Oj, ostatnio dostaję mocne wciery, koszmary. Przesilenie znowu wypala jakieś odpady. U Was też tak ostro się dzieje? Cieszy mnie, że jak czytam w temacie rozmontowywania KaKa, to mną już praktycznie żadne emocje nie targają. To bardzo dobry objaw.

Odnośnie pana Rydzyka, o którym powspominało kilka osób, to mój „rezonans” z jego istotą jest żaden. Odrzuca mnie po prostu. Przyznać trzeba, że doskonale znalazł dla siebie miejsce w tym wszystkim i czesze biznes matrixowy, aż trzeszczy. Niesamowite, co jeszcze nadal jest w Polsce możliwe… – już niedługo na szczęście.

Polaryzacja ludzi wzrasta, ciekawie się to obserwuje, choć nie zawsze obiekty obserwacji sprawiają miłe wrażenia. Coraz bardziej jestem „wyalienowany” i matrixowo niekompatybilny – przez to jestem szczęśliwszy, ale żyje mi się tutaj coraz trudniej…

*

Wyalienowanie matrixowe w procesie postępujęcej polaryzacji jest czymś naturalnym. Choć z poczatku przyprawia o napady paniki, to po zrozumieniu zjawiska, które następuje u osób poszerzajęcych świadomość, okazuje się, że jest to w zasadzie pozytywne świadectwo o procesie wznoszenia duchowego, a może raczej bardziej świadomościowego jednostki. Przechodziłem napady paniki i nawet złości na samego siebie, że zajmując się często kompleksowymi sprawami, często gubię się w tak przyziemnych kwestiach, że matrixowo patrząc, graniczę z upośledzeniem umysłowym…

Jednak to złudzenie. Po prostu zmieniają się priorytety, sposób patrzenia i oceny stanu rzeczy. Jeśli to, co „tegoswiatowe”, przestaje być istotne i nie przedstawia sobą często żadnej wartości, to jakżesz można się tym zajmować z prawdziwym zapałem, a zatem jak wyniki jakichkolwiek działań w takim kierunku mają stać się fenomenalne? Niech fenomenalne staną się naprawdę ważne działania w prawdziwym kierunku! Trudno, dla matrixa będą coraz bardziej wysublimowanym dziwadłem, z którym nie każdy odważy się rozmawiać w obawie o szok poznawczy i poważne zwarcie w instalacji jego programów. Jakby to skwitować…, so fckn what?!

Jeśli macie, Kochani, tak, że:

– coraz mniej Was interesuje, co się dzieje w matrixie;

– coraz częściej nie ogarniacie „prostych matrixowych” spraw typu np. papierologia rządu wyzysku i uciemiężenia, ze wszystkimi jego instytucjami i instancjami, bzdetne przepisy i ograniczenia obrażające Waszą logikę i inteligencję, nie mówię nawet o moralności „prawa” (sfałszuj banknot „pisiont” złotych vs. poważnie skrzywdź kogoś – gwarancja, że za pierwsze będzie surowsza kara „zasądzona”), korporacyjnego psychopatycznego środowiska, z całym systemem kastowym nadętego ego, kompleksów i beznadziejnie niskorezonujących kwestii;

– mówicie do Dzieci ich językiem;

-staracie się wysyłać miłość, a nie odpowiedzi płynące z ego, szczególnie na próby wkręcenia Was w dyskusje, spory itp., płynące czysto z egoistycznych pobudek (w sensie: teraz cię będę poniżał, żeby karmić moje ego i przez to osiągnę wrażenie bycia lepszym, wiec wtryniaj się coraz głębiej sobą całym w moją rozmowę, tak jak ja chcę, żeby było, bo tak…);

– nie rezonujecie z przynajmniej połową napotkanych ludzi;

-spotykacie jednostki, które rozumiecie bez słów i w zasadzie nie macie z nimi o czym rozmawiać, bo wystarcza bycie razem przez chwilę i rezonowanie, co napawa nadzieją i uzupełnia wzajemnie energię i sprawia radość;

-poszukujecie mimo wszystko ciągle nadal, z uporem maniaka, wbrew całemu oceanowi dezinformacji, sieczki i syfu;

– nie jesteście w stanie oglądać telewizyjnego programu;

– odczuwacie emocje i intencje innych, co Was dobija w chwilach, kiedy te są w dysonansie nędzy do tego, co ktoś Wam próbuje powiedzieć na przekór Waszemu raportowi empatii;

-nie bawią Was igrzyska dla mas;

– potrzebujecie coraz mniej rzeczy wokół siebie;

– w lesie jesteście szczęśliwi;

– …mógłbym wymieniać bardzo długo, myślę, że sens przekazałem.

Jeśli to i jeszcze więcej się dzieje – to dobrze. Właśnie skończyłem kontemplację na ten temat po pół roku rzucania się sam ze sobą. Po prostu pogodziłem się z tym, że to nieistotne, że staję się upośledzony w oczach matrixa. Wspaniale wręcz się dzieje, będąc upośledzony w optyce matrixa, zaczyna się wreszcie prawdziwie żyć. Trudno nieraz jest to innym wytłumaczyć…

Jak pogodzić powyższe z „przymusem” zarabiania pieniędzy? W ogóle zarabianie… ZA RO BIC się dla matrixa, nie? Jestem ostatnio jak koło zębate w przekładni skrzyni biegów i to chyba jest jakiś muscle car z 7,8 litra V8… Póki co wyrabiam sobie na to receptę, moze niebawem skończy się w ogóle temat, gdy całkowicie się w życiu zmieni i nie będzie tematu pracy.

Nie mam recepty dla nikogo na to, każdy musi sam się z tym zmierzyć. Nikt Wam nie da recepty. Żadni power talker, znawcy szczęśliwości i „ludzie sukcesu”.

Osobiście, póki co, jednak po prostu staram sie wszędzie znajdywać pozytywne aspekty dla mnie i nie przynosić matrixa do domu!

NIE INTERESUJE mnie w domu, co muszę jeszcze odbębniać dla matrixa. Coraz trudniej jednak w tej kwestii być zupełnie spokojnym, bo im bardziej staję się upośledzony, tym bardziej widzę, jaki to jest ciężki bezsens i wyzysk – głównie cierpi na tym Rodzina …”czas”…

Co jest niezwykle istotne: walczę z tym, żeby nie stać się zupełnie niezrozumiały dla otoczenia. To jest klucz dla mnie. Jeśli stanę się niezrozumiały dla otoczenia, to ono nie odczyta moich intencji poprawnie (bo nie liczę na empatię) i zinterpretuje na własną miarkę…, dość krótką miarkę…

Może komuś pomoże – mnie pomaga: starać się być zrozumiałym. Mimo konieczności korzystania z protokołów komunikacyjnych matrixa, czasem nie da się inaczej dotrzeć do niektórych…

autor: Jasność

198 myśli w temacie “Przesilenie wypala odpady

    1. Pięknie jest słuchać Szamana… A być Nim to dopiero piękna przygoda… Przyroda… Jedność… Odcięcie umysłu 🙂 Ach ! 🙂

  1. Drodzy TAWerniacy, chciałabym Wam podziękować za to, że jesteście. Każdy z Was wnosi w to miejsce coś pięknego i wyjątkowego, czasem dobre słowo, czasem smutek, czasem nadzieję, miłość, światło……
    Szczodrych Godów, drodzy TAWerniacy 🙂

    1. I ja też, Kochani, przesyłam Wam wiele serdeczności na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.
      Miłej, Rodzinnej atmosfery, pysznej rybki i pierożków przy Wigilijnym Stole, a w Święta kosztowania ze smakiem wszystkich naszych bożonarodzeniowych frykasów w towarzystwie Rodziny i Przyjaciół!
      Wśród nich zawsze znajdzie się taki Tawcio, który wyciągnie ,,pełne brzuchy” na dłuższy, ,,regenerujący” spacer 🙂

      I żeby nikt w te Święta nie czuł się samotny.
      Jeżeli komuś z Was, Kochani, przyszło by być w Boże Narodzenie samemu, serdecznie zapraszam do siebie.
      Przez TAWa mogę podać adres naszej chaty i swój numer tel.
      Ktoś, kto nie ma z Tawciem kontaktu telefonicznego, może napisać tu, na blogu, dodając prośbę o niepublikowaniu wpisu.

      Jeszcze raz, wszystkiego najlepszego!

  2. Myśląca Inaczej — ja prawie całe swoje życie, tak wiele lat! ciągle sobie wmawiałam, że nie pasuję do tego świata i że nie powinnam tu być, że jestem totalną pomyłką, a teraz na „starsze” lata życia już się z tym nie utożsamiam.

    Za kilka dni pojadę spotkać się ze swoim ojcem – tak naprawdę pierwszy raz (choć widziałam go ze dwa razy).

    Nie mam pojęcia, jak to spotkanie będzie wyglądać… jak on się zachowa…

    Nie powiem mu tego na głos, ale w swoich myślach podziękuję mu za to, że dał mi życie.

    Gdyby nie on, nie byłoby mnie tu.
    Też ostatnio miałam dosyć trudny czas… ale — jest we mnie ogromna chęć życia !

    „TAK, TU SIĘ CIERPI,

    ALE MOŻNA WYBRAĆ CIERPIEĆ MNIEJ”

    ~ C. Grifasi

    Pozdrawiam Cię serdecznie i jeśli tylko zechcesz, to ja chętnie zostanę Twoim świątecznym prezentem 🙂 A Ty moim 🙂

    Właśnie tworzy się moja coroczna — lista osobista — przyjaciół mych i znajomych na Nowy Rok… Kilka osób odpadnie… przybędą nowe osoby…

    Zapraszam 🙂

    1. ,, Za kilka dni pojadę spotkać się ze swoim ojcem – tak naprawdę pierwszy raz (choć widziałam go ze dwa razy).

      Nie mam pojęcia, jak to spotkanie będzie wyglądać… jak on się zachowa…

      Nie powiem mu tego na głos, ale w swoich myślach podziękuję mu za to, że dał mi życie. …”

      Już podziękowałaś, droga Melisso…, już to wiele razy zrobiłaś, akceptując przede wszystkim SIEBIE i to, co tworzyło twoje myśli, gdy przyglądałaś się światu.

      Powiedz to Swojemu Ojcu, na głos, serdecznymi słowami; bez względu na przeszłość. Jej już nie ma, może być tylko jutro.

      Myślę, że mówiąc Ojcu, co czujesz, staniesz się ,,kamieniem węgielnym” pod przyszłe, bardzo szczere relacje.
      Jednym ,,machnięciem ręki” z twojej strony spowodujesz, że zniknie potrzeba nieprzyjaznego cofania się w przeszłość.
      I ty, i twój Ojciec będziecie mogli opowiedzieć swoje dotychczasowe życie bez wyrzutów, winy, żalu, które mogły nabrzmieć z obydwu stron.

      Przepraszam, że wtrącam się, ale nie mogłam obojętnie przejść obok twojego komentarza.
      Niczego nie narzucam; uczynisz wedle swojej woli kierowanej najlepszymi intencjami.

      Życzę powodzenia i takowe będzie.

      Miłego jeszcze wieczoru!

      1. Melissa jest jednym z kluczowych fraktali Wielkiej Zmiany i swoim aktualnym procesem duchowym posuwa ewolucję dwieście lat do przodu. Podobnie jak Ty, Droga Krysiu z Lasu, która jako pierwsza od sześciu lat prowadzenia przeze mnie tego forum, zaprosiłaś Strudzonych Pielgrzymów Światła Świata do swego Domu 🌄🏡

      2. Przed wyjazdem….

        Bardzo Ci dziękuję Krysiu z lasu za to , że napisałaś.
        Jesteś bardzo mądrą kobietą, lubię Twoje komentarze (wiele wnoszą tu na bloga).
        Jestem zaszczycona 🙂

        Dziękuję Ci za wsparcie i dobre słowo. To jest takie ważne.

        Wszystko zgadza się – tak ja podziękowałam już w myślach wiele razy swojemu ojcowi.
        Tak – powinnam wypowiedzieć te słowa na głos- to na pewno zrobi na nim wrażenie, rozkuje lody, rozburzy mury…
        On na pewno też to wszystko przeżywał po swojemu…

        W dniu spotkania w mojej drodze będzie towarzyszył mi mój brat…duchowo moi przyjaciele – i Ty Krysiu 🙂
        ———————————–DZIĘKUJĘ——————————

  3. „Dla wszystkich Ludzi wierzenia religijne i ideologiczne przestają mieć znaczenie z chwilą, gdy ci ludzie muszą wyjąć pieniądze z portfela, zapłacić podatki, czynsze i kupić coś do ubrania, coś do zjedzenia, czy w ogóle mieć pracę”.

    Skoro Rodacy nie wychodzą na ulice, to może im się dobrze żyje?
    Może im wystarcza ciepła woda w kranie?

    Na moim osiedlu akurat mieszka sporo gości, którzy pod blokiem czasem imprezują, cieszą się, mają czasem dobre samochody (być może używane), więc na to by wychodziło, że im się dobrze żyje:-) Pewnie w styczniu, jak będą podwyżki, to chłopaki pod blokiem już nie będą imprezować. Nie zazdroszczę im i się ciesze, że mają pieniądze i dobre humory, ale np. mój Przyjaciel, który jest w Anglii, napisał mi, że nie chce już wracać do Polski, bo tam ma inne życie (smutne to). Proponował mi, abym też przybył do Anglii i razem z nim zajął się muzyką, bo On poważnie myśli o zostaniu producentem muzycznym, a studiował tam właśnie w kierunku muzycznym i jak sam twierdzi, ceni mój talent kompozytorski.
    Ostatnio mnie ciągle zachęca abym wrócił do komponowania, ale
    obecnie czuje się autentycznie „muzycznie wypalonym”, więc poczekam na Prawdziwą Wenę:-)

    1. ,, Skoro Rodacy nie wychodzą na ulice, to może im się dobrze żyje?
      Może im wystarcza ciepła woda w kranie?”

      Rzecz rozbija się o to, że w XXI wieku! ta woda dla wielu Rodaków wystarcza, bo nie widzą, że mogliby żyć lepiej.
      Nie widzą, że przysłowiowa ciepła woda w kranie jest zwykłą podstawą, którą za potężny kapitał, jaki wypracowują, należy im się bez dyskusji, jak wiele innych egzystencjalnych rzeczy.
      Nie żądamy…, i dlatego jest tak jak jest!
      A który rząd będzie podnosił standard życia dla społeczeństwa spolegliwego wobec rządu?
      Żaden.

      Rząd bez żądań społeczeństwa( błogi sen od wyborów do wyborów) pracuje nad interesami dla siebie.
      Normalne prawo Natury.
      Jeśli ty w życiu nie miałbyś zdecydowanej postawy i nie umiał upomnieć się o swoje, to czy ktoś domyślił by się czego potrzebujesz, zadbał by o to i jeszcze ciebie bronił przed przeciwnościami?

      Dobrze wiemy, Vikingu, że tak to nie działa.

      Najlepszego!

  4. „Ode mnie dla Ciebie”.

    Ooo 🙂 Pierwszy raz w Życiu dostałem coś od Wilka 😀
    Miło mi i dzięki, że mnie nie schrupałaś/schrupałeś 😃😉
    Zaprosiłbym Ciebie na kebaba, Wilku, ale jest ryzyko, że tego kebaba byś jeszcze ze mną pomylił, zwłaszcza, gdybym był mocno opalonym… 🤣🤣🤣🙂

    1. DZIEKUJE ❤

      "Jeżeli w czasie otwierania się Kołowrotu istoty zamieszkujące Ziemię wyślą zaproszenie dla siły życia płynącej z kosmosu, wówczas Kołowrót otwiera się znacznie szerzej, niż wynikałoby to jedynie z astronomicznej rachuby. Czynnikiem decydującym jest wówczas gorące, płynące z głębi serca zaproszenie, wyrażona wola. Wola Przemiany!

      Przy Kołowrocie zawsze jest ciekawie. Co prawda w czasie odległym od przesileń nie ma tam tak wielu istot, ale i tak spotyka się osobistości z obu stron – tej ziemskiej i tej kosmicznej. I to osobistości nie byle jakie. Najciekawsze jest to, że obie strony starają się ze sobą porozumieć. Dla mieszkańców Ziemi może to mieć duże znaczenie.

      22 grudnia 2019 nad ranem obchodzimy Święto Stania Słońca* (przesilenie o 05:19). Połączmy nasze myśli i uczucia. Niech przez kosmiczne bramy przepłynie dobre i pełne miłości światło. Niech rozejdzie się po duszach mieszkańców Ziemi. W ciszy i w pokoju.

      W Święto Stania Słońca zatrzymuje się czas.

      Wszytko jest możliwe.

      Do zobaczenia!

      Do poczucia!

      "

      1. Kalinko 3+3+3=9 czyli dzisiaj o 5:19 nastał koniec starego zmurszałego Świata, bowiem nadszedł czas na Nowy, piękny i sprawiedliwy.🙆

        Dziś stare już wywiało,🌚
        I nowe nam przywiało,🌝
        Jak my To przyjmiemy,💝
        Tak już żyć będziemy.💓

      2. „nastał koniec starego zmurszałego Świata, bowiem nadszedł czas na Nowy, ”
        SlowiAnko, ten Swiat jest WIECZNY 🙂
        Ani stary, ani zmurszaly !

        Kolo WOROT – wratitsia…Kolo Wraca
        Czyz las nie rosnie na przemijanych drzewach ? na uschlych ziolach ?
        Korzenie i ziarna sa ZYWE 🙂 ❤

      3. Nie tylko świat, ale i Wszechświat jest stary i zmurszały.

        Nowy rusza właściwie dopiero teraz, od tego właśnie Przesilenia 🔆

        Oczywiście nowy Wszechświat każdy buduje w sobie, będzie on dotyczył tylko tych, którzy go sobie sami wypracują, żaden polityk nie poda go nikomu w prezencie.

      4. „Nie tylko świat, ale i Wszechświat jest stary i zmurszały.”
        A co na to dusze Przodkow, ktore tam i tam sobie sa ,
        A co na to piekne Planety na Wyspach Szczesliwych ,
        Jest wiele cudow w tym Wszeczswiecie i wiele cudownych miejsc i bytow 🙂

      5. ” żaden polityk nie poda go nikomu w prezencie.”
        A ktoz by o polityce myslal, jesli sie losy Wszechswiata waza ?
        A ze WAZNE mialo nastac, to wielu z nas (i skromna moja osobka tez 😉 )wiedzielismy.
        Dlatego tak WAZNE byly pewne SPELNIENIA, bo od nich te wlasnie kierunki WSZECHSWIATA zalezaly… i zaleza.
        Wszechswiat buduje sie w roznych kierunkach i kazda Dusza wcielona ma wplyw…niektore kluczowy wplyw, na KIERUNEK rozwoju.
        W tym wymiarze czas jest przemijajacy. Oczywiscie mozemy Go znacznie wydluzyc.
        Zreszta : Karaczun – Chors, czyz nie Uosobienie CZASU wlasnie ?
        I tu mi jasnosc sie pojawia : 🔆 🙂 🔆 🙂 🔆
        Przesilenie – Kolowrot- Otwarte Wrota – Proscie, a bedzie Wam dane – na Domach i Stodolach zawieszamy czesto Kolo od Wozu Zelaznego – pamiec po WIEDZY Przodkow ❤ Wielki i Maly Woz – Niedzwiedzica z Niedzwiedziatkiem 🙂

        A niektore Dusze jeszcze sie nie wcielily, tak jak MIALO BYC… i teraz nie wiadomo, co bedzie ?
        Chyba ze … BEDZIE. BEDZIE.

  5. Proszę zostawmy to co było!
    Czas na nowe 🙂

    ,Milczące twarze ciągle mijają mnie
    Powolne myśli, niewypoczęty sen
    Przez moje okna wdziera się głośny dźwięk
    Jak nowy rozdział dzień rozpoczyna się
    Zostawmy to, co było
    Przeżyjmy to, co jest
    Tak wiele się zdarzyło
    I przydarzy jeszcze się
    I nić złota do nieba
    Do góry gdzieś ciągnie mnie
    Do szczęście nie potrzeba
    Ani więcej ani mniej

    Drapieżne szyldy, neony wielkich miast
    Znaczą kierunek, ten, który wybrać mam
    I kilka wspomnień, obrazów, które znam

    Nauczyć życie żyć…
    NAJWYŻSZY CZAS’

    Ania Rusowicz cudnie to nam śpiewa:
    .https://www.youtube.com/watch?v=qW0M0Tu7Zw8

  6. Śpieszmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą napisał ksiądz Jan Twardowski, jest to jeden z najpiękniejszych wierszy jakie kiedykolwiek czytałam.

    Wiem, że nadchodzące Święta mają być radosne i szczęśliwe, i takich Wam wszystkim z głębi serca życzę, ale nie zapominajmy o tym , że i my jesteśmy w drodze do domu ŹRÓDŁA.

    Ja w tym tygodniu pożegnałam dwie bardzo bliskie memu sercu przyjaciółki, więc ten tydzień był dla mnie czasem na refleksje na sensem wszystkiego co mnie otacza, a i Święta będą raczej też czasem refleksji i zadumania.

    My jednak nie płaczmy, ale radujmy się, że nasi bliscy i znajomi są już po lepszej stronie życia Duszy, a my mamy jeszcze czas by napawać się radością przebywania na Tej Przepięknej Mateńce Ziemi, chociaż uciemiężonej tak jak i my Iskry Źródła, ale wchodzącej niebawem na wyżyny radości i szczęścia.

    Śpieszmy się….
    Ksiądz Jan Twardowski

    „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą,
    zostaną po nich buty i telefon głuchy,
    tylko to co nieważne jak krowa się wlecze,
    najważniejsze tak prędkie że nagle się staje,
    potem cisza normalna więc całkiem nieznośna,
    jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy,
    kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

    Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna,
    zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście,
    przychodzi jednocześnie jak patos i humor,
    jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej,
    tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu,
    jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon,
    żeby widzieć naprawdę zamykają oczy,
    chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć,
    kochamy wciąż za mało i stale za późno.

    Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze,
    a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny.

    Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą,
    i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą,
    i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości,
    czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.”

    1. [SlowiAnko] Ja w tym tygodniu pożegnałam dwie bardzo bliskie memu sercu przyjaciółki
      ——————
      Mama mi powiedziala, ze tylko lata po pogrzebach. W ciagu ostatnich 2-3 tygodni znowu zgony wsrod osob znanych naszej rodzinie. Tym razem trzy, w tym prawdopodobne samobojstwo dwudziestokilkuletniej wnuczki znajomej mojej mamy mieszkajacej gdzies w UK.
      Niestety, nic na to nie poradzimy. Kazdy ma swoja droge.

      1. Poradzimy !

        To zadna Droga, samobojstwa !
        Samobojstwo jest unicestwieniem wiekszym niz tylko cielesne. Pan Owsianko to tlumaczyl i wiele innych osob. nawet wojsko w polsce sie „po cichu” zajelo fala samobojstw. Prawdopodobnie chodzi o „skladanie dobrowolnych ofiar”.
        Credo Mutwa tlumaczyl, ale filmy poznikaly.

        To sa PROGRAMY wtlaczane umyslom wrazliwym.

        Jak mozna pisac „nie poradzimy” ???

        TOZ TO PROGRAM OPRAWCOW !

      2. Tak szczerze mowiac nie wiem o co ci chodzi.

        Niestety, nie mamy wplywu na decyzje podejmowane przez inne osoby, a juz szczegolnie przez osoby dorosle, z ktorymi utrzymujemy kontakt sporadyczny. A ze pewne „bolesne decyzje” sa podejmowane za podszeptem innych istot…. to juz inna historia. A co do tej mlodej dziewczyny… ja tej osoby w zyciu na oczy nie widzialam.
        Uwazasz, ze kazdy powinien brac na „swoje barki” cudza karme?

      3. „Uwazasz, ze kazdy powinien brac na „swoje barki” cudza karme?”

        Karma to program, by tlumaczyc okrucienstwo dokonywane na sprawiedliwych.
        Zastanow sie przez chwile, jaka „karma” moze tlumaczyc smierc dziecka na Wolyniu (co do metod smierci odsylam do zdjec i opracowan Aleksandra Kormana).
        Naprawde sadzisz, ze taka „karma” istnieje ?

      4. WOLCHWie, nie łap innych za słówka, tylko pisz o swojej drodze, by dać przykład innym. Wiele osób ma pouczanie we krwi.

      5. „tylko pisz o swojej drodze, by dać przykład innym. ”

        lucky, droga tak dluga, ze wielu zywotow by nie starczylo na opowiesc.
        A coz dopiero mala przestrzen Bloga?

  7. „Długotrwałość żalu jest zjawiskiem normalnym.
    Jeśli nie wyjawiamy sekretów, to żal towarzyszy nam bez przerwy, przez całe życie.
    Tajemnice, których boimy się ujawnić, przeszkadzają w naturalnej, uzdrawiającej higienie psychicznej i duchowej.
    Jest to kolejny powód, by nie dusić ich w sobie.
    Jeśli je opowiemy i odżałujemy, to wyzwolimy się z martwej strefy.
    Zostawimy za sobą śmiercionośny kult sekretów.
    Możemy ciężko ubolewać, ale wyjdziemy z tego splamione tylko łzami,

    a nie wstydem.

    BĘDZIEMY BOGATSZE WEWNĘTRZNIE, ŚWIADOME I PEŁNE NOWEGO ŻYCIA”.

    ————————-„Biegnąca z wilkami”

  8. „Melisso TAW pewnie sypia na golasa.”
    Jeżeli facet sypia na golasa, to staje się „z Automatu” ( tak ,tak o ten Automat właśnie chodzi…😁) łakomym kąskiem dla niewiasty. Jest niczym ciacho wyjęte spod lady, niczym rurka z kremem, niczym francuska bagietka… 😁. Taki facet śpiący nago, nie ma nic do ukrycia, a jednocześnie ma w sobie coś intrygującego i frapującego niewieście oczęta 🤣 🤣 🤣

  9. „To zadna Droga, samobojstwa !
    Samobojstwo jest unicestwieniem wiekszym niz tylko cielesne.”
    Weźmy jednak pod uwagę, że Istoty-Nasi Bracia i Siostry, które decydują się na samobójstwo,tracą nadzieje i nie widzą już celu w życiu-to jest Istota Sprawy. Do tego dochodzą choroby psychiczne i ataki energetyczne. Wiele razy słyszałem buńczuczne teksty ludzi, którzy niepochlebnie wypowiadali się o samobójcach, mówiąc np. że to ludzie słabi i wygodni, albo egoiści. Jednak ci cwaniacy i te cwaniary, które z taką nonszalancją się wypowiadali o samobójcach, prawdopodobnie mieli inne doświadczenia życiowe i nigdy nie rozumieli ludzi, którzy targnęli się na swoje Życie. W Świecie Wzorcowym każdy chce Żyć !

    1. Podoba mi się sposób w jaki to ująłeś. Z opuszczaniem skafandra „na własne” życzenie to jest skomplikowana sprawa. Wiele zależy od sytuacji i intencji. Najgorsze konsekwencje pojawiają się, kiedy taki akt jest wynikiem świadomego wyboru z premedytacją wbrew ŻYCIU.
      Tak jak napisałeś – wiele osób nie wykazuje myślenia wobec takich przypadków. Trochę, niestety, było mi dane w temacie samobójców do tej pory już przejść. To nigdy nie jest takie proste jak się może wydawać. Moje masakryczne doświadczenia z jednym takim przypadkiem nauczyły mnie zupełnie inaczej postrzegać tą kwestię. Nie mówiąc o lekcji wybaczania i walki z samym sobą, żeby przypadkiem nie pozwolić sobie na nienawiść.
      Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że takie działanie w przypadku osoby zdrowej psychicznie i nie na ciężkich prochach wymaga niesamowitej… takiej „złej odwagi”.

      1. Jasność w momencie kiedy czytałam Twój komentarz, mój wzrok padł na wiszący na ścianie tygodniowy kalendarz i czytam w przesłaniu na zakończenie tygodnia taką oto sentencję:

        „Śpiączka to miły stan.
        Dobrze w niego zapaść, kiedy nie można się zdecydować : żyć, czy umierać.”
        Jonathan Carroll

        Uważam, że jest to jakieś wyjście, z sytuacji,grozy, niemożności i lęku, jaki czasem przeżywa większość z Nas.

        Słoneczka 🔆 i pięknego 🌻 dnia z 💗 życzę.

  10. „Karma to program”
    Też tak uważam. Również piekło, niebo, czyściec uważam za programy Matrixa, które miały udupić ludzką świadomość nawet po śmierci.
    Nie chce mi się wierzyć, że ponoć Wolne Dusze z własnej woli wybierały sobie karmę czy piekło. Jakiś dyktator może np. powiedzieć, że on jest karmą dla narodu i niech ludzie nie podskakują:-)

  11. „To sa PROGRAMY wtlaczane umyslom wrazliwym.

    Jak mozna pisac „nie poradzimy” ???

    TOZ TO PROGRAM OPRAWCOW !”
    Brawo Otóż to! Jak Wielka Zmiana to Wielka Zmiana.

    1. Może jestem wariat, ale ostatnio robię sobie „testy na ból”.
      Nawet jak miałem poranione stopy ( nie pytajcie jak do tego doszło ) ćwiczyłem na worku treningowym techniki nożne.
      Nie uważam siebie jednak za jakiegoś twardziela, ale mam jednak pewne swoje prywatne ambicje…Jak Wielka Zmiana to Wielka Zmiana:-)

  12. Według mnie, jest to najlepsza wersja tej kompozycji ( są różne wersje ).
    Może komuś się też spodoba. Mnie uspokaja i wycisza ten kawałek, chociaż też „ściska mnie za gardło”, bo jest sentymentalny ( a uważam, że facet nie powinien być zbyt sentymentalny, aby nie przepoczwarzył się w „ciepłe i rozlazłe kluchy” 😁 ). Podoba mi się brzmienie instrumentów, melodia i barwa głosu wokalisty:

  13. „Toz o tym pisze wlasnie.
    Te w spodniach : swietne „partie” pobraly, ciagna z mezow co i ile se da.
    Te w spodnicach i chustach – radza same jak moga, a jak trafia, to musza chyba spodnie zalozyc, bo na „druga osobe” liczyc nie moga.
    Moze uogolniam, ale popatrzcie wokolo.”
    Uogólniasz, bo znałem mężczyzn, którzy byli pracowici i ogarniali wszystko, a ich partnerki czy żony, nie kiwnęły nawet palcem. Mało tego, „dostawali jeszcze po głowie” od tych kobiet, za to, że tak się bardzo starali:-)
    Był facet, który samotnie wychowywał dzieci, bo jego tzw. żona wolała balować z innymi panami. Facet był bardzo pracowity, ale jej coś nie pasowało i jeszcze go zdradzała, kiedy on wyjeżdżał do pracy za granicą. Jakie „Piękne małżeństwo:-) Według mnie, nie ma co uogólniać i mówić, że facet to „świnia” a kobieta to „materialistka”. Znam Piękne Związki, gdzie np. faceta pobito i wybito mu oko ( stał się inwalidą ), ale jego żona go nie zostawiła i facet może na Nią liczyć. Niech każdy żyje w Zgodzie z Sobą. Toksyczne związki trzeba jednak zakończyć i iść dalej.

    1. „Te w spodniach : swietne „partie” pobraly, ciagna z mezow co i ile se da.
      Te w spodnicach i chustach – radza same jak moga, a jak trafia, to musza chyba spodnie zalozyc, bo na „druga osobe” liczyc nie moga.”
      Jako chodząca w spódnicach i chustach muszę stwierdzić, że coś w tym jest z prawdy.

  14. ,Spis praw dla tych, którzy kochają siebie>
    1. Mam prawo być sobą – tym, kim jestem i kim chcę być.
    2. Mam prawo myśleć i czuć tak , jak chcę i ja jestem ostatecznym sędzią swego postępowania, za które całkowicie odpowiadam.
    3. Mam prawo kochać , kogo chce i pozwalać sobie być kochanym.
    4. Mam prawo kochać i szanować siebie , planować, wygrywać oraz stawać się najlepszym, jaki mogę , bez manipulacji, w obszarze mojej intergralności.
    5. Mam prawo się zmieniać , rozwijać, uczyć o sobie i moim świecie, robić błędy i być za nie odpowiedzialnym.
    6. Mam prawo mówić ,nie’ i być niezależnym od akceptacji innych.
    7. Mam prawo do prywatności, czasu dla siebie, utrzymywania części swojego życia w sekrecie , bez względu na to , czy jest to część ważna , czy mnie ważna.
    8. Mam prawo kwestionować każdy pogląd dotyczący mojego życia, mam prawo być wysłuchany i potraktowany poważnie.
    9. Mam prawo do tego, by wierzono mojemu słowu. W razie popełnienia błędu , mam prawo do jego naprawienia lub wyjaśnienia.
    10. Mam prawo zmieniać decyzję i nie podawać przyczyn ani nie usprawiedliwiać moich działań , jeżeli nie są one niekorzystne dla innych.
    11. Mam prawo mówić, że nie wiem i nie odpowiadać na pytania tych, którzy nie maja prawa pytać.
    12. Mam prawo rozwiązywać własne problemy , podejmować własne decyzje i znależć własne szczęście w świecie’
    Colin Sisson ,Wewnętrzne przebudzenie’

  15. Laszko, tutaj jest taka niewiasta, której akurat pasją są sztuki walki. Urocze dziewczę 😀 Podejrzewam jednak, że na randce z tą sympatyczną dziewczyną, chłopacy są wyjątkowo grzeczni…😀
    Podoba mi się to, że w internecie są ludzie, którzy dzielą się swoją wiedzą i umiejętnościami, tak jak robi np. to ta ładnie uśmiechająca się niewiasta: https://www.youtube.com/watch?v=cAjYVI95Qb4

  16. Skandal na ceremonii przyznania „Złotych Globów” 2020.
    m.in.
    – Epstein
    – Apple, Amazon, Disney
    – sweatshops (warsztaty, fabryczki, w ktorych pracuje sie za niskie wynagrodzenie w niegodziwych warunkach)
    – pedofilia

    Nczas zamieścił video z 2016 roku. Właściwe, to z 2020, poniżej. Wedlug mnie okrojone.
    Obejrzalam. Czesc zaproszonych rzeczywiście skonsternowana, ale większość, sądząc po reakcji, ubawiona.
    ——————–
    „To jednak nie nagrody, ale wystąpienie Ricka Gervais, który po raz piąty i jak zapowiedział ostatni, poprowadził ceremonię wzbudziło najwięcej emocji. […] Zaczął od powitania nakazując gościom, by zamknęli się i nazywając ich odrażającymi, seksualnymi dewiantami i szumowinami.

    Gervais zaczął mówić o serialu „After live”, którego bohater chce popełnić samobójstwo. Ma powstać kolejny sezon produkcji, więc jak zauważył Gervais ostatecznie nie zabił się. – To zupełnie jak Jeffery Epstein – powiedział brytyjski komik. Kiedy publiczność zaczęła buczeć krzyknął : Zamknijcie się. Wiem, że to był wasz przyjaciel, ale mam to gdzieś.

    [to] był to wspaniały rok dla filmów pedofilskich. „Leaving Neverland”, Dwóch Papieży”.

    W tym momencie kamery pokazały zadowolonego szefa Apple Tima Cooka, któremu jednak szybko zrzedła mina. Gervais przypomniał bowiem że show jest robione przez firmę, która w Chinach ma sweatshops – fabryki, w których zatrudnia się dzieci, i w których eksploatuje się pracowników.

    – Więc jak dziś w nocy zdobędziecie jakąś nagrodę nie wykorzystujcie tego miejsca do wygłaszania politycznych przemówień. Nie macie pozycji, by w jakiejkolwiek sprawie pouczać widzów. Nic nie wiecie o prawdziwym świecie. Większość z was spędziła mniej czasu w szkole niż Greta Thunberg. Więc jeśli wygracie podejdzie tu, przyjmijcie te swoje nagrody, podziękujcie swojemu agentowi i swojemu bogu i i wy…cie (znów wyciszono).”
    .https://www.youtube.com/watch?v=3vuT8ki9yM4

    https://nczas.com/2020/01/06/hollywood-zszokowany-ricky-gervais-na-ceremonii-zlotych-globow-szydzi-z-glupiego-podlego-i-zboczonego-towarzystwa-wideo/

    https://www.washingtonpost.com/arts-entertainment/2020/01/05/most-scathing-jokes-ricky-gervaiss-golden-globes-monologue/

  17. „– Więc jak dziś w nocy zdobędziecie jakąś nagrodę nie wykorzystujcie tego miejsca do wygłaszania politycznych przemówień. Nie macie pozycji, by w jakiejkolwiek sprawie pouczać widzów. Nic nie wiecie o prawdziwym świecie. Większość z was spędziła mniej czasu w szkole niż Greta Thunberg.”
    ha ha ha, dobry Gościu jest 🙂

  18. „Świat nie potrzebuje więcej „ludzi sukcesu”. Świat rozpaczliwie potrzebuje więcej ludzi pokoju, uzdrowicieli, odnowicieli, gawędziarzy i kochających każdego rodzaju. Potrzebuje, aby ludziom żyło się dobrze. Potrzebuje ludzi z moralną odwagą gotowych podjąć wysiłek stworzenia świata bardziej ludzkiego i przyjaznego dla jego mieszkańców. A te wartości mają mało wspólnego z sukcesem w znaczeniu, w jakim postrzega go nasza kultura.”
    ~Dalajlama

    Namaste 🙏

    1. ” Potrzebuje, aby ludziom żyło się dobrze.”
      Otoz to !

      Bezpieczne, dostanie Zycie dla kazdego Czlowieka dobrej woli. A tymczasem na stanowiskach wyzyskiwacze (przewaznie)
      Szlachetni wyzyskiwani, a wrazliwi bez pracy lub za byle co, aby czynsz oplacic.
      A marionetki zgarniaja miliony na stadionach i ekranach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s