Ekipa Franciszka ma ewolucyjne zadanie rozmontowania struktury Kościoła katolickiego na naszej przepięknej planecie – i metodycznie robi to od początku obecnego pontyfikatu.

Metodyka jest zawsze taka sama i układa się w pewien zauważalny już schemat:

ktoś pisze tekst zmieniający odwieczną doktrynę Kościoła katolickiego (np. możliwość udzielania „komunii świętej” wiernym żyjącym w „grzechu śmiertelnym”, możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn na kapłanów), nadaje mu tytuł „Adhortacja apostolska na temat…” – i przynosi go w czarnej teczce Franciszkowi do podpisu.

Dla zmylenia przeciwnika i uzasadnienia nowego dokumentu apostolskiego trzeba oczywiście w międzyczasie zorganizować jakiś event (synod, sympozjum, konferencja, spotkanie) mający imitować społeczną debatę w temacie.

Prawdziwe intencje najbliższego zgromadzenia w Watykanie, zwołanego na 14 maja 2020 r. pod tajemniczym hasłem: „Odbudowa globalnego paktu wychowawczego”, pozostają nieznane, gdyż oficjalne info na ten temat jest sformułowane na tak dużym poziomie ogólności, że właściwie może dotyczyć każdego tematu. Jedno jest pewne: szykuje się kolejny wyłom w doktrynie.

A więc coraz bliżej ogłoszenia formalnej schizmy (bo nieformalna istnieje już od dawna) w Kościele katolickim…

TAW

175 myśli w temacie “Metodyka rozmontowywania Kościoła katolickiego

      1. Do krytykujących nieszczęsnego Fransisco. Czegoś nie rozumiecie – papież ma pistolet przyłożony do głowy. W październiku 1939 papież Pacelli (Pius XII) wydał encyklikę Summi Pontificatus, w której potępił Hitlera za najazd na Polskę i okrucieństwa niemieckich żołnierzy i policjantów. Jednocześnie udostępnił Radio Watykańskie dla prymasa Augusta Hlonda, który w swoich wystąpieniach jechał równo po hitlerowcach. Hitler i Himmler odpowiedzieli na to przykładając pistolety do głowy hierarchów i zwykłych wiernych na terenach kontrolowanych przez Trzecią Rzeszę. Zagrozili zamknięciem kościołów w całych diecezjach i zesłaniem duchowieństwa do obozów. Watykan musiał szybko zamknąć buzię. Poidobnie obecnie głowa rzymskiego Kościoła działa pod groźbą zamknięcia kościołów i uwięzienia duchowieństwa w całych diecezjach w USA i kilku innych krajach Zachodu. Pod zarzutami uprawiania pederastii oraz defloracji, opartymi na zeznaniach dotyczących spraw nawet sprzed 50 lat. Po prostu po tym jak KRK przestał być potrzebny jako broń ideologiczna przeciwko radzieckiemu komunizmowi, zapadła polityczna decyzja o uderzeniu przez państwa w najsłabsze (komu najłatwiej jest przyjąć celibat?) miejsce watykańskich zastępów. Po to żeby katolicyzm nie przeszkadzał z kolei budować nowego, wspaniałego świata lewicowych liberałów i ich towarzyszy. To niezwykle skuteczna broń. Ksiądz prześladowany przez otwarcie bezbożny reżim może umrzeć jako męczennik, a tak to umrze, będzie dręczony za kratami albo zostanie skazany na żebranie jako… Chyba rozumiecie różnicę?

      2. Tak, nikogo na siłę nie trzyma, ale straszy piekłem i ogniem piekielnym, którego nie ma.

        Każdej niedzieli na szatańskich mszach wysysa energię wystraszonych owieczek i nią podkarmia swojego księżycowego pana jahwe.

        Gdyby owieczki trochę weszły w siebie, w swoją Źródlaną Duszę i przejrzały trochę świadomie na oczy, poznałyby całą prawdę o wszystkich religiach, ich celu i założeniach.

        Ja od siebie dodam, bo wiem, że nikomu, a zwłaszcza Iskrom Źródła, nie są potrzebni żadni pośrednicy do Źródła Wszechrzeczy, gdyż ONO jest nami, a my NIM.

        Rozmawiajmy więc ze swoim wyższym JA, czyli Jaźnią, a poznamy i odkryjemy całą prawdę w swoich sercach.

        To strach, którym karmią nas religie, paraliżuje i ogłupia ich poddanych.

      3. SłowiAnko, może oni lubią się bać?
        Nie żartuję, dawno temu lubiłem oglądać horrory. Teraz uważam to za mało mądre i nie wiem co mnie do tego ciągnęło, no ale ciągnęło i chciałem tego.
        Gdy pobyłem sam w namiocie kilka tygodni w lesie na odludziu, nigdy więcej głupot nie miałem ochoty oglądać 🙂

        W głowie pojawia się zdanie: pozwólmy ludziom popełniać błędy, gdyż mogą być na skraju przebudzenia.
        No i te błędy mogą być kroplą, która przeleje czarę goryczy, po której zechcą się obudzić.
        Achaaaa 🤔 to oto chodzi?

        A teraz zaśpiewam sobie piosenkę z końca filmu Wiedźmin odc.3 Człowiek – pierwsze spotkanie
        Najwyższy czas dowiedzieć się czego nikt ci nie powie
        Że w życiu tak niekiedy jest że potworem jest człowiek
        I nagle przyszło walczyć ci z własnymi myślami
        Bo przecież ludzi bronić masz przed potworami

    1. Te dwa komentarze pod moim pościkiem to chyba gdzie indziej miały się znaleźć?! Ich związek z tym, co napisałam jest zerowy.

  1. schizma rozwija się już od tekstów pawłowych które dzielą ludzi a także w momencie początków kościoła instytucjonalnego gdy hierarchia staje się ważniejsza od zwykłych członków kościoła i zaczyna tworzyć tekst zwyczaje i normy zamiast czystej ewangelii

    1. Zgadza się, Paweł został wynajęty do przejęcia nauk wolnej istoty, jaką był mistrz Jezus, i uczynienia z nich religii.

      Jezus nie organizował struktur,
      nie wzywał do kultów,
      nie nakazywał nikomu przed sobą klękać,
      nie kazał zwracać się do siebie: „Panie”,
      Jezus nie był chrześcijaninem,
      a już tym bardziej rzymskim katolikiem…

      1. Kim w takim razie był Jezus? Słowem i gnostyckim mistrzem jak głoszą kodeksy z Nag Hammadi?

        Zauważyłem, że mimo, że kultywujesz tzw. wiarę przyrodzoną, to z szacunkiem wypowiadasz się o Jezusie, w przeciwieństwie do na przykład takiego opolczyka.

      2. Oczywiście teoretycznie dopuszczam, że Jezus jako postać historyczna mógł w ogóle nie istnieć, a jego Przesłanie mogło być kosmiczną wrzutą typu manuskrypt (powielony następnie przez średniowiecznych kopistów).

        Dla mnie osobiście nie sama postać Jezusa jest istotna, lecz samo niezmodyfikowane przez późniejsze religie Przesłanie, które ma ewolucyjny potencjał wzniesienia świadomości odbiorców na wyższy fraktal.

        Mówię oczywiście o misji skierowanej do mieszkańców „basenu Morza Śródziemnego” 😉, nie do ludów Rdzennych/Źródlanych, które z przyRODzenia posiadały własną etykę.

        Przesłanie Jezusa (lub „Jezusa”) nie było skierowane do ludów Rdzennych (w tym nie było skierowane do Słowian), lecz do mieszkańców okupowanego przez gady, konkretnego terytorium. Przesłania Jezusa, Buddy czy Konfucjusza były ewolucyjnymi misjami ratunkowymi dla oddzielonych od Źródła istot.

  2. TAWIE bardzo mi się podoba Twój nowy post.
    Rozmontowywanie fraktalnych ściem matrixa.
    Uważam, że jest to klarowny przekaz obnażający APOKALIPSĘ czyli WIELKIE UJAWNIENIE.
    Jesteśmy w stałym połączeniu ze źródłem.
    Wdech – wydech …
    Płuca od pewnego czasu kojarzą mi się ze skrzydłami.
    Mamy oddech. Mamy moc.
    C
    U
    D

    1. Saro ❤ w temacie:
      „Rozmontowywanie fraktalnych ściem matrixa.''
      ciekawy filmik zapodaję i myślę, że choć po rosyjsku, to przedstawiony tak, aby każdy mógł zrozumieć 🙂

      Фрактальность – это путь, а не цель https://www.youtube.com/watch?v=CAENncK6_Cw

      „Metodyka rozmontowywania Kościoła katolickiego” – najlepsza metoda to jak najdalej od tego wysysacza naszej boskiej energii! https://www.youtube.com/watch?v=tQk52zjv0J4&t=126s

      TAWciu, p. Harald Thiers w filmiku, który zapodałam wczoraj („Jakie rasy rządzą galaktykami i konsekwencje wojny galaktycznej” – Harald Thiers, część 2) mówi, iż Jezus ten prawdziwy to RADOMIR – Mąż MM i jest to potwierdzone przez rosyjskich badaczy – wszystko jest w w/w filmiku pokazane – warto posłuchać, a SERCE DA WŁAŚCIWĄ ODPOWIEDŹ ❤

      zderzenie wiedzy o księdzu Saunière'a w Rennes-le-Château
      http://wmrokuhistorii.blogspot.com/2015/02/tajemnica-ksiedza-saunierea.html

      z tym, co mówi Pan HARALD, DAJE CIEKAWY WYNIK!

      Rennes-le-Château to niewielka wieś położona w południowo-zachodniej Francji!

      1. Tak, przejezdzalem niedaleko Rennes tej wiosny, to blisko Pirenejow, tam moze odrodzi sie Francja… Z ezoterycznym pozdrowieniem 🙂

      2. „Rennes-le-Château to niewielka wieś położona w południowo-zachodniej Francji!”
        To jest Kraj Katarow.
        Dzis juz bardzo malo jest osob, ktore maja Przodkow Katarow, bo ich wielu spalono i zabito.

      3. ” tam moze odrodzi sie Francja”
        Katarzy i mieszkancy Kraju Ocji niewiele maja wspolnego z Frankami.
        Ale…dzis juz inne czasy, wiec kto wie ?

  3. „Religie”
    Na świecie są różne religie i ktoś z ambony głosił, że
    grzechem są przedślubne figle.
    Są różne odłamy i ruchy.
    Pamiętaj, jak idziesz do kościoła to miej odświętne ciuchy!!!
    Niektórzy nawet zbierają pieniądze do puchy.
    Wielu gada, że zna Boga, a reszta to zwykła trzoda.
    Karzą się bić w piersi i przepraszać i głoszą, że są powołani aby owce pasać.
    Gadają o Bogu i szatanie, więc się określ człowiecze, bo mogą ci dać lanie.
    Jeśli nie chodzisz do ich kościoła, to stwierdzą, żeś poganin czczący bawoła, bałwana lub chochoła.
    Mogą nawet powiedzieć, żeś zwykły komunista, lub liberalny motocyklista czy jaki inny cyklista 😁
    Mają piękne stroje i są ładnie ubrani, ale to są tylko ludzie, więc są tacy sami…
    Kto ma uszy niechaj słucha, bo z kopyta właśnie odnowa rusza 😄

  4. Oby ta schizma wreszcie nadeszła, bo strasznie to się ślimaczy. A jak już nastąpi to katolicy w Polsce będą pewnie w szoku. Przypuszczam, że większość z nich nie uzna watykańskiej rewolucji doktrynalnej i nasz kraj stworzy jakiś własny konserwatywny kościół.

  5. Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami, Kościół nawracający pogan, heretyków i schizmatyków, przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.
    Ap 12:17 „I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa.”
    http://tradycja2012.blogspot.com/

  6. „„basenu Morza Śródziemnego”

    Pozdrowienia z emigracji nad tym basenem… 🙂

    Tu we Francji rewolucja w kazda sobote trwa, swiadomosc sie budzi na spora skale 🙂 system pada ale jeszcze gryzie.
    Dla mnie Jezus istnial, byl w Egipcie, Indiach (m.in. Jagannatha Puri ) i zostawil tam napis ” Ten swiat to most : nie buduj na nim domu”.

    Ommm, pozdrowienia.

    1. Dziękuję, Rayvert, za pozdrowienia z mojego ukochanego południa Francji.

      Pierwszym morzem, jakie zobaczyłem w tym wcieleniu, był właśnie basen Śródziemny. A stało się to w nieprzypadkowym miejscu: w Saintes-Maries-de-la-Mer, która to miejscowość znana jest z Bardzo Szczególnego Faktu Historycznego…

      1. Adrem pisze:” Droga SłowiAnko. Apel słuszny, ale w warunkach struktury społecznej jaka tu TERAZ na Ziemi jest , zupełnie niewykonalny a nawet zabójczy dla nas Ludzi z Planety Ziemia.”

        Drogi Adremie jesteśmy obecnie w procesie Wniebowstąpienia Duchowego, czyli rzekłabym gwałtownego budzenia się Iskier Źródła z wiekowego snu ciemności Duszy, polega to na przemieszczaniu świadomości w czasie poprzez stopniowe wprowadzanie wyższych częstotliwości z przyszłych osi czasu i wprowadzenie ich do naszego osobistego ciała świetlnego.

        Kiedy nasza świadomość skupi całą uwagę na chwili obecnej, energia naszych myśli, która skomponowała wzór myśli, odciśnie pasmo częstotliwości, w którym wibruje ta myśl.

        W zależności od siły emocjonalnej danej myśli może ona pozostawić odciski zapisane jednocześnie w wewnętrznym ciele świetlnym i polach zewnętrznych, pozostawiając energetyczny wpływ na linię czasu.

        Ilekroć myślimy o myśli, zostawiamy ślad energetyczny w paśmie częstotliwości, w którym stacjonowała nasza świadomość, i może to być w niższych lub wyższych wymiarach w czasie.
        Obecni kontrolerzy naszych umysłów, starają się aby powstrzymać zbiorową ludzką świadomość przed naturalnym przesunięciem się do pasm wyższych częstotliwości, poprzez zastosowanie taktyki strachu aby utrzymać koncentrację ludzi na niskim poziomie świadomości.

        Aby utrzymać Nas w strachu, w mas mediach powtarzają wielokrotnie traumatyczne wydarzenia historyczne z przeszłości i obecne za pośrednictwem wiadomości i filmów.

        Kiedy myślami wracamy do tragicznych wspomnień z przeszłości i zastanawiamy się nad bólem lub traumą, która była spowodowana w przeszłości, odrywa to naszą świadomość od teraźniejszości i umieszcza naszą uwagę i naszą energię na najniższych poziomach świadomości.

        Zamiast więc dbać o to by wzrastać w rozwoju duchowym, wpadamy w niższe pułapy .

        Zawsze twierdziłam i nadal twierdzę, że wszystko do wznoszenia się na wyżyny Świadomości jest w NAS, tylko zacznijmy tego szukać w sobie w swoich sercach, bo to tam ukryty jest nasz najcenniejszy SKARB, wszystko bowiem co przyjmujemy z zewnątrz „uniża” Nas.

      2. „Saintes-Maries-de-la-Mer !!!!!!!!!!!!!!
        Tam jest Kali Sara ”
        Tam tez przybyly Marie Morskie.

    2. Ja wiem jedno, i jest to moja pewność.

      Gdybyśmy tylko zechcieli żyć zgodnie z przesłaniami Chrystusa, odczuwalibyśmy w sobie niebo,czyli ciągłą euforię Źródlanej błogości.

      Ale aby to zaistniało, każdy z osobna musi dokonać zmiany w Sobie.

      Innej drogi nie ma, nie było i nie będzie.
      Całe Źródlane Piękno jest w Nas, w naszych sercach, ja życzę wszystkim i każdemu z osobna by to Piękno zaistniało i kwitło nieskończenie,bo wszyscy jesteśmy Cudem Nieskończoności.💖

      1. „Gdybyśmy tylko zechcieli żyć zgodnie z przesłaniami Chrystusa, odczuwalibyśmy w sobie niebo,czyli ciągłą euforię Źródlanej błogości.”

        Droga SłowiAnko !
        Apel słuszny, ale w warunkach struktury społecznej jaka tu TERAZ na Ziemi jest , zupełnie niewykonalny a nawet zabójczy dla nas Ludzi z Planety Ziemia.

        Czego nie wiesz i czego ludzie uczciwi na ogół nie wiedzą ?
        Na Ziemi w ludzkich ciałach są także nie-ludzie. Ja nazywam ich stwory. Ile tych ” aktów stworzenia ” było , nie wiadomo.

        Z literatury starożytnej wiemy, że Edenów było 3.
        Pierwszy na Cejlonie ( Sri Lanka), drugi w dorzeczu Tygrysa i Eufratu, a trzeci bardzo dawno temu, w Afryce. O tym trzecim, albo właściwie pierwszym niewiele wiadomo, bo było to 200-300 tys. lat temu.
        My najwięcej wiemy o stworach sumeryjskich, czyli Adamu ( ziemianie, bo to słowo tak się tłumaczy) Adam i Ewa to stwory dający poczatek trzem ważnym liniom stworów: Kainitom, Semitom i w końcu Izraelitom ( po ubogaceniu genetycznym przez Yahwe w osobie Isaaka, urodzonemu przez blisko 90 letnią Sarę, żonę Abrahama, po wcześniejszej zapowiedzi tych narodzin).
        A co potem i teraz w kwestii stwarzania nie-ludzi się dzieje, trudno nawet ocenić.

        Tak czy inaczej mamy między nas wpuszczoną armię nie-ludzi, których zadaniem jest spętanie i zniewolenie prawdziwych istot ludzkich , aby na zawsze pracowały dla stworów i ich cielesnych i bezcielesnych stwórców.
        Aby tego dokonać niszczą ZAWSZE i Systematycznie tych, co chcieliby wrócić do ludzkiego sposobu życia, ludzkich wartości.

        Dlaczego ?

        Bo ludzie żyjący według ludzkich wartości ( albo jak chcesz, zgodnie z naukami Chrystusa ) zagrażają ich planom hodowli/eksploatacji istoty ludzkiej.

        Według zasad Chrystusa żyli Katarzy.
        I co się z nimi stało ?
        Gdzie oni teraz są ?

        Nie tędy droga. SłowiAnko !
        Najpierw trzeba pozbyć się pasożytów/ drapieżników, albo chociaż uniemożliwić im zabijanie ludzi .

      2. Adremie, ja wiem, ponad 3 miliardy Istot na Ziemi to hybrydy, które są stworzycielami chaosu i cierpienia dla Nas Iskier Źródła.

        Jak się ich pozbyć?, ano nie zasilać ich swoimi niskimi energiami.

        My Iskry Źródła mamy przecież moc kreowania dobrego i pięknego życia, ale daliśmy się zakodować i ujarzmić tym pozaziemskim kreaturom.

        Nie twórzmy niskich energii, bo tym ich żywimy i przedłużamy ich pobyt na tej Cudownej Planecie.

        Tylko piękne energie naszych serc są naszą bronią przeciwko nim.

        My, wszystkie Iskry Źródła, jesteśmy posiadaczami wszelkiego bogactwa, czyli i tej broni, w które wyposarzyło Nas Źródło Wszechrzeczy.

        Mamy więc MOC mocy💓

      3. „Bo ludzie żyjący według ludzkich wartości ( albo jak chcesz, zgodnie z naukami Chrystusa ) zagrażają ich planom hodowli/eksploatacji istoty ludzkiej.

        Według zasad Chrystusa żyli Katarzy.
        I co się z nimi stało ?
        Gdzie oni teraz są ?”

        Wiesz Adrem,
        Gdzies tu na Blogu sa wpisy o Katarach.
        Mysle, ze przywolalaes niejako ten temat. To znaczy zagrales w trabke i to, co mialo sie pojawic, sie pojawilo na sygnal.

        Gdzies w pokazanym filmie kobieta otwiera Zrodlo Energii wychodzace z otwartego grobowca Katarow.
        Czyli energia jest ukryta w Przeszlosci, a otworzy ja (a moze juz otwarla ) Kobieta.

    3. „Tu we Francji rewolucja w kazda sobote trwa, swiadomosc sie budzi na spora skale 🙂 system pada ale jeszcze gryzie.”

      Tu, jakims przypadkiem, znalazly sie ogromne Energie Polakow…

      Zolty to kolor Milosci.

      1. A propo piekła. Według mnie strach przed piekłem miał zadanie ograniczać ludzką świadomość i radość. Każdy z Nas na Blogu to Wie. Strach miał zadanie zamknąć świadomość w „pudełku”. Ludźmi zastraszonymi łatwo się rządzi. Czytałem kiedyś o ludziach, którzy twierdzili, że byli w piekle. Nawet święci kościoła zdawali swoje relacje z pobytu w piekle i te relacje różniły się od siebie ( fizyka kwantowa-rola obserwatora się kłania )
        Każdy dyktator to wie. Człowiek który się czegoś boi, nie jest w pełni sobą i nie rozwija się. Życie w strachu nie jest życiem, tylko wegetacją. Strach blokuje całą Ludzkość. Paradoksalnie te największe skur….ny światowej „polityki” to raczej nie boją się piekła, tylko ludzie wrażliwi których zastraszono. Generalnie strach to destrukcyjne cholerstwo. We wzorcowym świecie jest Brak Strachu.

      2. Viking i Scyta napisal: „A propo piekła. Według mnie strach przed piekłem miał zadanie ograniczać ludzką świadomość i radość. Każdy z Nas na Blogu to Wie. Strach miał zadanie zamknąć świadomość w „pudełku”. Ludźmi zastraszonymi łatwo się rządzi. „ – Dokładnie tak jest! Dlatego religię Chrześcijańskie, w tym Katolicyzm są tak trujące i należy jak najszybciej się od takich ideologii odżegnać. Wyszliśmy z komunizmy wyjdziemy i z katolicyzmu! Pozdrowiam wszystkich, a szczególnie Polskich Pogan, Heretyk

      3. Ktoś kiedyś powiedział tak: gdy ludzie przestali bać się miecza, to wymyślono piekło.

        W pewnym sensie jednak piekło istnieje jako udręka duszy na skutek doświadczenia oddzielenia od Źródła. Daleko go szukać nie trzeba. Ludzkość żyje w piekle, chociaż teraz to może raczej czyściec.

      4. No tak TAW ale co my możemy na to poradzić? Ty prowadzisz bloga i taki wkład dajesz ludzkości. Ale dobrze wiesz że niczego za nikogo nie zrobisz. Nikogo zbawić się za niego nie da jeśli sam tego nie chce i nie zrobi.
        Dlatego wątpię czy i moje pisanie ma jakiś sens i taka mi myśl przyszła, że najlepszy prezent jaki mogę dać światu (i sobie oczywiście), będzie zajęcie się swoim oczyszczeniem bardziej serio a naprawianie świata zostawię innym.

        Napisałem dziś o sąsiadach stosujących trucizny ale dobrze wiem, że gdybym nie miał z tym sprawy, czegoś co właśnie wymaga oczyszczenia, to i nie drażniło by mnie to. Bo tak jak sam kiedyś przyznałeś, nie wszystkich to samo drażni. Jednych tak a innych nie. Jak jest coś co wymaga oczyszczenia, to i się odzywa i szarpie emocjami. Więc zamiast bronić swoich nieswoich bo ego racji, poddam to.
        Nie raz to robiłem i nie raz ego umierało ale za to rodził się prawdziwszy ja.
        Umarł król, niech żyje Król.

      5. ,, A propo piekła. Według mnie strach przed piekłem miał zadanie ograniczać ludzką świadomość i radość. Każdy z Nas na Blogu to Wie. Strach miał zadanie zamknąć świadomość w „pudełku”. Ludźmi zastraszonymi łatwo się rządzi.”

        No właśnie, łatwo się rządzi.
        Strach przed namaszczonym wszelkimi atrybutami zła wrogiem to połowa sukcesu sprawowania władzy człowieka nad człowiekiem.
        Nie mniej istotnym dopełnieniem tejże władzy jest wskazanie na siebie, jako tego, który zna sposoby obrony przed wrogiem i jest w stanie powieźć człowieka świetlistą drogą obietnic do dobrostanu.

        Władcze zapędy doskonale wiedzą jak uchronić przed wrogiem(pozyskać zwolenników), ponieważ same go wykreowały, stawiając siebie po przeciwnej, ,,jasnej” stronie świata dualizmów.

        Religie, nacechowane strukturami władzy, bodaj jako pierwsze postawiły umysł człowieka przed wyborem, jednakowoż wskazując na swoje zbawiennictwo od wszelkiego zła.

        Dziś oprócz religii na scenę weszły struktury państwowe, które stosują tę samą zasadę; wskazanie wroga dobrostanu i kreowanie siebie na jedynych wartościowych przewodników.

        Kiedyś za wszelką sprzeciwność wobec religii(mówię o naszym podwórku historycznym), ścinano łeb, lub spalano na stosie.

        Dziś już religia tego nie może, ale ,,partie” rządzące mogą zamykać w psychiatrykach, pozbawiać katedry uczelnianej, osadzać w aresztach, konfiskować dobra lub powodować ,,znikanie ludzi” bez tzw. śladu.
        Inkwizycja w nowym wydaniu, wszak mienimy się ludźmi współczesności.

        I tu jest sedno.
        Dlaczego tak ochoczo potrafimy walczyć z instytucją podszytą pod wierzenia, a sprzeciw wobec dyktatury struktur państwowych jest co najmniej zadaniem na jutro z uwzględnieniem cenzury?

        To naturalne, że tam, gdzie już nie ścinają głów – tam scedowane będzie niezadowolenie, sprzeciw a nawet wielkie larum.

        Będziemy faktami, prawdą poznaną o instytucji religijnej domagać się przebudzenia!, otwarcia oczu! prawdy!
        I co?

        Jeśli nawet doszłoby do tego, że cały Naród przekonałby się, że instytucja religijna (pomijam tu świat ducha i wierzeń), to taka sama korporacja jak każda inna, to czy Naród poczuje się wyzwolony z ucisku?
        A gdzie rząd(nota bene współpracujący z instytucją religijną), a gdzie tzw, partie, koalicje, systemy polityczne, obozy(?) władzy?
        Tu nawet umiemy powiedzieć, że ,,lepiej przesadnie nie zajmować się polityką”. Ciekawe, nieprawdaż?

        Walka z nieprawością jednej instytucji(w tym wypadku KK) i to w sposób czasem radykalny(mówię ogólnie) jest dla mnie znalezieniem spustu na wiele innych niezadowoleń społecznych, egzystencjalnych.

        I tu mowa, że mylę świat duchowy z materialnym nadal odczytywać będę jako niezbyt udolną argumentację, chociażby z tego powodu, że rozłączanie tych dwóch światów w egzystencji człowieka jest nieporozumieniem.

        Moim wywodem chcę zwrócić uwagę jedynie na to (pisałam o naczyniach połączonych), że walka o ujawnienie rzeczywistych interesów pracowników instytucji religijnej nie jest pełnym przebudzeniem, otwarciem oczu, jakie zaskutkuje dobrostanem i madrością Narodu, którego jestem częścią i to bardzo dumną z tej przynależności.

        Upatrywanie świtu pozytywnych przemian dla Polaków w tendencyjnym(też to rozumiem, sama kiedyś byłam tendencyjna) ,,wytykaniu” nieprawości jednej instytucji przy pominięciu pozostałych, sprawujących władzę nie tyle jest jutrzenką wschodzącą, co wciąż rodzącymi się podziałami między nami.
        A na utrzymaniu takowegoż stanu zawsze zależało dla każdej władzy.

        Miłego!

  7. „Zupełnie Nowe Treści”

    To już ten Czas na Nowe
    Ucałuj swoje serce i głowę
    Bez paradygmatów i dogmatów
    Bez kultu dukatów
    To już ten Czas
    Nawet gdyby wyłączyli prąd, światło i gaz
    Czas na Nowe
    Ucałuj swoje serce i głowę
    Powietrze, słońce i las
    Jest to dla jednostek, ale też dla mas

    ViS

      1. „Wycałowana głowa” 😄

        Całujmy siebie w czoło, a będzie błogo i wesoło.
        Dziewczęta i chłopacy, a nawet wy chojracy kozacy.
        Nadstawiajcie swe główki, bez wymówki.
        Nadstawiajcie swe główki do całowania, bez ociągania.
        Każdy kto nadstawi swą zacną główkę, dostanie cukierka, mordoklejkę, krówkę 😀

        ViS

  8. Teraz w tv Trwam..rel. z wizyty Franciszka…chyba w Japonii..
    Redaktorzy komentujący powiadają …że w Polsce w czasach przedchrześcijańskich kultywowano obrzędy spożywania pokarmów na grobach …tak…tak…tutaj wspomnienia o Słowianach…Cel takich wypowiedzi jak wyżej w tytule
    TAW…oczywisty… Metodycznie krok po kroku…Miłego

    1. U Cyganów do dzisiaj jada się pyszności ( i popija też ) na grobach z okazji Wszystkich Świętych. Na wiosnę, pierwsze lody np., kupuje się i częstuje innych, mówiąc, że to dla tej czy innej Duszy.

    2. [Justyna] powiadają …że w Polsce w czasach przedchrześcijańskich kultywowano obrzędy spożywania pokarmów na grobach
      ———–
      Ponoc w kurhanach lezacych na terenie Polski archeolodzy znajduja naczynia i resztki pokarmow. Czy taki rytual, chocby symboliczny ma w ogole sens? Duszy to nie jest do niczego potrzebne. Ulatuje z ciala i idzie w zaswiaty.

      1. Dla tych co jedzą i piją, ma sens. Niektórzy mają okazję się najeść. Piszę poważnie. Kiedyś rozdałam całą kasę biednym dzieciom i nie miałam za co sobie kupić jedzenia. Zaproszenie na nagrobną ucztę przyjęłam z wielką wdzięcznością.

  9. To wiemy Anamiko .
    Kwintesencja wypowiedzi redaktorków dała się zauwazyć…takie powolne oswajanie wiernych
    z treściami innych wierzeń…Takie nasilenie..pokreślenie..
    Słowem metoda na ….przejście ze znieczuleniem..

  10. Zadziwiające rzeczy się dzieją,

    Dzisiaj w niemieckich polskojęzycznych piszą mediach o UFO:

    https://menway.interia.pl/obyczaje/nauka/news-kosmici-w-stogu-siana-gdzie-ukrywa-sie-ufo,nId,3341657

    I o „medycynie”

    https://fakty.interia.pl/ksiazki/news-gdy-medycyna-bardziej-szkodzi-niz-pomaga,nId,3336751

    Ostatnio prawie codziennie jakieś nowe fakty są przedstawiane.

    TAW to tak jak niedawno pisałeś, że będą pomału rąbka tajemnicy odkrywać.
    Tu jeszcze jedna szokująca informacja, Forum Żydów Polskich krytykuje ustawę 447. „Pośmiertny triumf Hitlera”:

    https://nczas.com/2019/11/24/szok-forum-zydow-polskich-krytykuje-ustawe-447-posmiertny-triumf-hitlera/

    1. Matrix doszedł do ściany i rozpoczął odwrót. Od mniej więcej dwóch lat trwa wycofywanie cichaczem trucizn z aptek…

      Mendia głównego ścieku już od jakiegoś czasu grają na dwa fronty. Teraz wyraźnie widać, że przyspieszyli wersję ujawnieniową swojej kunktatorskiej działalności.

      1. Bądźmy Dobrej Myśli Panie i Panowie 💪 🤝
        Aha, coś się stęskniłem za Czciborem 😀
        Trzymaj się Mocno „stary”, cokolwiek porabiasz.

      2. Ahoj, Bracie Wojowniku, Vikingu, pozdrawiam, ściskam, obiecuję wymieniać Słowo z Wami częściej w roku nowym, teraz jestem skoncentrowany na nowych projektach, aby mocno huknąć w algorytmy Wielkiej Zmiany ku Lechii! :-)))
        Podtrzymujesz moją motywację do ćwiczeń, ale i z tym mi się teraz mozoli: jak nie braknie czasu, to energii… acz tylko do czasu – mam nowe, silne ambicje i pragnienia treningowe, i się za nie wezmę. Toż to świat mój, jak i Twój. 🙂 Cóż zresztą z Lacha, który się nie gimnastykuje… ;))

    2. [Laszka] Forum Żydów Polskich krytykuje ustawę 447
      —————
      Widocznie dostali prikaz, aby podniesc te kwestie, bo pieniadze maja byc dla Polinu, a nie dla gadow amerykanskich. 😁 Teraz z pewnoscia bedziemy swiadkami „wielkiej klotni w rodzinie”. Rozne frakcje beda sie żarły o pieniadze, ktore im sie nie nalezą. Byc moze przy okazji znowu czegos sie dowiemy.
      Jakos mi sie nie chce wierzyc, aby polskojezyczni obslugujacy roznego rodzaju fora i organizacje, tudziez fundacje rozpoczeli zmiane kursu z wlasnej woli, ot tak „od siebie”. Nie sa do tego zdolni.

      1. Szukam, ale gubię się, gdzie i co.
        Chciałem podkleić pod komentarzem, gdzie prosiłaś o opis snów.
        W jednym opisywałem sen, w którym ujrzałem trzęsącą się Europę z rozchodzącymi się falami od południa, gdzieś w, albo koło Włoch, i ustającymi przy dojściu do terenów Polski.

        Oglądam ten film o pani, która znała i przyjaźniła się z bratem Klimuszko.
        24-ta minuta.
        Mówi, że Klimuszko uważał, że będzie wojna w Europie i zacznie się na dole mapy, ale nie przejdzie na Polskę.
        Jak to odsłuchałem, przypomniał mi się tamten sen. https://youtu.be/2Cj0NztCdnw

      2. I podobno Klimuszko nie wspominał o cytrusach rosnących za oknem w Polsce. Tak twierdzi ta pani w tym wywiadzie.

      3. Co do snów, jeden z nich:

        Szłam uliczkami swojego miasta. W pewnym momencie wyciągałam stare okulary, chcąc założyć je na nos, okazało się, iż tzw. noski są za małe. Okulary połamały się i wylądowały w koszu na śmieci. Przed samym wejściem do domu usłyszałam od małej dziewczynki, bawiącej się na podwórzu, słowa wypowiedziane głośno i dobitnie:

        „Bóg nas oszukał. Nie dał na 1 ha Ziemi”.

      4. Oglądam drugą część wywiadu. No świetne. Pani Wanda wspomina o książce „Przeciw życiu”
        Ściągnąłem w pdf
        Tylko okiem rzuciłem i ciarki zaczęły mnie przechodzić.
        Cytat
        „To wszystko są prawa ludzkie – lecz wielkie prawo żąda od nas tylko wiary i wszystko dla nas spełni”

        Nie mogłem w nocy spać, budziłem się. Trzymałem dwie drogi w obu rękach i nie mogłem ich połączyć. Czegoś mi brakuje, jakiegoś zrozumienia.
        Jak to jest z tym stwarzaniem? Nurtowało mnie i męczyło a teraz ten wywiad i ta książka.
        Jak skończę oglądać, biorę się za czytanie.

        1ha dla każdego
        No trza się upomnieć
        Może uwierzyć

      5. W sumie to cały czas się w coś wierzy. W dostatek albo brak itp
        A w co wierzysz na to kierujesz uwagę i to zasilacz i to powołujesz do życia itd i to już było gadane. A by uwierzyć w prawdę miast nieprawdę trzeba się oczyścić, bo wtedy pojawi się moc, bla bla bla itp itd.
        Działamy dalej bo góry czekają by je przenosić a szkoda energii na gadanie jak to nas rządy oszukują. Lepiej się z takiej wiary wyleczyć bo gada się że się jest kapitanem statku a grozi się pięścią komu? No kto tym sterem kręci? No kto?
        Ten czy tamten kręci moim kółkiem? A dupa tam.
        To starczy tego gadania bo i tak widzę że nie o przekonywanie kogoś chodzi a siebie.
        Dobra, do roboty, rozpuścić te resztę programów w cholerę 😁

  11. ———— Witam wszystkich :)).
    Szanowni Sławianie , ERA Wodnika nastała , myślę ,że przyrównać ją można do : zmiany pory roku , miesiąca , pory dnia . Cykl NAJWIĘKSZY Era , ma swoje prawa i jest nieodwołalny.
    Zmiany są nieodwołalne ,nastąpią bo muszą . ZEGAR odmierza [ mnie się wydaje,że praski zegar i jego tryby , pokazuje cykl, któremu podlegamy ] każdy trybik ma swoje zadanie i swoją rolę . Wiem ,że : po słowiańsku ! Człowiek ,Człowiekowi pomaga , po katolicku ! najpierw zadaje się Człowiekowi krzywdę a pózniej się z niej spowiada.
    Nastaje nasz czas ! czas Sławian. Skąd o tym wiem ?? DOMOWNIK dzisiejszy ANIOŁ STRÓŻ / mocarnej budowy biały człowiek bez brody o ciemno blond włosach do ramion , ubrany w szaro białe podobne do okrycia beduina / ok 20 lat temu pomógł mi , mojej rodzinie . Od tamtego czasu dziwnie zainteresowałam się nami Słowianami , budziłam pamięć o naszych korzeniach gdzie tylko było to możliwe .
    Dzisiaj trwa zażarta walka , którą wytoczyli nam wierzący w ! watykańską synagogę szatana .Skoro tyle wysiłku ZŁO wkłada w udowadnianie nam, że nas jako cywilizacji nie było , TO ZNACZY !! , że boją się , a jeżeli boją się ?! to znaczy ,że jesteśmy dla nich zagrożeniem , pytanie ? co wywołuje u nich to zagrożenie ?? . Nie będę zgadywać , ale trwajmy przy swoim , widać , że droga , którą odnalezliśmy i podążamy jest tą właściwą drogą . SŁAVA .
    Ps . pozwolę zapodać sobie parę filmików , proszę potraktować je jak odpoczynek w drodze , w cieniu zapodanego wyżej nieziemskiego dębu . .https://www.youtube.com/watch?v=S0kgWqcbIuM

    .https://www.youtube.com/watch?v=lIqRhbGNCBg

  12. Dopóki żyją iluzją…dopóki nie pozdejmują blokad energetycznych.. dopóki nie zrozumieją że Ziemia Matka Gaja to żywa istota…dalej będą żyć ułudą..
    W zamkniętym polu energii – Światła nie ujrzysz…….Miłego

  13. Okazuje się, że w piątki Ojciec Dyrektor prowadzi audycje o Ptakach🐦. Właśnie słucham. Szok.

    Nowa Przestrzeń napier…
    Na zakończenie audycji Ojciec Dyrektor powiedział, że nie zdawał sobie sprawy, że świat Przyrody jest tak ciekawy…

    Dzieje się…

    Już widzę Wielką Zmianę nazwy radia na Radio Pachamama… 💚😉😀😁😂😜😘

    *

    A skoro w RM tworzy się powoli przestrzeń przyjazna Ptakom, to może podsunąć im pomysł zaproszenia… Jeżyka Zięby?… 😇💞😁

    1. Przedni pomysł z JZ !
      A zadzieje się niedługo, wszyscy wyjdą z papci :p
      Ptaki ❤ Symbole Dusz. Nasze Dusze wzlatują, podnoszą się na Wyższy Poziom Istnienia.

      1. Tadeusz Rydzyk nie tak dawno powiedział, że konfederacja szkodzi Polsce i on będzie popierał PiS i Dude w wyborach.
        Dla mnie osobiście Rydzyk to podejrzana persona…a byłem kiedyś słuchaczem i fanem radia Maryja. Nawet na przystanku autobusowym broniłem Rydzyka, kiedy inny facet mówił o nim pewne rzeczy…

    1. Mateuszu, TAWie i pozostali Czytelnicy.
      Co sądzicie o Deja Vu? Oczywiście doświadczałem tego ( nawet w tamtym roku ) i słyszałem jakieś teorie na ten temat, ale może ktoś z Was ma jakieś konkluzje z tym związane? Bo może jest tak jak Mateusz napisał na swoim Blogu, że nie mamy wolnej woli, tylko odtwarzamy jakiś film-życie, którego już doświadczyliśmy?
      Może to też jest jakaś gra Naszych umysłów?

      1. Ja to pojmuję jako wstrzały w różne czasoprzestrzenie. Kiedy po raz pierwszy w życiu spacerowałem po Oslo, WIEDZIAŁEM, że już tu kiedyś byłem; wszystko było takie miłe i swojskie 🙂 Czułem, że wróciłem do siebie 🙂

        *

        Architektura Norwegii nie jest tak odczłowieczona jak w Polsce. Skandynawowie głęboko, organicznie CZUJĄ kwestię duchowości DOMU. Dla nich DOM to nie tylko budynek, oni CZUJĄ, że DOM JEST CZĘŚCIĄ BIOSFERY. Czują (choć o tym nie mówią), że DOM JEST RZECZYWISTOŚCIĄ DUCHOWĄ 🌄🏡

        Ja też to czuję, więc tam czułem się Włączony w Całość Przejawienia. U nas tego nie czuję, tutaj wszystko jest pokawałkowane, oddzielone…

      2. Chyba każdy doświadczył deja vu. Miałem raz tak że w trakcie trwania czegoś tam, stałem osłupiały i wszystko mi się przypomniało to co się akurat działo ale z wyprzedzeniem na sekundy. I to nie było jasno widzenie ale przypomnienie czegoś co widziałem albo przeżyłem kiedyś i to akurat docierało do mnie jak odtwarzany film w wyprzedzeniem o parę sekund przed trwającym doświadczeniem.
        Kiedyś miałem na ten temat jakieś teorie ale teraz nic więcej nie powiem. Jak będę pewny to się odezwę.
        *
        A co do domów. Mnie się te nasze bardzo nie podobają. Nie mówiąc już o blokach.
        Nachodzą mnie np takie myśli by zbudować sobie domek kopułę wykopaną w ziemię i obsypaną tą wykopaną ziemią. Powstałby zarośnięty pagórek w okrągłym oknem na górze przez które od świtu do zachodu wpada słońce. Wejście byłoby z czegoś podobnego jak altana też okrągła ale nie postawiona na ziemi a wypuszczona w ziemię a po przeciwnej stronie może być wejście do piwniczek.
        Ale może to ekstremum i nie każdemu musi odpowiadać takie mieszkanie.

      3. Zasadniczo to jest zagadką to czy mamy wolną wolę. Uważam, że jednak posiadamy ją i każdy ten film może urzeczywistnić swoimi myślami na jawie i w tym się objawia wolna wola. W zasadzie to do nas należy jaki film sobie wyświetlimy. Deja Vu to wg mnie odtwarzany film z przeszłości tak jak sny.

      4. Co z tym Deja Vu? Nikt tego jeszcze nie rozgryzł. Może to błąd w MatriXie ? Coś przeskakuje w energetyce tego ziemskiego więzienia. W młodości miałam co rusz Deja Vu wtedy nawet nie wiedziałam że to się tak nazywa , a moje otoczenie malowało mi kółka na czole o czym ja prawię. Ale intrygujące jest to, że jakby to miałyby być przebłyski z poprzednich żyć to takie nakładające się na siebie. Ponieważ stojąc np, na balkonie mojej babci i podziwiając jej doniczkowe kwiaty przed sobą miałam paskudne płytowe blokowisko . I w tym momencie Deja Vu. Czyli co ? wszystko to samo, żadnych innych widoków np, sprzed setek lub tysięcy lat. Musi tu chodzić o coś całkiem innego, niż poprzednie wcielenie, może uruchomiają się jakieś DNA zwane śmieciowymi a śmieciowymi nie są, kodowane robią takie sekundowe spięcia. Musimy zatem określić , czy nam się na coś Deja Vu przydaje ,czy mamy z niego jakąś korzyść oprócz zwykłej psychologicznej zagwozdki . Charakterystyczne dla mnie jest , że z biegiem dni, z biegiem lat Deja Vu mnie opuściło. Nie mam już Deja Vu , widocznie uruchomiło się wszystko co miało, tak jak wyczerpały się wszystkie komórki jajowe po osiągnięciu wieku babci. Coś w tym jest coś w tym jest ALE CO ??

  14. „Hybrydy same „dążą do utylizacji”, a nowe już nie będą się tu wcielać.”
    TAW- ie, to piękne, pobożne życzenie
    Będą sie tu wcielać, dopóki istnieją rodzicielskie struktury genetyczne ( rodziny stworów ) , bo dla ich stwórców jesteśmy jedzeniem i źródłem wszelkiego dobra.

    Rajskiej nie wierzę.

    Nikt nas nie uratuje. Możemy to zrobić tylko my sami.

    Trzeba nauczyć się odróżniać ludzi od nie-ludzi.
    I tych ostatnich zwyczajnie tępić.

    Nie ma zastosowania zasada ” nie zabijaj”, jeśli działamy w samoobronie.
    A teraz jest właśnie na to czas. I to najwyższy.

    Mesjaszy, kosmicznych zbawców zwyczajnie nie będzie.
    Będzie co najwyżej nowa grupa najeźdźców.
    Gdyby chcieli nas wyzwolić, zrobiliby to tysiące lat temu.
    A nikt palcem nie kiwnął, choć podobno nas ciągle obserwowali.
    A jeśli nas obserwowali, to widzieli rzeczy potworne.

    Całkiem niewykluczone, że to, co się działo i dzieje na Ziemi nie jest znowu takie wyjątkowe. Może nikt nie przeszkadza wyżej rozwiniętej cywilizacji żyć na koszt tych słabiej rozwiniętych…

    Przysłanie nam kilku mesjaszy jakoś nie zmieniło sytuacji na lepsze.

    1. Wykładowczynie nie twierdzą, że Obcy nas zbawią, przeciwnie, panie wzywają Słowian do powstania z kolan.

      W niektórych kwestiach też mam odmienne zdanie, ale nie o tym teraz.

      Wielka Zmiana w galaktyce polega między innymi na tym, że hybrydowe linie genetyczne będą stopniowo wygaszane. Wszelkie niewzorcowe algorytmy będą się sypać.

      Pierwotna genetyka Słowian zostanie zaktywowana, a wówczas zaczną dziać się cuda.

      1. „Wielka Zmiana w galaktyce polega między innymi na tym, że hybrydowe linie genetyczne będą stopniowo wygaszane. Wszelkie niewzorcowe algorytmy będą się sypać.”

        Tylko KIEDY ?
        Wygląda na to, ze na Ziemi właśnie trwa gigantyczne ludobójstwo, z użyciem wielu środków.
        Trujące jedzenie, trujące leki ( w tym i szczepionki), zatrute powietrze, gleba, woda. Pogłębiająca się bieda ludzi. Upadek oświaty , struktur rodzinnych, tępienie państw narodowych ( bo miały często niemal jednorodną strukturę etniczną). Pewnie jeszcze sporo by się znalazło.

        Chcą nas zdziesiątkować jak najszybciej i dobrze im idzie.

        Za to u stworów nie widać oznak degeneracji i spadku rozrodczości…

        Coś mi się zdaje, że możemy przegrać w tym wyścigu o przetrwanie.

        Pewnie, że możemy, przynajmniej ci świadomi , obrócić się tyłem i żyć po swojemu ( czyli po ludzku), w każdym razie dopóki nas nie namierzą.
        Ale to jest jednak czekanie na koniec.

      2. „Za to u stworów nie widać oznak degeneracji i spadku rozrodczości…”
        No wlasnie…
        Przyrost wzrasta.
        A u Slowian maleje.
        Wyslano kobiety do fabryk, a mezczyzn za granice.
        … a potem fabryki zamknieto.
        Co robic ?
        Wracac
        Nie pic
        Nie palic
        Miec dzieci (jak znalezc meza lub zone nie wiem )
        Pomagac rodak rodakowi
        Glosowac na swoich i madrych
        Kupowac u swoich
        Tworzyc grupy pomocy wzajemnej
        Tworzyc spoldzielnie na wsiach i po miastch
        itd;

    2. Panie Rajskie zwracaja uwage na to ze kazdy czlowiek powinien nie zgadzac sie na to co nam serwuja. Tupnac noga i powiedziec nie. Nie jestem niewolnikiem. Jestem wolnym bytem i to ja decyduje o sobie. Mowia tez ze to Slowianie ta wolnosc wewnetrzna maja w sobie i dlatego mas tak gnebia. Oczywiscie wolnosc to tez wziecie odpowiedzialnosci za siebie i swiadome postepowanie.

    3. Re: „Przysłanie nam kilku mesjaszy jakoś nie zmieniło sytuacji na lepsze.”

      Bo nie mogło! Ten który jest często przyczyną obsesji religijnych – J. nie przyszedł nikogo „wyzwalać” bo to jest sprawa nas samych i naszego wyboru którego nikt nie ma prawa naruszać a On by tego oczywiście nie złamał! Zostało to przekazane bezpośrednio od J przez chaneling i to przez wiele mediów. Znajomy szaman Jonathan Davies opublikował też takie rozmowy które przeprowadził, m.in. z J, w książkach serii „I Came to Work With Angels”. Polecam!

      Pisma „święte” w tej sprawie po prostu kłamią! Nawet można powiedzieć więcej – jeżeli ktoś by twierdził że jest mesjaszem który ma rzekomo ludzi wyzwalać to radziłbym uciekać od takiego idola i od instytucji która się tym posługuje jak od zarazy!

      Wystarczy po prostu powiedzieć „nie” wobec wszystkich konkretnych osób które podają się za naszych przedstawicieli a nikogo poza sobą naprawdę nie reprezentują. „Nie” wobec funkcjonariuszy państwowych (wszystkich panstw!), globalnych korporacji, kosciołów, rządów, sędziów, policji i tym podobnych skurwysynow. Ja lubię też to wyrazić w innym języku („f..k off!” oraz „f..k you!”) przy czym należy to powiedzieć z radością i miłością. „Be positive!” 🙂 Pozdrawiam, Heretyk

      1. Paganheretic popieram i podpisuję się w całej rozciągłości. ❤
        Ja nie potrzebuję, żeby mnie ktokolwiek i gdziekolwiek reprezentował.

    4. Adrem 🙂 brawo pięknie rozgryzłeś Rajskie! Sa publiczne ostrzezenie przed tymi paniami! Miałam z nimi rozmowę na pewnym kanale i od razu wyszło kim są i dla kogo zbierają energię!
      ,,Trzeba nauczyć się odróżniać ludzi od nie-ludzi.”
      DOKŁADNIE! Ogladajac to: (od razu mówie materiał szokujacy i potwierdzajacy udział papy Pawła II w … !!!!) https://www.youtube.com/watch?v=uKaaO2VzI80&t=105s )
      -zobaczyłam dziwne mrugniecie oczu Pani prowadzacej- okazuje się, ze jest ANUNAKIEM! Publicznie sie do tego przyznaje- ponoć są dla dobra ZIEMIAN!
      Для Вас моргнула Анунак https://www.youtube.com/watch?v=4b30rnjwpgA&t=603s

      kolejny słynny papa narodu rosyjskiego Putin jak sie okazuje jako pierwszy wprowadza NWO!
      „Кто не хочет жить в цифровом мире мы дадим топор в руки и в лес…” https://www.youtube.com/watch?v=CFG14PObuVw

      5G и Чипирование людей – ВЗАИМОСВЯЗАНО! https://www.youtube.com/watch?v=9lr-4KVvv8M&t=659s

      .https://www.youtube.com/watch?v=wFVIwe3tzxw&t=180s
      .https://www.youtube.com/watch?v=HA6-tEC5wx0&t=3470s

      Zmiany klimatyczne, wielki kryzys to ich scenariusze, by zmusić nas do chipów! Taka jest prawda! W kazdym kraju jest grupa obudzonych, która informuje o tym, co planuja zrobić!

      Nowa religia ma rózne nazwy- ,,fioletowy płomień, karma i inne pierdoły, ale za parawanem te same twarze co w chwili obecnej za kk i tak dalej! Wypadamy z jednej rynny pod nawalny deszcz!

      1. Elaszka, Też tak sądzę! Moje pierwsze wrażenie co do Rajskich też było raczej negatywne, nie dlatego żeby propagowały coś złego ale raczej za ogólniki, brak konkretnych treści i powielanie rzeczy znalezionych na powszecznie dostępnych materiałach z youtube. Mam własne kryterium rozpoznania: (1) brak rezonansu energetycznego z dana osoba co można zrobić zdalnie, ale tylko z pewnymi ludźmi, nie z każdym, oraz (2) za dużo „wody” i za mało treści co jest najczęściej cechą nadmiernego marketingu. Z osobnikami wybitnie negatywnymi jak np. pewnymi politykami, przywódcami państw, religii, i globalnych korporacji nie jestem w stanie rezonować energetycznie w związku z tym muszę używać wyłącznie logiki co jest trudniejsze bo oni mogą łatwo fałszować swój wizerunek medialny. Pozdro, Heretyk

        P.S.
        TAW – dzięki za pozdrowienia! Sława Słowianom!

      1. O O i O podłączam się pod życzenia .

        Wszystkiego co Ci potrzeba Z Głębi Serca Ci Życzę , Serce zawsze najlepiej wie co na dany moment potrzebne jest .

        Ps. Ja też kiedyś poczułam, iż Matka Ziemia to statek cokolwiek tzn 🙂

  15. „W niektórych kwestiach też mam odmienne zdanie, ale nie o tym teraz.”
    Jeśli chodzi o Panie Rajskie to też nie ze wszystkim się zgadzam.
    Również do Pana Tadeusza Owsianko podchodzę ostrożnie ( w pozytywnym sensie ). Można „słuchać ” różnych ludzi i opinii, ale i tak „ostatnie” zdanie należy do Nas Samych. Tak samo tu na Blogu, są ludzie których lubię ( niektórych nawet bardzo ), ale niektóre ich opinie się są dla mnie osobiście nie do przyjęcia.

      1. TAW, ja też go Szanuje, ale podchodzę ostrożnie.
        Czy jestem zrozumiany przez Ciebie Gospodarzu Bloga :-)?

      2. Tak jest, nie ma się co bać powiedzieć że się myliłem. Kto trwa przy swoim, jeśli to moje jest matriksowe, ten się nie budzi.

        Coś podejrzałem. Przebudzenie nie idzie w jednym tempie. To cały czas przyśpiesza.
        Ktoś rozpala ognisko. Od niego rozpalone pochodnie rozchodzą się i odpalają się kolejne ogniska a od nich kolejne i po pewnym czasie cały obszar wygląda jak jedno wielkie ognisko.
        Przyszły rok zapowiada się ciekawie.
        Polski materiał jest „łatwopalny”.

      1. Kiedyś moi kumple zachodzili w głowę, jak ja mogę słuchać radia Maryja. Jak byłem z nimi na imprezie, to słuchałem żarty o masonach itp. i czułem, że to były aluzje do mnie. Kiedy mówiłem im o syjonistach i masonerii, a także o zagrożeniach związanych z Unią Europejską, to oni nie traktowali tego poważnie.
        Patrzyłem wtedy na nich z politowaniem, ale miałem opinię zdewociałego dziwaka o prawicowych poglądach:-)

    1. Dzięki Ewa, sporo tego.
      Teraz jestem jednak tak pozytywnie nakręcony nowym pomysłem, co mogę zrobić ze swoim ciałem między innymi, że nawet tego głośno nie powiem i nie słyszał bym o czym mowa w tych filmikach.
      Walę na sam szczyt haha
      Człowiek z nieoczyszczony polem nic nie może. Pod kreską jest sens nad tym pracować, ale nad, niech zacznie się zabawa 🙂

  16. A tym czasem w Kraju Gallów, i wcale nie Anonimów, morze ludzi wylało się na ulice w protestach. Interia podawała, że łącznie jest to jakieś 180 000 osób w wielu miastach, znajoma Niemka spod francuskiej granicy twierdziła, że słyszała w radiu, że ponad 500 000 jest na tych protestach. Oprócz protestów mnóstwo ludzi strajkuje, bo czuje, że ich „nierząd” chce ich zrobić w kozią mordę. Francja zatem sparaliżowana.

  17. „Ja to pojmuję jako wstrzały w różne czasoprzestrzenie. Kiedy po raz pierwszy w życiu spacerowałem po Oslo, WIEDZIAŁEM, że już tu kiedyś byłem; wszystko było takie miłe i swojskie 🙂 Czułem, że wróciłem do siebie ”
    TAWie, mi chodziło o coś innego. Chodzi o scenę z mojego życia i że czułem, że już to przeżyłem. Chodziło mi o takie Deja Vu.

    1. Różne interpretacje są tu możliwe: albo powtarzasz przez wcielenia pewien „schemat zdarzeniowy”, albo miałeś możliwość zaobserwować aktualne zdarzenie z innej perspektywy czasoprzestrzennej, z perspektywy „niezależnego obserwatora” (umysł poza ciałem, jaźń, dusza). Są też oczywiście inne możliwości interpretacyjne.

  18. „Ja to pojmuję jako wstrzały w różne czasoprzestrzenie. Kiedy po raz pierwszy w życiu spacerowałem po Oslo”
    Czyli byłeś Vikingiem:-)
    Coś czuje, że odwiedziłeś mnie w Kopenhage:-)
    Norwegia i Dania…:-)

    1. Zwiedziłam Skandynawię, ale przyznam, że Norwegia mnie najbardziej oczarowała – naturalnym, nie zeszpeconym przez człowieka pięknem krajobrazu, atmosferą i właśnie taką swojskością. 🙂

      1. Ja wolę Kaszmir i Bhutan. Północ podbiegunowa jest dla mnie za surowa. Chociaż na swój sposób piękna 🌞👍💚

      2. Anamiko, napisałam o Norwegii w porównaniu do innych krajów skandynawskich. Trochę wędrowałam tu i tam (głównie w Europie) i widziałam wiele pięknych miejsc, ale do Kaszmiru i Bhutanu jeszcze mnie wiatry nie zaniosły. 😉
        Mało też raczej prawdopodobne, abym tam trafiła w tym wcieleniu, ale przyznam, że wzbudziłaś moje zainteresowanie. 🙂

      3. Ziarno😀❤️ kto wie, a może pojedziesz? Życie uwielbia niezwykle niespodzianki.
        TAW mi przepowiednia niedawno brykanie i faktycznie brykam. Beztrosko i radośnie, bo spotkały mnie szczęśliwe zabiegi okolicznosci. Mam zawsze dobry nastrój z wyboru, ale dziś zwielokrotnil mi się jeszcze bardziej! Życie jest piękne 🌞💞Tańczę, śpiewam i psocę!

  19. Oj… ostatnio dostaje mocne wciery, koszmary. Przesilenie znowu wypala jakies odpady. U Was tez tak ostro sie dzieje?

    Cieszy mnie, ze jak czytam w temacie rozmontowywania KaKa to mnie juz praktycznie zadne emocje nie targaja. To bardzo dobry objaw.
    Odnosnie pana Rydzyka, o ktorym powspominalo kilka osob, to moj „rezonans” z jego istota jest zaden. Odrzuca mnie po prostu. Przyznac trzeba, ze doskonale znalazl dla siebie miejsce w tym wszystkim i czesze biznes matrixowy az trzeszczy. Niesamowite co jeszcze nadal jest w Polsce mozliwe… juz niedlugo na szczescie.

    Polaryzacja ludzi wzrasta, ciekawie sie to obserwuje choc nie zawsze objekty obserwacji sprawiaja mile wrazenia. Coraz bardziej jestem „wyalienowany” i matrixowo niekompatybilny – przez to jestem szczesliwszy ale zyje mi sie tutaj coraz trudniej…

    1. Organizacja mafijna nazywająca się kk obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg w Himalajach.
      Ziemia pięknie wiruje a razem z nią moje cialo. Cudowne to uczucie, choć czasem trochę dziwne. Czuję się niesamowicie lekko i zwiewne, ale silnie. Jak chmurka pod prądem.
      Obecnie spotykam coraz więcej ludzi, którzy czują to samo, co ja. Ba, nawet używają takich samych słów na opisanie swoich odczuć i wrażeń. Niesamowite, bo są to ludzie zupełnie mi nie znani, a tu mówią to samo, co ja i jak ją. Albo ja mówię, jak oni.
      Chodzę po Świecie i się dziwuję ( zachwycam) i gwizdzę koncertowo. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę wspaniałości Wszechświata na te Szczodre Gody 💥💥💥💥💝🌞

      1. TAWciu piekny materiał:
        gdy połaczyz UMYSŁ SERCA- ROZSZERZONA SIEĆ NEURONOWA I ZAAWANSOWANA SIEĆ NURONOWA SERCA, AŻ 40 000 WYSPECJALIZOWANYCH NEURONÓW CZUCIOWYCH!) Z UMYSŁEM MÓZGU WTEDY ODNAJDZIESZ KLUCZ!
        Fascynujacy przekaz Gregga Bradena! i pierwsze foto neuronu serca 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=fr6cBNpXjDM

      2. Elaszko, fajnie, że zamieściłaś namiar na ten przekaz Gregga Bradena. To jest właśnie m.in. wiedza, jaką przekazywał w czasie swojej prezentacji w Warszawie. Tak niewiele wiemy o tym, jak działa nasze serce, że ma swoją inteligencję i pamięć. Dla mnie to są fascynujące odkrycia, ponieważ dowodzą, że jesteśmy istotami o przeogromnym, wciąż nie do końca uświadamianym sobie potencjale czyli inaczej mówiąc, posiadającymi przyRODzoną Moc, jak to TAW zwykle określa, która tylko czeka na aktywację … 😉 🙂

      3. TAK Ziarenko ❤ niesamowity materiał i dla mnie potwierdzenie tego co czułam od dawna i również potwierdziło sie to czułam w związku z RH- Zalwit dokładnie to wyjaśnił – to czynnik PIERWOTNYCH ZIEMIAN, dlatego tak poządany przez obcych!

        i WIELKI Sukces ANTYSZCZEPIONKOWCÓW! Polacy NIE SZCZEPIĄ | WIADOMOŚCI – 44 TYS. ODMÓW! https://www.youtube.com/watch?v=fqBouZVwpzg

      4. NIE ELASZKO SERCE WIELKIE KREW I JEGO ODCZYNNIK TO JEDNA WIELKA ŚCIEMA . CHODZI O DNA .
        Będąc na ogrodzie po rozmowie ze Słońcem poczułam tak silne wibracje w kręgosłupie że nie wiedziałam o co chodzi , zrozumienie przyszło potem . Ludzkość i grupy krwi dajcie żyć sobie i innym , modyfikacja skafandra nie on mówi tym kim jesteś .

      5. [MI] Ludzkość i grupy krwi dajcie żyć sobie i innym , modyfikacja skafandra nie on mówi tym kim jesteś .
        ————————
        MI, zgadza sie, ale z drugiej strony, co w tym zlego, ze ktos chce poznac historie swojego „skafandra”? 😂 Skad pochodzi, kto go uszyl, material, kolor, czy nowy, czy moze „przechodzony”, czyli z „ciuchow na kilogramy” itd 😁😉

      6. Laszko bliska osoba mi mieszka w Niemczech takie informacje jakie ja dostaje to szok . Po ptakach jednym słowem mówiąc 🙂

      7. „MI, zgadza sie, ale z drugiej strony, co w tym zlego, ze ktos chce poznac historie swojego „skafandra”? 😂 ”

        😂 😂 😂 Absolutnie Kalinko Nic , jak najbardziej powinniśmy chcieć poznać Prawdę . Bo to w jaki sposób zostały stworzone skafandry jest ważne oraz w jaki sposób je modyfikowano oraz jaki to ma wpływ na nasze życie tutaj bo ma np Szczepionki to też modyfikacja Skafandra. Nawiązałam do grup krwi , ten temat przewinął się już dawno temu tu na forum i ludzie od tego głupieli . Skąd wiesz ? Wiem bo zaciągam informacje z różnych pól. A to jest ich wkrętka aby dzielić ludzi , im więcej możliwości podziału czymkolwiek tym lepiej dla nich . Bo jak masz obcą grupę krwi to nie jesteś swój.😂 😂 😂 A tu chodzi o DNA i jej aktywacje .

        Dobrego Dnia Wszystkim

    2. ,, Cieszy mnie, ze jak czytam w temacie rozmontowywania KaKa to mnie juz praktycznie zadne emocje nie targaja. To bardzo dobry objaw.”

      Nie radzimy sobie sami z trudnymi decyzjami. Walka wewnętrzna szuka akceptacji, potwierdzenia słuszności wybranej drogi.
      Wszystko, co może być pomocne dla podtrzymania tejże decyzji(zaczynającej żyć) jest na wagę złota.
      Tylko TO w tym czasie zaprząta uwagę.
      Ale gdy już się uporamy ze sztormem, a wzburzone morze staje się cichą, miłą dla uszu falą grającą na wyrzuconych, przybrzeżnych kamykach – zauważamy, że to nam nie przeszkadza(obojętność), zaczynamy lubieć ten szum.

      To nie morze zmieniło siebie, to my przestaliśmy wzburzać jego wody naszym wnętrzem.
      Tak na prawdę to wszelkie sztormy dzieją się w nas.

      Nie wiedziałam, ale dziś wiem, że czas walki należy skrócić do minimum, dać głos dla obojętności, by wreszcie wyciszyć siebie akceptacją tolerancji, a nawet polubienia, BO TO JUŻ MNIE NIE DOTYCZY.
      Jeżeli tak nie postąpię, wiecznie będę się szarpać, wiecznie będę w stanie wojny.
      Nie z KK, w tym wypadku, ale ze sobą.
      Wielu z nas zatrzymało się na etapie ciągłej walki, która z czasem nabywa znamion obsesji.

      Skąd ja to znam…
      Wobec wielu podobnych, niewłaściwych wątków życiowych postępujemy tak samo błędnie.

      Stare przysłowie; ,,walczysz mieczem, od miecza zginiesz”
      Będąc w środku pola bitwy walczy się na oślep.
      Tam wszyscy są przegranymi.

  20. Z checia sie troche rozwine, dawno nie wysylalem literek w TAWowa przestrzen 🙂

    Wyalienowanie matrixowe w procesie postepujacej polaryzacji jest czyms naturalnym. Choc z poczatku przyparawia o napady paniki to po zrozumieniu zjawiska, ktore nastepuje u osob poszerzajacych swiadomosc, okazuje sie, ze jest to w zasadzie pozytywne swiadectwo o procesie wznoszenia duchowego, a moze raczej bardziej swiadomosciowego jednostki. Przechodzilem napady paniki i nawet zlosci na samego siebie, ze zajmujac sie czesto kompleksowymi sprawami czesto gubie sie w tak przyziemnych kwestiach, ze matrixowo patrzac granicze z uposledzeniem umyslowym… Jednak to zludzenie. Po prostu zmieniaja sie priorytety, sposob patrzenia i oceny stanu rzeczy. Jesli to co „tegoswiatowe” przestaje byc istotne i nie przedstawia soba czesto zadnej wartosci to jakzesz mozna sie tym zajmowac z prawdziwym zapalem, a zatem jak wyniki jakichkolwiek dzialan w takim kierunku maja stac sie fenomenalne? Niech fenomenalne stana sie naprawde wazne dzialania w prawdziwym kierunku! Trudno, dla matrixa beda coraz bardziej wysublimowanym dziwadlem, z ktorym nie kazdy odwazy sie rozmawiac w obawie o szok poznawczy i powazne zwarcie w instalacji jego programow. Jakby to skwitowac… so fckn what?! 🙂

    Jesli macie Kochani tak, ze:

    – coraz mniej Was interesuje co sie dzieje w matrixie

    – coraz czesciej nie ogarniacie „prostych matrixowych” spraw typu np.: papierologia rzadu wyzysku i uciemiezenia ze wszystkimi jego instytucjami i instancjami, bzdetne przepisy i ograniczenia obrazajace Wasza logike i inteligencje, nie mowie nawet o moralnosci „prawa” (sfalszuj banknot „pisiont” zloty vs. powaznie skrzywdz kogos – gwarancja, ze za pierwsze bedzie surowsza kara „zasadzona”), korporacyjnego psychopatycznego srodowiska z calym systemem kastowym nadetego ego, kompleksow i beznadziejnie niskorezonujacych kwestii

    – mowicie do Dzieci ich jezykiem

    – staracie sie wysylac milosc, a nie odpowiedzi plynace z ego szczegolnie na proby wkrecenia Was w dyskusje, spory itp. plynace czysto z egoistycznych pobudek (w sensie teraz cie bede ponizal, zeby karmic moje ego i przez to osiagne wrazenia bycia lepszym, wiec wtryniaj sie coraz glebiej soba calym w moja rozmowe tak jak ja chce zeby bylo bo tak…)

    – nie rezonujecie z przynajmniej polowa napotkanych ludzi

    – spotykacie jednostki, ktore rozumiecie bez slow i w zasadzie nie macie z nimi o czym rozmawiac bo wystarcza bycie razem przez chwile i rezonowanie co napawa nadzieja i uzupelnia wzajemnie energie i sprawia radosc

    – poszukujecie mimo wszystko ciagle nadal z uporem maniaka wbrew calemu oceanowi dezinformacji, sieczki i syfu

    – nie jestescie w stanie ogladac telewizyjnego programu

    – odczuwacie emocje i intencje innych, co Was dobija w chwilach kiedy te sa w dysonansie nedzy do tego co ktos Wam probuje powiedziec na przekor Waszemu raportowi empatii

    – nie bawia Was igrzyska dla mas

    – potrzebujecie coraz mniej rzeczy wokol siebie

    – w lesie jestescie szczesliwi

    – ….. moglbym wymieniac bardzo dlugo, mysle, ze sens przekazalem

    Jesli to i jeszcze wiecej sie dzieje – to dobrze. Wlasnie skonczylem kontemplacje na ten temat po pol roku rzucania sie sam ze soba. Po prostu pogodzilem sie z tym, ze to nieistotne, ze staje sie uposledzony w oczach matrixa. Wspaniale wrecz sie dzieje, bedac uposledzony w optyce matrixa zaczyna sie wreszcie prawdziwie zyc. Trudno nieraz jest to innym wytlumaczyc…

    Jak pogodzic powyzsze z „przymusem” zarabiania pieniedzy? W ogole zarabianie… ZA RO BIC sie dla matrixa, nie? Jestem ostatnio jak kolo zebate w przekladni skrzyni biegow i to chyba jest jakis muscle car z 7,8 litra V8… Poki co wyrabiam sobie na to recepte, moze niebawem skonczy sie w ogole temat jak calkowicie sie w zyciu zmieni i nie bedzie tematu pracy 🙂 Nie mam recepty dla nikogo na to, kazdy musi sam sie z tym zmierzyc. Nikt Wam nie da recepty. Zadni power talker, znawcy szczesliwosci i „ludzie sukcesu”.
    Osobiscie poki co jednak po prostu staram sie wszedzie znajdywac pozytywne aspekty dla mnie i nie przynosic matrixa do domu! NIE INTERESUJE mnie w domu co musze jeszcze odbebniac dla matrixa. Coraz trudniej jednak w tej kwestii byc zupelnie spokojnym, bo im bardziej staje sie uposledzony tym bardziej widze jaki to jest ciezki bezsens i wyzysk – glownie cierpi na tym Rodzina …”czas”…
    Co jest niezwykle istotne: walcze z tym, zeby nie stac sie zupelnie niezrozumialy dla otoczenia. To jest klucz dla mnie. Jesli stane sie niezrozumialy dla otoczenia to ono nie odczyta moich intencji poprawnie (bo nie licze na empatie) i zinterpretuje na wlasna miarke… dosc krotka miarke… Moze komus pomoze – mi pomaga: starac sie byc zrozumialym. Mimo koniecznosci korzystania z protokolow komunikacyjnych matrixa, czasem nie da sie inaczej dotrzec do niektorych…

      1. „coraz mniej, ale niestety, jednak nadal interesuje; tak, jakbym chciala byc swiadkiem upadku SYSTEMU; nie umiem tego wytlumaczyc”

        Nie tylko Ty Kalinko bo większość z nas i dlatego tak się stanie.
        Bo jest nas już wystarczająco dużo ( Intencja/Pragnienie ) energie łączące się w tym samym zamyśle , poprzez Serce które nie posiada lęku . Lęk zawsze przegra z Miłością Dobrocią Ciepłem .

        A co do twojego wpisu jako całokształtu .
        Jesteś WIELKA KALINKO 🙂

    1. Odpowiadam na pytania Jasnosci
      – coraz mniej Was interesuje co sie dzieje w matrixie

      coraz mniej, ale niestety, jednak nadal interesuje; tak, jakbym chciala byc swiadkiem upadku SYSTEMU; nie umiem tego wytlumaczyc, ale sadze, ze moze to miec zwiazek z moim poprzednim wcieleniem (ewentualnie moimi wcieleniami)
      ————————————————-
      – coraz czesciej nie ogarniacie „prostych matrixowych” spraw typu […]
      unikam jak tylko moge kontaktu z urzedami; chodze/dzwonie tylko wtedy, kiedy jest to niezbedne
      ————————————————–
      – mowicie do Dzieci ich jezykiem
      albo/i….. jezykiem dzieci do zwierzat
      —————————————————
      – staracie sie wysylac milosc, a nie odpowiedzi plynace z ego szczegolnie na proby wkrecenia Was w dyskusje, spory itp.

      na tym polu tak rozowo nie jest, w 100% udaje sie tylko wowczas, gdy ograniczam kontakt z ludzmi do minimum
      ————————————————–
      – nie rezonujecie z przynajmniej polowa napotkanych ludzi

      nie z polowa, a z 90%; a ci, co maja swiadomosc wyzsza niz moja nie rezonuja znowuz ze mna; tak to juz jest
      —————————————————
      – spotykacie jednostki, ktore rozumiecie bez slow i w zasadzie nie macie z nimi o czym rozmawiac bo wystarcza bycie razem przez chwile i rezonowanie co napawa nadzieja i uzupelnia wzajemnie energie i sprawia radosc

      nigdy nie spotkalam osoby, z ktora moglabym sie porozumiec bez slow; rezonowanie – w moim przypadku tylko na blogu TAWa
      —————————————————-
      – poszukujecie mimo wszystko ciagle nadal z uporem maniaka wbrew calemu oceanowi dezinformacji, sieczki i syfu

      tak
      —————————————————
      – nie jestescie w stanie ogladac telewizyjnego programu

      rezimowych w ogole nie ogladam, a i alternatywnych powoli zaczynam miec dosc (klepia to samo na okraglo), choc calkowicie jeszcze sie od nich nie odcielam
      —————————————————-
      – odczuwacie emocje i intencje innych, co Was dobija […]
      niestety tak
      —————————————————–
      – nie bawia Was igrzyska dla mas
      nie bawia; nie ogladam
      ——————————————————
      – potrzebujecie coraz mniej rzeczy wokol siebie
      zauwazylam u siebie zwrot w strone minimalizmu
      ————————————
      – w lesie jestescie szczesliwi
      w lesie odczuwam błogi spokoj wewnetrzny i co ciekawe, towarzyszy mi poczucie calkowitego odciecia od matriksa
      ————————————
      KK
      ja akurat nie nakrecam sie KK, natomiast gadzi narod miedzynarodowy dziala na mnie jak „plachta na byka”; no moze nie zawsze, ale zdecydowanie za czesto

      1. ,, Odpowiadam na pytania Jasnosci
        – coraz mniej Was interesuje co sie dzieje w matrixie”

        Z uwagą prześledziłam komentarz Jasności(niektóre perełki nawet wynotowałam 🙂 ).
        Z nie mniejszym zainteresowaniem przeczytałam odniesienia Kalinki; w wielu kwestiach pokrywają się z moim oglądem rzeczy.
        Myślę podobnie.
        Nasze tu ,,przebywanie” w Tawernie też ma na to wpływ: wchodzimy w rezonujące z nami klimaty i wzajemnie je pogłębiamy.
        Oczywiście unikalne uwarunkowania bytowe czynią nas różnymi, odmiennymi – to dobrze, ponieważ inicjuje to arcy ciekawe czasem dysputy.

        Odnoszę wrażenie, że dla naszego Jasności wątpliwa działalność instytucji religijnej jest jednym z wielu filarów, na jakich funkcjonuje cały system matrixa – maszyny z silnie koegzystującymi podzespołami(religia, polityka, nauka, propaganda, relacje miedzy ludzkie itp.)
        Nie da się ich wszystkich włożyć do jednego worka, ponieważ każdy z nich wymaga innego podejścia; transformacji duchowej, czasem realnego sprzeciwu fizycznego, zmiany mentalności.

        Zmiana mentalności Narodu to długi, wielopokoleniowy proces zaczynający się od trzeźwego spojrzenia niewielkich grup społecznych wpływających na coraz szersze kręgi.
        I to się właśnie teraz dzieje.
        Potrzebna rozwaga.
        Gdy w grę wchodzi głęboko zakorzeniony program, którego weryfikacja wymaga czasu, tam szybkie działania mogą przynieść odwrotny skutek.

        Myślę, że wiedza to nie wszystko; potrzebny czas na jej przyswojenie i co najważniejsze odnalezienie nowej drogi.
        Przyszłość nie może być pustką pozbawioną dążeń, bo tylko one mogą zanieść człowieka w coraz lepsze następne dni.

    2. Dzięki Jasność.. Od dzieciństwa mam Tę Świadomość o której piszesz…
      Zawsze byłam inna … tylko tak przetrwałam…
      Byłabym zwariowała gdybym uczestniczyła w ….gierkach..
      …o…no proszę …Gierek…z czym kojarzysz..bo ja z gierkami..
      Różne są te gierki…strategiczne…małżeńskie gierki.. szachowe….
      a teraz to wysyp gierek nastąpił…online…jak lawina..
      Dzięki…

  21. Kalina – dziekuje, ze przeszlas aktywnie moja wyliczanke 🙂 W sumie to nie pytania tylko takie wyliczanie co jest ewidentnym dowodem poszerzania swiadomosci, bedac jednoczesnie niekompatybilstwem po przejsciu przez soczewki matrixa dla „tegoswiata”
    … a na telepatie tez przyjdzie czas 🙂

    Justyna – stracilem duzo z mojej wstepnej wrazliwosci po uzyskaniu dostepu do rdzenia mojej swiadomosci. Mysle, ze stalo sie to za szybko wzgl. wieku cielesnego i przez Swiadomosc o malo nie podjalem decyzji o wyrzuceniu sie z ciala… nie musze mowic, mialoby to bardzo skomplikowane skutki. Tak to jest jak sie zbyt wiele na raz ksiag otworzy, kiedy sie nie jest na to przygotowanym. Nauczylem sie dzieki temu cierpliwosci w drodze, pokory wymaga aprobacja spowolnienia rozwoju dla wlasnego dobra. Naturalnym jest, ze chce juz, teraz, na raz, wiedziec, swiadomie wchlonac – ale to musi miec swoje miejsce, niestety. Inaczej bywa dewastujace.

    Co chcialem przekazac: bycie odmiencem czy niekompatylem wzgledem matrixa nie powinno nas martwic, a cieszyc. (!!!)

    1. „Co chcialem przekazac: bycie odmiencem czy niekompatylem wzgledem matrixa nie powinno nas martwic, a cieszyc. (!!!)”
      Jasność, mam takie samo zdanie. Dziękuje za Twój Wartościowy komentarz.

  22. Nie tak dawno media sugerowaly, ze TSz ma zostac ojcem. Nie bede sie do tego odnosic. Na uwage zasluguje druga czesc wypowiedzi TSz: „nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania”. Moze trafil na jakiegos „Glodzia”, ktory ustawial mlodych klerykow jak tylko mogl….
    ———————-
    [Onet]
    Ksiądz Tymoteusz Szydło chce odejść ze stanu duchownego. „Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania” – napisał ks. Tymoteusz Szydło. „W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego (…)” – dodał.

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ks-tymoteusz-szydlo-chce-odejsc-z-kaplanstwa-oswiadczenie-ksiedza/bzyv2b7

  23. Krysiu z lasu – czy Twoj glos bazuje mocno na tonie podstawowym (troszke nizszym niz piszczace dziewczece glosiki) i ma potem zdecydowana druga harmoniczna? Z lekka chrypka? Teraz jak opisac o ssso choccii nie uzywajac terminow czysto technicznych…. mysle, ze masz dosc zdecydowany, nie za wysoki ton glosu z lekka chrypka, czy tak?

    1. Drogi Jasność, przepraszam za niegrzeczne pytanie, ale:
      Czyżbyś w Tawernie zamontował pluskwy i teraz chciałbyś głosy rozmów dopasować do treści pisanych komentarzy? 😀 😀 😀

      Tematyka poruszana(zainteresowania), sposób wygłaszanych myśli, ton, składnia zdań, rodzaj reakcji mogą sporo powiedzieć o osobowości, cechach charakteru, a nawet o zewnętrznych uwarunkowaniach.

      Byt nie kształtuje jedynie świadomości, ale też i byt, i świadomość rzeźbi z czasem zewnętrzne walory.
      O! bywa też odwrotnie: przenoszone geny również wpływają na sposób odbioru świata i relacje z nim, a zatem na całokształt istoty ludzkiej.
      Przyznasz, że człowieka jako całości nie da się zmierzyć jedną miarą. Można jedynie ,,rozbić” go na czynniki pierwsze i każdym zająć się z osobna 🙂
      Konkretne mówienie, że ktoś jest taki lub taki jest wielkim nieporozumieniem, ponieważ jesteśmy ,,bardzo złożoną instytucją” 😀

      Broń Boże nie posądzam cię o próby analiz socjotechnicznych 😀
      Skądinąd bardzo frapująca tematyka.
      Chętnie zaspokoję twoją ciekawość odnośnie ,, ilości strzałek i węzłów w moim tonie podstawowym” 🙂 , jeśli będę miała jasność 🙂 celu, dla jakiego służyć ma moja odpowiedź 🙂

      Ciekawą kwestię poruszyłeś 🙂

      Miłego!
      PS. Czasem to nie treść obrazu (dźwięku) lecz jego barwy są nośnikiem wrażeń i odczuć 🙂

  24. Krysiu z lasu
    Nie zaskoczylas mnie taka profesjonalna odpowiedzia, sie spodziewalem 🙂
    Zajmuje sie dzwiekiem od dziecka, najpierw hobbystycznie, teraz od dawna tez i zawodowo. Zawsze bylem przekonany, ze wszystko jest wibracja i dzwiekiem posrednio lub bezposrednio.

    Uwazam, ze ludzki glos daje bardzo duzo informacji o danym egzemplazu. Wiecej, niz sie wiekszosci moze wydawac.

    Barwy – dokladnie, czysto technicznie chodzi glownie o harmoniczne i ich rozklad wzgledem tonu dominujacego, czestotliwosci i energie w poszczegolnych nich przekazywana. Calosc tworzy przepiekne, trojwymiarowe chmury informacyjne (przynajmniej w mojej „glowie” sie tak dzieje jak konwertuje zmiany cisnienia w czasie na impulsy elektryczne i te podlegaja interpretacji). Swoja droga nasz narzad sluchu jest tak niesamowicie zaawansowany mechanicznie (a i elektrycznie tez), ze cos niesamowitego… ale opanuje sie, nie o tym, nie o tym…

    Dlaczego pytam? – sednem mej odpowiedzi byc powinno… bo czasami jak czytam tekst pisany przez osoby, z ktorymi rezonuje, to czytam ten tekst ich glosami. Jak znam kogos osobiscie to sprawa nie nabiera wymiaru malej schizofrenii, jednak jak nie znam osobiscie ( = nie slyszalem glosu) to bardzo czesto sie zdaza, ze trafiam „w glos”. Stad moje pytanie do Ciebie padlo takie troche moze bezposredniononszalancke 🙂 intencje ma czyste – czysta ciekawosc.
    (Oczwiscie nie da sie zliteryzowac glosu ale juz werbalnie ogolny charakter przyblizyc, tak).

    1. ,, … bo czasami jak czytam tekst pisany przez osoby, z ktorymi rezonuje, to czytam ten tekst ich glosami. ”

      To zdolność nielicznych, bo akurat zgłębiają temat swoimi predyspozycjami, talentem i rzecz jasna szlifem. 🙂
      Nie tylko potrafią z dźwięku stworzyć ,,akanty”, ale z takowych, zatrzymanych w rzeźbach kamiennych starożytnych(i nie tylko) sklepień budowli odtworzą dźwięk zapisany w kamieniu!
      Informacja dźwiękowa! A do tego matematyka i przekaz jak na dłoni!
      Zainteresował mnie tym tematem mój syn(kompozytor i pianista).
      To on pokazał mi jednię dźwięków Kosmosu i kompozycji człowieka jako tej, która poprzez nasze ucho czyni tegoż człowieka spójnym z wszechistnieniem.
      Słuchając jakiegoś utworu czuje się albo zamkniętą ,,bańkę” fonetyczną, albo rezonującą z Kosmosem przestrzenną muzykę.
      Ta druga to muzyka prawdziwa, wartościowa.
      Niestety większość tzw. jedno sezonowych muzyków to zbieracze kasy i kosiarze umysłów.

      Pewnego razu przeżyłam szok. Pewien akustyk(znajomy) spowolnił częstotliwość brzmienia odgłosów dochodzących z pszczelego ula.
      Drogi Jasność! To były odgłosy naszych, ludzkich rozmów!
      Wrażenie podobne do tego, gdy siedzisz w parku i z oddali słyszysz, acz niewyraźnie, odgłosy ludzi idących chodnikiem.
      Natychmiast zapytałam siebie: czy ludzkość jest dźwiękową pszczelą pasieką dla innych odbiorców?

      A ,,obróbka”dźwiękowa (nie fałszowana, bez dokładek elektronicznych) odgłosów Ziemi jako wirującej i wibrującej planety zatrzymuje serce tylko na ten odbiór. Buzia z otwartymi ustami to przy tym szczegół!

      Nasze, ludzkie widzenie, słyszenie to b. wąskie spektrum odbioru fal elektromagnetycznych.

      I dobrze! 😀
      Wyobrażasz sobie człowieka jako antenę przechwycającą większą ilość fal elektromagnetycznych?! w paśmie fal radiowych, tv również!

      To niesamowite móc badać szczeble drabiny, które już przeszliśmy( a mało o tym wiemy 🙂 , bo wspinaliśmy się ,,z watą w uszach” 🙂 🙂

      Dźwięk może tworzyć na membranie głośnika niesamowite struktury. Z wodą czyni podobne cuda!
      A może to dźwięk z ziarenek materii stworzył i podtrzymuje Wszechświat, skoro ,,na początku było słowo” , a Kosmos jest przestrzenną membraną?

      Świat dźwięków to pasjonująca rzecz, nieprawdaż?

      Miłego dnia!
      PS. Jeśli chodzi o mój głos, trafiasz w dychę. 🙂
      ,,Diagnoza” mojego syna i twoje przypuszczenie mają ,,wspólną harmoniczną” 😀 😀 ( bez krzyżyków! 😀 :D)

      1. Krysiu z lasu 🙂 nawet nie wiesz jak bardzo mi sie podoba co napisalas!

        Wiem jaki masz glos 🙂 Slysze Twoje literki! Na podstawie tego co napisalas wiem juz napewno dlaczego 🙂 Naturalnie nie da sie werbalnie glosu opisac, tak jak smaku cytryny chociazby.
        (Chyba sie juz kiedys spotkalismy…)

        Na poczatku bylo slowo – w naszym rozumieniu slowo jest dzwiekiem. Czyli wszystko jasne co jest rdzennym budulcem – dzwiek, wibracja… Calkowicie prawde prawisz – miejsca slychac. Czuje atmosfere miejsc. Czesto wchodze do kogos do domu i wiem co jest glowna wibracja rodziny. Nieraz sa to tez emocje, jednak te tak samo jak i kolory mozna slyszec. Wszystko sprowadza sie do dzwieku, ktory moze wywolac takze okreslone emocje – to sie przeplata, jest jakby jednoscia. Naturalnie mozna to tez rozwazac czysto matematycznie. Zloty podzial ma wiele wspolnego z komponowaniem.
        Ja takze dziele muzyke na wiele poziomow. Nie zamykam sie na zaden jej gatunek, wrecz przeciwnie. Dojrzalem do klasyki, dojrzalem do jazzu… chyba sie starzeje 🙂 Jednak jest olbrzymi obszar muzyki sztucznej, syntetycznej. Czesto sa w niej przekazy niesamowicie zniewalajace i nakazujace wrecz. Wbrew pozorom nieraz tez slucham syntetycznej ale tylko jesli jest zaawansowana i wywoluje u mnie odpowiedni, okreslony i akurat pozadany rezonans.
        Niemniej jednak istnieje nurt tej prawdziwej, ktora tak gleboko rezonuje ze wszechswiatem, ze jest niestrawna dla wielu osob (ktore sa w obszarze papki).

        A propos:
        Co Twoj utalentowany Syn mysli o strojeniu 440Hz? Mysle, ze jednoznacznie opowie sie za 432Hz… 🙂 🙂 🙂 i pewnie juz Ci o tym mowil…

        Jesli chodzi o obserwacje spektrum dla nas niedostepnego swiadomie, czyli np. przyblizanie algorytmow wspolistnienia fal elektromagnetycznych wysokich czestotliwosci poprzez spowolnienie nagrania do poziomu czestotliwosci slyszalnych przez nas (sa przeciez dostepne nagrania kosmosu lub pol magnetycznych planet, wlasnie w ten sposob zredagowane) to jest to ciekawy temat. Oczywiscie nie ma czegos takiego jak dzwieki kosmosu w doslownym rozumieniu – my slyszymy zmiany cisnienia medium powietrze w funkcji czasu. I to w relatywnie waskim spektrum. Naturalnie w prozni / prawie prozni nie bedzie dzwieku slyszalnego. Jednak ciekawym jest jak zaawansowane kompozycje wychodza po takim zabiegu spowalniania.

  25. „Toż to świat mój, jak i Twój. 🙂 Cóż zresztą z Lacha, który się nie gimnastykuje… ;))”
    Miałem taki okres, że na nic nie miałem ochoty, ale właśnie teraz w grudniu dostałem MOCy, że mi się chce:-) Czuje się jak ten zając z reklamy baterii ha ha 🙂

    1. To ja po prostu się ślizgam nieomal w poszukiwaniu momentu zaczepienia (dnia podwyższonej energii), ale jak już go chwycę……. ⚡⚡💪😁💪⚡⚡

      1. PRZESILENIE to starcie najwyższych i najniższych energii. Cztery razy w roku najwyższe energie przybywają, najniższe odpadają…

        Nowe energie zaczynają nabierać mocy od pierwszego nowiu po każdym Przesileniu.

      2. Dziękuję za wsparcie i czujność, Brachu. Istotne że każde przesilenie nie tylko nas pcha w marszu, ale w widocznym skutku zmienia mnóstwo u ludzi wokół. Procesy dają wielką zmianę. Gdyby tylko nie stawiać im oporu i choć w najmniejszym stopniu działać dla ich włączenia we własne korzyści transformacyjne (czyli korzyści wszystkich)… 🍃🍃🍃

  26. Oj kochani, co ja „narobiłam”, pod filmem na kanale Pana Brauna informującym o mszy w tradycyjnym rycie, który odbędzie się w najbliższą niedzielę w katedrze w Sandomierzu, która została postawiona jak Pan Grzegorz mówi za czasów ostatnich Piastów, albo wczesnych Jagiellonów, więc moim zdaniem musi stać na słowiańskim miejscu mocy. Czuję, że ta msza to ważne wydarzenie… Nie wiem czemu, bo mszy nie popieram… Coś się tam wydarzy?? Przodkowie zamanifestują Lehicką moc??,

    .https://www.youtube.com/watch?v=6L9KKj1LjMA

    Nic to, ja pod tym filmem popełniłam następujący komentarz:

    skoro miejsce w którym stoi katedra jest takie ważne, to oznacza, że została postawiona na świętym miejscu naszych przodków, jak większość katolickich świątyń. Szczególnie te postawione w czasie panowania Piastów. Wiem, że wrzucę kij w mrowisko, ale już Czas, żeby Polachom została odkryta prawda o okupancie z Watykanu, jak siłą zniewolił wolnych ludzi, robiąc z nich chłopów pańszczyźnianych (Piastowie wiedli w tym prym), jak przejął obrzędy, tradycje, kultywowane jeszcze przez wieki po „przyjęciu chrztu”i w związku z tym, że nie mógł ich zwalczyć, bo były zbyt ważne dla ludu, zrobił z nich „tradycje chrześcijańskie” (z których wiele znanych jest tylko w Polsce). Panie Grzegorzu z całym szacunkiem dla Pańskiej działalności, którą wspieram prawie całkowicie, łącznie z Pańskim „Szczęść Boże”; w jakimkolwiek obrządku, rycie będzie kultywowana jakakolwiek msza, jest to ryt, obrządek okupanta PoLachów. Wierzę w to, mam takie przeczucie, że Pan już to wie, ale „polityka” nie pozwala Panu jeszcze o tym mówić. Pan jest jednym z ogniw, bardzo ważnym w odrodzeniu Wolnej Polski. Niech Pan otrzyma łaskę przodków, która Pana powiedzie do odkrycia nam PoLachom prawdy o naszych korzeniach, podcinanych, podtruwanych, ale mimo to ciągle żyjących i puszczających coraz śmielej nowe pąki. Nas Polachów nie zmogły kilkusetletnie okupacje, próby wynaradawiania, teraz zaczynamy się odradzać. KK z Watykanu (Rzymu)jak wielu już wie, choć ciężko im to samym przed sobą przyznać, jest wrogiem Polski. To widać od wieków, ale ostatnie jawne działania hierarchów przeciw Polakom nie pozostawiają żadnych złudzeń. Nawet najbardziej zagorzali „wierni” muszą to przyznać. I nie ma tu wytłumaczenia, że kościół to „my” a nie hierarchowie itp. Bo w kościele panuje hierarchia, co powie biskup jest święte aż do najmniejszego robaczka uczestniczącego w tym… Więc każdy, kto wspiera w jakikolwiek sposób tę instytucję, wspiera jej antypolskie działania. Czy to jest biskup, proboszcz, wikary, czy wierny dający datki na działanie tej instytucji.

    Pozdrawiam Panie Grzegorzu. NIECH PRAWDA ZWYCIEŻY. CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE. WOLNEJ POLSCE.

    1. Problem nie tylko w instytucjach kościołów Chrześcijańskich (sądzę że wszystkich kościołów, nie tylko KK) , skorumpowanych i wrogich wobec Polaków, Slowian a może też i ludzi w ogóle… ale też w samej doktrynie „zbawienia” która jest silną trucizną duchowa, a o tym dużo trudniej pisać, chociaż czasami warto spróbować. Pozdro, Heretyk

      1. To się już kończy.
        Ludzie już wiedzą,ze nie potrzebują ani zbawienia, ani mesjaszy.
        pozostaje jakieś 10-15 % czyli tyle ile ma podatność na uzaleznienia.

    2. Laszko nie dość,że z Ciebie najprawdziwsza Laszka to ja bym Ciebie nazwała Wielka Laszka I XXI wieku.
      Brawo 🙆💓👑

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s