158 myśli w temacie “Trzy techniki na pozbycie się ciemnych sił

  1. Wiedziałam że wyczuwają ciemne siły KTO ZACZ..
    tzn. kto świeci.
    Wyczuwają na odległość Nas i da się to wyczuć…
    Ja wyczuwam.. O Tym mówi Pani Monika.

  2. Musze tego wysluchac, bo snilo mi sie, ze skarze sie, nie wiedziec czemu, polskiej aktorce Ilonie Ostrowskiej, ze czuje sie zmeczona calym procesem i zniechecona. Powiedzialam nawet, ze nie dam rady przejsc do 5D. Ona mnie pocieszala.

      1. Pamiętam pewną ciekawą rzecz z serialu. Zdaje się ta zielarka chciała ją uczyć, czy coś, albo rzeczywiście ją uczyła? Przemknęła mi aby scena, gdy z nią o tym rozmawiała.

  3. http://tamar102a.blogspot.com/2021/05/listy-magdy.html

    „Przemyślenia dzień później

    Zanurzyłam się w przeszłość.
    Cofnęłam się o 11 lat, do momentu, kiedy poza łamaniem serc niewiele robiłam.
    Do młodego chłopaka, który oddał mi swoje serce, zamiast znienawidzić do końca życia.
    Do mężczyzny, równie pogubionego jak ja, którego kurczowo się trzymałam te wszystkie lata, nie wiedząc, gdzie jest wyjście z tego labiryntu…
    Każda sytuacja, każdy dialog, każde spojrzenie. Każde wyszeptane słowo.
    Wiem, że zawsze z perspektywy lat patrzy się łatwiej… Ale to nie było łatwe…
    Tama się zerwała, popłynęły kolejne łzy, które są przy mnie od ponad roku jak na zawołanie. Łzy rozpaczy i łzy ulgi. Rozpaczy, bo znowu zobaczyłam siebie bez filtrów. Famme fatale w całej okazałości.
    Na tyle pogubioną w swoim życiu, że wciągającą innych w ten miszmasz. I ulgi, z wdzięcznością, że dane było mi to ujrzeć. Płakałam, leżąc skulona na łóżku, patrząc na siebie, patrząc na świat…
    Bliska szaleństwa, nie mogąca znieść swojego obrazu.

    A obrazy nie odchodziły… Głosy nie ustawały. Głosy ludzi być może mniej pogubionych lub bardziej znających swoje serca….
    Lub…. oszukujących tak dobrze jak ja…. Nie wiem, może wszyscy jesteśmy tak samo pogubieni w tym groteskowym teatrzyku kukiełek?

    A ci co nie są, być może wiedzą, jak pociągać za sznurki, by nie spaść.

    Gdy tak leżałam, pokonana raz jeszcze przez samą siebie, cząstka mnie, która zawsze była czysta i nieskazitelna, przez zło, strach i niepewność pokazała mi, że owszem, moje zachowania, intencje, czy samo życie, nie było co prawda życiem z serca i dla serca, ale to nic.

    Jestem tylko człowiekiem, który tu przyszedł na naukę, po doświadczenia.
    A nie ma złych doświadczeń, nawet kiedy my odbieramy je jako złe. Wszystko to nas kształtuje, dodaje kolorów, konturów.
    Mnie kształtowało dość intensywnie, dając tyle doświadczeń, ile tylko mogę znieść.
    Teraz jestem w stanie dziękować za to każdego dnia, bo wiem, że gdyby nie te doświadczenia, nie potrafiłabym spojrzeć na ludzi ze zrozumieniem, które mam teraz.
    Tak miało być. Podczas gdy Bogini we mnie pokazywała mi mnie, ja płakałam z uczucia błogości i szczęścia.
    Było mi tak… bezpiecznie jak nigdy.
    Chciałam tam zostać.
    Nigdy nie czułam takiej miłości, poza właśnie tymi momentami.
    Najbliższa tego uczucia jest miłość do syna. Mogłabym napisać, że do mojego partnera czuję taką miłość lub że do jakiegokolwiek mężczyzny ….
    Niestety. Myślę, że to po prostu nie było możliwe wcześniej.

    Teraz przypuszczam, że to zawsze moja głowa wygrywała nad sercem.
    Nawet jeśli sercu udało się na chwilę przejąć ster, to umysł szybciutko je wyręczał. Nie żałuję, tak miało być.
    Bez tego nie wiedziałabym tego, co wiem, a nawet jeśli ktoś by mi opowiadał o takim uczuciu, nie rozumiałabym.
    A tak chociaż mgliście wiem. Że miłość potrzebuje czasu, że ja potrzebuję czasu.
    Na zakotwiczenie tej miłości na stałe w sercu, na pokochanie siebie bez ograniczeń”.

      1. Dziękuję 💏 i ja pięknego, spokojnego i radosnego miesiąca Maja życzę Tobie i wszystkim TAWERNIAKOM, przesyłam moc radosnej energii z mojego radosnego Serca.

        Wiosno w Nas, zakwitaj ☀️

        PIĘKNO wiosny i lata mnie zachwyca,
        Słoneczko ciepłem głaszcze nam lica,
        Natura zaprasza zapachem i kolorami,
        Tańcem Motyli i ptaszków koncertami.

        Jakże się smucić w tak cudowny czas,
        Gdy zewsząd piękno przyrody woła nas,
        Choć ciążą nam troski życia codziennego,
        Starajmy się radośni być i żyć mimo tego.

        Wiem, że CZASY nam tego nie zapewniają,
        Rządy nowymi podatkami wciąż obciążają,
        Kłamstwami, szczepionkami i lockdownami,
        Czym tylko mogą, znęcają się lejby nad nami.

        Ale przecież my Prawdziwi POLACY LECHICI,
        Mamy owe PiSdowskie rządy głęboko w rzyci,
        Une niech się już między sobą pozagryzają,
        I wreszcie upragniony święty spokój nam dają.

        Tego sobie i Wam Wszystkim dzisiaj życzę,
        I wiem, że Nasz kRAJ zmieni swoje oblicze,
        Bo wszyscy tylko tego bardzo PRAGNIEMY,
        I tym wszawym rządom nigdy nie ustąpimy.

  4. U mnie w mieszkaniu nie pierwszy raz coś spadło, przesunęło się… Miał ktoś już takie przypadki w życiu?

    1. Przestrzeń cały czas pracuje, tak zwana materia nie jest nigdy martwa, cały czas „pracuje”.

      Dom „pracuje”: faluje, skrzypi, wibruje, drga.

      Widzą to i czują artyści oraz hipersensytywy. Cała twórczość Brunona Schulza jest jednym wielkim hymnem pochwalnym na cześć Materii jako Istoty Żywej 🔆

      *

      „Życie jest formą istnienia białka,
      ale w kominie coś czasem załka”…

      😱😱😄😱😱

      ~ Agnieszka Osiecka

      Osiecka w dwóch krótkich wersach brawurowo rozprawiła się z niemiłościwie panującą w jej epoce skrajnie materialistyczną ideologią.

      1. Tak, dusza artystyczna, to by pasowało do mnie i na pewno nie tylko do mojej osoby 💪

    2. Mnie się zdarza, że jakaś rzecz naraz mi przepadnie. Po prostu nie ma jej tam, gdzie powinna być.

      I nigdzie indziej też jej nie ma.
      Za kilka dni jest, i to na widocznym miejscu. Nie ma mowy, abym jej nie widział podczas szukania.

      Moja Babcia mówiła na to zjawisko: diabeł ogonem przykrył.

      Ale ogona też nie widać…

  5. Mam ochotę na słodkie teraz
    i kręcę ręcznie w kubku KOGEL MOGEL..jak za dawnych lat..
    ja się siedziało na progu domu i Mama podawała kubek z żółtkami i mówiła ”masz , ukręć sobie bo mam ręce pełne roboty…”
    Miałe/aś 3 lata czy więcej dałe/aś radę ukręcić..
    Jak szybko se ukręciłe/aś tak szybko se polizałe/aś/…a jak dodałe/aś kakao to czekolady polizałe/aś..
    Do dzisiaj potrafisz..

    ”Kogel-mogel – właściwości lecznicze
    Mimo iż w kuchni ludowej stosowano kogel mogel na wiele schorzeń takich jak np. bóle gardła, to w bazach medycznych brakuje dowodów na skuteczność takiego postępowania. Natomiast to, co warto podkreślić to fakt, że jaja kurze są źródłem licznych składników odżywczych, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Do najważniejszych należą:

    nystatyna;
    lizozym;
    peptydy powstające w wyniku hydrolizy enzymatycznej;
    owoalbuminy i konalbuminy;
    frakcja liwetynowa – źródło immunoglobuliny Y (IgY).

    łatwostrawne i pełnowartościowe białko;
    witaminy: B1, B2, B4, B6, B12, A, D, E, K, foliany;
    składniki mineralne: selen, żelazo, cynk, fosfor, jod;
    karotenoidy;
    fosfolipidy (1, 2, 4).”

    https://uczymyjakslodzic.pl/jak-przygotowac-dobry-kogel-mogel/

    1. Dane genetyczne Polaków wyeksportowano za granicę i jeszcze do tego biznesu dopłacono. Być może próbki materiału genetycznego pobierane przy okazji testów na świrusa też posłużyły jako materiał do tej mapy, czy co to tam jest. Teraz wyobraźcie sobie jakikolwiek czarny scenariusz… Bo przecież na podstawie tego materiału to można opracować jakąkolwiek genetycznie zmodyfikowaną broń – specjalnie ukierunkowaną na jedną nację tylko… W kRAJU jest za ciasno czarnogłowej sekcie wiadomego pochodzenia… A u nas deweloperzy budują na potęgę nowe piękne domy… Będzie jak znalazł…

      1. Tylko maja wielki problem. Czesc narodu samowybranego ma geny R1a1 po slowianskich Filistynach i Ysyriarach, ktorych faraonowie karnie osiedlili w Kaananie w XIII wieku pne. Po nich tez maja spory procent AB Rh minus (bo ten wysoki procent to cecha Slowian).

      1. Dowiedziałam się dziś, że mój starszy zięć się zaszczepił, prawdopodobnie pracodawca wymusił. Zięć pracuje w zagranicznej firmie produkującej manekiny medyczne…

      2. No właśnie wczoraj (niedziela) w towarzystwie ktoś pyta pewną panią: „szczepisz się?”
        Ledwie usłyszałam ściszony głos: „cała firma się szczepi, mamy umówiony termin”.

        Do eksperymentu zakłada się badawczo zazwyczaj określoną ilość szczurów, myszy…, w tym wypadku ludzi.
        Zapisowe roczniki nie spełniły wymogu, więc kombinują z ciężarówkami w miastach, z firmami, z e-skierowaniami dla majówkowych staczy.

        Zastanawia mnie sen Polaków, gdy np. w Niemczech ludzie tłumnie wychodzą na ulice…

        Czy te sto tysięcy ofiar (ich bliskich, znajomych) przybiło ludzi …
        Z pewnością, też to wiem z własnego podwórka.
        Ludzie się pozbierają, potrzebują czasu, by pogodzić się ze stratą.

        Zaczną zadawać pytania (jak ja): kto ich zabił, kto im w tym pomógł?

        Ludzie nie zostawią tych pytań bez odpowiedzi.

        Żal i złość dzieli cienka granica.

    1. „Floryda zakazała blokowania kont przez platformy społecznościowe”

      „Amerykański głos rozsądku w sprawie paszportów zdrowotnych”
      „..gubernator amerykańskiego stanu Floryda
      Ogłosił on, że każda firma lub organizacja, która będzie uzależniać korzystanie ze swoich usług od posiadania takiego paszportu, będzie musiała liczyć się z karą finansową.
      Jej wysokość to 5 000 dolarów za każde zażądanie okazania paszportu czy innego certyfikatu.
      DeSantis jest zdeterminowany i będzie chciał wprowadzić kary zarówno dla firm prywatnych, jak i instytucji państwowych.”
      „Śladem Florydy podąża Teksas, który już dawno zniósł pandemiczne restrykcje i nie odczuwa negatywnych skutków tej decyzji. Także ten stan jest przeciwko sanitarnej segregacji ludzi.”

    1. Przykre.
      Mnie dziwi, że ci pozostali tylko się darli.

      Polincja skuteczna. Odnotowali kolejny sukces.

      1. Kochani .
        Z wielu komentarzy pod filmem powodem
        aresztu było to że Chłopaków odwiedzają Turyści weekendowi w ilościach minimum 10 osób dziennie..
        Ludzie wspierają dobrym słowem i materialnie też ..
        Niedawno zebrali dla Chłopaków na Belarkę do zwijania słomy i siana..ok 55.000
        Rolnicy z Podlasia – film w tivi i chłopaki też zarobią.
        Panowie mają ok 50 ha ziemi.
        Ktoś wzywa policję non stop .
        Opisałam to z komentarzy pod filmem
        bo z filmu nie wynika jaka przyczyna..
        Tutaj chodziło że grupa turystów odwiedziła i twarze bez maseczek..na podwórzu.. / zakapował ktoś…życzliwy…
        a Panowie Andrzej i Tato Gienek mają 50 ha..

      2. Niestety, donosicielstwo jest główną polską Wadą Narodową. Dopóki z tego nie wyjdziemy, okupant będzie trzymał nas za jądra.

        Donosiciele nie zdają sobie sprawy, jaki los kreują sobie samym i swojemu potomstwu…

        A potem się dziwią, skąd nagle te nieszczęścia…

    2. Chyba mamy do czynienia z zombie, a nie z policją, to jakieś golemy albo co, przecież żaden uczciwy człowiek tak się nie zachowuje, a mnie od razu ciśnienie rośnie…

      1. Andrzej Syn wyjaśnia w innym filmiku, kto i co mu przeszkadza..
        i opisuje, jak są nękani ..

        https://palestra.pl/pl/czasopismo/wydanie/9-2020/artykul/nowe-znamiona-nekania-z-art.-190a-1-kodeksu-karnego

        „Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia…”

        https://www.google.com/search?q=n%C4%99kanie&oq=N%C4%99kanie&aqs=chrome.0.0i271j69i57j0l4.6241j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        Uwaga.. ad 1 poz. zmienili kk.
        Pod uporczywe nękanie podpięli wpisy w necie..
        ad. wyżej ..pod 1 poz tutaj..

        ZdRawiam

        Drogi TAWie. To nie Polskie Społeczeństwo podpieprza ..i dzieli.
        Chłopaki mają 50 ha i Lasu 4 ha i Andrzej się publicznie chwali..

      2. Mieszkam na wsi i wiem, jak sąsiad sąsiadowi potrafi życie uprzyjemnić. Słowianie Polacy Polaków Słowian topią w łyżce wody.

        Oczywiście nie usprawiedliwiam aszke-nazistowskich metod oprawców z polin-cji.

        *

        Ale chłopaki z Plutycz są fraktalem całej polskiej wsi, więc tu w grę wchodzi też organiczna nienawiść pewnej rasy okupacyjnej do Polskiego Rolnika Indywidualnego jako ostoi Wartości Pierwotnych, Rdzennych.

        Popularność chłopaków z Plutycz pokazuje też całemu zakłamanemu światu, że POLSKA WIEŚ JEST WOLNA OD KURWIDA – a to przeczy wersji pokazywanej w wiadomościach TV-PiS oraz Tefałen24.

      3. To są chazarskie świnie, sprowadzone do Polski z Rothschildowego Izraela.
        Sprowadzili tego podobno 40 tysiecy z podwójnymi paszportami.

      4. Wszyscy mundurowi są już najprawdopodobniej wyszczepieni, więc cyborgizacja oprawców będzie się już tylko pogłębiać…

        A gdy już nie będą potrzebni systemowi, zostaną zdalnie odłączeni – by nie pozostawić świadków. Bo gdyby polin-cjanci zaczęli opisywać, co z nimi robią na „szkoleniach” i „odprawach”, i gdyby wyciekły nazwiska „nauczycieli”…

      5. Nikt normalny do policji się nie pcha. Zdziwili by się ludzie, gdyby usłyszeli, na co oni narzekają. Czasem na to, co im każą robić, a czasem na to, że nie mogą już przypierdolić bez konsekwencji bo smartfony, bo kamery. Taka władza im się marzy i zero odpowiedzialności.
        Szkoda gadać.

      6. Nikt normalny się też nie dostaje, bo trzeba być na tyle głupim, by nie robić tego co się czuje a to co każą i nie aż tak głupi, by zapamiętać co robić każą.
        Ani mądrego ani za głupiego się nie da zaprogramować. Ma być taki akurat 😁
        W świadomym społeczeństwie nie byłoby z czego wybrać.

        Pamiętam jak za komuny dorośli mówili gdy byłem mały: jak lewe ręce do roboty, to szedł kraść albo do milicji. Chyba się wiele nie zmieniło.

        Ciekawe co to będzie z tego dalej?

      7. Jeszcze tak sobie pomyślałem, bo mówię że w policji nie można być sobą a tym, kim wyznaczą, ale to przecież tak właśnie cały matrix działa. Piramida chierarchii, szczeble kariery, stopnie wojskowe, tytuły naukowe.
        Kto silniejszy, kto cwańszy, kto pierwszy, kto ładniejszy, kto wyższy, kto bogatszy.
        Wyścig na czubek piramidy.

        Można inaczej.
        Każda cegiełka tej piramidy ma połączenie z Wielkim Duchem i może płynąć na fali Jego zamysłu i wcale nie traci swej Indywidualności. Zabawne, już tu słyszałem, że to byłoby jak zabójstwo indywidualizmu i wszystko stałoby się ujednolicone. Przecież to w piramidzie matriksa trzeba się podporządkowywać władzy nadrzędnej. Kraje tracą suwerenność, regionalność, ujednolicają się do tego czego wymaga rząd np unijny. Mundurowi maszerują jak im dowódca każe. Księża mają nauczać jak im biskupi albo papież wyznacza. To matrix ujednolica a indywidualistów karci. Kto w systemie szkolnictwa nagradza wyróżniające się jednostki? Dziwolągów się napiętnuje. Dziwolągi no inni od ujednoliconego ogółu.

        A Bóg ma wiele twarzy. I być sobą, to być jedną z twarzy Boga. Każda inna. Nie ma dwóch identycznych a matrixowa unia chciałaby, by wszystkie ogórki były proste i miały ileś tam centymetrów.

        A tak z innej półki a w sumie tej samej. O umyśle trochę dziś było. Jak to dobrze gdy narzędziem jest a nie przewodnikiem.
        Ciągnik dziś naprawiałem. Oczyściłem umysł i szedłem za tym, co się w nim pojawiało. Nie myślałem, nie kombinowałem. Byłem sobie w pokoju serca. Umysł pomagał intuicji pokazywać obrazy, wyświetlać pomysły i w taki sposób znalazłem usterkę. Już miałem zamówić część ale coś mi jeszcze nie grało więc jeszcze odpuściłem i czekałem na pomysły. Skończyło się na tym, że poluzowałem jedną śrubę i ciągnik pali bez problemu za każdym razem 🙂

      8. @S
        Widze, ze Ty jestes taka zlota rączka, jak byl moj ojciec. Tez wszystko potrafisz naprawic. Chyba sporo takich rolnikow jeszcze, stad ta wscieklizna na nich, bo nie sa zalezni od nikogo.

      9. Arkaim
        Nie uważam się za rolnika, chociaż zajmuję się ziemią. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że jestem ratownikiem wodnym albo elektrykiem, albo stolarzem, albo mechanikiem.
        Nie lubię są ograniczać. Czy złota rączka? Też nie. To normalne. Myślę, że każdy ma mnóstwo talentów i coś w tym może być, że rząd robi dużo, by czynić z ludzi jakieś takie kaleki życiowe uzależnione od Państwa. Nawet to, co z uczniami się teraz wyprawia. Co to za nauka bez kontaktu osobistego z nauczycielem i innymi uczniami?

  6. Tak, TAWie.
    TV Fokus pokazuje kontrast celowo …wg planu..
    Produkcja przemysłowa a NATURALNA ..
    My widzimy różnicę – ale im nie wyszło.
    Ludziska zjeżdżają się i kupują jajka, kury, gęsi, a i przywożą wiele fantów.. dla Chłopaków..

    ZdRawiam

    Chłopaki „Naturszczyki” są SOBĄ i swoją OSOBĄ..
    i to się Ludziom Podoba..

  7. Ludzie nie wierzą, że serwuje się im zabójczy eliksir, ale wierzą, że zakochał się w nich gwiazdor z Hollywood i planuje z nimi przyszlosc. Warunek. Zdobycie certyfikatu za jedyne 45 000 zł. Na cło za kosztowności i miliony dolców w gotówce, które mają nadejść od zakochanego aktora.

      1. Topowi aktorzy Hollywood (oczywiście z pewnością też są wyjątki) to często pewnie mają też „zryty beret” i mogą też być zarozumiali i zadufani w sobie. Mają tyle kasy, że im pewnie odbija szajba-palma 😁 Co innego mistrzowie sztuk walki, którzy grają w filmach – są przede wszystkim sportowcami, a aktorstwo to przy okazji. Nie są nadętymi snobami. To często nadzwyczaj skromni Ludzie. Oglądam właśnie teraz na YouTube, na profilu Scotta Adkinsa, jego wywiad z mistrzem stylu Capoeira, Brazylijczykiem, Lateef Crowder, który też występował w filmach i nawet kiedyś razem ze Scottem zagrali w filmie Undisputed 3. Powiem krótko – Lateef Crowder to Fajny Gość i cholernie skromny człowiek. Znałem go z filmów akcji, gdzie grał zakapiorów, a teraz Faceta polubiłem za skromność i pokorę.
        Mistrzowie sztuk walki to przede wszystkim sportowcy, którzy mają jakąś wewnętrzną pokorę i tym się różnią od większości aktorów i celebrytów. Takie moje zdanie. Tak czuje.

  8. Wiecie, co mi sie dzisiaj przydarzyło?
    Pojechalismy do Mississaugi do polskiego sklepu mającego produkty firmy Dary Natury. Sklep sredniej wielkosci. Wchodze bez maski, mąż w masce. Wchodzę. Uśmiecham sie. Z sympatyczną ekspedientką, „dziewczyną o radosnych oczach” wymieniamy pozdrowienia. Po sklepie kreci sie moze 8 ekspedientek, mniej wiecej tyle samo konsumentow, no i dostawcy. Chodzę, oglądam towar na polkach, wkladam do koszyka produkty. Podchodzę do męża. Biore od niego produkty, ktore trzyma w rece i wkladam do koszyka. Rozmawiamy i zastanawiamy sie, co jeszcze mozna by dorzucić. W koncu idziemy do kasy. Wszystko przebiega „ładnie i składnie”. Maz juz wyszedl, a ja odwracam sie i podchodze do ekspedientki „o radosnych oczach”: „Ciesze sie, ze nie zwrocila mi pani uwagi, iz nie nosze namordnika na gebie”. A ona w smiech: „Nie zauwazylam, ze nie miala pani maski”.

    Siadam w samochodzie, pytam mojego meza, czy zauwazyl, ze nie mialam w sklepie zalozonej maski. Maz do mnie: „Naprawde? Nie zauwazylem”.

    Tyle osob w sklepie i nikt nie zwrocil mi uwagi. I to nie tak, ze patrzyli podejrzliwie, ale zignorowali. Nie, nikt sie nie odsuwal na 2 metry, nie robil min. Tak, jakby nie widzieli, ze nie mam maski. Niesamowite.

    1. Niestety angielski znam poo lebkach, ale patrzac, jak sie na serio na biblijne imiona powoluje, to dla mnie jego wiarygodnosc jest niezbyt wysoka.

    1. Zakręć pupą przed faceta oczami, a on będzie Cię jeść łyżkami 😁
      i będzie facetem z największymi jądrami 😮🤣🤣🤣

      1. Ho ho ho! Chlopaki! Gdyby to bylo takie proste, to kazdy bylby szczuply (szczuply, nie znaczy chudy). 😛😁

    1. Moja znajoma miała supernowoczesne aparaty słuchowe. Od jakiegoś czasu skarżyła się, że słyszy różne gadające głosy. Rodzina zaczynała podejrzewać Alzheimera. Odwiedziłam kiedyś tę panią rankiem, kiedy jeszcze leżała w łóżku, a aparaty miała w specjalnym pudełku. I w pewnym momencie usłyszałam również głosy płynące z tego ustrojstwa. Były to konkretne słowa i wyrażenia.

    1. Czyli juz wiemy, skad po masowych testowaniach na Slowacji gwaltowny wzrost zakazen i umierania. W innych krajach rowniez, ale Slowacje sledzilam szczegolowo, bo tam byla meganagonka na ludzi. Bez testu byl areszt domowy. Nawet dziecka do szkoly nie mozna bylo odprowadzic. Czyli to jest przyczyna pandemii i ludobojstwa. Testy! Jeden zarazony z dostepem do takich patyczkow zarazal tysiace ludzi.

    2. Anamiko, Ochrona Nieletnich .. Prawa Dziecka..
      Kłaniają się Trybunały Praw Dziecka Człowieka.
      Aż mi w gardle ścisnęło…
      Dziecko Ma MIEĆ Dzieciństwo..

      Cudownie Edyta Górniak śpiewa o Naturze.. Cudownie..

      Edyta Górniak – „Kolorowy wiatr” (piosenka z filmu „Pocahontas”)

      .https://www.youtube.com/watch?v=UityBuZoXv0

  9. Śnił mi się dziś Bajor spiewajacy:
    „Zważywszy że i tak nie zrozumiecie prócz broni w ręku żadnych ludzkich słów Musimy bo to w końcu się opłaci przecie zwrócić na was wyloty luf”

  10. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno o kasę.
    Córka niemieckiego polityka Tandlera zarobiła na maseczkach, i to wątpliwej jakości, 50 milionów euro.
    No i kto ma jeszcze jakieś pytania.

    W niemieckiej prasie piszą o tym i w necie.

    A to tylko ona jedna, a ile jeszcze innych osób się wzbogaciło… na miliony i miliardy.

    Amazon w 2020 roku zarobił na czysto 44 miliardy dolarów.

  11. Firma zamówiła u znajomego karton mach i zarobił 2,5 tys …
    nie dotykał towaru tylko swoje logo nakleił ..
    Takich przekierowań w tygodniu kilka… ZdRawiam

  12. TAWie, smaruję rękę sadłem niedźwiedzim zakupionym od Indian (jednak się skusiłam).
    Rezultat taki, ze we śnie gonił mnie niedźwiedź.😛 Serio. No, może nie „gonił”, ale widziałam go i chowałam się przed nim.
    Smaruję na przemian trochę sadłem, trochę balsamem z żywokostu. Poprawa zdecydowanie jest.

      1. Na stronie internetowej osoby, od której kupiłam widnieje informacja, ze sadło można trzymać w głębokiej zamrażarce kilkanaście lat. Trzeba tylko sprawdzić, czy nie zjełczało.
        Sadło niedźwiedzie nie ma żadnego zapachu. Dosłownie żadnego. Przełożyłam i teraz trzymam w dwóch miniaturowych słoiczkach. Jeden w zamrażarce, drugi w lodowce.

      2. Hohooo! 😀 No widzisz, już wtedy Przestrzeń kładła w Ciebie właściwe zapisy! :)))

      3. Tak, w życiu nie ma przypadków. Rola Zbyszka była bardzo programująca. U Sienkiewicza jest jeszcze obecny ten słowiański etos rycerski: waleczno-romantyczny (choć, jak to u Sienkiewicza, już mocno skąpany w jedynie słusznym egregorze 😉). Ale zmierzenie się w tak młodym wieku z tym pierwotnym rdzennym etosem słowiańskim było kluczowe dla treści, którymi żyjemy teraz.

      4. Vinco, wstawałam z łóżka i niefortunnie podparłam się lewą ręką. Początkowo nie zwróciłam na to uwagi, bo nie czułam żadnego bólu (nadgarstek), dopiero na drugi dzień przy poruszaniu i odginaniu. Nie sadze, aby to było złamanie, raczej zwichniecie albo nadwerężenie. Odrobinę spuchła, ale balsam z żywokostu pomógł, potem za poradą TAWa dodatkowo zamówiłam sadło niedźwiedzie. I tak robię okłady raz tym, raz tym. Wczoraj nawet zapomniałam posmarować, co chyba znaczy…… że się goi, bo się na tym nie koncentruję.
        Gdy poruszam ręką, nadal jednak słyszę „klikniecie”.

        Dzień w dzień (przed snem i rano) wysyłam każdej komórce mojego ciała uzdrawiającą energię.

    1. Teraz i my stajemy sie tym niedzwiedzim sadlem…
      ’To, co zrobia zwierzetom, wczesniej czy pozniej zrobia to i ludziom’ – Sokrates.
      Co idzie, to przyjdzie…

      1. „Filipski to najodważniejszy z polskich aktorów”
        ————
        Chyba z Poreba krecil jakis film o zymianach. No i jakims dziwnym trafem obaj zmarli w dogodnym dla gadow terminie.

      2. „Na zarzuty o antysemityzm [Filipski] odpowiada:

        Z zasady nie jestem przeciwny jakiemukolwiek człowiekowi z powodu jego przynależności narodowej, bo uważam taki pogląd za głupi […]. To jednak nie zwalnia mnie od dawania świadectwa prawdzie: jeśli ktoś będzie twierdził, że stalinowską bezpieką rządzili aborygeni, to temu zaprzeczę”.

      3. Kochani wczoraj było zaledwie 4006 wejść /wyświe…tleń .
        Sprawdziłam-teraz 4038 wyświe…tleń . zdrawiam .🙏🌹💓

      4. „…i śmiali się z prostoduszności rycerstwa polskiego…” 10:08

        cyt..
        tak… „używali wszelkich środków godziwych i niegodziwych..”

        Krzyż i miecz..

        Szybko pokazali, co ten krzyż znaczy..

      1. To jest Jego Autorstwa Monodram.
        Potęga Polaków jest tutaj kwintesencja jego Mododramu.
        Pomińcie kwestie chrześcijańskie.
        Polakom zarzucali zapędy . Trwoga Zakonu .
        Obłuda w polityce zakorzeniona.
        Zakorzenione z dawna sposoby nie zostały wykorzenione nigdy.

        Mondram z pamięci. Szacun

      2. Jeżeli chcecie prze…trwać, nie pozwólcie, aby ktoś Wam urządzał życie.

        Przy…chodzą z gówno-terapią –
        przychodzą z niepotrzebnymi gadżetami …
        świecidełkami – patrz Indianie..
        – przychodzą ze śmieciowym wypełniaczem brzuchów nazywając to po…żyw..ieniem – przy…chodzą Jak Krzy…żacy z prezentami…
        Wszystko to marność..

        Wróg zawsze z uśmieszkiem i prezentami przy…chodzi do Naszego Domu – Ojczyzny..

        Ano przyszli z krzyżem na chorągwiach i ustach…

        ”’Mimo 40 sił wojsk zaciążnych nie dali rady Słowian zniewolić”

        U Ryszarda Filipskiego każde zdanie
        wypełnione jest treścią dające Obraz całości.. Zdrawiam

        ps. Ryszard Filipski podaje że do napisania tego monogramu korzystał ze Źródeł. Nie potrafię teraz przytoczyć tych źródeł..

      3. Przepraszam . Ma być . MonoDram..
        Coś ostatnio chochliki rządzą.. Nie wiem nieraz skąd te byki..
        bo zwykle poprawnie piszę.. Razi mnie..

        Skacze kursor jak chce.. dziwne. Myszka leży a kursor skacze..

        Jak tu płacić online… Zgłaszam żeby uważać

      4. Dzięki Drogi TAWIE. Gapa jestem
        Jest Dużo – nawet audio ..
        No to teraz w moim Domu będzie iskrzyła Energia..

      5. ”Najważniejszym działem twórczości Kraszewskiego są powieści: w ciągu 57 lat napisał ich 232, w tym 144 powieści społeczne, obyczajowe i ludowe, 88 historycznych.

        Za to dokonanie trafił do Księgi Rekordów Guinnessa
        jako autor największej liczby napisanych powieści. ”

        https://tezeusz.pl/kraszewski-dzieje-polski-8-tomow-3578219?utm_source=google&utm_medium=free_clicks&utm_campaign=GMC_free&gclid=EAIaIQobChMIi-_F2b-98wIVOUeRBR1RSwmJEAQYASABEgI5tvD_BwE

        za 88,8 zł zaledwie.. Zdrawiam

        Anamiko Miła.. Pięknie zajawiło u Ciebie w Indiach .
        !👍 Masz wsparcie

      1. Ryszard Filipski

        Jako aktor najbardziej kojarzony z filmową rolą majora Henryka Dobrzańskiego, w filmie Bohdana Poręby Hubal (1973). Także – wachmistrza Soroki, przybocznego Kmicica z Potopu (1974) w reżyserii Jerzego Hoffmana.

        https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i-artykuly/ryszard-filipski-kim-jest-aktor-najwazniejsze-role-i-filmy/em95vpx

        Ryszard Filipski: wachmistrz Soroka krok od Oscara

        Prowadził stadninę koni na Zamojszczyźnie.

        Napisał powieść „Mzehomo”, wydaną w roku 1997.

        Pod koniec lat 90. XX wieku w plebiscycie zorganizowanym wśród Polonii amerykańskiej Ryszard Filipski uznany został za najlepszego polskiego aktora.

        Otrzymał następujące odznaczenia państwowe:

        1974 – Złoty Krzyż Zasługi, Odznaka „Zasłużony Działacz Kultury”;
        1978 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
        Aktor był kandydatem do głównej roli w filmie „Krótki dzień pracy”. Jednak Krzysztof Kieślowski nie zgodził się na zaangażowanie Filipskiego do swego filmu z powodu złych stosunków między nim a aktorem.

        *

        Drogi Jasność.

        Tak skutecznie wymazują
        Pamięć o Wielkich Postaciach..

        Dlatego Archiwizujmy.

        .https://www.youtube.com/watch?v=WEwOxEXIU_w

        Potem nastąpi cisza Ryszard Filipski

        Zdrawiam

      2. Pamiętam, miałam 14-15 lat, Tato mówił mi wiele razy
        w biegu w czasie zajęć różnych wokół domu w ogródku,
        na polu… cyt. „pamiętaj o Hubalu, czytaj o Hubalu”

        no i pamiętam. Zakazane były nawet piosenki …

        Nigdy nie zdjął munduru major Dobrzański..

        Major Sucharski też sąsiad Taty z kielecczyzny ,..
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Oddzia%C5%82_Wydzielony_Wojska_Polskiego

        W Świętokrzyskiem Mój Tato na nartach woził pocztę do Lasu
        Hubalczykom. Miał 17 lat . Zdrawiam

      3. Dzięki, Droga iw.

        Kochani, czytają Nas.
        Wyświetleń Monodramu Ryszarda Filipskiego jest sporo więcej ..
        Ruszyła oglądalność. Tawerna ma wzięcie. Zdrawiam

      4. Ja przez Hubala doszłam do Ryszarda Filipskiego i Lusi Ogińskiej.
        Tak przypadkiem, czyli jakimś cudem. I to będąc w Indii.

    1. Dzięki Justyna, wstyd się przyznać, ale nie znałem tych polskich patriotów i ich twórczości, jestem młody, za moich czasów w szkole nikt o nich nie wspominał, za co Ci dziękuję, Justyno.

      1. Hubal
        Komuda Jacek
        Wydawnictwo: Fabryka Słów
        Oprawa:
        Miękka ze skrzydełkami
        Henryk Hubal-Dobrzański herbu Leliwa, to legenda.
        Ostatni żołnierz września.
        Zbuntowany duch gnębiący Niemców w dawno już okupowanym kraju. Poprzez bagna i zawieruchę wojny, zasadzki i obławy prowadził Wydzielony Oddział Wojska Polskiego.
        Dzięki niemu, symbolicznie, Rzeczpospolita nie poddała się nigdy.

        Dla wrogów Ojczyzny miał tylko kule, a dla żołnierzy słowa:
        Nie było rozkazu kapitulacji… przeszliście przez piekło za nami groby kolegów… czy po to ginęli, abyśmy teraz mieli złożyć broń Ja w żadnym razie broni nie złożę, munduru nie zdejmę… tak mi dopomóż Bóg!

        Książka którą trzymacie w rękach to najtrudniejsza powieść w pisarskiej karierze Jacka Komudy.

        Przeszedł on w wyobraźni, na mapach, trochę konno, trochę samochodem cały szlak bojowy majora Hubala.
        Powieść w całości oparta jest na faktach, pamiętnikach i najnowszych opracowaniach.

        Występujące w niej postacie i większość wydarzeń jest prawdziwych.

        Polecam książki o Hubalu. Zdrawiam

      2. Dzięki Justyna, o Hubalu czytałem, ale tej książki nie znałem, na pewno znajdzie się w mojej bibliotece 👍🙏.

    1. Justynko 💏 PRZYTULAM i pięknie dziękuję, za odkrycie dla mnie tak wspaniałej osoby jaką jest Lusia Ogińska.
      Postanowiłam tej zimy zanurzyć się w głębię Jej twórczości artystycznej i literackiej.
      Przy okazji poznałam postać Ojca prof.Krąpca.

      Smutno mi się zrobiło, po przeczytaniu tego, jak niepolskie władze w naszym Kraju niszczą indywidualnych wielkich Polaków, a promują lichoty typu „jandy”.
      DZIĘKUJĘ CI.🙏🌹💓

      1. Droga SłowiAnko, jeśli zainteresowała Cię twórczość Lusi Ogińskiej, to gorąco Ci polecam fantastyczną sztukę jej autorstwa „Zmartwychwstanie”. Blisko trzy godziny, ale oglądałem ją kilka razy. Nie wiem, czy lubisz takie „wideo-spektakle”, ale zapewniam, że będziesz głęboko poruszona… Miłego oglądania.

        .https://youtu.be/atCrfXiy_yI

      2. Drogi areckir

        Dzięki – szukałam spektaklu tego .
        Andrzej Lepper ze Swoimi
        dofinansowali Pani Lusi Ogińskiej pracę. .🙏🌹💓

        „Wiersze, one wieczne, za mnie mówić będą”. – Lusia Ogińska

      3. Areckir 💏 dziękuję, wieczorem chętnie pooglądam, poczytałam co nieco o tej znakomitej wszech uzdolnionej dziewczynie.

      4. Matka poetki – Janina Ogińska jest pielęgniarką. Ojciec – Stanisław Ogiński był nauczycielem, po trosze rzeźbiarzem i poetą. Zmarł przedwcześnie, mając 51 lat. Na cmentarzu zamojskim, na płycie nagrobnej widnieje napis – fragment wiersza Stanisława Ogińskiego.

        …a może nas przysypie piach,
        a może porwie wiatr,
        i gdzieś daleko pośród gwiazd
        znajdziemy lepszy świat…

        http://koszalin7.pl/img/obywatel/komk77/www.komk.ovh.org/koszalinianie_05.html

        Aniu Serce Nasze – dla Ciebie .💓

      1. Tak Iwonko, pierwsza byłaś o 2 minuty po północy..
        niemalże Razem wysłałyśmy..

        Ale Szacun, Droga Iwonko – wiedziałaś !

        Lusia Ogińska piękna dusza.

        Sześcioro dzieci wychowali Pięknych ..i taka Twórczość.

      2. Justynko, tak myślałam, że wiesz, bo Ty wiesz tyle, że ja przy Tobie wymiękam, więc szybciutko chciałam Cię ubiec😂I hihi udało się, ale dostałam po łapkach bo Ania i tak zauważyła Lusie u Ciebie nie u mnie😁 Dzięki Dziennikowi Maruchy to Lusie i jej męża w nowej odsłonie poznałam już dobrych kilka lat temu. Niesamowita RODzina, piękna i odważna…

  13. Zapraszam Was do nietypowego artykułu, to historia życia mej Dobromiły i chyba warto ją dać w przestrzeń jako przykład drogi (przypuszczam, że sporej grupy ludzi dziś świadomych i mocnych), przez wąwozy grozy i beznadziei. Jest to nie tylko, myślę, przekaz Wedy w kwestii starcia między ciemnością, a światłem, ale i pokaz, co może człowiek uczynić, jeśli przełamie strach.

    https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2021/10/dobromia-moje-konfrontacje-z-siami.html

    1. Czcibor i Dobromiła –
      Drodzy – Ony są w ciemności a Droga do Was jest Jasna.

      Jak w życiu.
      Nie wchodzę w relacje z namolnymi osobami wyżerającymi energię..

      Kiedy byłam spolegliwa -ufałam- doili energię ile wlezie.
      Cierpiałam .

      Kochani – do Ludzi którzy Świecą lgną Wszyscy.

      My-Wy nie możemy Wszystkich Uszczęśliwiać..

      Mnie uratowało Życie w Naturze i powtarzanie jak Mantrę
      że chce ,…..tu wymieniam…
      Dziękowanie za wszystkie doświadczenia…

      WYSOKO WIBRUJĄCY KIM SĄ?

      To osoby, które mają zero tolerancji dla kłamstwa,
      toksycznych i niezdrowych relacji, czyli dla niższych energii.

      Kochani. Jesteście Piękni. Piękna RODzina

      Ps. Drogi Czciborze – masz sobo…wtóra..
      Znajomy ze Szczecina łudząco podobny do Ciebie.

      Dobromiło – mam taką torbę ze sznurka jaką widzę u Ciebie..
      Sama zrobiłam..wiele lat temu.. ZdRawiam Was . BłogoSławię.

      1. Dziękujęmy Ci za te słowa. Wkleimy je pod artykuł na blogu, żeby stanowiły element kompendium. 🌾

      2. Swoją drogą bardzo spostrzegawcze z tą torebką – i pozytywna zbieżność. 🙂
        A sobowtóra pozdrawiam, Justyno. 🙂 Znaczy, że mój szczep się rozszedł po Lechii w celach misyjnych. 😀 😉

      3. Dzięki za Dobre Słowo Czciborze , Dobromiło . Tak Trzy..Mać..

        Mać, Macierze ,po Staropolsku także Mać, Macierz,
        Niewiasta Dzietna, w największej Czci pozostawała zawsze u Lechitów..,
        Zatem TrzyMać się Kochani. 💏

      4. A teraz coś z moich doświadczeń i nie tylko… Zmarli odwiedzają mnie w snach, raz próbował mnie zmarły stryj ciągnąć we śnie gdzieś, gdzie nie chciałam iść (opisywałam ten sen już) – ja nie chciałam pójść, a on uparcie, że chce mi coś pokazać, a ja uparcie, że nie. Dodam, że bardzo kochałam stryja, najmłodszy brat mego taty, wesoły bardzo czuły człowiek, nigdy nic złego z jego strony mnie nie spotkało. W tym śnie w pewnym momencie złapał mnie za rękę i zaczął ciągnąć, na co ja odepchnęłam go z całej siły i krzyknęłam – zostaw mnie! W tym momencie otworzyłam oczy i leżąc na prawym boku twarzą do męża, kątem oka widziałam fosforyzujące węże fluidowej energii unoszące się w kierunku ode mnie pod sufit. Pod sufitem uformowało się z tej energii coś na kształt trupiej czaszki i zniknęło, a ja w tym momencie otworzyłam oczy na dobre i leżałam dokładnie w takiej pozycji jak „widziałam” siebie we śnie.

        Ponad dwadzieścia lat temu miałam sen, w którym walczyłam z potężną demoniczną siłą, w pięknym ciele mężczyzny, walczyliśmy na miecze, bo on i ja mieliśmy rycerskie zbroje, i ja niestety spojrzałam w jego piękne, ale tak złe oczy, że w momencie doszło do mnie, jak zło lubi przybierać właśnie piękną otoczkę i na to dajemy sie nabierać. Widziałam te oczy i traciłam moc, ta walka była tak realistyczna, ale zwycięska dla mnie, że obudziłam się zlana potem. W tym śnie miałam jednakże jakieś wsparcie, bo po tym, jak pokonałam zło, odjeżdżałam na koniu (wszak rycerzem byłam) dokądś z moim towarzyszem, przyjacielem czy wybawcą? Myślę sobie, że ktoś daje mi często wsparcie po drugiej stronie, wzmacnia moją Moc… Obudziłam się zlana potem i z okrzykiem – zwyciężyłam!

        Często w snach zła energia przybierała kształt starych kobiet. W jednym ze snów taka kobieta dosłownie siadła mi na kolanach i przyduszała a ja siedziałam w kącie pomieszczenia w kucki…Dobra energia emanuje w snach matka mojej matki, zawsze dostaję wsparcie bezbrzeżnej miłości z jej strony…
        Pamiętam jak mój ojciec opowiadał jak kilka razy dusiła go zmora, mój obecny mąż też miał takie doświadczenia… Pewnie nie jeden z Was zna takie przypadki z opowiadań bliskich bo temat stary jak ludzkość. Czarna masa czegoś kładzie sie od nóg na piersi śpiącego a ten nie może sie poruszyć – (paraliż senny) – wielokrotnie siłą woli odpycha byt. Śpiący mobilizuje całą swoją wolę i generalnie daje radę. Mój wnuk z którym mieszkam jako małe całkiem dziecko uśmiechał się do kogoś, kto nie miał prawa tam być, jakby co, kogoś widział w tym miejscu. Kiedy już umiał mówić opisywał pewnego wieczoru leżąc już w łóżku, że widzi jakiegoś bezzębnego chłopca obok… A w moim pokoju w ciągu dnia widział starszego starszego mężczyznę (piętro wyżej nade mną miał pokój starszy zmarły ojciec sąsiadki).
        Moja młodsza córka ma paraliże nocne, przyduszenia, widzi jakieś energie w nocy w formie dziwnego światła. U mojej siostry w domu (przedwojenna willa w pobliżu cmentarza) mają miejsce dziwne odgłosy kroków, stukania, szepty itp, spadają ze ścian rzeczy, obrazki, rzeźby itd. Siostra mówi, że jej to nie przeszkadza, bo wtajemniczona w szamanizm koleżanka powiedziała, że może przez jej dom przechodzą dusze w inny wymiar czy cos takiego, czyli jakiś portal ma tu miejsce…. Nie było takich ataków jak opisuje Dobromiło u siebie więc zaakceptowała to, stwierdziła, że nie będzie przeszkadzać w przejściu, nie wiem czy dobrze robi.. Dużo by opisywać, trochę tego jest, wspomnę jeszcze, że ja często chodziłam na cmentarz od dziecka, nigdy z tego powodu nie miałam żadnych „dolegliwości” – czułam tam spokój, zawsze sie wyciszałam, no ale może to złudne… Ja często budziłam sie w nocy o 3 godzinie, to co nazywałam atakiem silnej nerwicy, być może był atakiem energetycznym na mnie, po takiej ostrej jeździe, kiedy przez parę godzin trzęsłam sie a puls krwi miałam podwyższony, przyginało mnie do ziemi i myślałam, że umrę, byłam jak balon z którego wypuszczono powietrze… na czas obecny od 2 lat nie mam tych przypadłości, myślę, że jestem bardziej świadomą i wyżej wibrującą istotą, więc lepiej siebie potrafię chronić, nie widza mnie skurczki😂

        Zdrawiam Was Kochani i mocno przytulam cała Waszą wspaniałą RODzinę❤
        Dobromiło, szczególne moje BŁOGOSŁAWIEŃSTWO dla Twego STANU❤

      5. Na smętarzu nie ma raczej dusz zmarłych. One, jeśli są na Ziemi, to tam, gdzie wydarzyło się coś, co je na Ziemi trzyma.
        Na smętarzu często są za to hieny cmentarne, młodzież szalona albo złodzieje, kitrajacy swoje lupy.
        Jeśli już, to prędzej żywi mogą na smętarzu komuś zrobić krzywdę niż umarli.

      6. Iw, dziękuję Ci za tę prawdziwą opowieść z Twego życia. Czy mogę ją wkleić do komentarzy pod artykułem?

        Justyno, Czcibor dziękuje za pomnik 😉 Jakąś miętę miał do brata Mieszka, odkąd pamięta. 🙂

      7. Czciborze, oczywiście, że możesz wkleić.
        Dodam jeszcze, że moja matka chrzestna bardzo mocno osadzona w egregorze KK też miała i ma różne doświadczenia z bytami, z tym, że ona wiadomo uważa, że są to ataki szatana na nią. Spadają jej różne obrazki z różnych miejsc w domu, nawiedzają ja w snach dziwne byty, osoby zmarłe itp. Kiedyś w nocy widziała w swoim pokoju jakichś biskupów, JPII 😁 No ale moja ciocia prawie 80-letnia walczy z tymi zjawiskami za pomocą różańca, a jak ją co atakuje, to czuje się wybrańcem bożym… No tak… Zdrawiam

      8. Czcibor i Dobromiła
        „Dziękujęmy Ci za te słowa. Wkleimy je pod artykuł na blogu, żeby stanowiły element kompendium. 🌾”

        Bardzo Proszę . Zdrawiam

      9. Jeszcze raz Wam dziękujemy za takie SERdeCzności!…
        TAW, przyciągnąłeś w tę przestrzeń świetliste dusze o poruszającym potencjale serca!

      10. Zakładając bloga, nie miałem pojęcia (nie myślałem w ogóle o tym), że pojawią się jacykolwiek komentatorzy. Pierwszym – i od razu mocnym – szokiem był jeden z pierwszych komentarzy: znanej polskiej pani profesor z jednej z uczelni w Szwecji. Wtedy dopiero zakumałem, że sprawa jest poważna… 😉

      11. Sprawa jest bardzo poważna. Stworzyłeś nie tylko Bibliotekę Akaszy Słowiańskiego Odrodzenia (nawiasem mówiąc, trzeba porobić serię zdjęć oprawy tego unikalnego bloga, a całość skopiować na przenośny dysk, nim Sieć padnie). Tawerna zdeterminowała przetrwanie i inspirację grupy Kreatorów, a kto wie, jakie jeszcze może to oznaczać projekty. Poza tym czysta radość być w takiej kompanii. 🙂

      12. Dziękuję za miłe słowa, Czciborze. Ten blog był w jakiś tam sposób istotny na przestrzeni w pierwszych latach jego prowadzenia, gdy była pewna nisza, którą wyczułem: nisza pomiędzy wkręconymi polskimi katolikami a budzącym się powoli odwiecznym słowiańskim zewem…

        Teraz, po tych wielu ciężkich dla mnie latach, sytuacja jest już zupełnie inna: żyjemy już w bardzo dynamicznie zmieniającym się z dnia na dzień kRaju zdarzeń, w przestrzeni wypełnionej tysiącami blogów po polsku, milionami kanałów na YT i profili na FB. Jest to tak dynamiczna Fala🌊 Wielkiej Zmiany, że mogę sobie wreszcie nieco się wyluzować i ustąpić miejsca młodszym i mądrzejszym. To w ich rękach teraz sztandar Wolności.

    2. Kochani, przeczytałam i jestem poruszona, łzy płyną mi wciąż… Jakże pięknymi Istotami jesteście, ile Wedy w Was! DZIĘKUJĘ❤❤❤❤❤
      Dobromiło BŁOGOSŁAWIĘ! Niech SPOKÓJ i HARMONIA na zawsze pozostanie Twoim i Twego RODU UDZIAŁEM! Szczególne BŁOGOSŁAWIEŃSTWO dla DZIECI Waszych❤

      1. Czcibor i Dobromiła ❤
        Czuwamy nad Odrą

        Cedynia jest najdalej na zachód położonym miastem Polski.

        Wiedzieliście, że na Górze Czcibora w gminie Cedynia stoi największy pomnik orła w Polsce❓🦅🙂 Ma 15 metrów wysokości.

        Aby zobaczyć go z bliska, trzeba się wdrapać na górę o wysokości ponad 60 metrów…, czyli trzeba pokonać 270 kamiennych schodów. Ale uwierzcie, warto❗🙂

        .https://www.facebook.com/PomZachodnie/videos/4362400357137777/

      2. Tak. TAWie Drogi .

        Łapiesz w Lot.

        Bezbłędnie odczytałeś moje intencje.

        Sprawuje się Najwyższy Pomnik Orła w Polsce na Górze CzciBORA
        k/Cedyni, najdalej na zachód położonym miastem Polski..
        Tak Czuwa
        Jak bum cyk cyk ..nie znam Nikogo Takiego Bystrzaka. 😀👍Sława.

        REF: Bum cyk cyk i rata rata
        Nie ma to jak los pirata
        Kto na drodze raz mu stanie
        Z tego kasza na śniadanie
        Kiedy pirat się obudzi …
        ………… …………….
        I wyrusza na wyprawę ..

        Na wyprawie tysiąc zdarzeń
        Sztormy, bitwy, abordaże
        Salwy z armat, pojedynki
        Wory złota, łupów skrzynki”…-
        harcerskie przyśpi..ewki…ulubione

        Sława

      3. „…Jak paczam na mapę Tawerniaków, to widzam, że wszystkie granice Lechii są chronione 😀👍”

        „Sprawuje się Najwyższy Pomnik Orła w Polsce na…”

        Piękne, wymowne! 🙂
        Nie miałem wiedzy, że to miejsce jest tak uświęcone, tak uszanowane i czuję z dystansu jego energię.

      4. Tak TAWie, a Najwyższy Orzeł w Polsce pacza za Odrę /patrz film/
        na ziemie Łużyckie –

        – Nysa Łużycka – rzeka to niby skąd ostała się.
        Wiemy – wiemy – czuwamy ..

        https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81u%C5%BCyczanie

        Cudem jest, że Łużyczanie zachowali do dzisiaj swoją Kulturę, Język, Tradycję.

        Mało mówimy o Łużyczanach, Łużycach w Historii i Terażniejszości

        https://www.google.com/search?q=%C5%82u%C5%BCyczanie&oq=%C5%82u%C5%BCyczanie&aqs=chrome..69i57j0i512l3j0i30j0i5i10i30.6316j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

        Zdrawiam

      1. Laszko Droga pytaj tam O Łużyczan .
        Zapewniam że wielu się przyzna..
        Z dawna w mig pojęłam dlaczego w dede…erach wyludnili osiedla i kogo wprowadzili…Q….. Chcę żebyście pojęli o co mi chodzi .
        Jeżeli Macie Pytania Bardzo Proszę . Opowiem Wam Histo..ryję…
        jaką Nam Zafun…dowali…Zdrawiam

      2. ”Ludzie bionegatywni, mają problem na każde rozwiązanie.
        Żyjemy w świece urojonych problemów, tworzonych na przekór pozytywnym rozwiązaniom i kreującym je istotom, których życie – staje się syzyfową pracą (12).

        Wszystkie tzw: pierwotne społeczeństwa, zostały zarażane tzw: wiarą (4) w proces myślowy, któremu nadajemy zbyt duże znaczenie w kreacji istnienia.

        Masońscy Filozofowie Dekonstrukcji (13)

        Tak zwani filozofowie dekonstrukcji, doszli do skrajności – nazywanej dziś ideologią kreacji samozagłady.

        czyt.dalej..

        https://vigilinclinaverat.wordpress.com/2021/09/15/pulapka-pozytywnego-myslenia/

        ”Bionegatywni (2) żerują na kulturach (3), których nie rozumieją, którym zazdroszczą i których nienawidzą, a które przez swoją naiwność – przyjęły te obce im istoty z otwartymi ramionami, tak skończyli Aztekowie, Majowie, Indianie, Lechici (Polacy), Żydzi (Palestyńczycy, Judejczycy …), czy Aborygeni …”Zdrawiam

  14. Popatrzcie, jak działają ciemni.

    Kilka dni temu z przejęciem przeczytałam historię Dobromiły. Byłam zdziwiona, że tyle podobieństw jest w naszych historiach.

    Gdy dowiedziałam się, że Dobromiła jest w stanie Błogosławionym, przeszedł mnie dreszcz wzruszenia, popłynęły łzy radości.
    Wracałam co jakiś czas myślami do tej Rodziny, ciesząc się z ich szczęścia.
    (Uwielbiam takie wiadomości 🙂)

    Tego dnia, przed snem dostałam ataku paniki, którego nie miałam od roku.
    Wyczuwałam czyjąś obecność.
    Następnej nocy, było tak samo. Bałam się, i czułam, że coś mnie otacza. Afirmowałam i trochę się uspokoiłam.
    Leżałam na plecach, w półśnie. Nie wiem, jak to opisać… Moje ciało było nieruchome, a ja usiadłam. I w tym momencie coś skoczyło mi na barki z okropnym krzykiem, podobnym do głosu filmowego Golluma.
    Wróciłam do ciała (?) i prawą ręką, zdecydowanym ruchem, dusza moja (?) ściągnęła to coś z pleców. Nie wiem, czy to dobrze ujęłam, że dusza ma ręce i to całkiem mocne 😄, ale moje ciało w ogóle się nie poruszyło, było bezwładne.
    Wczoraj odkryłam 3 zadrapania na plecach, blisko lewego barku.
    Sprawdziłam w necie, wyglądały jak te na zdjęciach, po wizytach demonów. Boli mnie bardzo bark.
    Co mnie zaskoczyło… wczoraj mialam zadrapanie, a dzisiaj już nie! Skóra była spuchnięta, a zadrapania lekko uwypuklone. Nie znikają przecież takie rany w jedną noc.

    Przepraszam TAWa i Tawerniaków, że ja znowu o tym, jest mi niezręcznie, nie miałam ochoty tego opisywać. Jednocześnie coś mnie popycha do tego, żeby się tym podzielić.
    Może pomoże to komuś, jak kiedyś pomogło mnie. Świadomość, że nie jestem z tym sama, pomaga.

    Żeby czymś miłym zakończyć, chciałam napisać, jaką Moc ma Błogosławieństwo.

    U nas w domu zapanował spokój 🙂
    Trzymamy sztamę, i się z tego bardzo cieszę.
    Różnimy pod wieloma względami – ciągle moi Bliscy są kościołowi, ale mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu.
    Nie zaszczepią się, nie spisali się.
    Trochę zadymy narobiłam, we włosach pojawiły się srebrne nitki, ale warto było.
    (Jeszcze nie skończyłam 😋😉)

    Błogosławieństwo zmienia życie 🙂

    I z serca Wam BłogoSławię 💛💛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s