1 375 myśli w temacie “Każdy jest na innym etapie

  1. Czy aby w poniższych słowach nie ma prawdy o Nas i naszym uśpieniu? chyba jest.

    „Gwiezdne Wrota i portale

    Gwiezdne Wrota i portale otwierają się coraz częściej, a ludzkość budzi się każdego dnia bardziej niż kiedykolwiek.
    Weszliśmy w epokę Wodnika, co oznacza, że Boska kobieca częstotliwość jest teraz odczuwalna, co oznacza bardziej współczujący świat. Ludzkość zmienia się genetycznie.

    Piąty wymiar na Ziemi będzie plemienną kosmiczną egzystencją.
    Oznacza to, że przywrócimy naszą ziemię, oczyścimy nasze morza, przeprojektujemy nasze miasta i przywrócimy ducha ciała-umysłu.

    Nasze wyższe ja, przewodnicy duchowi i społeczność międzygalaktyczna obserwują tę planetę bardzo blisko. Nie dojdzie do detonacji broni jądrowej, ponieważ bezpośrednia interwencja została oczyszczona kilkadziesiąt lat temu. Reszta zależy od nas.

    Bogata i chwalebna planeta jak nasza, która jest żyzna, obfita i bardzo rzadka. Większość planet jest zamieszkana wewnątrz, a nie na skorupie ziemskiej.
    Na tej planecie jest więcej niż wystarczająco dużo dla każdego człowieka, chciwość jest głównym wrogiem tej planety i jej mieszkańców… wymazać chciwość i wymazać biedę.

    Trump jest wiekiem katalizatora Aquariusa, złem koniecznym do tej zmiany. Hillary Clinton trzymałaby nas w starej iluzji 3D Matrix, utrzymując wszystko jak zwykle.
    Atut jest atutem, dziką kartą i jednoczy świat przeciwko skorumpowanemu, faszystowskiemu systemowi, który reprezentuje, ze wszystkimi jego nieodłącznymi złami. Trump nie gra w swoją grę, katalizator zmian musi być destrukcyjny.

    Obudzenie się potrzebuje spustu, a odłączenie się od tej Matrycy wymaga radykalnego bodźca. Ta zmiana oznaczająca, że wyzwalacze powodujące ten planetarny chaos wciągną ostatecznie każdego z was w uniwersalne ułożenie.

    Cierpienie i niesprawiedliwość, które zostały wyrządzone tej planecie i jej mieszkańcom jest zdumiewająca i żyć z nią jest trudno.

    Jeśli spojrzycie wstecz na dziesięciolecia, proste białe samce zostały na krótko zmienione, zapakowane i ukarane i oznaczone jako nonkonformiści, a to wszystko jest planem zniszczenia struktury rodziny.

    Światowe elity popchnęły feminizm nie po to, by rządzić kobietami, ale by wydostać je z domu, by rząd mógł wychowywać ich dzieci, indoktrynować je, nie mówiąc już o opodatkowaniu. Tak dzieje się w Ameryce od dziesięcioleci… Rozbijając strukturę rodziny, otrzymujemy chaotyczną populację w całkowitym chaosie, bez wyraźnego kierunku, co oznacza, że populacja jest znacznie łatwiejsza do kontrolowania.

    To jest całe programowanie… Wymuszone odłączenie naszego umysłu, ciała i systemu duszy. Prawie wszystko, co dzieje się w naszej rzeczywistości jest zaplanowane, nic nie jest przypadkowe w naszym świecie.

    Obudźcie się Ameryko…

    Elity planują zamienić Amerykę w kraj trzeciego świata. Pamiętaj, że silna Ameryka jest jedyną rzeczą, która stoi na drodze do Nowego Porządku Świata. (Henry Kissinger) Myślę, że większość z was widzi, że to już się dzieje.

    Kiedy mówimy o NWO (Agenda 21) mamy na myśli… jeden światowy rząd, jedną światową religię (Luceferian), jedną światową armię (NATO) i jedną światową walutę 💴(pełna kontrola i całkowite niewolnictwo).

    Ich plan jest taki, aby za tę konkretną pracę płacić każdemu człowiekowi na całym świecie taką samą dokładną płacę. Dlaczego? Żeby mogli cię umieścić gdziekolwiek chcą, umieścić cię gdziekolwiek na świecie, a płaca pozostanie taka sama i nie będziesz miał nic do powiedzenia.

    Odbierając różnorodność kultur poprzez otwarte granice, co oznacza… wymieszać wszystkie populacje poprzez krzyżowanie się i nikt już nie ma tożsamości. Odbierając naszą tożsamość, kulturę itp. poprzez wymazanie naszej przeszłości, aby „oni” mogli teraz stworzyć dla nas przyszłość. Gatunek, który nie ma korzeni w swojej przeszłości, jest znacznie łatwiejszy do kontrolowania. Dokonano tego już poprzez indoktrynację religijną, społeczną i edukacyjną, teraz nadszedł czas, aby oddzielić nas od naszego indywidualnego pochodzenia. Cały powód jest taki, że planetarna kontrola jest kontrolowana przez naszą świadomość.

    Kiedy nie ma granic, rząd jednego świata może o wiele łatwiej rządzić i kontrolować masy. Więc, wy, którzy klaskacie, ponieważ wszyscy jesteście za brakiem granic… wszyscy jesteście okłamywani… ponieważ tak naprawdę ułatwiacie przyszłe istnienie waszych dzieci w całkowitym niewolnictwie, dzieje się to znacznie szybciej.

    Będziemy rządzeni przez totalny rząd Luceferian. A do wszystkich waszych religijnych powieszonych na teorii zbawiciela… nadejdzie wasz najgorszy koszmar. Wielu z nas ostrzegało was, że zostaliście całkowicie okłamani. Retoryka, którą wypowiada Kościół, jest całkowitym oszustwem tylko po to, by uczynić was biernymi, a nie stanowić zagrożenie dla ich programu.

    To, co mówi wam ta „Tajna agenda świata” i co planują wam zrobić, jest kompletnym kłamstwem!

    Jesteś jedynym, który zmienia wszystko i wszystko w swoim istnieniu. To wszystko jest indywidualnym stanem świadomości. Świadomość oznacza wiedzę, informacje i wgląd! To jest powód, dla którego określenie „śpiący”…Ale, możemy to zrobić, możemy zmienić jaką linię czasu tworzymy, to zależy od nas…to dosłownie walka między Światłem a Mrokiem.”

    Teri Wade

    1. Aneczko,
      możemy wszystko zmienić… ale na razie
      chory jest Świat z obsesją równości i życia bez granic ( równość płci, ras, równość wobec prawa …), to wyłącznie zakłamywanie rzeczywistości.
      Wypowiedzi w mediach na temat koronawirusa, w tym naszych ..inkasów, ma na celu świadome wprowadzanie strachu i niepokoju w społeczeństwie.
      Nadal nie ma potwierdzonego przypadku, w którym koronawirus zabiłby kogokolwiek innego niż etniczni Azjaci Wschodni.
      Patologiczne jest tabu dotyczące „rasy”. Czy wypowiedzenie się o rasie ludzi jest zakazane i tak silne, że nie można zasugerować możliwych różnic rasowych?
      Nie zdziwiłabym się, gdyby wypuścili następne kierowane wirusy chorobotwórcze. Wszak laboratoria z bronią biologiczną rozsiane są w wielu podbitych krajach na całym świecie, bo skąd mamy ASF, SARS, IDS, EBOLA i wszystkie ptasie i inne grypy?
      Za mało szczepionek.
      Dla „ulżenia” ludziom, przeprowadzają ćwiczenie w celu zbadania zachowania ICH, w czasach wprowadzania terroru?. Teraz martwią się o przychody bogatych. Cóż za cynizm.
      Za artykułem w RUSSIA INSIDER
      „Jeśli chcemy uniknąć przyszłych cierpień, paniki i śmierci – czy to z powodu wirusów, czy cokolwiek innego – musimy być jak Chińczycy, potrafić szczerze mówić o rasie”.
      https://russia-insider.com/en/still-no-white-deaths-coronavirus-why-wont-media-talk-about/ri28302
      Pozdrawiam serdecznie.

    2. „Światowe elity popchnęły feminizm nie po to, by rządzić kobietami,
      ale by wydostać je z domu,
      by rząd mógł wychowywać ich dzieci,
      indoktrynować je,
      nie mówiąc już o opodatkowaniu.
      Tak dzieje się w Ameryce od dziesięcioleci… Rozbijając strukturę rodziny, otrzymujemy chaotyczną populację w całkowitym chaosie, bez wyraźnego kierunku, co oznacza, że populacja jest znacznie łatwiejsza do kontrolowania”.

      powtorzyc kazdej kobiecie w Dniu Kobiet !

  2. Najgorsza prawda jest lepsza niż najsłodsze kłamstwo..
    Ad Myszy…
    Bywa w RODach że RODzice wyróżniają jedno dziecko …oddając całą uwagę i pieniądze i póżniej ew. majątek….

    Taki mamin synuś czy córeczka nie radzi sobie w życiu…obwiniając innych….
    Prawda życiowa ad.. myszek głaskanych ….

    1. Miałam na myśli Prawdę o otaczającej nas Iluzji nierzeczywistości , kłamstw w których ludzie żyją czy też innymi słowy kodowanie /programowanie /wyświetlany ci film który odnosimy jako jedyny prawdziwy świat ,o to co się tu naprawdę dzieje na wszystkich jej płaszczyznach od religii poprzez ustroje poprzez politykę .

      Można by tak rzec Justynko im więcej wygód (wyróżnione dziecko) tym gorzej potem poradzić sobie z Prawdą z którą człowiek musi się mierzyć we własnym świato poglądzie ale w drugą stronę też to działa jak się za mocno pociśnie po człowieku można stworzyć potwora .

      1. Dokładnie tak !
        Dzieci trzeba kochac, ale to nie oznacza, że można je rozmamlać.
        Rozmamlańce stają się roszczeniowymi pasożytami bez empatii.

        Wychowanie nie oznacza zapewnienie potomstwu idealnych warunków życia ( często własnym kosztem), ale nauczenie potomstwa prawidłowych zasad postępowania i etycznych sposobów radzenia sobie z problemami. Oznacza też nauczenia wrażliwości na innych ludzi.
        Czyli :
        Jako jedyne przykazanie : Nie krzywdź. ! W rozwinięciu, nie krzywdź siebie i innych, właśnie w tej kolejności.

        A potem : Uczciwość, przyzwoitość, zamiłowanie do życia w prawdzie.

        A z rzeczy praktycznych :
        1. Noś zawsze wygodne buty z dobrej skóry.
        2. Zawsze dobrze się wysypiaj.
        3. Zawsze sam płać swoje rachunki.

  3. A ja dziś tak z innej beczki chciałam Wam powiedzieć o znaczeniu słowa druid. Otóż ostatnio mąż wyczytał jako ciekawostkę etymologiczną, że słowo to oznacza : znający (mający więdzę) / widzący drzewa (dru – drzewa, uid – wiedza).
    Czy to nie wygląda znajomo 🙂
    Uściski i spokojnego wieczoru.

  4. Jak nie pomagać, ciąg dalszy.

    Jak ja to robiłem a co pomocą nie było.
    Kiedy widzisz w drugim człowieku problem, problem jest w tobie. Widzisz w drugim bo projektujesz a gdy to robisz, pojawia się chęć zmiany drugiego człowieka.
    Po pierwsze nikogo innego zmienić nie możemy. Ale wierzymy, że to nie my mamy się zmienić lecz ktoś. Powstaje potrzeba zmiany tego człowieka. Manipulacji nim, kontroli.
    Pojawiają się różne techniki, narzędzia, którymi próbujemy, bo na próbach się kończy, zmienić drugiego człowieka. Kij i marchewka, argumentacje, pochlebstwa i krytyka, używanie różnych duchowych zwrotów typu: wypierasz się, albo że rzucam perły przed wieprze. Gdy brakuje argumentów zaczyna się ośmieszanie, obrzucanie obelgami, zastraszanie, aż do użycia siły fizycznej.
    Wszystkie techniki są mi znane. Wszystko to robiłem, wszystkiego gdy powracało doświadczyłem.
    Z jednymi się po tym pobratałem, inni mają za to do mnie żal, a jeszcze inni są obrażeni bo próbując mnie zmieniać, ujrzeli znak stop i zderzyli się z nim.
    Kiedy człowiek jest świadomy, nie trzeba mu mówić NIE, nie wchodzi w cudze/moje pole, nie próbuje mnie poprawiać. Ale kiedy lunatykuje, to nie nie widzi stopu. Nie słyszy cichego nie. Nie słyszy głośniejszego nie. Może usłyszy wrzask NIE. Wtedy staje oburzony mówiąc: chm, ja ci chciałem tylko pomóc a ty do mnie z zębami. A siedź sobie dalej w tym bagnie, i odchodzi obrażony.

    Każdy jest na innym etapie.
    Jedni budzą się w jednej chwili, krótkim czasie.
    Podobno większość potrzebuje na to czasu i budzi się etapami.
    Kiedy człowiek jest gotów się obudzić, zrzucić brudny ciuch, to zrobi to bezboleśnie a nawet z ulgą w pośpiechu zdejmując stare brudne i przegniłe szmaty. Domyśla się już, kim naprawdę jest i nie może ścierpieć na sobie tych łachmanów.
    Ale kiedy człowiek nie jest gotów, jest na takim etapie gdzie ceni swoje szmatki, utożsamia się z nimi, wtedy próby ściągnięcia ich lub chociażby wskazywanie na nie, przynoszą ból.
    Wytykanie palcem, ośmieszanie, szarpanie za nie, przekonywanie a może nawet głośne mówienie o tym jak człowiek powinien wyglądać, bez przyodziewku w te szmaty.

    Przypomniało mi się zdanie o:
    Problem nigdy nie jest w pacjencie lecz w lekarzu, jeśli lekarz widzi problem.
    Podobnie mawiał Jezus:
    Wyjmij najpierw belkę ze swego oka, byś mógł dojrzeć drzazgę w oku brata swego.

    A kiedy się tego nie zrobi, np. poprzez wybaczenie lub inną technikę, następuje projekcja i atak. Atak który możemy nawet nazywać pomocą.
    I tak pomagając, wciąż kręcić się w kółko na tym etapie.

    Jeszcze coś mi przyszło na koniec ale nie chciałem zakłócać szyku komentarza.
    Gdy przestaję lunatykować i nie mylę ataku z pomocą, gdy staję się świadomy po pozbyciu się swojego brudnego ciucha, wtedy problem w drugim człowieku znika. Zmienia się widzenie. Widzę to ale już jako nie problem, który starałem się naprawić. Widzę coś innego i dopiero wtedy mogę być naprawdę pomocny.
    Zwróćcie uwagę, że nie napisałem: mogę pomóc ale mogę być naprawdę pomocny.
    A to ogromna różnica.
    Pomagać chcę ja w szmatkach by móc się później taką pomocą chełpić.
    Być pomocnym chętnie zgadza się ten bez szmatek, widząc że staje się narzędziem w doskonałym Planie Stwórcy.

    Lekarzu, ulecz najpierw siebie.
    Oj byłem ślepy. Bez tego uleczenia nawet nie wiedziałem że biję zamiast kochać.

    1. A wczoraj na tapecie telefonu ujrzałem mnóstwo siódemek.
      7°C, 77% baterii, 17:17, 17000,
      Zajrzałem do netu i wszędzie pisało podobnie o siódemkach. Byłem pozytywnie zaskoczony ale dzisiejszym przebudzeniem o wiele bardziej.
      Tak, w moim świecie liczby nie rządzą moim życiem ale Jaźń, Duch, Anioły, Bóg, z pewnością komunikują się poprzez liczby.
      Bardzo długo (względna ocena) widywałem czwórki. Czasem jakbym robił krok wstecz, trójki. Urodziłem się pod piątką ale siódemek nigdy nie widziałem aż do wczoraj.
      Po tym jak Myśląca Inaczej napisałaś mi że kręcę się w kółko. Pomyślałem: pewnie tak i nie w jednym miejscu.
      I zrobiłem co zrobić trzeba
      A teraz pora wstać bo tak ładnie słonko dziś świeci ☀️

      Pozdrawiam Was

      1. Jasio, można i w jednym zdaniu.
        Więc specjalnie dla Ciebie wszystko w jednym zdaniu:
        Chodzi o Miłość

      2. Poniższe słowa nie są do Ciebie Jasio, no chyba że zechcesz.
        Kiedyś jak ktoś mówił że moje komentarze są za długie, czułem się nie swojo nawet dając wiarę, że ktoś ma rację.
        A dziś zobaczyłem taką scenkę, gdzie wchodzi facet do sklepu obuwniczego i nosi rozmiar buta nr 42. Przymierza buty o rozmiarze 45, po czym oburzony mówi do ekspedientki: pani, te buty są za duże!
        Ekspedientka nie ma powodu być zmieszana.

        Za małe dla kogo?
        Za wysoki dla kogo?
        Dobry dla kogo?
        Nie odpowiedni dla kogo?
        Każdy jest na innym etapie, co dobre dla mnie dziś, nie musiało być pożądane wczoraj i nie musi być odpowiednie dziś ale dla kogoś innego.
        Czy nie osądy mówią nam, że coś jest dobre lub złe?

      3. Ale jak klient poprosi buty w rozmiarze 42 to sprzedawca nie poda mu 45-tek

        Kiedyś Jasio poprosiłeś o wyjaśnienie czemu nie ociepliłem drzewek i one przemarzły.
        Nagadałem Ci pełną czapkę a prawda była prosta. Bo nie byłem świadomy.

      4. „Więc specjalnie dla Ciebie wszystko w jednym zdaniu:
        Chodzi o Miłość”.

        dziekuje !
        to sie nazywa Jasnosc !

    1. Dobre ! i jakże właściwe podejście . Przebudzenie to nic innego jak METAMORFOZA WŁASNEGO JA (ŚWIAT)

      Powodzenia Wielka Duszo wszystko w sobie masz Obudzić się czas po co sen czyjś śnic? tam ciągle koszmaru ciągnie się nić . Zacznij swoje Światło „budować” -zobacz- nic nie trzeba robić by dobro obrazować 🙂 Samotność to najcudowniejsza rzecz przecież tam PRAWDZIWA WOLNOŚĆ JEST . 🙂

      1. „Samotność to najcudowniejsza rzecz przecież tam PRAWDZIWA WOLNOŚĆ JEST .”

        Toz to Nwo chce Ludzi zamienic w istoty bez serc i Duszy, takie maszyny zyjace w malych klitkach bez zadnych polaczen duchowych czy uczuciowych.
        Tak Turcy wychowywali Janczarow. Takie, ot, samotne machiny wojenne.

        ps; TY, MI, niewiele o samotnosci prawdziwej wiesz, bo masz meza i corke.

      2. Separacja ciał nie musi oznaczać samotności. Nawet wtedy można czuć Jedność ze Wszystkim Co Jest.
        Wszystko jest Jednym, więc nikt nie jest sam.
        Samotność nie istnieje ale uczucie osamotnienia, tak.
        Kiedyś przeczytałem, że samotność szkodzi bardziej niż wypalenie dwu paczek papierosów dziennie.
        Poczucie osamotnienia raczej nie jest miłością, więc będzie wywoływać stan chorobowy.

      3. „Wszystko jest Jednym, więc nikt nie jest sam.”

        Dziad o szydle, Baba o powidle ! 😉

        Wedrowcze, ja o konkretach : RODzina, dom, zona, mąż, dzieci, a do tego dalsza RODzina i Przyjaciele.

        Dywagacje nad tym, kto z kim jak polaczony wirtualnie i myslowo mile, jesli ta podstawa jest spelniona.
        Wiesz, nawet dobry deser nie smakuje, jesli nie zjesz wpierwej normalnej strawy.

  5. Cel i Sens Życia Mojego , Twojego, Waszego, Ludzkości Najważniejszy.
    Nie ogarniam chaosu i treści tzw ”wypełniaczy” jak tzw …….
    ”wypełniacze w ”karmie” …przypominam ”’Jesteś Tym Co Jesz”
    Chcę Ogarniać Moje Życie i nie łykam tego co Chaos wprowadza do Serca Mojego…..Słoneczka ☀

  6. Piszę z mojego ukochanego Sado ogrodu w fazie przyjmującej się, więc większą część zajmuje w wyobraźni. O a tam widzę domek a tam domki gościnne 🙂 i sauna jest też dla gości.
    Naszła mnie taka myśl, że kiedyś jak słyszałem by wybaczyć 77 razy 7 to znaczy pozwolić sobie tyle razy wchodzić na głowę.
    Bzdura
    Ale skoro ja tak myślałem to może i ktoś mógł tak odebrać moje propozycje.
    Wybaczam by nie chować urazy która mnie zeżre od środka i fizycznie dosłownie może wywołać raka. Więc kiedy mnie nachodzi złość na kogoś to wybaczam i jak za tydzień znów mnie najdzie myśl z tą osobą to znów wybaczam i aż do skutku aż poczuję ulgę i uwolnienie, z możliwością zmian na zewnątrz.
    Jeśli chodzi o pozwolenie sobie wchodzenia na głowę, czyli nie pilnowania swojej granicy to jest inny temat.
    Jak stanę autem prawidłowo a ktoś mi zablokuje wyjazd to nie będę stał i wybaczał i czekał aż odjedzie, tylko telefon w dłoń, holownik i dziękuję.
    A jeśli mnie po tym będą jeszcze nachodzić myśli i agresja na tego kogoś co mnie zablokował, to będzie dla mnie znak że mam sobie coś wybaczyć a o czym przypomina mi ten człowiek z tym autem.
    Już nie jednemu na progu swego domu powiedziałem wypier… i czuję się z tym dobrze i uraz nie chowam. Ale jak trzeba to trzeba, zwłaszcza gdy obracamy się wśród lunatyków co nie widzą i nie słyszą.
    A jak mnie ktoś powiedział wypier… to trzeba było wziąć na klatę i też wybaczyć.
    Milego

  7. Styl życia stanowi zagrożenie..ponad 80 p proc. Ludzi żyje w miastach…w oderwaniu od Natury…

    Świadomość rozwijają Ludzie o Osobowości Ukształtowanej
    którą potrafią ciągle rozwijać..

    ”Osobowość rozwija się nieustannie już od naszych narodzin poprzez całe nasze życie do śmierci. Przez ten czas wymaga prawdziwej troski i uwagi, gdyż wiele czynników może zaburzyć jej prawidłowy rozwój, prowadząc w ten sposób do zaburzeń, a niekiedy nawet do rozpadu struktury osobowości.”

    http://www.sp1.ndworgd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=55:rozwoj-i-ksztatowanie-osobowoci-a-jej-zaburzenia&catid=36:publikacje&Itemid=63

    Ktoś …RODzic … powinien czuwać nad rozwojem osobowości dziecka i wtedy ukształtuje się Człowiek Świadomy.

    1. W środę od rana pod siedzibą Narodowego Funduszu Zdrowia „Solidarność” prowadzić będzie akcję protestacyjną „w związku z sytuacją w tej instytucji”. Jednocześnie związek zawiesza trwająca od lat współpracę z PiS w regionie.
      https://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,25731193,solidarnosc-oglasza-separacje-z-pis-na-pomorzu-zachodnim-i.html?disableRedirects=true  
      „Solidarność” Pomorza Zachodniego ogłasza separację z PiS i domaga się przyjazdu Jarosława Kaczyńskiego
      https://www.tvp.info/46846093/nielegalne-zakupy-w-bagazu-podrecznym-zatrzymano-obywatela-izraela  
      Przemyt broni do Polski przez Izraelitęhttps://www.dorzeczy.pl/kraj/130767/ekspert-ds-wizerunku-koronawirus-moze-wplynac-na-kampanie.html  
      https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/6444669,atak-na-dzialaczy-konfederacji-poznan.html  
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/130551/jeden-dostal-piescia-po-glowie-drugi-gazem-po-oczach-dzialacze-konfederacji-zaatakowani-podczas-zbierania-podpisow.html  
      Ataki na działaczy Konfederacji w przeciwieństwie od ataku jednego na działacza PiS media w tym TV milczą (praktycznie cisza w eterze)
      https://www.tvp.info/46839633/bosak-popelnil-wieksze-i-grozniejsze-przestepstwo-niz-pochwalanie-rabunku-i-kradziezy-mocne-slowa-korwinmikkego

      https://www.dorzeczy.pl/obserwator-mediow/130794/biolodzy-dla-wsj-sa-tylko-dwie-plcie-meska-i-zenska.html  
      https://www.tvp.info/46799918/amerykanin-wystrzelil-sie-w-powietrze-zginal-kilka-sekund-po-starcie-wideo  
      https://www.dorzeczy.pl/kraj/130572/grodzki-boi-sie-odwolania-zmiany-w-senacie.html  
      https://www.tvp.info/46846944/ruszyl-proces-przeciwko-kierwinskiemu-z-powodztwa-pis  

  8. Majk, super, że jesteś na Blogu, bo mam z kim pogadać o syntezatorach. Zobacz muzeum syntezatorów. Ten chłopak na tym filmie jest podekscytowany i ja go rozumiem 😃 Gdyby mnie tam wpuszczono, to pewnie bym się posikał, bo tak byłbym zajęty „macaniem” tych vintage instrumentów, że nawet bym zlekceważył sobie pójście „za potrzebą” 😁😁😁: https://www.youtube.com/watch?v=0XrPLBSlopQ

  9. Witajcie wracając na chwilę do wątku koronawirusa – ktoś wcześniej umieścił tu link do tego filmu

    Była też dyskusja o tym, że można przebadać swoje geny (nie pamiętam, ale chyba za darmo)…..

    Łącząc te 2 wątki mam wrażenie, że to, co mówi Ewa Pawela o spersonalizowanej broni biologicznej i bombach etnicznych nie jest przypadkowe.

    Dodaję też link do artykułu (po francusku), gdzie jeden ze znanych francuskich polityków wypowiedział się o koronawirusie „dla” do osób powyżej 70 lat:
    https://www.lemonde.fr/les-decodeurs/article/2020/01/27/un-depute-lrm-a-t-il-souhaite-un-coronavirus-chez-les-plus-de-70-ans_6027377_4355770.html

  10. Ostatnio zamieściłam post o etymologii słowa druid – wrzucam jeszcze raz ponieważ nie widzę go tu:
    dru – drzewa
    uid – wiedzieć, widzieć
    Czyli druid to ten, który ma wiedzę o drzewach.
    Najciekawsze jest jednak dla mnie podobieństwo poszczególnych składowych tego słowa do słów w języku polskim 🙂

    1. Z Wiatrem we Włosach,

      to jest dziwne, bo Twój komentarz z 25 lutego z 23:16 jest zatwierdzony i powinien się wyświetlać, a w praktyce się nie otwiera…
      Nie ogarniam tego.

      Coś czuję, że WordPress przechodzi na „bardziej subtelne” (bo niewidoczne) formy cenzury niewygodnych Systemowi treści…

      1. A to ciekawe……
        Pytanie, czy druidzi są tacy ważni, czy widoczne „gołym okiem” podobieństwo do słów polskich?

  11. Benjamin Fulford
    https://meditation539.com/?p=12286

    Koronawirus to teatrzyk dla mas
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pandemia_grypy_A/H1N1_w_latach_2009%E2%80%932010

    Epidemia świńskiej grypy z 2009/2010 roku pochłonęła kilkanaście razy więcej istnień, a nie uderzyła tak mocno w gospodarkę.
    Bezpośrednio na skutek pandemii zmarło 100–400 tys. osób, a za sprawą powikłań dalsze 50–180 tys.
    Trochę może być ciężej, ale to tylko chwila do upadku światowej ekonomii.
    Jednak Chińczycy wydają się dokonywać najbardziej rozsądnej inwestycji ze wszystkich – żywność. Przypomnijcie sobie, jak historia króla Midasa jasno dała do zrozumienia, że nie można jeść złota (lub srebra). Według źródeł rosyjskiego FSB, Chiny zakupiły ogromne zapasy orzechów, suszonych owoców, mięsa i konserw rybnych. Są to produkty spożywcze, które nie wymagają chłodzenia ani gotowania i są wykorzystywane do kampanii wojskowych i do udzielania pomocy podczas katastrof.

    Chińczycy mogą mieć rację, teraz może być dobry czas, aby upewnić się, że macie swój osobisty zapas żywności (ryż i fasola są tanie i praktycznie nie psują się).

    Po drugie, słyszymy, że prezydent Turcji Recep Erdogan wkrótce zostanie obalony z powodu planów ekspansji neoosmańskiej. „Erdogan jest tymczasowy. Zostanie on obalony, gdy tylko przekroczy ustaloną przez Putina granicę”, poinformowało źródło w FSB. Próbował uciec do USA, aby uzyskać pomoc, ale już spalił te mosty.

    Na koniec, zarówno rosyjskie jak i tajwańskie źródła podają, że przewodniczący ChRL Xi Jinping został zabity i zastąpiony przez sobowtóra. Dlatego niedawno zniknął z widoku publicznego na 12 dni podczas epidemii koronawirusa. Nie udało nam się jednak uzyskać potwierdzenia tego ze źródeł chińskiego rządu.

    Warszawska giełda w 7 dni spadła z 2100 pkt. do ok. 1800 WIG20.
    Cofnęła się już 10 lat (całą dekadę) w tył, a to dopiero wstęp, giełdy całego globu idą w dół (swojskie złoto najdroższe od dekady, a paliwa płynne, w tym benzyna, lecą w dół).
    Również rod (pierwiastek z grupy metali platynowców), który trzyma się z dala od radaru, również zamknął się na poziomie 12300 USD za uncję. Sześć miesięcy temu kosztował 3500 dolarów za uncję.
    Rok temu cena wynosiła 2500 dolarów za uncję. „Jest używany poza światem w tajnym programie kosmicznym. Mam bezpośrednią informację na ten temat”, wyjaśnia źródło w CIA.

  12. „RODY – bezcenne, dają Siłę i MOC!”

    Kobieta uRODziwa, też mi się kojarzy z RODem.
    Wolę mówić o kobietach, że są urodziwe, zamiast, że są piękne czy śliczne.
    RODak
    RODowód
    RODzic

    1. Ciemni mają swoje kody,
      A My mamy SWOJE RODY
      Ich kody to szatańskie zniewolenie,
      A nasze RODY to nasze korzenie.
      I choćby się ciemni zesrali to by naszym korzeniom i rady nie dali . 😃😃

  13. „Wyższy Poziom”

    Żyjmy w zgodzie i w Miłości, bez kaźni, lania po pyskach i łamania kości.
    Wilk z baranem, łoś z dzikiem, lew z myszą, a krowa z bykiem.
    Wilk z baranem niech sobie pójdą na piwo i zapiekanki, a zimą proponuję im wspólny wypad na narty, czy jakie tam sanki.
    Kot z psem niech wezmą w końcu ślub, a będzie very good.
    Niech nikt się nie gniewa i nie boczy, nawet jak był w pracy w nocy.
    Krowa niech popatrzy z miłością na swego byka, który pręży muskuły, pieprzy dyrdymały i coś ostatnio fika.
    Niech mu ugotuje pomidorowej zupy, a później, trzymając się „za ręce” niech wejdą do swej chałupy.
    Niech dadzą tam upust swej miłości i niech się płodzą w dużej ilości.

    ViS

  14. „Bo chyyyyba jestem człowiekiem… 😀 😀 😀 😀 😀”

    Trochę z innej beczki, bo kiedyś jako mały chłopczyk to byłem parę razy wzięty za dziewczynkę 😱 😁 Jak kiedyś stałem w kolejce po warzywa, to dorośli ludzie- ludziska, którzy tam stali, śmiali się ze mnie, że jestem jak dziewczynka. Innym razem jak chodziłem na basen, to trener pływania też mnie wziął za dziewczynkę 😀 Pewnie dlatego, że miałem delikatny głosik i czepek w kwiatki 😂 Matula mi taki czepek kupiła, bo nie przewidziała tego, że z tego powodu chłopacy na basenie się ze mnie śmiali. Dziękuje Mamusiu za tamto doświadczenie ha ha 🤣 🤣 🤣. Powiedziałem wtedy Mamie, że trener pływania wziął mnie za dziewczynkę i kupiła mi nowy czepek, bez kwiatków 😁
    Idę zaraz do lustra, bo chce sprawdzić, czy aby na pewno jestem facet 🤔 🤔 🤔 🤣

  15. https://www.tvp.info/46829262/tajne-archiwum-watykanskie-opublikowane-to-efekt-czterech-lat-badan-dokumentow
    https://www.tvp.info/46886780/papiez-nieliczni-wiedza-o-nas-wszystko-my-o-nich-nic-to-niebezpieczne
    https://www.tvp.info/46883385/choc-duzo-wieksza-od-ziemi-to-moze-istniec-na-niej-zycie-zaskakujace-odkrycie-naukowcow
    https://www.tvp.info/46865821/w-belgii-obroncy-zycia-moga-trafic-do-wiezienia-trwa-debata
    https://www.tvp.info/46884937/chaos-polityczny-i-koronawirus-z-iranu-w-iraku
    https://www.tvp.info/46885131/odwolano-obrady-komisji-weneckiej-powodem-koronawirus
    https://www.tvp.info/46876393/harry-i-meghan-nie-beda-juz-mieli-ochrony
    https://www.tvp.info/46882470/informator-czuchnowskiego-zmyslal-ws-papaly-byl-takze-zrodlem-do-tekstu-uderzajacego-w-zone-ministra-ziobry
    https://www.tvp.info/46842465/rosja-impeachment-i-znow-rosja-demokraci-nadal-strzelaja-w-trumpa-slepakami
    https://www.tvp.info/46889233/pompeo-zaoferowalismy-iranowi-pomoc-w-walce-z-koronawirusem
    https://www.tvp.info/46477425/goraca-whisky-zamiast-antybiotykow-brytyjczyk-twierdzi-ze-pokonal-koronawirusa
    Konstytucja 1935
    https://wolnislowianie.wordpress.com/2020/02/27/iii-rp-jest-nielegalna-i-przyznaje-to-choc-nie-wprost-nawet-mainstreamowa-gazeta/

    http://courtesa.eu/wp-content/uploads/2019/05/WYROK-IA-18_2019_.pdf


    https://www.money.pl/podatki/akty_prawne/uchwala;senatu;rzeczypospolitej;polskiej;z,monitor,polski,1998,012,200.html

    https://static1.money.pl/d/akty_prawne/pdf/MP/1998/12/MP19980120200.pdf


    https://pl.wikipedia.org/wiki/Alicja_Grze%C5%9Bkowiak
    https://gwiazdy.wp.pl/pawel-krolikowski-byl-przygotowany-na-wszystko-przed-smiercia-zalatwil-najwazniejsze-sprawy-6483473366533761a
    https://www.tvp.info/46888235/biedron-na-razie-nie-poleci-do-chin-wyglada-to-jak-druga-madera-wideo
    https://www.tvp.info/46883009/pirat-zdobyl-259-punktow-karnych

  16. „W tym miejscu pragnę uwagę zwrócić na jeden bardzo ważny aspekt . Otóż zstąpienie Energii Chrystusowej – ucieleśnione w osobie Jezusa -mogło zapisać inną kartę w historii. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych inkarnacji wysokich Świetlanych Istot , tak samo wtedy -przed 2000 lat -otwarte zostało KOSMICZNE OKNO MIŁOŚCI . Akt ten dotyczył nie tylko ludzi . Był to DAR MIŁOŚCI dla całej planety , ze wszystkimi jej królestwami. Kosmiczny Chrystus -niezauważalnie dla ludzkiego oka – zakotwiczył w świecie materii aspekt zespołowego Wyższego JA – uzdrawiającą Energię , której ziarna rozkwitną pełnym kwieciem już niebawem . Historyczne posłanie Miłości , które miało pobudzić proces uzdrowienia w bardzo krótkim czasie zostało skorumpowane przez ówczesne Negatywne Energie, znajdujące się w pełnym rozkwicie. Być może zaczniesz zdawać sobie teraz sprawę jaką ucieleśniamy siłę i wielkość skoro zdołaliśmy przeciwstawić się NAJCZYSTSZEJ ENERGI MIŁOŚCI , PŁYNĄCEJ PROSTO OD ŹRÓDŁA . Udało nam się zablokować nie tylko samą Energię Chrystusowego Posłania ale nawet użyć jej do niewyobrażalnych okrucieństw . Okazaliśmy się bardziej brutalni niż można by przypuszczać (…) Odrzuciliśmy Energię która mogła i potrafiła bezboleśnie rozwiązać oddziaływanie prastarej karmy . Czy nie przypominasz sobie sobie powtarzanego wciąż wezwania PRZEBACZ ! PRZEBACZ! PRZEBACZ! Przede wszystkim sobie , a dopiero potem bratu.”

    Jakieś pytania jeszcze odnośnie Jezusa ? i czy w tej chwili nie robimy tego samego ? Gramy wszystkimi kartami ego odrzucając dobrą nowinę ?

    „SEKTY próbują zasiać wielki chaos w budzącej się nowej świadomości o możliwościach wejścia do Królestwa Światła . Samozwańczy guru bazując na cząstkowych rozpoznaniach , sami wręczają sobie legitymacje najwyższej władzy i z ich pomocą zbudują NOWE WIĘZIENIA . Wykorzystując coraz to nowsze możliwości prześwietlenia Nowego Bytu , prowadzą tysiące niewinnych poszukujących ludzi w nowe uzależnienie , narażając ich na straty Wszyscy ci psudoprorocy są nosicielami niskich wibracji . (…) W chwili obecnej jest to dość poważny problem. ”

    A dopiero co to niedawno moja Mądrze Prowadząca mnie Dusza napisała . Idę czytać dalej tak to chyba bywa między tymi co szukają Prawdy i sobą ją czytają a między tymi co swoje własne prawdy tworzą a miedzy tymi co je nie wiadomo skąd głoszą ambona . Idu czytać dalej przy tym coraz głośniej się śmiać

    1. Droga MI.
      „A dopiero co to niedawno moja Mądrze Prowadząca mnie Dusza napisała . Idę czytać dalej tak to chyba bywa między tymi co szukają Prawdy i sobą ją czytają a między tymi co swoje własne prawdy tworzą a miedzy tymi co je nie wiadomo skąd głoszą ambona”
      Można jaśniej? Nie jestem bystry i nic z tego nie kumam ☹️

      1. Drogi Krzysztofie przed odnalezieniem tego wpisu który tu zacytowałam, moja Dusza napisała rano po raz kolejny aby być uważnym za kim i czym się idzie . Bo są Istoty które prowadzą ludzi na manowce Minn sekty/ ezoteryka która źle przekazuje słowa mistyków . Kim są owe osoby? czy też manipulowane być może w swej nieświadomości ludzie , każdy musi sam się w tym rozpoznać . Żyjemy w czasach przeogromnej manipulacji .
        Dobrym przykładem są Pleye , podpięli się pod Nową Erę New Age ludzie medytują w dobrych intencjach a ilu wie ,że są w tym momencie ich karmidłem ? wysysem energetycznym . Ponadto wedle wiary/myśli będzie ci dane . Człowiek jest projektorem o czym śni to się manifestuje w materii . Czy może tak być, iż Pleje chcą stworzyć kolejny słoik/więzienie poprzez nas , czy jest to możliwe ? jest Jeśli ludzie wierzą w tą całą ezoterykę to wedle wiary będzie im dane obudzą się na planecie sryjących jak jak to mówię kwiatkami z Miłości ale to będzie nadal słoik w różowych okularach . Ja też nie jestem „bystra” Uparta 🙂 w szukaniu Prawdy Jedynej jaka jest , czyli idę poprzez odrzucenie wszelkich kłamstw tego świata , bo Prawdy to się chyba nie da opisać 🙂 Nie bez powodu mówi się iż tylko Ty jako Ty możesz odnaleźć Prawdę w sobie nikt za nikogo się nie Obudzi przecież. A że po drodze tu milion pułapek to już inny temat .

        Dlaczego polecam książki z Seri Ja jestem Innym Ty , ponieważ jest tam zawarta duża część wiedzy o otaczającym nas świecie , przemianach , o tym kim lub czym jest Lucyfer i wiele innych cennych informacji , które podnoszą świadomość . Nie oznacza to że są jakimś moimi Guru Przewodnikami i jedyną Prawdziwą Drogą . Jednakże wiedzieć tzn też widzieć .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      2. O i proszę jak na zawołanie
        ” Opierając się na pracach Arguellesa, uprościł wiedzę zapisaną przez Kosmiczne Świadomości w świecie Majów abyś i ty drogi czytelniku , mógł je sobie przyswoić tak by przygotować się na nadchodzące zmiany – zmiany otaczającego Cię świata. Ty- jako jednostka- MOŻESZ DOPROWADZIĆ DO UZDROWIENIA CAŁOŚCI. Ty sam , wykorzystując POTĘGĘ WŁASNEGO UMYSŁU, możesz zmienić otaczającą cię rzeczywistość. Tylko TY! Żaden Guru! Żadne prawa rządzące w naszym świecie ! W tym miejscu apeluję do wszystkich czytelników o nietworzenie na bazie tej wiedzy stowarzyszeń i fanklubów kalendarza Majów . Proszę o zachowanie szczególnej ostrożności celem wyeliminowania potencjalnych pseudouzdrowicieli duchowych podszywających się pod znawców tematyki lub współprace ze mną – tłumaczem i autorką serii. Wymieniajcie poglądy w luźnych grupach , w gronie osób , do których macie pełne zaufanie . Zaznaczam że wiedza przekazana w tej części nie ma prawa wyłączności. Nie przyjmujcie jej na ślepo . Zawsze starajcie się WYCHWYCIĆ WŁASNĄ PRAWDĘ .”

        JA JESTEM INNYM TY
        KOMPENDIUM

      1. Łukaszu, właśnie taki jeden Tygrysek 😃 z gadzimi oczami do mnie ostatnio bardzo się przymila, inna sprawa, że ja go codziennie na tarasie dokarmiam. 😄😄
        Sprawdziłam że ma pionowe źremice takie same jak angielska rodzina królewska, w chwilach gdy zabraknie im papu, czyli krwi niewinnych dziciątek.

        Strach się bać, w jak podłym świecie przyszło nam żyć, dobrze, że nadchodzi kres tego gadziego plugastwa.

        MIŁOŚĆ i DOBRO są niezwycięžone, bo zawsze i wszędzie, prędzej, czy później draństwo i plugastwo pokonają.

        Każdy z nas co powyższą broń w sercu swoim nosi, žyć i spać może spokojnie, bo nic mu nie grozi.
        Miłego dnia wszystkim pięknym Duszom życzę. 😘

      2. „MIŁOŚĆ i DOBRO są niezwycięžone, bo zawsze i wszędzie, prędzej, czy później draństwo i plugastwo pokonają.”

        BIADA TYM KTÓRZY SKĄPIĄ MIŁOŚCI !
        Oni poniosą winę , jeśli świat umrze od własnego jadu !
        Po co żyjesz jak nie potrafisz kochać ?
        POZWÓL NAM ZBAWIĆ ZIEMIĘ MIŁOŚCIĄ !
        Laotse

        Chyba powinnam to wkleić pod wpisem katolika , hmmmm

      1. Zwierzęta odczuwają niebezpieczeństwo w pierwszej kolejności niż ludzie….
        Myślenie przestrzenne i serca biciem …wszystkie przestrzenie są otwarte a ludzie wolą siedzieć w swym więzieniu…modlić się na kolanach myślami ściągając bidę…niepokój…/nie-pokój/
        Stań się Słońcem, Promieniem i Światłem … I Stworzysz Świat
        Marzeń…Pełen MIŁOŚCI…

        https://pieknoumyslu.com/inteligencja-przestrzenna-czym-jest/
        ”Ludzie, u których inteligencja przestrzenna jest dobrze rozwinięta, z łatwością myślą o obrazach i fotografiach, wizualizują je, projektują lub rysują.”💓

  17. Cześć
    Kilka dni temu Jasio napisał:
    „Wyksztalcony nie znaczy „swiatly” !
    Swiatly to bedacy Swiatlem, niosacy Swiatlo, Swietlisty…”

    Jednym słowem LUCYFER, czyli niosący światło.
    Ciekawe. Może Zło jest bezimienne, bezpostaciowe, a zostało przypisane Lucyferowi / Szatanowi za to, że obudził Adama i Ewę, dając im Wiedzę.
    Tu należałoby zapytać, dlaczego Bogu tak bardzo zależało, aby A i E pozostali „uśpieni”. Z ludzkiego punktu widzenia uczciwym by było, aby Bóg ostrzegł Adama o konsekwencjach nieposłuszeństwa. Wychodzi na to, że chodziło tylko o ślepe posłuszeństwo. A może rzecz w tym, że od tej pory ludzie mogli oceniać uczynki Boga, co Istocie będącej w swoim mniemaniu doskonałą, było nie w smak. Po co zatem ta podpucha i „danie szansy” na złamanie zakazu? Pewnie głupio by było pastwić się nad ludźmi bez powodu. Spotkała ich „zasłużona kara” w postaci śmiertelności, chorób, cierpień – po wieki wieków. Bo przecież zesłanie Odkupiciela niczego tak naprawdę nie zmieniło. „Zmycie Grzechu Pierworodnego” i „gładzenie grzechów świata” nie przywróciło ludzkości Raju.
    Skutek przybycia Jezusa był natomiast taki, że Jahwe z Boga kilkunastu (12) małych plemion izraelickich, stał się Bogiem znacznej części ludzkości… liczba ofiar uległa zwielokrotnieniu…
    Wracając do Lucyfera, Niosącego Światło (Światło budzi), to nic dziwnego, że jest zwalczany przez Jahwe, któremu wydaje się wyłącznie zależeć na ślepej wierze, posłuszeństwie, wielbieniu i czołobitności…

    pozdrówka dla wszystkich 🙂

    1. Nie pomyślcie tylko sobie, że jestem satanistą ; nie mogę nim być, ponieważ głęboko nie wierzę w judeo/chrześcijańskiego Boga a zatem w wytwór tej wiary – Szatana / Lucyfera. Nachodzi mnie czasem, żeby „pojechać” sobie po Starym i Nowym Testamencie.
      Współczuję chrześcijanom, że żyją w takich oparach absurdu. Smutne jest to, że (prawie) każdy katolik – jakby się nie starał – żyje w poczuciu grzechu i winy.
      Spotkałem się z poglądem, że po śmierci każdy dostaje to, w co wierzył. Jeśli tak jest, to jeszcze bardziej współczuję katolikom. Prawie każdy ma poczucie grzechu i wierzy, że zasługuje co najmniej na czyściec…

      Dzień pięknie mi się zaczął. Zaraz po 6 zobaczyłem 30, jeśli nie więcej jemiołuszek. Głosy mają jak małe dzwoneczki. Bajeczne.
      Mam nadzieję, że nie zapowiada to nadejścia prawdziwej zimy ☹️

      Miłego dnia życzę wszystkim 🙂

    1. Sorry, ale nie zaśmiecam swojej przestrzeni osobistej, czytając takie rzeczy. Odrzuciło mnie po pierwszych kilku zdaniach.

      Serdecznie polecam wszystkim artykuł dr. Jerzego Jaśkowskiego w marcowym numerze miesięcznika „Zdrowie Bez Leków” 🔆

      1. W tym numerze jest o właściwościach guggul – गुग्गुल – w sanskrycie DEVA DHUPA- ja to palę, gdy chcę oczyścić przestrzeń z negatywnych energii i zarazków i komarów.
        Jak się to słowo przetłumaczy, to oznacza : owo, co chroni od chorób. Medycyna ayurwedyjska stosuje guggul na różne schorzenia: działa przeciwzapalnie, ściągająco i antyseptycznie, również obniża poziom cholesterolu, zapobiega powstawaniu zakrzepów, wzmacnia układ odpornościowy.
        Guggul działa wszechstronnie bo na wiele schorzeń.
        Ale nie jest dobry, jak ktoś ma choroby nerek, dla kobiet w ciąży i karmiących. Jak ktoś bierze leki na cukrzycę i nadciśnienie, to musi sprawdzić, czy może je brać z guggul.

  18. Ok, Twoja reakcja TAW, na te głupoty mi wystarczy, jako odpowiedź.
    Wygląda na to, że nadal jestem bardzo podatna na wpływy zewnętrzne i muszę się jeszcze wiele nauczyć.
    Znikam z Twojego bloga.
    Na razie nie jestem godna.
    Dzięki ☻

    1. Nie musisz „znikać”, tu pojawiają się tacy zagubieni wędrowcy jak ja sam. Myślisz, że mnie jest łatwo zmagać się na co dzień z dojmującymi wyzwaniami dnia?

      Ale się nie poddaję: dziś zrobiłem ok. 10 km na Bosaka👣 po matrixowym Wilanowie 😀

      Mieszkańcom Wilanowa serdecznie polecam darmowe sesje REFLEKSOLOGII na cudnych kamyczkach w ogólnie dostępnym Street Workout Park 😀👣

      https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/14292269_1183290245047975_3364950802886154367_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=8024bb&_nc_oc=AQlDWnKLtz-CedmQKYz0K8Me0oT1-TusgQLcCZTlVZyRHgE3jHOeI8fnnvH-1FBJbC8&_nc_ht=scontent.fwaw7-1.fna&_nc_tp=14&oh=a500c817126eb1e40b03a84a32f91fdd&oe=5F030FCF

      https://facebook.com/Wilanow.Dzielnica.m.st.Warszawa/posts/zapraszamy-do-street-workout-parkustreet-workout-park-to-kolejna-propozycja-akty/1183291498381183/

      1. Ale ja wiem, że Tobie nie jest łatwo. Ja to wiem i „chylę czoła „. Przyjmujesz na siebie, dzień w dzień, mnóstwo różnej energii . Musisz to wszystko filtrować, by pozostać przy zdrowych zmysłach. Ja tego nie potrafię. Zresztą moja prośba, do Ciebie, o przeczytanie tego czegoś i opinię spowodowana była moim strachem i koniecznością przekazania części tego uczucia komuś, kto podejdzie do tego w miarę racjonalnie i bez emocji. Wybrałam moją Mamę i Ciebie, ponieważ wiedziałam, że akurat Wy jesteście w stanie przejąć część mojego strachu i naprowadzić moje emocje, z powrotem, na właściwy tor.

        Masz w sobie coś, co mnie do Ciebie przyciągnęło (Nie tylko mnie, ale piszę teraz o sobie) .

    2. Kataros. Chcesz się bać, to się boisz.Sama szukasz tego strachu czytając takie bzdety.Strach powoduje to, że przestajemy myśleć logicznie.Skupiając swoje myśli na czymś tak negatywnym tylko sobie szkodzisz. Usiądź spokojnie, odetchnij głęboko i pogadaj ze swoją Duszą🙂Ona Ci odpowie czy masz się czego bać.

      Nie ma się co nakręcać, trzeba o siebie dbać🙂Będzie dobrze🙂

      1. Radochna jesteś radosna i piękna
        jak ndchodząca pachnąca wiosna, 🌻 🌼
        rozsiewasz miłe warkocze promieni
        z bosęgowania po cudzie Matce Ziemi.👣

      2. Tak Radochna, masz rację. Wynika z tego, że strach jest mi, nadal, do czegoś potrzebny. Unikam, jak mogę, negatywnych informacji, chociaż nie – kanał informacyjny „leci” non stop.
        Tak, sama przyciągam tego typu rzeczy.
        Wynika to, chyba, ZE STRACHU PRZED PRZEOCZENIEM CZEGOŚ WAŻNEGO. Wyszłam z założenia, że wolę się bać, ale wiedzieć, niż nie bać się z niewiedzy.
        Nie potrafię filtrować i racjonalnie rozporządzać zasłyszanymi informacjami. Mój mózg chłonie wszystko, jak leci, bezkrytycznie.
        Masami najbardziej efektywnie steruje się poprzez strach, a ja , mimo, że o tym wiem, nadal jestem częścią ogłupionej masy.Jestem bardziej świadoma, jednak nadal w niej tkwię.

    3. Jesteś godna wszystkich wspaniałości bo jesteś wspaniała i o twej wspaniałości zaświadcza Stwórca Wspaniałości. Reszta jest snem.
      Stwórca Wspaniałości nie czyni bubli.
      Wszystkie Jego Dzieci są przewspaniałe.
      Pozdrawiam Wspaniałe Rodzeństwo 🙂

      1. Dziękuję Wędrowcze.
        Wiem, że jestem wspaniała i godna wszystkich wspaniałości, tylko , jak sam wiesz, bycie wspaniałym i godnym wszystkich wspaniałości to stan umysłu, a ja go jeszcze nie posiadam.
        Na razie,po przeczytaniu fragmentu tego czegoś ,długo nie mogłam zasnąć. W okolicach godziny 3:00 usnęłam na godzinę, po upływie tego czasu obudziłam się i ponownie zapadłam w sen o 6:30. I wtedy pojawiły się koszmary.
        Czyli, przeczytanie tego tekstu spowodowało ciąg negatywnych zdarzeń, cała noc była do dupy, psychika sama siebie dręczyła przez wiele godzin – brakiem snu , strachem oraz , w momencie, kiedy udało mi się wyłączyć i usnąć horror kontynuowany był w koszmarach sennych.
        Teraz, pisząc te słowa, nadal jestem zdenerwowana i wściekła, na siebie, że dałam się, dobrowolnie wciągnąć w tę niebezpieczną grę.
        Nie mogę zniknąć, ponieważ świadomość bycia częścią społeczności TAWerny daje mi siłę, do niebycia częścią ogłupiałej masy, na światopogląd której, wciąż jestem, niestety, podatna.

      2. Tak Katharos, swoje emocje przed snem zabieramy do snu i tam kontynuujemy ich przeżywanie mając koszmary. Też to niedawno zauważyłem. W jakim stanie kładę się spać, takie mam sny. A kto chciałby śnić koszmary?
        Trudno mi uwierzyć że kiedyś lubiłem oglądać horrory. I takie miałem sny i horrorów doświadczałem również na żywo.
        Ktoś kiedyś powiedział że nie ma nic straszniejszego od strachu.
        I właśnie sobie uświadamiam, że kiedyś często a i obecnie jeszcze zdarza mi się rozprzestrzeniać informacje, które mają na celu wywołać lęk. Okropne, rozprzestrzeniać lęk. Bardzo chciałbym rozprzestrzeniać pokój i radość, bo kto przy zdrowych zmysłach wolałby widzieć smutne, przelęknięte i zapłakane twarze w miejsce radosnych i szczęśliwych? A i jeszcze wśród szczęśliwej przyrody, radośnie brykających zwierząt, szczęśliwych rozśpiewanych ptaków 🐥🌳🌻🌾🕊️🐿️☀️🤗

        „Teraz, pisząc te słowa, nadal jestem zdenerwowana i wściekła, na siebie..”
        Przypominasz mi że potrzebujemy większej wyrozumiałości dla samych siebie. Bo co za różnica czy będę się wściekał na kogoś czy na siebie. To mnie zawsze wściekłość zaboli. Bycie wściekłym na siebie jest jak podrzynanie sobie gardła. I za co? Za to że popełniliśmy błąd? On już dostatecznie zabolał. Bić się za to drugi raz i tak naprawdę przedłużać stan bycia bez radości, bez pokóju?
        Kurde, odebrałem sobie radość życia. Za karę odbiorę ją sobie jeszcze na jeden dzień.
        🙂

      3. Tak Wędrowcze, Strach to najgorsze, co może wygenerować ludzki mózg.
        Mnie strach wykańcza. Dosłownie. Umiejscawia się w żołądku, powoduje jego zaciśnięcie, mdłości, niechęć do jedzenia i taki stan ciągnie się czasem tygodniami. Znam to uczucie z dzieciństwa. Już dorosłam, ale tamto uczucie pojawia się do dziś, tylko trwa dłużej i gorzej sobie z nim radzę.
        Psycholodzy świetnie wiedzą, jak sterować człowiekiem. Ba – jak sterować ludźmi, całymi rzeszami ludzi, masami.
        Przerażony człowiek jest w stanie zrobić wszystko i we wszystko uwierzyć.
        Straszne………..

      4. Oooooo, bardzo się cieszę . Bardzo się cieszę, że nie jestem sama w tym dojmującym doświadczeniu 😉
        A tak na serio, TAW, to jest paskudne uczucie.
        Trwa tak długo, jak zechce i nic nie da się z tym zrobić. Przynajmniej ja nie potrafię.
        Próbuję wszystkiego:
        1. Nie zwracam uwagi na dojmujący ścisk w żołądku.
        2. Zwracam uwagę, ale się na nim nie skupiam.
        3. Obserwuję uczucie strachu umiejscowione w żołądku, kiedy się nasila, a kiedy jego nasilenie się zmniejsza.

        Nic nie pomaga. Dojmujący, paskudny ścisk żołądka nie chce zniknąć.

        4. Wkurwiam się, na maksa, mam tego dość i chcę się tego pozbyć. I nic.

        Absolutnie nic się nie zmienia. Jeśli strach się tam umiejscowi, to zniknie dopiero wtedy, kiedy sam zechce. Ani wcześniej, ani później.
        Paskudna sprawa, a najfajniejsze jest to, że przez wiele, wiele lat żyłam w przekonaniu, że każdy, absolutnie każdy, w stresującym momencie tak ma.
        A nie. Nie każdy.
        Kiedy się o tym dowiedziałam, byłam taka bardzo zdziwiona, że aż trudno mi opisać to zdziwienie 🙂

      5. Teraz jest czas odpadania starych, wielowiekowych nieewolucyjnych programów zapisanych w naszych polach. Te programy, zanim odpadną, muszą niestety się ujawnić. I te momenty ujawnienia, fizycznej manifestacji są najbardziej dotkliwe. Słowo „dotkliwe” jest tu idealne, bo obrazując daną nieciągłość, zawiera w sobie też pewną wskazówkę do pracy nad danym tematem. „Dotkliwy” pochodzi od „dotyk”. Starosłowiańskie techniki uzdrawiania oparte są na Dotyku, na masażu. Ja świadomie kładę Dłonie (w majańskiej matrycy Tzolkin jestem Niebieska Ręka) na tych miejscach w Ciele, które w danym momencie potrzebują doenergetyzowania 👐

        Ważny jest też przy tym świadomy spokojny, pogłębiony, wydłużony oddech. Przy stresie i niepokojach praca z Oddechem jest kluczowa.

      6. „Trwa tak długo, jak zechce i nic nie da się z tym zrobić.”

        Czy gdyby człowiek wiedział, że otaczający go świat nie jest rzeczywisty, to czy mógłby się bać?
        I czy strach nie jest skutkiem wiary w to że świat na zewnątrz jest prawdziwy?

        Ale ten świat jest prawdziwy. Takie mamy przekonanie. I przeoczymy to co wewnątrz a przyglądając się temu co na zewnątrz, wierzymy i lękamy się.

        A wychodzi się z tego odwracając to, czyli przeoczając to co na zewnątrz i przyglądając się temu co wewnątrz.

        Gdy przyglądamy się temu co wewnątrz w pokóju, to dowiadujemy się co z wewnątrz wytworzyło świat zewnętrzny, dochodzi do korekty ale ważne jest też zrozumienie wtedy że świat zewnętrzny jest wtórny i następstwem wewnętrznego. Wtedy rozumiemy że nie jesteśmy ofiarami zewnętrznego lecz twórcami i tak znika lęk.

      7. Tak, zgadzam się z Tobą. Dlatego staram się tak poukładać swój świat wewnętrzny tak, by miał wpływ na zewnętrzny i aby ten był jego odbiciem. By świat zewnętrzny był odbiciem moich wewnętrznych, własnych pragnień. Bym śniła swój własny sen, a nie była jedynie bohaterką cudzego snu, przebiegiem którego steruje osoba śniąca, a nie ja sama.
        Staram się , by na mojej drodze stawali ludzie ( i sytuacje) o podobnym światopoglądzie i tacy, którzy mogą mnie czegoś nauczyć, stać się dla mnie wsparciem i inspiracją, a nie tacy, którzy będą wzmagać moje wewnętrzne rozterki i gmatwać je jeszcze bardziej.
        Wiem, że to ja sama mam największy wpływ na mój świat wewnętrzny, jednak żyję wśród ludzi, energie się przenikają.

        No, ja tak to widzę.

      8. Wędrowiec pisze: „Wtedy rozumiemy że nie jesteśmy ofiarami zewnętrznego lecz twórcami i tak znika lęk”.

        Zgadzam się z Tobą, kiedy u mnie w 1996 r. nastąpiła owa cudowna błoga metamorfoza po wielu latach życia w strachu z powodu ciężkich życiowych doświadzceń, odkryłam, że to ja sama tworzyłam wewnątrz owe lęki.

        Cieszę się, źe mam to już za sobą, bo teraz wiem, że to już nie ma szans powrotu do mnie.

        Wszystkim z serca życzę takiego stanu.

      9. A wiesz co ja widzę Katharos?
        Widzę, że jestem odpowiedzialny za to co widzę i zbyt łatwo o tym zapominam. Nie ma przypadków i jeśli spotykam Ciebie, SłowiAnkę, Myślącą Inaczej to coś dla mnie znaczy. Tym bardziej jeśli coś mnie w widzianym świecie zewnętrznym porusza, to już na pewno coś to dla mnie znaczy. I dowiedzieć się, co to takiego jest, mogę poprzez wzięcie odpowiedzialności za to że Was widzę w takich doświadczeniach. A dalej spojrzenie do wewnątrz, bez emocji, bez walki, bez nacisku, bez zniecierpliwienia, segregowania, odrzucania. Całkowicie zgadzając się na ujrzenie tego co tam zastanę.
        Tak się właśnie budzę, tak się uwalniam od lęków, tak doświadczam widzeń duchowych które nie są jednak wiedzą a wciąż postrzeganiem lecz najbliższym prawdy (Wiedza jest w sercu, ciało odczuwa i jest w pewien sposób oświecone).
        Więc często zdarza mi się tak, że zamiast to zrobić, kieruję uwagę na zewnątrz i pouczam to co wskazuje mi punkt wymagający przemiany we mnie. Zwracam się do tych którzy wchodzą w pole moich doświadczeń z powodu, który na nich projektuję i o którym zapominam.
        Wtedy kręcę się w kółko. Tylko dojrzenie tego powodu w sobie, pozwala się od niego uwolnić.
        A gdy tego nie robię, to spotykam osobę która ma tak samo, która kręci się w kółko, poucza mnie o tym a nie odnajduje w sobie tego co ją porusza. Zupełnie jak ja.
        Gubię się w tym jeszcze i zatracam granicę kiedy mam najpierw posprzątać u siebie, gdy coś na zewnątrz mówi mi o takiej potrzebie, a dopiero po tym powiedzieć coś jeśli jestem kierowany nazywając to głosem serca; i zamiast tego, zamiast wybaczenia, dokonuję projekcji, pouczam i przyklepuję stare śmieci w sobie zamiast je usuwać.
        To jest wciąż atak, subtelny ale jest. Atak na lustro w którym widzi się innego ja. Klepanie łapką na muchy po lusterku zamiast zdjęcie muchy z siebie.
        To można zrobić tylko odwracając uwagę od zewnątrz, od lustra i przekierowanie jej do wewnątrz, odkrywając muchę, oświetlając ją światłem Świadomości. W świetle problem znika. Ale widząc go na zewnątrz i wierząc że tam jest, utrzymuje się go.
        To teraz pójdę trochę popracować.

      10. Wędrowcze, ten komentarz to chyba skierowany jest do kogoś konkretnie, prawda?

        Duchowość towarzyszy nam na każdym kroku. Ja również jestem mocno „uduchowiona”, jednak, od czasu do czasu, muszę zejść na ziemię, w celu zachowania równowagi, yyyyyyyyyyyy, duchowej 🙂

        Staram się nie oceniać innych ludzi. Ich zachowanie, czy światopogląd ,nie moja sprawa, wiadomo. Wolę wyrazić swoje zdanie, z którym, albo ktoś się zgadza, albo nie.

        Nieocenianie innych jest trudne, taka ludzka natura i trzeba się tego nauczyć.
        No cóż , nie wszystkim ta wiedza „wchodzi” łatwo 😉

      11. Wypuściłem kilka komentarzy z opisami jak nie pomagać.
        Wskazywanie palcem na lustro i mówienie gdzie siedzi mucha, nikomu nie pomaga.
        Odnalezienie tej muchy u siebie, jest nie tylko najlepszą pomocą dla siebie ale również dla tego, który mi o niej przypomina.
        Więc praca nad sobą może być najlepszą pomocą jaką możemy dać Światu.
        🙂

      1. Dziękuję ☻ Wędrowcze.
        Nie miałam pojęcia , że wiesz o mojej słabości do zwierząt.
        Może to obsesja już, nie wiem, ale uczucie do zwierząt jest szczere i wypływa z mojego „serca” .

      2. Wiem, bo mam to samo.
        Kiedyś z sideł wyciągnąłem sarnę która wpadła w nie dosłownie chwilę wcześniej. Szedłem z Misiem i usłyszeliśmy bek sarni. Jeszcze się rzucała przy nas ale w końcu się uspokoiła. Nic jej się nie stało, miała niezadrapaną szyję a złapała się na linkę za nią. Ukląkłem za nią i głaskałem ją a ona sobie leżała i nie bała się. Cudowne zwierzę. Zdjąłem jej linkę z szyi i natychmiast się poderwała i uciekła. W sidła wpadł mi jeszcze Misio i wyciągnąłem z nich jeszcze jednego psa. Niestety obaj już nie żyją. Mojego przyjaciela ktoś otruł i tak to przeżyłem że piłem codziemnie przez dwa tygodnie zasypując ogromny dół w którym go pochowałem a który wykopałem w celach budowlanych. Zasadziłem tam krzewy i postanowiłem nie mieć więcej zwierzęcia na własność. Chętnie przyjaźnię się z dzikimi i wiejskimi biegającymi luźno. Tylko dlatego unikam jedzenia mięsa. Nie dlatego że szkodzi albo że mi nie smakuje. Za bardzo kocham zwierzęta. I też się zastanawiałem czy to nie obsesja lub coś na podobieństwo poczucia winy za okropne traktowanie zwierząt. Nie wierzę że mogłem w młodości wogóle pomyśleć o kopaniu pułapek na zwierzęta. Niegdy tego nie zrobiłem ale miałem pomysły. Nie miałem dla nich serca. Tak samo z lasem. Mam zapisany na siebie kawałek lasu nie dlatego że lubiłem las a dlatego że lubiłem wyroby z drewna. To coś jak lubienie zwierząt na talerzu. I gdy ten las dostałem niby na własność, zacząłem się zmieniać i zamiast go wyciąć na budulec, zacząłem sadzić drzewa.
        Więc las chyba też kocham, tak jak zwierzęta i całą przyrodę. A teraz uczę się kochać ludzi. I tu przydaje się wybaczenie a nawet mam pewność że bez niego tego się zrobić nie da.
        Mój sado-ogród nie ma ogrodzenia również z powodu zwierząt. Sarny obgryzające drzewka dawały mi w kość ale jakoś sobie radzę i gdy drzewka i krzewy podrosną, zwierzęta będą tam mile widziane. Pokarmu nie braknie. Latem cienia również. Cieszę się jak dziecko nawet z tego że osy zakładają sobie tam gniazda albo gdy odkryłem modliszki. Kreciki, łasiczka, sarna i piękne jaszczurki. A od kilku już tygodni nad głową cudnie śpiewają Skowronki.

      3. W takim razie mamy , Wędrowcze, bardzo podobne doświadczenia.
        Ja również w wieku szkolnym, szkoła podstawowa i średnia, miałam , jakby to ująć, może NORMALNY stosunek do zwierząt. Nie marzyłam o zakładaniu sideł , czy strzelaniu z wiatrówki do zwierząt, ale oglądając , w tv przypadek skrzywdzonego zwierzęcia, moja reakcja była mniej więcej taka
        – Boże, co za ludzie. Jak tak można, jak tak można,
        lub coś w tym stylu i szłam na górę, do swojego pokoju ( mieszkałam w piętrowym domu ) zajmując się swoimi sprawami.
        Dopiero pewna sytuacja całkowicie zmieniła moje podejście.
        Otóż miałam taki moment w swoim życiu, kiedy to nie dogadywałam się z moim , napakowanym testosteronem, bratem i Mamą i przeprowadziłam się do Babci, która mieszkała sama, również w dużym , piętrowym domu, z kotką Zuzią.
        Kotka już wtedy była w słusznym wieku – miała 12 lat i była kotkiem wychodzącym. Nikt specjalnie nie zwracał na nią uwagi, ponieważ latem, większość czasu spędzała poza domem, a zimą spała gdzieś na meblach.
        Pewnego dnia wróciłam późno wieczorem, weszłam do pokoju i moim oczom ukazał się niecodzienny widok – na środku łóżka, zwinięta w kłębek, spała Zuzia. Weszłam po cichu, żeby kotki nie budzić. Sytuacja powtarzała się wieczór w wieczór. Z czasem zaczęłam kupować Zuzi smakołyki i każdego wieczoru jadła coś smacznego.
        Po jakimś czasie przeniosłam się do pokoju na górze, Zuzia ze mną, a niedługo całkiem się wyprowadziłam i zabrałam kotkę ze sobą. Bałam się trochę , jak Zuzia poradzi sobie w bloku, zamknięta 24 h na dobę zmuszona załatwiać się do kuwety, której nigdy na oczy nie widziała. Poradziła sobie świetnie. Po trzech dniach korzystała z kuwety i stała się „kotem poduszkowcem”.
        Pokochałam tego kota całym sercem, tym bardziej, że to ona pierwsza pokochała mnie.
        W wieku 21 lat, po zaciętej walce, kotka odeszła.
        Od tamtej pory moje podejście do zwierząt zmieniło się o 180 stopni.
        Teraz, oglądając zwiastun jakiegoś programu, w zapowiedzi, co w programie, kiedy słyszę – ktoś tam znęcał się……..
        nie czekam nad kim się znęcał i przełączam na inny program. Dziś nie jestem w stanie znieść bestialstwa wobec zwierząt. Nie chcę wiedzieć, ani słyszeć na ten temat.
        Wiem, do czego potwory są zdolne i to mi, w zupełności wystarczy.
        Dlatego byłam zdziwiona, że zwróciłeś uwagę na moją miłość do zwierząt, ale teraz już wiem, dlaczego – ponieważ kochasz je tak, jak ja.
        Serce rośnie. Moje serce rośnie, ponieważ mężczyźni mają dużo mniejszą wrażliwość wobec zwierząt i mniejszą wrażliwość w ogóle. Nie wszyscy, jak się okazuje, ale większość.

      4. Tawie,czy techniki oddechu o których piszesz i objawianie się starych programów zanim odpadną dotyczą także dzieci,a raczej nastolatków?

      5. Niestety nie mam takiej wiedzy. Obserwując znanych mi nastolatków, widzę, że to bioroboty. Oczywiście w każdej regule są wyjątki, więc być może dzieci wyewoluowanych RODziców mają inaczej. W każdej generacji są „istoty z misją specjalną”, które schodząc tu, przyjęły na siebie cały bagaż dojmujących doświadczeń bytu „na tym łez padole”. Otrząsnąwszy się z tego, będą pomagać innym w przechodzeniu podobnych procesów.

      6. Miałem dziś w głowie słowa „misja specjalna” i w myślach jeszcze pojawiłeś się Ty a teraz widzę Twój komentarz z tymi słowami TAW, ciekawe.

        Też myślę że są ludzie z misją specjalną i nie mogli mieć łatwo biorąc na siebie bagaż doświadczeń jak piszesz.
        Mają trudniej by następnym szło się łatwiej i kolejnym jeszcze łatwiej.
        Ciekawe ile ich jest i czy wszystkim się udaje.

      7. „Ciekawe, ile ich jest i czy wszystkim się udaje”.

        Wielu poległo, bo nie poradzili sobie psychicznie, za bardo weszli w gęstość 3D. Wielu przechodzi to „samotnie”, a pozostałym ufam, iż się przebudzą z gęstości 3D i sobie przypomną.

        „Ja Jestem Innym TY”
        Kompendium

        Zakupić (polecam), wielu zrozumie procesy na Ziemi, wielu zrozumie, czego doświadcza i wielu, mam nadzieję, uaktywni się pamięć. Oraz zrozumie inne pojęcia. Mnie Dusza dobrze poprowadziła nawet podczas ataków na mnie. Ale jak ludzie będą się kręcić w kółko i omijać wiedzę, to będą się kręcić w kółko.

      8. A dlaczego Ty droga Myśląca Inaczej widujesz ludzi kręcących się w kółko?

      9. 😂 😂 😂
        Wędrowcze … ja Ciebie bardzo proszę to nie lekcje z katechety .
        Kto rozumie ten rozumie a kto nie ten nie . Wybacz ale nawet nie ogarnąłeś będąc tyle czasu na blogu kim są Humanoidzi . Wiedza to nie tylko Duchowość ale również to co się dzieje wokół nas . Czasem idzie na serio zwariować . Znasz takie powiedzenie nie zadawaj głupich pytań.

        Dobrego Dnia Wszystkim i Tobie Wędrowcze. Smacznej kawusi

      10. Kochana MI, ja znam inne powiedzenie: „Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi”. Gdybyśmy nie zadawali pytań, uważanych przez niektórych za głupie, nie dowiedzielibyśmy tego co do tej pory zostało odkryte, a ile pytań i odpowiedzi jeszcze przed nami?

        😉

      11. „Wybacz ale nawet nie ogarnąłeś..”
        A gdybym Ci odpowiadał tymi samymi słowami?
        Ty też wybacz ale może zajmij się sobą, nie mną.

      12. Teraz widzę jaka to wątpliwa przyjemność być naprawianym przez nieuzdrowionego lekarza.
        Nie mam nic do Ciebie Myśląca Inaczej ale nie podobają mi się praktyki które stosujesz na mnie, dlatego odbijam piłeczkę a Ty nie widzisz tego, kiedy mówię Ci: ODPUŚĆ, WYLUZUJ, tylko to co chcesz zobaczyć i przywalasz się a to do rakietki a to do piłeczki gdy odbijam to czym mnie atakujesz. Próbując udowodnić jak to bardzo nie jestem ogarnięty.
        Niech Ci będzie, nie jestem. Ok? Zrozumiałem a teraz idź gdzie indziej naprawiać, ja sobie poradzę.

        TAW, ViS i wielu innych, ależ musiałem być nieznośny w swej arogancji wytykając Wam błędy. Próbując zabić moją muchę waląc Was po czołach.

        No ale za takie doświadczenie z Tobą MI, już gdzieś głębiej jestem wdzięczny. Za Ciebie w moim życiu też. Chociaż w tej chwili mogę być nieprzyjemny, ta chwila jest potencjałem bym to sobie wybaczył, bycie nieuzdrowionym lekarzem próbującym uzdrawiać innych kiedy miał uzdrowić siebie. I za to Ci dziękuję.
        Pora się od tego obłędu uwolnić i więcej nie zapominać w kim jest problem, bo nigdy nie w tym na kogo się patrzy lecz zawsze w tym kto widzi.

        Po swoich doświadczeniach wiem że po przebudzeniu (w jakimś temacie) przestaję widzieć problem a dostaję zrozumienie.
        I tam gdzie było poruszenie nakłaniające do ataku, pojawia się wdzięczność.

        Poruszenie lub Wdzięczność
        Po tym mogę odróżnić co mną kieruje i czy się już obudziłem.

        Chyba to sobie zapiszę

      13. Wędrowcze ja jestem odporna na tych to co nie czytają ze zrozumieniem tylko to co chcą zrozumieć to se czytają 🙂 oraz na kaznodziei wszelkich maści 🙂 co do poniższego tekstu… nikogo tu nie naprawiam jak już kiedyś wspomniałam nie mam na to nawet ochoty program Jezusa z Nazaretu przepracowałam już jakiś czas temu , zasada jest prosta ten kto nie chce pomóc sobie sam nikt mu nie pomoże . Jednakże dziękuję ci szczerze popchnąłeś moją ewolucje Duchową chyba o 100 lat do przodu 🙂

        Wszystkiego Dobrego 🙂

      14. Laszko Cudna , owszem to Prawda co piszesz , jednakże ki ma dwa końce ,jak to powiadają bynajmniej ja, -są i głupie pytania a wtedy się na nie głupio odpowiada .
        „Głupie pytania ”
        -gdzie jest lodówka ?
        – w kuchni
        – a gdzie jest kuchnia ?
        -W DOMU W KTÓRYM MIESZKASZ 30 LAT ! 😂 😂 😂

        Ściskam i Całuje Mocno

      15. noo, w temacie lodówki można jeszcze zapytać, dlaczego światło się w niej cały czas świeci..😂😂😂. Przyznaję rację, są głupie pytania….

      16. Jak pytanie zostanie osądzone zamiast zrozumiane, może zostać nazwane głupim.
        Pytanie może mieć lub nie mieć sensu a jego zrozumienie, bądź zrozumienie że go nie ma, przyniesie odpowiedź inną od krytyki, choćby była brakiem odpowiedzi.

      17. Laszko 😂😂.😂😂
        ❤ ❤ ❤

        Samych Dobroci Ci życzę

      18. [Myśląca Inaczej o 25 lutego 2020 o 10:41
        Nie wbijesz się na tor spirali żyjąc dalej w iluzji poczytaj siebie kręcisz się w kółko . Proszę abyś nie odbierał czegoś osobiście czy jako przytyk czy że jestem mądrzejsza , patrzysz to widzisz okłamujesz się widzisz co chcesz .

        Wędrowiec o 25 lutego 2020 o 11:28
        A czemu miałbym się obrażać, przecież mówisz o sobie 🙂]

        „..widzisz co chcesz.” – Myśląca Inaczej
        „A dlaczego Ty droga Myśląca Inaczej widujesz ludzi kręcących się w kółko?” -Wędrowiec

        Naprawdę takie głupie to pytanie?

        Miłego Myśląca Inaczej

      19. ” Mojego przyjaciela ktoś otruł i tak to przeżyłem że piłem codziemnie przez dwa tygodnie zasypując ogromny dół w którym go pochowałem”

        Tak wlasnie dzialaja ci od „antyzycia”.
        Trucizna weszla nie tylko w cialo Twojego Psa Przyjaciela.

        Przez dwa tygodnie zatruwales sie alkoholem.

        A gdyby tak umiescic na tablicy ogloszen w sklepie czy przy gminie ogloszenie na duzej kartce :”Kto otrul psa ” ?
        Nazwanie „po imieniu”, nawet w takim prostym pytaniu, dziala jak lustro Ateny !

    4. Kasiu, jak sama widzisz, miałem przerwę w udzielaniu się na Blogu, ale jestem z powrotem. Zgadzam się z tym co mi napisała Krysia, abym nie przesiadywał w świecie wirtualnym-na komputerze. Jednak ja robię swoje, zarówno w realu, jak i tu, u Was na Blogu. Jak miałem przerwę w udzielaniu się na Blogu, to przeczytałem sobie „Solaris” Lema. Specjalnie z Biblioteki wypożyczyłem tę powieść. Coś pięknego. Ta metafizyczna, wielowymiarowa powieść, zainspirowała mnie do głębszych kontemplacji Życia i do nagrania cyklu utworów elektronicznych „Solaris 1”, „Solaris 2” itd. Jeszcze tych utworów nie nagrałem, bo pracuje nad innymi, ale mam chęć nagrać „Solarystczną muzykę elektroniczną”.

      1. ViS, zauważyłam, że zrobiłeś przerwę, ale była to przerwa zaplanowana, o ile dobrze pamiętam.
        Nie wiedziałam, że tworzysz muzykę. Ja bardzo chętnie posłucham.
        Skończyłam szkołę muzyczną, w klasie fortepianu, wirtuozem nie zostałam, heh, ale fascynują mnie ludzie, którzy potrafią komponować i tworzyć muzykę. Dla mnie to fascynujące, więc jestem jak najbardziej za tym , byś prezentował swoją twórczość na YT.

      2. Hej
        To polecam Ci i wszystkim jeszcze „Kongres futurologiczny” S. Lema. O iluzji w iluzji, jak ruskie matrioszki. Klimat trochę jak w „Procesie” F. Kafki.

        Pozdrówka

      1. I może dlatego we wszelkiego typu wiadomościach i informacjach podaje się prawie same katastroficzne wieści. By trzymać ludzi w lęku, by ci z kolei nieświadomie dokonywali tworzenia własnej rzeczywistości opartej na lęku.
        Jakoś nie widziałem w tv programów o cudownych uzdrowieniach a za to o chorobach jest mnóstwo itd.

      2. I dlatego ze zwykłej grypki zrobili pandemię, by Ludzkość tak wystraszyć, aby później dla Jej dobra ją spacyfikować, zaczipować i dalej hulaj dusza dla nich, ale nie z nami tym razem te numery ciemne nazistowskie Brunery. 🙂 bo tym razem Centralne Słońce na was ,morderców Ludzkości tej Planety czeka.

      3. NIE MA KOCHANA ANIU CZAS TO SKOŃCZYĆ Z CIEMNOTĄ ZAKŁAMANIEM BUNTOWANIEM NAS ISKIER PRZECIW SOBIE ROBIENIE Z NAS A CIUL WIE KOGO DOBRZE WIEDZĄ KIM JEST 144 000 TYS CZAS ŁAPAĆ STER Z PRĄDEM WIBRACJI W GÓRĘ SKOŃCZYŁ SIĘ STER PT W DÓŁ CZYLI DESTRUKCJA A TAKIEGO WAŁA JAK POLASZA CAŁA

        DROGI PANIE TAWIE ZAKŁADAM BLOGA W BLOGU PT
        DOŚĆ WSZELKIM GROBALNYM KŁAMSTWOM 😂 😂 😂

        ŚWIĄTYNIA BOGA

        Tam gdzie brakuje MIŁOŚCI
        pomieszczenia są zbyt zimne ,
        aby zaproponować Bogu mieszkanie .

        Tam , gdzie obce jest PRZEBACZENIE
        dom jest zbyt niegościnny ,
        aby poprosić Boga o pozostanie .

        Tam gdzie odmawia się POTRZEBUJĄCYM
        nie ma miejsca dla Boga.

        Tam gdzie rządzą NAKAZY I ZAKAZY
        jest zbyt ciasno , aby nakłonić Boga do pozostania.

        Tam gdzie się GNĘBI,
        echo skarżących jest zbyt głośne,
        aby Bóg okazał swą hojność .

        Tam , gdzie się lekceważy MĄDROŚĆ,
        Progi są zbyt niskie dla Wielkości Boga.

        Tam gdzie HUMOR i RADOŚĆ są nieznane,
        jest zbyt ponuro,
        aby Bóg zatrzymał się na nocleg.

        Tam, gdzie brakuje CZUŁOŚCI,
        Bóg czuje się nieswojo,
        Bo to nie jego dom.

        Tam gdzie zapomina się
        o poszanowaniu bliźniego,
        Bóg ominie takie lądowisko.

        Poziom ŚWIADOMOŚCI odzwierciedla stan domu,
        jaki proponujesz twojemu boskiemu „JA”

        SERCE jest ŚWIĄTYNIĄ BOGA !
        ŚWIĄTYNIE wznosi LUDZKA ŚWIADOMOŚĆ !

        Ja Jestem Innym Ty

        A po mojemu WRACAMY DO DOMU .

      4. MI pisze:”DOBRZE WIEDZĄ KIM JEST 144 000 TYS ”

        Moja droga MI gdyby tylko te 144 tysiące zechciało jednego pięknego dnia stanąć boso na Matce Ziemi i zechciało wysłać w przestrzeń piękną uzdrawiającą energię swoich serc, tobyśmy już dawno żyli w dobrobycie RAJU.
        Tak mało z siebie dać trzeba, by odczuć w sercu i wokół błogość NIEBA.

        TAK MAŁO……..TAK MAŁO, a zarazem wszystko, nie bądźmy skąpcami dla WIELKIEJ ZMIANY.

      5. Kochanie a jak mają stanąć skoro koło nas są ciągle takie manipulacje ? wszystko aby sobie nie Przypomnieć tyle głupot wokół teorii 144 000 tys(no gdzie nie wlezą tam napsocą) niszczenia nas od dziecka , skłócania , religie , kody śmierci czyli destrukcja straszenie Piekłem , utrzymywaniem w ciemności nieświadomości!!!! Jednakże Moja Dusza mówi Już Czas Przypominać sobie Kim Jesteśmy zamiast zajmować się pierdołami , rzekłam kiedyś iż wiele Dusz jest ważniejsze niż im się wydaje . I tak ci „najbardziej niegodni”życia ŻYCIEM SĄ !

        ❤ ❤ ❤ a bez nich nie ma życia i taka jest różnica !

  19. Nie ma znaczenia kogo lub czego nienawidzę.
    NIENAWIDZĘ a nienawiścią zabijam siebie. Jako że nie stworzyłem Siebie, nie mogę siebie unicestwić, ale zabijam ciało. Jedno i następne i następne.
    Nie ma znaczenia kogo lub co kocham.
    KOCHAM a miłość czyni mnie świadomym, budzi, uzdrawia, uszczęśliwia, rozprzestrzenia siebie, prowadzi przez świat bezpiecznie.

    Jaka ty jesteś piękna i młoda – padają słowa do Marii obecnie, matki J.
    Bo kocham – odpowiada

    Czy to na pewno geny lub odstawienie cukru robi tej kobiecie?
    https://dobrewiadomosci.net.pl/?s=Nie+je+cukru
    Jaka uśmiechnięta

    Przyroda, bosęga, przytulanie, zwierzęta, przy nich czujemy się szczęśliwi, mądrzejemy
    A może one pomagają nam jednak odłączyć się od myśli atakujących, lęk i nienawiść wywołujących, na miłość (pokój i radość tym samym) nas przestawiających, a więc na przebudzenie i uzdrawianie nastawiających.

    Śmiem stwierdzić że to co wtedy w człowieku jest, miłość, ona wszystko to robi.

    Mogę założyć spodnie i mieć myśli że one mnie ogrzeją i być z tego powodu szczęśliwy i przez to zdrowy.
    I mogę zdjąć spodnie i mieć myśli żem teraz nieograniczony i z tego powodu być szczęśliwy i przez to zdrowy.
    I mogę myśleć że to z powodu spodni jestem zdrowy i nie zauważyć że sam sobie funduję zdrowie, wybierając bycie szczęśliwym – w stanie miłości, niezależnie od okoliczności na zewnątrz 🙂

    1. Miłość, Dobroć = Szczęśliwość
      Szczęśliwość = Miłość,Dobroć
      Pozbycie się strachu = Błogość, Miłość, Dobroć, Szczęśliwość, po prostu stan ciągłego uniesienia.

      Powyższe słowa to najprawdziwsza PRAWEDA 💗 💚 .

    2. Katharos piękna Duszo nasze umysły walczą ze swoimi lękami,ale jak sama wiesz jest to długi proces .
      Nikt z nas nie może uwolnić się od zgiełku umysłu walczącego o władzę nad sercem.
      Wolność tkwi tylko w obecności Serca, to jest Wieczna Jaźń, opanowawszy umysł, żyje w tym wiecznym przepływie podczas pobytu na Ziemi.

      SOLIDNYM fundamentem Wniebowstąpienia i Ewolucja WSZYSTKICH na Ziemi jest procesem, który jest w toku, pamiętanie poprzez serce prawdziwego pochodzenia bytu, MIŁOŚCI.
      Ta pierwotna Boska jaźń jest Nową Boską Ludzkością i tylko dzięki Miłości można uwolnić się do bycia prawdziwą wieczną jaźnią w formie.

      Wszystkie istoty TERAZ przechodzą własny proces przebudzenia i zostają uwolnione przez serce.

      Na wiecznej scenie i tronie MIŁOŚCI promieniujemy teraz do wszystkich Istot, naszych Braci mniejszych i większych.
      Pomagamy uwolnić twierdzę umysłu, która żyje tylko przez strach.
      W ten sposób budzimy i aktywujemy Nową Ludzkość Światła TU i TERAZ.

      1. Aniu, w takim razie ja już jestem na tronie Miłości, tylko na takim małym tronie.
        Pokochałam zwierzęta z wzajemnością, jednak nie potrafię pokochać ludzi, choćby w połowie tak, jak zwierzęta.
        Byłoby cudownie kochać wszystkich i przez wszystkich być kochanym. Chociaż, mnie osobiście na tym nie zależy. Zresztą każdy z nas kocha nielicznych, trochę więcej lubi, do reszty ma stosunek ambiwalentny, bądź żaden.
        Istnieje jeszcze przyjaźń, ale to chyba inna bajka.

  20. Bo Miłość ma najwyższe, potężne ! wibracje Drogi Wędrowcze … może wszystko… i jest bezkresna …
    I dzięki temu Twoja spirala wznosi się coraz wyżej… 🦋

  21. Zastanawiam się nad tym, aby założyć nowe konto na YouTube, gdzie będzie tylko moja muzyczna Twórczość. Nie mam kamery, ale chce pomyśleć nad jakąś wizualizacją/grafiką do swojej muzyki. Przyznaje jednak, że chce poznać Wasze zdanie w tej kwestii. Tak szczerze, czy chcecie mojej muzyki słuchać? Uważam, że prowadzenie takiego muzycznego konta na YouTube ma sens, ale tylko wtedy jeśli są słuchacze:-) Jeśli nie będzie widzów, to usunę konto tak czy siak, ale mimo wszystko jestem ciekaw Waszej opinii.

  22. „ViS, zauważyłam, że zrobiłeś przerwę, ale była to przerwa zaplanowana, o ile dobrze pamiętam.
    Nie wiedziałam, że tworzysz muzykę. Ja bardzo chętnie posłucham.
    Skończyłam szkołę muzyczną, w klasie fortepianu, wirtuozem nie zostałam, heh, ale fascynują mnie ludzie, którzy potrafią komponować i tworzyć muzykę”.

    Tak, to było zaplanowane, aby zrobić sobie przerwę na Blogu:-)
    Ja uczęszczałem do ogniska muzycznego, ale jeszcze przed tym komponowałem, za co mnie pochwalił mój nauczyciel, który mi powiedział, że nie każdy z jego uczniów komponuje własną muzykę. Kiedyś chciałem założyć zespół syntezatorowy, grający ambitny i melodyjny synthpop, w niektórych utworach okraszony też gitarami. Z kumplem graliśmy na klawiszach, ale ciężko było znaleźć wokalistę. Najbardziej wkurzający był mail, jaki dostałem od faceta, który od razu chciał zarabiać pieniądze, a ja mu napisałem, że zespół dopiero zakładamy, więc nie mamy jak mu zapłacić, bo sami nie zarabiamy jeszcze. Facet już nie odpisał i nawet nie wiem, czy umiał śpiewać czy nie:-) Byli tacy, co pisali, że są zainteresowani, ale na próbę zespołu nie chcieli przyjechać, bo tamto, bo siamto. W końcu się wkurzyłem i nagrywam muzykę instrumentalną – głównie elektroniczną.
    Słucham różnej muzyki, zarówno klasyki, jazzu, popu, ale najbardziej lubię melodyjne syntezatorowe zespoły, takie jak ten. Ten utwór mnie bardzo wzrusza wewnętrznie. Jest Piękny. To nie jest tak, że ja tylko trenuję na worku treningowym i jestem wyrywny. Mam też swoją wrażliwość i romantyzm…:-) https://www.youtube.com/watch?v=liuyhzjNTj4

  23. „Trwa tak długo, jak zechce i nic nie da się z tym zrobić. Przynajmniej ja nie potrafię.”

    Słyszałem o takiej metodzie, aby skupić się na tym strachu-to znaczy zaakceptować go całym swym Jestestwem-ogarnąć Całym sobą-nie walczyć z nim. 🙂 Kasiu, uważam Ciebie za silną wewnętrznie hardą babkę i zgadzam się z TAWem, że teraz jest dotkliwy proces odpadania programów. W moim Życiu np. sporo się dzieje. W styczniu tak dużo się działo…że aż podrapałem się po głowie parę razy 🤣. Kiedyś w przeszłości, to radziłem sobie ze strachem np. przed chuliganami. Na moim osiedlu chodziły czasem grupki takich zadymiarzy i mieli nawet swoje ulubione ławeczki, na których sobie siadali. Kiedyś się wkurzyłem, bo chciałem akurat tamtą trasą iść do lasu, a wiedziałem, że chłopoki tam lubią wysiadywać. Nie miałem ochoty na bycie „trzęsi dupą”, bo jak chłopak jest „trzęsi dupa” to nie ma szacunku dla samego siebie 😀 Zacząłem specjalnie chodzić właśnie tą trasą, gdzie to całe towarzystwo lubiło się gromadzić, ( chociaż mogłem też iść okrężną trasą ). Chciałem też sobie coś udowodnić…, więc się wkurzyłem wewnętrznie ( autentycznie ) i na przekór wszystkiemu, chodziłem właśnie tam, licząc się z tym, że mogą mnie obić, zwłaszcza, że jeden z tych chuliganów już wcześniej mnie nie lubił i znałem go od małego. Dziwna sprawa, bo jak się przemogłem i też z pewnej przekory, zacząłem właśnie tamtą trasą chodzić, to już tych chuliganów na ławkach nie było.
    W różne dni powtarzałem chodzenie tamtą trasą, a chuliganów cały czas nie było. 🤣 🤣 🤣 Dlatego pokochałem tę swoją przekorę i uważam, że super jest się w Życiu czasem do czegoś Przemóc. Korzystnie to później działa na psychikę, zwłaszcza u chłopaka.

    1. Tak Vikingu, masz rację – jestem harda, ponieważ nie mam wyboru, poza tym nie lubię okazywać słabości.
      Tobie, pod tym względem, również niczego nie brakuje. Jesteś twardym facetem. Bezkompromisowym.
      Wydaje mi się jednak, że masz, czasem, chwile słabości i wtedy chciałbyś, żeby ktoś Cię przytulił i zapewnił, że wszystko jest dobrze i bez względu na to, co się będzie działo, poradzisz sobie, że Cię kocha takim , jaki Jesteś i że zawsze będzie stał po Twojej stronie.

      Jeśli chodzi o strach to bardzo go nie lubię. Nie akceptuję go, ale muszę z nim żyć, jak się okazuje, jak każdy. Przynajmniej większość.
      A to, o czym piszesz – że chodzisz drogami, na których czeka na Ciebie potencjalne niebezpieczeństwo ,to oswajanie lęku. Coś w stylu STRACH MA WIELKIE OCZY.

      1. Arkono, piękny widok. Musimy się otaczać takimi widokami. Miałam podobny obrazek, tylko z rodzinką lwów.
        Serce rośnie 🙂

      2. Katharos, to dla Ciebie 🙂

        Wsluchaj sie i cale Twoje jestestwo polaczy sie z Madroscia Natury i dalej przez Galaktyki ❤

        .https://www.youtube.com/watch?v=_cgTRI4gvjY

        Piekna jest Droga ktora idziesz.
        I przeciez nie Obiecali, ze bedzie latwa.
        Rys przeprowadza nas przez trudne przejscia.
        Stanowi pewna ochrone przeciw wszelkim zakusom "antyzycia".

        WSZAK RYSIEM JESTEM – PRZYRODY KREW NIEWYCZERPANYM POTOKIEM PLYNIE WE MNIE MILOSCIA BEZBRZEZNA

        .https://www.youtube.com/watch?v=CaB_qj_wF1Y

  24. Ale ludzie to nie myszy i koty i jak ktoś mądry, to nie uzależni się od dofinansowania a wykorzysta je do przejścia na zdrowy system współpracy, symbiozy z przyrodą i może nawet pomoże stworzyć warunki dzięki którym będą mogli przetrwać inni, my wszyscy.
    🙂

  25. A i jeszcze jedno oby nie doszło do nieporozumienia Dzieci Gwiezdne i inne nie są lepsze od Człowieka , żadne anioły , misje ratunkowe czy co tam jeszcze jest . ŻADNA ISTOTA ŚWIATŁA ŹRÓDŁA NIGDY NIE CZUJE SIĘ LEPSZA WIĘKSZA OD KOGOŚ INNEGO MA PO PROSTU INNY POZIOM ŚWIADOMOŚCI I TYLKO TYLE WSZYSCY JESTEŚMY JEDNYM . JEDNAKŻE WIEM CO ONE PRZESZŁY I WIEM ŻE MUSIAŁY TEŻ PRZEJŚĆ PRZEZ FALĘ WYCINANIA PAMIĘCI.

    1. Cześć MI 🙂
      Napisałaś „… tyle głupot wokół teorii 144 000 tys(no gdzie nie wlezą tam napsocą) niszczenia nas od dziecka , skłócania , religie , kody śmierci czyli destrukcja straszenie Piekłem , utrzymywaniem w ciemności nieświadomości!!!!”
      Chodz Ci o biblijne 12 plemion Izraela po 12.000 osób = 144.000 ? Ich pogardliwy stosunek i takież traktowanie gojów? Plus Apokalipsa Jana gdzie ocaleje naród wybrany, owe 144.000? O to Ci chodziło?
      Tak przy okazji. Jahwe był Bogiem plemiennym i dbał tylko o naród wybrany. I dlatego swoją emanację, JCh wysłał do plemion Izraela, (a nie np imperiów Rzymu czy Persji, gdzie oddziaływanie na Ludzkość było by i większe i szybsze). JCh miał za zadanie zbawić tylko i wyłącznie Żydów.
      Wg starohebrajskiego „bliźni” = sąsiad = Żyd. I nikt inny.
      PŚ, w tym Dekalog posługując się słowem „bliźni” ma na uwadze jedynie Izraelitów. Zatem czyny zabronione i nakazy Dekalogu dotyczą tylko Żydów. W tamtych czasach zabicie goja nie było morderstwem, a „kochanie bliźniego jak siebie samego” dotyczyło tylko tej nacji.
      Niestety Paweł z Tarsu, tzw apostoł
      narodów doprowadził do zakończenia plemienności żydowskiej chrześcijaństwa i rozszerzył je na każdego chętnego…☹️

      Dobrej nocki

    2. Witaj Krzysztofie 🙂
      „Chodz Ci o biblijne 12 plemion Izraela po 12.000 osób = 144.000 ? Ich pogardliwy stosunek i takież traktowanie gojów? Plus Apokalipsa Jana gdzie ocaleje naród wybrany, owe 144.000? O to Ci chodziło?”

      To że ktoś nazwał się Narodem Wybranym i wciska te kity innym nie oznacza że Narodem Wybranym jest :). Biblia nie jest kompletna a częściowa więc wiele rzeczy jest tam wyjęte z kontekstu a jak coś jest wyjęte z kontekstu to można nadać temu znaczenie jakie się chce czy też jak im(Okupantom ) wygodnie . Św Jechowy też mniemają , iż są Narodem Wybranym tzn że są ?
      A ponadto gdzie jest ewangelia MM ?

      Ziemia to żywa Istota na samą logikę (bo wielu tego nie pojmuje) gdyby była nie żywa jabłoń nie rodziła by owoców. My Jesteśmy z nią połączeni . Mogłabym ująć to tak człowiek to głowa ziemia to jego ciało , nie ma oddzielności . 144 000 tys utrzymywało ziemię czy też nadawało mu wizerunek . Jak to rozumieć ? prosto czyż ziemia na dany moment nie jest odbiciem nas czyli destrukcji ? . W momencie w której popadliśmy w nieświadomość oraz poczucie oddzielnia od bytu zaczęliśmy popadać w coraz niższą wibracje , Ziemia również ponieważ nie jest od nas oddzielona . Im większe wibracje w nas Miłości Akceptacji Dobroci tym większe wibracje Ziemi i unosimy się razem ponad ową w/w gęstość . Tym więcej raju na ziemi bo Miłość do siebie Miłość do natury to nasze wewnątrz odbijające się na zewnątrz czyli natura się odradza . Wraca to życia .
      144 000 tys to MY ISKIERKI ŹRÓDŁA 🙂 MY Tylko wycięto nam to z pamięci . Co do wszelkich relig i ich przekrętów mamy tu specjalistę pana Tawa . Ufam iż udało mi się jasno tym razem wyrazić/ wytłumaczyć kim jest 144 000 tys przy okazji odkrywając ich przekręty religijne .

      Dobrego Dnia Wszystkim

      1. Doprecyzuję jeszcze jedną kwestie odnośnie 144 000 tys . Nie jest to liczba która przetrwa jako Naród Wybrany . Przecież nas jest 3,5 mil na Ziemi a istnieje jeszcze Życie poza naszą Planetą . To jest liczba minimalna (połączenie) aby podnieść wibracje Ziemi do wyższej częstotliwości , im nas więcej tym lepiej Jakby się połączyło 3,5 miliona na raz, to byśmy już ludki latali po wszelkim wszechświecie.:D :D:D Ta Liczba rozwali też kopułę czyli więzienie według mowy Mistyków a po mojemu słoik w którym siedzimy , być może dlatego tak Grobale mieszały w kontekście wszelakich tłumaczeń.
        I kurcze nie umiem na dany moment jaśniej tego wyjaśnić ufam jednak że mi się udało .

      2. Cześć MI 🖐️🙂
        (dzisiejsze zdawkowe ‚część’ zatraciło swoje dawne znaczenie, które powiązane było z ‚czcią’, wyrażeniem szacunku i zazwyczaj towarzyszył temu pokłon).
        Dzięki za odpowiedź. Podoba mi się Twój punkt widzenia (pewnie dlatego, że jest podobny do mojego 🙂)
        Ale jeśli traktujemy owe 144 000 jako symbol, to do czego nawiązuje i od czego pochodzi?
        Sorki, ale dopada mnie, czasem upierdliwość, chęć drążenia.
        …. Buziaki?…

  26. Księżniczko Princesso Kasiu;-) a propo strachu, to taką muzykę uspokajającą znalazłem w 432 Hz: https://www.youtube.com/watch?v=3hxvULliUa0
    Jestem teraz w takim nastroju, że chce ludzi całować 🙂
    Czy jest tu ktoś na Blogu, kto chce być przeze mnie wycałowany i wyściskany? Ręce w górę, bo teraz robię listę i zapisy na ten miesiąc ;-))

  27. Pozdrawiam wszystkich Tawerniaków! Ptaki budzą się do życia. śpiewają godowo sikory bogatki i sikory modre, dzwońce i szpaki. W mieście. Przypuszczam,że na wsi jest jeszcze lepiej pod tym względem. Najgłośniejsze są sikory. Dobrej nocy!

  28. „Jeśli nie posiadasz wiele, nie musisz pracować całe życie jak niewolnik, żeby to wszystko utrzymać.”

    Jose Mujica

  29. Wczoraj miałem przebłyski dotyczące piramidy finansowej. Dziś przychodzi tego więcej.
    Wiecie jak działa piramida finansowa? Pewnie lepiej ode mnie. Tak ogólnie dla niezorientowanych.
    Zakładam organizację, tworzę system i moje zyski to wpłaty kolejnych członków.
    Namawiam 5 osób by wpłaciły po 100 zł. Ja zgarniam 500 stów a im mówię żeby każda wciągnęła po 5 osób które wpłacą po 100 zł tak by one również zgarnęły po 400 zł. A ja zgarniam coraz więcej nic nie dokładając. Tym którzy wchodzą, im się wmawia że podatek, wkład, jest obowiązkowy i niepodważalny.
    Model uproszczony. Mniejsza o to.
    Chodzi mi o to że system w jakim żyjemy jest taką piramidą finansową. Pewnie Ameryki nie odkryłem ale może są tacy jak ja, co się dotąd temu nie przyjrzeli.
    Ten system w którym żyjemy, również potrzebuje stale przybywających członków w liczbie wzrastającej. Utrzymywania tej proporcji piramidalej. Bo w chwili kiedy ludzie przestają wchodzić do systemu, system pada.
    Biorąc pod uwagę to że liczba ludności na planecie czy chociażbym w naszym kraju, nie może wzrastać w nieskończoność, system musi się któregoś dnia załamać.
    Dochodzą jeszcze czynniki zmienne jak rozwój technologii, który umożliwia zastępowanie człowieka przy produkcji. I spójrzcie, gdyby nie system piramidalny, czy rozwoju technologii nie powinien odbijac się na zmniejszeniu godzin pracy szeregowego człowieka? Czy wynagrodzenia nie powinny wzrastać?
    Wzrasta ale inflacja oraz potrzeba zwiększania godzin pracy, wydłużania wieku emerytalnego pomimo rozwoju technologicznemu. Czemu? Bo zatrzymał się przyrost ludności, rozrodczość a więc system zaczął stawać się nie wydolny. Oprócz tego w systemie zaczęły pojawiać się zawody, które go jeszcze bardziej obciążają.
    Można próbować system regulować, kontrolować, poprzez nakładanie coraz nowych podatków, zachęcanie ludzi do rodzenie więcej dzieci, otwierania granic i ściągania siły roboczej z innych krajów. Wykańczania tych którzy na drabinie piramidy przesunęli się wyżej – tych co wkładają kasę na tych co ją biorą.
    Pełno narzędzi kontroli ale przyszłość jedna. Piramida się zawali, wcześniej lub później, z większym hukiem bądź mniejszymi i płynniejszymi zmianami. Nawet jeśliby połączyć piramidy państw i stworzyć jedną globalną, ona w końcu się zawali bo w piramidzie musi być więcej osób dochodzących a więc liczba ludności stale musi wzrastać a liczba ludzi na Ziemi stale wzrastać nie może.

    Więc twórcy takiej piramidy mogą zdawać sobie z tego sprawę jeśli tacy są, obliczyli jej istnienie na pewien okres, po czym zaplanowali wprowadzić coś innego.
    Ten plan do skutku nie dojdzie a nawet gdyby, tylko na chwilę, dlaczego?

    Bo jakikolwiek system będzie istniał, stanie się tylko za sprawą nas. To my musimy chcieć. My musimy najpierw w niego uwierzyć, cenić go i zapragnąć.
    A każda osoba która się budzi, przestaje go cenić i kieruje swą uwagę z systemu piramidalnego na system współpracy, wzajemnego wspierania, symbiozy, Jedności, Ty inna Ja, Ja to My.

    Pomimo prób wprowadzania regulacji systemu piramidalnego i zachęcaniu ludzi do jego obrony, on i tak upadnie, bo przebudzenie ludzkości staje się na naszych oczach faktem.

    Co dalej?
    Co dalej moi przyjaciele?
    Jaką przyszłość wymarzymy sobie na tej Planecie?
    W jaki sposób do niej przejdziemy?
    Rzecz jasna system nie może paść z dnia na dzień bo wywołało by to panikę, lęk i cofnięcie się nie wiadomo o ile stuleci wstecz.
    Jak długo okres przejściowy?
    Co zrobimy my którzy spoglądają w przyszłość?
    Czy warto trzymać się kurczowo starego, które przeminie? Co nam wtedy zostanie? Dupa na lodzie?

    Tak sobie myślę, że kiedy ludzie się przebudzą, kto będzie potrzebował lekarzy którzy leczą objawy? Podczas gdy choroba jest objawem braku miłości? Braku jedności z Sobą. My jesteśmy miłością ale kiedy jest w nas zakłócenie zamiast miłości jest lęk i jego pochodne i choroby jako zakłócenia. Więc gdy znikną choroby, co się stanie z całym sektorem od aptek po lekarzy i szpitale. Co się stanie ze szkolnictwem i ludźmi tam pracującymi. Co się stanie z biurokracją, milionami na urzędach systemu który przestanie istnieć?
    Pewnie wiele z tych zawodów będzie robić nadal to samo ale inaczej. Zgodnie z prawami Życia. A policjanci, prokuratorzy, sędziowie, politycy?
    Ja pierdziu, widzę że więcej jest ludzi którym może zależeć na utrzymaniu starego systemu ale po prostu nie ma takiej możliwości.
    Nie ja to ustalam. To nie są moje ja chcę.
    To się stanie.
    Nie chcę nikogo straszyć bo i czym? Nadchodzi lepsze, zdrowsze, przyjaźniejsze, szczęśliwsze, pokojowe.

    Może to bardziej jak wezwanie, propozycja do przebudzenia, by dać swój wkład i łagodniej przejść proces. Przecież to czy system walnie z hukiem czy przejdziemy do nowego łagodnie i bezboleśnie, zależy jedynie od nas, od stopnia naszego zaangażowania w pracę nad sobą. Im mocniej ktoś się będzie trzymał starego, tym większe dramaty.
    Jestem ciekawy tych przemian.
    Sami zrezygnujemy z tego co już nam nie służy? Było dobrze ale na pewien okres. Nie służy już. Czas pomyśleć o czymś nowym i to jest w interesie i zasięgu każdej jednostki.
    Jeden dusi grosz a drugi nie ma go wcale, może taki który ma jakiś pomysł. On ten pomysł i tak rozwinie ale może to zrobić dla siebie lub setek, tysięcy, bo nie każdy ma dostęp. Więc kiedy po latach ten dusigrosz przyjdzie do tego co pomysły rozwinął i zaoferuje mu plik banknotów, on odpowie: a po co mi te śmieci? Itd
    Dlatego będzie współpraca nawiązywana na różnych szczeblach i różnych dziedzin, bo ludzie budzą się wszędzie i w szpitalach i kopalniach i na morzu i na ostatnim piętrze biurowca.
    Stworzą nowy wydajny system poza kontrolą, poza systemem piramidalnym, tak by ten upadający odsłonił jedynie nowy, powstający. Nie będzie dziury, nie będzie zapaści.
    Gąsienica nie umiera. Zrzuca kokon ale objawi się motyl.
    🙂
    I to będzie piękny dzień
    I tego nam życzę
    Byśmy ujrzeli pięknego motyla

    1. Sławku my ujrzymy tego MOTYLA jak to określiłeś, nasz przyszły stan bycia.
      My nie musimy zapierdzielać, zmuszać się do czegokolwiek, ale najpierw każdy z Nas oddzielnie musi to odkryć w Sobie, że NIC NIE MUSI.

      My jesteśmy stworzeni dla bycia i życia w pięknie w przyjaźni z Matką Naturą.
      A te wszystkie , „bo muszę” nie są nam przynależne, ale są w nas zakodowane , właśnie przez owe byty korporacyjne, jak oni to się dumnie nazywają.

      Naszym przeznaczeniem jest dobrowolny wybór robić i żyć tak jak ja tego pragnę, a więc w radości, spokoju i miłości do Nas i Natury.

      Przecież niektórzy z Nas wiedzą, że matrixowe przyciągające błyskotki, to tylko próżność nad próżnościami, którymi „oni” omamiają większość ludzkiej populacji.

      Szczęśliwy jest ten, kto w porę z tej parszywej mtrixowej iluzji potrafi się uwolnić.

      Po cóż jest mi mieć 12 łyżek, jak w danej chwili mogę jeść tylko jedną, spać tylko w jednym łóżku itd, można by tak mnożyć absurdy z naszego życia.

      Mam wszystko co potrzebuję, bo mam i kocham siebie taką jaka jestem, a moje potrzeby nie są wygórowane, bo ja wybieram czego i ile chcę, a to daje mi tylko Matka Natura.

      Bo choćbyśmy cały ten matrixowy iluzyjny świat posiedli, a miłości w nas by nie było, to wszystko jest tylko MARNOŚĆ nad MARNOŚCIAMI.

      Od 1 marca odliczam dni do piękna i zapachu wiosny która mnie unosi w stan szczęścia i radości i tego Wam wszystkim życzę, odmeldowując się do robienia swojego octu jabłkowego. 🙂 ❤

      1. „Szczęśliwy jest ten, kto w porę z tej parszywej mtrixowej iluzji potrafi się uwolnić.”

        To jest Pełnia Szczęścia!!!! Kochana SłowiAnko ❤

        "Przecież niektórzy z Nas wiedzą, że matrixowe przyciągające błyskotki, to tylko próżność nad próżnościami, którymi „oni” omamiają większość ludzkiej populacji."

        Mówi Jose Mujica, a ja tak żyję od lat:

        "Możesz cieszyć się z małych rzeczy, bez żadnego, zbędnego bagażu, kiedy nosisz szczęście w sobie. Możesz też nie znaleźć szczęścia w niczym ani też nigdzie.

        Nie jestem adwokatem ubóstwa. Jestem propagandzistą trzeźwego myślenia. Od momentu, w którym stworzyliśmy sobie społeczeństwo nastawione na konsumpcję, gospodarka musi nieustannie się rozwijać, a kiedy się nie rozrasta – mamy tragedię. Stworzyliśmy sobie potężną górę zbędnych potrzeb. Kup sobie coś nowego z pogardą dla czegoś starego. W ten sposób właśnie marnujemy sobie życie!

        Kiedy ja coś kupuję lub kiedy Ty coś kupujesz, nie płacimy za to pieniędzmi! Płacisz godzinami swojego życia, które poświęciłeś, by na to zarobić! Różnica pomiędzy posiadaniem, a życiem jest taka, że życie jest jedyną rzeczą, której nie możesz kupić za pieniądze. A Twoje życie tylko się skraca… Żałosnym jest marnować życie i wolność w taki sposób."

      2. SłowiAnko, czy człowiek żyjący bez lęku cokolwiek musi?
        Czy „muszę” nie wypływa z przelękniętego ego, a „chcę” z Serca?
        Nieszczęśliwy człowiek który musi.

      3. To „chcę” również może być podszyte lękiem i wciąż być „muszę” wyrażonym słowem „chcę”.

        Więc tu chodzi o lęk.
        Życie w lęku to nie życie.

        Życie z głębi serca, w tym nie ma lęku i to jest ŻYCIE 🙂

    2. Stary system (systemy) nie jest zły. Był adekwatny do poziomu świadomości ludzkości. Kiedy ludzkość się przebudzi, będzie mieć odpowiedni „system”.
      Wszystko Jest Dobre 🙂
      A co nie jest, nie istnieje 🙂

    3. ,, Gąsienica nie umiera. Zrzuca kokon ale objawi się motyl.
      🙂
      I to będzie piękny dzień
      I tego nam życzę
      Byśmy ujrzeli pięknego motyla”

      Nie używajmy słowa ,,będzie”, chociaż to bardzo trudne, czasem nie wykonalne.
      ,,Będzie” to ciągłe umieszczanie zaistnienia czegokolwiek w przyszłości, której nie ma.
      Podobnie jest z określeniem ,,mam nadzieję”, czyli stan oczekiwania.
      Czy Wszechświat mnie wysłuchał?
      Ależ owszem! Spełnia moją wolę, zapewnia mi bycie w stanie oczekiwania.

      To przedłużanie wyrażonego emocją stanu(będzie!, mam nadzieję!) jest dla Wszechświata ważniejsze niż wydarzenie, które ma nastąpić.
      Liczę na coś – w porządku – mam zapewnione właśnie to ciągłe liczenie.

      Bycie zmianą(odczuwanie) w tu i teraz, jaka może się zamanifestować, zakotwicza, rodzi impuls dla tejże manifestacji.
      Czy ona nastąpi? Zależy nie tylko od obrazowania i odczuć, ale od tysiąca jeszcze innych warunków, które mogą stać się dopływami do głównego nurtu.

      Bodaj Ania kiedyś mówiła o ,,wymyśl, zaplanuj, odłóż, odbierz”, czy jakoś tak to było.
      To ma sens, ponieważ nie ma tu życzeń stanu oczekiwania, który każdego dnia rodzi się na nowo. Jutro, jutro, jutro…, czyli nigdy.

      Podobnie z określeniem chciałabym, chciałbym.
      No to ,,chciej”, bądź w stanie chcenia… 🙂 🙂
      Ale nie wiesz, co chciałabym!
      To, co chciałabyś jest jedynie punktem, hakiem wbitym w zbocze, do którego idziesz po linie i doświadczasz jak to jest chcieć.

      Nasz język, podobnie jak inne nie jest precyzyjny.
      A może celowo wprowadzono określenia ,,oddalające w czasie” wydarzenia, realizacje, które nie mają się ziścić? 🙂

      Kiedyś obiło mi się o uszy(może ktoś tu pisał), że istniał język, który używał jedynie pojęć w czasie teraźniejszym.
      Nie mam o tym wiedzy, ale to musiało być bardzo ciekawe.
      Jak spełniały się życzenia wyrażane w czasie teraźniejszym?
      A może życzeń wcale nie było, bo te zawsze mówią o przyszłości?

      Miłego!

      1. To zależy
        Jak powiem będzie z nadzieją to będzie z nadzieją
        A jak mówię będzie bo czuję że tak się stało to tak jest
        Zajrzałaś droga Krysiu w moją duszę czy uznałaś że wiesz po słowach jakie użyłem?

        „Nie używaj”
        A ja mam dość nakazów i zakazów oraz wszelkich powinności
        Każdy niech będzie jaki chce, dość pouczań, z mej strony w zasadzie, a inni niech robią co chcą.

        Robię co chcę, nic nie muszę

      2. ,, To zależy
        Jak powiem będzie z nadzieją to będzie z nadzieją
        A jak mówię będzie bo czuję że tak się stało to tak jest”

        Jasne, że zależy, drogi Wędrowcze.
        Czasem cytujemy czyjeś słowa, by użyć je jedynie jako kanwy do swoich rozważań.

        Rozkminiałam temat ogólnie, starając się zrozumieć dlaczego niektóre nasze ,,plany” realizują się w mig, a na inne życzenia nigdy nie przychodzi spełnienie.
        Ba! Są też takie, które dzieją się bez naszego w nich świadomego udziału(tych chyba jest większość)
        Skoro człowiek jest kreatorem, to być może ta większość zadziewających się wokół nas sytuacji jest efektem kreacji dokonanej przez innych Ludzi! Ciekawe, nieprawdaż?

        W końcu żyjemy w dżungli Ludzi, inaczej w oplatającym nas gąszczu ich myśli, nie zdając sobie sprawy ani z ich treści, ani z ich jakości.
        To może być sensowne, ponieważ często mówi się o istnieniu tzw. świadomości zbiorowej. Ponoć ok. 95% myśli, jakie przez nas przepływają, nie są naszego autorstwa.

        Jesteśmy takim malutkimi ,,kartofelkami” w olbrzymim Kotle Kosmicznej Zupy! 🙂 🙂
        Jej smak jest ,,wypadkową” nieskończonej ilości ,,składników”, na które możemy nie mieć wpływu i być może dlatego mówimy czasem, że życie ma gorzki smak, a innym razem bardzo słodki 🙂 🙂 🙂 🙂

        ,, Zajrzałaś droga Krysiu w moją duszę czy uznałaś że wiesz po słowach jakie użyłem?”

        Nikt, kochany Wędrowcze, nie jest w stanie zajrzeć komukolwiek w duszę.
        Jeśli nawet ktoś uznał, że to mu się udało, to zdobył ,,stare dane”, ponieważ wszystko płynie i się zmienia.
        Kto to powiedział, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki? (akurat wyleciało mi z głowy 😀 )

        Jesteśmy Gwiazdami, o których wiedza nigdy nie jest aktualna 🙂
        Nawet nasze auto-opisy są w większości obarczone błędem odczytu na skali czasu 🙂 🙂

        Moje rozważania też nie są niezmienne 🙂
        Wszyscy jesteśmy poszukiwaczami sensu istnienia na skrzyżowaniu Nieskończoności.

        A kiedy chcemy na chwilę odpocząć od tych poszukiwań, nucimy razem z Anamiką:
        ,, Zielony, zielony, kocham kolor zielony,
        Bo moja Dusza zielony kolor ma.”
        🙂 🙂

        Miłego dnia!

      3. „Jesteśmy Gwiazdami, o których wiedza nigdy nie jest aktualna ”

        Ciekawe 🙂

      4. „Skoro człowiek jest kreatorem, to być może ta większość zadziewających się wokół nas sytuacji jest efektem kreacji dokonanej przez innych Ludzi! Ciekawe, nieprawdaż?”
        Ja wierzę Krysia z lasu że doświadczenia pojedynczego człowieka są jedynie jego dziełem. Świadomym lub nie. Można współdzielić sny ale wtedy wszystkie osoby współdzielące sen śnią go.
        Nie ma w moim świecie czegoś takiego jak kreacja jednego człowieka dla drugiego bez udziału drugiego. Część wspólna zbioru A i B należy zarówno do zbioru A jak i B.
        Taki świat jest doskonały.
        Taki w którym zbiór B mógłby nałożyć się na zbiór A bez zgodności energetycznej zbioru A, zmieniałby go bez jego zgody i byłby światem niedoskonałym i nie mogłaby go stworzyć miłość. Nie istniałaby wtedy wolność, wolna wola.
        W takim świecie wolna wola nie oznacza wolność w łamaniu wolnej woli a wolność od ingerencji w wolną wolę.
        Tej zasady nie łamie nawet Pierwszy Stwórca.

  30. A Tobie Melisso, Światłoczuła czy jak sobie życzysz, obojętnie jaki masz teraz do mnie stosunek, chciałem powiedzieć, że myliłem się w temacie ego.
    Kiedyś spytałaś czy kocham swoje ego.
    Odpowiedziałem że trudno kochać coś czego nie ma.
    I wciąż uważam że ego nie jest Mną a nawet że ego nie istnieje. Lecz kiedy śniąc zapominam Siebie i w nieświadomości śnię sen bycia kimś innym, niepoczytalnym co zwę ego, to odmawiając temu miłości, odmawiam jej sobie bo z tym się utozsamiam

    Nie ważne kogo lub czego nienawidzę. Zawsze ja doświadczam tej nienawiści. Nie ważne komu odmawiam miłości, ja jej wtedy nie czuję, sobie jej odmawiam i wszystkiego co z nią przychodzi, wszystkich darów królestwa odmawiam sobie.

    1. Cześć 🖐️🙂
      Napisałeś
      „Kiedyś spytałaś czy kocham swoje ego.
      Odpowiedziałem że trudno kochać coś czego nie ma.
      I wciąż uważam że ego nie jest Mną a nawet że ego nie istnieje”…
      Doprawdy, dziwny stosunek do samego siebie…

      Ego, jaźń, tożsamość, MOJE JA.

      Twoje ciało rejestruje zewnętrzne bodźce, Twoje ciało przetwarza je i zapamiętuje.
      A KTO to wszystko odbiera, analizuje i syntezuje? W KIM te bodźce budzą uczucia i emocje ? KTO na tej podstawie animuje ciałem? Nie myślisz o tym co się w Tobie dzieje w drugiej lub trzeciej osobie liczby pojedynczej, a tym bardziej mnogiej… ZAWSZE W PIERWSZEJ OSOBIE LICZBY POJEDYŃCZEJ, czyli JA.
      Myślisz, mówisz : JA tego nie/czuję, JA tego nie/zrobię, JA tego nie/lubię, MI jest jakoś, JESTEM jakiś…
      Nikt inny w Tobie nie siedzi, tylko Ty sam.
      Zatem masz swoje JA, jesteś KIMŚ.
      Od oceny myśli, emocji, czynów zależy, czy się tego KOGOŚ W SOBIE lubi czy nie, akceptuje czy nie.

      … JA tak myślę i czuję, a przynajmniej tak mi się wydaje 😉

      Pozdrowionka mojego JA dla Twojego EGO

  31. Szmaragd – zawiera w sobie wszystkie KODY ŻYCIA.
    Kolor zielony to kolor samo uzdrawiający. Ubierać się w zielenie, otaczać się tym kolorem, otaczać się zieloną NATURĄ.

    „Zielony, zielony, kocham kolor zielony,
    Bo moja Dusza zielony kolor ma.”

    1. Zauważyłem Twoje zamiłowanie do zielonego koloru już wcześniej Anamiko.
      Mam to samo. Zielona kurtka, swetr, bluza, spodnie, nawet gumowce. Czapka z daszkiem i kapelusz. Jedno lub kilka zakładam na codzień. Ściany pokoju na jasno zielony. Jeden z meili miałem zielonapustynia a chyba nikt tu z obecnych nie przypuszczał, że często wymieniałem meile przy logowaniu się bo szukałem zielonego grawatara 🙂
      Kiedyś chodziłem ubrany na ciemno. Teraz nie wiem jak mógłbym żyć bez koloru zielonego. A w moim ukochanym lesie i sadoogrodzie tyle zieleni. O i koszulę zakładam dziś zieloną a zdjąłem właśnie zieloną koszulkę 🙂
      A domek kopułowy chcę mieć pokryty zielenią naturalną.
      Jak byłem mały, babcia miała taką lampkę nocną gdzie za szkłem była sztuczna zieleń a w niej żarówka. Uwielbiałem się w to wpatrywać gdy po zapaleniu żarówki zieleń świeciła. Albo choinka w dom na święta, taka zielona.
      W starym domu w dużym pokóju, pomalowałem ściany w różnych odcieniach zieleni a sufit na fioletowo, plus błękit i słońce na ścianie z promieniami przez pół ściany 🙂
      Czy zieleń nie uspokaja?

      1. Wędrowcze, tak, to jeden z moich siedmiu ulubionych kolorów. Symbol równowagi, spokoju, zdrowia radości i miłości. Kiedy postawimy z mężem nasz mały domek, na pewno będzie on zielony! Lubię wszystkie odcienie zielonego, a najbardziej zielony butelkowy. Mam sporo ubrań w tym kolorze i mojego najmłodszego syna też ubierałam, jak był mały na zielono. Uwielbiam Włóczykija z Muminków.Też miał zieloną kurteczkę i zielony kapelusz!
        Odpoczywam najlepiej tylko wśród zieleni: w lesie lub w ogrodzie. Tam czuję się jak ryba w wodzie.

    2. O ! jak milo 🙂
      Znow Przestrzen wywyla LIST ❤

      Otwieram bloga po jakims czasie 🙂

      A tu co ?
      Trafiam jako na pierwszy, na ten komentarz 🙂

      Dla stalych Czytelnikow wiadomo, kogo nazywam Szmaragdowa 🙂
      I ile to Szmaragdow w pewnych bardzo szczegolnych chwilach tu zamiescilam.
      Takie sobie ciekawe "przyppadki" 😉

      A to specjalnie dla Ciebie Anamiko 🙂

      Niech rozjasnia bloga 🙂

      https://thejewelerblog.files.wordpress.com/2019/08/fura1.jpg?resize=575%2C652

  32. To wspaniale Wędrowcze , że lubisz zielony 🙂
    Tak, tak zielony uspokaja i to jak 🙂
    Wyhoduj sobie poletko melisy lekarskiej w swoim cudnym ogrodzie i troszcz się o nią -oczywiście z miłością, o której tu tak dużo piszesz.
    Troszcz się o nią , opiekuj się nią., rozmawiaj z nią, BĄDŹ DLA NIEJ MIŁY 🙂
    Mów do niej codziennie – ona wszystko przyjmie , a kiedy dopadną Cię odczucia gniewu, agresji, złości, rozczarowania itp.
    zerwij ja i przyjmij jak komunię.
    Melisa Cię ukoi, uspokoi…jednym słowem zrobi Ci bardzo dobrze 🙂
    Tylko bądź dla niej…MIŁY.

    1. Cześć
      Uwielbiam zieleń w naturze, szczególnie wiosenną – ale nie na sobie 🤔 – tu preferuję szarości i odcienie niebieskiego, szczególnie modry, indygo 🙂

      Pozdróweczka i pogodnego dnia

  33. Możemy kierować się sercem albo częścią umysłu która generuje lęk. Co będzie bez ciała fizycznego, gdzie będzie serce? Myślę że serce fizyczne reprezentuje tą zdrową wzorcową Chrystusową część Umysłu (może nawet Umysłu Boga) a fizyczny umysł, jego malutką część zapadłą w sen o niepoczytalności.
    Tak to sobie na dziś dzień tłumaczę.

    Będąc tutaj na Ziemi możemy więc kierować się sercem, wewnętrznym czuciem, czujem, intuicją, jako Głosem Boga.
    Osądzałem intencje takich ludzi. Patrząc umysłem a nie sercem, nie rozpoznawałem ich pracy, tego czym się kierują.
    Dziś wiem że niczego nie chcę osądzać, bo to przesłania widzenie. Ani ludzi, ani ich pomysłów, idei.
    Intencje Gospodarza tego forum zostały przeze mnie osądzone a przez to nie rozpoznane co wywołało pewne nierozsądne działania długofalowe.

    Teraz rozumiem dlaczego miałem takie doświadczenia z ludźmi z forum i poza forum.
    Nie rozpoznali gdy wypowiadałem się na forum kierowany głosem serca. Próbowali leczyć moją „chorobę” jak i ja próbowałem leczyć „chorobę” TAWa.
    Po za forum podobnie. Od dzieciństwa najbliżsi podkładali mi z tego powodu nogi, zwalczali, ośmieszali, nazywali problemem.
    Tak, dla Istoty kierującej się ego umysłem, lękiem, człowiek kierujący się głosem serca będzie problemem, niezrozumiałym oszołomem, zagrożeniem, którego trzeba zwalczać, naprawiać a nawet izolować.

    Pewna osoba którą bardzo cenię, jak całe Rodzeństwo, widocznie jechała na tym samym wózku nie rozpoznania w drugim jego działalności inicjowanej głosem serca. Próbowała więc mnie poprawiać, ustalać mi „lepszy” tor życia. Przegapiając fakt, że miejsce na szachownicy Życia już odnalazłem i byłem kierowany głosem serca – ręką Najwyższego Gracza w taki sposób że w tamtym i tym roku, jedynie grudzień miałem jako miesiąc odpoczynku od pracy w ogrodzie, przeznaczony na coś innego. Prawie w każdy dzień tam jestem i mam coś do zrobienia. Wymaganie ode mnie bym to zostawił i udał się we wskazane miejsce byłoby dla mnie nie ofiarowaniem pomocy lecz prośbą o poświęcenie a tego serce nie pozwalało mi zrobić. Bo chociaż wtedy jeszcze nie rozumiałem tego co teraz, czułem że nie jest to dla mnie odpowiednie. Przyjaciel jednak nalegał, mówiąc wprost, że jego propozycja jest dla mnie dobra. Zaczęły się dalsze komplikacje, naciski, kary.
    Mam nadzieję że wkrótce jak i ja, obudzi się z letargu nie zrozumianej pomocy – poświęceniem, a także przestanie osądzać cudze intencje.
    A jeśli chcr spać, to życzę spokojnych snów, bym powiedział ale wiem, że takie sny nie bywają spokojne.

    Kierować się sercem w swych działaniach, to też patrzeć poprzez serce na działania innych.

    Ach jak cudownie się budzić ze snu o niepoczytalności. Świadome Życie jest takie piękne 🙂 lecz to nie my żyjemy a Życie żyje nami.
    Wszystkiego dobrego Wszystkim
    Cudownego dnia 🌳💚☀️

  34. „Hej
    To polecam Ci i wszystkim jeszcze „Kongres futurologiczny” S. Lema. O iluzji w iluzji, jak ruskie matrioszki. Klimat trochę jak w „Procesie” F. Kafki.

    Pozdrówka”

    Dziękuje Krzysztofie.

  35. Mój ostatni apel o zjednoczenie Nas Iskier Źródła.

    Skundlony Watykan z jego czarnym papieżem i jego sługusami, czyli złem skończonym, w tych dniach odchodzą w niepamięć historii Matki Ziemi, takie jest bowiem moje przekonanie i moja determinacja. Ja nie mam już nic do stracenia i nikogo, i niczego się nie boję.

    Ja codziennie aktywuję i uwalniam w każdej Iskierce Źródła 13 nitek DNA, aktywuję i uwalniam wszystkie zdrowe komórki macierzyste i odkodowuję nici DNA, aby odblokować i uwolnić Je spod panowania rządzących i zniewalających sił ciemności i zła.

    To my wszyscy, którzy mamy taką wiedzę, jesteśmy winni im pomóc.
    Jeżeli te szatańskie parchawce miały taką moc, by zniewolić NAS Ludzkość, to jakąż ogromną Moc Źródła mamy My, jego ISKRY.

    Tylko wreszcie zjednoczmy nawet mentalnie swoje siły przeciw nim.

    Mamy taką MOC, codziennie kodując na unicestwienie ich na Mateńce Ziemi.

    Mamy również Moc Źródła pomóc jeszcze śpiącym, wypowiadając codziennie afirmacje z głębi i przekonania naszych Serc 💓
    Tak się stanie i to się już dzieje, tylko połączmy swoje Siły.

    1. SłowiAnko, podziwiam Twoją lechicką determinację, ale na razie nie ma kto kreować, gdyż większość z nas ma jeszcze Problemy Na Poziomie Podstawowym, czyli nieogarnięty, zacietrzewiony umysł. Taki umysł jest w stanie wyprodukować tylko kolejny obłęd. I tak w koło macieju.

      Wiele czystych dusz kreuje od lat – widzisz jakieś spektakularne efekty?…

      1. TAWie cierpliwość to cnota, którą trzeba umieć w sobie wypracować i utrzymać, ja sama mam z nią jeszcze nieraz problem, ale to nie upoważnia mnie i Nas do tego, że wiecznie będziemy liczyć, że z niewoli ciemności Nas ktoś gdzieś tam wyzwoli.

        Przysłowie mówi „umiesz liczyć, licz na siebie” ja to robię od zawsze i dlatego mnie się dobrze żyje, ale jest to drugie „ale”, ja chcę i pragnę by wszystkim Iskrom Źródła tak się żyło.

        Powiem jeszcze raz za tak wielkim uczonym jak Einstein , wysłana energia dobra z jednego serca czyni w przestrzeni CUDA, to jak wielkich cudów może dokonać wiele takich serc? , pytam po raz nie wiem już który. 🙂

        Wszyscy naokoło mówią i piszą, że chcą dobra, szczęścia , radości i dobrobytu dla Ludzkości, tylko jakoś nie możemy się zmobilizować i zjednoczyć w tym pragnieniu.

        I nie mów mi TAW ie, że jestem marzycielką fruwającą w obłokach, a jeżeli nawet, to marzenia są przecież ziarenkami rzeczywistości, i w to wierzę , bo moje się spełniają.

        O naszej wolności też od zarania dziejów marzę, ale widać potrzebne jest w tym przypadku więcej takich „marzycieli” a przecież wiem , że są , tylko, że nie ma w nich wiary, przekonania, że to o czym marzą i czego pragną może się urzeczywistnić.

        A wiesz TAWie, dlaczego ciemnym siłom, ich złe zamiary się kreują na planie fizycznym, bo oni są przekonani, że to im ujdzie co z nami robią, i jak na razie to jeszcze im uchodzi, bo MY ciągle śpimy.

        Dlatego ja ciągle dzwonię na POBUDKĘ.

      2. „ale jest to drugie „ale”, ja chcę i pragnę by wszystkim Iskrom Źródła tak się żyło.”
        No właśnie, jest nawet trzecie „ale”, mianowicie ale one same powinny mieć taką wewnętrzną potrzebę …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s