.https://youtu.be/coo-tU2E3X8

Najpierw koniecznie obejrzyjcie półgodzinną relację filmową dostępną pod tym linkiem:

https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/w-obronie-lip-na-lipowej-happening-w-centrum-lublina-na-zywo,n,1000267467.html

https://www.facebook.com/lublin112/videos/573363566915343/?comment_id=573424250242608&notif_id=1590927385869928&notif_t=comment_mention

https://www.facebook.com/dziennikwschodni/videos/175167683935526/UzpfSTEwMDAyODQ3ODUyMDg4NzozNzgxODA2NjMxNDEyMTU/

wszystkie fotografie: lublin.gosc.pl
Ponad sto czterdzieści osób protestowało, mimo padającego deszczu, w niedzielę 31 maja 2020 r. przeciw wycince drzew przy ul. Lipowej w Lublinie. Szpaler osób ustawiony był wzdłuż ul. Lipowej, od lipy „Krzysztof” przy skrzyżowaniu z ul. Skłodowskiej, przy drzewach przeznaczonych do wycięcia. Manifestujący mieli ze sobą transparenty z hasłami: „Stop wycince”, „Ocalmy drzewa”, „Szersze horyzonty nie ulice!”, „W latach 2009-2019 w Lublinie wycięto 60 000 drzew”. Wśród uczestników protestu byli przedstawiciele różnych środowisk.

Według zatwierdzonego przez Urząd Miasta projektu z ul. Lipowej ma być przesadzonych w inne miejsce 19 drzew, a 11 ma być wyciętych. Wycinka i próba przesadzenia związana jest planowanym remontem drogi.

– Uważam za wielką ignorancję i cynizm wycinanie drzew, które rosną tu od tak dawna. Nie ma we mnie na to zgody. To barbarzyństwo czynić z Lublina zabetonowane miasto – mówi Agnieszka, uczestniczka protestu. Również dla Przemysława wycinanie lip z ul. Lipowej jest nie do zaakceptowania. – Można ująć to krótko: Lipowa to Lipowa, nie może być lipy z Lipową – mówi artysta.

W wydarzeniu uczestniczył również mecenas Maciej Chorągiewicz, który przyszedł z bliskimi wyrazić swój sprzeciw wobec wycince drzew. Jak podkreślił, ul. Lipową chodził do szkoły podstawowej, aktualnie pracuje w jej pobliżu i zna doskonale jej historię, bo interesuje się dawnym Lublinem. – Pomysły, aby w dobie problemów ekologicznych, problemów z nagrzewaniem się miast, z zachowaniem wody wycinać drzewa w śródmieściu – nie bójmy się użyć tego określenia – są barbarzyństwem – uważa adwokat.

Jak podkreśla, jeździ codziennie samochodem, ale nie rozumie, jakie można by wprowadzić w tym miejscu ulepszenia dla ruchu. – Na pewno nie można podejmować takich prób kosztem wycinki tych pięknych drzew. Bardzo mi się podoba, że są w naszym mieście ludzie, którym leży na sercu dobro przyrody, którzy chcą zademonstrować swój sprzeciw wobec wycinki drzew w centrum miasta – dodaje M. Chorągiewicz.

Prawnik podkreśla, że doświadczenie podróży zagranicznych powinno uświadamiać ludziom, jak chroni się zieleń i przyrodę w miastach Europy Zachodniej. – Nawet budynki projektuje się tak, aby nie wycinać drzew. W centrum Wiednia zrywany jest asfalt, aby powstał trawnik, była zieleń. Chcę swoją obecnością tu pokazać troskę o środowisko naturalne. To nie jest walka o nasze dziś, to walka o jutro naszych dzieci. Od nas zależy, czy Lublin jutra będzie miastem zielonym czy wybetonowanym – podsumowuje.

Jak podkreślali przeciwnicy planów ratusza, jest to ostatni moment, aby wyrazić swoją niezgodę na ciągłe wycinanie drzew w Lublinie. – Mamy nadzieję, że jeszcze jest możliwa zmiana planów, demokratyczne, wrażliwe i obywatelskie potraktowanie tego problemu – podkreślają.

Inwestycja ratusza związana z remontem obejmuje trzy duże ulice w śródmieściu: ul. Lipową, Aleje Racławickie i ul. Poniatowskiego. Po proteście mieszkańców Lublina, prezydent K. Żuk powiedział na antenie Radia Lublin o szansie na zmianę planów w kwestii wycinki drzew przy ul. Lipowej. Jednak już tego samego dnia, w niedzielę po godz. 22. na ul. Lipową wjechał ciężki sprzęt do przesadzania drzew. Okoliczni mieszkańcy zaniepokojeni hałasem, zablokowali nocną akcję firmy zieleniarskiej i jej pracowników. Ostatecznie w nocy wywieziono 5 drzew z ul. Lipowej z zapowiadanych 19. Kolejnych 11 ma zostać wyciętych. Do mediów społecznościowych trafiły nagrania z nocnej akcji. m.in. autorstwa Joanny Piskorz.

autor: ks. Rafał Pastwa

źródło: https://lublin.gosc.pl/doc/6332078.Niemal-150-osob-protestowalo-przeciw-wycince-drzew-przy-ul

Dramatyczna relacja filmowa z nocnej społecznej akcji obrony Lip na Lipowej w Lublinie:

„Nie jesteście sami…” 👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦

🌳🌳🔆🌳🌳

171 myśli w temacie “NOWY TREND EWOLUCYJNY: WŁADZĘ W POLSKICH MIASTACH ZACZYNAJĄ PRZEJMOWAĆ MIESZKAŃCY. OCALMY LIPY NA LIPOWEJ❗PROTEST MIESZKAŃCÓW LUBLINA

  1. Tańczący z Drzewami, gratuluję założenia bloga. Piękna szata graficzna-bardzo mi przypadła do gustu:-) Malowałem kiedyś obrazy, więc jestem estetą:-) Brawo!

    1. Wchodzę na ten Twój blog, a tam niebieski ekran z info: somthing new is coming. Chciałem Cię zacząć obserwować, ale za nic nie mogę. Wyjaśnisz, w czym rzecz. Hej. SŁAWA!

      1. Hmm u mnie wyświetla się wszystko prawidłowo. Może jakaś przerwa techniczna. Albo już zaczął się kocioł o którym mówi pani z Twojego linka – blokada wszystkiego. Chociaż dziwne, że u mnie by działało a u Ciebie nie. I ta wiadomośc taka 😀 znacząca 😀
        Jeszcze nie dodałem opcji subskrypcji. Jak tylko dodam to dam Ci znać na fejsie (bo tam Cię obserwuję 😀 i relacje Twoje sprawdzam 😀 ) Tylko troszkę czasu potrzebuję.. Dzisiaj też w lesie byłem i na polu.. pogadane z kolejnym dębem, którego chciałem Wam przedstawić, a jeszcze poprzednia opowieść do dokończenia. A dzień ma tylko 24 godziny reciuszku no… 😉 😉
        Sława!

      1. Wzruszający tekst. Teraz nie mam czasu ale około września Bartku – spotkamy się, poznamy i konieczne chcę zobaczyć Twoich Dowódców. miejsce ich siedziby.

  2. „Pewien poeta zrodzon w Sycynie,
    żył w Czarnolesie, pomarł w Lublinie,
    świat wzbogacił w dzieła,
    śmierć mu dzieci wzięła,
    szukał ulgi w wenie, szukał w winie…”

    Jacek Kaczmarski – Jan Kochanowski

    .https://www.youtube.com/watch?time_continue=255&v=hCc-OPnHiEk&feature=emb_logo

    Tak nas Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało –
    Za nic mamy – co mamy, więcej by się chciało.
    A przecież ni nam życia, ni geniuszu starcza
    By skorzystać z bogactwa jeno duszy skarbca.
    Za to ciało gnębimy, jakby wieczne było:
    Krwią wojenny trud płaci, potem zrasza miłość;
    Aż i w końcu niezdatne do snu ni kielicha;
    Trzeszczy, cieknie i tęchnie, wzdyma się i wzdycha.

    Nie zachwycą już nas wtedy szczodre dary boże,
    Bośmy kochać to przywykli, z czego czerpać możem.

    Późno mądrość przychodzi
    Czego pragnąć się godzi.
    Ale próżno żałować
    Czego nie szło zachować.

    Przypomina pergamin czy cielęca skóra
    Że i drzewiej wiedziano – co dziś skrobią pióra.
    Krom grosiwa i jadła, i chybkiej obłapki
    Zawżdy człeka kusiły te same zagadki.
    Po swojemu się każdy ze Stwórcą pasował,
    A co siebie nadręczył, innym krwi popsował,
    Własnym myślom nie ufał, życie sobie zbrzydził,
    Bał się swojego strachu i wstydu się wstydził,

    Lubo jako my się cieszył – czym? – nie miał pojęcia
    I umierał taki mądry, jak był w czas poczęcia.

    Żak profesorom krzywy
    Martwych nie słucha żywy,
    Nie wyciągają wnuki
    Z życia dziadów nauki.

    Kto cnotami znudzony, nieufny nadziei,
    Swoich kroków niepewny – do dworu się klei.
    Tam wśród podobnych sobie może się wyszumieć,
    A przy tym w nic nie wierzyć, niczego nie umieć:
    Prałat karci opojów – sam jeszcze czerwony,
    Złodziej potrząsa kluczem do skarbca Korony,
    Kanclerz wspiera sojusze na ościennym żołdzie,
    A mędrcy przed głupotą łby schylają w hołdzie.

    Wiem – bo byłem sekretarzem u króla. Do czasu,
    Gdy wolałem się pokłonić władzy Czarnolasu.

    Dwór ma swoje zalety:
    Po komnatach – kobiety,
    W radach szlachta zasiada –
    Jeno nie ma z kim gadać.

    Kto i bawić się umiał i nie bał się myśleć,
    Temu starość niestraszna pod lipowym liściem.
    Miło dumać wśród brzęku pszczół nad bytowaniem –
    Czy się zboża wykłoszą, a czy kuśka stanie!
    Czy w powszechnej niezgodzie kraj się znów pogrąży,
    Czy się księgę ostatnią w druku ujrzeć zdąży,
    Która gwiazda na niebie moja – ta co spada,
    Czy ta nad widnokręgiem, co jutrzenką włada?

    Tylu bliskich i dalekich dzień po dniu odchodzi,
    A ja żyję w lat bogactwie, co mi schyłek słodzi…

    Im mniej cię co dzień, miodzie –
    Tym mi smakujesz słodziej:
    I słońcem i księżycem,
    Rozkoszą nienasyceń,
    Szczodrością moich dni –
    Dziękuję ci.

    1. Limeryki… Aniu uwielbiam, lubiła się bawić nimi z bratem moja ulubiona pisarka – Małgosia Musierowicz, a to mój dla Ciebie:

      Pewna Słowianka z Bielska-Białej;
      leżała w ogrodzie w pozycji śmiałej,
      do Tawa pisała posty,
      lekko i w sposób prosty.
      Tudzież dla TAWerny całej
      🙂

      1. A tak zupełnie na marginesie i nie w temacie lub jednak, to Małgosia M. towarzyszy mi odkąd skończyłam 17 lat, właśnie kończę następną jej książkę, pisarka, cudowny człowiek o niesamowitej wrażliwości i pozytywnym zakręceniu, polecam jej książki jak kto jeszcze nie zna, pozdrawiam
        http://musierowicz.com.pl/mm/?page_id=20

      2. Iwonko nie wiedziała ja, 😆że Ty taka wspaniała poetka, co pisze wiersze, miast uprawiać poletka.😘
        Dziękuję pięknie za limeryk, może i ja spróbuję jak tylko wenę poczuję.
        Ale za podglądanie mnie w ogrodzie, paluszkiem Cię sforuję.😁😁

      3. Oj Aneczka ja tak tylko domyślając się Twoich pozycji w ogrodzie napisałam, nie mam (jeszcze) takich wglądów w czyjeś przestrzenie (wczoraj w nocy próbowałam i nic) – a wierszowanie moje och to już zapomniana moja słabość:) Ostatnie lata nic w tym kierunku nie u(isz)czam…
        Tawie kochany polecam Ci najnowsza książkę pani Małgosi, spora „cegiełka”, która dostałam na dzień Matki od mojej Pierworodnej, pierwsza pozycja na załączonej liście.
        http://musierowicz.com.pl/mm/?page_id=193
        Świetnie i lekko opisuje sytuacje ze swojego i brata życia, a także odnosi się w tym dziełku do swoich bohaterów i różnych innych przygód z życia rodzinnego i twórczego…Polecam całą „Jeżycjadę”, za każdym razem wzruszam się i śmieję na głos. Myślę sobie, że pani Musierowicz świetnie podnosi wibracje u niejednego zapalonego jej czytelnika. Pest to literatura pełna mądrości, humoru i wiadomości historycznych, bo zawsze osadzona w historycznych, polskich realiach. Miłośnikami „Jeżycjady” są nie tylko młodzi, ale i starzy a nawet nobliści(Cz. Miłosz). Pana Barańczaka znam „li i jedynie”(cyt, z „Szóstej klepki” ha ha) z przekładów Szekspira, no i z opowieści jego siostry…:))

      4. Droga Iw, uwielbiam „Jeżycjadę”!
        Ileż wzruszeń, śmiechu i radości było przy rodzinnym czytaniu na głos😊 a jakie wyczekiwanie na kolejne części😁

      5. Wiedźmo, ja to na bieżąco kupowałam książki pani Małgosi, bo ja wiekiem to jak Idusia, nawet nazwałam siebie – Iwa kwietniowa:) Pamiętam jak mama przyniosła mi od koleżanki z pracy książki z których „wyrosła” jej córka, wśród nich była „Szósta klepka” – no i przepadłam na dobre…Miałam wtedy 17 lat, czekałam z niecierpliwością na każdą nowa książkę pani Musierowicz, tak, że mam pierwsze wydanie każdego tytułu…No i dane mi było poznać autorkę osobiście w pewne wakacje w Łebie w latach dziewięćdziesiątych. Przemiła i ciepła istota z tej Małgosi…Moja młodsza córka czyta po raz kolejny Jeżycjadę, ja kończę teraz najnowsza pozycję MM. Czas spędzony z jej książkami to niesamowita mądrość, humor i wzruszenie…

  3. W mediach nadal trwa propaganda Covidowa. Właśnie teraz na TV PIS gadali o nowych zarażeniach, o górnikach i kopalniach…
    Nie jesteśmy jeszcze we wzorcowym świecie.

    1. Każdy z Nas niech pracuje nad swoim Wewnętrznym Wzorcowym Światem ( bez mądrowania się i pouczania innych ), aby nikt nie zarzucał innym zaczepności, samemu będąc zaczepnym ( i to jeszcze jak zaczepnym 😀 ). To, że jestem od dłuższego czasu w zabawowym nastroju, to sobie na to Zapracowałem. Po co mi tego zazdrościć? 😀 Każdy może do tego dojść.
      Jedni niech sobie bosakują, inni trenują na worku treningowym, inni muzykują, inni trenują Aikido, a jeszcze inni niech piszą wiersze, czy dbają o ogród.
      Czas mądrali minął i każdy z Nas niech robi to co Kocha. Kropka

      1. Kurcze Radosławie, ja zacznę spisywać Twoje złote myśli – niesamowity postęp poczyniłeś, za niedługo będziemy przychodzić do Ciebie po mądrość życiową jak do jakiego leśnego pustelnika:) Całkowicie się z Tobą zgadzam Radości kochana!!! Pozdrawiam

  4. W telewizji Trwam, ze smutkiem i trwogą, mówią teraz, co grozi Naszemu krajowi, jeśli wygra Trzaskowski. Ciekawe, czy o Dudzie, też tak powiedzą, ze smutkiem i trwogą ? 😀
    Kompletnie nie mam chęci oglądać tego ich tam biadolenia i urabiania ludzi o „katolickiej wrażliwości”. Powinni się zaopatrzyć w Toruńskie Pierniki, bo może serotoniny im brak, kuźwa? 😮 😮 😮 🤔 😁 Dawno nie jadłem Toruńskich Pierników, ale tv Trwam mi je obrzydzili 🤣

    1. VIS: rozczaruję Cię… Pierniki kupione rok temu bezpośrednio w Toruniu straciły magię… to samo zapewne czeka (nie)trwam.
      Nic więc nie tracisz nie jedząc ich:).
      Przyjemnych treningów 💪 i dużo spokoju🙂.

  5. Refleksje po styczności z narodem – 30% narodu w środkach komunikacji nie korzysta z masek = nie kładzie wiary w zarazę. 80% narodu nie korzysta z masek w przestrzeni otwartej.

    Z pogadanek wynika, że świadome jednostek odcięcie od codziennych „wiadomości” przekłada się na brak strachu / nie możność dostrzenia fałszywego zagrożenia.

    Wnioski – jednostki wcześniej zahipnotyzowane systemem, dostrzegły przez izolacje istotę relacji z bliskimi i potrzebę kontaktu z zielenią.

    Daleko idące wnioski – poszerza się grono osób otwartych, z którymi jest o czym porozmawiać. Po wywróceniu „świata” do góry nogami, w świadomości przewartościowało się wiele.

  6. Dzisiaj w pisowskiej telewizji o 20-ej (w TVP1 – program Uwaga) mówili właśnie o lipach na Lipowej w Lublinie. Pokazali protest mieszkańców z zieloną wstęgą i pod ratuszem. Była też mowa o tym jak to się w Polsce rewitalizuje rynki i ogołaca je z drzew i roślin w ogóle i je betonuje. Nie spodziewałem się, że o tym powiedzą. Dzieje się.

  7. Najnowszy wykład pana Tadeusza:

    .https://www.youtube.com/watch?v=IglK2ZPULwk

    Co prawda był tu wklejany „rozkład na czynniki pierwsze Gates’a” przez panią, która bodajże wahadłem go rozczytywała, ale jest tutaj tego rozwinięcie w stylu pana Tadeusza.
    Sporo osobistych przeżyć i analiz, a także zapowiedź wizyty u Szamana 🙂 Panowie się skumali na tyle, że się spotkają i odbędzie się koncert. To dopiero będzie się działo 🙂

    A tutaj inna forma protestu przeciwko wycince drzew:

    https://bialczynski.pl/2020/06/04/radio-bielsko-portrety-na-drzewach-to-protest

    Trumienne portrety drzew rozwieszane na okazach przeznaczonych do wycinki.

    Stary system próbuje wychapać, ile się da, zanim się rozsypie do końca. I próbują podejść człowieka, jak się da… kuszą, kuszą. Wczoraj dostałem totalnie niespodziewaną propozycję, abym złożył cv w spółce miejskiej a’la zieleń miejska. Pół nocy się głowiłem – bo pewna i niemała kasa, przeglądałem opinie, fotki itd. I raczej podziękuję. Nie chcę przykładać ręki do golenia trawników do zera albo do ogławiania jesionów na pałę. I wiem, że bym się na bank starał robić to po swojemu, starałbym się zmieniać system od środka, ale wiem też, że raz próbowałem tak w korpo.. i mnie to zniszczyło psychicznie i fizycznie.
    Ale system widać wyczuł, czego mi brak.. i kusi, kusi ..byle by tylko poluzować swoje przekonania.. odpuścić etc. Nope. Nie tym razem.
    Po zmianie systemu – jak najbardziej – na nowych zasadach, z otwartymi umysłami – bardzo chętnie będę rozwijał wizję zielonego kraju.

    1. Drogi Bartoszku: pomyśl jeszcze, czy to przypadkiem nie jest propozycja dywersji … od środka. Będziesz patrzył na ręce nierządowi zieleni …
      Jak Ci dadzą wolną rękę… pójść można, ale postawić własne warunki. Może się zgodzą. Będziesz miał pieczę nad bezpieczeństwem starych drzew, a w razie Ci się nie spodoba zawsze możesz odejść.
      Tak mi przyszło szybko do głowy więc się dzielę.
      Zrób wszystko w zgodzie z sobą:) bo to najważniejsze :).
      Miłego dłuższego odpoczynku 🙂🌳🌳🔆🌳🌳

    2. Bartosz-ku, ja też popieram Emuszkę, ta propozycja pracy nie jest przypadkiem, jest twoim przeznaczeniem danym Ci przez Matkę Naturę, byś swoją piękną energią miłości do Natury, prostował jej okaleczenia zadane przez dzisiejszych złych nadzorców.😘

      1. Hej droga SłowiAnko i droga Emuszko,
        Przemyślę jeszcze mocno tą sprawę. Tak jak napisałem wcześniej – miałem podobną propozycję z korporacji, którą przyjąłem z taką samą „misją” i poległem okrutnie – kosztowało mnie to pół roku dochodzenia do siebie. Kilka razy miałem „okazje, przypadki” niczym manna z nieba i znaki do działania, które okazywały się potem niezłymi wkrętkami i odsysaczami energii. Dlatego tyle razy się sparzyłem, że teraz z dużym dystansem spoglądam na takie „nagłe” rewelacje. Ja tam nie byłbym od wprowadzania innowacji. Tylko od wykonywania poleceń 😉
        I tak jak kilka osób mi powiedziało „idź – spróbuj.. nie podpisujesz cyrografu na wieczność”.. tak jednak nie mam przekonania do tego, że będę tam cokolwiek mógł zrobić. Po prostu tego nie czuję.
        Ale zgadzam się z tym, że ta propozycja pracy nie jest przypadkiem. Tylko czuję tutaj raczej negatywny wkręt.. niż pozytywny zbieg wydarzeń. Ta instytucja jest tak umoczona w politykę (no bo przecież to państwowa spółka jest no 😛 ) że na samo wejście do niej chyba by mnie zemdliło 😛 Na obecną chwilę nie wierzę, aby jakakolwiek instytucja państwowa związana ze środowiskiem,zielenią, lasami, parkami itd.. miała co innego na myśli niż zarabianie kasy.
        ALE.. na osłodzenie atmosfery 🙂 jestem po genialnej sesji pielęgnacji wielkiego krzaka bzu (na bosaka! 😀 ) którego trzeba było nieco przyciąć (tak.. trzeba było.. za długie i za cienkie witki bo dół zacieniony przez cisy… i po prostu był na granicy złamania przy zwykłym deszczu.. co dopiero burzach, które sobie krążą) oraz pozbyć się przekwitających kwiatów – aby na następny rok jeszcze bujniej zakwitł 🙂
        Z tą panią bez (hehe 😛 ) jest dużo do opowiadania, bo jest przy rodzinnym domu od około 40 lat.. duużo widziała 😀 Ale to opowiem już u siebie za jakiś czas 🙂 Fotki też zamieszczę dla TAWa 🙂
        Dodatkowo dostałem prośbę o 4 dęby na działkę dla znajomych znajomych 😀 i 4 jarzębiny. Chłopaków wybrałem dorodnych, silnych strażników nowego siedliska (nakopałem się przy tym po łokcie bo tyle ile nad ziemią..tyle w dół trza było liczyć 😛 ). Niestety jarzębiny w tym roku mszyce dopadły i tylko jedną znalazłem bez bonusa. Będzie musiała na razie wystarczyć.
        Spokojnego wieczoru wszystkim 🙂

  8. Moi Drodzy
    co myślicie o panu Romualdzie Starosielecu? Popiera go Paweł Bednarz, teraz VTV, ciekawe nazwisko ma ten pretendent na stanowisko prezydenta…

  9. „Maryno, bardzo chętnie! Może się ktoś jeszcze z regionu do tego czasu ujawni 😀 ”

    Od lat nie byłem w Łodzi, więc może bym przyjechał:-)
    Mój obecny szwagier czasem tam jeździł, ale nie korzystałem, aby się do jego auta władować ha ha 🙂

  10. Tak dla podniesienia wibracji 😛

    W Kętrzynie powstaje Sad Miejski (czy na pokaz, czy szczerze 😛 inicjatywa jest 🙂 ) :
    https://www.whitemad.pl/ketrzyn-zamiast-stawiac-pomnik-stworzyli-miejski-sad-dla-wszystkich/?fbclid=IwAR3pphrORWDuQr1r8kzDCxdJI644OD58nl_uwZTFjaQL_ewdbWTouWTOcI4

    A tutaj takie odkopane nieco bo info z okolicy wiosny – zamiast wycinać przesadzają dorosłe drzewa w Gdyni:
    https://www.gdynia.pl/co-nowego,2774/przeprowadzka-drzew,548132

  11. Dlaczego nie wzrastają posiane żołędzie? Czyżby myszy?
    ——————————————–
    Zasiew dębu i lipy

    Zasiew dębu
    „Żołędzie najlepiej jest siać w jesieni wkrótce po opadnięciu nasion z drzew. Największe trudności przedstawia zachować je w stanie świeżym do czasu wiosennego wysiewu. Wprawdzie czasami można zebrać żołędzie zdrowe na wiosnę wkrótce po stopnieniu śniegu, jeśli w ciągu zimy nasiona nie zamarzły lub nie zostały zjedzone przez myszy.[…]
    Jeżeli mamy siać żołędzie w jesieni, to dla ochrony przed myszami należy zasiane grządki należy poprzykry­wać gałązkami świerkowymi. Zapach świerku nie dopuszcza myszy do zjadania żołędzi. Przy braku świerku uciekają się do innych środków i tylko w razie niepodobieństwa uchronienia się od zjadliwych myszy, odłożyć siew do wiosny”.
    http://www.cwynar.com.pl/zasiew-debu-lipy/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s