawzajem ‚zaliczają’, bez głębszych uczuć”.

        To dlatego maja „przerypane” tworzenie Galaktyk 😉

        Nie marnuje sie swietej energii czy jak kto woli Mocy, na trwonienie z byle kim…
        A jak kto roztrwonil, to…A ?
        Nich sie zabiera z naprawe 😉

    1. U nas też dużo ptaków. Jeden mnie o 4.00 swym „pik pik” budzi. Jeszcze nie obczaiłam, co to za gatunek…
      Tylko to słońce za folią aluminiową doprowadza mnie do szału.

    1. „Biskup katowicki wpuścił Franca Zalewskiego na swoje ogrody! Sensacyjne odkrycie Franca tuż pod moim nosem, ha ha”.

      Niesamowite!
      Żeby tylko biskupstwo, zanim sie połapie w czym rzecz, pozwoliło panu Francowi rozkopać to wzgórze!
      Niech p. Zalewski ściemnia na początku, że to np. niby rzymskie. 🙂
      Zresztą już w tym filmiku p. Zalewski, choć bardzo podekscytowany (bo jest czym!) nie wskazuje entuzjastycznie na możliwych lechickich budowniczych. I bardzo rozsądnie.

      Kiedy tylko wpadną ci w ręce, droga IW, następne wieści z miejsca „pod twoim nosem”, wklejaj linka!
      Bardzo interesują mnie podróże w głąb historii przekazywanej przez niesamowitego pana Zalewskiego, który stosując unikatowe metody badań, odkrywa to, czego dotąd nie spostrzegli inni archeolodzy.

      Miłego!

      1. Krysiu, to niesamowite, co odkrył Franc, potwierdza to tylko ostatni reset… Wszak Katowice przy moich Mysłowicach to wiocha była, Katowice są stosunkowo młodym miastem. Tak, ale… Być może w ostatnim resecie zostało to miejsce najbardziej zniszczone, a kto wie, jakie tam pałace „wielikanów” były?

  9. Marzy mi się świat, w którym autentycznie nie ma wojen i konfliktów (sprawa Ukrainy i Rosji np., o czym w telewizji i na onecie dzień w dzień piszą). Chcę świata bez cierpienia. Marzy mi się świat, gdzie nie ma tzw. walki o byt, o hajs, o przetrwanie, jak w dżungli u zwierząt. Świat, w którym człowiek jednak realizuje siebie, ale nikt nie wchodzi sobie w drogę i nie narzuca swojej wizji świata innym. Monika Rajska twierdzi, że jest taka możliwość/potencjał, i to jest Piękne. Idę zaraz na trening (dawno nie trenowałem na worku, bo był popsuty), aby wyrzucić/przetransformować „ból”, który jeszcze w sobie mam.
    Samych Serdeczności TAWerniacy.

    1. „Marzy mi się świat, w którym autentycznie nie ma wojen i konfliktów […] Marzy mi się świat, […] Świat, w którym człowiek jednak realizuje siebie, ale nikt nie wchodzi sobie w drogę”

      Idzie DOBRE ❤
      "Po huśtawce energetycznej ostatnich wielu miesięcy, której celem było ostatecznie stabilne zakotwiczenie w materii nowej linii czasowej, przechodzimy do kolejnego etapu realnych działań u podstaw. I maj będzie pierwszym miesiącem potężnego procesu (który to proces potrwa kolejne lata) przebudowy każdego właściwie aspektu życia ludzi na ziemi. Od maja ludzie naprawdę zaczną brać sprawy w swoje ręce."

      https://architekturaosobowosci.wordpress.com/2022/04/23/raport-energetyczny-maj-2022-zakotwiczenie-scenariusza-pozytywnego-i-przebudowa-zycia-na-ziemi/

      1. Księżniczko Lelo (kiedyś Ciebie nazwałem na forum księżniczką Lelą z Sympatii do Ciebie), Dziękuję za pokrzepienie Scyto-Vikinga, który bez miecza, bez kunia, bez giermka nawet turlał się po dywanie, od lewa do prawa 🤣, i wołał do gwiazd, szukając sensu istnienia 🤣🤣🤣 😃😃🙂👍 A tak na serio, to bardzo dziwna synchronia, bo pomyślałem o Tobie wczoraj.

  10. „A tak na serio, to bardzo dziwna synchronia, bo pomyślałem o Tobie wczoraj”.

    To miło Wojowniku, Wiedźminie, RadoSŁAWie ❤ !
    To tak jakbyśmy zwyczajnie rozmawiali na Żywo, bo ja Cię czytam, a Ty myślisz o mnie 😅 synchronia!!!

    1. Jesteś Artystyczna Dusza, malujesz obrazy i dlatego pokrewna dusza dla mnie:-)
      Kiedyś też malowałem obrazy, rysowałem węglem (chciałem nawet iść do Akademii Sztuk Pięknych) i komponowałem muzykę. Jednak kiedy pogorszył mi się wzrok, większą pasje poczułem do komponowania muzyki:-) Zresztą uczciwie przyznaję się, że muzyka i tak jest dla mnie większą pasją od malarstwa, bo jako dzieciak brzdąkałem na organach firmy Unitra. Nawet w Liceum miałem zespół muzyczny z kumplem, ale wokalu nie mieliśmy. Moim marzeniem było mieć zespół grający melodyjną muzykę syntezatorowo-gitarową, ale ambitną muzykę, z fajnymi tekstami. Wokaliści byli leniwi, a niektórzy od razu chcieli hajs i jeszcze raz hajs i chodzić na balangi Mickiem Jaggrem 😀
      Zastanawiam się, czy nie skomponować utworu dla Ciebie, pod tytułem „Księżniczka Lela” 😀 Ładną, melancholijną muzę 😀

      1. „Zastanawiam się, czy nie skomponować utworu dla Ciebie, pod tytułem „Księżniczka Lela” 😀 Ładną, melancholijną muzę 😀”.

        tak, tak skomponuj proszę 😀 na spokojnie, w wolnym czasie Rado 🔆Sławie

  11. http://www.taraka.pl/symbolika_wierzby_02

    „Królowa wierzba krzewiła się najobficiej w polskiej poezji..
    „Patrzaj, jako skoczna wierzba od matki odcięta / Wynika z małego pręta” śpiewał Sebastian Fabian Klonowic
    w „Żalach nagrobnych na Jana Kochanowskiego”.
    „Gdzie polem powiewa wierzbina, wiem że się Polska kończy, lub zaczyna” pisał Kazimierz Laskowski w poemacie „Wierzby”.
    A Teofil Lenartowicz w swym poemacie „? „Na wierzbę”
    zwracał się do niej: „Palmo Mazowsza”, dodając:
    „I ty mi jedna szumisz najojczyściej” oraz
    „Witam cię, drzewo, ty najmniej cenione,
    / Piasków Mazowsza jedyna ozdobo!” i
    „Wierzbo, ty moja przyjaciółko z sioła,
    / Szarą sukmaną jak chłopka okryta”.
    Maria Jasnorzewska-Pawlikowska celnie charakteryzując wiejską babę w swym „Szkicowniku poetyckim”, pisze:
    „…wytrwała w piorunach nędzy, promienista jak wierzba wiosennymi prętami energii”.

    Polska Wierzbo – Symbol odradzającego się życia –
    – tyleś razy ogłowiona ..ścięta odrodzona ..

    1. Wierzba – Symbol Kobiecej Mocy odrodzenia, Zycia. Bogini Biereginia, Dana (Woda) maja przy sobie Wierzbe ❤

      Dana – Lada przy Wierzbie :

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s