172 myśli w temacie “Spowiedź ratownika medycznego

  1. Napisałem do biura II RP z zapytaniem o spis powszechny. Odpisali mi wczoraj, że spis powszechny ludności i mieszkań w III RP nie dotyczy suwerenów II RP. Jako posiadacz Dowodu Suwerena zatem prawdopodobnie odmówię podania danych, powołując się na dekret z 30.11.1939 r. o nieważności aktów prawnych wydawanych przez władze okupacyjne i przedstawię rachmistrzowi dowód suwerena albo też wyślę do GUS-u pismo z odmową i kopią dowodu suwerena.

    Najpierw jeszcze dokładnie sprawdzę, co oni tam chcą i czy warto iść na wojnę z III RP.

      1. Jak to jest „formalnie”?
        Przypomnial mi się ten temat po Waszych wpisach.
        „Obowiązkowy” czy nie?

      2. Okupant zastrasza krnąbrnych niewolników „karą” chłosty finansowej w wysokości 5 tysięcy złotych polińskich.

        Ja z Czciborem ogłosiliśmy akt słowiańskiego nieposłuszeństwa wobec okupacyjnego bezprawia (ustawa sprzeczna z Konstytucją RP).

        Sczytuję, że jakieś wydarzenie społeczne stanie na drodze planom okupanta i jego cel nie zostanie w pełni zrealizowany.

      3. Tak. NIE PODDAJEMY SIĘ SPISYWANIU, JAK JAKAŚ PODDAŃCZO NASTEROWANA TRZODA. Już nigdy więcej. To formalne kopiowanie metod wywiadu niemieckiego, teoretycznie stanowi to wygodne spisanie wszelkich wysoce patriotycznych, wojowniczych i duchowych istot danego obszaru pod wygodę każdego potencjalnego najeźdźcy.

        A tak generalnie – od systematyzacji Słowianie i Wolna Ludzkość odchodzą.
        Wszak wschodzi Era Ufam Tobie, rzekłbym…

        Uściski niedźwiedzie, TAWie. 🙂

      4. Ta kara to tylko straszak, by ludzie podali dane, które są im bardzo potrzebne.

      1. ” … tu nie chodzi o dane. Wszelkie szczegółowe dane na temat pogłowia niewolników okupant ma od dawna”.

        Spis powszechny to kolejna spowiedź niewolnika, aby ten przypomniał sobie i zapamiętał, dla jakiego pana ma się spowiadać, wyzbywając się przy tym swojej wolności.

        Spis to test na spolegliwą bierność wobec kolejnego bezprawia.

        Choćby, jak się ma do tego RODO o nieujawnianiu danych osobowych, a w dodatku majątkowych.

        Kto i kiedy zawarł ze mną umowę, w której wyrażam zgodę na wykorzystywanie i przetwarzanie moich danych?

        W Konstytucji i w ustawie opartej o nią, a traktującej o spisie powszechnym, mowa jest o danych osobowych, a nie również majątkowych.

        Następna okazja dla szubrawców i grabieży.

        Były (są) „na policjanta”, „na wnuczka”, „na pośrednika bankowego”, będą „na rachmistrza”.

        Ilu nieświadomych starszych ludzi, samotnie żyjących, wpuści do domu takiego „rachmistrza”?

      2. „Ilu nieświadomych starszych ludzi, samotnie żyjących”.

        No, a co sie stalo ze slowianska zyczliwoscia sasiedzka ?
        Ze slowianska SOLIDARNOSCIA POKOLEN ?
        U naszych rzodkow na kazda kobiete w wieku babci mowiono : MATECZKO, a na mezczyzn, ktorzy byli dziadkami : OJCZE !

        Kazdy ze Starszyzny bym Ojcem Matka. Nie zostawiano ich bez opieki i szacunku…
        EH !

        …a tak to dawno bylo…

    1. W Krakowie prawdopodobnie użyto broń dźwiękową przeciwko Ludziom, tzw. policja użyła. Marek o tym powiedział, że Ludzie się do tej pory po tym źle czują. Jest to skandal i ewidentne przestępstwo ze strony gogusiów w mundurach mieniących się policją, tfu!

      1. Ten rodzaj broni to miecz obosieczny, na policjantow rowniez dziala. Wobec tego jak chroni sie policja?

      2. To jest broń obosieczna, bo już sama myśl przeciw życiu jest bronią obosieczną.

    1. Trzeba było na pytanie o nazwisko ratownika po prostu odpowiedzieć:
      Grzegorz Brzęczyszczykiewicz.
      Mina byłaby bezcenna.

  2. Łopian
    Doradzcie mi co zrobic z lopianu. Tylko suszyc korzen? Jutro ide wykopac.
    Dzis robilam z zywokostem. Juz mam zapas w roznych plynach choc nawet ten w masle robiony 2 miesiace temu na skrecona noge nadal dziala. Znow zaczela mnie bolec i po nocnym okladzie z tego masla przestala.

    A co do ratownika to chwala mu. Do wsztstkich przekaz nie dotrze ale dotrze przynajmniej do niektorych i moze uratowac im zycie

      1. Dzieki Dziewanno. To szare mydlo to ciekawe. Nie wiedzialam.
        Wiem ze moczenie w szarym mydle pomaga w przypadku ran by uniknac zakazenia, i gdy drzazga nie chce wyjsc lub jest wokol zakazone. No to teraz sproboje nowosci.

      2. Arkaim:
        Mydliny na skręcenia i stłuczenia to stara, dobra góralska metoda. Ale woda lekko ciepła, a nie gorąca.

    1. Co się stało z oprawcami z Katynia?…

      Sami dostali kulkę w łeb. ….

      Tak władcy świata wykańczają wykonawców i świadków zbrodni przeciwko ludzkości. Tak skończą więc politycy i wszelcy funkcjonariusze. Tylko na dziś są oni za głupi, by ten mechanizm zakumać. Na dziś wydaje im się, że są bogami, bo mamona zaślepia umysł.

      1. Tak jest, ale jesnoocy i ślepi tego nie widzą. Grunt to siano czują.
        Kowidowi cyrylicy dostają po 50 000 na miesiąc, qurwid owe pielęgniarki po 12 000. Jeszcze dziś się śmieją i grają w 66. A jutro nie będą mieli co jeść.

      2. Tak, mamona zaślepia. Ale mam czuja, że do oprawców zaczyna już ostatnio coś wreszcie powoli docierać…

        Najbystrzejsi z nich już zaczynają widzieć, że dali się zwabić w pułapkę.

        Jedyne wyjście to dokumentować zbrodnie kolegów i przełożonych – a dokumenty dywersyfikować w kilku (!) zaufanych miejscach.

    2. „szczepienia dla wszystkich chętnych”

      a ja w pierwszej chwili [bez okularów] zobaczyłam: „dla wszystkich świętych”😂

    3. Tak sie robi… najpierw braki w zoopatrzeniu a póżniej zapisy a póżniej kolejki. …wiem pamiętam …stary patent…
      Stawali w kolejkach i nie pytali co rzucili a i tak brakło
      i pół dnia z głowy… Dziękuję

    4. „Posłańców” zawsze usuwano… bo byli wtajemniczeni…

      Teraz wielu nieoczytanych… widać.. nie byli w szkole zbyt pilnym łucniem…

      1. Adrem …N …i…e ..obawiaj się . Pozytywnie zakręcaj przestrzeń..
        Z Godnością żyć i Godnie się zestarzeć…i Godnie Odejść kiedy Nadejdzie Nasz Moment….

      2. „Godnie Odejść, kiedy Nadejdzie Nasz Moment…”

        Wielu odeszlo, bo „ktos” te momenty sztucznie przyspieszal… Co Wy, wojny zapomnieliscie i inne horrory… glod, zaraza, wywozki…
        TO NIE BYŁ MOMENT dla tamtych LUDZI !

      1. Mogą tylko zachęcać. I umożliwiać.
        Udostępniać. Dawać do dyspozycji.
        Angela z domu Hitler sama mówiła, że chciałaby każdemu obywatelowi Niemiec umożliwić dostęp do szczepionki. Umożliwić.
        Ja jej często słuchałam.
        Nachalna propaganda plus takie wypowiedzi, powodują, że niektórzy myślą, że muszą się dać zatruc tym gownem w strzykawce.
        Ja wam powiem, co ja zauważyłam, tu w Niemczech. Mówię na podstawie moich obserwacji. Lekarze, zwłaszcza ci z wierszynki i ich rodziny, choć trąbią, jak to dobrze jest się szczepić i sami oficjalnie się niby zaszczepili, dostali albo sól fizjologiczną, albo jakieś witaminy. Widać po ich zachowaniu. Boją się też KAŻDEJ merytorycznej dyskusji. Na pewno zgarnęli kupę kasy za pokazowe szczepienia. Jak się ich stawia w krzyżowym ogniu pytań, latają wzrokiem po suficie, unikają też odpowiedzi. No i nie mieli żadnych, ale to żadnych efektów ubocznych. Normalni ludzie, co się zaszczepili, nawet jeśli nie czuli się bardzo zle, to mieli różne tam problemy.

      2. „Ja to się tylko obawiam, że lada miesiąc ogłosi szczepienia dla wszystkich niechętnych”.

        Duzo osob sie zastanawia, co z podrozami…. ?

        No i kto tu decyduje ?
        My tu sobie gadamy, a kto decyduje ?
        Aha, i my tu czasmi mocno obrywamy i to od „niby towarzyszy z bloga”.
        A gdyby tak naprawde kropelkę przyjazni i dobra podac… ale, marzyc kazdy moze…
        Taką zwyczajną ludzką kropelkę dobra, ciepła, przyjaźni…

        Podaję pod rozwagę. Może gdzieś jest jakaś dusza WWO ?

    5. „Ale nowina! Leć, kto może!
      Chooooooooj zdradziecki Morawiecki łaskawie obwieścił, że będą szczepienia dla wszystkich chętnych”.

      To dobra wiadomość, ponieważ – na mojego logicznego czuja – kończą im się spędowe „roczniki”. Ludobójcza propaganda do kogo miała dotrzeć, to dotarła, i na tym koniec.

      Ilość zmanipulowanych zaczyna być liczbą zamkniętą, po której nie tak łatwo znaleźć następnych zaczadzonych, a preparaty, testery i łapówki mają jeszcze napływać…

      To jasno wybrzmiewa choćby z tej wypowiedzi:

      „Minister Michał Dworczyk poinformował też, że od jutra zmienią się przepisy – zgodnie z nimi, jeśli będzie NIEBEZPIECZEŃSTWO ZMARNOWANIA SZCZEPIONKI, będzie mogła zostać nią zaszczepiona każda osoba powyżej 18. roku życia”.

      A srają się z majowymi datami; byle by przed latem, bo latem Polacy – jak Polska długa i szeroka – spotykają się, kursują, wymieniają doświadczeniami i opiniami.

      Jasno widać, że szumowinowe wyszczepianie dobiega końca.
      Kończy się ludobójczy preceder zmor rządowych, kończy się dobra passa dla lekarzy morderców z hasłem na ich ryjach: „pandemio trwaj”.

      Oczywiście, że jak w każdym ewolucyjnym procesie, w którym nic nie następuje z dnia na dzień, będą ociemniali chętni, którzy skorzystają z okazji „dobrowolnego” zapędzenia siebie do zagrody, ale to już będzie coraz mniej liczne echo ludobójczej propagandy.

      Przepraszam, że takich słów używam wobec moich Rodaków, lecz gdy chodzi o zagrożenie zdrowia i istnienia, wszystkiego człowiek próbuje…
      Z nadzieją, że może dotrze, może uratuje jedno chociaż zdrowie, jedno istnienie…

      Miłego!

    1. Ten rząd to żymiańscy namiestnicy kolonii zwanej już czasem oficjalnie polin.

      Ma nas zostać 15 mln młodych i słabo wykształconych, do roboty/obsługi.
      Jak tu się sprowadzi rasa, jak do swojej ziemi, będą potrzebować roboli i służby. Dlatego 15 mln ma zostać.

      Jak tylko pojawi się możliwość, musimy zrobić użytek z linek żeglarskich, nie ma innego wyjścia.
      Oby sprawdził się mój sen o wisielcach….

      1. Celebra i politycy zapomnieli, ze ich w tych 15 milionach nie bedzie, bo sa w spoleczenstwie calkowicie zbędni. Ich majatki zostana przejete, gdy poleca z potomstwem gdzies w ostatni rejs, jak to ostatnio jest modne (vide: dziwne zgony miliarderow, gdzie GPS nie potrafi znalezc ladowiska czy wali w gory).

      2. Ponoc im sie zdarza przestawic o kilkaset metrow.
        Byly podejrzenia, ze w Smolensku tak bylo, bo ponoc w Gruzji przestawiono, by uniemozliwic Rosjanom czy Abchazom skuteczny ostrzal. Wlasnie dlatego i Rosjanie i Chinczycy buduja swoj system nawigacji.

        Ciekawy wypadek byl kiedys w rejonie Babiej Gory, gdzie tez jakis bogacz wladowal sie w gore na wysokosci 1500 m przy zerowej widocznosci. Lecial akurat tam, gdzie 3 szczyty ponad 1500, choc w prawo i lewo mial sporo miejsca.

      3. Ja widzialam zdjecie z fotelami i trupami na jakiejs ruskiej stronie. Bylo to chyba tydzien lub 2 po katastrofie. Potem go chyba usunieto. Ale wtedy kazdy wklejal co chcial nikt nie cenzurowal.
        Ciekawe czy te 3 obce DNA to byli bezdomni z tego nieoficjalnego smietniska/, zlomowiska gdzie spadl samolot? A moze kogos obcego wiezli na pokladzie? Jakos dziwnie temat potem ucichl.

    2. 👍🌞 Nawróciłeś się, czy zawróciłeś? Jakkolwiek fajnie, to pierwszy krok. Teraz rzuć tę przeklętą religię i do przodu.

      1. Dwa dni temu dowiedziałam się, że moja pierworodna dokonała apostazji w marcu. Wiedziałam, że ma zamiar to zrobić, ale nie wiedziałam, że to już się stało, a nawet proboszcz z jej parafii poinstruował ją, co i jak ma zrobić, bez żadnych tam żali i sposobów zatrzymania jej w strukturach KK…:)

      2. O ciekawe, bo żem też apostazję złożył w marcu, po przesileniu. Nasz obecny ksiądz to dobry człowiek, zapracowany. Był dobrym znajomym poprzedniego biskupa kaliskiego, tego co zwalili ze stołka za pedofilie, czy coś takiego. Załamany był jakiś czas ponoć. Zawsze chciałem z nim pogadać, a wtedy miałem okazję rozprawiać z nim o filozofii, głównie wiary. Światły człowiek, jak na księdza. 😛 Miał/ma, nie wiem czy nadal tak jest, wiele stanowisk w kurii. Był w sądzie ichnim kościelnym, a także w Caritasie pracował. Wydawać by się mogło, że taki człowiek jest wplątany w coś, ale nie widać tego w nim, no i można z nim porozmawiać jak z Człowiekiem.

      3. Tak, są ludzie nawet w tak specyficznym środowisku. Ja miałem szczęście spotykać w swoim życiu wykształconych i otwartych na człowieka księży. Mam wśród nich nawet przyjaciół. Niektórzy z nich zaczynają już nawet coś kumać… 😉

    1. Żołnierze. I tacy mają ludzi bronić, jak siebie nie potrafią… Nie dziwię się uczycielkom pizdzielkom, ale żołnierze…

      1. No tak, jakby byli Rycerzami, czy nawet tylko rycerzami, to nie płakaliby, że każą im się szczepić, tylko wiedzieliby, co robić. Proste jak drut.

      2. Nie chcę żeby to zabrzmiało wyniosle ale powiem wyswiechtanym hasłem „łatwo się mówi”… Ja mieszkam w mieście, w bloku, pracuję na etacie i moj heroizm walki z system (czasem jestem jedyna która się przed czymś buntuje) okupuje ogromną stratą energii i zdrowia. Mimo iż postawilam na homeopatie i naturalne metody leczenia, jedzenie spoza miasta (z malych gospodarstw), naturalne środki czyszczące i kosmetyki itp to i tak jestem dopiero w 1/3 zadowolona, ale nawet tego bym nie osiągnęła bez pieniędzy… A pieniędzy bez pracy. Tylko moge sobie wyobrazic jak ci ludzie np pielegniarki, żołnierze są naciskani… I oczywistym jest ze jakby WSZYSCY pokazali palec posłanki to by było super ale jakos dziwnie to działa że nagle 80% idzie na rzeź i pociaga za soba resztę.

        I oczywiście mozna mieć wybór i wybrać wolność i życie a nie pracę ale strach jest tak wielki że ludzie płacząc wybierają jak wybierają.

      3. „heroizm walki z systemem”

        Z systemem się nie walczy, system się olewa, z systemu się wypina.

        Kopiąc się z koniem, nie wygrasz z nim, wpadniesz tylko we frustrację, jak większość alternatywnych frustratów.

      4. I właśnie dlatego jest, jak jest… Brak Jedności. Gdyby wszyscy się postawili, to już byłby koniec tego pierdolnika.

      5. Wylękniony żołnierz to jest jakieś kuriozum. Takie delikatesy nie są nam potrzebni. Są zbędni. Żołnierz powinien być niezłomny, Twardy, bo do tego został powołany, aby bronić Ojczyzny.

      6. „Nie chcę, żeby to zabrzmiało wyniośle, ale powiem wyswiechtanym hasłem: „łatwo się mówi”… Ja mieszkam w mieście, w bloku, pracuję na etacie i moj heroizm walki z systemem (czasem jestem jedyna, która się przed czymś buntuje) okupuję ogromną stratą energii i zdrowia. Mimo iż postawilam na homeopatię i naturalne metody leczenia, jedzenie spoza miasta (z malych gospodarstw), naturalne środki czyszczące i kosmetyki itp., to i tak jestem dopiero w 1/3 zadowolona, ale nawet tego bym nie osiągnęła bez pieniędzy… A pieniędzy bez pracy. Tylko moge sobie wyobrazic jak ci ludzie, np. pielegniarki, żołnierze są naciskani… I oczywistym jest, że jakby WSZYSCY pokazali palec posłanki, to by było super, ale jakos dziwnie to działa, że nagle 80% idzie na rzeź i pociaga za soba resztę”.

        Aa, jestes uczciwym godnym CZŁOWIEKIEM !
        Bo mowisz prawde. A jest jak piszesz… czyli łatwo nie jest.
        Jestes BOHATERKA !
        Bohaterka kazdego dnia.
        A ten cichy codzienny heroizm to HEROIZM !

    2. Wczoraj widziałem pismo od ordynatora, w którym przymusza lekarzy do szczepienia i zastrasza odpowiedzialnością karną za narażanie życia pacjentów (gdy ktoś się nie zaszczepi).

      Publikująca pismo lekarka wspomniała też o sponsoringu ordynatora przez kogoś, kto mu to pismo podsunął do wypisania.

      No i tak to jest z wojskiem, policją, medykami, rolnikami.

      Justyna wczoraj wspomniała, że rolnicy muszą robić, co im zostaje narzucone.
      Wkurzam się na polski nierząd, bo służy obcym. A komu ja służę, gdy jako, no jakby nie było, gram też rolę rolnika w systemie, muszę wykonać prace zalecone mi przez ue? Polska nie jest własnością Polaków. A ziemia jest własnością rolników? Mamy namiastkę wolności, a resztę musimy robić, co cezar każe. Zupełnie jak Morawiecki ze swym rządem. Niczym się nie różnimy. Odrobina swobody dla zmyłki wolności, ale cele nadrzędne muszą być wykonane, bo silniejszemu nie podskoczysz.

      Co, wyjdziemy na ulicę i rząd na taczkach wywieziemy? To wjadą wojska Cezara.

      Tę zmianę trzeba kontynuować najpierw w sobie. Nie widzę innego wyjścia.
      Każdy niech robi, co uważa za słuszne. Mówię za siebie.

      1. Śpiew ptaka pisze:
        20 kwietnia 2021 o 11:57

        Drogi Śpiewie Ptaka ..Dzięki.
        Ja bym się spaliła ze wstydu, gdyby mnie ktoś na kłamstwie przyłapał, a na świadomym oszustwie to pod ziemię tylko zapadłabym się aż.. szok..

        Koniecznym jest żądać nowego rozpakowania, jakby przymuszali…
        i wtedy wyjść… ZdRawiam

      1. Całość poniższej informacji czytaj na :

        https://globalna.info/2021/04/20/planc19-lockstep-rockefellerow-wypelna-sie-na-naszych-oczach-czy-czeka-nas-atak-szczepu-sars-hiv-mers/

        „I to jest właśnie wasz Nowy Porządek Świata: technologia na sterydach, gdzie nie macie ŻADNEJ opcji, ale musicie się podporządkować. A jeśli ktoś myśli, że to nie jest prawda, to zobacz co się dzieje w Chinach, ponieważ oni już zaczęli niektóre z systemu walut kryptowalutowych w niektórych obszarach.”

      2. O Chinach oglądałem kiedyś dokument „Jak Chiny podbijają świat”, czy jakoś tak. Na jednym słupie w mieście było z 15 kamer (po to im te 5g?). Wykrywanie twarzy, ciągła punktacja, plusy i minusy, dostęp czegoś lub brak. Tresura, totalna inwigilacja, czy jesteś w szkole, czy się spóźniasz. Byłem w szoku.

      1. Doda ma bardzo wysoką świadomość, ale niestety nie uzewnętrznia jej tak ekspresyjnie, jak to czynią Viola i Edytka. 💃💃

        Wielu celebrytów już kuma czaczę, ale mają swoje własne strategie na przetrwanie.

      1. Ale przynajmniej jeden region w kRAJu będzie dobrze i sprawiedliwie zarządzany.
        Potem inne pójdą jego śladem.
        Kropla jest oceanem, bowiem z kropel on powstaje.💧💧💧

      2. Jako prezydent zrobi wymiernie więcej dla ewolucji niż jako knessejmowa gadająca głowa.

        Na przykładzie jego prezydentury pozostali prezydenci będą się jawić jako zamordyści. Braun będzie twórcą precedensów – w tym jego siła.

      3. Nie wiem. Jednak zniknie z życia „ogólnopolskiego”. Na pewno zrobi dużo w Rzeszowie. Co z tego, jeśli ten region jest naprawdę jednym z bardziej świadomych. Konfa bez niego runie, a szkoda, bo są dobra opozycją, ale zwłaszcza dzięki niemu, a to on jest jej mózgiem.

      4. Kurna! Przecież napisałem, że Konfa bez. Brauna polegnie. Tam tylko Braun jest odważny i prawdziwy. No, może jeszcze Korwin. Reszta pozostawia wiele do życzenia. Nie pisz „moją konfę”, bo to nie moja konfa. Głosuję od 10 lat na bezpartyjnych. Zatem nie jestem propartyjny. Po prostu są dobrą opozycją, ale dzięki Braunowi i Korwinowi. Bez nich są tłem. Dobrej nocy!

    1. NWO to wlaśnie Azja, Chiny, Japonia może Europa Zachodnia…. Tam gdzie technologia rządzi w najlepsze….
      U nas 5g i inne takie nie przejdą i ICH plany na kolejnego wirusa się nie powiodą. Słowianie się budzą i się nie dadzą😀

      1. Nie powinny te plany przejść w Polsce, bo polski Byk jest w kwadracie do Wodnika, który zaczyna rządzić w świecie od 21.12.2020. Bądźmy wierni temu, co w nas, i róbmy zwoje. Dobrej nocy!

      2. Tak, „polski” Byk to siła inercji – i to nas ratuje.

        No bo jedna ślamazarna krowa na drodze potrafi zatrzymać kolumnę czołgów…

        Dlatego żadne dżendery czy obrót bezgotówkowy nigdy u nas nie przejdą.

  3. Niedawno założyłem sobie konto na fejsie. Nie mam znajomych. Grupy o ogrodach i takie tam, by przeglądać.
    I tak czasem przeglądam sobie różne posty ciekawy, co słychać, i tylko raz spotkałem się z wpisem o masce: nie nosisz, to roznosisz.
    Poza tym albo cicho sza, albo wiadomości typu plandemia zaplanowana, zniewalanie ludzi itd.
    Raz jakiś polityk zapraszał na profil, to takie komentarze się posypały, że hoho.

    To jak to jest, sobie teraz myślę? To wierzą ci ludzie, czy nie wierzą rządowi? Po fejsie bym powiedział, no to co mi się w oczy rzuciło, że 90% wie o kłamstwie.
    Za to u nas na wiosce komedia jakaś. Dotąd nikt w masce nie chodził, ale teraz tak się zastanawiam, tu by nie jeden w niej chodził, ale jak nikt nie chodzi, no to jak to, ja sam/sama?
    Okazuje się, że co drugi po kryjomu poleciał się zaszczepić. Sąsiad dwa dni spał po szczepionce, siły z łóżka wstać nie miał. Bo jedna kobiecina zakaszkala i panika poszła. No niby miała test pozytywny i ciężko chorowała, ale po jakichś 3 dniach już ją po polach chodzącą widziałem. I pół wsi się szczepić poleciało.
    No i takie jaja.

    Może ludzie chodzą w maskach, bo inni chodzą, a tam, gdzie nie chodzą, to nie chodzą, bo inni nie chodzą?

    1. Mieszkam w mieście, nie noszę machy, ewentualnie zakładam w sklepie jak „foliarz”, opuszczoną na brodzie. Ja chcę oddychać. Ogólnie ludzie zwariowali, ale obudzonych też trochę jest. Walka z reżimem ma miejsce niestety tylko przede wszystkim wirtualu. Póki nie wyjdziemy w liczbie 1 miliona minimum, to g… z tego będzie. Niemcy protestują na całego, jutro w Berlinie wielka manifa.

      1. Tak, Niemcy wylegają tłumnie na ulice. W samym Berlinie 800 000 ludzi podziękowało za szczepionkę.
        W jakimś mieście, albo w Berlinie, albo w Hanowerze, nie pamiętam już dokładnie, 300 lekarzy i pielęgniarek nie stawiło się na wcześniej umówione szczepienia.

      2. ,, Tak, Niemcy wylegają tłumnie na ulice. W samym Berlinie 800 000 ludzi podziękowało za szczepionkę. ”

        Co jest powodem, że u nas ludzie są przytłamszeni, brak w nich energii, sprzeciwu?
        Niemcy tacy spolegliwi wobec władzy, a teraz wręcz przeciwnie…
        U nas tysięczną manifestację antykowidową rozwaliło kilka kordonów policji, to samo zrobili z Marszem Niepodległości, a u ,,Jemiaszków” na ulicę wychodzi ich 800 000.

        Pan Sebastian Pitoń mówił mądrze: nie traćmy energii na protestacje. Spożytkujmy ją dochodząc swych praw w sądzie.
        Ale ilu nas z tej porady umie, może i chce skorzystać?

        Zastanawiam się co jest z naszym Narodem. Widzę na co dzień u ludzi (sklepy, urzędy, ulice) , widzę w ich oczach zmęczenie, zobojętnienie. Ludzie nie chodzą. Oni się albo snują, albo szybciutko załatwiają to, co mają załatwić i na chatę(chyba).

        A może my za dużo gadamy i już nie starcza energii na działanie?
        A może tkwi w nas jeszcze pokłosie komuny(dwa pokolenia): nie myśleć, robić?
        A może wciąż skłócani i dzieleni między sobą zamykamy się w swoich kokonkach na własnym metrażu, myśląc, że jakoś to będzie?

        Tyle ofiar, śruba dokręcana, a my siedzimy cicho.
        Szmata na buzi i byleby do jutra. Takie odnoszę wrażenie.

        Gdzie leży przyczyna takiej postawy?
        Nie wiem.

      3. Mam dwa profile na fb. Na jednym i drugim miałem filmik potwierdzający spowiedź ratownika, gdzie gość pokazał działanie soli fizjologicznej. Było około 80 tys. wyświetleń, udostępnień 8 tys. Zabkokowali. Na drugim został.

      4. Nie zgodziłem się z facebookiem. Przywrócili mój post o robieniu testów pozytywnych przy pomocy soli fizjologicznej. W szoku jestem. I jeszcze mnie przeprosili. Szok!!!

      5. Pokonałeś Bestię 😎, Brachu. Brawo 👍

        A mnie w ogóle do FB nie ciągnie. Korzystam za to z WhatsAppa (wiem, ten sam właściciel), bo nie ma tam cenzury – przechodzą naprawdę mocne treści.

      6. „Zgony”
        „Brakuje trumien”
        ——————-
        Ale…. czy wierzyc tym statystykom? Na powiklania poszczepienne zakonczone zgonami na szeroka skale, to chyba jeszcze troche za wczesnie. A wladza? Wiadomo, zwala na „kowida”. Sadze, ze po prostu chca wystraszyc ludzi i w ten sposob „zachecic” do szczepien.
        Oczywiscie, moge sie mylic. Tak sie tylko zastanawiam.

      7. Zaczynam mieć w d… temat. Za dużo nerwów. Pożegnałem kolegę, tzn. jego skafander, jakieś 3 godz. temu na cmentarzu na Unickiej w Lublinie. A potem słuchałem koncertu pierwiosnka i zięby. Pozdrowionka!

      8. No to Ojciec Dyrektor stracił jednego z niewielu światłych stałych felietonistów, jacy mu jeszcze pozostali po wielu stalinowskich czystkach (wcześniej pozbył się m.in. profesora Jerzego Roberta Nowaka, doktora Stanisława Krajskiego czy doktora Leszka Kożuchowskiego).

        Jeśli pozbędzie się jeszcze dr Urszuli Krupy, to stałymi felietonistami pozostaną już tylko twory w czarnych kapeluszach…

      9. Byki to realiści, tak? Zaczynam mieć powoli dość tego wszystkiego. Czasy parodii i absurdu. Typowo wodnikowe. Ściema ściemą ściemę pogania.

    2. Wg mnie najlepsza opcja to żyć po swojemu. Ja w tym roku jeszcze nie ubrałem maski. Zakupy robię tam, gdzie sprzedawcy nie mają z tym problemu. Nie ulegam propagandzie, ale i nie manifestuję się jako buntownik. Zwyczajnie żyję i jak do tej pory nie spotkały mnie nieprzyjemności. Ani z jednej, ani z drugiej strony. Strumień płynie, jak płynął, ptaki śpiewają, jak śpiewały (bez masek na szczęście 🙂 Jest ok.

      1. Ja też nie manifestuję jako buntownik, ale jako afirmatorka Życia, szczęścia, zdrowia, pomyślności, Życzliwości, wdzięczności i Wolności.
        ❤️🙏❤️🙏❤️🙏❤️🙏❤️🙏❤️

      2. Ja po prostu jestem, jaka jestem.
        To do powyższej wypowiedzi, co mi ucięło.

      3. No i super. Mnie też o brak maski nikt nie zaczepia nawet jak wybiorę się do miasta. Znajomy pytał, czy z apteki mnie nie wygonili, bo mu coś kupowałem. Nawet nie pamiętałem o niej. W banku sobie siedzę bez maski i przechodzi kierownik obok, bez maski też. Czasem myślę, że jakby mnie policja na wsi zatrzymała, to z początku nie wiedziałbym o co. Na co dzień nawet o tym nie pamiętam, póki do netu nie zajrzę i nie przeszkadza mi, jeśli ktoś chodzi w masce. A niech sobie chodzi, co mnie to obchodzi. Przypuszczam, że jak człowiek nie jest anty, to nie ma tego magnesu i nikt nie jest do mnie anty. Tak wspomniałem o fejsie, bo czasem ciągnie mnie do studiowania ludzkiej psychiki, pomaga zrozumieć i wyplątać się z programów.

      4. Śpiewie Ptaka
        ”Od 20 stycznia jesteśmy w znaku Wodnika. Wodnika tak naprawdę tu nie ma, bo tutaj królują emocje. Cierpimy, sięgamy dna, by rozentuzjazmowani znowu dotykać chmur. A Wodnik na stałe siedzi na górze. Wyobcowany, ale za to bardzo inteligentny i przekorny. Pragnie wyzwolenia i połączenia z kosmiczną świadomością, bez dotknięcia ziemi.”
        Co się tutaj będzie wypalał WODNIK.
        A…spalajcie się tu na padole …
        ”Jesteśmy w ostatniej ćwiartce Zodiaku, czas na sprawy wyższe. To tutaj zadomowił się Wodnik. Jest znakiem żywiołu powietrza i powietrza właśnie najbardziej potrzebuje. Jego symbolem są ptasie skrzydła, lot ku górze. Jak ptak przysiądzie gdzie chce i kiedy chce oraz dokąd chce odfrunie, musi mieć taką możliwość. Z archetypem tym kojarzą się latawce, loty balonem, szybowce. I nade wszystko umiłowanie wolności. ”
        ściąga z..Wodnik – wizjoner w stanie ucieczki
        ALEKSANDRA NOWAKOWSKA
        https://zwierciadlo.pl/lifestyle/archetyp-wodnika-%E2%80%93stan-ucieczki

        Ludzie to lubią komplikować życie..
        Patrz Śpiewie Ptaka z boku i nie daj się wkręcać. To się musi ”przewalić”

        cyt”A Wodnik na stałe siedzi na górze. ”
        On już tam jest w wyższym wymiarze Śpiewie Ptaka.
        Dołączyć do wyższego trza..ZdRawiam

  4. „Wg mnie najlepsza opcja to żyć po swojemu”.

    Dokładnie. Mam też taką filozofię. Jednak ta filozofia wymaga sporo samozaparcia na samym początku drogi, kiedy zaczynasz Żyć według tego. Chodzi mi o to, że należy absolutnie, dosłownie absolutnie odrzucić świat zewnętrzny (w tym się akurat zgadzam z Moniką Rajską). Chodzi mi o to, aby nie mieć autorytetów dosłownie żadnych i żyć w zgodzie z Sobą, ze swoim sumieniem, Wnętrzem bez względu na wszystko. Nawet jeśli trzeba by „odrzucić” cały świat, to tylko Będąc Wiernymi Sobie, odnajdziemy Pokój. To jest mój punkt widzenia i ja tak to Czuje. To filozofia ViS-a 😀

  5. Tak sobie teraz pomyślałem, że jeżeli wybieram być sobą, to wypadałoby też innym na to pozwolić i jak ktoś chce chodzić w masce, to niech chodzi, a jak ktoś chce się szczepić, to niech się szczepi. Jeśli ktoś chce się kąpać w szambie, to niech się kąpie. Mam tę wygodę, że jak dla mnie, nic złego się nie dzieje i nikt nikomu krzywdy nie robi. Każdy sam sobie ściele i wysypia, a co za tym idzie, nikogo ratować nie mam potrzeby. Kto ma dość cierpienia, to i wiedza się pojawi, jak wyjść z dołka. Nie jestem już niezbędny. To nie pozwalało być sobą. Teraz mogę bardziej robić, co chcę, co czuję, a nie co wydaje się, że powinienem, a jedno z drugim łatwo pomylić. Każdy program uniemożliwia bycie sobą i taki mam cel, by nim stąd odejdę, już tu doświadczyć na pełny etat bycia sobą i czułem od początku i nie mam wątpliwości, że tak się stanie. A gdyby nawet nie, podobno odchodząc, można w jednej chwili wybrać całkowite oczyszczenie i więcej nie wracać. Ja mam tak czuję plan duszy zrobić to jeszcze tutaj.
    W sumie to zawsze jesteśmy sobą, bo nikim innym być nie możemy, ale możemy grać i doświadczać różnych dziwnych zachowań z powodu, wiadomo, tego co siedzi przysłowiowo w głowie.
    Więc jestem sobą i w tym i wolność z mojej strony, by każdy był sobą w czym chce, już mi nie zależy, by inni się też budzili.

    1. „…już mi nie zależy, by inni się też budzili. ”

      To niebezpieczna postawa z Twojej strony, dlatego, że Polska jest zagrożona i chodzi też o życie i zdrowie Naszych RODaków. Można być Sobą, ale nie oznacza to bycia biernym.

      1. Ja chciałabym, by wszyscy się obudzili. Chcę takiego samego Dobra dla innych, jak i dla siebie. Cóż jednak poradzić, że są jednostki, które tego nie chcą dla siebie?

        Mam bliską koleżankę, jak podaje się jej jakieś sprawdzone i wiarygodne informacje, to ona trzęsie łapami i wola: nie, nie, nic mi nie mów. Ja wiem lepiej. W TV mówią… Nic mi nie mów, ten jest chory, tamten jest chory… Nic nie chce słyszeć.
        Zatem dobranoc.

      2. To Ty wiążesz moje słowa z biernością i niebezpieczeństwem, a nic takiego nie ma miejsca. Ty widzisz inny świat, a ja inny. Patrzysz na moje zachowanie przez swój pryzmat i tak Ci to wychodzi. Twoja sprawa.
        Nikogo za niego nie zbawię, bo niewolnictwo nie dotyczy tylko poziomu materii. Zaczyna się w głowach, w przekonaniach. Dopiero w drugiej fazie myśli wychodzą na zewnątrz i stają się przedmiotami, doświadczeniami.
        Zmienić myślenie może tylko każdy swoje.
        Nawet Bóg mu tego nie zrobi bez jego zgody, a gdzie mnie się było za to brać. Tak ty nie zmienisz mojego, jak ja twojego, i za ciebie twoich problemów nie rozwiążę. Co można, to można, a co należy zrobić osobiście, tego się nie przeskoczy.
        W moich oczach większość Polaków ma mentalność niewolnika, bądź zniewalającego, co na jedno wychodzi i dopóki to się nie zmieni, Polska będzie własnością kogoś z zagranicy, a niepolski zarząd będzie namiestnikiem Cezara.
        I tyle w temacie.

      3. A kiedy „zmieniasz” Siebie, to nie jesteś bierny. Wtedy robisz najwięcej, bo wpływasz na całość i dajesz możliwość zmiany innym u podstaw.

        To próba zmiany u innych bez zmiany u siebie jest tym, co nie przynosi postępu, a daje mylne poczucie wpływania na dzieje. Pycha rośnie, a gówno się dzieje.

      4. Jednak jeszcze nie tyle w temacie.

        Dlaczego niczyich problemów za niego nie rozwiąże? Bo niektórzy widzą w tym problemy. Inni nie widzą problemów, a skutki.

        Dlaczego to mnie ciągle spotyka? A dlaczego nie?
        Mam problem w głowie, to Świat mi go WIELKIMI literami stawia przed oczami, ale ja krzyczę NIE NIE NIE, zabierz to.
        Zmień myślenie, to będziesz widział, co innego. Zabrać tego nie mogę, mówi mi ŚWIAT, bo to ty stawiasz sobie to przed oczami. Ja ci tylko to umożliwiam. Nie oskarżaj mnie za to, co widzisz.

        Mówiłeś o byciu sobą. Ty chcesz być sobą, a ja nie mogę?
        Nie chcesz, bym zmieniał Ciebie, a mnie zarzucasz błąd i chcesz wpływać na mnie i moje zachowanie?
        Tak samo robią ci, co chcą rządzić światem. Nie próbuj mną rządzić, to może i nikt Tobą nie będzie.
        A ja, jak nie będę próbował Tobą, to i może nie będę się musiał wkurwiać, gdy czytam, że Morawiecki powiedział, że Polska jest własnością kogoś z zagranicy.

  6. Jeszcze o polincjantach.
    Łażą i wyłapują ludzi bez masek, a na środku pewnego miasta, w biały dzień została skopana po głowie i pobita po całym ciele kobieta. Tego polincjanci zajęci mandatowaniem bezmaskowcow, jakoś nie zauważyli. A może jednak, tylko bali się podejść, bo też oberwaliby od rozjuszonej bandy wściekłych małolatek i małolatów?

    1. Jestem dumny, że nie jestem policjantem (myślałem kiedyś o policji, aby wstąpić w ich szeregi) i jestem dumny, że nie jestem też żołnierzem, bo dzisiaj służba w policji to obciach. Również żołnierze się ciotowaci porobili. Nie wiem, czy w Naszym wojsku są jeszcze patrioci? Ja ich tam nie widzę. Zachowują się jak wystraszone koguty, które dla kariery szczepią się i mają gdzieś Polskę i swoje zdrowie. To nie mundur czyni z kogoś żołnierza/Rycerza/Herosa, ale jego Duch.

      1. Ale co Was dziwi?

        Wojsko Polskie nie istnieje, odkąd Polska przystąpiła w 1999 r. do międzynarodowego Północnoatlantyckiego Paktu Terrorystycznego.

        A ci nieliczni Rodacy, którzy w tym pakcie uczestniczą, są na bieżąco do tego stopnia programowani, że trudno tam już nawet mówić o człowieczeństwie.

        Wojsko Polskie nie istnieje, na terenie kRaju są tylko obce bazy terrorystyczne.

      2. „Wojsko Polskie nie istnieje”.

        Jak byłem w wojsku i służyłem niby krajowi, to była służba obowiązkowa i za darmo. To też było chore, ale przynajmniej jakaś idea była, że dla ojczyzny.

        Teraz to jest za kasę, czy policja, czy wojsko. Wykonujesz polecenia i dostajesz za to kasę. Od najemników nie ma czego wymagać. O ile to są najemnicy, bo żołnierka teraz to takie przedszkole dla starszaków, bawią się w ubieranie mundurków.

        Pierwsze zdanie, jakie usłyszałem w wojsku od swojego dowódcy, było takie: Pamiętajcie! Broń nie służy do obrony, tylko do zabijania i po to tu jesteście – BY ZABIJAĆ!

        To mnie obudziło, skończyły się moje marzenia o służbie i od tej chwili liczyłem tylko dni do wyjścia do cywila.

      3. Widać na wielu nagraniach, że policjanci są niestabilni, słabi psychicznie. Parę razy miałam wrażenie, że mundurowy miał gorącą pięść, ale powstrzymały go kamery.
        Może to za dużo powiedziane, ale oni sami, wg mnie, wyglądają na ofiary przemocy.

        Tajemnicą poliszynela są patologie wśród policjantów – nałogi, przemoc domowa.
        Wszystko kryte, zamiatane pod dywan.
        Poznałam kiedyś kobietę, która przez kilkanaście lat nie mogła uwolnić się od męża-policjanta. Sąd podważał jej zeznania. Rozwiodła się w końcu, ale ten damski bokser stanowiska nie stracił.

        Widocznie i takich im w służbach potrzeba.

      4. „Może to za dużo powiedziane, ale oni sami, wg mnie, wyglądają na ofiary przemocy”.

        Ooo tak, Dziewanno, ciekawe spostrzeżenie.

        W tym piramidalnym systemie władzy, pieniądza i przemocy każdy staje się ofiarą. Wspinasz się coraz wyżej, ale zawsze jest ktoś nad tobą. Nigdy nie możesz być sobą, bo masz być trybikiem machiny.
        Mam na myśli nie tylko policję, ale cały piramidalny system zarządzania ludzkością, planetą.

        Koleżanka rozwiodła się z policjantem. Wracał z pracy i pił, i mówił: bo ty B… nie wiesz, jak tam jest.

      5. Moja znajoma również rozwiodła się z policjantem. Oni są zastraszani i poddawani przeogromnej presji. Więc wyżywają się, na kim tylko mogą.

        W kRaju Słowian nie będzie policji, zlikwidujemy te wszystkie gadzie bojówki.

      1. Niech idą pracować do domów starców. Tam na okrągło potrzeba silnych chłopów do opieki nad leżącymi pacjentami.
        Też ciężki kawałek chleba, ale uczciwy i potrzebny.
        Tu mogą się wykazać i zrobić Dos dobrego i pożytecznego.

  7. „Wojsko Polskie nie istnieje, odkąd Polska przystąpiła w 1999 r. do międzynarodowego Północnoatlantyckiego Paktu Terrorystycznego.

    A ci nieliczni Rodacy, którzy w tym pakcie uczestniczą, są na bieżąco do tego stopnia programowani, że trudno tam już nawet mówić o człowieczeństwie”.

    No, chyba, że tak.

  8. „Cóż jednak poradzić, że są jednostki, które tego nie chcą dla siebie?”

    Anamiko, owszem, ale są też tacy, których można jeszcze uratować. Ja np. walczę jeszcze o swoich RODziców i uświadamiam tych, do których mam kontakt.

    1. Mentalność nauczycieli, których uważam za niewolników:

      Przyjaciel nauczyciel mówi mi:

      – Generalnie jestem przeciw, ale nie wiem, jak się zachowam, gdy mi zagrożą utratą pracy…

      Odpowiedziałem:

      – Jeśli masz dylemat: praca czy życie, to już dziś idź na tory.

    2. Życzę powodzenia. Ja informuję też, kogo się da, ale jak słyszę i widzę idiotow, to sobie darowuję zawracanie kijem Wisły.

      1. A mój apel do NARODÓW BRZMI:

        ZASZCZEPMY OBOWIAZKOWO, CZYLI NA SIŁĘ, WSZYSTKICH RZĄDZĄCYCH NA ŚWIECIE I BĘDZIEMY WRESZCIE WOOOOOLNI.

        Koniecznie szczepinką AstraZeneca.🤣🤣🤣

      2. Do podobnych dochodzę wniosków. Informować tych, których ciągnie do wiedzy. Idiotów lepiej pozostawić z ich mądrością.

  9. „A kiedy „zmieniasz” Siebie, to nie jesteś bierny. Wtedy robisz najwięcej, bo wpływasz na całość i dajesz możliwość zmiany innym u podstaw.

    To próba zmiany u innych bez zmiany u siebie jest tym, co nie przynosi postępu, a daje mylne poczucie wpływania na dzieje. Pycha rośnie, a gówno się dzieje”.

    Mam takie samo zdanie!

    1. Przed chwilą mieliśmy gości. Ciotka z wujkiem z wielkiego miasta zajechała. W furtce stanęli, ciotka maskę założyła. Wujek nic nie mówił, bo po operacjach gardła nie mówi. Wizyta trwała niecałe 5 minut. Nawet nie weszli, nie usiedli. Ciotka tylko spytała, czy się szczepimy. Ja nie – odpowiedziałem, a ona dodała – szczepta się, wszyscy się musimy zaszczepić, bo inaczej wszyscy umrzemy. Uśmiechnąłem się, machnąłem ręką i rozeszliśmy się.
      Szkoda gadać.

      1. Sławku – zawsze pytam, czy osoba wie, co mówi ?
        Odpowiedz znasz… bo w tivi mówili… Cóż.

      2. Dzis rozmawialam z taka majetna osoba z okolicy. Z duma mi oswiadczyl ze juz zaszczepiony i to Phizerem. Pytalam. Jakie mial objawy. Ponoc zadne i czuje sie dobrze. Powiedzialam. Mu ze mogl dostac placebo. On sadzi ze lekarz dal Mu porzadna szczepionke a ja mu na to ze lekarze nic nie wiedza ktora porzadna., ze wiedza tylko producenci i po to sa numery szczepionek. Troche sie zdziwil ale zakladam Ze mi nIe uwierzyl. W koncu to on ma worki kasy i sądzi ze do niego swiat nalezy. Oby mial racje bo nie zycze mu zle. Ale to jak on do tego podszedl oznacza ze nawet ludzie ze sporymi znajomosciami i to nie tylko w swiecie boznesu ale i innymi (rodzina dobrze skoligacona) nie maja zielonego pojecia co sie dzieje a niektorzy z Was nauczycieli krytykowali ze naiwni i glupi ze sie szczepia. Ludzie sa kompletnie oglupieni. Dotad byli szczepieni bezpiecznymi, szczepionkami i nie sa w stanie pojac ze teraz nikt nie dba o bezpieczenstwo niczego.

      3. „Dotad byli szczepieni bezpiecznymi szczepionkami i nie sa w stanie pojac, ze teraz nikt nie dba o bezpieczenstwo niczego”.

        Cały smaczek polega na tym, że żadne szczepionki nie są bezpieczne.

        Wieki temu, kiedy nikt nawet nie myślał o mafii farmaceutycznej, rozmawiałam z pewnymi naukowcami, którzy pracowali przy powstawaniu szczepionek.
        Zapytałam, czy oni korzystają z tego dobrodziejstwa. Bardzo spokojnie powiedzieli, że ani oni, ani ich rodziny nie przyjmują tych szczepionek. Na końcu dodali, co utkwiło mi w głowie do dziś: „Ty też nigdy się nie szczep”.

  10. „Oni są zastraszani i poddawani przeogromnej presji. Więc wyżywają się, na kim tylko mogą”.

    W takim razie nie mogą być stróżami prawa, bo można ich łatwo złamać i przekupić. Znałem faceta, który sam złapał złodzieja, odebrał skradzioną mu własność i jeszcze dał w zęby złodziejowi. Policja jest zbędna, bo to wystraszone koguciki i damskie boksery, co było widać w Głogowie. Znałem tylko trzech policjantów, których szanuję -tylko trzech. Jeszcze policjantka była fajna i sympatyczna kobieta, na poziomie.

  11. „Widać na wielu nagraniach, że policjanci są niestabilni, słabi psychicznie”.

    Dlatego nie nadają się do tej roboty. Proste jak drut!
    Takiego słabiaka, byle „gangster” kradnący pietruszkę na straganie, zawsze skorumpuje.

  12. „Nie chcesz, bym zmieniał Ciebie, a mnie zarzucasz błąd i chcesz wpływać na mnie i moje zachowanie?”

    Co Ty pier… [ingerencja cenzora – TAW]? To raczej Ty na chama próbowałeś wielokrotnie swoich sztuczek, również z nickami.

  13. „Dotad byli szczepieni bezpiecznymi szczepionkami i nie sa w stanie pojac, ze teraz nikt nie dba o bezpieczenstwo niczego”.

    Ale chodzi też o coś innego. Jak Ludzie mogą wierzyć politykom, skoro politycy już tyle razy zawiedli, oszukali wyborców? Gdzie jest instynkt samozachowawczy u Ludzióf?

  14. „No to Ojciec Dyrektor stracił jednego z niewielu światłych stałych felietonistów, jacy mu jeszcze pozostali po wielu stalinowskich czystkach (wcześniej pozbył się m.in. profesora Jerzego Roberta Nowaka, doktora Stanisława Krajskiego czy doktora Leszka Kożuchowskiego). ”

    Chyba też pozbył się śp. profesora Wolniewicza.

  15. Marzec 2021

    Spowiedź chłopaka 31-latki zaszczepionej preparatem firmy Astra-Zeneca. Najpierw 40 stopni gorączki i bole reumatyczne, potem udar. Osoby nadal wahające sie powinny to obejrzeć. To tylko kilkanaście minut.

    ———————

    Niepożądany odczyn poszczepienny Astra Zeneca

    .https://www.youtube.com/watch?v=Nk_JR–gpCY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s