208 myśli w temacie “Koronawirus to medialna ściema

  1. Aniu ,Aniu czy odczuwasz coś takiego jak Lucy ?
    .https://youtu.be/LWG3aFFhg8k
    Pyta Światłoczuła M. Co się za dużo 😉 filmów naoglądała.

    Ja swoje odczucia tłumaczę sobie jakimś problemem z błędnikiem. No tak jakoś sobie tłumaczę.
    Mam bardzo duży problem w poruszaniu się wśród ludzi. A tu gdzie mieszkam są ich teraz tłumy.
    Jakby tu wytłumaczyć…czuję się jakby odrywana od ziemi, nie wyczuwam dobrze podłoża !!! Rozmywają mi się ludzie wokół mnie.
    Nie wyczuwam ich fizyczności. Bardzo muszę skupiać się w sobie by na kogoś nie wpaść, nie potrafię określić odległości między ludżmi.
    Muszę też patrzeć pod nogi by widziec czy nie ma tam jakiś zagłębień, nierówności, dzieci !
    A już najgorzej jak mi ktoś wyskoczy przede mnie, obok mnie.
    Nie odczuwam w pełni swojego ciała fizycznego.
    Poza tym schodzenie czy wchodzenie po jakichkolwiek schodach czy nieznanej mi powierzchni sprawia mi trudność.

    A co do chodzenia w maseczkach – to tu (no prawie!) nikt nie chodzi.
    Ludzie ,,jeden na drugim” , ale maska tutaj to rzadkość i…OBCIACH !!!
    Dwa dni temu słyszałam od jakiejś matki w masce kupującej gofra:,,Szybciej, szybciej, bo ja się tu duszę”
    Jacy ludzie bezmyślni !
    Jak się dusisz to zdejmij tę szmatę!
    Chodzę bez niej. Nikt mi nigdzie nie zwraca uwagi (mimo, że widzę, że w sklepach już większość LUDZIĄT niestety z namordnikiem)
    Ani na poczcie, w żadnym sklepie, aptece, a nawet jak byłam w urzędzie gminy nikt mi uwagi nie zwrócił.
    A tak ogóle to żyję w przekonaniu, że nie wiem o co chodzi 😁 Na drzwiach sklepu jakieś upomnienie – ależ oczywiście czytać nie umiem ☺ wirus ? Jaki wirus ? Na dodatek z koroną – no chyba sobie żartujecie.
    I dlaczego niektórzy chodzą w jakiś szmatkach na twarzy ?
    O co tu chodzi ?
    Tak jak Ania napisała też powyżej – nie ma we mnie lęku, bo nie ma- albo ! jestem już niewidzialna (?)

    Ps. Moi sąsiedzi gdzieś na początku tej ,,strasznej epidemii” czaili się z maseczkami, ale zobaczyli, że to obciach i wstyd im się zrobiło przy mnie.
    Od tamtego czasu widzę ich sympatyczne twarze i uśmiechy bez nakładek 😃

    1. Ja jestem zawsze tam, gdzie Niebo styka się z Ziemią, i żadne siły już tego nie odmienią.

      Ziemia, Powietrze, Przestrzeń czy też inny Wymiar, to wszystko jest Tu i Teraz, w każdej chwili Czasu, którego przecież nie ma.

      Jestem pyłkiem, myślą, niewidocznym wiatrem, jestem kroplą w rzece, morzu, oceanie, jestem wszystkim we Wszystkim, bo jestem Iskrą Źródła w ogromie Źródła Miłości.

      Cóż mogę jeszcze powiedzieć, że wiem, iż nic nie wiem, nie, wiem co mam wiedzieć, że jestem cząstką całości, więc jestem całością Nieba w Niebie. Ja szara Myszka 🐀 tej przepięknej Planety Matki Natury…. Ziemi.

      Ależ mnie dzisiaj od rano wzięło na filozofowanie, a co to do wieczora jeszcze się dziś stanie….. na razie nie chcę wiedzieć, popatrzę więc sobie na spadające krople deszczu z igiełek Świerka obok tarasu, co one czują, czy ich upadek boli? Nie wiem, bo krzyku nie słyszę.

      Przepraszam, idę zrobić kawę, może ona mnie w myśleniu wyprostuje. 🤣🙃🤣🙃☕☕

      1. Anamiko, dziękuję 😘 z Tobą kawę pijąc, lepiej mi smakuje.

        Połaziłam sobie po mokrym trawniku w ogrodzie, i chyba się wreszcie obudziłam, bo od rana jakoś bardzo dziwnie się czułam.

        Byłam, a jakby mnie nie było, miałam i mam ciało, a czułam że też go nie było, dziwy panocku dziwy się zadziewają ostatnimi czasy.🙃🤣🙃🤣🐀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s