777 myśli w temacie “Rząd miał ściągnąć wrak, więc ściągnął Jarka…

  1. Lela wspieram Cię ❤ i czerwonym kolorem i kolorami jakimi tylko sobie życzysz 🌞🍁🍂💚💚💚
    Dla Ciebie :
    ŁĄKI ŁAN ,,Pola Ar”
    .https://youtu.be/-fGoW73hLLg

    Korzystając z okazji i ze swojej monotematyczności ☺ pozdrawiam serdecznie wszystkich Wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi w ostatnich dniach.
    Są to niby obce mi osoby (np.sąsiad zza płota o którym niewiele wiem, albo kobieta którą poznałam- nasze spotkanie było krótkie, ale przerodziło się w piękną znajomość, albo ktoś z ,,ulicy”)

    Ostatnio doświadczyłam tak wiele Dobra, Ciepła, Troski i Radości od innych, że po prostu brak mi słów…

    Ciągle to będę powtarzać –
    NIGDY NIE WIADOMO KTO NAM POMOŻE
    I KTO JAK ZACHOWA SIĘ W DANEJ SYTUACJI.

    Czasami , te osoby, które wydawaly się ,,pewnikami” zawodzą, a te o których nawet byśmy nie pomyśleli okazują się naszymi super bohaterami 💛
    i w tych czasach ,,zarazy” …
    no cóż Życie jest zaskakujące.
    Cudownie zaskakujące.
    Czego Wam również życzę 💚

      1. Podłączając się pod wątek dobroci, z którą mnie się kojarzą: spokój i jasność apeluję do Was idźcie w miejsca MOCy, które macie w pobliżu.

        Jakiś czas temu złożyłam obietnicę bliskiej mi osobie i wczoraj ją spełniłam – weszłam na Św. Górę (Piepiórki). Odczułam spokój. Miałam wrażenie jakby cały świat oszalał, a na górze błogość – śpiewały ptaki, kołysały się stare drzewa z pięknymi korzeniami (przy okazji dołączę fotki). Miejsce jest zapuszczone i może nie najpiękniejsze, ale ten spokój, jakby się było w domu. Dodam tylko, że wchodziłam i schodziłam z góry na „akord”, a mimo to pojawiły się odczucia. Co więcej przestało szumieć mi w uszach:).

      2. …a czerwone to mogą być tylko nasze SERCA, USTA i SPÓDNICE oraz tudzież te lasy i góry jesienią! 🌹🍁

        Mówię PRECZ czerwonym strefom !!!

  2. „U mnie miasteczko 60 tyś. mieszkańców sporo młodzieży bez kagańców. A i starsi też się trafiają 🙂”

    Super! czyli RODacy mają jednak Przekorę. Nie dają się ogłupić telewizji i covidiańskiej propagandzie, a także groźbom mandatów. 👍
    W moim mieście niestety większość chodzi w maskach. Ostatnio tylko jedną młodą kobietę widziałem bez maski na ulicy i aż mi Serducho się Radowało 😀 Chciałem ją nawet pochwalić i coś miłego powiedzieć, że nie nosi maski, ale Dziewczyna się gdzieś spieszyła, więc zamilkłem 😀 Może ją jeszcze spotkam i pochwalę za postawę.

    1. Czarmowidze mają programować ludzi.
      Ja nie słucham żadnego z nich.

      Pana Krzysztofa Jackowskiego słucham tylko, jak mówi o poszukiwaniu osób, albo opowiada o Życiu i Śmierci.

  3. Jestem miło zaskoczony, bo Mateusz Jarosiewicz też promuje film Dzikiego Trenera, ten sam film, który ja tu na forum wkleiłem. Mateusz, nazwał Dzikiego Trenera sojusznikiem sprawy i jednym z najodważniejszych Polaków, z czym ja się Zgadzam 🙂 Podoba mi się to zestawienie – z jednej strony spokojny Mateusz, a z drugiej, dynamiczny i z humorem Dziki Trener 👍 Brawo chłopaki!:

    .https://www.youtube.com/watch?v=nQnqLSZFLBU

    1. To gady w kk suspendowaly księdza Natanka. On jest księdzem nadal, bo wykonuje księże obowiązki.
      To nie moja bajka, ale szanuję Księdza Natanka, że nie daje się zastraszać sprzedawczykom z kk.

    2. A oto co radzi nierządom poeta Czesław Miłosz.

      „Przestroga dla obecnie rządzących.
      Czesław Miłosz

      Który skrzywdziłeś
      Który skrzywdziłeś człowieka prostego
      Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
      Gromadę błaznów koło siebie mając
      Na pomieszanie dobrego i złego,
      Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
      Cnotę i mądrość tobie przypisując,
      Złote medale na twoją cześć kując,
      Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,
      Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
      Możesz go zabić – narodzi się nowy.
      Spisane będą czyny i rozmowy.
      Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
      I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
      Washington D.C., 1950”

    3. Jesień średniowiecza…
      Sprzątałam sobie w domku, śpiewając sobie i tańcząc ze szczotką swe pieśni judytowe , popołudniowe 😃 , a tu za oknem słyszę śpiewy katolickie…
      Osiem osób szło pustą ulicą, na przodzie mężczyzna niosący udekorowany krzyż, a za nim pozostałe osoby…w przygnębieniu i smutku…
      Oczom nie wierzyłam. Co za ciemnota.
      Średniowicze. Modły na zatrzymanie zarazy. Ech.

      Spojrzałam na nich z okna i wróciłam do Swojego Domu – do swej świątyni wewnątrz siebie ❤

      ,,Choćby świat walił się na Twoich oczach, a ludzie dostawali obłędu bądż nieporuszona”

      Mieczysław Bielak

      1. [Wolna Wiązka Światła] Osiem osób szło pustą ulicą, na przodzie mężczyzna niosący udekorowany krzyż, a za nim pozostałe osoby
        ————————-
        Szkoda, ze nie zrobilas zdjecia dla potomnych. Ja tez zaluje, ze nie sfilmowalam kolejki pod IKEA. No, ale tak szybko zesmy przejechali, ze nie zdazylam nawet wyjac telefonu.

    1. Przestroga dla obecnie rządzących.

      Czesław Miłosz

      Który skrzywdziłeś
      Który skrzywdziłeś człowieka prostego
      Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
      Gromadę błaznów koło siebie mając
      Na pomieszanie dobrego i złego,
      Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
      Cnotę i mądrość tobie przypisując,
      Złote medale na twoją cześć kując,
      Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,
      Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
      Możesz go zabić – narodzi się nowy.
      Spisane będą czyny i rozmowy.
      Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
      I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

      Washington D.C., 1950

      spisane z
      http://tamar102a.blogspot.com/

  4. TAWie, no i co ja bym zrobila bez zapasow?😁 Od dwoch tygodni nie mozna dostac w polskich sklepach soli klodawskiej. Mama wyslala mi list z nasionami ogorka sremskiego. Po 3 tygodniach, pod koniec wrzesnia, wrocil z adnotacja, ze przesylki do Kanady sa wstrzymane.
    Jaka u was pogoda? U mnie od 2-3 tygodni pada, a temperatura waha sie od 5 do 8 stopni C. Dobrze, ze na czas uprzatnelam ogrodek! Uzbieralam 4 wielkie torby papierowe lisci i korzeni. Nie tylko resztki po pomidorach i baklazanach, ale przycielam tez hosty.

  5. „Kosmiczna kuźnia charakterów wykuwa nas przy pomocy różnych wydarzeń, które kreuje, które nas dotykają, żeby nas wzmocnić. Im bardziej odsuwamy problem, tym mocniej, szczególnie ostatnio, będzie on się pojawiał. Aż do momentu rozwiązania go, potem „puff” i magicznie zniknie.

    Dobrze jest spojrzeć na całość z perspektywy lotu kosmicznego ptaka wolności, wyjść ponad chmury, mieć świadomość, że to tylko część magicznej podróży. Światy błogostanów rodzą kruche istoty, tutaj trwa hartownie stali, a my, najczęściej świadomie, przybiliśmy na epokowy festiwal hartowania.”

    Też tak to Postrzegam, że jest to kuźnia charakterów i hartowanie Nas, aby osiągnąć Totalną Suwerenność. Życie w niewoli jest wegetacją i atrapą 😁 Co to za życie na pół gwizdka?
    Jeżeli już dmuchać w ten gwizdek, to robić to z Pełnym Potencjałem…

  6. Miałem już tu więcej nie wchodzić, ale co zrobisz z tym, panie Jackowski-wannabe?

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/122270660_383371619506726_5554527886799046367_n.png?_nc_cat=103&ccb=2&_nc_sid=ae9488&_nc_ohc=GryPEc7R45YAX87CsER&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=cee0d893794975fb1c9361cd1b136aff&oe=5FB89AD1

    Dalej będziesz kłamał, że nie będzie przymusu? Bo tutaj jest napisane, że mogą Cię wywlec z domu siłą i szczepić, trzymając za łachy i kudły. Szkoda mi tych, którzy tu wchodzą. A śmieci ludzkie, zwane armią, nic z tymi psycholami nie robią. Jakby mi ktoś dał broń, wlazłbym do Knessejmu i strzelał do tych odpadów jak Breivik na Utoyi. Sayonara.

    1. „Bo tutaj jest napisane, że mogą Cię wywlec z domu siłą i szczepić, trzymając za łachy i kudły.”

      Pawle, nie boję się śmierci (sądzę, że Ty też), więc gdyby jakiś „kamikadze” był takim debilem chcącym coś próbować, to nie miałbym żadnych, totalnie żadnych skrupułów zabić agresora. W obronie własnej i RODziny, to jest Normalne i Prawidłowe Zachowanie.
      Choćbym miał zginąć, to agresora też bym wziął na tamten świat.
      Nikt świadomy nie zgodzi się na przymus szczepień i Wiem, że w kRAJu są też inni mężczyźni, którzy mają w sobie Wojownika.
      Jak najbardziej popieram Justynę Sochę, aby starać się pokojowo…ale w ostateczności, jeśli trzeba, to będziemy bronić siebie i bliskich.

      PS. Drogi Pawle, nie wiem czego chcesz od TAWa, bo według mnie, TAW stara się jak najlepiej 🙂
      Serdecznie Ciebie Pozdrawiam, Pawle

    1. …nie tylko w Warszawie i nie tylko w Polsce, a cel jest jeden – depopulacja rasy białej…(NAS Polaków w szczególności) i tu się zgadzam ze stanowiskiem TAW-a…
      – kilka dni temu, któraś z komentatorek wkleiła linka do filmu lekarki , która twierdzi, że to nie COVID-19 a wąglik płucny zbiera obecnie takie żniwo – nota bene objawy chorobowe owego wąglika identyczne jak „korony”(sic!)…i tu mi się zapaliło czerwone światełko w związku z tym, że praktycznie sypią równo z małymi przerwami (posypkę trza wszak wyprodukować)
      – do tego maseczkowe szaleństwo, które jak wiadomo przed wirusem nie chroni, ale… przed bakterią już tak !!! ( to na wypadek, gdyby się niebawem ta ściema z wirusem wydała i co niektóre odpowiedzialne za cały chaos zamordnikowy osobniki mogły w obronie swej stwierdzić: ” jak wprowadziliśmy maseczki, to nie chcieliście ich nosić „)… a że bakteria to nie wirus i do tego bardzo zjadliwa, to już inna para kaloszy…
      – skoro tego wirusa „wyprodukowano” , aby wykończyć żółtą rasę (tzw. broń biologiczna ukierunkowana), to nam czy innym białym nie powinna zaszkodzić i pewnie tak jest ( na mojego nosa); Wasze interpretacje jak najbardziej wskazane…
      (przy okazji, podobno Chińczycy poradzili sobie szybko z wirusem, przy ok. 22 mln zgonów…ile w tym prawdy i jak to faktycznie wygląda, nie mam dostępu do danych(może Wy wiecie lub znacie obecną sytuację?)
      – stąd wysnuwam podejrzenie, że naród przebrany, czy jego „jelity” wykorzystał cały szum wokół COVIDA-19 do swoich niecnych i wiadomych nam celów i zastosował „podwójny nelson” (to moja wersja), a jaka jest wg Was ?
      Temat rzeka, może nie wszystkie wątki poruszyłem, ale przyjmuję, że TAW-erniacy „siedzą” w temacie głęboko !!!
      Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam

  7. TAW-ie – zgadzam się z „Twoim” składem chemtrails ; nie wyklucza to jednak posypki z wąglika – takie jest moje podsumowanie poprzedniego wpisu i przeświadczenie dot. tzw. „podwójnego nelsona”…

  8. Po lewej stronie mam takie krwiaki na oku czasami i parzy mnie az twarz i głowa i jeden wielki pisk u lewym uchu, dopiero jak wyjdę na dwór to przechodzi. Dodam że jak jestem u dziewczyny w mieszkaniu nie czuje tego prawie w ogóle.

      1. Jak nie mogę chodzić boso po Ziemi, to wołam Matke Ziemię i łączę się z Nią przez Pole Serca.

  9. I najgorzej jest u mnie w pokoju gdzie mam komputer i czytam wszystko oraz spędzam najwięcej czasu. Mam wrażenie jakby coś nie chciało zebym czytał pewne rzeczy.

  10. Zawsze jak jestem na rowerze to bosęguje :). Tak samo jak jestem na działce. Witaminę D3 biorę w dawce 10000- 15000 tyś jednostek dziennie, do tego witamina k2mk7 oraz zestaw witamin.

      1. Żeby nie przedawkować, bo to też jest szkodliwe dla zdrowia, należy wykonać badanie, jaki mamy stan Wit. D3 w organizmie.
        Dolna norma 30.
        Górna norma 80 jest wystarczająca. Radzę, by to sprawdzić, zanim będzie za późno.

      2. SlowiAnko, J. Zieba i dr H. Czerniak zalecaja nawet wiecej jednostek. Szaman TzW rowniez.
        ——————–
        Kanadyjskie ministerstwo zdrowia, na przyklad, uznaje za toksyczna dawke 50 tys jednostek dziennie (dla doroslych i seniorow); za polecana dawke bezpieczna 4 tys.

        Click to access original.pdf


        ————————-
        Link nr 2. Jak w kanadyjskich szpitalach lecza pacjentow zakwalifikowanych jako „kowidowcy”…
        Dozylna witamina C, hydroksychlorochina, steroidy, cynk, tlen. W domowych warunkach, prewencyjnie zalecaja witamine C, D3 oraz cynk. Utrata smaku i powonienia moze byc symptomem niedoboru cynku.

        „Vitamin C has been studied in ICU patients and is now used in hospitals around the world intravenously as first line Covid-19 treatment,” he said. However, many Canadian hospitals do not stock IV Vitamin C in their pharmacies.

        „Add Vitamin C to early hospital use of hydroxychloroquine, steroids, zinc and oxygen and you have a potent recipe for success against Covid-19. The key appears to be an early start and adequate doses.”
        The CIMA policy statement encourages people to start taking Vitamin C, D3 and zinc to help prevent Covid-19.

        The CIMA Policy also recommends zinc supplements. „Loss of taste and smell can be an early symptom of Covid-19 and is also a common sign of zinc deficiency,” Dr. Malthouse said. „Zinc becomes a powerful anti-viral agent after it is carried into cells by transporters, like hydroxychloroquine. Zinc disrupts viral replication.”

        https://www.newswire.ca/news-releases/don-t-wait-for-covid-19-to-strike-protect-seniors-now-849897018.html

      3. Ponizej link… najlepsze zrodla cynku. To juz teraz wiem, dlaczego od jakiegos czasu mam ochote na grzyby. 😉 Moglabym je jesc codziennie.
        U nas w sklepach popularne sa boczniaki (jedna z odmian nazywa sie TRUMPET😉), sitaki, portobello (rodzina pieczarek), pieczarki oczywiscie. Wszystkie hodowlane, jak sadze. Oczywiscie, nie ma co porownywac do lesnych, ale zawsze to chociaz jakas namiastka.
        Malzonek zrobil zdjecie cen grzybow suszonych. Ot, jako ciekawostka.
        Smardze (morels, morchella) – $88 za 100 g suszu
        Kurki (chanterelle) – $22
        Prawdziwki (boletus, porcini) – $17
        Sitaki swieze – $4-6 za 100 g
        Smardzow nigdy nie jadlam. Ktos probowal? Jakie sa w smaku?

        https://salaterka.pl/najlepsze-zrodla-cynku/

    1. ,, A może by tak mieć swoje zdanie, ale załatwić wszystkich spokojem, przecież to wszystko i tak iluzja. Głośno myśle. ”

      Pozwolę sobie i ja, drogi Śpiewie Ptaka, głośno pomyśleć 🙂
      Głośne myśli, myśli nieuczesane, takie co to wstały dopiero…, nie ugładzone jeszcze na powitanie dnia…
      **************
      Jasne, że spokój nasz cenimy chyba najbardziej.
      Dopiero, gdyśmy nim silni w murach naszej twierdzy, wychodzimy na zewnątrz; przyjrzeć się światu, chcieć z nim żyć…

      ,, … , przecież to wszystko i tak iluzja. … ”

      Myślę, że nie byłabym(i my wszyscy, drogi Śpiewie Ptaka) w tym miejscu, w jakim jestem, gdyby nie iluzja.
      Wiersz zwiewny pisząc, płótno na sztaludze wilgocią pędzla zakrywając, dłutem z kamienia odrzucając niepotrzebne kawałki, by kształt wydobyć, sztukę teatralną przeżyć, muzykę przyrody w koncercie filharmonii usłyszeć – czy to wszystko nie jest iluzją?

      Nie ma niczego, co nie byłoby iluzją, bo my wszyscy, patrząc na jedno, widzimy inaczej – to jest iluzja.

      Czy człowiek chciałby żyć w świecie rzeczywistym, w którym ktoś inny narzuca mu istność rzeczy?
      Pozbawia go jego wersji? Odbiera drogę, na której on ukuwa swoje prawdy? Niweczy wybór?
      Czyni myślenie funkcją zanikającą?
      Bo po co myśleć, po co prawdę w stroje ubierać, gdy bez nich ktoś jej nagość obnażył?

      Skupisko drzew i krzewów, czy piękno jesiennego lasu?
      Co jest nagą prawdą?
      Które z jej oblicz jest rzeczywistością?
      Dla drwala, dla botanika, dla malarza, dla dwojga zakochanych, dla zbiega ukrywającego się w gęstwinie zarośli, dla samotnika zasypiającego w szałasie, przed którym ostatnie iskierki ogniska zamykają powieki przed nocą…
      Czyja prawda jest tą nagą?

      Iluzja…
      Życie teatrem się wydaje; chcemy? – piszemy swój scenariusz…
      chcemy? – wyuczamy się roli innego scenarzysty.
      Pisząc swój scenariusz i odgrywając w nim siebie, nie płacimy pośrednikom.
      Bawimy się w swoją iluzję w lunaparku, do którego sprzedajemy bilety…
      Ludzie je kupują, bo lubią iluzje.
      Innym razem nas zapraszają…

      Każde spojrzenie nasze na otaczający świat jest dziełem iluzjonisty…

      Miłego!
      PS. Deszcz kropi. Mgły jesienne leniwie otuliły drzewa, przycupnęły na skraju lasu, chcą chwilę potrwać, nim deszcz zaprosi je w przeźroczyste krople na drodze.
      Cisza. Nie słychać ptaków; pokulone pewnie pod gałęziami, na których wiatr zostawił jeszcze trochę listowia, przeczesują wilgotne piórka.
      Sroka tylko od czasu do czasu przysiądzie na winogronowym krzewie, jeszcze wyszuka zieloną kuleczkę i odlatuje w gęstwinę lasu.
      O! znów przyleciała!

  11. Wiem Wiem właśnie idę do tych pięknych Dębów są ogromne czuje się ich moc od razu. Ja mieszkam obok słynnego Wolumenu 🙂 Jak zobaczę papugę to dam znać.;) a kiedy uciekła bo mam filmik nagrany z 2018 roku papugi pod swoim blokiem zielonej.

  12. Hehe dobry ten Witek Muzyk Ulicy pozytywny bardzo 😉 Spirulina jeszcze mi pomaga na moje chore zatoki, a od tego sypania teraz to już w ogóle mają ciężko.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s