Kochani, już od 10 lat uważnie obserwuję polskie niebo. Samoloty posypujące nam na głowy chemiczną posypkę, zwaną z angielska chemtrails (smugi chemiczne), latają już coraz rzadziej, ale aluminiowa emulsja na niebie nadal się pojawia. Zmieniła się więc metoda posypki. W jaki sposób obecnie sprawcy wykonują swój proceder?

Dziś, przy okazji uważnej obserwacji tworzenia się gigantycznych sztucznych chmur, zaobserwowałem niecodzienną chemiczną grafikę na niebie.

Efekt oceńcie sami. Jestem ciekaw Waszych refleksji.

Górna warstwa widocznej na zdjęciach białawej emulsji (szczególnie ta z lewej strony obu fotografii) to na pewno nie chmury naturalne. Zbyt długo obserwuję niebo, by nie nauczyć się odróżniać dwóch diametralnie odmiennych zjawisk.

~ TAW

136 myśli w temacie “Chemtrails bez samolotów. W jaki sposób nas teraz posypują?

  1. „A może gacie na wacie, by jajcom miękko było? 🤪🤪”

    😁 Najprościej i najsprośniej, to bez gaci, ale czy ludzie są gotowi na takie jaja ? 😁 Czy społeczeństwo dojrzało do takiej…awangardy? 🤣🤣🤣

  2. I co to miało być?! Gdzie ta nowa metoda posypywania nas chemią? Poza wskazaniem, ze rozpoznajesz rodzaje zachmurzenia (ja też rozpoznaje) nie dowiedziałem się nic więcej. Przemyśl coś wcześniej, zanim zaczniesz pisać!

    1. Nowa metoda polega na tym, że teraz idzie posypka nie tylko z samolotów…

      A same samoloty startują nie tylko z lotnisk tradycyjnych, ale i z… podniebnych lotniskowców…

      Jest to temat-świeżynka, jeszcze nieopisany w literaturze. Na tym blogu dowiadujecie się o tym jako pierwsi w Polsce, doceńcie to.

      1. A co można potwierdzić obserwując niebo. Ja już kilkukrotnie widziałam puste niebo i ni stąd, ni zowąd pojwił się „sypacz”. Kilka dni temu zobaczyła coś innego, „samolot” zmienił tor lotu.. nie robiąc łuk, a pod kanciastym kątem. Wyobrazić to co widziałam można patrząc na zegarek ze wskazówkami, to było jakby 12:20, z wyraźnym załamaniem na zgięciu. Samoloty tak nie „skręcają”. A chyba w zeszłym roku widziałam „akrobacje” na niebie, zmiana kierunku lotu o 45’… dwa razy bardzo szybko… z ziemi to wyglądało jakby boki tego czworokąta mialy po 2, 3 centymetry.

  3. Przecież ten zestaw chmur, to nic innego, jak efekt wcześniej operujących chemią samolotów, względnie naprowadzone przez wiatr, chemiczne smugi z zupełnie innych rejonów. Więc gdzie tu jakaś nowość w truciu naszych organizmów?!

  4. „Dziękuję, Ulaszko, za tę cenną informację. Czyli sypią z tak zwanego ziemskiego UFO (tajne technologie).”

    Kiedyś ( nie tak dawno w sumie ) w Niezależnej Telewizji, jakiś facet, powiedział Januszowi Zagórskiemu, że widział UFO, które zmieniło się w samolot ziemski, a później pokazało się chemtralis. Czy nie sądzisz TAWie, że to Obcy mogą jednak stać za chemtralis kamuflując się dla zmyłki jako ziemskie samoloty?

    1. Może używają hologramów samolotów, aby ludzie myśleli, że to chemtralis robią Ziemianie Ziemianom ? Nie mam zaufania do Obcych, przynajmniej tych co odwiedzają Ziemie i mają tu bazy.

  5. Kochani, gadzinom już zwieracze puszczają, w jednej z gadzinowych gazet pojawił się taki tekst, jest podpisany jako satyra, ale ja widzę za tą satyrą sr@czkę ciągnących za sznurki.

    https://www.welt.de/satire/article218713284/Satire-Damit-endlich-Ruhe-ist-Merkel-verdoppelt-Chemtrails-Ration.html

    tu tłumaczenie na polski:

    „Satyra- żeby w końcu zapanował spokąj Merkel podwaja dozowanie Chemtails”

    Kanclerz podejmuje działania: w celu przywrócenia upartych przeciwników korony na właściwe tory, Angela Merkel postanowiła zintensyfikować program chemtrails rządu federalnego.

    Próbowała czegoś tak absurdalnego jak nauka, perswazja, przekonywanie, próbowała też zaufać, że obywatele będą zachowywać się odpowiedzialnie. Jednak w obliczu rosnącej liczby infekcji koronowych i nieustannych demonstracji Niemców, którzy uważają pandemię wirusa za wspólny wynalazek masonów, Billa Gatesa i Michaela Wendlera, Angela Merkel czuje się zmuszona do działania.

    „Dawka chemtrails, która jest szeroko rozpylana w Niemczech, zostanie ze skutkiem natychmiastowym podwojona” – oznajmiła wyraźnie zirytowana Kanclerz ze swojego bunkra chemicznego pod BER. „Myśleliśmy, że to zadziała bez tego, ale niestety się myliliśmy” – powiedziała Merkel, odnosząc się do braku charakterystycznych zdradzieckich smug kondensacyjnych na niebie w pierwszych tygodniach po ograniczeniach wyjścia w marcu.

    Aby przekonać część populacji, która wciąż jest odporna na zalecienia dystansu i zachowania higieny, do walki z potencjalnie morderczym wirusem, który prawdopodobnie stanie się poważnym problemem w zimowych miesiącach, rząd federalny musi zwiększyć wykorzystanie rezerw krajowych środków tworzących smugi.

    Program chemtrails, który zamienia obywateli Niemiec w bezmyślne zombie spadające z krawędzi dysku Ziemi, nie jest do końca bezdyskusyjny. Eksperci od dawna kwestionują skuteczność rozpylanych substancji. Ani nie zapobiegli powstaniu AfD, ani nie zapobiegli uznaniu przez obywateli Andreasa Scheuera za zdolnego polityka.

    Ponadto w Niemczech jest prawie tyle samo wolności słowa, co w Chinach czy Korei Północnej. „Musisz zadać sobie pytanie, czy państwo nie wyrzuciło po prostu milionów z pieniędzy podatników na wiatr”, narzekają, urażeni zwolennicy teorii spiskowych.

    Tymczasem rząd federalny okazuje zrozumienie obywatelom, którzy mają złe przeczucia w związku z ogólnokrajowym wzrostem spryskiwania smug chemicznych.

    Posłużyłam się znowu tłumaczem google, (ze względu na „kopiuj-wklej” ale dopracowanie bezsensownego tłumaczenia jest moje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s