Wiara i nadzieja to pierdoły starego świata. Wiara i nadzieja zawsze kończą się obozem koncentracyjnym, czyli ludzką farmą, czyli niewolnictwem.

Czym naprawdę jest wiara i nadzieja, tłumaczy językiem hiperfizyki Monika Rajska. Zapraszam na wykład na podstawowe dla nas na dziś tematy.

.https://youtu.be/6cWSCnx33ko

Wiara i nadzieja to pierdoły starego świata. Wiara i nadzieja zawsze kończą się obozem koncentracyjnym, czyli ludzką farmą, czyli niewolnictwem.

~ TAW

185 myśli w temacie “Wiara i nadzieja to pierdoły starego świata

  1. „Nie zalatwil Pan spraw waznych z wieloma tu osobami, to co sie Pan nowych czepia ?”

    To co miałem załatwić to załatwiłem, więc przestań kłamać. To Ty się przestań czepiać!

  2. Na mieście jest knajpa do której mieliśmy z Majkiem i Pawłem iść. Tak jak napisałem w innym temacie jest aktualnie nieczynna z powodu obostrzeń. Na moim osiedlu z kolei zamknęli jeszcze inną knajpę. Było tam schludnie, miłe kelnerki i sympatyczny kucharz. Można było wchodzić bez maseczki i klienci byli zadowoleni. Kucharz chodził bez maski i kelnerki też i nikt nie uznawał koronaświrusa. Coś jednak się stało, że zamknęli lokal. Być może jakiś „życzliwy” cowidianin zakablował?

    1. Oczywiście kto chciał to wchodził w maseczce, a kto chciał bez maski, to wchodził bez maski. Panowała tolerancja. Oby ten lokal otworzyli, bo ten personel był bardzo fajny i byli grzeczni.

  3. Krysiu, temat nicków chce zakończyć. Ja też zmieniam ostatnio nicki.
    Najlepszym rozwiązaniem dla relacji między ludzkich jest spotkanie w cztery oczy.
    Majk, Paweł i ja planujemy to zrobić.

    1. ,,Krysiu, temat nicków chce zakończyć. Ja też zmieniam ostatnio nicki.”

      Nie ma sprawy.
      A będziesz jeszcze jako ViS?
      Trochę się przyzwyczaiłam…, myślę, że Inni też.
      Ale to rzecz indywidualna każdego i nick 😀 😀 komu do tego!

      Miłego dnia!

      1. Zobaczę. Wczoraj miałem paskudny zły dzień i odżyły sprawy z wczesnego dzieciństwa, kiedy sporo starsza siostra mnie przywiązała do krzesła i się znęcała nade mną w stylu sadomasochistycznym. Ta trauma póki co jeszcze we mnie siedzi i dlatego się pewnie kiedyś upijałem, paliłem papierosy i włóczyłem się po dyskotekach.

        Póki co lubię mieć nick The Punisher (lubię ten film, zwłaszcza wersję gdzie zagrał Thomas Jane i John Travolta).
        Właśnie skończyłem intensywny trening na worku treningowym i dałem upust agresji, którą mam cały czas w sobie.

        TAWie, Dziękuje Serdecznie za Twoje sms-y, które były dla mnie wczoraj wsparciem.

    1. Też zobaczyłam licznik na stronie 😁. A co więcej… ze względów osobistych znów jest to Wasza data w moim życiu ☺️ niezależnie od jej wagi w przestrzeni ☺️

  4. W moim odczuciu – jeśli coś do nas wraca to znaczy, że jeszcze nie do końca się wypaliło.
    Ja próbowałam różnych metod – łącznie z wybaczaniem…Od kilku lat lat słyszę też by ukochać to swoje Wewnętrzne Dziecko we mnie.
    Ukochać i tak.
    Ale przede wszystkim pozwolić mu się wypowiedzieć !!! – jak się czuje, co myśli…
    Dać my GŁOS.
    *
    Na oczyszczaniu miałam taki sen…
    Przyśnił mi się mój ojczym – był pijany, podszedł do mnie…zaczął się mnie czepiać, mówić paskudne słowa…byłam dzieckiem…
    Nagle UROSŁAM , stałam się wyższa od niego, zniknął strach i poczucie bezsilności, Zaczęłam na niego krzyczeć, mówić co czuję…Powiedziałam wszystko co chciałam.
    On wysłuchał mnie.
    I odszedł.

  5. Ciężko mi się pisze Taw-ie te słowa, ale ta pani nie ma żadnego pojęcia o tym czym jest wiara. Ależ bzdury o niej opowiada. Jeśli jej/wasza wiara polega lub polegała na tym co mówi i z czym ją utożsamia, to jest to smuta część twego/waszego jestestwa, bo opieracie ją o własne ego.

    1. Pierdoły związane z jakąkolwiek wiarą (w cokolwiek czy kogokolwiek) to najtrudniejsze programy do utylizacji. Dlatego proces pobudki Ziemian wlecze się w nieskończoność.

      Ale to oczywiście moja perspektywa. Przecież nikt nikomu nie broni wierzyć w co kto chce (teraz wiarę w Boga zamieniono na wiarę w nowego boga – Kofita).

      A Era Wiary i tak kończy się bezpowrotnie…

      1. Teraz zaczyna się Epoka Wiedzy/Wedy. I tak jest, czy się to komu podoba czy nie.

    2. Kocham cię, ja akurat nikomu nie wierzę (też tu na forum nie wszystkie treści ze mną rezonują i z niektórymi komentującymi kompletnie też się nie zgadzam w niektórych kwestiach). Czasem jeszcze oglądam filmy Moniki (są Wartościowe i Potrzebne) i innych Ludzi na YouTube, których Szanuję, ale Ufam tylko sobie.
      Każdy człowiek powinien sam stanowić o sobie.
      Zabrzmi to buńczucznie, ale Jestem Autorytetem Dla Siebie.
      Zakochałem się w Sobie 😀

      1. Aha, ważne info 🤣🤣🤣. Mogę lubić Bruce Lee, różnych karateków, muzyków, nauczycieli duchowych i Zacnych Ludzi. Mogę bardzo lubić Scotta Adkinsa (który mnie kilka lat temu zainspirował do treningów już takich na poważnie), ale i tak Przede Wszystkim kocham Siebie,Radosława i Jestem Dla Siebie Najważniejszy, więc Sorry, Scott 🙂 🤣🤣🤣

      2. Brawo Radku. Pokochać siebie, brzmi łatwo, a to jedna z cięższych rzeczy, z jakimi człowiek musi się zmierzyć.

  6. „Brawo Radku. Pokochać siebie, brzmi łatwo, a to jedna z cięższych rzeczy, z jakimi człowiek musi się zmierzyć. ”

    Chce mi się śmiać z samego siebie, ponieważ jak już kiedyś napisałem, mam w sobie dwie natury. Z jednej strony lubię być bad guy, a z drugiej good guy 🤣 „Mogę się ubrać na czarno” (nawet czarne majty) i zachowywać się „nagannie” i „iść na chama” przez Życie ubrany w żołnierskie obuwie. Z drugiej strony, mogę też „ubrać się na biało” i chodzić na bosaczka po ulicy uśmiechając się do każdego i wręczając kwiatki (czy sobie ktoś tych kwiatuszków życzy czy nie) 🤣🤣🤣
    Tak samo z muzyką którą komponowałem. Ponieważ komponowałem zarówno agresywne utwory jak i spokojne-liryczne. Kiedyś, malując obrazy olejne, kiedy malowałem pejzaże, krajobrazy i drzewa, to były to obrazy spokojne i pełne zieleni. Kiedy po latach zacząłem malować obrazy abstrakcyjne, to były to przeważnie obrazy o intensywnych-żywiołowych barwach. Były to obrazy „odjechane”, np. namalowałem komórki w jakiejś dziwnej przestrzeni. Kiedy moja siostra przyjechała do mnie i zobaczyła ten obraz u mnie na ścianie, to powiedziała:” Boże, jaka psychodelia” 😁

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s