792 myśli w temacie “Nowa Ziemia…

  1. Kolejny news:

    https://lurker.land/post/Zpg8fRuUJ

    gdy, ktoś nie będzie chciał wchodzić na tamtą stronkę.

    linki we wpisie;

    https://noweateny.pl/International/details/427/MEDYCZNY-DOWD-NAUKOWY-E-SZCZEPIENIA-MRNA-COVID-S-MORDERSTWEM-INFORMUJE-CZASOPISMO-MEDYCZNE-NR-NA-WIECIE-

    Dr Vernon Coleman – Medyczny dowód, że szczepionki covid to „morderstwo”.
    https://nwo-wydarzenia.com/?p=3249

    ———-

    [video src="https://secureservercdn.net/160.153.138.105/cx7.33e.myftpupload.com/wp-content/uploads/2021/11/Dr-Vernon-Coleman-Medyczny-dowod-ze-szczepionki-covid-to-%E2%80%9Emorderstwo.-PL.mp4" /]

    DR VERNON COLEMAN: „EKSPERYMENT SIĘ SKOŃCZYŁ”
    https://www.bitchute.com/video/l12x7LaCYBAa/

    ————————–
    Inne: https://www.youtube.com/watch?v=TDOj3a60OQQ

    1. Drogi Mateuszu – re…set jak nie raz już w historii .
      Dla re….set…u są wykonywane między innymi takie czynności..
      Nic się nie dzieje bez przy…czyny…a przyczyną jest zapotrzebowanie na re…set czyli zeredukowanie Nas do ze…Ra

      Droga iw zapodała filmiki na bichute ;;skradziona historia”

      https://www.cda.pl/video/180266648

      a deja vu to czym jest…?
      że mamy pamięć że przeżyliśmy to nie jeden raz. Zdrawiam

      1. Droga iw..💕 💞 💓
        Set -RE-SET ..
        Przeczytałam księgę ok 300 razy.
        Cała pokreślona i z zakładkami aż się nie domyka .
        Każde zdanie to prze-NOŚNIA..

        cyt. „Bowiem tak umiło…wał Świat,
        że od…dał swoje Życie za Nas..
        nu to teraz wzorem Jezusa kolej na NAS,
        aby wg wzoru w imię mił..ości dać się nadziać na ko…widły.

        Ten Świat kręci się nie jeden raz..

        ps. W całym moim życiu wiele razy objawiało mi się deja vu..
        Pamięć absolutna ..film

        https://www.filmweb.pl/film/Pami%C4%99%C4%87+absolutna-2012-53727
        .

      2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdozbi%C3%B3r_Krzy%C5%BCa_Po%C5%82udnia

        Jak będziecie dosłownie brać wszystkie symbole to zapętlicie się..

        Ten Świat się kręci nie jeden raz..
        Teraz hologramy wyświetlaja .. z jezuskami.. ba..Samoloty ruskie śmigają wzory Aniołków na Niebie ..
        Ojej … To nie jest trudne do ogarnięcia..
        Heretyku Drogi . Mówimy o Jezusie w kontekście symbolu ..
        Wyjaśniamy Mit..
        Biznes sze kręci /… kult Maryji – kult Jezuska..i cierp jako ony cierpieli…wg legendy..

        ”W 2020 roku na całym świecie związek wyznaniowy liczył prawie 8,7 miliona głosicieli …

        Tyle jest możliwości że dzisiaj nie dowiedzieć się jest
        ”grzechem ”przeciw Sobie..
        Sobie krzywdę robicie..myśleniem o każe , krzyżu..

        Swiat jest piękny. Ku życiu .Słońce to Zycie. ZdRawiam

    2. שת Szet – trzeci, po Kainie i Ablu, syn Adama i Ewy, ojciec Enosza. Zapoczątkował on ród Setytów. Według rodowodu przedstawionego w Ewangelii według św. Łukasza Set jest bezpośrednim przodkiem Jezusa Chrystusa.
      Od Stworzenia do Potopu: Adam; Set; Enosz; …
      Linia Kaina: Adam; Kain; Henoch; Irad; Mechuj…
      Patriarchowie po Potopie: Arfachsad; Kainam; …

      Set (syn Adama) – Wikipedia, wolna encyklopedia

      1. Ja cie krece, pogubili sie w zeznaniach calkiem, p. Niedzielski stwierdzil w RMF FM, że dane dotyczace zgonow cov. sa inaczej liczone jak w Niemczech i przez to liczby moga byc zawyzone. Ale juz o tym nie wspomnial, ze mlodzi ludzie po 20 kilka lat, sportowcy padaja jak muchy. A przyczyn zgonu nie podaja.

      2. Mnie się Set kojarzy przede wszystkim z
        Sethem z mitologii egipskiej – pan burz, pustyń, Górnego Egiptu, ciemności i chaosu, także bóstwo o charakterze demonicznym. Jeden z głównych bogów w religii egipskiej, czczony już w czasach przed I dynastią, prawdopodobnie jako bóg wojny[3]. Syn bogini Nut i boga Geba (lub Re), brat Ozyrysa, Izydy i Neftydy, także jej mąż. W niektórych źródłach ojciec Anubisa. Przeciwnik Horusa, zabójca Ozyrysa[4].

      3. „A przyczyn zgonu nie podają”

        Jak nie podają, to wiadomo, jaka przyczyna.
        Jest to już tajemnica poliszynela.

        W Niemczech to pewne na 100%
        Zwlaszcza,jesli dotyczy mniej lub bardziej znanych osób.
        Jeśli ktoś odszedł z przyczyn innych niż szczypawka, to podają, że od lat zmagał się z jakąś tam choroba, albo zginął w wypadku, albo został zamordowany itd w ten deseń. A jeśli po keczupie, to tylko ze odszedł nagle albo niespodziewanie…

      4. Słyszałam jak Czujny (Marek) powiedział, że jest teraz nowa jednostka chorobowa- powód śmierci- GLE. Bo wielu ludzi umiera na-GLE…

      5. Odnośnie Jezusa. Od razu odpowiadam, że nie chodzę do kościoła i kościół nie musi się za moje wypowiedzi wstydzić bo go tu tzn kościół nie reprezentuje a wyłącznie siebie. Jakiego koloru jest Wasza krew menstruacyjna? Nie odpowiadajcie na blogu, pytanie kieruję do każdej z osobna do zastanowienia. Krew ma kolor ciemno-czerwony czy jasno-czerwony? Ile pokoleń musiało przeminąć, aby narodził się Niewinny? Aby krew była „czysta” ? Aby słowo- zamieniło się w ciało czyli narodził jako człowiek z krwi i kości? Czy Jezus będąc Bogiem czuł czy nie czuł bólu ?o co chodzi z przelaniem Jego krwi? Krew została przelana u Niewinnego. Dlaczego w ogóle doszło do zabicia Jezusa (o ile żył i został zabity oczywiście)? Po co Jezus wybaczył swoim oprawcom? Czym jest świadomość Chrystusowa. Czym jest krew w życiu każdego człowieka? Jakie spełnia zadanie i funkcje. Jeżeli zmartwychwstał to co to znaczy dla nas. Nie chodzi mi o niebo. Nie wiem dokładnie o jakim Jezusie piszecie, ale jakoś nie widzę Jezusa w maseczce stojącego po 5 dawkę. Jezus leczył ludzi (o ile oczywiście żył) i to jak leczył. „Wstań Twoja wiara Cię uzdrowiła” – . Nie odprawiał żadnych modłów ani nie sypał złotym proszkiem było krótko i na temat a nawet rozkazująco (czyli pewnym siebie głosem wiedział co mówi ) Wskazywał ludziom, że moc tkwi w nich samych.

      6. Chciałbym ostrzec przed zbytnim zaangażowaniem się w mity biblijne, Chrześcijańskie i inne systemy wierzeń. To są wszystko bajduly mające na celu przyciągnięcie waszej uwagi w stronę, która służy Waszemu zniewoleniu i wspiera systemy hierarchicznej władzy. Stare pytanie, zawsze na czasie: „komu to służy?”

        W szczególności polecam zrewidować, a najlepiej odżegnać się od idei Jezusa, gdyż jest ona gloryfikacją samo-zniszczenia i cierpienia, i zludnym symbolem „zbawienia” przez zewnętrzną agencję. A te różne Sety, Maryje, Able, Kainy, Jehowy itp bzdety – proszę Państwa, najciekawsze historie tkwią w nas samych, to są historie reinkarnacyjne oraz informacje pochodzące bezpośrednio z naszych prawdziwych źródeł, które są poza rzeczywistością 3-wymiarową materialną. Nie dajcie się, pozdrowienia,

        Heretyk

        A KK należy rozwiazać.

      7. Popieram Przedmówcę 👍

        Mit tak zwanego Jezusa koduje na niemoc i KASTRUJE Z KREACJI.

        KK jest organizacją okupacyjną oraz przestępczą. W nowym świecie na Ziemi nie będzie żadnej religii, gdyż wszystkie religie blokują świadomość na bardzo głębokich poziomach.

        Zdrawiam Cię, Stan 👍
        Taw

      8. A gdyby tak Bóg chciał zejść na świat „zobaczyć” co z ludźmi jest nie tak. Stworzył ich przecież z miłości, ale ludzie wcale nie odwzajemniają Jego uczuć. No i zszedł i się dowiedział. Wcielił się w Jezusa bo tylko jego potomkowie byli czystej krwi (krew nie zanieczyszczona „grzechem”) i wiedział co musi zrobić, żeby ludziom się żyło lżej i zrobił to chociaż na krzyżu podobno Sam wątpił. Wcześniej też nawet zapłakał bo widział przyszłość i że Jego śmierć będzie na marne bo ludzie dalej będą Boga mieli za nic i będą „grzeszyć” . Przelał swoją krew żeby człowieka „grzechy” były odkupione. A czy grzechy w ogóle są to już inna dyskusja. Została przelana święta krew, krew niewinnego Człowieka, który nie zrobił żadnej potworności może z wyjątkiem „niewyparzonego języka” a został zabity. Czy nam Jezus karze umierać na Jego podobieństwo czy wzór? Jezus ten od prawdy drogi i życia? Jezus pochwalał życie a nie śmierć. To ludzie sami sobie znów coś wymyślili. Że trzeba cierpieć bo Bóg się cieszy jak cierpimy. Jaki Bóg? Kto może się cieszyć z cierpienia chyba tylko psychopata. Bóg jest dobry, Bóg jest miłością, jest światłem i cały czas czeka na naszą miłość do Niego. Miłość, którą ludzie nie potrafią odwzajemnić. By czymże jest miłość do Boga jak ją zmierzyć jak ją policzyć? Nie wszystkie mądre księgi są mądre. Umysł potrafi płatać figle-migle. A co mówi Wam Wasze serce? Jezus o ile żył i o ile umarł. Umarł za miłość Boga do Ludzi. Tak na chłopski rozum. Bóg wysyła do ludzi Sam Siebie w postaci Jezusa, żeby ludzie wreszcie się dowiedzieli kim jest i dlaczego ich stworzył a ludzie wzieli i Go zabili.

      9. Linia Seta chyba w ogóle nie istniała.
        Ukryto pod nią potomstwo Kaina, które miało być wytępione.
        Porównaj imiona potomków Kaina i Seta w kolejnych pokoleniach.
        Są identyczne.

      10. Adrem – nie rozchodzi się o linie . Tylko słowo .
        Jak tam było z liniami nie pojmiemy.
        Słowo zapodają ony że jjakoby set zaczyna nową linię – wyznacza nowy ród..
        Zapodałam wg ichnich ksiąg i skojarzyłam z resetem i tyle..

      11. A ja się nie zgadzam, że nie mamy brać pod uwagę mitów czy nawet biblii itp. te przekazy to utajniona wiedza o przeszłości – w naszym przypadku do kogo ta mowa Heretyku? Przecież już dawno wyszliśmy z piaskownicy, nikt tu nie oddaje czci jaszczurowi Mardukowi czy temu samemu Zeusowi itp. – wszak bogi to my. Żaden Słowianin nie oddawał nigdy czci żadnemu bogu, Jezusa rozpatrujemy li tylko w odniesieniu do przekazu o Miłości, a nie zniekształconemu przez KK przesłaniu o nim… Nie można wylewać dziecka z kąpielą…

      12. Ta, ponoć se „czarne głowy” wzioni tego Seta od Egipcjan, a na dodatek „obróciły kotem we worku” i z dobrego Seta wyłonaczyły złego, a złego Ozyrysa złonaczyły dobrym, no… jak łone sie w tym bajzlu umiom znolyźć???

      13. „A kk rozwiązać”
        A ja myślę że nie ma potrzeby rozwiązywania, szkoda brudzić sobie ręce 😄 w tej sztucznej instytucji pełnej brudów i okropności od dawien dawna już tak wrze, że bulgotanie rozkładu słychać i czuć z daleka.

        Teraz jest czas oczyszczania, ja bym go nawet nazwała WYBUCHOWY, bo co chwilę będą wybuchać skrywane dotychczasowe przekręty i przestępcze brudy elit i takich instytucji jak właśnie watykański KK i inne religijne sekty.

      14. Witaj Heretyku🙋‍♀️Nie namawiam tutaj nikogo do „wiary” w Jezusa czy inne religie. Nie zgadzam się tylko z tym co napisała Justynka o miłości. I że musimy Jezusa naśladować poprzez nasze cierpienie. Załóżmy, że Jezus był, żył i umarł. Co takiego w Nim Ci przeszkadza? Co takiego złego zrobił Ci Jezus swoim życiem czy śmiercią? W jaki sposób Cię On osobiście skrzywdził? Co takiego złego w Nim widzicie? Nie potrafię tego zrozumieć. Czy Jezus wymyślił i założył kościół? Czy zrobili to ludzie? Czy Jezus gloryfikował swoją śmierć czy robią to ludzie? „O ile Jezus umarł na krzyżu” obok Niego wisiało dwóch innych skazanych jeden się z Niego wyśmiewał, że skoro jest Mesjaszem to czemu ich i siebie nie uwolni, drugi skazany przyznał , że jest grzesznikiem i sprawiedliwie otrzymaliśmy to co znosimy a Jezus jest niewinny niczego złego nie zrobił. Do drugiego Jezus powiedział, że jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. Dlaczego powiedział tylko do drugiego, do tego skazanego, który przyznał się, że źle robił w życiu? Zadufany w sobie bubek (1 skazany) nawet wisząc na krzyżu nie widział w tym nic złego(a co robił zadufany bubek? Za co wisiał?) Dlaczego Jemu Jezus nie zaproponował raju? Co Jezus robił w życiu? Czym się zajmował? Jakie są Jego przesłania? I znów odpowiadam za siebie Kogo ja widzę. Jezus niczego złego nie robił natomiast budził ludzi do życia. Życia w prawdzie. „wzorem Jezusa trzeba się nadziać na kowidła” (przepraszam, że niedosłowny cyt.) Kto z Was widzi Jezusa z maseczką w kolejce po „wolność” po paszport? Widzi Go Ktoś z forumowiczów? „A może Jezus wymyślił dawida i „robi” na tym kasę? Bo lubi jak ludzie cierpią i się boją? „Widzicie takiego Jezusa? Jezusa, który pierwszy mówi” Nie Bój się, nie lękaj się.” Bóg stwarzając ludzi zapisał w krwi swoją miłość do ludzi. Widział jednak, że to za „mało”, Jego ukochane stworzenia nie były doskonałe dopuszczały się różnych okropności i potworności. Bóg chcąc zobaczyć co jest nie tak z ludźmi postanowił zejść na ziemię i się przekonać sam na własnej skórze. Żeby do tego mogło dojść potrzebna była czysta krew, krew bez „grzeszków” musiało minąć kilka pokoleń, żeby krew była czysta, żeby Bóg mógł się urodzić jako człowiek. Jezus próbował budzić ludzi, tłumaczył Im czym jest miłość, kto Go wtedy z ludzi rozumiał czy słuchał? Dlaczego Go zabili jaki był powód? Komu zagrażał Jezus? Co może więcej zrobić Bóg dla zaślepionych ludzi? Przelał swoją krew, żeby ludzi zrozumieli jak bardzo Bóg ich kocha, że nie muszą już zabijać żadnych zwierząt w ofierze na przebłaganie (to że ludzie zabijali zwierzęta to też Bóg im kazał czy sami to sobie wymyślili i zabijali?) Czy Jezus kazał jeść i pić swoją krew? Czy ludzie to wymyślili? Gdzie leży prawda jak Jezus żył i był to co by robiłby dzisiaj? Dlaczego nasze poprzednie wcielenia są przed nami zakryte? Po co ludzie chcą wiedzieć kim byli w poprzednim wcieleniu? Co do kościoła, tak jak napisałam nie chodzę, wiele zła przez chciwość, rządze, władzę, manipulacje było. Kiedyś wspomniałam, że w liceum zrezygnowałam z lekcji religii. Nie dopowiedziałam tylko że ksiądz rzucał w Nas różnymi przedmiotami. A że siedziałam w 1 ławce ksiądz chcąc trafić kolegę za mną- bo przeszkadzał- uderzył mnie dziennikiem. Później w pracy starzy milicjanci naśmiewali się z księży, „że za starych dobrych czasów sukienkowi byli najlepszymi kapusiami”. Ja się z tego nie śmiałam, żal mi było i jednych i drugich. I księży i milicjantów. Można inaczej żyć, tylko czy ludzie są na to gotowi? Myśleć samodzielnie, rozróżniać pomiędzy tym co jest dobre a co złe? Czas duchowych przewodników dobiega końca, a co z ludźmi którzy odchodzą z kościoła i wpadają w kolejne izmy?Alkoholizm, seksualizm, homoseksualizm. Dlaczego ważne są wspólnoty? Zostaliśmy stowrzeni do życia wśród innych ludzi, po co? Czy można żyć samemu i być szczęśliwym? Oczywiście nie musisz opowiadać na żadne z pytań. Są to pytania retoryczne do przemyślenia dla Innych. Miłego dnia 🌹

      15. Babcia – Mama Taty miała 8 dzieci. 5 chłopców i 3 dziewczynki. Jeden chłopak umarł podczas wojny. Zostało 4. Najstarszy miał 2 synów i dwie córki. Synom urodziły się córki, nie przekażą dalej nazwiska. Drugi wujek miał 1 syna i 1 córkę. Synowi znów urodziły się 2 córki – nie przekaże dalej nazwiska. 3 wujek miał 2 synów i córkę. Jeden syn jest po ślubie już 20 lat, bezdzietny. Drugi syn nie może mieć dzieci. U nas Tata miał nas 3, wszystkie zmieniłyśmy nazwisko po Mężu. Cioteczki również nie przekażą nazwiska dalej. Ród mojego ojca o pięknym nazwisku dobiega końca. Ród mojej Babci również o pięknym nazwisku – Mamy Mamy. Babcia miała 9 dzieci. 3 córki i 6 chłopców. Pierwszy syn miał 3 synów, żaden nie ma męskiego potomka. Drugi wujek ma jednego syna i córkę. Syn również ma same dziewczynki – nie przekażą nazwiska dalej. 3 wujek miał syna i córkę. Syn ma tylko córkę – nie przekaże dalej nazwiska. 4 wujek miał tylko 2 córki. 5 wujek jedną córkę, a 6 wujek od lat stara się o potomka bezskutecznie. Nazwisko mojej Mamy również wygasa. Nie będzie kontynuacji. Rodzina mojego Męża.: Ojciec Męża miał tylko siostre. On sam ma 2 synów obaj bez dzieci. Nazwiska nie będzie dalej. Rodzina mojej Teściowej 5 dzieci jest (w tym i Ona) 2 chłopców i 3 dziewczynki. Dziewczynki zmieniły nazwisko a chłopcy czyli wujkowie Męża mieli tylko po 1 córce. Obaj już nie żyją. Nazwisko również rodowe mojej Teściowej nie będzie dalej już kontynuowane. To, że nazwiska „wygasną” wiedziałam już 20 lat temu i odczuwam spokój. Za to mój Tato przed śmiercią najdł się „szaleju” i przymuszał moją starszą siostrę, która ma jednego syna, żeby zmieniła nazwisko na rodowe i dzieciom też. Dlaczego tak Mu zależało na tym? Skoro wszystko jest idealnie? Co się ma zadziać i tak się zadzieje i wydarzy. Mój wujek, którego bardzo lubię z wzajemnością (6 lat starszy i też bliźniak) jest zatwardziałym ateistą nie rozumie mojego umiłowania Boga. Mamy kontakt na whatsappie prawie codziennie. Obserwuję Go jak Jego codzienne wybory wpływają na Jego życie. Jak na przykład mi dokucza naśmiewając się z naszych różnych perypetii a później pyta o radę co Ja bym zrobiła na Jego miejscu (np. szczep.). I, że dobrze mi się mówi bo mnie wspiera Bóg 😂 A to że nasze rody wygasają to nieprawda bo teraz tylko dziewczyny się rodzą i nic na to nie poradzimy.🤪 No właśnie wspiera a nie przeszkadza. A On ciągle w poszukiwaniu szczęścia jest. I ciągle pod górkę ma. Heretyku co masz do powiedzenia takiemu 46 latkowi pogubionemu, nieszczęśliwemu, niepogodzonemu z życiem? On nie wierzy w Boga a jeśli już jest Bóg to tylko widzi w Nim samo zło. Jak ma odnaleźć szczęście w sobie? Ma dobrą pracę, pieniądze, ma gdzie mieszkać, ma nawet Kochaną żonę (może trochę „chora” jest – ale to przecież Bóg nie chce jej uleczyć wg. Jego myślenia) podróżują po świecie tylko jakoś te „szczęście takie nie pełne, takie kiepskie”. Co byś zaproponował ateiście, żeby zwrócił się do wnętrza do siebie?

      16. Symbole,Symbole-umarł na krzyżu i po trzech dniach zmartwych…wstał…

        Symbol stania Słońca . Pisaliśmy o tym .

        Nie było żadnego Jezusa w tym znaczeniu..

        ”Krzyż ten po raz pierwszy pojawił się około XVI w. … gdyż w greckiej mitologii Uranos uosabia niebo i reprezentuje połączone moce włóczni Marsa i Słońca.”

        Kto choć trochę poczytał o Astrologii ten w mig pojmie..

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Symbole_astronomiczne

        Wpisz w wyszukiw…symbole astronomiczne a zrozumiesz bajeczkę o Jezusie..

        a na pasku bocznym TAW jak BYK podał info o ”Jezusie..”
        z ksiąg zakazanych..

        „Wszystkie wieki mogą poświadczyć, jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie” (Historia docuit quantum nos iuvasse illa de Christo fabula).

        ~ papież Leon X (Giovanni di Lorenzo de’ Medici, 1475 – 1521)

        Na miły dzień.. Justyna

      17. Krzyż jest bardzo złożonym i wieloznacznym symbolem. Przez ostatnie tysiące lat symbol ten został zawłaszczony przez planetarnego okupanta Watykan – kontynuatora okupacyjnego starożytnego Egiptu oraz okupacyjnego Babilonu.

        W astrologii układ planet typu Wielki Krzyż jest najtrudniejszym z astrologicznych układów. Ale da się z tym żyć, czasami nawet nieźle (przykład: kosmogram Donalda Tuska).

      18. „Wszystkie wieki mogą poświadczyć, jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie” (Historia docuit quantum nos iuvasse illa de Christo fabula).

        ~ papież Leon X (Giovanni di Lorenzo de’ Medici, 1475–1521)

        rozumie się, że rozmawiamy o papieżu z Watykanu, tak? A kto z Was zna osobiście jakiegoś papieża, albo ufa Ich słowom? Albo bierze je za prawdę? No tak, jak to powiedział papież, to znaczy, że to musi być prawda? Papież, który był człowiekiem jak ja czy Ty? A co wyprawiają w Watykanie? Dlaczego miałabym zaufać na słowo, że to, co powiedział ten czy inny papież, jest prawdą?

      19. Dlaczego tak sie uczepiliście tego Jezusa? Może był może nie, tu chodzi o to, by NIE NEGOWAĆ PRZEKAZÓW RELIGIJNYCH CZY MITOLOGICZNYCH ITP JAKO ŹRÓDŁA WIEDZY HISTORYCZNEJ CZY NAWET DUCHOWEJ… Napisałam, że jesteśmy już poza piaskownicą (a może nie?) – wielokrotnie tutaj rozkminialiśmy podanie o Jezusie, WIEMY kto nami manipuluje poprzez cierpiętnictwo, wezwanie do wzięcia krzyża i naśladownictwa – toć Chrystusem narodów do dziś jesteśmy (w niektórych kręgach)… Więc co się tak zawiesiliście zaś na tym biednym Jezusku? Hola – BUDZIMY SIĘ!!!

      20. Nie widziałam żadnego Jezuska wyświetlanego ani Aniołków ani Maryjek. Jezus nigdy nie kazał ludziom cierpieć. Jezus jest najwyższa wibracją na ziemi jaką jest miłość. Jak można wspominać o miłości a z Jezusa się wyśmiewać. Zgrzyta mi tu i to bardzo. Sławek ładnie dzisiaj
        napisał o połączeniu ze swoją duszą Połączyć się z duszą owszem tak a później dostrzec, że wszyscy jesteśmy jednym i tym samym. Dostrzec Boga nie tylko w sobie, ale i w innych ludziach. Miłość Boga spotykam codziennie wśród innych ludzi. Są zawsze tam kiedy tego potrzebuje. Nie wołam ich, nie proszę o nich. Są kiedy jest na to pora. W Niemczech na autohofie kiedyś próbowałam zamówić obiad po angielsku, pani niestety nie rozumiała. W końcu mówię po polsku „no nie dogadam sie”. Odwraca się kobieta wykładająca towar – Polka „ja pani pomogę”. We Francji Francuz kierowca osobówki chciał na nas zrzucić swoje winę, przyjechała policja. Francuzi po angielsku nawet jak umieją to nie chcą rozmawiać. Okazało się, że policjant ma Babcie Polkę i mandat dostał sprawca. W Birmingham cudowna Hinduska zaprowadziła nas na odpowiedni dworzec (chociaż nie musiała, a chciała) a cudna fryzjerka Murzynka jak widziała nas przez okno, że siedzimy na walizkach i przeglądamy mapy wyszła do nas porozmawiać i sama od serca pomogła. W West Bromwich mieliśmy 1 noc spać w parku na ławce, znów dobrzy ludzie z dobrym sercem pomogli. Nikomu się nie narzucaliśmy Sami nas zaprosili na nocleg, udostępniając swoją sypialnie. Będąc u weterynarza ze złamanym ścięgnem psa (lewdo pochowaliśmy Tatę) Weterynarka widząc moje zamyślenie wyczuła, że potrzebuję pocieszenia to od Niej usłyszałam „jedna energia odchodzi po to żeby zastąpić ją nową, że nic się nie kończy” wstała zza biurka i mnie przytuliła. Obca kobieta. Nie powiedziałam jej wtedy ani słowa o pogrzebie tylko się rozpłakałam. Jak zapytała co się stało to wtedy Jej powiedziałam. A Ona od razu zaczęła opowiadać o pięknych jaskiniach w Słowacji jakie ostatnio zwiedzała i o wycieczce statkiem po Balatonie. Pierwszy dzień w pracy w De. Jakiś kierowca zmienił ustawienia w toll coleccie. W Polsce nigdy toll collecta się nie dotykało chyba że na serwisie pracownicy wystarczy, że świecił na zielono. Toll collect to opłata za płatne drogi-był ustawiony na samą ciężarówkę a musi być na 5 osi >18t. Wyjechaliśmy z bazy a tuż przed nami nagle zajechała nam drogę ciężarówka na drzwiach naczepy była reklama toll collecta jak powinien być ustawiony kiedy jedzie sam ciągnik kiedy na c a kiedy z naczepą.. Mąż spojrzał na reklamę to na tolla i odrazu się zorientował, że są złe ustawienia. Ciężarówka zaraz zjechała pierwszym zjazdem. On miał tylko to zobaczyć i zobaczył, zjechaliśmy na pobocze i zmieniliśmy. We Francji ksiądz poczęstował mnie wodą i serem bo widział, że siedzę już parę godzin w kościele. Nie wzięłam pieniędzy bo wszystko tak szybko się działo, że jak mnie wyprosili z ciężarówki zdążyłam tylko zabrać telefon. Nie mając pieniędzy na naprawę laptopa wygrywam 4 w mini i pieniądze się znalazły, dokładnie tyle ile potrzebowałam ani grosza mniej ani więcej. Drugi raz Mąż wygrał 4 w mini jak chcieliśmy Mamie kupić tel. tyle ile kosztował tyle Mąż wygrał. Kiedyś w liceum wysyłałam koleżankom widokówki z wakacji(była nas 6 w liceum, bardzo trzymałyśmy się razem) Jedna z koleżanek po wakacjach mówiła mi „ja twoich kartek nie czytam tylko od razu lądują w śmieciach i żebym jej więcej nie wysyłała „. Ja i tak Jej wysyłałam. Po latach spotkałam ją na ulicy dziś jest dumną panią z banku. Zagadała do mnie i tak od słowa do słowa w końcu powiedziała” przepraszam, że tak Ci kiedyś powiedziałam. Byłam zazdrosna że jeździsz do Babci i masz takie piękne widoki. A kartki wszystkie czytałam bo były takie wesołe i zabawne” Ja w tych wszystkich ludziach, zdarzeniach co Nas spotykają widzę Boga. Boga, który przez nich i w nich działa. Wujek się oburza, słysząc, kiedy mówię o reinkarnacji ” ja już nic nie rozumię Asia w jakiego Boga Ty wierzysz!!!” A ile jest Bogów? Cały czas jeden i ten Sam. „Jest milon dróg – a jeden Bóg” Czy Chrześcijanie mówiąc o jednym Bogu a modląc się do różnych świętych nie wyznają mitologii? Wielobóstwa? Zawsze kiedy pada deszcz, przestaje kiedy mamy załadunek albo rozładunek żebyśmy nie zmokli. To się dzieje za każdym razem nawet jak Mąż wątpi i zaczyna marudzić proszę Go o spokój i nad nami niebo przestaje płakać. Czasami Mąż mi dogryza, że jestem czarownicą bo to niemożliwe. Niemożliwe a prawdziwe. Jest jeden i ten sam Bóg ten, który nas Stworzył, ten który jest dobry, ten który kocha. Bóg, którego od lat nazywam Tatą. Kochający Ojciec, który wie co mi jest potrzebne i zanim pomyślę On już mi to daje.

      21. Tawie, przykro mi, co spotkało Twoją Siostrę. Miłość „takich numerów” nie robi. „Świadomość pantofelka” – ciesz się, że Jest Twoją Siostrą w duszy, podziękuj Jej za to. Nie nawracaj, RÓB SWOJE ❤️ W głębi duszy, każdy każdemu kibicuje i trzyma kciuki.

      22. Powiem słowami Anastazji co myślę o postaci Jezusa: „Istnieję dla tych, dla których istnieję”
        Kto nie wierzy, jego sprawa, mnie to nie boli.

        Pytanie padło, czemu to służy? Ale co? To czego Jezus nauczał, czy czego kościół naucza? Bo to dwie niepodobne kwestie, więc nierozsądne jest wrzucanie ich do jednego kotła.

        Kościół mówił o miłości a nauczał nienawiści.

        Jezus nauczał miłości, kiedy światem rządziła przemoc, więc kto nie widzi, czemu to służyło, to niech nie widzi.

        ———–

        Osobnym tematem jest religia. Ona nie tworzy programów. To program w człowieku tworzy religie, chrześcijańską, słowiańską, new ageowską. A jedni w drugich się przeglądają…

      23. Sławku rozumiem i wiem co masz na myśli. Nikogo tu z Szanownego Towarzystwa nie chce przekonywać ani do miłości ani do innych spraw. Jedne karty są przed ludźmi odkryte a drugie zakryte. Nie ma w tym nic złego. Każdy ma swoją drogę, swoją prawdę i swój czas. Każdy oddech na ziemi mamy policzony szanujmy siebie i innych. P. S. przekazałam dzięki🌹i 😇. Załadunek w hucie po staremu. Idziemy śpiochać bo jutro o 2 startujemy.

      24. Ludzie od pokoleń biją się w piersi, modlą się na różańcu, nadstawiają drugi policzek, wybaczają Banderowcom, odmawiają sobie przyjemności w imię dogmatów, klęczą dniami i nocami uważając siebie za wielce grzesznych, czczą święta kościelne, odmawiają koronkę do Bożego Miłosierdzia, aby Bóg był miłosierny dla nich i całego świata. Ja efektów tych modlitw nie widzę. Nadal jest niewolnictwo, pedofilia, niszczenie rodzin, zabijanie i inne okropności.
        Moja Mama się modli i trochę mi Jej szkoda. Szkoda mi katolików, bo to często dobrzy Ludzie i wrażliwi.

        Przed laty byłem zdewociały i dużo się modliłem na kolanach, odmawiając różne litanie, różańce i koronki.
        Jedynie taki pożytek z tego, że mam teraz mocne, twarde kolana, w sam raz do Muay Thai 🤣🤣🤣🤣🤣 Może to miało tak być? 😲😜

      25. „Czasami Mąż mi dogryza, że jestem czarownicą, bo to niemożliwe”.

        RiS, całkiem ładnie wychodzi Ci bycie stwórcą własnej rzeczywistości. Wchodzisz w pokój i to pokojowo rozwiązuje zdarzenia.
        Jak dla mnie to właśnie tak działa Bóg przez nas. On stwarza cokolwiek wybierzemy, ale to my wybieramy, bo gdybyś wybrała lęk i panikę, zapewne nie miałabyś miłych doświadczeń.
        To dowodzi słuszność słów Anastazji. „Bóg strzela ale człowiek kule nosi”, nie na odwrót. Bóg stwarza nasze doświadczenia (strzela), ale to my wybieramy pokój i miłość albo strach, złość, zawiść, co manifestuje się zewnętrznie doświadczeniami pokoju, które są codziennymi cudami, które widzi ten kto ich doświadcza. Wiem o czym piszesz. Wspaniałe świadectwo.

        Chciałbym z taką ufnością iść przez całe życie w każdej chwili i dziś detronizuję ego. Podało się do dymisji. Niech mnie Duch prowadz, bo tylko od Niego pochodzi miłość, ufność, pewność, pokój i radość i w takiej energii chcę malować swój świat. Nic innego mnie nie zadowoli.

      26. No jak ma być widać efekty modlitw?

        Prędzej by Bóg spojrzał na takich ludzi i z politowaniem głową pokiwał mówiąc: sami tworzycie tą rzekę, sami do niej wchodzicie, taką mocą was obdarzyłem a wy to sobie robicie i błagacie bym was wybawił od tego co sobie robicie. To sobie nie róbcie.
        Stwórzcie coś innego.

        A ludzie co robią? Wychodzą z kościoła ale nie z rzeki.
        Pfffffffffff

        Nie rozumiecie, że to nie katolicy Was drażnią i nie ich programów chcecie się pozbyć? Owszem , boli Was ale kogo boli? Program katolicki Was nie boli, bo nie możecie przeżywać bólu za kogoś. Jeśli Was coś boli, to się w Was odzywa, gdy patrzycie na to co Wam o tym przypomina i wywołuje ból (wywołać ale nie stworzyć, hej wyłaź programie, oj jak boli) ale to Was boli i o to Was prosi Źródło, byście to z siebie wyrzucili, bo nie chce abyście byli niewolnikami.
        Bóg wywołuje Wasz ból, bo nie chce by to w Was tkwiło i odbierało Wam wolność. Tak urządził Świat ale wyborów dokonujemy my. Zmienimy zdanie, zmienimy decyzję i ból zniknie.

        Dlaczego ludzie chcą wyciągać drzazgi z oczu braci swoich? Bo ich bolą te drzazgi? NIE, bolą ich belki w ich oczach.

        Kiedy chciałem wyciągać drzazgi z oczu braci moich. Pewna osoba pisała mi: „co widzisz w innych, istnieje w tobie”.
        Później miałem ją ochotę spytać: a co ty widziałaś patrząc na mnie, że aż tak cię to ruszyło, aż kilka razy mi to pisałaś?

        Otaczamy się lustrami w których widzimy siebie a zamiast użyć lustra by wyciągnąć swoją belkę, grzebiemy w lustrach i z tamtąd chcemy wyciągać drzazgi.
        Innym razem widzimy w lustrze siebie nie na przeciw a z boku. Widzimy siebie w lustrze – stojącego przed lustrem i próbującego wykonać taki zabieg.

        Wczoraj zadałem sobie pytanie. Czy mnie to porusza? Co mnie boli gdy patrzę, na ludzi próbujących grzebać w lustrach?
        Odpowiedź oczywista. Bo sam tak robiłeś a teraz podziękuj, bo masz okazję to sobie wybaczyć, ten obłęd w jakim tkwiłeś. Więc dziękuję za takie lustra za Was, nie krytykuję Was, nie jestem lepszy.
        Mogę to zrobić za siebie i nikogo innego, ale ośmieliłem się Wam o tym powiedzieć, bo może już czas, bo może komuś to pomoże. Reszta może myśleć że hejtuję czy co tam innego i mi nawymyślać, trudno.

      27. „Przed laty byłem zdewociały i dużo się modliłem na kolanach, odmawiając różne litanie, różańce i koronki.
        Jedynie taki pożytek z tego, że mam teraz mocne, twarde kolana, w sam raz do Muay Thai 🤣🤣🤣🤣🤣 Może to miało tak być? 😲😜”.

        Radku, paciorki, klęczenie ani bicie się w piersi nie pomoże. Jak można rozmawiać z B w ten sposób? Na moim przykładzie powiem Ci, jak to wyglądało u Mnie. Bo B nie znalazłam w kościele. A w prawdziwym życiu. Zaczęło się od szczerej rozmowy. Rozmowy oczywiście z mojej strony, bo na początku była głucha cisza. Nawet sobie na B wtedy pokrzyczałam. Wykrzyczałam wszystko, co mnie „boli” i czego nie rozumiem. Tysiąc pytań, na które Nikt z Ludzi mi nie mógł, albo nie umiał odpowiedzieć. Powoli krok po kroku moje życie i serce się odmieniło. Odpowiedzi od Niego zaczęły przychodzić. Były tak wyraźne, że nie można ich było z niczym innym pomylić. Jeśli ludzie kleczą na kolanach, a nie ma w tym szczerości, nie nawiążą z B żadnego kontaktu. Jeśli boją się B, nie znajdą prawdziwego B. Jeśli za wszystko Go obwiniają, nie odezwie się do Nich. Jeśli mówią Mu „Nie”, to jak On Ma powiedzieć Im „Tak”? Żeby odebrać od Niego „informacje”, trzeba najpierw dostroić swoje serce. Nie odpowie, jak się z Nim nie zestroimy. Czyste serce, dobre myśli, szczerość. Napisałeś do Ani, że Ania obiecała już dwa lata temu, że ciemni odejdą. U Ani w świecie ciemnych nie ma. Anię co najwyżej „boli” i wzrusza los Innych, dlatego kreuje nie tylko dla siebie, ale też i dla Innych. Jest to proces powolny, bo na co dzień mając wolną wolę, jak ludzie wybierają? Codziennie każdy z Nas wybiera. Każdy z Nas może „dołożyć cegiełkę”, żeby „zadziało się szybciej”. Pierwszym znakiem od Niego była tęcza, która pojawiła się na kartce książki, którą czytałam. Jestem realistką i najpierw zawsze sprawdzam, czy to da się jakoś wytłumaczyć logicznie. Było to w Rumunii na rozładunku w 2017 r. Szukałam, co mogło dać „efekt tęczy”: lusterko, proporczyki na szybie etc? Nie znajdując logicznego wyjaśnienia, uznałam, że to znak. A później było już z górki… Dziś jest pięknie i spokojnie. Ale wiem, dzięki Komu. Sama nie dałabym rady odmienić siebie ani swojego serca. Bo zawsze kręciłam się w kółko. Nie widząc wyjścia. A wyjście jest. Jak mogę zawdzięczać to sobie, skoro sama siebie nie stworzyłam? Zastanów się, jeśli jest Bóg, to kim On jest? Zadaj swojej Mamie pytanie: kim dla Niej Jest? Albo swoim przyjaciołom. Jak miłość jest na 1 miejscu, wszystko inne też jest na swoim miejscu. Nie ma lęku, nie ma strachu. Krok po kroku, zawsze wzwyż. Tylko światło rozjaśni mrok i ciemność 🌹

    3. Ubóstwione Słońce, stwórca świata i pan ładu we wszechświecie, władca bogów, ludzi i państwa zmarłych. W czasach Nowego Państwa (XVI–XI wiek p.n.e.) Amon stał się głównym bogiem państwowym. Jego kult został połączony przez kapłanów Heliopolis z kultem Re (boga Słońca) i tak narodził się Amon-Re.

      Nikt się nie uczepił droga iw.

      1. Joanna ma rację, jeśli Istota taka jak Jezus istniała kiedykolwiek na tej przepięknej SKALE to miała wibracje do których nieudolnie dążymy. Jednakże historia o niej została zmanipulowana, jeśli nie było kogoś takiego to została wymyślona albo cierpiętnicza wersja podpięta pod Istotę historyczną tylko z innych linii czasowych. Pisząc, że sie uczepiliście nie bronię te Postaci a jeno przypominam, ze już Ją rozpracowywaliśmy nie raz, więc WIEMY czy nie, kim jest lub czy jej nie ma? A jeśli wciąż w kółko rozpracowujemy ten Egregor to go zasilamy, czyż nie? Po co marnować energie na coś, kogoś – KTO został ogarnięty przez nas rozeznaniem?

      2. Całkowicie się z Tobą, Iw, zgadzam. Temat był wałkowany na forum wielokrotnie i dalsze dyskusje są stratą energii. Każdy i tak będzie trwał przy swoich przekonaniach, bo o wiedzy trudno tutaj mówić.

        Ja zawsze byłam i jestem daleko od egregoru kk jako takiego i od egregorów, które stworzył (takich jak postać Jezusa), ale szanuję prawo każdej istoty do posiadania własnych przekonań. Znam wiele osób, które bezgranicznie wierzą w Jezusa i nie ma w tym nic złego. Jest to im potrzebne, pomaga im iść przez życie i znosić jego niedogodności. W końcu, najważniejsze jest chyba to, żeby być prawdziwie dobrą, miłującą i empatyczną istotą, z Jezusem „u boku” czy bez.

      3. W najbliższych latach temat i tak będzie wałkowany na wszystkie strony, bo taka jest konieczność dziejowa (zwłaszcza w naszym upodlonym religią kRaju). Nawet jeśli my zamilkniemy, kamienie wołać będą.

        Poza tym ten blog powstał właśnie po to, by te tematy wałkować do wyrzygania.

      4. Tawie- jeśli coś WAŁKUJESZ do zarzygania to dajesz temu moc energii- czyli zasilasz, a ma odejść w niebyt…

      5. Przypomnieliście mi pewne kazanie, którego kawałek wysłuchałam przy okazji jakiegoś rodzinnego obowiązku.
        Czytanie dotyczyło danej apostołom konkretnej mocy uzdrowień a ksiądz robił co mógł, żeby rozmyć tę mocną historię biblijną przerabiając ją na symboliczną bajeczkę. Oni nie mają cienia wiary w to, co robią.

      6. Tawie a dyć niy ma o Jezusku starych rozkmin na blogu? Jest archiwum czy już niy? Bydymy tak wałkować do usranyj śmierci? Jak uważosz, ino widzisz jak godosz, że sie możno zarzygać kwiatkami i serduszkami to możno i samym zarzyganiym o Jezusku(panie boże wybocz) – dobra koniec tymatu z moi strony – howk

      7. Nie wiem babo z lasu o który fragment Ewangelii chodzi ale dam ten, list Pawła do Koryntian, jakże pasuje jego treść (nie cała) do tego co głosi Słowiańska Weda. Czasem myśla, że te czarnogłowe wziony nasze Wedy i przełonaczyły na swoja modła…Swego czasu w KK powstał ruch charyzmatyczny, czyli takie cuś jak Zielonoświątkowcy, pamiętam jak byli na początku tępieni, potem rozeszło sie po kościach. sama w tym uczestniczyłam – ba nawet dostąpiłam wylania ducha św.? W sumie trochę markowałam efekt po… Bo nic nie poczułam – nie zaczęłam prorokować czy mówić na językach(dobre zabezpieczenie miałam?) a głupio mi było przed grupa sterczeć w nieskonczoność na kolanach z ich nade mną wyciągniętymi rękami, ukróciłam w którymś momencie mękę mą i ich i na tym koniec…Tak sie zastanowiwszy to nie wiem jaki był efekt końcowy(byłam podczas tego w ciąży ha ha) może CZYMŚ zadziałało? W sumie macierzyństwo uratowało mnie przed byciem charyzmatyczną Iwoną w ich rozumieniu rzecz jasna…Bo charyzmatyczna to jestem choćby dla siebie samej😂
        .https://www.biblegateway.com/passage/?search=Pierwszy%20List%20%C5%9Bw.%20Paw%C5%82a%20do%20Koryntian%2012&version=SZ-PL

      8. „Poza tym ten blog powstał właśnie po to, by te tematy wałkować do wyrzygania”.

        Ale kto ma wyrzygać? Watykan? Myślę, że to sprawa tamtych osób.

        Ja swoją znajomość z bratem Jeszuą? Mnie ona odpowiada.

        A może to Ty się chcesz wyrzygać? To z kolei Twoja sprawa ale dawaj nie krępuj się i niech Cię to już nie męczy.
        Tylko że nie wyrzygasz się kimś. Sam to musisz zrobić.

      9. „Ale kto ma wyrzygać?”

        Wpięci w egregor „Jeszuy” RODacy mają się wyrzygać. Ja ten proces mam już za sobą, więc mam pełną świadomość, jak totalny to proces.

        Zażarta batalia o biblijną wersję Jezusa (innych wersji nie ma, bo tak zwane apokryfy to nic innego jak rewers oficjalnej Biblii) dobitnie udowadnia, że jest to Temat Kluczowy do wybudzenia NaRODu. Dlatego będzie wałkowany na tym blogu do wyrzygania.

    4. Wielkie dzięki Mateusz. Możliwe, że dzięki temu artykułowi jedna Pani Katarzyna J. będzie mogła w sądzie uratować życie swojej córki. Właśnie wysłałem jej na maila to. Kobieta napisała do mnie zdesperowana, bo nie wie co ma robić. Jest rozwiedziona a mąż się zaszczepił i bez jej wiedzy zaszczepił córkę jedną dawką póki co. Córka zmanipulowana przez ojca uciekła od matki do ojca bo matka jest niezaszczepiona. Matka jest w bardzo kiepskiej sytuacji – poszła do sądu, ale nie bardzo ją stać na adwokata. Musi udowodnić, że szczepionki to eksperyment medyczny i że powodują poważne powikłania. Na ile mogłem na tyle jej pomogłem – poradziłem aby skontaktowała się z prawnikami PSNLiN.

      1. Witajcie! Przytulam do serca z wdzięcznością za wszystko TAW-a i całą Tawernę. Jestescie super. Sa Ci, co mocno po Ziemi stapaja, jak Wolni Słowianie, są Ci, co w innych przestrzeniach latają, a wszyscy razem tu i teraz wpływają na tu i teraz. Dziękuję. Tak mnie naszło z rana. SAMEGO DOBRA NA CAŁY DZIEŃ.

      2. Babciu Marysiu, i ja Ci dziękuję za to, że jesteś i świecisz światłem Światłość.☀️

      3. Babciu Marysiu, Dzielna Lechitko, dla Ciebie również Samych Serdeczności. Dziękuje za Twoją obecność i za wsparcie jakiego mi swego czasu udzieliłaś 🙂

  2. Prawdziwie dobre wieści:

    „Jeśli masz naturalną odporność na kowida, jesteś też naturalnie odporny na wszystkie jego warianty.

    Ale zapominalskie masy, które już przyjęły wczesne szczepionki przeciwko Covidowi, zniszczyły większość swoich funkcji odpornościowych, co oznacza, że są teraz niezwykle podatne na wszelkie nowe, prawdziwe warianty, które mogą się pojawić, zakładając, że w ogóle istnieją.

    Zauważ też, jak dogodne jest to wszystko w czasie – media mają teraz wymówkę, dlaczego tak wielu zaszczepionych ludzi umiera i ma osłabione układy odpornościowe. To wina wariantu!

    Co z tego wynika? Jeśli się podporządkujesz, umrzesz”.

    1. ” … cisną w dojczlandzie strasznie… musi palą im się dupy… jeszcze minister od chorób (bo za kilka dni rząd się zmienia) wymyślił, że osoby niezaszczepione powinny mieć cały 2022 rok ograniczenia…”

      Żadne dupy, Kochana Ula Laszko, im się nie palą.
      To my tylko myślimy, że cisną w stronę rzezi szczypawkowej.
      Coraz intensywniej wprowadzana dyskryminacja ludzi wolnych (czyt. niebezpiecznych dla planu) ma na celu wystawienie ich za margines społeczny.
      Plandemia w dojczlandzie stała się świetną okazją dla przyspieszenia
      kholowsko-merkelowskiej (pracownicy fuzji FARBEN – koncernu chemiczno farmaceutycznego, tego co produkował cyklonB) wizji Europy jako państwa totalitarnego, co założono w planach już kilkadziesiąt lat temu.
      Nowy dojczlancki rząd jest tego kontynuatorem.
      Zostali wybrani odpowiedni na odpowiednie stołki.

      Wystarczy przypomnieć z 33-go nsdap, dojście adolfka do władzy i zaprowadzenie pełnego totalitaryzmu absolutnego posłuszeństwa.
      Zamordyzm – fur dojczland, a przeciwnicy – kulka w łeb.
      Dziś kulki zamieniono na strzykawki.

      Już niemieccy nowi pretendenci na stołki zapowiadają suwerenną Europę (bez suwerenności państw członkowskich, stąd m.in. nagonka na „nieposłuszną” Polskę), aby Niemcy mogły (cytuję) „prowadzić właściwą politykę zagraniczną” na terenie eurokołchozu.

      Dlaczego w dojczlandzie najpierw biorą się za „swoich”?
      Bo naród niemiecki naznaczony jedynie historycznymi korzeniami ekspansjonizmu, tłamszony zamordyzmem od lat trzydziestych ubiegłego wieku wyssał z mlekiem zastraszonych matek ordnung muss sein.
      Na naszych oczach historia chce się powtórzyć, tyle że w wydaniu orwellowskim.

      Niemcy (rząd) jako hegemon eurokołchozu pokazują teraz swoje bezpardonowe inwazyjne oblicze.
      Nowy rząd będzie tylko kontynuacją ekspansjonizmu rozszerzanego na całą unię.
      Dogadywanie się z rządem moskiewskim (skąd my to znamy?) odnośnie gazociągu to jeden z elementów wzięcia pod but Polski.

      Tylko naiwny będzie upatrywał w nowym dojczlanckim rządzie zmian na lepsze.
      Będzie coraz większy zamordyzm bazujący na aktywowanej pamięci strachu i posłuszeństwa zapisanych w genach.

      A mając tego świadomość, nie wolno pod żadnym pozorem ugiąć się.

      Rządy niemieckie zawsze miały łatwość zarządzania swoim bardzo posłusznym narodem. Wiem, bo rozmawiam z ludźmi tam żyjącymi.
      Byli Polacy, obecnie wykastrowani niemieckim posłuszeństwem.

      A nasi?
      Zapunktowali w Brukseli walką o suwerenność Polski, sami bronią granicy wschodniej.
      Owszem, my Polacy skorzystaliśmy na takiej postawie.
      Ale niech nas nie zwiedzie postawa żydowskiego rządu.

      Niech każdy odpowie sam sobie na pytanie:

      Czy mordując dwieście tysięcy Polaków w ciągu roku i namawiając na przyjęcie zabójczej w czasie trucizny, rząd dba o suwerenność Polski, czy przyszłego polin?

      Ani z niemeckiego, ani z żydowskiego panowania nigdy niczego dobrego ludzkość nie doświadczyła.
      Miejmy to w pamięci.

      Miłego!

      1. Krysiu 💏 jak dobrze sama wiesz, my nigdy od żadnego z sąsiadów nie doświadczyliśmy niczego dobrego oprócz nieuczciwości i podstępu.

        A teraz ponownie doświadczamy nagonki i uś(c)isku tak z zachodu, jak i ze wschodu, ale wydaje mi się, że jednoczesne boksowanie się z dwoma wrogami nie wróży nam wygrania batalii o wolność Naszego lechickiego kRAJu.

        Myślę, że najpierw musimy rozprawić się z naszym wewnętrznym odwiecznym przebiegłym wrogiem i okupantem, jakim jest chazarskie pustynne plemię obrzezańców okupujące nasz Lechicki kRAJ poprzez zajmowanie najwyższych „stołków” władzy.

        Walcząc jednocześnie na dwa fronty, mamy na sto procent przegrane.

        Ja jednak mam takie wewnętrzne odczucie, że po tysiącu lat niewoli, PRZESTRZEŃ sama wyczyści nie tylko Nasz kRAJ, ale całą tą przepiękną PLANETĘ ZIEMIĘ z CIEMNYCH wszelakich brudów i okropności.
        Co daj Boże.🙏🙏🙏

      2. „Ja jednak mam takie wewnętrzne odczucie, że po tysiącu lat niewoli, PRZESTRZEŃ sama wyczyści nie tylko Nasz kRAJ, ale całą tą przepiękną PLANETĘ ZIEMIĘ z CIEMNYCH wszelakich brudów i okropności.
        Co daj Boże.🙏🙏🙏”

        Ciemni rozpłyną się w powietrzu, albo nawrócą się przy Wigilijnym stole, zwłaszcza po spożyciu karpia.

      3. „Czarnowidz Krzysztof Jackowski się kłania 😛”

        Kochana Anamiko, nie trzeba być ani jasno, ani czarnowidzem; wystarczy bezemocjonalnym okiem spojrzeć na dotychczasową (powojenną) politykę bundestagu i obecne posunięcia, by dostrzec, jak na dłoni, konsekwentne działania zmierzające do reorganizacji wcześniejszych założeń unii w państwo totalitarne.

        Kilka przykładów.
        Kiedy tylko Moskwa odsunęła swoje wpływy z Bałkanów, Berlin zajął się osłabianiem państw tego regionu.
        To Berlin wywołał bratobójczą wojnę w Jugosławii, doprowadził do rzezi setek tysięcy ludzi i rozpadu na małe, niegroźne państewka.
        Gdzie wtedy było ONZ albo jankeski „brat” zza oceanu?
        Kto przy pomocy polsko języcznych sprzedawczyków wkroczył do reorganizującej się po tzw. komunie Polski, której grabież rozpoczęto na wielką skalę.
        W miejsce rozmontowanych stoczni, przemysłu ciężkiego, górnictwa, rolnictwa Polska stała się tanią montownią zachodu i m.in. rynkiem zbytu śmieciowej żywności dla wielkometrażowych marketów (upadek rodzimego handlu) niepłacących grosza podatków.

        Co z tego, że statystyki wskazują na boom gospodarczy Polski, gdy ta zadłużona jest już na bilion trzysta miliardów?
        A skąd te pożyczki?
        Jak wcześniej załatwiono Grecję? Właśnie pożyczkami zachód doprowadził do bankructwa.
        A jak myślimy, kto storpedował plany dostaw gazu z Norwegii do Polski, a potem budowę chińskiego handlowego centrum logistycznego, które miało powstać w naszym kraju (powstaje w Niemczech).
        Kto od początku założenia torpeduje V4, a obecnie skłóca nas z Czechami?
        Skoro to, co się dzieje na granicy z Białorusią jest bagatelizowane przez Brukselę (czyt. bundestag), to dlaczego rządy V4 uznają tę sytuację za ważną i w razie potrzeby oferują swoje zaangażowanie?

        Jankesko niemieckie larum (95% mediów w Polsce jest w rękach dojczlandu), jakoby Putin miał zaatakować (!!!!) Ukrainę, ma tylko odwrócić uwagę przeciętnego śmiertelnika od faktycznych rozgrywek politycznych.
        Do końca ich nie znamy, ale po zaistniałych faktach i przeciekach z mediów niezależnych możemy dostrzec, co kryje się pod naiwnymi hasłami „dobrobytu i wolności”.
        Jakie państwa są hegemonem i narzucają swoją władzę innym krajom.

        Jasne, że z punktu widzenia pojedynczego człowieka pożytkiem dla niego jest stworzenie mikro światka (zdecydowana postawa dla jego utrzymania), pozytywne nastawienie i widzenie li tylko piękna wokół.
        Lecz by móc napawać się pięknem, trzeba wpierw zadbać o podstawy życiowe, a te niestety dla większości ludzi zależą od sytuacji w kraju, na świecie i od szamba, jakim jest polityka rządów, dla których życie, a raczej śmierć(jak obecnie) stu czy dwustu tysięcy ludzi nie ma najmniejszego znaczenia. Zabijanie ludzi to jeden z celów obecnej polityki.

        Czasem należy spojrzeć chłodnym okiem na otaczającą rzeczywistość, która tylko w życzeniach wygląda pięknie.

        Możemy mieć przeświadczenie, że na wiele aspektów rzeczywistości nie mamy wpływu (stąd powiedzenie: myśl globalnie, działaj lokalnie).
        Ale nie zmienia to faktu, że obecna sytuacja w kraju i na świecie ma i będzie miała wpływ na nas.

        Będąc wyłącznie pozytywnymi jasnowidzami możemy być zaślepieni ich blaskiem, nie dostrzegając rzeczywistości, z którą zmierzamy się i będziemy się mierzyć.
        Zaglądając za kurtynę szamba, jakim jest polityka i jej skutki, możemy dostrzec nie tylko te pozytywne scenariusze oczekiwane przez nas, ale i te rzeczywiste.

        Miłego!
        PS. Dzięki, kochana Anamiko, za impuls do moich rozważań!

      4. Krysiu Droga .
        To nie sztucznie ograniczone Państwa , kRAJe wywołują wojny..
        Na szachownicy Ziemskiej ”ktoś” tym steruje
        i ustawia pionki albo do pionu…!
        KRAJE – albo kRaj albo krajać..
        Cóż . Jak w życiu – jedni drugich podpuszczają przeciw sobie..
        poganiając . Nie dając zebrać myśli..

        ”Kult Saturna, to autorytet,
        brak ograniczeń i tyrania osadzona na rządzie globalnym
        i tajnych stowarzyszeniach, kontrolujących ludzi za …”
        więcej :
        https://www.google.com/search?q=kult+saturna&oq=kult+saturna+&aqs=chrome..69i57j0i512j0i22i30.9441j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        Chcesz zrozumieć Dzisiaj – przejdż do istoryji…
        To bardzo ciekawa lek..tura..

        ps. drukowałam setki stron i wręczałam ku świadomości..
        Nikt nie czytał..z obdarowanych,.. Cóż..
        Nie odrobią lekcji ignoranci a póżniej wołają ratunku.
        Teraz WEDA jest dostępna. Śpieszcie się bo usuwają.
        Książki. Czytajcie póki są.

        https://www.google.com/search?q=trupi+synod&oq=trupi+synod+&aqs=chrome..69i57j0i512j0i22i30l2j69i60.5798j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        Tego nie usłyszysz na Lekcji Historii.

      5. Radku i Krysiu, wolno Wam się śmiejąco ze mną przekomarzać, ale ja wierzę tylko swojej intuicji, a ta mi mówi, że będzie tak ja w powiedzeniu, że żołnierz strzela, ale kule Bóg nosi.😂

        Beidenowi na wizycie u Franka Bergolio też wydawało się, że chce mu się tylko bąka puścić, a tymczasem nawalił w gacie.
        I tak też będzie i w dyskutowanym przez nas temacie.
        Jest to ostatni obieg ewolucyjny, który może zakończyć się tak jak u Beidena, ale jest jeszcze MOC która tylko może i to zrobi po swojemu, nam pozostaję tylko w tym pomagać energią miłości SERCA.

        Wszystko bowiem jest MIŁOŚCIĄ, bo Miłość jest WSZYSTKIM czyli ENERGIĄ STWÓRCY ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY.

        Ja pozostaję przy swoim zdaniu, ale przyjmuję do wiadomości, że każdy może mieć inne, i tego się trzymajmy.

        Ja żyję w swoim Świecie, gdzie jest mi bardzo dobrze, wy żyjecie w swoim i też wiecie jak Wam jest, i niech tak pozostanie.
        Samych wspaniałości i wszelkiego dobra z serca ❤️ Wam życzę.

        Ps.Krysiu, wichura u mnie dzisiaj zrzuca ostatnie liście z mojej wielgachnej poskręcanej Wierzby dając mi do wiadomości, że moje prace ogrodowe nie są jeszcze w tym roku zakończone.

      6. „Radku i Krysiu, wolno Wam się śmiejąco ze mną przekomarzać, ale ja wierzę tylko swojej intuicji, a ta mi mówi, że będzie tak ja w powiedzeniu, że żołnierz strzela, ale kule Bóg nosi.😂”

        Aniu, już dwa lata temu pisałaś, że ciemni odejdą i jakoś nie odeszli, a miało być już dawno pozamiatane.
        Może w tym roku się uda. Oby 🙂 Czego Nam wszystkim życzę.

      7. Kiedyś przed laty kochałem się w Justynie, która miała zgrabne nogi, a ja akurat Uwielbiam kobiety o zgrabnych nogach (nie wiem skąd mi się to wzięło).
        Sama mi je odsłaniała cwaniara 😁
        Generalnie Dziewczyna była atrakcyjna i bardzo wyzwolona…ostra, nawet bardzo ostra…Ja byłem wtedy strasznie nieśmiały.
        Do tej pory ją pamiętam, tę Justynę. Brunetka wysoka.

      8. „Krysiu 💏 jak dobrze sama wiesz, my nigdy od żadnego z sąsiadów nie doświadczyliśmy niczego dobrego oprócz nieuczciwości i podstępu.”

        A ja jak to przeczytałem, to pomyślałem sobie, czy my zrobiliśmy kiedyś coś dobrego dla swoich sąsiadów? I jak sąsiedzi odbierają nasz kraj?

        Okres nazywany świetnością państwa Polskiego, mógł być okresem grozy u sąsiadów.
        W szkołach uczono mnie tak jakby rozrosty państw były czymś z czego trzeba być dumnym, a przecież opierały się na prawie silniejszego, cwanszego, przebiegłego. Kto kogo pobije, kogo zdradzi i z kim się ułoży, by dowalić innemu.
        Z Polską inaczej nie było. Nie jestem historykiem ale zajrzałem w różne miejsca i chwalebnych okresów tam nie znalazłem za wiele. Powiedziałbym nawet, że zasłużyliśmy sobie na to co ten kraj później spotkało. I jak powiedziała Teresa N. zebraliśmy co posialiśmy.
        Dlatego pretensji do sąsiadów żywił nie będę i życzę im wszystkiego naj.

        A co do wewnętrznego wroga, gdy Ty SłowiAnko pisałaś o chazarskim plemieniu, ja sobie pomyślałem o innym wewnętrznym wrogu, tym całkiem wewnętrznym. I tak go zobaczyłem, tak jak piszesz o plemieniu, to że on w nas zajmuje najwyższe stanowisko rządzące. I myślę sobie że póki nie postawimy na pierwszym miejscu Boga a zarządcą będzie ego, podzielone i skonfliktowane, puty to samo będziemy mieć na zewnątrz, czyli partie oskarżające się nawzajem a dbające jedynie o własne interesy.
        Czyli zewnętrzne symbole wewnętrznego świata.

        I gdy tak na to patrzę, to całkiem prosta się to wydaje zmiana. Ego zdaje władzę i daje pierwszeństwo Duchowi. Teraz stwarzanie idzie z Jego inicjatywy.
        Mrok nie jest zwalczany. Światło zaczyna stwarzać.

        Dzisiaj w dzień też mi to po głowie chodziło. Myślałem sobie, przecież choroby nie można pokonać, bo nie istnieje. To jest brak zdrowia który jest symbolem braku wewnętrznego zdrowia umysłowego połączonego z brakiem połączenia z Duchem. Dlatego leczy się choroby i nic to nie daje. Można walczyć z ciemnością w pokoju i tysiąc lat i noc to nie da ale wszystko się zmienia, gdy zaświecimy światło.

        Tak może być i z chorobami ciała. Tak może być i z chorobą świata. Tak może być z wszystkim co nie gra jak trzeba.
        Z jednej strony to jest w porządku, bo jak wewnątrz, tak na zewnątrz.

        Nie da się naprawiać świata zewnętrznego w oderwaniu. To ma sens gdy rozpatruje się je razem.
        Gadamy tylko o tym co łoni planują, co chcą zrobić, co my możemy zrobić a w osobnej rozmowie mówimy, że zmiany trzeba zacząć od siebie.
        Nie mam już na to siły.

        Wybieram Boga.

      9. Sławku, odnośnie „zimnej” nocy. Wiesz, że są ludzie, którzy mają zatwardziałe serca. Którzy źle życzą i robią różne rzeczy w tym kierunku, żeby „uprzykrzyć” Innym życie. Nie wiedzą, że robią to sami sobie. „Zła karta jednak się odwraca i do właściciela wraca”. Pamiętam, jak panicznie zareagował Duch Terenu na jeden z moich pierwszych wpisów. Co Go tak poruszyło? Czy reagował tak kiedykolwiek na jakiegokolwiek nowego uczestnika forum? Jesteś stałym czytelnikiem, może wiesz? Duchu Terenu, co masz mi dziś do powiedzenia?

      10. RiS, wcięło mi odpowiedź. Takiej sytuacji nie kojarzę ale odpowiedź możesz usłyszeć w sobie. Jeśli jej pragniesz, tzn jeśli nie szukasz potwierdzenia swojej racji a Prawdy, nawet jeśli byłaby niewygodna dla ego, ale Dobra dla Ciebie, to przyjdzie.

        Szklanka może zostać napełniona, kiedy wpierw zostanie opróżniona.

        Odpowiedź nie zawsze pojawia się kiedy my chcemy ale „doskonała cierpliwość daje natychmiastowe efekty”.

      11. Sławku, ja i Bóg/Źródło to JEDNO, więc wybierać nie muszę, bo DOBRO/BOGA od zawsze i na zawsze w swoim Sercu noszę.

        O 11-tej kończy się mój codzienny czas EMERYCKI 😂, więc kończę wirtualną konwersację i zabieram się do przyziemnych prac, czyli lepienia uszek z grzybami, czego rodzina i tradycja zimowych świąt odemnie wymaga.😂

        Tęczowego dnia Wszystkim TAWerniakom życzę.🌈💞☀️

      1. W odzyskaniu pełni smaku i zapachu prawdopodobnie bardzo szybko pomaga kwas alfa-liponowy (moja Siostra stosuje i zauważa poprawę).

        Poza tym układ nerwowy wspiera i regeneruje m.in. spirulina, cytrynian potasu, Szczawik Zajęczy.

        Wracaj szybko do zdrowia 🙂

      2. ,, … Radku i Krysiu, wolno Wam się śmiejąco ze mną przekomarzać, …”

        Nie za bardzo , Aneczko, wiem w którym miejscu to czynię … 🙂
        Swoje wpisy ,,popełniłam” pod zacytowanymi słowami naszych drogich pań Uli-Laszki i Anamiki.

        No chyba, że jesteś jedną z nich…
        No oczywiście! Jak mogłam nie wiedzieć!
        Gdybym wcześniej zerknęła…
        ,, Anamiko 💏 Ula-Laszko💏 PRZYTULAM, Wy jesteście mną a Wami ja, ….”

        No i wsio jasne!

        ,,Wszystko bowiem jest MIŁOŚCIĄ, bo Miłość jest WSZYSTKIM czyli ENERGIĄ STWÓRCY ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY.”

        A ,,pustynne plemię”, jak to ty, Aneczko, zgrabnie nazywasz żymian, też należąc do WSZYSTKIEGO jest miłością we wszystkim?
        Skoro Bóg(Stwórca) jest źródłem energii dla Wszechrzeczy to i ,,plemię” jest jego stworzeniem, czyli miłością.
        Jak to jest?
        A może ,,pustynne plemię” jest miłością na tym świecie, tylko my tego jeszcze nie wiemy?
        Czemu się mówi o miłości i równolegle o ciemnych istotach, które owej miłości nie posiadają, jeśli wszystko jest Miłością, a Miłość jest wszystkim?

        Myślę, że tu raczej chodzi o to, by patrzeć na świat z odczuwaną wewnątrz Miłością, przez co czynić siebie i ten świat lepszym.
        Tyle, że nie wszystko na tym świecie można załatwiać ze słowami miłości na ustach, o czym sama, kochana Aniu, dobrze wiesz.

        Źródło Wszechrzeczy – takie określenie wydaje mi się dość precyzyjne, ponieważ rzeka biorąca początek w źródle zawiera w sobie jego cząsteczki, ale te w miarę biegu rzeki nie są jedynym jej wypełnieniem.

        Teraz tak, przyznaję się bez bicia, że żartobliwie poprzekomarzałam się z tobą Aniu 🙂 🙂

        Miłego!
        PS.U mnie prawdziwa zima! nie wiadomo jak długo. Nawet dziś zażywałam zimowego sportu …, przy odśnieżaniu 🙂 😀 😀
        Lekki mrozek, a wiatrzycho chyba takie samo jak u ciebie.
        Trochę się na wieczór uspokoiło.

        **************
        Posterunkowy wstał od kompa, wziął miotłę, zamiótł podłogę i zaczyna się rozbierać.
        ,,Co ty robisz? ” – pyta komendant, na co posterunkowy:
        ,,Właśnie dostałem meldunek: ,,Zamieć i goło leć”

      3. Jak możesz czuć węch i smak, skoro te produkty są sztuczne..
        Jesteś tym, co jesz, oddychasz, pijesz.

      4. „Jesteś tym, co jesz, oddychasz, pijesz”.

        Wyobraziłem sobie ludzi jedzących wieprzowinę, a później biegających na czworaka, chrząkających i ryjących twarzą w błocie.

        Wczoraj wyobraziłem sobie siebie gestykulującego do osoby Głuchej i obrywającego od niej za to z liścia, bo moje gestykulacje były, chm, no jak to chłop z babą coś chce.

        Śmieję się drugi dzień z byle czego, jak głupi do sera. I dobrze, za dużo było powagi.

        A z tym jedzeniem to nie wychodzi z tego religia? Tak jak z tą astronomią itp.
        Mnie np tworzą moje myśli 🙂

  3. Kochani, jak już RiS pisała, cisną w dojczlandzie strasznie… musi palą im się dupy… jeszcze minister od chorób (bo za kilka dni rząd się zmienia) wymyślił, że osoby niezaszczepione powinny mieć cały 2022 rok ograniczenia, zakaz wstępu wszędzie, poza sklepami spożywczymi i urzędami…

    Żeby wejść do środków komunikacji miejskiej, do pracy, należy mieć negatywny test na covida… pod groźbą kary.

    Dla pracodawcy 25.000,-Euro za każdego nisprawdzonego pracownika… a osoba bez testu złapana w środku transportu zostanie wyrzucona, i otrzyma mandat do 2500 euro.

    Ja jestem nie tyle w kropce, co w czarnej dupie.
    Z jednej strony zrezygnowałabym chętnie z pracy, choć tam prawie wszystko mi pasuje, już od kilku dni zamierzam iść do lekarza po chorobowe… pewnie niedługo to zrobię, ale myślę, żeby jeszcze trochę przeciągnąć. Tylko i wyłącznie ze względu na koleżankę, której by cała robota została… a ona jest tak obowiązkowa, że mimo choroby (smarka, kaszle, jakby zapalenie płuc miała – zaszczepiona 2x) od października, chodzi do pracy… nie zostawiła mnie z całą robotą, mogła wziąć chorobowe, gdy miałam gości… siostra mnie na kilka dni odwiedziła…

    Mam potężną zagwozdkę, bo z jedej strony nie chcę wspierać systemu, a pracując wspieram go, a z drugiej strony nie mam serca jej samej zostawić, bo mało jest ludzi tak serdecznych, gotowych do pomocy jak ona…

    Ale już długo nie wytrzymam, bo zaczynam mieć problemy sama z sobą, bo robię coś przeciwko sobie, coś co uważam za uwłaczające…
    a mianowicie testy…

    Nie znam całkiem prawa niemieckiego, nie wiem, czy to, co jest robione jest legalne, a niestety nie ma się gdzie tego dowiedzieć. Adwokaci, prawnicy milczą…

    Ja przeszukałam jak mogłam przepisy…jedynie to co jest podawane oficjalnie można znaleźć….przekichane jednym słowem.

    Jednego nie zmienię, nie dam sobie nic do nosa, czy gardła wsadzić.
    Testuję się testem do plucia. W pracy. Zrobiłam sobie listę, na której osoba z sekretariatu potwierdza mi negatywny test…nie wiem, czy to w razie kontroli w środkach transportu wystarczy, najwyżej pójdę do sądu…

    Wiem, że nie powinnam tego robić, jestem przez to w stresie, do tego choroba męża…nie zrobiłam testu nawet gdy leżał w szpitalu, i bez testu nie mogłam go odwiedzić…..nie odwiedziłam więc, rozmawialiśmy jedynie przez telefon….

    Ale pomimo tych wszelkiech represji, dzisiaj gdzieś tak od południa, mam jakieś wewnętrze przekonanie, że to już koniec…że już jest po plademii…
    W sumie to pewność, nie przekonanie…Coś się musiało na przestrzeni zmienić.

    Wczoraj miałam w sobie tak silne energie, że nie mogłam myszki do komputera, bo kursor na ekranie nie przesuwał się a skakał z miejsca na miejsce, jakby potrójnie szybko….. Nie umiałam tego opanować…przez chwilę.

    Trzymajmy się kochani, nie dajmy się. Okupanci bez swoich zleceniodawców rzucają się po omacku…to ich koniec, ale jeszcze atakują, myśląc, że im się może uda…Ja mam w sobie informację, że to KONIEC!!!.

    1. Masz rację Ula-Laszka, to nie wymyślony koronoświrus jest przyczyną chorób, zgonów, tylko sztucznie wywołany STRACH, napędza taką panikę wśród ludzi którzy nie chcą myśleć i widzieć prawdy.

      Wpadają w pułapkę depresji, obniżając odporność organizmu i zapadają na typowe choroby sezonowe, tak więc stres i strach robią swoje, a przecież Ciemnym właśnie na tym zależy, by niemyślących wyszczepić i zniewolić.

      1. ULENKO, dzielna jestes, wytrzymaj, moze przesledz ichniejsza konstytucje, czy cos podobnego, co funkcjonowalo przed swirusem, a przecie Traktaty Norymberskie tam tez musza obowiazywac, nosz q…a, musi byc wyjscie. Masz racje, energie sie zmieniaja, w koncu bedzie dobrze.

      2. Obawiam się jednak, że w większości przypadków to choroba poszczypawkowa. Chyba rzeczywiście będzie dużo pogrzebów na Święta… Mija te 48 tygodni , o których mówił ten były w-ce dyr od fizera.

    2. „Żeby wejść do środków komunikacji miejskiej, do pracy, należy mieć negatywny test na covida… pod groźbą kary.”

      Nie dotyczy to grup złożonych z inżynierów i lekarzy z Afryki Pn. Oni nawet biletów nie mają. Konduktorzy nie ruszają takich grup. Jak wezwie policję, zrobią mu zdjęcie i ich koledzy albo i oni sami skopią mu tylek albo zabija nawet.
      Ja jeździłam kiedyś pociągami. Bez maski. Teraz poruszam się tylko na nogach, albo jacyś dobrzy ludzie mnie podrzucają.
      Już niedługo wyjeżdżam z Germanii.

      1. Ja nie mam strachu przed niczym i przed nikim, 💃 więc wybieram to co jest WSZYSTKIM we WSZYSTKIM, czyli MIŁOŚĆ, 💓 kto się do mnie dołącza?😄

      2. Anamiko 💏 Ula-Laszko💏 PRZYTULAM, Wy jesteście mną a Wami ja, dlatego DOBRZE i PIĘKNIE jest nam Tu i Teraz każdego dnia.🌠💃☕🍯

      3. Jestem za miłością💞Aniu Najdroższa nie boję się bo nie ma czego ani kogo się bać. Wiele razy w moim życiu cudem ocalałam. Jestem gotowa odejść bo może mnie to spotkać w każdej chwili. Mąż tylko żartuję ze mnie, że jak już umrę to Bóg mnie nie rozpozna bo farbuję włosy🙃 Mam naturalne blond, ale do moich zielonych oczu nigdy mi nie pasowały więc farbuję na kolor ciemnoczerwonego wina😊 Rozpozna, nie rozpozna? to się jeszcze okaże.

      4. RiS 💏 rozpozna Cię po złocie które z Ciebie świeci, bo Dusza ma złoty kolor oczu.

      5. Aniu, albo po „złotej krwi”, bo opijam się miksturą z kurkumy codziennie😅 Żartuję. A na poważnie Aniu, jak napisałaś o bezdomnym, z którym wypiliście razem piwko, aż się rozpłakałam, tak mnie wzruszyłaś. I Ty, i On. Tak, miłość widać po oczach. Ja w tłumie na pewno bym Was rozpoznała.

    3. Ulu-Laszko, znalazłam kiedyś adwokat Renate Holzeisen. Może są w necie jakieś wskazówki od niej?

      .https://mobile.twitter.com/rholzeisen

      Jakby trzeba było, popytam, czy byłaby jakaś praca dla Ciebie. Tam też raczej była „konserwa”, ale kto wie 🙂

      Ja byłam w tym roku tylko raz na zarobku, wiadomo z jakich względów.
      Nie narzekam, nie wpadam w panikę.
      Żyję sobie spokojnie. Wiem, że jestem tu, gdzie powinnam być 🙂

      Trzymaj się ciepło 🙂
      Damy radę 💪

    4. „Trzymajmy się, kochani, nie dajmy się. Okupanci bez swoich zleceniodawców rzucają się po omacku… to ich koniec, ale jeszcze atakują, myśląc, że im się może uda… Ja mam w sobie informację, że to KONIEC!!!”.

      Ula, czuję, że tak się właśnie dzieje!

      Zacytuję luźno Monikę Rajską (w dogrywce do innego filmiku), bo akurat bardzo do mnie to teraz trafia:

      …oni mówią – bójcie się!
      A my już mamy „karmę” za sobą, do nas już to tak łatwo nie trafia… nasza tożsamość od tysiąca lat, dopiero teraz zaczyna się weryfikować i mówi do jakiego momentu możemy sobie pozwolić… że nasza prasłowiańska tożsamość, dzikość i nasza siła… zaczyna się pojawiać i stanowić opór, jakiego oni się nie spodziewali…

      .https://www.youtube.com/watch?v=XSzTDtHyASw

  4. „Orka” (zaorane) / „rzeź” (rzeź informacyjna)

    PATRIARCHA ELIASZ OSTRZEŻENIE DLA LUDZKOŚCI

    https://www.bitchute.com/video/6sBNsUmGMA3c/

    inny link:
    [video src="https://seed126.bitchute.com/UV8so9fBBCk5/6sBNsUmGMA3c.mp4" /]

    (stąd można zapisać video na dysk – wystarczy kliknąć na filmik prawym przyciskiem myszy i kliknąć „zapisz video jako” albo „save video as” i zapisać u siebie na dysku w jakimś folderze)

      1. W Kanadzie podobno taki zamordyzm curwidowy wprowadzono, że naszą piękną Kalinkę aż zamurowało z przerażenia.
        Nie bój się Kalinko 💏, my tu Wszyscy jesteśmy murem za Tobą, damy radę 💪z curwidoidiotami, nawet tymi z Kanady, przeca my Lachy, jak pado Iwonka.😂

      2. 👍👍👍👍👍👍👍👍👍
        Kanada to kraj tak zamordystyczny, że na każdego prawdziwie Wolnego Człowieka wysyłają gromadę antyterrorystów.

      3. No tak se myślę o nieobecnych tukej… Co z Wami Kochane Robaczki? Dawno Judytki tu nie było czy Tańczącego z Drzewami, Łukasza czy Rafała… MI od czasu do czasu zaglądnie, Arkona znów może, bo ma tak w zwyczaju… Z Wiatrem we Włosach pewnie tylko czyta, Elaszka, Emuszka, pewnie teraz nie wymienię wszystkich – pewnie mi sie zaś przypomni ktoś jeszcze (taki wiek)… Ale OGARNIAM WAS W SERCU, nawet jak kogoś tu nie wymieniłam, każdego piszącego i czytającego, tych co TU pisali i zniknęli i tych co dopiero co zaczęli, i tych także co na chwilę lub na zawsze do końca dziejów 😁

      4. Lucky 🙂 mówisz i masz .

        .https://www.ea.com/pl-pl/games/the-sims/the-sims-4

        Kilka lat temu grałam w tę grę, znam ją od podstaw…
        Kilka lat potem prawie mój umysł ześwirował, gdy nagle to pojełam świadomie: qrwa ja jestem w simsach !!!!! 🙂

        Jeśli nigdy nie graliście , zagrajcie raz , a potem zostawcie myszkę i spójrzcie na swoje i nie tylko swoje kabelki i gdzie je poucinać .

        Spójrzcie na tytuły 🙂
        Spójrzcie na tzw rzeczywistość 🙂

        Jak to moja Dusza powiedziała sim-sów się nie zbawia . Simsom daje się nową religię czyli nową idee.

        Kto umie to przeskoczyć zaskoczy kto nie może ten nie może i żeby była jasność ani mi się śni czy też nie mam tu intencji obrażania kogoś .

        Rozkminicie to a staniecie się wolni .

        Co do tzw qrwida , Powiem tak nawet serial carinctonowie nie był tak wciągający 🙂 nie oglądam go . Zmieniłam kanał w tv .

        Ściskam was mocno . Dziękuję za pamięć Iw , śle buziaczki .

        I cierpliwości bym rzekła ale co gra przyniesie czas pokaże. A jak moja Dusza mówi od kilku lat co dopiero teraz rozumiem sens tego jakoś , tak się dzieje . Pewien etap gry zostaje zamknięty .

      5. MI – DOKŁADNIE – GRA, jesteśmy w symulacji jakiejś gry…Simsy pasują jak ulał, pamiętam jak moje dziewczyny grały, ba nawet przyjaciółka w moim wieku…Z Simsami można było wszystko, najlepsze było jak można było takiego Simsa zgrillować, czy utopić po prostu zabić, byłeś bogiem i mogłeś to zrobić swojemu Simsowi – dobre nie? I jaka przy tym była uciecha…TO nam robią – grillują dla uciechy psychopatyczni mordercy-krwiopijcy! Przytulam MI❤

      6. O kurde . Nie. Nie wiedziałam że ta gra rozwinęła się w taką stronę. Jakieś grilowanie itd . Jaja. No to mamy co mamy i teraz zaczynam to jeszcze jaśniej rozumieć . kto steruje grą a gra staje się rzeczywistością 🙂 Tak moja Dusza też to mówiła . Jesteś w symulacji. Trochę mi to zajęło , nim to ogarnęłam. Potem do mnie napłynęła treść. Oni nie są ludźmi ale głęboko wierzą że nimi są innymi słowy mówiąc Sztuczna ma czy też tworzy własne awatary i chyba w dużej perspektywie przejęła grę. Problem się dzieje gdy chcesz wyjść z gry, symulacji czy zwać jak zwać . Innymi słowy mówiąc uciec. Tu się zaczynają dziać cuda 🙂 . Z jednej pułapki w następną . Ale przede wszystkim sims musi mieć zajęcie !!!! musi mieć rozrywkę którą trzeba mu zapewnić bo jak nie to się o boże jeszcze obudzi ! Ta technologia którą widzę wibruje tak szybko , kręci się wokół swojej osi iż zlewa się z obrazem tłem na który patrzymy. Można ją jednak namierzyć po mikroświatełku 🙂 Tak ich zagrywki są psychopatyczne. Istotami to ja bym już tego nie nazwała. Dziękuję :*

    1. „Św. Andrzeju, Św. Andrzeju, kobiet dobrodzieju”.
      Była taka ludowa przyśpiewka.
      Komu nie pomógł Św. Andrzej, to zwracały się dziewczyny do Św. Prokopa, by dał im chłopa. Choć o jednym oku, byle tego roku…

    1. Nie zdziwię się, kiedy na tym fizycznym planie pogromcami rządców okażą się najbardziej wkurzeni – ci co zajrzą, jak dali się oszukać.

      1. „Nie zdziwię się, kiedy na tym fizycznym planie pogromcami rządców okażą się najbardziej wkurzeni”
        —————–
        Ot, takie tam moje dyrdymały.
        Kiedyś, czyli 5 lat wstecz albo dłużej (kiedy szukałam informacji o o. Klimuszce), ktoś napisał w necie, ze przyjdzie czas, iż „dzieci wychowane bez boga zwrócą się przeciwko swoim rodzicom i będą się nad nimi bardzo znęcać”. Wówczas głęboko sie zastanawiałam co mogłoby doprowadzić do takiej sytuacji i nie znajdowałam odpowiedzi. Teraz już sie domyślam co to może być. Szpryca. Nie wszystkie „autorytety” i ich dzieci dostały placebo. Jak sie „młodzi” dowiedzą, ze czesc wysterylizowana, a czesc umiera, to ich przysłowiowy szlag trafi. Zanim to jednak nastąpi będą jeszcze musieli przejść przez okres buntu i
        niezadowolenia spowodowany utrudnieniami w podróżowaniu i lataniu po galeriach.

    2. Aniu i reszta wspanialej TAWerny.
      Ci ludzie nie rozumieja, ze jak sie nie ockna, to beda szczypani co pol roku, TESTOWANI i WYSYLANI NA KWARANTANNE.
      To info, ktore teraz wyplywa, ze zaszczypani tez moga chorować, roznosic wirusa i umierac, jest PRZYGOTOWANIEM do testów i kwarantanny szczypnietych. Ja nie ogarniam linii czasowych, ale w/w KOIBCYDENCJE chyba kazdy rozgarniety zakuma.
      Także budzta się narodzie, bo skonczysz w zagrodzie.

      1. Serio TAWciu?
        Ja tylko napisalam, jak to widzę i czuję…

        Jakoś nie czuję się na fraktal wyżej (choć w sumie nie wiem, jak powinnam się na nim czuć), ale zawsze lepiej pikować w górę niż w dół 😉

      2. Aa, jest taki film z G. Paltrow pt. „Sliding Doors” (suwane/przesuwne drzwi), który b.dobrze obrazuje 2 główne linie czasowe w życiu postaci wiodącej.

        Głowna bohaterka zostaje zwolniona z pracy. Nie zdąża na pociąg w metrze. Wpada na peron w ostatniej chwili, ale drzwi zasuwają się przed jej nosem. Film cofa się i scena jest odtwarzana ponownie, z tym wyjątkiem, że teraz udaje jej się wsiąść do pociągu. Film toczy się dalej, na przemian z tymi dwiema fabułami, w których następują różne wydarzenia.

      3. Kalinko ten film w polskim tytule brzmiał „Przypadkowa dziewczyna”. Oglądałam go w kinie dzięki za przypomnienie muszę Go pokazać Mężowi jak zjedziemy😘

  5. Nie raz słyszałem o szkodliwości alkoholu ale to nie tylko jego się tyczy. Przekonywanie, że coś jest złe, że szkodzi. W jakim celu? By doprowadzić do walki ze sobą?
    Nie chodzi o to by stawiać opór pociągowi do czegoś. Chodzi o to by tego pociągu nie było.

    Skąd się biorą programy? Z ciemności. Ciemności zwalczyć się nie da. Znika gdy pojawia się światło.
    Programu bez światła też się zwalczyć nie da, bo jeśli tkwimy w oddzieleniu, to jeden program zostanie co najwyżej zastąpiony następnym, póki Światło nie nastanie.

    Więc jedynym lekarstwem na ciemności, na programy, na lęki, złości, paranoje, złe nawyki, jest Światło. Duch jest oświecony a łączenie się z nim pozwala Jego Światłu przenikać do ziemskich umysłów i do tego świata.

    Czasami nie mamy ochoty na nic. Ani na pracę ani na zabawę. To nie jest ochota na nic. To Duch dzwoni, odzywa się telefon alarmowy i przebywanie w takiej bezczasowości jest komunią z Nim i przyjęciem kolejnej dawki Światła.
    Ale po co czekać na telefony alarmowe kiedy można podnosić słuchawkę kiedy się chce, albo wcale jej nie odkładać, krocząc Drogą Pustki, Świadomości zakotwiczonej na sercu.

    Taki Dom będzie zamieszkały przez Gospodarza i nie będzie w nim miejsca dla demonów, z którymi nie będzie trzeba i nigdy nie było sensu walczyć.
    Walka nic nie daje bo wygonisz jednego a przyjdzie dziesięciu. Wpuść Światło, Miłość, a z nikim walczyć nie będziesz musiał i zapomnisz o silnej woli o postanowieniu poprawy, samobiczowanie się.

    Nie walczę ze sobą.
    Możesz stworzyć siebie na nowo Sobą.

    A wybaczenie?
    Kiedy jestem online z Duchem, stare zapisy win nie mogą tu razem przebywać, więc się odzywają, a ja mam wtedy decydujące zdanie, czy zamknę drzwi na Światło i skieruję uwagę na cienie, czyniąc je prawdziwymi, czy pozostawię je otwartymi i wpuszczając Światło, pozwolę by cienie znikły, przyjmując Prawdę.

    1. Są ludzie, którzy mają dość walki, obwiniania, dość tej lepkiej gęstej energii. Świadomie bardziej lub mniej, stają się portalami, przez które Światło wnika do tego świata, bo nie mogą go przyjąć jedynie dla siebie. I to światło odmienia ten świat. Jeśli widzimy w nim mrok, nie dlatego że ciemność była silniejsza. Światło nigdy z ciemnością nie walczyło, nie zna jej. Dla Niej mrok nie istnieje, bo tam gdzie jest Światło, Ono Jest. Tam gdzie go nie ma, ciemność się pojawia. Jest skutkiem jej braku.

      Więc kiedy Światło schodzi do tego świata, na wyższym poziomie nie ma żadnej walki. Światło tworzy nowe struktury a stare rozpadające się mogą wydawać dźwięki zawodu, stawiać opór na fizycznym planie ale nie mają mocy, by zachować stary układ.

      Dużo zacznie się rozpadać, a żyjąc jeszcze w starych strukturach fizycznie, będziemy doświadczać jazdy bez trzymanki ale będzie dobrze.

      Kalino, powodzenia.

      Sławomir Andrzej Idzik

      1. Sławku, mój Mąż też ma na drugie Andrzej 😘. Wróżenia z „fusów” Tobie nie życzę, bo Ty tego nie potrzebujesz. Ale życzę Ci, abyś przeżył szczęśliwie i pięknie dzień. Rozładunek dziś już za Nami – po staremu 😉

      2. Dzięki, to i mężowi życz ode mnie najlepszego. A co z fusów nie wróżyć? Ja tam lubię zabawę i wróżę dziś fajności ludzkości.

      3. Andrzejom Wszystkiego co Dobre – Szczęśliwe i Miłe.

        ps. Dzisiaj Imieniny Mam i Ja. ZdRawiam Justyna

      4. Najlepszego Justyna 🌻

        I Wszystkiego Cudownego mającym imieniny jutro, pojutrze, popojutrze… cały rok i tym co nie mają imienia 🍀

      5. Justynko dużo zdrówka i miłości. Mocy śmiechu i słodkości mało smutku oraz łez, pełni szczęścia jeśli chcesz 🐵🐶🐱🦁🐴🦓🦌🐂🐗🐏🐘🐭🐰🦃🐔🦋🐞🌹🌻🌷🌲🍒🍎🍌🍊🍓🥦🥒😘 zapamiętam, że dziś masz imieniny dobra data. No to Sławek-Andrzej dziś świętuję i Justynka. Kochani a macie jakąś ulubioną wróżbę? Sławku dobrze powiedziane „i wróżę dziś fajności ludzkości” niech tak się stanie 😘😘😘 Za dziecka lubiłam lać wosk przez klucz.

      6. Justynko 💏 z okazji Twojego świętowania Imienin razem ze Sławkiem Andrzejem, życzę Tobie i Jemu, żeby wam się w gospodarstwach darzyło, mnożyło, zawsze przybywało, nigdy nie było mało.
        Żebyście zdrowi byli, piękne ISTOTY koło siebie mieli i by Wam się wszystko spełniało, czego by się Wam tylko zachciało.💏🌹👑☕🍻☀️🍅🍓🍔🍰🎂

      7. Droga Justyno wszystkiego, czego zapragniesz życzy Ci Słowianin z okazji twoich imienin 💐🌹🥀🌷🌺🌸🏵️🌻🌼💮🌿🌴.

      8. Kochana Justyno, wszystkiego najlepszego z okazji Twoich imienin 🍀❤️🌹🍀🌹❤️🍀

      9. Justyno, Sławku, samych serdeczności i spełnienia marzeń! Uściski!😘🎈🎈🎈🎈🎈🥰
        🌲🌲🌲
        🎄🎄🎄

      10. Ojejku ile życzeń . Ale miło .
        Dzięki Wam wszystkim Kochani za miłe Życzenia.
        Wzajemnie życzę Wam samych pieknych chwil.
        Trzymajcie się w MOCY.
        ps. Odczytałam teraz jak Kalinka zapodała życzenia.

        Miałam cały dzień zablokowany laptop .
        Poradziłam sobie . Wyjęłam baterię – dałam mu odpocząc
        i teraz jest dobrze. 💞 Zdrawiam

    2. „przebywanie w takiej bezczasowości jest komunią z Nim i przyjęciem kolejnej dawki Światła”

      Też mamy swoje szczepionki 🙂

      1. Andrzejom coby zawsze byli FEST, Justynko – Ty jesteś FEST bez tego, „żeby byli”, zdrowia i miłości!

        U nos na Ślunsku ino Geburtstag łodprawiomy, tako rożnica… Myśla, że to bardzij po lechicku niż świyntowanie Patronów KK… No ale kożdo przyczyna do świyntowanio je dobro, no to cobyście solenizanty mieli wszystko kajś, niy napisza, że w dupie, ale wszstko to, co Wom przeszkadzo w samołonaczyniu (samorozwoju), o tak jakosik…

      2. Po co człowiek wymyślił oktawę?
        Ażeby i roztargnieni albo spóźnialscy nutkę swoją dograć mogli!

        Justynko, Sławku-Andrzejku samych serdeczności imieninowych na cały przyszły czas Wam życzę!

        DO JUSTYNKI,

        Odnaleźć swoje własne miejsce na ziemi,
        odkryć swoje przeznaczenie,
        słuchać swego serca,
        poznać dobrych i życzliwych ludzi,
        podziwiać wschody i zachody słońca –
        to jest prawdziwe szczęście.
        Trwaj w nim każdą myślą, każdą chwilą!

        DO SŁAWKA-ANDRZEJA,

        niech wszystkie fajne dni
        upływają w żółwim tempie,
        by uśmiech na Twej twarzy
        był uśmiechem świata do Ciebie,
        a wśród wiatrów tylko przyjaznych
        niech będą i te specjalne,
        co chwilkę smutku rozwieją,
        dla radości serdecznej
        i szczęścia miejsce uczynią.

        Wszystkiego najlepszego!

        …i starym zwyczajem, na każdy dzień

        Miłego!

      3. Dzięki Serdeczne Wam za Wszystkie Życzenia..
        iw,Krysiu , Babciu Marysiu.. 💞
        U Nas na Pomorzu obchodzi się URODziny w Gronie RODziny Natomiast Uroczystość Imieniniwa jest dla wszystkich ..
        Zdrawiam . 💞 . 💞 . 💞

  6. I na nowo zaczyna się wariactwo, miałem dziś awanturę z kierowcą autobusu o maskę, oczywiście nie uległem, ale 99% pasażerów już zamaskowana.

      1. Taw, ale na jutro założę czerwono nic naszej bogini Łady, ponieważ czułem ten wzrok ludzi. Chwała Wolnym.
        Ludziom 🙏💪

    1. Niektórzy są pewnie już tak zastraszeni, że nie tylko chodzą w maskach, ale też w pampersach… Dlatego śmiem twierdzić, że „religia covidiańska” nie skończy się tak szybko. Byle do zimy, bo po czekać do wiosny! 😁

      Brawo Łukaszu, za obywatelską postawę.

      1. W pracy dowiedziałem się, od dziś jest nakaz maseczkowy w Anglii, ale kij na to kładę i dalej jadę. Stado baranów.

    2. Masz rację Słowianie, bo żaden prawdziwy SŁOWIANIN zamordnika na swoją twarz nie nałoży.🙏💏
      Stawiam Ci moje ulubione piwo🍻 Staropolskie pszeniczne na 🍯miodzie, jak wrócisz do ojczyzny LECHITÓW, to wypijemy na ławeczce w piwnym ogródku, ja oczywiście stawiam.😂😂🍻🍻

      1. Słowianko trzymam za słowo jak ty stawiasz to ja przyjadę na twoją ławeczkę, aby do wiosny, 🙏💪💪😁.

  7. „KK jest organizacją okupacyjną oraz przestępczą. W nowym świecie na Ziemi nie będzie żadnej religii, gdyż wszystkie religie blokują świadomość na bardzo głębokich poziomach”.

    Dokładnie. Są pewne subtelności. Kto wie, czy właśnie dlatego tak pomału się Polacy budzą, również „w sprawach covidowowych”. Z powodu religijnych kodów KK.

      1. W Altes Museum w Berlinie znajduje się wyobrażenie etruskiej bogini świata podziemnego o imieniu Vatika. Ona strzegła nekropoli, miasta/panstwa zmarłych,znajdującego się tam, gdzie jest dzisiaj Watykan.
        Warykan=Miasto/Państwo Zmarłych…

      2. Anamiko.
        Chyba całe wzgórze na którym leży watykan to dawna nekropolia (Etrusków chyba , albo wcześniejszych cywilizacji.) Stąd chyba łatwo było tyle pięter podziemi utworzyć, bo one już tam z powodu katakumb były, trzeba je tylko było po nowemu zagospodarować. Potem był jakiś wodny kataklizm, że wszystkie budowle i wejścia do katakumb zostały pokryte piachem na kilka metrów.

        Chciałbym pożyć jeszcze chociaż ze 20 lat, żeby poznać choćby prawdziwą historię Ziemi.
        Choć czasem wydaje mi się, że ten czas jest już na wyciągnięcie ręki…

      3. „Choć czasem wydaje mi się, że ten czas jest już na wyciągnięcie ręki…”

        Adremie, też tak czuję w sobie.

      4. Chyba nie tylko o to chodzi, że rozkazują swoim owcom.

        Wprowadzili do umysłów ludzi wiele błędnych przekonań, które blokują poznanie Prawa i energii działających w świecie.
        Zakłamali istotę Człowieka, sprowadzając go do podległego ” panu, który pozwala mu się paść na zielonych pastwiskach” – czyli jak owca.
        Wprowadzili lęk przed śmiercią,” bo żyjemy tylko raz” a potem dla nieposłusznych nakazom – piekło.
        Sprowadzili duszę ludzką do jakiegoś dziwnego, bezbronnego tworu, który można stracić, albo ktoś może nam ją ukraść, czy coś tam. Podczas gdy to my jesteśmy duszami, a ciało to tylko kombinezon umożliwiający życie w materii.

        Itd, itp.

      1. Anamiko, ale stroje hinduskie też są przepiękne, w tym materiale o ukradzionej historii na Bitchute, co dałam tu, bodaj w drugiej części są ciekawe informacje na temat Indii…

      2. Dzięki, Kochana Iw ❤️👍🙏
        Zobaczę, co tam jest.
        Bardzo podobają mi się dawne rosyjskie ubiory. Kocham chusty z Pawłowa. Są przepiękne, barwne i ciepłe.

    1. Pierwszy mój chłopak, z którym się po raz pierwszy całowałam, miał na imię Andrzej. 😂
      W moich młodych latach było takie powiedzenie, że zawsze tam, gdzie coś się dzieje, tam zawsze są Andrzeje. 😂

      1. A ja znam Andrzeja, który u Salwatorianów płacił 10 tysiaczków za miesiąc w ich miłosiernym miejscu pobytu dla potrzebujących owieczek. Dziś Andrzejek wrócił do swego mieszkania bo by mu wszystkie oszczędności miłosierni ojcowie zjedli. Zdrowia drogi Przyjacielu!

  8. Moi drodzy, dziękuję za pamięć. U mnie wszystko w porządku. Wpadłam po prostu w okres lekkiej jesienno-zimowej zadumy i przyznaję, całkiem mi z tym dobrze. 😉😛 Mieszkam w mieście, które zalicza się do kategorii „sypialni”, co oznacza, że oboje z mężem mamy ten komfort, iż żyjemy na obrzeżach całego cyrku.

    W Kanadzie ponoć wykryto 5 przypadków tzw. omicrona.😂 Rzund kanadyjski wzorem państw europejskich wstrzymał loty z (i do) niektórych krajów afrykańskich. Widać wuje znowu COŚ szykują.

    Omicron.
    Jak przestawimy litery, to otrzymamy słowo „moronic”. Moron po angielsku oznacza kretyna, idiotę; moronic odpowiednio – kretyński, idiotyczny.
    Kpią z ludzi na całego, a masy nadal śpią.

    W Manitobie przy zapisach na kurs prawa jazdy i egzamin obowiązują „paszporty zdrowia” albo „testy na kowida”. Jak jest w innych prowincjach, nie wiem. Nie sprawdzałam.

    Zaszczepieni w rodzinie mojego męża przeziębieni. Z ust mojej mamy słyszę, że wokół choroby, depresje, samobójstwa, pobyty w szpitalach, hospicjum. Podała nawet nazwiska, ale niektórych nie kojarzę.

    U nas pada pierwszy śnieg. Napadało już ok. 5 cm. Jest biało. Na zewnątrz niesamowita cisza i spokój, ledwo liście drgną, w domu przyjemnie i jasno.✨🎇🌟

    Noście się ciepło! Głowa do góry!😘😘😘

      1. Czas ponury, piszesz. To masz ponure myśli.

        Dla mnie jest najlepszy. Nie ma lepszego dnia niż dziś, lepszego czasu niż teraz i lepszego miejsca niż tu.

        Sama zmiana spojrzenia tyle daje. Niesamowite.

      2. Do: S

        Tak !
        Dokładnie tak sobie latem pomyślałem siedząc pod jabłonką!
        Pomyślałem, że to najlepsze lata mojego życia !
        Mam spokój.
        Mam swoje obejście, takie jak chciałem.
        Mam kasę, nie dużą kasę, ale na jedzenie, ubranie i benzynę mnie stać, a i na książki, albo jakieś drobne dziwactwa też.

        Może jeszcze po świecie pojeździć by się chciało.
        Planowaliśmy polecieć na Karaiby , ale teraz to niemożliwe.

        Mógłbym tak spędzić wieczność…

      3. „Może jeszcze po świecie pojeździć by się chciało.
        Planowaliśmy polecieć na Karaiby , ale teraz to niemożliwe.”

        Ja chętnie bym do Tajlandii pojechał, aby szkolić się u najlepszych trenerów Muay Thai i oczywiście zwiedzać też. Lubie też tajskie jedzenie i sam próbowałem gotować. Trenuję sam w dojo w moim mieście, ale wyjazd do Tajlandii, aby tam trenować z tajami, to mocna rzecz. Można poznać kumpli, a może nawet tajkę:

        .https://www.youtube.com/watch?v=bTtSITRUD8k

    1. A ja słyszałam, że nowa nazwa świrusowej odmiany to wuj. A pisze się przez ch.
      Omicrony to mają w galotach wrogowie ludzkości.

      1. Omicron Film sf o tym,
        jak kosmici przejmują ludzkość, wchodząc do ciał ludzi czipami.

    2. Omicron jak przestawimy literki wyjdzie oncomir.
      Tłumaczenie z języka angielskiego-Oncomir to mikroRNA związany z rakiem. MikroRNA to krótkie cząsteczki RNA o długości około 22 nukleotydów. Zasadniczo miRNA specyficznie celują w pewne przekaźnikowe RNA, aby uniemożliwić im kodowanie określonego białka. Deregulacja niektórych mikroRNA została powiązana ze specyficznymi zdarzeniami tworzącymi raka. Wikipedia (angielski)

      1. No i wszystko jasne, wciąż nam majstrują przy DNA – powinniśmy być przyzwyczajeni:)

      2. Omicron ma więcej powiązań. To jedno z nich
        https://omicron.cm.uj.edu.pl/pl/o-nas/

        „Ośrodek Genomiki Medycznej OMICRON jest samodzielną jednostką Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ośrodek powstał na bazie projektu Unii Europejskiej.

        W Ośrodku realizowane są projekty naukowe bazujące na technologiach wysokoprzepustowych w obszarach genomiki, transkryptomiki i proteomiki. Ośrodek współpracuje z wieloma jednostkami badawczymi zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi.

        Naszą misją jest być liderem w badaniach genomu z korzyścią dla każdej istoty ludzkiej. Chcemy tworzyć profesjonalny zespół zdolny do rozwiązywania aktualnych problemów naukowych. Rozwijać nowe techniki laboratoryjne i metody interpretacji danych we współpracy z przedstawicielami nauki i przemysłu”

        tu link do firmy elektronicznej o tej samej nazwie:

        https://www.omicronenergy.com/de/unternehmen/#contact-menu-open

        Firma założona w Austrii, mająca obesnie siedziby w wielu miejscach na świecie. Zajmująca się programami i urządzeniami elektronicznymi.

      1. Rano tego słuchałam, zięć puszczał na komórce, no jak się chce kogo zapędzić w kozi róg to trza mieć niezła nawijkę podpartą wiedzą, DOBRE!

      2. Tej właśnie wiedzy i odwagi brakuje nam, Polakom, aby ją przekazać dla równie ciemnych funkcjonariuszy reżymu.
        W pewnym momencie pani policaj mówi, że wykonuje tylko swoją pracę.
        My też wykonujemy tylko swoją pracę …, ciemnych niewolników systemu.

        Wręcz majstersztyk: szczury w worku mają gryźć się między sobą…
        ,,Władza” nietykalna pije szampana na salonach.
        I bawić się będzie fetując pomysły dla szczurów.
        Trwać to będzie tak długo, jak długo gryzonie walcząc między sobą nie zwrócą swoich zębów w stronę pomysłodawców szczurzych walk.

        Pani rozmawiająca z paniami funkcjonariuszkami pokazała te zęby; nie dla pań policjantek(one są w takiej samej czarnej dupie), ale dla bawiących się na salonach graczy, w kasynach których każda pula jest wygrana, bo szczury mają najpierw pule zapełnić, a potem w nagrodę
        żreć się między sobą.
        Takie igrzyska.

      3. „My też wykonujemy tylko swoją pracę…”

        TYLKO

        Nie takie tylko. Tak sami siebie oszukujemy, by nie wziąć odpowiedzialności za swoje życie. Bo wtedy mogłoby się okazać , że to TYLKO, to tylko rezygnacja z wolności wyboru, kierowania się Sercem, bycia Sobą. Oddanie się lękowi, bo co zrobię jak nie dostanę kasy za swoją pracę? Utone w tej rzecze (nie dostrzegając innych perspektyw). Więc wybieram bycie niewolnikiem i poganianie innych niewolników, co daje mi lekką ulgę myśląc, Zet inni mają gorzej. Wybieram doświadczenie w którym sam jestem poganiany do poganiania, bo TYLKO przetrwanie się liczy, bo tylko chcę tych parę groszy które mi to zapewnią, bo tylko wykonuję swoją pracę, bo tylko to chcę widzieć, bo więcej niż TYLKO mogłoby mnie ze strefy komfortu ruszyć a to takie przerażające. Straciłbym to wszystko. Wszystko które jest niczym. Wszystko które jest niewolą, TYLKO, tylko piekłem.

        Patrzcie jak ten wyraz sam bez zdanie dziwnie wygląda – TYLKO
        Cosik jej tam tylko. Coś mi tylkało. I niech już mi nie tylko.

      4. „wykonuję tylko moją pracę”, „robię to dla świętego spokoju”

        Świadczę obecnie usługi jako domokrążca i podejmuję się dziwnych i czasem niebezpiecznych prac, ale uczciwych, RÓWNIEŻ dlatego, by nie mówić wyżej wymienionych usprawiedliwień.

      5. Żołnierze mówili że tylko wykonywali rozkazy. Ale przecież nikogo do niczego zmusić nie można. Zastraszyć tak, bo jak ci ktoś przystawi pistolet do głowy, to można bać się o swoje ciało i woleć zabić inne ciała. Teraz mamy niby dobrobyt albo wygodnictwo i wystarczy postraszyć jego utratą, np policyjnej wcześniejszej emerytury. Celebrytów można postraszyć brakiem darmochy.
        Straszenie wirusem, straszenie resetem, haosem, anarchią.
        Albo dać ludziom coś tylko po to, by móc ich straszyć tego utratą, jak wszystkie tarcze, dotacje, trzynastki, pincety.

        Pamiętam swoje myśli, że lepiej mi będzie samemu, bo nie będę musiał rezygnować z własnego zdania i zmuszać się do jakiejś podłej czynności, by móc wyżywić żonę i dzieci.
        Nie wiem czy byłem taki przezorny czy bałem się.
        Chwilami brakuje mi towarzystwa ale i tak czuję się tu tylko wędrowcem, na chwilę.

        Gdyby spojrzeć na fizyczność, Tobie Anamiko ustąpiłbym tytułu wędrowca.

        Za to myślącymi inaczej można nazwać budzących się albo niemal całą dotychczas śpiącą planetę. Bo zależy po której stronie stanę, ten po drugiej będzie myślącym inaczej.

      6. Sławku Drogi . Nie jesteś sam .
        Wielu jest takich dojrzałych jak Ty w tym i Ja.
        Nie warto się szarpać w RYTACH zdartych Płytach.
        To się kręci..bo ludzie łykają i dają temu posłuch..
        Ludzie są wygodni .
        Lubią jak im się drzwi otwierają same / cuda techniki elektroniki../
        a jakże lubią …stoliczku nakryj się ..
        a tu znienacka CAP ! Mamy Cię.. Zrobisz to i to to dostaniesz to i owo..
        Zawsze ten sam ryt…uał.. ZdRawiam

      7. A zastraszyć można niespójnych, gdy jest doświadczenie oddzielenia ja od Ja. Bo wtedy utracone jest widzenie Prawdy a w nieprawdzie rodzą się lęki.

        I jeśli lęk zabija, może być sposobem na oddzielenie ludzi pogrążonych w oddzieleniu od oczyszczających się i Jednoczących ze Źródłem. Zniewolonych od wolnych.
        Wtedy nie ważne będzie czego się boimy i strachów może być rozmaitość. Ważniejszym będzie to czy strachowi uległem a ulegnę na pewno, bez kontaktu z Bogiem.
        To też może popychać do pracy nad oczyszczeniem jak i szalone działanie ludzi zapadające w coraz większy lęk – bo tylko w pracy czyśćcowej jest wolność.

        Liczę na to, że to nie dotyczy jedynie garstki ludzi których znam, bo Ziemia stałaby się bardzo wyludnioną planetą. Może ci co pracują z tym, są jak prekursorzy i kładą podwaliny dla pracy masowej następnych chętnych, tych którzy już się zmęczą i strachem i całą tą sytuacją która nabrzmiewa jak wrzód?

        Ps. Nie czuję się bym za dużo mówił. W realu mało co się odzywam, bo też prawie nie mam do kogo. Kilka razy do rodziców, trochę do psa, kota, roślinek. Czasem do siebie.
        Jeśli chodzi o forum, to czuję że jest tyle ile ma być ale jak spojrzę na swoje wypowiedzi a pozostałych, to umysł świruje i np dziś, to połowę komentarzy nawet nie wysłałem 😁
        Dobra starczy. Trza kołki jakie postrugać.

      8. „W pewnym momencie pani policaj mówi, że wykonuje tylko swoją pracę”.

        Krysiu Droga, ta pani nie wykonuje „swojej” pracy…
        Ta pani wykonuje rozkazy. !
        Powiem więcej ..
        te rozkazy wykonywane są jak rytuały wykonywane bezwiednie..
        Ci ludzie w kaskach i kombinezonach ko/s/micznyc
        h …
        wyglądają jak ro…boty…

        ZdRawiam

    1. Do mnie to już dawno o dziwno doleciało , natomiast potwierdzanie tego przez innych owszem mnie zadziwia.

      Już to chyba pisałam ale powtórzę , tzw gra w wybory to wchodzenie w karmę z rasą która stoi za pionkiem pt prezydent .

      Jeśli chodzi o świetlistych to ludzie bardzo długo by im nie spłacili tzw długów karmicznych .

      I tak powstała gra pt . Doprowadzimy do anarchii a potem sami nas będziecie błagać o pomoc ( czyli zbawimy was ode złego) no i kolejne długi .

      Cóż nie pykło .

      A co i kim są nowi zarządcy czas pokaże. W tej chwili trwa aktualizacja przestrzeni i wiele już algorytmów nie będzie zgodnych z wieloma planami jakiś tam panów . I ich urojeń .

      Dobrej Nocy Życzę Wszystkim

      1. „A co i kim są nowi zarządcy, czas pokaże”.

        ———–

        Ponoc o prym walczą tez insektoidy/modliszki (mantis) i to one, a nie gady, stoja za projektem pt. Transhumanizm (Calogero Grifasi-polska grupa, Wglądy Duchowe).

      2. „Już to chyba pisałam, ale powtórzę, tzw. gra w wybory to wchodzenie w karmę z rasą, która stoi za pionkiem pt. prezydent”.

        Też to od dawna powtarzam: nie gram w tę grę, mam swoją.

        „I tak powstała gra pt. doprowadzimy do anarchii, a potem sami nas będziecie błagać o pomoc (czyli zbawimy was ode złego), no i kolejne długi”.

        Tak działają ogólnie rządy. Stwórz problem i wykreuj się na zbawiciela. By ludzie myśleli, że jesteśmy niezbędni i chcieli nas utrzymywać. Kler też wymyśla problem zwany piekłem i „zbawia” nas od niego sakramentami.
        Służba zdrowia, policja itp.

        Inni mogą sobie mieć swoje plany, i co z tego? Niech sobie mają.
        To ludzie muszą w końcu zrozumieć, że tamte plany dotyczą tamtych ludzi a nie muszą dotyczyć nas, którzy każdy z osobna tworzy swoją własną rzeczywistość. Bo taka jest Rzeczywistość.

        Lecz by móc stworzyć własną rzekę i nie była ona na wzór systemowej, nie może jej źródłem być ego. Zresztą to ono wpycha nas w rzekę tyranów.
        Ego nawet nie istnieje w Rzeczywistości ale jest doświadczeniem „ja” w byciu offline do Ducha.
        Tylko połączenie online pozwala mieć myśli radosne, optymistyczne, pełne pokóju, które myślimy razem ze Źródłem jako Jedno i one dają początek rzece niewinnej, która nikogo nie rani a pomnaża radość.

        Źródłem jednej rzeki jest lęk (często podświadomy) i w niej chodzi o przetrwanie. Chwilowe stany pokóju daje nam zdobycie czegoś, co załagodzi i na chwilę zakryje ten wewnętrzny niepokój, to piekiełko i my to błędnie nazywamy dążeniem do szczęścia. Więc nawet jeśli się pojawia, to na chwilę, po czym zapasy topnieją i lęk znów daje o sobie znać. Pojawiają się kolejne myśli, by mieć więcej.

        Źródłem drugiej rzeki jest spełnienie w pokoju i radości. Z tego stanu rodzą się zupełnie inne myśli. Inspiracje, talenty. Mamy już coś w sobie, co miała nam zapewnić pierwsza rzeka. Nie dążymy już do szczęścia. Działamy w szczęściu i to co w tej energii tworzymy, jeszcze bardziej zwiększa tą radość.

        W pierwszej walczysz o przetrwanie i zbierasz fanty.
        W drugiej jesteś radosnym stwórcą i cieszysz się stwarzaniem, mniej przykładając uwagi do potrzeby by zachować na stałe co tworzysz. Radość daje ci robienie tego co lubisz, tu czas płynie szybko a ty masz cierpliwość.
        W pierwszej nie ma cierpliwości, bo celem nie jest tworzenie, droga, a cel, którym mamy nadzieję zakryć stan smutku, nie doświadczać go chociaż na chwilę. To oczywiście doprowadzi do wyczerpania zapasów i zanieczyszczenia miejsca życia, kradzieży, morderstw, wojen.
        Rzeki ego wchodzą sobie w drogę i dążą do zagarnięcia wszystkich rzek dla siebie tworząc jedną rzekę.

        Rzeki z Ducha mają jedno Źródło które nie wchodzi sobie w drogę a jeśli łączy siły do dla obopólnych korzyści, gdzie nikt nie jest stratny a każdy zyskuje. Nikt nie traci suwerenności, z niczego nie musi rezygnować.

        Ciekawe, że dotąd myślałem, że muszę z czegoś zrezygnować. Teraz widzę że rezygnuję z urojeń, z niewolnictwa nieświadomości a zyskuję Siebie.

        Podobno lęk przed Bogiem jest największym obok lęku przed śmiercią. Na jedno wychodzi. Śmierć, ego widzi jak unicestwienie całkowite w jednej chwili, bo utożsamia siebie z ciałem, a Jedność z Źródłem odbiera jak coś podobnego, bo to śmierć ego. Unicestwienie jego pomysłów, planów, siebie czyli ja. Chociaż nierealnego ja, to odczutego jako prawdziwe ja. Za to tego prawdziwego Ja się boi, widzi jako zagrożenie. Boi się być Sobą, bo nie wie Kim jest. Dlatego boi się Boga, bo ego widzi Go jako coś oddzielonego a nie Siebie. Oddzielonego do którego miałoby przystać i utracić własną suwerenność. W rzeczywistości odzyskuje suwerenność a traci programy niewolnicze.

        By z tego wyjść, nie da się zachować i oddzielenia i usunąć programy bo są jednym.
        Ale wybaczenie powoli przesuwa go na stronę Prawdy, wpuszczając Światło i wyciągając z obłędu.

        Jakie to wszystko proste wydaje się teraz.
        „Strata nie jest stratą, kiedy jest prawidłowo rozpoznana”
        Ale może być bolesna i przerażająca, gdy patrzymy na to od strony oddzielenia, czyli dualizmu.
        Jest wesoła i niewinna po drugiej stronie.

        O właśnie, najprostsze wyjaśnienie dualizmu. Dualnie czyli dwa, ja i Bóg. Ego i Ktoś o innych zamiarach. Dualny stan umysłu wywołujący lęki. Chcemy usunąć lęki? Znieśmy stan oddzielenia.

        Niedualizm to Jedność gdy Ja i Bóg mamy Jednomyślność i Jedną Wolę. A jeśli Bóg z Nami, to kto przeciw nam? 🙂

        Przeciwników widzimy w rozdzieleniu, w dualizmie. Odcięci od wyższego poznania, nie widzimy że to my tworzymy swoją rzeczywistość. Widzimy stwoje stworzenia oddzielone od siebie i atakujące swego stwórcę. Ten sam układ co między nami a oddzielonym Bogiem. Kurde no tak.

        Jak ja bym chciał już nigdy się nie rozdzielać. Nawet na moment nie tracić tego połączenia w którym nic się takiego nie dzieje, nie zmienia, a jednak zmienia się spojrzenie na Świat a więc zmienia się wszystko, bo to daje Pokój.

        „Złapany w pułapkę błogości” haha ale żart

        Pamiętam swoje lęki przed Jednością. Jeśli się zgodzę, to tylko na chwilę, by móc wrócić do poprzedniego stanu. Mieć zabezpieczenie, by to nie było na stałe, bym nie wpadł w pułapkę.
        A więc to ja sam tworzyłem góry i doliny, bo bałem się że wyjście z piekła może być czymś złym. To ja się bałem pułapki a tych co byli w połączeniu, nazywałem w myślach niezdrowo podnieconymi.

        Z tej strony pięknie wygląda Prawda. Dla samego tego stanu warto przejść przez te Drzwi, by mieć to wewnątrz a do czego tak długo dążyło się na zewnątrz (nie znajdując) – Pokój, blogi i szeroki.

      3. Tak Sławku, potwierdzam, że dla tej PRAWDY jakże warto przejść przez TE drzwi.💓

    2. A właśnie !!!. Od dawna też mówię że karmy już nie ma !!!!! została anulowana . Dlaczego ? Bo gdyby oni mieli nam zacząć i nie tylko nam spłacać tzw długi karmiczne to ewolucja nie ruszyła by z kolejne 1000 lat. Więc nastąpiło krótkie cięcie . I poniekąd ja też miałam w tym temacie z kimś krótkie ścięcie :”) a Monika Rajska potwierdza to w którymś z ost filmików .

    1. O ile w ogóle…
      Może puścili taka wiadomość, by ośmieszyć Pana Jana?
      Im się dupy palą, więc wszystkie chwyty dozwolone.

      1. Oni są gotowi na wszystko, kiedy ich czas zbliża się do końca.
        Może i go zastarszyli…
        Może go zahipnotyzowali?
        Ciemni, nawet wiedząc, że przegrywają i nie mając już broni, będą kopać, gryźć, pluc, a nie odpuszcza.

      2. Poza tym, testy są sfałszowane. Mógł pójść do lekarza, dali mu test i wyszło, że ma świrusa.
        W końcu te testy sresty wprowadzili, by udowodnić coś, czego nie ma.
        Ma grypę, a wg testu wyszło, że ma świrusa…
        Wiem o firmach, co testują ludzi, no bo muszą pracować na właścicieli i wg tych testów wszyscy są zdrowi, a ja sama widziałam ludzi chorych, z temperaturą, dreszczani itp. No ale test wykazał, że są zdrowi😛

    2. Pewnie ma grypę, bo grypa panuje.
      Srowida stwierdzają fałszywymi testami.
      Łyka amantadynę, to mu przejdzie i tyle.

      1. Nie wiem, co o tym myśleć – to mi do Pospieszalskiego Jana nie pasuje. Ktoś kto rozeznaje się w miarę dobrze w temacie srovida, nagle sie testuje, udziela wywiadu, że ma to coś i na dodatek oprócz amantadyny bierze antybiotyk i jest OK… Po pierwsze na żadne srovidy nie bierze sie antybiotyku (nr 1 na liście przeciwsrowidowych specjałów), bo to wirus, po drugie – w tym wypadku, jak jestem zaziębiony, to łykam, co łykam – pierwsze co, to zasięgnął teleporady, doprawdy? Człowiek, który ma tylu znajomych niezależnych lekarzy dzwoni se po teleporadę? Nie wie, że antybiotyk nie jest na wirusa, przy grypie tez łykał? I w tym wszystkim oczywiście musiał udzielić wywiadu… Od razu poszły komentarze, jaki to z niego szpec od rzetelnego przekazu, jak wirusa antybiotykiem leczy. No i heheszki z antyszczepów i foliarzy… Śmierdzi mi bardzo ta wiadomość, oj bardzo…

        „Przy pierwszych symptomach złego samopoczucia skorzystałem z teleporady i zanim pojawiły się typowe objawy, jak np. utrata powonienia, zacząłem brać antybiotyk. Gdy test wykazał odczyt pozytywny, rozpocząłem kurację amantadyną, cały czas biorąc antybiotyk i zwiększone dawki witamin: C, D3, K2 i cynku. Dziś wygląda na to, że najgorsze mam już za sobą” – słowa pana Jana.

      2. A może strach wygrał ze zdrowym rozsądkiem u Pospieszalskiego.

      3. Drodzy Kochani ad. Pana Jana
        Mnie na myśl od razu wpadło ;
        ; podpięcia …elektroniczne zdalne na ROD Człowieczy..

  9. 🏳️🤷‍♀️ Poddaję się. Więcej na blogu nie wspomnę ani nie napiszę o Bogu. Najpierw mapa 15 km przed załadunkiem straciła siatkę dróg. GPS wariował jak szalony. Później jak już zaczęliśmy kręcić pauzę, idąc do toalety, okazało się, że światła cały czas się świecą, a były na 0. Mąż pobawił się z demontażem deski i bezpiecznikami. Wszystko było ok. Światła po 15 min. zgasły. Ledwo usnęliśmy, obudziło nas zimno. Webasto pokazało na wyświetlaczu error. Znów zabawa z bezpiecznikami. Bezpieczniki w porządku, Webasto cały czas pokazuje error. No więc ubraliśmy się w dresy i stwierdziliśmy, że jutro spedytorowi damy znać, o tej porze i tak wszyscy śpią.

    Nie mogąc usnąć z zimna, zastanawiałam się, które z Was mnie „przyciągnęło” na bloga. Bo, że któreś, to jestem pewna. Czy była to Ania, Anamika, Iwonka, Sławek, a może Artur? Miłość w Waszym wydaniu jest tak piękna, że aż brak tchu. Potraficie kochać Innych Ludzi bezinteresownie, potraficie swoją miłością i światłem ogrzać niejednego zmarzlucha i potraficie o tym opowiadać bez owijania w bawełnę. Spotkać żywego Boga w drugim człowieku jest dla mnie wielką radością, szczęściem i zaszczytem. W końcu po tylu latach Was odnalazłam. Ludzi promieniujących Miłością. Myślałam, że nie doczekam już takich chwil. Jesteście dla mnie moim Mickiewiczem. Pisarz, który cały czas był zaplątany w moje życie. Nawet jak nie chciałam, to albo wylosowałam wiersz Mickiewicza na konkurs, albo na maturze, albo musiałam napisać pracę na studiach na ćwiczenia, to w przedstawieniu brałam udział. Teraz już wiem dlaczego. Dlaczego „plątał” się w moim życiu. Wy jesteście takim Mickiewiczem, Wasza miłość do Innych żywych Istot pokrzepiła moje serce. Dziękuję Wam bardzo ❤️

    Wracając do tematu B., po nocy zziębnięci jak dwa ☃️⛄Mąż włączył po raz 10 guzik i „Paczpan” Webasto działa. Znaki ostrzegawcze odczytałam i przyjmuję do wiadomości. Temat jest za poważny i z mojej strony uważam za zamknięty. Joanno, pora wsiąść na koń i ruszać w drogę przed siebie 🏇 Nowy dzień czeka 🌍🌎🌏🗺️🧭🏔️🌄🌅🚚🛣️⛽🌞❄️🌨️

    1. A może rozmowa o B wytrąciła Cię z pokoju – co było powodem usterek. Lecz jeśli taka rozmowa mogła Cię poruszyć, oznaczać to może, że B chciał abyś odkryła, że jest w Tobie coś, co Cię może jeszcze pokoju pozbawiać. Podziękuj za to doświadczenie, bo może przynieść Ci wielką korzyść. Kryzysy to nie kryzysy, do dary, łaska, możliwości do przebudzenia czy też ewolucji jak kto woli.

      Szerokiej drogi i szczęśliwej podróży.

      1. Sławku mnie się nie nie da wytrącić z pokoju. Wiele razy próbował to robić Mój Mąż i za każdym razem jest zdziwiony dlaczego jestem tak spokojna i jak to jest możliwe? Ano jest i to od kilku dobrych lat. Nawet jak Ktoś na mnie na krzyczy „obcy” czy „swój” uśmiecham się do tej Istoty. Elektronika w naszym domu wariuje tylko w jednym jedynym przypadku. I nie robi tego B a raczej Jego przeciwnik. Nie o wszystkim mogę napisać. Naprawdę myślisz, że B chciałby abyśmy marzli całą noc? Jeżeli chciał B mi coś pokazać to dlaczego wmieszał w to mojego R.?Za co On marzł? Jeżeli myśli Ktoś, że ściągnęłam sobie myślami. Zapewniam, że moje myśli są bardzo klarowne i jasne. Nie- nieściągnełam tego typu wydarzeń myślami. Ostrzeżenia najpierw są złośliwo-upierdliwe, ale potrafią się zmienić w bardziej dosadne.

        Sławku ja nigdy nie chciałam, żeby ktokolwiek myślał tak jak ja i nigdy nikogo nie przekonywałam do moich „racjyj”. Napisałam kilka dni temu, że nie oddałabym nikomu krwi ani części ciała do przeszczepu nawet mojemu Mężowi. Właśnie z tego powodu. Nie chcę żeby ktokolwiek patrzył moim oczami na świat i czuł to co ja czuję. Każdy niech czuje to co jemu „pisane”. To, że wymieniłam Waszą 5 to dlatego, że jest mi bardzo bliska sercu i podejściu w życiu, ale to nie znaczy, że Innych tu pominęłam bo ich „nie lubię”. Wręcz przeciwnie lubię i to bardzo. Z każdym z Was mam coś wspólnego. Ale 5 ISTOT emanują taką miłością, którą czuję 1000km albo i więcej od Was i z tego Jestem rada.

      2. Nie uważam się za wyjątkowego z 5tki, no ale dobra, to Twoje odczucie.

        To o przekonywaniu, nic do nikogo nie mam a ja próbowałem przekonywać i może wciąż to robię.
        Może też nie potrzebnie Ci coś próbowałem podpowiadać.

        I rzecz którą chciałbym wyjaśnić, bo myślę, że nie zostałem zrozumiany, może źle się wyraziłem.
        Nie uważam by B stworzył ból albo by jego wolą było, by ktokolwiek cierpiał. Myślę że Jego wolą jest dla nas Radość.
        Ale jest w tym jeszcze nasza wolna wola i ona ma tu kluczowe znaczenie. Mamy wolną wolę by doświadczać tzw oddzielenia, zapomnienia, nieświadomości. Nie wiem po co to zrobiliśmy. Może by lepiej poznać to czym jest Miłość, Światło. Bo kiedy jesteś w Świetle i nie znasz nic innego, nie ma ciemności, to nie wiem czy można mieć świadomość Światła. Tak jak dla ryby tajemnicą byłaby woda. Dopiero gdyby ją opuściła i do niej wróciła, to może mogłaby zauważyć jej istnienie, lepiej ją poznać. Więc może dlatego zdecydowaliśmy się doświadczyć wszystkiego czym miłość nie jest a więc lęków itd. I teraz aby to można było zrobić i nie zapomnieć się w tym i nie pozostać na zawsze w ciemności, zostało stworzone zabezpieczenie czyli ból i cierpienie, które zmuszają nas do powrotu do Domu. I jeszcze musi być w tym nieprzekraczalny próg bólu. Nazywam to też piekłem. Niektórzy mówią, że piekło to stan oddalenia Duszy od Boga. Myślę że Ona jest z Nim Jedno ale chodzi o doświadczenie i to piekło, cierpienie jest doświadczane nie po to że B tego dla nas chce ale dlatego byśmy nie pozostali na zawsze w niewoli ciemności, byśmy mogli wrócić do Światła.

        Jest też takie pytanie: Czy Jeśli B jest wszechmocny, to czy mógł stworzyć kamień, którego nie mógłby podnieść?

        Mógłby i nie mógłby. Nie jest idiotą. Dlaczego miałby to robić?
        Dlaczego dając człowiekowi wolną wolę, nie zadbałby o to aby Jego Synostwo pozostało na zawsze bezpieczne i chronione? Na tym polega doskonałość stworzenia i nie wiem czy się zrozumiałe wyrażam, ale ból nie jest obowiązkowy i nie jest z woli Boga ale pojawia się, by wołać: uwaga! robisz coś, co nie jest zgodne z wolą B i Twoją. Lub: podjąłeś niezbyt mądrą decyzję, wybierz jeszcze raz.

        Bólu nie widzę jako coś złego i jednocześnie jako Woli B. Wolę N widzą jako Radość dla nas ale jest to też podobne do zabawy w ciepło- zimno. Ciepło jest celem ale gdy ktoś szuka, to mówisz zimno, mróz, ciepło, cieplej, gorąco.
        I myślę że z bólem jest podobnie, to tak jakby ciało podpowiadało nam w imieniu B i mówiło czy jesteśmy na dobrym kursie.

        Z tego samego powodu z jakiego jest możliwe doświadczenie bólu, istnieje również śmierć ciała i nie widzę również w tym nic złego. A to dlatego że wymiar fizyczny to nie jest nasz Dom i tak naprawdę nikt z nas nie chciałby tu spędzić wieczności, więc w pewnym sensie tzw śmierć ciała jest też zabezpieczeniem podobnym na zasadzie bólu, które nie pozwala się zagubić i pozostać w zagubieniu.

    2. Podam Ci swój przykład RiS, a jest on w temacie rozmowy, gdzie przewinął się temat Jeszuy. Z takiego go imienia znam, więc tak piszę, ale chodzi o postać nazwaną przez obcokrajowców (w stosunku do tamtej postaci) w ich języku – Jezusem.

      Myślę sobie dziś tak: przecież mnie nikt nie może ustalić, jaki mam mieć pogląd dotyczący mojej relacji z bratem Jeszuą (obecny, nie z biblijną wersją), albo siostrą Joanną. Przecież to jest głupie mówić komuś, jak ktoś ma myśleć. No i skąd biorą się te próby przekonywania innych, by TYLKO myśleli tak jak my? Z miłości, czy ego – nietolerancji?

      I zacząłem się śmiać z siebie widząc, że ja TYLKO chciałem, by inni zrezygnowali z bycia sobą i stali się mną.
      Gdybym był Sobą, to pozwoliłbym innym doświadczać bycia kimkolwiek chcą, ale że nie bywam Sobą a sobą, to chciewam zmieniać innych a nie siebie.

      Mnie ta sytuacja i nie tylko ta (bo ta przy której pisze o drzazgach w oku, też) tego uczy i dziękuję za nią jak i za wszystkie które miałem i które mieć będę. Wszystko jest dla mnie dobre i prowadzi mnie do wolności.

      Wszystko jest dla mnie dobre, każde tu i każde teraz a przyjmując to, przyjmuję rozwiązanie i przebudzenie. Dlatego powiedziano „weź swój krzyż i chodź za mną” z tym że krzyż nie oznacza w tej wersji przyjęcia cierpienia, bo ono czyli klęczenie tak jak i bunt przeciw temu, są tą samą akcją kręcenia się w kółko i powtarzania tego doświadczenia.
      Przyjęcie, akceptacja, oznaczają coś zupełnie innego, coś w czym jest pokora patrzącego na swoje stworzenie. Pokora stwórcy a nie buta czy spolegliwość wierzącego w bycie ofiarą świata.

      I taki program bycia ofiarą świata a nie jego stwórcą, mogą na siebie projektować ci co klęczą i ci co dumnie chcą stawiać opór. Nie widzą tego ale jadą na tym samym programie ofiary.
      Nawet jeśli ktoś wybacza oprawcom, to jedzie na programie ofiary.

      Ja nie wybaczam oprawcom, ja wybaczam sobie. Nie widzę oprawców. Widzę to co stworzyłem a o czym nie pamiętałem i czego się bałem. Ja i mój Ojciec Jedno Jesteśmy. Współstwarzam z moim Źródłem. Pozwala mi wybierać co chcę stworzyć i wspiera mnie bezwarunkowo. Nawet gdy chce widzieć wrogów, którzy w Prawdzie nie istnieją, pozwala mi zaciemnić swój umysł i widzieć nieprawdę. Lecz wtedy nie ważne czy walczę z wrogiem czy się mu poddaję. Jestem w tym samym błędzie.

      1. Nie chodzi o próby „przekonywania” kogokolwiek do czegokolwiek. Fora publiczne służą dzieleniu się wiedzą, wglądami, intuicją. Każdy tu może wejść i pisać cokolwiek. Rzadko interweniuję, bo przestrzeń się wygładza, a Soros przestał już opłacać zorganizowany trolling.

      2. „Fora publiczne służą dzieleniu się wiedzą, wglądami, intuicją. Każdy tu może wejść i pisać cokolwiek”.

        I chwała Ci za to

        Nawet jeśli coś innego się tu dzieje i lecą próby przekonywań albo inne zgrzyty, to też do dobrego prowadzi i dziękuję za Twoją cierpliwość. Za pozwolenie na wygładzanie.

      3. Wszyscy się powoli czyścimy. A żywe lustra interlokutorów pozwalają nam dostrzec nasz obłęd.

        Fora to Żarna: można się w nich wstępnie oczyścić (namierzyć swoje programy) lub zostać zmielonym na pyłek 😉

      4. Wpisuję w google interlokucja a wyskakuje mi performatyw i weź się człowieku zastanawiaj o co z tym znowuż chodzi.
        Dziękuję, wolę prostotę 🙂
        Resztę biorę na czucie.

      5. „Interlokucja” to mój żartobliwy neologizm, a „interlokutor” jest do wyguglania.

        Uważam, że mój język jest bardzo prosty, czasami wręcz prostacki: lubię bluzgi i zgrubienia (augumentativa). W przeciwieństwie do językowych purystów uwielbiam też poznawać obce słowa.

      6. Wchodzę do rodziców a tam ktoś w tv gada o nowych obostrzeniach, które jednak nie będą obowiązywać zaszczepionych.
        Szantaże, mówię, by przyjąć znak besti bez którego nic nie będzie można kupić ani sprzedać, dodaję.

        Więc ojciec przełącza kanał, bym się nie nakręcał a tam finał w kole fortuny a hasła nie powtórzę, bo choć chciałem sprawdzić w necie, to zapomniałem. Gość finałowy tez miał ciekawą minę, jakby pierwszy raz słowo usłyszal, jak ja.

        Stwierdziłem, że Świat chce mi coś powiedzieć, tylko jeszcze nie wiem co.
        Przez człowieka z wcześniejszego kanału co gadał o restrykcjach tylko dla niezaszczepionych, w sumie też.

        Tak że nici ze strugania kołków. Pies spaceru się też domagał, to sobie w lesie nad tym pomedytuję.

      7. „Nie chodzi o próby „przekonywania””

        A skąd wiesz że mnie o to nie chodziło? Może teraz już nie, albo nie tak bardzo ale kiedyś na pewno.

        Założyłeś że mówię o Tobie?
        Może trochę a trochę o sobie.
        Może nigdy nie mówię o nikim innym jak tylko o sobie?

        Czym jest rzeczywistość zewnętrzna, którą stwarzam dla siebie, zwana snem o czasie, linią czasową?

        Nie stworzyłem Ducha, żadnego Życia ale stwarzam swój sen, jak scenariusz filmu z rolami bohaterów w które mogą wejść aktorzy. Nie stworzyłem Sieboe ale każdego dnia stwarzam siebie. Nie stworzyłem Aktorów ale film jest mój. Więc kiedy mówię o jakieś części filmu, o roli, to wątpliwe bym mówił o kimś innym niż o sobie.

        Jak to możliwe że gramy w czyimś filmie? Tak to możliwe, że każdy stwarza swój film dla siebie ale jeśli są w tych filmach części wspólne, to widzimy się w nich, współdzielimy.

        Są też sny o tym czego nie ma np gdy wspólnie widzimy wrogów. To już typowy sen umysłowy.

        Ta wirtualna rzeczywistość zwaną światem zewnętrznym, 3d, zdaje się być po to stworzona, by móc wspomóc widzenie wrogów, zło, winę, snów na jawie.
        Lecz nawet będąc w tym doświadczeniu, symulatorze win, można odzyskiwać pamięć o Sobie i niewinności Świata, stworzenia.

        Jesteście mną a ja wami.
        Ale teraz spojrzałem na to tak jak nigdy wcześniej.
        Ma najgłębszym poziomie może to być Jedno Światło, Jedno Źródło ale nawet w warstwach spowolnionych do czasu, w wytworach zewnętrznych, widzimy siebie bo to co widzą zmysły ciała, formy, oprawy, to stworzyliśmy my sami.

      8. „Interlokucja” to mój żartobliwy neologizm, a „interlokutor” jest do wyguglania.

        Równie dobrze może być interlukacja 🙂
        Chociaż lukać – gapić się, to nie to samo, co mieć lokum w interku.
        A już mieć lokum w interlokumutywie – to dopiero podróżniczy fulwypas!
        Podrapać się można
        po własnym przedziale…
        Czy ktoś to widzi?
        Ależ wcale!

    3. Joasiu bądź dalej taka piękna, mądra i radosna jak dotąd, bo jesteś KRYSZTAŁEM ŹRÓDŁA we WSZYSTKIM.

      A wszystko to co Tobie i nam się przydarza na naszych ścieżkach drogowych dnia codziennego, jest niczym innym jak tylko WSKAZÓWKAMI jak postępować zgodnie ze wskazówkami SERCA mamy.

      Tak bardzo przypominasz mi mnie, 🐀że z radością bym Cię mocno Przytuliła.💏

      Twój mąż znalazł największy SKARB jakiego wielu wciąż szuka, a Ty znalazłaś swój, który ciebie pobudza do działania w Miłości w polu SERCA, a energia jaką światu wysyłasz budzi wielu nie zdających sobie z tego nawet sprawy.

      WSZYSTKO WE WSZYSTKIM JEST ENERGIĄ STWÓRCY, ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, A ENERGIA JEST MIŁOŚCIĄ I Z MIŁOŚCI WSZYSTKO CO JEST SIĘ RODZI, TY, MY, ONI I ŹRÓDŁO TO JEDNOŚĆ W JEDNOŚCI.💏

      Szerokich dróg Wam obojgu życzę, i proszę pisz dalej na blogu, bo wnosisz na niego swoją ogromną radość życia.💃🏃🏇💞

      1. Pielęgnujmy RADOŚĆ💃🏃🏇🤸⛷️🎂 dnia codziennego.
        Tylko tak bowiem przetrwamy ten bardzo trudny przejściowy CZAS CHAOSU OSTATNIEGO OBIEGU EWOLUCYJNEGO do zaistnienia ponownego RAJU na tej PRZEPIĘKNEJ MATCE ZIEMI.

      2. 👩‍❤️‍💋‍👩Aniu moja Mama i Babcie tak zawsze do mnie mówiły tylko One z całej Rodziny, witaj w mojej Rodzinie❤️ Przytulam Cię najMOCniej jak się tylko da i fizycznie i duchowo 👩‍❤️‍💋‍👩 Świadomość, że Jesteście, że dzielicie się swoją miłością z Innymi sprawia mi ogromną radość i szczęście.

      3. „Pielęgnujmy RADOŚĆ💃🏃🏇🤸⛷️🎂 dnia codziennego.”

        Otóż to! Ja RADOSław o tym Wiem 😀😀😀😀😀
        Lubię sobie „robić jaja” 😄, a dzisiaj na śniadanie, przed treningiem, zjadłem jajka. Na obiad zjadłem makaron z jajkami 🤣🤣🤣🤣 i jestem teraz w jajcarskim nastroju 😁

      4. „Zawsze wiedziałam, ze z ciebie jajcarz.😁😜”

        Czasem jestem cały umorusany w jajach. Wszystko się kuźwa klei, włosy, twarz. Z cukrem to smakuje jak kogel mogel 🤣🤣🤣🤣🤣😜
        Mam dobre układy z kurami 😁 Z jednym kogutem to nawet piłem Bruderszaft 😁 Spoko Gość. Spoko kogut 😁🤣

      5. „Ciekawe, jak by to było w języku migowym? Czy trzeba palce wykręcać?”

        Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy dłonie trzymać przed sobą i obchodzić je w kółko, za każdym razem poczynając od właściwej strony.

        „Mówił bezpośrednio
        i językiem migowym,
        opluł się, namachał;
        tyle miał z tej mowy”.
        🙂 🙂

        Miłego!

      6. Liczyłem na to, że odezwie się ktoś, kto zna język migowy.
        Krysia z lasu, wygóglałaś czy znasz?

        Myślałem że migowy jest uniwersalny dla wszystkim narodów a wyczytałem, że jest ok 144 ale i jest taki, coś jak esperanto wymyślony przez Polska.

        Gdyby istniał migowy, lub dźwięczny zrozumiały na całej Ziemi, to takiego mógłbym zacząć się uczyć.

        Czy rząd światowy nastanie czy nie, granice kiedyś znikną, przedstawicielstwo Ziemian może być jedno i gdy Ziemia stanie się globalną wioską, to może będzie mieć jakiś jeden uniwersalny język.

      1. https://ligaswiatanews.wordpress.com/2018/09/26/porzadek-powtarzalnej-hierarchii-czyli-bogowie-i-karma-negatywna/

        Mity ,Kulty , Ryty czyli Rytuały / Tytuały..
        a Ludzie dosłownie przyjęli
        te Ryty jako Real.. Ludzie lubią bajki..

        Wszystkie histoRYJE są powtarzalne bo ludzie nie lubią czytać , zgłębiać../ zajęci odwracaczami uwagi//

        Ileż to zniszczono ksiąg – tabliczek glinianych eceterra..

        PRAWdziwa ISToria jest ciekawsza od tych bajek dla dzieci..
        Z ciekawości wyszukałam bajki o Jezusie..i wiecie ile tego jest ?
        Szukajcie a znajdziecie.
        Zawsze miałam myśli w głowie że już kiedyś to przeżyłam jak mi kazano RY..TY..na siłę ..na kolanach..

        Po co Nam RY…TUAŁY ?

        To nie przyRoda potrzebuje naszych rytuałów.
        To my ich potrzebujemy!

        Jest Zapotrzebowanie jest poDAŻ…

        Darz Bór Wam Wszystkim Na Miły Dzień. Justyna

      2. Justynko ludzie lubią czytać. A znałam też i takich, co nie potrafili czytać ani pisać. Jedną z takich osób była moja Babcia rocznik 1927. Umiała tylko się podpisać, co nie uwłaczało Jej wiedzy, mądrości a tym bardziej miłości.

      3. Droga RiS ja mówię o dzisiejszych Ludziach..

        Wcześniej pisałam że jako dzieci skupialiśmy się wokół pieca
        i słuchaliśmy opo..wiedzy /wieści starszych .. Zdrawiam

    1. Odsłuchałem akurat wykładu Moniki i potwierdzam wszystko co wyłapałem.
      Chciałem zwrócić uwagę szczególnie na początek jej wypowiedzi, kiedy mówi o potencjałach której są w nas i które skutkują czymś na zewnątrz. „To jesteśmy my” tak mówi M. Możemy robić nie wiadomo co a jeśli potencjał jest w nas to w drewnianym kościele cegła spadnie nam na głowę. To są słowa Moniki. Czyli na odwrót, niewinnego nikt nie skrzywdzi. Ten sam potencjał.
      Dlaczego to jest tak ważne? Bo to jest jak przebiegunowanie myślenia z bycia ofiarą na bucie stwórcą swojej rzeczywistości, które prowadzi do zupełnie innej aukcji jak na jej rysunku torusa. Po lewej nazywa ludzi nieposłusznymi a po prawej (na tym torusie) posłusznymi, którzy będą się bać i zapadać. Pod koniec filmu mówi o iskrze, że coś wymyślimy i dodaje, że teraz jest jeden system dla wszystkich a my wszyscy jesteśmy inni. I tu muszę powiedzieć o rzece systemowej jako prawej części torusa u niej i tych którzy idą na lewo, to ci nieposłuszni tworzący swoje rzeki, czyli tyle rzek ile ludzi „każdy jest inny”. I to też odczuwam a nawet już wcześniej ale nie miałem zrozumienia, że to będzie właśnie iskra. To pokaże światu, że bez rządu, bez posłuszeństwa dla scentralizowanej władzy, nie będzie u nas anarchii lecz pokojowe i przyjazne współistnienie wielu rzek, bo źródłami tych rzek będzie natchnienie Źródła.
      Na pytanie czy będzie ostro, odpowiada że tak. Nazwywalem to jazdą bez trzymanki. Mówi o wyburzeniu starego by zrobić miejsce nowemu. Nie od dziś mówię, że nowego domu na starych wadliwych fundamentach postawić się nie da i stare będzie się sypać. Nie usuwać bólu ale go zrozumieć. Czyli to co próbowałem przekazach wczoraj. Itd, itd.

      Cieszę się, że ludzie czyszczący swoje pola zaczynają mówić o tym samym. To znsk, że jest jedno Źródło dające widzenis, które są choć postrzeganiem prawdy, tak jak lpstrzega się słonia od strony ucha albo trąby i nie widzącym może zdawać się, że ci ludzie mówią o różnych rzeczach, to ci co do Prawdy docierają, wiedzą że macają tego samego słonia.
      Odnajduję te potwierdzenia nie tylko u Moniki. Właściwie ją „znam” od niedawna a swoje wglądy od dłuższego czasu potwierdzam w przekazach np Jeszuy. W końcu i tak prawda wyjdzie na jaw i zostanie zaakceptowana.

      O jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniała. M mówi, że prawda na jaw zacznie wychodzić. Oliwa na wierzch wypływa. Kłamstwo krótkie ma nogi. Czuję że rządcy już stają się tego świadomi i to co pisałem o tym, kto najbardziej będzie na nich wkurzony – ci co daki się zwieść, no to o tym.

      Dobra, pewnie nie jeden temat pominąłem, bo i nie soamietalem całego godzinnego wykładu, musiałbym zatrzymywać odsłuch i na bieżąco pisać, tylko po co?
      Wglądy się pokrywają, cieszę się i to wszystko. Kto będzie w Prawdzie, zobaczy to a kto nie, temu nic się nie wytłumaczył, bo jak mówi M, każdy ma rację na swoim poziomie. Czyli prawdę się zna zgodną ze swoim poziomem postrzegania, póki nie dochodzi się do Prawdy objawianrj przez Ducha i tego wszystkim życzę, by do niej dotarli stając się tym sposobem swoimi przewodnikami, nie muszacymi kierować się myśleniem innych a jedynie potwierdzającymi w mowie innych swoją pewność.

    2. Monika wspomina o wręcz absurdalnej ciekawości. Nie wiem, czy tak mają wszyscy budzący się, ale przypomniałem sobie, że też coś takiego miałem. Nie piszę o dużej ciekawości. Piszę o ABSURDALNIE niepohamowanej ciekawości. To jest coś, co nie daje się zatrzymać. Tak jakby już wiedzieć i czuć, że Prawda jest tuż tuż, na wyciągnięcie ręki i ty już tę rękę wyciągasz, bo MUSISZ wiedzieć. To pragnienie tej wiedzy jest tak mocne, że niemal na granicy wariacji.
      Przyjaciółka mówiła mi wtedy: „czy to jest aż tak ważne, by wiedzieć?” Po chwilach irytacji takimi pytaniami, odpowiadałem TAK, to jest tak ważne.
      Dziś dopowiem, tak ważne jak wolność, jak Bóg.
      Brawo Monika!

  10. Z przesłaniem dla wszelkiej maści zarządów potocznie zwanych rządami, wszelkiej maści tzw. autorytetów oraz dla sługusów z kręgów celebrytow.

    „Niech sobie ten przypis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.“
    Stanisław Jerzy Lec

    1. Kalina, jak już ta piana będzie bita, to zaśpiewam oprawcom: załóżcie maski, będziecie bezpieczni.

      1. A tak Anamiko jeszcze cię do tańca poproszę jak już to wszystko padnie 👍🎵🎶🙏.

      2. Dzięki, Slowianinie🙏kocham tańczyć i śpiewać.
        Ja już dziś tańczę z radości i z radością 💃🔥
        Dziś zeszłam w doliny i tańczyłam na ulicy i śpiewałam wesoło 💃

    2. Tak jest Kalinko, dla wszelakiej maści takich:
      „Najgłośniejsze hurra
      W orła nie zmieni knura…”
      Jan Sztaudynger

    1. Ja mam i to bardzo wyraźnie wyrysowane.😄
      Ale chciałam też zapodać, że u mnie dzisiaj była podwójna przepiękna tęcza 🌈 po północnej stronie nieba, i sięgała od horyzontu po horyzont, co raczej jest niespotykane o tej porze roku.
      Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, to że przestrzeń nad Naszym kRAJem jest oczyszczona i chroniona.
      Zrobiłam zdjęcia, ale nie umiem wkleić, bo jestem informatycznie niedouczona.😂🙃🙃

      1. Aneczko, jesteś TYLE douczona ile trzeba! Żeby tak wszyscy byli „douczeni” jak TY…całusy

      2. Aniu, tęcza to prezent dla Ciebie 👩‍❤️‍💋‍👩 Za Twoją Miłość dziękuję. Tęcza często mi towarzyszy o różnych porach roku. I pojawiała się, jak miałam jakiś dylemat, co powinnam zrobić i czy dobrze wybrałam?

      3. Ładne zdjęcie ładnej tęczy. Patrzę na nie i widzę datę i popatrzcie na te liczby. To nimi się straszyło końcem świata a Ty Anno dostajesz znak, że koniec świata ale starego ciemnego, bo tęcza jest przymierzem Nowego Pięknego.

        „Tęcza często mi towarzyszy o różnych porach roku. I pojawiała się, jak miałam jakiś dylemat, co powinnam zrobić i czy dobrze wybrałam?”

        To samo miałem RiS gdy miałem nie mamy dylemat i długo się ciągnący, gdy zastanawiałem się, czy dobrze robię jako jedy wśród wyoranych pól, sadząc drzewa i nie tylko.
        Pewnego dnia zachodze na pole i przelatuje deszczyk a oczom moim ukazują się dwie pełne tęcze. Obie dotykające oboma końcami Ziemi i to w dodatku dwie i to w takim układzie, że nad nimi były szare chmury a pod nimi jakieś oświetlenie i mój młody sado-ogrod. To był taki znak i taki widok, że nawet ja wtedy przegapić go nie mogłem. Zrobiłem zdjęcie a po miesiącach, znajomy powiedział, że wygrał nim konkurs klasowy na najładniejsze zdjecie.

        Znaki są 🙂🌈🍀

      4. Kiedy ze mnie naśmiewali się członkowie rodziny, wspominając datę końca świata, odpowiadałem im: zawsze twierdziłem, że to będzie koniec, ale „waszego” świata.

  11. Dziki Trener powiedział dużo prawdy. O zakłamanych mediach i manipulacjach. O tzw. celebrytach w Polsce, którzy atakują Polskę. O tym jak się traktuje Polaków w ich własnym kRAJu. Dziki Trener to prawdziwy patriota. Bardzo go lubię od dawna, również za Doskonałe poczucie humoru:

    .https://www.youtube.com/watch?v=8afuGQKqiF8

    1. Dziękuję za Dzikiego Trenera, nie znałam, ale poznałam i cieszę się że mamy takich mądrych facetów w kRAJu.💏

      1. Wprowadzają namaszczanie dzieci w wieku 5-11 lat – 13 grudnia… Bardzo wymowna data, jak oni się lubują w tych „specjalnych” cyferkach.

      2. Ja jestem ciekawa, ilu rodziców dzieci pon 12 lat podda swoje dzieciątko wakcynacji!?

    2. Jeśli więc Tęcza 🌈 jest tak pięknie pozytywnym znakiem, to ja zatem głośno wypowiem moje wewnętrzne pragnienie.

      ŹRÓDŁO MOJEGO ŻYCIA ESSENCJO MOJEJ MIŁOŚCI OCZYŚĆ z BÓLU i CIERPIENIA moją ukochaną MATEŃKĘ ZIEMIĘ.🙏

      Jak mówi oceaniczny zwrot „Wszystkie ręce na pokład”, więc proszę Was i ja, pomóżcie i Wy w spełnieniu MOJEGO PRAGNIENIA.

      Przeczytałam poniższe dane, ale nie znam się na Astrologii, tu potrzebna jest WIEDZA Naszego Admina, by nam wytłumaczył z Polskiego na Nasze 😄 co mogą nam przynieść poniższe astrologiczne grudniowe zaćmienia.

      „Miesiąc grudzień 2021 roku jest wypełniony kosmiczną energią: Zaćmienie Słońca, Nów Księżyca, Przesilenie Zimowe (półkula północna) i Przesilenie Letnie (półkula południowa), Wenus Retrograde (19 grudnia), Uran Retrograde (2 grudnia), Neptun Direct (również 2 grudnia)”.

      Tak więc nasz drogi Adminie, niech Nas Twoja astrologiczna rozkminka nie ominie. 🙏😄

      1. Uważam, że ważniejszym zjawiskiem od Zaćmienia Słońca będzie zbliżająca się „nelsonowa” kwadratura konserwatywnego Saturna w rebelianckim Wodniku z rebelianckim Uranem w konserwatywnym Byku. A więc archetypowe starcie Starego z Nowym.

        Polacy są ugotowani, więc w Polsce nic nie pyknie, ale w Europie będą gigantyczne manifestacje – coś na kształt Jesieni Ludów 1989.

        Zaćmienie Słońca to zaćmienie umysłu władcy, więc niewykluczone, że Długopis lub Pinokio walną jakąś gafę. Plus złe obliczenia Mędrców Syjonu spowodują, że któryś z ich planów nie pyknie.

      2. A ja powtórzę za Moniką R. Ważniejszym od ucieczki od bólu jest jego zrozumienie. Bo on, tak jak i choroba i wszelkie kryzysy, są informacją, która prowadzi do Domu.

      3. Oj, to ja TAWie dopowiem, co dziś zapodały maistrimowe media, że niejaki Mark Brzeziński, syn chazarskiego polaka, i wielkiego przyjaciela Karola Wojtyły, co to razem Polskę w maliny wpuścili, został mianowany USSA ambasadorem w naszym okupowanym przez to plemię kRAJu.

        Pewnie im się dalej marzy, że dla nich będzie się im dobrze działo, a ja dopowiem moje wewnętrzne odczuwanie, że im gówno z tego wyjdzie Mocium Panie.🙏😂

    1. Anamiko, dla mnie tęcza to znak, że kRAJ przechodzi na jasną stronę mocy i Gady się w Polsce rządzić nie będą, jak chcą, bo Polacy ich pogonią, bo my się nie damy!!!

      1. Dziewczyny, skoro Wy tak twierdzicie, że tęcza 🌈 to znak szczęścia, więc cieszmy się, bo WRESZCIE nasz KRAJ WOLNYM BĘDZIE, a TAWERNA własną wioskę tak jak Kulczyki mieć będzie.😄

        Miłego i pięknego dnia życzę. ☀️💞

      2. TAWie nie będzie tak źle, wszak wybierzemy siedmiu sprawiedliwych z mieczami w dłoniach. 😂😂😂😂😂
        🤺🤺🤺🤺🤺🤺🤺

      3. „U Was, Kochani, też wietrznie?”

        Tak, u mnie silny wiatr. Dlatego dzisiaj nie idę na miasto na trening do swojego dojo. Potrenuję w domu bez worka treningowego, ale to też fajne i ma swoje plusy. W nocy już był silny wiatr i dzisiaj dalej wieje. Drzewa się kołyszą.

      4. Prawda tego czasu, który obecnie przeżywany jest taka, że każdemu człowiekowi los przypomni o jego przeznaczeniu i albo wniesie swój wkład, albo zostanie zabrany z tego świata.

        Nadszedł bowiem czas dla dojrzałych i świadomie myślących Dusz, nadszedł czas dla tych, którzy chcą ukoronować swoje życie i oddać się na służbę Ziemi jako w pełni świadome istoty ludzkie, i tylko takie Istoty przejdą do nowego świata światła i czystości.

    2. Tęcza, znak potencjału, który jest w nas. Znak potwierdzający właściwy kierunek. Znak, że jest i będzie dobrze. Znak przymierza Boga z Człowiekiem, Pojednania i jego owoców, które ujrzymy.

      1. „Bosze, wszyscy w jednej wiosce?!…
        Pozabijalibyśmy się”.

        Ależ nie! skąd ten pomysł?!
        No, chyba że znalazłby się ktoś bardzo kreatywny i ubogaciłby twoją wizję w busa, organizując w nim obwoźny punkt sztuki modernistycznej lub wiejski salonik fryzjerski.

        A kościół w tej wiosce też będzie?

        Ja się piszę na kaznodzieję, na zmianę z naszym Sławkiem (taca na pół).
        O ile Sławcia taka wola, bo co, jak co, ale gadanego to my „dwa” mamy…

        Również życzę miłego dnia!

        PS. Nie wychodźcie dzisiaj z domu; chyba że do wychodka. Trzymać się blisko ściany chaty!
        Na dworze tak silny i porywisty wiatr wieje, (w nocy aż huczało), że urwać chce łeb, a niejednego z pustym (jak mój) i ponieść może!
        U Was, Kochani, też wietrznie?

      2. „A kościół w tej wiosce też będzie?”

        Kości-ół musi być, Polacy kochają kości-oły. Tylko musimy nazwać go jakoś modernistycznie, np.

        Latający Kościół Starosłowiańskich Wojów

        lub Kościół Żeńsko-Męskiego Pojednania Po Eonach Romantycznego Rozdzielenia

        czy Kościół Złamanych Serc 💔🤣🤣🤣🤣

        Lub Kościół Wolnych Bosych Słowian 👣

      3. Kościół wolnych bosych Słowian❤️❤️❤️ Tawie cudo. Ja jestem taką dziwaczką, że czapkę w mróz szalik i plecy zakrywam, ale chodzenie dla mnie w skarpetach to katusze i męki. Duszą moje kostki (nawet jak są bezszwowe i bez uciskowe). Zakładam bardzo rzadko i często mnie rugają za to. A to planerke jak podejdzie i zobaczy, że jeżdżę na bosaka – Jej na sam widok jest zimno. A to siostra przepowiada mi na starość lumbago, rwę i reumatyzm🤪 Ale co tam starość jak skarpetki duszą mnie dziś 😂

      4. Znak przymierza Boga z Czlowiekiem tak❤️

        Sławku, słyszałeś może kiedyś, jak Ktoś do Kogoś się zwraca powiedzeniem „chyba Cię Bóg opuścił”? Czy jest możliwe, aby Bóg opuścił człowieka? Czy człowiek Boga?

      5. Ale ja nie nie umiem na zawołanie głosić kazanie. Musi mnie najść. Kiedyś jak spotykałem się z dziewczynami, to było wręcz przeciwnie, zarzucały mi małomówność, tajemniczość.
        Jakoś mi się tak język rozwiązuje czasami, tudzież na tym forum często czasami ale myślę, że to ma związek z odrzucaniem plew. Gdzie się sprząta, tam się kurzy. A jak już wszystko posprzątam, to może zostanie mi tylko błysk w oku i ledwie dostrzegalny uśmiech.
        Krysia z lasu, tacę możesz zatrzymać.
        Haha, to z tacy też.
        No dobra, jak ktoś coś rzuci na tacę, to kupię za swoją część deski i zbiję ambonę, żeby mnie daleko było słychać z wysokości 😂

        A tak średnio poważnie, kościół, to zgromadzenie dusz. I to już jest.

        Przypomniał mi się jeden z braci od św Franciszka. Wszedł na mównicę i spytał zgromadzonych:
        – widzicie mnie?
        — tak widzimy
        schował się i woła – a teraz mnie widzicie?
        — nie widzimy
        – i tak ujrzycie niebo
        Przynajmniej ich nie oszukiwał
        Mógł jeszcze dodać, że ujrzą gdy sami się nim staną.

        Jednak głoszę kazania, ja cię kręcę
        A nie pamiętam już kto, J czy R powiedział, że jak się będziemy budzić to też będziemy głosić kazania.

      6. Tak RiS słyszałem, ale jak dla mnie ani Ojciec Syna ani Syn ojca opuścić nie może, gdyż są Jednym. Ale dopuszczona jest gra, w którą wchodząc, można mieć doświadczenie, jakoby Bóg opuścił Człowieka z różnymi tego symptomami: bólami, chorobami, nieszczęściami, wypadkami. Lecz gdy mamy już dość gry, te same symptomy, kryzysy i bóle, stają się drogowskazem pomagającym odnaleźć wyjście z gry.
        Jeśli z nimi nie walczymy, nie uciekamy a poprzez akceptację i przyjęcie odkrywamy Prawdę. No a Prawda wyzwala.

      1. „Ale ja nie nie umiem na zawołanie głosić kazanie. Musi mnie najść”.

        Najdzie nas, Sławciu, najdzie.
        Z potrzeby ducha nas, wieśniaków, inspiracje będą same przychodzić.
        A teraz w Tawernie to co?
        Mnogości tematów nie ma końca.

        Zobacz. Nawet niby taki niewinny, a jakże zbożny dla dysputy pomysł Ani o stworzeniu wioski poruszył tyle scalaków! 🙂

        Czasem myślę, że jeśli my, Polacy, wiedziemy w czymś niekwestionowane przodownictwo na świecie, to tym czymś jest rozmiłowanie w gadaniu 🙂
        Gadanie dla samego gadania.
        I biada temu, kto spróbuje nam zarzucić, że nasze gadanie jest werbalizmem!

        Skąd my to mamy? Ciekawe pytanie.
        Może stąd, że przez wieki tylko na to nam pozwalano?
        A my naiwni uznajemy gadanie za przejaw wolności…
        (podrzucajmy im tematy – np. w telewizorni – niech se pogadają)

        Miłego!

      2. Sławku, czasem tylko jedno, ale właściwe słowo, już jest kazaniem 😂 bo trafiło tam gdzie go oczekiwano, i gdzie było pomocne.

        Tak więc wszyscy jesteśmy kaznodziejami, 😄 może nam Justynka rozkmini tak z polskiego na nasze, właściwe jego znaczenie?

    3. ,, Polacy są ugotowani, więc w Polsce nic nie pyknie, ale w Europie będą gigantyczne manifestacje – coś na kształt Jesieni Ludów 1989.”

      Tawcio, czy pod określeniem ,,ugotowani” masz na myśli żabę, która jeszcze może by i chciała wyskoczyć, ale ciepełko w kociołku podpowiada jej, że nie warto?
      A może koniunkcjami astrologicznymi Polacy są ugotowani ,,na miękko”?

      Co oznaczają zwroty, które zapodała Ania: ,, …Wenus Retrograde (19 grudnia), Uran Retrograde (2 grudnia), Neptun Direct (również 2 grudnia)”?

      ,, … coś na kształt Jesieni Ludów 1989.”

      czyli tej zimy, a może przyszłej wiosny?

      Okupacyjne dyskryminacje dopiero zaczną walić po kieszeniach restauratorów, hotelarzy, właścicieli kin, teatrów, basenów i wielu innych usługodawców.
      Myślę, że to też między innymi zwiększy ciśnienie lawy pod wulkanem.
      Przyczyn jest wiele.

      Miłego!

      1. „90% tak zwanych Polaków to chodzące programy. Tu nie ma z kim gadać. Chcesz gadać z Simsami?”

        A dlaczego by nie? Zaszyć się i odciąć od świata jest proste i wygodne. Żyć wśród ludzi i nie zbzikować, to jest wyczyn. Jest z Kim gadać, tylko trzeba umieć.

      2. A ja kolejny raz powtórzę zgodnie za Moniką. Przyjdzie moment nawet już się tak dzieje, że rząd będzie głosił swoje a ludzie oddolnie zrobią swoje. Ona mówi o Górnikach którzy wejdą do kopalni i zrobią co trzeba. Tak samo jak Pitoń mówił o Góralach. Ugotowani są jedni, poddali się prądowi rzeki i jak mówi M, z tym systemem się zapadną. Ale są też tacy o których nie jest głośno bo nie próbują systemowej rzeki zawracać, tylko robią swoje, kopią swoje koryta rzek. Ich nie musi być widać ani słychać.
        Zaprawdę powiadam Wam, Cisi posiądą Ziemię.
        Ci co będą krzyczeć i walczyć z rządem i poddanymi rządowi, wielu z nich, jeśli się na czas nie przebudzi, zapadnie się razem z nimi a ich trupy będą leżeć na ulicach.

      3. „A dlaczego by nie? Zaszyć się i odciąć od świata jest proste i wygodne. ”

        Próbowałem, może i proste ale długo się tak nie da. Smutno i źle się człowiekowi robi i nie jest wygodnie.
        Bo świat nie bez powodu stawia nam Lustra Simsów przed oczy i odcięcie na dłuższą metę nie służy.
        A gdy zrobi się co trzeba, to gęba sama się otwiera i można mówić o kwiatkach albo sypać matafory, porównania i inne bajki.

      4. „90% tak zwanych Polaków to chodzące programy. Tu nie ma z kim gadać. Chcesz gadać z Simsami?”

        Och tam, zaraz nie ma z kim gadać. Samo Trzaskanie Dziobem jest swego rodzaju zdrowotną satysfakcją.
        (Czy i ja też mogę potrzaskać dziobem?! – zapytał swego czasu mój brat, chcąc być dopuszczonym do głosu w rozwrzeszczanym, biesiadnym towarzystwie. 🙂 )
        Rozmowa na temat nie zawsze jest rozmową w temacie.

        W końcu wszyscy jesteśmy Ptakom podobni.
        Wszyscy mamy skrzydła, u niektórych niewidoczne, bo pod płaszczem zwinięte…

        Miłego!

      5. „Polacy są ugotowani, więc w Polsce nic nie pyknie, ale w Europie będą gigantyczne manifestacje – coś na kształt Jesieni Ludów 1989”.
        ——————–
        Optymista by powiedział, że w Polsce przynajmniej nie będzie zniszczeń materialnych.😉

      6. Dziwne nie jest że nie ma z kim pogadać .
        Dzisiaj rozmawiałam z ludzmi którzy stwierdzili…
        Nie ma z kim rozmawiać bo obawa o podpierda…laczy..

    1. „Lub Kościół Wolnych Bosych Słowian 👣”

      Ło to to! Ta nazwa chyba najbardziej będzie rezonować z wiejskimi wyznawcami.
      I wcale nie będzie konkurencją dla Karmelitów, którzy od założenia Zakonu wiedzieli, że na czymś trzeba oszczędzać.
      To oni, bardzo biednie wręcz ascetycznie żyjący Zakonnicy, ukuli prawdę, że boso to zdrowo.

      Tak…, Wolni, bo Bosi.
      A od nowego roku, jak wyngla do wsi nie dowiozą (bo za co i skąd?), zawsze można odcelebrować zmianę nazwy na:
      „Kościół Wolnych Nagich Słowian”

      Kto to, prorocząc, śpiewał: „Pójdę boso…..”?

      Ale nie będzie tak źle!
      Zawsze można ubrać do sandałów skarpetki…
      Mamy to w naszej nadwiślańskiej tradycji…

      1. I ja też powiadam, że CISI i ROBIĄCY to co jest potrzebne, by żyć w pięknym świecie, ONI bowiem posiądą ZIEMIĘ.

        Ja też jestem niecierpliwus 😂 ale wiem, że to, co jest jeszcze przede mną, jest piękne i warte, by ogarnąć swoją niecierpliwość.

    2. Z węglem do czynienia ostatni raz miałem jak byłem mały. Sypialni mógłbym nawet nie ogrzewać ale ubiegłej zimy deszczowej i wilgotnej jeszcze przed mrozami, trochę mi rzeczy popleśniało i roboty narobiło. Więc teraz przepalam co drugi dzień ale jak sobie wymuruję ziemiankę kopułę z tynkiem glinianym tylko do samego spania, to chyba wcale nie będę jej ogrzewał.
      Lepiej mi się śpi gdy nie napalę w piecyku.
      Jak tu z resztą palić jak mam małe mieszkanie i po spaleniu wiaderka drzewa mam 35°C a przy wilgotności powietrza to dla mnie sauna.
      W tej chwili mam 16°C i na zimę to jest dla mnie ok.
      Jak się przegrzewam to zaczynam kaszleć przy różnicach temperatur a gdy mam chłodniej, to nic mi się nie dzieje.

  12. Kochani, czy ktoś z Was ma linki do anglojęzycznych opracowań na temat szkodliwości szczypionek?

    Kończę mój pobyt w reichu i nie mam teraz czasu na szukanie takich info w necie. Jestem cały czas poza chatą, a jak wracam nocą, to muszę się pakować…

    1. Anamiko, pierwszą i kluczową informacją ujętą w ulotkach każdego z 4 preparatów (w wielu wersjach językowych dostępnych na stronie Europejskiej Agencji ds. Leków) jest:

      „Okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę jest nieznany, ponieważ jest to nadal ustalane w badaniach klinicznych będących w toku” (około str. 5), w dalszej części ulotki wskazano, kiedy owe badania kliniczne się kończą.

      Click to access anx_150522_pl.pdf

      Część dla pacjenta w wersji polskiej zaczyna się od strony około 46, a informacja, którą cytuję, jest na str. 5. To już mówi samo za siebie………

      w wersji angielskiej (obecnie str 5):

      Duration of protection: „The duration of protection afforded by the vaccine is unknown as it is still being determined by ongoing clinical trials”.

      link do ulotki preparatu

      Click to access comirnaty-epar-product-information_en.pdf

      Część dla pacjenta od str. około 63 w wersji angielskiej.

      Ulotki przerabiałam od deski do deski we wrześniu. Teraz pewnie są tam nowe dane, ale zapis, który cytuję powyżej, pozostał. Gdyby ktoś potrzebował po polsku, mam zaznaczone „najciekawsze fragmenty”.

      Dla mnie to obecnie najważniejszy dokument źródłowy – nie trzeba nic więcej. Tylko otworzyć oczy na to „co skacze do oczu, żeby być zobaczonym”.

      Jak odszukam linki do wyników badań po angielsku (te też gdzieś zbierałam), to oczywiście podeślę 🙂

      Anamiko Kochana, życzę Ci szerokiej drogi!

      P.S. Popatrzcie, jaki bełkot: okres ochrony zapewnianej (!) jest nieznany… – Jak coś może być zapewnione, skoro jest nieznane???

      1. O tym, że preparaty są nieprzebadane, jest wyraźnie napisane w każdej z czterech oficjalnych ulotek dostępnych na oficjalnej stronie polskiego Ministerstwa Śmierci.

        Tylko, że indolencja intelektualna tak zwanych Polaków jest tak wielka, że nie potrafią czytać.

      2. Rzekomo „blisko 40 proc. Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30 proc. rozumie w niewielkim stopniu”. To później jest, jak jest.

      3. ONI UKRYWAJĄ NA WIDOKU!!!

        Niestety nie każdy ma otwarty, wnikliwy i logiczny umysł…

      4. Dziękuję i Tobie z całego serca z Wiatrem we włosach za życzenia 🙏 i za treści, o które prosiłam ❤️🙏❤️. Dopiero przed minutami wylądowałam w mojej jeszcze chatce na górze po całym dniu pracy i wędrówki, bo poruszam się na nogach.

        Dranie za brak testu w środkach masowego transportu zadają 1000 eurakow. Nie mam zamiaru się testować, bo wuje tak chcą.

      1. Dziękuję bardzo z całego serca, Slowianinie. Dopiero wróciłam z pracy dziś. Jeszcze 6 dni, a 7 dnia wyjeżdżam stąd. Jestem wziętą artystką domokrążną, jednak z powodu faszystowskiego terroru zdecydowałam się opuścić to miejsce.
        Jadę w nieznane do kRaju 🙏❤️🙏

      2. Anamiko Droga – Zapraszam Do Mnie na Szczecin.
        Zapraszam Serdecznie. 🎄 🌲 ☀️ 💫 ⛅️ 🎄 🌲

    2. Nie ma za co Anamiko powodzenia w podróży do kraju.
      Ps. Roztańcz nasz piękny kraj 👍😉.

    1. Isorn, to ja zapodałem temat migania i na Twoją odpowiedź czekałem. Już zdążyłem się dowiedzieć, że jest wiele dialektów migania i z małej litery pisze się głusi gdy migać nie umieją a z dużej Głusi znający język migowy. Ciekawy sposób na odróżnienie dla zainteresowanych.
      Jakoś tak zapragnąłem wyjść tym ludziom na przeciw. Ktoś jak do Polski przyjeżdża, to może się nauczyć języka polskiego. W UK mówili, że tu jest Anglia, albo Szkocja i mówi się po angielsku. Ale głuchy a i niemy, nie nauczy się żadnego języka dźwiękowego, za to my możemy migany.
      Dziękuję za link

    2. ISORNIE 💏 mój śp Tatuś, człowiek przewspaniały, mawiał, że dobrze by czasem tak było , żeby poniektórym babom-żonom „CÓŚ” mowę odjęło 😂😂 i językiem migowym z mężami tylko mówić zezwoliło.😂😂😂

      1. Miałam marzenie że
        Saturn i Uran,
        wzniesie ludzi na wyższy poziom.

        Nie oznacza to więc, aby np. zupełnie skoncentrować się na uranicznej rebelii ignorując tym samym
        saturniczną odpowiedzialność i rozwagę
        pochodzącą ze znajomości historii.

        Sama wiem jako uraNowa że przechodzimy przez Test ..
        i albo walnie albo po saturn…nowemu..
        sumiennie rozważnie kreatywnie..
        Ten proces trwa wiele .. wiele lat ziemskich… Zdrawiam

      2. No to powiedz mi TAWie, czy ja jestem Uranowa, czy Saturnowa.?
        Ani jednego, ani drugiego się nie boję,😂 choćby Niedźwiedź 🐻 to wystoję, czy dostoję.? ale nie dam się pożreć jakiejś pozazieskiej planecie?😂😂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s