Jako jedyny internetowiec w Polsce od 2014 roku konsekwentnie głoszę, że wojny w sensie klasycznym na naszej przepięknej więziennej planecie już więcej nie będzie. A dlaczego, to wyjaśniałem już po tysiąckroć w swoich komentarzach. Obecnie trwa oczywiście wojna, ale w sensie nieklasycznym: jest to wojna szczepionkowa, posypkowa (chemtrails), farmaceutyczna oraz żywieniowa. Ale o tym wszyscy stali czytelnicy tego bloga od ośmiu lat doskonale już wiedzą.

Wojny w sensie klasycznym nie będzie. Ani „reżim Putina” ani „reżim Łukaszenki” nie planują żadnej „wojny”. Putin wkroczy oczywiście w odpowiednim momencie na Ukrainę, by pogonić stamtąd rządzącą nią od listopada 2013 roku satanistyczną sektę, ale nie będzie to żadna wojna, tylko misja sprzątania słowiańskich terenów z niesłowiańskich ekskrementów dziejowych.

Sytuacja na granicy z Białorusią jest sztucznie nakręcana, o czym wielokrotnie tu pisałem. Antyludzkie media głównego ścieku piorą ludziom mózgi i wpędzają w niebezpieczny kanał grozy. Wywalcie telewizory, ja swój wywaliłem.

Bardzo się cieszę, że Pani Dorota z kanału Wglądy Duchowe widzi to podobnie.

.https://youtu.be/-bGBXai_klM

Słowianom Sława

~ Taw

438 myśli w temacie “Info dla zalęknionych

    1. TAW, jak to się mówi – nie karm trolla, nie karmić gadów. Wszystko co najlepsze przed nami i tego się trzymajmy. Zdrawiam

    2. Ulu, zgadzam się z tym, co napisałaś, za wyjątkiem jednego. Ta przypominajka dla zaniepokojonych jest niezbędna. Coraz więcej ludzi sie otrząsa i czuje, ze cos jest nie tak z systemem. Ci, którzy nie zostali na tonącym Tytaniku, ale sa zdezorientowani potrzebują wsparcia emocjonalnego. Własnie teraz, kiedy zarządcy i sługusy zaciskają pętlę.

      P.s. Krótkie, ale treściwe podsumowanie. Do tego świetna grafika. 👍

      1. Kalino, ale mi nie chodzi o to, co TAW napisał, a o to, że komentarz z mojej strony zbędny, bo TAW napisał w swoim wszystko. To jest właśnie problem ze słowem pisanym, nie zawsze oddaje myśli, zamiary. A Twój komentarz bardzo ważny, bo pozwolił mi mój wyjaśnić. Dziękuję.

  1. Według mnie 😄 sztuką nie jest wywalenie telewizora, ale sztuką jest go mieć i oglądać tylko to, co się chce i co jest dla kogo wartościowe.

    Ja mam telewizor i nie zamierzam się go pozbywać, bo są programy, które mnie interesują, jak np. ogrody, domo plus, widziane z góry, Polska i inne strony świata widziane z góry, programy przyrodnicze, wykopaliska archeologiczne, czasem też lubię kabarety dla rozluźnienia itd.
    Jak na razie to ja decyduję, co chcę oglądać, a nie telewizor.😄🙃

    A wracając do tematu wojny, którą nas chcą wystraszyć CichoCiemni, to jest od dawien dawna któraś tam mąka po kisielu, jak się potocznie mówi.

    Nie mają już żadnego Asa w rękawie przed SWOIM UNICESTWIENIEM, więc stosują STRACH, ale tylko dla tych, co się boją w swojej wyobraźni.

      1. Podprogowe są wszędzie wtykane..
        z beszczelnością najwyższej próby..

        Kaka też szczekaczka .. Oddaj duszyczkę do uleczenie…Q…..
        Lekarze Dusz !…Jasny Gwint…

      2. „Przez lata również wydawało mi się, że oglądam Fakty Tefałen „świadomie”, ale niestety podświadomość zapisuje cały ten medialny syf. Zrozumiałem to dopiero po wypierdoleniu szczekaczki”.

        Dokładnie tak jest. Kiedy w domu „nasuwają” jedynie fale szczekaczek, nie odczuwa się syfu; nawet świat zaczyna się odbierać podług ich narracji.
        Od czasu (trzy, cztery lata), kiedy telewizor u mnie służy do odbierania programów internetowych, zauważyłam tą różnicę.
        Człowiek wcześniej nawet nie czuł tego otumanienia.

        Włączam czasem w kuchni radziejko.
        Dopiero teraz widać wyraźnie, jakim toksycznym syfem karmieni są ludzie odbierający tylko media rządowe.
        Po prostu są zaczadzeni.

      3. Kiedyś myślałem, że można czytać ustawy świadomie albo inne internetowe głupoty. I naczyta się człowiek o tym, jak to ludzie tworzą swoje wiry, a później boi się, że jego ten wir wciągnie i paraliżuje go przed pływaniem po oceanie.
        Wiadomości tv nie oglądam i zacznę zwracać uwagę również na te internetowe. Bo to co ktoś sobie stwarza, nie musi mnie dotyczyć, jeśli sam sobie tego nie uczynię.

      1. Aniu Droga, w bajkach najwięcej jest podprogowych..
        kosmoloty, kosmiczne programy już oswajane. Sprawdzam.

        Teletubiś słynny ………. z torebką różową..
        Zabawki, lalki …blichtr najniższej próby, a kupców tego jest.. ho..ho..

        Cóż poradzić.
        Zasiałam ziarno wnukom i informują mnie, że pamiętają ..
        Babcia, miałaś rację .. Jaka pamięć u Dzieci ..
        Wkład mój nie poszedł na marne..

        …a wszystko jest odwracaniem uwagi..
        Wolę książkę poczytać..
        Zachęcam do pisania książek..
        PRAWdziwych ..
        Każdy coś umie.
        Zróbmy coś dla Wnuków..
        Ślad trzeba zostawić po Sobie..
        Czterdziestolatkowie Drodzy..
        Życie jest skrócone-króciutkie – byśmy nie zdążyli nic spisać..
        Ony wszystko archiwizują po swojemu….. Nie widzicie ?
        My tyramy, a ony archiwizują..
        Szkoły dla nas bele jakie, a ony
        jak na kompletach tajnych nadal szlifują … Obudźcie się ..
        Wielu mówi, żem obudzony… Oj nie.
        Daleko Niektórym do obudzenia..
        Co z tego, że widzisz .. Widzieć, Mówić, a ROBIĆ to różnica..
        Żeby Wiedzieć, widzieć, to trzeba się wyciszyć..

        Unikaj chaosu specjalnie zorganizowanego…

        Bardzo Proszę mnie nie krytykować,
        bo obniża to moje pole kwantowe .. wokół mnie..

        Dużo Światła dla Was.. Kochani

        Niech każdy weźmie dla siebie
        z każdego tekstu to, co z nim rezonuje, a resztę odrzuci..
        Zdrawiam

    1. Ja od jakichś 2 lat oglądam w szczekaczce tylko teleturniej „Jeden z dziesięciu” i czasem jakiś mecz. „Faktów” TVN czy „Wiadomości” TVP albo „Wydarzeń” Polsatu od dawna nie oglądam regularnie, a od czasu, jak zaczęła się tzw. pandemia, przestałem całkowicie oglądać. Po prostu wkurwienie mnie ogarniało na tę ich kłamliwą propagandę strachu i było zagrożenie, że któregoś dnia rzucę czymś w telewizor. Dlatego żadnych dzienników telewizyjnych nie oglądam.

      1. Ja jedynie oglądam raz na jakiś czas filmy akcji, filmy komediowe, wybrane kabarety, teleturniej i to wszystko. Informacji tzw. politycznych od lat nie oglądam. Telewizor jest bardziej atrapą 🙂
        Nawet w internecie unikam polityki.

      1. Ja mam kartę tv przy kompie i czasem jakiś film włączę albo gdy mnie natchnie bym np kiedyś włączył trwam. Wystarczyło na minutę, bo miałem coś w lustereczku zobaczyć a do tego tak samo tv dobre jak i sąsiad.

        Już wiem, że izolacja od luster nie sprawi, że moje demony znikną, tylko spojrzenie im w oczy i zrobienie co trzeba.
        A po tym można cieszyć się życiem

        Np kiedyś wkurzało mnie gdy widziałem rodziców gapiących się w tv i było blisko bym im go przez okno wyrzucił ale teraz nie mam przy tym innego uczucia jak lubienie ich nawet w tej czynności, zapatrzenia w ekran.

    2. Racja, ciężko cokolwiek znaleźć, co możnaby jeszcze obejrzeć. Jak ktoś naprawdę chce to pewnie znajdzie. Od czasu do czasu puszczą jakiś otwierający oczy dokument. Ja w ogóle pamiętam, jako dziecko może 10~ lat, pierwsze moje zetknięcie ze spiskowymi teoriami było na jedynce, czy dwójce (mieliśmy tylko 3 czy 4 programy), był dokument o WTC i Illuminati. Od tamtej pory nie ufałem USA.

      Nie pamiętam który to kanał, ale jest tam taki program o Polakach żyjących zagranicą. Tak mi się teraz przypomniało, ostatnio jak widziałem, parę dni temu, było o polce, może już 20 lat mieszkającej w Holandii. Wspomniała o edukacji (swoich dzieci). W szkołach nie mają konkretnych lekcji i przerw, tylko realizują projekty, przerwę kiedy chcą itd. nie mówiła wiele, uwagi tyle nie zwracałem. Ciekawy… progres…

      1. Ja po raz pierwszy z „teoriami spiskowymi” (dotyczącymi akurat Watykanu) spotkałem się już w wieku 4-5 lat od mojej pierwszej „nauczycielki”.

        Kilka lat później w ręce wpadł mi wydawany w Kanadzie dwumiesięcznik „Michael”. To właśnie w tym czasopiśmie po raz pierwszy spotkałem się z określeniem New World Order. Pismo katolickie, a jednocześnie ujawniające międzynarodowy szwindel finansowy. Taki fenomen.

        A dalej to już poszło…

        https://www.czasopismomichael.pl/

  2. I pani Dorotka ma rację, i Monika Rajska. Christina z Niemiec też o tym opowiada. Ta hucpa to wojna informacyjna, dlatego właśnie należy pozbyć się telewizora i niczego NIE BAĆ SIĘ. Posłuchajcie Ani Głowacz (Gwiezdne dzieci), która mówi od wielu miesięcy, żebyśmy kreowali piękny świat Miłości i Światła. Podnosi się rezonans Schumana. Przeszliśmy przez syf w 95%, wytrzymajmy jeszcze tę resztkę i kreujmy dobry świat dla nas i naszych dzieci i wnuków… Kocham was!

    1. Anko, to nie do Ciebie, co napiszę, ale Twój wpis przypomniał mi, co wczoraj powiedział i zostało napisane, jeden z covidoidotów.

      Otóż stwierdził, że jak ludzie przyjmą trzecią dawkę grafenowej trucizny, to będą odporni na 95% na nowej nazwy microna. 😂😂

      GŁUPSZYCH

      GŁUPOT

      CHYBA

      NIKT

      NIE WYMYŚLIŁ. 🙃

      WAŻNE jak dla mnie jest, że CichoCiemni kwiczą przed swoim ubojem, o którym od początku wiedzieli, ale łudzili się, że ludzkość się nigdy nie przebudzi, a tu dupa blada 😂 i zamiast kotleta mielonego wyszła im 💩 marmolada. 😂😂😂😂😂

      1. Mam koleżankę, która mąż namówił do przyjęcia „ambrozji”. Teraz ona bardzo tego żałuję i powiedziała, że nie przyjmie już niczego w ten deseń.
        Od czerwca, kiedy przyjęła to 💩 jest ciągle na coś chora. Teraz dostała uczulenia na całym ciele. Lekarz stwierdził, że to alergia na perfumy. Tylko ciekawe jakie, bo ona żadnych nie używa…
        To że choruje jej ciało to nic. Ona ma wielki wkurw, jak coś ją zdenerwuje. Jest po prostu nieobliczalna.

      2. Trzeba było mu odpowiedzieć, że po 4 dawce zyska nieśmiertelność.

        Jedni się budzą, nawet jak się dali zaszczypać jedną dawką, to teraz kwestionują zasadność szczypań.
        Inni zapadają się w to bagno coraz głębiej, jakby chcieli sami siebie przekonać, że zrobili dobrze zaliczając 3 szczypanie.

        Od początku zresztą wiadomo było,ze nie wszyscy są zdolni się obudzić. Ważne tylko ilu ich będzie. Jednych i drugich.

  3. Przecież wojny po 1945 ciągle trwają, i składają się w swej wielości na jedno wielkie ziemskie Piekło! Nie widać?……

      1. ,, Jako jedyny internetowiec w Polsce od 2014 roku konsekwentnie głoszę, że wojny w sensie klasycznym na naszej przepięknej więziennej planecie już więcej nie będzie. A dlaczego, to wyjaśniałem już po tysiąckroć w swoich komentarzach. Obecnie trwa oczywiście wojna, ale w sensie nieklasycznym: jest to wojna szczepionkowa, posypkowa (chemtrails), farmaceutyczna oraz żywieniowa.”

        ,, Od 2014 nie została wywołana żadna wojna w sensie klasycznym.”

        W kontekście materialnym dla ludzkości tej cywilizacji oznacza to, że wojna z technologią obecnych czasów nie miałaby żadnego zahaczenia o klasykę dotychczasowych wojen.
        Ludzkość, a przede wszystkim jej kontrolerzy, dotychczas prężący muskuły konwencjonalną, militarną technologią, a obecnie daleko wybiegającą poza konwencje, zdają sobie sprawę z tego, że byłaby to wojna ostatnia.
        Nie dla Ziemi, lecz dla ludzkości w wydaniu obecnej cywilizacji.
        do takiego punktu doszła już niejedna cywilizacja.
        To byliśmy my, wszak tysiące wcieleń należy oddzielić amnezją.

        W kontekście pozaziemskich sił, których wpływ tylko ignorant uzna za nieobecny i nieistotny, wstrzymanie klasycznych działań wojennych może oznaczać próbę uratowania potencjału tej cywilizacji wraz z zasobem ludzi.
        Aż się prosi zapytać: czy ludzi jako następnych rezydencji dla naszych Dusz?

        Dla depopulacji konwencjonalna wojna byłaby zabiegiem najłatwiejszym i najprostszym, zwłaszcza, że historia pokazuje nas, ludzi, jako naiwne i łatwowierne narzędzia w rękach iluzjonistów wojen.

        Poziom mentalny, jaki osiągnęła ludzkość w swej ewolucji ,,nie klasyfikuje jej” do (przepraszam za słowo) konwecjonalnego wybicia.
        Mamy do czynienia z konwencjonalizmem(mordowanie kogo się da), jednak tym razem wojna w globalnym kontekście to wojna ewolucyjna.

        Wojna ,,na myślenie”, wojna na percepcję(łącznie z reakcją na bezsens śmierci bliskich i znajomych, która to reakcja dopiero się pojawi).

        Mamienie, zastraszanie, dosłowne zabijanie, a po przeciwnej stronie barykady odkłamywanie, wiedza, próby logicznego, samodzielnego myślenia, sprzeciw starej epoce.
        To wszystko dzieje się naraz.

        Okres przejściowy?
        Nikt nie funduje okresu przejściowego dla straceńców.
        Jeśli wyszliśmy z konwencjonalnych wojen to nie dlatego, że zatraciliśmy chęć do wzajemnego wyżynania się, ale dlatego, że ,,rokujemy” nadzieję na wyższy poziom ewolucyjny.
        Jako cała Ludzkość, a nie zlepek powstały z połączenia głupców i mądrali.

        Myślę, że w Kosmosie czekają na to armie Dusz chcących zebrać informacje z wyższego poziomu ewolucyjnego.
        Dusz, czyli nas z przyszłości – z mądrzejszych ewolucyjnie przestrzeni Kosmosu.

        Miłego!

  4. Watykańskie mocarstwo stworzyło podwaliny pod globalny korporacjonizm, który zastąpił państwa narodowe i pozwolił tzw. ELYTOM dosłownie żyć z ze zdurniałej ludzkości.
    Oba eksterytorialne miasta, państwa City of London i Washington DC, zostały zarejestrowane jako korporacje w Watykanie. Stąd bajka o trójcy Ojcu, Synu i Duchy św. Obecna plandemiczno-szczepionkowa wojna z ludzkością jest kolejną strategią wymierzona w ogłupiałą ludzkość.
    Stworzony na Ziemi Matrix otrząsa się regularnie z narosłych na nim pasożytniczych i zdurniałych KRETYNÓW i TĘPAKÓW aranżując dla nich kolejną wojenkę ( 1620, 1720, 1820, 1920, 2020 ) lub jak w obecnej chwili szczepionkowy eksperyment genetyczny, który ma za zadanie na kolejny okres załatwić MATRIXOWI ( czyt. BIG PHARMIE ) zdurniałych OCHOTNIKÓW, jako ofiary leczenia inaczej. SEKRETNE PRZYMIERZE ( cda ) i PROTOKOŁY MĘDRCÓW doprawdy wiele opowiadają o przyjętej wobec ludzkości strategii dla niewolniczej HODOWLI ludzkich kurczaków. W ciała tych zdurniałych, nieświadomych ludzkich kurczaków wraz z innymi świństwami wszczepiono HYDRA VULGARIS i inne parzące stułbie, aby rozmaitym durniom bolesnego piekła przybliżyć ( przyp. gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów – bezzębni, którzy nie żarli Adrenochromu być może nie pójdą do PIEKŁA 😉 .
    Pytanie jakie wszyscy z pewnością zadaliby w tej chwili to kim są ci, którzy w ten sposób niewolniczy sposób hodują ludzkość ?
    Odpowiedź jest jedna sino i błękitno-krwiste potomstwo A- NUN Kaina i Seta oznaczone brakiem lub słabym zarostem. Rozejrzyjcie się zatem wokół siebie, kto doskonale ogolony rządzi ferajna z tylnych siedzeń ( widzieliście kiedyś Putina, Bidena z brodą lub zarostem ? ). Pamiętacie co Jezus mówił o kapłańskiej kaście ? Ich ojcem jest diabeł, co pierwszy skłamał i zabił, który jak kłamie, to mówi od siebie ;-), a oni spełniają tylko wciórności Ojca swego…
    Co 666 lat lub dla innych 10 lat później 13 x 52 =676 lat następuje tzw. RESET SŁOŃCA i być może [powtórzą się biblijne 3 dni ciemności na remont lub wymianę promiennika nad ziemskim płaskim terrarium.
    Być może będzie to remont, ale i regulacja obrotów i nowej nad płaska Ziemią drogi Słońca , gdyż od 2016r. mamy nową erę Wodnika, co prawdopodobnie prognozuje przyszłe braki słodkiej wody i poważne zmiany klimatyczne o których już dawno pomyśleli matrixowi SOCJOPACI – winą i opłatami obarczyli zdurniałą ludzkość i ich żenująco skorumpowanych polityków. Jeżeli jednak coś pójdzie nie tak, możemy mieć długą WIELKĄ NOC na co kainowe elyty już od dawna się rezolutnie przyszykowały, budując za środki wyłudzone przez NASA na eksploracje rzekomego KOSMOSU, KSIĘŻYCA i planet podziemne miasta i banki nasion, połączone ze sobą podziemna koleją. Istnieją przekazy o cywilizacji, która schroniła się na ten czas, aby przetrwać pod Ziemią lub lodem ( przy ciepłych geotermalnych źródłach ) na ziemiach zwanych przez nas bezkrytycznie Antarktydą. Wiemy już, że WSZYSTKIE dostępne dla ludzi mapy są sfałszowanymi kopiami tych sprzed kilku tysięcy lat, dokładnie z ery BARANA ( tylko w tej erze bowiem zwrotniki na mapach posiadały nazwy Raka i Koziorożca ) i prawdopodobnie ukrywają one inne kontynenty, obecnie znajdujące się pod lodem, które kiedyś kwitły życiem..Od tego czasu minęło przynajmniej ponad 2160 lat samej tylko ery Ryb, która rozdziela erę Barana od ery Wodnika w których nazwy zwrotników są naturalnie inne ! Google również bezrozumnie lub z premedytacją fałszuje w tej kwestii swoje mapy ( kasa się należy za naukę gamonie ! )…
    Być może z biegiem czasu Słońce i Księżyc zataczają nad płaską Ziemią coraz mniejsze kręgi – stąd zamarznięte Ziemie okalające środek naszego terrarium !
    Być może jednak te okresy trwają o wiele krócej i wiążą się z kolejnym wyznaczeniem nowej drogi Słońca, co ma nastąpić już w najbliższej przyszłości…

  5. Katarzy. Z greckiego καθαροί, „czyści”.
    Powiedziano, że katarzy powrócą.
    I powrócili. Są. Właśnie teraz. Wszyscy, którzy rozsądnie wybrali, by nie przyjmować wątpliwej jakości i działania ambrozji, są właśnie Czyści…
    To jest znak.

    1. Ambrozja to nie wszystko. Wg moich obserwacji większym problemem społecznym na dziś jest kompletny brak wiedzy o skutkach tak zwanych testów, które nie są żadnymi testami.

      Drugim poważnym problemem społecznym jest wdychanie neurotoksyn z masek medycznych.

      1. Cóż to szukasz ?
        Chciałbyś się zdziesięciokrotnić , zestokrotnić ?
        Szukasz zwo…lenników ? – Szukaj że zer !-

        Fryderyk Nietsche – ”Zmierzch Bożyszcz ”

      2. ”Wszelkie ”Było” jest ułomkiem , zagadką , przypadkiem strasznym- póki Stwórcza Wola nie powie..

        ”Ale Tak Chcę „- Tak Będę Chcieć „…
        Bo i Kto Ją uczył by Chciała Odwrotu..”?

        Fryderyk Nietzsche ”To Rzekł Zaratustra ” –

      3. Jezus z kulą ziemską w dłoni…
        ”Jam zwyciężył świat” !
        Taki pomnik na cokole znajdziesz przed wieloma kościołami …
        i ten cytat-tekst w księdze…
        Kto rozumie, ten wie..

      4. Statua Chrystusa trzymającego kulę ziemską w Olsztynie

        Na cokole napis Domine/…..

      5. Statua w Olsztynie
        Odniesienie do statui Wolności w NY, masońskiego panowania nad światem i chrześcijaństwa. Przynajmniej ja mam takie skojarzenia.

      6. „Drugim poważnym problemem społecznym jest wdychanie neurotoksyn z masek medycznych”.

        To fakt.
        Coraz częściej kurwiszon niedzielski mówi w ściekach, że „pandemia” stabilizuje się, chociaż nie ma tyle szczepień, ile by oczekiwali, ale za to wzrosła ilość testów.
        Przecież z takich wypowiedzi jasno wynika, że szczepy i testy sa tą samą inwazją w organizm jakąś trucizną.

        Odnośnie trucizny.
        Kiedyś nasz Pawełek (WOLNI SŁOWIANIE) mówił o grafenie w szczepionkach.
        Badania nie były wtedy do końca wiarygodne, bo nie zakrojone na szeroką, światową skalę.

        Dziś mamy dostęp do o wiele większej i udokumentowanej wiedzy w tym temacie.
        Gdy poniższe odsłuchałam, byłam w szoku.
        Ludzi nie zabijają i okaleczają bronią biologiczną, a grafenem w powiązaniu z impulsami fal telefonicznych wysyłanych z anten 5G.

        Anteny 5G, Wuhan (laboratoria niemiecko-jankeskie), tylko miesięczna epidemia w Chinach, montowanie anten na świecie i szczepy z grafenem – wszystko układa się w logiczną całość.

        Grafen pobudzony częstotliwością fal telefonicznych zaczyna w organizmie z podwyższonym magnetyzmem (właśnie dzięki grafenowi) swoje niszczycielskie dzieło.
        Grafen w szczepionkach na grypę i innych oraz w wodzie – szok.

        Posłuchajcie sami (zatrzymujcie kadry, bo napisy pl lecą bardzo szybko, warto wysłuchać dokładnie).

        https://www.bitchute.com/video/SjMiF5m0aKel/

      7. Każdy kto świadomie tworzy swoją rzeczywistości, kto pokonuje tzw. choroby albo śmierć, może powiedzieć: JAM zwyciężył świat.

        Oznaczać to może tyle co:
        Umysłu ponad materią.
        Wpływ świadomości obserwatora na materie, na doświadczenia.

        Dla mnie oznacza to, że nie tworzę dłużej mysli i uczuć na skutek tego co mnie otacza,
        lecz
        Świadomie wybieram myśli i uczucia, które tworzą moje doświadczenia.

        Całkowite przebiegunowanie
        Świat już nie tworzy mnie.
        JA tworzę świat. JAM zwyciężył świat.

        Każdy widzi co chce widzieć. Doszukuje się i znajduje to co chce znaleźć.

      8. „Grafen w szczepionkach na grypę i innych oraz w wodzie – szok”.

        Lęk, szok – atakujące myśli, którymi niszczymy swoje ciała

        JAM zwycięża świat

    2. Na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie tłumaczenie, gdyż ta sama nazwa i pisownia opisująca słowo καθolicos oznacza :
      καθo – tak jak
      licos liczba mnoga śłowa Wilk ( licanen )
      co daje καθolicos – tak jak wilki…

      1. Jest napisane przy pomnikach-figurach Jam zwyciężył Świat po polsku jak Byk..
        Nie będę tutaj publicznie podawała nazw miast i miasteczek i wsi.
        Przyjrzyjcie się w swoich miastach …
        Brzmi dwojako . Kto rozumie, Ten Wie..

      2. Nie mam greckiego alfabetu w klawiaturze, to po skopiowaniu mogło wyjść coś innego. Chodziło o słowo czyści. To chyba jest jasne…

        Jak masz komputer i możesz wpisać właściwie, to wpisz.

      3. Jeszcze lepiej.
        Olsztyn
        Figura Chrystusa z XVIII w.
        Ten akurat jest w Olsztynie na pamiątkę wybuchu epidemii dżumy..
        Za wikip..
        ale zwiedzając, sami zauważcie przy ksci ołach ..

      1. A ja dziś byłam na wywiadówce u mojego 10 letniego wnuka i beznamiętnie słuchałam jak niektórzy rodzice pytali czy będą szczypać dzieci w szkole i od kiedy, biedne dzieci…

      2. „A ja dziś byłam na wywiadówce u mojego 10 letniego wnuka i beznamiętnie słuchałam jak niektórzy rodzice pytali czy będą szczypać dzieci w szkole i od kiedy, biedne dzieci…”

        Właśnie, to, że dorośli mogą „mieć chęć” na eksperyment medyczny na sobie, jeszcze mogę tolerować, ale zmuszanie i decydowanie za dzieci jest chore.

      3. ha dziś sie dowiedziałam, że cała klasa wnuczka jest od dziś na kwarantannie, co za kretyn się wymaział? No bo jak to nazwać? Dzieci w domu mają siedzieć, a reszta domowników może hulać po świecie, widzicie w tym logikę okupanta? 😂

      4. Iw, odczułem bezsens kwarantanny na sobie. Żona miała po powrocie z Polski. Mogliśmy spać w jednym łóżku, ja mogłem chodzić do pracy, koń by się uśmiał. 😉 Zazdroszczę twojemu wnuczkowi i Babci Marysi wnuczkowi też zazdroszczę, że nie musi chodzić do szkoły, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. 😁

      5. „co za kretyn się wymaział”

        Wymazianie zrobi dużo więcej szkód Ludziom z powodu
        uszkodzeń w Nosie – budowa nosa i funkcje nosa…
        Walną tu, gdzie się nie spodziewacie.. Test ! – Przymiarka !

        wiwisekcja. 1. «zabieg operacyjny dokonywany na żywym zwierzęciu w celach naukowych lub doświadczalnych».
        2. «bardzo dokładna analiza czegoś».

      6. Dokładnie Justynko, nic nie jest tym, czym jest, UKRYWANE NA WIDOKU… My widzimy, może jeszcze nie wszystko, ale widzimy – reszta widzi fatamorganę i wierzy, że napije się „wody ze źródła”…

      7. Ostrożnie z patykami do nosa. Wydrukowałam wedę o budowie i Funkcji ochronnej Nosa dla naszego ORGANizmu..
        i nikt nie naruszy mi….
        …jest ważną częścią układu oddechowego, stanowi drogę przepływu powietrza, dzięki niemu oddychamy, nawilża i ogrzewa powietrze, chroniąc układ oddechowy, … jest odpowiedzialny za barwę głosu- dlatego podczas kataru, gdy nos jest zatkany głos się zmienia…

        Raz jeszcze zapodam …

        https://www.google.com/search?q=nos+funkcja+budowa+a+uk%C5%82ad+oddechowy&oq=nos+funkcja+budowa+a+uk%C5%82ad+oddechowy&aqs=chrome..69i57j33i22i29i30l3.19809j1j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        spraje -sraje z samolotów nie zabiły nas
        bo mamy układ oddechowy z nosem na CZELE
        który Raz Nam Dane życie Chroni . Dobrze sprawuje się Nasz NOS.
        Nikt nie dotknie mojego NOSA ..
        Nikt nie uszkodzi mojego NOSA ani nie zapoda mi G…..a
        ”Jak nie kijem to pałą”- przysłowie Polskie..
        Oczywiste że dwojaki sposób szczepankowania…

      8. „ha dziś się dowiedziałam, że cała klasa wnuczka jest od dziś na kwarantannie, co za kretyn się wymaział?”

        Jeśli Święty Mikołaj zrobi sobie wymaz i wyjdzie, że ma tzw. covid, to Mikołaj będzie na kwarantannie razem z Bogu ducha winnymi reniferami, które ponoć z nim mieszkają. Wtedy prezentów nie dowiezie i będzie taka zadyma, taka rozpierducha na świecie i larum, że system się zawali jeszcze przed Bożym Narodzeniem 🤔🤔🤔😁🤣🤣🤣🤣

        Jeden ze śniegowych bałwanów, stojący nieruchomo pod sklepem monopolowym, z marchewką zamiast nosa i garnkiem na głowie 😐, powiedział mi dzisiaj, z drżeniem w głosie 🥴, że pewne gremia naciskają mocno na Świętego Mikołaja, aby ten się wymazał 🥴
        Jeśli się wymazie, to będzie klops z prezentami, a tego system już nie udźwignie, no bo niby jak? 🤔😁

      9. Radek, obiło mi się o uszy, że Mikołaj ma dostać paszport Polsatu i będzie wszystko: prezenty, nawet siano dla reniferów 😉.

      10. „Radek, obiło mi się o uszy, że Mikołaj ma dostać paszport Polsatu i będzie wszystko: prezenty, nawet siano dla reniferów 😉”.

        🤔 Możliwe Łukaszu, ale to by świadczyło, że ten bałwan śniegowy spod sklepu monopolowego jakiś niezorientowany w temacie i do tego strachliwy 🥴🤔 Ewentualnie był mocno wypity i coś bredził od rzeczy 😁 Kiedyś, przed plandemią, można było z bałwanami śniegowymi normalnie i sensownie pogadać 😐😐😐😁 Przez plandemię to nawet bałwany śniegowe zdziwaczały i się pogorszyły 🥴🥴🥴🥴 Co za k.wa czasy 🤣🤣🤣🤣😄

  6. Pytanie z innej parafii, ale mnie nurtuje. Czy rozważałeś to, że istota zwana „Matką Boską” należy do zmiennokształtnych. Świadczyłyby to różne przedstawienia jej wizerunku

    1. Witajcie! Ha, ha, Iw no to zakladamy klub kretynowych maziaczy. U mojego wnusia to samo, jakies dziecko madra mama kazala wymaziac, bach, pol szkoly na kwarantannie. Teraz nauczycielka, ktora chodzila od tygodnia przeziebiona, poszla sie wymaziac. Moj wnusio i jeszcze jedno dziecko na kwar., reszta nie. Corka pyta, czy reszta towarzystwa nie miala z nia kontaktu, nie. Dzwoni sztuczna sekretarka z sanepidu o 21:30 w nocy, zeby poinformowac o kwar. i staszy polincją. I on biedny bedzie siedzial w domu, az do ktoregos stycznia, bo przeciez zdalne rzad zaaplikowal od 20 grud. No coz, bedzie radosc u niego w szkole, bo czarna owca na religie nie chodzi, a corka o wszystko walczy.

      1. Oj, szkoda Babciu Marysiu, że mieszkasz tak daleko, bo jakbyśmy mieszkały obok siebie, to pewnie nasze wnuki przyjaźniłyby się bardzo…. Kwarantanna od jutra, więc można jeszcze wyjść dziś na śnieg… Dobre, nie? Jaja jak berety…

      2. Iwonko, przytulasy, tak bardzo szkoda, corka marzy o tym, zeby mial sie z kim bawic. Jeszcze cos opisze z zycia naszego troche pozniej, jak sie rozwikla. —— Polecam audycje Glosu Obywatelskiego. Kazimierz Dolny – historia prawdziwa.Tadeusz Strzępek. Na youtube u p. Andrzeja Ponęty.

      3. „Historia to uzgodniony zestaw kłamstw” – Bonaparte

        Danuta Tabiasek – „Historia nie jest tym, co się wydarzyło, ale tym, co zostało zapisane”.

        Dwa cytaty, a jakże wymowne co do odkryć co niektórych jutuberów o zakrytej historii.

      4. renisza, niektórzy uważają, że MB to wkrętka Plejów, wszelkie wizje, objawienia czy pokazy w stylu Fatimy, Medjugorie to ich technologia, w której się lubują…

  7. Jedna uwaga do Justyny prezentującej obraz androgenicznego, młodego Jezusa z przezroczystą kulą w lewej dłoni.Otóż przedstawiona na obrazie istota ma rysy twarzy młodzieńca z charakterystycznym dla upadłych linią długiego nosa przechodzącą w czoło bez powszechnego obecnie wgłębienia na wysokości linii oczu.Tą cechę mają również rzeźby greckich bogów. Prawa ręka posiada równie charakterystyczny kciuk umiejscowiony poza dłonią. Obfite, kręcone opadające na ramiona rude włosy zdradzają jej pochodzenie. Na wszystkich pombikach Kopernika, ten trzyma w lewym ręku helicentryczną sferę z złotą kulą w środku. Chrystus trzyma przezroczystą kulę jakby była z wody w której błysksją punkty świetlne.
    Wycięcie w szacie odkrywające popiersie sprawia nieodparte wrażenie skrywanej pod szatą kobiecości…

    1. Obraz chyba Leonarda.
      Tak tutaj jak i w Obr. Mona Lisa Leonardo
      przedstawiał siebie z młodości odzianego w kobiece szaty.
      Nie chcę mi się teraz szukać . Te wiesci przeczytałam w info o Lustrzanych obrazach Leonarda. Tam sa rozważania na ten temat.
      Zgadza się co napisałeś . Zdrawiam

    2. ”Uświadamiamy sobie jako problem dopiero przez to,
      że kwestia zadana nam dawno temu
      teraz – w szczególnych okolicznościach –
      nieuchronnie zmusza nas do zajęcia stanowiska.
      I tak aktualność odsyła do wcześniejszych dziejów,
      nad którymi nasza teraźniejszość musi jeszcze popracować,
      a których przezwyciężenie sięga przyszłości. ”

      ”Nadchodzący bóg. Wykłady o nowej mitologii”

      1. Mijałem przystanek z napiswm „Fałszywa pandemia” jakoś w okolicach Kraśnika. Na Lubelszczyźnie jest masa takich przystankôw. Chwała tym, ktôrzy to napisali.

      2. Z Telegrama Justyny Sochy: W listopadzie zmarło 49,3 tysiący Polaków… w tym na covid – 6,5 tysiąca. Przed pandemią średnia ilość zgonów w listopadzie to 32 tysiące. Gdybyśmy dodali do średniej te 6,5 tysiąca, to wyszłoby ok. 38-39 tysięcy. Czyli mamy ok. 10 tysięcy zgonów „nadmiarowych”, tylko na przykładzie listopada !!!! Nikt o tym nie mówi !!!!!

      3. Niesamowitą sytuację miałem wczoraj na lekcji. Chodziło o zdalne mojej klasy. Powiedziałem, że nie wiem, czy niektórzy nie pójdą na Annę Kwarant, bo ja tego nie wiem, a jeden z uczniów: ja jestem szczepiony. Na to inna uczennica (zaszczepiona): i co z tego? Zaszczepieni też transmitują wirusa. No. Oby się wszyscy obudzili.

      4. Współcześni bohaterowie są wśród nas Śpiewie ptaka. 👍

      5. Prawda jest taka, że to Dawid pokonał Goliata, a nie odwrotnie. Do tego ten Goliat nie jest taki straszny, bo to kilkanaście osób stanowi współczesną Bestię. Nadzieja w pobudce wszystkich ludzi. Dziś w Brukseli manifestacja o Wolność. Są zamieszki. Czujny też tam jest. Heja!

      6. Śpiewie Ptaka, jak ty jako nauczyciel funkcjonujesz w szkole? Jak omijasz kwarantanny? A może u was jest mało dzieciaków i nauczycieli pozytywnych? Bo mając kontakt z taką ilością ludzi, co chwilę można być w areszcie domowym.

  8. A w Niemczech coraz fajniej się robi.

    Koronawirus. Niemcy: Sprzedawcy detaliczni chcą wprowadzenia opasek na rękę dla klientów

    Myślę, że każdy komentarz jest zbędny.

      1. Dominacja ”Człowieka” nad CzłoWiekiem
        i metody dążenia do dominacji… tyle.

        Dominują tchórze – do czasu… aż obudzą Wilka.. w Nas..

      2. Sławku Drogi –
        Nie będzie żadnych wojen,
        kiedy Ludzie będą patrzeć na Las nie jak na drewno na opał…
        Kiedy Ludzie będą patrzeć Na Wodę jak na cud Życia
        Kiedy będą patrzeć na Zwierzęta nie jak na jedzenie..

      3. „Nie będzie żadnych wojen,
        kiedy Ludzie będą patrzeć na Las nie jak na drewno na opał…
        Kiedy Ludzie będą patrzeć Na Wodę jak na cud Życia
        Kiedy będą patrzeć na Zwierzęta nie jak na jedzenie..”
        Justynko Kochana Twój komentarz mnie wzruszył i zachwycił ❤(dopiero przeczytałam )

      4. „Dominują tchórze – do czasu… aż obudzą Wilka.. w Nas..”

        Wiesz Justyno, niesamowite…
        Dzis otwieram Bloga niedawno i na niezbyt dlugo…
        Jutro praca czeka, a tu pozno juz…

        Wpisuje Veles, aby sluchac piszac, jak to lubie czynic I !!!!!!!!!!!!!!!!!
        Otwiera sie ta oto piesn :
        Juz ja zadedykowalam pare minut temu, ale dedykuje ja rowniez Tobie, bo ta NIEZWYKLA SYNCHRONIA mnie wrecz zaskoczyla !

        …aż obudzą Wilka.. w Nas…
        Pozegnalna piesn WILKOW idacych na BOJ !

        .https://www.youtube.com/watch?v=tqe7xfPQwPY

        Волколак – Волчья Прощальная

    1. To mamy już znak besti na rękę a jaki będzie na czoło, bez którego nie będzie można nic kupić ani sprzedać?

      Alez dobrze zem se ten sado-ogrod posadził. A słyszałem w duszy, że już czas i bym nie zwlekał.
      No tak, bo potop może nie czekać i czas budować arkę. To idę dalej zaciosywać kołki, by na wiosnę szklarnio-ziemiano-altanka już stała. A i już się plany na następne budyneczki pojawiają. A drzewka sobie niech rosną, rosną, rosną..

  9. Wojny ludzie doświadczali i będą doświadczać, obojętnie w jakiej formie, póki nie nie pozbędą się wirusa lęku.
    To z powodu lęku, słabi mają atakujące myśli, którymi tak naprawdę atakują samych siebie, a to w jakiej formie ten atak na siebie samych dopuszczą, Świat im zademonstruje, to już ma mniejsze znaczenie. Forma to symbol. Wojna klasyczna gdzie państwo najeżdża zbrojnie inne państwo to symbol. Wojna domowa, gdzie dochodzi do rękoczynów, przemocy fizycznej, separacji członków rodziny, zwolnień z pracy, szantaży, to są są wciąż symbole wewnętrznego stanu wojennego. Póki on nie zostanie zastąpiony Pokojem, jego symbole będą na zewnątrz, w takiej formie (konwencjonalnej) czy innej jak obecna domowa, lub jak ten mróz latem co miał się pojawić a go nie było, bo symbol to tylko symbol i może ulec zmianie. Ważniejsze od niego jest to co wojnę wewnątrz tworzy i co może ją zakończyć.

    1. Lęk – to już atak na siebie

      Lęk i każde uczucie jemu podobne, z tego korzenia wyrastające jak: smutek, zwątpienie, depresja, duma, złość, frustracja, nienawiść, żal, zawiść, zazdrość, uraza, wstyd..

      Spojrzałem teraz na tabelę świadomości według Hawkinsa i uczucia są na niej podzielone na dwie części. Przy tych górnych po prawej stronie jest słowo – moc, a przy dolnych – siła.
      Siły używają słabi, ci którzy się boją. Wszystkie te uczucia zwane emocjami mają początek w lęku, w pierwszej oddzielonej myśli z której bierze się atak i dochodzi do kolejnych. Na tym fundamencie lęku, stawia się następne cegły zrobione z lęku, atakujące.

      Ten lęk jest widoczny w zdawałoby się niewinnych słowach. Nie będę ich przytaczał, nie chcę nikogo atakować, a i tak siebie bym zaatakował, bo to są też cegły z których stawiałem swój dom, więc wolę je wybaczyć i odłożyć.

      Nie ma sensu już gadać o wybaczeniu. Ja to robię i mogę to rozpoznawać i zastępować cegłami pokoju u siebie, usuwając wojnę ze swojego świata tak tego wewnątrz jak i na zewnątrz.
      Nawet się wczoraj zastanawiałem, czy gdyby nie internet, gdyby nie słuchy o wojnach domowych, wiedziałbym o nich? No nie, bo u mnie tego nie ma, bo nie stwarzam tego dla siebie.
      No ale przekonać też nikogo nie przekonam.
      Jasne, nie muszę, wystarczy że użyję lustra dla odrzucenia cegieł lęku, których już nie cenię i napiszę o co mnie Dusza prosi. Resztę zostawiam Bogu.

    1. JAM to Jaźń, Chrystus, Bóg w Tobie, który ma Moc stwarzania światów, któremu podlega materia, bo to właściwy kierunek stwarzania. Nie boi się demonów, które tworzył umysł oddzielony od JAM, bo wie że nie istnieją i nie może być ich ofiarą.

      JAM zwyciężył świat, nie wypowiada osoba, która chce by czczono go jak zbawcę innych.
      Mówi to ktoś, kto wie, że w każdym z nas jest JAM, które jest Mocą Królestwa.

      Jest ta Moc nawet w tych, którzy widzą słabość i tą Mocą, tworzą swoje wiry, które przekonują ich o swej słabości.

      Namaste 🙏

      1. Centralnie Sterowana Gospodarka jak w PRLu i ZSRR, CHRL ….

        Tak było..
        „Gospodarka planowa może składać się zarówno z przedsiębiorstw państwowych, jak i prywatnych, a także mieszanych. Określenia „planowa” i „nakazowa” są niekiedy używane jako synonimy – jest to błędne, zasadniczo rzecz biorąc, gdyż gospodarka nakazowa oznacza system gospodarczy, w którym rząd kontroluje produkcję, dystrybucję i ceny, co w gospodarce planowej nie zawsze ma miejsce.

        Ten typ organizacji gospodarki jest stosowany w okresie wojny. Występował też w komunistycznych państwach bloku wschodniego”.

        https://www.google.com/search?q=centralne+sterowanie+gospodark%C4%85&oq=centralne+sterowanie+gospodark%C4%85+&aqs=chrome..69i57.14361j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        ..a tak jest …Nic się Nie Zmieniło …tylko Ster inaczej nazwano..
        To doprowadziło do domiNacji KorpoRACJI…

        Wynik. Zablokowane W Portach konteNERY z żywn…ością..

        Ludziom pozwolono na zakładanie firm …
        Pełna wolnOŚĆ i swo…BO..DA a póżniej ograniczenia..
        Ileż to Ludzi nieszczęść ominęło gdyby umieli przeWidywać
        Zdrawiam

      2. Justynko, une niczego nowego wymyślić nie potrafią – ino kopiuj wklej, kopiuj wklej…
        Sławku, dziękuję za Twoje mądre słowa…

  10. Podjeliscie tu temat najnowszej wersji jedynej slusznej choroby, wiec podam Wam moje swiadectwo, jak to moze wygladac. Dziecie przywleklo ze szkoly chyba chorobke, bo 2 dni bolala ja glowa i zle sie czula. Po duzej dawce wit c i miksturze: cytryna, czosnek, chili, gozdziki, imbir, cynamon i miod. Na trzeci dzien juz zdrowa, 0 skutkow ubocznych. Na 4 poszla do szkoly. Ja zarazilam sie od niej i straszny bol glowy i ogolne rozbicie 3 dni i na 4 nie mam wechu. Oczywiscie 0 szczypanow. Drugie starsze nic. Maz katar i troche kaszlu i tyle. Poza tym moim brakiem wechu to nic niezwyklego, normalne o tej porze. To tak, jakby ktos sie bal, poza wojna, coraz bardziej strasznych mutacji. Pozdrawiam.

    1. Przy zwykłym katarze czy zainfekowaniu zatok to normalne, że tracimy węch, oczywiście czymkolwiek jest infekcja, bo może tylko radzeniem sobie organizmu z zakłóceniem homeostazy, radzeniem sobie z zatruciem ciała, skafandra. Piszę „być może”, bo nie wszyscy wierzą, że wirus to narzędzie naszego skafandra do jego naprawy i że poza skafandrem go nie ma, jest – na wyposażeniu powłoki cielesnej… Może lepiej skupić się na przyczynie nierównowagi w nas… profilaktycznie czyścic skafander i dokonywać drobnych napraw, no i robić to na spokojnie. Zegarmistrz nie naprawi żadnego zegarka, jak mu się będą trzęsły ręce… Zdrowia życzę

  11. Siemka wszystkim. Właśnie wracam do życia po najmodniejszej przypadłości. Utrata smaku i zapachu po 4 dniach od pierwszych objawów, jakby przeziębienia. Podwyższona temperatura, zatkane zatoki i upierdliwy kaszel. Ogólnie kompletny brak apetytu i jakiejkolwiek siły. Jak już skumałam, po utracie węchu, że to ten celebryta, to łyknęłam amantadynę.
    Amantadyna działa, bo po 48 godzinach mi się poprawiło ….ale …
    Amantadyna powoduje pewne skutki uboczne. U mnie spowodowała bezsenność i potworne pragnienie, i brak koncentracji.
    Po 3 dobach bez snu i jedzenia już nie było tak różowo.
    Nereczki mi lekko siadły, a ciśnienie mocno w górę skoczyło. Przyjechały do mnie covidiańskie doktory ubrani jak kusmity.
    Sympatyczni byli i mieli dar szybkiego uleczania 🤣
    Wystarczyło, że zaczęli opowiadać, co się dzieje w szpitalach i człowiek od razu był uzdrowiony.
    Ciśnienie zmniejszyli, saturację określili jako bardzo dobrą, dali prochy na sen i powiedzieli
    – Wyśpij się babo porządnie😉

    Jak się wreszcie wyspałam, to już było z górki.
    Dzisiaj mijają dwa tygodnie od pierwszych objawów.
    Jestem na rozruchu. Lepiej już jest, tylko ten upierdliwy kaszel ciagle mnie męczy i energii mało.
    Nie ważne, czy ta pandemia jest fałszywa, taka, sraka czy owaka.
    Przypadłość jest i nie jest wcale taka lekka, łatwa i przyjemna.
    Chłopa swojego, czyli męża, zaraziłam. Też mu niby lepiej, ale kaszle jak gruźlik 🤨

    Kochani, dbajcie o siebie i swoich bliskich.

    Zdrówka dla wszystkich❤️

      1. Pozornie niczym. Najdziwniejsza jest ta utrata smaku i węchu, i bardziej męczący kaszel, na który nic nie działa. Żaden syrop.

        Mam znajomych, ktorzy przechodzili to tak ciężko jak żadnej innej choroby w życiu. Bardzo długo wracali do zdrowia.

        Prawdą jest też, że najbardziej szkodzi ta nerwowa otoczka, którą tworzą mendia, nierządy i ministerstwo chorób.
        Strach szkodzi ludziom najbardziej.

      2. Radochno, zdrowia zyczymy, do serducha przytulamy. Szkoda, ze nie mam Cie pod reka, babki lancetowatej bym naparzyla taka sluszna ilosc, i po kaszlu.

        —TAW-ciu, mam mala Encyklopedie Medyczna z 1996 r. i wlasnie objawy, ktore opisuje Radochna, to objawy grypy, i wcale niemalo ludzi ze slabszym zdrowiem czy odpornoscia w dawnych latach mocno chorowalo, nawet umieralo, ale nikt z tego nie robil ogolnoswiatowego problemu. Do roboty trzeba bylo isc, poki czlek na nogach stal.

        — Kochani, moj wnusio mowi mi: Babciu, zamykaj ten komputer, chowaj to szycie i idz spac. Pewnie go poslucham. Dobranoc.

      3. Ja już długo żyję na tym świecie. Chorowałam na grypy, anginy, zapalenia oskrzeli i inne g…a.
        Takich dolegliwości jak teraz nie miałam nigdy. Zaklinanie rzeczywistości, że jest to przez brak cynku, można
        między bajki włożyć.
        Poczęstowali nas czymś nowym i tyle.

    1. Radochno 💏 syropy nie leczą kaszlu.
      Kaszel, który Ciebie dopadł, z pewnością dotyczy oskrzeli i płuc, i to te miejsca należy NAWILŻAĆ, robiąc inhalacje ziołowe z prawoślazu, kwiatów czarnego bzu, kwiatów lipy, kwiatów rumianku i babki lancetowatej oraz olejku z oregano.

      Ciepłe napary rozszerzają i nawilżają śluzówkę, co pozwala na punktowe wniknięcie ekstraktu z ziół do ciała.

      1. Dodam jeszcze, że każde przeziębienie, grypa w połączeniu z wszędobylskimi obecnie falami Wi-Fi, 5G powodują ciężkie przebiegi tych chorób.

        Niemal każdy z Nas w obecnych czasach jest narażony na te fale, trzymając w ręku smartfony, korzystając z laptopów, telewizorów i innych sprzętów, które działają na tych szkodliwych falach.
        Warto to wziąć pod uwagę i w miarę możliwości jak najmniej korzystać z tej technologii, a zwłaszcza w czasie choroby.

      2. Utrata węchu i smaku nie jest taka jak przy katarze czy infekcji gardła
        Nie czujesz NIC.
        Kompletnie żadnego zapachu.
        Jak skumałam, że coś jest nie tak, to poleciałam wąchać perfumy.
        Zero jakichkolwiek doznań węchowych. Aż trudno to sobie wyobrazić, że nic nie dociera.
        Mój mąż miał to samo i siostrzenica, i kumpel. Zero powonienia i smaku.
        Nie interesuje mnie, czy jest to wyznacznikiem covida.
        Wiem tylko, że jest to coś nowego, z czym się wcześniej nie spotkałam.

        Ziarno

        Kaszel mam taki suchy, szczekliwy, męczący

        Aniu

        Dobrze, że mi przypomniałaś, bo chyba mam prawoślaz w domu ❤️

      3. Nawilżanie powietrza i inhalacje ziołowe na pewno będą bardzo pomocne. Czy bierzesz wit. D3? W takich stanach dobrze jest przyjmować duże dawki D3, oczywiście z K2mk7, żeby wspomóc organizm. No i wit. C, syrop z cebuli, imbir.
        Życzę Tobie i mężowi szybkiego powrotu do dobrej formy.

      4. Mnie zawiało, jak byłam na kijkach. Dreszcze, 3 dni ból głowy, później zanik smaku i zapachu. Leczyłam się homeopatią, Wit, herbatkami. 2 tyg kawy nie piłam, bo tak nic nie czułam. Ale zaczął wracać węch i smak. Jaka byłam szczęśliwa, że znów czuję, co jem. Trochę kaszel mi został, bo zatoki się oczyszczają i przez to już czuję zapachy. Siostra poleciała od razu do lekarza, bo miała to samo co ja i rodzinny tylko teleporada, bo nieszczepiona i test. A test wyszedł pozytywny i kwarantanna. A tak na końcu tabletek od lekarza nie brała, bo karmi dziecko i samymi Wit się leczyła. Też już prawie zdrowa. 3 lata temu, jak nie było covida, to też miałam bez żadnych objawów zanik węchu i smaku. I to były zatkane zatoki, chociaż wtedy głowa ani nie bolała, ani zatkanego nosa nie miałam. A potem zaczęło schodzić i powróciły zmysły. Cieszę się, że jestem znów wśród zdrowych 🙂 Nie powiem, że się nie bałam, bo teraz strach iść do lekarza, żeby nie wysłał na testy albo do szpitala.

      5. Radochna, ja przy każdym katarze, kiedy w zatoki poszło i miałam je zapchane, niekoniecznie ciekło mi z nosa, nie miałam powonienia i smaku, jakże byłam nieszczęśliwa, bo nie czułam, co jem. Uny wykorzystali te objawy do swoich szwindli, przecież srowida teraz wywołuje wszystko, co se wymyślisz… Jak napisałam wyżej, ja raczej przyjrzałabym się TEMU, czym nas częstują, a może TO GÓWNO, co nam sypią z niebiesiech, powoduje takie zatrucie, które ma takie, a nie inne wzmocnione objawy, bo jak wiesz, choroba to stan zdrowienia, więc z jakiego gówna organizm się czyści i bynajmniej nie z wirusa… ZDROWIA dla całej RODzinki

      6. Dawno, dawno temu, bardzo dawno, kiedy płakałam dniami i nocami, to od płaczu też straciłam smak i węch.

    2. Radochno, nie mam zamiaru przeczyć Twoim odczuciom, że jeszcze nigdy, że nie grypa itp… bo nie wiem, nie przeżyłam nigdy grypy. Miałam jedynie zapalenie zatok, zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli. A to, co nazywamy grypą, to u mnie były przeziębienia, raz mocniejsze, raz słabsze. Przy zapaleniu płuc, czy oskrzeli nawet nie kaszlałam, byłam tylko tak słaba, że kilkunastu metrów nie potrafiłam przejść. Lekarz przy osłuchaniu stwierdził, że to zapalenie. Było to lata temu.. zatoki miewałam później chore, teraz wiem, że to było powikłanie po szczepieniu… wtedy nie miałam pojęcia. Ciągnęło się kilka lat. Też słabość, a najgorszy brak możliwości oddychania nosem i nacisk w zatochach.

      To był wstęp, bo to, co chcę napisać, to przeżycia mojej szwagierki w czasie ostatnich kilku lat. Zawsze w zimie była chora, przeważnie zatoki, ale czasami mocne przeziębienia z wysoką gorączką, które zawsze nazywała grypą.. dopóki „prawdziwej” grypy nie złapała. I to dwa lata z rzędu, była chora około miesiąc, w tym dwa tygodnie wyjęta z życia. Przez kilka dni było tak źle, że sama nawet do ubikacji nie potrafiła dojść, potrzebowała pomocy, taka była słaba. Gorączka w granicach 40 stopni. Zachorowanie w ciągu kilku godzin z łamania w kościach do wrażenia, że to koniec życia. Dochodziła do siebie dobre 3 miesiące. Też mówiła, że myślała, że grypy już przechodziła, ale takiej jak ta nigdy wcześniej.

      To tylko dla informacji, że jeśli wcześniej coś nas nie złapało, nie znaczy, że tego nie było.

      Cieszę się, że wracasz do zdrowia. Oby to jak najszybciej nastąpiło.

      Przy przeziębieniach i problemach z krwią (gęstość itp) bardzo dobrze robi czerwona cebula, bo ma dużo kwercetyny. Ja robię syrop z miodem.

      Dobry jest też OPC, który działa jak dotleniacz krwi. I środek antyskrzepowy jednocześnie.

      Węgiel aktywny (czy jak się to nazywa) co kilka godzin łyżkę wypić ze szklanką wody, aż do czarnego kału, potem jeszcze raz. To poleca dr Jaśkowski.

      No i cynk, i wit C.

      Życzę powrotu do całkowitego zdrowia.

      1. ,, Przestrzegam wszystkich przed „testami”, bo to nie są żadne testy i służą zupełnie czemu innemu”.

        Na fakcie. Sprzed kilku dni.
        Znajomej kuzynka mieszkająca i pracująca w Niemczech była przymuszana do szczepu pod groźbą utraty pracy.
        Nie zgadzała się na szczepa, więc jej zaproponowano test (????) najnowszej generacji pod nazwą „central” (oczywiście patol pchany do nosa).
        Zgodziła się. Po trzech dniach, w których myślała, że głowę jej rozsadzi, poszła do szefostwa i sama zrezygnowała z pracy.
        Wraca do nas, bo jak powiedziała, nie może dłużej znieść niemieckiego faszyzmu.

        Testy pchane do nosa to tylko inny sposób ludobójstwa, którego nigdy dotąd nie zaserwowano dla ludzkości na tak masową skalę.

      2. „Przestrzegam wszystkich przed „testami”, bo to nie są żadne testy i służą zupełnie czemu innemu”.

        Dla lubiących kino akcji to polecam ostatniego Bonda, w którym dosadnie ukazane jest, do czego posłużą testy covidianskie.

    3. To i ja dołożę coś od siebie.
      Opierając się na wlasnym doświadczeniu, mogę powiedziec jedno. Odkąd regularnie oczyszczam organizm z toksyn ziołami i odkąd podwyższyłam dawke wit D3 do 10 tys jednostek dziennie (D3 zawsze w parze z wit K2MK7), zauwazylam, że nie mam problemów z opryszczką („zimno”). Już chyba ze 2 lata. Bierzemy też oczywiście inne witaminy; A, C. Wczesniej bralam 4 tys jednostek dziennie i okazjonalnie piłam ziola i raz w roku, czy raz na półtora roku, zawsze coś tam mi wyskoczyło. Teraz już nie. Sądzę więc, że nie tylko przyjmowanie suplementów, ale uprzednie oczyszczanie ciała z toksyn ma ogromne znaczenie. Nie, żebym się wymądrzała, sama siebie nadal obserwuję, ale skłaniam się do takiego wniosku.

      Od dłuższego czasu w ogóle nie łapiemy przeziębień, no bo paru kichnięć i drapania w gardle przeziębieniem nie nazwę. Roztwór soli kłodawskiej i napary ziolowe (np. z babki, czy lipy) rozwiązują u nas sprawę. Z drugiej strony jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że nie musimy wystawać na przystankach autobusowych w słocie i błocie, czy pada, czy wieje.

      Potwierdzam na swoim przykładzie, że zioła są w stanie usuwać piasek/złogi z nerek. Nie wiem, skąd to mi się przyplątało. To moja własna diagnoza. Na wszelki wypadek zmniejszyłam dawkę witaminy C, bo coś mi podpowiada, że to może być to.

      1. Ja oprócz pr upraw indyjskich i paru ziół, nie biorę nic. Utrzymuję wysokie wibracje, noszę czerwoną różę we włosach i olewam skurwysynow.
        I przekraczam wszelkie granice 😛😛😛😛😛

      2. U nas od dłuższego czasu tak wściekle sypią, że też zwiększyłam dawkę D3 do 10 tys. jednostek.

        Podam przepis na leczniczą miksturę ułatwiającą oczyszczanie płuc i oskrzeli z wydzieliny, na który trafiłam na kanale jakiejś chyba Turczynki. Wypróbowany. Trochę przeze mnie zmodyfikowany, jeśli chodzi o kolejność dodania imbiru.

        Składniki: 6 liści laurowych, łyżka suszu lipy, 40 g imbiru, sok z połówki cytryny i 3 łyżki miodu, 250 ml wody.
        Do garnuszka wkładamy lekko rozdrobnione liście laurowe i susz lipy. Od razu, a nie dopiero po zagotowaniu, dodałam też obrany i drobno pokrojony imbir, aby lepiej wydobyć jego moc. Zalewamy wodą i gotujemy przez 5-6 min. Studzimy do ok. 40 stopni, dodajemy sok z cytryny i miód.
        Zażywamy jak lekarstwo: 1 łyżka 3 x dziennie przed posiłkami.

        Zamieszczę również ten przepis w dziale porad zdrowotnych. Może komuś się przyda.

      3. Robię taki „opodyldok” jak ja go nazywam tylko dodaję jeszcze kurkumę i czosnek.
        Nie gotuję, bo szkoda mi zabijanych wartości podczas gotowania, wszystko razem zmiksowane przechowuję w szklanym słoiku w lodówce.
        Odcedzam co jakiś czas do małej butelki i zażywam jedną łyżkę codziennie od października.

      4. Jeszcze mam nalewke z octu jablkowego, imbiru, kurkumy, czosnku itd, ktora mozna pic rozcienczona z woda albo stosowac jako skladnik sosu vinaigrette do gorzkawych odmian salat. No i poza tym mam oczywiscie inne „babcine” i ludowe specyfiki, o ktorych pisza dziewczyny. Potwierdzam, czarny bez i olejek oregano tez sa swietne na przeziebienia. Czesto dodajemy swiezego imbiru do herbaty albo przeżuwamy po plasterku po obiedzie lub kiedy czujemy, ze jest nam to potrzebne. Moja mama dodaje do kawy/herbaty szczypte pieprzu cayenne albo imbiru. Rozgrzewaja organizm, rozrzedzaja krew, dzialaja antyzakrzepowo (tu wiadomosc dla zaszczepionych).
        ———
        Jest kilka odmian imbiru. Maz kupil kiedys brazylijski i jeszcze jakis inny. Myslalam, ze mi oczy wyjdą z orbit!😁 Te sie chyba bardziej nadaja na nalewki. Maja moc. Do bezpośredniego spożycia najbardziej lubie ten popularny, czyli slodko-cierpki o duzych kłacząch.

  12. Słowianinie Łukaszu, lubisz kino akcji? Chciałem Ci polecić film, ale najpierw muszę wiedzieć, czy takie filmy lubisz.

    1. .https://twitter.com/basiukiewiczpaw/status/1469108515792957440?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1469108515792957440%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.eswinoujscie.pl%2F2021%2F12%2F10%2Fjak-dziala-wymazywanie-w-kolejkach-mieszaja-sie-chorzy-ze-zdrowymi%2F

      „Oto co znalazłem w sieci.
      Artykuł z 2016 roku dotyczący grypowego zapalenia płuc.
      Nie jakiś foliarski i szurowy, ale oficjalny poradnik dla pacjentów.
      Zwróćcie uwagę na to, czym się leczyło wtedy zapalenie płuc…”

      https://www.google.com/search?
      q=grypowe+zapalenie+p%C5%82uc&oq=grypowe+zapalenie+p%C5%82uc&aqs=chrome..69i57j0i22i30l9.12748j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

      1. Ooo, dzięki Tawie, niby wiem, a zapomniałam. Piję teraz pokrzywę, dołączę do tego skrzyp.

      2. „Skrzyp trzeba długo gotować”
        ———-
        Jak długo, bo nie pamietam?

    2. Pamiętacie przekaz duchowy od drzew? KONSEKWENCJE szczypawek będą widoczne od września do czerwca przyszłego roku. Będzie jeszcze gorzej, ale mamy być spokojni i nie poddawać się strachowi…

      1. Tak, spokojni i radośni mamy być 🙂 Sobie z obcym człowiekiem żartowałem na mieście. Czasem spotykam takich wyluzowanych Ludzi, również bez masek covidowych, co pokazuje, że nie wszyscy ulegają propagandzie strachu. Nawet spotkałem na mieście obcą Dziewczynę w masce, to powiedziałem, że ma ładne oczy 🤣🤣🤣🤣
        A, niech się Dziewczyna cieszy i może kiedyś maskę zdejmie 🤣

      2. „Przy okazji przypomnę świeżym czytelnikom, że Skrzyp trzeba długo gotować”.

        Długo, to znaczy ile?
        Czas gotowania czegokolwiek zmienia reakcje chemiczne.

      3. Ja też gotuję skrzyp przez ok. 25-30 min. Nawet do zastosowań ogrodniczych (opryski) zaleca się gotować skrzyp przez 1/2 godz., aby krzemionka miała czas się uwolnić.

    3. Pan (z linka) podaje za byłym przewodniczącym WHO, że 85-90% obecnie hospitalizowanych to zaszczepieni, a na polskiej rubieży odwrotnie; 95% w szpitalach to niezaszczepieni.
      I tak skurwysyny manipulują ciemnogrodem.

      Pan dalej cytuje info o zimowej izolacji szczepów.
      Czy ta informacja ma służyć ratowaniu ludzi, czy jeszcze głębszemu podziałowi?
      Póki co nie mamy żadnej wiedzy o toksycznosci ludzi z grafenem.
      Na razie jedni i drudzy bez konkretnej wiedzy szczerzą na siebie zęby.
      Zobaczcie, jak ciekawie się świat podzielił: pół na pół.

      Cokolwiek by się działo, nie wolno nam pod żadnym pozorem gryźć się jak szczury w worku, bo wykonamy plan morderczej świty, która celowo umieszcza nas w tym worku, a sama, poza nim pije szampany na salonach.

      Ciekawostka odnośnie wczorajszej zapowiedzi kurwiszona o grafenowaniu obowiązkowym lekarzy, mundurowych i noli od 1 marca.
      Dziś już inna narracja: „ten temat jest tematem do przedyskutowania”. Chuje (no klnę sobie dzisiaj, tak wyszło).

      Z Niemiec przywożą dyrektywy, tylko w przeciwieństwie do posłusznego Narodu niemieckiego, muszą wziąć poprawkę na Polaków, których niestety, ale nalezy się bać.
      To dlatego Bismark swego czasu powiedział: Polaków nie widzę w Europie.

      1. „Bismarck swego czasu powiedział: Polaków nie widzę w Europie”.
        —————-
        Jeżeli się reinkarnował, to się niemożebnie zdziwi. Polaków może i nie będzie. Będą polscy Słowianie, potomkowie Lechitów.😜 Tak upraszczając.

      2. Ja nie należę do tej hołoty jelity, a też piję szampany francuskie na salonach. I olewam ich prostym sikiem 🥰🥰🥰🥰🥰

      3. „Cokolwiek by się działo, nie wolno nam pod żadnym pozorem gryźć się jak szczury w worku, bo wykonamy plan morderczej świty, która celowo umieszcza nas w tym worku, a sama, poza nim pije szampany na salonach”.

        Nie tylko piją szampany na salonach, ale też pewnie jedzą ośmiorniczki, kawior, inne owoce morza, piją drogie wina, jedzą kotleciska wielkie jak dynie, piją drinki, srają na złotych sedesach, paradują w piżamach z jedwabiu i ruch.ają się grupowo w jacuzzi, za przeproszeniem 🤣

        A tak na serio, to masz racje.

      4. „Ja nie należę do tej hołoty jelity, a też piję szampany francuskie na salonach. I olewam ich prostym sikiem 🥰🥰🥰🥰🥰”

        Też ich olewam, raz prostym sikiem, raz okrężnym sikiem. Ostatnio dużo sikam 😁, więc mogę zostać strażakiem, bo jestem zdolny ugasić każdy pożar 😁 😜

      5. Krysiu, w Niemczech jest dokładnie taka sama narracja. W szpitalach na intensywnej terapii według polityków i dziennikarzy 98% to osoby niezaszczepione..
        80% chorych to osoby bez szczepień… a do tego należy dodać, że ok 70% Niemców ma być zaszczepionych.. takie statystyki.

        Teraz też straszą omikronem. A nowy minister od chorób zapowiedział walkę z coroną… padłam ze śmiechu.. „Impfen und boostern bis die Pandemie weg ist..” boostern to ichnia nazwa na 3 dawkę… to oznacza, że będą walczyć z pandemią szczepionkami, do końca, jak Hitler… W Niemczech dzięki większemu praniu mózgów, wierze tubylców w dobre zamiary władzy i uległości tychże… okupanty mają łatwiej. Bo wielu robi to wszystko chętnie. Ale pojawiają się głosy, że politycy swoją niekompetencję usiłują zwalić na ludzi, którzy nie chcą się szczepić…

        Ostatnio słuchałam Piotra Wielguckiego (matka kurka), który bardzo dobrze podsumował sytuację w PL i DE… w Polsce już nic wielkiego nie przejdzie, bo elektorat PiS jest w większości niezaszczepiony, a na szczepionki naciska opozycja i jej wyborcy… do tego w Polsce przynajmniej połowa społeczeństwa jest niezaszczepiona. W Niemczech zaszczepionych jest dużo więcej, dlatego rząd tym, którym obiecano powrót do starego życia po 2 dawce, i którzy widzą, że mimo 2 dawek (a teraz już po 3 kolejki się ustawiają) jakoś to stare życie nie wraca, rzucono ochłap w postaci nagonki na nieszczepionych – hasłami, że to jest pandemia niezaszczepionych, że to my jesteśmy winni, że to my powodujemy blokady w szpitalach.. itd – osoby zaszczepione dostały ochłap w postaci ograniczeń dla niezaszczepionych. Teraz mogą się cieszyć, że mogą chodzić do restauracji, kin, sklepów…. ale ciekawe jak długo, bo nowy minister już ogłosił, że osobą w pełni zaszczepioną będzie ten, kto przyjmie 3 dawkę…

        Ale coraz więcej osób, tych zaszczepionych, widzi absurd sytuacji. Widzi ataki na część mieszkańców i nie podoba im się to…

      6. przepraszam, przez pomyłkę zalogowałam się kontem z googla, dlatego inne – stare zdjęcie. Ale w sumie pasujące do tematu.. ciemne..

      1. Dobry film, ale ja coś nie trawię Toma Cruisa’a.
        Nic do faceta personalnie nie mam, ale to nie jest ten aktor, którego lubię. Lubię aktorów bardziej „wyrazistych”, np. Gary Oldman, Tim Roth, Robert De Niro, Mel Gibson, Jeremy Irons, Daniel Dey-Lewis. Tom Cruise jest zbyt gładki-ładny chłopak, ładny chłopczyk.

        Wiadomo, że jeśli chodzi natomiast o kino akcji i sztuk walki, to u mnie nieśmiertelnie Scott Adkins number one, Gary Daniels (trochę do mnie podobny 🙂) i Dolph Lundgren, są stworzeni do tzw. męskiego kina.

      2. „Tom Cruise jest zbyt gładki-ładny chłopak, ładny chłopczyk”.
        ——————
        Po tylu operacjach plastycznych każdy by miał gładką gębę. 😆

  13. Kupiłam sobie przez internet książki, w tym polecaną na blogu książkę o wyprawie do krainy Aborygenów, autorki Marlo Morgan.
    Wydanie nieciekawe, ale da rade przeczytać. Innego formatu nie bylo.
    Ogólnie rzecz biorąc, tu w Kanadzie i w USA nie ma ładnych wydań, najczęściej „gazetowe”. Książka w twardej oprawie kosztuje dwa razy tyle, a papier i tak zazwyczaj przeciętnej albo słabej jakości. Niektóre wydania są sprzedawane tylko w miękkich okładkach. Piszę z pełną odpowiedzialnością (oczywiście jest to stwierdzenie ogólne, bo wyjątki się zdarzają): w jakości nie ma porównania do wydań polskich, wliczając czasy PRL. Z lat 70-tych pamiętam też pięknie wydane rosyjskie bajki.

    1. Wczoraj słuchałam Belogora z rosyjskiej YT
      wiele opowiada o Australii jako kraju ziemi, czyli Australii stanowiła całość kiedyś z Antarktydą, ten płot na 2,5 m co to przed królikami, to ciągnie się całymi kilometrami w głębi kraju. Opowiada o przygodzie swojego znajomego Rosjanina, co to od kilku lat miesza na tym kontynencie i który pojechał z rodziną samochodem przed siebie jak często to robił w Rosji. Postanowił pojechać w głąb lądu w kierunku parku krajoznawczego, prze z dzika przyrodę. Odjechali od swojego domu ok 300 kk, droga sie skończył i właściwie zaczęło bezdroże choć mapy pokazywały drogę krajową… W pewnym momencie napotkali konny patrol! kazali im nawrócić i odjechać… Ciekawe dlaczego…

      .https://www.youtube.com/watch?v=7gFElcYlxVw&list=UUIqdg-x99GgGHDa8VdOzahg&index=3

      1. Tam ponoć do buszu nikt bez zastrzyku surowicy (w kieszeni) nie wchodzi. Tyle jadowitych paskudztw! No, ale Aborygeni jakoś sobie radza.😁

    1. Tyle że te prognozy nie brzmią zbyt optymistycznie…

      Generalnie wg Dorotki z Wglądy Duchowe, Ziggiego, Ani od Gwiezdnych Dzieci, Moniki R potencjały są ale… co będzie to już nie jest takie oczywiste.

      Choć zgadzam się z Dorotą że z ludzi zrobiono takie ciepłe kluchy co nie mają energii i sił do walki. A może jestesmy tak przymuleni posypkami że jest jak jest?!

      1. „Choć zgadzam się z Dorotą że z ludzi zrobiono takie ciepłe kluchy co nie mają energii i sił do walki.”

        Uważam, że mężczyzna nie może być „ciepłą kluchą”. Pod tym względem jestem cholernym tradycjonalistą i czuje w głębi duszy, że jest to Piękne, kiedy każdy „męski skafander” ma choć trochę „Wojownika w sobie”. Niekoniecznie chodzi o mordobicie, ale bardziej o taki charakter, który się nigdy nie poddaje, którego nie da się złamać, który ma w sobie ogień… Gdybym miał Ukochanego syna , to bym go wychowywał na niezłomnego człowieka, takiego, który sobie zawsze poradzi i jest Wierny Sobie:-)

      2. @Kalinko ty mnie przy życiu trzymasz… Zawsze w chwili zwątpienia podsylasz cos co podnosi na duchu.

        @Radek ze stali – Tobie tez dziękuję za wsparcie. Buziak w policzek 😉

        @TAWerniacy – bez was bym zwariowala!

      3. „@Radek ze stali – Tobie tez dziękuję za wsparcie. Buziak w policzek 😉”

        Aa, byłem na mieście i zmarzłem w policzki, więc Twój buziak mnie rozgrzał 😁 😜
        Gdyby nie ten buziak, to bym nie pisał już tu dzisiaj z Wami, ale zamarzł i stał niczym sopel lodu, czy jaki inny bałwan, gdzieś na środku drogi 😁 😜

    1. errata –
      Zbyt duża ilość tego zioła/Skrzypu
      w diecie może być powodem zubożenia organizmu w Witaminę B.

  14. Czy wy tez tak macie?
    Od jakiegos tygodnia przestrzeń daje mi znaki w postaci symboli, obrazow, skojarzen, mysli, snow ze „juz nadciąga”. Co? Nie wiem. Kolejna faza cyrku? Kontrolowana zadyma? Wiekszy chaos? Ujawnienie czegos? No bo zapowiadany sztorm juz sie wczesniej zaczal.
    Motywem moich snow jest silny wiatr, ktory przewraca w ogródku półki ogrodowe na kwiaty, ceglaste gliniane doniczki (jeszcze puste), rozrzuca narzędzia ogrodnicze i krzesła. Przewraca, nie niszczy. Ja stoje z boku , jakby poza ogrodkiem. Obserwuje. Nic mi sie nie dzieje. Jak juz jest po wszystkim przychodzę i robie porządek. Niepokoju nie odczuwam, ale zdziwienie, ze wiatr pojawil sie tak nagle. Jakby to powiedzieć…. tak, jak szybko przywiało, tak i szybko wywiało.😉

    1. Kalinko, ja też mam takie wewnętrzne odczucie jak Ty, że w takim tempie nastąpi WYDARZENIE które odmieni NAS i ZIEMIĘ.
      Kali Juga kończy się w 2025 roku, po tym nadchodzi Kali Kirta czyli ponowny Złoty Wiek.
      Pożyjemy zobaczymy, ale ja wiem, że będzie dobrze.

      1. Nie ma co czekać, aż do 2025 roku na Kali Kirta, czy Bóg Wie co tam jeszcze. Już teraz jest Nasza Anamika Kali.
        Ludzie za bardzo słuchają prognoz, a to ma być odwrotnie, to My mamy działać.

      2. „Ludzie za bardzo słuchają prognoz, a to ma być odwrotnie, to My mamy działać”.
        ——————-
        Prognozy i czekanie na zmiany.
        Radku, siły (energie) kosmiczne nic nie zmienią, ale będą (są) katalizatorem, który da masom kopa w d…. Skoro schodzące energie oczyszczają nasze pole i ciała (od subtelnego po fizyczne), wywalając stare programy, przekonania, nawyki i wywołując przy tym w ludziach rozmaite stany emocjonalne, w tym poczucie krzywdy, złość i agresję, to znaczy, że prędzej czy później pokrywa garnka ciśnieniowego odpali. No a wkurw wyzwala działanie. Konstruktywne i niekonstruktywne.
        —————–
        Pewne rzeczy się muszą zadziać. Wyobrażacie sobie, co by to było, gdyby tak reżim nagle odpuścił? Od pierwszego zero restrykcji, masek, szpryc i innych cyrków. Przytłaczająca wiekszość z tych, co najwiecej pyskują i demonstrują, z marszu by wybaczyła i poleciala świętować do kawiarni i pubów. A wedlug mnie nie powinno byc żadnej grubej kreski.
        Takie tam moje przemyśliwania.

    2. Śnił mi się też Tomasz Lis. Wygłosił na scenie monolog. Widzowie pożegnali go brawami. „Panu już dziękujemy”.

    3. Kalino, masz rewelacyjne sny. Czytelna symbolika. Można by powiedzieć, że masz dar JASNOŚNIENIA. 🙂 Ja rzadko miewam sny, które pamiętam po obudzeniu. Jeśli pamiętam, to wiem, że są ważne. U mnie z reguły to jakieś ciągi nie powiązanych ze sobą, czasem dziwacznych scen, wypisz wymaluj, jak z psychiatryka. 😂😂

      1. Ziarno, nie, to nie tak. Tylko czasami przyśni mi sie coś zastanawiającego. Od jakiegoś czasu nie pytam JAŹNI o sprawy bieżące i przyszłe. Poddaję się nurtowi wydarzeń.😉

  15. Dziś rano na TVP Kultura oglądałam dokument o Kazimierzu Wiśniaku – malarzu, ilustratorze, rysowniku, scenografie teatralnym, także współtwórca Piwnicy pod Baranami, niesamowity człowiek artysta o pięknej duszy, za pan brat z krasnoludkami😂
    Na zakończenie filmu artyści z Piwnicy odśpiewali Dezyderatę, zapomnieliśmy o tym pięknym przekazie wzruszyłam się słysząc go…
    „Przechodź spokojnie przez hałas I pośpiech
    I pamiętaj jaki spokój można znaleźć w ciszy
    O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie
    Bądź na dobrej stopie ze wszystkimi
    Wypowiadaj swoją prawdę jasno I spokojnie
    Wysłuchaj innych nawet tępych I nieświadomych
    Oni też mają swoją opowieść oni też mają opowieść
    Unikaj głośnych I napastliwych unikaj głośnych są udręką ducha
    Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany
    Będą dla ciebie źródłem radości
    Bądź ostrożny w interesach bądź ostrożny w interesach
    Na świecie bowiem pełno oszustwa
    Bądź sobą zwłaszcza nie udawaj uczucia
    Ani też nie podchodź cynicznie do miłości
    Bo ona jest wieczna jak trawa bo ona jest wieczna
    Unikaj głośnych I napastliwych unikaj głośnych są udręką ducha
    Przyjmij spokojnie co ci lata doradzają
    Z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości
    Jesteś dzieckiem wszechświata
    Nie mniej niż drzewa I gwiazdy
    Masz prawo być tutaj
    A więc żyj w zgodzie z bogiem czymkolwiek on ci się wydaje
    W zgiełkliwym pomieszaniu życia
    Zachowaj spokój
    W zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą
    Przy całej swej złudności znoju I rozwianych marzeniach
    Jest to piękny świat
    Jest to piękny świat
    Znalezione w starym kościele św pawła w baltimore
    Datowane 1692 rok
    Przy całej swej złudności znoju I rozwianych marzeniach
    Jest to piękny świat
    Jest to piękny świat
    Przy całej swej złudności znoju I rozwianych marzeniach
    Jest to piękny świat
    Jest to piękny świat”
    .https://www.youtube.com/watch?v=h18k4lrfsL4

    1. Klasa mojego syna (oczywiście każdy uczeń) dostała tekst Dezyderaty od swojego wychowawcy na zakończenie ogólniaka. Pisany stylizowaną czcionką, na ozdobnym papierze – piękna i nietypowa pamiątka. 🙂

    2. Nie zauważyłam, że jest to tekst piosenki z Dezyderaty Piwnicy pod… W oryginale nie ma tych powtórzeń wszak… A słowa jakby wyjęte z TAWerny 😂

  16. Kochani, ciekawostka, rabin na czelny, a może bez czelny?? się wygadał – mówi o swoich rodakach:

    .https://www.youtube.com/watch?v=w_-VHDnQ2lQ

    a do tego mówi o ważności dokumentu pod tytułem „statuty kaliskie”, to według niego najważniejszy dokument w Europie.

    A niedawno niejaki pan Michalkiewicz u Roli twierdził, że ten dokument jest nieważny, nieistotny…

    No cóż, prawda pomału, ale wychodzi na jaw.

    A ja się uśmiałam, słuchając tego typa..

      1. Kazimierz Wielki, tzw. król narozrabiał. Zabawiał się w pościeli, robił figle, salta, skakał przez obręcze i przez jego chuć, niefrasobliwość stało się. 😁

        A tak na serio, to nie mieliśmy szczęścia do władców w Polsce.
        Teraz też mamy politykierów.

      2. Wiem Babciu Marysiu, do tego też się wymienieni wyżej panowie odnosili. Jeden wyśmiewając nieudolność intrygi (Michalkiewicz) a drugi potępiając (rabin)…

      3. ,, … przeciez za prawdę o „traktatach kaliskich” nasze chłopaki kamraty w tiurmie siedzą, chyba dwóch za kaucją wypuścili, a jednego nie.”

        A Naród naiwny wierzy, że zmorawiecki w brukseli o Polskę walczy.
        O jaką Polskę walczy, gdy chamskiemu ,,rzydzionie” ust nie zamyka, gdy ten na naszej ziemi cieszy się z uwięzienia naszych Rodaków walczących o polską, a nie żydowską sprawę?
        To nie ten ,,rzydziona” się upodla, to my się upodlamy, pozwalając na takie o nas i o naszych Rodakach słowa.

        Naród winien szanować mniejszości, ale kiedy naród pozwala mniejszości, by nim zarządzała, niebawem sam stanie się mniejszością bez praw do poszanowania.

      4. „Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski i Marcin Osadowski […] opuścili areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego. […] nagrali filmik pod więziennymi murami.

        W dalszej części nagrania Olszański i Osadowski pozdrawiają różne osoby – głównie są to Żydzi

        – A przede wszystkim chcielibyśmy pozdrowić pana ministra spraw zagranicznych. Odp@#l ty się od państwa polskiego i od rządu polskiego – powiedział Olszański.

        – Zajmij się napadem na polskiego ambasadora – dodał Osadowski.

        […] skomentowali też wystawę o Izraelu, która miała miejsce w Kaliszu.

        – Bardzo jesteśmy ciekawi […] czy są tam pozabijane dzieci palestyńskie, porozjeżdżane studnie palestyńskie – mówił Olszański, a Osadowski wspomniał jeszcze o wykarczowanych gajach oliwnych

        https://nczas.com/2021/1/04/kamraci-juz-na-wolnosci-jablonowski-i-osadowski-pozdrawiaja-zydow-video/

  17. Znowu się uśmiałam… w Niemczech już piszą o 4 dawce…🤣🤣🤣🤣…

    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-niemiecki-lekarz-czwarta-dawka-moze-byc-konieczna-latem,nId,5701357

    a jeden z komentarzy mnie rozwalił:

    Niejaki Stefan pisze:

    „Kuuurła ledwo człowiek wziął trzecią, a już czwartą trzeba. Panie kierownik, zwolni Pan karuzele, bo ludzie wypadajo!”

    inny:

    Turbo odjazd:
    „Jeszcze dwa tygodnie”. „Ostatnia prosta”. Potem pojawiło się rondo. A teraz przed wami autostrada. Tyle pasów ile dawek”.

      1. A tych, co nie uda się wytłuc, zamienią w androidów. 😉
        Chcieliby, ale to tylko ich marzenia, marzenia ściętej głowy.
        Przypomnial mi się film „Łowca androidów” sprzed lat. Trzeba przyznać, że bardzo zręcznie przyzwyczajali ludzką populację do tego, co się teraz na naszych oczach dzieje.

      2. „Ponoć osiem ma być… Bo na tyle zakontraktowali śmiercionki…”

        Licząc, że połowa Polaków sięgnęła i sięgać będzie po darmową „radosną przyszłość” zdrowia i życia, to twoje, Anamiko, przypuszczenie jest faktem.

        https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ile-dawek-szczepionki-na-koronawirusa-covid-19-kupila-polska-odpowiada-premier/74bv44t

        Czytamy (styczeń 2021):

        „Szef rządu oświadczył, że nieprawdą jest, iż Polska zrezygnowała z zamówienia dodatkowych dawek szczepionki przeciw COVID-19. „Polska kupiła 85 milionów dawek szczepionki przeciw COVID w ramach unijnych mechanizmów; teraz czekamy na dostawę” – podkreślił premier Mateusz Morawiecki we wpisie w mediach społecznościowych”.

        A dalej dowiadujemy się, od czego zależy tempo wyszczepiania:

        „Szef rządu do wpisu, który zamieścił na Facebooku, dołączył grafikę, na której podkreślono, że „Polska zakupiła 85 mln dawek – zakontraktowana liczba pozwoli zaszczepić nawet 50 mln pacjentów. Tempo szczepień zależy od dostaw kolejnych dawek”.

        Nie zależy od świadomości ludzi, wzrostu lub zaniku „zachorowań”, ale od dostaw.

        Nie przypomina wam to wyszczepiania lub utylizacji zwierząt?
        Krów na zwyrodnienie gąbczaste mózgu, świń na afrykański pomór, ptactwa na jakąś posraną ptasią grypę; chorób wymyślonych dla zniszczenia konkurencji?

        Jakkolwiek zabrzmi to brutalnie, ale najpierw na propagandzie chorób i utylizacji zwierząt testowano postawy właścicieli gospodarstw i firm hodowlanych.
        Nie ma sprzeciwu? Jedziemy dalej.

        Ciekawe info ktoś z Was tu wkleił. O wygaśnięciu ważności śmiercionek wrzuconych warunkowo.
        A czy w naszym kraju nad Wisłą zarządzanym mniejszością żymiańską jakieś warunki będą brane pod uwagę…, wątpię.

        Wydawało mi się, jak z resztą naszemu Tawciowi (może i innym), że już, już uratuję szczepa przed trzecią dawką.
        – „W telewizji mówią, że trzecia dawka jest konieczna i całkiem bezpieczna”.
        – „Jakie masz dowody na to, że jest bezpieczna?” – pytam.
        – „Bo mówią!, głąbie!” – wrzasnął na mnie i dodał: – „a ty jakie masz dowody ze swoich szemranych źródeł, że jest szkodliwa, co?!”
        Zaproponowałam tylko pięć minut przed kompem, by chociaż mooooże zaczął zbierać info z różnych źródeł.
        – „Nie będę słuchał tych twoich internetowych bzdur! Tam każdy może pisać, co mu się żywnie podoba!”
        Koniec tematu.

        Miłego!

      3. To nie moje przypuszczenia, tylko faszyści tak mówią.
        Ale mogą sobie dużo mówić. Niech idzie kotu pod ogon.

      4. „Nie będę słuchał tych twoich internetowych bzdur! Tam każdy może pisać, co mu się żywnie podoba!”
        —————
        Moj natomiast uwziął się na Ziębę. Co nie powiem, to Zięba albo Wernyhora.😂

        „Zięba tak mówi?”
        „Ziębę znowu oglądałaś?” Sam raz obejrzał i stwierdził, ze sie z nim zgadza. Szkoda tylko, ze inżynier, a nie lekarz.😂 Na tym przykładzie widać, jak ludzie oceniają innych przez pryzmat wykonywanych zawodów i tytułów naukowych.
        „Wernyhora tak powiedział?”

        Moj nadal wierzy w pandemię, choc sie nie zaszczepił. „Nawet gdyby pandemie odwołali i znieśli restrykcje, to i tak wirus zostanie i ludzie będą chorować”.

      5. Nic się nie dzieje bez przyczyny.
        Kto ma oczy – kto ma uszy ?
        Kto Ma Duszę, tego się nie IMA żadna Kusza… czyt ..kuszenie..

        Nazywam kuszenie – kurwieniem !

      6. „Aż wytłuką całą populację”.

        To bezwzględne wyrachowane typy, więc będą się o to starać do końca. Jest w tym coś demonicznego, szatańskiego.
        Tylko pobudka świadomości Ludzi może zatrzymać ten obłęd, albo „rozwiązania siłowe w stylu Johna Rambo” 😁

      7. „Nie będę słuchał tych twoich internetowych bzdur! Tam każdy może pisać, co mu się żywnie podoba!”

        Podobny w wymowie tekst też kilka razy usłyszałam na początku tego cyrku od mojej mamy. Mama nie ma dostępu do internetu, ale nawet gdyby go miała, to bałaby się w nim poruszać. Próbowaliśmy, ale gubi się. Z komórki korzysta, ale sms-a nie odważy się wysłać. Kwestia i zaawansowanego wieku i lęku przed technologią, czemu nie można się dziwić.

        Moje opinie na temat szczepień może na niezbyt wiele by się zdały, ale na szczęście jest wielką fanką J. Zięby, a on jest miarodajnym źródłem informacji dla niej od czasu Ukrytych Terapii. Dobre i to. 😉

      8. Tak, to jest dobre!
        W Niemczech uczciwi lekarze informują swoich pacjentów, by nie brali smiercionke i ci ludzie słuchają się. Jedna Pani to nawet w tv powiedziała, że za nic nie przyjmie tego preparatu, bo ja jej lekarz domowy przed nim ostrzegał, a ona ufa swojemu doktorowi i ani myśli o przyjmowaniu tego świństwa. Było to w Turyngii. Pani była bez maski i śmiało się wypowiadała.

      9. „Bo na tyle zakontraktowali śmiercionki…””
        Ci, ktorzy uzywaja tego okreslenia, swiadomie czy nie, za pieniadze czy z bezmyslnosci, probuja programowac umysly i zaginac Przestrzen.

        Zeby to wyczyscic i naprawic, idzie duzo energii. No coz. Ciezka to praca, ale odkrecamy.

        Zycie dazy do Zycia.
        Slowo ma MOC.

        ZYJCIE jak Najdluzej. Wszyscy ! Zaszczepieni i niezaszczepieni !

    1. Monika Rajska powiedziała ostatnio, że szczepienia się kończą, bo to, co miały zrobić, zrobiły.
      Zobaczymy.

      Byle do zimy, bo po co czekać do wiosny, czy do 2025 roku.

      1. „Kto Ma Duszę, tego się nie IMA żadna Kusza… czyt ..kuszenie..

        Nazywam kuszenie – kurwieniem !”

        Gdyby tak można było te słowa rozwiesić jako hasło!
        Na dwóch gwoździach: jeden wbity na latarni morskiej w Gąskach (bo najwyższa), a drugi na szczycie Giewontu!

      1. Babciu Marysiu, popieram, nie wytłuką, bo wpierw sami się w proch rozsypią, w wysokich energiach, do których oni nie mają dostępu z racji „bez serc, bez Ducha” to tylko szkielety.

  18. W sumie to o tym chciałam was poinformować. Afera w strukturach EU. Wyszło na jaw lobbowanie polityków, którzy nie chcą jawnić kontaktów (SMS, Majli).

    Według D. Tuska „nic się nie stało”, to pseudoafera.

    https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8311917,tusk-w-pseudoaferze-w-ue-nikt-nie-zlamal-prawa.html

    Według Ziobry „gigantyczna afera”, podważająca fundamenty funkcjonowania instytucji Unii Europejskiej.

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/list-ziobry-do-szefowej-ke-w-sprawie-tsue-jest-reakcja-tuska/vv4bhpv

    1. Nie wytrzymuję kłamstw..
      Jak można tak kłamać.
      Dlatego archiwizujcie materiały ..

      Polacy nie wiedzą naprawdę i nie chcą wiedzieć o aszkenazi…
      Nie czytają nic albo prawie nic…
      AD listu biskupów polińckich ….
      Praweda jest taka że zostali wezwani do niem…..i tam podpisali nie znając języka … tak nas załatwił antyslowiański kości…ół…

      ..nie otwiera się …nagłówek tylko dali..żeby WQurw…
      Plują w twarz…

      ”Polska, ojczyzna Niemców. Nauczyli nas pisać i czytać …https://wyborcza.pl › alehistoria › 7,121681,27178163,po…
      12 cze 2021 — Niemcy łacińskojęzyczni i niemieckojęzyczni… Ale byli też polskojęzyczni: spolonizowani lub wręcz Polacy pochodzenia niemieckiego. Zwłaszcza w …”

      Walec wyrówna …zniknie wszystko co elektroniczne
      materiałów Żródłowych nie ma..
      Pozostanie Nam na Tabliczkach Glinianych wyryć Pamięć o Nas..

    2. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – kto kogo ograł?
      Pierwsza publikacja: 11 stycznia 2014 r. (aktualizacja: październik 2021 r.)

      http://zagozda.info/przebaczamy_i_prosimy_o_przebaczenie.html

      ”’Datowana na 5 grudnia 1965 r. replika okazała się politycznym majstersztykiem. Biskupi niemieccy (pamiętajmy, że był to dokument wspólnie podpisany przez hierarchów z NRF i NRD!) nawet słowem nie zająknęli się o nowych granicach zręcznie wyrażając nadzieję, że nieszczęsne skutki wojny przezwyciężone zostaną w rozwiązaniu wszechstronnie zadowalającym i sprawiedliwym. Niestety, to nie wszystko. Umiejętnie podkreślono ogrom niemieckich ofiar II wojny światowej i nieszczęść, jakie dotknęły ten naród: miliony Niemców musiały opuścić swoje rodzinne strony, w których żyli ich ojcowie i pradziadowie. Stąd już tylko logiczny krok do sformułowania kolejnej mistyfikacji, której skonsumowanie odbywa się na naszych oczach: ilekroć ci Niemcy mówią o „prawie do rodzinnych stron”, to nie ma w tych słowach -…”

      1. Nie potrafią kochać!
        Nie maja genu miłości!

        Żywią się LUSZEM – Energią Strachu !!!!

        My karmimy się jedynie miłością. Gen Miłości !
        Tak trudno zrozumieć ?

        Nie żyjcie cudzym życiem ani strachem celowo wywołanym…

        Postaw się a zobaczysz jak będzie spier….ał ten co straszy…

        Głosicie Miłość
        ale do tego trzeba mieć nie zacietrzewiony umysł
        oraz wolne serce … od nachalnych paskudztw..

        Władowali ludzi w nerwice natręctw…
        Najpaskudniejsza-najpodlejsza z nerwic..

        Jak nie zrobisz tego albo tamtego to się stanie najgorsze..

        Dzień świra – Jezusek – mus całowania w stópki…
        Tak jak mus zapiepszania codziennie do kości…oła !

        To nie do śmiechu…
        Karmicie takiego podprogowego…
        Podprogowe wyrzucić.
        Ja nawet nagłówków politbiera nie… czytam…
        Szkoda mego serca niepokoić.

        Do Wyższych celów stworzeni Jesteśmy..

        Pod ścianą jesteśmy .

        Głoszą dobroć szpryc a mówią o depopulacji…jednocześnie..

        Miast czytać podprogowe zapisuję notatki dla potomnych …

        Już tyle było tych dżum i choler rozmaitych że już dość…

        Można sobie wygoglać jak chcesz ..W PDF nawet….
        Tylko nie wierz w te spiskiwane teoRYJE…Zdrawiam ..

      2. Onym chodzi o to, żeby złapać ludzi na szpryce..
        Jak cię raz zahaczą, to już jesteś nosi…cielem …cielęciem …baranem do dalszego szprychowania aż do skutku…
        Kto ma lewy cert…niech nie cieszy się, bo już w klamrę złapany..

      3. Wg oficjalnych statystyk (Our World in Data) w Polsce zaoczkowanych jest 56% populacji. Mamy wynik dokładnie taki sam jak świat ogółem. 😉
        Ciekawa jestem, jaki procent stanowią ci z lewymi certyfikatami. Czy faktycznie przekroczyliśmy 50%, czy też jesteśmy dużo poniżej tego pułapu?
        A w Gibraltarze jest już 122%. Myślałam w swojej naiwności, że 100% to pułap, a tu nagle odkrywam, że w tych wyliczeniach nie ma żadnych granic. 🤣🤣🤣

    3. Zmorawiecki, ty Aszkenazi mordo, pytam, jakim prawem bez mojej i innych zgody szastasz pieniędzmi z naszych podatków.

      Nawet jeśli zostałeś wybrany na zarządcę przez jakichś sprzedawczyków, to aby wydać na coś jakąkolwiek kwotę, masz mieć nasze pozwolenie.

      A gdzie jest takie zapytanie do Nas, byśmy ci zezwolili kupować trujące covidowstrzyki, którymi teraz razem z Mengele Niedzielskim chcecie wytruć LECHITÓW, a pozostawić tylko swoje stwory w obiecanym wam przez dudusiastrusia 😂 POLIN.
      Marnie widzę waszą przyszłość, zdradzieckie plemię.

      1. Są SpakoWani

        Wołanie na puszczy ,…
        Czyny są ważne.. Nie słowa..
        przyjrzyjcie się wokół Was..
        Co na widoku nie widzicie..?
        Kilkanaście lat temu zauważyłam w miastach, miasteczkach i bliziutko siebie też..
        Plecaczki ucieczkowe na pleckach noszą ony już dawno…
        Ha.. Z plecaczkiem się nie rozstają ..
        Robią zakupy do torby, a plecaczek nie otwierany..
        …a w plecaczku co ? ….no….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s