FATUM

I

Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka

I zatopiło weń fatalne oczy…

– Czeka – –

Czy człowiek zboczy?

II

Lecz on odejrzał mu – jak gdy artysta

Mierzy swojego kształt modelu –

I spostrzegło, że on patrzy – co? skorzysta

Na swym nieprzyjacielu:

I zachwiało się całą postaci wagą

– – I nie ma go!

131 myśli w temacie “Fatum – Cyprian Kamil Norwid

  1. Mówią: Masz Dziś Urodziny!

    Który to RAZ ? ?

    Bywasz w tym świecie jako mój brach

    Bywasz, przybywasz i odchodzisz

    Nie pytasz nigdy dokąd i skąd…

    Czeka na Ciebie prawdziwy Ląd

    Przyklejeni razem do tego świata

    W którym tak trudno jest połapać

    Sens i logikę, cel przeznaczenia

    Usiądź dziś lekko i pochyl głowę

    Pochyl się w sobie, odpuść swą mowę

    To co największe co najbogatsze

    W Umyśle, w Sercu

    Będzie to Tobie

    (tak się złożyło… że wykonałem na dziś dzień wiersz urodzinowy dawnemu przyjacielowi za granicą, z którym się długo nie widziałem, ale pozostajemy w kontakcie. …Kolega jest prosto poetycki (-:

    1. A Ja paniusi z rozumem pozjadanym przesyłam
      fotę z zapodanym hologramem..Tak..tak…wiem..
      artykulikubezliku nie czytam bo szkoda mojej oczyszczonej głowy i serduszka,..
      https://galeria.bankier.pl/p/a/5/41ddc3f40b3276-948-568-56-2-1008-604.webp

      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Magia-fatamorgany-Plywajace-miasto-z-12-wiezowcami-widziane-z-wybrzeza-Barcelony-8095249.html

      Takich obrazków jest więcej . Nie dajcie się nabrać..

      Mieszają Nam języki już..
      Piszę prawidłowo a wynik taki że poprawiać muszę każdy wyraz..

  2. Przed chwilą jedna cwana paniusia z Krakowa, chcąc mi ubliżyć (w ten sposób odwdzięczyła się za info o roli tlenku grafenu, o którym do dziś nie miała pojęcia), strzeliła mnie i mojemu Plemieniu największy komplement, jaki tylko mogłem w życiu usłyszeć. Powiedziała, że najbardziej wsteczne i zabobonne siły pochodzą z Podlasia…

    Mój komentarz:

    I właśnie dzięki temu jeszcze Polska nie zginęła 💪😃👍

    1. „najbardziej wsteczne i zabobonne siły pochodzą z Podlasia…”
      ———-
      Podlasie – region krytykowany przez obecny warszawski zarząd komisaryczny. Łodmieńce jakieś! Szczepić się nie chcą!😂

      Kiedyś wyczytałam, że mieszkańcy Tatr i Podlasia mają najwięcej słowiańskich genów.

      1. U jeży, podobnie jak i u innych zwierząt, których rodzice opiekują się swoim potomstwem, od czasu do czasu mamy do czynienia z sierotami. Dlaczego zatem w przypadku jeży, wyróżniamy jeszcze dodatkowo „jesienne sieroty”? Co je odróżnia od innych zwierzęcych sierot?

        https://jerzydlajezy.com/jesienne-sieroty/

        https://jerzydlajezy.com/karmienie-jesiennych-sierot-i-nie-tylko-cz-1/

        Odpowiednie karmienie małych i osłabionych jeży jest jednym z najbardziej istotnych czynników, który wpływa na możliwość ich uratowania oraz tempo powrotu do zdrowia.

        Przed przystąpieniem do karmienia, należy bezwzględnie stwierdzić czy jeż nie jest wychłodzony i odwodniony. Tylko ogrzany i nawodniony jeż ma możliwość przyjmowania pokarmu oraz jego trawienia, rozprowadzania i odżywiania organizmu. W przeciwnym wypadku pokarm jedynie obciąża układ pokarmowy, co może doprowadzić do powstania wielu niebezpiecznych dla życia procesów rozkładu karmy.

        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRGDQ0lFFfEXlokiHrsFOP5gvWZmnU4KvRNC4dOIDUtYzfdCuBvrUyRrAdAjCd-fFB61r4&usqp=CAU

        https://www.facebook.com/pg/ratujlodzkiejeze/posts/

        Jeż w potrzebie! Co robić, by nie zaszkodzić?
        70

        Nawet do końca listopada jeże mogą szukać miejsc, gdzie bezpiecznie spędzą zimę. Niektóre z nich mają słabe szanse na przetrwanie. Jesień jest szczególnie trudnym okresem, zwłaszcza dla zwierząt pochodzących z późnych miotów. Dlatego też, jeżeli znajdziemy młode, nieduże zwierzę, to powinniśmy poszukać dla niego pomocy.

        Jak pomóc jeżom, aby im bardziej nie zaszkodzić, tłumaczy lek. wet. Patrycja K. Woszczyło z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

        https://zielonyogrodek.pl/ogrod/zwierzeta-w-ogrodzie/12453-jez-w-potrzebie-pozna-jesienia-co-robic-by-nie-zaszkodzic

        Ps. Wpis dedykuje Katharos i wszystkim pieknym Istotom ratujacym zwierzeta. Blogoslawie. Badzcie zdrowi.

      2. „Nawet do końca listopada jeże mogą szukać miejsc, gdzie bezpiecznie spędzą zimę”.

        No i jade rano pociagiem, a na ktorejs stacji co widze ? Cos jak gdyby stylizowane „polslonce”, a na ktorejs nastepnej : Jezozwierza na plakacie. I tu BLYSK !

        Popatrzcie: to „cos” kulka z kolczykami wijacymi sie” i Jez z kolcami.

        Jak to mowia: klin klinem.
        Symbol Symbolem

        Gdzies w Symbolu czy przeslaniu JEZA jest odpowiedz, jak usunac to „cos” z Ziemi, z naszej Przestrzeni.

        https://baranowscy.eu/wordpress/zostaw-liscie-dla-jeza-i-innych-zwierzat/

      3. WIR – Jeżyk. Podobnie dziecko w macicy w kłębek ułożone.

        Święta Geometria to starożytna i potężna wiedza, która wypływa z głębi stworzenia …
        Najsilniejszą figurą energetyczną w stroju Słowian był wir (tor).

        Tak ten Świat jest ułożony..

    2. „najbardziej wsteczne i zabobonne siły pochodzą z Podlasia…”

      Było tu pisane na Blogu, ze Podlasie to Kraina Welesa lub jak kto woli, Kraina Przodków (to dlatego pewna osoba histerycznie atakowala nawet komentarze o przeslicznych Jezykach, piszac, ze sa zwiazane z Welesem…), wiec co do Sily… To MOc przeogromna.

    3. Piękny komplement. MZ milczy na temat tego, że właśnie na wschodzie Polski jest najmniej „zachorowań”. Czemu? Zadaj tej pani to pytanie. Może sobie odpowie.

      1. Demokracja to taka gra, w którą bawią się wszyscy, którzy w nią grają. Ale jeśli gra obejmuje przynajmniej jedną osobę, która w tą grę się nie chce bawić, to mowa nie o demokracji a o tyrani i samooszukiwaniu się.

      2. Stwierdzam, chociaż nie wiem jaki procent ludzkości nosi w sobie tyrana, że światowa tyrania będzie się nasilać do całkowitego zamordyzmu, aż ludzie nie pojmią, że wolna wola drugiego człowieka to świętość.

        Oczywiście kto się wcześniej obudzi, ten powinien mieć lżej i część może już tak mieć.

        Na wcześniejsze zmiany, co do sytuacji ogólnej nie liczę, a jeśli ludzkość okaże się oporna, wróżę zderzenie się ze ścianą. Co nie jest takie złe, bo gdzie kończy się wiara w mądrość ego (pycha) tam zjawia się zaufanie dla Boskości (pokora). Tracąc siebie zyskujemy Siebie ale najpierw jazda bez trzymanki, na bank.

    1. Jak mnie „pani” zaczepiła w sklepie: czemu Pan maski nie nosi?
      – to jej odpowiedziałem –
      A jak każą w wiadrze na głowie chodzić, to też Pani będzie je nosić?
      Drugi klient w masce mało się nie udusił ze śmiechu, ale szmaty nie zdjął. Ot, ludzie i ludziska 😁

      1. Kalinko Droga..
        Teraz spaceruję po plaży a Morsy się kąpią codziennie.
        To nie marzenie ani nie fikcja ,…Real..
        -Drogi majk – Kochani – nie dajcie się sprowokować..

      2. Justynko, świat w około jawi się jak zaplanowany w ministerstwie dziwnych kroków. Zwida19 ludziska to już na wyścigi razem ze szczypawkami chcą mieć. A internety to już w ogóle 😉

    2. W moim miescie zarządy sklepow wielkopowierzchniowych zatrudniaja ochrone, ktorej zadaniem jest wylapywanie tych, ktorzy nie nosza maseczek. Stoja w sklepach przy wejsciu, tam, gdzie wózki i koszyki. Rozmieszczono nawet tablice ze specjalnym numerem telefonu na policje, aby donosić na opornych. No, ale nic nowego nie pisze, u was tez pewnie tak jest.

      Wsadze teraz kij w mrowisko.
      Sadze, ze użeranie sie z ochrona i systemem, to walka z wiatrakami, skoro w Polsce polowa, a w innych panstwach az 80-90% zalęknionych, poszlo na kompromis z systemem (z tego znaczna czesc popiera restrykcje). Nic to nie da. Ludzie juz sie przyzwyczaili do szmatek. Musi wybudzic sie i opamiętać co najmniej 2/3 spoleczenstwa (polowa to za malo) i pogonic okupantow. Dopiero wowczas „kolektyw” w skali globalnej cos zajarzy, co przedłoży sie na namacalne zmiany na płaszczyźnie fizycznej. Niestety, najpierw musza odejsc z padołu ci, co najbardziej wspieraja system. Ich jest najwiecej. Naprawde, nie wyobrażam sobie tych pozytywnych przemian w Ontario przy 80-90% zaszczepionych (niech bedzie 70%, przyjmujac, ze statystyki sa naginane). Nie wiem jak to bedzie wygladalo. Przeciez wszyscy niekumaci nie znikna jak za dotknięciem różdżki!

      Chodzi za mna taki obraz. To nie jest moja wizualizacja, po prostu mnie nachodzi. Chodzę boso po plaży, w reku trzymam klapki. Nie widze ludzi; w oddali ledwie kilka osób. Słonce, spokój, cisza. Czuje, ze jest juz kilka, kilkanaście lat „po”.

    3. „Właśnie nie zostałem wpuszczony za brak maski do mojej ulubionej Stokrotki…
      Mam zasadę: nie daję zarobić tym, którzy nie chcą na mnie zarobić 💪😃👍
      Stracili stałego klienta, a w Polsce sklepów od chuja”.

      Nie wydaje Wam się to, jeśli nie śmieszne, to dziwne z tym maskami?
      W 2020 latem do jesieni szał, sypały się mandaty, wyroki sądowe o bezprawiu i się uspokoiło.
      W to lato był spokój; owce nosiły, a policyjne barany nie czepiały się bezmaskowców.

      Teraz zaczynają starą śpiewkę.
      Konieczność szmat na buzi.
      Dlaczego tak cisną?
      Ilość ludzi, którzy się zaszczepili i szczepić się będą to względnie konkretna ilość ludzi. Dajmy na to, że w Polsce połowa.
      Oprócz małego poślizgu już nie przybędzie milionów.

      W to miejsce nagle testy zyskały na ważności porównywalnej ze szczepem.
      Więc test nie jest tylko testem.
      Test może człowieka wysłać do szpitala (czyt. rakarni), a jeśli nie wyśle, to i tak, nazwijmy to, zrobi swoje.

      Grafen wykryto również w maseczkach.
      Jak wytłumaczyć nagonkę odnośnie masek tej jesieni?
      Ja widzę jedno wytłumaczenie.
      Trzeba się konkretnie zająć drugą połową, która się nie zaszczepiła i nie ma zamiaru tego robić.
      Być może ludzie, którzy nie przyjęli szczepu noszą maski dla świętego spokoju, ale logiczne i pewne jest, że człowiek chodzący bez maski, to ktoś, kto się nie szczepił.

      Jeśli nie można już zmusić połowy Polaków do oficjalnego przyjęcia gówna, to podamy im to w innej formie.
      To bardzo prawdopodobne myśli i zamierzenia ludobójców.
      A zanim wyjdzie na jaw, to kilka miesięcy żniw nastąpi.

      Nie mam dowodów, że tak jest, ale też nikt nie ma dowodów, że tak się nie dzieje.

      W wojnie (a taką mamy) każdy manewr wroga jest możliwy.
      Wojny wygrywali ci, którzy rozpracowali taktykę wroga i go uprzedzili lub przechytrzyli.
      Poznać myśli wroga to pierwszy krok do jego unicestwienia.

      Miłego!

      1. Masz rację Krysiu 💏 bo taki był plan chazarobydła z tzw powolnym ciągiem dalszym wysyłania nie chcących MYŚLEĆ ŚWIADOMIE Owieczek do piachu.

        Założyli, jak narazie nic na siłę, ale dajmy na to, że tak naprawdę 30% niemyślącej owczarni udało IM się wyszczepić szczepionką nr 3 PFEIZERA zmieniającą DNA, to w drugiej rundzie zastosują grafenowe maseczki do powolnego unicestwiania niemyślących Owieczek

        Bo gdyby Owieczki zechciały pomyśleć, i dla świętego spokoju nosić maseczki, to by przechytrzyły Chazarobydło i szyły sraski ze zwykłego nie zatrutego grafenem płótna, można? można.
        NIKT się narazie nie czepia, kto jaką i z czego uszytą sraskę nosi.

        Oprawcy byliby usatysfakcjonowani, że Owieczki są im posłuszne, a Owieczki nie wdychałyby trującego tlenku grafenu, i Wilk syty i Owieczki całe.😄

        Proste? proste, tylko TRZEBA włączyć myślenie, a przecież podobno My POLACY potrafimy z gówna złotówkę wydusić.💩😂
        Więc coś z tym utartym powiedzeniem jest nie tak.

        Ja jednak wyczuwam, że Chazarobydło ZACZNIE niedługo poluzowywać w sprawie srasek, by ZACZĄĆ gnębić Owieczki ze strony finansowego KRACHU, który jest już w TRAKCIE REALIZACJI.

        Więc jak GO nie KIJEM, to PAŁKĄ, dlatego nie ma zmiłuj się dla Owieczek, jak tylko natychmiast włączyć logiczne MYŚLENIE, by nie zostać pożartym przez CHAZARO-WILKI.
        POLAKU, bądź mądry przed szkodą, a nie po szkodzie i zmień przysłowie dla własnej Wygody.😄💪

  3. Jak Wam coś opowiem, to usiądziecie z wrażenia, jeśli jeszcze nie siedzicie.

    Wczoraj zamontowałem lampki na drzewku przed domem.
    Potrzeba 2 łańcuchy po 300 lampek, aby wystarczyło na całe drzewko.
    W domu je połączyłem, zabezpieczyłem złącze przed wilgocią, sprawdziłem. Świecą.
    Zamontowałem na drzewku przy użyciu drabinki, kija od szczotki, grabi i sznurka ( w tym miejscu czasem silnie wieje.

    Podłączam : drugi łańcuch nie świeci. Sprawdziłem złącze. Powinno świecić. Nadal świeci tylko jeden łańcuch.

    Poprosiłem w myślach, Boże pomóż mi z tymi lampkami, bo jeszcze zlecę z tego drzewa, jak będę wieszać kolejne.

    No trudno. Jak będę wracał z pracy, kupię jeszcze jeden łańcuch.
    Ale coś mnie tknęło.
    Jakby wyraźnie KTOŚ mi w umyśle powiedział : nie kupuj , już się naprawiło.

    Zawróciłem na skrzyżowaniu , choć już byłem w pobliżu sklepu i pojechałem prosto do domu.
    Pierwsza czynność – włączyłem lampki. Świecą wszystkie !

    I co wy na to ?

      1. Jakoś nie poczułem się obrażony przytykiem o głupiej owcy a nawet się uśmiałem z tego niby zapatrzenia w okupanta ale zaczynam się zastanawiać, czy wypada wchodzić do domu, w którym gospodarz próbuje obrażać jeśli się z kimś nie zgadza. A nie jest to pierwszy raz.
        No niestety a może stety, szacunek do siebie doprasza się o strząśnięcie kurzu z sandał.
        To narazie Ludzie 🙂 heja.

      2. Każdy widzi, co chce widzieć. Gospodarz nikogo nie „próbuje obrażać”, tylko dobitnie ukazuje, czym jest tak zwane zaufanie komukolwiek i jak się to przez tysiąc lat dla nas, jako NaRODu, kończyło. A kim są polskie owce, każdy doskonale wie. Kiedy dziś słyszę o zaufaniu komukolwiek, zawsze będę zdecydowanie reagował. Dość pitolenia o zaufaniu.

        Jeśli zaś ktoś czuje się obrażony, to już sprawa jego wewnętrznych procesów.

      3. Nasze drogi zeszły się na pewien okres i wracałem tu z sobie wiadomych powodów ale ten okres nie miał trwać wiecznie, bo nie zmierzamy tą samą drogą. Dobrze o tym wiesz. Nigdy się nie rozumieliśmy, tolerowali ale zażyłości nie było i nie będzie, za duże różnice zdań. W sumie z mojej strony nie ma problemu, bo coraz łatwiej patrzeć mi przyjaznym okiem na ludzi o innych poglądach, ale coraz trudniej z nimi rozmawiać. Z Tobą TAW nigdy wspólnego języka nie miałem i nie ma się co oszukiwać. Chcecie widzieć obrażanie, Wasza sprawa. Jest jak mówicie, każdy widzi co chce, a już najmniej obchodzą mnie opinie ludzi, którzy widzą w lustrach siebie i myślą że o kimś innym mówią.
        Widać taka kolej rzeczy. Ktoś musi odejś, wypadło na mnie. Może kiedyś nasze drogi znów się zejdą ale na teraz przestaje mi to pasować.
        Życzę Wam Wszystkiego Najlepszego.

      4. „Jeśli zaś ktoś czuje się obrażony, to już sprawa jego wewnętrznych procesów”.

        Dokładnie. Mam takie samo zdanie. To jest ten czas, aby mieć pewność, a nie zaufanie. Pewność jest czymś innym niż zaufanie.
        Poza tym Ty Sławku dzisiaj się przyczepiłeś do TAWa a propo tego, co napisał do Kasi.
        Druga sprawa jest taka, że powinniśmy jednak przestać się przejmować opiniami innych. Jeśli ktoś czuje się obrażony, to jest to sprawa jego wewnętrznych procesów.

      5. „Kiedy dziś słyszę o zaufaniu komukolwiek, zawsze będę zdecydowanie reagował. Dość pitolenia o zaufaniu”.

        Akurat mam też takie zdanie w tej kwestii.
        Ludzie ufali politykom, kapłanom, medykom, zewnętrznym autorytetom, celebrytom, Jeszuom, czannelingom i czasem ginęli i byli mordowani.
        Dzisiaj podobnie chcą Ludzi złapać na zaufanie pod pretekstem covida.

      6. Katharos, mam zaufanie do swej intuicji a jej głos mówi: zostaw już to.
        Mam zaufanie dla swej Drogi i Źródła, które mnie prowadzi i ono mi mówi: niech cię podejrzliwi nie ciągną już w dół.
        Mam zaufanie do swego serca o ono mi mówi: za ciężka już dla mnie energia.

        Tylko do ego nie mam zaufania, w które pewni swego pokładają nadmierne zaufanie.

        Kropla przelewająca czarę nie jest pierwszą, ale jeśli nie będzie ostatnią, to będą kolejne i większe nieprzyjemności a tego nie chcę.
        Nie po to trzepę swoje dywany, by dawać sobie je deptać brudnymi butami.

      7. „Dość pitolenia o zaufaniu.”

        To możesz powiedzieć tylko o sobie i swoim forum.
        Mnie Drogi nie będziesz wyznaczał i idę nią tam, gdzie mogę być sobą olewając twoje zakazy.

      8. No wiesz, z tym moim zaufaniem to tak połowicznie.
        Szczerze poprosiłem, ale zaplanowałem też zakup nowego łańcucha.
        I zamierzałem ten zamiar zrealizować.
        Dopiero po drodze do sklepu zrezygnowałem z zakupu, ale do
        Świąt jeszcze daleko, to w razie czego miałem jeszcze czas innego dnia kupić.
        Za pomoc szczerze w myślach podziękowałem i tyle.

      9. Adrem, nie o takie zaufanie mi chodziło, na ślepo. Mówię o zaufaniu, które pojawia się, gdy już wiesz. Wtedy to jest piękne.

        Anamika pisze o bezgranicznej ufności Wszechświatowi. Skąd ta ufność? Bo już wie.
        A czemu sobie nie ufa na 100%, bo też wie.
        Więc jeśli wie, że sama z siebie może się pomylić, to wie i nie zaufa na ślepo również innym ludziom. Ale zaufa Wszechświatowi, który poprowadzi ją do odpowiednich dla niej ludzi, którzy pomogą jakby co.
        Prawda Anamiko?

        Nie problem w zaufaniu, które jest jak pewność, oczywistość, pojawiająca się gdy już wiesz, gdy dotknąłeś prawdy.

        Jak dla mnie problemem jest ślepe zaufanie wynikające z braku wiedzy, które prowadzi do ufności w ekspertów, w gadające telewizyjne głowy, w księży, polityków, prawników, nauczycieli, lekarzy.
        Ale to ślepe zaufanie pojawia się, gdy nie ma światła, gdy się nie wie.

        Miałbym odrzucić zaufanie do Boga, który zawsze załatwiał sprawy lepiej, niż sam bym wymyślił? Odrzucić zaufanie w taką Drogę, bo ktoś ufa na ślepo rządom, które go wykorzystują?

        Nie w słowach jest problem, bo one są symbolami i tak wyszło, że określają różne energie.
        Kto nie widzi, nie czuje tych energii, będzie je identyfikował po symbolach i odrzucając słowo zaufanie, bo może być też ślepe, przegapi Prawdę, wylewając dziecko z kąpielą.

        Widać wyraźnie, że zaufanie może być z Prawdy i Wiedzy, kiedy mówi się np o zaufaniu Źródłu, JAM, albo z ciemności, ślepe zaufanie na skutek zaprogramowania na słuchanie mądrzejszych od siebie ekspertów, wtedy gdy nie zna się Boga w sobie.

        Tylko dlaczego słysząc słowo, które może określać wiele energii, są tacy co widzą od razu negatyw? Kto tu ma problem, słowo narzędzie które jest niewinne jak nóż? Czy ten któremu się ten nóż w pierwszej kolejności kojarzy z zabójstwem?
        Mówią, widzisz co chcesz widzieć. No to widzicie.

        Kurde, nie mam siły już tu pisać ale chciałem chociaż ten temat skończyć.
        Idę na urlop albo odchodzę całkiem. Zobaczę co poczuję na spokojnie, kiedy sam to oczyszcze.

      10. Wybaczyć nie znaczy zapomnieć ani usprawiedliwić, ani też odpuścić winę. (…) W przeciwieństwie do zemsty, która jest pożywką dla nienawiści, przebaczenie uwalnia nas od niej.

        Sławek kurde nie komplikuj.
        Trudno się Ciebie czyta.
        Wstęp-Rozwinięcie – Zakończenie.
        Wybacz – trudno o wątek główny przewodni w Twojej rozkminie ..

      11. Justyna, wątek przewodni jest ale sprawa w trakcie oczyszczania, więc może nie jest jeszcze widoczny a może nie jest widoczny dla Ciebie?

        Mnie też się Ciebie trudno czyta z tymi Twoimi kropkami, półsłówkami, dlatego nie zawsze czytam co piszesz, bo gdybym chciał sobie łamać głowę, kupiłbym łamigłówkę a ja lubię sprawę na ławę. Boisz się czegoś, konfrontacji, że komuś nie spodoba się co chcesz powiedzieć?

        Akurat zanim otworzyłem stronę, rozjaśniło mi się jeszcze bardziej o co chodzi z wybaczeniem i zrozumiałem, czemu Krysia z lasu a także inni, których coś tu spotkało, nie lgną do jakiegoś kontaktu.
        Kiedy ktoś mi zaproponował choćby w żartach wprowadzenie się do ogrodu, poczułem zdecydowany sprzeciw. Temu uczuciu ufam. U F A M , bo ono mnie nie zdradzi. Umysł nastawiony na egoradio oszukać mnie może i pokieruje tak bym zlekceważył to odczucie serca ale nie ono.

        No i zrozumiałem, że wybaczam, by nie siedzieć w umysłowej piwnicy w ciemnicy i nie patrzeć na świat przez zamglone okulary, bo nawet w słoneczny dzień mgłę zobaczę.
        Ale to również znaczy iść za tym wewnętrznym głosem, który mówi: nie wpuszczaj na wyprany dywan kogoś kto ma błoto na butach. Przeprosiny bądź kilka żartów, próbujących wyrównać energię nic nie zmienia, bo jak w kimś siedzi coś, co nie wiadomo kiedy wyskoczy, to wchodzi się z kimś takim w komitywę. TO PRZEOCZYŁEM. Tu brakowało mi zasady ograniczonego zaufania. Straciłem równowagę.

        Szukasz sensu moich wypowiedzi? To prawda, ciężko się ich dopatrzyć gdy akurat sprzątam ale teraz sam ją odnalazłem. Brakowało mi w wybaczeniu RÓWNOWAGI. Odzywałem uwagę od atakujących myśli ale nie wiedziałem kiedy się zatrzymać, kiedy ktoś się jeszcze nie zmienił i sam na własne życzenie pakowałem się w kłopoty, pomimo mocnych i intensywnych odczuć sercowych. Tak było gdy wpakowałem się w gniazdo „szerszeni” jadąc ostatnimi razy do Angli, wybierając ufność, że wybaczenie to załatwi, i tak było gdy nie zerwałem kontaktu pomimo wielu ostrzeżeń z pewnym człowiekiem, przez co o mało nie wylądowałem razem z nim za kratkami.

        RÓWNOWAGA W UFNOŚCI

        Mam świadomość tego co napisałem a co było błędem, że samą ufnością można wszystko załatwić. Nie można. Ufając ŚWIATU (myślę o Bogu) pozwalam pokierować mu swojay Drogą bym nie cierpiał i on mnie prowadzi używając np głosu serca, intuicji do ludzi nadających na tej samej częstotliwości, lecz kiedy zaufaniem pokieruje ego to ono mnie zwiedzie i pchnie na ludzi, którzy mi flaki za złotówkę wyprują i tyle będzie z mojego zaufania.

        Ogólnie dziękuję za tą emocjonującą rozmowę. Prowadzi mnie ona do uwolnienia z kolejnego obłędu, kto wie, może jednego z większych.

      12. Jest Droga bezpieczna, którą prowadzi mnie Duch – JAM, Droga Serca. Droga którą odkrywam wybaczając.

        I jest droga, do której namawia ego i o której mówiło mi, że nawet jak pójdę poprzez stado wilków, to wybaczeniem sprawię, że wilki złagodnieja. Nie prawda, nie mogę tego sprawić a prędzej sam stanę się owcą, którą zjedzą.

        Teraz muszę się wsłuchać, jak to jest z tym forum, na której drodze leży jak dla mnie i może nie tylko z forum.

        Jakby nie było, nawet wchodząc w stado szerszeni nie popełniamy błędu, bo i dzięki temu się czegoś uczymy więc niczego nie żałuję. Szkoda tylko że czasem człowiek musi przeżyć tysiąc użądleń zanim sam zastanowi się, czy aby wybrał właściwie.

      13. Sławku. Nie komp…likuj – kom…plikuj..
        Widzisz jak się można bawić słówkami ?
        Liczbami też się można bawić..
        Życie jest piękne . Cudem jest..

        Piszę skrótami .
        Ki problem wyguglować słówko niezrozumiałe..

        Dawno temu jak uczyli PRAWdziwi nauczyciele
        zadawali temat lekcji lub zadanie domowe w punktach …
        z poleceniem rozwinięcia ..

        To tak jak rozdział kolejny książki z tytułem…
        póżniej wiele razy odwoływanie się do rozdziału wstecz..

        Sławku Drogi.

        Czytam między wierszami oraz ze słownikami..

        Uwierz Drogi Sławku. Inaczej się nie da..

        Jeżeli mam pojąć temat to z wielu żródeł albo odkładam na póżniej..
        Sławku . Miłego Dnia..

        Norwid , Herbert , Słowacki, Mickiewicz …
        i wielu w historii pisali niezrozumiale dla wielu ale niewielu załapało o co biega..

        ”…w wypowiedzi Zbigniewa Herberta
        szczególnego znaczenia, zwłaszcza wówczas, gdy ma służyć współtworzeniu powagi i wzniosłości:…

        ”Naprzód szły elementy: woda muły niosąca
        ziemia o oczach mokrych ogień żarłoczny i skory
        potem trzęsąc grzywami łagodne szły smoki powietrza
        tak otwierały procesję dla kwiatów i roślin małych
        przeto trawę wychwala dłuto artysty Zielony
        płomień nieludzki jak płomień rzucany z okrętów
        trawę która przychodzi kiedy historia się spełnia
        i jest rozdział milczenia
        tupot zwierząt ofiarnych żegna Tellus wilgotną
        idą cielesne i jasne na szyjach ciepło niosące
        i nieświadomość losów na czołach znaczonych rogami
        upadną na przednie kolana krwią własną znaczonych rogami
        Wołają ciebie żywioły zwierzęta drogę otwarły
        rozstąpi się niebo przed tobą i Bóg przemówi piorunem
        człowieku bardzo mizerny i bardzo godny pogardy
        lecz uniesiony wysoko na grzebiecie ziemskich gatunków
        tu przerwa jest w płaskorzeźbie – jeżeli umiesz to domyśl
        może ofiara była niemiła bogom wieczystym
        lub wilgoć niechętna trwaniu zdjęła kształty człowiecze
        sandał i kawał stopy bogini Ironii ich strzegła
        a także fałdów szaty, po których łatwo odczytasz
        gest ramion pięknie wzniesionych i to naprawdę wszystko
        rąk nie było grających na rogach zwierząt ofiarnych
        nie wiesz jakie twe słowo i jaki kształt może błahy
        przechowa zmarszczka kamienia – nie to co myślisz że tobą
        i nie wiesz czy krew i kości i może rzęsę wybiorą
        w ziemi ułożą łaskawej gdzie dojrzewają posągi

        [Z. Herbert, Ołtarz]

        Sławku Drogi .
        Kropkuje się część zdania zacytowanego lub utworu część .
        Kropkuje się też fragment myśli swojej ..do rozwinięcia dla myśliciela..

        W każdej ”Bibliotece” jest
        mnóstwo klejnotów tylko trzeba je znależć…

        Biblioteka w cudzysłów bo wielorako ją rozumiem…
        np..w umyśle w sercu…nasze biblioteki…
        myśli krążą
        ..
        Nie mogę dalej pisać bo system piepsyz mi litery..m
        a
        mają rozmach kurwi….kurają

      14. „ani też odpuścić winę.”

        Nikomu win nie odpuszczam, bo w moim świecie winnych nie ma.

      15. O! Widzisz Sławku Drogi jak ładnie napisałeś.
        Piękne akapity zastosowałeś..
        Taki przejrzysty tekst jest.
        Nie piszemy „potokiem”, bo to męczy..

        za wikip/… Akapit (łac. a capite, od głowy, od początku) – podstawowy sposób dzielenia łamu na rozpoznawalne wzrokiem mniejsze fragmenty w celu zwiększenia czytelności tekstu.

        Podstawowa jednostka logiczna dłuższego tekstu, składająca się z jednego lub wielu zdań stanowiących pewną całość treściową (myśl).

    1. Uważam że coś podobnego spotka może ten naród a może całą ludzkość. To będzie jak obudzenie się z ręką w nocniku bez nadziei na lepsze jutro. Ale wtedy zwrócimy się do Boga i poznamy, że JEST i że nie jest bezduszny.

      Umrze król ego, będzie żył Król Bóg w nas. I to będzie powtórne przyjście Chrystusa.

      Dziękuję Przyjacielu za przypomnienie o zaufaniu.
      Nigdy się na Nim nie zawodzę, nigdy. Więc zastanawiam się, dlaczego tak rzadko na Nim polegam.

      1. ”Praktykuj Spokój a Wszystko Będzie Dobrze.” Lao Tzu

        .https://www.youtube.com/watch?v=i7lkrHxYGnI

        ZachodnioPomorskie pełna Moc .
        SłoWianki Życiodajne zamiast Uśmiercania Drzewek..
        Kolejne DziewCzyny Słowiańskie na RozsTajach Dróg czuwają.

        Moda na Nasze SłoWianki w Roli Głównej o,o7 sek..

      2. Najpierw się Ptaszka nie płoszy a póżniej cap ! Mamy cię..

        FILM SZCZUROŁAP . O zaufaniu..polecam

        Pierwsze pytanie dyżurne na egz. z pr. jazdy
        ”… na czym polega zasada ograniczonego zaufania?”

      3. Zasada ograniczonego zaufania.
        Tylko Wszechświatowi ufam bezgranicznie.
        Nawet sobie nie ufam w 100%,bo przepiłam paszport. A może wpadł do piekła?

      4. Justyna, jak chcesz praktykować spokój i nie ufać jednocześnie? Nie widzisz, że jedno pozbawia Cię drugiego?

        Pokój przyciąga pokój i kiedy o tym wiesz, to ufasz.

        Też stosuję zasadę ograniczonego zaufania ale to nie jest to samo co czuć brak zaufania, bo nie da się ufać i nie ufać jednocześnie.
        Nie mogę sprawić by ktoś zachowywał się jak ja chcę ale mogę sprawić że przyciągnę doświadczenia jakie chcę, z tą lub inną osobą, która też będzie miała ochotę doświadczyć takiej samej energii.
        Więc ufam że będzie dobrze i tak będzie a czy z tą osobą czy inną, to już szczegół. Ufność w Dobroć Świata działa a że w tym jest zasada ograniczonego zaufania, to tylko znaczy, że respektuję prawo jednostki do doświadczenia tego czego ona sobie życzy. Ja tworzę scenariusz swojej rzeczywistości pod tytułem pokój i wapoldziele ja z tymi którzy to samo wybierają. Nawzajem wcielamy się jak aktorzy w rolę scenariuszy, które piszemy tym co czujemy.
        Tak to widzę.

        A spokój to nie to samo co pokój. Piszesz o spokoju ale czy masz wewnętrzny pokój, czy spokojem maskujesz niepokój? No bo skoro tak się boisz zaufać..

      1. Zaufaniem stwarzam doświadczenia, które układają się wręcz w cuda. W dodatku tak, że samemu bym tego nigdy lepiej nie wymyślił. Taki układ nakręca mnie, by ufać jeszcze mocniej.

        Lęk tworzy doświadczenia, które napawają lękiem. Lęk nakręca lęk a krytyka krytykę i nawet ona udowadnia mi dziś, że to my jesteśmy zmianą, której szukałem w świecie.

    2. No, ja to wczoraj szukałam łazanek, nigdzie nie było i jak weszłam do Aldika z myślą o tych łazankach to pierwsze na co wejrzałam to była jedyna paczka łazanek na półce koło drzwi… To samo miałam z płynem do szyb, poszłam specjalnie do takiego sklepu co to tanio mają te rzeczy i kurna jeden ostatni jakby dla mnie przeznaczony… Wcześniej miałam już takie hece. Prawo przyciągania u mnie sie sprawdza. Wczoraj (od kilku dni mnie to męczyło) jeszcze dostałam odpowiedź czy moja starsza córka ma zamiar szczypać dzieci. Nie wiedziałam jak ją spytać a tu słyszę jak mój zięć – foliarz rozmawia z drugim zięciem przez telefon o szczypawkach, koronce itp. Z rozmowy dowiedziałam się, że nie mają zamiaru szczypać…
      No i takie małe cudeńka dzieją się… Więc DUŻE też mogą😁

      1. Tak IW, wspaniała wiadomość. Prawo przyciągania działa. Spytam Ciebie o to samo o co chciałem spytać Adrema, co czułaś myśląc o łazankach i płynie?

        Aż mnie naszła ochota na obejrzenie filmu Sekret – prawo przyciągania.
        Przyjaciel kiedyś powiedział, że prawo przyciągania jest częścią prawa Jedynego, prawa Miłości. Tak, teraz to mi pasuje. I to się wydaje sprawiedliwe, by doświadczać nie tego co ci świat narzuca a co wybierasz sobą.

      2. S jak chce coś posłuchać i prawie przyciągania, to słucham Łożyńskiej. Mówi ciekawie o prawie przyciągania. Jak chcesz posłuchać, to poszukaj Joanna Łożyńska na instagramie lub w podcastach u Sobańskiej na youtube. Pozdrawiam

      3. Sławku co czułam? Jak znalazłam to poczułam MOC, mam te moc, mam tę moc śpiewałam sobie, a zanim znalazłam to po prostu o tym wcześniej myślałam. Myślę o czymś, czy chce konkretną rzecz i ją znajduję, zazwyczaj teraz szybko. Od maja obserwuje to na sobie, pisałam już jak parę rzeczy tak mi przyszło potrzebnych w związku z komunią wnuka, a białe skarpety to wyczarowałam, wlazłam do Rossmana i powiedziałam – skarpety białe RAZ i śmiejcie się ale wisiały jak gdyby nigdy nic na wieszaczku, takie jakie miały być a nigdzie nie było…Tak mam z kieckami, ostatnio z kurtką, wisi jedna jedyna taka jaką chciałam, wzięłam i kupiłam a jeszcze mąż mi dał 100 na Mikołaja bo inaczej by było dla mnie za drogo…Takie małe głupotki, ale na nich sprawdza się działanie tych wielkich, więc KREUJMY!

    3. Prawa Murphiego albo zaśniedziałe styki jak dostały drugi raz napięcie, to prąd się przebił. Co do prądu, to pojawiły się filmy na Youtube, że wcale żadne elektrony po przewodach nie latają, co mi się w elektrycznej głowie na razie nie mieści 😁

      1. Panika, Justyna, to mało powiedziane. Wiem, że nie lubicie Fulforda, ale dziś właśnie dużo o tym pisze.

  4. Wkład tzw. zymianskich elit (nie mylić z rzymskimi) w bezpieczeństwo ludzkości. Zdrowie i bezpieczeństwo przeciez najważniejsze!🤣

    Oni sa z tego dumni😂

    1. Zymianie wyjaśniają dlaczego ich tylu pracuje w przemyśle farmaceutycznym i dlaczego akurat nad szczepionkami. „Szczęście” (pure luck). 😂

      JP wystawia „swoim” laurkę. Sa po prostu bardziej utalentowani i dlatego odnoszą sukcesy we wszystkich dziedzinach życia. Mam nudności. Tyle tej słodyczy!
      Podsumowując…. Jakby co, to nazwiska rokefelerowych sługusów i wszelkiej maści Mengele-wów juz sa. 😁

      Czytamy w JP:

      „Jednostka niekoniecznie reprezentuje stado, ale kiedy osiąga sławę lub rozgłos, jest natychmiast kojarzona na dobre i na złe przez przyjaciela i wroga z krajem lub wiarą, w której się urodziła. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku Żydów, którzy w końcu stanowią znikomy procent światowej populacji. Niemniej jednak zdumiewające jest, ile mamy wybitnych osób w różnych dziedzinach, których dane biograficzne, publikowane przez Wikipedię, zawierają wzmiankę o tym, że urodziły się w żydowskiej rodzinie. Dużo mniej jest odniesień do kogoś, kto urodził się jako muzułmanin, hindus, buddysta, episkopalny, katolik, protestant, anglikanin, mormon itd., chociaż biorąc pod uwagę ich wpływ polityczny, coraz częściej wspomina się o ewangelikach.

      Wracając do wyróżniania się Żydów, nie można uciec od ich obecności w czołówce wiodących firm w wyścigu o znalezienie szczepionki, która zapobiegnie koronawirusowi”.

      https://christiansfortruth.com/jewish-press-explains-why-there-just-so-happens-to-be-so-many-jews-behind-the-coronavirus-vaccine/

      https://www.jpost.com/health-science/who-are-the-jews-behind-the-coronavirus-vaccines-649405

    1. Tawie❤️, Anusiu ❤️Kochana, Tawerniacy❤️ pamiętam o Was 👩‍❤️‍💋‍👩. Czułam, że coś się wydarzy i nie pora na śmichy chichy, żeby nie rozpraszać energii no i się wydarzyło. Weekend pełen mocy był. A we wtorek telefon od starszej Siostry „Mamę zabrało pogotowie”. Saturacja ok. 50. Mama ma astmę i tarczycę a pani lekarka z karetki krzyczała dlaczego nie jest zaszczepiona i nie ma maseczki. Dwie noce w szpitalu przeżyła – dla mnie to nadzieja. A Siostry każa mi się szykować na pogrzeb i mówią, że Jej stan jest agonalny. Nie mogą Jej odwiedzić pomimo tego, że One są szczepione. Dzwonią dwa razy dziennie do szpitala. Wiem, że będzie tak jak Mama i Bóg chce. Ale Ja codziennie przesyłam Jej moc energii i cały czas czuję, jak Jej serce bije nawet 1000 km stąd. Silna jest, zawsze była. Powiedziałam dziś Siostrze, że wszystko będzie dobrze. W Nich nie ma żadnej nadzieji. Nie chcę na blogu Nikogo smucić takimi wiadomościami tym bardziej w okres świąteczny. Dbajcie Kochani o swoje wibracje i o swoje Rodziny. Jutro kończy się 3 tydz a więc i nasz zjazd do domu. Pomimo straszenia nas przez Innych 3 tygodnie zleciały nam spokojnie ani jednego testu nikt od nas nie wymagał. Można ze spokojem i z podniesioną głową przejść przez wszystko, wystarczy czuć spokój w sercu.

      Łukaszku Kochany, wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek spóźnione, ale od serca i szczere aj low ju Braciszku👩‍❤️‍💋‍👨 ❤️ niech Ci się wszystko spełni po Twojej myśli🌞

      Dziewanno, Iwonko, Justynko, Ziarenko, Anamiko, Kalinko ❤️🧡💛💚💙💜🤍Siostrzyczki trzymajcie się dzielnie.

      Młodzieży Kochana wstawajcie z łóżek, zapytajcie się Mamy, Taty czy coś Im pomóc? Posprzątajcie swój pokój. Zobaczcie jaki świat za oknem jest piękny. Ile jeszcze do zobaczenia do odkrycia i do pokochania przed Wami.
      Zwracajcie uwagę na małe kłamstwa. Jeśli Ktoś Was okłamuje koleżanka-kolega pytajcie dlaczego? Nie pozwalajcie na kłamstwa. Jeśli nie chcą Wam odpowiedzieć zapytajcie samego siebie czy zależy Wam na takiej znajomości. Jest powiedzenie „kłamstwo ma krótkie nogi” – niektórzy kłamią tak, że swoimi kłamstwami przeszli już całą Polskę i pół Rosji. Jak nauczycie się rozróżniać małe kłamstwa to i duże z czasem szybciej rozróżnicie. Trzymajcie się Wszyscy w miłości i w spokoju serca. Będzie dobrze bo jak ma być? „Raz dobrze raz lepiej”.

      Mam nadzieję, że Mama będzie na święta razem z Nami.
      Wszystkiego dobrego przytulam do Serca ukochaną Rodzicielkę i Was Kochani.

      .https://youtu.be/rcwL9i4lhIE.

      1. RiS 🙏❤️😘🍀
        Wspieram Cię całym Sercem i BłogoSławię Ciebie i Twój ROD 🙏🌞❤️

        „Można ze spokojem i z podniesioną głową przejść przez wszystko, wystarczy czuć spokój w sercu”.
        👍❤️ PraWeda ❤️👍

      2. Tawie, Aniu bardzo Was Kocham dziękuję za to że Jesteście❤️ I za Wasze wsparcie wiele dla mnie znaczy. Nie poddaje się do końca choćby Siostry się szykowały już do pogrzebu. Ja mam nadzieję, że będzie dobrze. Przed wyjazdem jak się żegnaliśmy było dobrze. Tak w dwa tygodnie by się pogorszyło? Niemożliwe. Najważniejsze, że nie podpięli Jej pod respirator. Młoda Jest dopiero 64 lata ma.

      3. Anamiko Kochana❤️❤️❤️🙏 dziękuję za Twoje wsparcie🙏. Błogosławieństwo z Twojego czystego przepełnionego miłością serca jest jak balsam dla duszy 👩‍❤️‍💋‍👩 Również błogosławie Tobie i Twojemu Rodowi z całego serca. Nieważne gdzie Jesteś, wiem, że i tak Jesteś szczęśliwa i radosna. Wszystkim Tawerniakom dziękuję i dobranoc bo jutro jak zwykle o 3 ruszamy a później wiadomo rozładunek, załadunek zjazd na bazę wypakować się z ciężarówki i do domu 1000 km. Wiem że wszystko się ułoży dobrze. Nie może być inaczej. Nie w święta.

      4. Joanno, zdrowia dla Twojej mamy. Cieszę się, że wróciłaś na forum 👍 Liczyłem po cichu na to, że jednak wrócisz.

      5. Witajcie kochani! RiS, blogoslawie z serca Twoja mame, ona tylko 2 lata starsza ode mnie, gdzie jej tam w inne wymiary. Zdrowia calej rodzinie, wracajcie szczesliwie.

      6. RiS,
        Cieszę się, że jesteś 🙂
        Błogosławię Wam z całego serca 💛😘

      7. RiS trzymam mocno kciuki żeby wszystko było dobrze i mama wróciła na święta do domu.
        Szczęśliwej podróży

      8. RiS przytulam i przesyłam otuchę dla Ciebie i Twoich bliskich…

      9. ” Wiem, że będzie tak jak Mama i Bóg chce. Ale Ja codziennie przesyłam Jej moc energii i cały czas czuję, jak Jej serce bije nawet 1000 km stąd. Silna jest, zawsze była. ”

        Nie zostawiajcie jej samej.
        Czuwajcie !

        Jesli nie mozecie przy lozku, to na dole szpitala, w samochodzie, w korytarzu, jesli tak sie nie da, to w domu (dobrze jest miec gromnice, wode, sol…)
        Czuwajcie zwlaszcza noca !

        Niez zostawiajcie Jej samej…nawet w odleglosci, czuwajcie !*
        Podajcie z serca i wdziecznosci -+ slodkosci dla zaspolu leczacego (miod, czekoladki, itp; )(to -+ wskoczylo samo, wiec ma znaczenia ).
        Gwiazdka tez wskoczyla sama *

        Tak, to ma znaczenie. Nie bede wyjasnic jakie i dlaczego.

        Zycie dazy do Zycia !

        Ps. Cos mnie tu przywolalo.

      10. „Nie chcę na blogu Nikogo smucić takimi wiadomościami tym bardziej w okres świąteczny.”
        Zycie to Zycie.

        Smutek nie jest z wyboru, on bywa z okolicznosci.

        Taka jest Twoja sytuacja i prawdziwi ludzie to zrozumieja. Tak jak zrozumieja prawdziwi przyjaciele.
        Na reszte „ich”, szkoda juz Czasu cennego i cennej Mocy.

        Dzwon i rozmawiaj z lekarzem, pielegniarka…maja wiedziec, ze dzieci strzega Matki.

    2. Pamięci Dzieci Zamojszczyzny.
      Pamięci Państwa Zamojskich – opiekunów Dzieci Zamojszczyzny.
      Wojenne losy dzieci z terenu Zamojszczyzny zawsze będą
      w Naszych Sercach. Pamiętamy.

      Jan Tomasz i Róża Zamoyscy oraz Dzieci Zamojszczyzny

      Dzięki TaWIE. Wesprę . 💕 💞 💓 💕 💞 💓 💕 💞 💓 💕 💞 💓

      1. Joasiu Serce przepiękne, mocno Cię tulę do mojego serducha i Twoją Mamę bardzo bardzo, macie moje błogosławieństwo i moc dobrych myśli. Przytulasy dla Ciebie i Twojego Małżonka ode mnie i Mojego Bogusia…

      1. RiS
        Słowa to symbole i tak niewłaściwie mogą być zrozumiane, że pisać się odechcewa i nie wiadomo, czego życzyć.

        Ale

        Serce Sercu

      2. 🙏🙏🙏BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA MOC WSPARCIA🙏🙏🙏👩‍❤️‍💋‍👩👩‍❤️‍💋‍👨 Inni mnie rozpraszają. Teściowa dostała „doła” Jej Mama a Babcia Męża zmarła na święta Bożego Narodzenia. I jest przygnębiona, co będzie z Moją Mamą. Jej myśli niedobrze też wpływają na Teścia. Myślę też o jednej z Siostrzenic. Bardzo zżyta była z moimi Rodzicami, wychowywali Ją od maleńkości bo Siostra czym prędzej poszła do pracy. Załamała się po śmierci Dziadka. Potrzebny był psycholog. Ledwo się pozbierała to wybuchła „zaraza”. Wrażliwa dziewczyna. Ale mam i dobre wieści najlepsze❗️ Mama przeżyła 3 noc. Co prawda Siostra mówi, że jest niedobrze bo nie wydycha dwutlenku węgla, ale o 14 przewożą Ją do innego szpitala na konsultację. Dla mnie to ogromna nadzieja i optymizm. „Serce do Serca” i „Życie do Życia” nie może być inaczej❗️

  5. RiS, to trudny czas dla Twojej Mamy, dla Ciebie, dla Was wszystkich jako Rodziny. Wspieram Was z całego serca i mam nadzieję, że spełni się Twoje życzenie i już wkrótce zasiądziecie wspólnie do świątecznego stołu. ❤️❤️❤️

  6. Ano Ziarno trudny ten czas – dziś jechałam z męzem zapalić znicza dla rodziców i ..stojąc w korku taka jedna pani skasowała nam samochód.

    1. Pamiętaj, gdy już firma ubezpieczeniowa zaoferuje ci (a nawet prześle na konto) kasę, zażyczyć sobie jeszcze o minimum 50% więcej. Nie wiedziałam o tym podczas mojej pierwszej mini-mini stłuczki, ale potem w innej sprawie już byliśmy poinformowani, żeby za te wysokie opłaty coroczne chociaż trochę im wydrzeć z powrotem;)) Służę poradą w razie czego.

      1. Lucky, poproszę o poradę w kwestii odszkodowania po wypadku😉 pozdrawiam Tawerniaków i dziękuję że jesteście🌞😊

      2. Mam nadzieję, że spisaliście oświadczenie i opisaliście szkody i pójdzie z ubezpieczenia sprawcy.
        Może wyraziłam się nieprecyzyjnie, nie znam się w ogóle na ubezpieczeniach i odszkodowaniach. Wiem tylko, że gdy firma ubezpieczeniowa zaproponuje dajmy na to tysiąc zł i czym prędzej wyśle tę kasę wam na konto, trzeba im powiedzieć/napisać, że tyle to za mało i zażyczyć sobie o wiele wiele więcej (np. dwukrotnie). A wcześniej znaleźć warsztat, który wyceni szkody. Ma ci zostać konkretna kasa po opłaceniu naprawy – co najmniej na dwie kolejne raty opłat OC, nie ma co się certolić.

    2. O, to przykre. Jak to się mówi, jak nie kijem go, to pałką.
      Mojemu synowi w ubiegłym roku skasował samochód gostek ze służby drogowej. Zagapił się …


    1. Barbara Romanowski

      Pilnuja zasady, ze o wszystkim informuja wczesniej, a skoro nie ma protestu, to jest akceptacja, co jest wazne dla nich, ich sumien, bo nic nie robia, na co bydlo sie nie zgodzilo”.

      Cos w tym jest. Tu chodzi o jakas „gre” energetyczna.

      Powiedz : nie zgadzam sie, a otwiera sie Prawo Karmy dla tego, z czym sie nie zgadzasz.

      Jest tez drugie wytlumaczenie : programowaie Przestrzeni symbolami.
      Symbol to potezny orez.

      1. Witaj Arkono tak informują wcześniej, a planują 100 lat do przodu .Kochają symbole bo działają podprogowo. Jeszcze raz Witaj.

    2. „Kochają symbole bo działają podprogowo”.

      Na symbol – Symbol. Symbol – Symbolem.
      Tak sobie mysle : cos jest waznego, ze mnie tu przywolano.

      Ps. Maja „swoje” chwyty, aby napuszczac jednych na drugich.

      Ps. nr 2.
      Powodzenia, radosci, dobra.

  7. Radku spoko – TAW ma rację, że jestem przewrażliwiona na swoim punkcie, a S przedstawił swój pogląd w tym temacie.

    Jeśli chodzi o zaufanie – ufać można tylko ludziom honoru.
    Człowiek honoru nigdy nie splami się niedotrzymaniem słowa.
    Kiedyś myślałam, że ludzie honoru już nie istnieją, ale myślę, że się myliłam.
    Tak więc ufać należy, ale nie byle komu.

      1. Wiem Anamiko, dlatego to napisałam.
        Nie zgadzam się z TAWem, że ufają tylko owce.
        Kupujemy w sklepach żywność i ufamy, że nie jest zatruta.
        Idziemy do lekarza i ufamy, że środek, który nam zaordynował wyleczy nas, a nie uśmierci.
        Ufamy obcym ludziom, przez całe swoje życie, ponieważ inaczej się nie da.

        Oczywiście ludzie honoru to odrębny temat.

      2. Istoty świadome wiedzą, że żywność ze sklepów to trucizna, więc istoty świadome nie nadają na algorytmach zaufania, lecz rozeznania. Natomiast istoty nieświadome (owce) idą wszędzie tam, gdzie zawoła je ich pan – telewizor.

      3. Wiem, że miałeś, bo wczoraj napisałeś, że go wypierdoliłeś.

        Napisałam, że mam telewizor, a nie że jest włączony.

      4. Tatuś mój namiętnie ogląda tvn24. Wczoraj to już przechodzili sami siebie całkiem jak ten mem z koronką i ydami. Od rana wałkowali kierowcę czinkłeczento (wizualizacje 3d nawet mięli),bo się borowik wysypał, że fałszywie zeznawali.Oraz zły budżet polinu. Aż tu „aparat władzy” lextvn przegłosował w 25 minut. Smuteczek straszny nastąpił…
        Zwariować idzie od tego jakby to miał oglądać w kółko, dlatego telewizor używam do oglądania filmów i do grania w F1🥰

      5. Ja uważam, że osobie świadomej, telewizor WŁĄCZONY nie jest w stanie zaszkodzić.

      6. Też mi się tak wydawało w czasach, kiedy butnie uważałem, że oglądam „świadomie” szambo Tefałen. Niestety tak to nie działa, bo umysł podświadomy bezkrytycznie i z wielkim upojeniem całe to szambo… wysysa.

    1. Katharos, myślę o Tobie wielokrotnie 🙂

      Ktos wolal o pomoc, uslyszalam i trafiam tez na tej stronie na Twoj wpis.
      Bądź pozdrowiona, Strażniczko !

      1. Witam Cię, Arkono miła 🙂
        Cudownie, że Jesteś.
        Owszem, wołałam – Ciebie.
        Zastanawiałam się, czy Cię „zobaczę” i oto Jesteś 🙂
        Wspaniale. Cieszę się.

  8. A wiecie że Alicja Tysiąc na srovida zmarła? Teraz czytam, że znany ginekolog, dawny radny z Mysłowic – no, rok młodszy ode mnie, ciekawe czy…

      1. Jeszcze na trawnikach (przykaszany) i w północnej Polsce się spotyka.
        Niski, ale jeszcze kwitnący, mimo zimna.

      2. Czy z Podlasia, Zamościa, czy z Pcimia,
        Wrotycz to piękna i uzdrawiająca roślina,
        Dobremu więc na wszystko pomoże,
        I złemu polecam na poprawę, daj Boże.

      3. Chłopaki. Zapodałam /Rada Języka Polskiego/ żeby zwrócić Waszą Uwagę na osoby zasiadające w ww. Radzie..
        Zmienia się co jakiś czas członkostwo w RADzie..
        Chciałam zwrócić Waszą Uwagę, że ktoś/ czuwa nad Naszym Językiem Lechickim/Polskim… czuwam także i JA..

        Ps. Dlaczego Laszy nie pchają się na stołki ?
        Gdzie Pełno Nas, Tam Nic O Nas Bez NAS !

      1. Śledzę te tematy od ponad trzydziestu lat, więc wiem, że Rada Języka Polskiego doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ogarnia Żywiołu Języka, którym próbuje nieudolnie zarządzać. W swoich dekretach często powołuje się na tzw. uzus językowy, czyli rzeczywistość, której nie jest w stanie ogarnąć…

        To my tworzymy Język, nie żadna Rada.

  9. TAWie, dzięki za te urocze, żółciutkie wrotyczowe buźki 🙂
    Spójrzcie, jak się nam przyglądają 😃

    Ps. Słońca nie widziałam już ponad 3 tygodnie, a Wy?

    1. Dziewanno 💏 ja co rano wychodząc na taras przywołuję Słoneczko☀️ i proszę głośno wypowiadając słowa , pokaż się i otul mnie swoimi cudownymi promieniami, mam GO prawie codziennie choć na parę godzin.😄☀️

      Smutne są bowiem dni bez NIEGO.

      1. Mam dziewannę w swojej szafce, gdzie trzymam zioła. Niesamowita nazwa swoją drogą.

      2. Poprosiłam Słoneczko, wyszło 🙂

        Dziękuję Ci, Słowianko, za Twe ciepłe słowa, pociechę w trudnym czasie, optymizm, dobrą radę 😘
        Dziś, gdy o Tobie myślałam, nagle przyszło mi na myśl jedno słowo – Krzesimira 🔥❤

        Śpiewie Ptaka, u mnie armagedon w karmniku! Takich głodomorów jeszcze nie widziałam 😄
        Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie kupować słonecznik na tony i budować kolejną stołówkę 😄
        Ale piękne są, cieszą mnie niesamowicie.

        Zdrawiam Was serdecznie ☀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s