Z punktu widzenia ewolucji nie ma większego znaczenia, kto wygra wybory w USA, gdyż upadek starych struktur matrixa jest i tak nieunikniony.

W przypadku wygranej Bidena różnica polegałaby jedynie na kilkumiesięcznym opóźnieniu zaawansowanych już planetarnych procesów transformacyjnych, bo ich zastopowanie jest już fizycznie niemożliwe. Gdyby oficjalną decyzją sądową zwycięzcą wyborów ogłoszono kandydata „demokratów” Bidena (w co wątpię), do czasu prezydenckiego zaprzysiężenia 20 stycznia wydostałyby się do szerszej opinii publicznej ciążące na nim kryminalne zarzuty…

Z punktu widzenia ewolucji nie ma większego znaczenia, kto wygra wybory w USA, gdyż upadek starych, niefunkcjonalnych struktur matrixa jest już  i tak od dawna przesądzony – nie da się w nieskończoność pudrować trupa, bo trup i tak już cuchnie.

~ TAW

*

Kogo stać na datek w tak trudnym czasie, proszę o wsparcie bloga symbolicznym darem serca w wysokości 1 zł. Ziarnko do ziarnka… Dziękuję 🍀🙏 TAW

282 myśli w temacie “Wybory w USA z punktu widzenia ewolucji

  1. Ludzkości! W tym roku wszystko już bylo: 👑świrus, zamykanie kościołów, geszeftów, wybory w Polsce i USA, zamykanie smętarzy, protesty kontrolowane, wycieki 💩 do Wisły, likwidacja lecznictwa w Polsce, zmiana zadań polincji (zamiast na złodziei i bandytów, polują na wolnych Ludzi bez namordnikow), zamykanie szkół, zamiana stadionów na szpitale itp. itd.

    Teraz tylko czas na Obcych!

      1. Tak TAWie, byli i są. Chodziło mi o ich oficjalne pojawienie się na arenie tego cyrku🥳

      2. O, to jeszcze dużo za wcześnie 😉

        Na razie jesteśmy dopiero na etapie prób zwerbowania do Galaktycznej Federacji co bardziej wyewoluowanych Ziemian.

        Czyli najpierw podchodzą, by przejąć. Jeszcze daleka droga do partnerskich stosunków pozaziemskich. Najpierw Ziemianie muszą stać się suwerenami.

      3. Pisałam wcześniej o tym …ok rok ..
        Czytałam w latach sześćdzesiątych ub wieku miesięcznik
        ”Ameryka” – .
        Artykuł o ”Obcych”…skrót..ich przekazu…
        cyt..”za dużo ludzi jest byśmy się mogli ujawnić…”
        Odwiedzają oczywiście regularnie ”swoich” a jakże…

        Mam od kilku lat takie przeczucie…myśli…podpowiedzi …sny..
        a teraz się to nasiliło…
        Nawiązuje do tego co wyżej napisałam…
        Szopka z ”zarazą” nie pojawiła się bez powodu…
        Mam podpowiedzi że to ONY-OBCY …i nie Obcy …bo to ONI zasiali …LUDZkość…do roboty tutaj …a póżniej wynocha…
        teraz…k….my…
        Natrętnie pojawia się w mojej głowie myśl że nakazali dezynfekcję-dezynsekcję-deratyzację Nas… w przyśpieszonym tempie…bo jeżeli ujawnili by się to oczywiste .. panika ale i
        bakterie ..nasze…środowisko bakterii w którym funkcjonujemy i dzięki którym żyjemy ….uodpornieni…
        Ta bariera dla Nich nie do przekroczenia …nie do przeżycia…
        Już ćwiczyli to i nie przeżyli…
        MY jesteśmy ewenementem na skalę Galaktyczną…jesteśmy CUDEM…dlatego że zostaliśmy pozostawieni Sami Sobie a ONY zawinęły dupę w troki i ujechały-wykatapultowały stąd..
        Zostawieni Sami daliśmy radę przeżyć i takich uodpornionych nie ma w całym UNIWERSUM…
        Badali…badali i się poddali …
        Nie przeżyją w tym Środowisku Bogatym w przetrwalniki…
        Tawerno Pozdrawiam

      4. Stare czasy i stare sprawdzone numery manipulacji populacją przestają działać w środowisku coraz bardziej wzorcowym. Od dekad ukrywane fałszerstwa wyborcze TERAZ wychodzą na jaw NATYCHMIAST. Nawet w przypadku lipcowych wyborów w Polsce, jeszcze w wieczór wyborczy poinformowałem Naród o wyborczym przekręcie, tylko że do dzisiaj nikt nie potraktował tej informacji poważnie.

        Nie ma takiej fizycznej możliwości, by kryminalista Bidet mógł objąć Tron Ziemi.

      5. Wolna Wiązko Światła, wyskakuje strona z informacja „404 nie znaleziono”.

    1. Coś mi się zdaje, że te stadiony to niekoniecznie będą szpitale.
      Raczej miejsca izolacji dla … niepokornych ?

      1. Stadion narodowy w Santiago de Chile został przez juntę w swoim czasie przemianowany na obóz koncentracyjny dla 40 000 osób.

    1. „Satanizm jako ucieczka w absurd” ks. Jeffrey J. Steffon
      Robię porządki z książkami, wpadła mi w ręce powyższa, mam jej lekturę już dawno za sobą i choć autorem jest amerykański ksiądz katolicki, a wydanie polskie jest z 1993 r. to nieźle naświetla problem zjawiska satanizmu w USA na wszystkich szczeblach życia społecznego. Jeżeli satanizm 30 lat temu ogarniał szkoły i przedszkola itp, to zjawisko to na najwyższych szczeblach państwowości nie powinno dziwić. I takiego prezydenta chcą mieć właśnie Amerykanie? Nie wierzę. Powyższy filmik o Bidenie powoduje u mnie mdłości, jak sobie pomyślę, że skrzywdzone dziecko w rytuale satanistycznym jako dorosła osoba może mieć kilkadziesiąt osobowości, to JAKI jest ogrom cierpienia takiej niewinnej istoty…I nie myślcie sobie, że dzieci z rodzin satanistycznych są wolne od satanistycznej inicjacji, to one w pierwszej kolejności padają ofiarą zachowań swoich rodziców, wujków, czy przyjaciół rodziny itp…zgroza!

  2. Bądżmy czujni i nie dajmy się zwieść…
    Anamiko – oczywiste jest że jak napisałaś-
    – ”usypiających czujność”-
    Jednak tym ta razem jest SWIADOMOŚĆ…

  3. „Hej Majk,
    te miękkie frytki widzę bardziej przez pryzmat wykreowania takiego pokolenia – wychowani na celowo kreowanym zachłyśnięciu się stanami, nowomowie, w relatywnym dobrobycie, poddani mieleniu mózgu przez te wszystkie gadzie, pseudo-postępowe organizacje. Wypluło to po 15 latach liche chomiki, którym łatwo wskazać, na czym mają się skupić”.

    Łukaszu, też tak uważam, ale może dodatkowo być tak, że chemia w żywności „rozmiękcza” mężczyzn mentalnie i biologicznie. Dobrze mieć twarde kości (szczególnie do takiego sportu walki jak Muay Thai – Tajskiego boksu). Cynk, magnez – to podstawa. Bardzo ważny męski hormon to testosteron. To nie jest tak, jak śpiewała Kayah, że wszystkiemu winien testosteron, haha 🙂 Słyszałem kiedyś o normalnym facecie hetero, który ogolił sobie nogi – totalna paranoja!

      1. Tutaj macie zapowiedzi o LGBT i in..
        Chłopaki mają podpisać plastikowe oświadczenie, że urodzili się mężczyznami wbrew swojej woli…
        Brzmi znajomo?

        aaa.. wyjście na powierzchnię Ziemi …zrzucenie hełmów… w których się dusili i jak pijani odurzeni …przywitanie słońca… i głęboki oddech to już nie wiem, co ma obudzić… lemingów…

        .https://www.youtube.com/watch?v=lwleaxA0ps0

      2. /Odnośnie linku Justyny z 14:19/ – też wtedy była zapowiedź „modnych „przyłbic… !

      3. I od butelek z bisfenolem i od pestycydów, które są we wszystkim i mają własciwości estrogenizujące.

    1. To ciekawe, pojedyncze spojrzenie jest mocno subiektywne, dopiero jak złożyliśmy spojrzenie kilku, dało nam to spójny i całościowy obraz. Konkluzja jest taka, że zjednoczeni jesteśmy w stanie pojąć pewne rzeczy szerzej, zbudować obraz całości (-: Dziękuję za pomoc w dojściu do tych wniosków.

      1. Dodam i aluzja do śpiącego naRodu Polaków..
        Moment, kiedy wybudzili ich z hibernacji… a tu zonk!
        Mówi Wam to Coś…? Dotyczy filmu „SeksMisja” – kierunek widoczny dzisiaj…

        ŚPIĄCY RYCERZE – piękna przemowa do śpiącego narodu polskiego.

        .https://www.youtube.com/watch?v=EQcFJMw5qNE

      1. Na razie z wielu względów (np. brak zintegrowania istoty ludzkiej z jej wyższymi poziomami czy choćby twarde zabezpieczenia na samej przestrzeni) jest to trudne. Ale sama zasada jest poprawna i kiedyś zacznie działać na szerszą skalę.

      2. TAW, tylko, że mnie chodzi o to, że nie każdy chce żyć w takim świecie, co wy. Widzisz… gdybym miał determinację do dążenia do własnego lepszego życia, świata… Jedynym powodem, dla którego godzę się z tymi zmianami, jest to, że czekałoby mnie duuużo gorsze piekło. W innym przypadku tępiłbym was, jak się da. Ogniem, wiatrem, samą śmiercią.

      3. Wiedza. Odkrywanie ukrytego, nieznanego, możnaby też powiedzieć. Jestem od tego uzależniony od urodzenia (uczyłem się liter przepisując lokalną gazetę, jak miałem 3 lata, nieco później czytałem encyklopedię, wielką jak ja wtedy, z 80-tego któregoś, może 88) ten głód bywa nieznośny. No i jeszcze jest głód dzielenia się nią, wydawałby się mniejszy.

      4. randomunstable32 – Tutaj masz odpowiedź, co jest Bogiem…
        Jest to Energia – Iskra…
        Przekaz czytelny…
        Wszystko jest energią.

    1. Justynko, tak sobie siedząc dzisiaj na fotelu z zamkniętymi oczami i rozważając obecną sytuację nie tylko w kRAJu i na świecie, ale zmiany jakie zachodzą w każdym z Nas, doszłam do wniosku, że miło jest być kimś ważnym, nie w sensie stanowiska oczywiście, ale milsze i ważniejsze jest być miłym.

      Będąc ważnym, czasem trudno jest być miłym, natomiast będąc miłym, zawsze jest się ważnym dla Siebie.💏🐀

      1. Aniu . Dzisiaj karmiąc kury, przysiadłam na pieńku i spokojnie patrzyłam, jak one jedzą..
        Patrząc tak, widzę, jak ziemia pulsuje..
        Punkt, w który patrzyłam, pulsował…
        Odwróciłam wzrok ….kurde, sprawdzam … patrzę ponownie, a grunt-ziemia pulsuje…
        Tawerno Pozdrawiam..

    1. Właśnie tak, Justynko, nie dopuszczajmy do naszych wnętrz STRACHU z obecnego Chaosu, który stworzony został, by Nas Iskry Źródła wystraszyć, a tymczasem jest on oczyszczającym przejściem do NOWEGO wzorcowego Świata.

      Patrzmy na wszystko SERCEM, bo Ono zawsze jest w PRAWDZIE.💓🐀

      1. 💛 💚 💙
        „”v
        I tak się stało, że w naszej pracy grupowej skupiliśmy się na połączeniu się z potężną energią Boskiej Kobiecości, która żyje w energii Serca Langwedocji, oraz na przebudzeniu tej energii w naszych Świętych Sercach. Użyliśmy Medytacji Najświętszego Serca, aby stworzyć wewnętrzną równowagę między Duchem a Materią oraz między Niebem a Ziemią, z Sercem jako punktem Skupienia i Równowagi. A potem stworzyliśmy „siatkę” energii Serca, która połączyłaby Grupę i stworzyliśmy zamiar połączenia tej energii z Siatką Serca Planety.

        Albowiem „Świadomość Chrystusowa”, której uczy Maria Magdalena, jest osadzona w Sercu. To Serce niesie Wyższe Częstotliwości Miłości, Radości i Pokoju, i tylko otwierając Serce, możemy osiągnąć w sobie Świadomość Graala, a następnie być gotowym, by dzielić się nią z innymi.”

        https://kochanezdrowie.blogspot.com/2020/11/obecnosc-marii-magdaleny-i-historia.html

      2. 🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼🎼
        Tak Aniu Sercem patrzajmy i Harmonia we wnętrzu…
        Serce daje znak od razu że czujesz się żle…z tym chaosem…

        Jaka Energia wydostaje się z Tej Swiętej Góry że tworzy takie Obrazy…

        -Co wysyłamy to zbieramy…

      3. Nie tylko dzis, od co najmniej kilku ostatnich dni; nawet podczas wyborow w USA czulam sie wyjatkowo dobrze. Czulam ten sam blogi spokoj, jaki towarzyszyl mi w marcu czy kwietniu, kiedy to w Kanadzie wprowadzili kwarantanne. Zadnego strachu, raczej ciekawosc i spokoj. Jakbym byla poza tym wszystkim; mentalnie.

      4. TAWie, u mnie proces zachodzi tak. Na „podworku rodzinnym”, a konkretnie malzenskim, to roznie to bywa z zachowaniem rownowagi emocjonalnej. Oboje jestesmy impulsywni, a moj malzonek jeszcze…. jakby to powiedziec…. emocjonalnie absorbujacy. Jezeli nawet sie posprzeczamy, to krotko i nie trzymamy do siebie urazy, a wiec „emocje negatywne” ulatuja i nie sa u nas dominujace; no, ale niestety sa. Ostatecznie razem spedzilismy „kwarantanne” i bylo calkiem milo. Naprawde sporo jeszcze pracy przede mna/przed nami. Jezeli chodzi o „wydarzenia polityczne” (najwazniejsze z nich ostatnie dwa: z marca i listopada 2020) nie wywolaly we mnie strachu. Wrecz przeciwnie, poczulam ulge, ze wreszcie dzieje sie cos NAMACALNEGO. Az sama sie zdziwilam, ze to tak dobrze znioslam! Wiosna doszly jeszcze spacery, ogrodek, recytacja kodow i chodzenie boso. Wiadomo: sluchanie gongow. Bardzo czesto czuje i widze siebie w roli obserwatora. Czy to na jawie, czy we snie. Czuje, ze „swiatowe wydarzenia” mnie nie dotycza. Miewam tez takie sny/wizje podczas ktorych chodze wsrod ludzi lezacych na ziemi (chorych?, biednych?), zagladam w rozne miejsca (domy, podworka) i obserwuje co sie dzieje. Nikt mnie nie widzi i ja w tych snach wiem/czuje, ze nikt mnie nie widzi; czuje, ze jestem przezroczysta.
        Mistyczka? Od razu oczyma wyobrazni zobaczylam u siebie stygmaty.😉😁
        TAWie, czy kody Zrodla recytujesz ciagle, czy po miesiacu (40 dniach) robisz sobie przerwe? Ja regularnie recytowalam chyba z 5 miesiecy.

      5. Kalinka, czułem podobnie, dzień wyborów był bardzo lekki, ostatnio dni są lekkie, przyjemne lub neutralne. Co jest dobrą zmianą.

      6. TAWie, Kalinko, czy można prosić o treść tych kodów lub informację, gdzie ich szukać?

      7. [Ula-Laszka] Ja raz próbowałam, ale nie widziałam błysków, o których Szaman mówi.
        ————————————
        Ja tez zadnych blyskow nie widzialam, no ale ja dopiero na poczatku drogi.😁
        Acha! Na amerykanskich stronach alternatywnych rowniez spotkalam sie z kodami Źródła. Formułki troche inne, ale jedno zdanie bylo wspolne: „Aktywuje antene DNA”.

      1. Kalinko – błyski nie pojawiają się na zawołanie.

        Wiele razy pisałam, że widzę błyski, pulsujące energie, jakby poświata, która na chwilę rozbłyśnie obok mnie.. biała wiązka energii lub kolorowa. Czasem krótki błysk, czasem dłużej widzę, jak pulsuje..
        Wiedza, że wszystko jest energią i tyle..
        Dodam, że sprawdzam – zamykam oczy i nie widzę błysku – otwieram oczy i nadal widzę, jak tańczy.

        Gdybyś widziała błyski po zamknięciu oczu, to świadczy o chorobie oczu. Poczytałam .

      2. Justyno, gdy zamkne oczy nie widze zadnych blyskow.
        Co do choroby oczu… Kilka lat temu mialam dziure w siatkowce (tzw. odwarstwienie siatkowki) i zwiazany z tym zabieg laserowy. Nic nie bolalo.
        Wczesniej nie mialam zadnych objawow. Dziure wykryto podczas rutynowego badania u optometry (badanie dna oka).
        Optometra bada wzrok, przepisuje okulary i ewentualnie wysyla do okulisty. Do okulisty moze rowniez wyslac internista.

    1. A ja w ogóle nie chodzę w namordniku.. I mam kolczyk w nosie. Jak byłam w Polsce, to na mnie też nikt nie zwrócił uwagi. Przeszłam nawet kiedyś przed suka pełna psów i nic mi nikt nie powiedział. Czasami dzieci patrzyły się na mój nos z kolczykiem.

    2. „Tak, dziś wreszcie duży luz na przestrzeni”.

      To by się zgadzało ze mną…, jako papierkiem lakmusowym…
      Od kilku dni sceneria, w jakiej żyję, nie zmienia się (sporo wydarzeń, rozjazdów, ale znanych, przewidywalnych).

      Jeszcze do wczoraj dziwna impulsywność, jakieś niepotrzebne grzebanie w przeszłości, wyciąganie z niej czarno-białych zdjęć z przewagą szarości…
      Od dziś, od rana dziwnie spokojnie, miło, serdecznie, aż nadżyczliwie 🙂 odbieram, oceniam rzeczywistość i wszystko, co mnie spotyka.
      Obym tylko nie przeholowała 🙂 😀 😀

      Nie wszystko, co mokre i spada z góry, jest deszczem 😀 😀 😀

      Miłego!

      1. Krysiu
        Ja od wczoraj jakoś nad Ziemią latam .
        Tak kilka centymetrów, ale zupełnie bez powodu.

        Nagle wszystko się zaczęło układać.
        Wszystko zaczęło iść jak po maśle.
        I nagle zrobiło się dużo czasu, podświadomy pośpiech gdzieś się ulotnił, jest spokojnie i pogodnie.

        Zlazł z pleców taki jakiś tłamszący ciężar, który zalegał tam zupełnie bez powodu.

        Rzeczywiście chyba idzie nowe.
        Jak wiosenny radosny wiatr.

      2. „Krysiu,
        Ja od wczoraj jakoś nad Ziemią latam”.

        Właśnie! To się bierze znikąd (?), gęba śmieje się do lusterka, a jak go nie ma, to do denka od puszki lub jedynego w ogródku kwiatka nagietka, co zdążył jeszcze z wysypanych letnich nasion zakwitnąć i zimie pokazać gest Kozakiewicza 🙂

        A jeszcze co inne se z ziemi wylazło, a jeszcze tamto wyrasta i kłóci się ze mną w żywe liście, że wcale mu się nie popieprzyły pory roku! i to ja jestem nienormalna! 🙂 🙂

        A ja przecież jestem normalna (czyt. naturalna), kiedy głośno zachwyt w ogrodzie wyrażam, a ludziska uważają, że tylko wobec nich tylko tak „wypada”(dlatego oprócz zębów i włosów wypadło im z życia dużo 🙂 )

        O czym ja mówiłam? A! ogródek…

        Nie przycięte jeszcze maliny (jaka „mundra” jestem! 😀, w tym roku usłyszałam o przycinaniu) zapraszają pod liście, gdzie ukryły dorodne jeszcze owoce…, teraz!, jak miło!, … a kwasota jak cholera! Cytryna albo pigwa to pikuś! Ale co! Zaprosiły? zaprosiły!

        To ten właśnie, drogi Adremie, czas, którego „zrobiło się dużo”…
        Spowolnienie widzi wiele, przeżywa jeszcze więcej…

        Wiesz co, Adrem?
        Teraz uzmysławiam sobie, że my ludzie falujemy…,
        już bywały dni doła – czasem w ostrym chili, czyli wk….wu – (ileż to już razy!), a po nich spokój, jakaś taka spływająca mądrość, opanowanie wewnętrzne, w miłym bytność, w skrócie mił-ość…, i chce się latać nad ziemią:

        „Tak kilka centymetrów, ale zupełnie bez powodu”.

        No… , tak nie do końca bez powodu…
        Ja nie wiem, jak ty, ale ja z dziesięciokilogramową tzw. nadwagą
        (163 i 73 „żywca” 😀) nie chciałabym unieść się aż metr nad ziemią i przy jednej ciężkiej myśli zadudnić o glebę 🙂 😀 😀
        Pozostańmy więc przy romantycznych centymatrach 🙂 🙂

        Tak poważniej…. skąd biorą się te radosne olśnienia, spokoje?
        Przychodzą zbyt nagle, by można było przypisać je tylko ludzkiej roztropności.
        One przychodzą z zewnątrz; może nie wszystko, ale bardzo dużo od nich zależy.

        Tawcio wie, w czym rzecz i żeby było ciekawiej, potrafi przewidzieć i to skutecznie! (a bo to raz?!) wpływ „pogody” przestrzeni na nas homoopatów (ja pierdzielę!, co mi się napisało?!; szkoda jeszcze, że zamiast „opatów” to nie „opadów”, kuźwa 😀😀).

        Podpytaj, Adremku, Tawcia, jak to działa i skąd wie o tej przestrzeni.
        Tak konspiracyjnie trochę proponuję (ciiiiiii), ale spokojna głowa; Tawcio nie czyta moich „tasiemców”, gdyby miał to robić, to nie starczyłoby mu czasu na…, normalne życie 🙂 🙂
        Że o naturalnym bosakowaniu nie wspomnę…
        Żartuję sobie, a jeśli żart głupi, to przepraszam.

        No widzisz, Adrem, centymetr wystarczy, by cieszyć się życiem…, o ten nad ziemią znaczy się chodzi 🙂 🙂

        Miłego!

      3. Droga Krysiu,

        jako wytrawny fizyk wiesz więcej ode mnie o naturalnych prawach przestrzeni, więc mię tu nie podpuszczaj… 🤣🤣🤣🤣

        Hiperfizyka, fizyka kwantowa, subatomowa to ukrywana od stu lat (choć mniej lub bardziej znana wszystkim ludom Rdzennym) wiedza o prawach przestrzeni subtelnej, wielogęstościowej.

        Ta wiedza oczywiście cały czas napływa, jesteśmy ciągle uczniami…

        Lecz…

        …Choćbyśmy uczniami byli
        Najtępszymi w szkole świata
        Nie będziemy repetować
        Żadnej zimy ani lata…

        (~ Szymborska)

  4. „Jak bym słyszał GMO 😂😂”

    „Kto z kim przestaje… 🤣”

    😀 Coś na wesoło:

    Kto z kim je i pije, ten inaczej żyje.
    Kto je niezdrowe rzeczy, temu coś w kościach skrzeczy.
    Kto zażywa witaminę D3, może mieć siłę jak Bruce Lee 😁
    Kto mało się rusza i tylko siedzi przed telewizorem, może być mentalnym programowanym worem 😁
    Kto nagminnie chleje wódę i pali papierosy, jest mało odporny na ciosy 😁
    Kto nie chodzi oddychać do lasu, ten ciągle nie ma na nic czasu.
    😀

    1. „Ten, kto mało się rusza i tylko siedzi przed telewizorem, może być mentalnym programowanym worem” !!!

      Niestety…

    2. ,, …Choćbyśmy uczniami byli
      Najtępszymi w szkole świata
      Nie będziemy repetować
      Żadnej zimy ani lata…

      (~ Szymborska) ”

      ,, Hmm…
      W szkole świata bez repety
      zasłużenie w niej uczniami,
      bośmy wszyscy unikalni
      w swoich klasach czempionami.

      Zeszłorocznym śniegom na cóż
      cofać kartki kalendarza,
      dla iluzji powtarzania?
      – nic dwa razy się nie zdarza…

      Klasa jedna w nieskończoność?
      czas zatrzymać by w radości…
      – wiara pewna w szkół morale
      marny kult nieskończoności.

      Dla kurażu człek wymyśla
      tęgie głowy i matoły
      przepychanki na boisku
      w jednym świecie jednej szkoły…

      Tysiąc wcieleń w szkolne mury…
      czyż nie starcza nam repety?
      …, tylko przerwy między nimi
      niewiadomą są…, niestety. ”

      >> Krysia z lasu<<

  5. A propos tego zdjęcia, na którym Trump jest jako Rocky.
    To kto wie, czy Donald Trump nie powstanie jak Feniks z popiołów, tak jak tytułowy Rocky w filmie „Rocky 3”.
    W filmie „Rocky 3” Rocky Balboa (ciekawa sprawa, bo Sylwester Stallone, z tego, co mi Wiadomo, popierał od początku Donalda Trumpa; też Chuck Norris i Jean-Claude Van Damme) na początku był znokautowany przez Clubbera Langa. Jednak kiedy doszło do rewanżowego pojedynku bokserskiego, to Rocky w Pięknym stylu znokautował Clubbera Langa. Po prostu go rozniósł. Pewnie Donald Trump tak postąpi z Joe Bidenem, jak filmowy Rocky w filmie „Rocky 3” 🙂

  6. A propos kobiety na Prezydenta, to TAWie, nie ujmując żadnej z TAWernianek, to na Prezydenta w USA widziałbym Anamike 🙂, bo podoba mi się Jej Radosna, Roztańczona energia (Anamika kocha tańczyć). Anamika by zadbała, aby każdy obywatel miał bułkę, masło, ciepłe mleko, a także miód pitny. Tańce, biesiady trwałyby od rana do wieczora. Właśnie wyobraziłem siebie, jak mi po buzi cieknie miód pitny 🤣🤣🤣 Anamiko, chce na Ciebie głosować, ale oczywiście nie z powodu dostępu do pitnego miodu, haha.😀

    1. Och, i Ty V&S 23 stawiasz na Anamike jako prezydenta USA! Dziękuję 🙏 za zaufanie.
      Latynosi też pewnie by mnie poparli, bo oni kochają fiesty. A ja ciągle tańczę 💃💃💃💃💃
      Tak wielu jednogłośnie. Coś w tym jest😁

      1. „Latynosi też pewnie by mnie poparli, bo oni kochają fiesty”.

        Jestem pewny, że tak 😀 Tańczący Meksykanie w swoim Sombrero wciskaliby innym Tacos. Włosi by „nawijali makaron na uszy” i zapach Pizzy byłoby czuć 😁. Nasi tańczyliby krakowiaka 😁. Chińczycy i Irlandczycy i wiele innych narodowości. Totalny „groch z kapustą” 😲😲😲😄 ale Sympatycznie. Radość i Zabawa od rana do wieczora. Nogi by same tańczyły, a głowy jadły i piły 🤣🤣🤣. Ktoś powie: „Utopia”, ale ja wolę taki Świat od wojen i rywalizacji 😁

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s