Dzisiejszy sen. Regeneruję drewniany płot, którego kardynalne punkty umocowania zmurszały. Sam płot jest bardzo zdrowy, gdyż deski porządnie kilka lat temu osobiście zaimpregnowałem.

Wyjmuję płot w całości i odkładam na bok, by opracować nową technikę ponownego osadzenia go.

W robocie bardzo mi przeszkadza nieodłączny smartfon w kieszeni. Odkładam go na drewnianą starą ławeczkę obok.

Kiedy po skończonej pracy sięgam po smartfona, zastaję straszny widok: ktoś go w międzyczasie straszliwie zdeformował, wręcz skatował. Z głębokim smutkiem, wręcz rozpaczą, myślę o swoim odcięciu od globalnej sieci informacyjnej.

Patrzę na niemiłosiernie zdeformowane zwłoki smartfona w dłoni, które nagle na moich oczach powoli powracają do pierwotnego kształtu, czuję w dłoni, jak nabierają tętniącej pulsacji życia…

~ TAW

498 myśli w temacie “KOSMICZNA REGENERACJA ŻYCIA

  1. Cóż ja widzę na zdjęciu …brud za paznokciem ?
    TAWie, raczej mizerii przyrządzonej przez Ciebie nie zjadłabym…, ale chętnie pozbierałabym z Tobą ogórki.

    1. Cha-cha, czekałem, kóra pierwsza mi siarczyście przyłoży… 🤣🤣🤣🤣

      Więc…

      1) Po pierwsze, to nie jest żaden „brud”, tylko Amulet Ochronny w postaci Relikwii/Reliktów Matki Ziemi;

      2) Po drugie, ja jako ziemska energia zodiakalna nieustannie fizycznie pracuję z Matką Ziemią (jak to na wsi: sadzenie, pielenie, pielęgnacja, koszenie, kompostowanie, majsterkowanie, naprawianie, smarowanie itd.), uwielbiam naszą przepiękną planetę dotykać, głaskać, tulić, przesypywać piasek między palcami…, a fota została wykonana spontanicznie w czasie krótkiej przerwy w pracy;

      3) Ciężko się myje paznokieć od wewnątrz;

      4) Po co go myć, skoro za chwilę i tak będę grzebał w Ziemi?… 🤣🤣🤣🤣

      5) Uprzedzałem tu kiedyś, że mam swoisty stosunek do matrixowych programów (niszczący naturalną obronność organizmu ludzkiego matrixowy program „higiena”);

      6) By podeprzeć się jakimś niekwestionowanym autorytetem, Sebastian Szaman 21 Wieku też często miewa „brudny” kciuk, bo my – Ludzie Ziemi – tak już po prostu mamy 🙂

      7) Jestem absolutnie przekonany, że gdyby moje dłonie nie pachniały zapachem Matki Ziemi, męski okaz Sphaerophoria scripta nigdy w życiu by na nich nie przysiadł 🐝🙂

      *

      Droga Światłoczuła M., na kulinarne spotkanie z Tobą mogę nawet zdobyć się na tak herioczny (heroikomiczny) zryw niepodległościowy jak rezolutne umycie lewego kciuka 🤣

      1. Powiedzenie: Częste mycie, skraca życie – jest niestety prawdziwe.
        A gdzie i co jadałam, to zostawię sobie w pamięci, powiem tylko, że żyję i mam się dobrze.

      2. Zbytnia sterylność nie służy ciału.
        Mam 10 arów warzyw i ciągle coś plewię i dłonie i kolana i stopy naznaczone ziemią ale gdy przychodzę do domu to często czeka na mnie namoczony ciuch, który piorę rękoma więc się dłonie domywają się a stopy w trawie z rosą.
        Widać że dużo na zewnątrz pracujesz po opalonych dłoniach.

      3. „Ciężko się myje paznokieć od wewnątrz;”
        trzeba mieć:
        1. wodę
        2. mydło
        3. szczoteczkę
        4 brak wstrętu do mycia.

      4. Od razu widać, że nie jesteś ze wsi.

        Nie tak łatwo umyć paznokieć od środka, gdy nieustannie pracuje się z Ziemią gołą ręką (ludzie na wsi nie pracują w rękawiczkach). Poza tym ja nie mam czasu na takie duperele jak mycie lewego kciuka 🤣

      5. Na wsi ciągle jest coś do zrobienia. Prace w ziemi, na strychu czy piwnicy. Wszystko pozostawia ślady pod paznokciami. Chcąc utrzymać paznokcie w stanie powszechnie uznawanym za czysty, trzeba byłoby szorować je kilka lub nawet kilkanaście razy dziennie. Ja mieszkam na wsi od niedawna, ale już zrozumiałem, że „brudne” paznokcie to nieodłączny element człowieka, dla którego są ważniejsze rzeczy niż jego wygląd. Kiedy człowiek spędza czas z przyrodą, wielkomiejskie wzorce tracą znaczenie. Człowiek nie zastanawia się już, czy ma czyste paznokcie. Znajduje czas, by zastanowić się, czy ma czyste serce.

      6. Już wcześniej miałem poruszyć temat Twojego kciuka ;D ale co to by było, jak by chłop chłopu chwalił estetycznie przycięte pazury 😀
        W rękawiczkach niby czyściej, ale bez rękawiczek jest taka frajda nurzać palce i pazury w ziemi… czuć, co sadzisz, wysadzasz… Po prostu czuć 😉

      7. Powiem tak: dla ludzi ze wsi ten temat nie istnieje. To jest temat dla mieszczuchów, którzy są zaprogramowani przez system na tak zwaną higienę, czyli regularne i zmasowane niszczenie Naturalnego Systemu Odpornościowego.

      8. Nie broniąc ludzi żyjących w kompletnej sterylności.. nieco usprawiedliwię częstsze mycie w mieście. Tutaj nawet kurz jest inny niż na wsi czy w lesie. Poza miastem skóra może być zakurzona, brudna.. i nic – w mieście wystarczy, że odkurzam mieszkanie czy nie daj borze (liściasty) ścieram kurze.. wypryski na całej twarzy, szyi itd. Totalnie inne cząstki unoszą się w powietrzu.
        Żona po przeprowadzce ze wsi do mnie do miasta musiała zmienić sposób dbania o skórę bo cera diametralnie się pogorszyła.
        No ale to końcówa.. Jeszcze chwila i odcinamy się od tego sztucznego tworu tak zwanej cywilizacji i wybywamy stąd na zawsze.

      9. Jasne, w takim mieście jak np. Warszawa, to po prostu sztuczna maź osiada na twarzy. Zupełnie inne warunki fizyko-chemiczno-biologiczne. Dlatego ludziom z miast tak trudno ogarnąć, że na wsi można sobie pozwolić na radosną beztroskę w wielu dziedzinach Życia 🔆🐝🌳🐰

      10. W stu procentach zgadzam z TAW-em. 🙂 Wszak wiadomo wszelkim piechurom lechickim i harcownikom, iż uziemione to jest Gają uszlachetnione stopy nagie Laszek są… cóż, absolutorium magneticum! 😀
        W mieście istotnie zmywanie złogu energii jest ulgą – ja wracam z pracy pośród kilkuset osób.
        Ale wieś i plener to inna energia. I nawet jeśli nie świadomie, to podświadomie inaczej postrzega się osobę z miasta pod względem brudu, inaczej ze wsi.
        A im więcej sterylności u Laszek, tym mniej prochu w muszkietach ich mężów, a czemu, to tłumaczyć chyba nie trzeba. 😀
        Wiwat czerwone spódnice!! 🙂

      11. Czciborze: dobrze Waść prawisz… dlatego na rozdanie świadectw mojej córki wybieram się w czerwonej kiecy i ma się rozumieć bez żadnych świro-atrybutów:). Najchętniej poszłabym boso … ale, jak piszecie z TAWem, maź miastowa jest zbyt nienaturalna dla stóp, nawet jeżeli naokoło jest całkiem sporo zieleni.

      12. TAW, do wizerunku Kloszarda pasuje wszystko 🤣.

        Długa, elegancka, czerwona kieca zamiatająca ulicę i do tego gołe stopy to mógłby być zbyt duży szok dla ciała (nie)pedagogicznego😉

      13. Przyznaje. Ja tez nie uzywam rekawiczek do pracy w ogrodzie; jedynie czasami, gdy jest to niezbedne. Mam lepsze czucie w rekach bez rekawiczek. Drugi argument moze byc jednak taki, ze tu jednak instynkt wiedzie prym. Jednym slowem „ciagnie wilka… nie do lasu, do ziemi”.😉
        A co do higieny…. Wiadomo, nadmiar to przesada (przy czestych kapielach sciera sie plaszcz lipidowy skory), ale brak higieny i rozsiewanie smrodow, to tez nie jest powod do dumy. I to dotyczy higieny ogolnej kobiet i mezczyzn, jak i samych kobiet (menstruacja). Jedynie podroz usprawiedliwia, bo dostepu do lazienki nie ma. Nie zamierzam sie wiecej wypowiadac na ten temat.😁 Kto chce, niech sie myje, kto nie chce niech sie nie myje.😉Nie moja sprawa. Skoro nie musze wachac cudzych skarpetek, to co mi tam.😁😂

      14. „Człowiek nie zastanawia się już, czy ma czyste paznokcie. Znajduje czas, by zastanowić się, czy ma czyste serce”.

        To dokladnie jak w „Slowach, ktore leczą” – zbior strof napisanych przez Medrcow Sufizmu, ktorymi leczą rozne schorzenia ciala i ducha.

        „Corko Ziemi, naucze Cie zachowac czystosc ciala i ducha.
        Wiedz jednak, ze latwiej jest zmyc Rece niz Serce”.

      15. Jak to mawiał J
        Nieczyste nie to co wchodzi do ust człowieka ale to co z nich wychodzi.
        Albo
        Jesteście jak groby, z zewnątrz pobielane a w środku pełne zgnilizny.

        Dobra, idę umyć ręce przed śniadaniem.
        A bo będę dotykał jedzenia które inni też będą jedli a te ręce dotykały różnych miejsc.

        Kiedyś mama opowiedziała mi historię jak jej mąż bądź przyszły mąż, pomagał rozrzucać u jej rodziców gnój. Przystąpili do posiłku. Jej ojciec przyniósł w wanience wodę do umycia rąk. Patrzy a mój ojciec ma już wszystkie jajka na talerzu oskubane i są brązowe. Jajko jak wiecie przejmuje każdą barwę.
        Wtedy dziadek rzekł: aleź se wzięła brudasa.

        Myślę że we wszystkim trzeba zachować równowagę i nie popadać w skrajności.
        Nikomu nic nie instruując.

    2. A tak w temacie świadectw, wiecie, że dzieci mają przyjść po świadectwo w rękawiczkach i w maseczce? Plus jeden opiekun „zapakowany” w ten sam sposób! Świadectwo będzie odbierane pojedynczo, tzn. jedno dziecię wchodzi do klasy, bierze świadectwo, wychodzi… Nie wiem, czy tak mają wszystkie szkoły, ale mój młodszy wnusio właśnie tak wyposażony ma się stawić na zakończenie roku! OBŁĘD!

  2. Dopisze jeszcze cos. Moze nic oryginalnego, ale opisze. Gdy sluchalam pewnej babki komentujacej zamieszki w Stanach i spekulujacej, czy konflikty sie rozprzestrzenia na inne stany, ukazal mi sie taki obraz. Juz od jakiegos czasu powstrzymuje sie od ogladania mediow alternatywnych, no ale zdarzylo sie, obejrzalam (i pewnie nie raz jeszcze obejrze). Wizja wygladala nastepujaco. Ukazal mi sie WIR namalowany olowkiem. Bardziej przybral forme trojkata niz lejka. Ten wir zasysal stojacych wokol ludzi i wypluwal na trawe. Zasysal i wypluwal (tych samych ludzi). Wszystko dzialo sie bardzo szybko. Skołowani i umeczeni nie byli w stanie sie nawet podniesc. Wir ich porywal, zasysal i ponownie wypluwal; tak, jakby chcial z nich wyssac wszystkie soki.
    Przyszlo mi do glowy, ze gdy sytuacja w Stanach i na swiecie sie zaogni, niektorzy ludzie przejda przez prawdziwa psychiczna i fizyczna „wyżymaczkę”.
    *** co ciekawe na mysl przychodzilo mi okreslenie wir, a nie traba powietrzna

    1. ,, W rękawiczkach niby czyściej, ale bez rękawiczek jest taka frajda nurzać palce i pazury w ziemi… czuć, co sadzisz, wysadzasz… Po prostu czuć 😉”

      No weź, mój drogi, wypiel(tak się u nas mówi 🙂 ) zielsko z maciupeńkiej pietruszki ,,zagumionymi” palcami…
      Nie da się.
      Rękawiczki na dłoniach zanurzanych w ziemi to ciągłe maski.
      Dotykanie ziemi, roślin w rękawiczkach to pocałunek przez szybę.

      Dlaczego chory pies szuka gołego skrawka ziemi, najlepiej wilgotnego i przytula się do niej całym brzuchem? Ziemia leczy; powiada się: wyciąga choroby.

      A wiecie gdzie kładł się któryś z moich psów, gdy czuł się źle?
      Właził do paleniska z popiołem(zimnym 😀 ), do kominka w altanie.
      Źwirzory wiedzą jak sobie ulżyć.
      Źwirzory wiedzą która roślina służy jako pokarm, która jest trująca, a która jest lecznicza!
      Niegdyś kot przybłąkał się z lasu. Widać było, że domowy, wyrzucony przez ,,dobrych” ludzi.
      Coś miał z oczami. Dwa dni siedział przy snopku i jadł plewy owsiane! Nie potrzebna była pomoc lek. weterynarii.
      Skąd kot wiedział?!

      Teraz mam jednego czworonoga i jest świetnym teściorem …, wędlin.
      Powąchany tylko i nie zjedzony plasterek kiełby oznacza, że to badziewie. I to bywa, że niby droga, niby ekologiczna…
      Nooo, … pies by się uśmiał! 🙂

      Psy, w przeciwieństwie do człowieka nie hipnotyzują siebie napisami na produkcie; niuchem wyczuwają ,,prawdę” 🙂

      Stąd zapewne zrodziło się ludowe powiedzonko: ,,Człowiek nie świnia, wszystko zje.” 😀 😀 😀

      Myślę, że w dużej mierze to od zwierząt uczył się człowiek rozpoznawania zdrowych i leczniczych owoców ziemi.
      Wszak źwirzory istniały na długo, długo wcześniej, nim pojawił się człowiek…

      Miłego!

      1. Mućka wąchała grzyby i niejadalnych nie tknęła.
        Koń parsknął i nie tknął wody jeśli włożyło by się do niej dłoni która pachniała by np ropą.

      2. Ba, koń nawet po psie czy krowie nie chce pić. Wątpię czy dawniej człowiek „posługiwał się” zwierzęciem kiedy miał intuicję zielarza/znachora

  3. Hmm…wydaje mi się, że nie ma co się spierać jeśli chodzi o brudne paznokcie…jeśli ktoś chce meć mężczyznę z takimi paznokciami niech ma 😃
    Męskie dłonie dotykają nas..
    Większość kobiet zwraca uwagę na zadbane dłonie. W miarę zadbane 😊
    I ależ oczywiście pracuje się dłońni w ziemi, przy różnych pracach (sama nie brzydzę się nawet grzebania w śmieciach i to bez rękawiczek- haha jak to brzmi ☺ w każdym razie żadnego brudu się nie boję…)
    Jednak myję dłonie i paznokcie przed przygotowywaniem posiłku i jedzeniem.
    Uważam, że to podstawa i okazanie szacunku innym.

    Ponad tydzień temu przyjechała do mnie koleżanka z dwójką dzieci (Franek 7 lat i GAJA 5 lat …i ona codziennie robi pranie i to na najdłuższy program , zapełnia też tylko połowę pralki.
    Ma bzika jak mówi na temat czystych ubranek dla dzieci.
    To mnie dopiero zadziwia…ja swojej córce w tym wieku prałam ubrania raz na tydzień! Szkoda mi było wody, a przede wszystkim nie widziałam sensu by prać często !
    Córka chodziła wtedy do szkoły gdzie nie można było przyjść w bluzce z poprzedniego dnia.
    Wkładałam więc ją do szafy i wyjmowałam za kilka dni by znowu ją nałożyła.
    W całej mojej rodzinie i tej trochę dalszej pierzemy ubrania jak naprawdę jest już taka potrzeba.
    Zazwyczaj nastawiam też na krótki program…bo czy przepocona bluzka to powód by prać np. 2,5 godziny (?)
    Ot przepłukać, odświeżyć i tyle.
    Może to ja jestem dziwna ? bo zazwyczaj chodzę w ubraniach aż naprawdę uznam, że są brudne.

    Ktoś napisał powyżej o brudzie i kurzu w mieście. Całkowicie się z tym zgadzam.
    Jak przyjeżdżałam do przyjaciela na wieś to od razu brałam prysznic by obmyć się z brudu i ENERGII miasta.
    Mój przyjaciel wymagał też tego- to była jego prośba by obmyć się wodą.

    Każdy z nas jest inny i ma swoje zasady – szanujmy się nawzajem.
    Tego uczę się sama każdego dnia 🌺

    1. Oj, Światłoczuła M., jakie Ty masz programy w głowie…
      To była fota robiona podczas przerwy w pracy na wsi, a nie w czasie upojnej Kupalnej Nocy na Mokradłach 🤣🤣🤣🤣

      *

      „jeśli ktoś chce mieć mężczyznę z takimi paznokciami, niech ma”

      Światłoczuła M., z mojej skromnej praktyki wynika, że większość Kobiet woli u mężczyzny „przymioty ducha” niż jakieś tam sprawy nieistotne 🤣🤣🤣🤣

      1. Święta

        Woda 💧

        Przesileniowa

        obmyje

        wszystko,

        co niewzorcowe.

        A Matka Ziemia za paznokciem jest rzeczywistością jak najbardziej wzorcową. Łatwo puszczać gładkie teksty o miłości do Matki Ziemi, trudniej ją zaakceptować na co dzień w życiu osobistym, gdy przyjmuje formę aż tak osobistej bliskości.

      2. TAW: właśnie jak jesteśmy przy Nocy Kupały to mam pytanie, czy w tych dniach wskazane były kąpiele? Tak sobie pomyślałam, żeby z 20 na 21 czerwca wykąpać się w Naszym morzu… wiele wskazuje na to, że będziemy rodzinnie w plenerze i da się to zrobić:).

      3. Co za pytanie, Droga Emuszko!

        Fuzja żywiołów Wody i Ognia jest istotą Letniego Przesilenia 💧🙏🔥

        Ale z morzem 🌊 może lepiej uważać w te dni, bo są wyjątkowo „karmiczne” z uwagi na Zaćmienie Słońca ☀

      4. hmm… na razie pada deszcz więc zobaczymy czy dotrę w plener. Podejrzewam, że jak już tam będę żadna siła mnie nie powstrzyma przed kąpielą w morzu 🌊 chociaż przez chwilę 😀. A z Żywimy się całkiem dobrze rozumiemy😊.

      5. Światłoczuła, z czasów dzieciństwa pamiętam przyszywaną Babcię – niemal całe życie chodziła boso – miała więc zawsze stopy trochę brudne. Pracowała w ziemi, więc dłonie też nie były sterylne, ale za to zawsze ciepłe i dziwnie piękne chociaż poorane bruzdami i spracowane. Jak mnie dotykała, czuło się właśnie MOC, ciepłotę i ochronę, na paznokcie nikt nie zwracał uwagi, bo były nieistotną pierdołą ;P. Była szanowana – robiła za wiejską zielarkę, wiedunkę i znawczynię wielu rzeczy, np. bezbłędnie przewidywała pogodę.

      6. Przepraszam, że się ,,wdrapię” w dysputę.
        Ale dochodzę do wniosku, że do wspaniałej, jakże ważnej, intrygującej dyskusji nie potrzeba wiele…
        Wystarczy nam pokazać…, palec 😀 😀 😀

        Jak to dobrze, Tawcio, że robaczek nie usiadł ci na palcu środkowym !!!
        😀 😀 😀

        To byśmy dopiero wszczęli dyskusję wielowątkową! 😀 😀 😀
        A ile ,,brudów” byźwa przy tym wyciągnęli!!! 😀 😀 😀
        Taczka mała! 😀

        Miłego Kochani!

      7. [Krysia z Lasu] Jak to dobrze, Tawcio, że robaczek nie usiadł ci na palcu środkowym !!! 😀
        ————————-
        W ramach solidarności z „gestem Kozakiewicza”, na środkowym wyprostowanym😂

      8. TAW, gratuluję żenszcziny MOCy w RODzie 😀.

        Mimo, że z moją Babcią nie byłam spokrewniona darzyłyśmy się wyjątkową sympatią. Odeszła już dobre 15 lat temu i mimo że pod koniec jej życia nie miałyśmy ze sobą kontaktu, pamięć o niej przetrwała we mnie – wtedy dziecku – jak żywa.

    2. A ja dopiero po przeczytaniu waszych wpisów zaczęłam szukać zdjęcia z brudnym paznokciem. Ja w ogóle na paznokieć nie zwróciłam uwagi, widziałam jedynie pszczółkę… a po przyjrzeniu się temu „paznokciu”, muszę przyznać, że mnie się podobają paznokcie, które się „na końcu palca” kończą. Chodzi mi o wrośniętą częšć paznokcia, ja niestety takich nie mam, mnie się paznokieć z palcem „rozdziela” kilka milimetrów od końca palców. Moja mama miała ładne paznokcie, a zobaczyłam to dopiero, jak się nią chwilowo opiekowałam i jej paznokcie obcinałam.

  4. „Zaćmienie Słońca w Księżycu w dniach 20-21 czerwca w raku jest najpotężniejsze w roku. Wynika to z tego, że przypada chwilę po Przesileniu na zero stopni Raka.

    Zero stopni dowolnego znaku zodiaku jest potężne, ponieważ reprezentuje pole nieskończonych możliwości, ale zero stopni Raka jest również Osią Globalną, wysoko naładowanym punktem na kosmicznym niebie.
    Posiadanie zaćmienia Słońca w nowiu na globalnej osi oznacza otwarcie nowej osi czasu, nowego świata i nowego wymiaru bytu.

    Jest to punkt w naszej historii, ale także w naszych sercach, gdzie powstał nowy świat.

    To potężna energia, która nie przychodzi i odchodzi w dniu tego zaćmienia. Czujemy, że buduje się przed, i czujemy, że buduje się przez długi czas”.

    https://kochanezdrowie.blogspot.com/2020/06/intuicyjna-astrologia-zacmienie.html

    1. „Zaćmienie Słońca w Księżycu” – fatalnie przetłumaczone i wyszła bzdura. Należałoby po prostu napisać „zaćmienie Słońca”, gdyż każde zaćmienie Słońca odbywa się na nowiu, a więc Słońce jest zaćmiewane przez Księżyc.

      Znaczenie zaćmień Słońca:

      Każde dokładne zaćmienie Słońca (całkowite lub obrączkowe) oznacza tradycyjnie „śmierć króla”, a więc zmianę władzy…

      To zaćmienie będzie dość dokładne (jednostopniowe, obrączkowe).

      1. Może już ktoś czytał, to będzie drugi raz.

        https://treborok.wordpress.com

        Piszą tam, że 18 maja stacja kosmiczna zarejestrowała startujące z Ziemi statki obcych. Dużo statków, zobaczyłam tę wiadomość na facebuku, z komentarzem, że czeka nas zagłada, ale ja wiem, że to coś innego. Ze dwa lata temu śniłam o ewakuacji gadów, zanim pojawił się ten statek kosmiczny w kształcie cygara, widziałam go we śnie. Wtedy już się zaczęło.

        Właśnie jestem w drodze do kRaju, noc Kupały spędzę z moją najmłodszą siostrą, w jej siedlisku…. a od wtorku 4 dni morze sarmackie, moje ulubione okolice, tym razem Międzywodzie, a potem kilka dni na zachodnich rubieżach Lechii w Koblencji, wycieczka objazdowa 😊😊😊

      2. Jutro nad ranem zostanie otwarty mocny portal, którym gady mogą sprawnie ewakuować się wprost do Centralnego Słońca Galaktyki…

        Ale czuję, że oni wolą rozpadać się na oczach kamer…

        Kliknij, by powiększyć.

      3. [TAW] Jutro nad ranem zostanie otwarty mocny portal, którym gady mogą się sprawnie ewakuować wprost do Centralnego Słońca Galaktyki…
        —————-
        Myslalam, ze juz nie maja tej mozliwosci, ze juz dla nich za pozno.

      4. TAWie, nie wiem, czy mój komentarz z nocy nie doszedł, czy go nie wysłałam, bo posłałam tuż przed zaśnięciem. Nieważne, opiszę krótko jeszcze raz, co nas wczoraj spotkało.

        Jako, że aura nie dopisała i padało, nie mogliśmy zapalić ognia przesileniowego w formie ogniska, ale że moja siostra ma kominek w domu, a było też trochę chłodno, szwagier rozpalił ogień w kominku. To był mój pomysł, powiedziałam mężowi o tym w drodze, że jak będzie padało, to możemy z kominka skorzystać, on powiedział szwagrowi i zrobili to.

        Siedzieliśmy sobie przy trunkach, co kto lubi.. piwo, wino, ja wybrałam miód pitny, kupiony w zeszłym roku na Wolinie. Gadaliśmy o wszystkim i niczym, słowiańska muzyka grała, nie zauważyliśmy, że ogień przygasł. I nagle płomień wyskoczył do góry, mocny, jasny. Zapytałam towarzystwo, która jest godzina, była 23:45….. uznałam to za znak… byłam naprawdę podekscytowana. Zamknęłam potem oczy, zaczęłam myśleć o oczyszczeniu naszej Lechii ze wszystkich wrogów… i pokazała mi się droga, która w pewnym momencie się rozchodziła, tworząc taką jakby wysepkę na środku. Na tej wysepce rósł wielki dąb. Za nim droga znowu się schodziła i prowadziła dalej. Na poboczu drogi zobaczyłam dużo drzew, których liście mieniły się, jakby były z zielonego brokatu.

        I tyle…

        Pozdrawiam

      5. To już teraz wiem, dlaczego komentarz do mnie nie dotarł…

        Przesłanie było zbyt mocne, bo…

        Dokładnie o 23:45 „Słońce Raka zagrzało…” 🔆♋

        Dziękuję Ci, Ulaszko, za tak szczególną przesileniową wizję 💛♋🙂

      6. Wybór należy zawsze do Nas.

        Nasze ciało robi tylko to, co my sami mu powiemy.
        Nasza Dusza rządzi całym ciałem za pośrednictwem naszych emocji.
        To Dusza reguluje wydzielanie się hormonów, aby utrzymać ciało przy życiu.
        Ona nie robi tego samodzielnie, ale pod kierunkiem naszych postaw i procesów myślowych.
        Zatem czyste nasze myśli, czyste nasze słowa, piękne nasze czyny to podstawa zdrowia.

    2. To już ich koniec i oni to wiedzą, bo próbowali na róznych liniach czasu wywoływać potęzne zmiany- wiedzą to od 2012 I KOMBINUJĄ NA RÓZNE SPOSOBY, ale Szewczyk Dratewka powiedział DOSYĆ I WSZYSCY ZNAMY JEJ ZAKOŃCZENIE 🙂

      WARTO POSŁUCHAĆ:

      SAMOŚWIADOMI w Kosmosie
      Technologia „Looking Glass” Bill Wood w wywiadzie z Kerry Cassidy, cz. 1

      .https://www.youtube.com/watch?v=sJlOinA3DHY

      Technologia „Looking Glass” Bill Wood w wywiadzie z Kerry Cassidy, cz. 2

      .https://www.youtube.com/watch?v=Ev0AMfFQ9NE

  5. Toś TAWie wywołał temat 🤣
    wg mnie nie pier……lisz się w tańcu!
    Facet to facet = jest robota cza ją wykonać!
    Przycięte jak należy i to wystarczy!!!

    Spotkałam kiedyś biznesmena z brudnymi paznokciami i na pół cm i to do szpica 🤣🤣

      1. TAW, Jaśkowski już od dobrych 30 lat trąbi, że Laszki powinny się myć tylko wodą. Podobno jeszcze w latach 60tych robił eksperymenty i wyszło, że dobrze ciepła woda równie dobrze obmywa skórę np. głowy, czy innych newralgicznych miejsc jak mydła-pachnidła. Co więcej mycie wodą nie wywołuje żadnych dodatkowych skutków w postaci suchej skóry, uczuleń, itp. Sprawdziłam na sobie – samą dobrze ciepłą wodą można się spokojnie myć. Codzienne zdzieranie z siebie skóry gąbką z chemicznym pachnidłem, po czym wcieranie innego mazidła ropopochodnego zdrowiu nie służy. Pamiętajmy, że nasza skóra to drugie płuca, a kłopoty z naszą zewnętrzną częścią są symptomem zanieczyszczenia organizmu, który z czasem może wywołać poważne dysfunkcje.
        Codzienne kąpiele nie służą więc zdrowiu (i jakby na potwierdzenie moich słów zakrakała wrona-zadymiara:)).

      2. Latem przy cięższej pracy ciągle miałem jakieś otarcia skóry. Skończyły się gdy zacząłem się myć jedynie wodą.

    1. Nie rozumiem, jak ktoś, kto posiada tak potężną wiedzę w wiadomym temacie, może krytykować Grzegorza Brauna za to, że ten krytykuje Amerykę, czyli poszerza Rodakom percepcję, która za czasów niemiłościwie panującej nam polskojęzycznej opcji jest wyjątkowo zawężona, gdyż sięga jedynie „ruskiej onucy”…

      1. Nie zrozumiałeś mnie. Krytykować każdy głupek potrafi. Chodzi o jakość argumentów, jakich kto używa. A od ludzi wiedzy wymaga się argumentów wiedzą popartych, a nie uprzedzeniami.

        Gdyby ludzie mieli wiedzę, niepotrzebne byłyby dyskusje, a już tym bardziej partie polityczne.

      2. Zrozumiałem Cię bardzo dobrze. Każda krytyka jest krytyką, z argumentami czy bez. Konfederacja jest bardzo dziwna ostatnio. Nie wiem, czy wiesz, ale w drugiej turze, jeżeli do niej dojdzie, chcą poprzeć Rafałka. Rozumiesz coś z tego? Ja nie. Dziwne to wszystko. Im bardziej w to gówno jakim jest polityka, wchodzisz, tym mniej z tego rozumiesz. Naprawdę. Parodia polityki sięga zenitu. Na szczęście NOWE tuż tuż. Sława!

      3. Sam nie jestem żadnym wyznawcą, również Konfederacji, ale krytykować Brauna za otwieranie Rodakom oczu na kwestię Ameryki, to jest podejrzana sprawa.

        Wypowiedź dr Ewy Kurek o Grzegorzu Braunie uważam za skandaliczną. Powiedzieć o najpracowitszym pośle tej kadencji (i najwięcej ryzykującym), że jedyne, co potrafi robić, to kręcić filmy, jest skrajnie krzywdzące i kompromitujące.

      4. Myślę, że wojny nie będzie. Trzeba brać poprawkę. Sądzę, że będzie dobry czas dla ludzi. Nie dadzą sobie napluć w kaszę. Będę bronić słusznej sprawy. Wojna? Po co?

      5. „No i ponownie rozpocznie się straszenie niewolników wojną.

        To jest już tak nudne, że lepiej rozpalić Ognisko Przesileniowe, niż podniecać się medialnymi bzdurami polskojęzycznych mediów.”

        Przedni pomysł z tym 🔥🔥🔥🔥Ogniskiem 🔥🔥🔥🔥
        To straszenie ludzi zrobiło się faktycznie nudne, jak flaki z olejem.
        Nie ma mojej zgody na straszenie. Zamiast myśleć o wojnie, myślę o pokoju. Jak ogryzki chcą wojny, niech zjedzą gruszki i popiją zimna wodą z polskiego kranu. Wojna w nocniku murowana 😋😋😋😋😋

      6. „Wypowiedź dr Ewy Kurek o Grzegorzu Braunie uważam za skandaliczną. Powiedzieć o najpracowitszym pośle tej kadencji (i najwięcej ryzykującym), że jedyne, co potrafi robić, to kręcić filmy, jest skrajnie krzywdzące i kompromitujące.”

        Też tak uważam, każdy kto innych ocenia, powinien się przyjrzeć wpierw sobie, czy sam jest taki „cacy” jakiego gra w mediach.
        Gdyby 1/3 Polaków była takim odważnym Braunem, to by nam nikt nie podskoczył, a w kRAJu byłby prawdziwy Raj.

  6. „Natura Rzeczywistości”

    Wszystko jest hologramem, również Bóg, szatan i dziewczyna fikająca z bananem 🤣
    Jaki jest naprawdę ten nasz świat?
    Czemu czuję się jak młokos mając czterdzieści lat ? 😁
    Co jest prawdą, a co iluzją w tym świecie ?
    Czemu jest kuźwa gorącą w lecie ? 😁
    Był kiedyś eksperyment Younga z dwiema szczelinami, z którego dobitnie wynika, że jesteśmy Twórcami 😀
    Fizku kwantowy, nie mów o eksperymencie z dwiema szczelinami, bo facetowi, skojarzy się to w pierwszej kolejności… z dziurami…🤣
    Nie posądzam kwantowych fizyków o to, aby byli jakimiś zboczeńcami, tylko dlatego, że zrobili zacny eksperyment z dwiema szczelinami 😁🤣🤣🤣😜

    ViS 5

    1. ,, Nie wiem, czy wiesz, ale w drugiej turze, jeżeli do niej dojdzie, chcą poprzeć Rafałka.”

      Takie info, drogi Śpiewie Ptaka, pokazuje, że w naszych kampaniach wyborczych niektórzy posuną się do kłamstw, by takimi chwytami zniszczyć ,,przeciwnika” i zdobyć elektorat.
      Nie ważne czy to kłamstwo(chwyt wyborczy), czy to kaczka dziennikarska, ważne, że znajdą się wątpiący(czy też otępiali) zjadacze kiełby wyborczej.

      Odsuwanej od koryta popisówce zostały tylko kłamstwa, bo prawdę o niej poznało już zbyt wielu.

      A my, Polacy, po raz kolejny przekonamy się dla ilu z nas kłamstwo jeszcze jawi się jako prawda.

      Miłego dnia!

      1. Niejaki na razie jeszcze kandydat Bosak, wiadomej nacji wydał oświadczenie, że po wejściu do drugiej tury Trzaskowskiego i Dudusia, tych niby wyborów, wyborcy Konfederacji poprą swojego „całuję rączki do nóżek padam” Dudusia. 🙂 🙂

        Wybory, wyborami, a wygrana już jest dawno zaksięgowana po stronie tych co mają dostęp do jakiejkolwiek broni, np stan wyjątkowy jak powiedział pan z kotem na ramieniu. 🙂 🙂

        Przecież, jak zauważył poniżej Viking i Scyta większość śpiących owieczek jeszcze nie zdjęła maseczek-kagańców, więc jest podtruwana nadal dwutlenkiem węgla, a zatem nie potrafi trzeźwo myśleć, więc pewnie zagłosuje na Dudusia 500+ , a nawet podobno już 1000+ zapowiedział.

      2. To prawda, z wypowiedzi ludzi z Konfederacji (innych też) wyciągają pojedyncze słowa, przekręcają, dopowiadają, w zależności od opcji politycznej, byleby zniechęcić niezdecydowanych. Ostatnia wersja jest taka, że Bosak będzie rekomendował głosowanie na Dudę…
        Ja się cieszę, że nie idę głosować….

  7. „Wypowiedź dr Ewy Kurek o Grzegorzu Braunie uważam za skandaliczną”.

    W internecie swego czasu spotkałem się z opinią, że pani Ewa Kurek ma wiadome pochodzenie… Czy to prawda z tym jej pochodzeniem, czy nie, to nie wiem:-)

    1. Dziwna jest ta wypowiedź. Nie jest to wypowiedź kogoś, kto się zna na tym, o czym mówi. Pani Kurek pojechała za daleko. Szanuję ją za wiedzę o Żydach i wiele innych rzeczy, ale tu nie powinna zabierać głosu. Jest zupełnie nieobiektywna. To jest niesamowite, bo ona zazwyczaj jest obiektywna. No cóż. Nie przypadła jej Konfederacja do gustu. Jej sprawa. My swoje wiemy i swoje czujemy.

      1. „Dziwna jest ta wypowiedź. Nie jest to wypowiedź kogoś, kto się zna na tym, o czym mówi. Pani Kurek pojechała za daleko. Szanuję ją za wiedzę o Żydach i wiele innych rzeczy, ale tu nie powinna zabierać głosu. Jest zupełnie nieobiektywna. To jest niesamowite, bo ona zazwyczaj jest obiektywna.”

        Odniosłam również takie wrażenie.
        Albo ją ktoś zahipnotyzował, albo coś w ten deseń.

      2. Właśnie, kto wie?
        I. Witkowskiemu też jakieś ktosie podłożyli mentalne świnie (przepraszam świnie). Dziś możliwe jest wszystko, co niemożliwe.

      3. V&S podał, że na Facebooku pojawił się wpis pana Igora, który prosił o pomoc i wsparcie, bo jego tzw opiekunowie zaczęli mu ingerować w umysł, mówiąc krótko. Jak masz pejsbuku, to możesz Śpiewie Ptaka dokładnie poczytać o co biegało. Ludzie pomogli i już jest ok, jak na wczoraj.

      4. „Ludzie pomogli i już jest ok., jak na wczoraj”.

        No właśnie, jak na wczoraj. Bo na przyszłość źle to widzę. Pan Igor jest ważną, jedną z kluczowych postaci Apokalipsy/Ujawnienia, więc widać, że rozgrywa się jakaś rozgrywka o niego pomiędzy cywilizacjami. Dopóki pan Igor nie odetnie się od zewnętrznych wpływów całkowicie (w co wątpię, bo to wiązałoby się z odcięciem od części wiedzy, a więc odcięciem od kolejnych publikacji), gra się nie zakończy.

        Pan Igor pisze, że został „PRZEŁĄCZONY na wyższy poziom kontaktów”, co ewidentnie pachnie kolejnymi problemami…

      5. Nic dodać, nic ująć.
        Też tak to czuję.
        Życzę panu Igorowi z całego ♥️ wszystkiego najlepszego. I nam Wszystkim też.

      6. Góra coś kombinuje. Są akcje spisywania ludzi bez maseczek i niewpuszczania do sklepu bez maseczki. Czyżby naprawdę tuż przed wyborami chcieli wprowadzić stan nadzwyczajny lub wyjątkowy? Coś mi mówi, że tak. Zobaczymy.

      7. Niech rwą gumę i palą chrust! Ziemia Matka się budzi i podnosi bardzo ostro swoje wibracje. Gaja grzeje i faluje. Gryziskory odejdą do lamusa historii bo z Nią nie rezonują. Sława i Cześć wszystkim Ludziom Dobrej Wili🌞🌞🌞🌞🌞

      8. Tylko z tego summa summarum nic nie wynika. To zachęta do bojkotu wyborów. Zrozumiała oczywiście. Coś się szykuje. Bez względu na wynik coś się szykuje. Tak na mnie spłynęło. Matrix osiągnął apogeum. Większej parodii chyba nie było. Pozdrawiam z podwórza. Śpiewają bogatki i piegża, a wysoko na niebie piszczą jerzyki. Sława!

      9. Szykuje się. Żołnierze są w gotowości. Pożegnali swe matki, żony i narzeczone na czas nieokreślony.

      10. Duda jest przeciwnikiem obowiązkowych szczepień. Jak prawnik może być za, jeśli Konstytucja chroni nas przed obowiązkowymi szczepieniami.

      11. To takie przedwyborcze pierdy. Przed wyborami taka małpa nawet dupę Ci wyliże, byś nie musiał zużywać papieru. Po wyborach retoryka się zmienia. Na szczęście ten przestępca rezydentem już nie będzie.

      12. Zależy, jak kto definiuje politykę.

        Mnie jest bliska klasyczna definicja polityki:

        POLITYKA TO ROZTROPNA TROSKA O DOBRO WSPÓLNE.

        To nie polityka jest brudna, tylko cuchnące Szumowiny, które się na górze naczynia zbierają…

        *

        A pan rezydent Trzaskowski (z różnych względów) bardzo przyspieszy Zmianę w kRaju… 🔆

      13. Zadziwiasz mnie coraz bardziej. Dla mnie Trzaskowski to ściemniacz i kombinator. Zamiesza, zrobi wojnę an górze. To masz na myśli? Moim zdaniem ani jeden ani drugi nie nadaje się na prezydenta Polski. Twoja definicja polityki to iluzja. Takiej polityki nie ma. Może będzie jak wrócimy do Słowiańszczyzny. Oby. Na fb jest akcja,żeby nie iśc do wyborów. Jakby tak wszyscy pomyśleli, to frekwencja byłaby np. 5 % i to może dałoby coś politykom, w moim rozumieniu, nie Twoim, do myślenia. Ja pewnie pójdę an wybory,a le czuję, że w sierpniu coś sieę będzie dzialo. Trzaskowski gda takie bzdury, zupełnie niekonkretne, że głowa boli. Ale ludzie pewnie za nim pójdą, bo przystojny i ładnie mówi tylko, moim zdaniem, mówi o niczym. Dudia znowu nie mówi nic nowego. O i takie to wybory: między dżuma a cholerą.

      14. Do …. z tą polityką! Ptaki śpiewają. Byłem w lesie między Nasutowem i Nowym Stawem. Śpiewały: rudzik, kapturka, zięba, kos, trznadel ii…. słowik. Ten ostatni bardzo mnie zaskoczył. Byłem pewien, że słowiki już nie śpiewają. A tu niespodzianka. Warto było pojechać do lasu mimo deszczu. Pozdrawiam!

      15. Żeby dostać ludzkie głosy, zgadza się teraz na wszystko. Po fakcie podpisze wszystko ten miłośnik RP przyjaciół.

      16. Czaskoski już wie, że wygrał. Kolejna ustawka. Mało to ich już było w historii?

      17. Miejmy nadzieję, że ta korporacja padnie. Ciekawostka: Wciąż w to wierzę. Pan Trzaskowski uważa, że obowiązkowe szczepienia dla dzieci są konieczne. Opiera się na zdaniu jakichś ekspertów. Jakich? Nazwisk nie podał.

      18. Myślę sobie, że zmiana na stołku prezydenta-rezydenta nic nie da. Zmiany przyjdą i bez tej zmiany. Tak mi się zdaje. Dobrego dnia wszystkim!

      19. Jak mawiał Żorż hrabia Ponimirski, „chamy honoru nie mają”. A poza tym, jak słusznie napisał TAW, Rafałek był od młodych lat wdrażany w rolę.
        Mnie jest wstyd już, że ktoś taki jest prezydentem Warszawy. Zwłaszcza jak się zestawi ze Starzyńskim np.
        To był prezydent.

      20. „Może GADać, co mu ślina, to jego ostatnie dni na stolcu”.

        Przy budowie polin przez pis w asyście jarmułkowego pada lub przy przejęciu naszego Kraju przez masońskich mocarzy zachodnich, którzy posłużą się ich żołnierzem – Trzaskowskim, temat szczepień obowiązkowych, choć bardzo istotny, wydaje się być tematem zastępczym w paplaninie wyborczej.

        Czemu my, Polacy, zawsze doprowadzamy do finału igrzysk, w których rozmyślamy nad wyborem mniejszego zła, a nie większego dobra?

        Jakkolwiek wybory mogą być fikcją, to obnażony przy tej okazji poziom świadomości społeczeństwa już tą fikcją nie jest.

        Krótko mówiąc; jeśli mądrość, roztropność, jednomyślność Narodu jest fikcją, to dlaczego „włodarze” mają być ulepieni z prawdy, uczciwości i troski o Ludzi?

        Na nieuprawianym zgodnie z zamierzeniem polu wyrastają samosiejki.

        Czy oracz może mieć pretensje do samosiejek panoszących się na tym polu, czy raczej do własnej beztroski?

        Miłego!

      21. Pan Rafau(tak o nim w necie piszą) zbuduje za to koleoni e niemiecka i nadal NIemcy będqą nas dymać tak jak to robili za platfusów. Liczę na cos niesamowitego w sierpniu. Rafau nie budzi mojego zaufania ani na jotę.

      22. Jakie to wszystko śmieszne i smutne jednocześnie. Ale to tylko polityka, nie ta w rozumieniu TAWa. Ta plugawa i brudna jak ścieki w stolicy.

      1. Tak Anamiko, ❤ święty ogień wypali niewzorcowość z naszej przepięknej błękitnej planety Ziemi, i wszystko odrodzi się jak Fenix z popiołu, powrócimy do pierwowzoru zaistnienie, gdyż w tym ostatnim OBIEGU innej opcji nie MA.

      2. Dziękuję Anamiko kochana za Twój codny komentarz !!!! Uśmiałam się do łez🤣

  8. Przepowiednia Indian Hopi

    „Kiedy ziemia będzie umierać, powstanie nowe plemię. Będzie ze wszystkich kolorów i z wszelkiego pochodzenia. Będzie nazwane Wojownikami Tęczy i swoją wiarę okaże czynami, nie słowami.”
    ***********************************************************
    I tak się stanie, bo takie jest mojego serca też przekonanie, a ponadto już nie ma innej opcji, jest tylko opcja ŹRÓDŁA Wszechrzeczy, czyli powrót Matki Natury do PIERWOWZORU Jej zaistnienia.
    ***********************************************************
    „W ubiegłym wieku stara, mądra kobieta narodu Kri nazywana Oczami z Ognia miała wizję przyszłości. Przepowiedziała, że pewnego dnia z powodu chciwości Yonegrisów, tj. białych ludzi nadejdzie czas, gdy ziemia stanie się zatruta i rozdarta, lasy zostaną zniszczone, ptaki będą spadać z nieba, wody staną się czarne, ryby zdechną w strumieniach, a wtedy ludzkość jaką znamy przestanie istnieć.
    Nadejdzie czas, kiedy strażnicy legend, opowieści i mitów, i wszystkich Plemion Dawnych Kultur będą potrzebni, by odnowić nasze zdrowie, czyniąc ziemię znowu zieloną.
    Będą kluczem do przetrwania ludzkości, będą Wojownikami Tęczy.
    Przyjdzie dzień przebudzenia, gdy ze wszystkich ludów i plemion powstanie Nowy Świat – Sprawiedliwości, Pokoju, Wolności i rozpoznania Ducha.
    Wojownicy tęczy rozniosą te wieści i będą nauczać wszystkich ludzi Ziemi (wszystkich Elohi).

    Nauczą ich jak to się stało, że dzisiejszy świat odwrócił się od Ducha i to dlatego Ziemia jest chora.
    Nauczą ich jak znów uczynić Ziemię piękną.
    Dadzą ludziom zasady, dzięki którym nasza ścieżka na ziemi stanie się lekką do zniesienia dla świata.
    To będą zasady Dawnych Plemion.

    Wojownicy nauczać będą ludzi starożytnych praktyk Jedności, Miłości, Zrozumienia.
    Nauczać będą w czterech stronach świata. J
    ak Dawne Ludy będą nauczać wszystkich jak modlić się do Ducha z miłością, która płynie jak piękny górski strumień i wpływa do oceanu życia.

    Wówczas, ponownie, ludzie staną się zdolni do odczuwania radości – i w samotności i w tłumie.

    Uwolnią się od małostkowych zazdrości i będą kochać innych jak braci, niezależnie od koloru, rasy i religii. Poczują szczęście w sercach i staną się jednym z całą rasą ludzką. Ich serca będą czyste i promieniejące ciepłem, zrozumieniem i respektem, dla ludzi, dla Natury i dla Wielkiego Ducha.
    Znów wypełnią swe umysły, dusze i czyny najczystszymi myślami.
    Ich dzieci znów będą mogły biegać wolno i cieszyć się skarbami Matki Ziemi.
    Wolni od strachu przed truciznami i zniszczeniami spowodowanymi przez Yonegrisów i ich dzieła chciwości.

    Rzeki ponownie będą płynąć czyste, lasy będą pełne i piękne, zwierzęta i ptaki się odrodzą.

    Siły roślin i zwierząt znów będą szanowane i zachowywane, albowiem wszystko co jest piękne stanie się stylem życia.
    Będą opiekowali się słabymi, biednymi i chorymi.”

      1. Aniu…i ja dorzucę od siebie co mi w duszy gra…Aniu do Twojego Rajskiego wpisu aby STAŁO się…jako Drzewiej Było…
        https://wiersze.fandom.com/wiki/Nad_Niemnem/E-book

        ”Dzień był letni i świąteczny. Wszystko na świecie jaśniało, kwitło, pachniało, śpiewało. Ciepło i radość lały się z błękitnego nieba i złotego słońca; radość i upojenie tryskały znad pól porosłych zielonym zbożem; radość i złota swoboda śpiewały chórem ptaków i owadów nad równiną w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających je bukietach iglastych i liściastych drzew….. ”
        Fragment-pierwsze słowa Powieści Nad Niemnem -Elizy Orzeszkowej….
        ps…. rajski opis…

    1. Obserwuje gospodarstwa w których wszystko zebrane i sprzedane po kilku latach takiej gospodarki już widać efekty bez powrotu materi organicznej robi się problem a próchnicy w worku nie kupisz….
      Kiedyś słomę się przyorywało…teraz wszystko na sprzedaż do gołej ziemi…
      Nie kosimy … wówczas pojawiają się przepięknie łąki kwitnące..
      bez chemii… oprysków…odradza się natura…

      1. Tak, mam takie samo poczucie… I chemiczne opryski na wszystko… U siebie w warzywniaku widzę jak ziemia odżyła, dzięki gnojówce ze słomą, dzięki kompostowi. To jest „złoto” ogrodników 🙂

  9. „Wybory, wyborami…”

    Nie idę na wybory tym razem, bo nie che uczestniczyć w tym cyrku, zwanym demokracją. Powiem tak, niczego się w życiu nie dorobiłem, jeśli chodzi o forsę. Miałem kiedyś działalność gospodarczą ( kiosk ), pracowałem też w ochronie i malowałem obrazy olejne, ale obecnie żyję dość oszczędnie jeśli chodzi o pieniądze.
    Często ostatnio kombinuję, co mogę kupić, a co nie, więc się pogodziłem z tym, że bogatym finansowo raczej już nie będę. Kiedyś obwiniałem za to Ojca, że nie jestem „finansowo sprytny”, ale odpuściłem mu to, bo chociaż Ojciec nie był obecny w moim życiu, kiedy byłem chłopcem, to pewnie mnie kocha na swój sposób… Mój znajomy biznesman z Wawy też mi mówił, że ta cała plandemia sprawiła, że prawie musiał zamknąć działalność.
    Dobrze, że chociaż nie mam małego fiuta, bo wtedy bym się wkurwił totalnie, hahaha:-)

  10. Od kilku dni praktykuje na boso Pierwotne Kody Zrodla. Dotychczasowe skutki? Co noc sni mi sie Szaman TzW oraz jego przyjaciele Tomek i Jakub. Albo cos robia, albo z kims rozmawiaja, a ja tak, jakbym stala z boku i ich wszystkich obserwowala.

      1. Drogi TAWie, ja mam nizsza swiadomosc niz oni. O czym ja bym z nimi rozmawiala? No, chyba, ze poprosze ich o porade. Nie zarzekam sie. Na razie jednak przyjme role obserwatora swoich snow i odczuc.
        Wiem, moze nic oryginalnego, ale napisze. „Od kwarantanny” zdarzaja nam sie male „cuda”. Chodzi konkretnie o parking. Kiedy tylko wyjezdzalismy do lasu, zawsze czekalo na nas miejsce parkingowe. Nawet jak wydawalo sie, ze nie znajdziemy miejsca, to zazwyczaj ktos „akurat” odjezdzal i ustepowal nam. Ostatnim razem ten nasz maly darmowy parking z dwugodzinnym limitem czasowym byl caly zapakowany. Dodam, ze w lesie i tak zawsze bylismy dluzej i jakos udawalo nam sie nie dostac mandatu. Skrecilismy w jedna uliczke, potem w druga, pokrecilismy sie to w prawo, to w lewo. Juz mielismy wracac, gdy odkrylismy inny parking; przy parku. Duzy, darmowy, prawie pusty i bez limitu czasowego. Do lasu kawalek trzeba dojsc, ale przeciez o to nam chodzi, o to, aby sie ruszac. Odczytalam to jako znak. Przestrzen wszystko nam ulatwia, wrecz zacheca do chodzenia po lesie. Po prostu reaguje na nasze glebokie podswiadome i swiadome potrzeby.

      2. Kalinko: na mnie w chwilach kryzysu działają szamanowe gongi. Polecam koncerty STzW jako formę relaksu oraz na trudne sytuacje i otwarcie się na „wszechświat”. Po gongach miewam też ciekawe, intensywne sny.

        Dzisiaj paliłam pierwsze przesileniowe ognisko🌳🔆🔥🔆🌳.
        Piknik nie wyszedł, bo i wczoraj, i dziś rano intensywnie padało. Jutro chcemy rodzinnie wybrać się nad morze – zamierzamy świętować oczywiście przy ognisku🌊🔥🌊.

      3. Emuszko, slucham koncertow Szamana. Niektore nagrania mam nawet sciagniete na komputer. Mocne, czesto zasypiam w trakcie.

      4. [Spiew Ptaka] Kalina! „Mam niższą świadomość niż oni”. Nigdy tak nie mów ani nie pisz. Nie zaniżaj swojej świadomości.
        —————————-
        Z pewnoscia masz racje. Dzieki za uwage.

    1. Kalino – to raczej kiepskie te skutki…
      Dzięki za podzielenie się tym z nami.

      A jeśli chodzi o Szamana to każdy ‚guru’ ma swoich zwolenników.
      Nie wydaje mi się by oni czyli się samotni, mają swoją grupę – inaczej oni lubią swoją samotnośc.
      Są bardzo skupieni na swoim rozwoju duchowym i to jest dla nich najważniejsze.

      1. Swiatloczula, to dopiero poczatek, raptem kilka dni. Jak sie cos dziwnego zacznie w moim zyciu dziac, to opisze. Spodziewam sie mocniejszych doznan.😁

      1. A jeszcze trzy dni temu malzonek szykowal sie, aby zapylic….😂
        A tak na poważnie…. niektóre rośliny mozna zapylac recznie, np. kabaczka. Potrzebny jest cienki pędzelek (akurat mam), kwiat męski i żeński (kabaczek ma obydwa). W necie pokazuja jak to zrobic.

      2. A ja w tym roku własnoręcznie zapyliłam 40 sztuk kwiatów Nektarynek, na moim niedużym drzewku.
        Obecnie są zdrowe o średnicy 3-4 cm , w zeszłym roku miałam tylko 5 sztuk, bardzo słodkich smacznych owoców.
        Kalinko, czy zapamiętałaś sen z dzisiejszej nocy?
        Bo ja miałam bardzo, bardzo ciekawy i dający mi pewne znaki na dalsze moje życie, tak myślę. 🙂 🙂
        Miłej i spokojnej niedzieli życzę i przesyłam wirtualne promyki słońca z jeszcze deszczowego południa kraju.
        🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆

  11. Kochani, pan Igor Witkowski na FB poprosił o Pomoc, bo napisał, że jego opiekunowie manipulują jego osobowością i że zadali mu cierpienie:( Poprosił o wstawiennictwo na Górze i Nas o modlitwę. Panie Igorze, Życzę Panu Wolności i Błogosławię Panu z Serca. Widać teraz, że ci opiekunowie to demony.

    1. Tawerna wspiera Pana Igora!

      Panie Igorze, niech Pan się trzyma!

      Dowalają się do każdego, kto jest ważny dla Wielkiej Zmiany. Pierwotne Kody Źródła przywracają nas do Źródła, to najlepszy egzorcyzm na ten szczególny czas 🔆

      PIERWOTNE KODY ŹRÓDŁA – WERSJA SKRÓCONA:

      .https://youtu.be/UQcZ1jerEjQ

      .https://youtu.be/wCixvB8vs2I

      W tę najświętszą Noc w roku proszę Żywioły Wody i Ognia o wsparcie dla Pana Igora 🔆

      Darz Święty Gaj! 🌳🌳🔆🌳🌳

      1. W tą Świętą Noc Przesileniową, Święty Ogień do cna wypala wszelkie brudy Ciemności.
        Odchodzą wszystkie demoniczne istoty nękające niektóre Iskry Źródła, następuje oczyszczenie ze złych energii i uwolnienie zakodowanych energii dobra i miłości.

        Wspierajmy te przepływy energią naszych serc, wypowiadając słowa kluczowe do zaistnienia zdarzenia piękna, radości, pokoju i szczęścia dla Nas Iskier Źródła i naszej Przepięknej Planety Matki Ziemi.

        Mateńko Ziemio, piękna i zielona,
        Bądź dla Nas i z Nas zadowolona,
        A my będziemy dla Ciebie podporą,
        Opiekując się Tobą każdą roku porą.

      2. Słowianko: zauważyłaś kiedy dokładnie wysłałaś wpis? Mało tego, że 20.06.2020 to jeszcze 22.22.
        Liczba 22 jest z równowagą, spokojem i harmonią. To też liczba stworzenia i realizacji własnych marzeń.
        Twój wpis ma więc wielką MOC sprawczą!
        Powtarzam więc za Tobą:
        „Mateńko Ziemio, piękna i zielona,
        Bądź dla Nas i z Nas zadowolona,
        A my będziemy dla Ciebie podporą,
        Opiekując się Tobą każdą roku porą.”
        Dopełniło się 💪☀️❤️

      3. Dobrze, ze sie zorientowal. Najwazniejsze, aby sie teraz nie wystraszyl, no i nie popadl w depresje. Sam moze teraz zaczac kwestionowac wszystkie informacje, ktore dostal od owych przewodnikow, a to oznacza, ze moze zaczac kwestionowac caly swoj dorobek autorski.
        Podziwiam za odwage, za publiczne przyznanie sie. Zycze sily, przewartosciowania i wytrwalosci.

    2. To wyjaśnia wiele…
      Życzę z całego ♥️ Panu Igorowi Wolności i spokoju Ducha. Niech Światło Boskiego Źródła go oczyści i ukoi. Demony niech wrócą, tam gdzie się przynależą, czyli do niebytu.
      Bardzi łatwo odróżnić w twórczości pisarskiej , co pochodziło od pana Igora, z jego wiedzy i badań a co od tych „opiekunów”. Od tych demonicznych inspiracji po prostu odrzuca, tego nie daje się czytać i słuchać. NiepraVeda odrzuca.
      Pamiętam, że jak Igor Witkowski w swoich prelekcjach czy w artykułach/książkach wspominał o tych swoich „opiekunach”,zawsze doznawałam uczucia niestrawności i zapalala mi się czerwona lampka.
      Byłam kiedyś jako gość w durdomie i prawdziwie chorych psychicznie ludzi było mało. Reszta to byli ludzie zawładnięcii przez różne byty. Trzeba być mądrym bardzo człowiekiem pracując jako lekarz w takim szpitalu, trzeba wiedzieć, kogo leczyć a kogo oczyścić z „opiekunów”.
      Mapę Życia ma się we własnym ❤️. Tam również przychodzą wskazówki bezpośrednio z Boskiego Źródła.

  12. Pana Igora Kocham, bo jest to dobry człowiek – Cudowna Dusza.
    Od pewnego czasu czułem, że z tymi „opiekunami”, coś jest nie tak.

      1. 👍 Moje ego nikogo nie zaczepia pierwsze, ale jak ktoś próbuje napluc mi w kaszę albo zesrać mi malinę to Anamika żywemu nie przepuści. Ale musi to być coś na prawdę grubego, bo ogólnie to wolę być szczęśliwa niż mieć rację 😋🤪

    1. Jedni mówią o: Ego i alter-ego
      Inni o: Ja i ja
      Jeszcze inni o: Umyśle Chrystusowym i ego
      A jeszcze inni o: Wzorcowości i programach
      Powszechne jest stwierdzenie: zdrowy na umyśle i chory na umyśle

      Czy słowa, nazewnictwo są aż tak ważne?
      Są to symbole czegoś co określają i to drugie ma znaczenie.
      Czy nazwy ptaków albo drzew są aż tak ważne? Czy liczy się poznanie na innym poziomie? Czy Brzozie zrobi różnicę jak ją nazwę jeśli naprawdę jej nie poznam?

      Jeśli te komentarze nie były zaczepką, prowokacją, pułapką, by zwabić, przywalić i poczuć się lepiej, to odpowiadam dalej.

      Każda walka powoduje, że mamy więcej tego z czym walczymy. Jeśli ego nazwę programem bądź cieniem, albo diabłem, walcząc z tym do niczego nie dojdę. Przyglądanie się w pokoju a więc rzucając światło na błąd w umyśle, lub używając innego słowa – wybaczając, odkrywam błąd i nie jest to walka.

      Słowa, słowa, słowa

    1. Łukaszu, ja potwierdzam na swoim przykładzie tym razem teorię naukowców, bo mnie praca w ogrodzie niesamowicie uszczęśliwia, po prostu motylem jestem…. 🐞🦋🐞🦋🐞🦋

  13. „👍 Moje ego nikogo nie zaczepia pierwsze, ale jak ktoś próbuje napluc mi w kaszę albo zesrać mi malinę to Anamika żywemu nie przepuści. Ale musi to być coś na prawdę grubego, bo ogólnie to wolę być szczęśliwa niż mieć rację 😋🤪 ”

    Na ego patrzę jako coś Pozytywnego ( inaczej niż guru New Age ), i tak jak powiedział Gracjan w tym filmie, ego nie polega na tym aby się wywyższać i poniżać innych ( tak robią ludzie o słabym ego, zakompleksieni ), aby czuć się lepszym, bo człowiek który Zna Swoją Wartość, nie potrzebuję takich gierek – czuję się wewnętrznie Pewny.
    Według mojej filozofii, człowiek o Zdrowym Ego, jest po prostu szczęśliwy i spełniony – Zna Swoją Wartość, i ja tak to właśnie Postrzegam.

  14. Dudopis zadał pytanie.. dostał odpowiedź.. a i tak śmieje się jak głupi do sera.. jeszcze nie kuma?

    .https://youtu.be/70cjysriAOU

    .https://i1.jbzd.com.pl/contents/2020/06/7pd5K3FXWxaWvEh3De1BaMDRrnUMUtzE.mp4

    P.S.
    Kurde jak energie cisną… jaki kocioł mam od wczoraj, to mała bania.. Wypad w naturę niewiele dał.. tylko nerwy wzmogły się, jak zobaczyłem dwa przepiękne siedliska wykupione przez.. kurwa lekarzy.. I takie to skurwysyństwo może sobie na hektarach gospodarzyć, jak się dorobiło na truciu innych.. a ty człowieku kiś się w betonowej klatce (i wiem, że są lekarze, jak „nasza” Tawerniana Beata.. więc nie generalizuję.. tylko pokazuję zasadę, kto na co może sobie obecnie pozwalać).

    1. U mnie akurat pod wzgledem psychicznym istna sielanka, gleboki wewnetrzny spokoj (moze KODY zaczynaja dzialac?), ale calkowicie rozumiem Twoja irytacje, Tanczacy z Drzewami.

      1. Irina mówi o przejściu kwantowym, oczekiwaniach przebudzonych, lęku i Miłości.

        .https://www.youtube.com/watch?v=JzYE5B7-7oA

        U mnie właściwie spokój wewnętrzny z przerwami na nieznaczną senność w ciągu dnia, nocne czuwanie kupałowe z moim błogosławieństwem Gai i ludzkości, modlitwa o jedność i wsparcie świetlistych istot dla czasu transformacji. Zauważyłam, że zrobiłam się aż przesadnie czuła na osoby emitujące niskie energie… Męczą mnie rozmowy z takimi osobami, unikam więc niskowibracyjnych tematów, a i tych osób także, gorzej jak mam takich w rodzinie… Staram się Miłością wpływać na przestrzeń, najlepiej jak potrafię na dziś.

      2. Kalino: u mnie też spokój:). Wczoraj rodzinnie paliłam ognisko… mimo, że drewno było lekko wilgotne niemal nie dymiło za to płomienie były spore. Pomyślałam wtedy o dopalaniu wszystkiego, co stare, trudne, ciemne i wówczas do góry wystrzeliło stado iskier jakby na potwierdzenie myśli. Co ciekawe w pewnym momencie ognisko zrobiło się podłużne przypominało płonące cygaro.

        Dziś miałam być nad morze, ale tylko mnie się chciało jechać… więc odpuściłam. Cały dzień uwijam się jak w ukropie (na pn było dziś ponad 30 stopni i parno), a robota aż pali się w rękach:).

        Życzę wszystkim dobrego, spokojnego Okresu Przesileniowego ❤️🔥❤️

    2. B.artoszku rozumiem Cię, gdyż kiedyś tam dawno temu też takie stany rozdrażnienia miewałam, jak zresztą prawie każdy z Nas. 🙂
      Zawsze kiedy wpadałam w taki emocjonalny stan beznadziejności, uspokajałam swoje serce poprzez medytacje, pozwalając im zrozumieć bez oporu emocje, zwracając na nie pełną uwagę poprzez te medytacje.

      Ta obecna sytuacja na wszystkich poziomach wymiarowych, a zwłaszcza na Ziemi, wyraźnie pokazuje nam ciągłą potrzebę większego skupienia się na sobie, na swoich sercach, bo tylko stamtąd płynie spokój dla duszy, która wie, co robić i komu wierzyć w tych bardzo trudnych czasach.

      Zapominamy, że sami jesteśmy wiarygodnym źródłem informacji, jeśli tylko jesteśmy połączeni poprzez serce ze swoją Wewnętrzną Jaźnią.

      My Istoty Źródła jesteśmy przecież odważnymi duszami i mamy całą MOC Źródła by osiągnąć stan spokoju i równowagi energii, nawet w tym tak bardzo ciężkim dla Nas i Matki Ziemi czasie.

      Trzymam za Ciebie przysłowiowe kciuki 🙂 wspieram i błogosławię Ci we wszystkim.
      Uspokój umysł, bo to on niekontrolowany przez Nas czyni takie taneczne emocjonalne zawirowania w naszym życiu. ❤

      1. Zbiorczo DZIĘKUJĘ Wam za tak serdecznie wsparcie pod postem SłowiAnki.
        Tak SłowiAnko.. zapominamy o tym, że to tylko umysł tak nakręca. Od rana mi o tym przypomina stado wron, które sobie jesiona przed moim blokiem upodobało. Co wracałem do jakiś nocnych przemyśleń to się odzywały (w tym momencie też jak pisałem „nocnych przemyśleń” zakrakała głośno jedna) aby mnie wyrwać z umysłu i zakotwiczyć w tu i teraz. Ale dzisiaj było to wyjątkowo trudne.
        Oprócz wron kosmos mi zafundował swoje zetknięcie się z żywiołami 😉 Świece od rana paliłem bo ogniska nie ma jak bo pogoda… No a z wodą mnie ożeniło niebo jak wyszedłem na minutę z bloku… i w tym momencie ściana deszczu na mnie spłynęła. W sekundę mokry na wylot. Jak tylko wróciłem do domu.. to się przejaśniło. .. ot i przesileniowe żywioły 😛

        Kalinko super, że u Ciebie luz. Do tej pory przesilenia były dla mnie wielką frajdą i świętem. Dopiero to obecne od praktycznie kiedy pamiętam jest jak walnięcie obuchem i kotłowanie w całym ciele.

        Justynko dzięki wielkie również za wsparcie 🙂 Raczej celuję w centrum kraju.. żona nie chce zostawiać rodziców z dala bez opieki. Jest też właśnie możliwość pobudowania się na części gospodarki (szczegóły raczej osobiste.. długo by opowiadać)… miejsca aż nadto.. ale przerażają mnie (chyba podobnie jak Sławka) te przepisy, pozwolenia, dokumenty, pieczątki itd etc. Bo tam trzeba by wszystko od zera robić. Prąd, studnia, klasyfikacja gruntu, działki, podział granic bla bla bla itd… Jak to połączyć ze sprzedażą nieruchomości które mam.. jak to logistycznie rozpracować. Wielkie przedsięwzięcie do którego zabieram się jak pies do jeża. A dodatkowo też do końca nie jestem przekonany, bo najchętniej by mnie wywiało w bieszczadzką głuszę. Jednak żona nie pojedzie tak na stałe.. no i sama wiesz 😉 Dyskusje w związku (bardzo szczęśliwym związku nota bene 😀 – 8 lat summa summarum pyknęło na początku czerwca..a po słowie jesteśmy dokładnie dzisiaj licząc 2 lata 😛 wtedy było dokładnie w południe przesilenie 😀 i zupełnie inna energetyka niż dzisiaj – był tutaj poruszany temat przysiąg itd. No cóż. Cywilny wzięliśmy aby chociaż polecony na poczcie odebrać albo coś w swoim imieniu załatwić.. a przysięgi bycia ze sobą etc… my się dogadujemy na zupełnie innym.. nieurzędowym poziomie .. i to też mamy dogadane po swojemu 😛 ) …

  15. ~~ Na końcu tęczy ~~

    Przy okazji wczorajszej podróży samochodem, przy końcu okraszonej deszczem. Zauważyłem szeroką tęczę podczas trwającej jeszcze mżawki.

    Tęcza była wyraźna i znajdowała się nietypowo blisko. W trakcie przejeżdżania kolejnych metrów, byłem w stanie określić położenie, gdzie znajduje się jeden z końców tęczy. Z upływem czasu, coraz bardziej wyrazisty i szeroki stawał się zielony pas teczy.

    W pewnym momencie, po pokonaniu zakrętu zdałem sobie sprawę, że koniec tęczy znajduje się na środku drogi, którą jadę. I tak oto dotarłem pierwszy raz w życiu koniec tęczy, przejeżdżając przez jej puntku zamocowania, tu na Ziemi.

    1. Łukaszku, a nie było tam kaj tych dutków w gornku? Trza się było rozejrzeć dokładnie:P Piękne doświadczenie z tą tęczą:)

      1. Cześć, nie było widać ani garnka ze złotem, ani zielonych skrzatów. Tak czy inaczej było ciekawiej 🙂

    1. Śledzę ten kanał. Szaman ciekawie gada, trudno odnieść się do wszystkich treści, bo jest ich tam dużo. Finalnie jest to jedyny kanał, gdzie jestem w stanie oglądać nagrania, które mają godzinę i więcej.

      Warto posłuchać, żeby dowiedzieć się więcej o tym, co aktualnie się dzieje, jak i dlaczego się to odbywa. Dodatkowo ostatnio Szaman mówi o zdarzeniach, które prawdopodobnie się wydarzą w najbliższej przyszłości. Wszystko z perspektywy obserwatora.

  16. Szumowski straszy drugą falą i obowiązkowymi maseczkami.
    Jeżeli w sklepach już teraz widzę zamaskowanych ludzi i to często młodych, to nie wygląda to optymistycznie Bracia i Siostry. Ostatnie ataki na pana Igora Witkowskiego też mnie zastanowiły i zasmuciły. Nie wiem czy Polacy się obudzą i będę suwerenni we własnym kraju. Dzisiaj nie mam optymizmu, więc nie będę układał rymowanek i dowcipkował sobie. Tu Szumowski i jego rewelacje:

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-szumowski-obowiazkowe-maseczki-powroca/5lfs3vn

      1. No tak, ale w sklepach widuje zamaskowanych ludzi i to często młodych. Nas chyba jest mniejszość, więc poziom świadomości jest niski w kraju.

    1. ViS, ponoć tylko 3% z nas ogarnia co realnie kryje się za obecnymi zdarzenia . A z tych 3% nie wszyscy są świadomi.

      Szkoda poświęcać czas na motającego się w agonii kolosa na glinianych nogach.

      Pomyśl jak pięknie będzie wyglądało nowe, to dopiero będzie ekstra rzeczywistość 🙂

      1. „Pomyśl jak pięknie będzie wyglądało nowe, to dopiero będzie ekstra rzeczywistość 🙂”

        Już myślałem wielokrotnie, ale zderzyłem się ostatnio z rzeczywistością i od dwóch dni trochę straciłem optymizm.
        Mam teraz problemy finansowe, szkoda mi Pana Igora Witkowskiego i dodatkowo zamaskowani ludzie.
        Chce aby już teraz w Polsce była Wolność, bo jestem zmęczony psychicznie. Nawet ja, mam czasem dość…

      2. To się od-zderz 🙂 Przykładnie uwagi do tematu, karmi ten temat.

        Czasem w życiu każdy z nas ma lepsze i gorsze momenty, taka proza życia. Mamy możliwość doświadczania skrajnego szczęścia, jak i smutku. Przyjemnie jest doświadczać to pierwsze, ale to drugie nas hartuje..

        Wszystko będzie w porządku 🙂

        .https://www.youtube.com/watch?v=KYWVosjwc7o

      3. Łukaszu: jestem przekonana, ze te 3% to jakaś ściema … aż za dobrze wiem, jak się preparuje różne sondaże, badania marketingowe i tego typu bzdety nikomu niepotrzebne.

        Lepiej się zająć czym wartościowym – siać, pielić, iść przytulić się do drzew:). Piękne już jest we mnie, czekam tylko na jego uzewnętrznienie… i czasem się lekko niecierpliwię 🙂.

      4. Hej, nie chodzi o idealne dane statystyczne, bo nikt takich badań nie będzie przeprowadzał. Bardziej o pogląd na to na 97 ze 100 osob prawdopodobnie nie kuma czaczy.

  17. U mnie w czasie ulewy przed siedliskiem, na wysokosci 4 m była tęcza, na lesie sosnowym i z jednej, i drugiej strony połączona z ziemią. Nigdy tak nisko i na drzewach nie widziałam tęczy, cudowne zjawisko.

    1. Cześć,
      też nietypowo nisko spotkałem tęczę, do tego stopnia, że byłem w stanie znaleźć i odwiedzić jednej z jej końców.

      Świat się zmienia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s