Demon Amon (grafika z: Jacques Collin de Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, 1863)

Od dziś zmieniam taktykę. Postanowiłem, że im więcej ataków na mnie, tym częściej będę o tym pisał. Przed chwilą astralne menele tak podkręciły moją przyRODnią siostrę, że dostałem od niej podwójną dawkę energii nienawiści prosto pod ziobro, czyli w splot słoneczny. Nie mają już do mnie bezpośredniego dostępu, więc do ataków na mnie wykorzystują najbliższych mi strażników matrixa, czyli moją RODzinę.

Atak rozpoczął się od momentu, gdy zacząłem jej wyjaśniać źródłosłów terminów „amen” oraz „poganin”.

Zachęcam Czytelników do wałkowania tych tematów w najbliższych tygodniach. Niech astralne menele widzą, co zwojowały na przestrzeni swoją głupią akcją 🙂

Katolicy pękają… 😉

Wolnym Ludziom sława!

TAW

16.10.2021, 21:07

*

https://en.wikipedia.org/wiki/Amun

https://pl.wikipedia.org/wiki/Amon_(demon)

Egipski bóg Amon-Ra (grafika z: Jean-François Champollion, Panthéon égyptien: collection des personnages mythologiques de l’ancienne Egypte d’après les monuments, 1823)

1 017 myśli w temacie “Katolicy pękają…

  1. Donald Trump
    W pierwszym kwartale 2022 roku oficjalnie rozpocznie swoja działalność „TRUTH Social” („PRAWDA Społeczna”), medium społecznościowe D. Trumpa. W listopadzie 2021 natomiast, nastąpi uruchomienie aplikacji w wersji Beta (jeszcze nieukończonej i pełnej potencjalnych błędów) dla zaproszonych gosci.
    Platforma została zainicjowana jako przeciwwaga dla Big Tech, czyli tzw. Wielkiej Piątki (FB, Amazon, Apple, Google, Microsoft).

    https://www.foxnews.com/politics/trump-announces-truth-social-network-will-be-rolled-out-nationwide-in-first-quarter-of-2022

      1. Dziękuję Ci za *ofertę* będę pamiętać dobry z Ciebie człowiek, od razu działasz mam podobnie do Ciebie 😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘 Na razie pracę mamy. Ale Bardzo Dobrze, że napisałeś, że jakiś pracodawca potrzebuje kierowcy może jest jakiś kierowca, który stracił pracę i od miesięcy jest bezrobotny i nie ma za co żyć. Kto szuka ten znajdzie a podobne przyciągnie też podobne. Dziękuję Ci za bloga i za wszystko.

      2. Trump jest jednym z aktorów w tym przedstawieniu dla mas.
        Od początku tak go odbierałam.
        Razi mnie fałsz roli, jaką przyjął do odegrania. Mógł poprzestać na epizodzie w „Kevin sam w NJ” 😀 😀

        Egregor Q stracił na sile oddziaływania, to szykują kolejny – wolne media „ofiary systemu” (oszustwo wyborcze) Trumpa. Naprawdę śmiechu warte.

      3. Moze starym zwyczajem jedna firma chce po prostu podebrać klientów drugiej?😉😁 Biznes, to biznes.😜
        Czytałam komentarze. Ludzie nie mogą sie doczekać, kiedy inwestycja ruszy. Maja dosyć FB i YT.
        Kto bardziej kumaty, ten czuje, ze DT nie jest „zbawicielem”.
        Monika R mówiła, że Trump nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i że będzie się realizował na polu medialnym.

      4. Kalina – Tak też sądzę! Pasożyt który opętał sporą część Ludzkości, próbuje kontrolować obie strony narracji medialnej! Trzeba uważać, nie wierzcie przywódcom idolom „zbawicielom”, politykom, expertom i innym skurwysynom. Pozdro.

      5. Po prostu mafia zarzadzajaca politykami i celebrytami uznała ze jest za duzo osob ktore nie sa baranami i trzeba im dac „alternatywe” by uwazali ze ktos jest po ich stronie a potem beda ich miec na mentalnej smyczy i powozic jak woznica para niezaleznych koni z ktorych kazdy widzi lepiej inna strone drogi. Tak sie oslabia opozycje (to taki pseudopodzial jak na pisowcow i peowcow by nikogo innego nie dopuscic do wladzy). Jak widac wielu juz zlapalo haczyk.

      6. TAWie. Wiemy, o co tu chodzi. To raczej na 99,9% porządki KOSMOSU. I tyle. Jak wytłumaczyć taką paranoję, głupotę i zadżumienie? Nie umiem tego wyjaśnić. Pozdrówka!

    1. Z Zaufaniem jest jak z dziwictwem, z zębami –
      traci się je na zawsze..

      Mądry bądź, by przebaczyć, ale zaufać ponownie – nigdy..

      Mądremu wystarczy RAZ…

      1. „trzeba im dać „alternatywę”
        —————
        Alternatywy 4
        Nic na to nie poradze, ale „alternatywa” zawsze mi sie kojarzy z serialem „Alternatywy 4″😂

      2. @Kalina
        Super serial. Cala prawda o tamtym, ale i obecnym swiecie. Z tym ze obecne knurki rządzące mają rozmach. Oni sie juz byle czym nie zadowolą.

    2. Światło panu Twego domu TAW-ie.
      Media społecznościowe podpięte są już pod sieć kwantową satelit, zerwijcie swe łącza z nimi, gdyż zepchną wasze dusze w drogę zatracenia. Telewizory monitory i smartfony już nadają priony degradacji ducha poprzez 5G.
      Proponuję mężom odszukać swą LEELA (Lejlę), żonom zaś odkryć Ją w sobie. Moc narodzin Bogów niepokalanych i pokalanych już działa. Stwarzajmy ich, a nasze ukochane niech rodzą Waligóry i Wyrwidębów. Czas już jest. Ananta SheSha rozwija ogon me ukochane dzieweczki. Stwórca się przebudził, Lakszmi dostała czas. Kierunek torusa ziemskiego tuż tuż w odwrocie 🙂 nadszedł wasz czas ukochane me róże czerwone z kolcami; jeśli awatarzy dalej spać będą, rolę ich przejmiecie zradzając Bogów i rozpoczynając erę światła w i na ziemi (po tawernianemu – słoiku).

      Dziękuję wam za waszą Tawernę.

      Chwała najsampierw Pani w Pana mego świetle stworzenia.

      Ananta SheSha i BaalRama mą jednią w drodze RutRa – przyjaciel Boga lekarz dusz w miłości i świetle stworzenia dla chwały źródła jego.

      1. Ooo widzę, że mam kompana do rozmowy jak się cieszę🙋 Witaj! Skąd wiesz, że nie ma „Boga” czy „Zbawiciela” ? Skąd się tu wziąłeś w sensie na ziemi? Kto stworzył ziemię? Jak nie ma Boga, to po co żyjemy? Dlaczego do tej pory nikt nie wyprodukował krwi? Tzn. Np chodzi mi o to, że mamy siatkówkę czy serce czy co tam drukują w tych drukarkach, ale nikt jeszcze nie wyprodukował krwi ani nie wymyślił jak ją podrobić . Czym jest krew? W sensie dopóki płynie to żyjemy, a jak zgęstnieje to już po nas. Jaki jest magiczny skład krwi? Że żadne labolatorium na całym świecie nie jest w stanie jej wyprodukować? Po co są emocje? Witam Cie na blogu serdecznie. Pytania z mojej strony są jak najbardziej poważne, mówię na wszelki wypadek Gdybyś pomyślał, że to sarkazm czy coś w tym stylu. Bo czasami wychodzą nieporozumienia tutaj. Jak nie ma Boga to kto to wszystko pokolorował? Dlaczego jest tak pięknie na ziemi? Kim jesteś jak nikt nie patrzy? Sobą- czyli kim? , jesteś taki sam jak przy szefie, żonie czy dziewczynie czy przy dzieciach, przy kolegach przy wszystkich tych osobach zachowujesz się tak samo? Nie musisz od razu odp. Jak znajdziesz czas, albo wpis. No chyba, że go nigdy nie znajdziesz bo też się tak może zdarzyć.,nic nie szkodzi, albo ja nie znajdę odpowiedzi od Ciebie. Nie namawiam Cie do niczego żeby była jasność, chce poznać skąd to wszystko wiesz. Dlaczego szatan, kosmici, zło na ziemi jest a Boga nie ma? Skąd to wiesz, kto Ci to powiedział? Czy denerwuje Cie słowo- wyraz Jezus? Czy kogokolwiek w Tawernie denerwuje wyraz Jezus, Bóg ??? A jeśli tak to dlaczego? Proszę o odpowiedzi tylko z serca, to co czujecie, co przeżyliście, co Was spotkało w życiu, – książki i filmy na ten moment narazie zostawmy, ewentualnie później do nich wrócimy. Czy jeśli jest Bóg o ile jest to gdybyś mu pozwolił, pozwoliła działać w Twoim życiu, jeśli oddałbyś się Mu w opiekę to co ten Bóg tak strasznego by Ci zrobił? Bóg jest straszniejszy od Szatana? Jak reagujesz na hasło „Michał Archanioł tnie złu łeb” Śmieszy Cie to? czy denerwuje czy jest Ci to zupełnie obojętne ? Skąd pochodzą w tym momencie Twoje uczucia z serca czy z mózgu? Czy którykolwiek mój wpis Cie zdenerwował, albo poczułeś się źle po nim o ile- jeśli czytałeś? Dobrego dla Ciebie 🌹 cieszę się, że jesteś..

        .https://youtu.be/4rJO3J9eiNA
        .https://youtu.be/_4AcjvsVn5k

  2. Uwaga
    Stacja w Linnich (w Niemczech) na rownolezniku Brukseli, ktora pokazywala olbrzymie promieniowanie w tym rejonie, zostala zamknieta dzis w nocy o 2.47 naszego czasu (zmierzone dzisiejszej nocy maksimum bylo ponad 160 000 CPM). Czego sie boja?
    Od kilku dni nie dziala stacja Wolfsberg w poblizu Villach i w rejonie Gran Sasso w poblizu Rzymu (jest tam osrodek badania neutrin).

    Jesli nad naszym terytorium wzrośnie promieniowanie, to znaczy, ze naplynelo z rejonu Belgii, bo od kilku dni stamtąd wieje wiatr!

  3. Tawie, a propo figurek. Kilka miesięcy temu wpadła mi w oko jedna i ją kupiłam bo mnie rozmieszyła. Figurka z gliny pomalowana na złoto żaba. Siedzi po turecku z grubym brzuchem i ręce ma złożone do modlitwy. Takie skrzyżowanie Buddy z Jezusem. Tak mnie to rozmieszyło i ucieszyło za razem. Nie śmieje się ani wcale ani z Buddy ani z Jezusa, tylko rozśmieszyło mnie że ktoś ma takie poczucie humoru, żeby połączyć tych dwóch w jedno. Że nie ma co się dzielić religiami. Arab jak mnie widział ostatnio, jak szłam na parkingu, o mało mnie nie zabił wzrokiem, taki miał nienawistny wzrok, a nic mu nie zrobiłam, nie było powodu do złości. Wszyscy jesteśmy jednym i tym samym. I jeszcze „żaba”, a żaba jak robi? rere kum kum. „kumaci” tak określają się ludzie, którzy się rozumieją wzajemnie.

  4. Hej👋 Jeżeli jesteś nowy lub nowa na blogu Tajne Archiwum Watykanskie, w skrócie Taw, wiedz, że nie trafiłeś, trafiłaś tu przez przypadek. Jeżeli czytasz lub przeczytałeś/-aś jakiś mój wpis i sobie myślisz, „co za głupia baba, niech idzie do psychologa i se pogada”, to wiedz, że moje wpisy nie były do Ciebie. Ale jeżeli chociaż jedna osoba się znalazła, która poczuła się pokrzepiona w sercu, która dostała otuchy i sił, to wiem, że warto było to napisać. Może, też chcesz z kimś się podzielić swoją historią czy problemem, może jesteś smutny albo wesoły, jak nasz Radzio, wpadaj do Tawerny i dziel się. Na pewno tu znajdziesz i dobre rady i pomoc dobrych ludzi. Tu WSZYSCY są jak jedna wielka duża RODZINA i nawet jak się ze sobą nie zgadzamy, nic nie szkodzi. Nikt nie jest idealny. Niech każdy będzie sobą, a nie na siłę kimś innym, bo tak trzeba. Nic nie trzeba, bądź sobą! W Tawernie jest dla KAŻDEGO COŚ DOBREGO i dla CIEBIE też ❤️🙋‍♀️🌹

    1. Droga RIS, głupio mi, że płakałaś przez moją historię, ale mam nadzieję, że się oczyściłaś i nie będzie więcej łez🙏

  5. @ RiS 🙂
    Zadajesz wiele pytań i bardzo dobrze. Szukasz prawdy o sobie, o rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Jestem przekonana, że wszyscy tutaj to robiliśmy i nadal robimy. Bo kto może udzielić jasnych, zdecydowanych i niepodważalnych odpowiedzi na te pytania? Chyba nikt. Pytań jest mnóstwo, a odpowiedzi takie, jakie z konkretną istotą rezonują. 😉
    W moim odczuciu jesteśmy cząsteczkami świadomości Stwórcy / Źródła / Rdzenia (ja nie używam słowa bóg, bo niesie ze sobą zbyt wiele różnych interpretacji) doświadczającymi w materii, w fizycznych ciałach. Te cząsteczki to Ty i ja. I to się nie zmieni, nawet gdy nastąpi zmiana skafandra (ciała) w kolejnej inkarnacji. Ciało fizycznie, chociaż genialnie zaprogramowane, to nie wszystko. Mamy też rozbudowane ciała energetyczne (eteryczne, astralne, mentalne, duchowe, itd.), które umożliwiają nam kontakt z Rdzeniem. Kto stworzył nasze ciała fizyczne? Ja nie wiem, może jacyś Pradawni, jakieś istoty z wyższych wymiarów. Z pewnością byli to genialni genetycy.
    Człowiek w obecnej postaci nie jest dziełem ewolucji. Potwierdzają to obecnie nawet odkrycia naukowe, które, co oczywiste, nie są powszechnie nagłaśniane, bo podważają oficjalną narrację.
    Wiadomo np., że dzielimy ponad 98% tego samego DNA z szympansami, przy czym, co ciekawe, mają one w swoim genomie 48 chromosomów, a my tylko 46! Gdzie się więc podziały te dwa „brakujące” chromosomy?
    Badania wykazały, że drugi największy z naszych chromosomów (stanowi 8% całkowitego DNA w komórkach) – ludzki chromosom 2 (HC2) zawiera te mniejsze „brakujące” chromosomy. Kiedyś tam nastąpiła synteza szympansich chromosomów 2A i 2B w ludzki chromosom 2, który niejako nadał nam nasze człowieczeństwo – on odpowiada za rozwój mózgu, gł. kory mózgowej, co wpływa na nasz ludzki sposób myślenia, działania i odczuwania emocji. Oficjalna nauka nie jest w stanie wyjaśnić, w jaki sposób doszło do tak skomplikowanej syntezy, ale jedno jest pewne – nie stało się to na drodze ewolucji. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że jakieś istoty w którymś momencie dziejów dokonały modyfikacji naszego genomu i dlatego teraz jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.

    Przepraszam, rozpisałam się o ciele. 🙂 Wiem, Tobie bardziej chodzi o stronę duchową, ale to już może innym razem.
    Dobrego dnia wszystkim życzę 🙂

    1. @Ziarno
      Ciekawe jest to, co napisalas o chromosomach.
      Nastepna z pewnoscia interwencja nastapila ok. 100 tys. lat temu, gdy nas doskonale skrzyzowano z neandertalczykami oraz w podobnym okresie nastapily jakies 2 powazne zmiany. Jedna w kwesti mozgu, a druga mowy. Gdzies to czytalam w czasopismie.
      popularnonaukowym, ale zapomnialam szczegolow.
      Za duzo zmian na plus w tak krotkim czasie, by byly przypadkowe.

      1. Ja zetknęłam się z informacją, że anatomicznie współcześni ludzie (AMH), Homo Sapiens Sapiens, pojawili się po raz pierwszy w zapisach skamieniałości ok. 200.000 lat temu. Prawie 20 lat temu zespół europejskich naukowców przeprowadził badania porównawcze najwcześniejszych AMH z czterema nowo odkrytymi ciałami neandertalczyków.
        Wniosek (opublikowany w National Geographic News):
        Hipoteza „neandertalskiego dziedzictwa” jest mało prawdopodobna.
        Oględnie powiedziane. 😉 Tak, aby nie zburzyć całej oficjalnej wersji historii naszego pochodzenia opartej na teorii ewolucji.

      2. Niestety trzeba wziac poprawke na to, ze naukowcy sa tyranizowani poprawnoscia polityczna. Geny neandertalskie sa w genomach bialych i zoltych od 2 procent w gore. To stwierdzil Paabo, ten ktory sekwencjobowal genom neandertalczyka, choc z tresci jego ksiazki tez wynika, ze panicznie bal sie tego, co odkryl… Blazenada zachodniej nauki. Ciagle jeszcze pokutuje bzdura, ze neandertalczyk byl na nizszym poziomie rozwoju niz my. To bardzo ciekawe, bo najstarsze instrumenty muzyczne, czy malowidla nascienne w Europie, to dzielo neandertalczykow. Odkryto tez ze to neandertalczyk jako pierwszy chowal swoich zmarlych i obsypywal w grobie kwiatami, itd.
        Mam tez teorie dotyczaca ludzi autystycznych, z ktorych wielu jest bardzo inteligentnych, a czasami wyjatkowo inteligentnych w jednej dziedzinie, tzw. savanci.

      3. Nie znam książki Paabo, więc odnoszę się tylko do tego, co Ty napisałaś.
        Nie rozumiem dlaczego Paabo miałby się panicznie bać, tego co odkrył. To przecież tylko umacniałoby oficjalną wersję i podkreślało jak blisko neandertalczykom do AMH. A tak tylko szukają i szukają tego brakującego ogniwa i wciąż znaleźć nie mogą … 😀

      4. Młodzi Uczcie się jak bicz biedy ukręcają cyklicznie …cyklicznie
        dopro…wadzają

        .https://www.youtube.com/watch?v=dYU2lUcisBg

        .https://www.youtube.com/watch?v=NlJkrJvV18Y
        Marszałek Andrzej Lepper miał rację. 7 min

        .https://www.youtube.com/watch?v=euxusqEp0uE

        Tutaj niżej wsz. kroniki do wyboru..
        Spójrz jak manipulacjapopulacjąpowtarzasię.

        https://www.google.com/search?q=PKF+kronika&oq=PKF+kronika&aqs=chrome..69i57j0i22i30l3.15880j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        https://www.google.com/search?q=g%C5%82%C3%B3d+w+chinach+youtube&oq=g%C5%82%C3%B3d+w+chinach+youtube&aqs=chrome..69i57.16084j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        https://www.google.com/search?q=polska+kronika+filmowa+wybory+sld&oq=polska+kronika+filmowa+wybory+sld+&aqs=chrome..69i57j33i160l2.16217j1j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

      5. 2,49 min…obwodowa komisja wyborcza nr 69…
        a więc koń trojański czyli Stan Tymiński…
        ale mają ubaw z Polaków..
        Dzisiaj już wiemy.. Dzisiaj nie przeszło by ..
        Podłość się odwraca i do właścicielawraca..

  6. Dziś miałem interesujący sen. Byłem na dużym spotkaniu, na którym oficjalnie mówiono PRAWDĘ. Wiecie o czym. A ludzi było na nim… jak mrówków. Także takich w białych kitlach; jeden to nawet (pewnie z przyzwyczajenia) na brodzie miał maskę. Czarną — o ile to coś znaczy. Na koniec odśpiewaliśmy jakąś piosenkę. Na pewno nie pieśń zaangażowaną, ale i tak wszyscy ją znali.

    1. Apel do mieniących się „wybrańców narodów”

      „Wybrańcy narodów” 💩 śmierdzące, odpowiedzialni za tysiące nadmiarowych zgonów, już niedługo na pysk pospadacie z dobrze opłacanych tronów.

      Ja i nie tylko ja, głośno krzyczymy, dość mordowania Ludzkości z powodu waszej parszywej chciwości.

      Nie macie w niczym, co robicie, racji, niszczycie rodziny i ich rodzinne firmy, tylko dlatego, że zaprzedaliście swe serca i duszę, o ile ją mieliście, szatańskiej walucie.

      Postanowiliście dokonać depopulacji Ludzkości, uznając że macie już za dużo służących i niewolników.

      Zatem mówię wam na POHYBEL, satanistyczni mordercy i zwyrodnialcy, dobrze, że niedługo każdego z was kara nie ominie i w ogniu piekielnym każdy z was zginie.

      Kochająca ludzkość SłowiAnka

      1. ❤️❤️❤️Aniu Kochana na POHYBEL😂OSZUKIWALI NAS CAŁE ŻYCIE, NA URODZINY BYŁO „POMYŚL ŻYCZENIE I NIKOMU NIE MÓW” – GUZIK PRAWDA!!! , PRÓBUJCIE MÓWIĆ NA GŁOS, GŁOŚNO I WYRAŹNIE. TE PO CICHU NIGDY MI SIĘ NIE SPEŁNIŁY A NA GŁOS ZAWSZE❤️❤️❤️

  7. Dziwny sen dzisiejszy.
    Urząd miejski naliczył mi za duży podatek od nieruchomości ( tak stało we śnie). Ubrałem się i z kwitem w dłoniach zamierzam iść do UM. Jakoś poszedłem na przystanek tramwajowy, a nie wybrałem się samochodem.
    Stoję na tym przystanku i nikogo wokół.
    W końcu idzie jakaś starsza kobicina i mówi, że nie mam co tu stać, bo tramwaje nie jeżdżą.
    Pytam dlaczego.
    A bo nie ma prądu, nie wie pan?

    Idę więc na piechotę, dobre 5 km.
    Podchodzę pod urząd, już widzę napis : Urząd Miejski. A obok tego napisu jakaś plansza z jakimiś rysunkami. Zastanawiam się co to za rysunki, jakby bezładny zbiór kresek i kropek.
    Patrzę na to jakiś czas, aż wreszcie dostrzegam, że to napis w języku… żymiańskim !
    Stoję na schodach przed tym urzędem i zdumiony nie wiem co robić.
    Naraz zaczyna się zmierzchać, a może tylko deszcz zacznie padać.

    Obudziłem się przygnębiony.

      1. Niestety, nie.
        Zresztą trochę skróciłem ten sen, bo najpierw napis wydawał mi się napisem ww języku brajla ( jakieś 4 m nad ziemią! ). Dopiero na końcu zauważyłem, że to hebrajski.

  8. Dzisiaj mam dzień zadumy i filozofowania 🤔

    Każdy z nas TAWerniaków jest indywidualistą i często mamy inne spojrzenie na świat, Życie, sprawy duchowe, religijne i metafizyczne. Łączy Nas jednak Patriotyzm do kRAJu.

    Mamy różne charaktery i temperamenty. Swego czasu ja i Sławek chcieliśmy „iść na noże”, z TAWem też bywały niezrozumienia 🤣

    Kalina wymachiwała wałkiem do ciasta 🤣

    Anamikę chciałem złapać za warkocz, a potem wycałować jej głowę, na zgodę 🤣

    SłowiAnce chciałem usiąść na kolanach i opowiadać jej fraszki, odciągając ją od prac ogrodowych 🥴

    Pawła Wolni Słowianie chciałem zdemoralizować 🥴, czyli wyciągnąć chłopaka na wódę 🥴, piwo, kasyno, cygara i panienki 😱 🥴🤣🤣🤣

    Działy się rzeczy od których włos się jeżył na głowie i które się nie śniły największym przedstawicielom mediów alternatywnych 😲🤣🤣🤣

    To jednak dowodzi, że TAWerny nie da się zaszufladkować, bo jest inna od całej reszty 🙄

      1. Tawciu już się robi dzięki nie wiedziałam ale już wiem 😘! Dla Wszystkich Kochanych Kierowców !!! Dla Tych co są daleko od domu i tęsknią za Rodziną i Bliskimi i dla Tych, którzy odliczają już minuty, aby spotkać się jak najszybciej… Kochamy Was pamiętajcie o tym ❤️ Panowie proszą Panie 💃🕺.

        .https://youtu.be/IkwwIBwWuDc . .https://youtu.be/ukVwgiI4ZpI. .https://youtu.be/M3I-pB7_L_8. .https://youtu.be/671TkeKhV2k . .https://youtu.be/8AHCfZTRGiI. .https://youtu.be/i3vPQJUHJeU. .https://youtu.be/kDJQSJZ4GgQ. .https://youtu.be/qrZZ7BXI8Z0. .https://youtu.be/pC5C6K4wynI . .https://youtu.be/dRX0wDNK6S4. .https://youtu.be/eioU-RxZvVE

        A kogo bolą nogi od tańców, może sobie i pooglądać.

        https://cda.pl/video/55835794f https://cda.pl/video/2482974b

        Marynarze dla Was i dla Dziadka Mojego Męża, bo kiedy był małym chłopcem i przyjeżdżał na wakacje, to Dziadek Go brał na kuter i pokazywał Mu, jak piękny jest świat.. .

        .https://youtu.be/nZrwQbzMa28 .https://youtu.be/SQAwIo87h2g 🧜‍♂️🧜‍♀️🧞🧙‍♂️🎅🚴🏊‍♂️⛹️‍♂️🌍🏔️🗾🗺️🧭🏖️🏕️🏞️🌄🌅🎪🎡♨️🌆🌇⚓🛳️🚤⛵🚢🛥️⏳

      2. Zdrawiam wszystkich Kierowców Zawodowych Europy, w tym mego Ojca Chrzestnego, Brata Stryjecznego oraz pułk kumpli ułanów kołowych 😃👍🚛🚚🚛🚚

        Szerokości, Czcigodni Bracia i Siostry!…

        Gdyby nie Drajwerzy Europy, nie poznałbym autostopowo w młodości swojej wielu kRajów Europy. Dziękuję Wam za możliwość tak przecudnych rozwojowych doświadczeń 🙏

      3. ❤️❤️❤️ Tawciu dzięki przeogromne bilon tetilon czy ile tych ilonow tam jest😂Ty wiesz- za wszystko. Rozładunek nas teraz przytrzymał i 3 godziny czekania ale do bazy już tylko 20km a teraz wchodzi Mąż i mówi „nie wierzę na beli po środku były dwa piórka białe przyklejone” Życie po prostu jest piękne

      1. Kalinko, witaj i dziękuję za buziaka, doleciał do Nas, tylko tak dużo i szybko wszystko się dzieje, że teraz dopiero mam chwilę odpisać. Wróciliśmy cało i zdrowo, a to najważniejsze. „Tyle samo powrotów, ile wyjazdów” – Rodziny życzą nam na drogę. A ledwo przyjedziemy, to już znów się pakujemy i tak cały czas w drodze. Czas biegnie jak szalony, ledwo pobudka, a już człowiek kładzie się spać, dzień za krótki.

        KENDO hohoho i fiu fiu fiu, aż chciałoby się zagwizdać Siostrzyczka szacunek dla Ciebie🧎‍♀️🧎‍♂️ 👊💣😁. Tu sami Ninja na forum 😉🤣 Wszystkiego dobrego 🦸‍♂️ 😘😘😘

        .https://youtu.be/31tiWX-8bdc

    1. Radku, interesujesz sie sztuka walk wschodnich, to ja ci powiem nieskromnie, ze ćwiczę KENDO. Ja za kija od jednej szczotki, maz od drugiej, a dalej to już…. „jak z płatka”.😁🤣🤣🤣

      1. Wałek od ciasta, kij od szczotki, strzelające staniki, majtki z gazem łzawiącym 😁 Kalino, jesteś Zakapior, jak ta lala 🤣🤣🤣🤣

      2. A propo lal. Piosenka o „malowanej lali”. Jest to piosenka strasznie banalna 🤣🤣🤣, ale zabawna, z poczuciem humoru i wpada w ucho. Właśnie śpiewam sobie ten jajcarski refren 💃💃💃 Chłopaki sobie pogrywają zbyt ostro, jak na mój gust 😜:

        .https://www.youtube.com/watch?v=6NpqT7WOk54

  9. Do Justynki! Tą str co wrzuciłaś mapa nieba online przesłałam do mojego wujka 6 lat starszy i odp przyszła od razu cyt tylko nie wymienię miejscowości gdzie mieszkaliśmy: „Taka mapa przydałaby się nam w młodości w K. Tam było najpiękniejsze niebo..”. No i jak tu Was nie kochać. Budźcie Słowian, Polaków, … Ludzi. Nie odgradzajcie się zasiekami, bo jak chcecie Ich budzić? Czy dziecko z 2 klasy podstawówki, które dopiero uczy się tabliczki mnożenia może zrozumieć maturzystę, który już poznał całki i cosinusy? Budźcie krok po kroku a wszyscy na tym zyskają, to się zadziewa cały czas.

    PS. Bóg nie lubi tchórzy i nie, na pewno nie chodzi w maseczce i otwarty jest na drugiego człowieka 👋

      1. Kalinko, mnie też Babcia uczyła liczyć na palcach, od 1 do 100, a Dziadek uczył wiązać sznurówki w butach, liczenie jeszcze było fajne, ale te sznurówki zawiązać, o Matko! . Piękne czasy 😘

  10. Na „koniec czasów” dziwne rzeczy zadziewać sie będą
    —————–
    Na planie filmowym aktor Alec Baldwin postrzelił dwie osoby (reżysera i operatorkę) z pistoletu (rekwizytu) naładowanego ślepymi nabojami. Reżyser opuścił szpital, kobieta zmarła. Aktor w szoku.

    1. Kochani, wyrwane z kontekstu.
      Komentarze zwykle pod filmikami są ni z gruchy, ni z pietruchy.
      To się nazywa łapanie za słówka..
      Polska – stan umysłu.
      Wszędzie jest pięknie.
      Profesor Łuczaj dzieli się z Nami swoimi wrażeniami.
      Dzięki Takim filmom zwiedzam Świat.
      Świat jest Piękny cały..

      Na pyt. zaczepkę o politykowanie..
      Łukasz Łuczaj odpowiada.
      3 dni temu
      „nie mogę, bo mam duże poparcie u skrajnej lewicy i skrajnej prawicy, muszę im balans zapewnić”.

      Zwiedzam dzięki takim Ludziom, którzy dzielą się przemyśleniami
      i Radością bycia Tu I Tam..
      Każdy ma swój Świat, jak mówi Anastazja..

      1. Miał być buziaczek, ale mi się klawiszki popier… Na moim kompusiu u mnie w pokoju nie mam ciotek-emotek:D

    1. Jeśli Polska – według tego gościa z filmiku – nie jest krajem do życia, to po chren tu wraca?

      Jeśli mu nie odpowiadają rześkie wiosenne poranki z powietrzem drżącym od śpiewu ptaków, z widokiem ukwieconej mniszkiem łąki, gdzie słońce tańczy w tysiącach kropel rosy…,
      jeśli mu nie miłe drew do kominka podkładanie, gdy za oknem płaty śniegu bielą otulają wszystko wokół…,
      jeśli błogiego wytchnienia w letni dzień nie znajduje w chłodnym cieniu jabłoni, gruszy, rozłożystej lipy czy pod starym krzewem bzu,
      to wypad stąd!
      Niech se leży na betonie pod palmą, sztacha się powietrzem wypełnionym przypalonym kebabem i zapachem potu z dezodorantami setek przechodzących ludzi i wychwala tamtejszą przyrodę.
      Nikt tu nikogo na siłę nie trzyma.

      Owszem można i trzeba w miarę możliwości zwiedzać świat, ale przy okazji narzekać na swoje?
      Tak patrzyłam na buzię tego człowieka, który uważa, że w Polsce nie da się żyć i jedno mi na myśl przychodziło: zesrała się bieda i płacze.

      Przepraszam, że wyrażam się nieco z przytupem, ale ktoś, kto chce narzekać na moją Krainę, mój Kraj, bo mu pory roku czy temperatura nie odpowiada, bo jabłonie z lubością zamienia na palmy – zawsze spotka się z taką ripostą.

      Ech…, ilu naszych szkolnych polonistów uczyło nas polskiego, a ilu przy okazji uczyło Polski?

      Miłego!

      1. Krysiu, a dlaczego uważasz, że każdemu, kto tu żyje, muszą z definicji odpowiadać panujące tu warunki meteo? Algorytmy matrycy ciała ludzkiego nie są kompatybilne z algorytmami matrycy tej planety (w warunkach bez dachu nad głową nie przeżylibyśmy na tej planecie nawet kilku dni). Monika Rajska będzie rozwijać ten temat.

      2. „Krysiu, a dlaczego uważasz, że każdemu, kto tu żyje, muszą z definicji odpowiadać panujące tu warunki meteo?”

        TAW, a dlaczego uważasz, że każdemu nie będą odpowiadać te warunki meteo?

        One nie odpowiadają Tobie a nie napisałeś, że Polska nie jest odpowiednim miejscem do życia dla Ciebie lecz ogólnie, tak jakby nie były one odpowiednie np dla Krysi z lasu.

        Mnie się podoba polskie lato, wiosna i jesień i zima też, tylko żeby nie była taka długa.

      3. Mam takie samo zdanie co Krysia z Lasu. Ten gość nie musi mieszkać w Polsce. Sądzę, że go stać na wyjazd i zamieszkanie w ciepłych krajach na stałe, jeśli ma tu zły klimat. Ma oczywiście prawo mieć swoje zdanie ten gościu.

      4. „Radek, mnie również chcesz pogonić z Polski?”

        Nikogo nie mam zamiaru pogonić z Polski.

      5. TAW, nikt Cię nie chce wyganiać.
        Sam piszesz często o Francji i cieplejszych klimatach i wstawiasz filmik o palmach i dajesz takie hasło.

        Najbardziej na północ byłem w Aberdeen i wyżej w północnej Szkocji a najbardziej na południe na południowej Corsyce w Porto Veccio skąd widać było Sardynię. Szkocja jest ładna, klify, lasy zieleń ale miejscowi mówili o fakin grin ewry tajm i na Korsyce czułem się bardziej jak u siebie. I ludzie jakby bardziej tym słońcem naładowani. No pięknie.
        Nie wyobrażam sobie życia bez lata, kiedy się można porozbierać, wskoczyć do wody, piasek, ptaki, motyle.
        W Szkocji nie miałem mroźnych zim ale i nie ma lata. Na Korsyce wszystko kłuje, trawy, krzewy drapią. Latem pożary, susza i nie chciałbym i tam też mieszkać na stałe.

        Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej 🙂
        Tylko te zimy mogłyby być łagodniejsze ale może czegoś nie zauważam i tak jest ok?

      6. TAW, teraz rozumiem, że gdy mówiłeś mi, bym poszukał sobie innego forum albo założył swój blog, wcale mnie nie wyganiałeś, a dawałeś do zrozumienia, bym poszedł tam, gdzie uważam, że będzie mi lepiej, zamiast psioczyć na miejsce, które mi się nie podoba.

        Dziś widzę, że miejsce, które mnie przyciągnęło, było dokładnie tym, co było mi potrzebne, i uważam, że zawsze dostajemy dokładnie to, co dla nas najlepsze na dany moment. Nie przypadkowo rodzimy się w danym kraju w konkretnej rodzinie i mamy akurat tych znajomych.

        Wszystkiego Najlepszego

      7. Na mój apel sprzed wielu lat odpowiedziało kilku Tawerniaków. Dziś prowadzą swoje piękne ewolucyjne projekty – i żadnemu z nich nie przyszło po drodze do głowy, że ich wypraszałem z bloga. Po prostu chodziło mi o to, byśmy szli Szeroką Ławą Wielkiej Zmiany, wówczas jesteśmy skuteczniejsi 😃👍

      8. ,, Krysiu, a dlaczego uważasz, że każdemu, kto tu żyje, muszą z definicji odpowiadać panujące tu warunki meteo?”

        Nigdzie, Tawcio, tak nie stwierdziłam.
        Zupełnie inny wydźwięk ma nasze czasem biadolenie na zbyt długie , ekstremalne warunki pogodowe, a czym innym jest stać po środku innego kraju, zachwalać tamtejszą aurę i mówić, że Polska nie jest do życia.

        Dla kogo nie jest do życia(wielkie słowo), to po co – powtórzę to jeszcze raz – tu żyje.
        Bo nie mam pieniędzy, by żyć w innym kraju?
        Świat jest tak urządzony, że biedę mogę klepać w każdym jego zakątku.

        Dla mnie polska aura odpowiada. Zostałam do niej przysposobiona tysiącami lat życia naszych Ojców i Pradziadów.
        Miliony nas, Polaków, dobrze czuje się w tym klimacie.
        A że jesteśmy narodem narzekającym na co tylko się da, to i pogoda obca lepsza niż własna.

        Fajnie jest, gdy u nas plucha i chłodno, pogrzać od czasu do czasu tyłek w podzwrotnikowym słońcu, ale czy nasze, ogólnie rzecz biorąc, organizmy są do tego przystosowane na dłuższą metę?

        Jeśli czyjś konstrukt biologiczny z różnych powodów( kto wie jakie mezalianse pod palmami popełniały nasze Prabaki) źle znosi naszą szerokość geograficzną, to niech wyjedzie tam, gdzie mu odpowiada, ale będąc gdziekolwiek na Ziemi niech nie pieprzy, że w Polsce nie da się żyć.
        Może powiedzieć, że jemu(konkretnie) pogoda w Polsce nie odpowiada, ale wyrażając opinię, że w Polsce nie da się żyć, mówi niejako za wszystkich. A to jest kłamstwo.
        Gościu z filmiku to nie wszyscy Polacy.
        Zbierał Bubek pieniądze dwa lata, pojechał na chwilę pod palmy i wyraża opinię o Polsce.

        Ciekawe czy jakby ten pan wyjechał tam na stałe, to czy już po dwóch latach nie roniłby krokodylich łez, patrząc w komórze na falujące chłodnym wiaterkiem sitowie nad brzegiem polskiego jeziora.

        Miłego!
        Dzięki, Tawcio, za wklejenie filmiku. Jesteś Miszczem od inicjowania dysput! 🙂

      9. „i żadnemu z nich nie przyszło po drodze do głowy, że ich wypraszałem z bloga. Po prostu chodziło mi o to, byśmy szli Szeroką Ławą Wielkiej Zmiany, wówczas jesteśmy skuteczniejsi 😃👍”

        Kiedyś myślałem, że chcesz abym odszedł z bloga, ale widać, to było nieporozumienie między nami. Prowadzę swój wyjątkowo skromny muzyczny profil na YouTube, ale to jest moja wizja i nikt nie musi się z nią zgadzać.

  11. Czytałem wyżej komentarze o homo sapiens sapiens, neandertalczykach, o tym że ciało to skafander i wgl. Od pewnego czasu mam wrażenie że jestem jakimś biorobotem, tak patrzę na innych ludzi mających piękny wygląd, inteligentnych i odnoszących sukcesy. U mnie ani wyglądu, w życiu żadnych sukcesów, nie mam żadnych zainteresowań czy hobby, wcześniej dom-szkoła, później dom-studia, a teraz dom-praca. Mam 25 lat, a nigdy nie miałem dziewczyny poza krótkimi znajomościami z których nic nie wynikło, wgl jakby patrzeć w kategorii że ciało jest powłoką to bym uznał że mam uszkodzoną i przez to moje życie tak wygląda

    1. Verdi, nie przejmuj się, bo większość z nas też tak miała, albo nadal ma, bo życie to nie jest bajka, ale raczej rąbanka, czy też kaszanka. 😂

      Pozory, ułuda, hologram i zwidy, oczywiście zdarzają się wyjątki, i niektórzy naprawdę bywają szczęśliwi.
      Ciesz się życiem, które masz, ale nie przestawaj kreować TAKIEGO, JAKIE chcesz mieć.
      WSPIERAM CIĘ I BŁOGOSŁAWIĘ. 💏

      1. Verdi,

        Porównywanie siebie do innych rzadko napędza do zmiany, częściej dołuje, zamyka w schematach.
        Człowiek, przepraszam za określenie, jełczeje.

        Nikt nie chce być zjełczałym…
        Każdy chce być ciągle świeży, apetyczny.
        A kiedy takim jest? Gdy jest sobą 🙂

        Jak w środku, tak na zewnątrz.
        Jeśli podobasz się sobie, podobasz się innym.
        Jeśli kochasz siebie, kochasz innych –
        z całym asortymentem, z waletami i zadami 😄
        Kompletnie 😉

        Zauważ, że JESTEŚ WYJĄTKOWY, a Twoja Życiowa Droga niepowtarzalna 🙂 ✨💫✨

        Słońce świeci dla każdego 🌞
        Trzym się 🙂

      1. Verdi „Poznaj różnicę między katastrofą, a niedogodnością. Uświadomienie sobie, że jest to tylko niedogodność, że to nie katastrofa, ale po prostu nieprzyjemność, jest częścią wchodzenia w samego siebie, częścią budzenia się. ” cytat Bruce Lee .
        Bruce Lee-niezwykła siła . Trzy lata temu przytrafił się wypadek jednej z bliskich mi osób , wyrok lekarzy śmierć lub warzywo , na co ja odpowiadam , że Bruce też miał być kaleką i że są w błędzie . Najzabawniejsze było zdziwienie medyków , gdy po kilkunastu dniach pacjent na własnych nogach opuścił oiom .
        Jeszcze taki mały szczegół natrętny , nieproszony ksiądz (z namaszczeniem) został wygnany przeze mnie .
        Dziękuję Ci Bruce Lee ❤

    2. Biorobot hmm?… Znam to. A znam nawet gorszy stan. Powiem ci tak, ze swojej perspektywy. Ja wiem, że nie umrę. Będzie ciężko żyć, ale będę żył. Więc będę żył, tak żeby pozostać sobą. Żeby niczego nie żałować. Spójrz sobie na siebie. Spójrz sobie do środka. Żeby móc naprawdę widzieć, trzeba zamknąć oczy. Reinkarnacja istnieje. Cóż, jeśli nie uznajesz tego, to twoja sprawa. Możesz poczytać. Martwisz się, że marnujesz sobie życie, bo „nie żyjesz pełnią życia”? Czym jest ta „pełnia życia”? Co ona jest warta? Spójrz na siebie. Kim chcesz być? Kim chcesz pozostać? Nie jesteś piękny? Nie jesteś inteligentny? Nie odnosisz sukcesu? Nie masz dziewczyny? Hobby? No co do hobby to akurat wątpię, każdy ma coś co lubi robić (chociaż nie zawsze może realizować). Ja wiem, że jestem przystojny i dobrze zbudowany. Wiem, że mam dość dużą, pokręconą inteligencję. Mam zainteresowania/ hobby. I nie mam nic. Mam 27 lat. Zero sukcesów. Zero motywacji do pracy. Zero motywacji do życia. Zero motywacji do zrobienia czegokolwiek w swoim życiu. Zero możliwości wykazania się swoją wiedzą, zainteresowaniami, hobby. Nigdy nie miałem dziewczyny. W ogóle kontakty z płcią przeciwną można uznać za… hmm, żałosne. Nie mam wykształcenia. Nie mam praktycznie pieniędzy. Nigdzie mnie nie ciągnie (a no tak, wybieram się gdzieś w następną sobotę). Moje ciało jest zepsute. Chore. Z zewnątrz nie widać, ale czasem czuję się jakby od środka się rozpadało powoli. I co? Od czego to zależy myślisz? Od powłoki? Nic mi nie dała. Żadnego sukcesu. Ani tego, którego ludzie zwykli upatrywać. Ani tego, którego ja wypatrywałem. Skoro będę żył, to będę żył tak, żeby nie stracić tego co najważniejsze. Siebie. I skarbu, który mam w środku. Nieważne ile mi przyjdzie za to zapłacić. A ty co zrobisz? Będziesz żył? Masz jaja, żeby „iść na drugą stronę przedwcześnie”? Wątpię. Z resztą i tak to, czego „teraz” nie zrobisz, będziesz musiał zrobić „później”. Myślisz, że masz gorzej? Porównaj sobie ze mną. A przecież tylko trochę napisałem. Brzydki rześ? Twoje szczęście, pijawy się nie będą przypierdalać. Spójrz na siebie. Znajdź to, co chcesz zachować. I żyj. Jakoś. Zrób to co możesz zrobić. Resztę zostaw na „kiedy indziej”. A po drodze może coś się trafi.

      Pierdol to wszystko.

    3. Witamy Cie w Tawernie bardzo serdecznie Verdi 🙋🙋‍♂️. Kiedy ostatnie raz powiedziałeś Sam sobie, że siebie KOCHASZ? Mówiłeś kiedykolwiek? Kiedy ostatnio podszedłeś do Mamy i się przytuliłeś? Kiedy ostatni raz płakałeś? A Tacie? Masz Tatę? Kochasz Go, mówisz Mu to? Siostrę, Babcie? Jakiej muzyki słuchasz, może chcesz się podzielić. Jakie filmy oglądasz? Dodają Ci otuchy? Pocieszenia? Czy wszędzie widzisz bezsens życia? Uprawiasz jakiś sport? Spacerujesz po lesie? Kiedy ostatni raz byłeś uśmiechnięty? Potrafisz śmiać się sam z siebie? Oglądasz komedie? Śmiech dobrze masuje brzuch😂 Tu kolega z Holandii wspominał ostatnio o prawidłowym oddychaniu słyszałeś o tym? Jesteś tutaj to znaczy, że Jesteś na dobrej drodze. Tutaj w Tawernie każdy jak umie najlepiej Ci pomoże. Życie ma sens. Mając 25 lat chłopak z którym byłam 6 lat, zdradził mnie w moje urodziny, wyobrażasz sobie to? Wiesz, że dla mnie wtedy to był koniec świata i życie było beznadziejne tak płakałam, że nie potrafiłam przestać nawet w pracy. Ale pewnego dnia kolega z którym byłam w patrolu ni stąd ni zowąd mówi do mnie „Aśka masz 1000zl?” (wtedy to zarabialiśmy 1200zl) odpowiedziałam „nie a co?” A On odpowiedział Mi ” Bo ryczysz i ryczysz daj mi tysiak wezmę łopatę i Cie zakopie w lesie i Będziesz miała spokój” Tydzień później poznałam Mojego Ukochanego Męża. A On jest mi zapisany w gwiazdach. Chcesz, żeby ktoś Cie zakopał w lesie? Chcesz żyć? Czy chcesz umrzeć? Boisz się śmierci, czy boisz się życia? Można i się śmiać serdecznie i się całować do utraty tchu, można płakać razem można rozmawiać całymi nocami. Do domu mamy jeszcze 800km, ale to nic wejdziemy do domu zawsze sobie powtarzamy, że pójdziemy od razu spać. I co jak zwykle gadamy przez 2 godziny i po spaniu już jest. Dobrze, że zajrzałeś do Tawerny może potrzebujesz się „wygadać”. Tutaj znajdziesz każdego i Mamę i Tatę i Braci i Siostry i nauczycielki i chłopaków jakby co to poradzą ze sportem, dla każdego coś miłego. A gdzie mieszkasz w mieście czy na wsi? Masz schronisko dla zwierząt gdzieś w okolicy, możesz być wolontariuszem i np raz w sobotę pójść i pomóc wyprowadzić psa, żeby mógł pobiegać na wolności, tego w schroniskach bardzo brakuje pieskom-spacery. I wtedy nie wiadomo kto kogo wyprowadza na spacer Ty psa czy pies Ciebie 😘 Albo może sam masz zwierzaczka w domu? „Kiedy jest Twój ulubiony DZIEŃ” ? Odpowiedź może być tylko jedna DZIŚ! Głowa do góry a jak jesteś z Pl i może masz nie daleko to polecam .https://www.visitskywalk.today/. Nie byłam, ale dziś mi wujek podeslal, że byli w zeszłym tygodniu i niesamowicie było. Wszystko zależy od myślenia, jeżeli nie możesz czegoś zmienić bo nie masz na to wpływu to może trzeba zmienić myślenie o tym. Daj sobie i światu szansę.

    4. A właśnie. Gdzieś kiedyś słyszałem, że takimi stanami depresyjnymi i podobnymi przepracowywujemy w sobie głęboko zakorzenione treści. Że potrzebujemy czuć, żeby to przerobić, pozwolić emocjom po prostu być i przejść. Resztę sobie dopiszcie, późno już jest.

    5. „jakby patrzeć w kategorii że ciało jest powłoką to bym uznał że mam uszkodzoną i przez to moje życie tak wygląda” Verdi

      Dlaczego jestem nieszczęśliwy?

      Skąd pomysł, że życie w związku z drugim człowiekiem jest lepsze od bycia w związku z całym światem? Że jak? Z całym światem? Ale łżego mówi że albo jesteś w związku z drugą połówką albo ci jej brak. Stawia sytuację tak by myśleć, że albo coś jest dobre albo złe. Podział na dobro i zło i by do niego doszło, musi nastąpić osąd. A co by było bez tego osądu? Yyyy no nie mógłbym powiedzieć że mam szczęście albo że go nie mam. A gdybym nie musiał sobie udowadniać że mam gorzej, to i nie musiałbym szukać winnego – wskazywać na ciało. Co prowadzi do następnego osądu – nic się z tym nie da zrobić. Powłoka uszkodzona a więc jestem skazany na gorsze życie. I mam piekło.
      Wahadło na minusie.

      A gdybym miał piękne ciało i wiele kobiet, młode ciało które odniosło sukces aktorski albo w modelingu i dzięki temu miał dużo kasy, to ci z wahadła na minusie może by mi zazdrościli a ja bym mógł uważać siebie za szczęściarza.
      Do czasu.

      Czy w obu przypadkach nie stawiam na ciało?

      Czy cokolwiek z tego świata którym rządzi czas, może dać mi trwałe poczucie szczęścia?
      Wszystko się kiedyś skończy a więc stanie się powodem do bycia nieszczęśliwym. Pojawia się na chwilę, bo i czym jest tysiąc lat na tle nieskończoności? Taką samą chwilą jak lat sto albo dziesięć.
      Czy wydłużenie sobie życia do tysiąca lat, da mi więcej szczęścia? Czas płynie tu nieubłaganie a im mocniej wychylę wahadło na plus, tym większy przyjdzie minus.

      Wszystko co pochodzi z tego świata a co chcemy użyć do odczucia szczęściary, po wszystkim przyjdzie kac, bo nic z tego świata nie jest na zawsze a wiec przy każdej z tych traconych rzeczy pojawi sie myśl o utracie, wywołująca smutek. Tak będzie jeśli w tym świecie upatruję szansę na pobudzenie do radości.

      To nieprawda że Rzeczywistość składa się z górek i dołków. Nie wierzę w to. Uważam że ten świat powstał po to, by doświadczyć dołków. Czegoś co nie istnieje w Rzeczywistości. By wpaść w dołek, trzeba najpierw wejść na górkę. A na nią wchodzi się gdy zapomniało się, że jest inny poziom szczęścia z poza świata czasu, który nie ma przeciwieństw. W którym nie ma dualizmu. Gdy nie pamięta się o tamtym źródle szczęścia, wybiera się coś z tego świata i tylko po to, by w końcu doświadczyć nieszczęścia.

      To był cel wytworzenia tego świata. Taki był cel wytworzenia ciał.

      Acha, no to zmienia myślenie. U mnie zmienia, nie wiem jak u innych i kto jest gotowy to usłyszeć. Ja widocznie dorastam do tej prawdy i chociaż zdumiewa mnie to co mi teraz przyszło, przypominam sobie że już coś podobnego słyszałem, czytałem. Tak, w KC.

      A zanim podjąłem się pisania tej wiadomości, uświadomiłem sobie, że pisząc na forum pomagam sobie. Komuś pewnie też ale i sobie.
      Tak samo jak z wybaczeniem, nie mogę wybaczyć wyłącznie komuś ani wyłącznie sobie. Działa, jeśli siebie i odbicie w lustrze traktuję jako jedno i wybaczam obu.
      Pomagam sobie, jeśli pomagam innym.
      Do nieba wstępuje się parami, zgadza się.
      I co robię innym, to sobie robię.
      Wszystkie prawa zachowane. Prawa Jednego prawa.

      Jakie wnioski?
      To nie świat sprawia że jestem nieszczęśliwy. Ani uszkodzona powłoka, ani brak partnerki, dzieci, auta, więzienie, deszcz, robota.
      Nic z tych rzeczy.

      TO MOJE MYŚLI O TYCH RZECZACH WYWOŁUJĄ DEPRESJĘ.

      A czy myślenie pozytywne może zmienić ten stan? Może i może zmienić ale na jak długo? Na jaką górkę wciągnie mnie na chwilę bym i z niej spadł? Jakie królestwa tego świata obieca tym razem łżego?

      Czy jest z tego jakieś wyjście?
      Podobno tak. Nie będę się chwalił że wiem, bo jeszcze tego nie zrobiłem ale właśnie uświadamiam sobie, że muszę to zrobić jeśli chcę trwałego pokoju, radości, szczęścia i chcę tego.

      Podobno Bóg jest Miłością a my zostaliśmy z niej stworzeni. W takim razie jest ona naszym oryginalnym stanem istnienia. Coś jednak ten stan zakłóciło. Tak jakby jedną, może jedyną, może nie, z tych rzeczy był osąd. Porównywanie się, swojego życia, to też osąd. I on odbywa się w umyśle.

      Mam wrażenie że wszyscy na tym forum szukamy sposobu jak wejść na górkę, jak pozbyć się przeszkód z tego świata, elit, rządów, kościołów itp stojących nam na drodze do szczęścia i niemożność pozbycia się ich sprawia, że czujemy się nieszczęśliwi. Tylko nikt tego głośno przyznać nie chce.

      A co się stanie jeśli się ich pozbędziemy? Ten świat i tak nie będzie trwał na wieki. Wszystko co powstało w czasie, w czasie ma swój koniec. Im większą radość uzyskamy nie z ducha a materii, tym większy może być kac.

      A ja nie lubię kaca. Dlatego wybieram opcję bez kaca.
      Nie jestem z tego świata i moja radość nie może pochodzić z tąd. Poszukam jej zatem u Źródła.

      1. O ile przyjemniej jest być niż mieć.
        Mieć? Mam tyle ile mogę z tąd zabrać. Nie mam nawet ciała. Same iluzje a one przychodzą i odchodzą. Mieć iluzję to jak mieć poczucie straty.

        Być bez mieć, to wolność. To zachwyt gdy wiatr muska ci policzek, gdy jesteś gdy spada liść, gdy śpiewa ptak, pada deszcz lub świeci słońce. Gdy jesteś świadkiem tych cudów.
        Jesteś
        Jesteś
        Jesteś

  12. „Do Vinca”
    Mam pytanie koleżanko jak odczytujesz promieniowanie z tego radmon, bo od dwóch dni na wyspach jakieś 15 km ode mnie w tym zielonym kółku jest ponad sto mogłabyś napisać, jaki przedział tam jest bezpieczny dziękuję.

    1. Przewaznie 150 CPM to ok 1 mikrosiwerta. Ale moze byc i mniej, bo to zalezy od rodzaju promieniowania, ktore naplywa. Niezbyt sie na tym znam, wiec zainteresowanym radze poszukac na fachowych stronach, bo nie chce wprowadzac w blad.

      Tym 100 CPM sie nie ma co przejmowac, no chyba ze bedzie ciagle. Ja sie przejmuje tym, ze moze to nie byc prawdziwy pomiar. Skoro powylaczali stacje, ktore pokazywaly duze wyniki (zbiezne z gorowaniem pobliskich gwiazd, ktore moga byc w tej chwili dla nas zagrozeniem), to przypadek to nie jest. Na randomie wylaczono stacje w Ypres w Belgii, a na tej drugiej stronie stacje w Linnich w Niemczech, Gran Sasso w poblizu osrodka badania neutrin. Nie wiem gdzie bylo wylaczone Miami. Czesto widzimy przerwy w pracy tych portali, gdy sie cos zaczyna dziac.

      A to, co prezentuje PAA, ten ogolnoeuropejski portal, ktory odswieza sie raz na dwie godziny… Co w dobie internetu i elektronicznych pomiarow jest kompletnym kuriozum, tez daje sporo do myslenia.

      1. Wiesz- Slowianinie- nasi gorale maja ciagle 100-120 i dozywali czasami 100 lat, gdy bylo normalne jedzenie.

        Tak naprawde trzeba sie bac tych kilkusettysiecznych ciaglych energii i strzalow z 1 i olbrzymia iloscia zer za liczba.

        Pozdrawiam 🌞🌞🌞 Teraz troche sloneczko nas chroni, ale wieczorem uwazac na Oriona i Altaira (ostatni skok w Linnich byl zwiazany z Altairem, gdy zaszedl, gwaltownie spadlo promieniowanie). Niestety potem wylaczyli stacje i nie dalo sie wiecej obserwowac, czy to regula, ale z poprzednich moich obserwacji wynika ze tak. Dzieki TAWowi wiem, kiedy wschodzi i zachodzi, a glownie, kiedy goruje, czyli teraz ok. 19. Dzięki TAWie 😘

      2. …i Altair Sp. z o.o. Agencja lotnicza i wojskowe i zwiadowcze. Zdrawiam

        to nie przypadek że ed miał na imię Władek

      3. „Co ciekawe, w tradycji astrologicznej Altair związany jest z gadami… 😉”

        Z gadami? Dziwne. Gwiazdozbiór Orła… Wygląda na to, że nie był negatywnie odbierany. Jeszcze nad Strzelcem, czyli łowcą (pierwotnie pewnie to był ptak drapieżny). Prędzej by można pomyśleć, że Skorpion (czyli wąż) by był jakoś z gadami łączony. Wszakże był taki jeden. Król Skorpion się nazywał. 😛

  13. Niedawno zastanawiałem się nad tym czym jest przestrzeń i czy ona istnieje, skoro czasu nie ma. Czasoprzestrzeń.

    Niespodziewanie dziś zaczęły napływać takie myśli. Przestrzeń zewnętrzna jest odbiciem przestrzeni duchowej a czy ta ma namacalne granice? Więc równie dobrze cała przestrzeń duchowa może zawierać się w jednym punkcie a jednocześnie nie istnieje coś takiego jak punkt albo jej objętość.

    Może dlatego zbliżając się do granic wszechświata, te granice będą się powiększać, bo nie istnieją. Tak jak nie istnieją granice w umyśle dla myśli.

    No i w zasadzie tyle a wszystko co się odgrywa w przestrzeni, będzie symbolem zmian zachodzących w przestrzeni duchowej.
    W duchu nie istnieje czas ani odległość. Wszystko jest tu i teraz.

    1. Czy świat przygód w grze komputerowej jest prawdziwy? Czy tam jest przestrzeń? Co ją ogranicza? Program gry i pojemność dysku, stopień kompresji. Można pisać dodatki do gry i przemierzać nowe krainy a ludzik którym będziemy chodzić nie umiera naprawdę ani nie przemierza w rzeczywistości tych krain. W różnych częściach gry można umieszczać skróty do początku i końca gry, portale do innych krain. Wskrzeszać go ale nie Świadomość bo ona zawsze jest a reszta to doświadczenie, gra, przygoda. Co go ogranicza?

      Ktoś powiedział że jesteśmy Myślą w Umyśle Boga. Nic tej myśli zagrozić nie może, Bo pierwszy Stwórca obiecał na zawsze utrzymywać ją w swym Umyśle. Cóż więc może jej zagrozić? Jaka musi być przeogromna wdzięczność takiej Świadomej Myśli, Jaźni, do Stwórcy za bezwarunkowy dar istnienia i wolną wolę bycia, doświadczenia, stwarzania, wszystkiego czym Jest Pierwszy Stwórca Ojciec/Matka, Ostoja, Materialna Pustka ale Potencjalna Wszystkość, Żywa, Czująca.

      I czy Świadomość Myśli nie jest tym samym Bogiem Stwórcą, z tą różnicą że Ostoja stworzyła Kolejny stopień swej realizacji a nie odwrotnie? Bóg stworzył Syna a nie na odwrót. Kolejny fraktal jest tym samym co jego Pierwowzór ale nie stworzył samego Siebie.

      Może trzeba wejść do Rdzenia by to … nie mam słów, być.

  14. Z wikipedii

    Plejady

    „Popularność zawdzięczają głównie temu, że można ją swobodnie obserwować nieuzbrojonym okiem. Znajuje się w odległości około 444 lat świetlnych (136 parseków). Jest to młoda gromada, ma około 100 mln lat”.

    O co chodzi z tymi Plejadianami? To za mlode gwiazdy, by tam moglo istniec zycie, a tym bardziej cywilizacja. Pamietajmy, ze czlowiekowate bardzo zblizone do nas pojawily sie w Europie az 7 milionow lat temu i ile nam trwalo wynalezienie prostych rakiet, ktorymi latamy na orbite!

    1. Vinca, dobrze kombinujesz. Sęk w tym, że okupacyjna „anielska” rasa, którą wymieniłaś, nie egzystuje na naszej gęstości. Ich „ciała” są eteryczne. Ale ich polityka w stosunku do Ziemian diabelsko skuteczna, aż do hipnozy religijnej włącznie.

      1. @Pawel
        Wymyslic sobie mozna wszystko. Ja pytam o to, jak sie moze rozwinac cywilizacja w tak krotkim czasie. Swietlistosc mnie przekonuje jeszcze mniej. Wiem, ze macie swoich idoli, ale ja ich nie slucham. Wole podyskutowac z ludzmi. Nie lubie, gdy mnie ktos hipnotyzuje swoimi wymyslami.

    2. Vinca cześć 🙋fajnie, że JESTEŚ, bo mam pytanie do Ciebie, czy czytałaś może kiedyś „Genezę Biblijną” ks. Guido BORTOLUZZI? Jestem ciekawa Twojego zdania. Jakbyś kiedyś przeczytała, to wiesz, jak zwykle mam milion pytań 😁😘😘😘

      1. Biblia też mnie odrzucała zabierałam się za Nią wiele razy ale tak za dużo tam przemocy! Albo zasypiałam😴 A ja horrorów nie lubię 😁 z Biblii to jedynie gdzie kiedyś przeczytał to ktoś policzył, że jest 365 razy wyraz „Nie Bój się” na każdy dzień roku😉 No i to mi pasuje 😘🙋

      2. Jesli chodzi o Biblie to szczegolnie polecam Ksiege Powtorzonwgo Prawa
        7.16 Wytepisz wszystkie narody ktore ci daje Pan Bog twój…. I zalecam przeczytac dalej jak to maja zrobic…

  15. Jeśli chodzi o Biblię, to szczególnie polecam Ksiegę Powtórzonego Prawa
    7.16 „Wytępisz wszystkie narody, które ci daje Pan Bóg twój”….

    I zalecam przeczytać dalej, jak to mają zrobić…

    1. Obrazy- jak obraza Naszej GODności..

      Antoni z lilijką z dzieciątkiem na ręku…

      czyt od maleństwa – niewol…nictwo..

      Dalej Obrazek z Tereską z lilijką…

      W wielu domach na dzień dobry i dobranoc…niewol…NICtwo..je
      Branża obrazowa . Zobacz jaki biznes – samograj…

      Ony lubią dawać fanty-prez..enty właśnie takie obrazy…

      Obraza Mojego Majestatu..Mojej Godności..
      Na pohybel..

      https://www.google.com/search?q=teresa+z+dzieci%C4%85tkiem+z+lilijk%C4%85+obraz&oq=teresa+z+dzieci%C4%85tkiem+z+lilijk%C4%85+obraz&aqs=chrome..69i57j33i160l4.15813j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

      Wiecie już skąd te lelijki na pieniędzach…

      Na sztabach nie masz lelijek…a piecze…ńcie

      1. Nasze Godło Orzeł Polski dlaczego ogon jego w kształt leliji..?
        Zastanawiał się ktoś..?

        Wizerunek orła na pieczęci państwowej z 1919 r. (wikipedia_domena publiczna)

        Widzisz różnicę. ?

      2. Wiecie, jak naprawdę jesteście Kochani to czuć z Zabrza do… hm końca świata 😉 Justynko dobrze, że JESTEŚ. Z tym adwokatem to było tak, że potrzebowałam na już albo na wczoraj jak to się mówi. My byliśmy w trasie jak przyszło te avizo, ale na szczęście Teściowa odebrała (Iwonka też nie mówię tak na Nią, dla mnie jest Mamą od początku, Twoi Zięciowie na pewno też to czują😘ale tu będzie krócej.)I miałam tylko tydzień czasu do stawienia się w sądzie bo sąd zarządził spotkanie ugodowe. I jak w ten dzień mnie poinf. o tym wezwaniu tego wieczora przed snem poprosiłam Archanioła Michała, żeby w końcu zrobił z tym porządek. W lipcu kto znajdzie adwokata? Wszyscy na urlopach. Ale „mój Michał się zjawił i to jeszcze jak akurat zjechał w czwartek z urlopu w piątek się z Nim spotkałam a we wtorek był sąd. Krótki czas miał. Ale pierwsze wrażenie w tamten czwartek na mnie zrobił dobre. I uwaga” mówię Mu Pan mi spadł z nieba”odpowiedział mi” no Pani Joanno wszystko dobrze, ale żebym w sądzie nie mówiła tak za dużo o Bogu bo różnie to bywa 😁” no i czy jestem pewna, że się nie dogadam i że mogę przegrać. Odpowiedziałam,” że tak” a On „no i o to mi chodziło bo nie lubię takich niezdecydowanych ludzi co to nie wiedzą co chcą?” Po rozmowie jak dla mnie to ja wtedy to chciałam usłyszeć. Kogoś zdecydowanego a nie dogadującego się za naszymi plecami sprzedawczyka. A w sądzie na tej sprawie wstępnej najpierw jak weszliśmy na salę to Pan prezes i jego adwokat o rudych włoskach siedli na moim miejscu czyli oskarżonego 🤣 adw. Grzecznie stanowczo zwrócił Im uwagę, że to nie ich miejsce, ale mnie to już rozbawiło. Sędzia zapytał czy chcemy się dogadać? A rudy adw. „Ależ tak jak najbardziej niech oskarżona zaproponuje jak wynagrodzi obrazę”? (nie mam nic do rudych pisze skrótem żebyś wiedziała kto jest kto) A mój adw wstał i pełnym głosem aż ziemia zadrżała powiedział ” Macie ostatnią szansę teraz jeszcze się wycofać, zanim ruszy machina sądownicza i odejść w pokoju” ON to tak powiedział, że aż ja się Go przestraszyłam 😂Myślałam, że tylko powie nie i tyle nie będzie dogadywania. A tu takie cuś. Wiesz jak Oni byli zmieszani na twarzy obaj, prezes tylko machnal ręka jak Cezar, że nie wycofają się. No i przyszło ustalenie ter. 1 rozprawy i adwk. mówi, że jeżdżę z Mężem i czy można dopasować termin do zjazdu. Jak Oni obaj się rokrzyczeli jeden przez drugiego, że ja nie pracuje dlaczego sąd miałby być mi przychylny, że sobie jeżdżę niewiadomo gdzie na te 3 tyg może na wakacje w ciepłych krajach się opalam? A sędzia wziął karteke i zapisl termin taki że jest po naszej myśli. Dziś wchodzimy nad ranem do domu a tu list polecony z sądu czeka na mnie. Otwieram a jest napisane, że nie muszę być obecna na rozprawie. W pon zadzwonię i się dowiem o co kaman? Jak to nie muszę?Chcę, chce zobaczyć jak Pan prezes kolejny raz pod przysięga będzie kłamał. Ale za to też i dobra wiadomość. Była Ciocia Męża w odwiedzinach i zostawiła dla nas prezent. Mąż dostał likier (no bo jak to chłop i się nie napije?) ale ja dostałam ręcznie plecione małe białe serduszko do kluczy (Jej córka zrobiła) a wczoraj popołudniu przed Bonn jadąc A565 na moście ktoś przyczepił do mostu transparent „danke an alles”. Życie piękne jest. https://youtu.be/dW4HCi1zZh8. https://youtu.be/6OU6a29dy1s także i Ja Wam DANKE AN ALLES.

      3. To, co pęta ogon tego orła, to tzw. krzyżmo.
        Na tym obrazie jest lepiej przedstawione, na innych zakamuflowane.

        Chociaż to słowo oznacza też olej do namaszczania.
        Taki święcony.
        Pierwotnie było to namaszczanie tłuszczem świętego krokodyla.
        To według zwyczajów wziętych z Egiptu.

      4. Adrem napisal i dolaczyl godlo Orla Bialego: „To co pęta ogon tego orła to tzw. krzyżmo. Na tym obrazie jest lepiej przedstawione, na innych zakamuflowane….” Trzeba uważać na te godła bo ani Orzeł, Pogoń ani flaga biało-czerwona nie są naszymi symbolami ale naszych wrogów i pasożytów – dynastii Piastow i Jagiellonow! Orzeł Biały tzw Piastowski jest herbem dynasti wrogów Polski, którzy tępili Polan i zwalczali Konfederację Lechicką (Łużycka) jak tylko mogli, sprzymierzając się w tym celu z Cesarzem Rzymskim Ottonem. Piastowie byli wrogami, sprzedawali Polan, chłopów w niewolę na Bliski Wschód. Jednym z prawdziwych Lechickich godeł jest Trzygław, Pogańska Trójca. Używali też innych lokalnych herbów (np w Krakowskie godło zawierało smoka lub rycerza zabijającego smoka). Wszystkie prawdziwe godła Lechii i Polan zostały usunięte z pomników zastąpione Chrześcijańskim chłamem i nawet nie wiem jak wyglądały. Musimy wrócić do Pogańskich korzeni, podtrzymać i wzbogacić Pogańską filozofię życia, oraz wyjść z Chrześcijańskiej trucizny tak jak wyszliśmy z socjalizmu. Staszek (Heretyk)

      5. https://warsawguide.info/orzel-zamku-krolewskiego-przewodnik-warszawie/

        Pamiętam, jak FinansowaliśMY Polacy od Najmłodszego do Najstarszego Arrasy z Godłem ..dla odbudowywanego Zamku Królewskiego..

        Nie wiem i nie dowiem się, od kiedy zaczęli koronę w lelijki ubierać. Zdaje się, że pierwszego ujrzałam Kazimierza Wielkiego we lelijkach, ale to są repliki – malunki, a jak było naPRAWdę, ..któż Wie.

        Adrem, może pomoże ad..rem tematu .
        Dzieciom trza wiedzieć co zacz lelijka znaczy . Wszak to sym..bol
        ale nie mój..Zdrawiam

        ”20 stycznia 1971 r. Biuro Polityczne KC PZPR podjęło decyzję o odbudowie Zamku Królewskiego w Warszawie, finansowanej ze składek społecznych. Budynek w stanie surowym oddano w 1974 roku. 30 sierpnia 1984 roku dokonano uroczystego otwarcia Zamku, jednak prace wykończeniowe trwały jeszcze kilka lat.” – za . Wikip

      6. Kazimierz Wielki… hmmm..przyznam, że przeczytawszy Twój wpis, przyszedł mi do głowy Statut Kaliski, pomyłka… ale poszłam tym śladem i znalazłam to:

        http://www.poczet.com/herby.htm

        Znaczy, że już Bolesław Pobożny, ten, który (ponoć- bo chodzą słuchy, że te statuty to fałszywka) miał udzielić tych praw wiadomo komu, miał już Orła z lilijkowym ogonem, potem lilijka wiele razy się powtarza w wielu herbach.

        A jednak miałam rację i Kazimierz Wielki przyłożył się do umocnienia tych statutów w ówczesnej Polsce. To znaczyłoby, że mu wtedy przedstawiono fałszywkę, a on ją zaaprobował i wprowadził w życie…

        tutaj opis (trafiony w necie) jak to niejaki Artur Szyk ucieszył się po przewrocie majowym, i na cześć Piłsudskiego, przyjaciela żydóww, postanowił odszukać statuty i je ówczesnym przedstawić z nadzieją, że umocni to w Polsce status żydów, którzy mieli być po I WS szykanowani i źle traktowani.

        http://statutkaliski.allerhand.pl/statut-kaliski/

        Poczytam, bo warto wiedzieć co wróg robił. To dokument podobny moim zdaniem do „Protokołów…” czy „Synagogi..”

        A tak na marginesie przedstawię wam jeden z przykładów „złego” traktowania żydów po I wojnie w Polsce.

        Działo się to w Wielkopolsce (najprawdopodobniej Poznań, ale dobrze nie pamiętam) sklepikarz żyd, obstawał bardzo za Niemcami, był po ich stronie w czasie walk powstańczych, po zwycięstwie Polaków, z niechęcią, ale musiał przyjąć do wiadomości, że żyje w Polsce. Ale ci „źli Polacy” pomni jego postawy podczas wojny, powstań, byli takimi strasznymi antysemitami, że nie chcieli u niego kupować, biedny musiał więc zwijać manatki i wyprowadził się do Berlina…. taką oto opowieść mającą pokazać polski międzywojenny antysemityzm przeczytałam kiedyś w komentarzach pod artykułem na temat „polskiego antysemityzmu” w internetowym wydaniu lewackiej gazety „Zeit.de” w Niemczech. Dodam, że napisałam komentarz pokazując autorowi absurd jego wywodów, że powodem „niekupowania” nie było antyżydostwo Polaków, jedynie postawa żyda w czasie walk, i tak samo zostałby wtedy każdy niezależnie od wiary, nadodowości czy innego statusu potraktowany, ale… jak to w niezależnych mendiach, moja wypowiedź się nie ukazała.

      7. Ciekawa rozkminka „lilijki” poniżej:

        .https://po6przyroda.weebly.com/lilijka.html

        Twórca skautingu Baden-Powel jak nic był masonem, to raz, a dwa, odniósł się w symbolice „Lilijki” do lilii Andegawenów, czyli czarnogłowych „pasterzy” bogów… Jeśli się zastanawiamy, skąd lilijka w harcerstwie, na ogonie czarnogłowego (piastowego) orła, czy kompasie, to sprowadza się to do tej samej symboliki, co uwidocznił Lalak w swoim wywodzie o pochodzeniu Sarmatów… Czyli wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią o tym, że to nie słowiańska symbolika, a okupanta odwiecznego…

      8. https://pl.wikipedia.org/wiki/Trzyg%C5%82%C3%B3w

        Wyszukiwarka podaje trójca przenaj,,…najpierw..
        Trzeba ponownie..

        Poprawnoość polit,…
        Trzeba Młodym Przypominać..

        Razi mnie ta heraldyka …nie nasza..
        Może dlatego, że ja tu na Wolinie Rosłam Wraz z Prawilną Symboliką..
        Na Straży Stoję Czuwam..
        Zdrawiam

        Oddali Orłu koronę, ale co to za korona.
        W powiększeniu oglądam i widzę tam w tych lilijkach jakieś postacie.

        https://muzhp.pl/pl/c/2315/godlo-herb

        My nic nie wiemy co majs…trują…

        Nic o Nas bez Nas.

        Zdrawiam .
        Podziękowania , paganheretic , Adrem, TAW
        Buziak i Cała Naprzód Tawerna..

      9. Justyno, pisałaś w którymś z wpisów o księgach rodzinnych, które należałoby prowadzić. To bardzo dobra inicjatywa.

        W Niemczech a także na Sląsku rody mają (miały) taką księgę. Zwie się „Stammbuch” co oznacza Stamm- pochodzenie, plemię, a po naszemu Ród, Buch- książka.

        Księgi te są uznawane w urzędach niemieckich. Nie wiem, czy każdy wpis musi mieć urzędowe potwierdzenie, wiem, że na Sląsku wiele rodzin paliło Stammbuchy przed wejściem Armii Czerwonej, bojąc się tego, że zostaną za Niemców wzięci. Wiem to od teściów Slązaków z opolskiego.

        KOCHANI PISZMY NASZE KSIĘGI RODOWE.

        DLA PRZYSZŁYCH POKOLEŃ.

        Ten strach obojętnie przed Rosjanami, czy przed Niemcami był jeszcze w latach 80. Pamiętam, że teściowa bała się tego żebyśmy wzięli ślub jak mąż był jeszcze w wojsku, a ja o tym marzyłam, żeby do ślubu poszedł w mundurze. A mundur miał piękny. Prawie przedwojenny, służył w Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe MSW im. Czwartaków AL, „dorobił” się pozycji szeregowego kierowcy 🙂

        tu informacje o jednostce i zdjęcie chłopaka w mundurze.

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadwi%C5%9Bla%C5%84skie_Jednostki_Wojskowe

        Teściowa bała się, że gdy wkroczą Niemcy i zobaczą zdjęcia ślubne, to nas zabiją… 40 lat po wojnie…. jak to głęboko w głowach siedziało, ciągle siedzi, u mnie dopiero popuszcza od jakiegoś czasu.

      10. TAWie, nie wiem, czy mi się to śniło, zdawało, czy rzeczywiście… ale rzeczywiście, znalazłam… pamiętasz, napisałam, że przyszło do mnie imię Lilia… zdawało mi się, że to dla mnie, ale jak wiesz, niezbyt do mnie pasuje, po prostu go nie czułam… a teraz jak czytam wpisy Justyny o lilijkach… może to o to chodziło? Może to była jakaś informacja? Może pownniśmy zamiast lilijki Lilii używać? Nie wiem… chodzi mi to po głowie….
        sprawdziłam znaczenie kwiatu,

        https://abcflorysty.pl/znaczenie-kwiatow-co-oznacza-lilia/

        biała oznacza:

        Przy tak eleganckim wyglądzie nic dziwnego, że kwiat oznacza królewskość, odrodzenie i czystość.

        Może to jednak był znak, dla nas, a nie imię dla mnie?

        Królewskość, odrodzenie..

        I tego się trzymajmy

        Zdrawiam.

      11. Droga Laszko Kochana
        Nie pisałam o lilii jako kwiat, ale jako symbol ..

        Obrazy dla lilijki symbol zniewolenia… gogl

        Przypomnę, co Adrem zapodał..
        Nasz Orzeł w koronie z lilijek ma spętany ogon lelijką …taką obejmą
        jak pierścień harcereczek.. do chusty…

        Kochani trzeba tony tomów przelecieć, żeby dojść do sedna..

        Jeśli chodzi o kwiat lilii jako kwiat, to powiem wprost..
        Kwiaty Lilii pachną mi trupem..

        Podkreślam Mi pachną.. Może Komuś nie ,,…

        ps. Uwielbiam zapach Jaśminu …
        I każdy pyta, co to za perfumy
        i biorą ściągę ode mnie i kupują
        swoim Żonom, Mamom, Dziew…czynom,
        które to zwierzają się Mnie, jakich to cudownych mają Mężczyzn,…

        Tutaj zapodam za wedapedią na szybko:

        „W symbolice kwiatów Jaśmin oznacza czystość, prostotę, skromność i siłę. Odurzający zapach kwiatów jest najsilniejszy wieczorem i powiada się, że jego zapach jest jeszcze intensywniejszy podczas słabnącego księżyca. Kwiaty jaśminu są wykorzystywane na całym świecie od setek lat”.

        Jaśmin święty kwiat Boga Miłości Poradnik o kosmetykach

        Mój organizm wyczuwa w tri miga..

        Wielu artystów i poetów opisywało w swoich dziełach biały kwiat jaśminu, jako symbol niewinności, dziewictwa, czystości, uczciwości i …

        Kochana Laszko.
        Dopiero teraz dowiedziałam się przy okazji, co to za Pan – Ten Jaśmin..

        Zapodam nazwę . Proszę Tawie nie otwieraj obrazka .
        Nie można reklamować..

        Kochany mężczyzno z Tawerny.
        Kup dziewczynie – żonie – Matce, a zobaczysz, co się będzie działo..

        https://a.allegroimg.com/original/0344e3/da4c9cc249ffbcfa43773054062a/Perfumy-Elizabeth-Arden-5th-Avenue-75-Ml

      12. Recepcja zapachów to kwestia indywidualna. Ja bardzo lubię zapach Lilii Białej – działa na mnie błogostannie, otwiera we mnie wymiar kosmicznej Wdzięczności za dar stworzenia bezmiaru bogactwa życia.

        W ogóle lubię zapachy kwiatów Białych.

        (W młodości przywoziłem z Paryża zapachy matrixowe. Teraz wiem, co dodaje się przy ich produkcji…).

      13. Drogi Tawie, Droga Laszko
        Tamte stare odmiany były inne, a wśród nich smolinosy..

        Te wyhodowane – pachnące .. cóż

        Oczywiste kwiat starej odmiany białej –
        – piękny obrali sobie dla św. Antoniego..

        Oczywiste jest, że mamy w ogrodach lilie,
        ale jako symbil… wiecie

        Symbol miało być, ale zobacz jak się napisało..

      14. Justyno, wiem, że pisałaś o lilijce jako o symbolu, po prostu w tym momencie przypomniało mi się, że jakiś czas temu miałam „wgląd” z Lilią. I pomyślałam, że to może jakiś znak dla nas: temat, który poruszyliście (lilijka w ogonie orła – oględnie mówiąc) i Lilia, którą coś do mnie przyniosło. Nie wiem nawet, czy chodzi o kwiat, czy o imię. Po prostu pomyślałam, że jest to następny symbol do „odwrócenia”, jak wiele innych zbezczeszczonych symboli naszych przodków. Dlatego o tym napisałam. 🙂

        A co do zapachów, też uwielbiam jaśmin, miałam kiedyś perfumy jaśminowe, ale chyba zmienili coś w składzie, bo gdy kupiłam ponownie, zaczęły mnie dusić. Moje ciało jest wybredne, jeśli chodzi o sztuczne zapachy. Bardzo mało mogę używać, a lubię świeże, ogórkowo-arbuzowe, albo delikatne kwiatowe. Inne mnie duszą.

        Zdrawiam.

      15. Sztam -Buch

        Laszko To nasze SPRAW-o-ZDANIA o przeszłości Naszych RODów /..
        Wraz ze zdjęciami – metrykami – wypisami z Ksią g Wieczystych..

        Sami powinniśmy pisać wpisy do Swoich Ksiąg –
        – Kronik RODzinnych z Naszym komentarzem /…

        Drzewiej niszczyli Kroniki RODzinne. Były zakazane ..
        Dziwne to jest że klechy mają nasze sztam-buchy a My Nie..!

        Nasza KsiążKa – Nasza Sztama.. !

        Pisałam już Wam o tym że ten mój na papieże niby mąż
        wykradł mi wszystkie świadectwa – dokumenty i spalił..
        Dlatego musimy nawet podwójnie kompletować papiery..

        Podłość ludzka nie ma granic..

        Jak zniewolić kogoś ?
        odp…zdegradować do podnóżka,…

        Zniszczyć dyplomy …świadectwa,..i wuj…
        sam miał 7 klas..
        Nie umiał wuj jednego zdania sklecić..

        Gadał głośno…zagłuszał wszystkich…Jak tak gadał to nawet słyszałam gdzie byki stawia…
        Nic w życiu nie napisał..bo byki stawiał i wuj mówił że wzrok ma ślepy…
        Przepraszam ale to jest dookoła Nas..
        My nie możemy w próżni się obracać..

        Piękne można kupić albumy -kroniki RODzinne – Sztam-Buchy.
        No i oczywiście jakiś sejf..
        Zdrawiam

        ps. My nawet nie opisujemy zdjęć ..Dlaczego..?

      16. To samo pomyślałam, ale nie dopisałam, Niemcy, Ślązacy trzymali te księgi w domach, u nas robili to w KK, w kancelariach… w księgach parafialnych… dla „parafian”, niepiśmiennych, bo zniewolonych przez KK…

      17. „ten mój na papieże niby mąż
        wykradł mi wszystkie świadectwa – dokumenty i spalił..”
        ——————–
        Justyno, wiem o czym piszesz😘

      18. Justyno, tak. Kosaciec to nie lilia. Zapodałam niefortunny link. Bardziej chodziło mi o tarcze Burbonów.

  16. @Kalina
    Na Twoim rownolezniku we Florencji cos sie dzieje od 2 godzin. Wysokie pomiary byly nawet prawie 7000 tych cząstek.

    https://radmon.org/index.php

    kliknij Alerts

    Patrzac na rezonans Schumanna, ktory doszedl do 55,vZiemia dostaje w kosc. Na pewno w innych miejscach sa jeszcze wyzsze pomiary, ale liczniki albo powylaczane, albo czesc to atrapy.
    Kto sie czuje zle, to tam ida strugi kosmiczne. Po prostu znow trafilismy na kolejny tor czastek i tak jak Ziemia sie obraca, beda obrywac kolejne miejsca na rownoleznikach, czyli tym 43 i nie wiem ktory (Rumunia, ktora ma problem z tzw. covidem tez lezy na tym rownolezniku).

    1. Kochana Vinca, Działo się też coś dzisiejszej nocy? Nie spałam, ale mi to nie przeszkadzało, czytałam sobie, robiłam „czary-mary”, żeby męża podlaczyć (miało być podleczyć – dziwy). (było koło 3 godziny), wtedy zobaczyłam, że zawęża mi się pole widzenia. To wyglądało jak błyszczący wąż, zajmujący połowę pola widzenia. Nie przestraszyłam się, bo już kiedyś tak miałam, to ponoć jest forma migreny z aurą. Tak mi lekarze powiedzieli. Mnie przy tym nic nie boli, jednak zamiast widzieć normalnie, widzę jak wyżej napisałam, coś w formie węża, z błyszczącą zygzakowatą skórą, coś jakby kabel elektryczny, który zajmuje część pola widzenia. Widzę to bez przerwy, też przy zamkniętych oczach. Trwało to trochę, potem przeszło. Ale może stało się tak, bo dużo energii uzdrawiającej do męża wysłałam?

      1. Oj dzialo akurat w tym czasie. Zmierzono w Pereslawlu i w Tomsku rezonansem. Ba nawet w Wolfsburgu kolo Villach. A w Niemczech we Frankfurcie 2000-3000 jednostek (a teraz chyna 300-400). Reszta w Europie powylaczana.
        Ktos pisal ze teraz monstrualnie sypia nad Belgia. Uwazajcie na siebie wieczorem i w nocy. Chyba z godzinke temu w Pereslawlu bylo 3 z 19 zerami…

    2. Laszko Droga .
      Myślę, że dlatego pozanosili swoje
      Sztam-Buchy do kakak, bo wmówili, że u unych nie zginą …
      tak jak piszą w onej książce, że nie trzymajcie majątku, bo mól je zeżre..
      tylko przynoście nam onym..
      Wracamy do KRonik RODzinnych wraz z dokumentami i alimentami też.. żeby dziecka Ci nie wmówiły po gadce mamusi, że nie dałeś na chleb..

  17. Wglądy Duchowe
    Dorota zachęca do przerobienia tekstu i dostosowania go do swoich indywidualnych preferencji

    Pełny zwrot energetyczny Doroty

    „Na mocy mojej suwerennej woli, ja [wpisać/wymówić swoje imię] i wszystkie imiona jakie kiedykolwiek i gdziekolwiek nosiłam, noszę lub będę nosiła, tu i teraz, w czasie ZERO, żądam zwrotu całej mojej energii, którą wytworzyłam we wszystkich liniach czasowych, inkarnacjach, wymiarach, w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Cala ta energia, którą wytworzyłam zostaje oczyszczona tu i teraz w czasie ZERO w świetle najczystszego prastarego ZRODLA Światła i Milosci. W czasie ZERO powróciła do mnie, naprawiła, uzdrowiła i zregenerowała wszystkie części mojego DUCHA i mojego CIALA. Od tej chwili jestem wolną, zdrową i bezpieczną ISTOTA żyjącą w pełnej obfitości i dostatku finansowym od ZRODLA. Ja [wpisać/wymówić swoje imię] i wszystkie imiona, które kiedykolwiek i gdziekolwiek nosiłam, noszę lub będę nosiła zwracam tu i teraz w czasie ZERO calą energię, emocje, choroby, które nie pochodzą ode mnie, które przyszły z zewnątrz na mocy mojej wolnej woli i uniwersalnego prawa o równowadze energetycznej, zwracam je do nadawców. Brak jest mojej zgody na przesyłanie mi tego typu wibracji. Zwracam je do nadawców i dziękuję. Dokonało się. Dokonało się.
    Jeżeli kiedykolwiek wcześniej wyraziłam zgodę na przyjmowanie takich wibracji, to tu i teraz zrywam te pakty i umowy.”

    1. Tutaj na wybrzeżu wichura przegoniła chmury i ukazało się białe Słoneczko i niebieściutkie Niebo ok południa..

      Zauważyłam mocne zabrudzenie zakurzenie
      kafli brązowych wokół domu..
      Zawsze jest tak po deszczu . Pierwszy raz o tym piszę .
      Oczywiste jest że chimtrajlsy wszelkie spadły Nam na Głowy..
      Szyby, parapety- wszystko do mycia.
      Bardzo widoczna warstwa pyłu..

      1. Justyno, uwazaj na ten kurz. Przypomnij sobie, co pisalam o Linnich i skad przywialo ten kurz!!! Nie dotykaj golymi rekoma.

  18. A rytuał wziął się zapewne ze zwykłego zabiegu leczniczego na bazie tłuszczu Krokodyla 🐊, analogicznie do zabiegów z sadła Niedźwiedzia ‚

    No cóż, TAW-ie, obawiam się, ze chodzi raczej o jakiś rytuał inicjacyjny i to taki z ciemnej strony mocy.
    Namaszczani tym tłuszczem świętego krokodyla, czyli tłuszczem smoka byli najpierw królowie sumeryjscy ( nie mylić Sumeru z Chaldeą) i Egipscy ( nie mylić Egiptu z Kemet) , a potem Żydowscy.

    Ten święty krokodyl/smok w Egipcie nosił nazwę Messech, od czego pochodzi słowo namaszczać i mesjasz ( !).
    Wszak mesjasz to pomazaniec Boży… nieprawdzaż ?

    A potem, jak sasanidztwo już się rozsiadło na tronach podbitej Europy, aby król miał pełnię praw i władzy, musiał zostać namaszczony przez papieża albo jego wysłannika. Ciekawe czy nadal tłuszczem tego świętego krokodyla….

    1. Adrem, no dobra, nie mylimy Sumeru z Chaldeją, ale Lalak twierdzi, że ta podmianka miała miejsce w XIX w., czyli do tego wieku wszyscy wiedzieli, że jest Starożytna Chaldeja i Chaldejczycy, a nagle stała się jasność i jest Sumer. Więc kim byli ci, co to ich wymieniasz, a nie mają być myleni z Chaldejczykami? A może cały czas mamy do czynienia z tą sama rasą, co to nigdy niczego nie miała i musiała se ukraść, a nie dość tego, jeszcze obrócić kota ogonem😁

      1. Sumeru, czyli czarnogłowi to stwory.
        No wiesz, ta historia z Adamem i Ewą, to ich rodzice.
        Zresztą tych aktów stwarzania było chyba więcej.
        Był taki jeden Kingu (ulubieniec Isztar, czyli Innany), który został sklonowany i było kilkanaście tysięcy tych klonów.. Sami faceci.
        Kobiety dla nich sprowadzono z „niższych światów” spoza Ziemi.
        I pewnie tego stwarzania było więcej.
        To Sumer.
        A Chaldea była w tym miejscu przed najazdem i częściowo równolegle, bo Chaldejczycy albo żyli (jako niewolnicy) między czarnogłowymi, albo uciekli na północ.
        Akadyjczycy np to przetrwali Chaldejczycy. Jak królestwo (co zstąpiło z nieba) odleciało z Ziemi (ok. 2000 r. pne), to taki Abraham i jego przyrodnia siostra-żona Sara musieli uciekać do Egiptu pod opiekę tamtejszych półbogów, dzieci tych bogów, co najechali Chaldeę.
        Powoli dani Chaldejczycy, tyle że pod innymi nazwami, wszak minęło kilka tysięcy lat, odzyskali teren i starali się powybijać stwory/hybrydy. Ale owe stworzenia szybko się mnożyły i ostatecznie się nie udało. Chociaż zwycięstwa były.
        Nabuchodonozor II, który był Akadyjczykiem, podbił Syrię, Fenicję i Palestynę. Spalił świątynię Salomona (podobno strasznie cuchnęła).
        Zamierzał też podbić Egipt.
        Ale Jachwe z reptylami i hebrajczykami odzyskali teren.
        Ostatnie powstanie chaldejskie wybuchło ok 500 r pne i zostało krwawo stłumione. Jego przywódca został ukrzyżowany w Egipcie ok właśnie 500 r. pne. Znacie jego obraz wszyscy.
        Miał na imię Inaros i wisi na krzyżu pod imieniem Jezus (postać literacka).

        Tak więc wisi na krzyżu i cierpi bezustannie i jest pita jego krew i jedzone jego ciało, ostatni przywódca Chaldei – Inaros, człowiek.

        I tak się skończyła Chaldea.

      2. Lalak mówi o podmianie nazwy.
        Wszystko od początku świata, co jeszcze niedawno było Chaldeą, stało się Sumerem.
        A o Sumerze można mówić najwczesniej od najazdu i stworzenia hybryd/stworów. Czyli od jakichś 4000 lat pne.
        A Chaldea była częścią wielkiego, globalnego państwa istniejącego od wielu tysięcy lat (co najmniej kilkanaście tysięcy).

      3. Chaldea utonęła w potopie 2300 pne. Zostały niedobitki i władzę przejęli czarnogłowi z pustyń na Półwyspie Arabskim. Prawdopodobnie po Chaldei zostali też ci z cywilizacji Mohendżo Daro. Od tego czasu raczej nie było nowych wynalazków!!! Było tylko odtwarzanie tego samego.

  19. ❤️❤️❤️Kochana MŁODZIEŻY, która być może wpada do Tawerny ukradkiem podglądać i podsłuchać przez dziurkę od KLUCZA O CZYM ROZMAWIAJĄ DOROŚLI!!! Nie jesteście Sami! Dziś sobota może niektórzy z Was chcą się napić alkoholu czy „odlecieć na haju”, przyjdźcie do Tawerny otwarcie pytajcie, dzielcie się o czym myślicie, jakie macie problemy i co Was trapi. Dostaniecie i rady i pomoc i przytulasy i będziecie mieli taki „odlot”, że alkohol już nigdy więcej nie będzie Wam w Życiu potrzebny. Krok po kroku, ale zawsze ku górze i ku słońcu ❤️ Może nie znacie i nie podoba Wam się Mozart czy Beethoven to nie Wasza bajka. Nic nie szkodzi na razie nie, ale otwórzcie swoje serca na muzykę, chłopaki w tatuażach czy z kolorowymi włosami, też są wrażliwi i też potrafią powiedzieć KOCHAM w wielu utworach. Dla wszystkich wrażliwców, smutasów- albo dla rozrabiaków po to, żeby powspominać 😘 W Tawernie gra muzyka dla Wszystkich. https://youtu.be/s35kfWoHDhM. https://youtu.be/KdEZZ2QM4zo. https://youtu.be/RjzujFoWxY8. https://youtu.be/wr8y4pS_Mio. https://youtu.be/6OU6a29dy1s. https://youtu.be/ZgxMvwVh_Xs. https://youtu.be/lYI2TKmPLDI. https://youtu.be/Gy1aSTZo0wA. https://youtu.be/4pu-lKgm-dg. https://youtu.be/K_toBKOeT9M. https://youtu.be/UyaZmFGyuMg. https://youtu.be/tkrP2G1EvqA. https://youtu.be/jMzWELAbQ-g. https://youtu.be/BeMJoRppPDw. https://youtu.be/SaDRUs8yu5I. https://youtu.be/TPL0Ggzy1F8. https://youtu.be/iK0iFY3PvTM. https://youtu.be/TgjTKbLfW2E. ❤️❤️❤️https://youtu.be/wKBLP3K7-Ic❤️❤️❤️ spoczywaj Bracie w SPOKOJU😔 https://youtu.be/eHz5YN78kaw❤️❤️❤️MICHAŁ Twoja Muzyka gra w Naszych sercach dziś też. Wspominamy, Pamiętamy, Szanujemy.

  20. Może ktoś z Was będzie miał pomysł co zrobić, bo mi się niestety póki co pomysły wyczerpały. W niedzielę coś mnie wzięło. Wieczorem miałem febrę i prawie 39 stopni. Oprócz tego nic – zero kataru, kaszlu, duszności czy bólu gardła. Wziąłem w ciągu kilku godzin 20 g witaminy C i położyłem się do łóżka. Rano temperatura mi spadła do 37,7. Przez cały kolejny dzień wziąłem kolejnych ze 30 g witaminy C. We wtorek rano miałem temperaturę 36,9, a w dzień potem cały czas poniżej 37. O 23-ej miałem 36,8. Sądziłem, że walka jest wygrana i następnego dnia tj. w środę (to chyba niestety był mój błąd) wziąłem tylko ok. 10 g witaminy C. Do gdzieś tak 14-ej było wszystko ok. Potem zaś zaczął mnie boleć migdał i zacząłem kichać. Temperatura wzrosła mi do 37,1 a potem powoli rosła i osiągnęła 37,5 ok. 23. Jak zaczęła rosnąć to znowu zacząłem brać dużo więcej witaminy C. Nic to jednak nie dało i temperatura powoli ale codziennie mi aż do dziś rośnie. Wczoraj miałem wieczorem 38,3. Dzisiaj się chyba utrzyma na podobnym poziomie co wczoraj (38 stopni o 19:30). Od wieczoru w środę zjadłem już co najmniej ze 200 g witaminy C i nic – no katar się zmniejszył, migdał mnie nie boli (płukałem gardło szałwią), ale coś mnie drapie w gardle.

    Nie mam pojęcia, co to za dziadostwo. Pierwszy raz w życiu mam coś takiego, żeby temperatura mi spadła do prawidłowej, a potem po czasie 1,5 doby zaczęła znowu rosnąć.
    Źle się jakoś strasznie nie czuję (choćby dlatego, że tu teraz piszę), ale mnie to niepokoi. Nie wiem co to za cholerstwo i jak to zwalczyć skoro witamina C nie działa (raz przez cały dzień zjadłem z 60 g, dostałem biegunki i tyle). Może ktoś ma jakiś pomysł co można zrobić.

    1. Sok z buraka i sok z cebuli. Surowe.
      Mama dała buraka i cebulę. Wydrążyła dziurę łyżką, posypała soli i tak sobie musiałam radzić. Wydrążałam sok łyżką i łykałam..
      Dzisiaj są maszynki-sokowirówki.

      Płukanie gardła solą kłodawską od razu pomoże.

    2. To, ze temperatura rano spada, a wieczorem rosnie, to normalne przy chorobie. Kiedys tak mialam przez kilka dni. Na migdalkach sie nie znam, ale moze sprobuj cebule czerwona pogotowac w mleku, dodaj masla i mozesz czosnku i jesli nie pomoze, to raczej nie zaszkodzi. Miodem mozesz oslodzic. Ja w takim przypadku doprawiam sie jeszcze rumiankami, imbirami, kurkumą, cytryną. Cos zawsze zadziala. Na kaszle to tymianek i babka lancetowata napary, a na noc kroję cebulę i zalewam woda i stawiam obok lozka, gdy kaszle, by mi sie lepiej oddychalo.

      1. Moja córeczką właśnie miała trzy dni podwyższonej temperatury ok 38 stopni i powiększone, tkliwe węzły chłonne na szyi. Dziś już jest lepiej, mija tak jak piszesz TAWie bez większego leczenia. W naszym przypadku herbata z lipy, miod, syrop z cebuli i pyłek pszczeli.

    3. Łodygi leśnych malin.
      Rozdrobnić łącznie z liściami i sparzyć, najlepiej w termosie, ale gruby kubek okręcony jeszcze ściereczką też może być.
      Zrobić sobie litr (4 czubate łyżki drobno pokrojonych pędów z liśćmi)
      i popijać po pół szklanki, bez ograniczeń, aż gorączka spadnie do chociaż 37,5.

      Kupić Lugola albo chociaż jodynę i posmarować stopy na noc.

      A na zaś : Zrobić nalewkę z anyżu gwiazdkowatego i wódki.
      Dać z 50 g pokruszonego anyżu na 0,5 l wódki.
      Potrzymać w szafce (temp. pokojowa i ciemno) chociaż z tydzień, ale lepiej i 3. Dawać po łyżce do herbaty np i posłodzić dobrym miodem dla smaku. Anyż zawiera kilka działających synergistycznie substancji przeciwwirusowych.

      Zdrówka życzę.

    4. Pawle, mnie przez dwa dni bolał jezyk z jednej strony, w tylnej części jamy ustnej. Najpierw myślałam, że to gardło, ale „zbadałam sprawę”, to był jezyk. Jamę ustną płukałam w roztworze soli kłodawskiej. Piłam babkę lancetowatą na przemian z lipą, dwa razy dziennie olejek oregano rozcieńczony wodą. No i w odpowiednim odstępie czasowym zwiększoną dawkę witaminy C. Po dwóch dniach jak ręka odjął. Akurat przeszło wczoraj.

      Czarny bez i imbir działają rozgrzewająco.

    5. Nabulizacja z wody utlenionej, 12 kropli plus 5ml soli fizjologicznej(ta w ampułkach z apteki) kilka razy dziennie, płukanie gardła wodą z solą, 5 kroplami jodyny i 2 łyżkami wody utlenionej, złote mleko( przepis na necie), srebro koloidalne 3 do 4 razy 5 ml, ssać czosnek, kąpiel w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej i soli Epsom, świetnie oczyszcza też parówka z dodatkiem sody oczyszczonej. To tak na szybko. Zdrowia!

    6. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, Wolni Slowianie ❤️
      Ja jem czosnek, miód, kurkumę. Piję sok z cytryny.
      Jem liście tulsi. Można pić herbatę z tulsi.
      Gardło płukałam wodą z solą Kłodawską bądź himalajską. Albo herbatą z dziurawca.
      Polecam inhalację z olejkiem z drzewa herbacianego. Ja korzystam z kominka zapachowego.
      Jestem zdrowa, ale biorę to wszystko zapobiegawczo.

      1. Ja też żyję skrajnie niebezpiecznie. Nie jadam już, co prawda, w slumsach, ale robię mnóstwo niebezpiecznych rzeczy, np. przejechałam bez maski kilkoma pociągami ze Szwajcarii do Niemiec. Konduktor mi nic nie powiedział, ale facet, co zbierał śmieci, powiedział, że mam założyć maskę, na co ja odpowiedziałam: nie.
        Mimo, że nie miałam maski, ludzie mi pomagali z bagażem, bo miałam kufer i mnóstwo toreb.
        BłogoSławię Wszystkim, którzy mi pomagali. Bez nich nie dałabym rady.

      2. „miałam kufer i mnóstwo toreb”
        ————-
        Anamiko, podróżniczko w czasie i przestrzeni, ty wiecznie w drodze!😘
        A ja myślałam, ze masz tylko plecak i spadochron!🪂😉😁
        🚌🚚🚙🚲🛵🚆🚀🚁🛸🛫🚢🌍

      3. Kalino Kochana, marzę by podróżować tylko z torebką jak Mamusia Muminka, ale do tej pory nie udaje mi się 🌞😁
        Plecak też mam a zamiast spadochronu uzywam parasola.
        Przestanę podróżować jak piekło przestygnie 😛
        Zdrawiam 🙏❤️

      4. Dewizą mojego herbu jest Pies szczeka, a karawana idzie dalej. Ta karawana to moje kufry i pakunki. Ale wszystko może się przydać, na tzw. pazarnyj słuczaj.

      5. Na szczytach jest już śnieg. Dziś była przepiękna pogoda, chmury jak baranki, małe i duże. Magicznie cudowna jesień tu jest.
        Jutro idę biegać po górach i dolinach.

    7. Wolni Słowianie, spróbuj syropu z chrzanu, i syropu z czerwonej cebuli.

      Syrop z chrzanu:
      (ja robię prawie „na oko) ale zasada:

      ile (korzenia)chrzanu, tyle miodu i wody, do tego trochę soku z cytryny.

      np po 100 g.

      Zmielić to wszystko mikserem, zostawić na ok 4 godziny, potem zlać przez gazę, sitko,i brać łyżeczkę, czy łyżkę (jak kto zniesie) w szklance wody. Ja biorę ok 200 ml.

      A syrop z cebuli, też na oko, cebule (2-3, zależy od wielkości) zasypać cukrem (ja daję miód) ok 2 łyżki (też robię na oko) i zostawiam np na noc. Potem zlewam przez sitko. Brać do najpóźniej 16h bo jest wykrztuśny.

      Ostatnio robię z czerwonej cebuli ze względu na kwercetynę (chyba tak to się nazywa), która dobrze działa na krew.

      I oczywiście D3. Cynk.

      Teraz choremu mężowi podaję. Ja się jakoś trzymam, nie choruję, choć mnie trochę bierze, ale głowa moja tym steruje i nie dopuszcza.

      Należy sobie wytłumaczyć, że jestem zdrowy(a)… u mnie przy pierwszych objawach poskutkowało. Ciało chciało się w chorobie rozłożyć, już czułam jak leżę chora na kanapie, ale zaraz się zreflektowałam, jak to, przecież ja jestem zdrowa… i wystarczyło. Ale wspomagam się tym co wyżej opisałam.. czasami. Syrop z chrzanu już nieraz uratował moją rodzinę. Polecam.

    8. Na przykładzie pewnego znajomego pszczelarza. Półtora roku temu dostał pokrzywki na plecach i od tego dnia ma gorączkę, którą codziennie zbija sterydami. Plecy jego służą do dźwigania, a pokrzywka na plecach była efektem traumatycznego zdarzenia jak gromu z nieba, którego nie chciał dźwigać a jednak musi. To wynik OOOgromnej nie-akceptacji tego zdarzenia – krzywdy mu wyrządzonej, w żalu i do tego stopnia, że aż z tej złości i żalu zagotował się. Pokrzywkę wyleczył lekami zaganiając ten żal do środka, ale podświadomość zrobiła „zdjęcie” a on dalej żyje w tej nie-akceptacji, bez wybaczenia. A wystarczyłoby to zaakceptować i wybaczyć, by łaska zrozumienia spłynęła do jego świadomości a on pokochał tego co mu tę krzywdę uczynił.
      U ciebie jest podobnie. Jesteśmy w etapie zbiorów dusz, więc wszystkie nie-akceptacje zaprawione nasionami glinu będą zabijać. Oczyść swe pole i wybacz temu/tej co kęs twój uczynił/a do nieprzełknięcia w silnej lub mocnej nie-akceptacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s