82 myśli w temacie “Szamana Tańcującego z Wiatrem osobiste doświadczenia z pozaziemskimi cywilizacjami

  1. Drodzy Taw-owicze!
    Proszę zapoznajcie się z artykułem Dydymusa na stronie:

    https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2020/11/25/agenda-2030-czyli-ujawnienie-rzadu-swiatowego-przy-pomocy-ideologii-koronawirusa/

    upewniając się do swoich racji.
    Życząc wszystkim Szczodrych Godów, cytuję słowa z podanego tekstu:

    „Prawo naturalne (4), gwarantuje nam bezdyskusyjną wolność oraz neguje wszystkie zapędy sitw dążących do spisku i kontroli społecznej opartej na prawie zwierząt.
    Lah, Pan Bóg Samego Siebie, poprzez Siebie i dzięki Sobie (58) – samo stanowi i samoogranicza swoje łaknienie, czego nie potrafią fetyszyści – zwykłe bestie (57), udające ludzi i pragnące tymi ludźmi rządzić, wedle reguł prawa zwierząt!”.

    Dużo zdrowia i dobrych chwil.

  2. Od jakiegoś czasu myślę, że ktoś nas mógł przenieść do świata równoległego, tak jak mówi Szaman, bo przypominam sobie jakby dwie wersje niektórych przeżyć ze swojej młodości. Uzmysłowiłam to sobie około 2 lata temu i byłam zszokowana. Wtedy przeczytałam gdzieś o efekcie Mandeli, o którym właśnie mówi Szaman. Zjawisko to polega na tym, iż ludzie różnie pamiętają zdarzenia z przeszłości. W teraźniejszej wersji rzeczywistości Nelson Mandela, prezydent RPA zmarł w 2013r. Ale są ludzie, w tym też ja, którzy pamiętają , że jako lider walki z apartheidem zmarł w więzieniu w latach 80-tych.Chociaż byłam wtedy nastolatką, pamiętam taką informację.
    W filmie Gwiezdne Wojny był taki cały złoty robot, dobrze pamiętam, a teraz ma ponoć jedną nogę srebrną. Niektórzy mówią, że zmieniły się loga niektórych marek samochodów, nazwy postaci z bajek, zdania wypowiadane w filmach przez aktorów.Nawet w filmie polskim, w Stawce Większej Niż Zycie, kapitan Klos wypowiada do Brunera zupełnie inne niż kiedyś, często powtarzające się zdanie, tego jeszcze nie sprawdziłam.
    Wydawało mi się też , że Australia jest bardziej przesunięta w dól w stosunku do Indonezji, a Nowa Zelandia leżała też dalej na wschód i niżej od Australii, takie były atlasy geograficzne.No cóż, nie było jeszcze wtedy zdjęć satelitarnych, które perfekcyjnie oddają teraz położenie kontynentów, więc tu mogło się nic nie zmienić.
    Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ?

      1. Beato, zupełnie z innej beczki. Mam w Krakowie zaprzyjaźnioną panią. Ma ona problemy zdrowotne. Potrzebny jej lekarz medycyny zintegrowanej. Czy w Krakowie lub okolicy jest taki ktoś?

      2. @Anamika Kali

        W Krakowie przyjmuje dr Grzegorz Skawiński – po UJ AM lekarz, z praktyką i wykształceniem uzupełnionym w Szwajcarii. Leczy według Steinera nauk, holistycznie. Niestety w przypadku bliskiej mi osoby nie zdążyłam się do niego udać. Ma dobre opinie w internecie. Sam Steiner ciekawa i zacna postać oraz dobra naturalna tradycja leczenia.

        Dużo zdrowia dla Twojej znajomej – oraz dla wszystkich osób w TAWernie. Serdeczności i pomyślności w Nowym Roku.

      3. Raiso, bardzo dziękuję za ten namiar i życzenia.
        Przekażę dalej osobie potrzebującej.
        🙏❤️🙏

    1. Ciekawa sprawe poruszasz. Mam tak od dawna. Nie wszystko moge zweryfikowac, ale kilka spraw, ktore myslalem i bylem przekonany, ze pamietam w 100%, okazaly sie byc inne.

      Syndrom Mandeli tez znam. Tlumacza to dezinformacja i tym, ze ludzie czesciowo biora dezinformacje za swoje wspomnienia, lub przez sugestie sobie modyfikuja wspomnienia.

      Osobiscie mysle, ze cos jest na rzeczy ze wspomnieniami. Zbyt wiele osob doznaje takich efektow Mandeli.

      1. giną Ci jakieś rzeczy,drobiazgi ale na tyle istotne że łatwo je zauważyć albo może pojawiło się coś co zginęło dawno temu,zgineło,nie było a dzisiaj jest

      2. Często zdarzały mi się takie sytuacje, że byłam świadkiem zdarzeń na dwóch równoległych przestrzeniach mojego życia.

        Kiedyś będąc w moim Dębowym Lasku zdarzył mi się taki przypadek, że przez długi ziemski czas nie mogłam powrócić do rzeczywistości, czyli Tu i Teraz.

        Dopiero jak zahaczyłam nogą o splątane wysokie trawy, i runęłam twarzą w leśne poszycie, powróciłam do rzeczywistości Matrixa, ale zgubiłam orientację w którym kierunku mam iść i gdzie ja mieszkam.

        Był to dla mnie nie lada dylemat.🤗
        Teraz się pilnuję, by nie uczestniczyć już w takich sytuacjach.

        Nie polecam też odkrywania swoich poprzednich wycieleń, boy jeszcze narazie nie jesteśmy na to przygotowani, świadomi.

        Weszłam parę razy, i z przerażenia w dwóch przypadkach moich wcześniejszych wcieleń, odstąpiłam od tej praktyki.

      3. Giną mi w sumie dwie rzeczy, których już teraz bardzo pilnuję. Odkładam je w to samo miejsce, tak dla sprawdzenia.

        Często zdarza się, że potrzebuję jednej z nich, i co, nie ma, a na pewno nie rzuciłam jej tak nie do znalezienia. Za 2-3 dni patrzę, jest tam, gdzie zawsze być powinna. Dziwne jest to zjawisko.

      4. Czy aby napewno tylko zabawa? Oglądałam kiedyś sesję hipnotyczną niejakiej Adeli pt. Pies myśliwski. Kobieta myślała, że wariuje, rodzina sądziła to samo. Okazało się, że „brała udział” w eksperymencie wojskowym. Testowali na niej bodajże szukanie przedmiotów, które rzekomo jej ginęły, po ich zapachu… było tam coś jeszcze, ale więcej nie pamiętam w tej chwili.

    2. Wiele razy doświadczyłem Efektu Mandeli, więc Wiem o czym napisałaś, Beato. Efekt Mandeli to jeszcze pikuś, ponieważ kiedyś, na ulicy, ptaki przemówiły do mnie po imieniu: „Ra, Radek, Radek”. Poczułem się jak w bajce, baśni 😁 Z jakiej racji do mnie gadały? Nie przypominam sobie, abyśmy razem byli na piwie 😁

    3. Niedawno, 21 grudnia była próba dokonania takowego przepięcia. Ale jest nadzieja, iż nieudana i wszelkie poboczne się zawaliły w jedną docelową. Nadzieja wymagająca „zbosakowania” tego faktu. ;D

      1. A może już wcześniej ktoś próbował na ile może sobie pozwolić, a teraz chciał przeprowadzić to, co zamierzał.
        Ale chyba sie nie udało, tak jak piszesz.

      2. Co medytacja tzw lighworkerów idzie w świat info iż
        BĘDĄ MODYFIKOWALI PRZYSZŁOŚĆ ZIEMI NA TAKĄ PROWADZĄCĄ do NWO (ery Wodnika)… czyli ZANIŻALI WIBRACJE planety, mordowali DUSZĘ PLANETY, etc…

        Takie medytacje są kilkanaście razy w roku. Jedne mniej inne bardziej cofające w czasie.

        To czy „się nie udało” jak mówię wymaga pilnego sprawdzenia, „ciemni” i „świecący” ogłosili właśnie SUKCES MAŁP w WYMORDOWYWANIU własnej (gałęzio-)PLANETY…

        „Monday, December 21, 2020
        GR+, primary interference sequence in progress”
        Tuesday, December 22, 2020

        „Age of Aquarius Final Activation Preliminary Report
        The critical mass has been reached. Full report will be posted in a week or two.”

        „INTERFERENCE” to ZALANIE tego świata stworami ze świata demonów (matecznika jezuska i maryjki). To oznacza iż procedura synchronizowania portali się rozpoczęła pomyślnie. A jak skończy miliardy wygłodniałych chupacabr zaleją ten świat w poszukiwaniu wnętrzności… do zbawienia….

      3. „INTERFERENCE” to ZALANIE tego świata stworami ze świata demonów (matecznika jezuska i maryjki). To oznacza iż procedura synchronizowania portali się rozpoczęła pomyślnie. A jak skończy miliardy wygłodniałych chupacabr zaleją ten świat w poszukiwaniu wnętrzności… do zbawienia….”

        KTOSIU, zgadzam się z Tobą, bo większość LUDZI/DUSZ ŚWIATŁA myślą, że biorąc udział w gromadnych medytacjach, pomaga Nam i Matce Ziemi w wyzwoleniu się z PĘT GADZIEJ MAZI (CIEMNOSCI), gdy tym czasem niechcący ich dokarmia.

        A wielu z tych medytujących wpada w sidła podpięcia się sił DEMONICZNYCH, które na początku ich mamią różnego rodzaju dawaniem radości w sennych marach, gdy tymczasem jest to tzw. opętanie.

        Wiele osób z tym żyje, w różnym stopniu nasilenia, ciesząc się, że osiągnęli Boski DAR, ale potem przychodzi STRACH, na który te byty tylko czekały, bo jest on ich pokarmem.

        Dużo by pisać na ten temat, który jest wart nagłośnienia w Tych czasach CHAOSU I ODNOWY, bo to dzieje się na Naszych oczach.

        Miłego dnia życzę i Błogosławię Wam we wszystkim.💏

      4. Wdałam się w „dyskusję”, choć to za dużo powiedziane, chyba na youtubie z jednym takim, który wielkimi literami „zachęcał” do wzięcia udziału w poniedziałkowej zbiorowej medytacji… Napisałam jedynie, że takie medytacje mogą być niebezpieczne, i że trzeba się dobrzebzabezpieczyć, jeśli chce się wziąś w czymś takim udział. Zostałam zaatakowana, że przy tej to jest niepotrzebne, że wszystko jest na jakiejś stronie, a ja się „nie znam”. Fakt nie znam się, ale wiem, że nie lubię jak ktoś do mnie krzyczy, a wielkie litery w „rozmowach” internetowych to krzyk. Skończyło się tym, że temu komuś, czemuś napisałam, że takim zachowaniem raczej zniechęci do reklamowanych przez siebie mwdytacji.

    4. Może i coś jest na rzeczy. Loga niektórych marek samochodów np. faktycznie się zmieniły. Pamiętam, że jeszcze z 10 lat temu Volvo miało kwadratowy czy prostokątny znaczek z napisem Volvo w środku. Teraz znaczek Volvo ma kształt okrągły ze strzałką i napisem w środku okręgu Volvo na niebieskim prostokątnym pasku.

      1. Z tymi logo to ciekawe i godne weryfikacji. I da się to zrobić, bo kolekcjonowałem w dzieciństwie foty i prospekty z autami. Muszę odnaleźć te albumy. Doskonale pamiętam prostokątne logo Volvo.

        Ale z logo to prosta sprawa, bo internet łatwo wyczyścić. Pytanie, co zobaczę po odnalezieniu albumów z dzieciństwa… 😱

        *

        Pamiętam też z dzieciństwa zupełnie inne, niż obecnie, logo Coca-Coli. Stare butelki po Coca-Coli można kupić na Allegro. Jest to jawny dowód na efekt Mandeli, bo logo Coca-Coli z lat 70. nie miało łopatkowego zwieńczenia inicjalnej litery „C”. Tego jestem pewien, bo już w dzieciństwie intuicyjnie analizowałem świętą geometrię najsłynniejszego logo tej planety.

        https://archiwum.allegro.pl/oferta/stare-butelki-po-coca-coli-butelka-coca-cola-prl-i6749264494.html

        *

        Na szczęście zmianę logo Wedla pamiętamy wszyscy, bo zmiana odbyła się już w obecnym wieku.

      2. Za Afla Romeo stoi ciekawa historia, logo w przybliżeniu to wąż zjadający człowieka. Logo to bazuje na jakiś dziwnych akcjach kościelnych (lub ich stowarzyszeniach) z czasów krucjat, nie pamiętam już co dokładnie było na rzeczy.

      3. Jeśli chodzi o logo Volvo to łatwo to sprawdzić nawet jakby wyczyścili internet. Wystarczy wejść na aukcje samochodów np. na allegro i wpisać jakieś modele Volvo np. z 2005 r. czy starsze. Zdjęcia samochodów na aukcjach powinny mieć stare prostokątne znaczki.

  3. Tak jest. Pamiętam ..Tylko pytanie kiedy nam wkręcali kit ?
    Wówczas czy Teraz?❤ 💗 💛 💚 💙 💜 Zdrawiam

    1. Justyno, też się dzisiaj nad tym zastanowiłam, że jeżeli tak się stało, to kiedy, wówczas, czy ostatnio?

  4. Jednym słowem-rozlicz się z przeszłością…rozsmakuj się w
    TERAŻniejszości
    🌻 🌼 🌷 🌹 🌺 🍀 🍁
    Pod formą lekkiej przyjemnej powieści kryje się poradnik niosący potężną dawkę życiowej mądrości.
    Pamiętamy. W zeszłym Roku Szkolnym Tę lekturę wałkowaliśmy


    Zdrawiamy❤ 💗 💛 💚 💙 💜

    1. Polecam tę książkę.
      Przeczytałam ją, powypisywałam sobie fragmenty.
      Potem pożyczyłam ją i książka przepadła.
      Justyno dzięki za przypomnienie💚
      No cóż, Życie jest pełne niespodzianek🎁

      1. Wiem, że żart. Jednak nie chcę być uważany na forum za pijaka, więc się odniosłem 😀

      2. Ale z drugiej strony, jak wytłumaczyć to, że pamiętam dwie wersje niektórych wydarzeń z własnego życia. Jakby wycięli mi pamięć, to nie pamiętałabym niczego. Znam osoby, które mają prawdopodobnie wyciętą pamięć i niewiele pamiętają z przeszłości.

      3. Ja ostatnio na wycieczce piłam cały czas grzane wino, by nie nosić maski. Samo wino, bez dodatku rumu 😁

      4. Kiedy wejdzie się do sklepu rybnego, to też jest mocny Efekt. Jest to „Efekt Makreli” 😂🤣 Silnie działa 🤣

  5. TAWie, ja ostatnio to nawet nie pije żadnego piwa, więc może „dobrze się prowadzę” 🥴 Przestałem bluzgać i jakiś taki łagodny, dość grzeczny się zrobiłem. Kiedyś byłem innym Vikingiem, nawet zadziornym i pyskatym. Teraz jakiś taki romantyk się zrobiłem, delikatny, czasem słodki, zdrobniale zwracający się do TAWernianek, że aż nie mogę na siebie patrzeć w lustrze 🥴 Mówię do siebie ostatnio: „Chłopie, co się z Tobą porobiło? Ogarnij się. Nie bądź taki ugrzeczniony 😁😁😁”

  6. A propo lushu, ludzkiej fermy i tego porównania ludzi do krów dających dobre mleko, o którym wspomniał Szaman. To przypomniał mi się znowu film „The Dept Collector” z 2018 roku. Jest to film akcji, w którym co jakiś czas pojawiają się, jakby bez związku z fabułą filmu, czarno-białe motywy pasącego się bydła/krów. Kiedy pierwszy raz oglądałem ten film, to nie wiedziałem o co ku…a chodzi z tymi dziwacznymi wstawkami. Dopiero w miarę oglądania filmu zacząłem kojarzyć tę metaforę „z krowami”. Na końcu filmu jest już wszystko jasne.
    Szaman Tańcujący z Wiatrem przypomniał mi ten film.
    „The Dept Collector” jest jednym z moich ulubionych filmów akcji. Ostatnio powstała druga część z 2020 roku-nowość „The Dept Collector2” zwany też „The Dept Collectors”. Jeszcze nie oglądałem tej drugiej części, ale już mi ślinka cieknie. Uwielbiam solidne kino akcji.

  7. TAWie, świetne zdjęcie w czołówce! Widać, że świadomych ludzi przybywa. Bardzo, bardzo mnie to cieszy 🙂

    Poza tym, od kilku dni kompletnie nie nadążam za publikacjami i komentarzami na blogu….. Jeszcze chwila i zacznę podejrzewać, że w naszej TAWernie jakieś turbo doładowanie serwują 😉 zamiast naleweczek.

      1. SZCZODRYCH GODÓW 🌠🎄

        Pragnienia każdego TAWerniaka,
        Niechaj się spełnią, ma wola taka.😇

        Niechaj się spełnią Tu i Teraz.
        Bo nadszedł właśnie ten CZAS.🌠

        Spokoju, Miłości i Dobrobytu
        Dobroci oraz Serca zachwytu.💓

        Tego Wam Wszystkim z 💓 życzę ja.🐀

      2. ,, Szczególnie po tym turboprzesileniu… 🤣🤣🤣🤣👍”

        ,, Jak po każdym przesileniu
        odpoczywam, ledwo dyszę…
        aż tu nagle wrzask słyszę:
        ,, Dość obijania! wstań leniu!!! ”

        😀 😀 😀

      3. Ja też każde przesilenie ciężko znoszę- rozbiciem, zmęczeniem itd.
        A w tym roku power niesamowity 😉😉😉

    1. Ostatnio z jednym „nieturbolechickim” blogerem miałem spięcie – Opolczyk. Napisał brednie na mój temat to mu odpowiedziałem u siebie. Turbodoładowanie dobra rzecz czasem. Faktycznie to zdjęcie z Zamościa dobre i wskazuje, że ludzie się wolno bo wolno ale budzą z tej pseudopandemii.

      1. ,, Ostatnio z jednym „nieturbolechickim” blogerem miałem spięcie – Opolczyk. …”

        Tu w Tawernie też o tym wspominałeś, kilka temu.
        Podałeś link. Justynka i ja odniosłyśmy się do ,,sprawy”, a może i ktoś jeszcze. Nie wiem, czy czytałeś…
        Ale teraz za czorta nie mogę sobie przypomnieć pod jakim nagłówkiem to było.
        Już wiem! Pod nagłówkiem ,, To my mamy dostosować otoczenie do siebie…….”

      2. Cóż, w tym rozlazłym, zdywersyfikowanym świecie cała nadzieja w – jak zwykle – karnej i zdecydowanej postawie „polskich” biskupów…
        Mam nadzieję, że nie odmówią przyjęcia zdrowych, pożywnych, porządnie przebadanych przez watykańskich etyków, jak najbardziej bezpiecznych (Watykan gwarantuje!) szczepionek wuja Billa…

        https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201229908-Watykan-Szczepionki-przeciw-COVID-19-moralnie-akceptowalne.html

      3. Pomożecie mi to znaleźć w internecie?
        Słyszałam, że Grzegorz Braun apeluje do wszystkich Polaków, aby wysłali pismo listem poleconym do sołtysów, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast(w zależności kto gdzie mieszka i jakiej administracji podlega)
        W piśmie tym wyrazić swój sprzeciw wobec bezprawnie łamanej tajemnicy lekarskiej, która ma być ujawniona w przypadku szczepień: kto był, a kto nie był szczepiony.
        Już przecież tłuki z rządu wstępnie dzielą Polaków na nagradzanie szczepionych, a odbieranie praw dla przeciwników gówna w strzykawce.

        W piśmie ma paść prośba u ustosunkowanie się do w/w bezprawia. Odpowiedzieć muszą, bo pismo urzędowe i listem poleconym.

        Gdzieś jest (nie mogę znaleźć) gotowy druk, który można skopiować.
        Można, słyszałam, pisać jednocześnie do kilku włodarzy.
        Będąc na wsi, można też skierować takie pismo do burmistrza miasta powiatowego, w obrębie którego się mieszka itp.

        Ta oddolna inicjatywa ma na celu nagłośnić sprawę(b. ważną) i zainteresować władze oddolne.
        Już jestem ciekawa odpowiedzi na takie pismo.

        Pomoże mi to ktoś znaleźć?

        Dzięki.

  8. Wyszłam wieczorem kury zamknąć i przyszła myśl bardzo wyrażna do głowy ”usunąć prelandy”
    szybko powtarzam w pamięci bo ucieknie i wracam do domku.
    Zapisuję i idę zamknąć moje kurki..
    Wróciłam. Dziwne słowa – pomyślałam..
    Nie zapamiętałabym jak już wiele razy było..
    Poszukałam trochę.. i jest..
    Prelandy…Dominikana Land…i nowe odmiany kartofla….?
    kojarzy mi się z przysłowiem ”podrzucić gorący kartofel”
    no i preland …mistrz sztuczek /czasem b.brudnych/
    Różne przebłyski miewałam często ale w mig zapominałam..
    Zdrawiam

  9. Pisalem Wam jak mnie to przesilenie wk…urzylo. Mialo jednak tym bardziej znaczenie. Zrozumialem kilka rzeczy. Powaznych w moim zyciu. Kolejny etap zlamany. Prawdopodobnie zrozumialem dlaczego mam blokade pamieci ewentualnych poprzednich wcielen.
    U mnie jest tak, ze jak boli to potem nagle wyrasta piekna paproc nowej wiedzy. Stad ten przesileniowy bol nie byl bezcelowy.
    Aaaaa pozdrawiam Was z rana! 🙂

  10. Brak pamięci, jak pisze TAW, może być efektem przeżytej traumy.
    Mogło sie zdarzyć, że ktoś przebył silną traumę w dzieciństwie, czy w młodosci, i wyparł ją. Została umieszczona w podświadomości. To mogło być molestowanie, bardzo złe traktowanie, jak i sprawka istot pozaziemskich. To może siedzieć w nas, a my nie wiemy, dlaczego coś nas męczy, bo czujemy podświadomie, że coś się kiedyś dziwnego stało.

    1. Traum dokonują też na spodkach. A przed odstawieniem na łóżko, wymazują pamięć. Ale, jak trafnie zauważasz, każda tego typu informacja jest zapisana w polu umysłu podświadomego.

      Osobiście znam istoty z wykasowaną pamięcią, np. wykasowany cały okres dzieciństwa.

      1. Ja też znam takie osoby.
        Tak myślę, odnośnie tego co pisze Ktoś, że nie o zamianę światów równoległych mogła tu isć gra w CERN , lecz o zamianę wymiarów lub wprowadzenie innego wymiaru. Po to była im też potrzebna cenna enegia medytujących. Czułam, że walka toczy się o energię. Ale czy im się udało? Nie byłabym taka pewna.

      2. TAW ie
        Mnie się cern kojarzył od początku z otwarciem drogi ucieczki.
        Dokładnie takie zdanie mi przyszło do głowy: Droga ucieczki.
        Tych, którzy mieszkają w tunelach pod Alpami.
        Jak zobaczyłem kilka lat temu jakieś zdjęcia z wnętrza cern, , to od razu zobaczyłem obraz Alp i ich podrążonego wnętrza.

        Ostatnio jakoś splótł mi się ten obraz cern z… chińskim sztucznym słońcem. Tak jakby cel był taki sam.

        Ale może to tylko moja wyobraźnia.

      3. Adremie, Beatko, ten cały CERN, Ośrodek Badań Jądrowych był, bo już nie ma żadnej mocy i możliwości dokonania tego na co liczyły Ciemne gadzie moce.
        Mieli nadzieję, że uda im się otworzyć wrota do innej czasoprzestrzeni, i uciec z naszej planety przed odpowiedzialnością.
        Ale jak widać ktoś bardzo ważny czuwał by się im nie udało.
        Zasada przyczyny i skutku zadziałała, no i dupa blada wyjrzała.🤣🤣🤣

    2. No właśnie, to co mi sporo starsza siostra sadystycznego robiła w dzieciństwie (czułem wtedy strach, łzy, upokorzenie i niemoc, bo bylem przywiązany do krzesła bardzo długo, a siostra z nienawiścią znęcała się nade mną w sposób ohydny, nawet zboczony), miałem przez dłuższy czas zapomniane-wyparte. Dopiero po latach (w 2012 roku prawdopodobnie), kiedy zacząłem interesować się świadomością, podświadomością, fizyką kwantową, teoriami spiskowymi, Watykanem i kiedy chciałem radykalnie zmienić swoje dotychczasowe życie, aby w końcu odnaleźć Spokój Ducha, przypomniałem sobie tamtą traumę z dzieciństwa.

      1. Chyba tylko przez to , że uświadomimy sobie, przypomni nam się to, co nam się przydarzyło, możemy uzyskac spokój Ducha.
        I zarazem zaakceptujemy to, bo niestety sie wydarzyło.
        Tak mi się wydaje.

      2. Beata
        Ludziom różne straszne rzeczy zdarzały się w dzieciństwie.
        Podświadomość to przed świadomym umysłem ukrywa, bo nas chroni. Problem w emocjach, które tym wydarzeniom towarzyszyły. One, stłumione albo i wyparte, nadal nas niszczą.

        Kiedy dojrzewamy, albo leczymy się (np. ze współuzależnienia) i stajemy się silniejsi, podświadomość powoli uwalnia te obarczone silnymi negatywnymi uczuciami wspomnienia.

        Teraz z naszym dorosłym umysłem możemy stawić czoła tym uczuciom. I te zdarzenia nie są już dla nas takie przytłaczające.

        Możemy rozdzielić winę i odpowiedzialność za te zdarzenia.
        I (często) uwolnić się od towarzyszącego temu toksycznego wstydu.
        Dziecko ZAWSZE bierze na siebie odpowiedzialność, winę i wstyd za nadużycia dorosłych wobec niego.

        Potem, z dorosłym umysłem, już może się tego bagażu pozbyć, ocenić tamte wydarzenia na nowo.

        U wielu osób teraz dzieje się to samoistnie.

        U mnie wychodziły rzeczy z wczesnej młodości, których się wstydziłem, w drugim tygodniu głodówki.
        Tak, jakby z oczyszczaniem tkanek opróżniał się też i emocjonalny śmietnik.

        A to usłyszałem od znajomego psychologa:
        Pewna młoda jeszcze kobieta była ciągle porzucana przez facetów. Kilka związków po kolei i za każdym razem fiasko.

        Na terapii behawioralnej z powodu depresji wyszło na wierzch, że ma żal do ojca, że ją w dzieciństwie porzucił.
        Miała wtedy 5 lat. Problem polegał na tym, że ojciec ją porzucił w ten sposób, że… umarł !
        Ale umysł dziecka śmierć ojca zinterpretował jako porzucenie, bo była niegrzeczna i brzydka.
        Jej dorosły umysł ocenił to zdarzenie i uznał że to nonsens.

        Takie rzeczy potrafią ciągnąć się za człowiekiem całe życie.
        Dopóki nie uwolni się tych dziecięcych, głęboko zalegających emocji.

  11. Nie tylko dzieje, bo i działo się. Sprzątam dom i ciągle mi się coś przypomina, że mam coś jeszcze napisać, więc podchodzę do laptopa i dopisuję.

    1. Adrem, dziękuję Ci, że tak obszernie uzupełniłeś wiedzę w tym zakresie. Ja napisłam tak od siebie, co czułam w tym momencie.

  12. Anamiko, dopiero teraz zauważyłam Twoje zapytanie o lekarza medycyny zintegrowanej z okolic Krakowa. Ja osobiscie nie znam. Jednak mogę się zapytać. Jeżeli mogę w czymś pomóc, TAW ma kontakt do mnie.

    1. Anamiko, ja znam wspaniałą lekarkę w Krakowie, która nawet przyjechała do Bielska-Białej, do mojego chorego męża.
      Nazywa się Joanna Nehring, przyjmuje w Krakowie, ul. Widok 6/15.
      Miałam do niej telefon, a na dzień dzisiejszy nie mogę go znaleźć.🤣
      Jest lekarzem Internistą i chyba Homeopatą.

  13. Czy ktoś mógłby przypomnieć gdzie są nowe kody Szamana. Gdzieś mi mignęły, ale nie mogę ich odnaleźć.

      1. A ja recytuje kody, stojac boso na macie uziemiajacej i patrzac na SLONCE (jezeli w danym dniu wyjdzie).

  14. Wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt i szczęśliwych Szczodrych Godów wszystkim Tawernowiczom .
    Oby 2021 był lepszy od wszystkich poprzednich lat !

    „w sercach ciszy maku ziaren
    złota miodu
    słodkich dziatek
    mocy lasów nieprzebytych
    dobrych myśli jezior czystych
    darów słów i darów wszelkich światów bliskich i dalekich”

    1. „Maku ziaren”- O! mak do mnie przyszedl wczoraj 🤔
      W tym roku chcialam odpuscic sobie pieczenie makowca, wiec go po prostu kupilismy (syn uwielbia). Okazal sie beznadziejny.
      Postanowilam wiec jednak zrobic go sama dzis rano.
      I tym sposobem od rana towarzyszy mi MAK.

      Adremie, Tobie, i wszystkim Tawerniakom jeszcze raz SZCZODRYCH GODOW. Moc jest z nami ❤️

  15. 🙏🙏🙏🙏🙏💚Dziękuję za tych, którzy razem ze mną cieszą się moją radością i optymizmem💚🙏🙏🙏🙏🙏

    1. Anamiko💏 nawet gdy nas smutek i życie przyciska na zewnątrz, miejmy w Sercu radość, bo radość to jak wstające cudownie słoneczne promienie, które zawsze rozświetlają nawet ciemne zakątki tak Duszy jak i Matki Ziemi.

      Ty to wiesz, ja to wiem, a inni też gdy tylko tego zechcą zapragnąć, bowiem to WSZYSTKO jest w Nas samych.

      Ja po czterech szarych i mokrych dniach, wczoraj wieczorem zamówiłam sobie Słoneczko 🌞🌞 i dzisiaj mam przecudowne, złoto błyszczące Jego promienie całują moje policzki i oplatają całą mnie.

      Mam dzisiaj radosny spacer w Słońcu, a smutki zamknęłam w POMGOSIU na klucz.😂🌞👣🤗😇✌️☀️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s