73 my┼Ťli w temacie “„Nasi partnerzy za granic─ů”… ­čĄú­čĄú­čĄú­čĄú

      1. Czy to jeszcze m─Ö┼╝czyzna, czy troki od kaleson├│w? Tydzie┼ä nie minie, jak poleci do mamusi po┼╝ali─ç si─Ö na ┼╝on─Ö. ­čśé­čśé­čśé

      2. ┼Ümiech ┼Ťmiechem, ale tak naprawd─Ö nie wiemy, jakie s─ů mi─Ödzy nimi, mi─Ödzy matk─ů a synem, zale┼╝no┼Ťci i powi─ůzania z poprzednich wciele┼ä.

      1. Ten ┼Ťlub to tylko formalno┼Ť─ç na obrazku.
        Rzecz rozbija si─Ö o zupe┼énie inne motywy…

        Dwie sycylijskie mafie po wcze┼Ťniejszym, d┼éugoletnim wyrzynaniu si─Ö stwierdzi┼éy, ┼╝e nie t─Ödy droga i postanowi┼éy w ko┼äcu po┼é─ůczy─ç swoje si┼éy, by zwi─Ökszy─ç wp┼éywy.
        ┼Ülub m┼éodych, kt├│rzy tu maj─ů g├│wno do gadania, ma by─ç symbolem paktu.
        A ┼╝e zbyt jeszcze ┼Ťwie┼╝a pami─Ö─ç o trupach po obydwu stronach, to zrozumia┼ée, ┼╝e mamu┼Ťka „pana m┼éodego” na bank trzyma w kieszeni d┼éo┼ä z palcem na spu┼Ťcie odbezpieczonego gnata.

        Druga mamu┼Ťka wcale si─Ö nie kryje. Nie trzeba mie─ç sokolego wzroku, by dostrzec, ┼╝e pod chusteczk─ů, kt├│r─ů niby ma ┼ézy ociera─ç, ┼Ťciska granat. Paluch jak nic trzyma na zawleczce.

        A ten detonator z antenk─ů w r─Öce „panny m┼éodej” to tylko naiwniak uzna za ksi─ů┼╝eczk─Ö do nabo┼╝e┼ästwa.
        „Pan m┼éody”, te┼╝ logiczne, ┼╝e prawej r─Öki nie ma zaj─Ötej trzymaniem przysz┼éej ┼╝ony za ty┼éek, chocia┼╝ jej zadowolona mina mog┼éaby na to wskazywa─ç…

        Splecione d┼éonie? Przecie┼╝ najpro┼Ťciej przekaza─ç sygna┼é lekkim u┼Ťciskiem…
        Ot i cała prawda!

        A ju┼╝ tak ca┼ékiem na marginesie; mogli si─Ö bardziej postara─ç z charakteryzacj─ů bosa na mamu┼Ťk─Ö pana m┼éodego.

      2. No┼╝ chuljera, cz┼éek nie wie, ┼╝e gupi, dop├│ki nie spotka m─ůdrego!…

        No tak, teraz wszystko uk┼éada si─Ö w logiczn─ů ca┼éo┼Ť─ç!… Puzzelki wskoczy┼éy na swoje miejsca.

        (Krysiu, rewelacyjny tekst, jak zwykle zreszt─ů. Pisz powie┼Ťci kryminalne!…
        Zamawiam pierwszy egzemplarz z autografem Autorki ­čśś).

      3. Pan m┼éody tym u┼Ťciskiem zdaje sie m├│wi─ç, „mama, nie martw si─Ö, i tak b─Öd─Ö do ciebie przychodzi┼é na obiady” ­čĄú

    1. Ciekawe, m├│j kuzyn uszczypn─ů┼é si─Ö pierwsz─ů dawk─ů, nie wiem czego, i te┼╝ dosta┼é pora┼╝enia nerwu twarzowego. Pani docht├│rka powiedzia┼éa mu, ┼╝e to bez zwi─ůzku ze szczypawk─ů, bo po tej┼╝e s─ů inne efekty uboczne, ha ha, no i na razie nie poleca┼éa si─Ö szczypa─ç dalej…

      1. „a Morawiecki brnie dalej w ludob├│jstwo Polak├│w”

        A dlaczego ma nie brn─ů─ç, je┼Ťli mu nikt w tym nie przeszkadza?
        Gdzie┼Ť obi┼éo mi si─Ö o uszy, ┼╝e morderc├│w si─Ö ┼Ťciga, przedstawia dowody i osadza w pierdlu lub skraca o g┼éow─Ö.

        Znajomy kilka dni temu wraca autostrad─ů z Niemiec do Polski, zbli┼╝a si─Ö do granicy i czyta na znakach stoj─ůcych na poboczu o nakazie zwolnienia do 40 km/h, o tym, ┼╝e b─Ödzie kontrola sanitarna na granicy.
        Znajomy zje┼╝d┼╝a na prawy pas, wyprzedza sznur wolno jad─ůcych, pos┼éusznie stosuj─ůcych si─Ö do z dupy wzi─Ötych zakaz├│w i przeje┼╝d┼╝a granic─Ö nie zatrzymany przez nikogo, bo nikogo nie ma.
        O, takie to ┼Ťlepe pos┼éusze┼ästwo wobec przymusu, kt├│ry w rzeczywisto┼Ťci nie istnia┼é i nie istnieje.

        Ludziom wystarczy powiedzie─ç: nie id┼║ w prawo, albo w lewo, bo rozci─ůgni─Öte s─ů pastuchy. A ┼╝e ich nie ma, to szczeg├│┼é.
        Ludzie b─Öd─ů szli wytyczon─ů nakazan─ů ┼Ťcie┼╝k─ů.
        Ba!…, co pewien czas uwa┼╝nie nas┼éuchuj─ů komunikat├│w, by czasem nie zboczy─ç.

        Pytanie; kto stwarza przymus; komunikuj─ůcy czy ludzie sami sobie?
        Przykład ze szmatami.
        Rz─ůd zaleca┼é noszenie, a ludzie zrobili z tego przymus i to w dodatku po to, aby zatruwa─ç si─Ö w┼éasnymi wyziewami.

        Miłego!

  1. Dobra wiadomo┼Ť─ç.

    „Z ogromn─ů rado┼Ťci─ů informujemy, ┼╝e 8 sierpnia w Katowicach za┼éo┼╝yli┼Ťmy pierwsze w Polsce stowarzyszenie maj─ůce na celu obron─Ö praw i wolno┼Ťci obywatelskich w stanie epidemii ÔÇô czytamy na profilu Stowarzyszenie Prawnik├│w G┼éos Wolno┼Ťci.
    Grupa prawnik├│w postanowi┼éa zjednoczy─ç si┼éy i przygotowuj─ů or─Ö┼╝ prawny przed nielegalnymi pandemicznymi obostrzeniami.

    „Od ponad roku pytacie, dlaczego tak niewielu prawnik├│w sprzeciwia si─Ö pandemicznym obostrzeniom? Dlaczego tak niewielu z nas ma odwag─Ö m├│wi─ç prawd─Ö i broni─ç tych, kt├│rzy o t─Ö prawd─Ö walcz─ů? Grono najbardziej aktywnych z nas postanowi┼éo si─Ö zjednoczy─ç i stworzy─ç pierwsze w Polsce stowarzyszenie maj─ůce na celu obron─Ö praw i wolno┼Ťci obywatelskich w stanie epidemii” – napisa┼éa w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych adw. Maja Gidian, jedna z za┼éo┼╝ycielek stowarzyszenia.

    Stowarzyszenie założyli:
    adw. Kordian Baranowski
    r. pr. Joanna Botiuk
    adw. Maja Gidian
    adw. Joanna Kapczyńska
    r. pr. Anna Kubala
    r. pr. Paweł Nogal
    r. pr. Izabela Stefańska-Nogal
    r. pr. Katarzyna Tarnawa-Gw├│┼║d┼║
    notariusz Beata Zdzieb┼éowska-Gidian”.

  2. Mainstreamowy dziennik „Financial Times” wielce zdziwiony, ┼╝e „ochrona”, jak─ů mia┼éa zapewnia─ç szczepionka Pfizer, nie jest tak d┼éugofalowa, jak pocz─ůtkowo s─ůdzono.

    https://amp.ft.com/content/23cdbf8c-b5ef-4596-bb46-f510606ab556

    (A wystarczy uwa┼╝nie przeczyta─ç ulotki szczepionek dost─Öpne oficjalnie na stronach Ministerstwa Zdrowia w poszczeg├│lnych krajach. No, ale mendia zawsze zdziwione).

    1. ” … ┼╝e ÔÇ×ochronaÔÇŁ, jak─ů mia┼éa zapewnia─ç szczepionka Pfizer, nie jest tak d┼éugofalowa, jak pocz─ůtkowo s─ůdzono”.

      Pocz─ůtkowo nic nie s─ůdzono.
      Wszystko jest od pocz─ůtku ukartowane, zaplanowane, przewidziane i obliczone na powolne gotowanie ┼╝aby.
      Mniejsz─ů inwazyjno┼Ť─ç fajzera i j&j nazwano bezpiecze┼ästwem.
      Logiczne, ┼╝e nie mogli wszystkich czterech preparat├│w wyposa┼╝y─ç w t─Ö sam─ů wysok─ů skal─Ö ludob├│jstwa.
      ┼╗aba bardzo szybko zorientowa┼éaby si─Ö, ┼╝e co┼Ť tu nie gra.
      A nie mo┼╝na do tego dopu┼Ťci─ç, bo ca┼éy plan szlag trafi.

      W ko┼äcu to depopulacyjny eksperyment przeprowadzany na myszach (czyt. ludziach) z u┼╝yciem tego samego preparatu, dla kt├│rego r├│┼╝nym stopniom inwazyjno┼Ťci przypisano jedynie r├│┼╝ne nazwy.
      Ludzie po fajzerze, stwierdziwszy, ┼╝e „nic” im nie jest, b─Öd─ů za┼╝ywali dalsze porcje trucizny. Tzw. dawki przypominaj─ůce.
      Końcowy efekt ma być ten sam.

      Zastanawiam si─Ö, jak d┼éugo jeszcze ludzie b─Öd─ů my┼Ťleli, ┼╝e kto┼Ť, kto zrobi┼é z nich idiot├│w i za takich uwa┼╝a, stwierdzi pewnego dnia, ┼╝e jednak ludzie nie s─ů idiotami.
      Je┼Ťli ludzie tego o sobie nie stwierdz─ů, nikt za nich tego nie uczyni.

      Przecie┼╝ ca┼éy plan ludob├│jstwa opar┼é si─Ö i zosta┼é wdro┼╝ony na niewiedzy, spolegliwo┼Ťci, ┼Ťlepym pos┼éusze┼ästwie.
      Nikt ludob├│jcom niczego nie zarzuci.
      „Mia┼ée┼Ť dost─Öp do wiedzy, a ┼╝e z niej nie skorzysta┼ée┼Ť i dokona┼ée┼Ť takiego, czy innego wyboru, to twoja sprawa”.

      Miłego!

      1. No c├│┼╝… Chc─ůcemu nie dzieje si─Ö krzywda.
        Jedna z podstawowych zasad prawa rzymskiego.

      2. Tak, wszyscy mamy dost─Öp do wiedzy.
        Nawet w Dino mo┼╝na kupi─ç „Zdrowie Bez Lek├│w” za par─Ö groszy i tam stoi o szczypawkach.
        Jest internet, s─ů wyk┼éady m─ůdrych i uczciwych lekarzy, ┼Ťwiadomi ludzie informuj─ů, ludzie wko┼éo umieraj─ů, maj─ů efekty uboczne poszczypawkowe, choruj─ů.

        Jak komu┼Ť za ma┼éo…

      3. No w┼éa┼Ťnie. W „Warszawskiej Gazecie” te┼╝ ca┼éy czas pisz─ů prawd─Ö o eliksirach, w ZBL, jest internet. Kto chce, dotrze, a w┼éa┼Ťciwie ju┼╝ dawno dotar┼é do prawdy. Kto tego nie zrobi┼é i ┼Ťpi, to jego problem. Ja ju┼╝ przesta┼éem si─Ö wkurza─ç na g┼éupot─Ö ludzi. Chc─ů za par─Ö lat wykitowa─ç na zawa┼é, udar czy co innego, ich sprawa.

  3. A propos dyskusji o mniej znanych grzybach…. Mama moja nie zna lejkowca. Nigdy o nim nie slyszala. Zdjecia tez nie znajome. Pamieta jednak z dziecinstwa, ze babcia z kuzynkami chodzila zbierac smardze i grzyby, ktore nazywano sarnami. Z podanego opisu wydaje mi sie, ze chodzi o sarniaki. Dobre na flaczki i farsz.

    1. W naszych lasach lejkowca nie widziałem, tylko na zdjęciach.
      Smardze s─ů bodaj pod ochron─ů.
      Piestrzenica kasztanowata jest podobna do Smardzy, nie jadalna, tak pisz─ů. Raz mia┼éem sensacje ┼╝o┼é─ůdkowo-jelitowe po niej ale jest ok gdy obgotuje si─Ö je w dwu wodach. Jada┼éem te┼╝ na surowo ale suszone i by┼éo ok.
      Sarniak├│w nie znam ale b─Öd─Ö si─Ö przygl─ůda┼é.

    2. ” … W ÔÇ×Warszawskiej GazecieÔÇŁ te┼╝ ca┼éy czas pisz─ů prawd─Ö o eliksirach”

      Je┼Ťli ju┼╝ w gazetach pisz─ů prawd─Ö, to dobra nasza!
      To bardzo wa┼╝ne, aby jawno┼Ť─ç zawita┼éa pod strzechy i zastuka┼éa obcasem po miejskim bruku.

      Wielki szacun dla redaktor├│w wszelkiej ma┼Ťci prasy codziennej, ┼é─ůcznie z wiadomo┼Ťciami lokalnymi, regionalnymi, kt├│rzy podnosz─ů kurtyny oszustwa.

      1. Tak chwa┼éa im za to tylko, ┼╝e „Warszawska Gazeta” nie jest nigdzie reklamowana. Oficjalnie nie istnieje – ani w mediach pisowskich ani powskich ani s┼éowa na jej temat. Nie dostaje ┼╝adnych reklam od nierz─ůdu. To tygodnik. Mimo zmowy milczenia ma ca┼ékiem niez┼é─ů sprzeda┼╝, bo czytelnicy robi─ů oddoln─ů reklam─Ö. Czytaj─ů t─Ö gazet─Ö g┼é├│wnie ludzie starsi i og├│lnie to gazeta mocno katolicka, ale nie li┼╝e ty┼éka PiS i cz─Östo ich krytykuje, niekiedy osto, ale ma narracj─Ö, ┼╝e PiS jest z┼éy, ale alternatywy nie ma bo PO jest jeszcze gorsze.

      2. Tak, czytałem ten organ (często spod lady, bo wtedy był sekowany i niektóre kioskarki bały się mieć go na stanie) już dziesięć lat temu, gdy mieszkałem w Wwie. Szanuję i polecam.

    1. A ja tyle marze┼ä wpu┼Ťci┼éam na ten ┼Ťwiat, ┼╝e teraz, kiedy b─Öben si─Ö kr─Öci, pora je wy┼éowi─ç. R├│┼╝nica mi─Ödzy K. a mn─ů polega na tym, ┼╝e on swoje konsekwentnie realizowa┼é, a ja id─Ö na ┼╝ywio┼é. On ju┼╝ wygra┼é, a ja nie czuj─Ö si─Ö przegrana.

    2. ” … emerytowanym zbawc─ů narodu…”

      Pytanie, jakiego?
      Teraz ju┼╝ doskonale wiemy, ┼╝e Izraela, a nie Polski.
      No dobra, daruj─Ö sobie przeklinanie…
      A ┼Ťwierzbi mnie jak cholera!
      Przed snem nie warto… ­čÖé

      1. „S─ů technologie do szybkiej regeneracji planety. Ale p├│ki co, gadziorstwo trzyma na tym ┼éap─Ö”.

        To jak to jest? Gadziorstwu powinno zale┼╝e─ç na dobrej kondycji planety, a na z┼éej kondycji ludzko┼Ťci, z kt├│rej mog─ů niby dokonywa─ç wysysu energii.
        ┼Ümier─ç planety to ┼Ťmier─ç ┼║r├│de┼éek energii.
        Nie rozumiem…

        Ja uwa┼╝am, ┼╝e ka┼╝dy cz┼éowiek jest debilem, je┼Ťli za┼Ťmieca okolic─Ö, pali plastiki i wiedz─ůc, ┼╝e jego szwagier leje randap na polu, nie reaguje na to.
        Gadami mog─ů by─ç firmy takie jak Monsanto, ale takimi samymi gadami jeste┼Ťmy my, ludzie, kupuj─ůcy i rozsiewaj─ůcy „cudownie skuteczne” pestycydy.

        Nie rozlicza się broni, ale rękę człowieka, który z niej strzela.

        Miłego!

      2. Tak, boska kRasa Słowian dała się zdegenerować i obecnie służy (en masse) swemu okupantowi.

        To my sami tworzymy matrixa, cz─Östo o tym pisz─Ö.

        Proporcja mi─Ödzy zaczadzonymi a niezaczadzonymi dobitnie ukazuje skal─Ö degeneracji boskiej kRasy S┼éowian ­čöć

    1. Taki wuj! Wolni Ludzie b─Öd─ů edukowa─ç dzieci w domu, a jak puszcz─ů do szko┼éy, to nie pozwol─ů, by dzieci kisi┼éy si─Ö w maskach. M├│wi─Ö wujom chujom do┼Ť─ç!

  4. „Ludziom wystarczy powiedzie─ç: nie id┼║ w prawo, albo w lewo, bo rozci─ůgni─Öte s─ů pastuchy. A ┼╝e ich nie ma, to szczeg├│┼é.
    Ludzie b─Öd─ů szli wytyczon─ů nakazan─ů ┼Ťcie┼╝k─ů.
    Ba!ÔÇŽ, co pewien czas uwa┼╝nie nas┼éuchuj─ů komunikat├│w, by czasem nie zboczy─ç.”

    Raczej jestem buntownikiem, bo lubi─Ö od czasu do czasu przekornie zboczy─ç z wytyczonej nawet sobie samemu „drogi”. Albo jestem ku┼║wa zboczeniec, a nie ┼╝aden buntownik i dlatego zbaczam ­čś▓­čą┤­čĄú­čĄú­čĄú

    1. „Albo jestem ku┼║wa zboczeniec, a nie ┼╝aden buntownik”
      ——-
      Zdrobniale to by┼éoby zboczu┼Ť.­čśé­čśë

      1. Kalinko, mo┼╝e i zboczu┼Ť, ale to Ty mnie tak rozgrzewasz kotu┼Ť ­čĄú­čĄú­čĄú ­čśť

        Wytyczy┼éem sobie ku┼║wa cel i prost─ů drog─Ö, ale zobaczy┼éem w zaro┼Ťlach ­čś▓­čś▓­čś▓­čžÉ Kaliny nog─Ö ­čśü

        Poszed┼éem w kniej─Ö, poszed┼éem w dziki las. Zboczy┼éem z drogi i mam gdzie┼Ť pr─ůd, a nawet gaz ­čśť Odk─ůd ujrza┼éem Kalin─Ö, mam b┼éog─ů i zakochan─ů min─Ö ­čĄú­čĄú­čĄú­čśë­čśü

  5. Ale kana┼é. Przecie┼╝ ten ewenement polityki winien siedzie─ç za niew┼éa┼Ťciwe obchodzenie si─Ö z dokumentami niejawnymi, a tu takie duby smalone prawi. Jednak prawd─ů jest, ┼╝e prezes skupi┼é wok├│┼é siebie samych frustrat├│w, niedouczonych, zawzi─Ötych i „niedocenianych” przez spo┼éecze┼ästwo.

  6. „Ja ju┼╝ przesta┼éem si─Ö wkurza─ç na g┼éupot─Ö ludzi”.

    Ooo! i to mi si─Ö Pawle podoba. Musimy kiedy┼Ť zaszale─ç na mie┼Ťcie, bo Dziewczyny ju┼╝ si─Ö o Ciebie dopytuj─ů ­čĄú­čĄú­čĄú ­čśü : „Radku, Radku, niech Pawe┼é przyje┼╝d┼╝a, a my mu wybijemy z g┼éowy „covidowe tematy”.

    By┼éem jaki┼Ť czas temu w lokalu z tajsk─ů kuchni─ů (prowadzi go Polak i bardzo fajny ┼Ťwiadomy Go┼Ť─ç, bo gaw─Ödzi┼éem z Nim) i te┼╝ wszyscy bez covidowych masek byli. Mo┼╝na? Mo┼╝na. Pochwali┼éem si─Ö, ┼╝e trenuj─Ö tajski boks i dlatego odwiedzi┼éem ich lokal ­čĄú­čĄú­čĄú
    Podoba mi si─Ö, ┼╝e sporo w┼éa┼Ťcicieli lokali nie daje si─Ö wkr─Öca─ç w „covidow─ů maskarad─Ö”. Czuj─Ö, ┼╝e to jest zas┼éuga Sebastiana Pitonia i G├│ralskiego Veta.

    1. To dobrze, ┼╝e masz ko┼éo siebie troch─Ö ┼Ťwiadomych ludzi. Ja przesta┼éem si─Ö wkurza─ç na g┼éupot─Ö bo po prostu g┼éow─ů muru nie przebijesz. Szkoda czasu. Jak kto┼Ť ┼Ťwi─Öcie wierzy w plandemi─Ö i eliksiry to si─Ö do niego nie dotrze. To jakby religijny fanatyzm tylko w wersji sanitarystycznej.

      Do takich ┼Ťlepo wierz─ůcych w plandemi─Ö nale┼╝y np. moja stryjeczna siostra. Ju┼╝ dawno si─Ö dziabn─Ö┼éa i jej matka i m─ů┼╝. Dzieci maj─ů ma┼ée p├│ki co (najstarsze 6 lat) to przynajmniej one tego syfu nie dostan─ů. Za to zosta┼éy dziabni─Öte ju┼╝ wiele razy bo moja siostra stryjeczna uwa┼╝a szczepionki niemal za zbawienie i szczepi dzieci na wszystko co trzeba wed┼éug kalendarza, a nawet kiedy┼Ť jak dyskutowali┼Ťmy na FB to mi napisa┼éa, ┼╝e zaszczepi┼éa dzieci te┼╝ dodatkowo na pneumokoki chyba (teraz to ju┼╝ jest chyba te┼╝ obowi─ůzkowe, ale wtedy jeszcze nie by┼éo). Po tej dyskusji stwierdzi┼éem, ┼╝e ona jest tak og┼éupiona i zindoktrynowana, ┼╝e nie ma sensu traci─ç czasu i energii na jej przekonywanie. Szkoda mi tylko dzieci, ┼╝e ich matka je truje, a one my┼Ťl─ů, ┼╝e to dla ich dobra. Na szcz─Ö┼Ťcie jak dot─ůd ┼╝adne z nich powik┼éa┼ä ci─Ö┼╝kich nie mia┼éo, ale cz─Östo choruj─ů. Oczywi┼Ťcie siostra nie widzi zwi─ůzku ze szczepionkami. Uwa┼╝a, ┼╝e ma┼ée dzieci maj─ů s┼éab─ů odporno┼Ť─ç i choruj─ů.

      Mo┼╝e to Was zdziwi─ç, ale moja siostra cioteczna ma doktorat z biotechnologii i ja te┼╝ mam doktorat (z in┼╝ynierii ┼Ťrodowiska – z oczyszczania ┼Ťciek├│w). I mimo tego ona ┼Ťlepo wierzy w plandemi─Ö i szczepionki a ja wr─Öcz przeciwnie. Ja pisz─ůc moj─ů rozpraw─Ö robi─ůc przegl─ůd literatury przeczyta┼éem mn├│stwo artyku┼é├│w naukowych i ze 2 ksi─ů┼╝ki po angielsku, bo po polsku na temat kt├│ry bada┼éem bardzo ma┼éo by┼éo. Dzi─Öki temu i potem robi─ůc badania wiedzia┼éem, ┼╝e nauka polega na weryfikacji hipotez i dochodzeniu do prawdy. A nas┼éuchawszy si─Ö od promotora tego jak to r├│┼╝ne osoby robi┼éy habilitacj─Ö gdzie niczego nowego w zasadzie nie badali albo wyci─ůgali wnioski nie wynikaj─ůce wcale z uzyskanych wynik├│w i ┼╝e to zaprzyja┼║nieni recenzenci przepuszczali przesta┼éem ufa─ç tzw. nauce i autorytetom ┼Ťlepo cho─ç i wcze┼Ťniej kierowa┼éem si─Ö logik─ů i jak co┼Ť by┼éo „naukowe” ale absurdalne to te┼╝ odrzuca┼éem.
      Moja siostra albo jest bardzo naiwna albo bierze od kogo┼Ť dol─Ö ┼╝eby koncerny zarabia┼éy. Obstawiam, ┼╝e jednak to pierwsze. Gdyby bowiem to drugie to nie tru┼éaby swoich dzieci.

      Reszta rodziny poza moj─ů mam─ů te┼╝ ju┼╝ wyeliksirowani. Jedynie ja i moja mama jeste┼Ťmy czarnymi owcami i nie ulegli┼Ťmy propagandzie i nie dziabn─Öli┼Ťmy si─Ö. Przez to nie mo┼╝emy odwiedza─ç babci mieszkaj─ůcej 500 m od nas, bo obok niej mieszka wujek, kt├│ry jej robi zakupy i si─Ö boi ┼╝e si─Ö zarazi jak przyjdziemy cho─ç nie mamy ┼╝adnych objaw├│w. Totalny matriks, czasem w┼Ťciekam si─Ö z tego powodu, mama te┼╝ ale nic nie poradzisz. Wujek zindoktrynowany przez ciotk─Ö lekark─Ö anestezjolog, kt├│ra pracuj─ůc w szpitalu jak si─Ö zacz─Ö┼éa eliksyryzacja to wepchn─Ö┼éa si─Ö nawet przed kolejk─Ö, bo tak si─Ö jej spieszy┼éo do dziabni─Öcia. No i wujek zagrozi┼é babci, ┼╝e jak nas wpu┼Ťci to nie b─Ödzie jej robi─ç zakup├│w. A babcia ma prawie 91 lat i sama nie da rady ich zrobi─ç. Naprawd─Ö nie s─ůdzi┼éem, ┼╝e takich czas├│w do ┼╝yj─Ö.

      Jak s─ů to jakie┼Ť fajne ┼Ťwiadome dziewczyny to super. Tu u mnie to sami jak to m├│wi TAW mugole dooko┼éa i czuj─Ö si─Ö chwilami jak w domu wariat├│w (dobrze ┼╝e chocia┼╝ mama my┼Ťli podobnie jak ja co do plandemii). Ch─Ötnie bym si─Ö oderwa┼é cho─ç na chwil─Ö od tego ob┼é─Ödu. Na razie robi─Ö to je┼╝d┼╝─ůc do lasu co tydzie┼ä i spaceruj─ůc.

  7. Na granicy polsko białoruskiej.

    „Pani Danuta: – Jestem mieszkank─ů okolicy, pami─Ötam tu jeszcze radzieckich ┼╝o┼énierzy. Granic Polski trzeba broni─ç! – wykrzykiwa┼éa.

    Sterczewski: – A co, je┼Ťli tym ludziom dzieje si─Ö krzywda?
    Pani Danuta: – Polakom te┼╝ si─Ö dzieje krzywda”.

    Tak, Polakom te┼╝ dzieje si─Ö krzywda. Od 996 roku do teraz.

  8. S┼éowianinie na uchod┼║stwie, czy ogl─ůda┼ée┼Ť konferencj─Ö Arka Wrzoska z Badr Hari?

    Hari i Wrzosek byli dla siebie bardzo, ale to bardzo serdeczni. Bardzo mi si─Ö to spodoba┼éo. Nie spodziewa┼éem si─Ö, ┼╝e Hari poza ringiem jest a┼╝ tak sympatycznym i mi┼éym cz┼éowiekiem. Na ringu to ┼éobuz, a na konferencji z Arkiem pokaza┼é klas─Ö i „ludzkie oblicze”. Wida─ç i czu─ç na odleg┼éo┼Ť─ç, ┼╝e obaj panowie si─Ö lubi─ů. Oczywi┼Ťcie kibicuj─Ö Arkowi. Tutaj Arek si─Ö przygotowuje do starcia z Hari:

    .https://www.youtube.com/watch?v=G5VuZatGLkg

    1. Zapomnia┼éem Radku ca┼ékiem o tym, dzieki za linka, oczywi┼Ťcie, ┼╝e jestem za Wrzoskiem. Prawdziwego sportowca poznaje si─Ö po tym, jak szanuje rywala, dobrze, ┼╝e nie ma z┼éej krwi przed walk─ů.

      1. „Prawdziwego sportowca poznaje si─Ö po tym, jak szanuje rywala, dobrze, ┼╝e nie ma z┼éej krwi przed walk─ů”.

        Jest w tym co┼Ť Pi─Öknego – intymnego nawet, ┼╝e dw├│ch facet├│w, uprawiaj─ůcych inwazyjny (nietypowy) i brutalny sport, ma dla siebie Szacunek i kumpelskie relacje.
        Wrzosek zreszt─ů kiedy┼Ť powiedzia┼é, ┼╝e Badr Hari by┼é jego idolem.
        Lubi─Ö obu zawodnik├│w, poniewa┼╝ obaj maj─ů dynamiczny styl walki na ringu. Osobi┼Ťcie to preferuj─Ö dynamiczny i agresywny styl kickboxingu „bez mizowato┼Ťci”.

  9. Czy jest kto┼Ť na blogu z Bia┼éegostoku lub okolic szukam kogo┼Ť, kto wie co si─Ö dzia┼éo w Bia┼éymstoku w latach 50 Dok┼éadnie chodzi mi o zamach na Majora Czes┼éawa Rakowskiego mo┼╝e kto┼Ť co┼Ť wie. Taw czy ty nie jeste┼Ť z tego regionu?
    Ps.z g├│ry dzi─Ökuj─Ö

    1. z komentarzy pod filmem..

      cyt. „Cudowne wied┼║my polskie, wzorem wied┼║m rumu┼äskich: kiedy politycy chcieli na nie na┼éo┼╝y─ç podatek od wykonywanej dzia┼éalno┼Ťci, postraszy┼éy polityk├│w, ┼╝e mo┼╝e co┼Ť z┼éego spotka─ç ich i ich rodziny. Podatek nie zosta┼é zatwierdzony przez rumu┼äski parlament”.

      Wiedzmy s┼éodkie bierzcie energie w swoje r─Öce i zarz─ůdzajcie energi─ů odpowiednio w ….”

  10. Interesuj─ůca strona. Du┼╝o fakt├│w na temat plandemii i eliksir├│w i innych rzeczy. Jest ponad 400 link├│w do ┼║r├│de┼é. To, jak jaki┼Ť lekarz okre┼Ťli┼é, „Biblia o szczepionkach. Ignorujesz na w┼éasne ryzyko”. Niestety po angielsku. Jest te┼╝ polska wersja, ale kiepsko t┼éumaczona i bez link├│w. Zapodaj─Ö. Mo┼╝e komu┼Ť si─Ö przyda.

    https://nojabforme.info/#

  11. Ot, takie tam info o szpitalu. My juz to wszystko wiemy z roznych zrodel, ale zdecydowalam sie jeszcze raz krotko zapodac.
    Wysluchalam pielegniarki z Miami, kowidosceptyczki, ktora pracuje na…. kiedys to sie nazywalo oddzialem intensywnej terapii. Ale… co to ma wspolnego z terapia?
    Podala, ze wsrod pacjentow hospitalizowanych na tym oddziale 60% stanowia zaszczepieni, 40% niezaszczepieni po tescie z wynikiem pozytywnym.

    Wsrod zaszczepionych glownym powikłaniem poszczepiennym jest zakrzepica (z duzymi zakrzepami), u starszych natomiast coraz czesciej pojawia sie półpasiec.

    Wsrod niezaszczepionych, ale rzekomo pozytywnie zdiagnozowanych, dominuja osoby z co najmniej dwiema wsp├│┼éistniej─ůcymi chorobami (dysfunkcjami):

    – otyli i bardzo otyli
    – cukrzycy z niekontrolowana cukrzyca i powik┼éaniami (g┼éownie nerki)
    – pacjenci z chorobami nerek, w tym poddani dializie
    – pacjenci z niekontrolowanym wysokim ci┼Ťnieniem
    – pacjenci z infekcjami g├│rnych dr├│g oddechowych.

Skomentuj

Wprowad┼║ swoje dane lub kliknij jedn─ů z tych ikon, aby si─Ö zalogowa─ç:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystaj─ůc z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmie┼ä )

Zdj─Öcie na Google

Komentujesz korzystaj─ůc z konta Google. Wyloguj /  Zmie┼ä )

Zdj─Öcie z Twittera

Komentujesz korzystaj─ůc z konta Twitter. Wyloguj /  Zmie┼ä )

Zdj─Öcie na Facebooku

Komentujesz korzystaj─ůc z konta Facebook. Wyloguj /  Zmie┼ä )

Po┼é─ůczenie z %s