Dzielna Polka Sabina w pojedynkę pokonuje nazistowski reżim okupacyjny!

https://youtu.be/0vKyEMK0Ooo

Kochani, dzieje się!… Mówiąc szczerze, ostatnio byłem załamany: odszedł Hans Kloss, powoli zaczynają odchodzić Pancerni i Pies, wczoraj zostałem dobity odejściem Hubala. I kto nas teraz, k., będzie bronił? – pomyślałem z goryczą.

Aż tu dziś w południe zupełnie niespodziewanie obiega planetę elektryzująca Wiadomość Roku: Jeszcze Polska nie zginęła, póki żyją Dzielne Laszki z Jajami!

Polka Sabina pokonuje w pojedynkę aszke-NAZI-stowski reżim okupacyjny!

Lachom Sława!

Laszkom Honor i Cześć! 💃💃🔥💃💃

~ TAW

196 myśli w temacie “Dzielna Polka Sabina w pojedynkę pokonuje nazistowski reżim okupacyjny!

      1. Została wyproszona ze sklepu „Edeka” (przypuszczam, że za „niemanie” maski), odmówiono jej sprzedaży artykułów z tego sklepu (to jest dyscount spożywczy z kilkoma półkami chemii, czy jakichś innych produktów), nowy kierownik ją wyprosił ze sklepu. Napisała skargę na niego do szefostwa tego sklepu i on ją pisemnie przeprosił.

      2. Mnie też chcieli wyprosić z Edeki. Bo też nie miałam maski. Ale nie wyprosili, bo powiedziałam, że mam zaświadczenie od lekarza w torebce. Ale nie chcieli oglądać.
        Jak już pisałam, przejechałam bez maski ze Szwajcarii do Niemiec, przez Mannheim i Monachium i dalej.

      3. Sabina również powołała się na zaświadczenie lekarskie, ale strażnik matrixa nie ustępował, chciał wglądu w dokument, choć jego późniejszy mejl potwierdza, iż doskonale zdawał sobie sprawę, że nie ma do tego prawa. Widocznie miał praktykę w zastraszaniu obcokrajowców, bo z Niemcami-niewolnikami takich „problemów” nie ma.

      4. Niemcy wszyscy zamaskowani. Problemu nie ma z nimi.
        Ja chętnie pokazałabym moje zaświadczenie 🤪 ale nikt nie chciał oglądać. Wystarczyło, że powiedziałam, że posiadam takowe.

    1. Dokładnie: Szaman mówi: nowy świat 3 – 29.10.2021 – CZERŃ,
      P. Taran: „SEK-RET ŻYCIA SKRYTY W CZERNI” – Marek Taran © 2021 VTV
      CZERŃ – ENERGIA ZIEMSKA – KOBIETA – 1 LISTOPAD (WAZNA DATA)

      .https://www.youtube.com/watch?v=FUDnyMAms1Q

      KOBIETY URUCHAMIAJĄ POTĘGĘ SWEJ ENERGII, BO JUŻ TEN CZAS!
      Edyta Górniak Świeci – Słowa prawdy #EDYTA #GÓRNIAK

      .https://www.youtube.com/watch?v=VXSOdVr2wUM

      Czym są „starlinki”: nie idź do swiatła:
      ADRIAN PORADA ORAZ UCZESTNIK – STARLINK A PRZECHWYTYWANIE LUDZKICH DUSZ

      .https://www.youtube.com/watch?v=2a_L6MCLNMY

      I teraz już wiemy, ze Pan Zalewski dobrze zobaczył – to „coś”:
      Zabawa z gojami… 30 lat temu Olimpiada Barcelona 1992 otwarcie i cały scenariusz Kałzwidu…

      .https://www.youtube.com/watch?v=EP-Beu7Dmrw

      to ,,coś” na olimpiadzie!

      i tu o tym!

      Planetary Awakening cała naprzód. DUMBS, Aliens, Medbeds,3GD, złoto Watykanu, nanobots i Space Force
      Zygfryd Ciupka tv

      .https://www.youtube.com/watch?v=7G0ZeiMcEaY

      Pozdrawiam SERDECZNIE TAWERNIAKÓW!

    1. … „powoli zaczynają odchodzić” –
      nie odchodzą – czuwają nad Nami Wszystkimi..

      Największą Moc ma Ten, Kto posiada władzę nad Sobą ..

      „Księga DHARMY”
      Podejmowanie Świadomych Decyzji..

      i

      ”Tylko Ludzie zdyscyplinowani są naprawdę Wolni..
      Ludzie niezdyscyplinowani są niewolnikami nastrojów, zachcianek, namiętności”. cyt… „DHARMA”
      Miłego popołednia

      1. „Największą Moc ma Ten, Kto posiada władzę nad Sobą…”.

        Dokładnie Justyna ja próbuje odzyskać władzę nad sobą, ale to ciężki proces zawsze coś zmoci mój spokój i wtedy ciężko o jakąkolwiek kontrole.

  1. Ja jednak jestem za tym, by nasz opor byl wymierzony w politykow oraz dziennikarzy, lekarzy i celebrytow, ktorzy wprowadzaja to niewolnictwo i na tym zarabiaja fortuny, a nie zwyklych ludzi, ktorzy musza wykonywac polecenia, pracujac za miske ryzu.
    Tu przepraszal zwykly czlowiek, a nie wlasciciel tej firmy… A to wlasciciel powinien przepraszac, bo to on wydal nakaz segregacji.

    1. Powtarzam tu często, że…

      To my sami tworzymy matrixa.

      Gdyby istniała osobista odpowiedzialność urzędasa za łamanie przez niego prawa, matrix dawno by się rozpadł. Niestety za chamowatym i złośliwym urzędasem stoi zawsze potężne urzędowe ramię matrixa.

      Może ten stan rzeczy powoli zacznie się już zmieniać, skoro widzimy, że chłopina się wystraszył procesu sądowego.

    2. No nie jest do końca tak jak piszesz TAW. Jednak urzędas może ponieść odpowiedzialność, ale za tzw. rażące naruszenie prawa, czyli np. wyda decyzję na którą prawo mu nie zezwala. Wtedy odpowiada z ustawy o 20.01.2011 o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenia prawa. Musi być wyrok sądu stwierdzający rażące naruszenie prawa przez urzędasa. I tak jest teraz w przypadku kar kowidiańskich nakładanych przez sanepid. Jełopy w Knessejmie rok temu naadpisały jeden art. 48a) przy nowelizacji ustawy o zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. I tym samym teraz sanepid nie ma prawa do nakładania kar np. za nienoszenie szmaty czy złamanie kwarantanny. Jeśli taką nałoży, to można się odwołać do sądu, a jak ten stwierdzi rażące naruszenie prawa (nie bardzo ma inne wyjście skoro przepis pozwalający sanepidowi na nakładanie kar zniknął z ustawy) to potem urzędas może beknąć za takie „kary”. Jednak trzeba być świadomym i walczyć o swoje. Jak ktoś nie walczy tylko przyjmuje to co władza „ludowa” mu każe to urzędasy są zupełnie bezkarne. Więcej o tym jak walczyć z sanepidowskim bezprawiem i jak unikać mandatów za brak mas(on)eczki w sklepie tutaj: https://legaartis.pl/blog/2021/10/23/poradnik-jak-zachowac-sie-podczas-interwencji-policji/
      A tu mamy dowody, że maseczkowe bezprawie jest obalane przez sądy III RP. Sąd we Wrocławiu stwierdził, że tylko gdyby był stan klęski żywiołowej to możnaby taki nakaz masoneczkowy wprowadzić. A tak d.. https://legaartis.pl/blog/2021/10/26/sady-masowo-umarzaja-postepowania-o-maseczki/

  2. Wpis z interii kogos o nicku Hh
    (usunelam epitety dotyczace parlamentarzystow):

    Nie chcą procedować ustawy stop segregacji sanitarnej. Tylko 25 posłów opowiedziało się za wprowadzeniem ustawy do prac sejmu. Dla pozostałych Norymberga. Czy już rozumiecie, co nam szykują?

    Czytaj więcej na:

    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-rosja-rekordowa-liczba-zgonow-z-powodu-covid-19-od-poczatku-,nId,5613338

    To politycy są naszymi prawdziwymi wrogami. Ich trzeba bombardować protestami i żądać przestrzegania Konstytucji i demokracji.

      1. Oni sie lubia afiszowac w kościołach, to trzeba ich tam zlapac z petycjami. U drzwi kościołów, skoro biura omijają. Jesli sie ludzie nie rusza, to skoncza jedni na cmentarzu, a reszta w niewoli, jak za dawnych czasow bywalo. 150-200 lat wolnosci calkiem oglupilo, ludzkosc mysli, ze tak bedzie zawsze.

  3. Czy pokolenie Jafeta to my? Ludy północy – Gog i Magog, ci, którzy przyczynia się do upadku Izraela, a których pokona bóg? Wg Lalaka i naszej rozkminki bogiem jest jaszczur Jahwe lub Marduk, który był osobnikiem z krwi i kości a który kiedyś tam został zabity, latał se na chwale pana i raził „piorunami” niepokornych czyli Chaldejczyków-naszych praojców jak mniemam…Zobaczcie co pisze w biblii na temat czasów tych – rozdz. 38 i 39 ks. Ezechiela( ale krwaw i pełna kanibalizmu, fe) a gdzie się podział miłomściwy pon buczek?
    .http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Ezechiela/38/1

  4. Co zrobiłaby Pani Sabina gdyby „okupant” wezwał posiłki w formie policji? A może ma takowe zaświadczenie? jeśli ma to, nie widzę w tym działaniu nic nadzwyczajnego, jeśli nie ma to pełny szacun za odwagę stanięcia przed sądem, i chęci kopania się z systemem. Ja nie mam zaświadczenia, po sklepach chodzę bez maski, natomiast jeżeli mnie ktoś „poprosi” o założenie, to przepraszam za gapiostwo i wyciągam z kieszeni maskę zrobioną z siatki o oczkach 5mm/5mm, którą sam zrobiłem i patrzę na reakcję, jeszcze nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi że jest nie odpowiednią, nie mam już niestety sił żeby kopać się z ochraniarzami straszącymi policją. Natomiast widziałem kilka akcji na YouTube kiedy to ludzie którzy mają takowe zaświadczenie, nie okazują go np. kierownikowi pociagu(i słusznie) i doprowadzają do zatrzymania składu na kilkadziesiąt minut, następnie w obecności policji pokazują takie zaświadczenie, upokarzając tegoż kierownika, i wkurwiajac do reszty pasażerów, czy to jest słuszne działanie, czy nie tego nie wiem, ja bym tak nie zrobił. Co innego gdyby ten delikwent z pociągu, nie miał takiego zaświadczenia i był gotowy na walkę w sądzie……

    1. Tylko kompletny debil zatrzymuje pociąg z takiego powodu. Jak trzeba mieć nasrane we łbie, by zrobić coś tak absurdalnego. No, ale jak mawiał prof. Krąpiec, „na głupców zgodzić się trzeba”.

      Na wszelki wypadek przypominam, że 90% populacji to istoty, które jeszcze nie rozpoczęły (i wg mnie już nie rozpoczną) swojej indywidualnej ścieżki ewolucyjnej (bioroboty podpięte sztywnym łączem pod umysł zbiorowy). Istota ewolucyjna czuje się kurewsko samotnie na tym łez padole.

      1. Ja lubię być samotnym rewolwerowcem. Już się do tego tak bardzo przyzwyczaiłam, że stało się to moja drugą naturą.

        Pani Sabinie Chwała i ukłony.

      2. ‚Istota ewolucyjna czuje się kurewsko samotnie na tym łez padole.’

        TAW jak ja Cię rozumiem… Ostatnio aż za bardzo. Ciężko mi znaleźć powód do uśmiechu, tak samotna jeszcze nigdy się nie czułam.

      3. Marto, przyzwyczaisz się. 😉 🙂

        Anamika się przyzwyczaiła, ja się przyzwyczaiłam.
        To trudne na początku, ale z czasem zaczynasz doceniać plusy tego stanu rzeczy. 😉

      4. Ziarno dziękuję, pomaga trochę świadomość, że nie jestem w tym sama. Cóż, będę miała bardzo dużo czasu na czytanie książek. 😉😅

      5. Marto💏 nie wiem w jakim wieku jesteś w stosunku do mnie 72 czyli 9 latka😂, i czy chciałbyś ze mną mieć kontakt, jeśli tak to TAW Ci udostępni mój telefon.
        Chyba, że nie chcesz rozmawiać, też z samotnymi kobietami, jeśli tak to przepraszam.

        Życzę Ci z mojego Serca odbierania swojej samotności poprzez radość Twojego serca.💓

        Ja nawet bardzo lubię swoją samotność i radość którą daje mi mój wiek 😂 wolności od całkowitego życia w matrixie, no i żyję w zgodzie z naturą Matką Ziemią, dlatego pewnie jestem zdrowa, radosna i szczęśliwa.

        Na tę zimę, zaplanowałam sobie robótki ręczne, bo to również uwielbiam, a efekty będę rozdawać, tym którym się spodobają moje praktyczne robótkowe wyroby.

        Współodczuwam z tymi którzy jeszcze są zmuszeni żyć strikte w matrixie.

      6. Cmentarz dziś – 18 st C, piekna pogoda, lekki wiaterek i z 20% zamaskowanych.
        Normalnie żyć się odechciewa.

      7. Słowianko kochana, dziękuję za dobre serce, aż łezka w oku się kręci.. ❤️
        Wydaje mi się, że jestem tu najmłodsza z moimi 28 latami. 😅
        Bardzo chętnie utrzymam z Tobą i każdą chętną duszą kontakt! Tylko jest jedno ale… Mój potłuczony telefon ma zepsuty głośnik, także w grę wchodzi na razie tylko kontakt pisemny. Groszem ostatnio nie śmierdzę i muszę kupno nowego odłożyć w czasie. Najchętniej spotkałabym Was wszystkich w realu i mocno wyściskała, bez Was byłoby mi dużo ciężej. ❤️❤️❤️

      8. Witaj Marta gratuluję świadomości w tak młodym wieku myślałem, że ja jestem najmłodszy, ale mnie przebiłaś. Zdrawiam 🙏😁.

      9. Słowianinie jestem tu już od około 5 lat, TAW mocno przyciąga.. 😁
        Dziękuję, zdrowia dla Ciebie 🌞❤️

      10. „Istota ewolucyjna czuje się kurewsko samotnie na tym łez padole”.

        Dlatego ja uciekam w sztuki walki, bo to jest dla mnie azyl i wielkie hobby/pasja, nawet nie myślę wtedy o babkach w RAJstopach 😉
        Szanuję każdą sztukę walki, ale jestem tu na forum ambasadorem mojego ukochanego Muay Thai. Muay Thai kontra Karate. Very good fight. Facet z Muay Thai (czyli YouTubowy kwonkicker) też stosuje trochę Taekwondo w tym video, czyli to, co ja prywatnie lubię – Muay Thai plus trochę kombinacji Taekwondo. Uwielbiam łączyć Muay Thai z Taekwondo. Jednak ten front kick w wykonaniu kwonkickera, to już typowy styl Muay Thai:

        .https://www.youtube.com/watch?v=2QcZZfk-KJw

      11. Wiesz TAW’ie, święta racja. Przypomina mi się scena z odcinka Alternatywy 4, jak Gajos (polityk) mówi do mieszkańców bloku, że: wiecie państwo, robiliśmy badania i 60% ludzi nie rozumie nawet dziennika… Myślę, że więcej. Próbuję czasem zrozumieć osoby, ich życie na tym łez padole. Jak żyją tymi kłamstwami z tv, uważając się za oświeconych. Przy moim „wybudzonym” życiu z politowaniem patrzę na nich i ostatnio nawet nie chce mi się z nimi dyskutować. Szkoda czasu i energii. Wkurzają mnie, a ja na siłę nie będę ich uświadamiać. Napisałeś kiedyś, że „każdy musi sam wykonać ten swój krok na drodze ewolucji, nikt inny tego za nas nie zrobi”. Widzę też, że niektórzy niestety cofają się z dobrej drogi prawdy. Idą na kompromis z systemem. Pewna osoba, której tyle kiedyś mówiłem i posyłałem ciekawe linki, i już „całkiem dobrze z nią było”, tak zaczęła niedawno pieprzyć do mnie, że byłem zszokowany. Ale potem okazało się, że onet i tvn zrobiły swoje. Wykradły france to dobre ziarno i „świnia wróciła do błota”, ok. Każdy ma wolną wolę.

      12. Marto, trzymaj się. Ja też jestem samotny. Ludzi wokół mnie niby dużo, ale tak naprawdę nikt mnie nie rozumie ani tego, co się dzieje. Chętnie bym się spotkał z Tobą i z resztą tawerny w realu.

      13. Wolni Słowianie, wokół mnie niegdyś też dużo ludzi było, ale wiele z tych znajomości umarło śmiercią naturalną, część skończyłam sama i pozostała tylko garstka.
        Dziękuję za miłe słowa, też się trzymaj i mam nadzieję, że do zobaczenia. 😊🤗

      14. Witaj Marto serdecznie ❤️Jesteś podobna na zdjeciu do mojej siostrzenicy (nieśmiała 17 latka) Ja tu długo na blogu nie jestem, ale z całego serca pragnę Cie przywitać i cieszę się, że JESTEŚ😘. – Czemu zieć zabiera teściową w góry? – Żeby miała bliżej do nieba 😉

      15. RiS, dziękuję za dobre serce ❤️ Moją teściową to na Mount Everest mogłabym zabrać.. 😉😅

      16. Marto. Wszystkim nam zweryfikowały się znajomości. Są tacy, co wprost nam mówią, że możemy się spotkać tylko po eliksirze. Tak się nas boją. To się nie spotkamy, chyba że zmianią zdanie.
        Większość dobrych znajomych i przyjaciół zaeliksirowana i coraz trudniej się z nimi rozmawia na różne tematy, bo zawsze pojawia się kwestia wirusa. I co mam im powiedzieć? Mówiłam przed, a teraz nie powiem, że źle zrobili, że pewnie niedługo mogą odejść i będzie mi strasznie żal. 😥

        Ze swoimi poglądami też czuję się samotna. A może bardziej wyobcowana niż samotna. Już kiedyś pisałam, że część rodziny ma mnie za nawiedzoną. Ale postanowiłam cierpliwie poczekać. Od czasu do czasu okazuje się, że miałam rację. Że teorie już przestają być spiskowymi.

        Na szczęście zaczynają też pojawiać się nowe znajomości z pozytywnymi ludźmi i jest to w jakiś sposób pocieszające.

      17. Martuniu Kochana, no to już Wiesz, gdzie na najbliższy urlop wybrać się z Teściową 😂😂😂😘🏔️⛰️🗺️🌋🏞️ a jak będzie dokazywać, to jeszcze tam➡️ 🏜️😉

    2. Zaświadczenia nie trzeba pokazywać. RODO.
      Wystarczy mieć.
      Mnie tylko pytali, czy mam.
      A konduktorzy w pociągach nic mi nie powiedzieli, sprawdzili bilety i poszli. Ludzie też nic nie mówili. Raz tylko gościu zbierający śmieci w pociągu poprosił, bym założyła maskę, na co ja mu krótko i węzłowato :NIE.

      1. Ja też śmigam bez tego kagańca i zawsze odpowiadam ty masz maskę to chyba jesteś bezpieczny jak ktoś mi zwraca uwagę

      2. Mnie tylko, jak na razie, dwukrotnie zapytano, dlaczego pani nie nosi maseczki, a ja odwrotnie zapytałam, a dlaczego pani nosi, i rozmowa się kończyła. 😄
        Mam nadzieję, że te COVIDO-IDIOTYZMY już odchodzą do lamusa.

      3. Ja przez cały okres tej srajdemi 1 raz miałam założoną maseczkę podczas wizyty w banku, po prostu nie chciało mi się dyskutować z panią i żeby sprawę załatwić, zresztą nawet nie swoją, założyłam tę szmatę. Kiedyś w sklepie Pan zapytał, czemu nie mam maseczki, a ja mu na to: a czy ja się Pana pytam, czemu Pan ma maseczkę, myślałam że na mnie skoczy że złości 🤣. A widok sprzedawczyń bezcenny, były nawet próby łagodzenia sytuacji, bo się bały, że coś większego się z tego rozkręci😄

    3. Zaistnieć chce taki „kowboy” – Drogi TAWie.
      Gorliwi zawsze byli, są i będą.
      Czym ma zabłysnąć taaaki – „pustostan”?
      Ja zbywam takich krótko – doucz się. Czytaj..

      1. A ja dziś drugi raz zostałam postawiona pod ścianę i rozstrzelana, tym razem przez mojego pracodawcę…Już nawet nie miałam sił z nim dyskutować, stwierdził to samo co mój kuzyn, że jestem zagrożeniem dla innych a to naganna postawa, pół biedy moje zdrowie ale jakie zagrożenie dla drugich, cholewcia ile ja musze mieć istot na sumieniu, strach się bać😯No i postraszył mnie a jakże bo jego kolega 45 lat tez tak jak ja i już jest u bozi, machnęłam ręką i powiedziałam dobitnie – koniec tematu!😂

      2. Iwonko kup doniczke lawendy i postaw na biurku czy kominek lawendowy lub olejek nos przy sobie. Niech sobie sprawdza ze lawenda zabija wirusy.
        Jeden czeski sportowiec zdradzil ze przed kontrolami trener im czyms tam kaze psikac w nos i usta. Mozliwe ze to olejki typu lawenda czy inne i test nie wykazuje zadnych wirusow

      1. „Radek, a co ze strzelcami 💪🤣”

        Moja Mama jest Strzelec 🙂

        Kiedyś szperałem Matuli w torbie, bo myślałem, że ma tam kałacha, łuk, kusze, ale nic takiego nie było 🤣🤣🤣🤣

    4. „Wydaje mi się, że jestem tu najmłodsza z moimi 28 latami. 😅”

      Marto, mam 44 lata, ale czuje się często jak nastolatek i w głowie mi psoty, guma balonowa, wata cukrowa, kapiszony i łapanie za warkocze 🤣🤣🤣🤣🤣

      1. Marto 💏, a ja mam 72, czuję i zachowuję się jak dojrzała 18-latka. 😂💃

        Moja Dusza jest grandziarska i czasem muszę ją poskramiać, ale jest mi z tym bardzo dobrze, bo mam z kim prowadzić bardzo ciekawe konwersacje i dyskusje.

        I powiem Ci, że jak tak się czasem obie wykłócamy, to jest nawet ciekawie, bo Ona frywolna, a ja wiekiem stateczna, to pośrodku jest tzw. ład, oczywiście że nie ten pisdowski nowy ład. 😂😂

        Jasne, że są chwile, iż samotność mi doskwiera, ale ja czekam na przyjaciela od Duszy i serca, nie chcę ogryzka zamiast całego Jabłka, wiem, że zasługuję na to, co najlepsze i najpiękniejsze, i że to wszystko jest już w drodze do mnie. 😂😂😂🕺🕺

      2. Słowianko, tak trzymać, pielęgnujmy nasze wewnętrzne dzieci. ❤️🌈
        Zasługujesz na wszystko co najlepsze, życzę Ci tego z całego serca. A wiek to tylko liczba, nie ważne czy 72, czy 18, najważniejsze jest niepoliczalne. 🌞

      3. „Radku piąteczka, mentalnie dalej mam 18 lat i nadal tyle mi dają. 😅 Oby tak dalej. 😁”

        Marto, na zdjęciu wyglądasz jak nastolatka.
        Jeśli czujesz się też psychicznie młodo, to dobrze.
        Marto, mi ostatnio odbiło, bo na tv Puls przez parę sekund oglądałem animowaną bajkę „Psi patrol” (fajna bajka, lepsza od Niedzielskiego i Morawieckiego i różniastych wersji Pinokia 😁) i „Pingwiny z Madagaskaru”
        To się kuźwa porobiło… 😱😁 🤣🤣🤣 Skoro oglądam bajki animowane, trza będzie sobie jakiś smoczek poszukać 🤣🤣🤣🤣😉

      4. Radku, z tym wyglądem masz rację, ostatnio w pracy usłyszałam pytanie, czy na pewno jestem pełnoletnia.😂
        Dalej oglądam bajki, a Pingwiny z Madagaskaru znam na pamięć. 😂 I bardzo dobrze mi z tym. 😁

      5. Marto, trzymam kciuki za Ciebie. Trzeba czasu, by przyzwyczaic sie do nowej rzeczywistosci, ktora los nam zsyla. Wielkie strsty trzeba przepracowac w sobie. Znam to z wlasnego doświadczenia. Ale jednak do samotnosci sie nie przyzwyczajaj, bo to nic dobrego. Szukaj przyjaznych ludzi blisko siebie, no i wpadaj do Tawerny dalej. To, co przezywasz, to przejsciowe. Na pewno bedzie lepiej i znajdziesz pokrewna dusze. Jestes mloda, walcz o swoje szczescie.

        Maila Ci nie zaoferuje, bo zadnego nie mam, a w kontaktach telefonicznych, no ciezko sie ze mna rozmawia. TAW moglby o tym ksiazki pisac 🤣🤣🤣😋.
        Usmiechnij sie. Jutro bedzie nowy lepszy dzien 🌞🌞🌞

      6. @Wolni Slowianie
        Sprobuj po myciu plukac wlosy w wywarze ze skrzypu.( Ale trzeba pamietac ze skrzyp przyciemnia wlosy czyli dla blondynow chyba niewskazany. Oni 0owinni plukac w rumianku ale nie wiem czy pomaga na siwizne.)
        Ja jestem starsza a nie mam zadnego siwego wlosa, choc moze to i sprawa genow po rodzicach.

      7. Marto Droga Wodniki tak Mają
        że nie wyglądają na swój wiek .
        Energiczne osoby kochające świat -PrzyRodę.
        My jesteśmy Inni . Inaczej sczytujemy Świat.

      8. Justyno, masz rację, od zawsze czuję się inna, taki odludek z innym spojrzeniem na świat. Czas w końcu do tego przywyknąć. 😊

      9. Droga Marto – Ja też jestem inna od oRODzenia.
        Nie przystaję do tego świata.
        Też nie wyglądam na swoje lata.
        Jaki wewnątrz taki na zewnątrz.
        Taki świat kreujemy myślami i czynami taki mamy..
        a że po drodze dużo wstrętów , zakrętów to tym lepiej
        bo My się nie boimy..

      10. Justynko, Marto ja nie jestem z pod znaku Wodnika, ale też ze Znaku Powietrza, Bliźnięta.

        Ale od zarania jestem podobno dziwaczką, a moja mama zawsze do mnie mówiła, że jestem jej dzieckiem z gwiazd, nigdy nie chciała mi powiedzieć co to miało znaczyć, więc pewnie dziwaczka.😄

        Dzisiaj zdaję sobie sprawę z tego że jestem inna, bo chcę wiedzieć więcej aniżeli inni wokół mnie, i wolę przebywać blisko natury niż blisko ludzi.
        Mnie z tym jest dobrze, a jak inni mają z tym problem to jest ich sprawa, czyż nie tak?

        Ja jestem zawsze radosna, szczęśliwa na nic nie narzekam, a oni są ciągle z czegoś niezadowoleni i ciągle im czegoś brakuje.

        Ja bardzo lubię przebywać w swoim własnym świecie, co wcale nie znaczy, że nie mam kontaktu z innymi ludźmi, bo jakoś dziwnie ale inni do mnie lgną.😄

      11. Aniu, SłowiAneczko Kochana, bliźniaki chyba tak mają, że zawsze chcą wiedzieć. Moje pytania od dziecka zawsze przez dorosłych były „zbywane”, więc zaczęłam szukać odpowiedzi w książkach, muzyce, filmach czy życiu. Jak dorośli nie wiedzieli, albo nie chcieli mi odpowiedzieć, to nie było dla mnie przeszkodą. „Dziecko z gwiazd”, pięknie Mama Cię nazywała. Może Jej chodziło, że JESTEŚ podarunkiem z nieba. Takim szczególnym, wyjątkowym dzieckiem. I co prawda, to prawda, wszyscy Jesteśmy Dziećmi Gwiazd, wyjątkowi i potrzebni. Moja Mama mówiła do mnie, jak byłam mała: „jakbym mogła, to bym Ci dała gwiazdkę z nieba”. Nie musiała dawać, wystarczyła Jej miłość.

      12. Nie tylko Wodniki i Bliźnięta są tu na forum Silne. Tutaj na forum też jest Silna frakcja Ryb. Między innymi Anamika, Wojownik Czcibor, Maryna (jeśli dobrze pamiętam o znaku zodiaku Maryny), ja i jeszcze pewnie inne Ryby 😃 Pewnie parę forumowych Rekinów też jest 🤣

      13. Marto, wysłuchaj tego:

        .https://www.youtube.com/watch?v=Sd-Lwa5b9kA

        Absolutnie rewelacyjna rozmowa (bardziej monolog 🙂 ) z Elą Starko i to gdzie – na kanale Andy Choińskiego!
        Czy to nie jest najlepsze potwierdzenie tego, że przestrzeń się zmienia? 🙂

        Ela w sposób jasny i przystępny mówi o tym skąd się bierze u niektórych z nas poczucie osamotnienia i wyobcowania.
        Wyjaśnia czym jest genotyp fizyczny / ziemski, a czym genotyp duchowy, a co ja, kierując się własną intuicją, próbowałam nieudolnie wyrazić w reakcji na tezę o eksperymentach na DNA. 😉
        I wiele, wiele innych tematów.

        Gorąco polecam każdemu!

    1. Od 90 r. wykupują .. Niektórzy rekordziści.
      Po 13 gr kosztował m2 ziemi w 90 r..
      Tysiące hektarów poszło.
      Latyfundia znów ? Mówiłam do siebie .
      Jedna zauważyłam co wokół.
      Polacy wyskoczyli z gara jak przysłowiowa żaba i zaczęli jeżdzić
      kible szorować zamiast brać hektar po 13 gr.m2..
      Głupi , naiwny „polak” i po szkodzie głupi..
      Wuj z tego televałwizjera 3m na ścianie..
      Nie mogę już dłużej bo jak wspominam to się gotuję…
      Tak było..
      Dali się ”polaczki” w garze podgrzewać jak ta żaba..
      Te maski to na oczach mieli tyle lat..
      Teraz im na gębę nałożyli żeby milczeć.
      Symboliczne to jest…i już..
      Miasta..osiedla..polbruki..sruki.. a teraz ich opodatkują za każdy m2 betonu bo nowobogackie po trawie zroszonej chodzić nie będzie bo buty od Armaniego ..!
      Garderoby wielkie w każdym mieszkaniu i domu..
      Q…wa ..na wrotkach po chałupie jeżdzić takie wokół budują..
      za kredyty..
      Szczęśliwym być i szczęście dać wolę..Zdrawiam

      „Żeby szczęśliwym być”
      .https://www.youtube.com/watch?v=bB29TrIYiPQ

  5. Dziś pan ochroniarz w sklepie poprosił mnie o założenie maseczki. Gdy odpowiedziałem, że nie założę i nie gram w tę grę, tylko szczerze się uśmiechnął, podniósł ręcę w geście pojednania i odszedł. Bardzo miły pan 🙂

    1. Super sprawa. Widać, że swój Gość. Kiedyś przed wielu laty też byłem ochraniarzem w markecie. To były czasy, kiedy paliłem papierosy (czasem dwie paczki dziennie) i chciałem sprzedawać obrazy olejne. Byłem sklepowym ochraniarzem, a po godzinach malowałem obrazy i rysowałem – taki paradoks

      1. Radku, maluj i prezentuj na youtube. Z pewnością znajdziesz i klientów, a nie tylko wielbicieli. Trzeba korzystać ze swoich talentów.

      2. „Wróć do malowania. Za zasługi dla NaRODu mogę Cię zareklamować na pasku bocznym”.

        Do malarstwa trzeba dobrego wzroku, a ja mam poważną wadę oczu i noszę okulary. Nawet 0kulistki ze słynnych Katowic (byłem też w Katowicach) mi odradzały chodzenie na siłownie i trenowanie sportów walki. To że trenuje hantlami, robię pompki i amatorsko trenuję sztuki walki, być może jest jakimś ryzykiem dla oczu, ale cieszę się, że to zrobiłem. TAWie, ja przed laty byłem otyły, „ciastowaty”, pierdoła i do tego z brzydkim ciałem, ale coś mnie wkurzyło i mimo diagnoz okulistów z Katowic, Bydgoszczy, Warszawy itd, że mogę oślepnąć, zacząłem uprawiać sport.

        Dawno nie rysowałem i nie malowałem, ale możesz mnie zareklamować muzycznie, bo do muzyki mam więcej chęci niż do malowania.

        Jestem w trakcie kończenia utworu muzycznego w hołdzie dla Solaris Stanisława Lema. Będzie to utwór bardzo spokojny, nawet bez perkusji. Muzyka ilustracyjna.

      3. Radku, przeciez nie musisz tworzyc fotografii mikroskopijnych wymiarow. A moze sprobuj malowac palcami zamiast pedzlem? A moze zamiast malowania tworz w glinie czy innych modelinach?

      4. „Jest coś takiego jak malarstwo intuitywne, malujesz duszą, wzrok nie jest tu potrzebny”.

        Jednak i tak w stronę muzyki mnie bardziej ciągnie. Zawsze muzyka była dla mnie number one. W okresie malarstwa też komponowałem i ciułałem kasę na syntezatory i z kolegą/Przyjacielem chciałem założyć zespół „w stylu” Depeche Mode i De/Vision, bo lubiliśmy taki styl. Wokaliści zbyt gwiazdorzyli i marudzili. Nie chciało się im przyjeżdżać na próby zespołu, więc wyszło na to, że komponuję muzykę instrumentalną. Mój Przyjaciel jest teraz w Anglii i też mnie zachęca do komponowania.

      5. Radosławie szkoda, że tak daleko mieszkasz bo chętnie bym się na solistkę do Twego zespołu najęła i nie kręciłabym nosem na wynagrodzenie, nic a nic:) Nie wiem czy wiecie, ale mogłam być piosenkarką, taką jak Urszula, a co, też zaczynała od Zielonej Góry, a tam chciał mnie wysłać i mojego grającego na gitarze kolegę jeden taki znawca śpiewu urzędujący przy klubie TPPR :DD No ale niestety wtedy nie miałam takiej siły przebicia i śmiałości jak mam teraz, zakopałam talent…A ponoć mam ładny sopran, tak ocenił wtedy mój głos ten pan…No więc wystraszyłam się i już więcej na spotkanie z muzykiem nie poszłam…:D

      6. Radku, maluj obrazy, rób zdjęcia. Będę mógł Tobie filmy robić w formie slajdów i nie tylko 💪

      7. Radziu, jaką masz wadę wzroku? Krótkowidz, dalekowidz, astygmatyzm, jaskra? Co Ci dolega. Kiedy ma się problem z oczami, to „na coś nie chcesz patrzeć”. Na co Ty nie chcesz w swoim życiu patrzeć? Czy używasz takiego zwrotu? Rok temu Mąż też zaczął nie do końca dobrze widzieć. Zorientowaliśmy się, jak na zakładzie trzeba było patrzeć na wyświetlacz ekranu, który był zamontowany na placu i czekać na swoją kolej, jak wyświetla się nr rejestracyjne ciężarówki. On widział inne numery niż ja i się ze mną kłócił, wyszedł na dwór stanął bliżej i się okazało, że jednak się pomylił. Wystraszył się i po namowach swojej Mamy poszedł do okulistki, a ta Go jeszcze bardziej nastraszyła, że to astygmatyzm i okulary do końca życia, bo będzie tylko gorzej. Ja widziałam, że te okulary Go denerwują. To zaproponowałam Mu ćwiczenia oka na astygmatyzm i ogólnie, żeby oczy codziennie ćwiczył i dawał im czas na relaks. Dziś, po roku, okulary Jego leżą w domu w szufladzie, miał je chyba tylko parę razy ubrane. I widzi bez nich. Ćwiczy zawsze, kiedy może i ma wolną chwilę. Czasami może warto poszukać innych rozwiązań? Krok po kroku i do przodu. A licencje pracownika ochrony miałeś? 😉

      8. „Radziu, jaką masz wadę wzroku? Krótkowidz, dalekowidz, astygmatyzm, jaskra? Co Ci dolega”.

        Nie chcę na forum pisać. Taki kaprys 🙂

        „Kiedy ma się problem z oczami, to „na coś nie chcesz patrzeć”.”

        Nie chcę patrzeć na zło, okrucieństwo, choroby i wojny.

        Chcę patrzeć na Ciebie trenującą Taekwondo, oczywiście w towarzystwie Twojego męża 😉

      9. Radziu Kochany. Chodziło mi o to, że mój Luby jak Nasz pies zaczął ślepnąć powtarzał Mu „oddałbym Ci Moje oczy, żebyś tylko Ty mógł widzieć” wiele razy to słyszałam albo „Boże jak możesz zabierz Mi wzrok aby On widział” Tłumaczyłam Mu wtedy, że to już jest Jego wiek i nic za bardzo nie poradzimy jedynie co to możemy ułatwić Mu życie jeszcze bardziej na Niego uważać, żeby nie zrobił sobie krzywdy uderzając głową o przypadkowe rzeczy na drodze. I „uczulić” Rodzinę na Niego, żeby na Niego bardziej uważali. Żeby nie spuszczali go ze smyczy na spacerze bo się pogubi… etc. Krótko po tym jak On zmarł, u Męża zaczęły się problemy ze wzrokiem. Moja najstarsza siostra jest krótkowzroczna, ale jak Ją prosiłam, żeby spróbowała ćwiczyć oczy to się roześmiała, że Ona już się przyzwyczaiła i Jej tak dobrze. Co do Taekwondo, ja uwielbiałam sparingi. Jak zajęcia się kończyły to na koniec każdy musiał walczyć z każdym po 2 minuty. I to mi się kiedyś podobało. Do momentu aż zrozumiałam, że mogę komuś zrobić krzywdę. Dziś już nie ćwiczę, z nikim się nie biję. Ale ćwiczenia są ciału potrzebne, nawet „głupi” worek treningowy w który można sobie pokopać albo się wyżyć jak Ktoś potrzebuje, potrafi sprawić dużo radości. A Mąż to głównie sobie hantelki dźwiga stąd ten naderwany mięsień, kiedyś przesadził i do dziś (minęło 8 miesięcy) się rehabilituje.

      10. „Ale ćwiczenia są ciału potrzebne, nawet „głupi” worek treningowy w który można sobie pokopać albo się wyżyć jak Ktoś potrzebuje, potrafi sprawić dużo radości.”

        Worek treningowy jest rewelacyjny dla kogoś kto trenuje z głową – kto wie po co to robi i jak i co trenuje. To nie chodzi o bezsensowne walenie pięściami i kopanie, ale o konkretne rzeczy, które robi trenujący. Trenować na worku treningowym też należy umieć, powinno się przynajmniej mieć jakieś podstawy, czyli poprawną technikę.
        Nawet jeśli ktoś trenuje tylko hobbistycznie (tak jak ja), to jeśli podchodzi do tego z Sercem i na serio, to wie jak poprawnie fachowo kopać (są różne kopnięcia, czy to w Muay Thai, Taekwondo czy Savate) i jakie są techniki bokserkie, uderzenia łokciami i kolanami – z czego głównie słynie Muay Thai, bo tam kolana i łokcie są często stosowane:-) Kiedy trenuję na worku, to dbam o to, aby było to poprawnie technicznie, profesjonalne i aby te treningi były z werwą. To mi daje RADOść, ale też korzystnie wpływa na Ducha i ciało. Pięści, nogi, kolana, łokcie, praca nóg, kombinacje tzw. Combo, praca całym ciałem, improwizacje, to jest coś więcej niż tylko walenie w worek:-)

        Nie skupiam się jedynie na worku treningowym, ale robię też tzw. trening z cieniem i trenuję też hantlami.

    1. Stan świadomości Polaków Słowian
      w fazie ogłupiania sprawdzającego
      na ile można ”wziąć za łeb ”
      ten niepokorny Lud – już wymieszany niestety wymuszanymi ślubami w kości….ołach…! ŁO !

      1. Justyno, a ja nie wiem czy jestem tzw. „czystym” Słowianinem ( cokolwiek to znaczy). Moja Matula pochodzi z terenów Wilna (czyli Słowianka), ale pradziadkowie Ojca są ponoć z Danii, więc mam też trochę z Vikingów. Kimkolwiek Rado (czyli ja) jest , jestem patriotą. Urodziłem się w Polsce i chce, aby Nam Polakom się żyło GODnie.
        Chce abyśmy kiedyś na forum Zmartwychwstali…aby przyszedł taki dzień. Mam dość Morawieckich, Niedzielskich, Banderowców i podejrzanych person.

      2. Czyszczę armaturę w kuchni i łazience kwaskiem cytrynowym .
        Umywalki – zlewy pięknie błyszczą …Nie wdycham chemii…

        Jak można wykorzystać kwasek cytrynowy.

        1. Masz kamień w pralce – wsyp 3 łyżki kwasku do prali i nastaw pralkę na pranie na 50-60 stopnie
        2. Kamień w czajniku- nalewamy do czajnika wodę, wsypujemy 2 łyżki kwasku i doprowadzamy do wrzenia. Potem dobrze wypłucz czajnik
        3. Wanna – napełnij wannę niewielką ilością wodą , wsyp 3 łyżki kwasku, następnie wyszoruj i wypłucz wannę
        4. Osad po kawie- ciepły roztwór z 2 łyżeczkami kwasku, za pomocą wacika przetrzyj zabrudzone miejsca

        ”Kwasek cytrynowy wsypywany do pralki stosowany jest nie tylko jako odkamieniacz, ale też jako środek wzmacniający działanie proszku do prania. Dodanie 2 łyżeczek kwasku do jednej porcji brudnej odzieży usuwa plamy, nie zmieniając przy tym koloru odzieży.”
        Oczywiście nie zawalamy łazienki chemicznymi ”czyścicielami”

        naszych kieszeni i nie wdy..chamy trucizny chemicznej..

        Do czego możemy zastosować zwykłą sodę oczyszczoną.

        1. Do wypieków, żeby ciasto dobrze rosło
        2. Do czyszczenia srebra , nakładamy na wilgotna szmatkę, popieramy, płuczemy i gotowe
        3. Do czyszczenia wszelkich osadów np. Z kubków czy garnków. Pocieramy wilgotna szmatką posypaną sodą i osady znikają
        4. Do przetykania rur, oczywiście gdy sklepy są już zamknięte a nie mamy w domu Kreta. Wsypujemy opakowanie sody do zatkanej rury, zalewamy szklanka octu, czekamy ok godz i spłukujemy dwoma szklankami wrzącej wody.
        5. Do czyszczenia plam z wina. Obficie posypujemy plamę sodą, czekamy pół godziny i płuczemy
        6. Do wybielania tkanin. Dodajemy do prania razem z proszkiem 3 łyżeczki sody i pierzemy jak zwykle
        7. Jako poprawa smaku ryby. Moczymy rybę przez pół godziny w roztworze sporządzonym z litra wody i 3 łyżek sody. Następnie płuczemy suszymy rybę
        8. Jako przyspieszać gotowania fasoli lub grochu. Dodajemy do wody w której będzie się gotowała fasola lub groch łyżeczkę sody i gotujemy
        9. Do usuwania spalenizny z garnka. Moczymy przypalony garnek w wodzie z 3 łyżkami sody, po kilku godz szorujemy
        10. Do wybielania zębów raz na miesiąc można przetrzeć żeby soda

        ściąga z..https://www.kret.eu/porady/4424/soda-w-domu
        Zdrawiam

        Dziewczyny – ja wiem że to wiecie ..
        Przypominajka.
        Przepraszam za upierdliwość. 😎 😍 😘

      3. Radek, ja też raczej nie jestem 100% Słowianinem. Moja babcia jest z domu Gałaj, a to jest tatarskie nazwisko (jej babcia jest z domu Durmaj). Dziadek ze strony matki ma pochodzenie w jakimś stopniu ormiańskie. Mój wujek był kiedyś na wycieczce w Armenii i mówił, że tam wszyscy mają nosy takie jak nasza rodzina ze strony mojej mamy ojca matki (w tym ja i moja mama). Mój dziadek ze strony ojca zaś musiał być w młodości podobny do Żyda, bo go kiedyś przed wojną na ulicy w Warszawie ktoś pytał, gdzie tu jest gmina żydowska. A dziadek Żydów nie cierpiał. Podobnie jak mój pradziadek ze strony matki (matki ojca ojciec) – pomstował zawsze na żydokomunę i nie chciał czytać „Lokomotywy” wujkowi, „bo to żyd napisał”. Tuwima nie znosił za to, że pisał utwory na cześć Stalina i komuny. Jak Tuwim wydał „Kwiaty polskie”, to pomstował, że „jak ten Żydziuga śmiał zatytułować kwiaty polskie. Jakie polskie? To Żydziuga”.
        Ważniejsze od pochodzenia jest jednak to, czy jest się patriotą, czy nie, i czy chcę dobra wspólnego w kraju, w którym się żyje.

      4. „Ważniejsze od pochodzenia jest jednak to, czy jest się patriotą, czy nie, i czy chcę dobra wspólnego w kraju, w którym się żyje”.

        To jest sama istota sprawy.

      5. „Ważniejsze od pochodzenia jest jednak to, czy jest się patriotą, czy nie, i czy chcę dobra wspólnego w kraju, w którym się żyje”.

        Mam takie samo zdanie, Pawle.

    2. Porządkujemy umysł unikamy złych myśli.
      Harmonizujmy emocje – dbajmy o dobre wibracie i oddech
      zbliżając się do DOBROSTANU, w którym czujemy się dobrze…

      Dbajmy o swój DOBROSTAN. Zdrawiam

      1. No masz! Tak się (przypadkiem) składa, że jestem posiadaczem odrobiny kwasku i sody. Tak po kilogramie…
        Jeżeli ktoś (także przypadkiem) nie posiada takiej informacji, a właśnie zrodziła się w nim potrzeba powyższych specyfików posiadania, to uprzejmie donoszę, że można je nabyć drogą internetowego kupna nawet w większych opakowaniach i w rozsądnej cenie. Na przykład na aledrogo. Także boraks, nadwęglan sodu (tak zwany „aktywny tlen”), sodę kalcynowaną (soda piorąca) i inne cuda niewidy. Z powyższych składników można na ten przykład uskutecznić podobno skuteczny (ja dopiero do niego się przymierzam, dlatego na razie „podobno”) proszek do prania. Jeden z przepisów poniżej:

        https://vademecumzerowaste.com/2018/05/22/73-proszek-do-bialego-prania/

        PS A i kilogram czystej witaminy c pośród zapasów mieć nie zawadzi…

      2. Super sprawa. Wiadro kwasku cytrynowego kosztuje ok.150 zł.
        Myję zlewy , krany i muszle i podłogi.
        Błyszczące bez szorowania .
        Kran zakamieniony błyszczy jak nowy.
        Nie wdycham domestosu trującego .
        Piorę też z sodą i kwaskiem.
        Duszące płyny do płukania nie używam.
        Dawniej wzorem Babci układałam wyprane prześcieradła na trawie. Żadnych plam . SŁONECZKO DOKOŃCZYŁO DZIEŁO.
        ZDRAWIAM

      3. Dodam tylko, ze sode i kwasek kupujemy bezposrednio w Zakladach Chemicznych BIOMUS w Lublinie, jest wszystko bez dodatkowej „chemii”, czyli przeciwzbrylaczy i cholera wie czego, to czuc i widac przy spozyciu, a takze duzo taniej. Zreszta mozna tam kupic duzo innych produktow medycznych i chemicznych, ktore maja sie nijak do tych w sklepach i aptekach. Czyli do chemii dodawana jest chemia-trutka i dopiero idzie do sprzedazy.

      4. A ja od dawna nie kupuję i nie używam żadnych chemicznych preparatów.
        Wszystko robię sama, z kwasku cytrynowego, sody i ekologicznego szarego mydła.

  6. Pewnie znowu wyjdę na niewiedzacego ale czy ktoś mi wytłumaczy jak i kiedy następuje połączenie ciała z duszą?
    Bo skoro Słowianie byli od tysiecy lat i my mamy slowianskie geny i slowianskie DNA to czy owe DNA jest zapisane w duszy czy w ciele?
    I jak dusza inkarnuje to czy zawsze w tym samym miejscu np zawsze na ziemiach Slowian? A może chcąc przeżyć więcej czasem inkarnuje w ciele afrykanskim? Jak to jest?

    1. Dusza (w zależności od jej statusu ewolucyjnego) inkarnuje w kilku, kilkunastu, lub kilkudziesięciu wcieleniach równocześnie – i to w różnych czasoprzestrzeniach. Z czego kolejne inkarnacje ziemskie mogą iść nawet w tysiące. Więc na poziomie duszy jesteśmy nie tylko Słowianami.

      *

      DNA to antena do odbioru informacji z przestrzeni. DNA nie kończy się na linii skóry, lecz rozciąga się też na innych gęstościach. Docelowo każda z 13 helis DNA powinna nas łączyć z 13 wymiarami czasoprzestrzeni. A na razie mamy, jak mamy, tzn. Pełna Moc Komórki Macierzystej nie została jeszcze aktywowana.

      *

      Połączenie ciała z duszą to kwestia indywidualna, może nastąpić nawet kilka dni przed poRODem lub kilka dni po zapłodnieniu.

      1. Krysiu, też mnie to nurtuje.
        Może ktoś nam to wyjaśni 😄
        Dorzucę jeszcze parę pytań od siebie.

        Czy dusza zawijając się stąd, scala się z pozostałymi jej fragmentami?

        Jeśli mamy na Ziemi więcej wcieleń, czy odchodzimy jednocześnie?

        Czy cząstki duszy łączą się dopiero wtedy, gdy każda z nich się „skrystalizuje”?
        I dopiero wtedy dusza może połączyć się ze Źródłem?

        Czy jeśli wpadniemy w pułapkę w innej czasoprzestrzeni, ma to wpływ na naszą obecną sytuację na Ziemi, i odwrotnie?

        Czy wszystkie cząstki duszy muszą współgrać?

        Które dusze są liczniejsze? Te z wysoką, czy z niską świadomością?

        🤯🤯🤯

    2. ,, Dusza (w zależności od jej statusu ewolucyjnego) inkarnuje w kilku, kilkunastu, lub kilkudziesięciu wcieleniach równocześnie – i to w różnych czasoprzestrzeniach. Z czego kolejne inkarnacje ziemskie mogą iść nawet w tysiące. Więc na poziomie duszy jesteśmy nie tylko Słowianami.”

      No, nasz Brzyd pewnie to pięknie pojął, bo ja zgłupiałam do reszty.
      Chociaż…
      Twoja wypowiedź, Tawcio, jest bardzo ogólna, czego wcale nie uznaję za wymijającą.
      Przyzwyczaiłam się – inni, jak rozumiem, też tak myślą – że dusza to swego rodzaju całość, która ,,wchodzi” w jedno ciało.
      No tak, status ewolucyjny, etap na jakim obecnie jest, może wszystko zmieniać(np. skupisko energii może obejmować coraz większe przestrzenie na poziomach tzw. subtelnych)

      Ale żeby to dotyczyło Ziemi?
      Pierwsze słyszę, by Dusza wcielała się jednocześnie w wiele ciał!
      Czyli co?
      W wiele czasoprzestrzeni jako całość, czy jako jej części?

      No załóżmy, że już ogarnęłam fakt jednoczesnego wielowcielania się Duszy (załóżmy, bo i tak za cholerę nie ogarniam), to mam pytanie:
      Czy jakieś symptomy zewnętrzne człowieka – jego cechy zachowań, wiedzy, percepcji, intuicji etc.) mogą być wskaźnikiem na to, że jego ciało stanowi jedno z kilku, kilkunastu, czy z kilkudziesięciu ,,mieszkań” Duszy?
      Po czym poznać, ze Dusza ,,ogarnia” kilka albo wiele wcieleń?

      A teraz pytanie b. ważne(za całą dychę!);
      czy ludzie, którzy mówią o sobie, że ,,pracują na podobnych falach” lub określają siebie jako tzw. ,,bratnie dusze”, to czy to są istoty, w których rezyduje ta sama Dusza lub jej części?

      A co w tym kontekście oznacza pojęcie ,,Duch Narodu”? Taka symboliczna nazwa, czy coś więcej?

      Nie zadaję na razie więcej pytań, bo czuję przepięcia na złączach scalaków.

      Tawcio, chociaż na jedno z pytań odpowiedz.
      Dzięki.

      Miłego!

  7. Na radio Sławenia ciekawe rzeczy mówią. Gość mówi, że w styczniu Drako się wynieśli z Ziemi bo przegrali potyczki z Andromedanami i innymi rasami. Mówi też, że poinstalowali 5G bardzo nisko i że w tej chwili raczej nie są już w stanie atakować z Księżyca ani z satelit przez 5G. Gość mówi, żeby nie wpadać w panikę, bo wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jeśli to prawda to dobre wieści. Facet mówi, że na Ziemi jest gorąco i że ludzie świrują. To akurat widać.

      1. Niestety, sypią. Były dni, że było czysto, ale po tych Czystych dniach zaczęli na nowo.
        Ja tańczę i śpiewam wesoło, by podnosić wibracje.

      2. Droga Anamiko, to między innymi o Tobie:

        „Na tej Ziemi jest grupa kobiet, które niosą płonące pochodnie dla ewolucji ludzkości. Te kobiety są rzadkimi, unikatowymi, wysoko wykonanymi klejnotami starożytnego kobiecego Ducha. Te kobiety mają więcej odwagi, odporności i wytrwałości, niż jest to możliwe. Te kobiety po cichu przeszły przez tysiące tysięcy lat, aby znaleźć się z powrotem tutaj na Ziemi z zadaniem ponownego przebudzenia głębokiej kobiecej Duszy dla ludzkości i Ziemi”…

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2019/05/24/kobiety-z-misja-specjalna-na-czas-wielkiej-zmiany/

  8. Życie ach Życie kocham Cię. Być może w Życiu jedyną stałą jest to, że jest zawsze, nieskończone i jest miłością i jest stałą w ruchu?
    Jaki pomnik możnaby postawić stałej ruchomej? Czy nieruchomy pomnik będzie pomnikiem życia czy śmierci?
    Jeszcze kogoś odrzuca od pomników?

    Są plemiona, które nie pozwalają robić sobie zdjęć. Uważają że to więzi ich duszę.

    Do zdjęć też nigdy wagi nie przykładam. Chociaż udaje mi się uchwycić ładne widoki, wyciągnąć chwilę w nagranie. Wolę fotografować przyrodę ale po czasie gdy patrzę na te zdjęcia, wiem że Życie już jest w innym miejscu, stworzyło coś nowego, ewoluowało. Nie wiem jak to napisać ale czuję przy nich zamykanie się, więzienie w przeszłości i coraz mniej mam ochotę oglądać zdjęcia, co i tak robię bardzo rzadko. Zrobić dokumentację, coś w ten deseń ale gdy mają być tym co pomniki, chyba zaczynam rozumieć przesłanie przykazania, by nie robić sobie podobizn malowanych czy rzeźbionych. Nawet muzyka odzwierciedla stan konkretnie z jakiegoś czasu i gdy po latach do niej wracamy, znów cofamy się w przeszłość. Może dlatego jedynej muzyki jakiej lubię słuchać, to na bieżąco natury? Lub czasem jakiś szamański trans.
    A że muzyka może być pomnikiem, ciekawe.

    Pomniki – brrr, martwotą zajeżdża, najbardziej od tych tradycyjnych. W moim świecie nie chcę takich pomników śmierci. Chcę hołdować Życiu.

    1. Kurde, już 1 listopada, łazi się po cmentarzach. Zapomniałem, sorry, całkowicie niezamierzone to było o pomnikach. Nikomu nic nie chciałem przytykać.
      Pomyślałem o pomniku o którym wspomniała Krysia z lasu.

      1. W naszych społecznościach nie ma smętarzy. Prochy rozsypuje się w Himalajach.

  9. Germania. Wczoraj odwiedziłam znajomą i leciał u niej jakiś program w tv. Pewien lokalny, jak zrozumiałam z wypowiedzi, polityk powiedział, że szczypawki nie są przymusowe, ale dla opanowania sytuacji ze świrusem to dobrze jest się zaszczypawkować.

    Kto chciał, to już przyjął to gówno, ale kto nie chce, to nie chce. Niby narracja jest za przyjmowaniem, ale nie ma siłę. Pewien pracodawca powiedział, że zachęcał ludzi, ale oni nie chcą, a on nie będzie przyciskał pracowników, bo mu odejdą z pracy i jego firma padnie, czego on nie chce.

    1. Anamiko, dobrze wiemy, że tak naprawdę to o Polaków im chodzi. Wywołali globalną ściemę, by zutylizować polskich Słowian. I z tego, co widzę, jak mi wieś wymiera, udało im się. A to dopiero początek, bo główne zejścia będą dopiero za rok, dwa.

      1. Niestety, tak…
        I nie tylko ta ściema.
        Polskie niemowlaczki dostają najwięcej trucizn w szprycach.
        Dobrze, że coraz więcej ludzi temu gównu w szprycach mówi nie!!!!!!!!

      2. TAWie, o. Klimuszko miał ponoć wizje, że Polska będzie kRAJem najbardziej oszczędzonym podczas „zawieruchy”, ale co z tego ?

        Co jeśli Polacy się bardzo wyludnią (między innymi przez ludobójstwo plandemiczne, samobójstwa, brak opieki zdrowotnej i szczypawki?) i tu na terenach Naszych zamieszkają pustynni i Ukraińcy? Dlatego piękniutkie-słodziutkie-bezowe wizje Klimuszki mnie ani ziębią ani grzeją, bo tu się rozchodzi, kto tu będzie mieszkał w Polsce. Polacy czy „ony”.

      3. Ten temat jest akurat bardzo prosty: nikt obcy długo nie usiedzi w naszej Macierzy, kiedy stanie się już wzorcowa, wyekstrahowana (gdy zostanie przywrócony naturalny genius loci naszej przestrzeni, gdy „zstąpi Duch Ziemi; tej Ziemi”), gdyż będzie zachodzić naturalna niezgodność algorytmiczna z ludami obcymi.

      4. Ja sie nigdzie nie wybieram, nawet mi trudno zamieszkać z własnym mężem😂 Jakoś te Mysłowice wrosły mi w serce od pokoleń, stąd mój RÓD…Każdy robi jak czuje, jego prawo i z nim nie dyskutuje. Błogosławię każdemu nawet temu co mnie pod ścianą stawia i strzela, a mam kolejnego do kolekcji…Smutne ale nie wysysające mnie z energii, już nie…Uśmiecham sie do losu cały czas, nawet jak nam srają na głowę. Niedawno słuchałam przekazu drzew do ludzi całego świata, a że po rosyjsku to nie wszystko rozumiem, musze sobie przetłumaczyć, z tego co już usłyszałam to wzruszające jest. Drzewa nazywają nas drzewami chodzącymi a one są stojącymi i mówią też o JEDNI nas z nimi i z przyrodą i matką Ziemią…Czułam to, drzewa są po to by nas budzić, dlatego sie ich tyle wycina, zwłaszcza te stare, tak jak starych ludzi sie pozbywają bo mają Wedę…

      5. Ja też czuje że chodzi Lehie . Najgorsze jest to jak, Anamika napisała, że trują, osłabiają nam przyszłe pokolenia.

        W Holandii nikt nam nic nie kazał, jedynie zapytali, raz. Gdy mówiłem, że chciałbym żeby podczas porodu były same kobiety. Też mnie wysłuchali i jedna położna okazała się fanką Krakowa. Co roku jeździ.

        W grudniu zjeżdżamy do kRaju.
        💪💥💪😎😁

      6. Borzygniewie, a ja na wiosnę wracam i można zorganizować ognisko mocy 💪💪💪💪🙏😁.

      7. „W grudniu zjeżdżamy do kRaju.
        💪💥💪😎😁”

        Brawo, brawo, 👏👏👏 ja cieszę się z każdego powrotu Polaków do kRAJu.
        Kocham wszystkich Polaków, bo są pięknymi ISKRAMI ŹRÓDŁA WSZECHRZECZY, życzę im wszystkim samych wspaniałości i wszelkiego rodzaju DOBROBYTU.

      8. O tym, że polskie maluszki dostają najwięcej szpryc czytałam w niemieckim czasopiśmie. Tam był artykuł o szczepieniach dzieci. Była też mapa świata i na kolorowo było pozaznaczane gdzie i ile dają dzieciom szczpryc. Polska była czerwona. Nigdzie indziej na świecie nie było tego koloru, qurwa mać. Nigdzie!!!!!!!!!!!!!! Byly różne kolory, biały, że nikt nic nie dostaje, to chyba nigdzie nie było, bo nie rzuciło mi się w oczy. Były różne odcienie żółci, kremu, zieleni i czerwona plama Polski. Nawet nie było pomarańczowego.

      9. „Drzewa nazywają nas drzewami chodzącymi, a one są stojącymi”.

        Iw, a czy my nie „zapuszczamy korzeni”, albo „rozpościeramy liściaste gałęzie”?

        Ciekawe nieco, z jakiego one punktu widzenia patrzą na istoty żywe. Kiedyś zacząłem słyszeć głos drzew, ale powiedziałem, że nie chcę ich słyszeć, bo dla ciszy przychodzę i własnych myśli, a nie żeby ktoś mi jeszcze następny gadał. Nawet jeśli nieraz się do nich zwracam.

      10. Słowianinie na uchodźstwie.

        Obowiązkowo 💪 rozpalimy wielki ogień 😎

        Trzeba w TAWernie też zorganizować 💪

        SłowAnko
        Moja żona czyta na forum w Holandi, że dużo osób wraca w grudniu i nie tylko.

        Także jest pięknie 💥💥💥

        Anamiko
        Z holenderskich gazet pamiętam, że Polska i Rumunia była na czerwono.

  10. Pisalam gdzies wczesniej o tym bezbólowym szczepieniu, ale podalam inny link, bo chcialam cos po polsku (a nie przeczytalam, ze tam o wirusach).
    W tym slowackim jest tez filmik w wersji angielskiej. Oni juz zlozyli prosbe o testowanie tej formy szczepien, wiec patrzac na to, ze juz sie nikt ze spoleczenstwem nie liczy, moga nas zaczac szczepic, udajac ze mierza temperature. Mozliwe ze dlatego zwolnili szczepionych z obowiazku robienia testow itd. Beda mieli pewnosc, ze nie zaszczepia szczepionego. A po tym szczepieniu nie zostaje ślad!!! I dziwne, ze w polskich mediach tego newsa nie widzialam. Czyż bysmy byli szykowani na nieswiadome kroliki doswiadczalne?

    https://vat.pravda.sk/technologie/clanok/604524-holandski-vedci-vyvijaju-bezbolestne-ockovanie-ku-ktoremu-nie-je-potrebna-ihla/

    Natomiast Rosjanie pracuja nad szczepionka w sprayu. Tez dziwna cisza na ten temat u nas… A spray latwo rozpylic w sklepach, szkolach, kościołach …
    Moze dlatego polityczny aparat represji przestal byc namolny. Sa teraz na tajnych rozmowach to wszystko ustala wedle zamowien…

  11. Dzięki, Isorn
    Ach sym…bole…sym…bole, a nam wszytkim zewsząd nędza…

    https://globalna.info/2021/11/01/w-watykanie-odbyla-sie-ceremonia-otwarcia-piekielnych-wrot-inferno/

    .https://www.youtube.com/watch?v=0cNg6i09XOE&t=3s

    Przybycie Bramy Piekieł

    Przeze mnie droga w miasto utrapienie, Przeze mnie droga w wiekuiste męki, Przeze mnie droga w naród zatracenia, Jam dzieło wielkiej, sprawiedliwej ręki Wyniosła mnie z gruntu potęga wszechwładna Mądrość najwyższa, miłość pierworodna Starsze ode mnie twory nie istnieją Chyba wieczyste, a jam niepożyta Ty który wchodzisz żegnaj się z nadzieją ..

    https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/boska-komedia-pieklo.html

    Ludziska wiedzą, na co się składają..?

  12. W końcu ktoś na YouTube zrobił do tej piosenki Piękne video z Piękną Dziewczyną (Dziewczyna very hot). Kocham tę Piosenkę. Jest to jeden z moich Ulubionych utworów tej grupy. Bardzo romantyczny i dość ckliwy, ale melodia i wokal mają coś w sobie.
    Twarz mi się śmieje i aż mam chęć komponować. Utwór dla Romantycznych Dziewczyn i Romantycznych chłopaków. Pasuje idealnie do jesiennego klimaciku:

    .https://www.youtube.com/watch?v=70DepTzCRXQ

    1. Tak, Anamiko. Ogłoszone powszechnie, że Ci po dwóch są uważani za nie zaszprych….ch..

      W związku z tym ogłasza się kolejne szprychy w nasz gen..om..

      W związku z powyższymi zarząd….zeniami… unieważnia się poprzednie szprychyy..
      Info na w.w. jest na Tamar.. ZdRawiam

      1. ,, W związku z powyższymi zarząd….zeniami… unieważnia się poprzednie szprychyy..
        Info na w.w. jest na Tamar.. ZdRawiam ”

        Czy udałoby ci się Justynko znaleźć linka w Tamar?
        To ciekawe, co mówisz.
        ,,Podwójni” znowu w punkcie zero?

        ,, … jeszcze mówiła mi, że na oddziałach świrusowych leżą przeważnie, choć nie tylko, młodzi ludzie po podwójnych szczypawkach.)”

        Myślę, Anamiko, że takie właśnie przekazy od znajomych są wiarygodne i na nich jedynie możemy polegać.
        Ze szczekaczek (mediów ściekowych) leci tylko propagandowa manipulacja.
        Media niezależne mogą tylko coś przebąkiwać prawdę, ponieważ kiedy mówią za dużo, grozi im zdjęcie z emisji.

      1. „Kiedy jest Twój ulubiony dzień? 😘❤️🌹”

        To pytanie do kogoś konkretnie, czy ogólnie?

      2. Radziu, ja sobie codziennie zadaję to pytanie i odpowiadam zawsze: DZISIAJ. A TWÓJ KIEDY JEST ULUBIONY DZIEŃ?

  13. Moja znajoma pielęgniarka tu, w reichu angelowym, jeszcze mówiła mi, że na oddziałach świrusowych leżą przeważnie, choć nie tylko, młodzi ludzie po podwójnych szczypawkach.)
    Telewizornia mówi, że to nie zaszczypawkowani. Wuj prawda zatem. Znajoma nie pracuje ze świrusowymi, ale jej koleżanki pracują, stąd wie, co w łóżkach piszczy.

  14. Ktoś gdzieś tutaj pisał o czarnuszce, że jest niskowibracyjna? „Ło Boże Święty” 😂Ja uwielbiam moje placki z soczewicy z czarnuszką. Proste i tanie danie. A jakie smaczne mniam mniam. Czerwoną soczewicę moczę na noc. Rano zlewam wodę trochę zostawiając, dodaje 2 łyżki oleju, (na 400 gr soczewicy) 4 ząbki czosnku jak ktoś lubi może dodać jeszcze cebulę wszystko razem blenduje na miałko. Po zblendowaniu dodaje garść czarnuszki. Smażę bez tłuszczu jak nie mam piekarnika, a w domu w piekarniku. Jak ktoś lubi soczewicę i czarnuszkę polecam spróbować. Smacznego😉

    1. Przepis na placki z soczewicy i czarnuszki wylądował w moich zapiskach, do czasu aż pojadę do miasta (jeszcze przed zimą się wybieram! 🙂 🙂 ) i w ,,ziołowym” kupię czarnuszkę(mam za mało).

      Dziękuje, droga RiS.
      Podoba mi się prostota tego przepisu.
      Im prostsze danie tym smaczniejsze, czuje się poszczególne składniki(bez tony przypraw, jedynie sól i pieprz).

      Miłego!

      1. Krysiu Kochana zrób zapasy czarnuszki bo pokochasz placuszki. U nas soczewica czerwona częstym gościem na stole. Uwielbiam zupy z niej. Wystarczy włoszczyzna soczewica, i tadam pychotka, żadnych śmietan do tego nie potrzeba ona sama w sobie jest gęsta i „chłop sobie poje” Po minie mojego Teścia zawsze się śmieje bo najpierw nie chce nawet spróbować a później prosi o mała dokładkę 😂. A jak na bogato to dodam groszek mrożony, czy ze 2 papryki czerwone, cebulę i czosnek. A jak chcesz się pobawić smakiem to i czarnuszkę czasami można dodać albo kumin rzymski.

      2. A jak lubisz piec to na jesieni nie może zabraknąć „wiewiórki” 4 jaja, 1 szklanka cukru, 2 szklanki mąki, 1 łyżeczka sody, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka cynamonu, pół szklanki oliwy lub olej, 1 szklanka orzechow włoskich, 3 duże jabłka. Jaja ubić z cukrem starannie wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i mąka. Nadal mieszając powoli wlewacć oliwę (może być olej). Jabłka pokrojone w kostkę (ok.1cm) dodać do ciasta na koniec orzechy i cynamon to już mieszam drewniana łyżką. Blacha 24cm keksówka lub tortownica. Piec 35-45 min w zależności od pieca w 200st. C

      3. I sernik zebra, każdemu się udaje i jest pyszny. 1 kg mielonego sera (ja dodaje tłusty) może być też i ten z wiaderka, 4 jaja, 2/3 szklanki cukru, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżki budyniu waniliowego w proszku, 3 łyżki kako. Ser dokładnie miksuje stopniowo dodając po jednym jajku, cukier i proszek budyniowy. Następnie masę dzielę na 2 części. Do 1 dodaje kakao i mieszam. Do keksowki wkładam papier do pieczenia (bo ser nie lubi „metalu”) i na przemian po 1 łyżce raz białej masy raz ciemnej z kakao,. Keksowke wstawiam do pieca na 1 godzine w 160 stopniach. Po godzinie zwiększam do 170 st i piecze się jeszcze 20min. Aha wlewam wodę do kubka metalowego i stawiam poniżej ciasta. Ta woda sprawia, że ciasto jest takie mięciutkie. Ale równie dobrze można napełnić większą blachę wodą tak 1/3 i do tej blachy z wodą wstawić nasza Keksowke z sernikiem. Ciasta zawsze lubię upiec dla gości bo lubię się cieszyć jak Ktoś się cieszy. To jest taka moja odskocznia, gotowanie i pieczenie dla Bliskich. Moja siostra się śmieje i zawsze czeka aż Jej coś upiekę „bo Jej nigdy nie wychodzi” a „Jej nie wychodzi bo tak myśli” albo myśli, że jest za trudne. A to tak na 1 rzut oka się wydaje a wcale nie jest trudne. Ostatnio piekłyśmy razem drożdżowe babeczki z jagodami, a jak wyjechałam i chciała upiec Dzieciom to mikser Jej się zepsuł i zawsze jakieś wymówki ma 😂

      4. My też często jadamy zupę z soczewicy czerwonej. Zwykle z dodatkiem przyprażonej cebuli, czosnku i kurkumy. No i oczywiście pomidorów (z puszki, albo przecier). Aha, czasem też dodaję garść kaszy bulgur albo jaglanej – wtedy jest już tak gęsta, że łyżka stoi. 😉

      5. „Nie ma smaczniejszych Pierogów niż Pierogi z SoczeWiedzą 😋”

        A tego jeszcze nie jadłam.
        Tawie, jak jest przyrządzony farsz? Ma jakieś dodatki?

      6. Oczywiście Cebulka ze Skwareczkami 😋

        Każdy ma inszego smaka, więc można kombinować, Kreować…

        Można na przykład zrobić Danie, Którego Jeszcze Nikt Nie Wymyślił, czyli na przykład Pierogi Z Nadzieniem Kiczeri… 😃👍

      7. „Kiczeri”
        Z inspiracji Anamiki przymierzam sie do zrobienia kiczeri. Mam juz dwa glowne skladniki. Teraz poluje na mieszanke przypraw „kiczeri mix”. Mieszanke mozna oczywiscie przygotowac samemu, ale pojedyncze skladniki trudno kupic.
        Soczewice jemy dosyc czesto, szczegolnie pod postacia zup: zupa z porem i soczewica, zupa z dynia i soczewica.

      8. Dziękuję, droga RiS za wspaniałe przepisy.
        Podobnie jak ty, lubię pichcić, właśnie dla radości innych!
        Szykuje mi się mała rodzinna imprezka, więc chętnie z twoich receptur kulinarnych coś wybiorę.
        Wiadomo, pierwszy raz może nie wyjść, ale domowników pod tym względem mam ,,wychowanych” 🙂

        Kiedyś syn oznajmił przy stole(synowe nigdy mnie nie krytykują, choć są w pieczeniu ode mnie sto razy lepsze; to tylko chłopy, które piec nie potrafią, mają czasem coś do powiedzenia), więc syn skrytykował moje ciasto…
        ,,Hmmmm, co z tym fantem zrobić?” – myślę i pomysł przyszedł natychmiast.
        ,,Jak jeszcze raz skrytykujesz moje żarcie, to cie z wszystkiego wydziedzicze!” 😀 😀 😀
        I po co ja tak zażartowałam?
        Przykleili do mnie przydomek ,, mama dziedziczka” 😀 😀 😀
        Za każdym razem, kiedy kończą im się żarty przy stole, zaczynają:
        ,, to co mamo? dzielimy chatę?”
        I zaczyna się dyskusja, kto dół, kto górę, kto piwnice no i jaki wszyscy będą mieli dostęp do swojej części podwórza…
        Kłócą się w żartach …, jest wesoło!

        Z tym wydziedziczaniem to świetna sprawa, nawet wobec znajomych, którym czasem nie za bardzo pasuje nas odwiedzić i się, jak ten góral nad strumieniem, wahają, używam tego samego szantażu.
        ,,O! w takim razie nie ma dyskusji, przyjeżdżamy!” – odpowiadają.

        Trzeba się w życiu pośmiać, nieprawdaż?!
        Jak najczęściej!

        Miłego!

      9. Tawciu dziękuję za pomysł na pierogi z soczewicą.(Co do słowotwórstwa też dzięki bo nie wiedziałam, nie znałam pochodzenia) Na pewno wypróbuje bo już mi ślinka leci na samą myśl. Muszą być pyszne. Kiedyś staliśmy na weekend w Grajewie (będąc w trasie) i wypuściliśmy się połazić po mieście i tam trafiliśmy na taką babeczkę, miała mała restaracyjkę co robiła głównie swojskie dania. Regionalne. Boziu pierogi moja Mama robi najlepsze ruskie, ale tam u tej Pani to było po prostu nie do opisania i te kartacze (bo Mąż sobie zamówił) to była poezja. Że Ktoś tak potrafi gotować i się tym jeszcze dzielić z innymi super sprawa.

      10. „Oczywiście Cebulka ze Skwareczkami 😋
        Każdy ma inszego smaka, więc można kombinować, Kreować…”

        Jasne; mojemu podniebieniu nie służy Cebulka ze Skwareczkami, ale w zamian tego Skwareczki z Cebulką – wyśmienita rzecz!

        „Można na przykład zrobić Danie, Którego Jeszcze Nikt Nie Wymyślił, czyli na przykład Pierogi Z Nadzieniem Kiczeri… 😃”

        A jadłeś kiedyś pierogi nadziewane ciastem pierogowym?
        Cóś pysznego!
        Oczywiście okraszone Cebulką ze Skwareczkami…, tu akurat nie doradzam Skwareczków z Cebulką – tworzą niestrawne połączenie z resztą składników dania…

  15. Aha jak ktoś je jajka to zamiast dwóch łyżek oleju może dodać 2 jaja. I ewentualnie 2 łyżki mąki wg. uznania i upodobania jakiej kukurydziana, ryżowa czy pszenna. Do jedzenia i picia, które przygotowuje zawsze dodaje od siebie miłość i błogosławieństwo. Wodę napełniamy na parkingach po całych Niemczech. I nie ma, że będą fochy czy marudzenie. Kierowcy nie mają za bardzo wyjścia czy woda jest miękka, twarda czy jakaś tam..Jedyny czynnik jaki nas tu „ratuje” to wodę błogosławić przed użyciem. Jakoś żadne z Nas czy Mąż czy ja nie mieliśmy dolegliwości jelitowych po spożyciu wody.

      1. Krysiu śmiać się trzeba dobrze, że żartujesz my też często żartujemy z Mężem, albo sobie robimy kawały. Jak nie obawiasz się nowych smaków to na imprezie nie może zabraknąć sałatki z rukoli. Opakowanie makaronu (ja dodaje małe świderki, ale to wg uznania albo co pod ręką jest) 500g, 2 paczki rukoli po 100gr (jak masz z ogrodu to żeś SZCZĘŚCIARA🌞), pomidory suszone w oleju z ziołami (ja dodaje tak ok pół słoiczka), ser feta albo sałatkowy 1 opakowanie, 4 duże ząbki czosnku i 1 mały sloiczek zielonych oliwek z papryka (mogą też być czarne?) Makaron ugotować dodać porwaną ręcznie rukolę, ser w drobną kostkę, pomidory również pokroić, czosnek zetrzeć, oliwki wystarczy na pół i jest obłędnie. Mój szwagier ostatnio mówi „nie wiem co to to jest te czerwone, ale takie to dobre” 😂 1 raz jadł pomidory suszone 😉 A na szybko jakbyś chciała to sałatka z 4 składników czyli ser żółty 250g w kostce, sloiczek kukurydzy, 4 ząbki czosnku i łyżeczka majonezu. Ser pokroić w małą kostkę, czosnek przez praskę albo zetrzeć majonez, kukurydza i wymieszać. Będą brać dokładkę 😉

      2. Tak, my tez czesto jemy rozne rodzaje salat z dodatkiem oliwek, ponidorow w oleju, posypane feta i swiezymi ziolami, no i salaty gorzkie typu endywia z sosem vinaigrette.

      3. A tu przepis na babeczki, które zawsze się udadzą, 2 szklanki mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżeczki cukru waniliowego, pół szklanki cukru i składniki mokre 2 szklanka mleka, 1jajo, 0.5 szklanki oleju. 20 min 180 st. C Najpierw mieszamy składniki mokre stopniowo dodając suche. Przepis jest na 12 babeczek. Taka standardowa foremka bądź gumowe pojedyncze. Ja często dodaje do środka np. po kostce gorzkiej czekolady(może być oczywiście wg uznania i upodobania albo jakiś owoc malinę, albo kaweleczek śliwki) Czyli 1 łyżeczka cista do foremki później owoc albo czekolada i zalewam znów ciastem, żeby to przykryć. Pół godziny roboty, a na niezapowiedzianych Gości jak znalazł.

      4. A jak jecie mięsko to zupa krem z marchewki. Na dno garnka 2 piersi z kurczaka i dalej por w całości, 4-duze marchewki w całości (tylko obrane😉), 1 korzeń pietruszki cały, 1 duża cebula. 4 liście laurowe, 8 kulek ziela angielskiego. Zalać wodą i pod przykryciem na małym ogniu gotować godzinę. Po godzinie odcedzić wodę nie czego nie wylewając ani nie wyrzucając. I do tej wody dodajemy wybieramy wszystkie ugotowane warzywa i blendujemy na krem. Do kremu później możesz dodać ta pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę i posypać pestkami dyni (mogą być lekko przyrumienione na patelni) albo słonecznika. Ta zupa tak naprawdę sama się robi😉

      5. .https://www.rozkoszny.pl/zupa-krem-z-kiszonej-kapusty/

        próbowałam i jest pyszna, tylko nie miałam sosu sojowego, więc było bez tego, ale smak był zaskakujący, szczególnie z tymi prażonymi migdałami. I jeszcze ta to nasza „królowa” pracochłonna, ale efekt jest zaskakujący, a jak pomaga mi Mąż kroić i obierać brokuła, to jest szybciej 😉

        https://www.mniammniam.com/gesta-zupa-z-brokulami-i-zoltym-serem

        Ser żółty nie zawsze mamy to nie dodajemy, ale najbardziej „robotę robi” ta przyprawa kumin rzymski mielony. Kiedyś jak poznałam Męża to nie odróżniał koperku od natki pietruszki. Szedł do sklepu i przed wyjściem zawsze się pytał koperek to te „choinki” a pietruszka to „drzewa”? Albo zamiast cukini przynosił ogórek długi 😂 ale dziś Jego świadomość warzywno-owocowa pięknie „urosła”. Już nie krzywi się na oliwki czy rodzynki a barszcz czerwony uwielbia (kiedyś niecierpiał).

      6. Aha Krysiu możesz spróbować jeszcze tego szybkie i proste danie (jak ktoś lubi mięso). Makaron penne 500gr., 0.5kg mięsa mielonego (wieprzowe-wołowe, czy z szynki), 2 sztuki zielonej papryki, 2 łyżki przecieru pomidorowego, cebula, śmietana 18% kwaśna. Mięso przez 5 min smażyć na dużym ogniu po 5 minutach dodać cebulę pokrojoną w piórka i zielona paprykę pokrojoną w paski (musi być zielona bo ona daje cały smak tej potrawie, czerwona jest za słodka) i smażyć przez 10 minut na mniejszym ogniu od czasu do czasu mieszając. Po tych 15 minutach dodać przecier pomidorowy można podlać bulionem warzywnym albo rosołem jak Ci zostanie z poprzedniego dnia i dusić na małym ogniu przez 15 min. I koniec. Podawać z makaronem i kleksem ze śmietany.

  16. Wczoraj mój syn, lat 12, otrzymał uwagę w e-dzienniczku:

    „Data: 5.11,

    Kategoria: Dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie.

    Treść:

    (-) Uczeń nie przestrzega procedur szkolnych – chodzi po korytażu bez maseczki. Reaguje w niewłaściwy sposób na zwróconą mu uwagę – twierdzi, że nie musi nosić maseczki, a ja nie mam prawa wpisać mu uwagi, bo nie ma takiego przepisu w Statucie Szkoły. W sposób arogancki wykazuje się ignorancją w sprawie zasad obowiązujących w szkole”.

    Pani reprezentuje przedmiot ścisły, a syn takie przedkłada ponad inne. U tej pani ma bardzo dobre stopnie. Pani „ciut” spłyciła zajście. Po prostu była odporna na argumenty ucznia (a jakie, to my wiemy). Kosztowało go to niemało energii i emocje pewnie go poniosły, ale na pewno nie był arogancki, a ignorantem nie jest… .

    Syn uprawia sport, wiem, że dobrze je, no i nie choruje.
    Jakby to Taw określił: strażniczka matriksa 🙂

      1. ZdRawiam, Drogi Grgur –

        Żądza „wadzy” Pani, która nie kontroluje samej siebie,
        a która chce kontrolować innych.

        Wie Syn, jakie jest podłoże ataku,
        to sam atak jest dla Syna mniej denerwujący.

        Spokojnie bez na.. pinki /Pinki – Przynęty na ryby/…

        Można zastosować kilka manewrów obronnych przed atakiem..
        Nie dać się sprowokować i ignorować…

        ps. Kiedyś takie panie zasilały org.. ormo.. nadgorliwe…

        ZdRawiam Syna -Tak TRZYMAĆ

    1. Uściski dla syna – mądrego człowieka, reprezentanta myślących odważnych ludzi. Gdyby to była moja koleżanka z pracy, chętnie weszłabym w polemikę z betonową głową;)

      1. Dziękuję. Trzeba robić swoje. Pokazywać, rozmawiać, wyjaśniać, bawić się… a kto wyrośnie?? Zobaczymy 😉

      1. Grgur, gratuluję wspaniałego SYNA, jeśli więcej takich prawych młodych synów ma nasz kRAJ, to nie da nam rady żaden parchaty ajwaj.

    2. Uściski dla Wojownika Światła, młody ale jakże świadomy! Moc Miłości ślę – Babcia Iwonka mieszkająca z 10-cio letnim Wnusiem Szymonem😘 No i gratulacje dla Rodziców!!!

  17. Dziękuję. Trzeba robić swoje. Pokazywać, rozmawiać, wyjaśniać, bawić się… a kto wyrośnie?? Zobaczymy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s