42 myśli w temacie “Decyzja katolickiego ministra ma skutek odwrotny do zamierzonego – uczniowie masowo wyPiSują się z lekcji religii

  1. Te lekcje to już był pic jak chodziłem do szkoły nikt nie słuchał kiecaka tylko teraz z tego, co widzę rodzice odważniejsi 😁.

  2. Rośnie świadomość, pustoszeją koscioly.
    Rośnie świadomość, dzieci i młodzież wypisują się z lekcji re ligii.

    1. Straszenie piekłem się skończyło.
      Usprawiedliwianie swoich poczynań wyższym tzw. „dobrem” dla ogółu..
      Kiedy stosują przemoc, żeby szerzyć lęk, włazimy w tyranię.
      Życie nie znosi pustki. Co zatem potem..?

      1. „Kiedy stosują przemoc, żeby szerzyć lęk, włazimy w tyranię.
        Życie nie znosi pustki. Co zatem potem..?”

        Nic. Jeśli nie umiemy zareagować na przemoc, lęk się będzie szerzył, tyrania powiększała i bedziemy mieli to, na co zezwolimy.
        Czyli Orwella w czystym wydaniu.

        Czy ktoś zna inny scenariusz z lekcji historii?
        A może taki: przemoc się zmęczyła i powiedziała „no dobra, żartowałam”?

        Jesteśmy na Ziemi jedną z wielu cywilizacji, którą ktoś chce wytłuc.
        Dla osądu każdego zostawiam pytanie: czy zasłużyliśmy na to, czy jesteśmy niewinni?
        I wytłuką, gdy się nie sprzeciwimy. Proste.

        Poczytają o nas za tysiąc lat: a była taka cywilizacja…
        Niejeden będzie miał świetny temat do doktoryzowania się, habilitacji, czy profesury; a jakie to błędy popełniła ta cywilizacja, że doprowadziła nimi do swojego upadku?
        No w zasadzie to każda cywilizacja się starzeje i pada, ale ta, gdyby nie błędy(wyboru?) mogłaby pociągnąć jeszcze z dwieście, trzysta lat…, i to w całkiem niezłej kondycji.

        Gnijącemu jabłku na gałęzi wystarczy lekki powiew wiatru, by spadło i się roztrzaskało o murawę…
        Ba! jabłoń sama mu ogonek podcina, by zgnilizna nie przeszła na drzewo…, bo w następnym roku ma zamiar wydać zdrowe i silne owoce…
        A gnijące jabłka, piękna sprawa, korzenie nawozem zasilą…
        W Naturze nie ma pustki, nic się nie marnuje…
        Ani skrawek ziemi, ani kwant energii.
        A kto je weźmie w posiadanie?
        Logiczne, że silniejszy, cwańszy i przebieglejszy.
        Pod tym względem ani na jotę człowiek nie różni się od świata zwierząt.
        A w wielu przypadkach(zawiść, nienawiść, zazdrość, marnotrawstwo) jest od nich głupszy.
        Wmawia sobie, że jest istotą myślącą…, by myśleć, że jest inaczej.

        Miłego!

      1. Nauczyciele mnie nie lubili, bo dużo gadałam i miałam własne zdanie, które głośno wygłaszałam. Ksiądz nie lubił pytań, nie lubił jak podważałam jego słowa. Nie mieli ze mną lekko. 😅

  3. Bardzo słusznie, że się wypisują, bo posoborowa religia to trucizna dla ducha. Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga. Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła. Każdy kto wierzy w więcej niż jedyna prawdziwą religię jest bałwochwalcą, czyli uprawia duchowy nierząd. Dlatego posoborowa organizacja to Wielka Nierządnica. Ap 17 Pismo Święte musi się spełnić. „Cała ziemia w podziwie spogląda na bestię” (Apok. 13, 3)

    1. Katiliku, bałwochwalcą jest każdy, kto ma w domu obrazki i figurki „świętych”, kto się w kościołach przed nimi korzy i modli o wstawiennictwo…czyli 100% rzymskich katolików w Polsce.

      1. O wybacz czcigodna Laszko ja jestem sławianinem imię mam popierdolonych obrazków i jebanych figórek w swym domostwie bo spaliłem lata temu. Tera remontuje 100-letni dom bo babci wedle przyjazdu w Wedach 1.czcijcie rodziców swych i utwierdzanie ich w starości a i o was dziecięcia wasze zadbają
        Twórzcie cuda wspanialsze dla chwały Rodu Swego i Świętej Rasy Białej. Utwierdzajcie na Ziemiach waszych prawa które wam dali Jaśni Bogowie Wasi
        Sława

      2. Ten tekst napisałam w związku z wpisami katolika, gdyby ktoś miał wątpliwości, do kogo napisałam.

        „O takich się mówi, że tylko ich mogiła przerobi”.

      3. ” … do ustawień fabrycznych;)) …”

        Dobre 😀 😀
        niemało ci u nas wtyk wtykanu…

    2. Katoliku, wydaje mi się, że proces uwalniania zaczął się już w Twoim Sercu, tylko umysł zakodowany cytowanymi przez Ciebie wersetami bardzo chce być nieomylny.
      Szukasz potwierdzenia w pismach i gasisz czuja.

      Gdy naprawdę zrozumiesz, żeś Boski, to Ci żadnych bóstw, obrzędów, pism nie trzeba będzie.

  4. Ja na lekcje religii chodziłem, ale myślami byłem raczej gdzie indziej. Za moich czasów (podstawówka lata 90-te, liceum koniec 90-ych i początek 2000-ych) jeszcze nie było tak, żeby się ktoś wypisywał. Ale w liceum pamiętam jednego kolegę, który ostro dyskutował z księdzem i różne manipulacje odnośnie Boga katolickiego wytykał. M.in. gdzie jest ten Bóg, jak to może być, że dopuszcza do wojen? Ksiądz zawsze się wkurzał, a potem nieraz byli wzywani rodzice. Po jakimś czasie było to samo. Kolega liceum skończył.

    1. Był lekarzem, więc się zaszczepił Fajzerem, bo traktował szczepionki jak zbawienie. Po szczepionce zachorował na „Covida”… To po wuj się szczepić, skoro szczepienia nie chronią?…

      W latach 1975-1996 r. Hoser pracował jako misjonarz w Rwandzie. W 1978 r. założył w Kigali Ośrodek Medyczno-Socjalny, którym kierował przez 17 lat – można się domyślać, że szczepienia nie były tam zakazane.

      1. „traktował szczepionki jak zbawienie”
        —————
        To znaczy, ze wielu z nich tez nie wie o co chodzi i co sie dzieje na swiecie. A niby wyzsza hierarchia…

      2. Stan świadomości biskupów podobny stanowi świadomości biznesmenów – a więc koncentracja na gromadzeniu materii i zarządzaniu materią (otwarta czakra podstawy, co skutkuje zamknięciem czakry korony).

        Kto już obczaja tajniki diabelskiej mechaniki czakr, ten wie, o co chodzi.

      3. „A niby wyzsza hierarchia…”

        No ciekawe to jest, że tutaj im niższa świadomość tym wyżej się dochodzi. Korporacje, wojsko, kościelni, polityka itd.
        Może dlatego, że świadomi mając w sobie wolność, mają ją też dla innych i nie dążą do dominacji, narzucania swej woli innym?

    2. Taki wpis biskupie znalazłam na FB

      „O zmarłych mówi się dobrze, albo wcale”.

      Nie. O zmarłych mówi się prawdę.

      Zmarł potwór. Cynik i rasista, który do ostatniego dnia nie wywabił śladów krwi ze swoich biskupich, katolickich rąk po ludobójstwie w Rwandzie.
      Żeby zrozumieć, co się tam w Rwandzie w 1994 roku stało, trzeba obejrzeć dwa filmy:
      1. „Strzelając do psów”
      2. „Hotel Rwanda”.

      Są filmy, na których wyje się z bólu. I to właśnie na tych dwóch wyłem jak pies. Na YT jeszcze do niedawna (nie wiem, czy nadal, bo nie mam siły tego sprawdzać) były filmy nakręcone amatorskimi kamerami, w których widać, jak oprawcy z Hutu ścinali głowy kobietom, dzieciom, mężczyznom z Tutsi. Napadali na wioski, robili łapanki na ulicach i bez mrugnięcia okiem ścinali maczetami. Milion ofiar w 3 miesiące. To 10 tys. morderstw dziennie… Tam wybito cały naród, kilka pokoleń, od noworodków począwszy.

      Tak wygląda piekło.

      Ksiądz Jean Ndorima, świadek tych wydarzeń, któremu Hutu wyrżnęło całą rodzinę, opowiada o udziale biskupa Hosera w masakrze. O jego kryciu morderców i dobrych układach z Hutu. O tym, że nie pomagał ofiarom. Wspierał ludobójstwo. Przekraczał granicę Burundi i Rwandy, kiedy tylko chciał. A przecież na punktach kontrolnych stali zbrodniarze z Hutu. W samej Rwandzie czuł się bezpiecznie. Podróżował bez obaw. Wielu księży i biskupów zabito. Jego nie, bo biskup Henryk był po „właściwej” stronie.

      Wojciech Tochman w książce „Dzisiaj narysujemy śmierć” opisał udział Hosera w masakrze i jego działania po niej.

      Hoser nie został nigdy osądzony. Do ostatniego dnia swojego królewskiego żywota nie zapłacił za współudział w jednym z największych ludobójstw w dziejach ludzkości.

      I… do ostatniego dnia nie przeprosił, Tochmanowi, który pojechał do Rwandy i rozmawiał ze świadkami, zarzucał mijanie się z prawdą.

      Kolejny kościelny zbrodniarz, któremu udało się uciec przed sprawiedliwością. Jak informują media, zmarł w spokoju, w czystym łożu. I mam mdłości, jak to czytam. Tutsi umierali w kałużach krwi, bez głów. On umarł w spokoju i czystości.

      Gardził ludźmi, traktował ich z wyższością. Mówił, że zgwałconym kobietom nie należy się pigułka po, bo podczas gwałtu rzadko dochodzi do zapłodnienia.
      Krył pedofilów w sutannach.
      W swojej warszawskiej kurii ociekał złotem. To on zniszczył księdza Lemańskiego, gdy Lemański próbował głosić prawdę.

      Lucyfer odziany w ornat.

      Ludzie go wybrali, ludzie go utrzymywali, ludzie do ostatniego dnia całowali go w złoty biskupi pierścień.

      Jest w tej smutnej historii coś, co mnie pociesza:

      „…Wstyd mi za tych, co nie mając wstydu, zapomnieli, że u kresu
      groby nas zrównają”
      Czesław Niemen

      1. „O zmarłych mówi się dobrze, albo wcale”.

        „Nie. O zmarłych mówi się prawdę”.

        Nie wiem, co powiedzieć. Głowie rozumu brak.

      2. Drako w czystej postaci… Z plemienia jaszczurzego, krwią niewinnych nabrzmiały zmarł spokojny i „czysty”, bo w nim krzty światła Miłości… Nie dziwi nic, taka natura jego – odwiecznych krwiopijców, zabójców BOGÓW…

    1. Pisałam już tu o tym. Podałam nawet cały tekst.
      Może ktoś na miejscu złoży doniesienie o popełnieniu przestępstwa – ludobójstwa.
      To przestępstwo nie ulega przedawnieniu.

      1. Wbrew temu co mówią warszawiacy (słoiki) Ja uwielbiam klimat Pragi.👍😁

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s