Szczepionkowa propaganda napotyka wreszcie opór

„Ale nowina! Leć, kto może!
Chooooooooj zdradziecki Morawiecki łaskawie obwieścił, że będą szczepienia dla wszystkich chętnych” (~ Anamika).

To dobra wiadomość, ponieważ – na mojego logicznego czuja – kończą im się spędowe „roczniki”. Ludobójcza propaganda do kogo miała dotrzeć, to dotarła, i na tym koniec.

Ilość zmanipulowanych zaczyna być liczbą zamkniętą, po której nie tak łatwo znaleźć następnych zaczadzonych, a preparaty, testery i łapówki mają jeszcze napływać…

To jasno wybrzmiewa choćby z tej wypowiedzi:

„Minister Michał Dworczyk poinformował też, że od jutra zmienią się przepisy – zgodnie z nimi, jeśli będzie NIEBEZPIECZEŃSTWO ZMARNOWANIA SZCZEPIONKI, będzie mogła zostać nią zaszczepiona każda osoba powyżej 18. roku życia”.

A srają się z majowymi datami; byle by przed latem, bo latem Polacy – jak Polska długa i szeroka – spotykają się, kursują, wymieniają doświadczeniami i opiniami.

Jasno widać, że szumowinowe wyszczepianie dobiega końca.
Kończy się ludobójczy preceder zmor rządowych, kończy się dobra passa dla lekarzy morderców z hasłem na ich ryjach: „pandemio trwaj”.

Oczywiście, że jak w każdym ewolucyjnym procesie, w którym nic nie następuje z dnia na dzień, będą ociemniali chętni, którzy skorzystają z okazji „dobrowolnego” zapędzenia siebie do zagrody, ale to już będzie coraz mniej liczne echo ludobójczej propagandy.

Przepraszam, że takich słów używam wobec moich Rodaków, lecz gdy chodzi o zagrożenie zdrowia i istnienia, wszystkiego człowiek próbuje…
Z nadzieją, że może dotrze, może uratuje jedno chociaż zdrowie, jedno istnienie…

Miłego!

autor: Krysia z Lasu

385 myśli w temacie “Szczepionkowa propaganda napotyka wreszcie opór

  1. „Martwię się”.

    Uwaga natury ogólnej, do wszystkich. „MARTW-ić się” to generować i wysyłać (tu: do siebie samego) MARTW-ą energię, energię śmierci.

    Miast „martwić się”, lepiej Błogo Sławić 🔆🖐🙂

    TAWie, to oczywiste i dobrze, że to przypomniałeś.

  2. „Martwić się, bierze się z myśli atakującej i każda taka myśl jest „śmiercionośna” dla samego siebie. ”

    Dokładnie.

  3. No i stalo sie. Moi Rodzice sie wczoraj poszli zaszczepic. Nie pomogly argumenty, nie pomoglo straszenie. Ja sobie nawet pod koniec odpuscilem bo nie moge nie szanowac wolnej woli jesli chce, zeby moja wolna wola byla szanowana.

    Przewalczylem w sobie poczucie porazki czy nawet tzw. poczuc winy, ze za malo zrobilem, zeby ich przekonac. A dupa dupa dupa cycki. Nie da sie nic zrobic z takimi przypadkami.

    Przy okazji zrozumialem, ze niektorych mozna zastrzelic ale nie przekonac. Probowanie na sile i wszedzie nie ma sensu.

    Teraz sie zastanawiam: pierwszy strzal 22.04.2021. Najbardziej goracy okres pierwsze 2 tygodnie po bede obserwowal, potem to mi sie nawet nie chce myslec co moze byc. Tato calkowicie zdrowy, Mama ma kilka kwestii od lat i miedzy innymi jakies autoimmunolo gowno, domyslam sie, ze wynikajace z umartwiania sie i zaprogramowanej przez KaKa „mojej winy, mojej winy, mojej bardzo wielkiej winy”. Tutaj moze byc krytycznie i to bardzo szybko.

    Wiecie jakie to jest pojebane uczucie jakies? Mam taki dysonans poznawczy wrecz. Jednak od samego poczatku wiedzialem, ze z tymi ich programami nie wygram. W ogole to sie ciagle zaskakuje jak mocno niektore programy trzymaja, jak bardzo ludzie potrafia byc w ciasnej szufladzie i nigdy nie wyjsc na krok od tego nawet… smutne.

    1. Znajomy, u którego pracuję, zaszczypał się wczoraj Pfizerem… Należy do ludzi tzw. żelbetonów, żadna argumentacja nie dociera. Posłałam mu kilka wiadomości, prof. Zielińskiego czy innych autorytetów. Powiedział mi, że każdy sobie może coś tam napisać czy powiedzieć, a ja na to – a jaki ma w tym interes? – No to jest idiotą – to o prof. Zielińskim… No właśnie, każdy może sobie coś tam powiedzieć czy napisać, to dlaczego wierzysz tym drugim? Na tej samej zasadzie mówię. No ok. – on mówi, ale zobacz, to ma globalny zasięg i co? Jeszcze tak nie było – a ja na to, czy nie pamięta niczego o globalnym zasięgu? – Nie – a wojny światowe, a krachy różne itd… A Hitler co posłał Żydów do utylizacji i nie tylko on, teraz to sie dzieje z nami – mówię… E, szkoda słów, nic nie dociera… I jeszcze na koniec mi rypnął – ale wiesz, że jak się nie zaszczepisz, to będziesz zarażać innych? !!! – a ja na to – a niby czym będę zarażać? Ja jestem zdrowa, natomiast ty nie wiadomo, co w sobie nosisz i czy to nie ty jesteś zagrożeniem dla niezaszczepionych! Powiedziałam i dałam sobie spokój, pożyjemy, zobaczymy, muszę go trzymać na dystans, bo drogą kropelkową to nie wiadomo, co on rozsiewa teraz.

      1. Olejek lawendowy, eukaliptusowy lub z drzewa herbacianego i wąchać co jakiś czas, gdy trzeba ze szczypawcami przebywać.

  4. Jaki opor… W szkole mojego dziecia, mamuski i tatusiowie już przebierają nogami ze wreszcie będą się mogli zaszczypac. A dzieci swoje szczuja przeciw dzieciom rodziców oodmiennym zdaniu.

    Obawiam się że za chwilę mój dziec będzie w szkole taka persona non grata… nie dosyc ze matka zabrania w masce chodzic to jeszcze szxzypac sie nie chce.

    Tylko kur*** nikt nie chce powiązać mojej postawy ze 100% frekwencją mojego dziecka stacjonarnoe w szkole. W tym, tamtym czy sramtym roku. A te zamaskowane, nafaszerowane chemią dzieciaki non stop chorują.

    Dziś to mozna profesure z filozofii zrobić. Jak będąc normalnym żyć wśród kowidian.

    1. Podobno tylko (albo aż) 50% osób w wieku 60+ i 70+ się zaszczepiło jak dotąd mimo takiej zmasowanej propagandy, więc jednak sporo ludzi ma instynkt samozachowawczy. Jak dotąd zaszczepiło się (wg danych znalezionych na blogu kontrowersje.net) ok. 2,3 mln osób w Polsce. Jak na 4 miesiące szczepień i propagandy od rana do wieczora niemal wszędzie to szału nie ma.

      1. Przypominnajka z dawnych lat. PSY WOJNY „DEMOKRACJA”.

        Tekst piosenki:

        oni przyszli, obili Ci twarz, to demokracja oni przyszli, obili Ci twarz, to profanacja oni przyszli obili Ci twarz, zalśniły ich niebieskie mundury oni przyszli obili Ci twarz, chciałeś się skryć do mysiej dziury rzucony, stępiony, ledwo zwyciężony, leżałeś tak pogwałcony, wolność słowa i wyznania jest nasrana na papierze możesz tylko krzyczeć bracie i ja tego też nie zmienię demokracja, demokracja, demokracja, wolność glin demokracja, demokracja, demokracja, syf więc powstańmy bracia My, aby ustanowić władzę to są policyjne psy, damy skurwysynom radę i swój sztandar podnieś ty – wszyscy razem damy radę demokracja, demokracja, demokracja, wolny od glin demokracja, demokracja, demokracja, syf

        Tekst pochodzi z:
        https://www.tekstowo.pl/piosenka,psy_wojny,demokracja.html

  5. Ciężko być głupim. Za duża konkurencja. Nie wciśniesz się w tę kolejkę…

    …ta głupota działa chyba na zasadzie „…a na złość mamusi odmrożę sobie uszy”..

    1. Z „moimi” i wolno żyjącymi zwierzętami bez problemu porozumiewam się TELEPATYCZNIE od zawsze..

      Stwierdzam Istnienie określonej relacji telepatycznej między człowiekiem a zwierzątkiem..
      Wy To Wiecie i Ja to Wiem.. Wiemy, Widzimy i Czujemy, jak przenosimy myśli na zwierzątka..

      1. Mnie zdarzyło się słyszeć drzewa niedawno, a może i kogoś jeszcze… W każdym razie słyszenie „głosów” jest dla mnie czymś dość „normalnym”. Słyszałem nawet siebie z przeszłości-przyszłości. Potrafię dość łatwo nawiązać z osobami kontakt telepatyczny, widzieć ich i odczuwać niekiedy dodatkowe rzeczy. Próbowałem z osobami dość nietypowymi, choć zastanawiam się, czy może jest po prostu jakiś związek między mną a nimi. Tak poza tym nie kontaktowałem się nigdy z kimkolwiek z Tawerny, nie czułem potrzeby, ale i łatwiej, gdy wiem, jak ta osoba wygląda.

  6. A propo filmów o Ip Manie, do których nawiązał Sławek. W Ip Man 4 mój ulubiony aktor kina sztuk walki, Scott Adkins, zagrał kanalię, złego typa, amerykańskiego żołnierza bez zasad – gnojka 😁 Tego Pozytywnego gościa to zagrał Donnie Yen. Wiadomo, film to film, bo prywatnie Donnie Yen i Scott Adkins się szanują, lubią. Są profesjonalistami w tego typu filmach i w sztukach walki – to Zawodowcy, którzy znają swój fach. Genialny jest też Tony Jaa. Tony Jaa, wymiata 😁 Tony Jaa, jest tajem i chociaż zna różne style walk, to szczególnie wypromował właśnie Muay Thai, czyli moje ulubione, obok Taekwondo i kickboxingu 😀 Zresztą każda sztuka walki ma coś w sobie, mają też wspólne elementy i nie ma znaczenia, co się trenuje, ale liczy się, jak się trenuje.

    1. Kreatywne życie umożliwia wypracowanie własnego stylu – może nawet nie „walki”, lecz – interakcji społecznych.

      Prawdziwi mistrzowie nie potrzebują już bagnetu, kosy, siekiery ani nawet widelca, wystarcza im już tylko delikatny Bąbelek Energii, jaki potrafią wokół siebie rozsnuć. 🖐🤫

      Kiedy

      osiągniemy

      ten

      poziom

      wtajemniczenia?…

      1. Mało jest takich gości, jak na tym filmie. Niektórzy nawet uznają te filmy za fejk.

      2. 👍 z mojego osobistego doświadczenia, im człowiek starszy, tym mniej ma ochotę na zbędne tracenie energii.

    2. haha, dobrą sztuką „walki” jest też „robienie sobie jaj”. Tak rozśmieszyć agresora z nożem, że ten chichrając się ze śmiechu, przewróci się i nadzieje na swój własny nóż 🤣🤣🤣 Ta specyficzna sztuka walki, którą dzisiaj właśnie stworzyłem 😁, nazywa się „Kopnięcie Śmiechu” 🤣🤣🤣 Niby kuźwa brzmi niewinnie 😁, ale w ekstremalnych wypadkach zabija śmiechem 😁 Jeśli są chętni trenować Kopnięcie Śmiechu, to może założę własne Dojo. Uprzedzam, że zamiast medytacji, rozciągania i tego typu rzeczy, jest dużo śmiechu i pracy przeponą 🤣 KŚ to nowa sztuka walki, ale skuteczna, haha

    3. Wiem, o co Ci chodzi, TAWie, z tymi Bąbelkami Energii i ja też chcę takiego Świata bez kosy, bagnetu i walki o cokolwiek, ale są tacy, jak np. ja, skromny ViSek 😉, którzy po prostu lubią trening. Po treningach się lepiej czuję. To mi sprawia RADOść.

      Nowy film, który pokazuje, że już faktycznie Wiosna i Słońce wyszło, bo facet ma taki Power, że szaleje 🤣🤣🤣. Też ma 44 lata, tak jak ja:

      .https://www.youtube.com/watch?v=6w1IVBU4Uj4

  7. „My wiemy, że to nie fejk”.

    Nie znam osobiście takich mistrzów, więc mam wątpliwości, czy te filmy to nie są aranżowane. Czy Ty, TAWie, potrafisz takie rzeczy robić? Pytam serio.

    1. Ja agresora „zażywam psychologicznie”. Kiedyś jeden agresywny więzień chciał mnie zdekapitować, gdy na „jego” osiedlu (akurat miałem pecha trafić na Króla Osiedla – wszedłem w jego „strefę wpływów” 🤣) bez jego pozwolenia śmiałem zbierać Pióra Kruka…

      Zażyłem go jednym ze zdań, jakie na takie okazje przechowuję w rękawie. Jego mina – bezcenna… 🤣🤣🤣🤣

  8. Wiecie kogo atakują psychopaci? Potulnych , zgarbionych , niepewnym krokiem chodzących ”ciamajdów ” wyławiają z tłumu..bezbłędnie..
    Pewnych siebie idących sprężystym krokiem nie zaczepią..
    Sprawdzone…osobiście..

  9. TAW – haha, tak samo mam. Kilka razy werbalnie załatwiłem sprawę tak, że sam się dziwiłem po czasie, że to było możliwe. Raz nacpany koles przylozyl mi stluczona butelke do szyi. Moj spokoj i 3 zdania wystarczyly…

      1. To bylo w ogrodku przy takiej malej knajpce na promenadzie w Czestochowie. Siedzielismy grupka kilka osob i nagle, zupelnie niespodziewanie, wlezli dwaj nacpani i totalnie nieprzewidywalni, rozbili butelki o plotek i z racji, ze siedzialem w samym rogu bez wyjscia to bylem potencjalnie najlatwiejszym celem, to jeden podszedl prosto do mnie. Przylozyl mi stluczona butelke, trzymajac za szyjke dosc zrecznie jak na swoj stan, pod tetniczke, i chcial ode mnie 5 PLN. Centralnie chcial pinć złotych. Trudno jest kogos wystraszyc utrata zycia, jesli ten ktos wie, ze jest istota duchowa i tak naprawde zabicie ciala, no, nie zmienia wiele… Napilem sie dwa lyki piwa z butelki i powiedzialem mu zupelnie spokojnie, ze nie mam juz 5-ciu zlotych, ale to piwo jest mega pozywne i ze moze sie go napic. Ta chwila ciszy, kiedy postawilem ta butelke na stole i patrzylem mu prosto w oczy, chyba by zdobyla mistrzostwo swiata w dylatacji czasu. Wzial i wypil to pol piwa. Poszli, tak po prostu. To bylo dosc magiczne przezycie, szczegolnie dla totalnie zszokowanych znajomych. Nie byli w stanie ogarnac tego, co zaszlo, i szczegolnie tego, ze stwierdzilem, ze zmieniamy miejscowke i w dobrym humorze chcialem biesiadowac dalej… No coz.

        Dopelnieniem mej proby tego dnia bylo to, ze wracajac z innej miejscowki, wstapilismy z powrotem do tej naszej pierwotnej miejscowki po tak zwane piwo na droge i nie kto inny, a ci dwaj „stali ledwo stojac” przy ladzie i chcieli zapiekanke zamowic. Dalem mu brakujace 3,50 zl na ta zapiekanke, temu, co mi trzymal przy tetniczce. I nie programowalem jej karmicznie. Wrecz przeciwnie.

        Tego juz nie przetrawil moj znajomy i sie nie odzywal do mnie, rozstalismy sie tego dnia tak po prostu, bez slowa.

        Alez oczywiscie, ze moglem tych kolesi polamac, bylem wtedy w szczycie formy, 99 kg byka, ktory wyciska 160 kg na klate. Ale wtedy nie moglbym Wam tego napisac, co napisalem. A czy bym sie lepiej z tym czul, ze polamalem dwoch swirow?… Szczesliwie, poki co, nadal moj status bojowy jest zerowy, nie zrobilem fizycznej krzywdy nikomu jeszcze 🙂

    1. Byłam nastolatką, oazowiczką, która kocha Jezusa i nie używa brzydkich słów no i jest dobra dla innych…Szłam do szkoły, chodziłam do technikum, włosy ciemne, długie, taka fajna dziewczynka…Zauważyłam, że idzie za mną młody mężczyzna ale starszy dość ode mnie, zaczął mnie zaczepiać, Ja grzecznie by dał mi spokój, ze słowem proszę. Nic to nie dawało. W pewnym momencie odwróciłam się, zmrużyłam oczy i niskim głosem powiedziałam – spieeerrrrdaaalaaaj…! Dalej szłam już sama😂

  10. Myślałem o komentarzach Sławka o wybaczaniu, lękach, strachach i o obecnej sytuacji w Naszym kRAJu. A może przez to programowanie w KK na cierpiętnictwo, „noszenie krzyża” mamy w Polsce to, co mamy? Jak Wy myślicie? Nie wiem, czy ideę wybaczania pojmuję tak jak Sławek. Jednak zgadzam się ze Sławkiem z tym, aby nie szukać zemsty. Co innego obronić się przed agresorem, a co innego szukanie zemsty.

      1. KRaj to sam Raj. Sama esencja tego, czym jest Raj.

        To kRajna mlekiem i miodem płynąca, KRajna jest nawet taka kraina w Polsce. I to dlatego wszyscy pchają tu się drzwiami, oknami, piwnicą i z dachu. A są i tacy, co przez sracz, jak mówi TAW (chodzi o sracz 😛), wciskają się siłą 💩

    1. Jednak tak sobie myślę, że każdy przypadek „z wybaczaniem” i tak należy rozpatrywać indywidualnie. Jeśli komuś np. zgwałcono dziecko, czy na jego/jej oczach obdzierano ze skóry i inaczej torturowano kogoś bliskiego, to takie rzeczy zmieniają psychikę. Nie wiem, czy potrafiłbym wybaczyć i zapomnieć. To są trudne , ciężkie, nisko wibracyjne tematy. Temat Wołynia już pominę. Temat tzw. karmy jako odkupienie win mnie nie przekonuje i mam własną teorię, po co Ludzi chciano w pieprzyć w karmę. Jak najbardziej popieram 7 zasad Huny, ale w tym brutalnym świecie, to trzeba sporo heroizmu do tego. Będę dziś kontemplował ten temat.

    2. Mój prywatny wgląd jest taki, że słowo „wybaczenie” to wkrętka. Używanie tego określenia tylko podkręca ego i wpędza umysł w stan nerwicowy, w stan rozedrgania.

      Moim skromnym zdaniem z określeniem „wybaczenie” mierzą się ci, którzy tak naprawdę sobie samym nie mogą czegoś odpuścić. Wg mnie tu nie chodzi o nasze relacje z innymi, tylko z sobą samym.

      „Wybaczyć to zrozumieć, że nie ma nic do wybaczenia”.

      ~ Anthony de Mello

      *

      – Jak mogę przebaczyć innym?
      – Gdybyś ich nigdy nie potępił, nie musiałbyś im przebaczać.

      ~ Anthony de Mello, Minuta mądrości.

      *

      Podobnie do tematu podchodził też Bert Hellinger, który lubił mawiać, że ten, kto „przebacza”, czyni to z pozycji arogancji, gdyż stawia siebie wyżej.

      1. „Gdybyś ich nigdy nie potępił, nie musiałbyś im przebaczać”.

        No i właśnie, pokaż mi TAW kogoś, kto nigdy nikogo nie potępił.

        To o Hellingerze to właśnie wybaczanie od dupy strony, dlatego pachnie arogancją, bo najpierw stosuje wyparcie, a więc przerzucenie problemu z siebie na kogoś, na lustro, po czym „wspaniałomyślnie”, a raczej arogancko, próbuje naprawiać tego kogoś, zamiast zmieniać siebie.

        Tłumaczyć mi się już o tym nie chce, bo to jak z przekonywaniem ludzi do nie szczepienia. Kto nie widzi, ten prędzej da się zastrzelić niż przekonać.

        Osobiście całkiem niedawno to zrobiłem, poczułem to, zobaczyłem, oraz po czym miałem obszerne wglądy a także dało to możliwość zmiany u osoby, która była mi lustrem, o czym mogłem się osobiście przekonać.
        I jestem za tą osobę w swoim życiu wdzięczy i tu nie ma arogancji.

        Wrócę jeszcze do De Mello, gdybyś TAW to kiedyś zastosował, to wtedy zrozumiesz o czym on mówił, bo lustru naprawdę nie mamy czego wybaczać.

      2. [„Gdybyś ich nigdy nie potępił, nie musiałbyś im przebaczać”.

        No i właśnie, pokaż mi TAW kogoś, kto nigdy nikogo nie potępił.]

        Czyli pokaż mi proszę kogoś, kto nigdy nie stanął przed lustrem i nie potępił tego kogo tam zobaczył. Nie lustra tylko odbicia oczywiście. A jeśli to zrobił, poprzez wyparcie i dokonując przeniesienia winy na lustro, to zapisał w swojej podświadomości winę. Winę, która domaga się kary. I nie ważne, że stało się to 1000 lat temu. Skutki winy ciągnąć się będą przez te sto lat, póki stając przed kolejnym lustrem, nie odwróci się tego, czyli nie dokona uniewinnienia.

      3. I właśnie wtedy, kiedy nie chce się człowiek przyznać, że stoi przed lustrem, jest arogancja, bo chociaż widzi siebie, to uważa się za lepszego od lustra i ta arogancja broni oczyszczenia.

        Zrób co chcesz, ja wykorzystam lustro Ciebie dziś.
        Nie zawsze chciałem się równać ze swymi lustrzanymi odbiciami. Inaczej nie przypierdzielałbym, tylko wybaczał. Teraz tego błędu nie popełnię, a co powiedziałem, to już chyba tak miało być.

    3. Radku, ja wyznaję zasadę być DOBRYM i TWARDYM, nie dać sobie włazić na głowę.
      Nikomu nic nie wybaczam, bo nie mam nic do wybaczania.
      Żyję tak jak ja chcę, i innym też daję żyć tak jak Oni chcą, może dlatego jestem szczęśliwa i radosna i zawsze jestem tylko sobą, nikogo y muszę udawać.🙃😄

    1. Dodam, że wypowiedź daleko wybiega poza tytuł,naprawdę warto posłuchać.Jak dla mnie mega pozytywny przekaz w czasach straszenia i negatywnych informacji.
      Nie sądziłam że mecenac może być taki normalny;

      1. Dzieki Klejto za ten film, dzieki tez TAWie lubie tu co jakis czas zagladac po garsc informacji i inspiracji. Tak jak mowa w tym filmie tworza sie rownolegle rzeczywistosci, budujmy te pozytywna. Mysle za kazdy z nas ma to duzy wplyw, efekt Motyla to nie teoria tylko fakt. Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczow!

  11. My LACHY jesteśmy u siebie! Jesteśmy tu starożytnymi GOSPODArzami!!!
    Turystom wystawimy podwójny rachunek za apartament wynajęty na naszej POLASZEJ ZIEMI!
    Za 1000 lat pobytu turystów w naszych LACHICKICH apartamentach też można rachunek wystawić !!!

    👏 👏 👏

      1. W gminie Zawadzkie codziennie wycinka, kolega wyliczył 7 składów drewna, na szczecińskich blachach… jakiś czas temu 2 tylko przyjeżdżały. To jest kradzież na masową skalę, jak tak można… Trzeba by dronem zobaczyć, jak stan lasów wygląda.

      1. Ciekawe. Też przyszło mi to do głowy. Od razu, jak tylko zobaczyłam Wyszyńskiego.

        Oni prawie wszyscy tacy cichociemni, ale z innej opery.

  12. W Książce „Archiwa Watykanu – Kiedy Cała Prawda” –

    W pierwszych słowach cytat..

    „Bóg nam dał Papiestwo – Zabawmy się”

    i

    „Musimy wiedzieć, ile My i nasze dwory zawdzięczamy przepięknej baśni o Chrystusie”

    ~ Papież Leon X (1513-1521).

    Strumienie złota płynęły… nie mogę czytać spokojnie..

    Idę do Ogrodu, bo mam wkurw, jak nas w wuja robili i robią …pod tyranią wujów… z pokolenia na pokolenie.. zniewolenie. Muszę wyjść na pole złapać oddech.. ZdRawiam

      1. Zapodaję ostry komentarz Bacy z bloga Zmiany na Ziemi. 🙃🤣

        „oj, biedna Jola z wolnych
        autor: baca (2021-04-24 17:13)

        oj, biedna Jola z wolnych mediów nie wie, jak pomóc koronazombiakom Smile
        po pierwsze droga Jolu – należy tym wszystkim idiotkom – tak idiotkom, bo to tylko one nie tylko noszą szmatę na ryju ale jeszcze pilnują żeby normalni nosili – przytakiwać i pochwalać…
        po drugie co chwila je upewniać w tych inkubatorach że wirus wszędzie czyha i w domu najlepiej tez wybudować z plexi inkubator i maseczkę nosić..
        po trzecie droga Jolu należy cierpliwie czekać aż kowidiotki – po raz milionowy nabrane na wnuczka, czyli na wirusa – dostaną swój zastrzyk który je wyleczy z bezobjawowych chorób…
        to tyle Jolu i aha jak ci się miesiączka rozreguluje lub dostanie grzybicy pochwy, to też maja na to bezobjawowe lekarstwo, tak że spoko…
        na jesieni zacznie się wielkie wymieranie i w sumie bardzo dobrze że tępe kurwy staną się gatunkiem na wymarciu…
        nie będę kłamał że nikomu źle nie życzę, bo życzę wszystkim urzędniczym kurwom jak najgorzej i doczekać się nie mogę jak identycznie do szantażu „wołaj do klientów o maseczkę albo stracisz pracę” będą wykonywac kolejne polecenie „zrób sobie zastrzyk albo nie przychodź do pracy”
        no bo jest jak jest a jest tak że bez absolutnie żadnego wyjątku WSZYSTKIE urzędnicze kurwy są w zasadzie obustronnie leworęcznę i poza produkcją bezwartościowej makulatury KOMPLETNIE NICZEGO nie potrafią…
        nie uciekną zatem nigdzie przed oczywistym szantażem tylko będą się miotać jak krawczyk z dylematem – „skurwić się dla mamony, zaszczepić i liczyć na cuda – czy zdechnąć z głodu”?
        i na ten właśnie interesujący z punktu widzenia zoologicznego moment, urzednicze kurwy baaaaaaardzo ciężko „pracowały” przez ostatne 30 latek…
        powodzenia KURWY zatem i rozważcie kolejny interesujący dylemat: komu bardziej jesteście niepotrzebni: społeczeństwu czy organizatorom fałszywej plandemii”?
        he he he
        wszystkiego najgorszego tępe kurwy!!!! i żebyście zdychały w maksymalnych męczarniach – tak samo jak umęczałyście ten naród Smile”

    1. Justynko wspieram 💪👊 Cię w tym wkurwie na tę najpodlejszą z podłych i mrocznych instytucji tęgo Świata i jej przedstawicieli z górnych partii.

    2. Udało mi się 2 „te” książki złapać w Antykwariacie.

      Nie ma nigdzie. Wykupują sami cały nakład albo cóś..

  13. Witam Was wiosennie 🌱🌞

    Justyno, jakiś czas temu umieściłaś tu na blogu ten oto cytat:

    Rudolf Steiner (1861-1925) powiedział:

    „W przyszłości lekarstwem wyeliminujemy duszę. Pod pretekstem „zdrowego punktu widzenia” pojawi się szczepionka, dzięki której organizm ludzki będzie leczony jak najszybciej bezpośrednio po urodzeniu, tak aby człowiek nie mógł rozwinąć myśli o istnieniu duszy i Ducha.

    Materialistycznym lekarzom zostanie powierzone zadanie usunięcia duszy ludzkości. Tak, jak dzisiaj ludzie są szczepieni przeciwko tej czy innej chorobie, tak więc w przyszłości dzieci zostaną zaszczepione substancją, którą można dokładnie wyprodukować w taki sposób, aby ludzie dzięki tej szczepionce byli odporni na „szaleństwo” życia duchowego. Byłby niezwykle bystry, ale nie rozwinąłby sumienia i to jest prawdziwy cel niektórych materialistycznych kręgów.

    Dzięki takiej szczepionce możesz łatwo rozluźnić ciało eteryczne w ciele fizycznym. Gdy ciało eteryczne zostanie odłączone, związek między wszechświatem a ciałem eterycznym stałby się skrajnie niestabilny, a człowiek stałby się automatem, ponieważ fizyczne ciało człowieka musi zostać wypolerowane na tej Ziemi przez duchową wolę.

    Tak więc szczepionka staje się rodzajem emanacji; człowiek nie może już pozbyć się danego materialistycznego uczucia. Staje się materialistą konstytucji i nie może już wznieść się do duchowości”.

    Bardzo proszę, napisz, z ktorej jego książki pochodzi ten cytat ???

    I które jego książki poleciłabyś najbardziej ?
    Polecilibyście ?
    Bo może ktoś jeszcze coś czytał ? 🙂

    Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie 🌷🌷🌷
    i z góry dziękuję 🌺

    1. Rudolf Steiner (1861-1925) powiedział:

      „W przyszłości lekarstwem wyeliminujemy duszę. Pod pretekstem„ zdrowego punktu widzenia ”pojawi się szczepionka, dzięki której organizm ludzki będzie leczony jak najszybciej bezpośrednio po urodzeniu, tak aby człowiek nie mógł rozwinąć myśli o istnieniu duszy i Ducha.

      Materialistycznym lekarzom zostanie powierzone zadanie usunięcia duszy ludzkości. Tak, jak dzisiaj ludzie są szczepieni przeciwko tej czy innej chorobie, tak więc w przyszłości dzieci zostaną zaszczepione substancją, którą można dokładnie wyprodukować w taki sposób, aby ludzie dzięki tej szczepionce byli odporni na „szaleństwo” życia duchowego. Byłby niezwykle bystry, ale nie rozwinąłby sumienia i to jest prawdziwy cel niektórych materialistycznych kręgów.

      Dzięki takiej szczepionce możesz łatwo rozluźnić ciało eteryczne w ciele fizycznym. Gdy ciało eteryczne zostanie odłączone, związek między wszechświatem a ciałem eterycznym stałby się skrajnie niestabilny, a człowiek stałby się automatem, ponieważ fizyczne ciało człowieka musi zostać wypolerowane na tej Ziemi przez duchową wolę.

      Tak więc szczepionka staje się rodzajem emanacji; człowiek nie może już pozbyć się danego materialistycznego uczucia. Staje się materialistą konstytucji i nie może już wznieść się do duchowości”.

      17 marca 2021, 15:50
      https://zbawienie.forumotion.com/t395p75-szczepic-sie-czy-nie-szczepic

      Tutaj w komentarzach jest.. Poszukam jeszcze ..ale na pewno nie
      stąd cytowałam ..

      Znajdę, to zapodam Źródło..
      ale czyszczą neta.. bardzo.

      Ps. Poczytajcie sobie komentarze katolików, jak klną..

      ZdRawiam

      Chyba z księgarni wysyłkowej z opisu. Znajdę.

      1. Nie będzie łatwo odnaleźć. Internet cytuje bardzo niechlujnie, bez podawania źródła. Poza tym Polacy raczej bardzo słabo znają twórczość Steinera. Gdyby nie prof. Jerzy Prokopiuk, bylibyśmy w ciemnej…, jeśli chodzi o twórczość Steinera, Junga czy Freuda.

  14. Pamiętam, że w czasie Medytacji dotarła ta Świadomosć do Rudolfa Steinera.
    Tak.. tak, sami też mamy wglądy, ale machamy ręką i mówimy do siebie, że to niemożliwe przecież jest..

    Click to access ezoteryzm2.pdf

    fragment..

    „Wiedza tajemna to poznanie niezmysłowej treści świata. Prawdziwe poznanie nadzmysłowe polega na „przeżywaniu treści świata utajonego”. Według Steinera dopiero dzięki
    poznaniu tego, co nadzmysłowe, doceniamy wartość tego, co jako zmysłowe uznawaliśmy za jedyną prawdziwą rzeczywistość. Dlatego poznanie duchowe czyni człowieka bardziej
    zdolnym do życia. Ma ono służyć nie tylko teoretycznym potrzebom poznawczym człowieka, lecz prawdziwej praktyce życiowej. Wiedza o rzeczach nadzmysłowych umożliwia
    wtajemniczonym naukę o świecie zewnętrznym – „wszystko, co człowieka otacza, może się
    stać dla niego jasne i zrozumiałe, jeżeli spojrzy on na zjawiska zewnętrzne przez pryzmat wiedzy tajemnej”. W myśl tej zasady wszelkie poznanie rzeczy widzialnych, aby mogło się rozwijać, musi stale korzystać z wiedzy o świecie niewidzialnym. Jej zadanie polega
    na podaniu praktycznego i ujmującego istotę życia człowieka poglądu na świat. Ukazuje ona, że człowiek zdolny jest do rozwoju, że rozwijając nowe narządy, może zdobyć sobie nowe światy.
    Jak twierdzili członkowie Towarzystwa Antropozoficznego, drogę do takiej wiedzy może znaleźć każdy człowiek we właściwym dla niego czasie, jeśli uzna istnienie rzeczy utajonych na podstawie obserwacji świata widzialnego lub chociaż w nie uwierzy i jeżeli
    dojdzie do wniosku, że świat utajony może się przed nim odsłonić. Steiner w swych pracach zapewnia, że to, co utajone, chroni ludzkie życie przed osłabieniem duszy, rozpaczą, utratą nadziei, przed wszelkimi negatywnymi uczuciami, osłabiającymi ludzkie siły. Tego rodzaju poznanie umacnia nas, a nie tylko zaspokaja naszą potrzebę poznawania.

    Steiner zaznacza, że ktoś, kto pragnie rozwinąć w sobie wyższe zdolności poznawcze, powinien również podjąć się poważnej pracy myślowej. Dla osiągnięcia wyższej zdolności widzenia konieczna jest wewnętrzna wytrzymałość, pewność duszy, do której doprowadzić
    może tylko myślenie. Jest ono najwyższą ze zdolności, jakie człowiek posiada w świecie zmysłowym. To, czego naucza badacz duchowy, uczeń powinien uczynić treścią swego własnego świata myślowego.
    Człowiek uczący się poznania duchowego musi rozwinąć w sobie umiejętność zachowywania się wobec rzeczy i ludzi w sposób odpowiadający ich specyficznej naturze, musi uznawać wartość i znaczenie każdej z nich. Dzięki temu poznający pozwala działać na siebie wszelkiemu bytowi, jaki znajduje się w jego otoczeniu”.

    Chyba tutaj Melisso. Jak znajdę dam znać.

    ZdRawiam

    1. Ja jestem w posiadaniu tylko jednej książki Rudolfa Steinera pt. „Jak osiągnąć poznanie wyższych światów”.
      Bardzo wartościowa treść tej książki.

      1. Lachy-Słowianie – potomkowie jednej rasy wywodzącej się od STWÓRCÓW WSZYSTKIEGO! Ci, którzy przybyli tutaj na Ptaku Bu z ANTARES w gwiazdozbiorze SERCA!!!:)

      2. Kochana Arkaim – obczajam wiekopomne dzieło Lalaka – niekoniecznie nadążam za wszystkim, warto sięgnąć do jego książki. Na razie o Atlantydzie nic nie wiem w związku z Lachami, tzn. idąc za Wedą wg pana Artura… W skrócie – przybyliśmy na ten Kawałek Skały na którym mieszkamy z „próżni” czyli z nieba, z gwiazd na ptaku BU, chyba wpadliśmy do wody bo kawałek skały na którym mieszkamy był wodną „planetą” a raczej kawałkiem czegoś co wcześniej nią było w innym miejscu, czyli całkowicie pokryty wodą a na dodatek jakaś rasa wodna już tu istniała o ile się nie mylę( do zweryfikowania). Od rasy wodnej mamy wodne prawo do dziś. Po naszym przybyciu dokonał się podział na niebo i ziemię, przy czym ziemia oznaczała świat wewnętrzny KI a niebo oznaczało świat zewnętrzny AN i nie miało nic wspólnego z niebem nad nami. W rozumowaniu powyższym jesteśmy niebianami bo sklepienie nieba mamy pod stopami. Nawet w Biblii jest o tym mowa, cyt z początków Księgi Genesis
        „Potem rzekł Bóg:Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód! Uczynił więc Bóg sklepienie i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem i tak się stało”
        Podobne zobrazowanie takiego „podziału” ma miejsce w wielu mitologiach na całym świecie itd…Wychodzi na to, że życie na ziemi miało miejsce właściwie pod ziemią a życie w niebie miało miejsce na ziemi, skomplikowane co? No tak, do momentu aż nie uznamy tych dwóch miejsc za oczywiste. Potop tzw. biblijny też miał miejsce w świecie wewnętrznym a nie w zewnętrznym. Wiadomo też nie od dziś, że żydowska biblia tak jak i wszystkie Abrahamowe religie zerżnęły swoje rewelacje z wcześniejszych podań i przekazów w tym z chaldejskich, przerobionych na sumeryjskie.
        Prawdziwa historia nieustannie jest skrywana od tysiącleci, odkąd nad oboma światami – zewnętrznym i wewnętrznym zapanowała rasa wężowa. Prawdziwą historię, w tym zdarzenia często okrywano pod postacią personifikacji, podań i mitów i przekazów ustnych itd. ponieważ prawdziwa historia była i jest zakazana pod groźbą utraty życia!

      3. „To Atlanci są od Ariów/Słowian”.

        „Lachy-Słowianie – potomkowie jednej rasy wywodzącej się od STWÓRCÓW WSZYSTKIEGO! Ci, którzy przybyli tutaj na Ptaku Bu z ANTARES w gwiazdozbiorze SERCA!!!:)”

        A ja czytałam, że haplogrupowy rdzeń R1A1 wywodzi się z Krajny, polskiej krainy, w której mieszkam.
        Muszę się bardziej zainteresować, bo może się okazać, że lasy wokół mnie to ziemie pierwszych Lachów, potem Atlantów, wszak spekulacje odnośnie lokalizacji Atlantydy wciąż nie dostały niezbitych faktów.

        Ciekawi mnie, co o tym wszystkim sądzą inne narody, które również biegną w sztafecie o bycie pierwszym na Ziemi?

        Nie ważne kto był pierwszy, ważne, który z narodów uchowa się w dzisiejszych orwellowskich czasach jako ostatni.
        Mamy szansę; skoro byliśmy pierwszymi, możemy zostać ostatnimi.

        Miłego!

    1. ,, … Wychodzi na to, że życie na ziemi miało miejsce właściwie pod ziemią a życie w niebie miało miejsce na ziemi, skomplikowane co? … ”

      To tłumaczyło by mityczną tęsknotę, jaka przetrwała do dziś, a mianowicie do raju panującego niegdyś na ziemi.
      Np. w opowieści o Ewce i Adasiu nie ma mowy o tym, że raj, w jakim tych dwoje żyło do czasu wypowiedzenia posłuszeństwa wobec pana, znajdował się poza ziemią.

      I to jakie nieposłuszeństwo? Chęć nabycia mądrości w odróżnianiu dobra od zła!
      Pan zabrania ludziom być mądrzejszymi! – to ci dopiero pacan.

      To wąż, reprezentujący totalną opozycję zaprzaństwa wobec zamordyzmu pana, był w prawdzie mówiąc: ,,zjecie jabłuszko, to otworzą wam się oczy!”
      ( znamienne, że i do dziś ilość zamkniętych oczu warunkuje wielkość zamordyzmu)

      Nie da się tu też pominąć mitycznego faktu, że Adaś okazał się kanalią spod ciemnej gwiazdy; zapytany przez pana ,,dlaczego zżarłeś jabłko?”, zwalił na Ewcię: ,,to ona mi dała!”
      No toż to szuja pierwszego sortu, broniąca jedynie własnej dupy!
      Że też ona takiemu zdrajcy swojej potem dała!?

      Czyż mnogości chłopa porządnego nie było poza ogrodem Eden, z którego zostali wygnani?
      Jasne, że było! , o czym nawet KR 3,23 mówi: ,, Dlatego Jahwe […] wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty”

      Zabrany do laboratorium królik doświadczalny niestety nie dał się ogłupić, więc rozzłoszczony mafiozo wydalił go. Ciekawe, że mu w łeb nie strzelił.
      I na ten czas pan pomyślał: jeszcze nie jednych zwabimy do laboratorium i uczynimy ślepych na mądrość odróżniania dobra od zła.
      I pomyślawszy tak stworzył wiele ogrodów Eden nazwanych dla zmylenia Dobroczynnymi Punktami ….

      *****************

      No, to jesteśmy ,,umiłowani w wierze” 😀 😀 😀 po niedzielnym czytaniu księgi rodzaju w prawdziwym rodzaju… 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

      Miłego!
      PS. Jak to dobrze, że Budowniczy tego świata stworzył również poczucie humoru.
      Bez niego głowy mielibyśmy pospuszczane, a nosy zdarte od asfaltu…

  15. Wegrzy zaszczypawkowali 35% ludnosci, a mają największą śmiertelnosc na swiecie w przeliczeniu na milion mieszkanców. Czyli co? Wszczepili im smiertelnego wirusa?

      1. „Nie ma żadnego wirusa. Zaszczepieni są zdalnie zabijani”.

        Wiesz, Anamiko, coś więcej w tym temacie?
        Interesuje mnie to, chodzi zapewne o użycie technologii.
        Czy mowa tu o wszczepianych nanocząsteczkach?
        Czy na zdalne zabijanie mają wpływ anteny 5G w specyficznym powiązaniu z zaszczepionymi? (zmiany fizyko-chemiczne w organizmie itp.).
        Pytań wiele.

        Miłego!

      2. Krysiu, to temat rzeka. W wielu wystąpieniach mówiła o tym pani Ewa Pawela i nie tylko ona.

    1. „Z dzieła Orozjusza można wywnioskować, że Żydzi eksterminacje Gojów rozpoczynali, kiedy tylko pojawiały się jakieś przesłanki mogące świadczyć o nadejściu mitycznego końca świata. Ludobójstwa, o których pisał, występowały w czasie większych kataklizmów naturalnych, które najprawdopodobniej Żydzi interpretowali jako początek końca świata i nadejście ich boga” ~ A.L., „Krótka Historia Świata”.

      Czyli „Nihil nowi sub sole”.

      1. Szczepionki należy testować na politykach.

        Jeśli przeżyją, to szczepionka jest bezpieczna,

        jeśli nie przeżyją, to kraj jest bezpieczny.

        Ale w pierwszej kolejności wyszczepić potrójną dawką AstraZeneca należy wielotytułowego uczonego Banacha, który żąda obowiązkowych szczepień, wiedząc dobrze o ich końcowym efekcie.
        Jak to dobrze, że to plemię, z którego wywodzi się ów Banach, ministrowie śmierci Niedzielski, Szumowski, Zmorawiecki i kurdupelek (już podobno bez kota) ODCHODZĄ DO SWOJEJ SIEDZIBY, SKĄD PRZYBYLI, CZYLI PIEKIELNYCH ODCHŁANI.

      2. Jak się żymianie zabezpieczają, w razie się nie uda ich morderczy plan.

        Całość czytaj na:

        https://nczas.com/2021/04/25/hit-kwartalu-raport-dr-basiukiewicza-szczepionki-sa-nieprzebadane-stosowanie-preparatow-niepotrzebne/

        Tutaj tylko urywek.
        „W obliczu tych faktów, jak stwierdza się w raporcie: „stosowanie tych preparatów poniekąd spełnia definicję eksperymentu leczniczego”. W związku z tym „nie powinny być z całą pewnością stosowane przymusowo, a ich nieprzyjęcie nie powinno w żadnej formie prowadzić do dyskryminacji osób odmawiających szczepienia, o czym przypomina zresztą ostatnia rezolucja Rady Europy nr 2361 w punktach 7.3.1 i 7.3.2”.

        Warsaw Enterprise Institute szacuje, że od początku pandemii do drugiej połowy stycznia 2021 roku na terenie Polski zakaziło się ok. 15 mln ludzi. „Próg odporności zbiorowiskowej dla wirusa SARS-CoV-2 wynosi prawdopodobnie ok. 60%” – czytamy. Twórca raportu jest zdania, że Polacy zyskali już odporność zbiorową, więc szczepienia nie są już wskazane, tym bardziej, że nie są do końca przebadane.

        „Narodowy Program Szczepień zakłada szczepienie całej populacji niezależnie od statusu ozdrowieńca lub statusu serologicznego (obecności przeciwciał swoistych anty-SARS-CoV-2 w surowicy krwi)”. Dzieje się tak, pomimo że „cała populacja osób, które przechorowały COVID-19 wraz z osobami, które o tym nie wiedziały, ale w ich surowicy znajdują się swoiste przeciwciała anty SARS-CoV-2, powinna zostać zasadniczo wyłączona z programu szczepień, przynajmniej do czasu zebrania danych klinicznych na temat długości odporności po zakażeniu” – czytamy w podsumowaniu”.

  16. @iw
    Dzieki za info. Ksiazek Lalaka nie znam, stad moje pytania. Wielki Ptak wystepuje w wielu kulturach, stad moje pytania. Mam swoja teorie, o co moze chodzic, ale na razie o niej nie pisze. Oczywizcie Zydzi przyswoili sobie wiele wierzen innych ludow, w tym te przodkow Slowian, a ostateczny szlif swojemu dzielu dali w Bibliotece Aleksandryjskiej, gdzie przebywali na zaproszenie ktoregos z Ptolemeuszy. Ciekawe, ze pierwsze wersje Biblii pisali alfabetem Vinca. Wprawdzie oni to nazywaja protokaananejskim, ale y-dna tych protokaananejczykow jest takie jak Słowian, wyglad zreszta tez 😃. A budowle, ktore odkrywaja w Kaananie jakos dziwnie przypominaja nasze kregi astronomiczne.

    Jesli chodzi o Słowian, to wiem, ze wiekszosc uwaza, ze to R1a1. Dla mnie to R1a i I2a plus tez inne krzyzowki, ktore zyly w naszej kulturze, szczegolnie po potopie 2300 pne, gdzie uratowani z powodzi schronili sie w gorach i na wyzynach i nastapilo znaczne wymieszanie ludnosci, ale i izolacja bliskich sobie przedtem plemion.

    1. Arkaim widzę, że masz większą wiedzę od mojej i drążysz temat na wszelkie sposoby – chwała Ci za to. Dlatego uważam, że dzieło Lalaka – wydał na razie pierwszy tom swojej historii – będzie dla Ciebie jak znalazł bo szybciej sie w nim połapiesz. A ptak Bu to prawdopodobnie jakiś statek kosmiczny, którym tu przylecieliśmy być może uciekając przed czymś albo na zaproszenie rodzimej rasy, której właściwa planeta uległa zniszczeniu(Tiamat)…Fakt, że ten kawałek skały na której żyjemy jakąś nieznaną nam technologią został wydrążony od środka( o nieznanych nam technologiach sprzed tysięcy lat mówi tez Franz Zalewski) to świadczy o niesamowitej cywilizacji naszych przodków. Jak na razie to polecam Ci gorąco pana Artura jak nie książke to jego filmiki na YT

      1. Abraham – Abramowski
        Mojżesz – Mojszewski
        Aaron – Aroński
        Eliasz – Eliański
        Izajasz – Izajski
        Izrael – Izralski
        Jezus – Jeszua – Jeszuński

        O reszcie apostołów nie wspominając, bo chyba nikt już dziś nie ma wątpliwości, że Piotr, Paweł, Jan, Marek, Mateusz, Tomasz i Andrzej to Polacy. 🤣🤣🤣🤣

        ps. A nawet Horban Nowy Prawodawca przecież z góry Horeb…

        I Niedzielski, co Dzień Święty Świętym Preparatem Święci.

      2. @TAW
        🤣

        A co powiesz na :
        ADAM… JA DAM
        EWA…. DEVA
        ABRAHAM… Ja Brahman
        Mojżesz… Mój zesz, możesz
        Samuel… Samo
        Itd

        Gdzie sie podzieli Filistyni? FILISTYNI NASI KREWNIACY Z ludow Morza. Fila znaczy piła, a Słowianie to ciesle od tysiacleci. Zreszta wedlug Biblii budowali swiatynie.
        Na steli Merenptaha widnieje nazwa YSYRIAR (IZERO to jezioro), a Zydzi mowia, ze to pierwsza wzmianka o nich. Czyzby? Jesli tak, to to male plemie zlapane jako Libijczycy dalo im Podstawy religii, pozniej mocno zmienione, gdy na czele postawiono ELa i zmieniono calej grupie nazwe na IzraEL (sa wzmianki w Biblii o ciagotach do innych bogow i zakazie wymieniania imienia bo Ysyriarze karali za wiare w innych bogow), ale wtedy juz genow Ysyriarow i Filistynow bylo jak na lekarstwo, bo sie wymieszali z innymi plemionami, ktorych nazwano semitami (wedlug mnie od słowianoaryjskiego SAMITI, czyli sejmiku.. Słowianie do sejmikow dopuszczali wszystkie glowy rodzin bez wzgledu na pochodzenie).

        Ot, takie moje hipotezy. No i te mity czesciowo podobne do naszych i stary testament pisany znakami Vinca i pismo kwadratowe pochodne z Vinca i wiele slow, ktorych Zydzi nie rozumieja, a my tak. Np. Abiatar u nich imie, a dla mnie funkcja ofiarnika, czyli obetara. A tego bedzie duzo wiecej. Nie mam jednak dostepu do starych wersji, wiec trudno mi dalej szukac.

      3. @iv
        Grzebie w historii i stawiam hipotezy. Mam ich duzo wiecej ale na razie nie ujawniam, bo trafne czy nie wielu by sie chetnie pod nie podpielo.
        Co do naszego pochodzenia to uwazam ze znikad nie przybylismy. Jestesmy czescia ogrodu zwanego Ziemia ale opiekuja sie nami Bogowie z Syriusza. Ile razy naszym „przodkom” grozila zaglada tyle razy nas ratowano. Ostatni ratunek pamietamy bo juz bylismy ludzmi. Ok 70 tys lat temu w nasz uklad wlecial uklad Scholza i grozila nam zaglada. Sadze ze to wtedy zbudowano dla nas sztuczny schron i to ten mit przetrwal jako Raj czy Eden(jeden). Mozliwe ze nam te historie wyswietlano wielokrotnie i uczono nas astronomii stad pamietamy tyle sxczegolow. Byc moze wpisano nam Informacje w DNA stad pewne srodki jak ayahuaska powoduja odczyt tej informacji. Nasz organizm tez tworzy podobne substancje a wiec w snach czy w innych stanach czesc tego odczytujemy. Itd

      4. „Słowianie to ciesle”
        Co za zbieg okoliczności.
        My należymy do społeczności Ramgarhia, czyli cieśli właśnie.
        Mój Teść był przedsiębiorcą w tej branży.

      5. @Anamika
        Skad Ty jestes?

        A co do ciesli i, budowlancow itd to Slowianie to zlote raczki od tysiacleci. Gdzie przywedrowali tam budowali z tego co bylo. Na bagnach i w lasach z drzewa i mulu, na stepie i polnocy z darni, na terenach bezdrzewnych z kamieni i mulu(cegly) a w tufach drazyli jaskinie podziemne. Bo tu chodzilo o pomysl ze tworzyc budowac trzeba a reszta to tylko forma jak to zrobic.
        Tak samo bylo z pismem. Liczyl sie pomysl a potem byly rozne formy w zaleznosci od sytuacji. Gdy obcych bylo duzo tworzyli pismo obrazkowe jak nasze znaki drogowe, gdy swoich byla prewaga to pismo sylabowe lub alfabetyczne itd. Nawet pismo nazwali rany bo to byly rany na konkretnym materiale czy to drewnie czy na glinie czy w kamieniu, skryba byl od skrobania 😃, ksiazki robione z lyka bukowego zwane byly bukami lub ksiazkami od wnetrznosci zwierzat, lub pustaki bo w skrzynkach ukladano zwiazane deseczki, takich skrzynkach z jakich budowano waly wokol osad tylko tam je glina wypelniano.
        A co do ciesli, budowlancow to tez mam w rodzinie. Zreszta nasi slowianscy przodkowie Wieden i Budapest budowali

      6. ,, Abraham – Abramowski
        Mojżesz – Mojszewski
        Aaron – Aroński
        Eliasz – Eliański
        Izajasz – Izajski
        Izrael – Izralski
        Jezus – Jeszua – Jeszuński ”

        Ależ to, mój drogi Tawcio, z wątpliwego źródła fanaberie!
        No nie uwierzę! Polak to potrafi!
        Przecież to sfałszowany oryginał, a w pierwowzorze(mam te pisma!) brzmi jak byk:

        Abraham – Abramowskij
        Mojżesz – Mojżejew
        Aaron – Arońkow
        Eliasz – Eliańskij
        Izajasz – Izajskiew
        Izrael – Izralskow
        Jezus – Jeszua – Jeszuniew

        Podobnie jak znikąd wziął się Pitagoras, gdzie prawdziwe imię i nazwisko to Pietia Goras.

        Czytajmy, czytajmy, ale u źródeł!

      7. Noż, kuźwa, a już myślałem, że wpadłem na polski trop kosmogoniczny, a tu takie rozczarowanie… Ech, ci Ruscy zawsze się gdzieś wtarmoszą. No i tu nie ma kontrargumentu, bo fakty są niestety takie, że Pietia Goras był najwybitniejszym rosyjskim filozofem.

      8. A ja Wam powiem, że Jezus był Ukraincem i nazywał się Ipanienko.
        Jest przecież taka kolęda:
        Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa Ipanienki…

    2. Dziewczyny – wszystko zajumane …a kto mu zabroni z pastowanym kabanem po lesie spacerować..?
      Znam ten ból. Sama lata” świetlne ” spędziłam na czytaniu o jumie…i sama zaczęłam archiwizować jak Artur Lalak…a kto nam zabroni wypastowanego wyszurować… ?

      1. ,, „Słowianie to ciesle”

        ,, Mój Teść był przedsiębiorcą w tej branży.”

        Skoro Słowianie to cieśle, to domniemać można, że Szanowny Teść z Rodu Słowiańskiego w prostej i czystej linii…
        Mój sąsiad z zawodu hydraulik, wyuczył się dodatkowo stolarstwa z ciesielką, by choć w połowie poczuć się Słowianinem. Zawsze to coś.

      2. „Ech, ci Ruscy zawsze się gdzieś wtarmoszą”.

        Ech, tam zaraz wtarmoszą…, to są fakty.
        Pamiętasz godło Kraju Rad?
        Kula ziemska opasana stanikiem.
        Wszędzie piersi…

        I niestety taka jest prawda.

      3. ,, Dziewczyny – wszystko zajumane …a kto mu zabroni z pastowanym kabanem po lesie spacerować..?
        …a kto nam zabroni wypastowanego wyszurować… ?”

        … i dalej se po lesie chodzić, że niby dzik dotknięty bielactwem, ale my to wiemy, że un prawdziwy. Dziki takie białe były od początku, tylko je ściemnił afrykański pomór.

        Justysia! Jesteś Mistrzem Świata!

      4. @Krysia
        Przeciez ciesle kiedys byli i hydraulikami. Nie slyszalas o rurach wodociagowych robionych z wydrazonych pni drzew. I to wcale nie zarty. Choc raczej je przepolawiano, drazono a potem sklejano i ukladano jak rury wodociagowe (taki sredniowieczny system odkryto niedawno w miasteczku ns Slowacji. Zreszta to samo musialo byc w grodach jako kanalizacja odprowadzajaca nieczystosci poza grod. Studnie tez budowali ciesle bo byly czesto z drewna.
        Kiedys pod pojeciem ciesla byl zlota raczka. Ktory wszystko potrafil zrobic.

      5. „A ja Wam powiem, że Jezus był Ukraincem i nazywał się Ipanienko.
        Jest przecież taka kolęda:
        Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa Ipanienki…”

        No jaja jak berety!
        A ja się niedawno dowiedziałam, że w co drugim zdaniu w liturgii mszalnej i pieśniach składa się hołd fizyce, oddając cześć cząstkom elektrycznym.
        Wszak co rusz wybrzmiewa: błogosławiony … 😀 😀 😀 😀

        Ipanienko – no, nie mogiem!

        Justysia schodzi na srebrny, Ty, Anamiko, sięgnęłaś po złoto!

      6. ,, @Krysia
        Przeciez ciesle kiedys byli i hydraulikami. Nie slyszalas o rurach wodociagowych robionych z wydrazonych pni drzew. I to wcale nie zarty.”

        Rzeczywiście, przecież to jasne jak słońce. Dziękuję nie tyle za wyjaśnienie, co przypomnienie.
        Starożytny Rzym był skanalizowany i miał wodociągi oczywiście duże miejscowości. W Egipcie tak samo. U Słowian też.
        A kto się tym zajmował?
        W przypadku kanalizy lub kanałów wodnych cieśla był też hydraulikiem, co słusznie zauważasz.

        To po co ten mój sąsiad robił drugi zawód?
        No tak, nie miał wiedzy…

        Dwa wnioski się nasuwają:
        Nie masz wiedzy to haruj jak wół…(jak mój sąsiad, który mógł pozostać tylko przy hydraulice)
        a drugi wniosek:
        Każdy cieśla był hydraulikiem,
        lecz nie każdy hydraulik jest cieślą.

        Mój sąsiad jest tu wyjątkiem.

        Miłego!

      7. „Justysia schodzi na srebrny, Ty, Anamiko, sięgnęłaś po złoto!”

        A na diamenty zasługuje pewien Polak, który udowodnił, że Jezus był jednak Polakiem.

        Udowodnił to cytatem z Nowego Testamentu :

        ” I oto przemówił Jezus z Łodzi.”

  17. Gates się cieszy, bo 1 miliard ma już z głowy 🙃

    „Liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 przekroczyła miliard – poinformowała agencja AFP. Szczepienia trwają w 207 krajach i terytoriach. Najwięcej zastrzyków wykonano dotychczas w USA – 225,6 mln.

    Kto liderem w UE?

    Wśród państw Ameryk przewodzą USA i Chile (42 proc.), zaś w Unii Europejskiej – Malta (47 proc.) i Węgry (37 proc.). Średnia dla UE wynosi niemal 21 proc., w Polsce – 19,9 proc.”.

      1. Kto ma uszy, niechaj słucha
        Swojego Wnętrza, a nie Gates’a
        Kto ma mózg, niechaj go używa
        Nawet gdyby pokazała biust cycata Diva
        Nawet gdyby ci dawano złote dukaty
        Bętleya na raty i od projektantów mody ichnie szmaty

      2. Gates = bramy więzienia.
        A ja mówię :
        Hokus pokus, jeden, dwa
        Oto jest zaklęcie
        Słodkie śliwki, końskie lajno
        I ten potwór leci w otchłań.
        Na Odyna, niech się stanie!

    1. No i norma prawie wykonana.
      Dzięki głupocie ludzkiej.
      Ludziu, nikt tak cię nie zrobi w bambuko, jak ty sam.
      Nie mówi się : ktoś mnie oszukał. Mówi się :dałem się oszukać.
      I tak jest w tym przypadku również. Ludziska, którzy uwierzyli w tę durna narracje cyrku dali się oszukać. Bo wystarczy tylko być sceptycznym i szukać PraWedy.

      1. W interesie Orbana jest pozbyć się z kRaju mugoli, którzy na niego nie głosowali, mało tego, którzy po wygnaniu Sorosa z kRaju przez kilka lat majdany mu w odwecie wszczynali.

        Węgry ewolucyjnie się przewietrzą, pozostaną tylko istoty ewolucyjne. Dotyczy to zresztą całej planety.

      2. Orban to marionetka, jak wszyscy – nikt do „władzy się nie dostaje bez ich namaszczenia – NIESTETY!

        ALE FINAŁ JEST POZYTYWNY! Warto sobie przypomnieć PRZEKAZ DANIELA CANKOW Z ROKU 2016:

        „DZIWNI LUDZIE W MASKACH PODESŁANI NIE WIADOMO SKĄD” – PRZEKAZ OD PRASŁOWIAN ŚPIĄCYCH RYCERZY
        .https://www.youtube.com/watch?v=7K4FHua62f8&t=703s

        A TU SESJA DANIELA:
        Przekaz Śpiących rycerzy, budowle sakralne, odrodzenie ducha człowieczego
        12 sty 2016

        MŁODZIEŻ SIE BUDZI Z MOCNYM AKCENTEM 🙂
        Kłamiecie jak umiecie – Nati D. x Morawiecki x Szumowski na bicie Chada xRX – Szukajcie, aż znajdziecie
        .https://www.youtube.com/watch?v=UYJmwXkhXss

        Kiszony Mniszek lekarski (Pąki, łodygi i kwiaty) Przepis i sprawozdanie ZŻ 81
        .https://www.youtube.com/watch?v=nE262Lad7TI&t=488s

      3. Orban.
        No tak, wydarzenia rozpatrywane z szerszej perspektywy mają inny wymiar. No widzisz, TAWie, zapomniałam się.😁😉

  18. https://ireland.apollo.olxcdn.com/v1/files/llhsz1oe1r0v1-PL/image;s=644×461

    https://ireland.apollo.olxcdn.com/v1/files/ikjtz8tue3911-PL/image;s=644×461;r=180

    Hoimar Gerhard Friedrich Ernst von Ditfurth – niemiecki lekarz, neurolog i psychiatra, doktor habilitowany nauk medycznych; popularyzator nauki, autor szeregu monografii, m.in. trylogii Dzieci Wszechświata, Na początku był wodór, Duch nie spadł z nieba. Profesor psychiatrii i neurologii na Uniwersytecie w Heidelbergu. Wikipedia

    https://www.olx.pl/muzyka-edukacja/ksiazki/q-hoimar-von-ditfurth/

    Polecam ksiązki z lat siedemdziesiątych ub. wieku..

    Dzisiaj zarwałam nockę, czytając o wirusach w pozycji.. „Na początku był Wodór”. Wciągająca lektura, a jak widać, ludzie oddają za bezcen najcenniejsze pozycje.. Polecam

    ZdRawiam

    1. Kochani, nie wiecie, kiedy ze statku szczury uciekają?
      Nie widzieliście filmów, gdzie sfingowali własną śmierć, żeby spadać jak najdalej.
      Słówko spadochroniarze jest mi znane od dziecka w kontekście aluzji.. Całe dzieje na jednym „patencie”.. Spadochroniarze..
      Taki Rzym i KAKA.. spadochroniarze..
      Jak ma być dobrze, jak nie czytają i wniosków nie potrafią..
      W rozmowie mały zasób słów.. bo. Odpowiedz sobie sam/a.

      Proste jak drut..

  19. Przedruk z fb Marcina Masnego : Akinom Arezok
    12 minut temu

    Mam dobre wieści. Ktoś z mojej bliskiej rodziny pracuje w szpitalu. Mówił, że w czerwcu świrus się skonczy. Nie będzie już dodatkowych wypłat kowidowych. Za kwiecień jeszcze nie dostali i coś zaczynają już kręcić. Brakuje kasy do pompowania służby zdrowia. Mówi, że coraz więcej ludzi trafia w ciężkich stanach po szczypawkach, tak wynika z wywiadu, więc tu się wali proces z trutką. Coraz większe echo się roznosi o umieraniu po gmo. Lekarze i pielęgniarki, którzy dali sobie to podać, srają po gaciach i chcą się odtruwać. Szok!!!

    1. To dobre wieści Martynko.
      Kasę dla medycznych folksdojczów mogli by dodrukować, ale za dużo Polaków już wie o ludobójstwie i konsekwencjach poszczepiennych.
      Już tylko niedobitki, którym słoń na ucho nadepnął pójdą się szczepić.
      Było do przewidzenia, że interes padnie i kram trzeba zwinąć.
      A że w czerwcu – to tym lepiej się słyszy.
      Teraz powinny ruszyć masowe pozwy, imienne i grupowe.

      ,, Lekarze i pielęgniarki, którzy dali sobie to podać srają po gaciach i chcą się odtruwać. Szok!!!”

      Hm…, na prawdę są zszokowani?
      Mogą sobie kupić odtrutki, mają przecież na to sporo kasy…
      Nie ma odtrutki?
      Jaka szkoda. Jest wyjście. Niech zasilą mamoną zdobytą na ludobójstwie renomowane światowe laboratoria – może coś wynajdą i opatentują.
      Podejrzewam, że niejedno takowe laboratorium połasiło by się na grube miliardy – wszak ten ludobójczy proceder uprawiały prawie wszystkie służby medyczne na całym świecie.

      Tylko żeby odtrutka nie była następną szczepionką przypominającą, bo jak Dworczyk mówi- nie zdzierży marnotrawstwa szczepionek.
      Trzeba będzie tym razem dokładnie przeczytać ulotkę.

      Mnie się w głowie nie mieści, że taki lekarz czy pielęgniarka wstrzykiwali ludziom substancje, co do których nie przeczytali wcześniej ulotki, w której producent wprost ostrzega umywając ręce od ludobójstwa.

      Teraz należy poobserwować poszczepionych; dla ich bezpieczeństwa, ale, jak się okazuje, i własnego.

      Miłego!

      1. „Mnie się w głowie nie mieści, że taki lekarz czy pielęgniarka wstrzykiwali ludziom substancje, co do których nie przeczytali wcześniej ulotki, w której producent wprost ostrzega umywając ręce od ludobójstwa.”

        „Nie przeczytali wcześniej ulotki.”

        Ludzie nie czytają ani ulotek, ani umów, które podpisują. Ani wyroków śmierci w postaci szczepienia.
        Obserwowałam „szczepienia” w Niemczech. Ci, którzy poszli się zatruć, ani nie zażądali od szczepiacych ulotek od tych ampułek, ani nie stawiali żadnych pytań, po co, jak, skąd i co to. Wystawiali ramiona. Po fakcie podpisywali papiery, które im podsuwano. NIKT nie czytał, co tam stoi. NIKT 😯 Dochtory Mengele plus podsuwali kartki do podpisu i wskazywali, gdzie go złożyć. I owieczki to robiły.

  20. „Kiedys pod pojeciem ciesla byl zlota raczka. Ktory wszystko potrafil zrobic”.

    Mój Ojciec taki jest. Jest złota rączka – taki ma talent. Wszystko naprawi i wszystko zrobi. Zrobi coś z niczego. Jest Kreatywny. Mój Ojciec mnie Pozytywnie zadziwia, że ma taki Dar, bo nie trzeba dzwonić do żadnych fachowców, a wystarczy mój Ojciec 😀 Nawet do mojej Siostry do Warszawy jeździł i jej tam wszystko ponaprawiał. Moja Siocha nie musiała wydawać pieniędzy na Warszawskich drogich tzw. fachowców. Czasem w żartach mówiłem do swojego Ojca: „Ty, Tato, to powinieneś mieć w herbie swoją postać trzymającą w jednym ręku klucz francuski, a w drugim młotek” 🤣🤣🤣 Mój Ojciec powiedział mi, że kocha majsterkować. To jest jego hobby.

    1. Vikingu, mój Tatuś Franuś, ja nie potrafię o nim powiedzieć ojciec, nie wiem dlaczego? 🤗
      Tak zostałam wychowana, starej daty jestem jak powiadają.🤣
      A więc mój Tatuś Franuś to był dopiero złota rączka, to od niego nauczyłam się wszystkiego co w życiu codziennym jest potrzebne.

      Mogłabym być samowystarczalna, no oprócz dwóch rzeczy, jednej nie wymienię, bo nie wypada, a druga to informatyka, coś tam kumam, ale bardzo wiele nie pojmuję, chyba za stara jestem na te innowacje i nowości.😄😄

      A wogóle to takich rodziców jak ja miałam, to ze świecą dzisiaj szukać.

      1. Bo te złote slowianskie rączki staly u zrodu wszystkich cywilizacji na Ziemi. Moj ojciec i jego mescy przodkowie tez byli zlotymi raczkami i wszystko potrafili zrobic. Pradziadek, ktory trafil do ruskiej niewoli w czasie I wojny, byl u tych gazdow jak czlonek rodziny. Nie musial pracowac w polu, bo robil im sprzety i narzedzia, ba, nawet kobietom ze wsi pierscionki ze zlotych monet.

        Kiedys wszyscy mezczyzni wiele potrafili, bo wiedze przekazywaly im starsze pokolenia. Dzis stracono tę ciaglosc, bo specjalizacja i przemysl wyparly zapotrzebowanie na takie umiejetnosci. Niestety. W razie kolapsu spolecznego wrocimy chyba do doby kamiennej i bedziemy bezradni j a k dzieci.

  21. Jak mialem 7 lat, to naprawialem z Tata pralki itp. Bylem jako pomocnik niezbednie potrzebny. Zawsze bylo „tomeeeeekkkk tomeeeek przynies to i tamto”… „tommeeeeek tommeeeeek” 🙂

    Zawsze jak bylismy u cioci czy innej cioci tudziez wujka na obiedzie, to wiedzialem, ze bedziemy cos naprawiac.
    Kto pamieta pralke PS 663S Bio? 😀 To bylo niezniszczalne pudlo, nawet programator byl mechaniczny i Tato tez naprawial. Tam byl silniczek 700RPM w srodku jako naped. Dzisiaj nie do pomyslenia. Wymienialem nawet lozyska bebna w tej pralce, bo byl dziadowski zimering uszczelniajacy; kto to robil, ten wie, o czym mowie 🙂

    Wtedy sie rzeczy naprawialo, a nie wymienialo.

    Jedna taka pralka pod nasza opieka chodzila 27 lat.
    Kosiarki z silnikow od pralki to byl standard 🙂 Tylko pomysly na wozidelko byly bardzo rozne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s