Wybory w USA z punktu widzenia ewolucji

Z punktu widzenia ewolucji nie ma większego znaczenia, kto wygra wybory w USA, gdyż upadek starych struktur matrixa jest i tak nieunikniony.

W przypadku wygranej Bidena różnica polegałaby jedynie na kilkumiesięcznym opóźnieniu zaawansowanych już planetarnych procesów transformacyjnych, bo ich zastopowanie jest już fizycznie niemożliwe. Gdyby oficjalną decyzją sądową zwycięzcą wyborów ogłoszono kandydata „demokratów” Bidena (w co wątpię), do czasu prezydenckiego zaprzysiężenia 20 stycznia wydostałyby się do szerszej opinii publicznej ciążące na nim kryminalne zarzuty…

Z punktu widzenia ewolucji nie ma większego znaczenia, kto wygra wybory w USA, gdyż upadek starych, niefunkcjonalnych struktur matrixa jest już  i tak od dawna przesądzony – nie da się w nieskończoność pudrować trupa, bo trup i tak już cuchnie.

~ TAW

*

Kogo stać na datek w tak trudnym czasie, proszę o wsparcie bloga symbolicznym darem serca w wysokości 1 zł. Ziarnko do ziarnka… Dziękuję 🍀🙏 TAW