462 myśli w temacie “Jak sobie radzić ze strachem 😱 – Agnieszka Ziembińska

  1. ❤ Tak Anamiko …Nie widać biedy, bo na razie posmarowane do biedry….
    Bardziej strategicznie i długofalowo patrzę i przewiduję, bo licho nie śpi…
    Nie dać się wyprowadzić w pole…. No cóż.. ❤

    Zapodam ku pamięci…
    …wywiad z żoną śp. Michała ….❤

    .https://www.youtube.com/watch?v=1uaHdbNn3pI&feature=emb_logo
    https://niezalezna.pl/247435-solidarnosc-przejeli-ludzie-ze-stalinowskiej-grupy-interesow-wstrzasajacy-wywiad-z-zona-sp-michala….

    1. „Solidarność” to projekt Zbiga Brzezińskiego – przyjaciela JPII, wielkiego Illuminata i doradcy prezydentów USA – jak wielką i przez KOGO daną mu władze miał ten ktosiu?! Szkoda Polaków co się dali nabrać na ten zryw, szkoda prawdziwych solidarnościowców , takich jak pan Gwiazda…I wielu zwykłych ludzi walczących wtedy o wolność!

  2. „Jak ktoś tak się wzrusza zabijaniem zwierząt to polecam obejrzeć film „Niemy krzyk”, na którym widać jak dziecko (czy jak kto woli płód) ucieka przed wsuwaną do macicy przez abortera mordercę końcówką, która ma to dziecko odessać, a główkę dziecka od 12 tygodnia ciąży się miażdży kleszczami bo jest za duża. Tak wygląda „zabieg” aborcji. ”

    Tak Pawle, to drastyczny film. Oglądałem go.

    1. My oglądaliśmy ten film na lekcji religii w LO.

      Ten film jest przełomem w rozwoju świadomości każdej istoty, która go obejrzy. Wtedy kończą się wszelkie bajki matrixa. Niestety większość NaRODu woli tego filmu nie oglądać, bo miło im w ich własnych bajkach. Gdyby pani Lempart obejrzała ten film, mogłaby sfiksować. Jej struktury energetyczne mogłyby nie wytrzymać tego przeciążenia.

    2. W temacie nienarodzonych istot ludzkich dodam jeszcze historię serbskiego lekarz-ginekologa, abortera , jest to historia jego nawrócenia – bardzo ciekawa, polecam
      .https://pl.aleteia.org/2020/01/24/wykonywal-nawet-35-aborcji-dziennie-i-wtedy-przysnil-mu-sie-pewien-mezczyzna/
      oraz postać położnej z Auschwitz – Stanisławy Leszczyńskiej, równie ciekawa
      .https://wielkahistoria.pl/niemowleta-w-auschwitz-poruszajaca-relacja-poloznej-z-obozu-smierci/
      Dodam jeszcze, że matka słowiańska (może już o tym pisałam) nigdy nie dokonałaby spędzenia płodu, hm co za obrzydliwa nazwa, ale tak obrzydliwa jak czyn idący za nią. Bo matka słowiańska WIE jak wiedziały jej babki i prababki, o JEDNI wszystkich istot żywych i Matki Ziemi. Gady zabrały nam świadomość samych siebie, to gady stworzyły cywilizację śmierci, bo gady nie oszczędzają nawet własnych dzieci, o tym historia mówi w wielu przykładach…Kocham Was…Jesteście wspaniali, znamy się z innego wymiaru Kochani, coś tak czuję:)

      1. Pomimo mojego światopoglądu w temacie aborcji, do gadów się nie zaliczam.
        Natomiast fanatyzm mnie przeraża.
        Jest taka pani, Kaja Godek. Osobiście się jej boję, ona jest niebezpieczna. Wg. niej powinien istnieć zakaz aborcji również w przypadku gwałtu, ale jest jeszcze gorzej – ona marzy o tym, by kobieta nie mogła usunąć płodu nawet wtedy, kiedy zagraża jej życiu, że o zdrowiu nie wspomnę.
        Fanatycy są groźni, potwierdza to historia.

      2. Kaharos, nie chcę wchodzić w dyskusje światopoglądowe, czy te dotyczące wyborów, zakazów. Tu podzielam zdanie IW, Czcibora i tych, którzy są za życiem, ale gdyby to ode mnie zależało, pozostawiłabym w Polsce- na czas przejściowy oczywiście- prawo aborcyjne, jakie było do tej pory, kompromis, bo aborcja jako środek antykoncepcyjny powinna zostać zakazana.

        Od kilku dni czytam co na te tamaty piszesz, kilkakrotnie chciałam coś odpisać, ale jak już wspomniałam, nie mam ochozy na dyskusje.

        Po twoich dwóch ostatnich wpisach do Iw postanowiłam jednak się odezwać. Przytoczę jedynie Twoje słowa i moje odczucie, gdy je przeczytałam:
        Cytat 1:

        „Jeszcze jedno – człowiekowi coś się pomyliło. Wydaje mu się, że jest Bogiem i może decydować o wszystkim, a tak nie jest”

        A co z decyzją o pozbawieniu życia maleńkiej istoty? Czy dawanie i odbieranie życia nie jest według tego co nas uczą prawem Boga? Dlaczego uważasz, że jedni mogą mieć prawo o decydowaniu a inni nie?

        I przypomnę, że nie jestem katoliczką, żeby mi nikt fanatyzmu nie zarzucił.

        A co do fanatyzmu, wspomniałaś Panią Kaję Godek i piszesz:

        Cytat 2:

        Natomiast fanatyzm mnie przeraża.
        Jest taka pani, Kaja Godek. Osobiście się jej boję, ona jest niebezpieczna.

        Kasiu, mnie fanatyzm też przeraża, ale z obu stron, i wybacz, ale po Twoich wpisach mogę napisać, że też jesteś fanatyczką, ale ze strony przeciwnej Kai Godek. A fanatyzm to fanatyzm, powinien być zwalczany, bo może być niebezpieczny.

        Przeraziło mnie w jednym z Twoich wpisów, gdy pisałaś o dzieciach z patologicznych rodzin, że wyrastają w przemocy i same potem tą przemoc przekierowują na zwierzęta… wyczułam w tym wpisie, że Twoim zdaniem powinno się takie dzieci usunąć, bo w przyszłości może zrobią krzywdę zwierzęciu… Przeraża mnie taka postawa… i nie rozumiem, jak osoba wrażliwa z jednej strony na krzywdę bezbronnych zwierząt, potrafi mieć takie nienawistne podejście do bezbronnych małych ludzi. I nieistotne w tym jest to, czy masz instynkt macierzyński, czy nie, czy chcesz mieć dzieci, czy nie. To jest kwestia bycia CZŁOWIEKIEM.

        I jak już wspomniałam, nie napisałam tego, żeby rozpocząć jakąś dyskusję i nie było moim zamiarem Ciebie oceniać,czy krytykować a z pewnością nie zaatakować, choć mój wpis może na taki waglądać. Jeśli Cię uraził to przepraszam. Ale musiałam napisać to co odczułam czytając Twoje ostatnie wpisy. Szkoda, że w Tobie tyle nienawiści. życzę Ci, żebyś znalazła spokój.

      3. Ula, cenię sobie Twoje zdanie mimo, że jest odmienne od mojego.
        Każda wyważona, merytoryczna dyskusja , na końcowym jej etapie, może doprowadzić ,obydwie strony konfliktu, do interesujących wniosków.

        Natomiast „odczep się od innych”, „wybitna larwa” ( choć słowo wybitna posiada pozytywne konotacje ), czy ” wręcz nie znoszę takich ludzi” , jak napisał Wolni Słowianie, to jest atak poprzez przemoc słowną i jest stosowany w momencie bezsilności.
        Obawiam się, że osoba, która nie umie panować nad emocjami w dyskusji, w momencie silnego wzburzenia jest w stanie kogoś pobić, czy nawet zastrzelić.

  3. „Natomiast „odczep się od innych”, „wybitna larwa” ( choć słowo wybitna posiada pozytywne konotacje ), czy ” wręcz nie znoszę takich ludzi” , jak napisał Wolni Słowianie, to jest atak poprzez przemoc słowną i jest stosowany w momencie bezsilności.
    Obawiam się, że osoba, która nie umie panować nad emocjami w dyskusji, w momencie silnego wzburzenia jest w stanie kogoś pobić, czy nawet zastrzelić.”

    Uważam, że Ty i Wolni Słowianie powinniście iść na kawę i na rurkę z kremem i dać sobie buzi 😀
    Nie widzę, ze strony Pawła żadnej przemocy słownej.
    Ma prawo mieć swoje zdanie (nawet jak wyraża je dobitnie) i Ty też masz prawo wyrażać swoje zdanie, Kasiu. Idźcie na kawusie i na coś słodkiego 🤣

    1. Radku, doceniam Twoją rozjemczą postawę 👌☻

      Jednak uważam, że postawa, wyrażająca się słowami ” nie znoszę takich osób ” nie jest pełna miłości. Jeśli ktoś zarzuca mi nienawiść do ludzi, sam MUSI , mimo wszystko, zwracać się do mnie spolegliwie i przyjaźnie.
      Jeśli Paweł gasi ogień benzyną, nie może oczekiwać pozytywnych rezultatów.

      Co do „odczep się ” to chyba była inauguracja, eufemistycznie rzecz ujmując, manifestacji niechęci. Wybitna larwa również.
      Nie przypominam sobie, takiej postawy i takiego słownictwa, do kogokolwiek w przeszłości, a zdarzała się już wymiana zdań.
      No, ale jak napisała Justyna, TAW nie odpowie mi na moim poziomie, niestety trafiłam na nią.
      Wolałabym, żeby rozmowa, zy wymiana poglądów, była na moim poziomie, ponieważ ” wysmarowane gównem „, czy coś w tym stylu , to nie jest poziom, a zresztą, nieistotne.
      Co do Pawła, to niestety Radku, my się naprawdę nie dogadujemy.
      Biegun północny i południowy, poglądy niemożliwe do pogodzenia NA JAKIMKOLWIEK POZIOMIE.

      1. „pani co z alimentów zrobiła sobie dochód gwarantowany”
        ———-
        Obrotna😉

      2. Ja staram się nie wtrącać w dyskusję między dwiema osobami, ale jeśli pozwolicie to powiem tylko od siebie, że te Wasze wymiany zdań, są tylko czyszczeniem programów jakie narosły między nami.

        Nie ma w tym złości, jest tylko wymiana swoich myśli i poglądów, i to jest wskazane w tym czasie Chaosu.

        Jest to rodzaj oczyszczenia Naszego pojmowania spraw.
        I tak na końcu swojej drogi będziemy się z tego tylko śmiać, ale to są nasze procesy ewolucji do wejścia na wyższy poziom Świadomości Siebie.

        Starajmy się tylko w tych dyskusjach nie ranić Siebie nawzajem.
        Każdy z Nas ma Prawo do swoich zdań na każdy temat, byleby tylko wymiana zdań nie prowadziła do zbyt negatywnych emocji.

        Jesteście przecież Iskierkami Źródła Światła Światłości, a one się przecież nie potrafią ranić.
        Kocham Was jak siebie samą.💏 💏 💏🐀

    2. Ja jutro sobie dobre piwo wypije i coś smacznego zjem. Jednak rurki z kremem nie będę jadł, bo nie chce być słodkim facio, któremu krem cieknie po brodzie 😬 😄

      1. A ja uwielbiam rurkę z kremem, która jest tak naprawdę rurką z bitą śmietaną. Pyszne są w Międzyzdrojach. Planowałam być tam w październiku, ale korona pokrzyżowała plany…..

  4. „Wolałabym, żeby rozmowa, zy wymiana poglądów, była na moim poziomie, ponieważ ” wysmarowane gównem „, czy coś w tym stylu , to nie jest poziom, a zresztą, nieistotne.”

    Kasiu, nie czepiaj się Justynki. Z tego co pamiętam to Ty ją zaatakowałaś.

    1. No właśnie – własne zdanie to jest atak?
      Ja tu nikogo nie obrażam i tego samego wymagam w stosunku do własnej osoby.
      I kropka.

      1. Oj tam, oj tam,
        troszkę wyluzuj jak to między koleżankami i kolegami. Nie można tego wszystkiego brać serio i do siebie. Czasem ktoś coś palenie, czasem źle zrozumie i zaraz bijatyka jak w pożądanej Tawernie.

        Karczmarzu piwa!!!
        😋😋😋😋😋

      2. Właśnie, jak w porządnej knajpie, heh.
        Napięcie rosło, rosło, zostało rozładowane i teraz będzie lepiej.
        Chyba……..

  5. „Czasem ktoś coś palenie, czasem źle zrozumie i zaraz bijatyka jak w pożądanej Tawernie.

    Karczmarzu piwa!!!
    😋😋😋😋😋”

    Karczmarzu piwa i przysłać Nam tu marynarzom hoże kelnerki 🤣

    1. Ej tam, kelnerki…towarzystwo płciowo wymięszane sobie po pyskach w Tawernie wali… więc kelnerami z piwem, albo innym zacnym trunkiem też nie pogardzimy. Nie bądźmy szowinistyczni, jak równouprawnienie, to równouprawnienie 🙂 🙂 🙂

      1. Ulu, odniosę się do Twojego poprzedniego wpisu.
        Akt seksualny wyzwala silną energię tylko wtedy, kiedy towarzyszy mu miłość, obojga partnerów, do siebie nawzajem.
        Wydaje mi się, że obecnie jest duży rozjazd w tej materii i te dwa zjawiska często wykluczają się wzajemnie.
        Byłoby cudownie, gdyby akty seksualne odbywały się tylko i wyłącznie w towarzystwie uczuć wyższych. Niestety zostały sprowadzone do czynności fizjologiczne, od której zaczynają się wszystkie problemy dotyczące reszty, poruszonego przez Ciebie, tematu.

      2. Ulu-Laszko, Ciebie postrzegam jako ponętną Królową Kapitanową 😀, która nie pozwoli sobie dmuchać w kasze i pitny miód 😁 Jak wejdziesz do Tawerny ze swoimi marynarzami, to nawet największe zakapiory kłaniają się Tobie w pas. Ponoć był jakiś pirat, który w jakiejś Tawernie, dla zabawy strzelał sobie do butelek z rumem 😱 Później musiał za karę służyć na Twoim statku jako zwykły majtek 😁 Ponoć dałaś mu w kość, ale odpracował tamten rum. Zabujał się w Tobie i nawet chciał do morza wskoczyć, ale w ostatniej chwili go inni marynarze chwycili 😀 To są takie morskie opowieści.

      3. Każdy akt seksualny wytwarza niesamowitą energię bez względu na to, czy towarzyszy mu miłość czy nie…

      4. Byle jaki akt seksualny wytwarza byle co. Nic, co byłoby warte uwagi.
        Miłość wytwarza energię, mogąca przenosić góry i to bez seksu.
        Mieszanka wybuchowa powstaje w wyniku połączenia tych dwóch elementów.

      5. Po pierwsze nie każdy akt seksualny kończy się zapłodnieniem, po drugie dziecko poczęte bez względu na to, czy towarzyszyła sprowadzeniu go na świat miłość czy nie, nie jest byle czym droga Katharos, jest Istota Ludzką, czy tego chcesz czy nie – o ile dobrze zrozumiałam, że miałaś na myśli w tym wypadku – dziecko. Bethowen począł się jako kolejne dziecko w patologicznej rodzinie, wszystkie dzieci ze związku jego rodziców miały jakieś defekty a jednak…Tak, akt seksualny jest bardzo odpowiedzialną sfera naszego życia – tylko, że w większości nie jesteśmy tego świadomi. Masz racje, że każdemu połączeniu się kobiety i mężczyzny powinna towarzyszyć miłość, szacunek i wzajemny zachwyt, niestety nie jest tak…Spokojnej nocy

      6. No niestety, Droga iw, nie miałam na myśli dziecka, tylko byle jaką energię.
        Akt seksualny nie musi kończyć się zapłodnieniem, istnieją środki antykoncepcyjne.
        Ludzie nie chodzą do łóżka jedynie w celu powołania na świat nowego życia. Robią to również dla własnej przyjemności.
        W związku z powyższym, miałam na myśli byle jaką energię, nie dziecko.

      7. Kochana Katharos ano widzisz jak słowo pisane często zaburza nasz subiektywny odbiór, dobrze, że dopadły mnie wątpliwości, i masz racje co do „byle czego” gdy dwoje ludzkich istot byle jak dostępuje intymności…Jednak werbalny przekaz jest o wiele lepszy, bo można od razu rozwiać wszelkie nieścisłości.
        Nie myśl sobie, że jestem z tych co to tylko dopuszczają akt seksualny w celu zapłodnienia:) O nie… Mam całkiem udane pożycie małżeńskie :))) I tylko dwójkę dzieci…:)

      8. Tak iw, zdecydowanie lepiej rozmawia się twarzą w twarz. Może kiedyś spotkamy się w realu, kto wie?
        No i gratuluję udanego pożycia małżeńskiego. Kontakty intymne na pewno wzmacniają więź, łączącą dwoje ludzi.
        Wbrew pozorom bardzo szanuję komórkę społeczną , jaką jest rodzina.
        Podziwiam ludzi, którzy po wielu latach ze sobą, nadal kochają się i traktują z szacunkiem.
        Uważam, że szacunek i lubienie siebie nawzajem to podstawa.

      9. Katharos, w realu lepiej się funkcjonuje grupie przyjaciół, nawet jak mają dwa odmienne zdania na te same tematy, ja jestem bardzo tolerancyjną osobą, szanuję zdanie innych i na siłę nikogo nie próbuję przekonywać do własnego widzenia świata. Natomiast uważam, że zdrowa dyskusja czy konstruktywna kłótnia jest potrzebna każdemu…Mam przyjaciół gdzie się różnimy na różnych polach a niesamowita wspólna przestrzeń jest naszym udziałem…I to jest piękne, moja własna córka co do aborcji ma inne zdanie niż ja…I ja nie odrzucam jej tylko za to, że widzi świat inaczej ode mnie…
        Uważam, że na każdego przyjdzie JEGO CZAS ze zrozumieniem WSZYSTKIEGO, teraz najważniejsza jest MIŁOŚĆ, by Jej Światła nie przyćmił żaden niepotrzebny zgrzyt…Więc szanujmy siebie nawzajem ale najpierw zacznijmy od szacunku do nas samych…Całuchy

  6. Na temat NIENARODZONYCH napisałam WAŻNY PRZEKAZ! Wklejam go raz jeszcze z posłowiem:
    Napiszę Wam o CZYMŚ co wyczuwam na bardzo subtelnym polu mego serca, w tym niesamowicie dla mnie czułym miejscu rozmawiam z Matką Ziemią – łączę się z Wami i błogosławię Przestrzeń…Temat ma związek z ostatnio tu poruszaną sprawą nienarodzonych, napisałam coś wcześniej w odpowiedzi dla Kasi ale o dziwo nie przeszło, więc piszę raz jeszcze w odpowiedzi do samej siebie, tak jak czuję i widzę początek człowieka tu na tym planie, poprzez logikę mojego umysłu ale przede wszystkim poprzez intuicję mojego serca:)
    Jesteśmy Istotami duchowymi obleczonymi w ciało, z którym stanowimy jedność, tak, tu na tym planie stanowimy niesamowitą JEDNIĘ z Matką Rodzicielką Ziemią i wszystkimi Jej dziećmi, stanowimy Jednię poprzez nasze ciało z Jej ciałem, poprzez naszą duszę z Jej Duszą…
    JEDNIA MATKI I DZIECKA!
    POCZĄTEK…Początek człowieka ma już miejsce w myśli Matki…Myśli, która jest MIŁOŚCIĄ i jest STWÓRCZA! Istota Ludzka bierze swój początek z Miłości i w Miłości się realizuje jako Człowiek na PLANIE – MATKA ZIEMIA, poprzez relację Dziecka z Matką…
    Taką relację duchowo-cielesną obserwujemy wszak na mniejszym planie – czysto ludzkim, od poczęcia poprzez właściwie całe życie dziecka. Jego jedność w Miłości z Matką jest niezachwiana i silna bo opiera się przecież nie na ciele ale na kontakcie czysto duchowym. Każda kochająca matka zna to uczucie, kiedy jej dziecko ma już początek w jej sercu zanim zaistnieje na planie materii…Życie płodowe każdego z nas jest PRZEJAWIENIEM Jedni jaką mamy na szerszym planie z naszą Matką Ziemią. Właściwie tu mogłabym zakończyć…Bo cóż więcej do dodania ale jest jeszcze parę refleksji…
    Wczoraj przyszła do mnie taka cudowna myśl, że przecież akt seksualny wyzwala niesamowitą energię, o której nie mamy pojęcia, a sam Akt Poczęcia wyzwala jej jeszcze więcej, i nagle mnie olśniło, bo z Przyjacielem dyskutowaliśmy od kiedy dusza wciela się w ciało, i nagle przyszło mi, że kiedy energia kobiety łączy się z energią mężczyzny w Akcie Poczęcia – OTWIERA SIĘ PORTAL…!!! Możecie sobie sami odpowiedzieć…
    Wracamy do wzorcowości…
    Logicznym jest, że dusza wcielając się w ciało na tym planie CHCE doświadczać kontaktu z Matką od samego POCZATKU, to ZASADY tego planu – JEGO WZORCOWOŚĆ, doświadczanie poprzez materię, a ta bierze początek w momencie zapłodnienia…Słowo staje się Ciałem a właściwie – CAŁOŚCIĄ psycho-fizyczną, tak książkowo ujmując. CAŁOŚCIĄ!
    Matka słowiańska NIGDY nie dokonała spędzenia płodu i nie dokona jeśli jest matką słowiańską, ponieważ matka słowiańska WIE O JEDNI!
    Nie będę dywagować na temat, jakie ciąże można czy należałoby usuwać bo nie o tym piszę…Istota Ludzka kierująca się sercem – wie…

    Czas PORODU Gaji! Każda forma depopulacji zafundowana JEDNI przez gady jest aborcją Istoty Ludzkiej w jej CAŁOŚCI i gwałtem na Matce Ziemi!!! Jeżeli ktoś nie rozumie CZYM jest aborcja na poziomie czysto ludzkim, to nie rozumie w CZYM bierze teraz udział!
    A emocje trza przerobić moi kochani – zajrzyjcie do medycyny germańskiej – Judyta tu niedawno podała linka do filmiku który naświetla te sprawy, traumy pokoleniowe sie kłaniają, ja mam ich po dziurki w nosie, bo swoje przerobiłam a moi kochani bliscy nie, więc do roboty, na swary i kłótnie nie ma już czasu! Przytulam Wszystkich

  7. Kochani dziś w Polsacie Pani Edyta stawiła czoło temu pip.pip.pip Posobkiewiczowi. Nie umiem odtworzyć filmu za granicą, ale wam w Polsce się uda. Ten pip.pip.pip przyznał, że w szpitalach bywają statyści…. ale na ćwiczeniach. tu cytat z artykułu:

    „Posobkiewicz wyjaśnił, że „statyści” w szpitalach pojawiają się niekiedy na ćwiczeniach”

    i jeszcze jeden cytat:

    „Uznał również, że część osób zaszczepionych „może umrzeć”, ale dodał od razu, że kiedyś umrą także ci niezaszczepieni”

    Mam wrażenie, że to następny, który startuje do miana DEBILA roku 2020.

    Eureka, zaszczepmy się, bo jak się nie zaszczepimy, to kiedyś też umrzemy….

    Nasuwa się pytanie, jakie ćwiczenia?? to mamy pandemię??(wiemy, że nie, pytanie retoryczne), czy co?? W czasie pandemii urządzają ćwiczenia? Co ćwiczą? Gdzie o tym mówią? Jakie są efekty ćwiczeń?

    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-11-26/edyta-gorniak-i-marek-posobkiewicz-w-gosciu-wydarzen-ogladaj-od-1920/

    Brawo dla Pani Edyty. Dała radę.

    1. Oglądałam. Edyta Górniak była zajebista.
      Powiedziała coś bardzo ważnego – świat, jaki znamy, sypie się na naszych oczach. Ludzie są przerażeni i potrzebują wsparcia psychologicznego, a nie podsycania strachu ilością zgonów.
      Odniosła się do szczepionki, której nigdy nie przyjmie, jak i jej syn i dodała, że jeśli będzie musiała, wraz z synem, opuścić kraj z powodu przymusu szczepień, to to zrobi. A byłoby szkoda, ponieważ Alan jest patriotą, kocha Polskę i chce za nią walczyć, jeśli zaszłaby taka konieczność.
      Posobkiewicz się nie stawiał, z jednej strony przez wzgląd na to, co mówiła, a z drugiej przez wzgląd na jej urok osobisty. Niewątpliwie był pod wrażeniem.

      1. Niech te monstra najpierw się sami zaszczepia. Może opuszczą ten „padół” i nie będą zatruwac życia innym.
        Brawo, Pani Edytko!

    2. Przez moment, wpadłam na to za późno, słuchałam pani Edyty w Polsat News – niesamowita jest – jak pewnie i elokwentnie się wypowiadała. Jeśli ktoś o nie mówi, że to ktoś pozbawiony rozumu – sam sobie wydaje świadectwo, pełny szacunek dla tej Kobiety!

    3. Niech te monstra najpierw się sami zaszczepia. Może opuszczą ten „padół” i nie będą zatruwac życia innym.
      Brawo, Pani Edytko!

  8. Majku, przed chwilą, szukając w necie nowego filmu do swojej playlisty na YouTube, usłyszałem The Prodigy. Jesteś fanem grupy The Prodigy, więc masz „pod choinkę” taki skromny prezent ode mnie. Kultowy przebój tego zespołu. Gdybyś był długonogą Dziewczyną kręcącą biodrami 😁, to bym dał inny prezent, ale w związku z tym, że jesteś facet z krwi i kości i lubiący do tego rum 😁, to masz The Prodigy ode mnie:

    .https://www.youtube.com/watch?v=hIzRh8FWHag

    1. Ten chabydłowy idioooooota zwany ministrem Śmierci, zapowiedział, że wigilię Bożego Narodzenia można obchodzić tylko w 5 osób, to ja się pytam, co mam zrobić z szóstą osobą w mojej rodzinie, zamknąć w komórce?
      Ich kretyńskie pomysły, już im się wymknęły spod kontroli.😂😂😂😂😂😂

      „Po odwołaniu Wielkanocy i Wszystkich Świętych, rząd PiS robi wszystko, aby odwołać również Boże Narodzenie. Są na dobrej drodze, bo już zapowiedziano obostrzenia, które zaczną obowiązywać przed samym Bożym Narodzeniem. MInister Zdrowia Adam Niedzielski wprost stwierdził, że gwiazdki w tym roku będzie wyglądała inaczej, czyli po prostu jej nie będzie.

      Obsesyjne zamykanie losowych branż gospodarki stało się już typowym zachowaniem polskiego rządu bohatersko walczącego ze straszliwym wirusem grypopodobnym. Do tego dochodzi wisząca nad nami jak miecz Damoklesa „Narodowa Kwarantanna”. Bardzo możliwe, że rozpocznie się ona akurat przed Bożym Narodzeniem.

      Już teraz poinformowano, że Wigilię będzie

      można obchodzić jedynie w 5 osób.
      *************************************
      To i tak sukces, bo Wielkanocy w ogóle nie było na życzenie rządu. Jednak pojawiają się też sugestie, że na Boże Narodzenie może zostać wprowadzony zakaz poruszania się. Polacy już teraz są straszeni drakońskimi karami dochodzącymi do 30 tysięcy złotych, jeśli ktoś zdecyduje się pojechać na święta do rodzinnego domu.”

      1. Cała rodzina, lub osoby razem mieszkające, bez względu na ilość osób + 5 osób zaproszonych, czyli gości.
        Tak to dokładnie jest.

      2. Dziękuję 😘 Ci Katharos za wyjaśnienie, bo ja czytając ten artykuł, wywnioskowałam tak jak to napisałam hahaha.😂🤔🤗🤗🙃

      3. Bo to jest tak przekazywane.
        Także Aniu,możemy spędzać święta w ile osób zechcemy chyba, że ktoś ma bardzo liczną dalszą rodziną, która co rok przyjeżdża , to wtedy jest problem.

      4. Urodzony w niedzielę niech trzyma dooopę i się odwali od Polaków. Swoje mądrości niech głosi choćby na księżycu.

      5. Anamiko: kocham wręcz Twoje komentarze – są trafne i zwięzłe.

        Ogłaszam akcję: „Na księżyc z nimi”!!!

  9. MĄDRE WSKAZÓWKI SZAMANA
    Znaki w naszym życiu, które powinniśmy
    nauczyć się zauważać
    1. Kiedy idziesz ulicą i widzisz leżące na ziemi pióro, weź je i zabierz do domu. Można je włożyć do wazonu, powiesić lub zostawić na półce.
    To potężna ochrona, którą daje Ci niebo.
    2. Zbieraj kamienie z rzek. Mają wielką moc
    i energię.
    3. Spróbuj z całych sił pomagać innym.
    Jeśli nie możesz dać im radości, to chociaż
    nie szkodź.
    4. W życiu bywają trudności ,ale to chwilowe
    Poważne trudności to poważna sprawa,
    ale to tak jak z chmurami
    Czasem na niebie zbierają się ciemne chmury,
    ale kiedy już spadnie deszcz zobaczysz piękne błękitne niebo.
    5. Aby zbliżyć się do swoich marzeń,
    zrób chociaż jeden krok. Nie bój się trudności;
    one zawsze są i będą istnieć. Życzę Ci szerokiej drogi w Twoich staraniach.
    6. Twoją najważniejszą zasadą moralną powinno
    być nie wyrządzenie komuś krzywdy. Ta zasada
    w Twoim życiu powinna być bardzo stanowcza:
    ” Nigdy nikomu nie zrobię krzywdy…”
    7. Kiedy staniesz się źródłem szczęścia dla
    żywych istot, sam staniesz się szczęśliwszym człowiekiem. Jeśli stałeś się źródłem cierpienia
    dla innych, jako pierwszy staniesz się nieszczęśliwszy.
    8. Co najmniej jedną godzinę w ciągu dnia pozostań w ciszy… Potrzebujesz tego tak samo
    jak komunikacji.
    9. Umiejętność kochania jest najwyższą
    umiejętnością, jaka istnieje na ziemi. Naucz się kochać wszystkich, nawet swoich wrogów.
    10. Zwykle nazywamy naszą przeszłość
    ” pięknym czasem „, ” pięknymi dniami „.
    To jest błąd. Bardzo ważne jest, aby zrozumieć,
    że każda chwila w Twoim życiu jest tym samym pięknym czasem.
    11. Nie ma doskonałej religii i wiary, nie ma
    wśród nich lepszego Boga. Więc módlcie się do kogo chcecie, ale pamiętajcie o tym przykazaniu żyjcie według sumienia, szanujcie swoich przodków ,i kochajcie ich.
    12. Jeśli masz możliwość, aby zmienić świat, najpierw zmień siebie. Naucz się korzystać z energii radości.
    13. Jest bardzo piękne powiedzenie:
    ” Ręką dobroczyńcy nigdy niech nie będzie pusta…” Postaraj się dać pieniądze potrzebującym
    i tym, którzy mają niewiele. Kwota nie jest istotna; ważny jest sam proces.
    14. Życie jest cholernie krótkie pomiędzy czasem. Nie trać go na wulgaryzmy płacz ,czy złośliwości. Lepiej czynić dobro.
    15. Jeśli kochana Tobie osoba złości się na Ciebie nawet jeśli nie jesteś winny, przytul ją i trzymaj mocno, a ona się uspokoi.
    16. Jeśli czujesz się źle ze swoją duszą i czujesz smutek po prostu śpiewaj. Zaśpiewaj to, czego chce Twoja dusza. Ona czasem chce pogadać…
    17. Pamiętaj zawsze: Bóg nie jest jeden. Bóg jest szczytem góry, jest wiatrem ,drzewem odnajdziesz go w każdej żywej istocie.
    18. Jeśli postanowiłeś coś zrobić, nie wątp
    w siebie. Strach powoduje, że wycofujesz się
    z właściwej drogi. Nie trać nadziei, jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem. Każde małe zwycięstwo przybliża Cię do Wielkiego.
    19.Cała zazdrość mimo wszystko wraca do Ciebie. Po co ci to? Żyj spokojnie … Nie zazdrość nie ma powodu do zazdrości.
    20.Częściej się uśmiechają, a ludzie uśmiechają
    się do Ciebie, bliscy i samo życie.
    21. Jeśli chcesz być szanowany, traktuj innych
    z szacunkiem.
    22. Nie pij. W ogóle nie pij. Alkohol zabija Twoje ciało, mózg i duszę.
    23. Niczego nie żałuj , nawet tego co wydaje Ci się niepotrzebne. Wszystko, co się dzieje w Twoim życiu jest Ci potrzebne, wyciągnij lekcje.
    24.Słuchając dobrej muzyki, oczyścisz się
    z negatywnej energii nagromadzonej w ciągu dnia. Muzyka jest piękną medytacją, zdolną do tworzenia poczucia harmonii ze sobą.
    25. Aby odciążyć swoją duszę, a nie zaciskać
    serca, płacz kiedy tego potrzebujesz.
    26. Kiedy kobieta kupuje produkty, kupuje szczęśliwe dni dla swojej rodziny. Każdy świeży, piękny, dojrzały i przyjemnie pachnący owoc lub warzywo – to szczęśliwy i spokojny dzień w życiu
    tej rodziny.
    27. Jeśli czujesz, że coś Cię niepokoi, zacznij wykonywać płynne ruchy z Twoim ciałem w formie tańca. W ten sposób oczyścisz swoją energię
    i oczyścisz umysł z cierpienia.”

    Ktoś mi to przesłał dziś.

    1. Jak mój syn był mniejszy zawsze mieliśmy kolekcje kamieni, bo Młody namiętnie je przynosił do domu. Ja mam jeden kamyk z drogi na Śnieżkę z 20 lat temu. Znalazłam go jak odpoczywałem po drodze i nie miałam już siły wchodzić na górę. Czasami go przytulam dłonią; zazwyczaj wtedy jak nie mam energii.

  10. W związku z tym, że środowisko LGBT cieszy się specjalnymi względami. Przyszedł mi do łepetyny pomysł, aby przepoczwarzyć się w takiego LGBT-owca 😳 Ubrać różowe rajtuzy (kuźwa, nie wiem gdzie takie dostanę 😁), wymalować sobie szminką usta a la Monica Bellucci i ruszyć na miasto „walczyć” o swoje prawa 😁 Jeśli ktoś zapyta czemu nie mam maseczki, to odpowiem, że proszę nie dyskryminować faceta w różowych rajtuzach i nie patrzeć tak na moje nogi, bo to szowinizm i chamstwo 🤣🤣🤣

  11. Czuliście COŚ nad ranem? Przez prawie godzinę obejmowałam błogosławieństwem KAŻDEGO z Was…:)
    Siedziałam na łóżku i kołysałam się w rytmie serca…Jak tak się kołysałam to przypomniała mi się scena modlitwy Wspólnoty pod Drzewem Dusz w Avatarze…Dobrego dnia Kochani

    1. 😘❤✨✨✨
      ,,Dobrze by było gdyby o określonej godzinie obudziło się dużo ludzi.
      Obudzą się na przyjkład o szóstej rano, pomyślą o czymś nieważne o czym konkretnie.
      WAŻNE ABY MIEĆ JASNE MYŚLI.
      Można myśleć o dzieciach, o ukochanych.
      Zastanowić się, co uczynić, aby wszystkim było dobrze.
      Chociaż przez 15 minut tak myśleć.
      Im więcej ludzi będzie tak postępować, tym wcześniej pojawi się odpowiedż.
      Strefy czasowe na ziemi są różne, ale obrazy stworzone przwz jasne myśli będą się jednoczyć w jeden jaskrawy i nasycony obraz świadomości.
      *
      Jednoczesność myślenia i marzenia o jasnym wielokrotnie zwiększa zdolności każdego”
      💞💕💞💕💞💕💞💕💞
      To na którą godzinę się umawiamy ? 😃

      1. Och moi Kochani, czasem tak mam że idę spać, a ja sowa jestem, więc jest to często godz. 2 w nocy, zasypiam i nagle po godzinie otwieram szeroko oczy jakby mnie ktoś nastawił na budzenie. Czasem mam wrażenie że nie bije mi serce, wkrada się niepokój, włącza się czujność. dawniej dostawałam ataku paniki, może za dużo kortyzolu do krwi się uwalnia, serce zapiernicza i przygina cię do ziemi. Dreszcze, drgawki, parcie na różne ha ha rzeczy niepotrzebne, czyli do wydalenia…I takie tam, ja wtedy wstaje z łóżka i maszeruję po chacie, przeciągam się, piję wodę, albo siadam i wprawiam w ruch moje piękne nogi…Jestem SPOKOJEM I CISZĄ, to mantra wychodzenia z kryzysu…Kiedyś było gorzej, teraz daję sobie radę lepiej.
        Tej nocy przed trzecia nad ranem obudziłam się nagle i włączył mi się jak zwykle tryb czuwania…Wzięłam do obu dłoni „magiczne ołówki”, siadłam na łóżku w pozycji lotosu i zaczęłam BŁOGOSŁAWIĆ Was wszystkich razem i każdego z osobna, tak mi zleciała prawie godzina i to kołysanie, chyba byłam w innym wymiarze, czułam tak silne wzruszenie, że łzy płynęły same. Miałam wrażenie, że najwyżej 15 minut minęło a tu prawie godzina myknęła jak chwilka…No tak jakoś:)))

      2. iw, takimi wybudzeniami się objawiają ataki na ciała niefizyczne. Zwłaszcza te zagrażające istnieniu. Wybudzasz się by powracając do ciała fizycznego i wyższych znowu nad nimi objąć kontrolę.

    2. Iw: też jestem sowa i o tej porze nie spałam. Kręciłam się, bo ok. 21 zrobiłam sobie nietypowo 1,5 h drzemkę. Cały czas po głowie chodziła myśl: WOLNOŚĆ i podwójna tęcza🌈🌈 (która w czwartek po wstaniu nieoczekiwanie ujrzałam przez okno). Czułam lekkie pobudzenie może za sprawą przekazywanej przez Ciebie Droga Iw energii??! Recytowałam sobie jeszcze moje własne mantry, rozmawiałam ze Źródłem❤. Wreszcie uspokojona, z uśmiechem zasnęłam. Podobno jeszcze nad ranem się „szczerzyłam” (tak mąż stwierdził). Od razu spytał, cóż ciekawego piłam przed pójściem spać☺.

  12. Iw — „Czuliście COŚ nad ranem? Przez prawie godzinę obejmowałam błogosławieństwem KAŻDEGO z Was…:)
    Siedziałam na łóżku i kołysałam się w rytmie serca…”

    A ja któregoś wieczora słyszałam w przestrzeni taki dudniący rytm jak rytm SERCA. Oniemiałam z wrażenia….
    ❤❤

    Pięknego wieczoru Kochani!

  13. „I takie tam, ja wtedy wstaje z łóżka i maszeruję po chacie, przeciągam się, piję wodę, albo siadam i wprawiam w ruch moje piękne nogi…”

    Po prostu kobieta kot 😀 Ponoć Batman i Superman pobili się o Ciebie, bo zawróciłaś im w głowach tymi nogami 😁
    Spider-man, kiedyś siedząc na dachu, zobaczył Twe piękne nogi i jak z gracją się poruszałaś i nieborak o mało nie zleciał z dachu 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s