107 myśli w temacie “Gdy nie masz w sobie lęku, umysł znajdzie rozwiązanie

  1. Ostatnio pisalam, ze czulam sie fatalnie, gdy Wy byliscie w euforii z powodu wybuchow koronalnych. Teraz czytam, ze znow ida do nas opady sniegu. Czyli moj meteopatyczny organizm rejestrowal przechodzaca niewidzialna fale zmian cisnienia. Widze po brakach Waszej aktywnosci, ze fala dotarla teraz do Was 😉

    1. Wczoraj też czułem się fatalnie.
      Jakby mi ktoś ołowiu w mięśnie nalał.
      Nic , tylko waliło mnie spać.
      I złość mnie brała z byle powodu.

      Na szczęście dzisiaj już normalnie.
      Odrabiam wczorajsze zaległości.

  2. „Uśmiechaj się,
    Do każdej chwili uśmiechaj,
    Na dzień szczęśliwy nie czekaj,
    Bo kresu nadejdzie czas,
    Nim uśmiechniesz się chociaż raz.
    Uśmiech odsłoni przed tobą siedem codziennych cudów świata.
    Tęczowym mostem zapłonie nad dniem, co ulata.
    Marzeniom skrzydeł doda, wspomnieniom urody.
    Pomoże strudzonemu pokonać przeszkody…

    Uśmiechaj się,
    Do każdej chwili uśmiechaj,
    Na dzień szczęśliwy nie czekaj,
    Bo kresu nadejdzie czas,
    Nim uśmiechniesz się chociaż raz.
    Uśmiechaj się, uśmiechaj się!”

    Z repertuaru Anny German

  3. Mój dzisiejszy sen:

    Mam przed sobą ogromną, starożytną księgę.
    Taką gdzieś 80cm x 60 cm. Gruba co najmniej na 30 cm.
    Przewracam kartki.
    To historia naszego Rodu…

    Na poczatku księgi czasy obecne i kolejno, z każdą przewracaną kartką poprzednie stulecia: 100 lat temu…200 lat…400 lat..
    Nie wiem, w jakim alfabecie i języku jest ta księga. Nic nie rozumiem. Tym bardziej , że poszczególne zdania sa napisane jakby krzywo i miejscami jedne zachodzą na drugie.

    Ale dalej, tak coś od roku 1000 i dalej do tyłu, linijki pisma porządkują się, stają się równe. Rozpoznaję pismo runiczne. Oczywiście, go nie znam, ale jakoś rozumiem tekst…

    Przewracam dalej kartki pochłaniając tekst.
    Odwracam kolejną kartę.
    Jest tytuł na górze strony: Okres indo-europejski.

    Zwracam uwagę, co trzymam w ręce. Jest to jakby zakładka, ale taka duża, niemal wielkości kartki w księdze.
    Jest przeźroczysta i zrobiona jakby z plexiglasu (?).
    Kiedy położy się ją na stronę z tekstem, ten zaczyna być zrozumiały, jakby przetłumaczony na mój ojczysty język…

    Poza tym, niektóre zdania runiczne, krótkie, ale chyba ważne, po przykryciu ich zakładką , pojawia się na niej rozwinięcie tego zdania , czyli są uzupełniane o dość długi komentarz .

    Jestem zdumiony działaniem tej zakładki.
    W tym momencie się budzę.
    Niestety, nie pamiętam nic z przeczytanego tekstu…

    1. Czyżbyś nawiązywał połączenie ze swoim rodem i przodkami? Zdania zachodzące na siebie może sugerują wpływ telegonii? A dalej chodzi może o kody, które są dla nas obecnych jeszcze uśpione. Może potrzeba nam „wyprostować” te słowa i wtedy sięgniemy głębiej? Zakładkę musisz już sam „przetłumaczyć”. 😛

      1. Chyba nie.
        To raczej księga rodowa całej Słowiańszczyzny.
        Kiedyś w medytacji wyraziłem życzenie poznania historii Słowian.
        To chyba jest odpowiedź.

      2. Adrem, kup sobie Lalaka – poważnie, uważam, że każdy z nas powinien mieć w domu tę księgę, jest to kompendium wiedzy na temat naszego pochodzenia… Oczywiście, że to praca badawcza i nie na wszystkie pytania daje odpowiedzi, ale wg mnie jest świetnym punktem zaczepienia czy wyjścia do dalszego drążenia tematu. Nawet jak w wielu momentach pan Lalak się myli, to nasza ew. sprawa, by mu udowodnić błąd…

    2. Zakladka : nie ma na niej tekstu, ale umozliwia pojawienie sie tekstu, odkodowanie.
      KATALIZATOR !

      Szukaj, co jest przezroczyste ?
      Plazma ?
      „kowidka” lecza tez podawaniem osocza.

      Co jest przezroczyste w organizmie, a umozliwia zapis ? …zapis DNA ?

      Ten sen jest wazny… szukaj dalej… ja bym tez mogla dalej, ale juz zasypiam przed ekranem…

  4. Grzegorz Braun, kandydat na prezydenta m. Rzeszowa.

    Pierwszego dnia mojej prezydentury Rzeszów zostanie proklamowany strefą wolną od lockdownu – zapowiedział poseł Konfederacji.

    [Gazeta Wyborcza] Grzegorz Braun obiecuje: ‚Rzeszów będzie strefą wolną od lockdownu’. Ale o tym prezydent miasta nie decyduje.

    https://wiadomosci.wp.pl/rzeszow-grzegorz-braun-deklaruje-strefe-wolna-od-lockdownu-6631130027096896a

    https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,27002330,obietnica-wyborcza-grzegorza-brauna-po-jego-wygranej-rzeszow.html

    1. To źle.
      To przebiegłe ży dzisko.
      Rzeszów jest newralgiczny, bo ukry go chcą odebrać.
      Nie będzie więc żadnych trudności z jego przejęciem.

    2. David Icke powiedział, ze lockdowny to wprowadzenie do pozbawienia Ludzi niezaleznego dochodu i wprowadzenie PODSTAWOWEGO środka NWO, czyli dochodu podstawowego – David mówił: „czy wy myslicie, ze rzad jest tak dobry i daje wam pieniądze za nic – najpierw odbierze wam niezależne źródło dochodu, a nastepnie każe się wam szczepić – najpierw jedna dawka, a potem następne:

      „- Szykujcie ramiona i… dzieci – tymi słowami zwrócił się do narodu premier Izraela Benjamin Netanyahu w trakcie wystąpienia, podczas którego poinformował, że rząd domówił na jesień kilka milionów szczepionek przeciw COVID-19.

      Podczas gdy Zachód walczy o zaszczepienie jak największego odsetka populacji pierwszą dawką szczepionki przeciw COVID-19, Izrael szykuje się już do masowych szczepień… trzecią dawką.

      David Icke dodał, iż jeżeli nie zaszczepisz swych dzieci: nie dostaniesz GWARANTOWANEGO DOCHODU PODSTAWOWEGO, czyli brak gwarancji na gwarantowany dochód podstawowy, gdyż jest on zależny od wyszczepienia!

      Akademia Przebudzenia • Edyta Górniak
      847 subskrypcji
      Mieszkamy w bibliotece.
      Wciąż niepojętej i nierozpoznanej.
      Szukajmy, uczmy się i łączmy w pozyskiwaniu z Niej wiedzy. W zależności od Naszej percepcji indywidualnej, postrzegamy Świat na wiele sposobów. Każdy z nich może być odkrywczy.
      To nie jednolitość, lecz różnorodność jest najbardziej naturalną cechą każdej żyjącej Istoty.

      Nieustająca kreacja, edukacja, nieustający wzrost wiedzy, świadomości i odpowiedzialności za Nasze Życie, powinno doprowadzić Nas do jednej Uniwersalnej Prawdy.

      Tego Nam Wszystkim życzę,
      Edyta Górniak
      Data premiery: 23 kwi 2021
      .https://www.youtube.com/watch?v=3sCWFVnErqM&t=1s

    1. A ja to widzę tak:

      Kto ma wiedzę, ten nie ma lęku i niczego się nie boi.

      Bóg, który każe w siebie wierzyć, nie jest Bogiem.

      Podobam się sobie, jestem boska 😉

      1. Właśnie tak, Dziewanno, 💏 Weda to Mądrość, a Mądrość to MOC, obie dają człowiekowi pozytywną energię siły i dobroci.

        Człowiek uczciwy, mądry i silny nie ma w sobie STRACHU, który jest naszym największym ZABÓJCĄ, to strach robi z Nas NIEWOLNIKÓW.

        Takie kody strachu od małego dziecka rodzice wtłaczają swoim dzieciom, mówiąc, jak nie będziesz grzeczny, to pan Bóg cię ukarze i pójdziesz do piekła.

        Ta piękna mała istotka jeszcze nie umie sobie wyobrazić, co to takiego to piekło, ale już odczuwa lęk przed nim.

        I tak niemyślący rodzice, chcący mieć jakiś względny spokój od maluszka, kodują w nim STRACH, a potem szkoła, kościół, wszelkie religie, sekty, organizacje, nawiedzeni guru itd.

        Żegnaj RADOŚCI I WOLNOŚCI, A WITAJ SMUTKU I STRACHU, stąd mamy tylu NIEWOLNIKÓW SAMYCH SIEBIE.

        Kocham Was 💏 i życzę samych radosnych chwil w życiu codziennym.

      2. ,, Bóg, który każe w siebie wierzyć, nie jest bogiem.”

        Dziś z racji dewaluowania się dogmatów traktujących o Bogu, wolimy używać pojęć: Stwórca, Kreator, Źródło, Uniwersum, Wyższa Inteligencja lub po prostu Kosmos itp.
        Każdy wybiera określenie, które rezonuje z jego przestrzenią poznawczą, pomocną w zrozumieniu korelacji z Wszechświatem energii.

        Jedni nazwą je Boskimi Energiami Kosmicznymi, inni tylko Energiami Kosmosu.
        Nikt, kto pływa w przybrzeżnych wodach oceanu nie sprzecza się o jego nazwę. To nabywana umiejętność pływania w co rusz zmieniających się warunkach ma znaczenie.

        Jeżeli religia w swych założeniach – jakakolwiek – zaczyna być postrzegana jako niekompatybilna z logiką życia lub wręcz jawi się jako skostniałe zaprzeczenie najnowszej wiedzy, to i słowo Bóg związane bezpośrednio z tą religią zaczyna nabierać mglistej otoczki.

        Negacja istnienia Boga(tu dowolne określenia) wynikająca z niewłaściwej interpretacji religijnej wydaje się być nieporozumieniem.
        Przykładem takowego błędu może być postrzeganie człowieka stojącego przed nami, które to postrzeganie budujemy na podstawie opinii, osądów innych ludzi o tym człowieku. On po prostu jest, a wszelkie o nim opinie, interpretacje, odbiory są jedynie opisem, obrazem, a nie istotą, sednem.

        ,, Bóg, który każe w siebie wierzyć, nie jest bogiem.”

        Nie wiem, jakie zakazy, nakazy, prośby, propozycje kieruje Bóg w stronę człowieka. Nie słyszałam Gościa, bo trudno usłyszeć Wszystko i w dodatku, gdy to Wszystko jest energią.

        Długo jeszcze w ludzkości pokutować będzie pokłosie personifikacji Boga, jakiej dopuściły się niektóre religie.
        Ten, jakże destrukcyjny przekręt dał wielkie pole dla manipulacji ludzkim umysłem.

        To nie Bóg każe w siebie wierzyć, to religia w sposób dla siebie bardzo interesowny zamienia pewność na wiarę.
        Pewność to wiedza – w niej nie ma miejsca na poboczne, dodatkowe teorie, interpretacje, które mogłyby zniekształcić sedno.
        Oczywiście należy tu zaznaczyć, że każda wiedza ostatnia nie jest ostateczną, ponieważ zakres poznawanej wiedzy zależny jest od narzędzi i środków poznawczych, od poziomu percepcji(w tym również intuicji).

        Wykształcony i nadal podtrzymywany stan wiary (zamiast pewności) w istnienie Boga daje olbrzymią możliwość zasilania tego stanu czysto ludzkimi wymysłami.
        Mówiąc wprost; jeśli jestem skłonna wierzyć, to uwierzę w wiele innych, podrzuconych mi twierdzeń, które nie mają nic wspólnego z prawdą.
        To właśnie na podrzucanych ludziom dogmatach(ludzkich wymysłach) zbudowano niejedną strukturę religijną obliczoną na kontrolę i wyzysk.

        Bóg ( Bogowie) w takich religiach – początkowo być może z zacnymi, zbożnymi celami – stał się z biegiem czasu jedynie harpunem obezwładniającym.

        Religie jako duchowe przejawianie się społeczeństw były, są i będą, ponieważ zapewniają społeczeństwu poczucie wspólnoty, zjednoczenia, więzi – a te bezpośrednio wiążą się z przetrwaniem.

        Na murszu starych, niezweryfikowanych struktur rodzą się nowe i niekoniecznie w swoich hasłach muszą umieszczać słowo Bóg.
        Słowo Bóg zamieniane jest na Uniwersum, Energie Kosmiczne.

        Bóg w każdym z nas istnieje na tyle form i sposobów, ile jest ludzkich postrzegań, rozumień i dążeń do pojęcia sensu życia na skrzyżowaniu nieskończoności.
        I ta różnorodność jest piękna.

        Zdarza się, że człowiek błędnie wiarę kojarzy jedynie z przestrzenią religijną.
        Wiara w siebie, wiara w drugiego człowieka, w miłość, wiara w wartości służące życiu, ufność w powodzenie zamierzonych planów, nadzieja na realizację marzeń.
        Wszystko to jest wiarą, duchową przestrzenią, która, bodaj jako jedyna, pozwala nam nazwać siebie ludźmi.

        Miłego!
        PS. Dziękuję, droga Dziewanno, za słowa, które posłużyły mi jedynie jako inspiracja dla moich przemyśleń w ogólności.
        Myśli moje nie są kierowane do nikogo imiennie.
        Dziękuję Wam, że jesteście!
        Bez Was każdą myśl moją porwał by tylko wiatr i splątał z szumem lasu… 🙂

      3. Gdy co rano klaniam sie Swarozycowi, wreszcie nie ma we mnie rozdzwieku miedzy moja wiedza naukowa, a uwielbieniem dla naszego Boga Swarozyca/Slonca. To jemu zawdzieczamy zycie, to jemu zycie na Ziemi zawdziecza istnienie. To nasi boscy ogrodnicy, ktorzy zasiali tu zycie, nauczyli nas milosci do Slonca jako do tego, kto zycie podtrzymuje. Dlatego pierwotne bylo uwielbienie dla Slonca, a reszta to tylko pochodne rego kultu, by zniewolic ludzkosc. Wolny czlowiek wielbi Slonce, bo to dzieki niemu istnieje.

      4. „Kto ma wiedzę, ten nie ma lęku i niczego się nie boi.” Dziewanna

        A kto nie ma wiedzy, ten się boi i temu ciało choruje.
        Bo „ryba psuje się od głowy”

        Problemem nigdy nie było ciało lecz głowa a ciało miało zwrócić uwagę, że z głową coś nie tak.
        Jak pomóc ludziom naprawić głowy jeśli znaleźli sposób, by do nich nie zaglądać i skupiać się wyłącznie na ciele?
        Może ograniczyć im tzw opiekę lekarską albo zamknąć kilka zakładów pielęgnacji ciała?

        Nic nie musi być takie jakim się wydaje.
        Złe dla alkoholika będzie gdy zabierzesz mu alkohol ale gdy wyjdzie z nałogu, jeszcze za to podziękuje.

        Każdy ma szansę i wybór a Ziemia jak pies zaczęła strzepywać z siebie szkodniki.

        Nie wszystko złoto co się świeci.
        I nie wszystko złe, bo tak się teraz wydaje.

      5. Jeszcze dopowiem czemu część ludzi musi z Ziemii odejść. Może wrócą w następnym pokoleniu kiedy nie będą już programowani od malucha. Gdyby teraz zostali, władza na Ziemi zostałaby w rękach podobnie myślących albo stworzyliby jeszcze większych tyranów. Sukcesem wcale nie jest ich usilne przekonywanie by się nie utylizowali, jeśli nie chcą naprawić wpierw własnych głów. Kto wie, może mnie też zmiecie. Jakby nie było, sprawy na Ziemii mają się dobrze. Zostaną ci co mają zapoczątkować Świt Świadomości. Za dwadzieścia lat miejsca w których mieszkamy będą nie do poznania. A teraz pora wsadzić ziemniaki…

      6. Wczoraj obejrzałam fragment dokumentu „Babuszki z Czarnobyla”. Jedna z nich oznajmiła: ja niczego się nie boję.

        Te Cudowne Kobiety żyją sobie w miejscu przekreślonym przez człowieka, ale nie przez Naturę.

        Zapamiętałam, kilka mądrości:

        – w Lesie jest wszystko

        – my jemy Zioła i nie chorujemy, a wy jecie mięso i chorujecie

        – nasze dzieci znają się na Ziołach, ale wnuki już nie, i w tym problem

        – drzewa mają dobrą energię

        – jeden w kałuży zobaczy niebo, drugi siebie, a trzeci nic.

        Uwielbiam takie Babcie 💚

        Tak sobie myślę, że jeśli ten dokument oglądał ktoś mocno wkręcony w kowidozę (puścili go w tvpis), to może coś w nim drgnie.
        Tym Kobietom, tej Prawdzie nie można się oprzeć 🙂

        Ps. Polecam jeszcze jeden dokument, również o pięknych Duszach – Niebo bez gwiazd.

      7. Dziewanno, można być szczęśliwym nawet w więzieniu, ale trzeba mieć pięknie posprzątane swoje duchowe wnętrze, tam nawet kraty nie przeszkadzają.💓

      1. Według mojego czuja, wychodzenie na ulicę/manifestacje mają sens tylko, jeśli jest dużo Ludzi. Mnie osobiście jednak najbardziej podoba się Góralskie Veto i prowadzenie działalności gospodarczej przez przedsiębiorców (czyli normalne Życie i robienie, co się Kocha) wbrew nielegalnym obostrzeniom i lockdownom wziętych z wypiętej na Ludzi dupy ministra czy innego kosmicznego stwora 😁.

        Jednak póki co, świadomość większości RODaków jest znikoma. Znam przedsiębiorcę, który nadal czeka na zmiłowanie Niedzielskiego, pomimo tego, że tłumaczyłem ideę Góralskiego Veta.

      2. Ja jestem pragmatykiem, a pragmatyk nie używa metod nieskutecznych. Przy okupacyjnej wysokiej technologii, jaka jest od kilku lat zainstalowana w kRaju, nie będzie większych manif, gdyż liderzy są namierzani i zdalnie neutralizowani.

        Pitoń jest geniuszem, bo opracował Metodykę Pragmatyczną. Wykreował Oddolny Ruch Bez Lidera (bo tylko takie ruchy mają szanse w starciu z wysokozaawansowaną wojskową technologią), który już idzie Mocą Pospołu – a na tę Moc technologia już nie podziała.

        Gdy patrzę na Pitonia, widzę Gandhiego.

        *

        „Nie zmieni się rzeczy, walcząc z istniejącą rzeczywistością. Aby coś zmienić, stwórz nowy model, który sprawi, że poprzedni stanie się nieaktualny”.

        ~ Richard Buckminster „Bucky” Fuller (1895-1983)

      3. [Pitoń] Wykreował Oddolny Ruch Bez Lidera (bo tylko takie ruchy mają teraz szanse).
        ——————————-
        Przypomina mi się dawny wykład Dr Brzeskiego „Organizacja bez organizacji”. Polecam.

      4. Tak, to już są projekty z nowego paradygmatu, paradygmatu Ery Wodnika. Dla starego paradygmatu żywioł już nie do ogarnięcia.

        Przypomina mi się opowieść mego przyjaciela buddysty zen o tym, że grupy buddyjskie w Polsce były jedynymi organizacjami nie do zinfiltrowania, bo żaden ubek nie wytrzymałby wielogodzinnych medytacji w nieruchomej pozycji 🤣🤣🤣🤣

    1. Potwierdzam, PIS ROZPOCZĄŁ MORD DRZEW NA POTĘGĘ!

      niemcy pobudowali potęzne tartaki przy granicy z POLSKĄ – wszystkie Drzewa wywożone są do niemców! 1 tys. m3 dziennie

      Masowa wycinka drzew w Czechach. Gołe góry nie …
      https://nysa.naszemiasto.pl › Wiadomości
      28 sty 2020 — Masowa wycinka lasów świerkowych w Republice Czeskiej zaczęła się trzy lata temu.

      tam też w pobliżu granicy niemiecki tartak – 2 tys. m3 dziennie

      A TYLE CYLEZRYCI mówia o ochronie Środowiska!

      Książę Harry i Meghan Markle zostali kolejnymi ambasadorami „Vax Live: The Concert to Reunite the World” – charytatywnego koncertu zaplanowanego na 8 maja. Wydarzenie poprowadzi Selena Gomez, a udział w nim wezmą światowi przywódcy, w tym prezydent USA Joe Biden. Wystąpią m.in. Jennifer Lopez i Foo Fighters.

      Będą politycy i artyści

      Oprócz Sussexów na koncercie pojawią się m.in. prezydent USA Joe Biden wraz z żoną Jill, wiceprezydent Kamala Harris, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Kanady Justin Trudeau, aktor Ben Affleck czy modelka Chrissy Teigen.

      Wystąpią Jennifer Lopez, J Balvin, H.E.R., Eddie Vedder i Foo Fighters. Całość poprowadzi Selena Gomez.

      Wydarzenie zostanie nagrane z udziałem publiczności złożonej z zaszczepionych medyków walczących z COVID-19 w niedzielę na stadionie SoFi w Los Angeles. Będzie można je obejrzeć 8 maja m.in. na YouTube czy na antenie ABC i CBS.

      wkrótce ma pojawić się trump jako nowy mesjasz

  5. Znalazłam w necie taki komentarz:

    „Wielki reset to taki eufemizm, aby wojny nie nazwać wojną”.

    O, i właśnie to… Wojna hybrydowa, coby mądrzejsi mieli gdzie mieszkać, a tak bombki by wszystko zniszczyły; coby mieli czym ogrzać „swe” domy i czym oświetlić, a tak byłby niezły rozpindol i znowu lata odbudowy… I lasy by mogły spłonąć, a szkoda, bo mądrzejsi też „lubią” lasy. Problem tylko z tym bydłem, co to za dużo miejsca już zajmuje… Więc może taki jakiś mały szwindelek? No, coby uwierzyli, że jadą na Hawaje, a tak naprawdę pojadą w piz.u!

    1. Najpierw się wykorzystuje Ludzi, a póżniej weg! }PL precz…
      Od zarania..

      Załączam opis treści. Za długie, żeby wkleić…
      Zabaweczki zawładnęły duszyczkami..
      Natura nie daje Radości ….a szkoda..
      Ja łykam Słońce każdego Dnia Ziemskiego, kłaniając się GAI na Dzień Dobry…
      Nie karmić …gówna, to nie weźmie góry nad Człowiekiem…

      Zobaczcie, jakie bajki Wasze Dzieci oglądają i wszystko zrozumiecie.. jak od 50 lat programują.. Ja wysiadam… nie podkarmiam gryzących …

      Nie stać w rozkroku, tylko albo-albo.. zdecydować się, w którą stronę idziesz… Człowieku. Powrotu nie będzie… do tych

      „Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
      Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
      Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
      Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
      Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
      Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
      A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą
      Zieloną, na niej zrzadka ciche grusze siedzą”.

      Tutaj opis treści …

      https://czytam.pl/k,ks_905007,Przyszlosc-jest-blizej-niz-nam-sie-wydaje-Diamandis-Peter-H-Kotler-Steven.html

      Ludzie poczuli teraz smak uwięzienia w klatkach, ale jeszcze nie zrozumieli … Wyrywają się na Łono Natury, ale większość siedzi na wirtualu…

      ZdRawiam

      Nie da się Żyć na Niby …albo Byle jak.. Albo Wóz, Albo Przewóz..
      Albo Ty Siedzisz i Kierujesz Wozem Życia Swego, albo Cię przewiozą ! Albo-Albo !!

      1. Justynko 💏 wystraszone lenie wolą, by ich wożono, przykre, ale Prawdziwe.

        Kto chce, i w Chaosie szczęście i radość znajdzie.🌹🦋

        Staje się to, czego pragniemy!

        Szczęście i lekkość dzisiaj we mnie taka,
        Chcę nim obdarować każdego TAWerniaka,
        Tego, co jeszcze śpi, i tego, który konsumuje,
        Niech każdy tak, jak ja, wspaniale się czuje.

        Deszczu i słoneczka na przemian życzę Wam,
        Bo jedno i drugie to Matka Natura daje nam,
        Byśmy byli Jej dziećmi zdrowymi i radosnymi,
        Tak jak Ona, gdy nas czuje stopami bosymi.

        Stojąc dzisiaj bosymi stopami na Jej łonie,
        Poczułam energię, jaka w moim sercu płonie,
        Po twarzy promyki Słoneczka mnie ogrzewały,
        A na drzewie ptaszki cały czas trele śpiewały.

        Czuję, że piękne dni dla Ojczyzny nastają,
        Ciemni muszą odejść, energii już nie mają,
        A w sercach nas piękne uczucia zapłoną,
        Resztki cierpienia i smutków z nas wygonią.

        Tego życzę naszemu umęczonemu kRAJowi i jego suwerenom, prawdziwym mieszkańcom.

  6. Dzięki Aniu. Ty Tak Na Poczekaniu, czy z kufra czarodziejskiego ..
    Zapisuję w Kajecie. Piękne i PRAWdziwe.

    TAWie, piękne w Nagłówku Cumulusy ..kłębiaste, oddzielne, a Niebo Niebieskie Nad Wami. Dawno nie widziany OBRAZ.
    ZdRawiam

      1. Oj TAWie i gdzie jest pan Potocki.

        Dzis mam doła, jak czasami VIS. Wszystko mnie wq, a info o przymusowych szczypawkach strąciło mnie w energię cienia i niemocy.
        Miotam się jak w sieci pająka i wiem, że najlepsze, co mogę zrobić, to się puścić (z tej sieci oczywiscie 😉 )… a nie potrafię.

        Skad wy bierzecie te pokłady odwagi, indywidualizmu i SPOKOJU?

      2. „Oj, TAWie, i gdzie jest pan Potocki”.

        Prezydent II Rzeczpospolitej Jan Zbigniew Potocki jest w tej chwili jedynym (obok G. Brauna) realnym liderem opozycji w Polsce.

        *

        „Skad wy bierzecie te pokłady odwagi, indywidualizmu i SPOKOJU?”

        Z Wedy/Wiedy/Wiedzy o specyfice galaktycznego procesu Wielkiej Zmiany w naszym wszechświecie.

        Kto patrzy na obecne procesy z fraktala galaktycznego, nie podnieca się ziemską bieżączką, lecz po prostu spokojnie odbywa swoje codzienne terapeutyczne Bose spacery do boskiej lecznicy – Świętego Gaju…

        👣👣🌻👣👣

        🌳🌳🔆🌳🌳

      3. Moje pokłady odwagi biorą się z poczucia, że nie jestem sam. Patrząc na TAWernę, jest nas co najmniej kilkoro:) Podejrzewam, że można liczyć w milionach. Siłą nas nie wezmą, więc przymusu szczepień nie wliczam w ryzyko. Kary finansowe? A kto te „bogactwa” w zaświaty zabierze? W najgorszej, albo wręcz najlepszej możliwości niezaszczepieni zostaną wykluczeni z systemu. To wspaniała motywacja, aby się we wspólnej idei połączyć i zbudować nowe społeczeństwo oparte na lepszych fundamentach. Jest nas wystarczająco dużo, aby zbudować nowy, wspaniały świat, choćbyśmy mieli zacząć od szałasów w lesie. Im nierząd bardziej nas ciśnie, tym wyraźniej widzę rozerwanie dwóch światów, które daje możliwość wyboru, a to napełnia mnie radością.

      4. Nieśmiertelna Pieśń Mocy, przypuszczam, że jak to zwykle bywa, i w tej osadzie jest samowładny GURU.🤣🤣🤣🤣

  7. Lęk to największy wróg człowieka. Trąbię o tym od początku „plandemii”. Do ludzi ogólnie nie trafia to, co im mówię. Wolą się bać. Oczywiście nie wszyscy. Strach zabija wszystko. I duszę i ciało. Dlatego jest to największy wróg. Pozdrowionka dla wszystkich! Jest świetny film z Jeffem Bridgesem. „Bez lęku”. Polecam.

    1. „Jest świetny film z Jeffem Bridgesem. „Bez lęku”. Polecam. ”

      Bardzo dobry film. Również go polecam.

      Religa katolicka jest odpowiedzialna za zrobienie spustoszenia w Sercach i umysłach Ludzi w Naszym kRAJu, bo ta tzw. religia jest pełna sprzeczności i dużo tam cierpienia, poczucia winy i straszenia piekłem. Takie choroby jak np. nerwica natręctw wynikają z tego. Religia katolicka nie uczy też Ludzi samodzielnego myślenia (mentalne kalectwo), tylko naucza ślepej wiary w zewnętrzny autorytet, np Jahwe, Jezus, Aniołowie itp.

      1. Już po KK. Może po plandemii na moment się odrodzi, na moment, ale już jest po nim. Zdradził ludzi w kwestii szczepień, poparł w sumie niemoralne szczepionki. Zatem będzie coś nowego. Pozdro!

      2. Gdyby ci duchowni jeszcze coś soba reprezentowali, to może miałoby to sens… może… Wczoraj sie zaszczepił bp pomocniczy lubelski Adam Bab. Ogłosił tą nowinę i był bardzo z siebie dumny.

      3. Tak, panuje jakas dziwna moda na chwalenie sie szczepieniem. Niektorzy nawet zamieszczaja na FB zdjecia ze swoim udziałem. Kopiuja politykow. Ci to dopiero lubia wystawiac wyszczerzone japy i witki do kamer!😉😂

      4. W religii katolickiej najbardziej chodziło o wszczepienie do świadomości Słowian pojęcia: pan.
        Słowianin był wolny, sam stanowił o sobie.
        Nikogo nie musiał słuchać. Inni mieli głos doradczy.
        Nikt nie był jego panem.

        Jak Słowian zmuszono do przyjęcia katolicyzmu, to musieli przyjąć pana, przed którym MUSIELI padać na kolana.
        To umożliwiło wprowadzenie feudalizmu i całego rzędu panów, którym Słowianin musiał się kłaniać i pracą im się opłacać.

        I tak jest do dziś, choć teraz jest to bardziej zawoalowane
        , ukryte pod nazwami: minister premier, dyrektor, kierownik itp.

      5. Dzisiaj byłam na poczcie i w banku, i Miłe Panie odpowiedziały, że nie ma żadnego przymusu zaczepki w pracy.

        ZdRawiam

      6. „Starcy”
        Starcy, to starszyzna !
        Powolujesz sie na Hellingera, a przeciez u niego Prawo STARSZENSTWA, to podstawowe Prawo przeplywu energii.
        Bez STARSZYZNY nie ma ani narodu, ani Rodu.
        To wspolistnienie POKOLEN jest gwarantem przeplywu WEDY i Energii.
        Nasi STARSI sa naszym skarbem tak samo jak nasze Dzieci ❤

      7. „To oczywiste. A kto temu przeczy?”

        Nie chodzi, czy przeczy.
        Chodzi, by pomoc IM zyc jak najdluzej. Tak chciaz 120 lat… wiecej = lepiej 🙂

      8. „by pomóc IM żyć jak najdłużej”

        Wielu z nas (nie wszyscy) w ostatnich miesiącach próbowało dotrzeć z Wedą pod strzechy polskich chat. Niestety szczuto nas psami ignorancji i arogancji.

        Nie przedłużysz życia komuś, kto nie ma ochoty długo żyć.

      9. „Niestety szczuto nas psami ignorancji i arogancji”.

        Mnie sluchano… nawet jesli pare osob zrobilo, co uwazalo, to wszyscy sluchali z uwaga i z miloscia.

      10. Arkono, starcy to nie Starszyzna. To są kompletnie inne jakości. Jak byłam dzieckiem i obserwowałam starszych ludzi nie mogłam zrozumieć dlaczego jedni są pogodni, serdeczni, mają otwarty umysł, roztaczają ciepło wokół siebie i wystarczy przy nich pobyć aby lżej zrobiło się na sercu, duszy🙏🏻 Starszyzna nie ocenia, nie daje rad, akceptuje, ma głęboki szacunek do wszystkiego co istnieje. A starcy/staruszkowie to osoby o wąskim patrzeniu na świat, zgorzkniali, zrzędzący, interesuje ich tylko ich osoba, manipulujący aby dostać uwagę, wszystko wiedzą najlepiej, są kontrolujący, dają rady i ustawiają innym życie. I co najważniejsze nie ma znaczenia czy człowiek jest bogaty czy biedny, chory czy zdrowy, miał spokojne życie czy pełne traum, czy jest stary czy młody, Starszyzna to spokojny umysł, puszczanie, swobodny przepływ energii i ogromna, wręcz dziecięca radość i ciekawość świata i ludzi🌞🌈

      11. „Słowianin był wolny, sam stanowił o sobie”.

        Ja od dzieciństwa sama stanowiłam o sobie. W przedszkolu i w młodszych klasach szkoły podstawowej stałam ciągle w kącie, bo nie podporządkowywałam się durnym nakazom.
        Jak mi zapletli warkocze, to zaraz je rozplotłam. Nie chciałam być ani rybakiem, ani rybą. Chciałam być syrenką.

        Tak i teraz, chcę i Jestem sobą.

      12. „Mnie sluchano… nawet jesli pare osob zrobilo, co uwazalo, to wszyscy sluchali z uwaga i z miloscia”.

        Mnie parę osób posłuchało. Może 2 lub 3 😁 i z tego się cieszę.
        Ja specjalnie przyjechałam po to, by ludzi informować. Jechałam w niewygodzie 18 godzin, z 5 przesiadkami.

        Reszta moich rozmówców, o czym już pisałam, wyzwała mnie od foliarek, ruskich trolli, itp., itd. Machali łapami i uciekali niektórzy.
        Mówiłam spokojnie, z empatią i rzeczowo, opierając się na faktach naukowych i powołując na prawdziwe owe autorytety.

        Mam jednak poczucie wykonanego zadania, choć wolałabym, by udało się uratować więcej ludzi.

    2. Dlatego ciągle nas straszą.
      Wtedy, jak już kiedyś pisałem, zaczynamy całkiem inaczej funkcjonować.

      Bez strachu funkcjonujemy w trybie: ciesz się życiem i bądź twórczy.
      Jak się boimy, przechodzimy w tryb: przetrwaj.

      A w trybie przetrwaj robimy rzeczy, których normalnie byśmy nie zrobili. Stajemy się podejrzliwi, chciwi, kłamliwi, a czasem i podli. Aby przetrwać. Łatwo nam te cechy wytknąć, przy każdej okazji implantując WINĘ.
      A strach i poczucie winy to początek wszelkiego nieszczęścia i koniec normalnego życia.

      A my Polacy żyjemy w trybie : przetrwaj od co najmniej tysiąca albo i 2 tysięcy lat… Cud prawdziwy, że jeszcze istniejemy.

      1. 11 000 lat żyjemy na Swojej Świętej Sławiańskiej Ziemi.

        Istotna informacja dla każdej przybłędy, gdyby swoje obyczaje wprowadzać powszechnie tu zechciała: na naturę nie ma rady.

      2. Tak właśnie jest z większością z Nas.
        STRACH i lęki to nasz największy zabójca CZŁOWIECZEŃSTWA w Nas.
        STRACH to ciągle włączony kierat umysłu.

      3. PRAWdziwi Polacy Słowianie nie żyją w trybie przetrwaj…
        Nie żyją w strachu.
        Strach- straszenie chorobą – następnie straszenie
        szcztttrzepaniem..to już wolę z Honorem zejść- niż podstępem..
        Wczoraj znajomi ”wykształceni” nauczyciele oznajmili że w trybie przetrwaj dali się… zastrzepać bo lubią zwiedzać świat…
        No to zwiedzicie …wyżej zwiedzicie …
        ZdRawiam

      4. Nie wolno dać się bać.
        Specjaliści od bania się – psychiatrzy nazywają Lęk chorobą psychiczną… poczytaj.. szufladkowanie..!

        https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/emocje/niepokoj-przyczyny-dlaczego-ciagle-odczuwam-wewnetrzny-niepokoj-i-jak-sobie-z-nim-radzic-aa-4M2y-49vu-zCZZ.html

        Przestać bać się CHAOSU – nielinearność kluczem rozwoju | Krzysztof Sarnecki | TEDxKatowice
        …zaprogramowanego chaosu.

        .https://www.youtube.com/watch?v=2AfvYiDp5QI

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Zastraszanie

        Przecież zastraszanie jest karalne…
        Jasny gwint..co tu się od…wala..?

      5. Programy lękowe to najtrudniejsze z programów do utylizacji. Bo wgrywają nam je na bieżąco. Podczepiane są elektromagnetycznie do pola serca, więc tym bardziej trudno je wyplenić, bo włączają się palpitacje. I koło się nakręca.

        Jesteśmy tu porządnie udupieni.

  8. Tak, jeśli nie masz leku, umysł znajdzie rozwiązanie.
    Moje ubranko z Varanasi już do mnie leci. Dziś jest w Delhi.

  9. „Dzis mam doła, jak czasami VIS”

    Rzadko mam doła i jestem Wesołym Gościem z Werwą. Mnie chodzi o Ludzi, bo mam empatię w sobie, kiedy słyszę o Ludzkich dramatach i samobójstwach przedsiębiorców. To, że lubię sztuki walki i oglądam walki w internecie, może się wydawać dziwne, bo generalnie jestem spokojnym człowiekiem i idealistą, który brzydzi się okrucieństwem Wołyńskim i wszelkim kurwa mać bestialstwem.
    Dlatego jestem Bezkompromisowy w tym co Ważne.

  10. „Dzis mam doła, jak czasami VIS”

    Rzadko mam doła i jestem Wesołym Gościem z Werwą. Mnie chodzi o Ludzi, bo mam empatię w sobie, kiedy słyszę o Ludzkich dramatach i samobójstwach przedsiębiorców. To, że lubię sztuki walki i oglądam walki w internecie, może się wydawać dziwne, bo generalnie jestem spokojnym człowiekiem i idealistą, który brzydzi się okrucieństwem Wołyńskim i wszelkim kurwa mać bestialstwem.
    Dlatego jestem Bezkompromisowy w tym co Ważne.

      1. Najważniejszy wniosek z tej książki jest taki, że natury nie oszukasz. Tylko układ odpornościowy cię ochroni. Retrowirusy latają wszędzie i nie ma, i na razie nie będzie laboratorium wolnego od nich, więc w każdym wytworzonym „sterylnie” preparacie one są zawarte.

        Za ujawnienie tego ją zniszczyli. Pokonała hiv/aids oraz pracowała nad wirusami pozbawiającymi żołnierzy wroga chęci walki w forcie derik. Dziwne połączenie.

      2. Nikt nigdy nie udowodnił istnienia „wirusa HIV”, „wirusa odry” ani tym bardziej istnienia „wirusa SARS-CoV-2”. Nie ma na tej planecie ani jednej pracy naukowej udowadniającej istnienie takich „wirusów”.

        Wirusy nie istnieją.

        To, co gadzia medycyna nazywa „wirusem” jest zupełnie inną strukturą.

      3. Nauka i medycyna mają tę dziwną właściwość, że opierają się na teoriach i badaniach. Dopóki ktoś nie obali danej teorii lub nie udowodni czegoś badaniem, będą to wyśmiewać i lekceważyć, nawet na plasterki się dadzą pokroić za mojszą „prawdę”.

        Coś musi być wirus/struktura, jakąś informację to przekazuje. Kiedyś byłem na szkoleniu i kolega przy wspólnym stanowisku miał katar. Normalnie bym nie załapał przeziębienia, ale przesiedział koło mnie 6 godzin z cieknącym nosem. Ciekawe info ostatnio słyszałem, że gdy przebywamy w pomieszczeniach, zaczyna się wymieniać nasze DNA, to co dopiero jakaś jego część, struktura czy „wirus”.

      4. Oczywiście, że istnieją przeróżne struktury (naturalne i nienaturalne) w ludzkich organizmach, które wchodzą w interakcje pomiędzy osobnikami, ale matrix musi od razu nazwać to wirusem lub bakterią.

        Dlaczego w medycynie azjatyckiej nie istnieją ani wirusy, ani bakterie, ani choroby?…

        Oczywiście, że na świecie istnieją różne struktury atakujące (w formie posypki z samolotów czy innej) produkowane w tajnych wojskowych laboratoriach na świecie, m.in. na Ukrainie.

        Ale największy na tej planecie pogromca raka, dr Leonard Coldwell, twierdzi, że istnieją tylko dwie przyczyny tak zwanych chorób:

        1) niedotleniony mózg i

        2) zakwaszony organizm.

        I podaje bardzo obrazowy przykład, by to zakumać:

        Jeśli masz dotleniony mózg i alkaliczny organizm, to choćbyś wsiadł do windy wypełnionej samymi chorymi, na Ciebie nic nie przejdzie.

      5. „Najważniejszy wniosek z tej książki jest taki, że natury nie oszukasz. Tylko układ odpornościowy cię ochroni”.

        Układ odpornościowy wrodzony (kształtowany przez setki tysięcy lat kontaktu człowieka z drobnoustrojami) oraz nabywany od narodzin poprzez ekspozycję organizmu na otoczenie (klatkowanie ludzi, a w szczególności dzieci, do tej pory odbiera możliwość naturalnego kontaktu z drobnoustrojami i nabywania bieżącej odporności, przeciwciała).

        Bardzo ładnie tłumaczy to p. J. Zięba w programie u S. Pitonia (Tawcio zapodał link).

        Pan J. Zięba też podkreśla, że wirusa covida nie wyizolowano, ale wiedzą o białku (jeśli dobrze zapamiętałam) w wypustkach, która to struktura białkowa „wchodzi” do komórki i „każe” jej wytwarzać przeciwciała i „wypychać je” na zewnątrz.

        Komórka w warunkach naturalnych wytworzy TYLKO NIEZBĘDNĄ ILOŚĆ PRZECIWCIAŁ, JAKĄ POTRZEBUJE DO ZNISZCZENIA INTRUZA, ponadto zakoduje jego rozpoznanie w pamięci immunologicznej w razie następnego „spotkania”.

        Pan J. Zięba bardzo przystępnie wyjaśnia działanie preparatów.
        Astra Zeneka jako synetyczne struktury białkowe usadawiają się (nie wiadomo, w którym miejscu!!!) w DNA komórki (!!!), „zlecają” jej produkcję przeciwciał.

        „Mamy olbrzymi problem” – mówi J. Zięba.
        Komórka dostaje informacje o ciągłym wytwarzaniu przeciwciał wobec choroby, której już nie ma lub jej wcale nie było.

        Proces ciągłego wytwarzania przeciwciał doprowadza do tego, że ICH NADMIAR ZACZYNA NISZCZYĆ ORGANIZM.

        W podobny, choć pośredni sposób działają także preparaty oparte o mRNA.

        Pan J. Zięba podał przykład pani w ciąży (pediatra), która zaszczepiła się i reklamowała o przekazaniu dziecku odporności.

        Problem polega na tym, że u narodzonego dwumiesięcznego dziecka wykryto
        dwudziestoparokrotne przekroczenie produkcji przeciwciał w stosunku do naturalnego procesu.

        Jeśli dobrze zrozumiałam pana Ziębę, to taka nadprodukcja przeciwciał po szczepionkach zauważana jest po kilku miesiącach.

        To straszne, co powiedział p. J. Zięba, a mianowicie, że ludzie mogą umierać na ulicy.

        CZYLI PREPARATY (to nie są szczepionki, podkreślał wiele razy J. Zięba) INICJUJĄ FAŁSZYWE „MYŚLENIE” I NIENATURALNE DZIAŁANIE KOMÓREK!

        Zorientowane na masową, nieprzerwaną produkcję jednego rodzaju przeciwciał, nie pracują na rzecz ochrony immunologicznej wobec innych intruzów, w tym mutacji, do których dochodzi właśnie wtedy, gdy w trakcie choroby (epidemii) stosowana jest profilaktyka.

        Ponoć te mutacje działają z o wiele gorszym skutkiem na zaszczepionych, niż na ludzi bez preparatów.
        U tych ostatnich układ immunologiczny działa naturalnie i wielowektorowo.

        Izraelskie raporty medyczne wskazują (był tu link) na większą podatność na infekcje mutacjami u ludzi zapreparatowanych.

        Potwierdzałoby to informacje p. Zięby (i nie tylko), który również posiłkuje się wiedzą m.in. p. prof. Romana Zielińskiego (przytaczaliśmy tu jego wywiady).

        Nie spotkałam się do tej pory z naukowo medyczną wiedzą o wpływie zaszczepionych ( z wszystkimi tego konsekwencjami) na nieszczepionych.

        Jak do tej pory mowa jest o zaszczepionych jako rozsadnikach świrusa. Myślę, że dla propagandy szczepionkowej wciśnięto preperatowcom, że mają się obawiać bezpreparatowców.

        Jak z tym wszystkim będzie – okaże się w praniu.

        A tymczasem żyjmy swoim życiem i otaczajmy się Naturą. Przebywanie pośród niej to m.in. dotlenianie mózgu i odporność, jak słusznie zauważa nasz Tawcio!

        Miłego!

        PS. Tawcio, jakie są prozdrowotne właściwości młodych liści czarnego bzu?
        Jak je przyrządzić?

      6. „Jak je przyrządzić?”

        Po prostu wysuszyć i zaparzyć.

        Właściwości liści podobne do właściwości kwiatów i owoców. Liście Bzu Czarnego, zbierane przed zakwitnięciem krzewu, dają przyjemną w smaku herbatkę o właściwościach bardzo zbliżonych do zielonej herbaty.

        http://ziolowawyspa.pl/kora-i-liscie-czarnego-bzu-na-wirusa/

        https://jemiolanaturalneziola.com/Lisc-bzu-czarnego-susz-p76

        *

        Dr Henryk St. Różański nt. Bzu Czarnego

        Działanie

        Kwiat:

        wykrztuśne, przeciwzapalne, odkażające, przeciwropne, napotne, odtruwające, przeciwgorączkowe, moczopędne, przeciwobrzękowe, rozkurczowe, rozgrzewające, uspokajające, nasenne (w stosunku do dzieci), uszczelniające i wzmacniające naczynia krwionośne, przeciwmiażdżycowe, ogólnie wzmacniające, przedłużające działanie witaminy C, regulujące przemianę materii.

        Owoc:

        regulujące wypróżnienia lub lekko przeczyszczające, wzmacniające ogólnie, napotne, przeciwgorączkowe, odtruwające organizm, moczopędne, przeciwbólowe (w przypadku nerwo- i mięśniobóli), żółciopędne, rozkurczowe.

        Liść:

        lekko przeczyszczające, przeciwkaszlowe, wykrztuśne, powlekające (osłaniające), żółciopędne, pobudzające wydzielanie śliny i soku żołądkowego oraz apetyt, wzmacniające ogólnie i naczynia krwionośne, moczopędne, przeciwobrzękowe, przeciwreumatyczne, „czyszczące krew” ze szkodliwych substancji, regulujące metabolizm, odkażające.

        Kora:

        silnie moczopędne, przeciwobrzękowe, przeciwartretyczne, silnie przeciwgorączkowe, napotne i odtruwające, żółciopędne, przeciwreumatyczne, przyśpieszające przemianę materii, ściągające, odkażające, przeciwkamicze (układ moczowy).

        Wskazania

        Kwiat:

        przeziębienie, grypa, odrą i inne choroby zakaźne, gorączka, kaszel, zmarznięcie, stany zapalne gardła, nieżyt zatok, choroby alergiczne, nieżyt układu oddechowego, nieżyt żołądka i jelit, zapalenie migdałków, pękanie naczyń krwionośnych (plamice), miażdżyca, zaburzenia trawienne, zatrucia, choroby skórne, rekonwalescencja, zaburzenia metaboliczne. Zewnętrznie (jednocześnie stosować doustnie): stany zapalne gałki ocznej, spojówek i powiek, przemęczenie, opuchnięcie i łzawienie oczu, pękanie naczyń w oku, stany ropne oczu, zapalenie skóry i narządów płciowych, upławy, ropnie, rany, liszaje, wrzody.

        Owoc:

        zaparcia, stany ozdrowieńcze, gorączka, przeziębienie, choroby zakaźne, kaszel, bóle nerwowe, nieżyt oskrzeli i krtani, skąpomocz, zatrucia, choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego (lek wspomagający !), choroby alergiczne.

        Liść:

        zaparcia, zaburzenia przemiany materii, kamica żółciowa i moczowa, zastoje żółci, po wycięciu pęcherzyka żółciowego, kaszel, przeziębienie, choroby skórne i zakaźne, nieżyt żołądka, zgaga, choroba wrzodowa, pękanie i przepuszczalność naczyń krwionośnych, choroby uczuleniowe, reumatyzm, dna, zatrucia.

        Kora:

        obrzęki, kamica moczowa, zapalenie nerek i pęcherza moczowego, skąpomocz, krwiomocz, białkomocz, ropomocz, otyłość, gorączka, zatrucia, choroby skórne, zakaźne i przeziębieniowe, reumatyzm, dna, zastoje żółci.

        http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm

  11. Dziś spotkałam mojego kowidiańskiego kuzyna z żoną w sklepie, oboje zamaskowani po oczy w rękawiczkach jednorazowych. Pewnie się już uszczypnęli albo przynajmniej zapisali na szczypanie, bo żona kuzyna uważa, że pierwsza dawka szczypawki wyprowadziła jej matkę z ciężkiego przypadku covidiańskiego. Kobieta leżała w szpitalu w ciężkim stanie, ale zdążyła przedtem się uszczypnąć i to jej uratowało życie! No, taka jest narracja covidiańskich…

    Dowiedziałam się przy okazji, że zmarł kuzyn kuzyna (ze strony matki, to nie mój kuzyn) i mieli jechać na pogrzeb, ale nie pojechali.

    – Co się stało? – pytam?

    – No, covid – odpowiada kuzyn – trzy dni i koniec, a niektórzy mówią: grypa.
    (To było skierowane do mnie)…

    – A znasz tę…? (tu padło nazwisko, nie zapamiętałam i nie znałam) – Też trzy dni i koniec – covid – 25 lat…

    Pokiwałam głową, powiedziałam, że no cóż, przykre to, jak ludzie umierają. Zmyli się szybko, choć staliśmy koło siebie do kasy, mogliśmy jeszcze pogadać, idąc do wyjścia, może się bali, że ich zarażę bezobjawowo? Mnie jednak zastanowiło coś innego, te TRZY DNI i koniec!? Jaki wirus zabija w takim tempie?

  12. Wszystko przepoczwarzyli – podstęp..
    Przemeblowali mózgi ludziom.
    Wszystko nazwali modern… modernizacja.. a to przepoczwarzenie właśnie.
    Modyfikowanie… przeistoczenie…

    Zapamiętałam, że zaczęli od przeistoczenia.. aż mnie trzęsie…
    Przeistoczenie i na kolana, i bat na Nas. !

    Degeneracja mózgu i charakteru człowieka poprzez pornografię i obrzezanie – Jeanice Barcelo

    .https://www.youtube.com/watch?v=bop0pKtRBEc

    „Nikt nie zostanie oszczędzony”.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=31040&Itemid=47

  13. https://federacjaziemniaka.pl/
    Polskie Korpo…poczytajcie sobie..

    Ubezpieczy…ciele…nawołują Rolników i Sąsiadów ..
    do starań o odszkodowanie
    za to że sąsiad robił opryski preparatem…
    i Oni ponieśli szkodę na swoich uprawach albo na zdrowiu..

    Sztuka magika -Sztuka iluzji..

  14. Raczej szykuje się zagłada tej „cywilizacji”. Ale nie ma czym się martwić i nie ma czego się bać, bo byliśmy, jesteśmy i będziemy. Jesteśmy DUCHEM. Pozdrówka!

      1. Przecież to tylko skfander. Spokojnie. To nie znaczy, że polecam nie szanowanie i nie dbanie o ciało czy tez szczepienie. W życiu Warszawy! Nie. Po prostu taka przypominajka. Ciała będziemy mieli nowe albo będziemy w innej formie.

  15. Bo gdy masz w sobie lęk, oznacza to, że pozwoliłeś umysłowi przejąć inicjatywę.
    Gdy umysł zajmuje swoje miejsce, a więc staje się pokornym sługą serca, to lęk znika i pojawia się pokój, a umysł oczyszcza i robi się otwarty na Wyższe rozwiązania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s