.https://youtu.be/Wrp4w0OQmAQ

Pielęgniarka Tiffany Dover z Tennessee (USA) przyjęła „szczepionkę na koronawirusa”. W trakcie wywiadu po przyjęciu „szczepionki” kobieta zemdlała…

Nagranie stało się hitem internetu. Zgrywajcie film na twarde dyski.

~ TAW

Kopie zapasowe:

https://facebook.com/story.php?story_fbid=436286377544888&id=106111954344

(ok. 5. minuty)

*

https://facebook.com/story.php?story_fbid=166287281903301&id=106111954344

(ok. 13. minuty)

178 myśli w temacie “Pielęgniarka przyjęła szczepionkę i zemdlała

  1. Komentarz jednego z internautów pod filmem jest wielce wymowny: „Jeśli ludzie pozwolą, aby rząd decydował o jedzeniu, które jedzą, i o medykamentach, które biorą, ich ciała będą szybko w równie opłakanym stanie jak dusze tych, którzy żyją w tyranii” – Tomas Jefferson. Podpisuję się pod tym w 100%.

    1. Czytałem to. Tytuł „artykułu” ma za zadanie wprowadzać w błąd kovidian celem rozwiewania ich ostatnich wątpliwości co do NOP. Zmiękczają Sprawę, że u 2 osób na tysiąc wystapiły palpitacje serca nieco bardziej przyspieszone , czyś coś tam innego niewinnego…
      faceNews

  2. Jakiż to musi być zajzajer, że po dostaniu się do krwioobiegu 1 ml szczepionki powoduje tak silną reakcję u młodej silnej kobiety…

    Przechodzi ludzkie pojęcie.

    1. Miała pecha (ONI też, źle dobrali egzemplarz ludzki, nie zbadali jej wcześniej – to błąd) , mogła reaktywować się szczepionka podana dużo wcześniej, lata temu, która osłabiła (po cichu, w ukryciu) jej ustrój odpornościowy. Mogła też chorować (towarzysząco…do przyjęcia wyszczepienia) na coś ukrytego „bezobjawowego” co czekało na eksplozję, na zapłon – i tym okazała się być szczepionka ”na cowid”(..zCowid) . (Dosłownie na… Nie przeciw.)

      1. Już ty się o nich nie martw.
        Nie takie oni niezguły.

        Była wybrana najzdrowsza, ładna, młoda, wygadana.
        Prawdopodobnie bez obciążeń zdrowotnych chorobami przewlekłymi (cukrzyca, reumatyzm, alergie itp).

        A tu taka wpadka na wizji…

      2. Miała SŁOWIAŃSKIE OCZY… może PRZEZ NIE (GENY) została ZABITA na WIZJI… (preparat ZAREAGOWAŁ na JEJ GENY i ją UŚMIERCIŁ)

        ŻYDOWSKĄ BRONIĄ BIOLOGICZNO-CHEMICZNĄ kd nato: MENGELE-19

      3. Ktoś-u
        Nie wiem dlaczego, ale czuję, że możesz mieć rację.
        To może być mord rytualny !

        Dziwny sposób robienia testów mógł m.in. służyć zbiorom DNA testowanych osób.
        Może to być rytualne programowanie przestrzeni na określony genotyp do uśmiercania . Nie wierzę w to, że filmik ot tak sobie wyciekł. Chcą, aby ludzie go zobaczyli.
        Pytanie tylko po co ?
        Ma być więcej strachu, czy jeszcze co ?

        Ale mam nadzieję , że nie, albo że nie zadziała.

        Niepokoi mnie co innego:
        Żymianie od lat 70-tych XX w. starali się otrzymać ” etniczny pocisk”. Czyli taką truciznę/patogen, żeby uśmiercał jedną nację a był bezpieczny dla innej.
        Wtedy z tego nic nie wyszło, ale od tamtej pory minęło 50 lat.

      4. Żymianie od lat 70-tych XX w. starali się otrzymać ” etniczny pocisk”.

        COVID w Chinach miał być taką bronią. Ichni lekarze już styczniu donosili, iż był skierowany przeciwko receptorom w płucach (konkretnego rodzaju) jakie u żółtej rasy są nadreprezentowane w stosunku do pozostałych receptorów płucnych o kilkaset procent (40-50% spośród wszystkich receptorów u mężczyzn i około 20-30% u kobiet, u pozostałych ras ten typ receptorów ma do 15% udziału, u niektórych poniżej 5%).

        Tylko ZJEBANI BARDZIEJ NIŻ NAJBARDZIEJ nie wzięli pod uwagę teg, iż Chińczycy jako naród światowy mają genotyp WYMIESZANY z każdym innym. Stąd popowstały cross-rasowe MUTACJE i stąd teraz taki POPŁOCH w CENTRALI SYJONAZIZMU (GB).

        Ale COVID jako ŻYDOWSKA BROŃ BIOLOGICZNA miał WYMORDOWAĆ Chińczyków, by raSSija mogła (zgodnie z planem) WYMORDOWAĆ BIAŁĄ Europę… tfu… ZANIEŚĆ jej (WIECZNY) POKÓJ po TERRORYZMIE w wykonaniu „NAPUCHNIĘTYCH ŻYDÓW” merkel…. zwłaszcza iż OFICJALNE KREMLOWSKIE SZCZEKACZKI 3 obiegu głoszą:

        „MUSIMY WYMORDOWAĆ POLAKÓW GDYŻ CI jako potomkowie Czarnych Atlantów ZAGRAŻAJĄ POKOJOWI ŚWIATOWEMU” (czytaj „z Polski się odrodzi CHRZEŚCIJAŃSTWO do CZEGO NIE MOŻNA ZA KAŻDĄ CENĘ DOPUŚCIĆ”… czyli coś PRZECIWSTAWNEGO kacapskiej SODOMIE, o jakiej putler z dumą powiedział iż „Moskwa to ŚWIATOWE CENTRUM PLANETARNEGO SATANIZMU”)

  3. Adrem Drogi.
    Organizm zmienia się wraz z upływem lat..
    Dostałam zastrzyk penicylinę po trzydziestce i…zapaść…
    Pomoc szybka.. Na zawsze pozostało w mojej pamięci.
    .ten bezruch ..niemoc.. padasz i paraliż.. bezwład..

    Póżniej drugi raz . Powtórka po latach Streptomycyna .
    Znów zapaść..
    Lekarz powiedział że ciało zmienia reakcję na dany lek..i to
    co kiedyś organizm tolerował teraz może wystąpić reakcja..
    Zawsze trzeba próbę wykonać .
    Ostrzegł że trzeciego razu nie przeżyję.. To była mója ostatnia
    wizyta u le-karz……..a

    Przyszło objawienie i zwrot ku ziołom..Naturze.

    1. No tak, miał więcej szczęścia niż Machalica, bo pewnie jego nie zaintubowali, a pana Piotra i owssem! A jak przeszedł świrusa, to po co się będzie szczepił??? Propagandysta jeden :/

      1. Na pewno nie za darmo tak się produkuje. Może też chcę polecieć do Zanzibaru, albo na Mauritius.

  4. Wczoraj pierwsza dyskusja rodzinna na temat szczepionek. Znowu sie zaczyna polaryzacja i klocenie sie kto jest madrzejszy. Ja mowie to sie szczepcie tylko potem bez placzu prosze i prosze nie przychodzic do mnie i nie mowic „znowu miales racje”. W ogole nie rozmawiam na ten temat, mowie, ze ja sie nie szczepie, a kto chce to moze. Staram sie nie wchodzic na temat nawet. Znajomy z USA mowi, ze tam w tym momencie wszystko jest tak mega polityczne, ze mnie to by zamkneli za to co mowie tak prosto z mostu. W sensie by mnie szybko sluzby zlikwidowaly cos czuje. Ciekawe swoja droga co niemieckie sluzby o mnie mysla 🙂

    1. Rano dzwoni moja siostra i mówi, że dostała w pracy pismo z „zaproszeniem” do udzielenia zgody na „badania”. Siostra mówi, że spuściła świstek w kiblu…

      Moja krew!… 😀👍

      I Wam wszystkim życzę takiej Pobudki RODzinnej… 💪😀👍

      (To przykład bardzo symptomatyczny społecznie, bo siostra była zahipnotyzowana medycznie: kupowała pisma, żarła tonami „leki” i „suplementy”. Więc dziś totalnie mnie zaskoczyła.

      Dla takich chwil warto żyć. Ale praca szła latami…).

      1. TAW ie
        To jesteś twardszy ode mnie.
        Mnie juz nic nie przeszkadza.
        Mogą pleść głupoty, ile chcą. Nie reaguję.
        No chyba, że ktoś zada konkretne pytanie, wtedy odpowiadam.
        I nie przejmuję się ewentualną gwałtowną reakcją.

        Jeśli ktoś tak ma, to znaczy, ze chce tak mieć.
        Znaczy to też ,ze zamyka oczy na rzeczywistość, która już mocno skrzeczy. Tak, ze trzeba mocno zaciskać oczy, żeby oczywistych faktów nie widzieć.
        Trudno. Jego sprawa.

        Wyszedłem już z etapu zdzierania komukolwiek łusek z oczu.
        Ale na rzeczowe, nie-emocjonalne dyskusje jestem nadal chętny.

      2. 90 procent populacji już wie, że koronoświrus to wielka fałszywa flaga i przekręt kryminalno medyczny, ale widać że NWO chce na siłę wstrzykiwać genetyczny koktajl hybrydalny więc wymyślili nowego mutanta !!!!!!
        Panika i sraczka u Angoli, że smród do Polski już dotarł, i minister Śmierci wnosi o ostrzejsze obostrzenia.

        Nakręcanie paniki trwa, ciekawe, że Zmorawiecki i jego koledzy NWOwcy medyczni nie boją się, że ich kiedyś ludzie na taczkach wywiozą, widać mają pewność tak jak hitler że prawnie są zabezpieczeni o bezkaroności medycznych eksperymentów mengele na Polskim narodzie.

        POLSKOJĘZYCZNE MARIONETKI GENETYCZNEJ BESTII BAFOMETA CHCĄ ZMODYFIKOWAĆ WSZYSTKICH POLAKÓW.

        Ale takiego wała, jak Warszawa cała, że im się nie uda.🤣🤣🤣🤣🤣

      3. „90 procent populacji”…

        Chyba 9% …

        *

        „Nakręcanie paniki trwa, ciekawe, że Zmorawiecki i jego koledzy NWOwcy medyczni nie boją się, że ich kiedyś ludzie na taczkach wywiozą”.

        Norymberga_2 będzie fraktalem Norymbergi_1. Będą się tłumaczyć, że oni jako funkcjonariusze publiczni wykonywali tylko polecenia.

        I nikt im nic nie zrobi, bo gadzie prawo nie przewiduje kar za wykonywanie procedur.

      4. Ciekawe tylko, kiedy będzie ta Norymberga2 i kto do niej doprowadzi. Bo na razie to tylko mrzonki.

      5. Musi dojść do jakiej formy „rozliczeń dziejowych”, ale skoro Norymberga_2 będzie fraktalem Norymbergi_1, a Norymberga_1 była ściemą dla ludu (Göring z Hessem na ławie oskarżonych chichrali się jak na niezłym kabarecie), to przy Norymberdze_2 będzie podobnie.

      1. Anamiko, gdy mi coś dyszy, albo pyka w słuchawce, też zawsze mówię, że pozdrawiam. Czasami po polsku, czasami po niemiecku… czasami dodam coś oprócz pozdrowień…

      2. Od dawna istnieją technologie, które umożliwiają podsłuchiwanie rozmów. Istnieją też od dekady technologie umożliwiające dostęp do wszystkich danych podłączonych do osobistych komputerów, zapewne i telefonów. Telefony i telewizory przez większości czasu zbierają dźwięk przez mikrofon.
        Co „chcieli” to już wiedzą, więc bez spiny, zresztą to nie jest już istotne 🙂

  5. Przestrzeń zamiata tam i z powrotem…

    Już ich widzę tych posłusznych /tych za/ jak za pięć dwunasta wezmą ”dupę ” w troki i tyle ich widzieli..
    Miłe to nie jest

    1. Zdradzę Wam Wielką Tajemnicę…

      Szczepienia to pozaziemski projekt wielu pozaziemskich kolektywów. Oni chcą pozbyć się „nieewolucyjnego elementu” z planety, by w ten perwersyjny sposób „odnowić” oblicze Ziemi.
      Tej Ziemi.

      (Oczywiście „odnowić” na swoich warunkach, bo to nie są żadni nasi zbawcy).

      1. Podświadomie też tak czuję, że to jest taki właśnie projekt.

        Jednak myślę, że tych przebudzonych jest już troche więcej niż 9 procent, bo ludzie budzą się teraz w przyspieszonym tempie. Może wydaje mi sie, że jest ich dużo więcej, bo takich ludzi spotykam. Wszyscy jesteśmy zanurzeni w polu morfogenetycznym, w polu energii, która się ze sobą kontaktuje.
        Jedna przebudzona osoba ma duży wpływ i zmienia sposób postrzegania rzeczywistości już przez samą swoją obecność w danym środowisku. A efekt setnej małpy, przecież wiemy, że jeżeli jedna młoda małpka na wyspie japońskiej nauczyła sie myć ziemniaki przed zjedzeniem, to zaraz zaczęły tak postępować wszystkie pozostałe, a za chwilę także na pozostałych przyleglych wyspach, chociaż nie miały możliwości kontaktaktowania się.

        A dni ciemności? Wydaje mi się, że ktoś chciał nas dobrze przestarszyć. A przecież o energię toczy się tu teraz gra.

      2. Tak, pozaziemskie cywilizacje, które obecnie przejmują zarząd Ziemią po gadach, chcą się mierzyć z istotami bardziej inteligentnymi.

        Gady – jako prymitywy – wolały zarządzać stadem baranów; cywilizacje „świetliste” podwyższają sobie poprzeczkę w kosmicznej grze z Ziemianami…

        Nie zapominajmy, że oni też żyją w matrixie, więc mam czuja, że bez naszej ewolucji oni sami wyżej pępka nie podskoczą. Bo gdyby byli rzeczywiście wyewoluowani, nie musieliby się tu fatygować…

      3. „szczepionki” oprócz celowego działania audestrukcyjnego (choroby autoimmunologczne) to przede wszystkim

        WIELKI RYTUAŁ SATANISTYCZNY

        gdyż KAŻDA SZCZEPIONKA to jak DEMONIE JAJO podawane sczepionemu wprost do DUSZY, by ów DEMON go OPĘTAŁ (patrz efekty wszczepień demonką HPV)…

        gdyż pasożydom ASTRAL się wali więc na gwałt poszukują FIZYCZNYCH CIAŁ i w obliczu fiaska tzw RUPTURE KOŚCIOŁA wymyślili sobie

        WSZCZEPIĆ CAŁEJ POPULACJI PLANETY DEMONA (wyekspozycjonować dusze ludzi na OPĘTANIA)

        by tak (było łatwiej) OPĘTAĆ (doprowadzić do UPADKU) cały BOŻY LUD i też

        wyłuskać z masy CHRZEŚCIJAN czyli tych OPORNYCH na jej DESTRUKTYWNE DZIAŁANIE.

      1. Ja kocham małpy. W Indiach ich wszędzie pełno. Kiedyś jedna przyszła do mnie na podwórko.

    1. bo wyobraź sobie jest EFEKT POZYTYWNEJ SETNEJ MAŁPY

      i EFEKT NEGATYWNEJ SETNEJ MAŁPY czyli wszelakiego WSPÓŁPRACUJĄCEGO ze sobą kleru, masonów, polityków, mundurowych…. i całego ezo. Efekt setek MILIONÓW LUDZI celowo ZANIŻAJĄCYCH wibracje owego pola

      by się JAKAKOLWIEK POZYTYWNA MAŁPA i nie tylko nie przebudziła ale i tym bardziej nie dostrzegła DZIURY w matrixie, by nikt jej NIE SŁUCHAŁ, nikt NIE PODĄŻYŁ za nią… itd

      więc ile naprawdę POTRZEBA MAŁP by EFEKT zadziałał?

      100 MILIARDÓW ?

      by PRZEWAŻYŁY działania tych ZŁYCH zwłaszcza złych rozwiniętych „duchowo”) skoro się im pozwala SZKODZIĆ reszcie?

      to tyle o tym kolejnym FETYSZU świetlistych.

      1. Przykład 2

        dziś było przesilenie, data ważna zwłaszcza iż MILIONY MAŁP po CAŁYM ŚWIECIE i TYSIĄCE ich w polin+

        nastawiły się na wspólne z gadami i „świetlistymi” medytowanie „JAKBY TU SPIERDOLIĆ jeszcze bardziej INNYM PRZYSZŁOŚĆ”…

        A jak się tak zapytam SWOJSKICH MAŁP…

        Czy udało się wam KIEDYKOLWIEK MEDYTOWAĆ (na) GENIUS LOCI Polski?
        Macie chociaż mgliste POJĘCIE czym to to JEST?

        Wszak lepiej jest ROZPIERDALAĆ PLANECIE i innym PRZYSZŁOŚĆ…. a potem się jarać WIBRACJAMI PRZESTRZENI jako własnymi, nie ?

      2. Z CZEGO?
        Z tych BEZPŁODNYCH poszczepionkowych KALEK ?

        Jeśli my tu po nic to po co było to całe pindolenie o indygo, złotych, kryształowych etc…

        A jeśli to „ci kolejni” to CELOWA WKRĘTKA „świetlistych” i „ciemnych” by ZDĄŻYLI PRZEMUTOWAĆ ze swoim NWO aka 4 reich judejski ?

        to może od razu niech wszyscy podążą do ZBIOROWEJ MOGIŁY.. bo się PO CO STARAĆ jak można czekać w nieskończoność…. na pogodę… na humor.. na (pomocnych) innych… na to że ZŁO SAMO WYGINIE…. na cokolwiek byle CZEKAĆ byle NIC NIE ZROBIĆ POŻYTECZNEGO…. światu, przestrzeni.

      3. Ujmując to inaczej

        jeśli te NOWE CUDOWNE DZIECI mają się urodzić na planecie by ją uratować to może wcześniej TRZEBA IM ZAPEWNIĆ BEZPIECZNE WARUNKI takiego urodzenia?

        Na przykład jeśli się mogą wradzać w tutejsze cielesne powłoki DOPIERO od PEWNEGO WIBRACYJNEGO MINIMUM (minimalnej CZYSTOŚCI DUCHOWEJ przestrzeni)….

        to jeśli aktualnie urodzone tu osoby im takich WARUNKÓW NIE ZAPEWNIĄ, choćby na jakimś skrawku terenu…

        to sobie MOŻNA CZEKAĆ jak Stefek Burczymucha…. do „pęknięcia lustra”, bo się NIE URODZĄ… bo poprzednie pokolenia im tej SZANSY NIE ZAPEWNIŁY…. woląc glindzić i glindzić i glindzić.

      4. „My jesteśmy pokoleniem tylko na okres przejściowy.

        Prawdziwej Zmiany w kRaju dokonają dopiero ci, którzy się teraz rodzą… ”

        Pięknie. Aczkolwiek mam nadzieję, że jakaś poprawa nastąpi jeszcze za naszego obecnego wcielenia. Wszak moje 30+ to nie aż tak dużo 😉😉😉

      5. „Prawdziwej Zmiany w kRaju dokonają dopiero ci, którzy się teraz rodzą… 🔆”

        I Chwała im za to i wielkie dziękczynienie 👍🙏
        Jako 100 letnia Baba Jaga zobaczę to, nawet z balonu nad doliną świątyń. Warto doczekać tych 100 lat dla takiej chwili 💃💃💃💃

      6. Spoko. To nie jest jednorazowy proces..
        Nie jestem Astrologiem ani Fizykiem ale czuję intuicyjnie.
        Teraz się zacznie otwieranie Wrót i Tuneli Czasoprzestrzennych.
        Nastąpi seria i i feeria …
        Gdy zacznie napierać Nowa Harmonia zmieniać się będą Wasza Świadomość i Relacje z Otoczeniem .
        Nie będzie to łatwe ..Uwolnimy się od wszystkiego co nas
        ograniczało. Ciśnienie i podciśnienie będzie działało i wywalało brudy ..czyściło…
        Cóż Wodnik Daje Wodę. …czyli Życie..
        Od siebie dodam jak to niektórzy przewrotnie mówią że
        Leje Wodę.. Tak Leje Wodę na Kulę Ziemską w symbolu..
        Lejąc Wodę Czyści …Sprząta.. Zdrawiam

      7. To nie tak działa.
        Jeden osobnik obudzony, budzi średnio 4 osoby.
        Te cztery budzą 16 itd.. Ciąg geometryczny.

        A co do efektu setnej małpy, to nie wiem, ale działa to na konkretne środowisko, mające jakby wspólną partycję na ” dysku pola morfogenetycznego” . Ona chyba zależy od puli genów.
        Ale te pola się zazębiają ( potomstwo mieszane ).
        I w tym cała nadzieja.

        Tyle,ze jest grupa ludzi niemal całkowicie pozbawiona dostępu do pola.
        Nawet podświadomego. Albo sami się odcięli, albo ktoś ich odciął, manipulując mentalnie lub chemicznie ich umysłem.
        Prościej : Są albo ortodoksyjnymi wyznawcami którejś z religii abrahamowych ( ortodoksyjnymi, religijność kulturowa wydaje się nie przeszkadzać ), albo wyznawcami czysto materialistycznej wizji świata, też ortodoksyjnymi.
        Z obszaru chemii : Fluor i chyba aluminium mają takie właściwości. Fluor kalcyfikuje szyszynkę, a aluminium to neurotoksyna. Pewnie jakieś inne też są.

        Jaka jest metoda samemu sobie sprawdzenia, czy masz podświadomy dostęp do pola ?
        Jeśli często masz ” przeczucia” intuicyjne, aby zrobić coś właśnie tak i masz doświadczenia, ze tak właśnie okazało się najlepiej.
        W społeczeństwie funkcjonuje oparta na tym zasada , która głosi: Pierwsza myśl jest zawsze prawdziwa.

        Czasem ” wiesz ” coś co zaraz się wydarzy. I się wydarza.

        Coraz więcej ludzi tak ma, więc wydaje się, ze dostęp do pola jest coraz łatwiejszy.
        Dlaczego ?
        Nie wiem.

      8. Justyna pisze:
        22 grudnia 2020 o 08:37

        Cóż Wodnik Daje Wodę. …czyli Życie..

        wg tego co mówią astrolodzy
        Wodnik jako znak Powietrzny daje ludziom DOKTRYNY, RELIGIE, IDEOLOGIE czyli rzeczy umysłowe a nie życie. „Woda” z dzbana symbolizuje PROPAGANDĘ czyli ” nowe programy umysłowe”.

      9. Tak, Wodnik jako Żywioł Powietrza leje nie Wodę, lecz Nowe Prądy Umysłowe, Nowe Idee.

        Religie to faza Ryb, nie Wodnika. Wodnik jest fazą Wolności, co jest w oczywistym konflikcie z wszelkimi religiami, które są de facto pozaziemskimi operacjami mind control na populacji Ziemian.

      10. Mówię, co astrologowie mówią o aktualnej „fazie”. „Woda z dzbana” to „nurty myślowe”.

        Drzewiej LANIE WODY było synonimem potopu z kosmosu w wykonaniu UFO (mahdiego zwanego też abraham, moloh, magog, maryja, ….jouma (dżuma)) usilnie przyzywanego poprzez „czarnych” „świetlistych” i całe „obudzone” ezo.

      1. Adrem Każdy będzie miał dostęp do Pola Morfogenetycznego
        jak się wyciszy.
        Przecież w tym chaosie jest metoda.. i zadaniowi nie śpią.
        Trudne nie jest powiedzieć np. proszę mi nie narzucać myśli ani działań. Ja wiem co mam myśleć i robić.
        Zdrawiam

      2. Justyna:
        Nie miałem zamiaru mówić komukolwiek co ma myśleć i co robić.
        Nigdy tego nie robię.

      3. Adrem – to nie do Ciebie…, do onych, co narzucają..
        Trochę źle to skomponowałam. Przepraszam ❤

  6. Polacy jednak nie tacy głupi, jak by się komu tam wydawało… Jesteśmy dość sceptyczni co do szczepień.

    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-polacy-czesciej-obawiaja-sie-szczepionki-niz-koronawirusa-so,nId,4940742

    W niedzielę w autobusie przysłuchiwałam się rozmowie, dość głośnej, dwóch kobiet na temat szczepień… Panie może w moim wieku, takie niepozorne babiny, nie obrażając nikogo, wracające z targu, ubrane na cebulkę z wózkami, tobołami, może jechały z giełdy… Pierwsze wrażenie, że co one tam mogą wiedzieć, ale, ALE… Pozory, Kochani, mylą i to jak, tak PRZEBUDZONYCH kobiet to dawno nie słyszałam w przestrzeni publicznej! Głośno, bez strachu wyrażały swoje zdanie o szczepionkach, że mogą se une wsadzić ją w cztery litery, i że szczepionka zabija, że chcą nas zlikwidować, że ten wirus to ściema itd… No, byłam pod wrażeniem. Prosty lud ma WEDĘ!!!

    1. Iw: potwierdzam :). Na targu usłyszy się o wiele więcej mądrych wiadomości aniżeli w mendiach:). Lud od zawsze miał Wedę, nie bez powodu powstało hasło o „chłopskim rozumie”, i „A chłop ma coś z Piasta”. ❤👨‍🌾 ❤

      1. Pytanie tylko co ten LUD zrobi jak zaczna sie nakazy i przykrecanie śruby. Bo póki co LUD tylko mówi i narzeka ale nie przechodzi do czynow…

      2. Piszę Ogólnie…
        Nie nakręcajcie się cyt”a bo ony mi zrobią to albo tamto”
        Tak to dzieci w piaskownicy się kłócą..
        Albo znajdziesz sposób na rozwiązanie albo wymówkę
        że się nie da..
        Po latach będziesz żałował/a że tyle lat poszło na marne przez zamartwianie się…

        Na co czekasz. Idż do przodu-wyjdż przed szereg
        …Tam nie ma Tłoku..

        Juliusz Słowacki, Beniowski. Poema

        ”Chodzi mi o to, aby język giętki
        Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
        A czasem był jak piorun jasny, prędki,
        A czasem smutny jako pieśń stepowa,
        A czasem jako skarga nimfy miętki,
        A czasem piękny jak aniołów mowa…
        Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.
        Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.”

        Juliusz Słowacki, Beniowski. Poema

        Zdrawiam ❤ 💗 💛 💚 💙 💜

      3. „Chodzi mi o to, aby język giętki
        Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:”

        A mnie często, zwłaszcza podczas egzaminów, chodziło o to, aby język giętki powiedział to wszystko, czego nie wiedziała głowa… 😛

    2. To dobrze wiedzieć, bo ja od jakiegoś roku nie jeżdżę w ogóle komunikacją miejską więc nie mam okazji się dowiedzieć co „lud” myśli. Za to na targu mam próbkę. Sprzedawcy wszyscy są bez maseczek, część kupujących ma maski spuszczone z nosa, niektórzy na brodzie je mają, a z połowa nosi jak reżim każe. Mleko i nabiał oraz jajka kupuję u dwóch młodych dziewczyn w rogu targu. Są bardzo miłe i zawsze jak już zapłacę to mi życzą miłego dnia a ja im się odwzajemniam. Nie gadałem z nimi o tej niby pandemii, ale wyglądają mi na takie co wiedzą o co chodzi. W ich oczach nie widać strachu i mają na szyi tylko szaliki pewnie na wypadek gdyby policja zrobiła nalot i kontrolę to wtedy naciągną na twarz. Także nie jest najgorzej 🙂

  7. TAW ie
    „gadzie prawo nie przewiduje kar za wykonywanie procedur.”

    Ale sądy wojskowe to już orzekają spokojnie wyroki śmierci za ludobójstwo i zdradę narodu.
    I takim właśnie sądom będą oni podlegać.

    Tylko odszukanie ich zajmie trochę czasu.
    Jakby zaczęło się coś dziać, to te parszywce przepadną bez śladu jak kamień w wodę.
    Może sobowtóry zostawią.

      1. Za odebranie ludziom prawa do harmonijnego rozwoju, ingerencje genetyczne i wyzyski energetyczne, ‚świetliści’ powinni zgłosić się po cichu do najbardziej kumatych ludzi i zrobić ‚ciemnych’ na szaro. Taka tam karma w podzięce za tysiąclecia niewoli. Dlaczego tyle dobrych dusz musi cierpieć po wieki, bo tym zdrajcom wszelkich praw Wszechświata pozwalano na tak daleko idące ingerencje i jeszcze na końcu dokłada się tym duszom dodatkowych traum, zamiast nagrodzić je za wszelkie wysiłki w celu pomocy innym i samej planecie? Męczące jest bycie człowiekiem, choć też fajne z drugiej strony. Szkoda, że na Ziemi prawa Wszechświata nie obowiązywały – myślę, że dużo szybciej ludzkość stworzyłaby Cywilizację, gdyby Źródło potrafiło ogarniać swój pierdolnik jak należy.

      2. ‚świetliści’ powinni zgłosić się po cichu do najbardziej kumatych ludzi i zrobić ‚ciemnych’ na szaro”

        to TE SAME FRAKCJE, walczą o teren ale tylko ten przydzielony im poprzez „wampiry” (frakcję ich kontrolującą). Albo w dogadanych stawkach mających zdepopulować ludzi a ich nakarmić lushem.

        Druga, ta naprawdę WOLNOŚCIOWA, frakcja dopiero ma dolecieć i PRZECIWKO niej, by LUDZIE WYSTĄPILI PRZECIWKO SWOJEMU BOGU, by UPADLI jak żydzi, i ‚świetliści’ i ‚ciemni’ i ich pacynki SZCZUJĄ i PROGRAMUJĄ ludzi.A sami militaryzują planetę i kosmos.

        Przykładem takiego programowania jest Chrystus. Wierni NIE SĄ UCZENI postępować wedle Jego NAUK ale żeby „jak tylko Go zobaczą by się RZUCILI z NOŻAMI i WIDELCAMI POŻERAĆ Jego CIAŁO”. Czyli ZABIĆ…

        To samo programowanie jest na przykład z Mardukiem – biblijnym Bogiem Ojcem, Anunakami Anu – DUCH ŚWIĘTY w biblii itd
        TAK ZŁE ZWODZI ludzi WYKOŚLAWIAJĄC i PRZENICOWUJĄC BIAŁE w SZARE a potem i CZARNE.

      3. Miałem na myśli bezkrwawe „wojny” na górze, pomiędzy kosmitami (bo rok temu lansowano teorię o wielkiej „bitwie” na górze). Dogadali się co do przejęcia władzy. Ziemianie od zawsze byli całopalnymi ofiarami tych pozaziemskich rozdań.

      4. Jedni jak i drudzy są siebie warci, zwodzą i dalej będą zwodzić, przekręcać wszystko na opak.

      5. „rok temu lansowano teorię o wielkiej „bitwie” na górze”

        Tak słyszałam te teorie.
        Ja to tak na dobrą sprawę to nic od nich nie chcę. Niech nam tylko nie przeszkadzają …🙂

      6. „Ja to tak na dobrą sprawę to nic od nich nie chcę. Niech nam tylko nie przeszkadzają …

        właśnie nie, nic tu się NIE ZMIENI jak sobie wreszcie NIE PÓJDĄ w MADAGASKARU

        byle bez wywołania ludobójstwa na co mają mycki…

        Nie problem odzyskać planetę, problemem jest odzyskać ją nieporysowaną. Globalne zadbanie o CZYSTOŚĆ wibracyjną PRZESTRZENI, by pewnie w tym pomogło. Wspieranie Genius Loci Polskiego Narodu pewnie też no ale medytowane są poprzez MAŁPY zawsze parazyty i ich ludobójcze plany więc gra na wyniszczenie idzie w najlepsze. Oni swoje plany finalizują a „obudzeni” nadal się spierają kto ma „iść z pierścieniem”… bo to taki szmat drogi.

      7. Drogi Tawie,
        przeglądam i czytam wpisy Tawerniaków z wielkim opóxnieniem – proszę o wyjaśnienie, czy mam sobowtóra/klona o imieniu Eliza z jasnoniebieskim znaczkiem?
        Nie utożsamim się w poższym wpisem, skomentowanym, przez Ktosia.
        Pozdrawiam.

      8. Droga Elizo, udzielasz się teraz tak rzadko na forum, że pojawiła się druga Eliza, która Cię nie zna, o co nie można mieć do niej obiekcji. Przestrzeń nie zna pojęcia próżni, więc dąży do naturalnego wypełnienia zainicjowanego fraktala. Zaglądaj częściej, serdecznie Cię zapraszam, to obie Panie będą miały ewolucyjną szansę się zaprzyjaźnić. 🙂

      9. Pod nikogo się nie miałam zamiaru podszywać Droga Imienniczko 🙂 A znaczek… chciałoby się napisać, że czysty przypadek choć z forum dowiedziałam się, że absolutnie przypadków nie ma 🙂

      10. Kochani Elizo i Taw-ie,
        dziękuje za odpowiedź i wyjaśnienie przyczyny podwójnego „nicka”. Nie bedę zmieniać swojego, co wyklucza następne moje wpisy na blogu.
        Serdecznie pozdrawiam.

      11. Taw-ie, nie zrozumielismy się.
        Funkcjonowanie na tej stronie dwóch odrębynych osób pod jedną nazwą, jest dla mnie nie przyjęcia. Mój nick z odpowiednikiem maila jest na różnych stronach internetowych. Moje dziwienie budzi fakt, że nie tylko wordpress, a również Ty, umozliwiłeś wprowadzenie na bloga mojego podpisu, znając go od lat. Traktuję to zdarzenie jako mentalną kradzież mojej osobowości.
        Oczekuję na właściwą Twoją reakcję, mając na względzie zabezpieczenie innych osób na tym blogu.

      12. Nie uważasz, że przesadzasz? Owszem możesz mieć swoje zdanie, możesz chcieć albo nie chcieć gdzieś pisać, ale oskarżać kogoś o kradzież osobowości gdy się podpisuje imieniem? to ogromna przesada. Po pierwsze nie jest w porządku żądanie zmiany imienia (gdyby Twj nick-podpis- był jakiś wyjątkowy, to byłoby to może zrozumiałe) od osoby, która takie samo imię posiada, po drugie naskakiwać na gospodarza, że pozwala gościom używać swoich imion, nicków.. jest conajmniej niegrzeczne i bardzo dziecinne. Elizka w przedszkolu mogłaby jeszcze postukać nóżką i popłakać się, bo inna Elizka do piaskownicy przyszła, ale dorosła osoba?? A na koniec Awatary, który obydwie dostałyście, losowo dopisane do majla, różnią się od siebie, więc już to wskazuje, że nie jest to ta sama osoba…

        A na koniec.. pozdrawiam, rób jak uważasz, ale z tego co czułam tu na blogu u TAWa (podkreślam U TAWA!!) on pozwala każdemu pokazywać swoją własną osobowość, nazwy, imiona. Chcesz zmieniać ludziom imiona, nie dopuszczać osób, które mają takie imię jak Ty do głosu, to załóż swój blog.

        Wszystkiego dobrego życzę i okiełznania swojego ego, bo choć każdy z nas jest wyjątkowy, to jednak mamy jakieś znaki, nazwy, cechy wspólne, i nikt nie ma prawa żądać od innych, żeby siebie zmieniali. „Bo jak nie to obrażę się, zabiorę swoje zabawki i pójdę do innej piaskownicy”.

        Zdrawiam jak mówi jedna z Justyn 🙂

        PS, kiedyś na youtube zobaczyłam inną osobę podpisującą się Laszka… napisałam do niej pozdrowienie, dla siostry Laszki. Ona odpisała pozdrowieniem.
        Co nie znaczy, że jestem lepsza w jakikolwiek sposób od Ciebie. po prostu ciekawostka, jak różni są ludzie.

      13. Zawsze można założyć konto na wordpress i ustawić swój awatar. Lepiej szukać rozwiązań niż problemów.

      14. Jeśli o mnie chodzi to mogę się nawet podpisywać bukazmiminkow jeśli to komuś poprawi samopoczucie A Eliza nie jedna na tym świecie 😉

      1. Tak Droga Elizo . Jesteśmy 3 Justyny i się nie mylimy która jest która..
        Każda ma inny Avatar-ikonkę…ZdRAwiam

    1. Dobrze, że nie chodzę do tzw. spowiedzi, bo bym musiał się spowiadać, że jestem przeciwnikiem szczepionek na tzw. COVID-19 🤣 Ksiądz by pokrzyczał w konfesjonale: „Synu, synu, dlaczegóż to odrzucasz szczepionki na które pozwala kościół!?” Ja: „Proszę księdza, bo ponoć szczepień dokonywać mają pupiate i seksowne pielęgniarki, a to Sodomiczny grzech. Proszę księdza, to się nie godzi, aby autorytet kościoła pozwalał wodzić na pokuszenie 🥴” Ksiądz: „Synu, synu, nie oceniaj i nie osądzaj tych pupiatych i wyzywająco wyglądających pielęgniarek, albowiem dostały dyspense na czas szczepień. A teraz idź i nie zawracaj mi głowy, bo mam umówioną wizytę u pielęgniarki”

      1. Dobre Radku.😘😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

        A ja dzisiaj wstałam z łóżka z dziwnymi zawrotami głowy, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam.
        Wyszłam jak co rano do ogrodu, by nakarmić moje kochane Bażanty i inne ptaszki, oraz wiejskiego kota Tygryska.

        Wróciłam trochę do równowagi, poszłam do kuchni by zaparzyć poranną kawę, ale słoik na kawę był pusty, więc musiałam sięgnąć po zapas do kuchennego pawlacza.
        No i szybko otrzeźwiałam 😂, bo wchodząc na taboret, nie zauważyłam, że wcześniej otworzyłam drzwiczki od szafki, i z całej mocy tak walnęłam głową w kant, że usiadłam z wrażenia na taborecie, przyłożyłam zimny mokry ręcznik na guza i tak sobie siedząc opisuję Wam nonsens tych całych opraw i przygotowań do świąt, które przestałam lubić odkąd przyjechałam do miasta.

        Święta były dla mnie radością tylko w domu rodzinnym, to była cudowna atmosfera, czuło się nastrój oczekiwania Dziadka Mroza, bo u Nas taki chodził po domach i roznosił prezenty, które wcześniej wręczyła mu nasza Mama, co odkryłam po jakimś czasie.😂

        Tak więc jakoś postaram się radośnie przeżyć Wigilię, a potem zostaję sama, bo rodzinka wyjeżdża, więc wreszcie rozpocznę czytanie książki którą trzy tygodnie temu zakupiłam.

        Święta, Święta i po świętach,
        Gospodyni wniebowzięta 🤣
        Koniec z garami i oparami,
        I świątecznymi zawieruchami.

        Jak ja uwielbiam spokój błogi,
        Kiedy już nie bolą mnie nogi,👣
        Kuchnia na 4 spusty zamknięta,
        A ja radosna i wniebowzięta.😇

        Wam wszystkim życzę :
        RADOŚCI
        SPOKOJU
        WYCISZENIA I nieprzejedzenia.🤗😆💏🎄

      2. ,, … Święta były dla mnie radością tylko w domu rodzinnym, to była cudowna atmosfera, czuło się nastrój oczekiwania Dziadka Mroza, bo u Nas taki chodził po domach i roznosił prezenty, które wcześniej wręczyła mu nasza Mama, co odkryłam po jakimś czasie.😂…”

        Lata dziecięce…, mają to do siebie, że większość z nas – również nasi Rodzice, Dziadkowie i pra, pra… – wspominali je z radością.
        U każdego przychodzi czas, że świat bajek zaczyna być pisany piórem trzymanym w dorosłej dłoni.

        Też chwilami powracam do wspomnień z dzieciństwa – któż tego nie czyni? – lecz Dom Rodzinny jest zawsze tam, gdzie JESTEŚMY MY!
        W Domu Rodzinnym czas zmienia Ludzkie role.
        Kiedyś byliśmy dziećmi, teraz bawimy się w dorosłość 🙂
        Kiedyś my wyfrunęliśmy z gniazda, teraz czas na nasze dzieci…, które już same próbują je wić.

        Nas uczono jak ze ścian i dachu zbudować Dom Rodzinny, my przekazujemy tę wiedzę dalej…
        Domy Rodzinne w Rodzie są podobne.
        Pomaga to ptakom szybującym w przestworzach rozpoznać, zniżyć lot, zawitać…, spleść wzajemnie skrzydła w serdecznej bliskości.

        Ktoś powiedział, że w życiu szczęście trwa chwilami…
        To dla tych chwil żyjemy, to nimi potrafimy żyć, wypełniając uśmiechem codzienność.

        Ależ mnie wzięło na sentymenty! 🙂
        Bo czas pewnie Świąteczny do pogawędki Duszy z Sercem nastraja… 🙂

        Miłego, Kochani!

    2. Nosz nie moge! Bezczelnosc to przy tym piekna cecha. Niesamowici sa 😀 Mozna sie poplakac normalnie…

      ViS Krnąbrne Niesforne Ptaszysko
      A widzisz moze by jednak tak z taka Pania Pielegniarka pocwiczyc obsluge strzykawki, moja ostatnio jakos tak tryska i tryska frywolnie 🙂 Moze by tak technike pocwiczyc fachowo 🙂

      1. Jasność, bardzo dobra myśl-Piękna Idea 😁🤣
        Cieszy mnie, że poprawił się Tobie humor 🙂 👍👍👍

      2. No i to mi się podoba, Jasność, obśmiałam się do łez, tak trzymać.🙃👏👏👏🍶

  8. Zasrane przesilenie! Bylo wyjatkowo ostro dzisiaj w nocy. Mam nastroj taki, ze musze na siebie uwazac. Denerwuja mnie debilni ludzie dzisiaj na potege, jestem przeczulony na maksa! Wyczuwam kretynow debili egoistow na kilometr dzisiaj i dostaje sklonnosci zabojczych! Musze sie uspokoic, jeszcze dwa dni musze wytrzymac w pracy potem bedzie troche przerwy… i zero ludzi, na ktorych nie chce miec w poblizu, slownie 150 minus 150 czyli ZERO!

    1. Jasność .Wyluzuj. Nakręcać się dajesz. Młody jesteś i wkręcają Ciebie.. wkręcają a ony mają ubaw..
      Też było ze mną tak jak byłam młoda ale ogarnęłam ten chaos i
      chaośliwych ludzi z akcentem na ośliwych..
      Wiem Ciebie irytuje głupota i ze mną tak było .
      Puść to wolno z falami Dunaju… Serdeczności

      1. Dzieki Justyno. Rano mialem kryzys ale potem sie uspokoilem. Juz sie tak bardzo nie daje wkrecac… ale nerw czasem bierze.

  9. „to może od razu niech wszyscy podążą do ZBIOROWEJ MOGIŁY.. bo się PO CO STARAĆ jak można czekać w nieskończoność…. na pogodę… na humor.. na (pomocnych) innych… na to że ZŁO SAMO WYGINIE…. na cokolwiek byle CZEKAĆ byle NIC NIE ZROBIĆ POŻYTECZNEGO…. światu, przestrzeni.”

    Dokładnie. Mam akurat takie samo zdanie co Ty w tej kwestii.
    Nikomu nie wierzę na słowo i uważam sporo treści w środowisku ezo za mydlenie oczu, za którymi stoją „świetliści” tzw. spece od cukierkowych serduszek i miłości bezwarunkowej. Krysia zwróciła uwagę na istotną rzecz odnośnie medytacji. Osobiście to nie lubię egzaltacji i medytacyjnych uniesień (sam takich też doświadczałem), bo dla mnie liczy się konkret, na co Krysia zwróciła uwagę.

  10. „Pytanie tylko co ten LUD zrobi jak zaczna sie nakazy i przykrecanie śruby. Bo póki co LUD tylko mówi i narzeka ale nie przechodzi do czynow…”

    Znam Ludzi, którzy lubią podróżować i ciekawe co zrobią, kiedy nie będą chcieli ich wpuścić na samolot bez zaszczepienia?
    Te różne nakazy, przykręcanie śruby, tzw. przywileje dla zaszczepionych, to będzie sprawdzian. Wielki Sprawdzian, czyli efekt świadomego człowieka kontra efekt mugola 🙂

      1. No nie wiem.
        Lepiej nie, bo mogą strzelać ostrą amunicją.

        Może przekupstwo się nada bardziej ?

      2. ,, Zawsze można śmignąć przez zieloną granicę. Ale do tego trzeba mieć jaja, a nie wydmuszki.”

        Znaczy sie jaja jak bomby, a nie jak bombki, puste w środku, wiszące na choince.
        Co z tego, że błyszczą, świecą a wystarczy tylko w dwa palce i pyk!- ni ma!

    1. Proste. Zrezygnować można z czegoś…
      Nie można mieć wszystkiego…
      Bez popierdułek można żyć. Odp.Jasna…………….
      Nie zrezygnuję z przyRODY i już
      …a resztę mogą se pakować i wywozić..
      Szkoda życia na tułaczkę..
      Zatrzymaj się i Wczuj się ..Wsłuchaj się w Naturę PrzyRODĘ..
      Nie ma nic piękniejszego..

      1. ,, Zatrzymaj się i Wczuj się ..Wsłuchaj się w Naturę PrzyRODĘ..
        Nie ma nic piękniejszego..”

        Piękniejszego? To słowo tylko, choć wzniosłe, dokonuje nieudolnej próby opisu Przyrody…
        A niech sobie słowa dokonują opisu, człowiek ich potrzebuje, lecz to tylko opis, nie ona sama , nie PrzyRODA.
        Przy -RODY, Przy – RODZIE, Przy-Rodzeniu…

        Wsłuchać się w Naturę PrzyRODĘ…
        IIeż ona ma do powiedzenia! – wystarczy zamknąć usta…,
        ileż do pokazania! – wystarczy skierować wzrok…
        ileż do przeżywania! – wystarczy zapomnieć wszystkie słowa…

        Każdego dnia, ba! już za godzinę MASZ JĄ INNĄ!
        Myśli ludzkie biegną szybko, zbaczają, zadyszane wracają na drogę – tracą czas.
        PrzyRODA go nie traci, bo nie zbacza z obranej drogi, nie wie co to chaos, zdenerwowanie; dlatego można się od niej tak wiele nauczyć ciszy i spokoju…

        Być spokojnym to myśleć jak ona…, jak PrzyRODA.

        Łamiące się drzewa pod naporem wichru, fale uderzające z impetem o skalny brzeg to nie gniew – to pokaz siły i potęgi, które uczą człowieka pokory, wskrzeszają w nim jego moc.
        PrzyRODA nigdy nie uczy poddaństwa.

        Miłego!

  11. Nie wiem co dostawal Pan Machalica lub inni. Wiem ze moj tata dostawal dexametazon antybiotyki i tlen. Lezal w szpitalu mzw w Wawie. Mial duze problemy z oddychaniem. Ieli mu podac osocze ale uznali ze nie bo na tym stadium moze mu zaszkodzic. Czlowiek 74 letni po wszczepieniu rozrusznika, bioracy duzo lekow i po obustronnym zapaleniu pluc 2 mies wczrsniej. Jednak kaszlacy te 2 miesisce ale chodzacy do pracy wsrod chorych bo jest lekarzem. W sumie w szpitalu 10 dni. Dzis tlen w domu ale nie stale. Oslabiony strasznie juz bez kaszlu. Mama z wynikiem pozytywnym bez objawow. Pisze to bo w necie jest tyle sprzecznych info ze swira mozna dostac. Mnie rowniez mozecie nie wierzyc. Da sie z tego wyjsc bez cudow. O intubacji czy respiratorze nie bylo mowy moze nie byl w az tak zlym stanie. Na pewno po uzyskaniu wyniku 3 dni. nagle problemy z oddychaniem. Moze to psychika nie wiem. Boi sie mama a nic jej nie bylo. W sumie to ona wszystko rozpetala bo poczula sie slabo i pojechali zrobic test. Tata wczesniej robil test 4 razy i byl ujemny. Tyle faktow.

    1. Ja też jakieś 2 tygodnie temu miałem w nocy przez 3 godziny febrę, potem byłem strasznie słaby przez 3 dni i jeść mi się nie chciało. Miałem lekką gorączkę do 38 stopni, ale nie miałem ani kataru, ani kaszlu ani bólu głowy, ani problemów z oddychaniem ani biegunki ani utraty węchu i smaku. Leczyłem się biorąc sporo witaminy C ( z 8 g dziennie), do tego czystek z cytryną i czosnek. Po 3 dniach przeszło. Może dlatego, że codziennie biorę 6000 IU witaminy D3 i 200 mcg K2-MK7 oraz tak ok. 2 g witaminy C. No i nie ma we mnie strachu jeśli chodzi o tą pandemię w ogóle. Zresztą nigdy zbyt strachliwy nie byłem i tak mam do dziś, że się zbytnio nie przejmuję i co ma być to będzie.

  12. Fenomenalny art prof zwycz dr hab Romana Zielińskiego,
    – tytułuję aż tak, bo szanuję dorobek,
    – tytułuję aż tak, bo w moim środowisku „liczą się” autorytety

    Prosto, logicznie, ale też naukowo dla Wszystkich!
    Dla niezdecydowanych po której stronie mają być, co zrobić z tym pszczep i e nie m…?
    Czytaj, podaj dalej!!!
    podaj innym na tacy, może jeden mały trybik zaskoczy
    to już jest COŚ
    💗

    https://stolikwolnosci.pl/wywiad-z-prof-romanem-zielinskim/?fbclid=IwAR0gKIm2VX0kEniYQyulY2_XvciBlThhod7XxWFeuhwbXPZIG1gic5d9LR4

      1. Przy okazji ja dziękuję za to zdjęcie z tablicą wjazdową do Zamościa. Kocham ten widok i napawam się nim.

  13. „Przy okazji…

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2020/11/11/pcr-yzm-czyli-wspolczesny-lysenkizm-prof-dr-hab-roman-zielinski/

    TAWie, oczywiście dziękuję za nawiązanie i przypomnienie ❤
    Wówczas ten wywiad przemówił do mnie od razu, ale dziś zmagam się (czy potrzebnie? nie wiem) z tematem moich przyjaciół, którzy murem za dr Pyrciem z massmendia, że to AU….torytret i nie pogadasz….

    A artykuł wart przeczytania i podania/przekazania, bo czuję, że dobrze działa, prostolinijnie, jasno i przyswajalnie.

      1. Brawo za super dodatek do tabliczki wjazdowej do Zamościa.
        Hmm… ciekawe, kto to zrobił (?)
        Cześć i chwała!

      2. Dopiero teraz zobaczyłam czołówkę!
        Tawcio, nawet nie wiesz, jak jesteś WAŻNY DLA ŚWIATA!

        ,, Brawo za super dodatek do tabliczki wjazdowej do Zamościa.
        Hmm… ciekawe, kto to zrobił (?)
        Cześć i chwała!”

        W naszych dyskusjach na blogu, a blogów milion, mówiliśmy o tym, co Polak zmieścił w kilku słowach.
        Serce rośnie!
        Na każdej wjazdówce do wsi, miasteczka i miasta !
        Tak będzie!
        Chciałabym powiedzieć ,,kurwa mać!”, sprzeciwiając się temu, co się obecnie rozgrywa w Polsce i na świecie, ale kultura mi nie pozwala…

        Sanepid, policjanci i lekarze – Ludzie nasi, z naszych polskich Rodzin coraz liczniej przestają być sługusami poj………ej większości knesejmowej, drżącej , póki co przed haczykami socjalistyczno usraelskich snów stetryczałej wizji polinu w wydaniu Jarosława Kaczyńskiego.

        I również ta inicjatywa odnajdzie prawdziwych Polaków w najdalszych zakątkach Kraju.

        https://dziejesienapodkarpaciu.pl/apel-o-nie-dyskryminowanie-nie-szczepiacych-sie-obywateli/

      3. Teraz. Teraz jest właśnie ten czas, by głosić Prawdę wśród ludu.
        Księża mają teraz pole do popisu. Niech chodzą po wiernych i informują o Prawdzie właśnie. Niech ją głoszą wszem i wobec. Może będą jeszcze mieć trochę czasu, by takie informacje na wjazdach zawieszać?

      4. Kapłani tego świata są od poboru energii, nie od jej dawania. A prawda to potężny mechanizm nabywania Mocy 🔆

        Kapłani ślubowali ślepe posłuszeństwo, więc trudno ich nawet nazwać ludźmi, to zwykłe, odtwarzające program bioroboty.

        Jeśli którykolwiek z nich cokolwiek zaczyna kumać – zostaje natychmiast suspendowany…

        Kościół nie potrzebuje istot przebudzonych, Kościół potrzebuje baranów.

      5. No to właśnie pora dla klechów, by się przebudzić i działać.
        Ślubować posłuszeństwo można sobie samemu a nie komukolwiek.
        Teraz kapłani i nie tylko mają prawdziwe pole do wykazania się, jeśli ktoś jest z Prawdy.

      6. Droga Anamiko, od razu widać, że nie byłaś katoliczką (a to grzech, Córo!) 🤣

        Nie zdajesz sobie sprawy, jak potężnym i dojmującym mechanizmem jest hipnoza babilońska! Oni nie są sobą. Są pod stałą hipnozą. Jaka Weda? Jaka prawda? Oni są więźniami hologramu.

        Żeby głosić prawdę, trzeba być odciętym od Wielkiego Hipnotyzera – Nierządnicy Babilońskiej…

      7. Po święceniach oni od razu wchodzą energetycznie do innego świata, włączają się pewne, nieznane wcześniej mechanizmy, np. mechanizm lojalności korporacji.

        Mam przyjaciela księdza, więc mam niesamowitą okazję obserwacji tych mechanizmów.

        O ile za jego świeckich czasów śmiało braliśmy na tapetę przeróżne Tajemnice Kościoła (np. dzieci księży i biskupów czy pochodzenie etniczne ludzi Kościoła, bo to dla ludzi Kościoła nie jest tajemnicą), to po święceniach (ślubach posłuszeństwa) przyjaciel nagle zaczął wykazywać Mechanizmy Lojalności Korporacji. I dziś już na głębsze tematy (np. dzieci w Watykanie) z nim nie pogadam. Nagle przyjaciel zaczął zachowywać się jak bezwolnie odtwarzający wgrane mu programy biorobot.

        Nie wyobrażam sobie przyjaciela, który po kolędzie będzie mówił ludziom prawdę, choć dzięki mnie teoretycznie posiada te same, co i my, informacje.

      8. Zapraszano mnie do różnych religii a ja je skrzętnie badałam. Na weryfikację zeszło mi trochę czasu, jedne rozkąsilam szybko, na inne zeszło mi trochę czasu. Dziś wiem, czym one wszystkie pachną.
        Trzymam się swojego Serca i Czuja. I Źródła.
        Każdy zaś niech robi, jak sam uważa.
        Każdy sam kowalem zarówno swego szczęścia jak i nieszczescia.
        Więc kujmy świadomie.

    1. To już jest co najmniej dwóch, bo oprócz prof. Zielińskiego także jego żona prof. Kornelia Polok wystąpiła w wywiadzie dla Alter Shot TV. Ich wypowiedzi na temat pseudotestów PCR gdzie to wszystko szczegółowo omawiają zajmują ok. 100 stron – ostatni rozdział książki „Fałszywa pandemia cz.2”. Streściłem ją u siebie na blogu jakby ktoś był ciekaw o czym jest.

  14. Chciałam w końcu o mojej terapii -rąbania drewna napisać. 😅
    Całkiem niedawno, w niedalekiej przeszłości, za lasami i górami…
    Wolna Wiązka Światła zazwyczaj tłumiąca swoją złość, gniew i wściekłość (bo istnieje coś takiego!) postanowiła w końcu ją z siebie wyrzucić.
    Najpierw taczkami zwiozła cały stos drewna do porąbania.
    A potem. zaczęła się terapia uwalniania.
    *
    Siekiera, pniak… (przeszkolona technicznie zostalam kilka lat temu przez mężczyznę – to ważne jest!)
    Uśpiony wulkan zaczął wybuchać…
    Próbowałam z całych sił wycisnąć wcześniej nie wyrażoną złość i gniew.
    Wczuć się mega total jak to jest być wściekłą.
    Podczas rąbania kawałkow drewna – jakby nie było dosyć dużych – krzyczałam !!! , stękałam, bardzo intensywnie oddychałam. Byłam rozpalona aż do czerwoności.
    Cisnęłam ile wlezie by jak najwięcej…wylazło!
    Trwało to kilka dni.
    To była najlepsza terapia w moim życiu!
    Co prawda skończyła się ona najwyrężeniem lewej ręki i kilkoma sytuacjami gdzie robiło się trochę niebezpiecznie.
    Bo wyżywanie się wyżywaniem, uwalnianie…ale trzeba też było uważać by krzywdy sobie nie zrobić.
    Zwłaszcza, że siekiera utknęła mi kilka razy w drewnie…szłam wtedy napić się wody do domu by ochłonąć…i wracałam by siekierę bez uszczerbku na swym zdrowiu jakoś wyjąć.
    Ja zazwyczaj zawsze miła, spokojna, przyjacielska, och i czasem anielska 😄
    z tą siekierą już taka nie byłam 😝😎
    Dumna jestem z siebie.
    Udało się. Misja wykonana !!!
    Wywalone co trzeba !
    *
    Hmm..nawet myślę o zorganizowaniu takiej terapii tu na wsi…
    Oczywiście nie on-line !
    Tylko w realu.
    Wymagane 😁 swoja, prywatna siekiera, dobrze dopasowana, odpowiednie buty i wygodne, robocze ubranie – koniecznie kolorowe i nie do pary by można było się też pośmiać i ,,pokaz mody” zrobić 😄
    Zapłata co łaska, o! śliwki w czekoladzie mi się kończą…będę je sobie jadła i herbatę popijała, a Wy…no wiecie tej terapii nikt za was nie wykona…
    A jak mawia moja siostra: ,,najlepsza jest terapia grupowa”
    Tak, więc zapisujcie się 😅
    Będą krzyki, pot i łzy.
    No śliwki też 😎

    1. Wolna Wiązko Światła: BRAWO!!! Oby tak dalej… też kocham wyżywanie się i nawet kiedyś próbowałam z siekierą, ale jak mi siekierka utknęła (a szczęściem nowicjuszki stało się to za pierwszym razem) i próbowałam wzorem ojca odwrócić pieniek, uderzając odwrotnie, a ten zamiast pęknąć w pół o mało nie rozbił mojego czerepa, dałam sobie spokój 💗😀. Wolę pokrzyczeć nad morzem albo w lesie, ryzykując straszenie zwierząt 😉

      1. Ja też kocham wyżywanie się. W jego ramach opiekowałam się chorymi ludźmi. To stawia do pionu i harmonizuje.
        Można też pracować na polu ryżowym, gdzie co chwila płynie w twoim kierunku jakiś wąż. Tak fajne zajęcie, że wkurwia szcze nastrajenie mija jak ręką odjął.

      2. Z krzyczeniem coś tam niby próbowałam i nic z tego nie wyszlo, no bo gdzie i co miałabym krzyczeć (?) klnąć coś – przecież w ogóle nie przeklinam.
        Poza tym -przede wszystkim za słabe to dla mnie było.
        Potrzebowałam, żeby moje całe ciało pracowało. Było w tym obecne.
        *
        To super uczucie, gdy cala tlumiona złość wyłazi, a potem przychodzi oczyszczenie i powrót do spokoju.
        *
        Moim zdaniem warto poznać siebie w rożnych sytuacjach, odczuciach i emocjach.

      3. Ze mną się dzieją dziwne rzeczy od paru dni, jeśli chodzi o ciało-zmienia mi się ciało po prostu.
        Aktualnie nie trenuję na worku (po Świętach wrócę do treningów na worku treningowym), tylko trenuje hantlami, praktycznie dzień w dzień, jak wariatuńcio. Na barki, na klatę, biceps, triceps, też różne ćwiczenia na mięśnie brzucha. Moje ciało w ciągu ostatnich miesięcy zaczęło się zmieniać bardzo szybko, a teraz ostatnio szczególnie. Coraz bardziej dostaje kulturystycznej, ale zadbanej sylwetki. Nigdy nie chciałem być „karkiem”, ale chciałem mieć ładną rzeźbę ciała i właśnie teraz, w czasie plandemi, aby nie myśleć o tym ku…wa syfie, zacząłem szczególnie treningi z hantlami-dostałem Poweru, Turbodoładowania faktycznie (o czym była mowa na forum, bo Paweł pisał o swoim zajściu z Opolczykiem na temat TurboSłowian 🤣). Mnie to pomaga na stres. Jedyny pożytek z tej całej plandemi, to taki, że więcej rozmawiam ze Swoim Wnętrzem, więcej się Wyciszam i więcej mam treningów, zarówno na worku, jak i z hantlami. Moje Wnętrze-Dusza, ale też ciało fizyczne się zmieniły. To mnie się bardzo podoba.

    2. hm, coś dla mnie, terapia pozbywania się wkur…wa, lekkiego wprawdzie, ale zawsze to wku…w, a nie sielanka na zielonej trawce. Mnie dopada wtedy, kiedy czuję presję, kiedy coś muszę, a nie chcę, tak mam przed świętami czy rodzinnymi imprezami, jakie organizuję, a organizator ze mnie marniutki. Myślę sobie, że to sprawka funkcjonowania mojego mózgu… Nie ogarnia tematu wielowątkowego…:) Cokolwiek robię, działam jak ruski czołg: żeby wystrzelić, musi stanąć:) Dlatego wszystko – Ja siama – bo inaczej gubię się jak mrówka, której zatarto jej utarty szlak… A do tego, by się skupić, najlepiej jak jestem pozostawiona sama sobie, więc musicie sobie wyobrazić, że ze wszystkim zostaję sama, no bo inaczej nie zrobię niczego… Stąd wkur…w i zmęczenie, i niechęć do świąt…

      W temacie przesilenia i wyjątkowości daty wczorajszej… W poniedziałek z rana była u nas mgła, niebo zasnute czymś podobnym, słońca nie widać. W pewnym momencie zobaczyłam na niebie tarczę słoneczną – wyglądała jak oblat, ha ha, oblaty to takie śląskie opłatki w kształcie koła, mogłam patrzeć bez zmrużenia oczu. Im bardziej się wpatrywałam, tym mocniej świeciło słońce. „Mgła” zaczęła się rozsnuwać i zza tego woalu wyjrzało Słoneczko jak się patrzy, tak jasne, że nie było można rozeznać, gdzie ma tarczę, a gdzie promienie itp.
      Jeden wielki rozbłysk…. Przez kilka minut tak świeciło, od razu przestrzeń wokół nabrała koloru, a potem znów „zgasło” i tak już do wieczora. Jakby mnie powitało, naświetliło i poszło dalej spać…

      W nocy z 21 na 22 (poszłam spać trochę wcześniej niż zazwyczaj, czyli ok 1:00 w nocy i przespałam całą noc bez budzenia się, wstając rano rześką i pełną energii. Mój mąż zaś wyjątkowo źle się czuł dziś, był senny i bolała go głowa.

      Kochani, kapusta zrobiona, keks upieczony, na razie tyle… Co jecie podczas wigilii? Piekłam keks pierwszy raz w życiu i mój wnusio stwierdził, że piekę słowiańskie ciasto:))) Skąd mu to przyszło???

      Do jutra, Kochani, czytam Was wiernie, a nasz Admin wyjątkowo aktywny, hihi, całuchy.

      1. ,, … Kochani, kapusta zrobiona, keks upieczony, na razie tyle… Co jecie podczas wigilii?… ”

        Ale fajne pytanie! No to lecę:

        1. Zupa grzybowa(gotowane grzyby -susz. prawdziwki – cebulka na oleju, kluski lane)
        2. Karp smażony -dzwonki pod lekko zeszkloną cebulą.
        3. Pstrąg smażony
        4. Pierogi- kapusta i grzyby w cieście drożdżowym, pieczone na patelni, na oleju
        5. Dorsz po grecku
        6. Ryba(w tym roku leszcz złowiony z jeziora) w lekkiej zalewie z przecierem i miodem(wcześniej zrobiony do słoików)
        7. Kapusta kiszona z grochem na ciepło
        8. Śledź rolmops – przekładany cebulą (troszeczkę zeszkloną) i ogórkiem kiszonym
        9. Śledź smażony w cieście(mąka, jajko, woda)
        10. Śleżyki – postne ciasto drożdżowe z miodem i makiem.
        11. Kisiel wiśniowy(żurawinowy), taki do picia(kwaskowy z cytryną), kompot z susz. jabłek, gruszek i śliwek
        12. Chleb żytni upieczony z ziarnami.

        Wszystko oczywiście postne.

        Na środku wigilijnego stołu Opłatek na sianku.
        Z sąsiedniego pokoju cichutko ,,sączą się” Kolędy.
        Modlitwa, błogosławienie jedzonka, Opłatek, życzenia…

        No to siadamy do Stołu Wigilijnego!
        Ach, już się nie mogę doczekać tej chwili!
        Jak małe dziecko! 🙂

        Jeszcze dziś dokupię prezenty dla dwóch osób. Święty Mikołaj dostał wcześniej kasę na upominki dla wszystkich, ale trochę źle rozdysponował 🙂 🙂
        To dowód, że i święci mogą mieć problem z rachunkami! 🙂 🙂

        Miłego!

      2. Krysiu, to ja Cię proszę 🙏🙏 ubierz jakiś mocny kaftan, bo jak z tego wszystkiego co przygotowałaś, zjesz choćby po trochę, to Twój Ziemski skafander może rozerwać.🤗🤣🤣🤣

      3. Krysiunia niby postne dania ale obfitość godna słowiańskiej szczodrości:) U mnie jest skromnie, może dlatego, że zawsze gdzieś, do kogoś szło się na święta i nie musiałam nic dodatkowo szykować…Jest zupa grzybowa z suszonych grzybów z łazankami, jest smażony karp i dorsz(dla dzieci) na masełku w panierce do tego kiszona gotowana kapusta z suszonymi grzybami, cebulką i przyprawami. W innych domach na Górnym Śląsku jest to kapusta z grochem. Ale wiecie? Wszyscy Lehici powinni jeść siemieniotkę, uwielbiał ją mój dziadek, choć ze Śląska nie był a jednak…Czyli zupa z siemienia konopi…Nie próbowałam, ostatni raz na wigilię moja babcia robiła tę zupę dziadkowi ale to było przed moim urodzeniem czyli dość trochę:)
        No i koniecznie makówki, bo mak ma także symboliczne znaczenie jak wiele bożonarodzeniowych tradycji, acha kompot z suszu i duuużo słodkich ciast i ciasteczek…Krysia, kurcze, jak tak kiedyś w przyszłości zrobimy sobie wspólną wiliję to będziesz głównodowodząca w kuchni, oczywiście jak zechcesz:) Kochani zdrawiam po tysiąckroć KAŻDEGO z Was, spokoju i wzruszeń moc! Iwona z rodziną

    3. Ja z siekiera goniłam kogoś ostatnio 26 lat temu. I to było ostatni raz.
      A teraz jestem niesłychanie spokojny człowiek.

      1. Mnie nawet do głowy nie przyszłoby, żeby za kimś z siekierą biegać.
        Ale za to do głowy przyszlo mi 😅, żeby zrobić sobie taką terapię wywalenia tłumionej przez wiele lat ! złości…

        To jest moje doświadczenie.

        To najlepsza terapia, na której byłam. Bezpłatna, a do tego jeszcze pożyteczna (bo drewno porąbane).
        Chciałam o tym napisać – i to zrobiłam.
        Choć oczywiście – na początku – miałam takie myśli: „co ludzie o mnie pomyślą, co powiedzą”.

        *

        A niech myślą i mówią, co chcą 😛

      2. Również nie raz polecałem na blogu Rąbanie Drewna jako jedną z najdoskonalszych terapii uwalniających. Temat jest bardzo szeroki – o wiele szerszy, niż opisany dotąd w literaturze.

      3. Ten ktoś chciał mi wlać polanem w czajnik. I wtedy się wkurzyłam.

      4. ,, Krysiu, to ja Cię proszę 🙏🙏 ubierz jakiś mocny kaftan, bo jak z tego wszystkiego co przygotowałaś, zjesz choćby po trochę, to Twój Ziemski skafander może rozerwać.🤗🤣🤣🤣”

        Dzięki, Aniu, za troskę, ale zbyteczną 😀
        Od Dziada Pradziada w naszej Rodzinie tradycyjnie przygotowywało się 12 dań wigilijnych, ale też tyle samo lub więcej Ludzi zasiada przy stole, więc z potraw wigilijnych, ku uciesze gospodyni(ń), mało co zostaje 🙂
        A na spalenie ,,wchłoniętej energii” świetnie działa śpiewanie Kolęd (bez sztucznych nadajników, przy muzyce własnej; gitara, pianino).
        Śpiewamy na trzy głosy, a że czasem wychodzi na osiem, to szczegół 😀 😀 Jest trochę zabawy 🙂
        Jak to śpiewał Stuhr; każdy śpiewać może, jeden lepiej, drugi trochę gorzej… 😀 😀 😀

        Ważne, że wszyscy śpiewają i tworzą niepowtarzalny nastrój tego wyjątkowego Wieczoru 🙂

        Serdecznie, Świątecznie pozdrawiam!

      5. ,, Krysia, kurcze, jak tak kiedyś w przyszłości zrobimy sobie wspólną wiliję to będziesz głównodowodząca w kuchni, oczywiście jak zechcesz:) ”

        Oczywiście, kochana Iwonko, że zechcę!:)
        Nie ma to jak kilka par rąk w kuchni, nie wiesz kiedy, a posiłek stoi już na stole!
        Zabawa w kuchni jest fajna, tylko trzeba mieć na nią czas.
        Jak z muzyką; tworzysz, komponujesz długo, a słuchasz krótko 🙂
        Jeśli chodzi o ,,komponowanie” w kuchni, to moja Mama zawsze powtarzała, że najlepszą rodzinną apteką jest właśnie kuchnia.

        Zainteresowałaś mnie tą zupą z siemienia konopii.
        Pierwszy raz słyszę o takiej zupie. Zapewne dawna tradycja.
        Ciekawe(jeszcze nie sprawdzałam) czy internet zna taką nazwę, siemieniotka.

        Serdeczności życzę Tobie, Iwonko i całej Twojej Rodzinie na te Święta Bożego Narodzenia!

      6. Przepis na siemieniotkę wg pana Szołtyska, znawcy zwyczajów śląskich. Nie wiem, czy wiecie, ale zanim karp zawędrował na wigilijne stoły w całej Polsce, był już od dawna potrawą wigilijną Ślązaków!

        Tak badając i wspominając moją przeszłość, to wiecie? Niektóre rzeczy, tradycje, powiedzenia czysto słowiańsko-polskie przetrwały do niedawna, a nawet do dzisiejszych czasów, właśnie w rodzinach śląskich, co świadczy o słowiańskości tego ludu.

        U mnie w rodzinie i u znajomych nikt nie mówił, jak był zdziwiony, zgorszony, czy poruszony – „o, Boże”, a głośno godoł – „Jeronie, Pieronie”, albo – „o Pierona jasnego”!, albo „ty Pieronie jedyn”!, z zaznaczeniem na wibrujące rrr:))

        https://dziennikzachodni.pl/szoltysek-konopie-na-konopiotka/ar/3672418

        https://slaskie.naszemiasto.pl/wigilia-po-slasku-przepisy-swiateczne-na-najwazniejsze/ar/c17-3605944

  15. „To nieistotne, jest z nami Rambo, zwyciężymy wszystko i wszystkich 🙂”

    Na tym zdjęciu Sylvester Stallone był pięknie zbudowany. Jako nastolatek oglądałem wiele filmów akcji na video, również Rambo. To były czasy. Van Damme, Lundgren, Stallone.

  16. Teraz jest już nowa narracja: „ci którzy nie chcą się zaszczepić są nieodpowiedzialnymi samolubami, którzy chcą swoimi wirusami zamordować współobywateli”.

    Próbują wuje ale im nie wychodzi.

  17. A to jest dopiero hicior. Prawie, że po..ałam się ze śmiechu.

    „Janda zaszczepiona poza kolejnością. Śpiewak nie wytrzymał. „Nas***a pani na Polaków”

    Śpiewak zamieścił w intrenecie list otwarty do aktorki, w którym w ostrych słowach wyraził swoją dezaprobatę dla jej działań. Krystyna Janda została zaszczepiona na COVID-19 poza kolejnością. Aktywista wytknął aktorce, że wielokrotnie zabierała głos w mediach społecznościowych niepochlebnie określając ludzi, z którymi się nie zgadzała.

    „Jednocześnie czuje się Pani, żyjąc dzisiaj w Polsce – cytuję Pani słowa – jakby ‚ktoś na Panią nasrał’. Dzisiaj ‚nasrała’ Pani na wszystkich Polaków. Wykorzystując swoje koneksje wepchnęła się Pani bez kolejki na szczepienia w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Przyjęła Pani dawkę szczepionki, która powinna była zostać przekazana lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym, którzy na co dzień narażają swoje życie w walce z pandemią” – napisał Śpiewak.

    „Swoim zachowaniem pokazała Pani prawdziwą twarz polskich ‚elit’: egoistycznych, pełnych pogardy, skorumpowanych, które wykorzystując swoje znajomości zdobywają sobie różne dodatki” – kontynuuje aktywista.

    Działacz społeczny twierdzi, że Warszawski Uniwersytet Medyczny nie prowadził żadnego programu promocji szczepień. „Zostało to wymyślone, gdy sprawa się wydała” – napisał.

    Śpiewak zaproponował Jandzie wyjście z twarzą z zaistniałej sytuacji. Jego zdaniem powinna zaangażować się w pomoc dla chorych na COVID-19.

    „Po przyjęciu drugiej dawki powinna Pani natychmiast zgłosić się wraz z pozostałą siedemnastką do pracy w szpitalu zakaźnym, albo Domu Pomocy Społecznej i pracować tam wolontaryjnie do końca pandemii” – napisał. Śpiewak zakończył swój wpis krótkim i dosadnym stwierdzeniem: „Bez wyrazów szacunku”.

    https://dorzeczy.pl/kraj/167267/janda-zaszczepiona-poza-kolejnoscia-spiewak-nie-wytrzymal

    1. Anamika, to jest hicior nad hiciory !!! 😂 😂 😂

      Ciekawe czy wzięła tę szczepionkę na prawdę czy robią taką celową propagandę pt jaka to wspaniała ta szczepionka ratująca ludzkie życie a tak jej małoooooooo

      1. Pewnie obydwoje sowicie opłaceni za odgrywanie opery mydlanej.
        Za jakiś czas pojawia się na ich kontach społecznościowych fotki z egzotycznych wakacji albo nowych ekskluzywnych chalup.
        Skoro tej pani wydaje się, że na nią 💩w Polsce, to czemu nie wyjedzie tam, gdzie obsypia ja kwiatami? Bo takiego tam, nie ma.

  18. „Jeśli o mnie chodzi to mogę się nawet podpisywać bukazmiminkow jeśli to komuś poprawi samopoczucie A Eliza nie jedna na tym świecie 😉”

    Sądzę, że tamta Eliza ma trochę racji.
    Istnieje ryzyko, że ktoś o złych intencjach, może podawać się za konkretną osobę używając jej nicka. Ludziska są różne
    Łukasz twierdzi, aby założyć konto na wordpress.

    1. Wyjaśniam, że o tożsamości w internecie stanowi awatar (który jest przypisany do konkretnego mejla), a nie nick, bo nicki mogą się powtarzać.

      Jeśli ktoś tego nie rozumie (a niektórzy nie rozumieją), to ja nie mogę przecież odpowiadać za tak zorganizowany system matrixa.

      1. Radku, po tym co napisał TAW zakładam, że awatar jest generowany na podstawie adresu e-mail, być może wielkość liter jakimi wpisany zostały adres generuje inną grafikę. Zastosowanie innego adresu z pewnością ją wygeneruje.

        Jest jeszcze trzecia opcja, że nawet system. za pomocą awatarów, uchwyca to, że zmieniasz światło jakim emanujesz 😛

  19. Łukaszu, od lat mam ten sam adres e-mail, a i tak parę moich komentarzy miało avatar w innym kolorze. Wszystko wpisywałem poprawnie, więc widocznie to wordpress szalał.
    Adres e-mail był zawsze wpisany poprawnie.

    1. Radku, specjalist(k)ą nie jestem, ale czasami ustawienia kolorów w urządzeniu pokazują nam inne natężenie barw. Jeśli Awatar ten sam, to kolor jest sprawą drugorzędną, a najważniejsza jest osoba, która się za Awatarem kryje. Osoba i osobowość.

      1. Cały awatar się u mnie zmieniał, a nie tylko kolor. To żaden problem dla mnie. Chodziło o co innego.
        Chodziło o ewentualne podszywanie się kogoś za kogoś.
        Dlatego trochę rozumiem Elizę, że miała swoje obiekcje.
        Nie chce mi się już rozwlekać tego tematu, bo ktoś się może przypierdolić, że się nie znam i czegoś nie rozumiem.
        Widocznie takie szopki na wordpressie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s