Szacunek do mężczyzn

https://youtu.be/z-AP6rrD0ic

Dr Izabela Kopaniszyn o szacunku do mężczyzn.

W jednej kwestii mam odmienne zdanie: nikt z zewnątrz nie zapewni nikomu „poczucia bezpieczeństwa”. Takie oczekiwanie jest największą iluzją kobiet.

~ TAW

83 myśli w temacie “Szacunek do mężczyzn

  1. Na szacunek trzeba sobie zapracować. Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet.
    Jeśli sami sobie nie zapewnimy bezpieczeństwa, nikt za nas tego nie zrobi.
    Przerobiłam to na własnej skórze. Dostałam taką lekcję, że aż mi w pięty poszło i już nigdy poza sobą nie szukam poczucia bezpieczeństwa. Jedna lekcja, ale taka, że zapamiętam ją na wieczność 😁😁😁💃

      1. Temat jest bardzo głęboki i jednocześnie bardzo drażliwy, bo sięga samych korzeni patriarchatu, kiedy to mężczyźni palili lub kamienowali swoje żony. Stąd nienawiść kobiet do mężczyzn jest archetypowa.

        Ciężki temat. Ale wszyscy musimy go jakoś przepracować. To jest bodaj największe wyzwanie ewolucyjne na najbliższe dziesięciolecia.

      2. Ja nigdy nie czułam nienawiści do mężczyzn, ale rożne odcienie niechęci do poszczególnych osobników, jak najbardziej.😜😁

      3. „Nienawiść wyparta”
        TAWie, energia nienawiści wręcz zniewala i może wywołać dzialania agresywne, energia niechęci, niekoniecznie. Nienawidząc, życzymy temu komuś jak najgorzej, czując niechęć niekoniecznie, raczej go nie lubimy i staramy się trzymać dystans. Ale…. co by nie mówic, racja. Negatywne emocje mogą zatruć życie.

        Chyba się ze mną zgodzicie, że największą manifestację nienawiści można dostrzec podczas rozwodów.😂 Ponoc właśnie wówczas małżonkowie (obu płci) dowiadują się, z kim naprawdę mają do czynienia.😂

      4. A ja mogę otwarcie powiedzieć, że we mnie są dwie opcje, z jednej strony jakaś forma niechęci do mężczyzn (bo nienawiścią bym tego nie nazwała), a z drugiej strony chęć, żeby u mojego boku stał taki prawdziwy samiec, partner. I do tańca i do różańca.

        ALE!!!!

        Dzisiaj na jakimś wideo, które oglądałam, Pani mówiąca mądre rzeczy (albo Pan prowadzący – nie pamiętam) powiedziała, żebyśmy zaczęli ludzi dokoła nas chwalić… To był jednak Pan – Ziggy z Texasu.
        Nawet jak za kimś nie przepadamy, to szukanie pozytywów i wypowiedzenie ich głośno – zmienia całą aurę kontaktów z tą osobą.

        Kiedy ostatnio pochwaliliśmy swoich patnerów, partnerki, dzieci?

        Ja przyznaję, że nie pamiętam.

        Więc (wiem, od więc się zdań nie zaczyna) do dzieła:

        CHWALMY, JESLI CHCEMY BYC CHWALENI 💖

      5. Dodam jeszcze, że dobre słowo potrafi burzyć najgrubsze mury zbudowane przez ludzi wokół siebie. Widziałam to już kilkukrotnie. Jak się oczy zaśmiały, pierś szła do przodu.

        O kurcze, muszę się wziąć za siebie i zacząć w domu to co wyżej opisałam. I obserwować, czy „Mury runą”….

      6. „Kiedy ostatnio pochwaliliśmy swoich partnerów, partnerki, dzieci?”
        ———-
        Ja mojego obecnego męża chwalę często (on mnie również), co nie znaczy, ze się nie ścieramy.😉

      7. „a z drugiej strony chęć, żeby u mojego boku stał taki prawdziwy samiec, partner”
        ———-
        Samiec Alfa😉

      8. „Teraz co najwyżej można spotkać Deltę…”
        ———-
        Albo macho!😂 Nam mezczyzna Delta kojarzy sie z osobnikiem zamaskowanym😜, a tymczasem słownik wystawia mu laurkę.

        Z przymrużeniem oka 😉😛, bo co słownik, to inaczej.

        Samiec Alfa – typ dominujacy i odnoszacy sukcesy (np. korpo menadżer).

        Beta chce przetrwac; typ, ktory podąża za Alfą (pewnie zastępca i prawa ręka „królika” 😉).

        Delta – najczesciej spotykany typ mężczyzny; kręgosłup społeczeństwa, „normalny” facet, który realizuje się w swojej pracy, przyczynia się do rozwoju społeczeństwa i jest z tego dumny.

      9. Nie mam pojęcia na ile przepracowałam moją „nienawiść” do mężczyzn, ale TU I TERAZ żyje ze wszystkimi w zgodzie, z wszystkimi byłymi i teraźniejszymi, z tymi co są po drugiej stronie lustra też…Nie ma we mnie żadnych negatywnych emocji co do mężczyzn jakichkolwiek w moim Rodzie, a którzy nadużywali swojej kreacji w stosunku do linii żeńskiej. Uzdrowiłam relacje – tak myślę -, na poziomie wielopokoleniowej. Wiem o różnych złych rzeczach w moim Rodzie, sama takich doznałam, odpuściłam i mam spokój jakiego nie miałam wcześniej, to niesamowite doznanie jakby wielowymiarowe.

      10. „Nawet jak za kimś nie przepadamy, to szukanie pozytywów i wypowiedzenie ich głośno – zmienia całą aurę kontaktów z tą osobą.”

        O ludu ludzinku ludzinki a kiedy się to skończy? coś wam zacytuje .

        ” Jedni będą wam pomagać , inni przeszkadzać , jedni będą was kochać inni nienawidzić. Spójrz na to z boku a zobaczysz całą grę” 🙂

        Zasłużyć sobie na szacunek . Pamiętam te słowa wypowiadane do mamy . Oj czy człowiek młody czy stary nadal głupi. ( odnoszę się do siebie coby była jasność) Szacunek , wolność wszystko jest w tobie w życiu nie dogodzi się wszystkim i na szczęście .

        Opowiem wam natomiast jaką największą ściemę odkryłam . Że muszę , musimy dążyć do jakiegokolwiek ideału. 🙂 No i masz babo placek i owoc swojej głupoty jak to powiadają . Idea Idealizm i te wszystkie pierdolety narzucane a ciul wie skąd to ewolucja umysłu. Co powodują ? Odwieczny konflikt wewnętrzny . Staracie się sprostać czyimś oczekiwaniom a ja mówię walcie to. Dopóki to robicie nie możecie być sobą . Jesteś jaki jesteś i zaakceptuj w pełni ten fakt. Sorry religijni . Nawet Bóg nie jest IDEALNY gdyby był świat byłby inny . 🙂 Paradoksalnie w jego Paradoksach tkwi geniusz 🙂

        I troszkę o EMPATII
        ” Empatia może rozkwitać w siłę w siłę, która uzdrawia , jedynie w tedy gdy zakorzeniona jest w bezwarunkowym uznaniu drugiej osoby i zgody na to , kim jest ” Ile Istot to potrafi ? Akceptować , kochać dla samego kochania ,nie zmieniać , nie wymuszać , nie osądzać . 🙂 ech ta miłość .

        Życie nie ma znaczenia innymi słowy mówiąc . Wszechświat jest natury (energii)neutralnej . Czy coś jest dobre czy złe dopiero człowiek to osądza i wedle tego doświadcza i definiuje świat a ogólnie i tak większość jest …. gówno prawdą 🙂 i dopóki siebie nie poznasz nie masz nic prócz czyjejś iluzji. No ale jak masz się poznać skoro ciągle musisz być takim jakim inni chcą . A nie po tu tu jesteś .

        Aborygeni z czułością i miłością pełną akceptacją powiedzieli czy też odpowiedzieli na zadane im pytanie . Czy to prawda że część z nich jadła dzieci. Odpowiedzieli tak . Taki był czas , Jedli by przeżyć . Czemu się dziwicie ? Ludzie ciągle eksperymentują z czymś . Nie mają z tym kompletnie problemów. Akceptują w pełni to co się wydarzyło w ich ewolucji, nie wypierają się tego , nie tworzą nienawiści. Akceptując w pełni pojmując .

        Dobrej Nocy Życzę Wszystkim

        I oczywiście wszystko jest moją perspektywą .

        Ps Tęsknie za ciszą , taką kiedy ktoś na mnie spojrzy nie mówiąc nic ani wyrazem twarzy , gestem czy słowem , które wprowadza tylko coraz większy chaos podzielność i rozdzielenie . Dobrze że przestałam szukać czegokolwiek na zewnątrz , bo nie ma żadnego tam. I chyba w końcu na ten temat książkę napiszę 😛 😛 😛

        Raz jeszcze dobrej Nocy życzę wszystkim

        Albo nie ! Jeszcze jedno napiszę . Dlaczego ludzie lubią tzw przestępców ? wiecie ? nie to wam powiem . Bo dzięki nim mogą czuć się moralnie lepsi 🙂 a moralność i świętość to też program . I jak czuje takiego umoralnia-cza to od razu spier…. i uważam to za zdrowy odruch. Z mojej perspektywy takie istoty są gorzej zakłamane od tych nie istniejących „przestępców ” Bo nie szukają zrozumienia i rozwiązań problemów , nie chcą bo te ich fałszywe maski dobroci spadną i roztrzaskają się o ziemie demaskując prawdę o samym sobie . Oczywiście piszę to w kontekście ogólnikowym , dawno temu już rozkminiłam że ludzie lubią mnie obrażać bo dzięki temu czują się lepiej . Czują się iluzorycznie lepsi i niech to takim pozostanie . Kto chce coś zrozumieć czyli iluzje i w jaki sposób wali ego na kimś to zrozumie . Istota która zna w istocie swoją wartość niczego nie musi udowadniać czyimś kosztem .

        Chyba w tym wcieleniu nauka nie poszła w las 😛

    1. „Na szacunek trzeba sobie zapracować”.

      Rozumiem to tak.
      Ważniejszym od tego, czy szacunek się komuś należy, jest zrozumienie, że i tak wszystko robię sobie. Tzn jeśli w jakimś aspekcie życia nie okazuję komuś, czemuś szacunku, to Świat przyśle mi nauczyciela, który nie okaże szacunku mnie. Tym sposobem sam „zasługuję” zapracowuję na szacunek. Innymi słowy zbieram, co posiałem.

      1. Nie wiem Taw po co Ci szacunek „biorobota”. To już Twoja sprawa.
        Wiem, że marynarze na filmach mówią o szacunku nawet dla morza, bo bez niego niejeden stracił tam życie.

        I jeszcze tak mi się pomyślało, że aby nie dać czemuś albo komuś szacunku, trzeba najpierw osądzić i tym sposobem, osądem krzywdzimy sami siebie. Bo myślę, że gdyby np taki premier miał szacunek dla Życia, to nie brałby udziału w tej covidościemie.
        Albo kiedy będę miał do czynienia z policjantem czy innym urzędnikiem, wolałbym by miał do mnie szacunek, bo tu nie tylko o ich osobiste zdanie może chodzić ale o podejście i całe doświadczenie pomiędzy nami.

        Ja tylko mówię co zauważyłem.

  2. Dlatego ja ufam tylko sobie i polegam tylko na sobie.
    Z szacunkiem odnoszę się do wszystkich, którzy też tak czynią w stosunku do mnie.
    Gburów, despotów i chamów mijam z daleka.
    Ale jak dotąd nie spotkałam się z większymi przykrościami od innych.

  3. A mnie frapuje, dlaczego wszechświat jest takim konstruktem, który przyjął za naturalność, że gatunek ludzki zostanie straumatuzowany niczym batożone zwierzęta cyrkowe.

      1. Celowo strau….matyzowani jesteśmy.. Mają ubaw.

        Nazywam to grą w awanturkę.
        Spójrzcie wstecz i wspomnijcie sobie, jak to tam bywało z kłótniami..

        Jak to się zaczęło, nie wie nikt, ale skończyło się demolką psychiki na kilka pokoleń … Lusz.

        Znałam takich i takie z onych .
        Ręce zacierali i mówili z uśmieszkiem cynicznym :
        cyt.. och jak ja to lubię znaczy grę …podjudzanie…

        .https://www.youtube.com/watch?v=qNseEVlaCl4

  4. Wiecie Kochani, inny temat z FUF media:

    „Das V Corps ist in Deutschland zu seiner letzten Zertifizierungsschulung eingetroffen”

    V Korpus przybył do Niemiec na swoje ostatnie szkolenie certyfikacyjne.

    Ja: to jest jakiś specjalny korpus wojsk USA, założony w 1918 roku, po II wojnie zwinął się, a niedawno został reaktywowany (jego szpica w Poznaniu)

    wenn man Twitter Seite der U.S.Army Europe anklickt, wird noch folgendes spannendes verraten:

    „V-Korps-Soldaten kommen Anfang September in Grafenwöhr, Deutschland, in Vorbereitung für die bevorstehende Zertifizierungstrainingsveranstaltung des V Corps, Warfighter 22-1. Die Übung, die vom 27. September bis 6. Oktober stattfinden wird, wird der letzte Schritt des V. Korps sein, das vierte Korps der US-Armee und Amerikas vorderstes Korps in Europa zu werden.”

    Sowie „Nach Abschluss der Übung soll das V Corps bis November 2021 seine volle Einsatzfähigkeit erreichen. … Das Victory Corps wurde im Oktober 2020 in Fort Knox, Kentucky, mit einem vorderen Kommandoposten in Poznan, Polen, reaktiviert.”
    Soviel vielleicht noch zur zeitlichen Einordnung .. Übung ab dem 27. September (ein Tag nach der Wahl!) bis zum 6. Oktober und volle Einsatzbereitschaft im November 😍🥳. Viele liebe Grüße und herzlichen Dank für deine/eure unermüdliche Arbeit”

    Jeśli kliknie się na Twitter US Army Europe, można zobaczyć następujące ekscytujące rzeczy:

    „Żołnierze V Korpusu przybywają do Grafenwoehr w Niemczech na początku września w ramach przygotowań do nadchodzącego szkolenia certyfikacyjnego V Korpusu, Warfighter 22-1. Korpus ma stać się czwartym korpusem armii amerykańskiej i czołowym korpusem amerykańskim w Europie”.

    Oraz „Po zakończeniu ćwiczeń oczekuje się, że V Korpus będzie w pełni operacyjny do listopada 2021 r.… Korpus Zwycięstwa został reaktywowany w Forcie Knox w stanie Kentucky, ze szpicą dowodzenia w Poznaniu w październiku 2020 r. ”

    Jeszcze w sprawie koincydencji czasowej: Ćwiczenia od 27 września (dzień po wyborach!) do 6 października i pełna gotowość operacyjna w listopadzie . Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za niestrudzoną pracę

    Znowu ja: Tyle z ostatniego wpisu na tym kanale

    Dodam, że ludzie piszą o V jako o znaku Victory.

  5. Aaa jeszcze jedno, jestem od dzisiaj na kwarantannie, bo mój starszy wnusio miał pozytywny wynik testu świrusowego… a byliśmy u nich w niedzielę.

    Tak, wiem, to nie po mojej myśli, ale niestety jego mama i tato (mój pożal się Boże syn) należą do cowidi… . Nie będę się wyrażać.

    Ale jak to starzy Lechici mówili: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Skoro wnuk ma pozytywny test i jest przy tym przeziębiony (katar, kaszel, ból gardła), to będzie po chorobie jako to 2 niemieckie G traktowany (oznacza to Gnesen- ozdrowieniec). Tym samym nie będzie musiał przyjmować szczepionki (bo przypuszczam, że bojący się cowida rodzice, w momencie jej dopuszczenia w DE od razu ustawiliby się w kolejce przed zakładem utylizacji dzieci). Przynajmniej 6 miesięcy spokoju.

    Ja chyba też będę musiała się przetestować, bo kwarantanny mam 10 dni nałożonej, a po 5 dniach, przy negatywnym teście jest ona zdejmowana. Zobaczę, co zrobię. Mam czas do niedzieli.

    Poprosiłam w zeszłym tygodniu Źródło o wskazówki i proszę, cowid w rodzinie… (wiem, że przeziębienie, ale bywam cyniczna), to musi być jakiś znak. Muszę tylko zrozumieć jaki. A z drugiej strony, powiedziaąam koleżance w pracy, że „przechorowanie” tego czegoś, tzn. pozytywny test i kilka dni kataru, uwolniłoby nas od tego wariactwa szczepionkowego. Bo nie zamierzam, ale ze wszystkich stron są naciski. Ja się ich nie boję, mam charakter Walczusi. Ale nie mam zamiaru się z G (po polsku) szarpać. Po prostu nie mieliby się prawa czepiać.

    Ale z innej strony, mam już namiary do kancelarii adwokackich, które pomagają ludziom w różnych takich sprawach. Przezorny zawsze ubezpieczony. A ja jestem przygotowana. 🙂

      1. Na pewno kurz i brud z rączek indyjskich dzieci, które siedzą na klepisku i pakują te zestawy. Dla Europy i Ameryki.

      2. Znalazłam miejsce, gdzie można „pluć”. Zrobiłam termin na niedzielę. 🙂

      3. „szukam takich miejsc, gdzie napluć można”
        ———–
        Niektórzy plują na chodnik🤣🤣🤣

    1. „Zadymic” dom szalwia, lawenda itd. Czerwona cebula do wszystkiego. Ponoc najlepsza przypalona ma najsilniejsze dzialanie antywirusowe.
      A dziecku niech w mleku ugotuja cebule i maslo, no i czosnek jesli wypije. Na noc pokrojona cebule zalac wida i ustawic obok lozka. Wiem, „nowoczesni” tego nie zrobia, ale oddycha sie lepiej.

      1. Powiedziałam synowi, żeby syrop z czerwonej cebuli zrobili, bo ona oprócz „normalnych” cebulowych dobrodziejstw ma jeszcze kwercetynę, tzn. nie dopuszcza do robienia się zakrzepów w żyłach. Powiedział, że to zrobi. Zobaczymy. A z dziećmi nie jest tak źle, jeden ma lekki stan podgorączkowy i trochę kataru, bólu gardła, a młodszy nic na razie…

      2. Przy chorobie najwazniejszy jest poczatek, by nie dopuscic do namnozenia sie dziadostwa, bo potem trudno sie tego pozbywa.

        Ale Ty masz tyle wiedzy, ze na pewno dobrze im doradzilas. Ja pisalam tylko, by przypomniec pewne rzeczy, bo wiem, jak ja czesto czegos zapominam 😉 no a szczegolnie jak jestem zestresowana choroba.

      3. Vinca zapomniałaś jednego składnika nalewki🤣🤣🤣🤣👍

        A przepis na miksturę zapisałem dziękuję 👍

      4. Tak to prawda, chociaż mi w domu dobrze.

        Ale jak się wczoraj dowiedziałam, że wnuk ma pozytywny test, a do tego jest lekko przeziębiony, to w ciele się coś „chorobowego” odezwało. Na zawołanie. Dziś też parę razy czułam się jakby mi się choroba zaczynała, ale ja to uczucie znam, więc od razu brałam się w garść i mówiłam sama sobie, że jestem zdowa.

        A mikstury jeszcze wczoraj zrobiłam. Syrop z korzenia chrzanu z miodem i cytryną oraz syrop z czerwonej cebuli z miodami lipowym i gryczanym (na żyły, krążenie). A nalewka malinowa też była wczoraj na rozgrzewkę próbowana. Choć jeszcze młoda, kilkutygodniowa. „Piję” też propolis (na spirytusie nierozcieńczonym) z miodem i nalewkę z kasztana czasami.

        Nastawiłam też nalewkę z gruszek, jedną część (większą) zalałam 70% spirytusem (na pół roku 😉), a drugą (mniejszą) zasypałam na 3 dni cukrem i po wypuszczeniu soku zalałam 70% spirytusem. Ta nalewka jest po 2 tygodniach do zlania i po odstaniu kolejnego miesiąca można się delektować (ale ja już spróbowałam – jest pyszna).

        Mój małżonek stwierdził, że jak tak będę robić, to w alkoholizm wpadnę ha, ha… nie ma szans. Zbyt dużo wiem o nałogach. Wiem też, że na nałóg nie ma mocnych. Dlatego, jeśli tylko zauważę, że za bardzo chce mi się, to odstawię. Wiem, jak wygląda życie z sobą uzależnioną. 🙂

      5. A u mnie od tygodnia robi sie nalewka z kurkumy (swiezo startej), cebuli, czosnku, chrzanu, chili i octu jablkowego. Dodalam takze odrobine pieprzu, bo kurkuma zawsze z pieprzem. Wedle zalecenia co dzien potrzasam sloikiem.

      6. „nakaz, a nie wybór, a nam ludziom wolnym ciężko coś narzucić”
        —————-
        Widzialam mojego malzonka w akcji. Otoz slyszalam, jak mowi do kogos, ze sie nie zaszczepi, nie dlatego, iz jest antyszczepionkowcem, ale dlatego, ze nie pozwoli sobie wstrzyknac niezbadanej substancji i dlatego, ze nie lubi, jak sie go do czegos zmusza wbrew jego woli.

        W Stanach przymierzają sie do rejestrowania niezaszczepionych. Jak w Stanach, to i w Kanadzie. Mam nadzieje, ze nie zdążą.

        Dzisiejszej nocy oraz przez caly jutrzejszy dzien przez poludniowe Ontario ma sie przetoczyc potezny front. W moim regionie ma napadac 50-75 mm deszczu, w innych ponad 100 mm. A potem? Ma padac z większym lub mniejszym natezeniem przez kolejne 10 dni. Nikt mi nie wmówi, ze to normalne. Ciesze sie, ze jednak zakupilam tunele foliowe i ze trzymam warzywa w pojemnikach. Zawsze to jakies zabezpieczenie.

      7. Ale problem z wiarą w metody „babcine” jest. Wierzą medycynie, lekarzom, szczepionkom. Ale syn pamięta z dzieciństwa syrop z cebuli np. Sam dla siebie robił, nie wiem czy jego partnerka nie pozwala dawać dzieciom. Mieszkają daleko… Zawiozłam im kiedyś wit c, d3, k2mk7, adek… od Zięby… a także chlorellę, po kilku miesiącach wzięłam z powrotem. Jedynie adek syn brał.. niereformowalni…Ale cóż, czasami coś napomknę, ale odpuściłam, każdy ma swoje życie i prawo do swoich wyborów, ja ich nie muszę popierać, ale zaczęłam to akceptować. Choć niełatwo, oj niełatwo.

      8. Oj Kalinko. Wojskowi szaleja z posypkami, to raz, wiec padac musi. A dwa, to ten dymiacy wulkanik na Kanarach, tyle pyłu to i sporo wody wiaze, a wiatry akurat tak wieja, ze najpierw w rejon Karaibow, a potem do Was niesie. Ciesz sie, ze to nie Teide co lubi pozerac slonce na kilka lat 😁

      1. W klinice, w której moja córka pracuje, wszystkie pielęgniarki się zaszczepiły i w tej chwili wszystkie są chore.
        Kaszlą, kichają i smarkają, ale nagonkę ministra śmierci Mengele Niedzielski wykonały, szczepiąc się, buchacha 😁😁😁

      2. I już szykują dla ich 3 dawkę, która nie przedłuży ważności paszportu świrusowego.

      3. Mojej żonie jak przysłali testy do domu, to też, aby napluła, zabroniłem wkładać, gdziekolwiek 😉.

        Ula, kwarantanna to zabieg psychologiczny, zauważyłem to jak też żona miała kwarantannę, normalnie mogę siedzieć w domu, a wtedy myślałem, że oszaleję, bo to nakaz, a nie wybór, a nam ludziom wolnym ciężko coś narzucić.

    2. Ula, bardzo cenimy Twoją pracę dla Narodu i Ludzkości. Bylibyśmy wdzięczni, gdybyś publikowała tego typu rzeczy, info i raporty z Niemiec i źródła porad na FB w naszej własnej grupie Zdrowe Media Słowian. Jeśli złapiesz jakieś wolne chwile 😃 Dużo Mocy! 🌾🌾🌾🌾

      1. Vinca, FB ma swoje ograniczenia. Niestety. W każdym razie grupa jest otwarta, publiczna.
        Ulu, za chwilę wychodzę z gimnazjonu i zaraz z Dobromiłką będziemy działać. 🥋🙂

  6. Ja bardzo przepraszam, ale muszę, inaczej się uduszę. Filmik ‚przebudzonej Laszki’ ;)))

    [video src="https://img14.dmty.pl//uploads/202109/1632248504_BK4uD9.mp4" /]

    Moje ego mnie zmusiło do zamieszczenia, wybaczcie;)

      1. A to nie jest jakiś fake z tym filmem w internecie?
        Nie znam się na takich sprawach.
        Dziewczyna wcześniej atrakcyjnie wyglądała, więc nie rozumiem po co teraz się aż tak zmieniła.
        Jeśli to video to nie jest fake, a Dziewczyna jest faktycznie szczęśliwa, jak sama powiedziała na tym filmku, to spoko. Nie mi to oceniać.

      2. No ale z tą jedną brwią się nie postarali brak mi słów

      1. Raczej nie fałszywka, a jeśli akurat to, to jest setki takich dziewczyn w naszym Kraju, które zeszpeciły się do tak groteskowego wyglądu, że na sam widok można zareagować… hmm… pamiętacie, jak William Wallace zareagował, gdy odkrył, że Robert the Bruce go zdradził? Po prostu smutek i zrezygnowanie, brak słów mimo świadomości spraw.

      2. Fałszywy obraz samej siebie, ileż anorektyczek tak ma itp. istot, smutne to, dla mnie niewiarygodne wręcz, że tak można, szok.

    1. Dopiszę, że w dalszej części filmiku Wiola mówi, że na osobę w rodzinie otrzymują ok. 700 zł (w przeliczeniu) i muszą to tym razem do listopada wydać.

  7. Ech… Króluje jakieś dziwne ujednolicanie…
    Kobiet szczególnie…

    Każda z nas jest inna – jedyna w swoim rodzaju.
    I to jest cudne! 💛🌷💛

    Nie pozwalajmy odbierać sobie wyjątkowości.

  8. Pisowski reżim się tego chyba nie spodziewał. Po tym jak wykluczyli Brauna z obrad Knessejmu i zabrali mu 60 tysięcy zł wynagrodzenia, ruszyła kilka dni temu zbiórka. Wczoraj było ok. 150 tysięcy, a dzisiaj jest już ponad 240 tysięcy zł i rośnie. Okazuje się, że świadomych ludobójstwa jest już całkiem sporo. Wpłaciło jak dotąd różne kwoty prawie 4000 ludzi.

    https://zrzutka.pl/caj6sn

    Za zebrane pieniądze mają być dokumentowane zbrodnie, żeby można było w stosownym czasie rozliczyć zbrodniarzy. Może świadomość tego faktu ostudzi zapędy plandemistów. Pożyjemy, zobaczymy.

  9. Tawie Twoja wiedza to skarb. Dziekuje za informacje o Syriuszu, czyli to on nas rano kopie (zreszta tak podejrzewalam) skoro goruje u nas ok 7 a np w Niemczech ok 8-9 jak sadze. I wszystkie pomiary maja sens. Jesli Cie to interesuje to podesle szersze informacje na priv)

  10. Takie moje przemyslenia na temat szacunku itd.

    System jest oparty na wymaganiach i bardzo wiele osob przyjmuje ekstremalne podejscie tego typu: albo po mojemu albo spadaj.

    Duza grupa meskich skafandrow jest niesamodzielna, stala sie zniewiesciala i generalnie, co mysle jest najwiekszym problemem, inteligencji brak. Zaraz za inteligencja brak jest silnej woli.
    Stanowczej, lamiacej i dazacej. Jest dupa za to i maseczki wygladzajace.

    Skafandrom zenskim sie wmawia, ze sa calkowicie niezalezne i po prostu wspaniale same z siebie, kazda z osobna i wszystkie razem wziete. Ruch feministyczny to chyba najgorsze, co Kobiety spotkalo w dzisiejszym matrixie. Tam dopiero zionie archetypowa nienawisc.

    Czesto zastanawiam sie co sprawia, ze dane dwa egzemplarze buduja staly zwiazek, jeszcze nieraz dzieci sa w dodatku. Czesto tego nie czuje po prostu. Wtedy mysle, ze musialo „wtedy” cos zaistniec, zaiskrzyc – ale… tez niekoniecznie. Zaleznosci przeszlych wcielen? Moze. Na poczatku tej drogi musial stac wybor, mniej lub bardziej swiadomy ale jednak wybor. Czyli byla intencja i wola.

    Myslac co jest przyczyna wszystkiego co mozna nazwac wyborem, dzialaniem itd. doszedlem do wniosku, ze jest to INTENCJA. Staram sie zawsze rozwazajac czyjes zachowanie, dzialanie, reakcje itd. dojsc do jego intencji. Mowi sie, ze po owocach sie poznaje. No ale to nie zawsze sie zdazy te owoce zobaczyc w ogole. Znajac jednak barwe czyjejs intencji mozna latwo te owoce przewidziec. Jesli intencja jest oparta na czystym ego i do tego centryczna jeszcze to no… wszystko jasne.

    Szacunek mam do czystych intencji nawet jesli pozorne efekty dzialania na tej bazie nie sa na pierwszy rzut oka „dobre”. Bo intencja tez ma pewna dojrzalosc lub nawet brak dojrzalosci intencji moze istniec. Niedojrzala intencja moze byc czysta – tylko efekt dzialania na jej podstawie moze „nie pasowac”. Ale to jest takie wtedy spierdolenie mimowolne i rzadko grozne bo jednak intencja czysta byla. To w teorii oznacza, ze nie mam szacunku do dzialan opartych o intencje z tych najnizszych poziomow. Czyli oznaczaloby to, ze nie mam szacunku do wszystkich wyborow innych czlekoksztaltnych, tylko mam wybiorczy szacunek. Logicznie patrzac tak by musialo byc. Czyli jestem nietolerancyjny jednak by wynikalo. Wtedy sobie zadaje jedno pytanie: CZY JESTEM ZUPA POMIDOROWA? Nie. Nie jestem zupa pomidorowa – nie kazdy musi mnie lubic.

    Wykrywacz intencji – to byloby przelomowe rozwiazanie. Od razu jest jasne kto jest kto albo raczej kto jest co.

    Czy zastrzelilbym na miejscu takiego „zlego” co go wykrywacz pokazalby w pelni? Chyba jednak tak. No prosze – mam w sobie jakis rodzaj bezwzglednosci jednak. Moze to moje poczucie, ze strzelam do skafandra, a zawartosc uwolniona zen gdzies tam trafi = czyli w sumie nie zabijam, powoduje, ze sobie usprawiedliwiam sie? Na to wychodzi. Jakie jest prawdopodobienstwo, ze sie myle? Wysokie. Wiem, ze naprawde nic nie wiem poki co. Mimo wszystko pozwalam sobie tak myslec? Tak. Sobie uswiadomilem, a jeszcze niedawno bym sie zasmucil taka swiadomoscia.

    Czy lepiej jest dzialac i popelnic „blad”, czy odkrywajac niepewnosc nie dzialac? A kiedy jest pewnosc, ze ta pewnosc to jest prawidlowa? Czy pewnosc czegos nie oznacza braku dostatecznie szerokiej perspektywy? A moze w ogole nie ma perspektywy we wcieleniu obecnym pod okupantem (-tami) tego poziomu? Bez perspektywy nie byloby niepewnosci czyli kazde dzialanie byloby pewne. Ale intencja kurde nadaje temu wartosc barwowa i tutaj moj wykrywacz okazalby sie pozasystemowy, bez awarii w postaci perspektywy, systemowych, programowych i kazdych innych.

    Wykrywacz klamstw odkrywa klamstwo czyli probe zmiany postrzegania rzeczywistosci z mojej perspektywy przekazana komus innemu. Ten ktos sprawdza czy przekazuje to co sie zapisalo, czy ubarwiam i zmieniam. Moge miec przy tym czysta intencje i wtedy tzw. klamstwo moze miec dobre owoce. Czyz nie?… Moj wykrywacz intencji bylby zatem o poziom nad wykrywaczem klamstw nawet.

    Nie tak dawno myslalem, ze wykrywacz klamstw to byloby rozwiazanie ostateczne. Otoz nie. Wykrywacz intencji bylby blizszy temu.

  11. Cóż poradzisz wobec czyszczenia mózgów hurtem …i wypełniają
    i programują na nowo każdego dnia ..

    Jedyną różnicą między mózgiem a komputerem jest to, że po usunięciu zbędnego programu Soft Organizer pyta, …czy na pewno chcesz usunąć ten plik..

    Z boku -widać więcej i dalej..czyt z PrzyRODy ..
    Tutaj działa inny progr…amator…nieustannie błogo…sławiający..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s