325 myśli w temacie “Wgrywy senne

  1. Dziękuję, uważności nigdy dość. A teraz musimy się wyjątkowo mocno ochraniać. Ja staram się uważnie podchodzić do tego, czy coś w moim zachowaniu się zmienia, co mnie denerwuje, jak reaguję na różne sprawy. Mam nadzieję, że przetrwam. Wiem, że przetrwam. Zdrawiam.

    1. Drogi TAWie a może to być
      podczep astralny albo podczep energetyczny.
      Jak sobie z tym czorstwem poradzić ?

      Okadzanie mieszkania , domu wewnątrz i na zewnątrz i ogień w domu . Dobrze jak mamy piece , kominki.
      Wiechcie różniste ziołowe palić na szufelce też dobrze.
      Złe uroki, klątwy etceterrra..Zdrawiam

      1. Ciekawostką jest, że Boją Się Tylko Kobiet, mężczyzn nie tykają.

        💃💃💃💃🔥💃💃💃💃

        Potrafią wgrywać Tawerniankom różne brzydkie rzeczy. Tego typu akcje zdarzają się co kilka-kilkanaście miesięcy od 2017 roku. Od kilku tygodni trwa potężny atak na Tawernę. Jako admin bloga co jakiś czas zabieram głos w sprawie, informując o ingerencjach. Moje stanowisko (na podstawie kilkuletnich obserwacji) jest następujące:

        Jeśli wyczujecie w swoim polu jakiekolwiek ingerencje, a nie posiadacie jeszcze wystarczającej Kobiecej Mocy wewnętrznej, by się zmierzyć z wyzwaniem, warto zawiesić na jakiś czas komentowanie na blogu.

      2. 3 lata temu miałam bardzo intensywne ataki. Trwało to długo ale na szczęście uporałam się z tym. Co jakiś czas próbują się przypomnieć, ale nie wystraszą mnie już.

      3. „mężczyzn nie tykają”

        Czy rzeczywiscie „mężczyzn nie tykają”?
        Pamietasz ową „smutnamą historię” pewnego pana, ktora zniszczyla bardzo duzo energii w zyciu niektorych osob.
        Czym wytlumaczyc takie napelnione nienawiscia zachowanie ?
        Czy tlumaczenie alkoholem i ciezkimi przezyciami w dziecinstwie wystarczy ? ???

        A kto odda energie ?

      4. Mój wpis dotyczy technologicznych wgryw sennych – i w tym kontekście napisałem, że nie mam sygnałów od mężczyzn w tym temacie. Natomiast Kobiety są poprzez wgrywy senne molestowane permanentnie. Temat jest bardzo słabo rozpoznany w środowiskach alternatywnych, stąd „misja” Tawerny, by ten temat podjąć.

      5. „mężczyzn nie tykają. ”

        Tykają, tykają. Mnie kiedyś przed laty te cioty tykali i mam dziką ochotę kiedyś tych skurwieli dojechać. Rozpierdolę im dupy i będę sadystyczny. Zrobię im kurwa rzeż 😁 Też mam mroczną stronę i jestem bezlitosny dla wrogów.
        Ba, ja nawet kocham tę swoją mroczną stronę…Kręci mnie to.

      6. „A kto odda energię?”

        Właśnie, kto odda energię? Byłem niesłusznie oskarżony przez diablicę na forum i musiałem się bronić. Było to konieczne.

      7. Oj, niedobrze sie dzieje, ktos znow uzywa bardzo nieladnych slow…
        Ktos juz tu kiedys rzucal grozbami.
        Takich rzeczy sie nie pisze. Tym bardziej jak sie ma jakiekolwiek pojecie o konsekwencjach karmicznych.

        Aby to jako tako uspokoic w Przestrzeni, bo nie wiedza co czynia, zmarnowaly sie oceany energii, noce nieprzespane, wylane morze lez…
        Ludziom, ktorym nie bylo czasu wtedy pomoc, glodnym, ktorych wtedy w smutku nie bylo sily nakarmic…

        I to powracajace pytanie : dlaczego nikt nie powstrzymal tego zaslepionego omamami czlowieka ???

        Wydawalo sie, ze jako tako ta przykra sprawa sie uspokoila; a tu nie :/

    2. Tawia, pozoatawiam Tobie, czy zechcesz ten zadziorny komentarz puścić.
      Mam teraz zagwozdkę, bo ja jestem z tych (nie z Tychów) które na w takich sytuacjach robią na przekór. Nie Tobie, ale tym, co chcą nami grać. Bo skoro oni się boją i dlatego atakują ( wiemy, że tak jest) to wycofanie się w sumie nic nie da, bo oni nie znikną, a przy naszym powrocie tutaj zaatakują znowu. A ja gdy coś, czy ktoś liczy, że mnie swoimi gierkami ograniczy, robię dokładnie na odwrót. Ale to ja, nie namawiam nikogo na takie zachowania…tak jak z lekarstwem, przed użyciem zapoznaj się z ulotką, czyli trzeba samemu wiedzieć, czy chce się zaryzykować. W walce czasami należy się wycofać na bezpieczne pozycje, ale czasami należy udawać, wykorzystując echo, że jest nas stukrotnie więcej. Mi się dużo spraw ostatnio otwiera, dużo widzę i wiele rzeczy rozumiem inaczej, niż wcześniej, znaczy sens tego co słyszę. Znajome piosenki, znane filmy, widzę te podprogowe przekazy, widzę rzeczy, które oni pokazują nam śmiejąc się, że tego nie widzimy. Więc oznajmiam JA WIDZE… i nie będę tego ukrywać. Nigdy nie uciekałam od konfrontacji, ale też nigdy nie szłam bezmyślnie na zatracenie. Taraz też świadomie piszę te słowa. Bo jak oni nas w jakiś sposób kontrolują, to i tak wiedzą jaka ja jestem. A wiem, że tak jak mówi Słowianka miłości nie pokonają, miłość (taka bezwarunkowa) wszystko zwycięży, a oni już dogorywają. To się czuje, ja to czuję. Nie będę więcej pisać, bo jak zaczynam to samo jakoś idzie i ciągle nowe wątki się pojawiają, żeby je omawiać…ale jestem, choć nie komentuję często, bo wiesz, byłam trochę chora, i byłam trochę zajęta. Ale staram się śledzić bloga na bieżąco.

      Apeluję do wszystkich Uważajmy na siebie. Obserwujmy czy coś się zmienia. Nie straćmy panowania nad tym.

      I pamiętajmy, nasze myśli i słowa stają się rzeczywistością, kiedyś to trwało tygodnie, a teraz już po kilku godzinach. Ale na to też uważajmy, bo to też może być podpucha, żeby nam się wydawało, że jesteżmy mocarni i przestali uważać.

      Kochani jesteśmy na dobrej drodze, Meta już blisko ( ale nie ta od cukenberga 😉)

      Zdrawiam. Dobrej nocy wszystkim

      1. Ulu-Laszko, Ty jako Wiedźma jesteś już na innym poziomie i Ciebie wystraszyć nie tak łatwo, ale nowe młode Komentatorki nie potrafią jeszcze rozróżnić zdalnych wgryw od rzeczywistości.

      2. A jo szwaerno Ślązoczka nigdy żodnych ataków na mie nie wiązałach z tym, że tu pisza, a jak jednak som zwiazane. to mom to jako Ślązoczka głeboku w dupie he he czyli po ichniemu(moi babci Lusi) – a bo mi tam w dupie ćma, o…Kto se tam co myśli, to niech se myśli, do łonych tam pisza…Mom to kajś! alizacja potwierdzona przez
        A tukej Monika rajsko MO PRAWI…
        .https://www.youtube.com/watch?v=Ec0CWXLBiUI
        Powyższa aktualizacja Moniki potwierdza procesy zachodzące u mnie…Przestrzeń wmanewrowała mnie po raz kolejny na drugi poziom w moich kontaktach z mężczyznami…Czyli jak to drzewiej bywalo zawsze Iwonka naprawiała swoje relacje z facetami z pozycji poddańczej i załagadzajacej. Zapętlona jestem w tej samej sytuacji…Od tygodnia nie mam kontaktu z mężem i zobaczymy co się stanie, bo wreszcie muszę to przerobić by wznieść się z tą treścią poziom wyżej…I wierzcie mi – mam na to wywalone…Czyli dawniej byłyby nerwy, żal, jakieś pretensje a teraz nic…Koniec z wyciąganiem ręki, a nikt nikogo w tym układzie nie obraził, nawet nie wiem co się stało, była głupia rozmowa przez telefon o piecu, bo sie juz wypalił i mąż chciał koze zainstalować no to ja powiedziałam czy to ma sens, czy koza to jest to i mój małżonek zaczął mieć jakieś pretensje. Nawet nie wiem jakie bo odłożyłam telefon nie wyłączywszy się…No nie jestem w stanie słuchać jakiegoś pierdu, pierdu bez sensu, po kilku sekundach jak posłuchałam a nadawał dalej to zaś odłożyłam telefon i tak to trwało ok minuty, dwóch, po czym spytałam go czy już skończył i usłyszałam, że nie będę go pouczać, no to grzecznie ładnie pouczyłam ha ha męża, że jak będzie w innym nastroju niech wtedy zadzwoni…I ciiiiszaaa juz tydzień…

      3. META
        Tak ostatnio Cukierkowy nazwał pejszbuka.
        Jak dla mnie ta jego Meta, to na cześć Metatrona.
        Chyba dobrze kombinuję, bo mi pięć razy w Metatronie litery zmieniało 😝

      4. Meta to po hebrajsku trup. Czyli całe życie przeniesione do internetów. Nawet jeść, pić czy wypróżnić się nie będzie trzeba.

      5. U-laszko 💏 taka jest prawda, JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, KTÓRY BY MIŁOŚCI ZASZKODZIŁ, A TYM BARDZIEJ JĄ POKONAŁ, BOWIEM WSZYSTKO Z MIŁOŚCI POWSTAJE I NIĄ SIĘ STAJE.

        Warto przeczytać poniższy tekst.💓

        „Poziom duchowy, na którym zmienicie swoich przywódców z rządzonych przez ciemność na ludzi godnych bycia przywódcami – prawdziwymi przywódcami z duchową integralnością – znajduje się w waszych sercach.

        To jest wasze zwykłe wyobrażenie o tym, gdzie przebywa miłość, czyż nie?
        W rzeczywistości uczucie miłości jest domeną duszy, ale ma ono silne fizyczne efekty w sercu, które natychmiast rozprzestrzeniają się po całym waszym wnętrzu, podnosząc was na duchu, w umyśle i w ciele.

        Miłość zaczyna się od siebie, od życia tak, że kochanie siebie jest tak naturalne jak oddychanie.

        Tylko wtedy możesz dawać i otrzymywać miłość.
        Miłość jest zaraźliwa, nieograniczona, wszechobecna.
        To właśnie ona zmienia ponurość ducha w pełnię ducha, chorobę w zdrowie, brak w dobrobyt.

        To właśnie brak miłości rodzi wszystkie nieszczęścia waszego świata i to właśnie wypełnienie pustki miłością uleczy te nieszczęścia.
        To nie jest prośba, byście kochali to, co przynosi nieszczęście, niedostatek i krzywdę!
        To jest prośba, abyście po prostu czuli miłość, abyście mogli wysłać tę energię – ona będzie szukała drogi do pustki.

        Drugi poziom to myślenie umysłowe – głębokie myślenie, aby rozróżnić, co jest prawdą, a co nie, zamiast kupować to, co mówią kandydaci.
        Problem polega na tym, jakie informacje są prawdziwe, a jakie nie? Jakim źródłom można ufać?

        Byliście oszukiwani przez eony przez kilka dusz w jednym pokoleniu za drugim za kolejnym, których intencją jest utrzymanie kontroli nad wami, więc dostęp do prawdy nie jest łatwy.
        Jak mogę to ująć, żeby nie była to seria „Nie”?
        Zawsze wolę być pozytywny w wypowiedziach, a już to naruszyłem wyjaśniając, czym nie jest bycie duchowym”.

      6. Od 7.01.2022 niesamowite i MOCNE ENERGIE NAPŁYWAJĄ NA NASZĄ PIĘKNĄ PLANETĘ ZIEMIĘ.
        DRUGA MOCNIEJSZA FAZA rozpoczęła się od 13.01.2022.
        Większość z Nas ma z tego powodu różne niekomfortowe dolegliwości zdrowotne.

        „Od wczorajszych ENERGII będziemy również świadkami tego, jak wielu przebudzonych ORAZ nieprzebudzonych traci równowagę, być może niezrównoważonych, ale nie zdadzą sobie sprawy, że tak jest.
        Przychodzące energie MOGĄ wpływać na ludzki umysł, jeśli występuje brak równowagi, a także jeśli występuje EKSTREMALNA polaryzacja.
        I jeśli obecne są żarliwe i nieugięte ludzkie systemy wierzeń.
        Pamiętaj tylko, że każda dusza zaprojektowała tutaj swoją własną podróż i doświadczenie.
        Nic się nie kończy, po prostu zmienia formę.
        Każdy koniec JEST początkiem.
        Dla tych, którzy czytają ten post, ważne jest, JAK każdy z nas reaguje na to, co przedstawia się w naszej własnej rzeczywistości i na scenie światowej.
        Nie być pozbawionym mocy lub obniżoną częstotliwością herców energii, w wyniku czegokolwiek lub kogokolwiek w iluzji.
        Jesteśmy tutaj Twórcą własnych doświadczeń.
        Proszę, zrozum, że zawsze jestem subtelny, jak się dzielę i mówię.
        Powtarzam więc, że od wczoraj wiele osób zacznie wykazywać oznaki braku równowagi i oderwania się, co u niektórych będzie się nasilać w miarę postępu.
        Po prostu znajdź spokój w wiedzy, by być tego świadomym.
        Jest to TYLKO TYMCZASOWE nierównowagi, których niektórzy zdecydowali się doświadczyć.
        W międzyczasie wielu rozszerzy się wykładniczo dzięki SERII NADCHODZĄCYCH FAL BEZPRECEDENSOWYCH, poprzez OSTRE skupienie się na Służbie Wszystkim, gdzie ich energia i etap świadomości się rozszerza.
        13 stycznia jest PIERWSZYM Z SERII BEZPRECEDYNOWYCH FAL NAPŁYWAJĄCYCH gdzie rozwija się ich faza energii i świadomości”.

    1. Jako bloger mam info z wielu stron. Na szczęście nie każda Komentatorka ukrywa przede mną info o zdalnych ingerencjach. Coraz więcej Świadomych Kobiet informuje mnie o tego typu technologicznych wrzutach. Przez lata mojej pracy wystarczająco wysyciłem przestrzeń informacją o tego typu wkrętkach, ale do dziś nie każdy zdaje sobie sprawę z wielopoziomowowości stosowanych manipulacji wobec populacji.

      1. Informuję Cię Tawie, że niedługo po tym łomocie jaki dostałam
        w związku z najmodniejszą chorobą, śniłeś mi się po raz pierwszy w życiu. To było zaraz po moim wpisie na blogu.
        W tym śnie byłeś człowiekiem bez twarzy. Wyglądałeś jak normalny chłop,ale w miejscu twarzy miałeś czarną plamę. Charakter też miałeś czarny 🤣
        Jakoś nie mogłam uwierzyć, że to wyświetlone to Ty, więc delikatnie mówiąc odprawiłam to coś w diabły😜

    2. Ja czuję ulgę i spokój, gdy tu piszę. Nie udzielam się często, bo wolę czytać. A atak od miesiąca raz w tygodniu. Dzisiaj , a raczej wczoraj , sobotę był .Nieco wyczerpana jestem.

      1. Zgadzam się z Indygo, że tu spokój i sami swoi. Potrzebuję tu być.
        A we mnie też zmęczenie, a nawet wyczerpanie. Jakiś ciężar niosę na barkach…. Przepracowuję ciągle to, co już dawno powinno odejść…

      2. „Przepracowuję ciągle to, co już dawno powinno odejść…”
        Lelu ja mam wrażenie, że niektóre wydarzenia z mojego życia są identyczne i nawet pora roku identyczna. Trzeba wybrać inne zakończenie , by przestały się powtarzać- chyba?

      3. „Przepracowuję ciągle to, co już dawno powinno odejść…”

        Ono odeszło, to tylko mózg-szelma, niczym stara babcia lubująca się w ciągłym przeglądaniu albumów z kadrami przeszłości, chce abyśmy na dawne zdjęcia patrzyli z wciąż tym samym(tamtym) uczuciem; być może żalu, złości, niezrozumienia, błędu popełnionego.

        Uczucia już dawno zostały nazwane, wyjaśnione, ułożone w pudełeczko przeszłości z napisem ,,spokój”.

        Czasem jak ciekawskie dzieci chcemy to sprawdzić, czy rzeczywiście możemy ze spokojem otworzyć pudełeczko, spojrzeć na jego zawartość obecnym uczuciem, które wszystko sobie wytłumaczyło.
        Bez najmniejszych obaw, spokojnie ciągniemy za koniec kolorowej wstążeczki, by ją rozwiązać, by zajrzeć do środka.

        I kiedy tylko oczom ukaże się pierwsze wspomnienie, mózg-szelma natychmiast wcina się ze swoją starą, wredną sztuczką:
        ,, Widzisz ten obraz?, pamiętasz tamte uczucia? Jasne, że pamiętasz!
        Było ci przykro i teraz też to czujesz!”

        A wielkie gówno prawda!
        To tylko mózg-szelma pławi się w swoim bagienku, w które chce wciągnąć na nowo skołatany umysł.
        Już się szelmie prawie udało…,
        już nachodzą obwiniające myśli, że pewnie nie do końca zostało wszystko ułożone, wyjaśnione, że jeszcze trzeba to przemyśleć, to dopracować…,
        I tamte wspomnienia z pierwszymi nieokrzesanymi odczuciami zaczynają się wlec na nowo, niczym bandaże za obudzoną mumią egipską.

        Mózg-szelma uwielbia bawić się nami, wcielać nas w rolę Syzyfa, w beznadziejne dźwiganie ciężarów, które za chwilę znów podniesiemy i niosąc na swoich barkach, zgarbieni, z nosem przy ziemi wmawiać sobie będziemy, że to my czegoś jeszcze w sobie nie dokonaliśmy, nie dokończyliśmy…

        A wystarczy…
        Tak, wystarczy jeden moment, który wprawi mózg w osłupienie.
        Kiedy próbuje na nowo rozdrapywać wspomnienia złymi odczuciami, kiedy wbija do głowy myśl wredną, przewrotną, a przychodzi ona nagle, wręcz namacalnie, by tylko zburzyć spokój…

        W tym momencie wystarczy zapytać,
        ,,czy to myśl prawdziwa?”
        lub
        ,, no dobrze, jest ta myśl…, i co dalej?”

        Mózg głupieje w jednej sekundzie. Następuje cisza, pustka, niemalże chwilowa próżnia!
        Wszystkiego się szelma spodziewała, ale nie takich pytań!
        Nastawiona tylko na jedno, na wciągnięcie nas w odwieczną beznadziejną tułaczkę z ciężarem dawnych odczuć, teraz doznaje szoku, niczym złodziej przyłapany na gorącym uczynku.
        Za pewien czas spróbuje jeszcze raz, kilka razy, ale słysząc obnażające fałsz pytania, mózg-szelma wycofa swą podstępną myśl, tak szybko, jak ją wrzucił.

        Z ulgą wracać będziemy do wspomnień, bo je mamy już od dawna poukładane…, wszystko, co należało, zrobiliśmy z nimi.
        Niczego nie jesteśmy winni ani światu, ani świat nam.

        A słowo ,,spokój” napisane na tamtym pudełeczku było i jest rzeczywistością.
        Lekkim oddechem miłych wrażeń i przyjemnie pulsujących odczuć…

        Miłego!

      4. Witam, ja również nie udzielam się na blogu, wole czytać, słuchać i próbować ogarnąć po swojemu. Dlatego też nie do końca zdaję sobie sprawę, co kryje się pod tymi wszystkimi atakami. Choć ja sama miewam ostatnio przedziwne sny ze zmarłymi, żywymi i jeszcze innymi, o których się z Wami podzielę.

        Sen – jestem z przyjaciółkami na babskim spotkaniu, zapisuje się na jakaś listę w salonie kosmetycznym czy tez masażu, długopis w połowie imienia się zaciął nazwisko wpisałam. Gość oddaje ki za chwile kartkę z tym moim niepełnym podpisem i pokazuje na niej trzy okrągłe pieczątki. Wie pani co to – pyta, odpowiadam ze nie mam pojęcia. Ten wprost ze zostałam naznaczona i żywa do domu dziś nie wrócę. Ja nie wiedzieć czemu totalnie bez stresu to przyjęłam i rzuciłam tylko cis w stylu: jeszcze zobaczymy. Gdy wyszłam na ulice wybiegła za mną kobieta, jakby jego dziewczyna czy pracownica, i mnie wola. Odwracam się a ta stoi jak sparaliżowana z małym okrągłym głośnikiem w buzi. Widzę ze jest „przejęta” przez coś, nie ma władzy nad ciałem. Patrzę na nią i słyszę jak z tego głośnika wydobywają się odgłosy jak przy egzorcyzmach, myśle sobie ach tak! Podchodzę do niej na wyciągnięcie ręki, stukam paznokciem w głośnik i mówię bezczelnie: nie boje się ciebie wcale! Nic mi nie możesz zrobić, słyszysz ? Nic a nic! Odchodzę, głos się powtarza a ja tylko przez ramie: postaraj się bardziej!
        Obudziłam się zaraz po tym, nie wiem skąd moja odwaga we śnie ale włosy urosły mi wszędzie… trochę mi zajęło dojście do siebie.

      5. Lelu, dokładnie czuję to samo, tylko teraz mniej więcej wiem, co mam zrobić – nie układać komuś jego ścieżki zrozumienia, ani nie tłumaczyć komukolwiek setny raz mojej… Wciąż od dziecka mam ten sam problem z mężczyznami, tzn. już teraz nie… Wciąż musiałam im udowadniać swoje racje, wciąż czułam się bez nich niepełna, niekochana i takie tam. Do tego w linii żeńskiej Rodu też odgrywałam podobna rolę, kogoś kto musi zasłużyć sobie na pochwałę, kogoś, kto jest do niczego i wciąż potrzebuje pomocy. Kilka lat temu zaczęłam to zmieniać i nagle relacje się posypały. Jestem odmieńcem. Bycie pewną siebie to zarzut wobec mnie, dobre nie? Może moje małżeństwo się rozleci, nie wiem, ja nie ustąpię znów po raz któryś, nie będę znów rezygnowała z siebie, podczas, gdy ktoś nie rezygnuje dla mnie z niczego…

      6. Iw, przytulam Cię do serca i Błogo Sławię. Slę życzenia, żeby to Cię spotka, to co zdecydujesz, było NAJlepsze dla Ciebie.

      7. Lela i Indygo, mam tak samo, ale dopiero Monika uświadomiła mi, dlaczego tak się dzieje, co to jest torus i jak działa przestrzeń.
        Wiedza Tawerniaków dopełniła reszty:)
        Jak na mój gust, to takie informacje powinny dostawać już dzieciaki w przedszkolu, w odpowiedni dla wieku sposób.
        O ile łatwiej byłoby im tworzyć piękną rzeczywistość i nie obwiniać za wszystko czynników zewnętrznych.
        O ile większe mieliby poczucie własnej wartości i potrafiliby odważnie mierzyć się z matrixem:)

  2. Od pewnego czasu dzieją mi się drobne pomyłki, nie rzutujące na całość, ale trochę przeszkadzające. Nie wiem, czy to podchodzi pod to dziadostwo bo pewnie wiele zachowań można podciągnąć. Może to zwykłe przemęczenie.
    Poza tym odczuwam spokój jak na tak ciekawe czasy.
    Dziś piękna pogoda więc zaraz wymarsz do lasu.
    Życzę nam dużo spokoju i opanowania 😉

      1. Ja też bardzo jestem wdzięczna za TO miejsce tutaj i za Was wszystkich – SŁAWA!

      2. Histerycy wamp…irycy najbardziej irytujący- wysysający.
        Zmarnowali moje życie .
        Zmarnowali cały mój potencjał życiowy.
        Pogoniłam .
        Próbują znowu podejść z głupkowatym uśmieszkiem
        pt”cześć ! Kopę lat” Gonić .
        Nic nie wnoszą do mojego życia . Gonić.
        Zło….dzieje energii.!

        ….Wampir energetyczny to ktoś, na kogo w ogóle nie można liczyć, kto nie stanowi żadnego wsparcia, a wręcz przeciwnie – wysysa z drugiej osoby całą jej energię.
        Stale bowiem oczekuje, by go pocieszać, motywować,
        mówić, że jest dobry, inteligentny, że da radę
        lub też – pokornie przyjmować jego chwalenie się.
        Dzięki temu czuje się lepiej, kłopot jednak w tym,
        że ci inni po rozmowie z wampirem energetycznym sami czują się zmęczeni…..
        wyżej cyt. z ……….. https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/wampir-energetyczny-jak-go-rozpoznac-i-jak-sie-przed-nim-bronic-aa-xeB2-nYE1-guBe.html

      3. „….Wampir energetyczny to ktoś, na kogo w ogóle nie można liczyć, kto nie stanowi żadnego wsparcia, a wręcz przeciwnie – wysysa z drugiej osoby całą jej energię.”

        Droga Justyno ❤
        Od paru dni mysle, aby napisac Tobie tlumaczenie z ksiazki swiatowej slawy specjalistki od mobingu, przesladowania, itd.

        Brak czasu…

        Ta wybitna kobieta, swiatowej slawy lekarz, 30 lat temu w swojej ksiazce zamiescila rozdzial "Wampiry energetyczne" !
        …bez wzgledu jak to moglo byc wtedy przyjete…

        Gdy rozmawiam z ludzmi o zdolnosciach jasnowidzenia, to mysla, ze ta kobieta jest wcieleniem kogos nadzwyczajnego, z racji jej madrosci i tresci wyprzedzajacych epoke.

        Ps. Byc moze to nie pod tym wpisem temat, ale zagladam na blog w "marszu", czasu malo, wiec pisze pod tym, akurat dzis "swiezym wpisem". Temat jest do rozwiniecia pod Twoimi wpisami na

        WAYSEER MANIFESTO – MANIFEST WIDZĄCEGO DROGĘ

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/11/02/wayseer-manifesto-manifest-widzacego-droge/#comments

        ale tamten wpis jest juz daleko w czasie i komentarze nie zawsze trafiaja do tych, ktorym sa przeznaczone.

  3. ..Osoba z pod…czepem ma odczuwalny spadek energii,
    czuje osłabienie,
    brak sił i chęci do czegokolwiek,
    postępującą apatię, czasem rozdrażnienie.
    W ślad za tym idzie brak wiary w siebie
    i skuteczność własnych działań,
    brak wiary w sens życia,
    brak zaufania do ludzi,
    poczucie wyobcowania i samotności….

    https://www.eprawda.pl/zbrodnie-kosciola/

    Tyle Ludzkich Żyć upomina się o PAMIĘĆ !

    https://naturalnews.com/2022-01-13-washington-state-legalized-flesh-goo-liquefaction-of-human-corpses-one-year-before-activating-covid-concentration-camps.html?fbclid=IwAR0TpQE3L0N9RZWCIdIuNYEjS6yCscqKlW2NwW51NVZkbSvBZpU8aWph3WU

    ….Stan Waszyngton zalegalizował upłynnianie ludzkich zwłok ….

    Zdrawiam

    1. Tym bardziej chwala Słowianinowi na Uchodźstwie, za przypomnienie, ze narod bez Starszych nie jest narodem.

      Tym bardziej czas na przypomnienie zawolania :
      Starszyzno z Czterech Swiata stron Przybywaj !
      Przybywajcie Ludzie madrzy i doswiadczeni !

      .https://www.youtube.com/watch?v=_mw8fokgkpY

      … a reszte bedzie rozumiec kazdy na miare swojej obecnej Wedy i otwartosci…

      Slawa Przodkom !
      Slawa Rodu !

    2. „..Osoba z pod…czepem ma odczuwalny spadek energii,
      czuje osłabienie,
      brak sił i chęci do czegokolwiek,
      postępującą apatię, czasem rozdrażnienie.
      W ślad za tym idzie brak wiary w siebie
      i skuteczność własnych działań,
      brak wiary w sens życia,
      brak zaufania do ludzi,
      poczucie wyobcowania i samotności….”

      Mozna by rzec, ze Twoj wpis to cytat z podrecznika lekarza czy terapeuty.

      To sa wyrazne oznaki osob, ktore sa molestowane, przesladowane, na ktore ktos kieruje agresje, mobing. Takze osoby, ktore sa celem tzw. „hejtu”.

    1. Ja też dziękuję że jesteście.
      I za wszystkie komentarze. To ogrom wiedzy, mądrości, ale też ciepła i wsparcia.
      Myślę że razem damy radę. Co by nie było. A przecież będzie tylko lepiej 😀

    2. Ja też bardzo dziękuję dla Tawa i wszystkich Tawerniaków, tych czytających i tych komentujących. Tawerna, która gdy do niej zawitasz po długim rejsie na wodach życia, daje spokój i wytchnienie w tych dziwnych czasach.
      Spokojnej nocy dla Was❤

  4. Spotkała mnie dziś dziwna sytuacja i dość nieprzyjemna. Byłem na centrum Londynu, przechodząc przez mały plac, nagle zaczęło boleć mnie strasznie serce, aż zapytałem serduszko, co jest grane. Patrzę, a tu punkt szczepień. Po oddaniu się z tego miejsca ból minął, jak ręką odjąć. Co do nocnych straszeń, to obserwuję żonę jak śpi, bo od nowego roku mam bezsenność, czasem rzuca się jak ryba na patelni, wtedy ją przytulam i każę wypierdalać gadom, dopiero po tym śpi spokojnie, a ja bardziej czuwam, niż śpię ostatnio.

    1. TAWowi pisałam kiedyś, że na bezsenność pomaga Amanita, ale podobno nie powinni jej jeść człowieki z nieoczyszczonym polem, bo cośtam. Nie wydaje mi się, że jakoś jestem szczególnie duchowo poukładana, ale muchomorka czasem wciągnę w środku nocy i kompletnie żadnych efektów ubocznych poza … snem twardym eleganckim;)

    2. Słowianin na uchodźstwie, przed snem zapalic wiechec szalwi, lisci laurowych, werweny.

      Szalwia dobrze jest okadzic przed drzwiami i oknami.

      Wypic herbatke z werweny, melisy… Pokropic pokoj woda pomaranczowa, olejkiem pomaranczowym, mandarynkowym…

      W cztery katy mieszkania sola posypac… Sloiczek z sola (zakrecony) umiescic w „glowie” lozka… od czasu do czasu wysypac owa sol na lono Matki Ziemi (park, las, itp.) i swiezej nasypac.
      🙂
      Milosc Rodu Was Blogoslawi.
      Dobrej Nocy ❤

      1. Moja dobra sprawdzona rada na demoniczne zjawy:
        Ząbek czosnku,
        Kamyk Szungitu
        Drucik miedziany
        Sól Kłodawska w słoiku pod lub koło łóżka w sypialni i żadna zmora bez twarzy, tak w nocy, jak i za dnia się nie pojawi.😄

  5. a JA MIAŁAM ŚWIETNE SNY…. WIEM ŻE NIE PRAWDZIWE ALE PRZYNAJMNIEJ BYŁO MI DOBRZE… cUDOWNOSCI ŻYCZĘ WSZYSTKIM
    TO ZNACZY W PIERWSZYM ŚNIE MI KTOŚ NOGĘ PODRAPAŁ DO KRWI ALE NA WESELE W SUKNI SIOSTRY POSZŁAM… A POTEM BYŁO TO FAJNE… pOZDRAWIAM WSZYSTKICH… TUDZIEŻ GADY SZUJE I ŁAJZY RÓWNIEŻ ☼

  6. Mam pytanie do wszystkich:
    A co myślicie o osobach pijących alkohol… (piwo też do niego należy)
    Przecież takie osoby mają obniżoną energetykę i są otwarcie narażone na wszelkiego rodzaju ataki.
    Prawda ???

    1. Nalewki na spirytusie i piwo są dla ludzi. Kwestia ilości.

      W najbliższych latach powstanie mnóstwo lokalnych/rodzinnych browarów, które będą produkowały piwa dobrej jakości, nie tak jak korporacyjne molochy używające krowiej żółci zamiast chmielu.

    2. SPIRYT – US

      Samo slowo wyjasnia wszystko.

      Kiedy ktos mowi, ze widzial, iz ktos z nim popijal… czy to koniecznie halucynacje ??? (oczywiscie nie powtarzajcie psychiatrom 😉 )

      Wolchwowie niektorych dawnych RODOW kaplanskich uzywali pewne ilosci alkoholu do rytualow.
      Ale to WEDA bardzo tajemna i nie dla kazdego bezpieczna.

      Poza tym do utrwalania zawartosci ziol, kwiatow, mineralow, itd. alkohol moze sie przydac. W homeopatii jest uzywany wywar miodowy ( nasz miod pitny) a czasami silniejsze wywary ( spirytus).

      Slowo : piwo = pitnaja woda i pochodzi od wywarow ZIOLOWYCH czyli obecnych „herbatek ziolowych”, ktore Przodkowie pijali na zdrowie 🙂

      Chwala przodkom !

      .https://www.youtube.com/watch?v=_mw8fokgkpY

  7. Polecam audycje Piotra Marta

    Tutaj:
    ,,Czy wszędzie widzimy demony?”
    .https://youtu.be/xtxjMHOMN4A

    Opròcz okadzania domu, palenia ziòł oraz palenia w kominkach…(dzięki Justynka❤️🕊️
    Piotr Mart przede wszystkim poleca
    chodzenie i przebywanie w lesie
    oraz od wiadomo
    kontakt z naturą
    Mam wielkie szczęście, bo mieszkam bliziutko 🤗🌳🌿🌲

  8. Tawciu – a może to nie wkrętki, a nadświadomość daje znaki, żeby przygotować się na zmiany energetyczne, które nas czekają. Większość jest zachwycona, że energie się zwiększają, że będziemy inaczej wszystko postrzegać? Wszystko fajnie, tylko nie każdy zdaje sobie sprawę, że jak będziemy zwiększali te częstotliwości /mamy dojść do 50 Hz/, to będą oprócz pozytywnych /np. telepatia/, negatywne jak: widzenie duchów, gadów, będziemy słyszeć głosy w głowie, widzieć siebie w kilku ujęciach naraz. Ci, ktorzy nie będą gotowi na zmiany, ogarnie szaleństwo, przemoc i wściekłość. Czeka nas ciężka przeprawa, żeby sobie z tym poradzić. To może być zagrożenie dla rasy ludzkiej.

    Może te dwa lata były potrzebne i chyba rozumiem, dlaczego tak dużo ludzi poddało się szczepionkom /nie wytrzymaliby „próby czasu”/.

      1. „Wgrywy, o których ja piszę, są typowo technologiczne i służą konkretnemu celowi: zniechęcić Kobiety do komentowania na tym właśnie blogu”.

        To prawda, jest się nieraz tak wyczerpanym, że się wszystkiego odechciewa. Ale z drugiej strony, Tawerna tak przyciąga,vże nie można się oprzeć i kto raz tu zawita, ten zawsze wraca. Często u mnie bywało tak, że mówię sobie: nic już nie napiszę, bo może to, co mam do przekazania, nie jest zbyt mądre i nic tu nie wniesie, ale przychodzi taki impuls i nim się dobrze zastanowię, klikam „opublikuj” i samo poszło 😯 ku mojemu zaskoczeniu 😀

      2. Mnie wuje nie atakują. Teraz komentuję mniej, bo jestem na pierwszej linii frontu Zachodniego.

      3. Droga Anamiko, nie ma takiego wuja we wszechświecie, który by odważył się zaatakować (w tym momencie słyszę potężny klakson!) Wiedźmę tej klasy! 💪😃👍

        Ty Łączysz Wszechświaty, więc jesteś jednym z kluczowych Łączników na przestrzeni, a to bardzo ważna ewolucyjna funkcja 👍

      4. Anamiko 💏 mnie też, jak to Ty piszesz, WUJE 😄 nie atakują, chyba wiedzą, że mam pod łóżkiem na nich kij samobij. 😄
        🤺🤺🤺🤺🤺🤺

      5. Atakują mnie osoby, które niejednokrotnie otrzymały ode mnie bezinteresowną pomoc.
        W drugą stronę to nie działa, z uśmiechem na twarzy, chciałyby mnie zniszczyć.

      6. SlowiAnko Kochana, uny wiedzą, że my nie jesteśmy, jak to mówią w Poznaniu, glapami karmione, a Twój kij samobij niejednemu rzyć obił 👍😀 a ja jak nie siekierą, to kotłem z wrzątkiem😛

    1. Miłego dnia wszystkim.
      Brawo Maryna.
      To co opisuje Taw jako „wgrywy” to w większości przypadków efekt oczyszczania duszy z więzów karmicznych poprzez umysł, w zamian doświadczeń cielesnych, które nie radzi sobie z różnych powodów. Pamiętajcie, że ciało bez duszy nie grzeszy. Pozbycie się np. pożądania jest dla duszy (nie ducha) bardzo trudnym zadaniem. Więc np. senne odczucie zabicia kogoś, mimo iż jesteście totalnym przeciwnikiem zabijania nie będzie „wgrywem” bo uczucie przeogromnej depresji po przebudzeniu jest zerwanym wiązem karmicznym oczyszczonym poprzez umysł zbudowany ciałem a transformowany sercem.

      1. To, o czym piszesz, nie dotyczy konkretnego, wspomnianego przeze mnie procesu. Niestety na forum publicznym nie mogę mówić o szczegółach, ale akcja polega na tym, że wszystkim Tawerniankom wgrywają dokładnie tę samą fabułę, zniechęcającą do komentowania na tym właśnie blogu. Mam zbyt dużo relacji z różnych stron Polski i świata, by uznać tę akcję za przypadek czy „oczyszczanie karmiczne”. Oczyszczanie oczyszczaniem, ale konkretnie tutaj chodzi o coś innego.

      2. Ja miałam poprzedniej nocy znowu „wkrętki”, kilka się przewinęło, ale jedynie dwa pamiętam…
        pierwsze, jadę z niezaszczepioną koleżanką z pracy jednym tramwajem (był to na pewno pojazd szynowy) w pewnej chwili jakaś osoba z ulicy coś do mojej koleżanki krzyknęła, nie zrozumiałam co, ale ta z tramwaju wyskoczyła zdenerwowana, wyskoczyłam za nią, i okazało się, że na ulicy inna koleżanka z pracy (zaszczepiona) stoi w pewnej odlwgłości od nas i krzyczy, że to przez nas jest taka bardzo chora, była przerażona, widać było w niej wielką nienawiść…wyglądała też bardzo źle, było ciepło, a ona była jakimś pledem przykryta i miała laskę, albo jakiś kij, którym się podpierała.

        Tam był jeszcze jeden wątek, bo miałam iść do jakiegoś znajomego zanieść mu oscypki, które bardzo lubił, miał nam załatwić jakieś ładne mieszkanie…poszłam pod adres gdzie miał mieszkać, i pod tym samym adresem (w Niemczech mieszkania nie są numerowane, podaje się zawsze tylko numer klatki) jak tam doszłam, to okazało się, że mieszka tam ta koleżanka z tramwaju i ma bardzo głośnego psa, który do mnie się łasił.

        A druga wstawka, to to, że mój mąż wypił mi moją nalewkę malinową, to samo w sobie nie jest problemem, ale mieliśmy, właściwie on miał ważny termin…i powinien być trzeźwy, a nie był…

        Wiem, że jeszcze przynajmniej dwa wątki były, ale ich nie pamiętam. Co mogę powiedzieć do tego… ktoś, kto mnie atakuje, uderza we mnie schematami, które u większości może by pasowały, ale mnie nie dotyczą i ja w tym uczestniczę, ale wiem, że coś tu nie gra… np atakujący, bijący mnie ojciec, gdy mój Tato na mnie ręki nigdy nie podniósł, no poza dwoma razami, ale ja nie byłam dłużna wtedy, a przede wszystkim się go nie bałam, a w tym śnie czułam strach, ale wiedziałam, że to sen. I się obudziłam, i mimo to byłam przyblokowana, coś trzymało mnie za szyję… nie bałam się, pogoniłam to. Było to kilka tygodni temu, a teraz ine tematy…też mnie wkurzające… tylko, że ja wyczuwam te podpuchy… nie daję sobie z głowy sieczki zrobić. Mam nadzieję, że tak zostanie.

      3. ” że wszystkim Tawerniankom wgrywają dokładnie tę samą fabułę, ”

        To znaczy, tym co im cos wgrywaja ?

        Bo na szczescie nie jest tak zle jak myslisz !
        NIE WSZYSTKIM 😉
        Ogolnie, to chyba tylko nielicznym.

        Ciekawi mnie troche, tak czysto poznawczo, co tez im „wgrywaja”,
        ale wiem, ze to bardzo prywatne tematy, wiec szanuje i nawet nie pytam o opisy, chociaz by sie moze jakis srodek zaradczy znalazl…

        No, moze mnie maja za mezczyzne 😉 hi, hi…

      4. Wgrywają przeróżne, zniechęcające do komentowania na blogu, fabuły.

        Jest to technologia księżycowo-sztucznointeligentno-astralna.

        Obserwuję to od lat, mnóstwo stałych komentatorek się zniechęciło. Rozumiem to. Jeśli ktoś czuje się przeciążony, warto odpocząć. Wiedza na ten temat w środowiskach alternatywnych jest znikoma.

        Robią też wgrywy typu, że ktoś jest boginią Anteną, Marią Magdaleną czy bogiem Wisznu.

      5. Ja śpię jak niemowlę po bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy, której nie lubię, ale wykonuję ją uczciwie i jestem zadowolona, że ja mam.
        Prowadzę też działalność artystyczną.
        Jak wejdę po stu kręconych schodach do mojej chaty, to tylko prysznic i na poduszki. Śpię sobie smacznie i nawet nie śnię o niebieskich śrubkach.
        Nikt mi nic nie wgrywa, kiedyś usiłowali mnie atakować w realu. Odesłałam. Komuś przypierdoliło ( przepraszam za ostre słowo, ale lepszego nie ma) jak z bazooki ✴️✴️✴️✴️✴️✴️✴️✴️✴️✴️

      6. Arkono 💏 to ja też chyba chłop jestem, bo nikt mnie we śnie nie napastuje.😄😄🙃🙃🙃🌝🌝😂😂😂
        Codziennie nad ranem molestuje mnie o ciasteczko lisingowy piesek Maja.😂😂

      1. Tawie ale ja mam tak na imię Iwona Maria Magdalena, nikt mi niczego nie wgrał sama se wybrałam…Mnie tam nikt nie zniechęci nawet jak byś mi się obajawił we śnie w całej swojej krasocie hihi 😂

      2. W psychia…trykach – Jezusków , Bogów było wielu…
        Nie mogę zapodać tego dras….tycznego filmu bo nie spała noc całą.
        Uprzedzam.
        klubinteligncjipolskiej – 26/01/2022 art
        bacologia….19..stycznia

    1. Droga Justyno, wiele lat temu podarowałam kuzynowi na gwiazdkę taki właśnie zeszyt.
      Po kolacji usiedliśmy w kręgu i jedna osoba zaczęła czytać.
      Po 10 minutach wszyscy leżeliśmy na ziemi zwijając się ze śmiechu:)
      Po pół godzinie byliśmy całkowicie wyczerpani fizycznie.
      Nigdy więcej tak szczerze i mocno się nie śmiałam i nie ubawiłam:)
      Polecam wszystkim tę terapię!

      1. Tak Droga Klejto.
        Ja też nie mogłam opanować śmiechu .
        Niestety Taki jest Poziom Naszego Szkolnictwa.
        Nie jest Śmieszne . Poziom czytelnictwa oraz szkolnictwa.
        Ratujmy Dzieci wszak One są Przyszł…ością NaRODu !

      2. Humor z zeszytów szkolnych był zamieszczany bodaj w Przekroju? Czytałam od dziecka…:)

    2. „Węgiel występuje na całej kuli ziemskiej, na przykład w mojej komórce”
      A to akurat najcenniejsza WEDA !

      Bardzo Madry ten dzieciak ❤ , bez watpienia wcielenie Poteznego Wolchwa lub Mocarnej Wolchowej.

      Bo rzeczywiscie, to co na Ziemi, jest zbudowane z pylu weglowego, ktory posyla Jedna sposrod Gwiazd Korony Polnocy ❤ zwana KLEJNOTEM ❤ ❤ ❤

      Korona Ariadny (widze Ja czesto nad (…) ❤ ❤ ❤ )
      prowadzi w ciemnosciach Labiryntu…

  9. A u mnie dziś piękny złoty księżyc w pełni świeci nisko nad domami. Zdrawiam całą Tawernę od poniedziałku ruszamy 😎👍.

    1. Au mnie wichura, deszcz ze śniegiem, czyli pogoda taka wredna jak nasze polińskie nierządy, czyli …….do ż…..ci.💩🙃😄

    2. Tak…piekna zlota poswiata 🙂
      Tu jest dla Ciebie dedykacja „noworoczna”..;
      Prawdopodobnie jej nie czytales, bo wpisalam pare dni po Twoim komentarzu, a ten wpis jest z roku 2018, wiec juz nie pokazuje sie na pasku na boku. Zaraz odszukam dokladnie, gdzie ten komentarz i wkleje namiar.
      JEST 🙂

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/11/02/wayseer-manifesto-manifest-widzacego-droge/comment-page-3/#comments

      Eh ! Tyle szukania, tyle cennego czasu, wiec pomyslalam, ze wkleje po prostu caly ten komentarz tutaj.

      Z gory przepraszam, ze z innego tematu, ale tamten wpis juz sie nie pokazuje na pasku z boku… 🙂

      Przyda sie ta WEDA Braciom i Siostrom z Czterech Swiata Stron.
      To nie przypadek, ze sie ten film „ukazal” na YT 😉
      Bracia i Siostry, otworzcie Pamiec Rodowa ❤

      6 stycznia 2022 o 17:28

      „Samych dobroci Arkono dla Ciebie”.

      Dziekuje z Serca Glebi i odwzajemniam dla Ciebie Zony Twojej i Rodow Waszych.
      ❤ ❤ ❤

      Wlasciwie to dzisiaj po poludniu wrocilam tutaj dla Ciebie, bo widzialam rano ten oto Twoj wpis, ale juz czasu na komentarze nie stalo…
      A zanim odnalazlam Twoj komentarz, trafialam na inne i tak poszlo w dzisiatek komentarzy 🙂

      Szukalam dedykacji dla Ciebie na Nowy ROK i jest 😉
      Jak zwykle sama przyszla.

      .https://www.youtube.com/watch?v=0dCt8Q5alpc

      Nie chodzi mi o obrazy bitewne, ale o zdolnosc i MOC Przodkow do ksztaltowania Przestrzeni.
      Kozacy zaczarowali czas i przestrzen, znikli na chwile z widzenia.
      Nie wiem z ktorego roku film, ale jeszcze ta pamiec pozostala u tworcow.
      Tak samo jak i ta, ze przed bitwa pod Grunwaldem szla WEDMA i siala WODE Przetakiem przed rycerzami Slowian, Tartarow.
      Tak samo w "Ogniem i mieczem" (smutny film) jest Wedma sredi szeregow kozackich. Kiedys, kiedys w kazdej Druzynie byla WEDMA. A moze to tylko miedzy bajki wloze …. ?

      Zwroc tez uwage na zakonczenie wideo : Pojawiaja sie Obrazy Przodkow, a raczej by rzecz trzeba, pojawiaja sie Przodkowie z innego Wymiaru : ROD, by przyjac swoich.
      Film smutny, bo gina Ludzie, ale przekaz istotny.
      Gdybym znalazla z narodzinami, to bym wolala, ale…
      Pawel gdzies tu pytal, dlaczego nie pomagaja ?
      A kto prosi o pomoc ?
      Wazne pytanie : dlaczego tak malo obecnych tu w tym wymiarze pomaga ?

      Szczodrych Godow Słowianinie na uchodźstwie.

      Ps. Robi wrazenie dowodca Ordy.

      1. Dziękuję Arkono, ja też Ci życzę wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że będziesz częściej zaglądała do tawerny nie tylko z mojego powodu. 😀

        Ps. Z tymi kozakami to trafiłaś w dziesiątkę, mój Zaporoski RÓD dziękuje Ci, Arkono. 🙏

      2. „Z tymi kozakami to trafiłaś w dziesiątkę, mój Zaporoski RÓD dziękuje Ci, Arkono. 🙏”

        Wiesz, ciarki mi przeszly po plecach, to ZNAK polaczenia z ogromna MOCA, czyms wielkim ❤

        Ciarki znowu !!!!!!

        Bo wiedisz, ten film mi sie "sam" pokazal jakis czas temu i od razu wiedzialam, ze koniecznie trzeba go Tobie zadedykowac…
        I teraz wiem dlaczego !
        Szukaj w pamieci rodowej… czaruj Przestrzen…

        Wielkie Dziela przed nami !

      3. „mam nadzieję, że będziesz częściej zaglądała do tawerny”

        Diekuje Tobie bardzo serdecznie za zaproszenie Slowianinie na u.

        Zagladalam tu dlugie lata, setki nocy, tysiace godzin, itd…

        No coz… Pomine milczeniem dalszy ciag, a Ty odczytasz z dymu kozackiego ognia…

        A teraz bywam, gdy Przestrzen daje mi Znak, ze trzeba+ (ten plusik sam wskoczyl ???)

        Czasami zajrze ot tak sobie, by wpisac dedykacje zyczliwej osobie 🙂

      4. „Nie chodzi mi o obrazy bitewne, ale o zdolnosc i MOC Przodkow do ksztaltowania Przestrzeni.
        Kozacy zaczarowali czas i przestrzen, znikli na chwile z widzenia.”

        Jeszcze jedna wana WEDA !

        Podczas boju Geslarze caly czas graja!

        Muzyka = Drganie fal = Bezposrednie porozumienie z Kosmosem.

        „oni” caly czas czaruja, w reklamie, w filmach, w gazetach, na naklejkach opakowan z zywnoscia, itd.

        A My ? Dziedzice Arkaimu !

      5. Arkono wiem, że zostawiłaś w tawernie cząstkę siebie czytam stare wpisy chodziło mi, żebyś częściej tu gościła i dzieliła się swoją Wedą.
        Też mnie rano przeszedł dreszcz, gdy oglądałem film o kozakach, który mi wysłałaś dziękuję, bo to było przyjemne jesteś prawdziwą wiedźmą w dobrym znaczeniu, że trafiłaś z przesłaniem ostatnio nawet prosiłem o wsparcie swych kozackich przodków.

      6. „Też mnie rano przeszedł dreszcz, gdy oglądałem film o kozakach, który mi wysłałaś”.

        Widzisz, czulam, ze ten pierwszy wpis nie dotarl… byl na dawnym z 2018 roku temacie…

        Cos mnie korcilo, by go wpisac na stronach z tych dni…
        Dlatego powtorzylam.
        Czulam tez, ze to Wazne, bys przeczytal !

      7. „prawdziwą wiedźmą w dobrym znaczeniu”

        🙂 ❤ 🙂

        Kazda Wedma = Wedujuszczaja Mat jest Prawdziwa i w dobrym znaczeniu ❤ Ale tych bardzo malo.

        Natomiast tlumy tylko udaja lub sobie robia teatrzyki :/
        Wiatr, Woda, Ogien Brat, Ziemia, Ptaki, itd. nie daja sie nabrac.
        Ty tez nie 🙂

    1. Droga Justyno, jestes w tym momencie Glosem Przestrzeni. Od kilkunastu dni Twoje komentarze celnie pokazuja sprawy, ktore wiele osob zamiata pod „dywan” 😉

      No, wiadomo 😉 Czwarty Filar ❤

      1. Nasza Droga Justyna jest Głosem Przestrzeni nie od kilkunastu dni, lecz od wielu lat. Justyna jest jednym z niewielu Filarów Tawerny. Nie dała się zmanipulować w czasach największych ataków, kiedy pierwsze filary Tawerny poległy.

        Droga Justyno, pokłon i szacunek za Lechicką Niezłomność 🙏

        Będzie o czym opowiadać przy Ognisku…

        💃💃🔥💃💃

      2. „Nasza Droga Justyna jest Głosem Przestrzeni nie od kilkunastu dni, lecz od wielu lat”.

        TAWie, nie zrozumiales tresci mojego komentarza, wiec dodaje wyjasnienie :
        Wiem, kim jest Justyna. I to nawet nie tylko teraz kim jest 😉

        Pewnie TAWie zapomniales, ale w filmie który postaram sie od nowa odnalec, pokazalam tu na blogu widzialnie, kim jest i byla kiedys Justyna 😉
        Piszac o glosie Przestrzeni od kilkunastu dni, mam na mysli pewien dokladnie okreslony temat, ktory Justyna bohatersko i krok po kroku naglasnia.

        Chwala Tobie Straniczko ❤

      3. „Justyna jest jednym z niewielu Filarów Tawerny. ”
        W komentarzu pod wpisem „Manifest…itd” nazwalam Justyne Czwartym Filarem, bo… Jest Czwartym Filarem tu i teraz 😉

        Chodzi o pewne okreslone dzialania i tematy.

        Inne Kobiety tez moga byc ktoryms z Filarow w innych sytuacjach.

        I nastala Jasnosc 🙂

      4. „kiedy pierwsze filary Tawerny poległy”

        Ja widzę wiele z tych pięknych Kobiet w działaniach = dzielaniach Milosci, Zycia, Rodziny… Niektore maja troche klopotow… Roznych klopotow.

        Teraz nielekkie czasy dla Sprawiedliwych.

        Prawda jest, ze duzo Dobra idzie do Sprawiedliwych. Wiele sie nadziei spelni tego roku.

        Gdziekolwiek jestescie, blogoslawie Was Elaszko, Szczesliwa, Aniu, Myslaca Inaczej, Saro, Katharos… Wszystkie Siostry na Drodze spelnienia, poznania .
        Badzcie Zdrowe, otoczone Bliskimi, w dostatku, szacunku, radosci ❤

        Blogoslawie takze Braciom, ktorzy tu bywali : Roni 7, Bialy Wilku… i wielu innych, blogoslawie.

    2. Unikam ludzi, którzy bezczelność mają za odwagę…
      Bezczelność w twarz unym wypominaj.
      Ja to robię na szczeblu powiatowym.
      Daj kurze grzędę…..i tak dalej i tak dalej…..i….

      Bezczelność nieuków dzisiaj staje się …”bohaterstwem”’-
      -gasić w zarodku..

      1. ARKONO Droga skąd wiedziałaś ?
        Dokładnie tak żyję .
        wigwam
        igloo
        jurta
        pueblo
        pałatka – nie są mi obce.
        Z Naturą za Pan Brat.

        Możesz Myśli pozbierać tylko w kontakcie z PrzyRODą.
        Tak mam od uRODzenia . – Jestem INNA.
        Nie ciągnie mnie do Chaosu.
        Unikam – bo myśli rozprasza .

        Tylko Blondyna Jestem PRAWdziwa . Zdrawiam

        Codziennie wieczorem
        robię ob..Chód wokół chaty
        i gadam z Niebem , Gwiazdami Ptakami , Ziemią …
        Zdrawiam Wszystko Wokoło.

        ”Oj­czy­zna moja – to te ci­che pola,
        Któ­re od wie­ków zdep­ta­ła nie­wo­la”… Maria Konopnicka

      2. „ARKONO Droga skąd wiedziałaś ?”
        A jak myslisz ?

        Czuc w Tobie Ducha Strazy RODOWEJ !

        „Tylko Blondyna Jestem PRAWdziwa”

        Mhmmm, teraz na Pomorzu… kiedys przy Jacwiezy moze bywalas, a moze to tylko moje skojarzenie, bo gdy widzialam ten obraz w filmie „Velesu”, zaraz Ty mi sie nasuwalas na mysli ❤

  10. ,,(…)
    Ażeby zachowana była równowaga, istoty wchodzące w relacje powinny tyle samo brać, co dawać. Jeżeli nie zostanie to zachowane, dochodzi do wspomnianego naprężenia.

    Wynika z tego, że aby została zachowana równowaga, żadna ze stron relacji nie powinna być aktywniejsza od drugiej. Każda, bowiem przewaga w jakąkolwiek stronę, spowoduje napięcie skierowane w przeciwną stronę. To tak jak z ciśnieniem. Wyrównuje się w kierunku ciśnienia niższego. Rozpatrując to z punktu widzenia relacji międzyludzkich, uczestnicy tych relacji powinni tyle samo brać, co dawać. Dopiero wtedy zostaje zachowana równowaga i „zdrowe” relacje społeczne. Wynika z tego, że nie istnieje coś takiego jak bezinteresowne dawanie bez otrzymania adekwatnego zwrotu włożonego nakładu. Wyłącznie dawanie nie wychodzi na dobre ani dającemu ani biorącemu. Nic tutaj do rzeczy nie ma również intencja bezinteresowności. Prawa fizyki działają, bez względu na to, co my o nich myślimy. Jeżeli jedna strona relacji będzie dawała więcej niż druga, to dojdzie do dużego naprężenia w kierunku biorcy. Jeżeli biorca nie ma dużego długu wobec dawcy i jest istotą względnie świadomą, to będzie starał się dług zrównoważyć lub przynajmniej go nie powiększać. Wówczas nie przyjmie darów od dawcy, jeżeli nie będzie mógł za nie zapłacić, ponieważ z długiem czuje się niewygodnie, niekomfortowo i obarczony ciężarem.

    Reakcja na dług zależy w dużej mierze od świadomości istoty. Im istoty są bardziej świadome, tym mniej chętnie zadłużają się. Dług, bowiem ogranicza możliwość działania. Tak samo niekorzystne jest bycie dłużnikiem jak wierzycielem, szczególnie wtedy, gdy dłużnik ma wysoki dług. Dlaczego? I tutaj – niespodzianka. Jeżeli biorca ma bardzo duży dług do spłacenia, co robi? Atakuje dawcę!
    (…)”
    JOANNA RAJSKA

    1. A jak Joanna R. widzi te czarnogłowe twary, syntetyki, kadłuby, które wchodząc w relacje wieki całe zdołały tylko brać, a nie dawać, oszukiwać, kręcić, kłamać? Czy ich niski poziom świadomości, a nawet jej brak, pozwala im nie uczestniczyć w zasadach prawa naturalnego? Czy fakt, że to zauważam i opisuję świadczy o tym, że ego mi skacze i powinnam udawać, że ja przebudzonam i ponad to?

  11. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim tu na blogu za to że jesteście i dzielicie się swoim życiem. Chce podziękować również wszystkim wampirom energetycznym, jakich spotkałem, czy w realu czy we śnie, dzięki nim otworzyły mi się oczy.

      1. MY DZIECI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY JESTEŚMY LUSTRAMI.

        Tak WEWNĄTRZ, jak i na ZEWNĄTRZ, BĄDŹMY ZAWSZE TYLKO SOBĄ, CZYLI CZYSTYMI ISKRAMI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, NIC WIĘCEJ NIE JEST POTRZEBNE do tego być czuć się WOLNYM, SZCZĘŚLIWYM, RADOSNYM i SPEŁNIONYM w ŹRÓDLANYM RAJU.

      2. Puść ją z dymem na Wiosenne Przesilenie 🤣

        Dobra, puść ją z Dymem jeszcze dziś 🤣👍

        A w ogóle to zapraszam na spacer nad Łabuńką. Co prawda straciłem swoje słynne kijki (bez mojej zgody i wiedzy; Błogo Sławię nowemu właścicielowi tej szczególnej energii Tysiąca Bosych Mil 👣), ale każdego sponsora moich Nowych Kijków zapraszam na Osobisty Spacer z Tawem Wzdłuż Łabuńki 💪😘👍

      1. Skąd taka pieszczotliwa nazwa rzeki – Łabuńka? Od łabuńków co to po niej pływają?😂

      2. Łabuńki – zdrobniale od- Łabędzie…Ła…Będzie …

        Maria Konopnicka

        Oj­czy­zna moja – to wio­ski i mia­sta,
        Wśród pól Le­chic­kich sa­dzo­ne od Pia­sta;
        To Rze­ki, Lasy, Kwiet­ne Niwy, Łąki,
        Gdzie Pieśń Na­dziei śpie­wa­ją Skow­ron­ki.

        Oj­czy­zna moja – to Pra­oj­ców Sła­wa,
        Szczer­biec Chro­bre­go, Ce­cor­ska Bu­ła­wa,
        To Duch Ry­cer­ski, Szla­chet­ny a Mę­ski,
        To na­sze Wiel­kie Zwy­cię­stwa i klę­ski.

        Oj­czy­zna moja – to te Ci­che Pola,
        Któ­re od Wie­ków zdep­ta­ła nie­wo­la,
        To te Kur­ha­ny, te smęt­ne mo­gi­ły –
        Co jej swo­bo­dy Obroń­ców przy­kry­ły.

        Oj­czy­zna moja – to ten Duch Na­ro­du,
        Co Żyje Cu­dem wśród gło­du i chło­du,
        To ta Na­dzie­ja, co się w Ser­cach Kwie­ci,
        Pra­cą u Oj­ców, a piosn­ką u Dzie­ci!

      3. A kto to są łabuńki?…

        No labedzie przeciez 😉

        W piesni Tomáš Kočko Velesu akurat Slowo : Na rzece…

      4. Era Wodnika wprowadza zmiany,
        kończy stary porządek oraz podnosi świadomość.
        Wodnik jest konkretny.
        Albo ! Albo !

  12. Kobieta optymistyczna.
    Promienieje od niej życzliwość i optymizm.
    Dlatego puszczam info o niej. Reszta to dodatek, też wartościowy.
    Elisabeth von Kuster, właścicielka pałacu Łomnica w Kotlinie Jeleniogórskiej.
    Jestem pod wrażeniem tej pani.

    .https://youtu.be/4n2_u9ZNd8g

      1. No właśnie. Taka prawdziwa❤️ Nie mogłam nie puścić w Świat, ktory teraz właśnie potrzebuje takich kobiet i w ogóle prawdziwych ludzi płci obojga🌞👍🍀
        W dodatku nauczyła się po polsku. I z jaką pasja i radością mówi!!!!!!

    1. Kochana Iwonko,
      W Y T R W A J ✨❤️✨

      WSZYSTKO JEST TAKIE JAKIE BYĆ POWINNO

      PS. Piszę do Ciebie list na papierze.
      Wyślę wkrótce 🤗

      1. O jakie to miłe Judytko – dziękuje Ci i wszystkiego dobrego! Lata całe nie pisał do mnie nikt na papierze listów, chyba ostatnio 30 lat temu…

  13. Gdzieś mignął mi tu wpis o przeczekaniu matrixa, że tak powiem w skrócie. . Ja nie przeczekuję, ja tworzę swoje życie wg moich oczekiwań. Zasilam to, co chcę, a czego nie chce, ignoruję.

    1. Amaniko, ja już z 10 lat tak robię.
      Kiedyś lubiłem należeć do różnych rad osiedla, kół turystycznych i innych miłośników tego czy tamtego…
      A teraz już nie.
      Wszędzie dużo jakichś dziwnych osobników psujących cel istnienia koła dla prywatnych celów, albo i w celu paraliżu działania.
      Niby w celach reformatorskich.
      A w rzeczywistości, to po to, aby całkiem rozwalić.
      Więc powiedziałem : do widzenia.
      Po co mam się stresować.

      Dużo ludzi mocno się zmieniło.
      Na ogół na gorsze.
      Jakby rozum im ktoś poplątał.
      Czasem w rozmowie z kimś takim myslę sobie: on tak poważnie, czy żarty sobie robi ?

      Inni trzepocą się jak ptaki złapane w siatkę.
      Jeszcze inni odpuszczają i wycofują się do swojego świata rodziny i najbliższych przyjaciół…I ja tak zrobiłem

      Nie walczę już z matriksem, nie reformuję go, bo już wiem, ze to niemożliwe, ale staram się też mimowolnie go nie wspierać.
      Tylko z tym ” nie wspierać” to dłuższa droga jeszcze, żeby się całkiem od tego odłączyć, jeśli to w ogóle możliwe…

  14. Objawił nam się nowy władca Ziemi !
    Następca króla Salomona!
    Choć nie wiadomo, czy jego potomek…

    Oj ludzie, kiedy się to skończy ?!
    Miałem nadzieję, że nacisk będzie słabł, a tu dorzucają do kotła nowe i nowe kłamstwa …

    https://blogger.googleusercontent.com/img/a/AVvXsEhQJiMiNsL6isMeNErb-CTrPjWkoKTWQ8FdELeSLFuj5vIYGTqrRCCAhJbIotzcFBKWqqSKDWmNEU9LjprhrGgjRegEJStjMz6wsfKF1ZJp2hNZPdkjupvYtyywmFvkF75hfrIJGY_nQiY2Xv1cjjDInoWi1eFuZofVfkY9sFJAscQSXMHoLRZW3pTW=s1476

  15. Czasami czuję się jak w filmie „Wywiad z wampirem”
    Zbiorowe pogrzeby, pogrzeby małżonków, pogrzeby całych rodzin…
    9 stycznia tego roku zmarł pan Jan Ciechanowicz. Był częstym gościem Rafała Mossakowskiego z CEP. Żona Pana Jana Halina, odeszła 12 stycznia. Oboje pochodzili z Wileńszczyzny.
    Pogrzeb mieli wspólny.
    Gdybym wierzyła w przypadki… Ale przypadków nie ma.
    Wampiry faktycznie wykańczają ludzi. I niech ktoś mi powie, że nie.

  16. *** (Oj, dolo, ty dolo…)
    Autorem wiersza jest MARIA KONOPNICKA

    Oj, dolo, ty dolo,
    Za wia­trem się no­sisz;
    Jed­nym kwia­ty sie­jesz,
    A dru­gim je ko­sisz…

    Jed­nym kwia­ty sie­jesz,
    Co kwit­ną przez chwi­lę,
    A dru­gim je ko­sisz
    Na szczę­ścia mo­gi­le!

    Jed­nym kwia­ty sie­jesz
    Na kur­ha­nach wio­sną,
    A dru­gim je ko­sisz,
    Gdy w ser­cu wy­ro­sną!

    1. Smutne…
      W ktorejs piesni Wolchwowie Czarodzieje spiewaja :

      Nie beda ronic lez kobiety Siostry Brzoz
      Nie straci plonow Pole
      Nie pogmatwaja sie Dole…

      Okrecac zakrecone
      zjac klatwy rucone
      Szczesciem blogoslawic
      Na Dole wyprawic !

      .https://www.youtube.com/watch?v=Nnwq2NQAq7c

      Przywrocic RA-DOSC RODOM Bratnim i Calej Matce Ziemi to nasz Zawiet !

    1. Tja… Nie ona jedna. Mojej koleżanki sąsiadka zemdlała i już się nie ocucila.
      A ilu padło w drodze powrotnej do domu. Niektórzy zdążyli otworzyć drzwi domu i padli w progu. Inni zdążyli doczłapać się do fotela…
      Nie na darmo napisałam, że czuję się jak w Wywiadzie z wampirem, gdzie ludzie padali…

    2. Czytałam gdzieś w komentarzach pod jakimś artykułem, że miała zapaść krążeniową, w listopadzie się zaszczepiła..

  17. Ma ktoś może jakieś info z Zagrzebią co tam się dzieje? Bo od kilku dni mają tam istny Czarnobyl takie strzały promieniowania.

  18. Pewnie „przypadkowy-przypadek” i to nie ma z tym nic wspólnego.

    Dzisiejsza Interia pisze o Australii, piszą po polińskiemu, bo myślą, że Polacy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, tu przykład:

    Tylko czterech z 36 zmarłych w Nowej Południowej Walii przyjęło dawkę przypominającą szczepionki, 33 z nich zaszczepiło się dwoma dawkami – zaznaczyły stanowe władze medyczne, apelując o zapisywanie się na szczepienie przypominające.

    jakby nie było prościej napisać, że na 36 zmarłych osób, 33 miało 2 szpryce, a z tego 4 osoby także trzecią. To oznacza, że aż 3 były niezaszczepione…

    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-australia-rekord-zgonow-na-covid-19-stan-alarmowy-w-szpitala,nId,5776687

    1. „szczepienie przypominające”
      Jak to wujowo brzmi.
      Lepiej byłoby „szczepienie dobijające”. Przynajmniej prawdziwie.

      A może chodzi o przypomnienie memento mori?

      A ja mówię, z całą Mocą , memento vivere 💃🔥😛 i zaraz wskoczę na stół i będę tańczyć flamenco👍

  19. Rozmawiałem dziś z siostrą pracuje teraz jako pomoc rodziny, czy coś w tym stylu jeździ ogólnie i pomaga ludziom opisała mi sytuację ludzie są strasznie teraz nieporadni na każdy polu trzeba prowadzić za rękę jest wkurwio… a na nierząd, że robi z ludzi kaleki przez swoje rozdawnictwo zaobserwowała, że ludzie na siłę wmawiają chorobę swoim dzieciom, żeby dostać opiekuńcze przoduje autyzm ręce opadają.

    1. Takimi łatwo manipulować, są uzależnieni od pomocy i niezdarni życiowo, choć im się zdaje, że są cwani…Co się z Lechitami stało…

      1. Ogłupiani od 1000 lecia. I nadal. Najbardziej w kk, TV i szkole. I gdzie tylko się da.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s