Kilka dni temu napisałem, że od 2 września 2020 r. nastąpi potężna zmiana algorytmów przestrzeni. Potwierdziło się. Od kilku lat nie zdarzyło się, by Matka Ziemia wzięła kilkudniowy wibracyjny urlop…

Matka Ziemia wzięła „kosmiczny urlop”, powróciła do swojej pierwotnej wibracji z epoki kalijugi…

Matka Ziemia wypoczywa…

Jest to info i dla nas, by wypocząć po trudach ostatniego ciężkiego roku…

Może czas również zamknąć bloga na kilka dni, by wypocząć…

~ TAW

359 myśli w temacie “Kilka dni temu napisałem, że od 2 września nastąpi potężna zmiana algorytmów przestrzeni

      1. Gdy moim oczom ukazało się teraz to zdjęcie kapelusza grzyba(kani?, muchomora?) – oniemiałam!
        Przecież to do złudzenia(hologram?!) przypomina widzianą z góry Ziemię opisywaną przez ,,Istotę”(zachowanie anonimowości) w filmach, do których linki podała nasza IW!
        My w kraterze!

        Dlaczego wcześniej nie widziałam tego zdjęcia?
        Być może, gdybym to uczyniła, roztkliwiałabym się poetycko nad kunsztem wykonanej foty, grą świateł, pięknem Natury…, co też byłoby w porządku.

        Filtry postrzegania.
        To od nich zależy widzenie świata.Wykształcone w umyśle pryzmaty(np. filmy, które przytoczyła IW) z coraz to innym ,,kątem załamania”, a więc punktem widzenia dają możliwość oglądania świata, rzeczy w innym paśmie rozszczepionego światła rzucającego na ekran(odbiór) nowy obraz.

        Jakkolwiek dalece zakorzeniony (zaimplantowany ?) w nas konwencjonalny obraz Ziemi nie pozwala widzieć jej inaczej i każdego, kto zaryzykuje weryfikację takiego spojrzenia, czeka póki co, koszula z rękawami wiązanymi na plecach, to zważywszy na otaczającą nas dżunglę kłamstw, wszystko możemy uznać za niedorzeczne…, lub rzeczywiste.

        Jeśli dowiedziałeś się, że jesteś okłamywany, to zaczynasz podkopywać nawet te prawdy, które uważasz za 100% fundamentalne, jakie przedstawił ci kłamca.
        Zaczynasz zadawać sobie pytanie: jakie są dowody tej prawdy, w którą uwierzyłeś z naiwnością dziecka?

        Prawda – cokolwiek nią jest lub nie jest – wszyscy zgodzimy się, że dochodzenie do niej to fascynująca podróż.
        Możemy dojść tylko do takiej prawdy, którą jest w stanie pojąć nasz umysł.
        A może jeszcze sporo, bo ponoć wykorzystujemy ok. 10% scalaków w mózgu. 🙂
        Aż trudno uwierzyć co odkryją możliwości pozostałych 90%!
        Jeśli zdążą przed upadkiem kolejnej cywilizacji…

        Miłego!

  1. Przekaz od Beaty Sochy
    Jesteśmy przygotowywani, na ogrom Świętego Istnienia, zstępującego na tę planetę.

    Czyste piękno i prostota, jako czysta Miłość, która się wylewa.

    Miłość, która wykracza poza wszystkie ludzkie sprawy.

    Miłość tak czysta, że nic już nigdy nie będzie takie samo.

    Na jej tle, wszystkie zniekształcenia stają się widoczne i zrozumiałe.

    Przed nami ciągłe kolejne fazy, w których każdy aktywnie integruje w sobie Nowe Kody Światła, zakotwiczając je na Ziemi,

    tworząc , budując , dzieląc się , wspierając , prowadząc , pomagając,

    by żyć jako czyste Światło Świadomości,

    które zaczyna się naradzać na Ziemi,

    wznosząc ją do coraz wyższych wymiarów,

    z których wszyscy przybywamy i do nich powracamy.

    Gdy osiągamy to, po co tu przybyliśmy, zaczynamy BYĆ i ŻYĆ, jako Istoty Światła, które się znają jako Świetlista Rodzina.
    .https://www.youtube.com/post/Ugwin2RHmvidUWcvS4l4AaABCQ

    1. Z całym szacunkiem dla wielkiej i czystej istoty, jaką jest pani Beata, ale nie podaje ona technik pracy nad sobą, czyli technik oczyszczania pola i wypinania się z programów. A samo mówienie o jakimś tam, bliżej niesprecyzowanym świetle (jest też sztuczne plejadiańskie światło) oraz o miłości, Bogu, Źródle i wibracjach jeszcze nikogo nie wyprowadziło na prawdziwą wolność.

      Są budowane sztuczne hologramy błogostanu, co nie ma nic wspólnego ze zmianą wibracji istoty.

      Dopóki żyjemy na programach (nienawiści, zawiści, zazdrości, lęków, osądów i materializmu) zapomnijmy o jakimkolwiek raju.

      1. Pani Beacie chodzi zapewne o to, że wie, iż czakr nikt za nikogo nie zdejmie, bo nikt nie posiada takiej możliwości. Na pewnym etapie ewolucyjnym każdy sam będzie mógł tego dokonać lub w końcu odpadną same, jak i wszystkie pozostałe niewzorcowe elementy matrixa.

        Tylko czy pani Beata wie, że w ogóle czakry są mechanizmem zniewolenia, implantem energetycznym.

      2. Wiele osób faktycznie, mówi pięknie, opowiada….
        Są jednak i tacy, którzy uczą ludzi, jak tego dokonać, by się wypiąć z i na. Są tacy, co robią to z potrzeby Serca i za friko lub normalna opłatą, na którą stać przeciętnego człowieka.
        Namnozylo się ostatnio wielu guru różnej maści, którzy za swoje usługi każą sobie płacić bajońskie sumy. Jest tego od licha i trochę. W dzisiejszych czasach trudniej o dobra krawczynie czy dobrego szewca. Za to latos w proroków i madralinskich ale i nauczycieli obrodziło.
        Ja jednak uważam, że najlepszym nauczycielem jest własne Serce.
        Oczywiście, każdy kto pracuje, winien otrzymać wynagrodzenie, ale niektórzy dupowi (miało być DUCHOWI) uczyciele zaraz chcieliby odkuć się na kilka pokoleń. Ci najdrożsi wcale nie są najlepsi. I w dodatku często to ściemniacze.

      3. Czciborze, przeczytałam natychmiast. Bardzo dobry artykuł. Puściłam w Świat.
        Dziękuję 🙏

      4. Anamika jesteś kochana, zawsze jak Cię czytam to mi się japa śmieje od ucha do ucha, miłego dnia Tobie Przepiękna i Wszystkim Wam Kochani:)

      5. Dziękuję Ci bardzo MOCno, Anamiko! Oczywiście że jedyny słuszny nauczyciel i drogowskaz to własne ❤️! 😀

      6. „Ciekawe, że pani Beata dość sceptycznie podchodzi do demontażu czakr.”

        Ciekawe jest to, że p. Elżbieta Starko potwierdza stwierdzenie B.S., że usunięcie czakr nie jest możliwe.
        W jednym ze swoich filmików powiedziała, co zwróciło moją uwagę, że przebadała energetycznie kilka osób, które zgłosiły się do niej, ponieważ poddały się zabiegowi usunięcia czakr i prosiły ją o potwierdzenie tego. Dużym zaskoczeniem dla E.S. było odkrycie, że te osoby w dalszym ciągu posiadają czakry. Jedyna rzecz, jak się zmieniła w ich energetyce, to nałożona na nich bardzo silna nakładka mentalna – wszystkie te osoby głęboko wierzą, że pozbyły się czakr i przeszły przemianę, którą w swojej energetyce odczuwają.

  2. Anamiko, tak, tak! ❤️ ❤️ ❤️

    Serce zawsze wskaże ci właściwą drogę i nigdy nie wyprowadzi cię na manowce!

    Techniki mogą pomóc wejść na właściwą drogę, ale będą bezużyteczne, jeśli nie będziemy słuchać swojego Serca.
    Odpowiedzi są w nas!

  3. Tak przy okazji braku okazji.

    Jeśli ktoś jest zdania, że żyjemy sami sobie i nic się nami nie interesuje, polecam zaznajomienie się z pojęciem satelity Black Knight, która sobie krąży wokół Ziemi kilkadziesiąt tysięcy lat.

    Ostatnie kilka sekund filmu Tajemnitów pokazuje przelatującą satelitę po orbicie naszej planety:

    „Paul Hallyer zdradza tajemnicę o UFO (…)” (21:57)

    .https://youtu.be/LSMT9RSA4WQ?t=1317

    Temat jest tak powszechny w pewnych kręgach, że doczekał się kilku filmów i artykułów nawet w rodzimej części sieci:

    „Po orbicie krąży satelita należący do cywilizacji pozaziemskiej?”

    https://nt.interia.pl/technauka/news-po-orbicie-krazy-satelita-nalezacy-do-cywilizacji-pozaziemsk,nId,2211582

  4. Dorzucę Słowo (😀) w kwestii Słowian. W ostatnim czasie na wielu lechickich grupach przyjęło się zakładać że określenie Słowianin jest manipulacją, a właściwe jest Sławianin. Tyle że równie dobrze może być odwrotnie. Zresztą dlaczego ludzie żyjący według Wed i czakry serca mieliby uczynić tak wysoką wartość ze sławy, nawet chwalebnej… Mnie także w duszy gra Moc Słowa. Jest jednak coś jeszcze: dotąd nie wiedzieliśmy o resetach (czyli apokaliptycznego rozmiaru holokaustach na rozwiniętej ludzkości, burzeniu architektury do niemal zera i kasowaniu aktualnego poziomu wiedzy). Oznacza to nie tylko, że prawdziwa historia sięga w dalsze wieki, że kilka tysięcy lat temu lataliśmy do Persów vimanami na układy – ale że mocno sfałszowana jest historia nowożytna. Czyli że 300, a nawet 150 lat temu Europa mogła być na nowym szczycie oświecenia i pokrywała ją architektura niczym z planety Naboo, z generatorami Darmowej Energii dla wszystkich. Takie szczyty oświecenia zawsze ściągały reset to jest bezlitosny nalot dywanowy z gadzich flot uwieszonych nad miastami. To odkrycie oznacza, że manipulacje dotyczące wszystkiego, w tym nazewnictwa, mogą być bardziej rozgałęzione i wymyślne niż dotąd zakładaliśmy. A przecież w kwestii nazwy Kraju jest jeszcze czynnik języka: nasze prawdziwe pismo to runy. Chyba potrwa to trochę, nim wykopiemy coś ponad wątpliwości – albo prędzej prawdę ogłosi uwolniona intuicja czystego serca. :🙂

    Taki artykuł publikowałem na FB w maju, namieszał, nadziwił, ale nawet bardzo dobrze został przyjęty:

    http://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2020/05/narod-lachow-czeka-proba-si.html

    1. Ale w kwestii Sławian i Słowian, to przecież są oboczności : ktoś się ładnie wysławia, ktoś się chce wysłowić – ten sam wyraz ma i „a” i „o”. Przecież logiczne, że wysławiamy kogoś lub coś słowami. Tu nie ma o co kopii kruszyć. Sława i słowa to etymologicznie ta sama rodzina.

    2. Słowianie od SŁOWA być może – ale przecież mieliśmy swoje pismo runiczne, więc nie musieliśmy tyle mówić, bo nasze przekazy były także w formie pisemnej, a nie tylko ustnej, kiedy Słowianie zaczęli przyjmować chrześcijaństwo, Zachód zaczął się posługiwać alfabetem łacińskim, a Wschód cyrylicą, a cyrylica to swoistego rodzaju translator z pisma runicznego.

    3. Z ww. art. Czcibora:

      „Ważne jest nabrać odwagi.
      Ważne jest odzyskać pamięć i poczucie swych starożytnych korzeni i wielkiej Mocy duchowej. To jest wszystko, czego potrzebujemy tu i teraz, by wyjść na zewnątrz klatek. By odzyskać Dom, naszą Lachów ziemię. A potem – naprawić go, i pomóc innym w ich naprawach, aż cała planeta rozbłyśnie.
      Niech tak się stanie, Moc z nami, Lachy. Taka moja wola”.



    4. Wspaniały artykuł. Sama PraVeda. Czuję to, bo Serce mi rośnie przeczytawszy ten tekst.

      „Prawdę czujemy w sercu. A prawda ta mówi, że jesteśmy Narodem mądrym, duchowym i starożytnym”.

      Bądźcie błogosławieni, Ty i Twój Rod, Czciborze. Wielkie dzięki 🙏

    1. Bylo ponad 120 , ale poznikaly z Ytub.

      Jest gdzies kilka na stronach Braci Serbow, pod zmienionymi tytulami…
      Dla cierpliwych w szukaniu 🙂

  5. Jeśli dobrze zrozumiałam, sejm ma dziś uchwalić ustawę o bezkarności łamania prawa w imię np. covizwidozy??? Tzn., że będzie możliwe WSZYSTKO! I Stan Wiktoria pojawi się w Polin?

    1. „Dziś jesteśmy niemotami, a ongiś potrafiliśmy Kreować Światy swoim boskim Słowem…” _ to napisał Taw.

      „Po rosyjsku do dziś słowo to слово. Jak się je wymawia, to brzmi jak sława. Posłuchaj nawet w słowniku on line wymowę.

      Etymologie od słowa się wyciszało, bo chodziło o ukrycie i zatracenie Mocy przez Słowian.
      Moc Słowa była o wiele większą niż Sława Słowian/Sławian.

      Być Człowiekiem Słowa, to nie tylko być człowiekiem honorowym, a przede wszystkim móc tym słowem tworzyć
      WSZYSTKO” – to napisała Anamika.

      Dlatego przeanalizujcie WEDĘ, jaką od kilku dni przekazuje facet o ksywie ISTOTA, i rozeznajcie, na ile jest WEDY w WEDZIE…

      1. Wiele o tym pisal na YT swego czasu Uzytkownik/ ka Hyperboreja. Duzo wpisow zniknelo, bo poznikaly fimy, ale Duch i Weda zostaly. Ludzie zapisali wiele mysli i komentarzy.
        Wlasciwie wszystko co wazne ta osoba dyskretna napisala pare lat temu.

        Od tamtej pory wiele osob rozwija temat i Wede 😉

        Kto cierpliwy, moze znajdzie wpisy na YT.

      2. „Dlatego przeanalizujcie WEDĘ, jaką od kilku dni przekazuje facet o ksywie ISTOTA, i rozeznajcie, na ile jest WEDY w WEDZIE”…

        A gdzie to mozna znalezc ?
        Bo cos znajomego mi sie widzi 😉 ?

      3. Zalecam dużą ostrożność co do kolejnych rewelacji podawanych przez „wojskowych”…

        Rzecz ma się podobnie jak z channelingami: obok niewątpliwej prawdy jest też wiele wkrętek, a człekowi niewtajemniczonemu trudno oddzielić Ziarno od plew.

      4. Bo „spiskowe teorie” to tak ogólnie jest babranie się za diamentami w gównie.

      5. Dodam jeszcze jeden filmik ze strony tego pana, tylko że bez polskich napisów, natomiast fajna symulacja komputerowa jest pokazana wyglądu Ziemi. Dlaczego mnie to tak zainteresowało, w sumie nie szukam sensacji, ale kto wie, jaka jest prawda. Po pierwsze, jest na ten temat wiele przesłanek, na co sama wpadłam, czytając np. van Helsinga 6 lat temu, gdzie znajomy autora opowiada historię znalezienia się na Antarktydzie, na której pracuje jako swoistego rodzaju ochroniarz, a mianowicie ma pilnować (podejrzewam, że nie on jeden), by nikt, ktokolwiek by to nie był, nie przekraczał pewnej wyznaczonej granicy poza stacje badawcze na tym kontynencie, a jak wiemy, są one rozmieszczone nad samym brzegiem morza. O ile pamiętam, był to pas kilku kilometrów, ale nie jestem pewna… Dlaczego nie można było penetrować lądu w głąb? No właśnie, zastanawiające…

        W książce wymienionego przeze mnie autora znajduje sie potwierdzenie, że jako jedyną stacją, która jest w centrum bieguna, jest stacja USA…

        Dobrze, poniżej w filmiku pokazana jest Ziemia jako asteroida? Tu znów odniosę się do teorii pana Lalaka, który wspomina właśnie o Ziemi jako asteroidzie sztucznie sprowadzonej na nasza orbitę jakąś nieznaną nam technologią itp. Zapytacie, po co nam to? Ano jesteśmy w T.A.W. czy nie? BADAMY i WERYFIKUJEMY… By lepiej poznać samych siebie i by lepiej poznać plany wroga… Być może to, co postrzegamy jako UFO, wcale nim nie jest? Możliwe, że to, co jakaś stacja kosmiczna uchwyciła niedawno jako wzmożoną ewakuację obcych z naszej planety, było ewakuacją „elit” poza nasz „krater”?

        .https://www.youtube.com/watch?v=5d7e9lj8BQw

      6. Po tych twoich niektórych wpisach o kształcie Ziemi (nie zaglądałem zbytnio do linków, nie mam tyle czasu tym się zajmować), doszedłem do wniosku, że te teorie o płaskiej Ziemi, czy co tam jeszcze se wymyślili, np. w mitologiach, to jest to obraz Ziemi, patrząc z 4-tego, a może i 5-tego wymiaru przestrzeni, i chodzi mi tu o metry, a nie jakieś łączenie z czasem albo gęstością.

      7. @Random,
        ciekawe jest to o czym piszesz, ale zabawne, ponieważ wydaje mi się sensowne to co negujesz. Że ziemia wydaje się „płaska” bądź „rozciągnięta” z poziomu wyższej perspektywy. Tak jak nam świat mrówki wydaje się płaski, chociaż dla niej jest mocno wyboisty.

        Zaczyna się trochę kotłować wokół tego tematu, chociaż szczególnie mnie to nie kręci. Ostatnio docierają informacje o przenikaniu się wymiarów z wcześniejszych cykli, końcówka grudnia jako oś wydarzeń, itp. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

        @Taw, masz jakieś przeczucia / informacje na ten temat?

      8. Cóż, część z nas już od dawna żyje w nowym świecie, choć pozostali uparcie ciągną nas za sznurowadła i próbują wkręcać w swoje prywatne strachy.

        Władza nad naszą przepiękną planetą (kur pieje!) została już gadom OSTATECZNIE ODCIĘTA – nie wypalił i już nie wypali ich projekt „drugiej fali” rzekomego kowida, który jeszcze całkiem niedawno tak hucznie był przygotowywany na wrzesień.

        A tymczasem zmienia się medialna narracja. Moi przyjaciele, którzy na bieżąco oglądają media głównego ścieku, donoszą mi, że w wiadomościach demaskowane już są rzekome zgony na rzekomego kowida w kontekście „chorób współistniejących”…

      9. „Zalecam dużą ostrożność co do kolejnych rewelacji”

        No fakt, tamta sprzed lat paru Madrosc nic nie miala w sobie z „rewelacji”.

        Gleboka ludzka madrosc, skromnosc i Weda prosta, podana jezykiem jasnym i zrozumialym dla kazdego.

        Nawet pochodzace sprzed wielu wielu lat wiesci podane po prostu… ot, po prostu.
        Po owocach oznacie 😉

      10. Proszę nie wyciągać moich precyzyjnych wypowiedzi z należnego im, właściwego kontekstu. Pisałem o rewelacjach wyciąganych od czasu do czasu przez pewne konkretne środowiska, zainteresowane sianiem zamętu na przestrzeni.

      11. Taw, a co kryją TAW? Przecież całkiem prawdopodobne jest, że jest tam ukryta cała prawda o nas samych, o początkach Ziemi, czy o tym, CZYM ona w ogóle jest, jeśli podaję tu jakieś wiadomości nie tylko od kogoś wojskowego, ale od takich poszukiwaczy prawdy jak ja czy ten Maciek, czy Lalak, a to co ten cały Istota mówi, to na innym anglojęzycznym kanale podaje inny gość i to od dłuższego czasu. Jedna sprawa to nasza duchowość – jej rozwój i dążenie do Nowego Świata (nie mylić z czymkolwiek innym np. z NWO), a druga sprawa to poznanie o tym, co było, a raczej o tym, co JEST, bo może czas nie istnieje albo można go naginać, itd. Tu nie chodzi o to, by się straszyć nawzajem, ale by być przygotowanym, gotowym i świadomym…

        Powiem tak…
        W moim ogródku jest piaskownica z piaseczkiem dla dzieci, otoczona deseczkami, przez zimę była nakryta folią i zabezpieczona przed opadami… Kiedy latem okryłam folię, by przygotować piaskownicę dla dzieci, zobaczyłam niesamowite piaskowe mrowisko… Częściowo mrowisko uległo zniszczeniu, ponieważ ściągając folię, zahaczyłam o nie. Dłuższą chwilę przyglądałam się pracy mrówek, nawet pomogłam im przenosić jajeczka z okolic rozkopanych do otworów w piasku, ponieważ grzało słońce i pewnie uległyby zniszczeniu. Zabroniłam mężowi niszczyć ten mrówczy świat… Po prostu zostawiłam sytuację z mrówkami przyrodzie…

        I teraz wyobraźcie sobie, że te mrówki to my… Ze świat, w jakim żyjemy, to taka piaskownica. Czy takie rozumienie świata kłóci się z tym, co czujemy i w co wierzymy? Jasne, że jesteśmy bardziej świadomi, wiemy już, że nasza piaskownica to żywy organizm, który czuje i myśli tak jak my, bo jest z nami całością…

        Daję kolejny film, ogląda kto chce, kto nie chce, robi co chce:) A wg mnie wiadomości bardzo ciekawe.

        .https://www.youtube.com/watch?v=3451JCwzbl0

      12. „Proszę nie wyciągać moich precyzyjnych wypowiedzi z należnego im, właściwego kontekstu. ”
        TAWie, o co Tobie chodzi ?

        Przeciez potwierdzam w pewnym sensie Twoja wypowiedz, piszac, ze WEDA nie jest „rewelacja”.

        Weda to Weda.

        Ja o zadnych „channelingach” nie pisze.

        To tak jak Dziad o szydle, Baba o motowidle 😉

        Zdrowia 🙂

      13. Na zakończenie REWELACJI…Tak mi przyszło…Człowiek jest istotą niezwykle ciekawską, poprzez lata swojego istnienia na tej przedziwnej i pięknej planecie, czym/kimkolwiek ona jest nieustannie poszukuje PRAWDY, grzebie, wertuje, pokonuje niezliczone kilometry DROGI by DOWIEDZIEĆ się skąd pochodzi, kim jest i dokąd zmierza. Taw, gdybyśmy nie poszukiwali i nie byli ciekawi nie siedzielibyśmy w Tawernie ale w pobliskim kościółku na mszy i błagali jaszczura Jahwe o wybawienie od coviświrusa, pozdrawiam

  6. Wczoraj poszłam na lody. Bananowe. Stoję w kolejce. Bez maski oczywiście.
    Stoję sobie dumna jak paw, wesoła jak nie wiadomo co. Ludzie patrzą, zamaskowani, ale nie wszyscy. Niektórzy mieli maski w pogotowiu, ale widocznie spodobało im się, że ja nie mam, to i oni nie założyli i było nas więcej. Ktoś mnie zapytał, dlaczego nie mam maski. A ja na to: a dlaczego mam mieć? Jestem Wolnym Człowiekiem i nie muszę i nie chcę zakrywać mojej twarzy. Nazywam się Freifrau von und zu i tu podałam niemiecką nazwę mojej RODowej siedziby. Zobaczyć minę pytajnika – bezcenne. Freifrau to dosłownie wolna pani, jest to tytuł niemiecki arystokratyczny odpowiadający baronowej. Specjalnie taki wybrałam, by podkreślić moją wolność osobistą. Swoją postawą przekonałam, bo nie przekonywałam nikogo na siłę gadaniem, wielu moich znajomych Niemców przestało się bać i nosić maski.

    Moja Wola się liczy, nie czyjaś wola.

    1. ,, … Ktoś mnie zapytał, dlaczego nie mam maski. A ja na to: a dlaczego mam mieć?…”

      A DLACZEGO MAM MIEĆ?
      Bardzo mądra odpowiedź wprawiająca w zakłopotanie już nie pytanego, ale pytającego.
      To on ma podać teraz powody i dowody na nie.
      Tak trzymać!

      ,, Moja Wola się liczy, nie czyjaś wola. ”
      I tu wielka piona!!!

      Miłego!
      PS. Gdy ktoś zadaje mi kłopotliwe, wścibskie pytanie, w odpowiedzi słyszy: a dlaczego pytasz?
      Totalne zbicie z tropu, dezorientacja, odwrócenie ról.
      Zazwyczaj ktoś zaskoczony odpowiada masłem maślanym :,, bo chciał(a)bym wiedzieć…”
      ,,No, ale w jakim celu?”
      Wybitnych natrętów kwituję:
      ,,Książkę piszesz? To w tym miejscu wklej sobie obrazek.”

  7. Optymistyczna piosenka. I jakby nie było, bardzo na czasie.
    Andrzeju Z., niech Ci przestrzennie jest, tam gdzie jesteś. Dzięki, że śpiewałeś i śpiewasz nam nadal. 🙏❤️🙏

  8. Juz dawno czuje sie wolna od wszystkiego co na tym swiecie.Moj syn ma identyczne zdjecie.Na szczycie gory.Jestesmy wolni.Ciezko mi sie zyje wsrod kowidian od sw Mateusza.Czuje wolnosc w sercu.Widze to samo co szaman…odradza sie zielen ..spiewa ptactwo..idzie wolnosc i Gaja sie budzi.Wypoczela…Polacy…ludzie..na nogi!Powietrze w pluca.!

  9. Od jakiegoś czasu nie bawią mnie kabarety. Może dlatego, że czuję, że prześmiewca naśmiewa się z własnych, nie cudzych wad?
    Ktoś kiedyś powiedział, że najlepsze co można zrobić, to nie osądzać. No i kiedy tego nie robię, przez chwilkę, w ciszy, w tej świętej pustce zdarza mi się dostrzec u siebie coś podobnego, coś co miałbym ochotę wyśmiać u innych.
    Teraz widzę trzy osoby: wyśmiewaną, prześmiewcę i moralizatora i wszyscy trzej są sobie podobni. Nie ma tu lepszego czy gorszego. Pokój z Wami Panie i Panowie, Bracia i Siostry, Przyjaciele.

    Ten trzeci, moralizator, interesujące, bo jedzie na tym samym wozie co garnek i kocioł przyganiający garnkowi i żadna z tych trzech postaci nie jest mi obca. W każdą się wcielałem wielokrotnie. Może wystarczy mi tej zabawy. Ale inni niech grają jeśli taka wola. Nie widzę w tym niczego złego. O i to jest wolność.

    Przyszedł mi na myśl zupełnie inny przykład. Ten powyżej jest bardziej oczywisty gdzie trójca powiela tą samą wadę. W kolejnym rzecz nie wydaje się taka oczywista.
    Własnymi przekonaniami, wiarą, mogę stworzyć swoją matrixową rzeczywistość. Uwierzę w brak obfitości, w to że czegoś jest za mało i Świat, czy też JAM JEST mi to zaakcentuje. A gdy nie będę tego świadom, że nawet w takiej chwili to ja jestem stwórcą tej sytuacji, to mogę obwinić o nią kogoś kto ma dużo tego, czego mnie zdaje się brakować. Gdy pojawi się umoralniacz twierdzący, że sam to sobie robię, to możliwe że słyszał, że dzwonią ale sam nie wie w którym kościele i świadomości w nim też jest nie za wiele.

    A gdy pomyślę, że nie mam powodzenia u kobiet?
    Albo mając gdzieś ukryte poczucie winy, mniejsza o to czy słuszne, czy i w tych przypadkach Alfa nie spełni prośby Omegi?
    Myślę że robi to cały czas i nigdy nie przestaliśmy współtworzyć jako Alfa i Omega i jest to Jedno JAM JEST.

    JAM JEST i pole doświadczenia.

    Zapowiada się cudowny dzień

    Na koniec, mam takie jedno przekonanie, że trzeba ciężko pracować albo kogoś okraść, by żyć w obfitości i coś czuję, że mam tu zakuty łeb 😇
    Miłego

    1. Czuję, że ten film ma na celu zasiać strach i niepewność u ludzi, którzy i tak już są psychicznie wykończeni religią kowida. Lepiej podwyższyć swoje wibracje i wierzyć, że Opatrzność obroni naszą Lechię (a czuję, że Polska będzie ocalona).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s