110 myśli w temacie “Ile Barei w Barei

  1. TAWie,
    To zdjęcie z głównej nadaje się do poradników. Spojrzysz i wiesz, jak żyć długo i szczęśliwie 😉

  2. Szacun dla gościa! Może trochę histerycznie to rozegrał, bo robił wrażenie, jakby był na prochach, ale pewnie dla wielu tam obecnych była to świetna lekcja. Ja nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem majty na twarzy w tych wszystkich biedronach, lidlach i kaufach. Wchodzę, kupuję i wychodzę nawet ochrona się nie dopieprza. Raz, oczywiście ze znacznie mniejszym rozmachem, miałem takie starcie w osiedlowym sklepie. Jedna starsza „dystyngowana” pani z równie zamajtkowanym mężusiem zaczęła mi pokazywać napisy „zakaz przebywania bez maski” i coś tam ryja na mnie wydzierać. Jak jej odwinąłem przy wszystkich w stylu, że to właśnie wy tworzycie ten kabaret i przez was mamy to wszystko, i że to ja jestem właśnie normalny, a wy kosmici itd. Efekt był pozytywny, miło mnie obsłużono i czułem od innych uznanie. Tak więc nie bać się i kultywować normalność. Im więcej nas będzie, tym szybciej obudzimy resztę śpiochów, a tym łachudrom na górze pokrzyżujemy plany.

    1. Po reakcji polskich esesmanów widać, że matrix słabnie. Ale mnie osobiście szokuje skala ich niedouctwa. Oni nie znają samych podstaw gadziego prawa: nie mają pojęcia o hierarchii praw. Mój kumpel, warszawski policjant, już dawno mówił mi o skali prania mózgu chłopakom. On jest po studiach i pracuje za biurkiem, a na krawężników przyjmują matołów.

      Inteligentny facet po prostu nie wytrzymałby jako krawężnik.

      1. Oni celowo są napuszczani .
        Mają ubaw. Irytacja sięga zenitu .

        Energia poszła się kąpać..
        Para w Gwizdek..
        Julian Tuwim ”Lokomotywa”-fragment..

        ”A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
        A co to to, co to to, kto to tak pcha,
        Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?

        To para gorąca wprawiła to w ruch,
        To para, co z kotła rurami do tłoków,
        A tłoki kołami ruszają z dwóch boków

        I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
        Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
        I koła turkocą, i puka, i stuka to:
        Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!”

        …wagony do niej podoczepiali….i doją lusz…

      2. Potwierdzam, kiedyś podczas przesłuchania wybuchnąłem śmiechem, tako polszczyznę miał tępak w mundurze.

      3. Obejrzałem połowę i resztę przewinąłem. Za dużo tego emocjonalnego szarpania jak dla mnie ale lekcja dla tam obecnych fajna.

        „Ale mnie osobiście szokuje skala ich niedouctwa”

        Dokładnie to samo chciałem powiedzieć. Miałem taki przedmiot w szkole o podstawach prawa i pamiętam jak prokurator nam na zajęciach tłumaczył, że jeśli istnieje konflikt rozporządzeń prawnych, to obowiązuje to, które jest ważniejsze. W tym wypadku konstytucja i dlatego sądy odrzucają wnioski o ściganie za brak szmatek na twarzy, bo rozporządzenia nie mają ŻADNEJ mocy prawnej.
        I takich podstaw policjanci nie znają, a za próby szantaży mandatami trzeba by ich wszystkich zgłaszać do prokuratury, czy gdzie tam można, bo popełniają przestępstwo, wykorzystując funkcję publiczną do nakłaniania ludzi, aby zatykali swoje przewody oddechowe i się dusili, chorowali.

        „Inteligentny facet po prostu nie wytrzymałby jako krawężnik”

        No cóż, inteligencja to nie to samo co mądrość, ale jest tak, że do policji mądrych nie przyjmują. Musi być człowiek na tyle głupi, żeby nie kierować się własnym rozumem i dawać się wykorzystywać cwaniakom i na tyle mądry, by zapamiętać, co mu zrobić kazali, tyle inteligencji wystarczy.
        Po to są te policyjne testy, by sprawdzić czy wpasujesz się w rolę głupka i byś im nie namącił, kiedy planują cię użyć do swoich podejrzanych celów.

      4. Miałem koncept iść na policjanta. Ale dobrze, że nie zmarnowałem czasu i równowagi, bo opuściłbym szeregi policji zaraz po pierwszych instrukcjach szykan Wolnych Lachów.
        Poza tym i tak się nie nadaję. Nie utrzymałbym pięści na wodzy, widząc zmaltretowane Dziecko, kobietę czy choćby kota…

    2. Ja oczywiście chodzę jak Człowiek. Nie biorę udziału w maskaradzie, ale często i gęsto chodzę w balowych sukniach lub wyglądających na takowe.. Miny gawiedzi : bezcenne. Wyglądam oszałamiająco tak bardzo, że nikt nie ma głowy pytać mnie o sraski😛

      1. Anamiko pomyślałem, że jakbym założył suknie balową to też by nikt o maskę nie pytał 🤣🤣🤣👍 pozdrawiam.

      2. Słowianinie, uznali by Ciebie za kogoś o odmiennej orientacji seksualnej, a takich osób nie można dyskryminować 😁
        Kto broni facetowi w sukni balowej paradować po mieście? 🤣🤣🤣🤣

      3. O Radek to i pewnie miejsca w PKS by ustępowali facetowi w sukience 😆

    3. „Szacun dla gościa! Może trochę histerycznie to rozegrał, bo robił wrażenie, jakby był na prochach”

      Piotr ma taką ekspresję i styl 😁 Ma też poczucie humoru, bo nawiązał do telewizyjnego głupkowatego serialu para-dokumentalnego „Trudne sprawy”, o czym w tym filmie powiedział, parodiując ten serial 😁
      Faktycznie, to całe zajście i reakcje zamaskowanych wyglądało jak tandetny odcinek „Trudne sprawy” i Piotr to podchwycił 😁

      1. Jak dla mnie za dużo wulgaryzmów. Można było to samo powiedzieć bardziej kulturalnie i spokojniej, a na to samo by wyszło. Spokój by jeszcze bardziej tych pajaców wyprowadził z równowagi. Generalnie jednak akcja mi się podobała. Trochę nawet się uśmiałem.

    1. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Nowak to rzymianin. Samo nazwisko i zachowanie wskazuje.
      Podać go do sądu za szykanowanie. Sprawy wygrane.

      1. bacologia.wordpress.com

        „Łapy Precz Od Dzieci, Skurwysyny! 

        Już drugi rok ułom Morawiecki i jego zdegenerowana banda przygłupów walczą z pandemią ratując ludzi… przepraszam, walczą z ludźmi ratując pandemię i w ferworze tej walki, w ogóle nie przeszkadza im fakt, że Morawiecki jest lichwiarzem a nie doktorem medycyny. Pinokio walczy, na potęgę przepłaca i skupuje od handlarzy preparaty, planuje strategię, czai się aby za gardło chwycić bezobjawowego wirusa, wszystkich straszy policją a policję zastrzykami, a tymczasem jego urojona czwarta fala jak nie nadeszła tak nie nadchodzi. Nieco lepiej mu szło, kiedy sprzedawał Polakom kredyty. Wówczas, kiedy z kocim wdziękiem ocierał się grzbietem o szwajcarskie nogawki, zawsze był uprzejmie głaskany i otrzymywał smaczny ogryzek strącony ze stołu na podłogę. W tych szczęśliwych latach wycierania pod stołami kurzów na salonach, nikt go nie opluwał prosto w twarz i nie wygwizdywał jak obecnie. Jego upadek z dobrze ułożonego kanapowego persa na pozycję najbardziej znienawidzonego skurwiela, jest epicki i pouczający. Jeszcze co prawda pojawia się przed kamerami krzywiąc ryj, ale jak tylko próbuje zawodowo śmieszyć, tumanić, przestraszać, wywołuje wyłącznie śmiech i gwizdy. Żałosny koniec, żałosnego szczurka.
        Zamiast czwartej fali lichwiarza Morawieckiego znowu mamy więc jak rok temu sezon ogórkowy, a ogóreczek, wiadomo – ogóreczek plus koronka równa się szczepionka.
        Bandyci krzywomordego mongoła wpadli na genialny w ich mniemaniu pomysł, aby na kompletnie nieszkodliwą dla dzieci grypę… zaszczepić dzieci. Pół biedy gdyby to jeszcze była szczepionka ale tak nie jest. Z braku dowodów na istnienie wirusa, nadal brak istniejącej na niego szczepionki. Banda Morawieckiego stręczy więc produkt szczepionkopodobny mający tylko tyle ze szczepionką wspólnego, że się go podaje strzykawką i igłą. Zawartość natomiast, to już nie są osłabione patogeny wychodowane na białkach jajek lub po prostu małpie wirusy, ale żywe i dorodne pasożyty, tlenek grafenu oraz metal w formie nanocząstek zbliżonych składem do żeliwa i stali nierdzewnej. W preparatach bandy Morawieckiego jest wszystko to co gwarantuje u ofiar radykalny spadek naturalnej odporności oraz bardzo ciężkie powikłania. Ze zgonem włącznie. Zasada działania pseudoszczepionek jest banalnie prosta – im ofiara młodsza – tym eksperyment medyczny przechodzi ciężej.
        Niewyobrażalne skurwysyństwo tej szemranej bandy z parti Pedofile I Sodomici sięgnęło zenitu w chwili, kiedy jej brudne owłosione łapy wyciągnęły się z tym syfem prosto w kierunku naszych polskich dzieci. Istot nietykalnych. Ufnych i niewinnych. (More …)”
        baca”

  3. „O Radek to i pewnie miejsca w PKS by ustępowali facetowi w sukience 😆”

    Prawdopodobnie byli by też tacy „gładcy panowie”, którzy by brali na kolana 😁 To taki wesoły PKS, z walającymi się gdzie popadnie podwiązkami, kremem do golenia dla facetów, ale też pomadkami, drogimi perfumami, a także pantoflami damskimi i męskimi 🤣

    Ponoć taki wesoły PKS gdzieś jeździ 😲 Jest taka legenda 🤣
    Będąc na dworcu, za potrzebą, przy pisuarze, byłem świadkiem rozmowy dwóch „gładkich panów”, którzy stojąc przy pisuarach rozmawiali i opowiadali historie „nie z tego świata”, historie wesołego PKS-u 😲 To były historie, które się w pale nie mieściły, a włosy stawały do góry.
    Uciekłem w popłochu z tego dworca i poszedłem się napić czegoś mocniejszego 🤣🤣🤣🤣

    1. Radek, dobrze, że uciekłeś, bo jak by ci bilet skasowali, to byś przez miesiąc nie siadał w PKS 🤣🤣🤣🤣🤣👍👍.

  4. Braun wykluczony z obrad sejmu – dopadł go wisielczy humor 😂
    Już dawno powinniśmy ozdabiać latarnie – hm, nie wiem, jak to skwalifikować, tę chęć ozdabiania, wszak miłością zło zwyciężać nam…🙄

    1. Może i miłością trzeba zwyciężać zło.
      Ale z doświadczeń moich i innych ludzi wynika, że miłość wsparta kijem działa lepiej.

    2. „wszak miłością zło zwyciężać nam”

      Iw, to może być slogan-wkrętka, aby Ludzie byli potulni i wierzyli w tzw. sprawiedliwość.
      Ja nikomu na słowo nie wierzę, nawet tzw. Jezusowi (kimkolwiek to tak naprawdę był i czy w ogóle był) i innym. Bo gdyby faktycznie tak było „z tą miłością”, to Nasi żołnierze w czasie Drugiej Wojny Światowej nie broniliby się przed Niemcami i innymi agresorami.
      Musieli zabijać Niemców, bo nie było wyjścia.
      Po pierwsze, to w ogóle nie powinno być tzw. zła.

      1. Radku, to mój slogan – tak opisałam poparcie moje dla pana Brauna, dla jego słów rzuconych w Niedzielę, a wszak miłości pełnam po brzegi… Kłóci się we mnie chęć odwetu za zbrodnie dzisiejszych nazistów z moim empatycznym sercem:*

    3. Tak, Braun na mównicy powiedział trochę prawdy o doktorku Niedziele i go wyłączyli. Wtedy wściekł się i wykrzyczał w kierunku Niedzielskiego „będziesz pan wisiał”. W Knessejmie się zagotowało. Pewnie co niektórzy się przestraszyli, że jak naród pozna prawdę o plandemii, to faktycznie mogą zawisnąć.

      1. No tak !
        Oni już czują ucisk kołnierzyków i krawatów na szyi.
        Taki kosiniak-kamysz aż podskoczył. Bo nie lepszy od niedzieli.
        Przypuszczam, że mają już spakowane niezbędniki do ucieczki, jakby co.

      2. „Przypuszczam, że mają już spakowane niezbędniki do ucieczki, jakby co”.

        Niech spieprzają. W przeciwnym razie pozostaną po nich krew, gówno i kamasze.

      3. Też widziałem tą wypowiedź Brauna i nie mnie oceniać, czy dobrze zrobił.
        Ten człowiek, który po nim wystąpił i mówił, że tak nie można mówić w sejmie, niech się przygotuje na to, że jeśli sejm wydaje ustawy, po których ludzie targają się na swoje życie, to któregoś dnia ludzie mogą wtargnąć do tego sejmu i zacząć ich na miejscu wieszać, a nie tylko o tym mówić.

      4. „Ten człowiek, który po nim wystąpił i mówił, że tak nie można mówić w sejmie, niech się przygotuje na to, że jeśli sejm wydaje ustawy, po których ludzie targają się na swoje życie, to któregoś dnia ludzie mogą wtargnąć do tego sejmu i zacząć ich na miejscu wieszać, a nie tylko o tym mówić”.

        Tak może się stać, bo wszystko ma swoje granice.
        U mnie w klasie był chuligan i słowa uprzejme nauczycielki na nic się zdały. Ostre też nie. Kiedy nic nie pomogło, nauczycielka poszła do niego, złapała go za chocholy, wyciągnęła z ławki, otworzyla drzwi i wyrzuciła z klasy.
        Ja się zaśmiałam i byłam następna.
        Potem już nikt nie śmiał grandzic ani się głupio śmiać.
        Ja stałam często w kącie, ale nie za chamskie rozróby, tylko za brak akceptacji nielogicznych poleceń nauczycieli.

  5. A dla mnie to robienie gownoburzy. Nigdzie juz w sklepach nie wymagaja masek. Wiem to z autopsji. W autobusach tez. Zostali trzesacy dupami lekarze, tez prywatni, i urzednicy, w tym panie z biblioteki. Ale to wynika ze specyfiki klimatu w takich miejscach. Nikt tam nie chce sie wychylac i boja sie wszystkiego. Wiec ci co robia takie filmiki, specjalnie inicjuja te sytuacje. Kazdy juz wie, co tam se mysli o plandemii i spokojni przyjazni ludzie bez masek robia dobra robote, bo nie sa utozsamiani z szurami i zadymiarzami. A taki koles tak. I moim zdaniem g uswiadamia, a wiecej psuje. Jedyne co robi to zasiegi, bo ogladaja to ci, ktorych pasjonuja zadymy. Wielcy bojownicy o wolnosc. Prawdziwa robote zawsze robia cisi zwykli ludzie, ktorzy bez fejmu robia swoje dzien po dniu.

    1. „Prawdziwa robotę zawsze robia cisi zwykli ludzie”

      Święta prawda Ula. Myślę że można mówić jeśli tak się czuje, ale to ma być albo dążyć do pokoju, bo te emocjonalne wojenki służą wciąż utrzymywaniu starego dziadostwa.

      1. Każdy z nas ma inną specjalizację w procesie Wielkiej Zmiany. Specjalizacją pana Piotra jest dokumentować przestępstwa polińskich esesmanów. Pan Piotr robi to perfekcyjnie. Nie ma w Polin nikogo, kto zrobiłby to doskonalej. Wielki szacun od Tawa panu Piotrowi za jego ciężką pracę.

      2. Tak, to prawda. Niezależnie co kto powiedział o Potockim, Ziębie, Kudlińskim, Zagórskim – każdy z nich, i z nas tutaj, położył cegłę do murów nowego świata. Aczkolwiek mury nie są przewidywane. ;-))
        I jest dobrze. Kreujemy.

    1. Obijam się od dwóch tygodni. A co, bo mogę 🙂
      Nie samym chlebem człowiek żyje, yyy pracą.

      Chciałem to wkleić pod Twoim kom. TAW, gdzieś taki widziałem z pogrubioną czcionką, coś o lenistwie, ale nie mogę znaleźć.

      Nie wiem dlaczego tak się uważa, że praca fizyczna jest lepsza od położenia się albo „zbijania bąków”.

      Na początku nagrania mówi o tym Toma
      .https://www.youtube.com/watch?v=9x5cbENHbYE

      1. Nie wiem dlaczego tak się uważa, że praca fizyczna jest lepsza od położenia się albo „zbijania bąków”.

        Bo to program dla ludzi, żeby, aby tyrali i nie pracowali nad samym sobą. Ja jeszcze kilka lat temu, jak miałem wolne, to łaziłem zestresowany, że nie zarabiam, siedzę w domu, a ludzie pracują. Sąsiad nawet w nocy wrócił z roboty, a ja się lenię, no jak tak można, a teraz też zbijam boki i się cieszę, korzystam z czasu, pracę zaczynam od następnego tygodnia i nawet mi się nie chce, wolę leniuchować i nikt mi nie wmówi, że jestem leń.

      2. Irek Dudek – „Proboszcz na Górce” – żona Iwonka:) Życie nieźle go doświadczyło…

  6. „Pan Piotr robi to perfekcyjnie. Nie ma w Polin nikogo, kto zrobiłby to doskonalej. Wielki szacun od Tawa panu Piotrowi za jego ciężką pracę”.

    Ode mnie też szacun dla Piotrka.

    Z tego co słyszałem, to Piotrek miał kiedyś nieprzyjemne „incydenty” z milicją zwaną policją. Gazowali i chyba nawet pobili podczas jedngo z marszów. Mało kto jest tak odważny i konkretny jak Piotrek.
    Piotrek jest na pierwszej lini frontu.

      1. Piotrek ma chyba też taki ton głosu. Są tacy Ludzie, którzy mówią spokojnie, ale donośnie i ktoś może to odebrać jako „podniesiony głos”.

      2. To ja chyba ze wsi jestem, bo bardzo głośno mówię, a przy tym mam słuch absolutny, więc nie dlatego głośno, żem głucha:P

    1. Jest też oczywiście Zacny redaktor Marek Marecki Majcher.
      To też człowiek odważny i na pierwszej linii frontu. Też go milicja zwana policją pobiła.
      Marek i Piotrek się znają i szanują.

  7. Oglądałem. Biedka jest niesamowity. U mnie w szkole wczoraj na radzie była dyskusja maseczkach. Miałem ochotę wyjść. Są rodzice, którzy napisali do dyrekcji oświadczenia poparte paragrafami, że nie zgadzają się na noszenie maseczek przez swoje dzieci w szkole. Miałem ochotę wyjść. Dyrektora, który się nie zaszczepił, nie poznawałem. Stwierdził, ze pogada z tymi rodzicami i zapyta, czy chcą dla dzieci zdalnego nauczania. Szajba na maksa.

  8. To prawda. Ja jestem ze wsi, żona z miasta. Mówię głośniej. A mojej żony prawie nie słychać, kiedy mówi.

    1. Ja się urodziłem w mieście i mieszkam całe życie w małym mieście (ok. 25 tysięcy mieszkańców) i mówię głośno, choć się nie drę. Na studiach miałem jednego profesora, który mówił na wykładzie tak głośno, że siedząc w I czy II rzędzie, miało się wrażenie, jakby krzyczał. Mieszkał pod Warszawą i raczej też był z miasta, więc ta teoria nie jest chyba prawdziwa.

      1. Mówił głośno, by ci z końca sali słyszeli. Może pochodził ze starej epoki, gdy na aulach nie było mikrofonu.

        (Ciekawostka. Aula na KUL-u jest zbudowana zgodnie z tajnikami akustyki: wykładowca mówiący normalnym tonem, bez mikrofonu, jest doskonale słyszalny nawet z ostatnich rzędów).

      2. Tak pewnie było jak piszesz TAW. Ten profesor był już wtedy, prawie 20 lat temu, jak zacząłem studiować, miał z 60 lat na oko. Dzisiaj ma już z 80. Zapewne pamięta czasy, gdy nie było na aulach mikrofonów. Jednak zawsze głośno mówił. Był moim promotorem i jak rozmawialiśmy u niego w pokoju, to mówił trochę ciszej, ale też bardzo głośno.

  9. Posła Brauna Witek zgłosiła do prokuratury za groźby karalne wypowiedziane w kierunku niedzielnego zgreda… Ciekawe, co z tego wyniknie na globalną skalę lechicką?

  10. Grzegorz Braun wystąpił u Marcina Roli w telewizji wRealu24.
    Mocny film i też smutny. Pan Grzegorz powiedział o samobójstwach dzieci w Polsce. Pan Braun ma racje co do tzw. służby zdrowia. Mojego wujka coś długo nie chcą przyjąć na operację (tego wujka, o którym Wam pisałem).

    :https://www.youtube.com/watch?v=OQ6akbAZRZc

      1. Tak, wyjątkowo odważny. Żeby tylko samobójstwa w któryś piątek wieczorem nie popełnił jak Lepper. Tylko ten jego fanatyczny katolicyzm jest do kitu, ale to w tej chwili mało ważne przy tym, co się dzieje teraz.

  11. .https://www.youtube.com/watch?v=R-7cWBBUedg

    Genialny Gintrowski! Jakże wymowne słowa na tu i teraz…

    Stanął w ogniu nasz wielki dom
    Dym w korytarzach kręci sznury
    Jest głęboka, naprawdę czarna noc
    Z piwnic płonące uciekają szczury
    Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
    Haustem powietrza robię w żarze wyłom
    Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
    Woła, co jeszcze świrze Ci się śniło
    Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
    Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach
    A obok sąsiad patrzy z ciekawością
    Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa
    Dym w dziurce od klucza, a drzwi bez klamek
    Pękają tynki wzdłuż spoconej ściany
    Wsuwam swój język w rozpalony zamek
    Śmieje się za mną ktoś jak obłąkany
    Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha
    A kto się zbudzi, nie wierzy w przebudzenie
    Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa
    Na rusztach łóżek milczy przerażenie
    Ci przywiązani dymem materaców
    Przepowiadają życia swego słowa
    Nam pod nogami żarzą się posadzki
    Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach
    Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
    A My wciśnięci w najdalszy sali kąt
    „Tędy!”, wrzeszczy: „Niech was jasna cholera!”
    A my nie chcemy uciekać stąd
    A my nie chcemy uciekać stąd!
    Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
    Stanął w ogniu nasz wielki dom!
    Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
    Stanął w ogniu nasz wielki dom!

  12. Jeszcze jedna wymowna w treści piosenka z filmu „Ostatni dzwonek”:

    .https://www.youtube.com/watch?v=HC0ksupJWwI

    Filmik na kanale YT autora KAP z kwietnia zeszłego roku z jego komentarzem:

    „Ostatni dzwonek” – kto widział z WAS ten film? O czym on jest? O ostatnim dzwonku, żeby zrozumieć edukację schyłku komunizmu. O ostatnim dzwonku, żeby zrozumieć, co się dzieje teraz, ale też co się działo kiedyś i dziać się będzie. Bo jako naród jesteśmy bandą kretynów, którzy nie potrafią czerpać z lekcji, jaką daje nam historia. FILM OBOWIĄZKOWY DLA WSZYSTKICH STWORZEŃ. Dużych i małych, wszystkich… „bi, hetero i homo sapiens”. Dla WSZYSTKICH SAPIENSÓW. Chociaż odnoszę wrażenie, że niektóre rzeczy lepiej szympans zrozumie, niż człowiek…”

    1. Heh, to ciekawe, że piszesz o tym filmie, bo często wracam do niego myślą i skojarzeniem. Obejrzałem go z 7 czy 8 lat temu. To bardzo dobry – i bardzo smutny – obraz tego, co można wyzwolić u Polaków – POWSZECHNY ZRYW ENTUZJAZMU I PRZEBUDOWY – i jak można ich z tym beznadziejnie zwieść w pułapkę niczym dzieci. Sam scenariusz tego dosłownie nie pokazuje, ale to każdy już dopowie sobie sam, słuchając tych piosenek i czując tę wibrującą radość ożywionego Narodu z przełomu 80/90.
      Lekcja…

    2. Droga Iw –
      życie – widziałam i widzę wg tego scenariusza…
      jako i Wy widzieliście i widzicie .
      Niektórzy patrzą a nie widzą.

      Stały punkt ”programu” –w kółko jak wrzeciono..
      ”Kręć się kręć wrzeciono”…
      ”Kręć się, kręć wrzeciono,
      wić się tobie wić!
      Ta pamięta lepiej,
      czyja dłuższa nić!” Zdrawiam

    1. To ściema;), nie daj się nabrać ‚skamerom’. Przeszukałam internety i na przykład piszą tak:
      Ciekawy scam. Wchodzę na fb żeby zobaczyć wiadomości od klientów, a tam reklama, którą widzicie. Clickbait widoczny z daleka, ale z ciekawości klikam.
      Link prowadzi do fałszywej domeny Pulsu Biznesu.
      Na karcie „Puls Biznesu”, nagłówek jak z Pulsu, strona wygląda trochę jak onet, ale domena http://www.atriumset.com
      A tam co? Sposób jak zostać milionerem, zarabiając na #bitcoin….

      Inny pisze:
      taki scam jeszcze znalazłem w google: http://atriumset.com/landers/ca-carrey-code/

      Skoro tworzą takie fejki, to znaczy, że ludzie się nadal nabierają… (╯︵╰,)

  13. „Jak dla mnie za dużo wulgaryzmów”.

    Czasem Ludzie używający tzw. wulgaryzmów są bardziej szczerzy, Ludzcy i autentyczni od tych „wymuskanych” kolesi pod krawatem, którzy wyrażają się „dystyngowanie” i się tylko uśmiechają.

    Pracowałem kiedyś z człowiekiem, który był miły, uprzejmy, uśmiechnięty i my pracownicy myśleliśmy, że to jest sympatyczny gość. Okazało się, że to była sztuczna uprzejmość i sztuczna kurtuazja. Facet za plecami pracowników był podły i cyniczny.
    Jedna dziewczyna popłakała się z jego powodu, a ja też nie miałem ochoty pracować w takiej podejrzanej firmie.

    Szczerze mówiąc Pawle, to ja czasem wole iść na piwo z takim facetem z krwi i kości, który nawet używa wulgaryzmów, ale przynajmniej nie jest „psem ogrodnika”. Miałem kiedyś takiego kumpla, który był „ułożony” niczym książę, ale zazdrościł innym chłopakom wszystkiego i nawet cieszył się, jak któremuś powinęła się noga. To było chore.

    Pawle, ale my to pewnie na piwo kiedyś razem pójdziemy, bo obaj jesteśmy wysocy i mamy duże nosy (więc animozji nie będzie) 😁 Może masz nawet nos większy ode mnie, ale przy wspólnym piwie szybko się zapomni o rozmiarach 🤣🤣🤣

    1. Bez przesady, mi się też zdarza zakląć, ale staram się panować nad emocjami, choć niekiedy się nie udaje, jak np. widzę albo słyszę dr Niedzielę i jego kłamstwa, to mnie nosi. Nawet wtedy jednak wyzywam go od parszywców, gnid czy kanalii. Podniesiony głos i stanowczość często w zupełności wystarczą, aby pokazać, co się myśli. Rozumiem jednak, że niektórzy tak nie potrafią. Cóż, każdy z nas jest inny. A co do piwa, to liczę na to :-), a co do rozmiarów nosów, to cóż, taka nasza uroda i tyle 🙂

      1. Pawle, jesteś brunetem, a ja nie. Mam niebieskie oczy, a Ty ciemne, więc tylko mamy podobny wzrost i nosy, haha 🙂

        A propo wulgaryzmów, to ja ich ostatnio mało używam – praktycznie w ogóle. O dziwo zacząłem też spokojnie mówić. Pewnie dlatego, że Niedzielskiego przestałem oglądać, haha

  14. Jadę znów pociągiem. Załadowany na maksa. Dobrze, że w ogóle jedzie. Oprócz mnie tylko 2 młodych gości bez namordnika.
    Życie toczy się poza tą iluzją. Niebo jak w Gotham City.
    Jak nie dać się od małp? Nie nawiązywać z nimi kontaktu wzrokowego. Dotyczy też psów. Tych dosłownych i tych przenośnych.}

    1. „Niebo jak w Gotham City”

      To faktycznie ponuro 😁 Już teraz wiem, czemu Batman został Batmanem i robił porządek w Gotham City 🤣🤣🤣
      Od tak ponurej aury jak w Gotham można ześwirować i zapragnąć zostać nietoperzem 😁

      1. Nie mogę przebywać w miejscach publicznych, gdzie dużo luda ..
        bo ogarnia mnie nie do opanowania śmiech, jak widzę zamaskowanych.. jakiś głupawy śmiech mam …

      2. Gdyby gady nie wprowadziły srasek, nie pomyślałabym, że na Swiecie jest aż tylu bezmyślnych osób.
        Mnie też ogarnia śmiech, jak widzę bałwany w szmatach na facjatach.
        Zupełna abstrakcja.
        Nawet ja w balowej kreacji wyglądam normalnie💃🔥

      3. Tak, z tym sraskami to mnie też zadziwia debilizm wielu ludzi. Niektórzy, jak widzę, nawet na ulicy, gdzie im reżim nie każe, chodzą w tych szmatach na twarzy, albo w samochodzie jadą sami i mają sraskę na japie. Cóż, początkowo mnie to szokowało, a teraz po prostu przeszedłem nad tym do porządku dziennego i tyle.

        Raz jakiś facet mi na ulicy zwrócił uwagę, że nie mam sraski na twarzy (to było jakoś w lutym czy marcu, jak na dworzu też kazali nosić), a ja mu odpowiedziałem, że nie noszę, bo to jest bez sensu i przed niczym nie chroni i niech zrobi sobie test z dezodorantem. Coś tam gadał, ale go olałem i poszedłem, i tyle.

  15. ”Skrzypek na Dachu” – zawsze aktualne –
    ”Te rozmowy i filozofia życiowa Tewjego
    zawsze wzbudzają uśmiech na twarzach widzów,
    słynne są też cytaty z Tewjego Mleczarza,
    jak choćby ten, że
    „Mądrość i skrucha to zawsze dwie rzeczy,
    które zjawiają się zbyt późno”.

    Cytat zapamiętany ze Skrzypka na Dachu

    Wizyta policmajstra u Tewjego Mleczarza..

    ”Przełożony domaga się demonstracji / demon…st…racji…
    żebyśmy mogli się wykazać ” –

    Zdrawiam

  16. „Zaśpiewa dla Ciebie Wójcicki, ale musisz się zaszczepić!” –
    cyt. za biznesistyl..

    Oni tam wszyscy poszaleli, te ich historie zapamiętamy,
    dziękuję, nie dla mnie .. cd płytę wyrzucam.

      1. Powinni zatrudnić czołowego działacza podziemia z Czech pseudonim „krecik”

      1. Adrem, kiedyś ich słuchałam, ostatnio dla przypomnienia, ale między wierszami też mogą trafiać w punkt. Słuchałam materiału o Matyldzie Krzesińskiej vel Krasińskiej i jej grzebieniu, czy o innych „fantach”. Te fanty bardzo pożądane przez różne ciemne typy, wykopane ponoć ze scytyjskich kurhanów – wg mnie są scytyjskim złotem, przepiękną, niesamowitą i niedościgłą w wykonaniu robotą złotników scytyjskich – dającą do zrozumienia, na jakim wysokim poziomie musiała stać scytyjska kultura i do jakich technologii miała dostęp (o czym też dużo u Franca Zalewskiego). A ta WEDA nie była po linii „rozwoju” gadów… Królewska uważa, że grzebień Matyldy był wykonany z „plastelinowego” złota, którym żywili sie Hiperboreanie, będąc w podziemiach za zlodowacenia, hm… Gdyby tak miękkie złoto jedli, to nie robiliby z niego biżuterii, a sztabki itp, nielogiczne to, ale niektóre wątki ciekawe… Natomiast złoto Scytów jest NIESAMOWITE!!!

        .https://www.google.com/search?q=z%C5%82oto%20scyt%C3%B3w%20ukraina&tbm=isch&tbs=rimg:Caz2mh3IvIs2YZK9s6nxDwblsgIGCgIIABAA&hl=pl&sa=X&ved=0CAIQrnZqFwoTCLiLvK3SivMCFQAAAAAdAAAAABAI&biw=1688&bih=802

  17. „Nie utrzymałbym pięści na wodzy, widząc zmaltretowane Dziecko, kobietę czy choćby kota…”

    Czciborze, policja jest zbędna tak naprawdę, bo każdy mężczyzna może obronić swoich bliskich.
    Czciborze, w innych sprawach się z Tobą kompletnie nie zgadzam, ale w tym jesteśmy podobni.
    Pozdro

    1. Znowu zaznaczasz, że się ze mną prawie w niczym nie zgadasz, podając zarazem kolejny przykład na zgodność 😄 Pozytywnie 👍🏻
      Policja to przetransformowana straż zamkowa. Komando dla osłony władców i utrzymywania ludu w określonych granicach zachowań i czynów. Zupełnie obce tradycji wolnych Słowian. I na pewno zostanie kiedyś zlikwidowana, ponieważ każda reakcja w ochronie mienia, kobiety, Dziecka będzie oparta o pospolite ruszenie wszystkich w adekwatnym zasięgu działania.
      A dbanie o krzepę to cnota swoją drogą 👍🏻

      1. Tak, polucja to siepacze systemu. Spisują nawet ludzi siedzących w aucie na parkingu (przykład z wczoraj). Jako wolni Słowianie zlikwidujemy tę patologię. W ogóle państwa – jako struktury okupacyjne – znikną.

        Polucja, wojsko i suszpy chronią system i bandytów zwanych politykami.

  18. Zmasowany atak gadów na ludzi poprzez „specjalne” informacje.

    „Zdeklarowany antyszczepionkowiec Alan Steel umiera z powodu Covid. 74-letni guru ekonomii przegrał swoją miesięczną walkę z wirusem – zaledwie kilka godzin po podłączeniu do respiratora”.

    To już kolejna informacja w ten deseń.

    1. Wczoraj słyszałem, że zmarł Jerzy Targalski – pisowski były komuch, ostatnio robiący za dziennikarza. Informacja o jego śmierci była bardzo lakoniczna, nic na temat przyczyny śmierci. Wyglądało na to, że zmarł nagle. Miał 69 lat. Najprawdopodobniej eliksir go zabił.

      1. Wszystkie takie nagłe śmierci, bez podania przyczyny, to wiadomo co.

        Opowiadała mi kobieta, że pewien młody dentysta, podała jego nazwisko, zmarł na stanowisku pracy, bo dostał wylewu. Był oczywiście zaeliksirowany….

  19. „Raz jakiś facet mi na ulicy zwrócił uwagę, że nie mam sraski na twarzy”.

    Pawle, jak kiedyś na ulicy był nakaz noszenia szmat na twarzy, a ja szedłem oczywiście bez sraski, to naprzeciw mnie szło dwóch facetów covidiańskich. Kiedy przechodziłem obok nich, to jeden z nich powiedział w moim kierunku głośno: „Telewizji nie oglądają”. Wiadomo, że to było do mnie 😁, ale olałem ich, bo uznałem, że nie ma sensu nawet dyskutować z tymi covidianami oglądającymi telewizję covidową. Skoro oni wierzyli telewizji i w tą wykreowaną przez tv pandemię, to dałem sobie spokój 😁

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s