151 myśli w temacie “Podobne eksperymenty genetyczne dokonywane są również w podziemnych tajnych bazach wojskowych (dumbs)

      1. Od lat nie chodzę do McDonalda, bo przeczytałam w necie o dodawaniu do hamburgerów ludzkiego mięsa, potem przeczytałam, ile dzieci co roku ginie w USA bez śladu. A wiecie, że jestem z wykształcenia technologiem przetwórstwa mięsnego… Wiem, jakie maszyny ma ten przemysł i jak dokładnie można zmielić nawet kości, by je potem dodawać do wyrobów mięsnych i sprzedawać jako papu. Problem ewentualnych szczątków – rozwiązany:(

      2. „Problem ewentualnych szczątków – rozwiązany:(”

        Dawno temu oglądałem program w tv i facet produjący kiełbasy mówił, że musiał płacić za odpady, póki nie zakupił takiej maszyny, która mieli wszystkie resztki włącznie z kopytami, z których zaczął robić tanie parówki. Przestał płacić za odpady i zaczął jeszcze na nich zarabiać.

      1. Przeczytałem wychodzi na to, że to zespół arlekina zgadzałoby się z tym, co pokazuje gogle na temat arlekina sam nie wiem.

      2. Szokujący film. Według mnie to nie jest arlekin. Zdjęcie w googlach 3-letniego dziecka z arlekinem wygląda inaczej niż tej istoty. Przede wszystkim oczy u arlekina są normalne, mają białko i źrenicę, a u tej istoty z filmu oczy były większe i całe czerwone. To podstawowa różnica. Skóra w obu przypadkach też wygląda inaczej. Według mnie na 99% to nie jest arlekin, ale jakaś ludzko-gadzia albo inna hybryda.
        Tu zdjęcie 3-latka z arlekinem:

      3. Wolni Słowianie, już bym chyba wolał, żeby to był ten arlekin, a nie gadzie hybrydy, dzięki za zdjęcie, ja za bardzo nie mogłem na to patrzeć.

  1. Naprawdę, jakby na to nie spojrzeć, jest to przejmujące. Czuję ulgę i wdzięczność, że byłem dziesięcioleciami przygotowywany do przyjęcia całego spektrum prawdy o rzeczywistości.

    1. Tak Czciborze ja czuję tak samo…Gdybym dostała taki ciężar na serce w tej chwili obudziwszy się dopiero co, chyba bym przypłaciła to życiem…

    2. To podobnie jak ja. Ja jakoś około 2012 roku interesowałem się bardzo sprawą Smoleńska. Przeczytałem dokładnie i przemyślałem całą stronę zamach.eu inż. Krzysztofa Cierpisza. Mam pojęcie z fizyki i to co pisał do mnie przemawiało. Wtedy doszedłem do tego, że światem rządzi banda zbrodniarzy i psychopatów. Doznałem szoku, ale od tego momentu nic już mnie nie jest w stanie chyba zaskoczyć. Gdyby nie to taki widok jak w tym filmie by mnie mocno zszokował i na długo wyprowadził z równowagi.

      1. Niewątpliwie Lechitom przygotowanym będzie łatwiej. Co nie znaczy, że pikuś – bo nadal pozostajemy sensytywni wrażliwi. Utrzymanie równowagi przy czyimś cierpieniu i chaosie to nie oczywistość. Nie chciałbym wyrokować, jak to zmierzenie się z Wielkim Bum – zrzuceniem wszelkich kurtyn – przyjmą ci, którzy nadal odpierają wszelakie informacje i przestrogi. Zygfryd już to wystarczająco ujął w słowa.
        Ale zobaczcie, co robi tak niespodziewany widok – noworodek stwora. Mój umysł – pewnie ten z serca – się pogubił. Nie wiedząc, czy tego reptylka odrzucić, wzgardzić, czy mu współczuć. Nowe doznanie. A będzie takich sporo…

      2. Tak, nawet będąc przygotowanym, nie jest to łatwe. Oglądając ten film i słysząc dźwięki wydawane przez tego noworodka, mimo iż wygląda odrażająco, to mu współczułem. To niskie kwilenie sprawiało wrażenie, że cierpi. Nawet przez chwilę miałem poczucie, aby go wziąć na ręce, gdybym tam był na tej sali, ale z drugiej strony ten jego wygląd, brrr. Tak, dla umysłu to nie jest łatwe.

    1. Nie można tego nazwać inaczej niż rytuałem satanistycznym. I uważamy, że dopóki ludzkość zasila mordowaniem i energią cierpienia wszelkie żarłoczne byty demoniczne, świadomie czy nie, nie można będzie mówić o wyzwoleniu. Na wolnej planecie wolni są wszyscy.

      1. ❤ „Na wolnej planecie wolni są wszyscy”. ❤

        Dokładnie, nie może być prawdziwie wolny ten, kto bliźniego czyni niewolnikiem. ❤ 🐶🐱🐰🐢🐤🐮🐑🐷🐯🐵🐳🐉🐞🐝🐜🐌🐛🐸🐼🐧🐘🐪🐂🐀🐐 ❤

      2. „Nie można tego nazwać inaczej niż rytuałem satanistycznym”.

        Uświadomiłem sobie od roku, że jest wspólny mianownik dla wszystkich tatalitaryzmów. Nie tylko faszyzm i komunizm to jest to samo, ale idąc głębiej (tyrania, wywoływanie wojen, lusz…) wspólnym mianownikiem jest dla systemu tego świata SATANIZM.
        Czy zeszliśmy na Piekło?… Jesteśmy i żyjemy, zawsze tu żyliśmy w Piekle??… Ten świat ma naturę satanistyczną…religijną_inaczej…

        .https://www.youtube.com/watch?v=DPnGZ_O6CMA&t=780s

      3. Michael Newton: „Nie ma czegoś takiego jak piekło, przynajmniej innego niż sama Ziemia”
        (dr hipnozy regresywnej, autor książek, np. ‚Wędrówka dusz’)

      4. ,, „Na wolnej planecie wolni są wszyscy”. ❤

        ,,Dokładnie, nie może być prawdziwie wolny ten, kto bliźniego czyni niewolnikiem. ”

        Ależ Ziemia jest wolną planetą!
        Normalnym, naturalnym miejscem w przestrzeni kosmicznej, na którym istnieją optymalne warunki dla przejawu życia.
        To TYLKO człowiek jako jeden z milionów gatunków ożywionej natury przejawiających to życie ma problem z wolnością.

        Ludzki filtr postrzegania zawierający w sobie wolność lub zniewolenie nie jest rzeczywistym oglądem, jaki można przypisać całej Ziemi.

        Zwykło się mawiać: wolna planeta, zniewolona Ziemia, raj na Ziemi, piekło na Ziemi itp.

        Czemu człowiek swoje li tylko stany zadowolenia lub jego braku przypisuje całej planecie?

        Gdyby cała Natura otaczająca ludzkość znała język ludzki, powiedziałaby:
        ,,A dajcie nam święty spokój! Gotujcie się we własnym sosie, który co rusz sobie warzycie! My nie żyjemy waszymi prawami, dlatego przeżyliśmy i przeżyjemy każdą z waszych cywilizacji.
        Wy, ludzie, stanowicie na Ziemi malutką garstkę żywych istot.
        Nikt i nic nie broni wam poznawać nasze prawa i zasady, wedle których żyjemy i mamy się o wiele lepiej od was.
        Wy jednak, uważając się za mądrzejszych tworzycie swoje nowe prawa, które sprowadzają was na manowce.
        Nie mieszajcie w to ani nas, ani Ziemi, z którą żyjemy we wzajemnym poszanowaniu.
        Wszystko co na niej istnieje czuje się od zawsze wolnym.
        Oprócz was.
        Ziemia nie jest waszą własnością. Nigdy niczyją nie była i nie będzie.
        Tych, którzy nie dostosowują się do praw na niej rządzących prędzej czy później Ziemia uzna za intruzów.
        Mały człowiek nie jest w stanie zmienić odwiecznych praw.”

      5. Trochę inaczej to widzimy. Przelewanie Krwi zwierząt, nawet gdy niektórym zdawać się może już, że obalili Matrix i są wolni, będzie ściągać na planetę byty demoniczne. A dopóki takim otwiera się śluzy, nie będzie wolności Niezależnie od perspektywy spojrzenia. Wolność jest wartością wspólną Domu, a tu Domownikami są wszyscy żyjący i wykarmiani przez Matkę Ziemię. Tak my to widzimy, pozdrawiamy Cię. 🙂

      6. „Trochę inaczej to widzimy. Przelewanie Krwi zwierząt, nawet gdy niektórym zdawać się może już, że obalili Matrix i są wolni, będzie ściągać na planetę byty demoniczne. A dopóki takim otwiera się śluzy, nie będzie wolności”.

        Ja też tak to widzę i na szczęście coraz więcej ludzi przestaje zjadać zwierzęta ❤.
        Gdzie tu mowa o wolności ??? W klatkach i na fermach ??? W rzeźniach i ubojniach ???

        „Wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym, w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami”
        – Matahma Gandhi

        Wierzę , że kiedyś na całej planecie ten postęp nastąpi . Musimy tylko do tego dojrzeć.

      7. „Nowy pan planety” już dawno podjął decyzję: najpierw będzie zastopowana „produkcja wołowiny”, następnie wieprzowiny, następnie drobiu. To są ustalenia odgórne. Mówię o fraktalu przemysłowym. W jakiś sposób przełoży się to również na fraktal indywidualnej hodowli. Zostanie zastopowane myślistwo oraz obozy koncentracyjne dla zwierząt zwane (dla zmylenia przeciwnika) „ogrodami” zoologicznymi.

      8. Jesteśmy wolni w doświadczaniu wolności lub niewoli.
        W każdej chwili dokonujemy wyboru, z którego drzewa zerwiemy jabłko.

      9. Gdzieś nawet czytałem ostatnio, że tak jak mówi Taw, ze zwierzętami to będzie cały proces, ludzie nie mogą masowo przechodzić na weganizm, bo byśmy wyjałowili ziemię.

      10. Ja trzymam, żywię kury dla jaj oraz gęsi i kury dla skubania traw
        cobym nie kosiła kosiarką niszczącą , hałasującą..ect..

        Sześć gęsi wyskubie traw z hektara . Nie trzeba kosić .
        Najinteligentniejsze ze skrzydlatych. Wiem bo rozmawiamy sobie..

      11. Słowianin na uchodźstwie – a jaja gęsie też jesz? No bo te gęsi chyba je znoszą to coś musisz z nimi robić. A może sprzedajesz?

        Wolny Słowianinie kompletnie nie wiem o co ci chodzi z tymi gęsiami możesz jaśniej przyjacielu.

      12. Ja mam gąski dopiero 4 miesiac, tez jako kosiarki. W dziecinstwie mama to podkladala do wylegu, a potem czesc odchowanych troche sprzedala. Chyba jaja tez sie jadalo, ale nie pamietam. Malutka bylam.
        Kacze się jada, bo tez miewam, kuzynka wypieki na tym robi.

      13. .🎼☯🙏🎼🌹🎼🙂🌻🦋.🎼☯🙏🎼🌹🎼🙂🌻🦋.🎼☯🙏🎼🌹🎼🙂🌻🦋

        .https://www.youtube.com/watch?v=RGhiyF6glK4

        Wiele miast, w których pojawiają się cyrki, wprowadza uchwałą zakaz występów zwierząt na ich terenie.

        Cyrki bez zwierząt coraz bliżej? Do Sejmu wraca ustawa o …

        Cyrki bez zwierząt coraz bliżej? Do Sejmu wraca ustawa o …

      1. ,, Trochę inaczej to widzimy. Przelewanie Krwi zwierząt, nawet gdy niektórym zdawać się może już, że obalili Matrix i są wolni, będzie ściągać na planetę byty demoniczne.”

        Ależ oczywiście, drogi Czciborze i Dobromiło!
        Energie mają to do siebie, że przyciągają impulsy podobne wibracyjnie, by wzmacniać jakikolwiek zainicjowany stan.

        Pisząc ,,odezwę” Natury do ludzkiego gatunku, nie poruszałam destrukcyjnego wpływu człowieka na planetę i Przyrodę.
        Próbowałam jedynie zauważyć, że ludzkość jest jednym z milionów gatunków istot żywych zamieszkujących Ziemię, na której człowiek nie dość, że sam od pradziejów boryka się ze zniewoleniem(w obrębie swojego gatunku), to taką samą niewolę sprawia dla świata zwierząt.

        Nie mam na myśli tu kwestii jedzenia mięsa lub rezygnacji z niego (przerabialiśmy ten temat wielokrotnie) lecz niegodziwe warunki hodowli.
        Paradoksalnie taki stan rzeczy – jakkolwiek zabrzmi to dosadnie – zaczyna dotyczyć ludzkości. Rykoszet?

        Człowiek(ludzkość) niezachowujący się humanitarnie wobec Natury nie może żądać od niej przejawów humanitaryzmu wobec siebie.
        Może w tym stwierdzeniu kryje się część prawdy.

        Czy my jako ludzkość swoją destrukcyjną działalnością nie zachwialiśmy równowagi w Przyrodzie?
        Myślę, że w wielu aspektach tak.
        Czy cierpliwość Natury jest wieczna?
        Myślę, że nie.
        Natura potrafi się bronić i wcale nie staje w opozycji do człowieka, który doświadczając np. kataklizmów odczytuje je jako gniew Natury.
        Opozycją są siły wywołane odstępstwem człowieka od praw Natury.

        Miłego!

      2. Krysiu, dziękujęmy Ci za Wedę i pozdrawiamy znad kawy i ciasta, bo gościmy u serdecznego lechickiego Druha. 🍰🙂🌻

      3. Krysiu z lasu, mało tego, uważam, że jak ktoś jeszcze w tych czasach je mięso (robi kiełbasy, szynki etc.), to kwalifikuje się do tego, aby złapać go za kudły i mu z kolana zaje.ać 😁 Choćby był Krystianem z lasu, albo jego żoną 😉

      4. Ten Gościu podobno nie pije alkoholu i nie je słodyczy.
        Mam nadzieje, że nie je też mięsa, bo po co mamy się bić 🤣🤣🤣🤣😉 Ja faceta lubię, więc wolę, aby nie jadł mięsa 😁
        Ha ha, dzisiaj na telewizji METRO o godzinie 22:00 będę oglądał z nim film:

        .https://www.youtube.com/watch?v=roODAQACjc8

      5. Radek nie trzeba. Miałem tak przy okazji przejścia na wegetarianizm w Irlandii okazję zaobserwować, że na ludzi jako alternatywa czy impuls do zmian działa po prostu żywy, wiarygodny przykład – bez perswazji, nawracania, przeciągania. Miałem humor, energię, uprawiałem 3 sporty, mięśnie rosły. To zwracało wtedy uwagę.
        Dziś jest już inny świat, ostatnie 5 lat dużo zmieniło. Teraz nikt praktycznie nie powie, że je mięso, bo bez tego brak sił i zdrowia. Raczej powie, że je za bardzo lubi i nie wyobraża sobie rzucić.
        W każdym razie mimo żalu wobec zwierząt nikogo nie nawracam, bo jedzenie mięsa to program, a każdy jakieś ma.

      6. Czcibor, są rzeczy, z którymi się z Tobą kompletnie nie zgadzam (według mnie się mylisz), ale w sprawach braku potrzeby jedzenia mięsa mamy podobne zdanie.
        Bez jedzenia mięsa mam więcej energii. Mięso otumania.

      7. „Krysiu, dziękujęmy Ci za Wedę i pozdrawiamy znad kawy i ciasta, bo gościmy u serdecznego lechickiego Druha. 🍰🙂🌻”

        Czciborku i Dobromiłko, gośćcie jak najczęściek u Druhów lehickich, a i swoje drzwi jeno na skobelku przymknięte miejcie dla nich, bo im więcej spotkań tak wspaniałych ludzi, tym większe nadzieje, że my Polacy znać będziemy historie swoją prawdziwą.
        Przyjdzie czas – a marzenie to wszystkich ludzi znad Wisły – byśmy mieli przeświadczenie, że nasi Przodkowie są z nas dumni.

        To, co wy Dwoje pokazaliście światu swoją słowiańską Swaćbą, płynie wiciami, rosprzestrzenia się niczym babie lato, co to w słońcu połyskuje ciszą kolorów.

        Pokazuję Was ludziom.
        Nawet nie wiecie, jakie ciepłe, pozytywne uczucia w nich się budzą!
        Kilka dni temu młodzi, świeżo upieczeni ślubem cywilnym małżonkowie (od strony mojej bliskiej kuzynki) zapytali mnie, czy gdyby oni złożyli sobie takie właśnie Śluby Słowiańskie, to czy ślub cywilny nie stałby z tym w sprzeczności.

        Byłam w szoku. Bardzo pozytywnym szoku.
        Spowodowanym samym zainteresowaniem się tym tematem, z którym ci młodzi – z czego się orientuję – nie mieli zbyt wiele do czynienia.
        Co o tym sądzic?
        Na osąd za wcześnie, ale z pewnością to czas na radość!

        Miłego!

      8. Ja jem cały czas mięso (drób i czasem wieprzowinę, wołowinę może z raz w roku w bigosie w wigilię). Jednak nie są to duże ilości. Kiedyś jadłem dużo więcej – bywało, że jadłem na śniadanie wędlinę, na obiad kotleta i na kolację wędlinę. Teraz jem najwyżej na obiad albo trochę wędliny na kolację. Nie czuję spadku energii, czuję się zupełnie dobrze. Może dlatego że piję zioła, jem różne owoce, warzywa, biorę witaminy C, D3 i K2 i często bywam w lesie, i jak mogę, chodzę boso. Na razie nie umiem całkiem z mięsa zrezygnować, ale chyba mógłbym żyć bez jedzenia mięsa. Natomiast np. nie jeść miodu sobie zupełnie nie wyobrażam, bo od wielu lat jem codziennie łyżeczkę, czasem dwie.

      9. Dobry miód (nie chrzczony cukrem) powinniśmy codziennie jeść w obfitej ilości. Polecam wszystkim pszczele panaceum – pierzgę. Produkt drogi, ale wyleczy niemal ze wszystkiego (pod warunkiem, że w tym czasie nie zatruwamy się chemią apteczną).

      10. Ja nie mogę zajmować się zwierzętami, bo mam duszę nomady. Nigdy długo nie posiedzę w jednym miejscu. Wiele przestrzeni mnie przyzywa.

        (Wujek tuż obok ma Pasiekę, więc na brak Miodu nie narzekam).

      11. Hej nomado, to kilka uli u wujka zachomikuj i procent bierz. Szkoda ze blizej nie mieszkacie, bo zaraz bym zapas miodu zrobila.
        Rzuc mi na priv po ile u Was sprzedaja ten prawdziwy nie chrzczony ukrainskim.

      12. Mnie miód już nie smakuje, a nawet odrzuca. Ojciec dostał uczulenie od pyłku i miodu chyba trochę też, ale nadal wszystko sobie cukruje miodem. Już od kilku lat sprzedaje resztkę uli, bo cała twarz mu puchnie od tych oparów z ula.

      13. od mojej mamy która jako mała dziewczynka pasła gęsi:
        gęsi niosą tylko wiosną i zazwyczaj kilkanaście jajek. jajek nie jadło się, przeznaczało się je na wylęg.

      14. Dzieki @isorn za informacje. Wlasnie nie moglam skojarzyc tych jajek na patelni, czyli to dlatego, ze szly wiosna na wyleg i dlatego teraz trudno latem dokupic gaski do hodowli, a np. kaczki sa do wrzesnia, jesli ktos chce.

      15. Krysiu, to prawda, już nas wielkie imprezy nie interesują, tylko małe, ale Mocne interakcje z Lechitami o dużej empatii i podobnym czuciu spraw.
        Dziękujemy za to, co przekazujesz i co piszesz o reakcjach na swaćbę – i jest to poruszające, że ktoś dotąd niewchodzący w słowiańskie obyczaje czuje to i nawet rozważa. Między ślubem cywilnym, a swaćbą odkryliśmy w przeżyciach dystans siedmiu gór i siedmiu rzek – już choćby to, że wszystko przechodzimy wtopieni w energie Przyrody, no i brak pośrednika; czysty akt między dwiema duszami. 🙂

    2. Najpierw zajmijmy się mordowanymi codziennie dziećmi, a nie zwierzętami. Mafie aborcyjne rozprowadzają w Polsce pigułki śmierci i co roku ginie od tego co najmniej 10 do nawet kilkudziesięciu tysięcy dzieci, które są często spuszczane w toaletach. Nikt tego nie ściga, pseudopaństwo III RP ma to w d… a jedyni którzy próbują coś z tym zrobić to Fundacja Pro Prawo do Życia. Jeżdżą po miastach furgonetkami z plakatami pokazującymi skutki aborcji i mówiącym prawdę o tej strasznej zbrodni ludziom. Są przez to wściekle atakowani, a ich samochody są notorycznie niszczone. Naród który pozwala na mordowanie dziesiątek tysięcy dzieci rocznie, a zajmuje się zwierzętami jest narodem bez przyszłości. Nie oznacza to, że uważam, że wolno mordować zwierzęta. Jestem za tym, aby z tym skończyć, ale zaraz potem gdy skończy się sprawę tzw. aborcji. Priorytetem jest teraz byt narodu, a jest nas coraz mniej z każdym rokiem i „pandemia” to jeszcze nasiliła. Lewacy tacy jak Sylwia Spurek już wymyślają że do 2040 roku Polska powinna być wegańska. To jakaś fiksacja. Mięso to co innego, ale nie wyobrażam sobie np. żeby nie jeść miodu. A ci co bronią praw zwierząt jakoś najczęściej nie przejmują się prawami nienarodzonych dzieci. Wręcz domagają się tego, aby móc je bezkarnie mordować kiedy się chce nawet w 9 miesiącu ciąży! Hitler był wegetarianinem, ale uczuć do zwierząt jakoś na ludzi nie potrafił przenieść delikatnie mówiąc.

      1. Takich absurdów jest więcej. Na przykład ludzie broniący praw Dzieci je szczepią, a nieszczepiący mogą być mięsożerni, a weganie wierzyć w Covid. Jest chaos procesowy, okraszony sabotażem i notorycznie odnawianym czipowaniem i programowaniem.
        Pewnie, że przydałoby się pospolite ruszenie na izby satanistów, ale skoro to jeszcze objęte paraliżem, dobra każda inicjatywa przybliżająca świadomość i ogólną wolność. Sprawy idą niestety swoim biegiem… nie jest łatwo wciąż trwać w tej poczekalni.

      2. Wszechbyt ma naturę holograficzną, jest utkany na informatycznych matrycach. Specyfiką obecnego czasu jest, że matryca, na której ufundowany był stary świat (matrix), fizycznie się sypie, gdyż się nie zweryfikowała na przestrzeni. Jest to proces nieodwracalny. Ewolucyjny proces totalny. Powrotu do starego świata (jakim go do tej pory znaliśmy) nie będzie. Upadek starej matrycy widzimy na każdym kroku, najmniej w naszym kRaju, bo tutaj matryca ta zaprogramowana jest swoiście. Rozkodowuje się ją na poziomach subtelnych, innej możliwości nie ma – pokazały to nasze dzieje. Walką nie wygramy. Mieczem się nie da (może łukiem lub kuszą?), więc nawalamy piórem oraz indywidualną wewnętrzną zmianą 🤗

      3. Wolni Słowianie – 40 lat temu widziałam mnóstwo materiałów o aborcji, zajmował się tym wtedy kościół na większą skalę niż współcześnie, niektóre materiały mam do dziś. Wiem, jak wygląda abortowane dziecko różnymi sposobami, bo różne są sposoby wszak, które pozwalają na mord niewinnych ludzkich istot. W kościołach wyświetlano kiedyś taki film „Niemy krzyk”. Tak, w latach osiemdziesiątych wielu lekarzy zawróciło wtedy ze swojej drogi bycia mordercami. Nie wszyscy sobie zdawali sprawę z tego, że płód ludzki, to nie zlepek komórek, a żywa i czująca istota… GDZIE się podziała ta słuszna działalność KK w uświadamianiu ludzi? Zajęły się tym różne stowarzyszenia, a KK przestał się udzielać na taką skalę, jaką wtedy miałam zaszczyt zasilać…

        To, że nie piszę o istotach ludzkich, nie znaczy, że nie znam skali cierpienia, bo znam ją doskonale od lat. A delfiny to też ISTOTY żywe, jak i inne zwierzęta, nie powinniśmy o nich zapominać, pomijać – tak jak i o cierpieniu ludzi trzeba krzyczeć! Ja tutaj nie robię różnicy. Dla mnie każdy przejaw życia jest równie drogocenny… Dzięki za głos…

      4. Jedynymi zębowcami (wielorybami zębowymi), do których mam jeszcze dobre zdanie, to kaszaloty. Delfiny, a szczególnie orki (nie bez powodu po angielsku nazywane są killer whales – wieloryby zabójcy), nie mają u mnie sympatii. Wykazują inteligencję, pokazują różne emocje, tworzą więzi w swoim stadzie, poza tym są zwykłymi gnojami. Fiszbinowce wykazują dużo, dużo większą świadomość.

        W ogóle od jakiegoś czasu zbierają się powoli u mnie informacje o zwierzętach, które wykazują się rozwiniętą świadomością, a więc i najprawdopodobniej posiadają duszę. Są wśród nich gady czy ryby.

        Inną sprawą, którą nie sposób obecnie w pełni ogarnąć, jest ewolucja zwierząt i planety. No ale cóż, sprawa jest zbyt fascynująca dla mnie, żeby obok niej przejść obojętnie.

      5. „Polecam wszystkim pszczele panaceum – pierzgę”.

        Tawcio, a czy można samemu sporządzić zdrowotną miksturkę z pierzgi, mając swoją pasiekę i dostęp do innych poza miodem produktów pszczelich?
        Czy raczej wymaga to zaawansowanego procesu, którego nie da się uzyskać domowym sposobem.
        Pytam, ponieważ w tej kwestii nie mam zielonego (a raczej żółtego jak miód) pojęcia… 🙂

        Miłego!

      6. Niestety, poza studiowaniem arcyciekawej tematyki Roju (umysł zbiorowy/genetyczny) oraz poza wywiadem, jaki w młodości przeprowadziłem z jednym z najsłynniejszych polskich pszczelarzy, fundatorem Pasieki „Barć” w Kamiannej, ks. dr. Henrykiem Ostachem, nie mam niestety głębszej wiedzy pszczelarskiej. Logicznym jest, że pierzgę pozyskują pszczelarze, więc zapewne się da nawet w skromnych warunkach amatorskiej hodowli.

      7. Nieśmiertelna Pieśni – nie lubisz delfinów, ale one lubią Ciebie ❤ – nie wiem nic o orkach, ale określenia ludzi co do zwierząt są tak mylne, jak ci, co je wymyślają, tak samo mówią o wilkach, dzikach czy innych. Ale co Ci zrobiły delfiny? Legendy o nich prawią, jak nie raz ratowały ludzi na morzach, statki. Pływanie z delfinami to niesamowite, energetyczne przeżycie dla człowieka…

      8. Dopóki nie trafi się na napaloną bandę. 😛 Legendy o Syrenach przypisuje się właśnie delfinom. Niejeden pływak skończył tragicznie od ich… „rąk”.

        Prawdziwie mistyczne przeżycia dostarczają moi ulubieńcy – Długopłetwce. Nie mam wątpliwości, że to istoty z duszą. W ogóle cała rodzina gatunków – płetwalowate/fałdowce to niesamowite istoty duchowe.

      9. Mnie też bulwersuje zabijanie delfinów. Kiedyś jako dziecko marzyłem, żeby kiedyś móc dotknąć czy pogłaskać delfina. Może kiedyś się spełni. Ja pisałem o naszym kraju, a tu delfinów nie ma (przynajmniej na wolności, może są gdzieś w jakimś oceanarium?!). Dlatego pisałem o aborcji, bo to jest dla mnie w Polsce najgorsze. A jeśli chodzi o zwierzęta, to najbardziej mi jest w Polsce szkoda koni, które są eksploatowane do kiedy się da, a potem gdy stają się niedołężne, to są sprzedawane handlarzom i trafiają do rzeźni. Często są przed tym jeszcze wiezione z Polski do Włoch i dopiero tam zabijane. Przed wykonaniem wyroku śmierci są więc dodatkowo udręczone. Fundacja Centaurs niektóre konie wykupuje i ratuje. Czasem im parę zł przekażę, kupuję od nich co roku kalendarz za 60 zł.

      10. Hitler nie byl wegetarianinem. Nie rozprzestrzeniaj gebelsowskiego klamstwa.
        „To co zrobia zwierzetom, wczesniej czy pozniej zrobia to i ludziom” – Sokrates. Mam nadzieje ze zrozumiesz to przeslanie.
        I kompletnie nieuprawnione jest twierdzenie, ze ludzie ktorzy chca poprawic los zwierzat i wyzwolic ich z lap ubogich duchem kreatur, nie dbaja o los ludzi. Powolywanie sie na jakas Spurek ani nie zaczyna ani nie konczy tematu.
        Cale okrucienstwo swiata, m in aborcje pochodzi z rak czlowieka, zwierzeta nic nam zlego nie robia.

  2. Ad
    Słowianin na uchodźstwie:
    Tak, to zespół arlekina.

    Trzeba uważać, co się wstawia, bo jest dużo dezinformacji.
    Taka dezinformacja jest po to, aby w zalewie fake-newsów zgubiły się rzeczywiście rewelacyjne i prawdziwe doniesienia o sytuacji na Ziemi.

      1. TAW-ie:
        Być może tak, ale póki co, ani grama dowodów….
        Taki filmik, przedstawiony jako dowód, tylko szkodzi prawdziwemu ujawnieniu.

      2. Mam odmienne zdanie. Film jest dowodem hybrydyzacji gatunków, a takie rzeczy robiono już w KL Auschwitz oraz w Riese. W bazach dumbs robią jeszcze gorsze potworności.

        (Zmodyfikowałem tytuł na niebudzący wątpliwości).

      3. Czyżby chodziło ci o dzieci poszczypawkowe?

        Potworności potwornościami. Dawno temu w publikacji Wes’a Penre widziałem zdjęcia (było też zdjęcie z filtrem, żeby się przyjrzeć można było twarzy) istoty, która rzekomo była hybrydą ludzi z jakąś inną rasą. Wyglądali androgenicznie. Tak sobie pomyślałem, że to była może Rasa Szara, o której czytałem gdzieś w tematyce ras według jakiejś pradawnej wiedzy słowiańskiej.

        Co do jeszcze owych publikacji. Było zdjęcie pewnej szczególnej formacji skalnej, na której można zobaczyć wszystkie istoty pozaziemskie, które coś tu robiły. Ja widziałem kilkanaście, autor chyba pisał, że widział gdzieś ponad 60, a ponoć jest tam ponad 120 różnych gatunków i ras istot pozaziemskich.

  3. „Nie można tego nazwać inaczej niż rytuałem satanistycznym”
    Uświadomiłem sobie od roku, że jest wspólny mianownik dla wszystkich tatalitaryzmów. Nie tylko faszyzm i komunizm to jest to samo, ale idąc głębiej (tyrania, wywoływanie wojen, lusz…) wspólnym mianownikiem jest dla systemu tego świata SATANIZM.
    Czy zeszliśmy na Piekło?… Jesteśmy i żyjemy, zawsze tu żyliśmy w Piekle??… Ten świat ma naturę satanistyczną…religijną_inaczej…
    (nie chodzi w tym wszystkim o indywidualny stan umysłu: raju w głowie czy piekła. Chodzi o faktyczną (nie)rzeczywistość w jakiej się znaleźliśmy. Biorę pod uwagę całą egzystencję inkarnacyjną, można TU w tym utkwić na setki czy tysiące lat, aż dojdzie do Świadomości…rozpoznania)

    1. ”Grasica. Zrób kilka uderzeń w grasicę w smutne poranki. Wystarczy kilka puknięć, gdy pojawi się niepokój o nieprzewidywalną przyszłość. Kilka codziennych uderzeń prosto w mostek, żeby się obudzić i zrelaksować.. Ale to są inne uderzenie niż te, które uczy nas pewna religia, kiedy chciała unieważnić naszą wibrację i prawdziwą świadomość, aby obarczyć nas tam bólem winy.. Nawet jeśli tego nie było w nas..”

      https://www.odkrywamyzakryte.com/grasica/

  4. Kochani, dla przeciwwagi – patrząc na takie obrazy, dochodzę do wniosku, że życie w mieście nie jest atrakcyjne! Może już niedługo będziemy żyli w taki sposób, jak na filmiku, czy podobnie… Jak niewiele potrzeba, by poczuć się szczęśliwym, ale do tego POCZUCIA też trzeba dorosnąć, może to jest właśnie ten moment.

    .https://www.youtube.com/watch?v=MXcUqPLPfQ4

  5. Od 20 lat mniej wiecej zdaję sobie sprawe, co sie odpierdala w tajnych bazach. Wiekszosc jest na ta wiedze do tego stopnia nieprzygotowana jeszcze, ze nastapilby dysonans poznawczy z pelnym spektrum wariactwa.
    Proces wyplywania gowna na powierzchnie przyspiesza. Niektorym popali bezpieczniki… Jednak inaczej sie nic nie oczysci.
    Niezmiernie dla mnie niepojetym jest, jak mocno ludzie walcza o swoja nieswiadomosc, jak mocno probuja niszczyc wszelkie objawy samodzielnego myslenia i watpliwosci w sobie. To jest psychoza.

    Spotykam ostatnio regularnie osoby, ktore siegnely tzw. „dna” i sie od niego odbily, kazdy na swoj sposob i w innym scenariuszu. Stwarzam sobie nowa baze poznawcza osob, ktore potrafia tego dokonac i porownuje z tymi „stabilnymi” znanymi mi jednostkami. Wlasnie tej „zyciowej stabilnosci” zaczynam sie obawiac najbardziej w miare poznawania nowej dziedziny…

    1. „Niezmiernie dla mnie niepojetym jest, jak mocno ludzie walcza o swoja nieswiadomosc, jak mocno probuja niszczyc wszelkie objawy samodzielnego myslenia i watpliwosci w sobie. To jest psychoza”.

      To ucieczka od spraw przykrych i obmurowanie się w strefie komfortu.
      Nic nie poradzisz.
      Będą atakować każdego, kto im tę strefę komfortu niszczy.
      Będą się tej strefy trzymać, jak długo się da. Odwracając oczy od rzeczywistości.
      Aż ta rzeczywistość ugryzie ich w zadek…

    2. Ja potrafię zrozumieć dlaczego ludzie walczą o pozostanie w nieświadomości. Według mnie to jest banalnie prosta sprawa. Chodzi zwyczajnie o to, że żyjąc przez dziesiątki lat wgrano im do głowy masę różnych programów np. że szczepionki są dobre, politycy o nas dbają, naukowcy i eksperci są mądrzy i trzeba ich słuchać bo mają rację itp. I tacy nieświadomi funkcjonują w tym świecie na takim oprogramowaniu. Jeżeli ktoś podważa przynajmniej jeden z takich programów to zagraża temu nieświadomemu w ten sposób, że jeśli mu udowodni że wgrany mu do głowy program jest fałszywy i opiera się na kłamstwie to całe postrzeganie świata przez takiego mugola się rozleci. Jeśli bowiem w jednej dziedzinie miał wgrany fałszywy program to w innych może być tak samo. Tak wtedy rozum zadziała co wydaje się oczywiste. A jak tak to zacznie szukać prawdy i jego widzenie rzeczywistości całkowicie się rozsypie. Okaże się, że wszystko w co dotąd wierzył(a) i uznawał(a) za prawdę było kłamstwem. To zaś najprawdopodobniej spowoduje u takiej osoby ogromny dysonans poznawczy, szok, depresję albo i skończy się szaleństwem.
      Psychologia działa tak, że jeśli ma się zamknięty umysł, który nie dopuszcza tego, że mogą być choć minimalne odchyłki od jedynie słusznej prawdy to wszelkie oznaki takich odchyłków są ignorowane, odrzucane albo jeśli się nie da atakowane a nawet wściekle zwalczane. Po prostu umysł takiego kogoś broni się przed rozpadem tego co uznaje za prawdę i w co wierzy. To jest nic innego jak odruch obronny. Dlatego nie ma się co dziwić tylko z takimi osobami nie wdawać się w dyskusję, bo szkoda czasu i energii. Ich matriks, który uznają za rzeczywistość i tak się rozpadnie i będzie to dla nich traumatyczne przeżycie. Cóż skoro ich dusze tak wybrały i tego chcą doświadczyć to musimy to uszanować.

      1. „Dlatego nie ma się co dziwić, tylko z takimi osobami nie wdawać się w dyskusję, bo szkoda czasu i energii”.

        Tak, masz rację.
        Myślę, że to zależy od intensywności zakotwiczonych w człowieku przekonań, które albo zdają się być, póki co, jedynym sposobem na życie (tzw. moja tylko racja), albo pojawiają się furtki dla wiedzy weryfikującej dotychczasowe „sztywne” poglądy.
        To najczęściej proces rozciągnięty w czasie; stare tak łatwo nie ustępuje. Szczególnie wtedy, gdy nie można pewnych życiowych zawirowań i czasu minionego cofnąć, by zacząć jeszcze raz.

        Wszyscy od wszystkich czegoś się uczymy. Jedni szybciej, drudzy wolniej.
        Powolna nauka nie musi wynikać z mniejszych zdolności.
        Hamulcem może być, tak jak to słusznie zauważasz, wizja nagłej utraty postrzegania rzeczywistości.

        Dziękuję za bardzo ciekawy w swej treści komentarz.

        Miłej niedzieli!

      2. Wolni Słowianie, z tym wyborem duszy nie byłabym taka pewna, to może być też zagrywka. Niby dusza ma mieć wybór, ale może jest to wybór jak między „czy chcesz zawisnąć, czy utonąć”. Nie wiemy dokładnie, jak jest po tamtej strone, czy w innym wymiarze… Oglądałam kiedyś regresję Weroniki u Gracjany, była między innymi o tym temacie. Gdy „dusza” Weroniki znalazła się po śmierci w pokoju z biurkiem i siedzącym za nim Panem… dostała do wyboru dwa warianty, nie pamiętam dokładnie, jakie te wybory były, ale Gracjana jej powiedziała, że nie ma nic wybieać, bo to jest pułapka. Skończyło się tym, że wysłali tam „świetlistych”, którzy zniszczyli tego gościa zza biurka. A Gracjana przeprowadziła coś, co uwolniło duszę Weroniki z ciągu reinkarnacji.

        Nie chcę tutaj powiedzieć, że to co one przedstawiały, to prawda, ale jeśli tak, to taki wybór to nie wybór.

      3. Tak. Są tak zwani „panowie karmy”, którzy wkręcają w koło. Nie ma to nic wspólnego z „wyborem duszy”. Z tym „wyborem” to niuejdżowskie teorie.

        Obecnie niektórzy z „panów karmy” wcieleni są fizycznie na Ziemi (nawet w Polsce!).

      4. Też ich doskonale rozumiem Wolni Słowianie, każdy ma po swojemu „poukładane” w głowie i ciężko jest zmienić myślenie, zapatrywanie się na niektóre sprawy. Trzeba po prostu uszanować inny punkt widzenia i to wszystko. Mam w pracy kilku kolegów tuż przed emerytura, z jednym z nich – ” w pełni zaszczypanym” często prowadzimy sympatyczne potyczki słowne. On jest 100% reprezentantem starego świata, dlatego gdy od czasu do czasu wyrażam zupełnie odrębne od niego stanowisko, a robię to zawsze w nieco przejaskrawiony sposób, pół żartem pół serio, aby nie powodować zgrzytów, on zawsze r,uda mi utarte w necie frazesy typu Ty antyszczepionkowcu itd. z tego co obserwuję, ludzi mojego pokolenia a raczej mojego pokroju ( bo jego córki w moim wieku też są po zabiegu) uważa za antysystemowcow,osoby które nie szanują żadnych wartości, autorytetów i praw. Co mi żartem dobitnie powtarza.nie mam o to żalu aczkolwiek dosłownie czuje jak nici sympatii pomiędzy ludźmi nieodwołalnie się przecieraja, dążąc do zaniku. A najgorsze w tym jest że przeszłam nad tym do porządku dziennego i nie jest mi przykro, zaakceptowałam że taki mamy czas i tyle. Obyśmy tylko umieli żyć w szacunku koło siebie , to jedynie mi leży na sercu. Ta troska.

  6. „UKRYWAJĄ, ŻE SZPRYCE POWODUJĄ OBRZĘKI JĄDER, IMPOTENCJĘ I BEZPŁODNOŚĆ”.

    Raperka Nicki Minaj napisała na Twitterze o przyjacielu swojego kuzyna, który się zaszczepił i później miał zapalenie jąder (obrzęk jąder). Jego dziewczyna zerwała z nim przed planowanym ślubem”.

    https://www.bibula.com/?p=128059

    1. A niektórym ciągle mało i mało. I lampka się nie zapala.
      Pisaliście, że bogaci tego świata przyjmują placebo. Przyjmują. Albo od razu zaopatrują się w srertyfikaty.
      Właśnie jestem w towarzystwie osoby, która otrzymała swego czasu jakąś witaminkę.

      1. Laszko – podmianka istorii nie nowość ..
        Zmiana narracji też nie nowość…

        Widziałam już jak z ofiary zrobiono przestępcę i na odwrót.

        Wiedzcie że archiwizują wszystko od nowa.

        wizja–tele– fauzji…pierze mózgi…

        Gadka w tejże jest nie na tej wibracji na której odbiera nasz mózg..

        Obudzicie się z ręką w nocniku.

        Ja dużo czytam – skupuję po antykwariatach co się da jeszcze uratować. Komuś się przyda ..Zdrawiam

  7. A gady nadal jątrzą. W Niemczech trwa, tak jak w latach 30 ubiegłego wieku, nagonka na Polskę. RT podało, że udostępnia archiwa rosyjskie o okropnościach, jakie Polacy zrobili wysiedlanym po II WŚ Niemcom. Wysiedlanym ze Szczecina.

    Według RT, i oczywiście pewnej części Niemców, nie ma nic gorszego niż Polacy, którzy zawsze Niemców gnębili, mało tego, jako Słowianie nigdy nie istnieli (według komentatora). W pierwszej chwili mnie poniosło, napisałam nawet parę słów, ale skasowałam, bo po co mam się denerwować, niedługo i tak wszystko wyjdzie na jaw.

    Wstawię tu po niemiecku, bo nie mam ochoty tego tłumaczyć:

    https://de.rt.com/international/124207-vetreibung-deutscher-polen-sowjetische-archiv-dokumente-veroeffentlicht/

    A tak na marginesie, dokładnie 17.09 w rocznicę napadu na Polskę takie wiadomości… No cóż. Wiemy, kto rządzi światem. Do tego piszą o strasznych Polakach wyganiających Niemców w latach 1946-49, a do artykułu podczepione jest zdjęcie z 1951 pokazujące raczaj szczęśliwe osoby…

    PS. Byłam dzisiaj na spotkaniu „nieszczepów”, poznałam znowu kilka osób, w tym jedną, która ma coś wspólnego z ustawieniami Hellingera. Jest jednak przekonana, że o Niemcy tu idzie gra. Że jedynie „wyzwolenie” Niemiec i Niemców spod ucisku może przynieść pokój i wyzwolenie Świata. Powiedziałam jej, że w Polsce tak samo się mówi o Polsce, ona na to, że tu jest ucisk itd… Powiedziałam jej, że nie zna polskiej historii, bo gdyby znała, to spojrzałaby na te tematy trochę inaczej… Spytałam, czy słyszała coś o Lechii, Tartarii – spojrzała zdziwiona. O Tartarii tak, o Lechii nie. Powiedziałam jej o Lechtal w Alpach, Lechfeld pod Augsburgiem, Rzece Lech… Może pomyśli. Będę chciała się z nią znowu spotkać, żeby opowiedzieć mój punkt widzenia, ale też w sprawie ustawień.

    Poza tym, poza różnicą w patrzeniu na to „o co idzie gra” zgadzałyśmy się we wszystkim, a o tym nie mogło być porządnie mowy, bo na spotkaniu było ok. 16 osób i różne tematy były poruszane.

    1. Ach i w sumie na głównej stronie RT nie ma informacji o tym. Nie można znaleźć tego wpisu. Ja poszłam tam po linku wstawionym gdzie indziej.

    2. Ulu, kazdy narod patrzy tylko na swoja historie, swoje cierpienie i swoje interesy. A dodatkowo wampiry steruja mediami, by sklocac narody i by nikt nie widzial, kto naprawde stal za wywolywaniem wojen, cierpieniem wielu narodow i kto finansowal wojny.
      W sporcie tez podobnie. Kazdy pokazuje tylko swoich medalistow i dyscypliny, w ktorych wygrywa, sugerujac jacy to slawni w swiecie. A swiat o niczym nie wie. Co najwyzej w mediach naglasnia sie jakichs sportowych celebrytow, ktorzy dobrze sluza wampirom, a wcale swojemu krajowi. To samo z naukowcami itd.
      Tak dziala ten swiat sterowany wampirami.

      1. Za wszystkimi wojnami ostatnich przynajmniej 200 lat stoi żydostwo. Książki ks. Trzeciaka „Program światowej polityki żydowskiej.Konspiracja i dekonspiracja” oraz „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” doskonale to obnażają. Socjalizm i komunizm to wymysł Żydów (konkretnie Marksa). Żydzi wszędzie gdzie są skłócają narody i niszczą je od środka. Ich Talmud jest wyjątkowo parszywą, szowinistyczną i plugawą księgą. Według Talmudu inna jest moralność jeśli chodzi o Żydów a inna o gojów. Np. Żyda nie wolno okraść, a goja można. Wszystko co należy do gojów należy do Żydów, jest bezpańskie i ten kto pierwszy to weźmie to będzie jego. Goje to zwierzęta i wiele innych trudnych do pojęcia rzeczy. W każdym razie Żydy dążą do tego, aby „ustało całkowite panowanie nad Izraelem, bo tylko wtedy przyjdzie ich mesjasz, zniszczy narody gojów i obejmie władzę nad światem”. I oni fanatycznie w to wierzą i to realizują. Plan jest w „Protokołach Mędrców Syjonu”, które się już w znacznej części zrealizowały, co dowodzi że są autentyczne. Syjonistyczne, chazarskie żydostwo jest wrogiem całej ludzkości. Każdemu polecam lekturę tych 2 wyżej wspomnianych książek, a zrozumie dlaczego dzieje się to co się dzieje. A że to chazarskie żydostwo zostało pewnie przejęte przez gady czy inne rasy? To w tej chwili mało istotne. Ludzie i tak w to w zdecydowanej większości nie uwierzą. Dlatego trzeba im mówić o Talmudzie, „Protokołach” i wskazywać że to co tam napisane się w znacznej części sprawdziło.

  8. https://www.google.com/search?q=niemcy%3F+jacy+niemcy%3F&oq=niemcy%3F+jacy+niemcy%3F&aqs=chrome..69i57j69i58.13598j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

    Niemcy? Jacy Niemcy?

    Najbardziej agresywne są sztuczne Twory …

    Zwierzętom nic nie brakuje / tym na wolności/
    a człowiekom ze sztucznych twarów tak…

    cyt . Istoria pisana jest dla wygody terażniejszej tzw. wadzy…

    Jedną narrację mam w rozmowach i nikt mnie nie ”ustawi…”

    Niektórzy to mają rozmach. Zdrawiam

    1. Trehlebow myśli tak jak ja.
      On nazywa to twary, a ja stwory albo hybrydy.
      Albo nie-ludzie.
      Chyba on też lubi literaturę starożytną…

  9. Kiler – Siara mają rozmach skurwisyny…
    Laszko Zdrawiam.

    Nic się nie dzieje bez przyczyny.
    Przeczołgania , okradania ciąg dalszy.
    Ludzie nie znają istorii . Cóż.. podjudzanie..

    Tylko człowiek potrafi myśleć że mu czegoś brakuje/nie wie czego a wymyśla/….

    Zwierzętom na wolności niczego nie brakuje.

    Widać Radość w Nich.. Biorą życie jakie jest..

    CzłoWiekowi na Wolności też nic i nikogo nie brakowałoby.

    Człowiek na wolności jest Kompletny – Doskonały.

  10. Harrison Bergeron – napisy PL

    z komentarzy pod filmem..
    „Społeczeństwo przyszłości ma być doskonałe, harmonijne, bezkonfliktowe i sprawiedliwe, ale by osiągnąć ten efekt, potrzebny jest przełom, rewolucja…
    W 2053 roku Ameryka jest państwem ludzi przeciętnych. Ważne urzędy sprawują nominowani przez komputer ludzie. Krajem rządzi hutnik, gubernatorami są kelnerzy, sprzedawcy, gospodynie domowe. Śmiercią karane są nawet drobne przestępstwa, jak wykroczenia drogowe. Telewizja nie przekazuje żadnej wiedzy, tylko najbanalniejszą rozrywkę. Wszelkie odchylenia od zwyczajności są wyrównywane specjalnymi opaskami na głowach. Harrison Bergeron po raz czwarty powtarza tę samą klasę szkoły średniej z powodu… wybitnej inteligencji. W przeddzień operacji, która ma ograniczyć zdolności jego mózgu, chłopak udaje się do tzw. „domu rozrywki”, który jest miejscem rekrutacji Krajowego Centrum Zarządzania, instytucji faktycznie kierującej państwem. Bohater zostaje zwerbowany i staje się jednym z uprzywilejowanych oligarchów…” – fragment recenzji z filmwebu

    „Telewizja nie przekazuje żadnej wiedzy, tylko najbanalniejszą rozrywkę.” czyli tak samo, jak teraz.

    Popłakałem się.
    Rozwijajmy się intelektualnie,czytajmy,zdobywajmy wiedze!
    Bo na ten moment nie mogą nam tego odebrać..koment..

    Druga wersja .
    Tłumaczenie ze słuchu.

    .https://www.youtube.com/watch?v=xs_oVaCG-zk

    Harrison Bergeron – napisy PL

    1. Pierw miał to byc 70-cio latek, teraz okazuje się, że zastrzelił się 94-letni mężczyzna, a na dodatek był to protest przeciw protestowi, który jest przeciw Polsce i przeciw PiS, jak napisał zmarły w liście. Ciekawi mnie, jak wojskowy, w takim wieku będąc, to był zapewne wojskowym w latach PRL-u, był po stronie PiS? Czy akt protestu tego człowieka reżim PiS nie wykorzystał na swoje konto?

      https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-biale-miasteczko-nie-zyje-mezczyzna-wiadomo-co-napisal-w-lis,nId,5490189

      1. Niestety jeśli sondaże są prawdziwe, to reżim PiS popiera 40% ludzi, a 25% popiera reżim PO. To jest dramat. W ten sposób to na jakieś realne zmiany będzie trzeba ze 100 lat czekać.

      2. 94-latek sprawnie myslacy i piszacy to juz jest ewenement na skale swiata. Ale moze to dlatego, ze pracowal tylko 15 lat w zyciu, a reszte wypoczywal na olbrzymiej emeryturze, wiec ani wysilek fizyczny, ani duzy stres nie mogly wywolac chorob degenerujacych, jak to ma miejsce u osob ciezko pracujacych i placacych podatki na uprzywilejowane bizancjum oraz zywiacych sie najtanszym, najgorszej jakosci jedzeniem.

      1. Jeszcze raz muszę odsłuchać ten filmik, na razie ciekawe są komentarze pod nim, które mogę w translatorze przetłumaczyć, bardzo ciekawe, wstawię jeden, choćby w odpowiedzi do linków Justyny:

        „Jest tu wielu z różnych planet, konstelacji, a nawet wszechświatów… Ziemia początkowo była wspólnym eksperymentem, potem rozpoczęło się dzielenie, tak jak jest teraz… Dziel i rządź… Teraz będzie być kolejnym pytaniem do postawienia. Odbędzie się pokaz „spotkania” i powiedzą nam, że Ziemianie powinni uczestniczyć w kosmicznej obronie przed wrogami, a jak już zapowiedzieli, że Plejadanie są podobno wrogami… Cóż, w zasadzie już wiadomo, kto jest wróg… Federacja Bojowników z Szarymi będzie walczyć z sojuszem galaktycznym…”.

        A film jest o kopule nad Ziemią, którą zamontowano nam stosunkowo niedawno, chyba 1700 r.? Po powrocie Piotra I z Niemiec, gdzie go podmieniono, wszystko w Rosji się zmieniło…

        „Przed Piotrem odliczali lata (stulecia). Kiedy został zastąpiony, a przyjechał z Niemiec, słabo mówił po rosyjsku, wysłał żonę do klasztoru, a potem zaczął „rządzić”… Gratulował wszystkim Nowego Roku „GODA” – BOGA, który rządził wtedy tym światem. Nad Ziemią jest kopuła, która jest energetyczna, zniekształca całą rzeczywistość i przechodzące przez nią energie. Można to udowodnić i prawie każdy może to zrobić i sam się przekonać…”

      2. „Piotr został zmieniony w Europie. Pisał nawet Dumas, człowiek w żelaznej masce. Przybył fałszywy Piotr, wysłany przez Brytyjczyków, a raczej Reptoidów, którzy stworzyli Brytyjczyków i założyli ich królestwo. Ja sam z Petersburga studiuję jego historię. Jest tak wiele rzeczy, które zachwycają. A Perth początkowo nie zbudował miasta, ale wykopał je. A nieznajomy zaczął budować Petera jak mikroukład. Wyspa Wasilewskiego, linie, w całym mieście zaczęły budować linie w celu przeciągnięcia energii. A miasta, linie w Rosji nie zostały zbudowane. Krótko mówiąc, byliśmy zatrudnieni w 1700 roku”.

      3. Na temat podmienienia Piotra zrobił film Franc Zalewski. Przynajmniej kilka miesięcy temu.

      4. Następny ciekawy komentarz:

        „Na Ziemi, po rozpoczęciu nocy Svaroga, istnieją dwa rodzaje humanoidalnych ORGANIZMÓW:

        – rasa ludinów / biorobotów / gadów.

        – LUDZIE w obecności Duszy.

        Stąd wynik.

        PRZEKSZTAŁCENIE przepływu przestrzeni kwantowej. Generowanie aspektów matrycy przestrzeni trójwymiarowej / Ego, która wymaga kontroli, aby zrównoważyć młodą erę. Proces ten steruje przepływem plazmy, przybierając różne formy procesów matrycowych (które ludzie nazywają Bogiem, od niezrozumienia i pozbawiania się Uczuć przy braku Duszy)…
        I już po trójwymiarowej akumulacji Energii „światła” w „ciemności” strumień bytu przechodzi w piąty wymiar/ŚWIADOMOŚĆ przestrzeni z przefiltrowaną ŚWIADOMOŚCIĄ”.

  11. „W każdym razie mimo żalu wobec zwierząt nikogo nie nawracam, bo jedzenie mięsa to program, a każdy jakieś ma”.

    Tak, to jednak program. Również są różni hipokryci, takie fałszywe „rajtuziane chłopaki”, które na blogu, gadają o wybaczaniu od kilku lat, o zwalczaniu ego, ale nie pokazują tego na swym własnym przykładzie. To jest łajdactwo i hucpa. 😁 Nie są zatem wiarygodni, bo są hipokrytami.
    Mało tego, jeszcze się obrażają niczym baletnice 😁 Czego się spodziewać po „chłopakach w rajtuzach” z nieprzerobionym kursem brudów pod pachą, albo po Krystianach z lasu nadal robiących kiełbasy i szynki 😁
    Bronię świnki i inne zwierzęta przed takimi Krystianami z lasu i hipokrytami w rajtuzach 😄🤣🤣🤣😜

  12. Kolejny etap. Dokręcanie śruby.

    Kanada, Kolumbia Brytyjska. Pewna Kanadyjka zapodała informację od znajomej, która niedawno uczestniczyła w proteście przeciwko kowidowym paszportom, maseczkom i lockdownom. Otóż według znajomej gady opryskały ludzi nieznanymi substancjami z małych niskolatajacych samolotów. Kilka godzin po demonstracji wszyscy uczestnicy poważnie się pochorowali (drogi oddechowe). Wielu wylądowało w szpitalu; znajoma także. W szpitalu spotkały ją przykrości ze strony lekarza, gdy wyszło na jaw, że jest niezaszczepiona. Lekarz nie chciał jej zbadać, nie chciał nawet podejść, stał w progu i na nią wrzeszczał. W końcu łaskawie kazał pielęgniarce pobrać krew. Do konca pokazywal fochy.

    We wtorek w Albercie wprowadzają lockdown.

    W prasie istna nagonka na „upartych i samolubnych” niezaszczepionych, co to nie szanują cudzego zdrowia. Otwartym tekstem piszą, że przez nich te lockdowny. Komentarze pod artykułami różne. Ze strony komentatorów zaszczepionych agresywne i nawołujące do izolacji niezaszczepionych.

    Władze Ontario ogłosiły, ze wprowadzą na jesieni lockdown, jeżeli nie zaszczepi się minimum 85% mieszkancow.

    Trzymajcie się. Ide spać. 🥱

    1. To sa wynajete trolle, a nie zaszczepieni. W Polsce tez pelno takich w necie. Ludzie bez honoru i skrupulow.
      A ze opryskuja truciznami, to sie mozna domyslic. Lasy tez opryskiwali, by drzewa umarly i mogli wycinac.

  13. Kalina jak ty tam wytrzymyjesz? Podziwiam,wspieram, zdrawiam. Życzę szybkiej pobudki dla Kanadyjczykow tudziez szybkiego pierd*** aby wreszcie nastąpiło nowe.

    1. Aa, strachu w ogole nie odczuwam. Patrze na ten caly cyrk jak na film. Ogolnie rzecz biorac, trzymam sie, choc przyznaje, ogarnia mnie tesknota za cieplym morzem. Mialam sen, w ktorym jedziemy nad morze pociagiem typu TGV. Wnętrze takie jak w sredniej wielkości samolocie (dwie kolumny krzesel, a nie trzy), ale czuje, ze jedziemy pociagiem. Docieramy do nowoczesnej stacji przesiadkowej, a tam ludzie bez masek, zadowoleni, usmiechnieci, glownie mlodzi (15-25 lat). Czulam, ze lockdownow juz nie ma. Prześwity nieba. Niebo czyste, chmurki, a ja sie dziwie, ze nie sypia. Bylam nieco oszołomiona i zdezorientowana, czulam, ze cos mi umknelo. Nie moglam sobie przypomniec, kiedy sie skonczyl okres lockdownow i jak ja sie znalazlam w tym pociagu. To tak, jakbym wskoczyla do przyszlosci i nie wiedziala, jak sie zachowac. Dziwne uczucie.

      W Ontario lockdown oznacza, ze do sklepu moze wejść np. 25 % interesantów. Reszta czeka na zewnątrz. Jeden wychodzi, inny wchodzi. Do galerii handlowych nie chodzę od dawna; ciuchy ze sztucznych tworzyw, a ceny wysokie, tyle ze markowe i dobrze uszyte. Nie chodzę na festiwale, imprezy sportowe, do kina. Na rządowe bankiety i bale tez nie. 😉😂 W artykule o ostatnich restrykcjach pisze, ze niezaszczepieni urzędnicy magistratów miast nie beda mogli chodzic na bankiety organizowane przez magistraty. A to ci strata!😁😂 Mieszkam na obrzeżach aglomeracji. Z transportu publicznego nie korzystam. W każdym badz razie, gdy wprowadza paszporty kowidowe, to niewiele to zmieni w moim zyciu. No i paradoksalnie, czym wiekszy ucisk, tym czesciej chodzimy do lasu.
      Na tym etapie tak to wygląda, bo z pewnością za miesiac wprowadza cos nowego.
      Ponoc w dalszych planach dla niezaszczepionych maja wprowadzenie zakazu jazdy wlasnym samochodem, blokowanie dostepu do kont bankowych, blokowanie dostepu do sluzby zdrowia oraz utrudnianie zakupu żywności. To plany, nie znaczy, ze to sie wszystko spelni albo ze sie spelni nie w takim stopniu, w jakim by sobie zyczyli, albo na krotki okres czasowy. Ponoc w Kanadzie tysiace pozwow przeciw rzadowi.

      W Polsce ponoc maja byc gorsze cyrki niz w Kanadzie, kiedy PiS odda wladze NATO (?). Chociaz… moze źle sie wyraziłam, niekoniecznie gorsze, a po prostu inne.

      Acha! Wszystkie te cyrki maja trwac 6-7 miesiecy. A wiec… byle do wiosny!😉😜

      1. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić że w Pl może być tak jak w Kanadzie/Australii albo gorzej. To znaczy jak. Z domu nie wyjde? Czy mnie z niego wyciągną siła do jakiegoś obozu dla odmiencow???

        Chyba działa u mnie mechanizm wyparcia. A moze to już kreacja? Że mnie to nie będzie dotyczyło?

        Nie mniej czuję przez skórę, że zmierzamy do jakiegoś przełomu… I oby nie tak bardzo bolesnego jak prorokuja.

        Na koniec pytano, skąd pewność że to potrwa 6-7m-cy?

      2. Tak uslyszalam w necie na pogadance typu aktualizacja energii. Na wiosne ma tez zejsc jakas mocniejsza energia. Tak wiec trzymajmy sie. Jak to mowia… byle do wiosny!😘😉

    1. To moga byc jankeskie mistyfikacje. Przecoez szykuja „odwiedziny obcych” czy „pojawienie sie mesjasza” stad te zabawy covidowo.
      auschwizowe.
      Serial z rzekomych lotow na Ksiezyc potrafili nakrecic wiec dla nich to pestka

      1. HOME TV Versjon – film

        Film tendencyjny – oskarżający Nas o zniszczenie
        – degradację Ziemi-Gai ..

        Jutro 02:15 – powtórka nocą..
        Warto zobaczyć
        komentarz pod filmem:

        „Nie podoba mi sie ten dokument, bo powtarza od dziesiątek lat powtarzane mity bazujące na przesadzie i niezrozumieniu. W latach 70-tych istniały dokumenty mówiące w tym samym tonie, do 2000 roku wszystko się skończy, zostało nam 30 lat, przeludnienie itp. Przeludnienie nie istnieje, to największy współczesny mit. Gdyby nowi ludzie przestali się rodzić, w ciągu 100 lat ludzkosc by znikneła”.

      2. A propos tak zwanego przeludnienia, ponoć za czasów Tartarii na naszej przepięknej planecie żyło około trzydziestu miliardów mieszkańców.

        Problemem nie jest „przeludnienie”; jeśli władcy planety przestaną kraść, Ziemia wyżywi każdego.

        Problemem nie jest „przeludnienie”, problemem jest fakt istnienia miast. Miasta w przyRODzie nie występują, miasta to twór matrixa.

        W świecie, który budujemy, nie będzie miast.

      3. No, tak było planowane.
        Najpierw atrakcyjny pokaz „przyjście Mesjasza” w wariantach dla każdej religii.
        A na koniec przedstawienie główne pt: Inwazja kosmitów.

        Nakupcie smakołyków i cieszmy się pokazem !

        Ważne: Nasz spokój uratuje spanikowane otoczenie…

      4. Ten Film polecam . TV Kobieta – powtórka 2,15 w nocy
        -trwa ok 2 godz.

        Nowy film – nie ma go na VOD

        Właśnie to zaczęli robić po 1960 roku – buuum na budowanie miast .

        Ogołocona Ziemia z Roślinności , Drzew.

        Monokultury zniszczyły – wyjałowiły Ziemię
        a to jest korporacyjek robota…

        Monokultura nie odznacza się Różnorodnością..

        Całe Ziemskie Życie Roślin, Zwierząt i Ludzi jest sprzężone ze sobą we Współistnieniu-wspólnocie i współuzależnieniu…harmonii..

        Jak wyłączą jeden – dwa łańcuchy współistnienia to będzie jak z transportem…jedno ogniwo wypada i wszystko się wali…

        Rapanui z Wyspy Wielkanocnej wyludniona -wydojona ,wyjałowiona

        Nigeria wydojona do gołej Ziemi,..

        W krajobrazie Grenlandii pojawiają się Jeziora..

        Materia żywa wiąże wodę, powietrze, ziemię.

        Oczywiście film tendencyjny ale przepiękne widoki i dużo zdegradowanej ziemi – gruntu wyjałowionego.

        Patrzyłam na końcowe napisy – oczywista korporacyjki…sponso…
        ZdRawiam

    2. mam ten filmik ponad 4,5 lat, u mnie jest dłuższy o ok. 7 sek.
      w tym filmiku brak ucieczki filmującego oraz brak teleportacji szaraka do spodka.

      1. Pamiętam ten film, ale nie widzi mi się ta teleportacja, inaczej sobie to wyobrażałem. Poza tym nie nazwałbym go „szarakiem”. Ogólnie znane szaraki to bioroboty, a to były istoty z duszą.

  14. Linie na dloniach mi sie zmieniaja. Niektore. Potrafia w ciagu tygodnia sie zmienic. Przybylo mi w ciagu ostatniego roku mnostwo struktur. Czesc sie modyfikuje, czesc pojawia i zanika w roznych formach. Niezly czad… jeszcze wczoraj nie mialem jednej odnogi od linii na prawej dloni, dzisiaj mam.

    1. Tomku, według chiromancji, czyli wiedzy jak odczytywać znaki i linie na naszych wewnętrznych stronach dłoni, jeśli pojawiają się Nowe, to znaczy, że pękają Twoje kody, które na Ciebie zostały nałożone, i odzyskujesz swoje przeznaczenie, czyli głębię świadomości.
      Obserwuj z uwagą swoje życie każdego dnia.

      1. Tak. Niesamowity konkretny przykład transformacyjnych, transmutacyjnych procesów, które obecnie przechodzimy.
        Wielopoziomowa rekonfiguracja struktur istoty ludzkiej – aż do poziomu struktur najtwardszych, trzeciogęstościowych, czyli cielesnych.

      2. SłowiAnka – wiem 🙂 Kochana, wystarczy, ze podejme ostatnio decyzje, ze cos zmienie lub stane naprzeciw czemus i juz mi sie nastepnego dnia cos zmienia w ukladzie. Myslalem przez chwile, ze to niemozliwe hahaha 🙂 Przeciez nie ma takiego czegos jak „niemozliwe”.
        Definitywnie mam wsparcie bardzo mocne. Na obu dloniach pojawily mi sie nitki rownolegle do lini zycia. Tuz przed momentem wielkich zmian. Powstaly niedawno i to w punkcie ewidentnie swiadczacym o zmianach drastycznych. Teraz te linie sie przedluzaja, ida „ze mna”.

        TAW – zaluje, ze nie robilem regularnie mapy linii dloni. Jeszcze nie tak dawno mialem dosc prosty ich obraz, jakby tylko glowne ramy obrazu zaznaczone. Teraz sie porobilo, ze hoho. Nie spodziewalem sie tylko tego, ze w ciagu dnia lub dwoch moze sie cos zauwazalnie zmienic… Obserwuje z ciekawoscia.

      3. TAW – ze tez mnie nie ruszylo od razu z dokumentowaniem tego! Moge zrobic mape plus zaznaczyc czego jeszcze niedawno nie mialem i zaznaczyc co sie zmienilo lub ciagle zmienia w ostatnim czasie. W sumie tempo zmian regularnie przyspiesza tak jak i procesy lamania programow u mnie. Lamie wlasnie kolejny rodowy program. Bezposredni wplyw na linie zycia to ma. W ciagu 5ciu tygodni 3 nowe „kawalki linii” sie pojawily, jeden przedluzyl sie o 6mm i poglebil. Pojawily sie 2 nowe linie wspolistniejace. Zmiany dotycza obu dloni. W ciagu ostatnich 2 lat pojawilo mi sie kilkanascie nowych linii generalnie plus kilka ukladow w tym jeden pierdolny po prostu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s