https://youtu.be/PaxUcZRjK-Q

 

RAUT

 

Raut! Czas na raut!

Człecze party

Efekt setnej małpy

Raut! Czas na raut!

Będę grał

W otwarte karty

 

Czasy ekolokacji

Hiperkomunikacji

Wchodzimy w pole serca

Razem na to nas stać

Epoka emanacji

Duchowych innowacji

O metatron gra

Przestajemy się bać

 

U tylu ludzi clue

Się budzi tam i tu

Santi i kwanti weda

Dają o sobie znać

Monkey see, monkey do

Łan tu za free 4 you

Poczuj to chociaż raz

By samemu móc dać

 

Dla epigenetyki

Przekonania, nawyki

Betonowe poglądy

Są jak czarodziej z Oz

Tym co stawiają wnyki

Pokrzyżujemy szyki

Wystarczy, że uwierzymy

Że sprzyja nam los

 

Światło pcha mnie

Nie ważne co za i co przed

Nie przestanę

Choćbym ciemną doliną szedł

 

Raut! Czas na raut!

Człecze party

Efekt setnej małpy

Raut! Czas na raut!

Będę grał

W otwarte karty

 

Światło pcha mnie

Nie ważne co za i co przed

Nie przestanę

Choćbym ciemną doliną szedł

 

Kres bezczeszczeń

Przed nami święta przestrzeń

Nadszedł kres bezczeszczeń

Przed nami święta przestrzeń

 

muzyka i tekst: Łąki Łan

549 myśli w temacie “Nadszedł kres bezczeszczeń, przed nami święta przestrzeń – Łąki Łan

    1. Szok! Jak dobrze, że nie nabieram się na kolorowe opakowania…
      Teraz informują w tiwi.. że pojedyncze jabłka mają mieć certyfikaty…. pojedyncze!…. a za szt. zapłacicie jak za kg PRAWdziwych….
      Nie tykam tego ….

      1. sami sie trujecie bo kupujecie nie bio truskawki jabłka i ziemniaki, biedronka aldi lidl ma bio ale mało kto kupuje bo narod durny

      2. BIO to ściema jedna wielka .
        1 wydaje się więcej pieniędzy
        2 banany BIO ? a jakim cudem bez oprysków tu (Polska) dojechały ?
        3 wykończenie naszych rolników
        4. Zakupiłam jogurt kozi BIO z Lidla stał mc czasu otwarty , po tym czasie nadal zdatny ? do konsumpcji.
        5 Żywność jest podtruwana ponieważ wiedzieli iż zaczną się zmiany w tą stronę .
        6 Nie ma na Ziemi takiego miejsca gdzie można by było wyhodować cokolwiek BIO . Są tylko miejsca mniej zatrute fabrykami ale nie są całkowicie wolne od zanieczyszczeń .
        7 Nie ma podanych pełnych spisów produktów , podobno przed obawą podróbek czy też ściągania receptur a od czego są patenty? Jeśli nie ma pełnego opisu to go nie ma.
        Co prawda nie mam jakiegoś fioła w tym temacie ale jest jak jest .

    2. „zbezczeszczona żywność w polskich sklepach…”

      Na szczęście w zawrotnym tempie rośnie liczba osób tego świadomych. Mój znajomy na swoim kawałku ziemi uprawia (bez nawozów) ziemniaki, kapustę, buraki, marchew. Twierdzi, że teraz praktycznie wszystko mógłby sprzedać od ręki, chociaż oczywiście nie pozbawia się całych zapasów. Robi świetną kapustę kiszoną i zakwas buraczany, po które niemalże ustawiają się kolejki. 😉 😀
      Co by nie mówić, dwa lata temu tak jeszcze nie było.

      1. „Kooperatywy”
        Bardzo pieknie po polsku zwane SPOLDZIELNIE od 😉 SPOLEM 🙂 Wspolnie ❤

        Spoldzielnia brzmi jak spiew przestrzeni dla slowianskiego ucha.
        A jesli jest to "Samopomoc Chlopska", to, jak widac, nasi Dziadowie juz sie na tym znali 🙂 ❤

  1. Jakby na potwierdzenie mam ważną informację:
    1) próba uznania zbrodni aborcji za prawo człowieka na szczycie ONZ w Nairobi nie przeszła; nie było jednomyślności https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/szczyt-nieporozumien-w-nairobi
    Oprócz tego dodam, że rodzima wiara słowiańska zyskuje popularność https://www.pch24.pl/w-gajownikach-kwitnie-poganski-kult–rodzimowiercy-szykuja-staroslowianskie-dziady,72008,i.html
    I jeszcze na „deser” PiS wszedł w sojusz z SLD w sprawie aborcji – szefem sejmowej komisji która ma się zająć sprawą obywatelskiego projektu ustawy „zatrzymaj aborcję” została wybrana (głosami posłów PiS) posłanka SLD. Prawda o PiSie coraz bardziej wychodzi i dzięki temu więcej osób powinno przejrzeć na oczy i pojąć co to za partia. https://www.pch24.pl/pis-oklamal-wyborcow-i-biskupow–losy-aborcji-w-rekach-lewicy,72140,i.html
    Do tego jeszcze Gowin, który będzie leżał jak Rejtan jak ktoś będzie chciał zabronić robienia „badań naukowych” dotyczących gender na polskich uczelniach. Od wyborów minął dopiero miesiąc a już sporo się dzieje.

    1. https://www.tvp.info/45404529/protasiewicz-prawybory-w-po-w-2010-r-byly-ustawione
      https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jacek-protasiewicz-wybory-w-po-w-2010-r-byly-ustawione/dw5n31k
      https://www.tvp.info/45405943/transport-medyczny-dronami-na-slasku-ruszaja-testy
      https://www.tvp.info/45406142/nowe-komunikaty-na-srodkach-antykoncepcyjnych-depresja-mysli-samobojcze
      https://tysol.pl/b39728-Ryszard-Czarnecki-Szczyt-ONZ-i-polska-droga
      https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/prezes-instytutu-ordo-iuris-o-proaborcyjnym-szczycie-w-nairobi?page=0%2C1
      https://www.tvp.info/45406142/nowe-komunikaty-na-srodkach-antykoncepcyjnych-depresja-mysli-samobojcze
      https://tysol.pl/a39702-Agnieszka-Zurek-%E2%80%9EGdzie-sa-flagi-%21%E2%80%9D-czyli-ile-zniesie-twardy-elektorat
      https://www.tvp.info/45405022/onz-izraelskie-osiedla-sprzeczne-z-prawem-miedzynarodowym
      https://natemat.pl/290887,byly-soltys-rytla-o-spotkaniu-szydlo-z-wolontariuszami-wywiad
      https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-11-19/projekt-o-30-krotnosci-skladki-zus-wycofany-z-sejmu/?ref=aside_najnowsze
      http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25423768,rzad-planuje-zmiany-w-zasilkach-etatowcy-beda-mogli-chorowac.html#a=90&c=145&s=BoxBizImg7
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska
      https://innpoland.pl/156045,film-na-szklanej-plytce-wielkosci-podkladki-pod-piwo-to-przyszlosc-danych
      http://www.robertdee.pl/piramida-na-dnie-trojkata-bermudzkiego/
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Monumenty_Yonaguni
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Most_Adama

    1. Polowa prawie ludzkosci przestaje uzywac dolara wiec jak niby moga przetrwac owe zasysajace ludzka energie korporacje plus obywatelska ciagle rosnaca swiadomosc!

      Swoja droga jakimi musza byc zbrodniarzami aby zatruwac jedzenie ,ktore eksploduje w negatywny sposob w organizmach niszczac zdrowie. Depopulacja i znow kasa na lekarzy ,ktorzy we wiekszosci bezlitosnie oznajmia pacjetowi ,ze to waszysko co mozemy zrobic dla Pana czy Pani i wiecej pomoc nie mozemy.
      Swoja droga kim sa ci truciciele zywnosci,powietrza i szczepionek?czy to jeszcze ludzie czy raczej od dawna nie ludzie.?

      1. „Swoja droga, kim sa ci truciciele zywnosci, powietrza i szczepionek?Czy to jeszcze ludzie, czy raczej od dawna nie ludzie?”

        Z pewnością nie są to ludzie, a raczej stwory ludzko podobne.
        1000 takowych rządzi siedmioma miliardami ludzi.

        Jednakowoż odpowiedzią na twoje pytanie będzie poniższy wywiad.
        Jeżeli nawet nie uwierzysz, że taki wywiad mógł powstać i jest filmową fikcją, to oglądając go zastanów się przynajmniej nad tym, co się teraz dzieje na świecie, jak ludzkość ulega tym działaniom i za kogo uważają się elity (mowa tu akurat o podszywających się pod Żydów chazarach).
        Mnie w tym wywiadzie z jednej strony szokują plany i ich realizacja, ale z drugiej strony i to o wiele bardziej wprowadzanie tych działań przeciwko człowiekowi przy jego pełnym przyzwoleniu.

        Najgorszą formą niewolnictwa jest ta, w której niewolnik uważa się za wolnego i swoimi decyzjami sam zaciska sobie pętlę.
        Niektóre wypowiedzi ścinają z nóg.
        Co gorsza, i to mnie szokuje, że bierzemy udział w tych igrzyskach!

        https://www.dailymotion.com/video/x4kky64

      2. „Najgorszą formą niewolnictwa jest ta, w której niewolnik uważa się za wolnego i swoimi decyzjami sam zaciska sobie pętlę.” 🤭

      3. truciciele to bialozolte zydosaksomongoly (w tym tez araby/turki) – naziemni agenci ksiezyca, maja zadanie zabijac białych, czarnych i przejmować ich tereny pod wydobycie tytanu, zlota i cyrkonii dla łuskowego pana yahwe wlasciciela księżyca bojowego levan (tzw. nasz księżyc) i innych, jaszczur yahwe nawet pisze w swojej instrukcji (biblii) ze zloto i srebro należy do pana… zydzi czuja się pewnie, bo maja pancernik księżyc levan za soba, ale już niedlugo nasze andromedanskie oddzialy Zeusowe obecnie w rejonach saturna jowisza będą go rozmontowywać kawalek po kawałku, tak żeby nie uszkodził ziemi, zydy kongresu usa nawet to stwierdzają ze kosmos im zagraza, czyli nasze oddzialy andromedanskie https://www.youtube.com/watch?v=KYhcjK2t72c&feature=youtu.be

        tu jeszcze dwa filmy o agentach yahwe chinolach przygotowujących się do inwazji australii, nowej zelandi i w ogóle całego pacyfiku https://www.youtube.com/watch?v=AGl3HxEMJhI

        .https://www.youtube.com/watch?v=BzCqQKnF9Oo

    1. Co do tego partyjnego portalu, żal patrzeć, gdy dziennikarze, których niegdyś ceniłem, dostając ciepłą posadkę, stają się klakierami reżimu…

      Autor artykułu, doskonale wiedząc że Konfederatom dano tylko 9 minut na wypowiedź, cynicznie pisze:

      „Robert Winnicki, Grzegorz Braun i Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji ograniczyli się do ogólników lub didaskaliów, nieprzesadnie przykładając się do oceny exposé”.

      Panie redaktorze, poseł Grzegorz Braun palcem wskazał NA KONKRETNE ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA, a pan mówi o „ogólnikach i didaskaliach”?!…

      https://wpolityce.pl/m/forum/polityka/128-dyskusje-pod-publikacjami-dzialu-polityka/tematy/1419151-po-expose-nad-kreska-morawiecki-kaczynski-zandberg-budka-pod-kreska-schetyna-kosiniak-kamysz-konfederaci-komentarze-publikacji

      1. Słowa konfederatów, które padają w Sejmie, potwierdzają że warto było pójść na wybory i desantować ten mały oddział partyzantów do parlamentu. Słowo ma Moc i wibruje z Mocą.

      2. Tak, Braun celnie punktuje wszystkich. Jeszcze nie raz narobi zamieszania. Bezkompromisowy i nieprzewidywalny (a moze przewidywalny, dlatego go nie zapraszaja 😁). Czlowiek z misja, szkoda ze nie z moja. W jednym z wystapien sejmowych wypomnial Glinskiemu, ze w jego gabinecie wisi portret masona Kostka Potockiego, a Koscinkiemu, ze jego biografia zaczyna sie po 50-tce. Co by nie mowic…….. wiedzialam, ze bedzie wesolo. 😁

        Niektorzy sugeruja, ze Koscinski ma niejasne zwiazki z ludzmi uwiklanymi w afere FOZZ.

      3. „Słowa konfederatów, które padają w Sejmie, potwierdzają, że warto było pójść na wybory i desantować ten mały oddział partyzantów do parlamentu. Słowo ma Moc i wibruje z Mocą”.

        Jak powiedział Witold Gadowski – dziennikarz śledczy – jedenastu rewolwerowców jest w stanie więcej zdziałać w sejmie niż dwustu, trzystu baranów.

        Rosnąca w sondażach popularność Konfederacji (w miesiąc po wyborach powyżej 10%) zasilana jest elektoratem m.in. dotychczasowych zwolenników pisu.
        Tego bardzo boi się jedno-władza… i zaczyna wycofywać się z niektórych grabieżczych ustaw. I to ustaw teraz i dziś ściągających (czyt. ścigających) finansowo ciebie i mnie.

        Średnio co dwa tygodnie pis (czy reszta pookrągłostołowców) będzie szukał twojej i mojej – czyli Polaków – następnej złotówki dla powstrzymania zapaści ekonomicznej.
        Paradoksalnie to dobry rozwój sytuacji.
        Oprze się o miskę ryżu, a raczej jego brak.

        Narody NIGDY nie budziły się w całości ideowo, dla tzw. sprawy wyższej ponad egzystencję.
        Czekanie na to, to utopia.
        To mrzonki fruwających w obłokach intelektualistów.

        Wyrzynana – na przestrzeni dziejów – w pierwszej kolejności inteligencja, która mogła Naród poprowadzić, odradza się po raz kolejny.

        Zmyślną destrukcją dla tego zjawiska jest wmawianie przeciętnemu Kowalskiemu, że on może decydować o losach swojego kraju, wrzucając kartkę z poparciem dla np. stołówkowego rozdawcy ryżu.
        Efekt: kraj rozpieprzony w niemalże wszystkich dziedzinach.

        Z pełnym szacunkiem; przeciętny Kowalski jest wspaniałym, chcącym żyć godnie Człowiekiem, ale ani jego potencjałem, ani świadomym zamiarem nie jest współdecydowanie o losach kraju, w którym żyje. Marzy, aby żyć spokojnie, a tego spokoju jak nie ma, tak nie ma.
        Krysi i Kowalskiemu dano szumnie wykrzykiwane berło władzy, tyle, że ani Krysia, ani Kowalski nie wie, jak ją sprawować.

        Demokracja w obecnym wydaniu jest (i była zawsze) sztuczną ideologią obezwładniającą Inteligencję Narodu jako siłę prowadzącą tenże naród do jego samostanowienia i dobrostanu.

      4. Tak, pisiorski elektorat gwałtownie topnieje…

        Pamiętajmy też, że ostatnie wybory były sfałszowane, a umiłowana partia narodu ostro doszacowana. Realny elektorat PiS-u to obecnie ok. 10% obywateli polskich (nie piszę „Polaków”).

      5. konfederacja za bardzo radykalna niechce mowic ze prorosyjska ale cos w ta strone, chcą wyjść z nato ameryki i EU ? lekkomyślni za bardzo i za bardzo ideowi, chodź dobrze ze sa bo pis nie zakazal szczepionek gmo i roundupu no i wyrzucil Jerzego ziebe z polski

      6. ,, konfederacja za bardzo radykalna niechce mowic ze prorosyjska ale cos w ta strone, chcą wyjść z nato ameryki i EU ?”

        Pokaż mi, Gmosiu, chociaż jeden kraj na świecie, w którym wpływy USA(czyt. rząd amerykański z lobby chazarskim), a już tym bardziej obecność Amerykanów w tym kraju doprowadziła do wzrostu rozwoju gospodarczego, ekonomicznego tegoż kraju, a ludziom w nim żyje się obecnie o wiele dostatniej i spokojniej.
        No proszę, jak nazywa się to państwo?
        Konkret.
        Jakaś dziwna cisza zapanowała…

        A wymień chociaż trzy państwa, w których zaprowadzana demokracja przez USA rozjebała kraj doszczętnie, pozostawiając w nim tylko bogactwa mineralne pod ziemią.

        Tu z odpowiedzią nie miał byś najmniejszego problemu.

        Na powrót zmarszczył byś, Gmosieńku czoło, gdybyś miał odpowiedzieć na następne pytanie;
        Co pozytywnego, rozwojowego dała polityka amerykańska dla Polski choćby przez ostatnie sto lat, a zwłaszcza w czasie i po II wojnie?
        Widzisz chociaż jedną decyzję, której skutki wskazywały by na lojalność i przyjacielskie wobec Polski działania?

        Od kiedy USA zaczęły tak bardzo interesować się Polską?
        Czy w dziwny sposób nie zbiega się to z wynalezieniem dronów szpiegowskich i odkryciem, że pod polską ziemią kryją się bogactwa liczone w bilionach złotych?

        Nie wyszło z Majdanem, z Ukrainą, to wychodzi z Polską, którą pookrągłostołowcy(na 54 tam siedzących 47 to Żydzi lub pochodzenia żydowskiego, konkretnie chazarskiego) do dziś podają kraj na tacy dla ziomków z rządu amerykańskiego.

        Jeżeli Gmosieńku przypuszczasz, że inicjowana przez Konfederację wielowektorowa, otwarta na wszystkie kraje świata, polityka gospodarcza – w tym i na Rosję – oznacza dla ciebie prorosyjskość, to gratuluję wiary w słowa szczekaczki niemieckiej, zdrajcy Tuska, który z dnia na dzień zaczął wszczepiać Polakom rusofobię.
        W nagrodę został(też w ciągu paru dni) bąkającym po angielsku ratlerkiem Merkelowej.

        Rusofobia piorąca mózgi Polaków to amerykańsko niemieckie mięso armatnie rozstawione przez lobby żydowskie na polskim poligonie.

        I nie chodzi tu tyle o działania zbrojne, co o uczynienie z Polski i Polaków wynarodowionego, bezsilnego, peryferyjnego zaścianka Europy.
        O ziemię do zamieszkania rzecz się rozbija.
        O ziemię, jej bujną Przyrodę i bogactwa w niej ukryte.
        Pustynny Izrael wysycha, a trzy miliony Żydów wypędzonych z Polski przez Gomułkę doskonale pamięta jak się dobrze żyło i robiło geszefty w Polsce.

        Miłego dnia!

      7. [Krysia z Lasu] Wedlug angielskojezycznych na Ukrainie nie wesolo. Ponoc czesc establiszmentu sie burzy. Mowia o wyprowadzeniu ludzi na ulice. Dotarlo do nich, ze Trump ich oszukal.

      8. Kalino,
        „Człowiek z misją, szkoda że nie z moją”.

        Droga Kalino, może Twoja misja jest też i innym potrzebna? Dlaczego nie wejdziesz do polityki? Piszę poważnie jak najbardziej i z całym szacunkiem do Twojej Osoby. Polska potrzebuje ludzi z misją.

      9. [Anamiko] Kalino, „Czlowiek z misja, szkoda ze nie z moja. ”

        Anamiko, moze zle sie wyrazilam i sama sie zaplatalam we wlasne sidla. Chcialam napisac, ze mi z GB nie po drodze. Mimo wszystko ciesze sie, ze wszedl, bo to postac dowcipna i nietuzinkowa. Spokojnym glosem do Suskiego albo Sasina przy mownicy sejmowej: „niech pan nie wchodzi ze mna w kontakt cielesny.”🤣U niego niestety dominuja dwa tematy: obrona KK i ochrona dzieci nienarodzonych. Urodzonymi, porzuconymi albo oddanymi do adopcji juz sie tak nie interesuje.
        Uwazam, ze na tym etapie powinno sie klasc nacisk na kwestie, ktore łączą i dotycza kazdego: podatki, emerytury, zarobki, GMO, zywnosc, rolnictwo, sluzba zdrowia, edukacja, banksterka, a zostawic tematy, ktore dziela i wywoluja skrajne emocje, np. aborcja. No, ale to tylko moje zdanie.

        „Droga Kalino, może Twoja misja jest też i innym potrzebna?”

        Anamiko, dzialam na swoim wlasnym podworku. To, co sama wiem, przekazuje mezowi, szwagrowi i mamie. Wiadomo, czesc z tego, co wiem, bo inaczej by sie zapytali, co ostatnio bralam.😁Dlaczego o nich pisze? Bo oni rokuja jeszcze jakies nadzieje, nikle, ale jednak; największą z calej trojki rokuje moj maz.

        „Dlaczego nie wejdziesz do polityki?”
        Anamiko, ales mnie ubawila! 😂😂😂
        No, ale gdybym miala wplyw na realna wladze w Polsce, na pewno umozliwilabym dojscie do wladzy takim ludziom jak Zieba, czy Czerniak. 🙂
        Polityke uprawiam na wlasnym poletku. 😁

      10. Z aborcją jest kwestia tego typu, że przy wprowadzaniu konkordatu (trwało to w sumie kilka lat) nastąpił w końcu układ pomiędzy „władzą” świecką i duchowną:

        władza duchowna dostała prawie nieograniczoną swobodę finansową (zwolnienia od podatków, wolny obrót gruntami, liczne zwroty gruntów dotychczas państwowych Kościołowi, później doszły praktycznie nieograniczone dotacje unijne do remontów i utrzymania budownictwa sakralnego w Polsce)

        w zamian za

        niewpychanie nosa do polityki.

        Klerowi wyższemu i niższemu pozwolono tylko na jeden wentyl bezpieczeństwa, tylko na jeden wyjątek:

        temat aborcji.

      11. „Słowa konfederatów, które padają w Sejmie, potwierdzają że warto było pójść na wybory”

        Tak i przekonywac do tego tych, co twierdzili, ze „wszystko” ugrane i nawet „poza Planeta”.
        Strawy (o ! ) 😉 Sprawy sie decyduja na roznych poziomach. Nic nie jest „ugrane”
        Wchodzimy w energie Yang.
        Potrzeba sprawiedliwosci.
        Nadchodzi energia wojownikow, Mezczyzn.
        Z ta energia moga byc procesy, przywrocenie tego, co ukradziono. Takze w dziedzinach energii.
        Kto zagrabial nie swoje, moze byc powolany do oddania.
        Jesli w waszym zyciu zaszly kradzieze wszelakiego rodzaju, to warto szukac zadoscuczynienia. Chociaz to sie „samo” nie zrobi i dzialania sie dopiero zaczynaja.

    2. A mi tam się w przeciwieństwie do GMOsia Konfederacja coraz bardziej podoba, choć nie ze wszystkim się zgadzam z nimi – np. taki korwniowski skrajny liberalizm gospodarczy rodem z XIX wieku jest nie do przyjęcia dla mnie, ale z kolei skrajny socjalizm PiS też mnie do szału doprowadza. Jeśli są za wyjściem z UE (ZSRE-Związku Socjalistycznych Republik Europejskich) i NATO (North Atlantic Terrorist Organisation) to ja ich w pełni popieram. Z Żydoameryki sodomia trafiła najpierw do zachodniej Europy, a potem do nas. Dlatego ja mówię USA precz. Pora się wreszcie dogadać z Rosją, co nie znaczy, że mamy padać na kolana przed Putinem. To co jest obecnie ta nagonka na Rosję to jest chora rusofobia wbrew naszej racji stanu. Mamy wciąż nienawiść do Rosji podsycaną przez media i politykierów z PIS i innych partii (poza Konfederacją) za krzywdy historyczne – zwłaszcza te ostatnie z II wojny światowej. Obwiniamy Rosję niesłusznie. To nie naród rosyjski wybrał bolszewię do władzy (jak Niemcy Hitlera), to nie Rosjanie mordowali w Katyniu naszych oficerów (tylko nacja wiadoma), a całą bolszewicką partią też rządzili syjoniści. Katarzyna Wielka za której były rozbiory też nie była Rosjanką tylko Niemką urodzoną w Szczecinie.

      1. Konfedzi są za bardzo lekkomyślni, chodź Winnicki jest przeciw zmuszaniu do szczepionek co w Pizie byłoby nie do pomyślenia, więc siedzę na krawędzi PiSu i konfedow

  2. A propo policji, ktoś w necie pisał, że mają oni teraz jakieś nowe uprawnienia. Czy słyszeliście o czymś takim? Jeszcze to sprawdzę w necie, bo sam jestem ciekaw, co tam PiS wymyślił znowu:-). Mam co prawda w rodzinie policjanta (z innego miasta), ale mam swoje osobiste i rodzinne powody, że nie chce się z nim aktualnie kontaktować i pytać w tych sprawach, chociaż facet jest akurat bardzo w porządku. He he, pokazywał mi kiedyś trochę sztuki walki, te które akurat On trenował:-)

  3. My Słowianie ❤ wszyscy PRAWI mieszkańcy i właściciele tego pięknego Lechickiego kraju…. łączmy się.
    Takie jest, było i będzie moje motto – hasło z serca płynące.

    **********************************************************

    "Dlaczego ukrywa się nasze dzieje POLSKI?

    Dlaczego wymazano nasze dzieje, a uczymy się tzw. pokrętnej historii dopiero od 966 r.?
    Powód jest prosty, bowiem kto nie zna swojej przeszłości, ten nie korzysta z doświadczenia i wiedzy przodków swoich, i jest zmuszony do popełniana błędów.

    Dlatego dziś nie potrafimy rozpoznawać swego od obcego, jak i również rozpoznawać i rozczytywać fałszywych ideologi, mechanizmów, systemów, które nas zniewalają.
    Z dobrej znajomości naszych dziejów znalibyśmy dokładnie swą własną kulturę, a wraz nią wiedzę przodków popartą doświadczeniem.
    A poprzez to jasne byłoby, kto ma wrogie zamiary i intencje oraz jakimi metodami i sztuczkami się posługuje, aby je realizować.
    A przede wszystkim znane byłoby swoje, a nie obce. Kultura słowiańska.

    Wiedza i doświadczenie przodków, tradycje słowiańskie, czym jest to dziedzictwo dla nas dziś?
    Obrazowanie.
    Weźmy drzewo.
    Korzenie to przeszłość.
    Pień to teraźniejszość.
    A zieleniąca się co pół roku korona to przyszłość!
    U nas odcięto korzenie! (Więc z czego ma żyć pień i korona?? odcięto tę życiodajną energię, wiedzę, źródło!!), przez co nasza korona nie może zakwitnąć i zazielenić się pełnią życia.
    Odcięto nam nasze korzenie, zamiast tego wpojono nam obce, cudzą wiarę= religię, obce ideologie i prawa, według których mamy żyć.

    W wyniku czego oni żyją z nas, a my jesteśmy niewolnikami na swojej własnej ziemi, a swoimi życiami budujemy obce nam narody, ich drzewa, a sami przepadamy.

    Dziś ludzie zapomnieli o swoich przodkach, o swojej kulturze, którą jest kultura słowiańska.
    Czyli o swojej wiedzy, mądrości, tożsamości, czyli tego, kim są tak naprawdę.
    Czego następstwem jest dzisiejsza sytuacja naszego kraju i rodaków, w jakiej się znajdujemy.

    Z wielkiej potęgi, jaką była Polska, wielkich dumnych wolnych ludzi, gdzie rodzina była świętością, nie było wyzysku, biedy, niewolnictwa, dziś cudzoziemcy zrobili pośmiewisko z naszego kraju, plantację biednych niewolników żyjących na cudzoziemskich warunkach. Rozsprzedali cały majątek narodu.

    A na czele naszego kraju stoją cudzoziemcy, zdrajcy, pedały i lesbijki, którzy dyktują nam jak mamy żyć, a społeczeństwo jest ogłupione i zmanipulowane, i tak zdegradowane, że nic z tym nie robi, że nic nie widzi, nie widzi tego, że jako naród wymieramy, wymrzemy jak mamuty, jeżeli nic z tym nie zrobimy.

    Wszystko to, bo zapomnieliśmy o swoich korzeniach, pozwoliliśmy sobie zaufać obcym i wmówić sobie kłamstwa głoszone przez nich, zaufaliśmy w ich bajki i kolejne cuda, które zniewoliły umysł, doprowadzili nas do okupacji myśli, uczynili z człowieka niewolnika, który nie tylko haruje dla okupanta, ale jeszcze się z tego cieszy.
    Jak mówi stare powiedzenie: „Naród bez tożsamości (bez korzeni) jest jak gnój, na którym wyrastają obce narody”.
    A dziś wszyscy usychamy.
    Dlatego aby korona naszego drzewa nie uschła, musimy wrócić do swoich, naszych słowiańskich korzeni. – One przetrwały!
    Tylko trzeba po nie sięgnąć.
    A wtedy na nowo zakwitnie piękną zielenią pełnią życia i natchnienia słowiańska korna życia…

    BO KULTURA SŁOWIAŃSKA TO NASZE DZIEDZICTWO, TO DOŚWIADCZENIE PRZODKÓW, TO WIEDZA I MĄDROŚĆ. TO SĄ NASZE JEDYNE KORZENIE, TO JEDYNY FUNDAMENT, NA KTÓRYM MOŻEMY SIĘ OPRZEĆ I BUDOWAĆ NASZE ŻYCIE, INNEGO NIE MAMY”.

    źródło:

    https://indianchinook.wordpress.com/2015/04/05/dlaczego-ukrywa-sie-nasze-dzieje-polski/

    1. 🌞SlowiAnko, nic dodać, nic ująć. Samo sedno sprawy.
      Slowianie,jak sama nazwa mówi, to Ludzie Słowa, czyli posiadający Moc Kreacji, honorowi i prawi. Obcy przez stulecia poprzez najpierw wprowadzenie zmanipulowanej religii, powoli wymazywali pamięć o słowiańskich Prawach i chlubnej Przeszłości. Pranie mózgów trwa do dziś. Niedawno czytałam jakiś artykuł o demonach. Oczywiście, że są. Najgorsze z nich rządzą Polską, jawnie i niejawnie. To ich należy pozbyć się i wysłać do niebyt. Ostatnimi czasy coraz bardziej się uakrywniaja. Uczą się polskiego z książek. Jaki problem zdobyć polski paszport, polskie nazwisko. Kolejny Szczadowazy Szczadoniecki pcha się do koryta. Rodacy, łączymy się w Mocy,!

      1. Anamiko, jeśli pijesz kawusię, to stawiam dla Ciebie aż dwie ☕☕ za te dwa piękne nazwiska dla rządzących przechrzt.
        Szcza-do-wazy
        Szcza-do-niecki
        Dodam od siebie jeszcze
        Wsza-dupa-ski
        Dupo-wkręt-ski

      2. SłowiAnko Kochana, Szczadowazy to imię, a Szczadoniecki to nazwisko. To nie moja inwencja twórcza 🙂 Pewien znany mi osobnik płci męskiej, zatrzymany przez milicję jeszcze, tak a nie inaczej się przedstawił. I do tego podał im adres na Berdyczów.
        A za kawkę z serca dziękuję. Kocham zapach kawy pasjami! Dziękuję po trzykroć ❤

      3. Drogi TAWie, dzisiaj wszystkim ja chętnie kawę postawię.
        Będąc w Sanatorium, zmuszona byłam kawę zakupić w Biedronce, choć zagranicznych marketów unikam jak ognia 🙂 , ale na całej długości głównej ulicy Szczyrku nie spotkałam naszego rodzimego Polskiego sklepu z kawą.

        I powiem Wam, że trafiłam na bardzo mi smakującą, włoskiej firmy kawę mieloną Pellini Espresso.

        Jeszcze mi trochę zostało, więc sobie rano w kawiarce zaparzyłam, miodzikiem rzepakowym posłodziłam, gdyż bez słodzenia jeszcze pić tego napoju nie potrafię.

        A że pogoda u mnie jest typowo jesienna, pada deszcz, więc co robić, ano leżeć w łóżeczku, czytać dobrą książkę, co właśnie czynię, i łyczkami, delektując się, popijam moją przesmaczną kawusię.

        No i oczywiście piszę z Wami na blogu, bo jak tu bez niego się obejść, 🙂 tu przynajmniej mam Was, przyjaciół wirtualnych, a w życiu realnym tylko samotność i zamyślenia.

        Nie ma z kim pogadać w tematach mnie interesujących, a gadać o dupie Maryni już dawno mi przeszło, bo ileż to można. 😀

        A że nastrój dziś melancholijno-jesienny, przychodzą
        mi na myśl słowa, które nie wiem, czy przyjść już powinny.

        *

        PONOĆ…

        Ponoć wszystko ma swoje strony dobre i złe,
        A ja już wybieram tylko te interesujące mnie,
        Bo jestem jak wielkie drzewo Dębem zwane,
        Drzewo słowiańskiej mocy, co i mnie jest dane.

        I jeśli cieśle mnie zetną przy samej Matce Ziemi,
        Ja i tak rosnąć dalej będę i nic mnie nie odmieni,
        Nawet gdy piękne soczyste liście ze mnie opadną,
        Ja dalej trwać będę w przestrzeni, silną i ładną.

        I chociaż stanę martwa obdarta ze swej piękności,
        To smutek, żal i ból w mym sercu nigdy nie zagości,
        Bo tam zaklęłam Wedę i czar moich mać i praojców,
        Których przekażę potomkom wiele jej wzorców.

        I choć obcy haki pazurów wbijają w moją ziemię,
        To ja słać do nich będę pogardę i tego nie zmienię,
        Kręci się nadal niebiosów zegar sprawiedliwości,
        O tarczę miecz uderzy z gniewu i wytrzymałości.

        I zmartwychwstanie Duch mojej pięknej Ojczyzny,
        Obmyję ją zimną wonną rosą z ohydy i zgnilizny,
        A ja Dąb martwy, choć w sercu ciągle silny i żywy,
        Zapuszczę korzenie pamięci i zadzieją się dziwy.

        Kiedy się krwawym szwem zszywały nasze dzieje,
        Błogosławieni byli ci, co nieśli w sercach nadzieję,
        I mamy przestrzeń jak morze, już żywą, nie szklaną,
        Błogosławiącą ręką Źródła na zawsze nam daną.

        Tylko jeszcze trzeba pojąć głos i serca swojego hasło,
        Zapalić światło dobroci i miłości, by nigdy nie zgasło,
        A płomień tego światła niech spali pamięć boleści,
        Na dnie słowiańskich serc niech tylko dobro się mieści.

        Jeno wyjmij z naszych oczu szkło boleści, obraz dni,
        Niech nigdy już nie wrócą dni w których boleść tkwi,
        A na nowo niech zakwitną róże jak stronice czasu,
        W których wiatr ich listki obwiewa jak listki atłasu.

        Taką Ojczyznę dla swych Iskier już Źródło nam daj,
        Niech radością i szczęściem rozbrzmiewa mój kRaj,
        A jedyne moje pragnienie zostanie wreszcie spełnione,
        I ja już mogę pofrunąć w przestrzenie me wymarzone.

        SłowiAnka

      4. Aniu,

        na samotność Ty nie narzekaj, lecz w te pędy zakładaj Kijkowy Klub Sportowy „Bosa Bielsko-Biała”.

        Możemy nawet objąć medialny patronat nad projektem 😀👣💑💑💑💑

        *

        I każdy, kto czuje się samotny, niech swą pupkę w podobne projekty zatrudni… 😀

      5. „Slowianie,jak sama nazwa mówi, to Ludzie Słowa, czyli posiadający Moc Kreacji,”
        Droga Anamiko, pozwol, ze sie wtrace 😉

        Na strazy owegoz SLOWA ktos stoi 😉 i Jego MOC niesie przez POKOLENIA ❤
        To Dziedzictwo Przodkow ❤

        Otoz nasi Wielcy Przodkowie posiadali MOC i My w dziedzictwie tez to posiadamy. A ta MOC, to MOC TWORZENIA : tworienije, dzielanije 🙂
        Naszym Przodkom Slowo "kreatio" jest calkowicie obce i nie wywiera jakichkolwiek wibracji TWORCZYCH w naszym Swietym DNA.
        Owszem, nasz intelekt znakomicie rozumie o co chodzi, ale to sie nie przeklada na MOC SPRAWCZA.
        Wystarczy wypowiedziec glosno i swiadomie te oba slowa i czuc w kregoslupie i sercu, co sie dzieje. Dalsze tlumaczenia nie beda potrzebne.

        Ps. Ten komentarz nie jest adresowany do Ciebie Anamiko, ale do wszystkich Czytelnikow.
        Twoja wypowiedz dala okazje, aby te cenne Wedy przekazac. I tak to potraktuj.
        "BO KULTURA SŁOWIAŃSKA TO NASZE DZIEDZICTWO, TO DOŚWIADCZENIE PRZODKÓW, TO WIEDZA I MĄDROŚĆ."
        Jak to napisal Brat Indianchinook, ktorego Blog zdarzylo mi sie wielokrotnie odwiedzac.

      6. Będę powtarzał za każdym razem:

        „Kreacja” jest słowem kodowym dla polskich katolików-Słowian. Są pod nie podpięci („Veni Creator Spiritus”) – i przez to słowo mamy moc dotrzeć do nich. Dlatego w Pierwotnych Kodach Źródła nieprzypadkowo występuje równolegle ze słowem „tworzenie”. Słowo „kreacja” jest bardzo ważne w procesie wybudzania Słowian, bo ma moc poruszenia rdzeniem babilońskich programów, na których chodzą.

      7. [TAW] „Kreacja” jest słowem […]
        ——————————–
        Z „kreacji” pamietam glownie kreacje sylwestrowe. 😉😂Kto chodzil na imprezy noworoczne, ten wie o czym mowie.

        Ot, taka wspominka z dawnych lat.

      8. Arkono ❤ masz rację, są piękne RODzime słowa, tworzenie np. zamiast kreacja. U mnie ta "kreacja" to pozostałość po korporacji. Uwolniłam się z tej ssawy dwa roki temu, ale jak widać, jeszcze coś tam ( słownictwo ) się ciągnie jak tren.

        Tak, tworzę !!!! W tej chwili górę serc, różnej wielkości ( ciasteczka ), a jutro będę tworzyć dalej moje nowe wdzianko koronkowe. A za czas jakiś wytworzę rogaliki z różą, może z błękitnym lukrem, albo białym, migdałowym.
        Kreowanie procedur mam już szczęśliwie za sobą, a tworzenie z serca jest w wiecznym TERAZ obecne w moim życiu.

    1. Nawiązuje do 5G , czym ono właściwie jest ? Są to fale zakłócające pole Serca , innymi słowy mają za zadanie zamknąć je całkowicie , oprócz tego owe fale wysyłają w dany obszar Informacje jaką chcą ( czytaj jaką chcą oni uzyskać ). Co za tym idzie dalej pięknie pokazuje to, iż do tej pory wszystkie informacje dotyczące poniekąd naszego zniewolenia tzw czakrami jest fikcją
      JEST TAK JAK WIERZYSZ ŻE JEST. Gdyby owo zniewolenie poprzez dany system działało , nie musieli by robić /kombinować już nic.
      Wolność jest w Tobie , była i będzie . Jedyne czego musieliśmy się nauczyć a tu każdy ma swoją ścieżkę , to nauczyć się wspólnie W Miłości , Zrozumieniu i Poszanowaniu mówić razem NIE
      DOŚĆ KRZYWD
      DOŚĆ KŁAMSTW
      I REAGOWAĆ NA TO
      TO NAUKA DLA WSZYSTKICH
      Kiedy mówię NIE bez oceniania i osądzania wskazuję dobry kierunek , nie jako Guru , jako ktoś lepszy czy gorszy . Absolutnie.
      To jedynie Kierunek właściwy kierunek dla nas wszystkich . Nie ma we wszechświecie większej potęgi niż Miłość ona uzdrawia i leczy wszystko .

      Dobrego Dnia Wszystkim .

      1. Zniewolenie czakrami nie jest fikcją.

        Czakry to implant energetyczny do blokowania pełnego przepływu energii Życia przez nasze indywidyalne biopola.

        Z 5G genialnie to sformułowałaś. Na szczęście docelowo 5G nie wejdzie, skończy się na testach.

      2. Kawusia dla Ciebie MI 😘☕💖 oczywiście że z Miłością.

        Miłość czyli Dobroć serca ,im więcej jej czynimy dla siebie i innych,tym większą odczuwamy w nim euforię Błogości.

        Bo bez niej świat staje się zimny i zzombiały ,czyli Martwy.

        Słowianie pięknych Serc, łączmy się.
        SłowiAnka

      3. Panie Tawie być może jest tak jak Pan mówi a być może nie , blokady energetyczne nie są niczym innym jak traumami , które nie zostały przepracowane , w poprzednich wcieleniach i obecnym , są również ciągnącą się historią RODu. Skoro jestem w miejscu którym jestem i leczę swoje blokady to pozwolę sobie zaufać sobie . Bo dla mnie liczą się fakty. Czy tzn że mam rację ? Nie potrzebuję mieć ani udowadniać żadnych racji , jedynie dzielę się tym co odkrywam w swoim świecie .
        Miłość Zrozumienie Akceptacja w stosunku do siebie do swojego życia do swojego ciała. Tak to u mnie działa . Oczywiście nie mówię tu o Iluzorycznej odmianie Miłości , ta Miłość nie jest w stanie niczego pojąć . Jest Złodziejem i tyle .

      4. Droga Myśląca Inaczej,
        dla mnie też liczą się tylko fakty, dlatego wyjaśniam, że system czakralny jest technologią – opresyjną technologią.

        Oczywiście z faktami nikt zgadzać się nie musi. Przy okazji tylko wtrącam swoje – dla poszerzenia Wedy, bo po to powstał ten blog. A info o czakrach jako technologii jest jedną z najtajniejszych, najpilniej strzeżonych informacji Tajnego Archiwum Watykańskiego.

      5. Pole Serca ma Moc. Dlatego dbajmy, by ta Moc promieniowała z całą Mocą. Ta Moc zależy od nas samych, im bardziej troszczymy się o nią, tym jest większa. Jak dbamy o higienę naszych ciał, tak dbamy i o higienę Omegi ( to w grypserze Serce – nomen omen ❤ O Mega – faktycznie jest mega 🙂 )
        Moc Serca jest w stanie odeprzeć wszelkie ataki energetyczne, leczy, kreuje, po prostu czyni cuda.
        Kochajmy się i Się na zwzajem ❤

      6. Aneczko Cudzie Życia 😘💖 z 💖 dziękuję . Za co ? a za nic, za to że JESTEŚ 🙂 a co do kawki odkryłam kawę energetyczną Pani Stefani Korżawskiej w książeczce pt Odnowienie Organizmu . Daje Radę i z tym winkiem daktylowym na zimę ….. mniam ☕ 😂

        Przepis zapodaje a jakże

        1-3 łyżeczki naturalnej zmielonej kawki
        1 łyżeczka zmielonego kminku
        1/2 łyżeczki cynamonu
        szczypta kurkumy
        250 ml wody
        4 łyżki winka daktylowego lub 1-2 łyżeczki miodu

        Do metalowego kubka wlać wodę , wsypać kawę, zioła . Zagotować , a następnie na małym ogniu ogrzewać 2 min . Przecedzić , dodać winko daktylowe , pić kawę ciepłą .

        Smacznego wszystkim

        W zielarskim można kupić już gotową kawę z ziołami do sporządzenia . Kawa energetyczna Stefani Korżawskiej

        „Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym”

      7. Drogi Panie Tawie to na mnie jakoś to nie działa czy też przestało działać , wiesz czemu bo MOC SIŁA MIŁOŚĆ ŹRÓDŁA prowadzi mnie każdego DNIA . Wpierw jestem DUCHEM DUSZĄ a potem tym co materialne.
        Źródło Jedyne Prawdziwe , jest MYM MISTRZEM MENTOREM NAUCZYCIELEM MĄ MĄDROŚCIĄ MYM SERCEM MĄ DROGĄ JEDYNĄ JAKĄ CHCĘ PODĄŻAĆ JA .
        Potocznie w tym świecie mówi się o takich osobach że poświęciły swoje ja dla boga . Po części tylko w tym prawda bo nie ma w tym żadnego poświecenia . To jest Drogą Życia i nie chcesz już innej (materia).

      8. Podstawa Fizyki Kwantowej
        Jest tak jak wierzysz że jest / według wiary będzie Ci dane .
        Nie interesuje mnie w ogóle ich nauka ani to co mówią . Może tak jest a może nie . Interesuje mnie co ja mogę z tym zrobić lub nie . Ich działania stają się abstrakcją w moim świecie wręcz czymś już śmiesznym im więcej próbują zadać bólu , tym więcej do nich wraca , nawet nie muszę walczyć z tym bo i z kim . Ich działania pokazują ich stań świadomości. Świadomość przestaje krzywdzić siebie ( tu praca nad sobą ) innych a jak trza to deską w pysk (metafora) aby ktoś mógł doświadczyć i zobaczyć co czyni jako nauka . Każdy ma swoją ścieżkę , być może w Pana świecie tak jest a może to tylko próba szukania winnych , piszę to ogólnikowo nie osobiście .

      9. „Moc Serca jest w stanie odeprzeć wszelkie ataki energetyczne, leczy,( kreuje) – TWORZY 🙂 -, po prostu czyni cuda.”
        Jak najbardziej 🙂 . Pozwolisz, ze dodam nasze Slowianskie Slowo.
        (ta sprawa juz wracala na Blogu, odnosnie TWORZENIA, ale poniewaz okolicznosci sie powtarzaja, to i sprawa wraca).

        To wlasnie po Mocy Serca, po tym poznajemy, w jakim miejscu jest ta czy inna grupa ludzi.
        Jesli wytworzyli wspolnie silne pole Serca, to wszyscy Czlonkowie sa chronieni.
        Jesli kazdy sobie rzepke skrobie, to po prostu nastepuje utrata energii przez najbardziej w ta energie szczodrych i wczesniej czy pozniej robia sie „dziury energetyczne” w polu ochronnym i niektorzy ludzie, niestety, zaczynaja byc ranieni.

        Jesli to trwa, to ubytki zaczynaja zmieniac strukture calej grupy…itd. I ochrona energetyczna slabnie.
        Byc moze wlasnie dlatego upadl Arkaim ? (???)

      10. „odkryłam kawę energetyczną”
        Toz to slynna „kawa masala”, ktora czestuja Tamilowie (bez wina daktylowego 😉 )czy tez mieszkancy wielu innych obszarow Indii.

  4. Wzrost świadomości u ludzi to jeszcze za mało, bo ludzie otwierają ją tylko w kręgach własnej adoracji i to w wygodnych dla Siebie! przestrzeniach. Po przebudzeniu dokonujemy wyboru komu służyć, a że dwóm „Panom” nie da się służyć , więc tu jest pies pogrzebany. Siła czy Moc, Niszczenie czy Tworzenie lub jak kto woli zło czy dobro?
    np. Światło Edisona, najgorszy wynalazek jaki mógł trafić człowieka, bo przez niego zaburzyliśmy melatoninę w naszych mikro biomach – światach wewnętrznych (wiadomo co za tym idzie).
    Teraz macie świadomość i co wybierzecie?
    ilu z was wyłączy prąd by żyć zgodnie z naturą życia biologicznego?

    Czy hipokryzja moja ma tu granicę?

    1. Bardzo ciekawy temat, dziękuję.
      Jak wszyscy tu wiemy, przestrzeń się przestraja w kierunku wzorcowości, więc na ogarnięcie tematyki sztucznego światła też przyjdzie pora. Pora wieczora. Ja osobiście potrafiłbym funkcjonować w tych miesiącach ciemności tylko przy świeczce i kominku. Lubię taki świąteczny nastrój. Sam gaszę światło, kiedy tylko mogę, gdyż nie znoszę żarówek. Wczoraj pomyślałem nawet, że czas już rozwiesić delikatne lampki choinkowe… 🎄

      *

      Co do „kręgów własnej adoracji”, to jasne, że nie z każdym z zewnątrz da się pogadać o Naprawdę Ważnych Sprawach, więc ludzie jak najbardziej naturalnie łączą się w grupy na własnych zakresach wibracyjnych.

      My tu dzielimy się publicznie swoimi odkryciami.

    2. Ja nie mam problemu z prądem :p Co chwilę elektrownia, ot tak sobie wyłącza, a mur beton między 9.30 a 11.30 mojego czasu nie ma prądu, nie licząc błogich godzin tuż przed i tuż po tym czasie. Uwielbiam siedzenie przy świecach czy lampkach oliwnych. Jest kolorowo i nastrojowo, choć dla niektórych może wujowo :p Już się przyzwyczaiłam do takich rozmaitości, że mi to lotto, czy jest prąd czy go nie ma. A na podwórku zawsze mogę sobie zapalić agnihotrę!

    3. No zobacz, dzieeeęki za podpowiedź.
      Ja nigdy nie lubiłem sztucznego światła i wyłączałem je kiedy się dało. Jak byłem mały to często brakowało na wsi prądu. Było ekstra przy świecy i blasku ognia z kaflowego pieca śpiewającego i tańczącego za drzwiczkami paleniska.
      Nawet przez chwilę zastanawiałem się czy coś ze mną nie tak bo nie lubię światła. Ale słoneczne przecież uwielbiam. Tylko sztuczne mi przeszkadzało.
      A to ci nowina.

      No a co do kręgów własnej adoracji. Wydaje mi się normalne że podobnie myślący ludzie są do siebie przyciągani. Tak jest świat skonstruowany. Podobne przyciąga podobne no nie?

      Z tą świadomoscią to coś mi tu nie gra. Może nie na tym polega świadomość, na odbiorze i przyswojeniu informacji. To musi być coś więcej, jakieś poznanie wewnętrzne, przemiana, bo np o tym pierwsze słyszę co piszesz o sztucznym świetle a jednak wiem po sobie, że ta wiedza, świadomość, we mnie była bo takiego światła unikałem. Więc może jest tak, że to czego się nauczę, nie poprzez zapamiętywanie informacji a bycie tym, przechodzi do następnego wcielenia nawet po umysłowej amnezji. Wiecie o co mi chodzi.
      A samo przyswojenie informacji to za mało, bo czasem niby człowiek wie że coś mu szkodzi a dalej to samo robi, więc to chyba nie jest świadomość.

      Kilka razy mówiłem do przyjaciółki coś takiego: wiesz, mówiłem ci o tym i widziałem to wewnątrz, rozumiałem to, myślałem że jestem tego świadomy a jednak dopiero teraz naprawdę to sobie uświadomiłem. Jest różnica. Jest świadomość jakaś powierzchowna i świadomość głęboka nawet bez umysłowego wytłumaczenia popartego informacją.
      Nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć.

    4. 🙂 pisze ❤ ja myślę, czuję, ze wzrost świadomości następuje, gdy mozemy swobodnie bez strachu nazwać rzeczy po imieniu i przestać wierzyć w istoty dobre, badź złe, bo kazde dbają tylko o siebie- swiadomość nastepuje, gdy czujesz, ze ISTOTA LUDZKA TO INTEGRALNA CZĄSTKA MIŁUJĄCEGO ŹRÓDŁA ❤

      Do przemyślenia pewna rozmowa jezuity, który sam przyznaje, że nie przestaje się nim być – Salvador Freixedo zmarł 25 października 2019!

      POD TYM LINKIEM JEST PRZETŁUMACZONA ROZMOWA PRZEZ TŁUMACZKĘ PANIĄ Edytę Kornacką 🙂
      (PL) Badanie, Salvador Freixedo

      kawałek rozmowy!
      „Co zawierają pisma, które po sobie pozostawiłeś i które opublikuje twoja żona?

      IL (S): Są to przekazy dla ludzkości od obcych istot.

      LU: Co to za przekazy?

      IL (S): To przekazy każące wierzyć ludziom, że istnieje możliwość napotkania dobrych istot, istot, które wam pomogą. Istot, które będą pośrednikami między wami, a istotą najwyższą, kimś, kto będzie waszymi przewodnikami. I że nie powinniście się bać, bo to będzie właściwym wyborem.

      S: Ja przekazuję informacje każące ludziom wierzyć, że istnieją dobre istoty, którym to należy ufać, gdyż ludzie nie są w stanie kierować sami swoim życiem. Bo stworzeni zostali przez coś większego od nich, teraz pogubili się i muszą się powierzyć komuś, kto wskaże im właściwą drogę.

      LU: Czy ty przynajmniej wierzyłeś w istotę ludzką?

      IL (S): Tak, w pewnym sensie tak, ja jestem istotą ludzką. Wierzyłem w ludzi.

      LU: Ale nie wystarczająco, skoro jesteś w takiej sytuacji.

      ……………………………………………………………………………………………………………

      nadszedł kres bezczeszczeń!
      Angela Merkel 6 grudnia po raz pierwszy odwiedzi niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau.
      POWÓD! Powód wizyty zaskakuje!

      „Jak poinformował niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung”, kanclerz Niemiec zdecydowała się na wizytę w Auschwitz, ponieważ nie wie, jak długo pozostanie jeszcze szefową rządu. ''

      PO CO WATYKANOWI TAJNA BIBLIOTEKA, MÓWI TAW, A POTWIERDZA Harald Thiers!

      TAWciu, PIĘKNE DRZEWO WITA NAS NA PROGU ZMIAN ❤
      Więc dla uspokojenia
      „SEKRETNE ŻYCIE DRZEW” czyta Krystyna Czubówna, POLSKI FILM PRZYRODNICZY •4 lis 2019

      1. Droga Elaszko, dziękuję za info o odejsciu pana Salvadora.
        Dziękuję za komentarz 🙂

        *

        Osobiście nie wydaje mi się, by tak wytrawny badacz Ziemi jako „fermy ludzkiej”, prowadzonej przez Obcych, dał się zbajerować na skore do pomocy „dobre istoty”…

      2. Angela Merkel zostanie kanclerzem do końca kadencji, tak przynajmniej podawało jakiś czas temu niemieckie radio i nie będzie się już ubiegać o to stanowisko. Obecna przewodnicząca CDU Annegret Kramp-Karrenbauer (objęła to stanowisko po Angeli Merkel) też zapewniła, że A. Merkel będzie kanclerzem tylko do końca kadencji.

      3. a po co Watykanowi obserwatorium astronomiczne ? bank watykański ? oni wiedza ze musza obserwować czy jeszcze ksiezycowa jaszczura yahwe zyje czy już wojska zeusa nadchodza i czy maja uciekać chowac się bo będą sadzeni za posluge yahwe czy jeszcze nie, więcej sympan u o

      4. Gmosiu księżycowego jahwiaka😂już zutylizowano, ale jego sługusy muszą się ratować,kreując nadal jego wytyczne.
        Bańka się potłukła i mleko się rozlało.

        Teraz do akcji galaktycznych rozgrywek wkroczyło UNIWERSUM..

        Będzie to co musi być Apokalipsa,czyli Odnowienie.

        Innej drogi już nie ma.

        Na początku nie było „słowa” była ” myśl” i tak już pozostanie po wsze czasy.

      5. Yahwe ma się świetnie i jego 100 księżycy w naszym układzie słonecznym, nasi z Andromedy właśnie mają lenia tchórza jak zwał tak zwał żeby nas wyzwolić na hellenandchaos jest formułka do wykrzyczenia w stronę słońca albo Saturna żeby ponaglic andromedanskie wojska do działań, odbili Saturna i spoczęli na laurach bo podobno jesteśmy za bardzo zmieszani z zydoarabomo golem a takich nie potrzebują, wkurzające dosyć bo to dezercja

      6. Czyli zgodnie z planem, bo miała być prezesem Deutschalnd GmbH w latach 2005-2021. Tak mówiła pewna inżynier, która uczestniczyła w budowaniu podziemnych tajnych tuneli i całej infrastruktury dla islamistów.

    5. Coś mi przyszło.
      Świadomość nie wzrasta wraz z przyswajaniem kolejnych porcji informacji.
      Można mówić o szkodliwości nadużywania alkoholi, palenia nikotyny, sztucznego oświetlenia i nic to nie zmienia. Nie można przekonać drugiej osoby poprzez zarzucanie jej jeszcze większą ilością informacji.
      Jeśli to są wskazówki które taka osoba akurat może przyjąć, to może jej pomóc w podwyższeniu świadomości ale jeśli sama je zastosuje.
      Wzrost świadomości jest możliwy od wewnątrz, nie z zewnątrz. Dzięki oczyszczeniu.
      Tak więc podstawą jest tutaj praca z samym sobą i oczyszczaniem. Tego nikt za nikogo zrobić nie może a jednocześnie nikt nikogo nie jest w stanie uświadomić, przebudzić.
      Ilość przyjętych zewnętrznych informacji może wpłynąć na ego, ale pola nie oczyści, jeśli jeszcze bardziej nie zaśmiecić.

      *

      Kalina, chcesz usłyszeć o snach i wizjach?
      Mam dla Ciebie dwie. Obie mówią o tym, po co tutaj jestem, zapewne nie tylko ja.
      Moim nadrzędnym celem pobytu na Ziemii jest oczyszczenie. Tylko to.
      Reszta to przy okazji zabawa ale to jest mój jedyny cel, oczyścić się z ego.

      Więc pierwsza będzie wizja.
      Leżę na łóżku i zaczynam widzieć świat, obraz, inny wymiar. Mam świadomość bycia w ciele i na łóżku ale tamten staje się równie rzeczywisty. Poddaję się temu widzeniu i tracę kontakt z 3d wymiarem.
      Widzę przed sobą mnóstwo kwadratowych słupków ok 2m wysokości (poj względne). Stanowią prawie całe pole widzenia. Wszystkie w kolorze zielono niebieskim. Ten kolor symbolizuje 100% albo prawie sto, ich zapełnienie czymś. To coś, to są zdobyte przeze mnie umiejętności, wykonane zadania, zasługi. Na każdym słupku jest metka z napisem mówiącym za co odpowiada ten słupek. Wśród tych setek słupków dostrzegam jeden inny. Wyróżnia się kolorem czerwonym i zapełnieniem ledwie minimalnym. Na nim jest napis: zło konieczne – miłość.
      Ten napis umieściło moje ego. Tak słyszę w tej wizji. Słyszę ale bez dźwięku, raczej odbieram to w sobie.
      Dalej słyszę, że te wszystkie pełne słupki z których byłem tak dumny, one nic nie znaczą, są jak stóg siana w którym miałem znaleźć igłę – miłość.

      Następnie następuje przegląd mego życia. Klatka po klatce przelatują obrazy a w nich doświadczenia i decyzję, które miały wpływ na zapełnianie się tych słupków.
      Ten czerwony słupek nie był pusty, tylko ze względu na okazane uczucie dla zwierząt.

      Kiedy te obrazy przelatywały przede mną jako świadkiem, po prawej stronie stał oskarżyciel a po lewej słuchacz. Oskarżycielem byłem jakby ja ale nie ja. To było moje ciało, to znaczy ono symbolizowało ego i było w środku puste, bezduszne i zdawało się nie być szczere.
      Po lewej było Żywe Światło, Życie. Ono nic nie mówiło. Tylko było obecne.

      Po tej rozprawie jaką przeprowadziła postać symbolizująca ego, ta postać udała się w miejsce gdzie stał tron. To był tron miłości ale jej tam nie było. Postać zaczęła się wić i czołgać po ulicy z kostki jakby brukowej. Ubranie miała na sobie w strzępach.

      Wtedy zaczęło się dziać coś co nazwałem przejściem przez czarną dziurę. To tak jakby stać się częścią galaktyki, tą częścią wirująca wokół Centralnego Słońca, zostać przez nie wciągnięte, przejść przez czarną dziurę które było tym Centralnym Słońcem, oczyścić się z ego i wystrzelić już jako czyste światło świadomości.
      Jako świadomość przeleciałem cały kosmos i dotarłem na najdalszy jego skrawek. Tam ujrzałem planetę a na niej najbardziej niekochane i bez piękna takie małe stworzenie podobne do żółwia, jaszczurki. I to czym byłem gdzieś w głębi, w rdzeniu, przelałem na nie.

      Po chwili znów stanąłem przed Żywym Światłem. Powiedziało mi że miłości nie można zdobyć, że trzeba ją sobie jakby wychodować. No bo to był przekaz bez słów, więc ja to ubieram w słowa tak jak wtedy zrozumiałem, odczułem.
      I to Światło zrobiło ruch ręką jakby coś posiało. Wtedy spojrzałem na siebie, na ciało które już nie było z boku jako ego ale było nakładką na moją świadomość. Coś jak lalka matroszka a ja patrzyłem z wewnątrz z górnej części. I w tym ciele zobaczyłem w połowie wysokości ziemię ale nie planetę tylko ziemię czarną i wyrastający z niej kwiatek.

      Wtedy otworzyłem oczy i zorientowałem się, że leżę na łóżku i był dzień.
      Nie spałem.
      To się stało gdy nie mogłem znieść wchodzących mi do głowy myśli i gdy przez pewien czas byłem jedynie obecnością w próżni pomiędzy nimi.

      Teraz wypadało by połączyć, oczyszczenie, miłość i hodowlę kwiatka.

      Moja interpretacja jest taka, że ja przyszedłem tutaj tylko po to by się oczyścić z ego co zaskutkuje zapełnieniem czerwonego słupka. I ten proces jest jak hodowla kwiatu. Nie dostaje się tego ot tak, jak w sklepie za kasę. Ego nie powstało w jeden dzień i dlatego oczyszczenie a więc i przebudzenie nie zajmuje jednego dnia lecz trochę dłużej.

      Drugi miał być sen ale to najwyżej w kolejnym zrobię wpisie.

      1. [Wędrowiec] Kalina, chcesz usłyszeć o snach i wizjach?
        ————–
        Pewnie, ze chcę. 🌞

    6. Wizja z kwiatem to jakieś 7-10 lat wstecz

      Po tym zadzwonił telefon. Odbieram ale nie znam osoby, mówię pomyłka.
      Coś mi jednak nie daje spokoju. Jeszcze tak miłego głosu nie słyszałem. Odpisałem i tak zaczęła się moja przyjaźń z siostrą z drugiego końca Polski z którą w tych ciałach nigdy się nie spotkaliśmy. I tak ma być, tak odebrałem przekaz od swej Jaźni.

      Zaraz na początku tej znajomości miałem sen.
      Wchodzę do mieszkania kilku pokojowego.
      W pierwszym pomieszczeniu po prawo na ścianie wisi przybite do ściany, ukrzyżowane dziecko. Ono wciąż żyje. Długo tam wisi. Tak długo, że wygląda jak martwe, bez ruchu. Ale żyje, bo nie może umrzeć.
      Po lewej jest szerokie wejście do drugiego pokoju. W nim dostrzegam pobudzoną kręcąca się w kółko, biegającą, jakąś poirytowaną postać. Ta postać trzyma w ręku jakąś strzelbę i pilnuje by nikt nie zabrał dziecka ze ściany.
      Poczułem na niego złość.
      Dalej nie pamiętam.

      Po przebudzeniu byłem tym snem tak dotknięty jak mało czym.
      Nie chciałem z początku nikomu o tym mówić ale w końcu powiedziałem o nim mojej nowej przyjaciółce od pomyłkowego telefonu.
      Byłem zszokowany kiedy powiedziała mi, że tej samej nocy miała podobny sen a to dziecko ze ściany trzymała na kolanach i wyciągała mu z rączek gwoździe.

      Interpretacja?
      Zrozumienie przyszło później.
      Dziecko ze ściany to My, to Jaźń którą sami co dzień krzyżujemy.
      Osoba że strzelbą to również my albo raczej my w nieświadomości, zaprogramowani, ego.

      Zdjęcie dziecka ze ściany i wyciąganie gwoździ to oczyszczenie, zmartwychwstanie, przebudzenie.

      To jest moim celem tego pobytu na ziemi w tym czasie i wierzę że nie tylko moim.

    7. Mniemam Kalino że nie takich opowieści się spodziewałaś.

      Film rozpoczyna się od dźwięku.
      Słyszysz to: NIE, TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA, TO MUSI BYĆ SEN!
      To wykrzyknięte zdanie, tak przejęte emocją zawodu i zdziwienia jak to tylko możliwe.
      Po chwili pojawia się obraz. Na ziemi leży ciało bez życia.
      W następnym akcie to ciało ubrane w lekką zbroję, hełm plus kolczuga i dodatki, leży na ogromnym kamiennym stole w pomieszczeniu bez okien, nie murowanym ale z ładnie i równo wyciosanych i dopasowanych do siebie dużych kamieni. Wokół stołu na którym leży martwe ciało, zgromadzonych jest kilkanaście osób. Nie wyglądają na wysokie albo ta postać ze stołu jest w stosunku do nich tak wysoka, jakby dwa razy wyższa. Oni są jakby w jednolitych brązowych strojach podobnych do zakonnych.

      Następnego dnia spacerujemy sobie po lesie. Zbieram grzyby i przypomina mi się ten sen.
      Jest żywy i wyraźny. Odtwarzam w myślach scenę, obraz przesuwa się wzdłuż ciała leżącego na stole aż do głowy i…. widzę swoją twarz.
      Gdzieś między 40-50 lat
      Nie wiem co to za okres i czy to wogóle Ziemia ale pewien jestem, że to nie była śmierć z przyczyn naturalnych. Tzn to nie musiało być morderstwo. Odebrałem to bardziej tak, że to była śmierć pod wpływem zabicia siebie nadmiernymi emocjami. Może zawał serca, może coś innego
      A krzyk pełen zawodu z początku tego snu, to jak rozłożenie rąk i miękkie nogi, gdy człowiek orientuje się że poszedł zupełnie inną drogą niż mógł.
      I to ma powiązanie wg mojej interpretacji z oczyszczeniem.
      Tam jeszcze pojawiło się słowo templariusz ale nie wiem czy ze snu czy późniejsza interpretacja.

    8. A teraz coś mniej osobistego, na pozór.

      Znajduję się jakby na statku kosmicznym, którego nie widzę. Mam we śnie takie przekonanie że ktoś mnie na niego zabiera i coś mi pokazuje.
      Unosimy się do góry i po chwili zauważam zarys Europy. Jestem zwrócony twarzą na zachód a po lewej mam basen morza Śródziemnego i wyraźnie widzę włoski but.
      Gdzieś po środki buta jest epicentrum ale nie kojarzę teraz czy na lądzie czy w wodzie.
      We śnie widzę takie coś jak się na mapach rysuje okręgi zaznaczając środek i rozchodzące się od tego coraz większe koła.
      Słyszę o wielkim zatrzęsienie ale nie wiem o co chodzi. Czy to są fale wody, czy trzęsie się cywilizacja pod wpływem ujawnianych faktów. Wiem we śnie, że jest to wielce znaczące dla tej kultury, cywilizacji. Te kręgi dochodzą jakby do terenów Polski ale tu wygasają. Chodzi głównie o Europę Zachodnią.

      Po tym śnie było trzęsienie ziemi we Włoszech właśnie w tamtych okolicach kilka lat temu ale nie mam pewności czy to było o tym, czy to ma dopiero nadejść.

      *

      Kolejny sen.
      Ktoś stoi obok. Wpatrzeni jesteśmy w słońce, zwróceni twarzami na południe. Słońce wschodzi na pewną wysokość. Latem może byłaby to godzina ok 9 rano. Nie wschodzi wyżej ale zaczyna wędrować po linii prostej w prawo robiąc gdzieś 1/4 okręgu i tam zachodzi.

      Te cyfry to tak dla wyobrażenia sobie ale nie muszą grać roli, orientacyjnie bez sugestii.

      Dobra starczy bo mnie TAW przeklnie.
      Miałem z tym iść gdzieś indziej 😁
      Naszło mnie

      1. TAW nie przeklina, to tylko Twoja wyobraźnia podsuwa Ci takie obrazy (lub ewentualnie jakieś byty) 🙂

        Żebyśmy się dobrze zrozumieli:
        mnie nie przeszkadzają długie teksty – na serwerach WordPressa jest dość miejsca. Ja długich tekstów po prostu nie czytam, bo nie mam na to czasu 🙂

        Twoje wizje przeczytałem, bo wizje czytuję – pokazują szerszy fraktal obecnych przemian.

      2. „Przekleństwo” jako słowo ma różne tłumaczenia. Przynajmniej dla mnie. Mnie nie o klątwę chodziło a słowo uznawane za niecenzuralne i to w żarcie w dodatku.
        A Ty od razu z grubej rury i o jakichś bytach mi wyjeżdżasz.
        Wypadało by Ci zadać teraz pytanie: kto Tobie taką myśl podsunął, by tak moje słowa wytłumaczyć?
        Idę bo zrobiło się szaro..
        Może te gąski wreszcie pozbieram.

      3. Napisałeś: „…mnie przeklnie”.

        Przekląć kogoś = rzucić na kogoś przekleństwo, czyli klątwę.

        Nie to, żebym się czepiał, po prostu pokazuję, jak Twoje słowa są odczytywane przez odbiorców.

        Rozumiesz, o co chodzi? Niby to przypadkiem, ale jednak tak sformułowany tekst programuje czytelników pod konkretną tezę.

        Zupełnie co innego, gdybyś użył określenia: „… mnie oklnie”.

      4. Wiem, rozumiem Cię. Mogę się wyrażać jaśniej.
        Podobnie z „tylko”.
        Tylko miłość leczy.
        Program czy rozpoznanie?
        Jeśli pomyślę czym jest miłość a czym nie jest, mogę uznać że zioła nie leczą a nikt nie powiedział, że miłość nie może używać w pewnych okolicznościach ziół. Ona natchnie człowieka by użył akurat tych, nawet nie mając oficjalnej informacji o ich działaniu.

        Gąsek nie znalazłem ale znalazłem coś innego.
        Nie raz słyszałem, że nikogo nie można przebudzić, oświecić, podnieść choćby o centymetr, zbawić.
        Można tylko siebie.
        I dotarło to do mnie ale nie dzięki tamtym słowom, bo świadomość zwiększa się od wewnątrz przy naszym pozwoleniu, działaniu i to od wewnątrz co tą świadomość zwiększa to Źródło albo jak tam kto sobie nazwie. Nawet Ono samo tego nie zrobi póki człowiek się nie zechce oczyścić. Dlatego próby przekonywania innych, budzenia, nie mają sensu. No chyba że pomóc w podaniu info które pomoże chętnej osobie zastosować jakąś technikę oczyszczającą dzięki której odnowi kontakt z Tym co budzi.

        Jaki to ma związek z „tylko” i „mnie przeklnie”?
        Jak zaczynałem pisać to miało ale straciłem wątek 🙂
        Wciąż szukam tych gąsek dalej. No gdzie wy jesteście?

      5. A ja mialam taki sen tej nocy. Polacy i jeden Francuz zgromadzeni w sali dyskutuja nad zmiana hymnu polskiego. „Zebranie” prowadzi Francuz. Nie wiem w jakim jezyku, ale we snie wszyscy sie rozumieja. Ktos z sali rzuca” „Warszawianka!”. A Francuz: „Nadal chcecie sie umartwiac?”. Budze sie.

        Zaznaczam. Ja tez nie wiem, czy to moja wyobraznia, czy jakies byty.

      6. To ważny, bo ewolucyjny, przekaz z jaźni, mający moc wzbudzić bardzo potrzebną w chwili obecnej dyskusję na temat symboli, za pomocą których odbywa się kodowanie NaRODu.

        Wszelkie narzucone nam okupacyjne symbole trzeba jak najszybciej odpiąć z umysłu zbiorowego populacji PoLachów.

        Pieśni hymniczne typu „Warszawianka” czy „Mazurek Dąbrowskiego” wypelniły już swoje dziejowe zadanie i mogą zostać spokojnie zdeaktywowane.

      7. Ale skad akurat Francuz? Jedyne, co w tym snie laczy Polakow z Francuzami, to slowa „Warszawianki”, ktore napisal Casimir François Delavigné.

        ——————-
        Jeszcze taki obraz za mna chodzi: ciemny material przedzielony plastikowym jasnym zamkiem blyskawicznym; do polowy rozsunietym. Nie wiem, czy to cos znaczy.

      8. Na pierwsze pytanie odpowiedziałaś sobie sama, Kalinko. „Warszawianka” to właściwie „Paryżanka” – tekst z bezposrednim odwołaniem do masońskiej Wielkiej Rewolucji Francuskiej („słońcem lipca podniecany”).

        *

        Co do drugiej kwestii:

        Apokalypsis = odsłonięcie Zasłony Niewiedzy 🙂

        (Oczywiście interpretacji może być wiele).

      9. No tak, masoneria. Nie skojarzylam. Czas „skonczyc”, odseparowac sie, odciąć sie od masonerii.

      10. „„Warszawianka” to właściwie „Paryżanka”

        „Jedyne, co w tym snie laczy Polakow z Francuzami, to slowa „”

        „Paryżanka” to właściwie „Warszawianka”

        Slowa w Paryzu… Slowa z Paryza : Norwod, Mickiewicz, Slowacki…

        Kalino, dostalas wiecej niz sen.
        Dostalas klucz… do symboli 😉

    9. „Wzrost świadomości u ludzi to jeszcze za mało, bo ludzie otwierają ją tylko w kręgach własnej adoracji i to w wygodnych dla Siebie! ”

      Dziekuje za Twoja wypowiedz !
      I dziekuje, ze uzywasz slowianskiego jezyka 🙂

      I dodam, ze wzrost „swiadomosci” bez solidarnosci jest tylko i wylacznie dodatkowym tworem intelektualnym, ktory wplywa, owszem, na na to, co kto je, w co sie ubiera i czym sie ogrzewa.
      Ma to jakas przekladnie na gospodarke i srodowisko, ale nie zmienia GOSPODARKI ENERGETYCZNEJ grupy, plemienia , Narodu…Ludzkosci.

  5. ,Wystarczy, że uwierzymy
    Że sprzyja nam los”
    Tak właśnie !!!
    Ach dziękuję Ci TAWie za ten nowy wpis 🙂

    Chciałabym jeszcze raz podzielić się z Wami jednym z najważniejszych wykładów jakie w życiu obejrzałam…
    Prezentowałam go już tutaj na blogu wraz z fragmentami z wykładu.
    Dimitrij Trocki

    ,Ty mu uczucia (Bogu) , a on Ci mężczyznę, bo w końcu zrozumiałaś i zapracowałaś’ 🙂

      1. Ja tez zycze Tobie Melisso, abys doszla do Tego, ktory gdzies Ciebie szuka i na Ciebie czeka.

      1. Steaven Seagal ma spięte włosy. Moja Mama mi mówiła, że jak w Warszawie Seagal kręcił film, to gapił się na Moją Siostrę, która stała tam w tłumie gapiów. Seagal ponoć jest kobieciarzem ( ja go rozumiem ;-)) i wcale nie dziwię się, że się gapił na moją Siochę, bo moja Siocha podoba się facetom. Nawet gdybym do Siostry miał jakieś jeszcze moje osobiste „ale”, to obiektywnie stwierdzam fakt, że za moją Siostrą się faceci oglądali i nadal pewnie się oglądają, mimo, że jest już trochę starsza.

      2. Budda, Lord Shiva i kto tam jeszcze, też mieli wielkie koki na głowie! A czy mieli nierówno pod sufitem? To zależy jak się na to spojrzy 🙂 Coś w tym jest Gmosiu.

  6. Ach jestem taka szczęśliwa 🙂
    DAAB „SERCE JAK OGIEŃ”

    „Matko, moja matko, serce mam jak ogień x2
    Serce mam jak ogień, jak ogień mam x2
    Urodzony w strudze słońca, serce mam jak ogień x2
    Serce mam jak ogień, jak ogień mam x2

    Matko, moja matko, serce mam jak ogień x2
    Serce mam jak ogień, jak ogień mam x2
    Chcę, by tęcza kolorami, zabarwiła cały świat x2
    Zabarwiła cały świat x4”.

      1. Muzyka w twórczości Łąki Łan pełni funkcję służebną – jest nośnikiem dla wyrafinowanych tekstów Paprodziada, które posuwają ewolucję o sto lat do przodu.

        Muzyka jest sprytnym wabikiem mającym socjotechniczne zadanie przyciągnięcia lemingowego targetu, by mu zapodać ponadczasowe Przesłanie 🔆

      1. Jest też pole morficzne, bo kiedyś dawno skomponowałem utwór muzyczny, którego nikomu nie prezentowałem, a za kilka lat, mój ulubiony zespół De/Vision nagrał dokładnie taki sam motyw melodyczny jak ja. Jak ich usłyszałem, to byłem w szoku, bo to właśnie taka sama melodia.
        Na to wygląda, że De/Vision i ja rezonujemy ze sobą muzycznie.
        Chodzi o tę ich Piękną (moim zdaniem) balladę, chociaż tekst może trochę nostalgiczny: https://www.youtube.com/watch?v=8zTb12aQw2w

  7. Oglądaliście ostatnio film w mediach narodowych, gdzie zrobiono bezczelną i kłamliwą nagonkę na Pana Wojciecha Olszańskiego?
    W roli kata tradycyjnie wystąpił Patlewicz, który o zgrozo ma na imię Radosław (moje imię kuźwa nosi). Był tam jeszcze jeden typ, też strasznie zajadły, którego imię i nazwisko zapomniałem.

    1. Mnie się imię Radosław kojarzy pozytywnie. Znam fajnych Radków, w tym Ciebie, Drogi V&S 🙂 A nagonki to ostatnio robią na wszystkich, na kogo się da. PraVEDA i Uczciwość jednak nagonek się nie boją :p

      1. Anamiko, jestem zbyt wyrywny, tzw. „gorąca głowa”, bo miałem odpocząć od Bloga i od netu, a jak sama widzisz, szybko wróciłem. Nie wiem, czy tu Wy Niewiasty jakichś wabików-feromonów używacie, że tak szybko powróciłem? 😜😀
        Nie spodziewałem się, że mój comeback będzie aż tak szybki.
        Może jestem zbyt szybki…😁😀, a może długie spódnice na mnie tak działają? 😄🙂 Od dwóch dni się nie goliłem, bo na Bloga coś mi spieszno było 😉

    2. ViS, oglądałam i czytałam komentarze. Na Patlewiczu ludzie nie zostawiają suchej nitki. Niewielu (on sam też takowe pisał) pisało przychylne mu komentarze. Ja, nie chwaląc się, też tam parę słów zostawiłam. Nie mogłam się oprzeć, gdy Patlewicz o sobie jako o mędrcu napisał. Odpisałam mu, że się przecenia…

      1. Pobudka jest kosmicznym procesem i ma swoje fazy. Katolicy budzą się opornie, bo programowanie religijne jest totalne. Ale każde medium ma swój terget, więc inną grupę budzą MN, inną grupę budzi NCzas, inną CEPowiśle, inną wRealu24, a jeszcze inną NTV.
        Każde medium jednak posuwa o krok swoich odbiorców w rozwoju. Odbiorcy też fluktuują pomiędzy mediami. Wybudzenie nie odbywa się jednego dnia – to wieloletni proces 🙂

        Poza tym zakazane info wycieka ogromnymi już dziurami z tonącego okrętu matrixa…

      2. [TAW] Pobudka jest kosmicznym procesem i ma swoje fazy. […] Ale każde medium ma swój target. Odbiorcy też fluktuują pomiędzy mediami.
        ———
        Tak, wystarczy sobie przypomniec kogo sluchalismy jeszcze 5-10 lat temu. U mnie, tak upraszczajac, od Zebrowskiego i „Wykletych” po blog TAWa. 🌞

        Nie mozna przekreslic jedna kreska tych wszystkich internetowych telewizji. Maja takze dobre wywiady. W jakim punkcie naszej podrozy bysmy byli, gdyby nie bylo mediow alternatywnych: TV, vlogerow, blogerow?
        Zauwazyliscie, ze jedno z ostatnich nagran T.O obejrzalo 24 tys widzow?

      3. „Wybudzenie nie odbywa się jednego dnia – to wieloletni proces”
        Mówimy o całym gatunku czy pojedynczej osobie ? Jeśli chodzi o zmiany globalne to owszem tak jest . Jeśli chodzi o jednostkę to każdy może się Obudzić . Ludzie nie budzą się całkowicie bo : tak na prawdę tego nie chcą zrobić , a dwa jest to proces bardzo bolesny . Nie bez powodu Mistycy mawiają metaforycznie i nie iż wpierw trza Umrzeć by się Narodzić .

        Dobrego Dnia Wszystkim i Smacznej Kawki

        „A wiecie jak niektorzy nazywaja Media Narodowe? Media Obrzezane” Samo Sedno 😂

      4. „Jeśli chodzi o jednostkę to każdy może się Obudzić”.

        Kochana, proces przebudzenia nigdy się nie kończy, bo zawsze jest coś, czego jeszcze nie wiemy…

        Ludzie programowani religią (lęki eschatologiczne) budzą się dużo wolniej, to zupełnie naturalne.

      5. „Kochana, proces przebudzenia nigdy się nie kończy, bo zawsze jest coś, czego jeszcze nie wiemy…”

        Hmm a skąd to wiesz ? Źródło Wszechbytu dla niereligijnych Umysł Doskonały , Księga Akaszy , możliwość zaglądania w przyszłość , odczuwania jej , przewidywanie Powtarzalność Żyć itd . Obudzenie to sen na Jawie inaczej Mówiąc , to o czym ty piszesz odczytuję być może błędnie jako rozwój świadomości . Jednakże istnieje coś takiego jak Czysta Świadomość Pełna i Kompletna a więc można wnioskować iż jest coś takiego jak Meta . Oczywiście to są moje subiektywne odczucia . I wcale nie mówię że tak jest. Drzwi są w Tobie nie będę szukać informacji na zewnątrz bo o już nie ten czas . Jeśli chodzi o pełne połączenie się powtórzę to co kiedyś , trzeba być Odpowiedzialnym / Dorosłym i nie mam na myśli tu potocznego rozumienia odpowiedzialności , oczyszczone pole i Serce . Dlaczego ? ponieważ osoba oczyszczona nigdy nie wykorzysta Informacji by czynić krzywdę . Aczkolwiek jak wiemy można też do Informacji dojść od tyłu strony , co pisałam tu nie raz , takie informacje jednak nie są rzetelne do końca i mają za zadanie co innego . Być Może . Piszę rzecz jasna ogólnikowo . Co by tu wkrętów nie było jakiś . Dziele się tym czego się nauczyłam w przeciągu ost 3 lat 🙂 i poznałam ich świat , musiałam 🙂

      6. Przychylam się do wypowiedzi MI
        Dla mnie przebudzenie ma kres. Jest tam gdzie kończą się wątpliwości a może i pytania. Przebudzenie z nieświadomości.
        Dalej nie ma nudy bo jest tworzenie i to widzę jakby nad kreską w świadomości.
        I to są jakby dwie różne rzeczy, które wydaje mi się TAWie że łączysz w jedno.
        Z informacją uważam też że co innego jest uświadomić sobie coś od wewnątrz, zostać uświadomionym przez Źródło, a zupełnie inna sprawa jest dostawać się do niej od jak to mówi MI od dupy strony.
        Przykładowo rasy mogą wcale nie być przebudzone i mówić o wyższej świadomości ale to jest niska świadomość z dużą dawką informacji.
        Różnica jest taka jak w byciu profesorem miłości a uczniem.
        Albo jak w tym wierszu, choćbym zdobył całą wiedzę świata a miłości bym nie miał, będę jak cymbał brzmiący. Wciąż nieświadomy. Lecz będę przekonany o swej wysokiej świadomości.
        Dlatego bez oczyszczenia, bez tego procesu umierania ego, nie widzę możliwości przebudzenia. To nie jest to samo co nieustanne gromadzenie informacji.

      7. Oczywiście radośnie przymuję Wasz odmienny punkt widzenia – i wpisuję kwestię do protokołu rozbieżności pomiędzy nami 😀

        Co do „umierania ego” będę jednak polemizował. Uważam, że ego jest ważnym, przyrodzonym mechanizmem obronnym istoty ludzkiej. Ego jest po to, by móc skutecznie nie dać sobie napluć w kaszę, gdyby kto próbował to zrobić.

        Ego nie trzeba uśmiercać (na czym zależy kosmitom New Age), wystarczy je OGARNĄĆ, by nie fikało ponad potrzebę 🙂

      8. „Albo jak w tym wierszu, choćbym zdobył całą wiedzę świata a miłości bym nie miał, będę jak cymbał brzmiący. Wciąż nieświadomy. Lecz będę przekonany o swej wysokiej świadomości”

        Pozwól Wędrowcze za te piękne i jakże proste słowa 💚 Ci podziękować Sprawiłeś iż poczułam dziś w ciężkim dniu znów jego śpiewu bicie .

      9. Obudzonym nie potrzebne EGO Obudzony nie da się w nic wkręcić . Do protokołu rozbieżności poproszę 🙂

      10. A ja zgadzam się z opinią TAWa.
        W moim odczuciu dostępne nam narzędzia poznawcze nie dają nam możliwości dotarcia do mety tzn. pełnej, kompletnej, czystej Świadomości, o której pisze MI. Jesteśmy i pozostaniemy wędrowcami na drodze rozwoju, tak jak zresztą chyba wszystkie inne istoty zasiedlające nasz wszechświat.
        A nad swoim ego trzeba po prostu zapanować – 100% racji, TAWie – to jest nasz przyrodzony mechanizm obronny.
        Jak sama nazwa wskazuje, trzeba wykorzystywać go defensywnie (np. żeby dać znać intruzowi, że narusza nasze pole – asertywność się kłania), a nie ofensywnie, do krzywdzenia czy atakowania innych.

      11. Ziarenko „a ja zgadzam się z Tawem ” masz prawo jednakże jakie to ma mieć dla mnie znaczenie ? Próba wymuszenia czegoś to Kochanie próba wymuszenia , jak już wcześniej napisałam (mój pogląd)nie oznacza iż musi takim być . Nie jednokrotnie powtarzam iż każdy ma swoją ścieżkę , jeśli coś ze mną na dany moment nie rezonuje to nie rezonuje .
        „A nad swoim ego trzeba po prostu zapanować – 100% racji, TAWie – to jest nasz przyrodzony mechanizm obronny”
        Jeśli muszę nad czym zapanować to jak sama nazwa wskazuje muszę nad czymś zapanować . Obronić się znaczy bać się czegoś Ego ma taką przywarę iż broni siebie i innych , pytanie czy jest to słuszne działanie i czy widzi poprawnie . Ponieważ każdy mechanizm obronny stwarza sytuacje zagrożenia czyli ataku .

        Dobrego Dnia Ziarenko dziękuję Ci za wypowiedzenie się ze swojej perspektywy .

      12. Są osoby Świadome i Przebudzone Ziarenko ale to już odbiera się na pewnym poziomie świadomości ( nic do Ciebie) Świadomość widzi nie tylko tło i kurtynę ale też to co ukryte . Jeśli zachodzi reakcja nie jest ona powodowana mechanizmem obronnym . Tylko Świadomą reakcją na coś . Jeśli wchodzi coś w Twoje pole musisz szukać głębiej odpowiedzi , jakie zachodzą mechanizmy i kto lub co za tym stoi . Nauczyło mnie tego moje doświadczenie i absolutnie nie twierdzę Że Ty lub ktoś inny musi iść tą samą ścieżką .
        Ego jeśli czegoś nie ma nie musisz nad tym zapanować bo to nie Istnieje , w moim świecie Ego mi przeszkadza ponieważ zakłóca pełen odbiór widzenia i odczuwania czyli takim jakim jest a nie takim jakim chce go widzieć (obraz )

        Dobrego Dnia Ziarenko 🙂

      13. Kochana MI, moje stwierdzenie j.w. nie musi mieć dla Ciebie żadnego znaczenia i nie to było jego celem. 😉
        Przedstawiłam tylko swój punkt widzenia, korzystając z Twojego sformułowania. 🙂
        Nie rozumiem o jakiej próbie wymuszenia piszesz ???
        Całkowicie natomiast z Tobą się zgadzam, że każdy ma swoją ścieżkę i jest na innym etapie pojmowania widzialnego i niewidzialnego. Ważne, żeby o tym pamiętać i wykazywać zrozumienie dla tego faktu.

      14. A nad swoim ego trzeba po prostu zapanować – 100% racji, TAWie – to jest nasz przyrodzony mechanizm obronny”

        Ziarenko Cudzie Ty mój czym jest RACJA I KOMU SŁUŻY .

        Nie ma Kochane Ziarenko żadnego znaczenia aczkolwiek to nie jest żadna sugestia przyjdzie Taki czas że każdy w pełni siebie dosłownie pojmie sobą te słowa/przekaz .

        „Będą cię winić za to, że milczysz. Będą cię winić, kiedy mówisz za dużo, za mało lub umiarkowanie. Cokolwiek zrobisz, będą cię winić. Ani pochwała, ani obwinianie nie porusza mędrca”.
        ∼Budda

        Najważniejsze są te
        Ani pochwała, ani obwinianie nie porusza mędrca”.

        Po Babsku Ci napiszę Kochaj Mnie tak Mocno jak Ja Kocham Ciebie a znajdziemy się razem w niebie 🙂

      15. MI, Kochana, mnie żadne racje nie obchodzą.
        Dosadniej mówiąc – zwisa mi to i powiewa. 😉
        Od dawna to wiem i akceptuję ten fakt, że każdy ma swoją rację i ma do tego prawo.
        Przyjmuję też za zasadę tu na Blogu, że to co piszę jest podyktowane chęcią podzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniami, spostrzeżeniami, opiniami czy odczuciami, a nie potrzebami dowodzenia jakiejkolwiek racji. Tak naprawdę, to nigdy nie miałam rozbuchanego ego 😉 , więc przychodzi mi to właściwie łatwo. 🙂

        „Ani pochwała, ani obwinianie nie porusza mędrca”.
        Zaiste, słowa godne zapamiętania!

        A tak po babsku napiszę – Kocham Cię tak Mocno, jak tylko potrafię, ale chyba to już wiesz … 🙂

      16. Ego mechanizmem obronnym służącym do tego by umieć powiedzieć NIE.
        Mówicie tak jakby Bóg był bezmyślny i potrzebował egoistycznego miotacza.
        Można być zainspirowanym, prowadzonym przez boskie Źródło, być pokojowo nastawionym i powiedzieć nie. Można też rozpoznać niesprzyjające dla siebie okoliczności na etapie swej drogi i powiedzieć nie. I to nie będzie działaniem pod dyktando ego lecz mające początek w mądrości Boga.
        Co innego gdy nie widzimy całego obrazu, gdy domniemania i fałszywe przekonania wywołują lęk, agresję i wtedy mówimy nie. To jest ego, to jest nieświadome.
        Źródło świadomie może powiedzieć nie, kiedy prosisz o chleb a palcem wskazujesz kamień.

  8. Mam pewien pomysł. Usunąłem jak już chyba wszystkim tu wiadomo swój kanał na YouTube. Chciałbym się zawodowo zajmować muzyką i założyć w przyszłości kanał na YouTube, poświęcony jedynie swojej twórczości. Nie wiem kiedy się na to zdecyduje, ale chciałbym aby to był kanał, gdzie pokazywać będę swoją twarz i całego siebie, jak gram otoczony syntezatorami. Może też jakieś klipy zrobię? Zobaczę jeszcze, ale mam taką idee…

      1. To była „Symfonia Przestrzeni”:-) Nie wiem jak, ale jeśli kiedyś dojdzie do jakiegoś spotkania, to mogę Ci w prezencie dać płytę ze swoimi kompozycjami:-) Te wszystkie swoje utwory z YT i jeszcze znacznie więcej swojej muzyki, mam w swoich archiwach.

  9. „Zaproś tę las(z)kę od wokalu, czuję że to jeszcze aktualne…”
    Którą laskę? Na YouTube trochę pisałem z pewną niewiastą, ale nic mi nie wiadomo, aby ona śpiewała 🙂 Chyba, że chodzi o tę drugą rudowłosą…😀, ale czy ona rzeczywiście śpiewa, to też nie pisała wprost.

  10. „Paradoksalnie to dobry rozwój sytuacji.
    Oprze się o miskę ryżu, a raczej jego brak.”
    ha ha dobre 🙂
    Dodam, że ci którzy by chcieli, aby ludzie pracowali za miskę ryżu
    są pro-chińscy…😁, a to już poważna sprawa polityczna… 🤣 🤣 🤣. Natomiast ja lubię ruskie pierogi i podobają mi się Rosjanki, więc…😀

    1. Ruskich już nie ma, za to są Amerykany, jak ktoś lubi 😛
      Ja też lubię ruskie pierogi i w ogóle wszelkie pierogi, bezmięsne oczywiście! Rosjanki prawdziwe są piękne, nie dziwię się V&S, że Ci się podobają. Lubię Rosjan, bywało, że jak latałam do domu i z domu przez Moskwę, byli bardzo pomocni i życzliwi. Kiedyś np. na lotnisku w Delhi kontrola wywaliła mi wszystko z bagażu podręcznego i bardzo przystojny i elegancko odziany Rosjanin pomógł mi pozbierać mój walający się wszędzie kram. Wyglądał jak przedrewolucyjny rosyjski arystokrata.

      1. Z Braćmi Rosjanami dogadamy się bardzo szybko, gdy tylko kurskie mendia przestaną straszyć PoLachów „ruską onucą”.

        To nie Rosjanie wywołali w Rosji rewolucję, to nie Rosjanie przynieśli nam demoniczną demonkrację…

    1. Stare angielskie powiedzenie mówi: „Wszystkie najlepsze rzeczy w życiu są trzy” W bajkach dobra wróżka zawsze spełnia 3 życzenia … Śmiałek ma trzy próby do przejścia ….

    1. Ekipa Franciszka (że się tak eufemistycznie wyrażę, bo on sam jest tylko marionetką) ma ewolucyjne zadanie rozmontowania struktury Kościoła katolickiego na naszej przepięknej planecie – i metodycznie robi to od początku obecnego pontyfikatu.

      Metodyka jest zawsze taka sama i układa się w pewien zauważalny już schemat:

      ktoś pisze tekst zmieniający odwieczną doktrynę KK (możliwość udzielania „komunii świętej” wiernym żyjącym w „grzechu śmiertelnym”, możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn na kapłanów), nadaje mu tytuł „Adhortacja apostolska na temat…” – i przynosi go w czarnej teczce figurantowi Franciszkowi do podpisu.

      Dla zmylenia przeciwnika i uzasadnienia nowego dokumentu apostolskiego trzeba oczywiście w międzyczasie zorganizować jakiś event (synod, sympozjum, konferencja, spotkanie), mający imitować społeczną debatę w temacie 😉

      Prawdziwe intencje najbliższego eventu pozostają nieznane, gdyż oficjalne info na ten temat jest sformułowane na tak dużym poziomie ogólności, że właściwie może dotyczyć każdego tematu.

      1. Jasne, będziemy czekać do usranej śmierci na zmiany. Gadanie, gadanie, a efektów żadnych nie widać. Lichwa jak była, tak jest, masoneria jak była, tak jest, a media na ten wielki, przepotężny Sojusz Ziemski, Trumpa itd. plują każdego dnia. Zamiast przejąć mainstream i powiedzieć ludziom prawdę, zdjąć tych popaprańców militarnie, to się pier…jak z jajkiem, bo biedaczkom nieświadomym serduszka pękną, jak się im rzuci prawdą w twarz. Trudno, jeśli ludzkość ma się rozwijać, hamulcowych czas się pozbyć. Ale nie, lepiej, żeby wartościowi ludzie, pełni empatii i wrażliwości, inteligentni, cierpieli w nieskończoność czekając, aż coś się zmieni. Zresztą, ja i tak pewnie nie dożyję tego momentu i chyba nie mam ochoty być naocznym świadkiem tego wszystkiego. Dzięki za wsparcie, jakie od Was otrzymałem, ale na mnie już czas. Powodzenia.

  11. Życie…Drogi Rolniku..Życie…
    To dlatego, że jelenie rozpoczęły okres godów, czyli rykowisko.Zwierzęta w tym okresie „tracą głowę” i łatwo wpadają pod koła samochodów…
    – Byki nawzajem się wyszukują. Poprzez ryk wywołują się do walki, ganiają się. W poszukiwaniu samic biegają na dalekie odległości w kilku aby potem zawalczyć o wybrankę…
    Jak to w życiu…
    Wpadnie Ci w oko Niewiasta a obejrzyj się za siebie….gromada …kolejka gotowych do akcij…Zycie …

    https://fabrykamemow.pl/uimages/services/fabrykamemow/i18n/pl_PL/201412/1418287501_by_HAL9000_500.jpg?1418287501

    1. [DobryRolnik]: ,, Właśnie przebiegły obok mnie trzy byki (jelenie). Jeden to bym jeszcze zrozumiał ale trzy??”

      [Justynka]: ,, Życie…Drogi Rolniku..Życie…
      To dlatego, że jelenie rozpoczęły okres godów, czyli rykowisko…”

      Przepraszam, że się wtrącę – z pełnym szacunkiem – ale pozwolę sobie na nieco sprostowania; gwoli tego, by przybliżyć trochę faktów w tym względzie.

      Tak, drogi Dobry Rolniku, mogłeś widzieć w tym okresie(koniec listopada) trzy byki razem. I powiem ci jakie 🙂

      Teraz już nie ma rykowiska, było ono we wrześniu(oczywiście z poslizgiem jedno, dwu tygodniowym, na który wpływają między innymi warunki atmosferyczne)

      Obecnie widoku kilku jeleni trzymających się razem nie da się wyjaśnić bez cofnięcia do lata. 🙂

      W okolicach sierpnia łanie chodzące chmarą(prowadzi je przewodniczka, tzw. licówka) dostają ruję.
      W towarzystwie tych łań przebywają młode, ale już z porożem byczki. Takie można by rzec ,,osiemnastolatki”, gdy chodzi o ludzi; już nie są ,,małolatami”, ale też usuwają się, gdy stary jeleń wiedziony zapachem łań w rui odnajduje chmarę.
      Przejmuje ,,dowodzenie” nad stadem, roztacza nad nim swoją opiekę.
      Czesto wówczas literatura myśliwska, przyrodnicza opisująca sekrety życia zwierząt używaja określenia: byk prowadzi harem.

      Byk(jeleń) zawiązuje więc bliskość z samicami dla prokreacji, jednak Natura nie może pozwolić sobie na przekazywanie potomstwu genów osłabionych(starość, choroba, co m. in. uwidacznia się w nieregularności, asymetrii poroża) dlatego przyroda dokonuje selekcji naturalnej.

      Dlatego też w czasie- najczęściej wrześniowym – dochodzi do walk jeleni chcących przejąć harem łań.
      Swoją walkę byki oznajmiają wcześniej donośnym, pięknym nawołującym rykiem, który zbliża ich na miejsce zmagań.
      To rykowisko.

      Zwycięża zdrowszy, silniejszy. Podczas tej walki harem i młode byki oddalaja się na bezpieczną odległość.

      W trakcie rykowiska i podczas toczonych walk(przepychanie się siłą, splecionymi porożami) oraz kopulacji łań do tego dorosłych byki praktycznie nie jedzą; potrafią nawet ze 160 kg spaść do 110, 120 kg masy.

      Przez najbliższe kilka miesięcy regenerują swe siły przebywając w kniei pojedynczo, samotnie.
      W tym czasie młode byki odłączają się od chmary łań i właśnie teraz można je spotkać: dwa, trzy i węcej razem przemierzających rewir swojego bytowania.

      Takie właśnie byki mogłeś teraz widzieć , drogi DobryRolniku.
      Z pewnościa nie były to najsilniejsze dwunastaki, czternastaki( suma ilości odłóg na porożu).

      Zimowa porą; styczeń, luty można zobaczyć i te młode, i stare(mocne już) razem, bo łączą się w stada. Zrzucają wówczas poroża, które odrosną im w ciągu najbliższych miesięcy.
      A łanie też trzymają sie razem. Bez byków 🙂

      Mija wiosna, zbliża się lato i sierpień…
      A dalej, co będzie, to już znamy… 🙂

      Miłego!

  12. W temacie kresu bezczeszczenia przestrzeni życia, trochę dobrych wieści z Twoich terenów, Anamiko 🙂

    Monsanto traci miliony po tym, jak indyjscy rolnicy uprawiający bawełnę wracają do używania naturalnych a nie modyfikowanych nasion

    Wszystko zaczęło się w 1997 roku, kiedy Monsanto nielegalnie rozpoczęło próby terenowe modyfikowanej genetycznie bawełny Bt i ogłosiło, że zacznie ich sprzedaż rok później. To z kolei spowodowało reakcję ze strony indyjskiego Sądu Najwyższego, który zakazał ich sprzedaży do 2002 roku. Od tamtej pory ponad 300 tysięcy rolników w Indiach popełniło samobójstwo, do czego skłoniły ich ogromne długi, powstałe w wyniku konieczności kupowania bawełny Bt i pestycydów potrzebnych do hodowli tych drogich nasion.
    […]
    Shiva, indyjska działaczka na rzecz środowiska, rozpoczęła akcję “Nasiona wolności” w ramach odzewu na samobójstwa farmerów w Vidharbie. – “Stworzyliśmy banki nasion lokalnej odmiany, żeby pomóc hodowcom przerzucić się na ekologiczną hodowlę. Koniec z GMO, długami i samobójstwami.”

    https://dobrewiadomosci.net.pl/36064-monsanto-traci-miliony-po-tym-jak-indyjscy-rolnicy-uprawiajacy-bawelne-wracaja-do-uzywania-naturalnych-a-nie-modyfikowanych-nasion/

    1. Tak, Ziarno, idzie ku lepszemu, ale wciąż jest wiele jeszcze do zrobienia.
      A propos samobójstw. W Indiach jest jakaś ich plaga. O ile samobójstwa rolników można w jakiś sposób jeszcze wytłumaczyć, tak są tysiące ludzi, którzy popełniają samobójstwa z byle powodu. Bardzo dużo ludzi w Indiach szybko traci głowę i zamiast podjąć działania, wolą od razu skończyć ze sobą. Może za tym stoi depresja? W Indiach dużo ludzi ma depresję, a niektórzy nawet o tym nie wiedzą. Ci, co wiedzą, to na szczęście podejmują leczenie i chwała Bogu, skuteczne z czasem.
      Choć czasem Słońce, a czasem deszcz, ja mam zawsze dobry nastrój i czasem nawet trzymają mnie się żarty a wtedy robię pakorę z गांजा, która rośnie tu prawie wszędzie :- ) Co najwyżej ludzie sobie pochichoczą. Śmiech to wszakże zdrowie :p

      1. … czasem nawet trzymają mnie się żarty a wtedy robię pakorę z गांजा, która rośnie tu prawie wszędzie :- )

        To mi jeszcze objaśnij bardzie przystępnie żartownisiu 😉 z czego robisz tę pakorę …

      2. No więc moja droga Anamiko, jeśli do pośmiania to kilka perełek z dawnego PRL-u.
        Akurat wczoraj wpadła mi do ręki książka „Kawały czyli anegdoty polityczne z PRL-u i nie tylko”
        ………………

        Wchodzi do sklepu budowlaniec:
        – dwa kilo cwaniaka!
        – Jakiego cwaniaka?
        – dziwi się sprzedawczyni.
        – no tego – i robotnik wskazuje palcem na salceson.
        – toż to salceson – mówi ekspedientka.
        – ale cwaniak, bo nie dał się się wywieźć do Ruskich. 🙂
        ……………….

        Przed wizytą papieża spotyka się na ulicy dwóch księży i jeden pyta drugiego:
        – Proszę mi powiedzieć, skąd ja księdza znam?
        – Jak to skąd:
        – dziwi się drugi
        -przecież obaj pracujemy w IV wydziale MSW! 🙂
        …………………
        Ilu nas jest, według rocznika statystycznego jest nas 36 milionów 300 tysięcy.
        Rocznik nie podaje jednak, że 300 tysięcy to radni,2 miliony zaradni, a 34 miliony to bezradni. 🙂
        ……………….
        Kolejka
        Za czym stoisz?
        – pyta kolega kolejkowicza.
        – chcę wykupić przydział kartkowy – brzmi odpowiedź.
        – to po co trzymasz nocnik?
        – Bo i tak gówno dostanę. 🙂
        ………………
        Okrągłe kościoły.
        Podobno ksiądz prymas zlecił, by budowano okrągłe kościoły!
        – Dlaczego?
        – Żeby się partyjni nie chowali po kątach. 🙂
        😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

      3. A tak na poważnie, wskaźniki liczby samobójstw są porażające.
        Przejrzałam statystyki – w Europie najwięcej jest ich na Litwie – 28 osób na 100 tys. mieszkańców, ale Polska, niestety, zajmuje również wysoką pozycję (14 – 16 osób na 100 tys. – są rozbieżności w liczbach podawanych przez różne źródła).
        Smutne jest to, że ten ten problem dotyka głównie mężczyzn – 8 na 10 przypadków to właśnie mężczyźni.
        Drogie Panie, jesteśmy bardziej psychicznie odporne – wspierajmy duchowo naszych mężczyzn, jak tylko możemy …

      4. Pakora to smażone warzywa w cieście. Dla „jaj” nieraz dodaję गांजा jako rozśmieszającą przyprawę :p

      5. SłowiAnko:
        „Kolejka
        Za czym stoisz?
        – pyta kolega kolejkowicza.
        – chcę wykupić przydział kartkowy – brzmi odpowiedź.
        – to po co trzymasz nocnik?
        – Bo i tak gówno dostanę. ”

        Dawno, dawno temu, za głębokiej komuny, na jednym z targowisk w Uzbekistanie, widziałam ludzi sprzedających jogurt domowej roboty. Mieli tego od groma i ciut, ciut. Obrotni sprzedawcy pakowali ten jogurt w (nowe) bakelitowe, dziecięce nocniki.
        Mam ten obraz do dziś przed oczami!

      6. Indie-Bangladesz
        Pisza, ze w Bangladeszu sa zamieszki. Susze, a zaraz za tym ulewne deszcze sprawily, ze cena cebuli poszybowala do 150 zl za kilogram. Cebula stanowi tam podstawe diety.

      7. W mojej okolicy kosztuje przeciętnie od 80 rupii do 100 rupii za kilogram. W październiku kosztowała 40 rupii za kilogram.
        1 złoty to około 18,50 rupii.

      8. „A tak na poważnie, wskaźniki liczby samobójstw są porażające.
        Przejrzałam statystyki – w Europie najwięcej jest ich na Litwie – 28 osób na 100 tys. mieszkańców, ale Polska, niestety, zajmuje również wysoką pozycję (14 – 16 osób na 100 tys. – są rozbieżności w liczbach podawanych przez różne źródła).
        Smutne jest to, że ten ten problem dotyka głównie mężczyzn – 8 na 10 przypadków to właśnie mężczyźni.”

        We Francji bardzo duzo jest samobojstw wsrod rolnikow !

    2. „Od tamtej pory ponad 300 tysięcy rolników w Indiach popełniło samobójstwo, do czego skłoniły ich ogromne długi, powstałe w wyniku konieczności kupowania bawełny Bt i pestycydów potrzebnych do hodowli tych drogich nasion”.

      System atakuje Indie, bo to jeden z nielicznych bastionow tradycji i wysokiej duchowosci ❤

    1. Kalinko, wystąp o urlop od prac domowych, byś miała czas na śledzenie na bieżąco nowości na blogu TAWa.😂
      Do niedawna była dziwna posucha, ale worek się rozsypał, i tak trzymać. To dobrze, bo jest o czym dyskutować.

  13. „A ja zgadzam się z opinią TAWa.”
    Mam też takie samo zdanie jak TAW w tej kwestii.
    Nie łącze ego ze strachem. W sprawie ego, według mnie to narosło wiele mitów ( pewnie i też celowo to uczyniono) i namieszali różni „guru” New Age.
    Nie uważam ego za coś złego, ale pewnie rozumiem je po Swojemu i Mam Takie Prawo:-)Nie patrzę na ego, w ten sposób jak niektórzy guru New Age.
    Powiem, tak: Ci co uważają ego za coś złego i chcą się go pozbyć niech to zrobią i tyle:-)

    1. Radku, to tylko takie moje rozumowanie.
      Otóż ja uważam, że Ego-umysł i serce-dobroć to powinien być tandem, jak dobre małżeństwo.
      No bo jeżeli umysł-ego i serce-dobroć dojdą do porozumienia 5O:5O%, to układ jest idealny, gdyż taki tandem podejmuje konstruktywne decyzje.

      1. Dobra wypowiem się jak to u mnie zaszło
        to czy ktoś mnie lubi nie ma znaczenia
        to czy ktoś chce mi przyznać rację nie ma znaczenia
        to czy ktoś mnie kocha nie ma znaczenia
        to czy ktoś mnie szanuje nie ma znaczenia
        to czy ktoś będzie chciał mnie poniżać nie ma znaczenia
        to czy ktoś będzie chciał przylepić mi zaś jakąś etykietkę nie ma znaczenia
        bo nic nie ma znaczenia chyba ego umiera , im mniej we miej braków tym mniej ego umysł staje się czysty czyli coraz mniej zakłóceń poprzez ego , które ja w taki sposób postrzegam. Nie koniecznie dobrze . Rozum jest potrzebny owszem , bo w tym świecie pomaga nam patrzeć na coś w sposób logiczny oraz do innych prac . Ale nie po to aby atakować bronić racji czy się chronić kłócić itd.

        I piękna Twarz w drzewie z włosami rozwianymi przez wiatr .

      2. Wszelkie braki w nas powodują łatwość manipulacji , stosowania na nas sztuczek psychologicznych itd , tu pogłaskam Cię po główce , tu dam dokarmię jakiś brak , albo jak nie dostane tego czego chce to se zastosuję inny mechanizm . Więc im mniej braków tym mniejsza manipulacja oraz widzenie tego co kto chce pozyskać . To tak na koniec dzisiejszego Dnia .
        Aby stać się sobą w pełni trza wpierw odrzucić poprzez rozpoznanie wszelkich kłamstw tego świata a minn jest nim że czegoś ci brak , ze musisz coś mieć , że musisz na coś zasłużyć i że potrzebna Ci czyjaś Miłość abyś mógł w Miłości sam swojej być .
        Wystarczę Ja i tu zaczyna się małymi krokami Wolność . A do tego Serce Intuicja Świadomość Czysty Umysł Odpowiedzialność Dorosłość no i w końcu może dojdzie do 100 małpy kto wie .

      3. „to czy ktoś mnie kocha nie ma znaczenia”
        Jesli pragniesz zalozyc Rodzine i poczac Potomstwo, to jednak ma.

      4. Oczywiście jeśli ktoś nie umie uwolnić się od tego pragnienia bo uważa to za jedyny model spełnienia się w jakiejś roli to ma . Aczkolwiek w ogóle nie o tym piszę ani mówię . Jeśli nie masz Miłości w sobie do siebie to i nie ma jej do nikogo innego. Aktorów na tej scenie od wyboru do koloru a Prawdy w nich nic 🙂 takie życie ponoć 🙂
        Spełnienia Życzę bo nic więcej zrobić nie mogę .

      5. Piękne słowa Myśląca Inaczej

        A to co piszesz między innymi tu:
        „..coraz mniej zakłóceń poprzez ego..”
        Widzę tak:
        Istnieje Umysł Chrystusowy w którym zostało dopuszczone wytworzenie błędnego postrzegania – ego.
        Przebudzenie to powrót to prawidłowego widzenia.
        Błędne widzenie wytwarza lęk i prowadzi do ataku.
        Dlatego ego umysł jako część (która zdaje się istnieć jedynie we śnie) Umysłu Chrystusowego, była by jak rak w zdrowym organizmie, który atakuje samego siebie. A tego Bóg nigdy nie stworzył.
        Ego jest więc jedynie chwilową anomalią dopuszczoną dla doświadczenia braku Boga w Bogu. ciemności w Świetle, lęku w miłości.
        Ego jest nieobecnością Boga tak jak ciemność jest nieobecnością światła a lęk nieobecnością miłości.
        Dlatego nie mogą istnieć obok siebie i nawet ze sobą nie walczą. Jedno jest złudzeniem, snem dopuszczonym dla lepszego poznania Boga, co symbolizuje wyskok rybki z wody, która poprzez doświadczenie braku wody, ma sobie lepiej uświadomić, czy woda jest.
        Ego i Bóg razem nie istnieją ale możliwa jest wiara w taki stan rzeczy tworząca doświadczenie dualizmu, oddzielenia i służenia dwu panom jednocześnie (50/50).

        Ego i serce nigdy nie idą w parze.
        Jak Bóg i diabeł.
        Albo jedno albo drugie.
        Można służyć tylko jednemu.
        Umysł oczyszczony z ego jest jednym i tym samym co symbolizujące go serce.

        Możesz to TAW wpisać do protokołu rozbieżności.

      6. O Miłości własnej, która sama owszem nie przyjdzie do nikogo z zewnątrz, ani kijem ani motyką . Jeśli coś Cię zabolało/uderzyło w tych słowach , które są tylko stwierdzeniem czegoś , to musisz rozeznać to chyba sam . Jak ktoś nie czyta mych słów ze zrozumieniem i spokojem napisanym , to co ja mam tłumaczyć i po co ?

        Dobrego Dnia Panie Tawie

      7. Nie ma „miłości własnej” bez oczyszczonego pola 🙂

        Pewna instytucja od dwóch tysięcy lat gada o miłości, a świat od tego jakoś nie lepszy, owce nadal w babilońskiej hipnozie – walą się pięścią w grasicę, kodując się na krótki żywot. Jeśli już ktoś musi walić się w grasicę, niech robi to na wysokiej energii Radości, kodując się na Życie – jak piłkarze po strzeleniu gola 😀🔆

      8. Dziękuję Wędrowcze aczkolwiek szukaj Drogi w sobie a na pewno ją znajdziesz . W tym świecie błądzimy pukając od drzwi do drzwi , gdy przekraczamy dany próg Rozpoznajemy że to nie to nazywam to Rozpoznaniem i Odrzuceniem Kłamstwa , aż któregoś dnia tak metaforycznie opisze ktoś puka do twych drzwi i czujesz całym sobą że to Prawda nie da się pomylić tego z niczym innym . Kiedyś weszłam w matryce , jest coś co ciężko opisać ale owszem mogłabym napisać iż stajesz się tylko Świadomością , niestety nie jestem w stanie opisać uczucia/ odczucia tej błogości która jest a jest kompletnie czym innym niż doświadczamy tu na ziemi.
        Jest Cudowna Książka Oświeconej osoby
        Przebudzenie Antony De Mello , przeczytaj ją poprzez Serce Duszę i Jaźń a zobaczysz że świat w Tobie dokona radykalnych zmian .

      9. W takim razie dopisz to do protokołu rozbieżności i już co za problem ? Widzisz jakiś ja nie ? Masz Prawo widzieć odczuwać porównywać świat takim jakim go widzisz czy też postrzegasz .

      10. Dlaczego MI zakładasz że nie czytałem?
        I że jest tylko jedno spojrzenie na Rzeczywistość? Nie mam na myśli interpretacji poprzez ego a spojrzenie właśnie sercem i gdy mówienie o tym nigdy nie jest takie samo. Czy to E Tolle czy De Mello , czy KC czy wiele innych, wszyscy mówią o tym samym choć różnymi językami.
        Mam wrażenie że jak ujrzałaś słonia od strony trąby to inni też powinni mówić o nim rozpoczynając od słowa trąba a nie np ucho. I może mi się tylko wydaje ale nie zauważasz o czym mówię jakbyś rozmawiała z kimś kogo poznałaś wczoraj a dziś jest dziś i co było wczoraj nie musi być dziś.
        I muszę się zastanowić czy tym też mi czegoś o mnie nie pokazujesz.
        W każdym bądź razie po coś ta sytuacja jest i pokazuje jakieś nie halo więc jest ok.

      11. Jeśli już ktoś musi walić się w Grasicę, niech robi to na wysokiej energii Radości, kodując się na Życie – jak piłkarze po strzeleniu gola 😀

        Nie stosuję tej techniki , nie czuję potrzeby walenia sobie w Serce , wystarczająco rakietek wyłapała 🙂

      12. Wędrowcze nie do końca rozumiem o czym w ogóle mowa w tej chwili , zakładam ? to zbyt wielkie słowo . Nie mam obowiązku siedzieć w czyjejś głowie a tym bardziej wiedzieć kto i jakie książki przeczytał. Fajnie że znalazła się w Twoim życiu , podzieliłam się pozycją . Może komuś innemu się ta książka przyda. Odebrałeś coś , czego nie miałam na myśli Wędrowcze.

        Panie Tawie
        „Nie ma „miłości własnej” bez oczyszczonego pola” Aby dowiedzieć się czym Miłość jest wpierw być może trza dowiedzieć się czym nie jest , aby to odrzucić ze swojego pola . Czy jest to motyw Pracy nad sobą czytaj Pan oczyszczanie pola ?
        To tak jakbyś Pan chciał porównać Zimno gdy nie ma odnośnika Ciepło . Nie mówię że takim to jest ale z mojej obserwacji Przestrzennej w jakiejś części My jako Gatunek idziemy poprzez tą lekcję poznawczą czym Miłość Nie Jest . Czym Jest złe żywienie. Czym jest trucie Środowiska . To są wszystko zmiany globalne , czyli nauka poprzez wyciąganie wniosków .

        Smacznej kawy Wszystkim

      13. MI, też myślę że nie mamy obowiązku siedzieć w czyjejś głowie, ale to zakłada status „nie wiem” i wypada powstrzymać się od zachowania wychodzącego z założenie „wiem”.
        Bo tak robimy z pozycji ego (mówię ogólnie o sobie też), oceniamy jakbyśmy wiedzieli a później możemy powiedzieć: no przecież nie wiem.
        Dziękuję za naprowadzenie mnie prowadzącej do wolności mej 🙂

      14. „MI, też myślę że nie mamy obowiązku siedzieć w czyjejś głowie, ale to zakłada status „nie wiem” i wypada powstrzymać się od zachowania wychodzącego z założenia „wiem”.”

        Moja Codzienna Medytacja zaczyna się od Wiem, iż nic Nie Wiem 🙂

        Do Wolności Swej, Wędrowcze, podążasz sam 🙂 bo bez Ciebie nie zdarzy się nic. Nikt nie ma wpływu na Ciebie, tylko Ty Sam, spotykamy się na ścieżkach, które prowadzą nas w głąb siebie.

      15. „Do Wolności Swej, Wędrowcze, podążasz sam 🙂 bo bez Ciebie nie zdarzy się nic. Nikt nie ma wpływu na Ciebie, tylko Ty Sam, spotykamy się na ścieżkach, które prowadzą nas w głąb siebie” MI
        Tłumaczysz oczywistą oczywistość i irytujesz mnie tym a mówię Ci o tym po to byś wiedziała za co Ci dziękuję i tym razem. Pomagasz mi tym doświadczeniem w rozpoznaniu co mam do oczyszczenia.
        I za męczącą rozmowę także dzięki 🙂

      16. „Dopóki pole istoty ludzkiej jest nieoczyszczone, miłość nie jest fizycznie możliwa (chyba, że w wersji nerwicowej: raz kijem go, raz marchewką)”.

        A jak myślisz, Panie Tawie, dlaczego tak się dzieje pomiędzy ludźmi/parami i nie tylko, bo i pomiędzy RODzicami a dziećmi też. Dlatego, że są to Istoty niezdolne do Miłości, czy dlatego, że od dziecka uczono je, aby jej nie okazywać, jakby było to jakieś „zło” skończone? Ileż razy powiadają, że na Miłości przegrasz, a na byciu twardym wszystko zdobędziesz. Kiedy patrzysz tylko na okładkę, ciężko treść książki poznać.

        Dobrej Niedzieli Wszystkim

      17. 😂 😂 😂 😂 😂 😂

        A gdy przejdzie drzwiami nam ściskanie
        Bo zostanie to poznane
        Noga sama wówczas spocznie
        Woda zawsze dobra świeża
        Co się czepia za „cholera”?
        Czas przewrotu Czas się zmienia
        Kochać Kochać ! chce i śpiewać
        Iskry Iskry Budzą się
        Kto zatrzyma tego w łeb
        I na Świecie się Podzieje
        Przestraszą się ilości Światełek Złodzieje 😀

      18. „Dopóki pole istoty ludzkiej jest nieoczyszczone, miłość nie jest fizycznie możliwa (chyba, że w wersji nerwicowej: raz kijem go, raz marchewką). A pokaż mi istotę z oczyszczonym polem”.

        Komentarz byl do MI, ale…
        Sa miliony wspaniale kochajacych sie par.
        A moze nawet miliardy, ale tu nie znam statystyk, a te miliony szacuje, po ilosci par, ktore znam.
        Piekne, wspaniale, szanujace siebie wzajemnie, itd.

      19. „Oczywiście jeśli ktoś nie umie uwolnić się od tego pragnienia bo uważa ”
        A po co uwalniac sie od pragnienia ?

        Czyz nie lepiej, piekniej, szczesliwiej je spelniac ?

        Mozna, owszem, wyrzec sie, jak to potrafia czciciele Durgi, tego, na czym nam bardzo zalezy i zyc dalej.
        Ale wyrzeczenie sie, nawet swiadome, nie uwalnia od zalu. Mozna tak potem zyc, ale juz nigdy nie zazna sie uczucia szczescia, bo zal bedzie wszechobecny.
        A ci, ktorzy przechodza przez rutual Dasery – Zanurzania, potrafia zdobyc sie na wyrzeczenie, ale wiedza, ze nad zalem moga nie zapanowac.
        Ot i co MI.
        Uwolnic sie od pragnienia jest mozliwe, ale moze to oznaczac wszechobecny zal. I gdzie tu wtedy miejsce na Milosc ?
        Wyrzeczenie sie moze oznaczac wyrzeczenie sie Milosci !

      20. „Ale wyrzeczenie sie, nawet swiadome, nie uwalnia od zalu. Mozna tak potem zyc, ale juz nigdy nie zazna sie uczucia szczescia, bo zal bedzie wszechobecny”.

        Wiem, Skarbie, pojmuję bardziej, niż słowami można wyrazić.
        Zaśpiewajmy dziś razem, któż wie, co się jeszcze zdarzy, a może obDARzy.

        https://youtu.be/RgunsXL9Lo0

      21. Wyrzeczenie, poswiecenie, rezygnacja itp podobne słowa wymazalam z mojego słownika wyrazów użytecznych, myślowych i wypowiadanych. Marzenia i pragnienia realizuję. Do końca, czasem jednak zmieniam je na coś innego, co zaczyna mi się bardziej podobać albo okazuje się dla mnie lepsze. Albo nagle stwierdzam, że jest mi to coś potrzebne jak piąta osoba do brydża. Ale jeśli coś jest pragnieniem mojej Duszy, to wyruszam nawet w nieznane, mając spełnienie tego marzenia przed oczami Duszy właśnie i czując, że mam to, co chcę mieć. Ale bez zbędnego przywiązania. Mogę, chcę ale nie niczego nie muszę.

      22. Anamiko, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, jestem jak najbardziej za, o tym co napisałaś.
        Wyrzeczeń, poświęceń itp nie potrzebuję.
        W pragnieniach nie widzę nic złego.
        Powiem więcej. Myślę że gdyby Źródło nie zapragnęło byśmy się pojawili to by nas nie było. Nie raz słyszałem i podpisuję się pod tym, że pragnienie jest początkiem tworzenia.
        Nie w pragnieniu widzę problem a w nieświadomości. Gdy się człowiek oczyszcza to i pragnienia się zmieniają, stają się jednym i tym samym czego pragnie Źródło a my stajemy się przekaźnikiem tego pragnienia a więc i kontynuowania stworzenia.
        Popieram by nie bać się pragnień a za to popracować nad ich oczyszczeniem.

        Nie wiem czy dobrze mówię ale widzę akceptację, przyzwolenie na boskie objawienie jako energię żeńską a przystąpienie do działania jako przejaw energii męskiej i gdzieś w tym jest pragnienie i pozwolenie sobie na nie i pójście za nim.

        Kiedyś tak się bałem pragnień i kontynuowałem wyrzeczenia, że stałem się bezczynny, beznamiętny i taki bez życia.
        Wtedy zapragnąłem pragnąć zdrowo.

      23. „Zaśpiewajmy dziś razem, któż wie, co się jeszcze zdarzy, a może obDARzy”.

        Dziekuje MI

    2. Jak już się złapię na tym że się myliłem, to wybieram radość z odkrycia błędu i możliwości posunięcia się do przodu. Nie poczucie winy. Bo i to drugie nie pomoże a pewnie zahamuje.
      Nie walę się po klacie wtedy, chociaż czasem sprawia mi to jakąś dziwną fizyczną ulgę jak sobie w mostek mocno przywalę parę razy, jakby mi się grasica przywieszała i potrzebowała pobudzenia.

      A tak szczerze powiedziawszy, męczą mnie już te wzajemne próby przekonywania do swoich racji. Moje, Twoje, Wasze, Nasze, Ich, Unych 🙂
      A niech sobie każdy wie swoje, przecież ani mnie to grzeje ani ziębi.

    1. Aniu te słowa nie były skierowane ani do ciebie ani do nikogo innego . To są zwykłe mechanizmy braków . Na brakach stosuje się pewnego rodzaju manipulacje i nie mają w moich oczach nic wspólnego z Pięknem . Są Tym czym są . Piękny każdy musi się poczuć sam , niestety nie wystarczy to tylko komuś powiedzieć a może i nawet nie ma takiej potrzeby właśnie . Bo może to jest właśnie ta droga poprzez odrzucenie wszystkiego i rozpoznanie samemu co jest Prawdziwe a Co nie . Dziękuję Aneczko za utwór.

      1. Wiem moja droga iskiereczko.
        Ja tylko tak od siebie napisałam,nie kierując do nikogo moich słów.
        Jeśli ktokolwiek wziął to do siebie,to bardzo przepraszam.😘

      2. A ja Ci Aniu bardzo dziękuje bo nastąpiło kolejne Rozpoznanie prowadzące ku wolności mej Jedynej Wreszcie Nareszcie Upragnionej przebiło się dogłębnie . Wszystko po coś Aniu Jest . 🙂

      3. Ja ja Ci dziękuję SłowiAnko, bo i u mnie nastąpiło kolejne Rozpoznanie prowadzące do wolności mej 🙂

      1. Pięknie się te gruszeczki na wierzbie prezentują! 🙂 Niestety, są niejadalne. I chociaż są faktycznie na wierzboliściastym drzewie, to daleko im do prawdziwych gruszek! Czyli sens powiedzenia ” gruszki na wierzbie” jakby nie było, jest prawdziwy. 🙂

  14. „To, co sama wiem, przekazuje mezowi, szwagrowi i mamie. Wiadomo, czesc z tego, co wiem, bo inaczej by sie zapytali, co ostatnio bralam.😁Dlaczego o nich pisze? Bo oni rokuja jeszcze jakies nadzieje, nikle, ale jednak; największą z calej trojki rokuje moj maz.”
    U mnie jest tak, że najlepiej się rozumiem ze swoim Ojcem.
    Czy to moje ego czy srego to ja nie wiem, ale bardzo mi miło było, jak Ojciec mi kiedyś powiedział, że dzięki mnie sporo się dowiedział o tym świecie. Powiedział mi też wiele innych ciepłych słów. Ojca uświadomiłem o fizyce kwantowej, o tym jak naprawdę wygląda cała polityka. W dzieciństwie mi brakowało Ojca…a teraz staliśmy się kumplami:-) Nie ze wszystkim się zgadzamy, ale spoko:-)

  15. „Cebula stanowi tam podstawe diety.”
    Bardzo lubię cebule i też czosnek i teraz nie wiem, czy nie jestem przez to podejrzany tu na Blogu? Wiadomo, cebula, czosnek… ha ha ha. Kiedyś też jadłem mace, ale taką kupioną w markecie:-)

    1. O, mamy podobne upodobania kulinarne – kocham ruskie pierogi, cebulę i czosnek i nie zamierzam z nich rezygnować, bez względu na to, jakie mogą wywoływać skojarzenia. 😁 😁

      1. Dodam jeszcze, że już od lat nie jadam wieprzowiny ha ha:-)
        Lubię ryby i włoską kuchnie. Lazanie i inne pasty. Bardziej się czuje jak makaroniarz niż zimny posępny Viking ha ha 🙂
        Jestem w spotkaniach z ludźmi bardzo czasem wylewny i emocjonalny, więc chyba w jakimś poprzednim wcieleniu mieszkałem w Italii, wygrzewając się w słońcu i wcinając spaghetii, a jednocześnie drugą ręką obejmując jakąś opaloną Włoszkę;-)

      2. „więc chyba w jakimś poprzednim wcieleniu mieszkałem w Italii, wygrzewając się w słońcu i wcinając spaghetii, a jednocześnie drugą ręką obejmując jakąś opaloną Włoszkę;-)”

        a kto pracowal ?
        😉

  16. Oglądam na żywo wRealu24. Na żywo:

    PILNE! Sumliński i Dr Kurek znowu zablokowani ws. premiery „Powrotu do Jedwabnego”! Boją się prawdy?

    .https://www.youtube.com/watch?v=uT0XCdHuXx4

    Sumiński dostał kolejną odmowę od KK w sprawie wynajmu sali na spotkanie autorskie w celu przedstawienia książki „Powrót do Jedwabnego”.

    Dla tych kilku słów warto było. Pan Rola o KK powiedział coś w tym deseniu:

    Oni tak z nami postępują, a my ich bronimy….

    Rola się budzi, z tego co widać, ta pobudka nie jest dla niego taka straszna… ani bolesna.

    1. Zobaczcie od 28 minuty. Jak to dobrze się słucha.. Ale cały odcinek ciekawy.

      Pan Sumiński trzyma się rąkami i nogami KK, wiążąc go z Bogiem, ale Rola…. zaczyna mieć wątpliwości.

      Co ciekawe Pan Winnicki zaoferował oficjalne spotkanie w sejmie i przedstawienie tej tematyki. Była z nim rozmowa na antenie.

    2. Krystianstwo to reptylska księżycowa nakładka a tyłu notorycznie się na nią nabiera sumlinski rola Michalkiewicz Gadowski, nie widzą perfidnie tego księżycowego podstepu

  17. Pamiętam. Do ok dwudziestego roku życia byłam Istotą z Oczyszczonym Polem …no a póżniej przyszła jazda bez trzymanki…aż pewnego dnia zwrot ku Czystej Wibracji…
    Serce dyktowało…Serce Pamiętało…
    Wierzcie lub nie wierzcie…działa Prawo Przyciągania….
    Pamięć Komórkowa niezawodnie wprowadza Nas na Czyste Pole…

  18. Piszemy i rozkminiamy jak mawia Krysia z lasu tutaj o wszystkim i to jest piękne, ale w tym fajnym ferworze 🙂 ja nagle uświadomiłam sobie, że od prawie trzech tygodni nie zauważyłam ani jednego Wróbelka, a była ich do niedawna u mnie w ogrodzie cała chmara.

    Kupiłam 9 kg słonecznika, zawiesiłam karmnik i ni słychu, ni widu, bardzo mnie to martwi.

    Napiszcie mi, czy u Was też wystąpiła taka sytuacja,
    bo jeśli tak, to to paskudne plemię musiało dodać do swoich samolotowych posypek jakąś truciznę na moje ptaszki.

    A jeśli tak zrobili, to tego ja już nie zdzierżę i jakem SłowiAnka powystrzelam tę pustynną zarazę raz na zawsze, przecież mam taką MOC, bo jestem Iskierką Źródła Wszechrzeczy, czyż nie tak? 🙂🙂

    Może jednak wpierw poproszę Mateńkę Naturę, by to ONA zrobiła z nimi porządek i ukróciła ich okrutną samowolkę.

    1. Wiele gatunków tajemniczo poznikało: Wróble, Jaskółki…

      Biosfera ma Moc restartu i się odRODzi. Jesteśmy obecnie w Najczarniejszej godzinie tuż przed Świtem, więc z tej perspektywy wszystko wygląda wręcz tragicznie, ale Ty i ja wiemy, że ten smutny eksperyment na szczęście już dogasa 🙂

      1. „…na szczęście już dogasa 🙂”

        Jak to pięknie brzmi! Balsam na Duszę!!! Delektuję się tym.

      2. Tutaj chmara wróbli , jaskółek i wszelkiego ptactwa wiele..
        Widzę bo kurom podjadają owies…
        Wniosek jest jeden..tam skąd ptaszki uciekły musi bardzo niezdrowo…Mają Ci One radary w główkach. Miłego

      3. Też tak to czuje i mimo tego syfu na świecie, mam od wczoraj
        w sobie Ogromny Optymizm, który nie wiem skąd się wziął. Wiem, że My Polacy jesteśmy w przełomowym momencie. Oglądałem też dziś nowy film Pana Tadeusza Owsianki:-)

    2. Ja już też uzupełniłam zapasy słonecznika dla moich ptasząt. 🙂
      Nie goszczą u mnie wróble domowe, ale na stałe mam wróble polne czyli mazurki.
      Widzę już też sporo sikorek przy domu, więc pewnie niedługo zacznę im sypać ziarno. Póki co, radzą sobie same, bo dopiero tej nocy był u mnie pierwszy lekki przymrozek w tym sezonie.
      Nie wspomnę już o stałych bywalcach typu wrony siwe, sroki, gawrony, kosy czy rudziki. W sumie – całkiem sporo ich jest 🙂 , pomimo nieustających posypek.
      Może więc nie o posypki Aniu chodzi, ale o bardziej im sprzyjające warunki lokalowe 😉 , co wcale nie koliduje z pomysłem wystosowana prośby do Matki Ziemi, żeby wreszcie ukróciła tę nękającą nas samowolę pustynnych. 😉 😀

    3. Faktycznie Aniu – były i u mnie wróbelki – a teraz nie słyszę… przylatują tylko do karmnika sikorki i dzwońce… były jeszcze czyżyki – ale coś też nie widzę 😦

      1. Ewo, a u mnie nie ma żadnych ptaków, i to mnie przeraża.
        Czuję, że coś jest na rzeczy.

    4. W mojej stołówce już sporo ptaków zajada się słonecznikiem.
      Sikorki bogatki , modraszki,mazurki. Wpada dzięcioł zielony. Rodzinka synogarlic u mnie mieszka.Jak spadnie śnieg to przyleci więcej gatunków. Teraz jeszcze maja co jeść na polach. Jak pojawia się gruba pokrywa śniegu to mam w ogrodzie nalot dywanowy 🙂Grubodzioby ,dzwońce ,czyżyki, kosy,drozdy.
      Ruch w stołówce przywabia krogulce i pustułki.
      W lato gniazdowały u mnie po raz pierwszy pokląskwy. To dopiero śliczne cudaczki były😍
      Ptaków jest dużo. Natomiast jaskółek od kilku lat nie widuję.Jerzy tylko latają.

      1. Sikorki bogatki , modraszki,mazurki, dzięcioł zielony, rodzinka synogarlic, grubodzioby ,dzwońce ,czyżyki, kosy,drozdy, krogulce, pustułki, pokląskwy …

        Z twojego, droga Radochna, wpisu …, wnioskuję, że jesteś zawodowym ornitologiem 🙂 🙂
        A jeśli taka znajomość gatunków ptaków jest efektem twojej prywatnej pasji zamiłowania do skrzydlatych, to bardzo pozytywnie zazdroszczę ci tak głębokiej wiedzy 🙂

        Od zawsze chciałam umieć rozpoznawać ptaki; po ich wyglądzie, po głosie, po widoku opuszczonego gniazda lęgowego…
        A już migracje ptaków to dopiero ciekawa rzecz!

        Chciałam i nadal chcę, ale jakoś czas ,,ulatuje” na inne sprawy… 🙂
        Podglądanie ptaków przez lornetkę; każdy szczegół, każde piórko -to dopiero frajda!
        Odróżnię tę podstawowe gatunki; sikorkę, wróbla, dzięcioła, srokę, sójkę, drozda, kosa, jastrzębia, żurawia i chyba to wszystko…
        Kiedyś widywałam na polach kuropatwy, nawet małe wiaty im stawiano, by mogły schronić się przed śnieżycą czy jastrzębiem…

        Miłego ,,górnolotnego” dnia!
        PS. A! Jeszcze wiem jak wygląda dzika gęś i bocian! 😀 😀 😀

      2. Wy o ptakach, a mnie sie przypomnialy wiewiorki. Otoz nakrylismy na płocie dwie wiewiorki, ktore sie wzajemnie „iskały”. A z jaka ciepliwoscia! Pyszczki, łebki, grzbiety. Czego nie mogly usunąć łapkami, to „wygryzaly” pyszczkami. Jedna drugiej. Bylo to urocze.

    5. ,, Napiszcie mi, czy u Was też wystąpiła taka sytuacja,
      bo jeśli tak, to to paskudne plemię musiało dodać do swoich samolotowych posypek jakąś truciznę na moje ptaszki.”

      Ja już wróbli nie widuję od kilku lat, nie słyszę ich szczebiotu, a i sikorek jak na lekarstwo.
      Jaskółki? Faktycznie! Przed każdą letnią burzą latało ich mnóstwo!
      Mama, czy Tata, patrząc na zachmurzone niebo, mówili: ,,Nie będzie padać, bo jaskółki latają wysoko”, albo ,,Ma się na deszcz, bo jaskółki latają przy ziemi” (chodziło o owady zniżające swoje loty przed deszczem)
      No właśnie! Gdzie są jaskółki!?

      Aniu, mówisz o strzelaniu…
      Z samym tylko strzelaniem skojarzyłam strzelanie do ptaków.
      Z serii ,,ludzie to idioci”, w latach pięćdziesiątych, w Chinach jakiś debilny Mao stwierdził, że wróble przyczyniają się do niskich plonów zbóż. Wystrzelano ok. miliarda.
      Ale okazało się, że wróble zjadały nie tylko zboże, ale i larwy szarańczy, która odrodziła się na tyle licznie, że skutkowało to całkowitym niszczeniem upraw. W latach ok. 1958 – 62 głód zabił w Chinach kilkadziesiąt milionów ludzi.

      Mówiliśmy tu kiedyś o wybijanych w Chinach wróblach, ale nie wspominaliśmy o dalszych konsekwencjach tej idiotycznej decyzji.

      A jeśli chodzi o strzelanie do trucicieli, to ja już od dawna gromadzę ,,rużjo”! 🙂

      Pozdrowionka!

      1. Krysiu, ornitologiem nie jestem, ale lubię wiedzieć co u mnie
        w ogrodzie mieszka 🙂
        Nawet lornetki nie muszę używać do podglądania ptaszorów ,bo one nie są płochliwe. Mogę stać 2 metry od karmnika i gapić się na nie do woli. Chyba mnie już za „swojaka” mają 😁

    6. Jaskółek u nas nie było ze trzy lata ale w tym roku były całą rodziną. Dwa razy się młode lęgły. Mają specjalne upodobania do zakładania gniazd. Któregoś dnia byłem na polu i przechadzałem się wśród młodych drzewek. Patrzę a tam stado jaskółek śmiga pomiędzy nimi. Wcześniej tam nie zaglądały. Żartowałem że przyleciały się pożegnać przed odlotem a może muchy i komary wyłapywały, bo pamiętam jak mały byłem i krowy pasałem na łące, to wtedy pomiędzy krowami latały i muchy łapały.
      Wróble całą chmarą koło nas przesiadują.
      Tylko bocianów mało. Jeden, dwa się trafią a kiedyś po łąkach stadami chadzały.
      Za to żab wcale nie słychać. Jeden staw wysechł. Do drugiego bobry się wprowadziły a wieczorne symfonie kum kumów i rechotek się skończyły. Szkoda bo ładnie śpiewały.

  19. „Pamięć komórkowa naszego ciała. Jak uzdrowić geny i uwolnić się od dziedzicznych chorób, złych doświadczeń oraz wspomnień” – Czas przejąć kontrolę nad własnym życiem – potrzeba nam dobrych relacji, co oznacza doświadczenie przemocy w życiu człowieka, ale również, jakie
    skutki dla dzieci może nieść ze sobą brak wystarczającej uwagi
    ze strony rodziców i wzmożone korzystanie z mediów”.

    Prof. dr med. Joachim Bauer………

    https://wydawnictwovital.pl/wp-content/uploads/2019/06/Pamiec-komorkowa-naszego-ciala-Prof.-dr-med.-Joachim-Bauer.pdf

  20. Dzięki TAWIE . Serdecznie pozdrawiam wszystkich Tawerniaków.
    Zobaczcie jakie wiry powstają za śrubą promu ..na Sarmackim Morzu…

      1. Arkonko, gdy się pojawiasz na Blogu, to czuje coś Przyjemnego i Bardzo Pozytywnego od Ciebie 🙂 To nie jest żadne wyznanie Miłosne, ale Twoja Obecność i jakaś Estyma tu na Blogu, sprawia to, że bym się rzucił na Ciebie jak Dziki Zwierz jakiś i wycałował i uściskał. 😀

      2. „Arkonko, gdy się pojawiasz na Blogu, to czuje coś Przyjemnego i Bardzo Pozytywnego od Ciebie”

        Dziekuje i od razu czuje sie lepiej 🙂
        Wielokrotnie Twoje slowa do mnie kierowane byly jak TARCZA OCHRONNA – energetyczna Tarcza.
        Bardzo Tobie dziekuje ❤

        Usmiech mi sie pojawil, gdy odpisuje do Ciebie 🙂

    1. Laszko, ja sama byłam świadkiem rozmowy w markecie Castoramą zwanym, jak pani ekspedientka informowała klienta, który chciał kupić roundup, że nie ma, gdyż, został wycofany ze sprzedaży.

      1. Wczoraj poszłam kupic papier toalet..płatki owsiane..
        Głośną rozmowę słyszłam w kolejce do kasy…cyt..jakie to wszystko niezdrowe…Rozmowa dwojga osób w średnim wieku
        trwała długo i tak głośno żeby usłyszało wiele osób..

      2. „Transport panowie i panie.”
        Chodzę pieszo kilometrami. Czasem jeżdżę rikszą.
        A jak jestem zimą, tam, gdzie śnieg, to sobie robię skróty, siadam na ślizgacza i zjeżdżam z górki na pazurki. I ekologicznie i wesoło.

    2. Wyobrazcie sobie, ze w moim miescie, w tutejszych sklepach, a konkretnie w Canadian Tire, roundup stoi w gablocie „za szklem”, w gablocie zamknietej na klodke. Wystawiony jak diamenty u jubilera! 😁 A tak na powaznie…. widac wiedza, co to za trucizna.

      Dzisiaj z rano jako pasazer mialam mozliwosc obserwowac niebo. Pogoda ladna, sloneczna, sucho, 0 C. Juz dawno tak nie sypali. Jedna wielka szachownica. Nawet moj maz juz nie zaprzecza, kiedy mowie, ze „dzis znowu sypali”. Wtraca jednak niesmialo, ze „moze mysla, ze robia to w dobrej wierze”. No wiec znowu mu wytlumaczylam „co i jak”. Kiedys sie zapewne obudzi.

      Zbieralam sprzed domu suche liscie i zauwazylam, ze liscie klonu maja dziwne plamy. Wygladaja jak czarne kleksy. Na mniejszych listkach po jednym, na wiekszych po dwa, trzy.

      1. Kalinko, będąc na wycieczce w górach, zauważyłam, że klony mające jeszcze wtedy piękne żółte liście, mają na nich ochydne czarne plamy.

        Nawet jednego zerwałam, by zrobić zdjęcie i wysłać TAWowi na bloga.

        Sprawdziłam 😂, oczywiście swoim sposobem, że plamy te są skutkiem posypek naszych podniebnych trucicieli.

        Tak więc mogę potwierdzić Twoje odkrycie u Ciebie w Kanadzie.

      2. Kancelaria adwokacka Diamond&Diamond Lawyers w imieniu 60 osob wystapila z pozwem zbiorowym przeciwko firmie Monsanto, producentowi Roundupu; beda ubiegac sie o kwote 500 mln dol. Wlasciwie sa to 3 pozwy obejmujace prowincje Ontario, Alberte i Kolumbie Brytyjska. Czesc poszkodowanych nie doczekala, wiec o odszkodowania wystepuja rodziny. Jak mozemy sie domyslac rodziny beda z pewnoscia oskubane przez adwokatow. Po nazwie juz widac, kto tam zasiada. Plemie jubilerskie!

        https://globalnews.ca/news/6197122/canadian-class-action-alleged-carcinogenic-herbicide/

        https://edmonton.ctvnews.ca/i-believed-roundup-was-a-safe-product-canadians-file-500m-lawsuit-against-makers-of-roundup-1.4694291

        https://globalnews.ca/news/5286779/saskatchewan-farmer-lawsuit-weedkiller-cancer/

      3. Ktoś tu już pisał o chorobach drzew. Mączniak na dębach, czarne plamy na klonach, żółte na gruszach.
        Z tego co się orientuję, drzewa nie ogarniają zbyt zanieczyszczonego powietrza ale nie jest to wyłączna zasługa posypki.
        Transport panowie i panie. Biliardy ton spalanej codziennie ropy. Elektrownie węglowe a więc prąd i ogrzewanie. Śmieci, opryski roślin, nawozy. Ścierające się opony aut. Produkcja i konsumpcja.
        Nie zrzucajmy winy na innych, zacznijmy od siebie, bo wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni.

      4. Nigdy wczesniej nie widzialam takich plam, a mieszkam tu juz kilkanascie lat. One rzucaja sie w oczy.
        Cos mi sie przypomnialo. W zeszlym tygodniu smugi chemiczne, ktore zazwyczaj sa biale, tym razem mialy kolor ciemny. Niebo jasnoniebieskie i ciemne smugi. Niebo, owszem, bylo „poszatkowane”, ale nie tak gesto, jak dzisiaj. Moze sypneli czyms innym.

      5. Nawet w Polsce służby sanitarne po przebadaniu niektórych konsumowanych przez nas kasz, w tym ciemnej kaszy gryczanej, uznały ją za bardzo trującą, bo zawierającą bardzo dużo glifosatu, czyli składnika roundupu.

        Mnie od zawsze odrzucało od jej jedzenia, więc coś jest na rzeczy, a mój czuj 😃😏 pod tym względem mnie nigdy nie zawodzi, a już w ostatnim czasie od większości sprzedawanej w marketach żywności mnie odrzuca.

        Mam to szczęście, że mam możliwošć jeść tylko to, co mam ze swoich upraw.
        Wiem, że i na moje uprawy sypią z góry 😃, ale ja nie stosuję żadnej chazarskiej chemii do upraw, tylko moje bio.

      6. rozwiazanie jest proste kupujemy bio kasze a nie kasze i juz, po czasie producenci trujacych kasz jak np dziadowski kupiec zrozumieja ze ludzie nie beda kupowac syfu, serce mi sie kraje jak widze zgnite bio w sklepie i pelme koszyki trujacych warzyw w koszykach… moj olewajacy wszelakie bio znajomy dostal raka zoladka i nawet to nie zmienilo mu nic w glowie

      7. Ciekawe info zapodałaś SłowiAnko z tą kaszą gryczaną. Lubię ją ale w sklepie prawie nic nie kupuję więc i jej też. Nabyłem dwa lata temu do siewu grykę tylko nie mam pojęcia jak ją obłuskać. Prażyć można. Młynek do zboża kupiłem ale przy próbie uruchomienia się posypał. Wracając do gryki, wiem że rolnicy groch pryskają randapem przed zbiorem by zaczął usychać i przez to równo był dojrzały bo groch różnie dojrzewa. Z gryką jest podobnie, część nasion miałem jeszcze zielone gdy inne ciemniały a jeszcze inne już się wysypywały, więc podejrzewam, że producenci gryki mogą stosować podobną praktykę, chociaż o takiej nie słyszałem. Gryka jest bardzo miododajna. Dużo owadów się do niej zlatuje. Pszczoły, trzmiele, osy i wszelkiej maści maluchy. Jeśli wtedy idzie oprysk, to nie dziwią wieści o wymieraniu pszczół. Ale je zauważają pszczelarze, ich zgony, a trzmieli i innych się tak nie monitoruje a one też giną na potęgę 😐
        Serce boli gdy patrzysz na sąsiadów kiedy swoimi machinami rozpylają trucizny na potęgę. Z wiatrem i tak wszędzie się to rozchodzi. Przytykam wtedy koszulę do twarzy i spiepszam z pola ale któregoś razu jak nie zapanuję nad emocjami, to was pościągam z tych ciągników i napoje tymi witaminami którymi wszystkich wokoło częstujecie.
        Jeśli ktoś mnie truje i moich braci mniejszych to zacznę nas bronić. My też mamy prawo żyć.

      8. Wyślij anonim np ze jak nie przestanie truć sąsiadów chemia opryskowa to ci spale plony, trzeba działać a nie biadolic

      9. Wędrowiec pisze: „Jeśli ktoś mnie truje i moich braci mniejszych, to zacznę nas bronić. My też mamy prawo żyć”.

        Tak właśnie mówi Prawo Jedynego „Nie czyń bliźniemu i żadnej istocie tego, co chcesz, by tobie nie czyniono”.

        Ja moją sąsiadkę oduczyłam stosowania roundupu w swoim wielkim 1,5-hektarowym ogrodo-sadzie.

        A stosowała go nagminnie w wielkich ilościach.
        Jeszcze mam marzenie, by ją oduczyć spalania liści i obcinanych gałęzi drzew owocowych.

        Na razie nasze ostatnie dysputy toczą się na wymianie zdań, dlaczego ja nie chodzę do kościoła, nie uznaję żadnych religii i nie boję się piekła. 🙂

        Tak więc nasze jesienno-zimowe spotkania przy własnego wyrobu naleweczkach w tym roku będą chyba nadal toczyć się w tematyce religijno-kościółkowej.

        Lubię moich sąsiadów i dyskusje z nimi, bowiem są prowadzone spokojnie, bez zbyt agresywnego krytykanctwa.

        Miłego dnia

      10. „Ja moją sąsiadkę oduczyłam stosowania roundupu w swoim wielkim 1,5-hektarowym ogrodo-sadzie.”
        Gratulacje SlowiAnko !

        Nie ma „malych „czynow w odrodzeniu ludzkosci.
        Uratowac drzewo, to uratowac las ❤

      11. „a już w ostatnim czasie od większości sprzedawanej w marketach żywności mnie odrzuca.”

        98 % Rodakow nie ma wyboru… kupuje, co oferuja.
        A wlasciwie to jakies 25 % mogloby miec wybor i uprawiac swoje. Ale teraz nawet rolnicy sie rozleniwili i kupuja kartofle na rynku lub w Biedrze, bo im „sie nie oplaca” i wola uprawiac kukurydze, ktora wyjalawia nasze gleby i jest niebezpieczna dla ekosystemu.
        Wola kupowac mieso, niz uhodowac wieprza.
        O, przepraszam, zabronili hodowli przydomowej.
        Okupanci ludzkosci staraja sie ograniczyc wolny dostep do zywnosci nawet dla tych, co ja produkuja.

        Ludziska ! Budzcie sie i uprawiajcie ogrodki, bo strach sie bac !

      12. „Mam to szczęście, że mam możliwošć jeść tylko to, co mam ze swoich upraw.”

        No to masz fajnie 🙂
        Ale !

        Wiekszosc Rodakow mieszka po miastach.
        A i ci na wsich nie zawsze maja wytrwalosc, aby uprawiac swoje.
        Wyczerpujaca praca, stresy, wychowanie potomstwa, klopoty takie i innne, a czasami rozleniwienie przy piwsku i telewizji lub na spedach roznego typu.

      13. „Transport panowie i panie. Biliardy ton spalanej codziennie ropy. Elektrownie węglowe a więc prąd i ogrzewanie. Śmieci, opryski roślin, nawozy. Ścierające się opony aut. Produkcja i konsumpcja.
        Nie zrzucajmy winy na innych, zacznijmy od siebie, bo wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni.”

        POPIERAM !

        Transport panowie i panie. Biliardy ton spalanej codziennie ropy.

        Nie zrzucajmy winy na innych, zacznijmy od siebie, bo wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni.”

      14. tak zaczynamy od siebie, sprzdajemy auta i zamieniamy na szyne i prad, wybieramy zielonego dostawce pradu, np. rwe, olewamy weglowych i atomowych pradowcow, zaczynamy od siebie, zwracamy uwage palaczom, a jeszcze lepiej wzywamy straz miejska zeby lepiej zapamietali, ze sie nie pali przy innych, reagujemy za kazdym razem wzywajac badz straz czy policje, tylko tak mozna sie pozbyc januszow palaczy i innej patologii

      15. Dla Drzewka z dedykacja 🙂 ❤

        https://innemedium.pl/sites/default/files/styles/large/public/walydrzewo.jpg?itok=CP0QzA1l

        https://innemedium.pl/wiadomosc/dendroterapia-czyli-przyjac-pozytywna-energie-drzew

        „Większość ludzi odeszło od natury tak bardzo, że nie zdają sobie sprawę z tego, że izolowanie się od natury, drzew, roślinności to droga donikąd. Przyroda miała u starożytnych Słowian bardzo ważne miejsce. Pytanie, jak współcześni odnoszą się do tego. Okazuje się, że istnieje nawet specjalny rodzaj leczenia za pomocą naturalnej energii, dendroterapia”.

        „Brzoza – jedno z najbardziej cenionych przez Słowian drzew. Może nawet wziąć na siebie chorobę danej osoby. Jest źródłem energii i witalności. Pomaga przy przeziębieniach i grypie. Brzoza idealnie jonizuje powietrze”.

      16. bez pie*dolenia ze brzoza leczy przeziebienia, przeziebienia leczy wit. c i d, d3 bierzmy 3 dni po 40 tys. jednostek dla 60-80 kilo wagi, pozniej 20 tys. do konca choroby, c 3 gramy, pozniej 1, arkona przestan pie*dolic te same glupoty w kolko, bez wit. d nie powstaje 200 peptydow, tj. uzbrojonych bialek na wirusy i bakterie! brzoza ani zadne inne roslinne gowno nie ma takich mozliwosci, info dla wszystkich przestancie pie*dolic o drzewkach, zwierzatkach i kwiatkach, mam wrazenie, ze z przedszkolakami mam tutaj do czynienia

      17. Gmosiu, zatrzymałeś się na starym, kartezjańsko-newtonowskim modelu funkcjonowania rzeczyistności. Wszechświat to nie mechaniczna pomarańcza, lecz samoświadoma i samonaprawialna istność. Im bardziej świadoma, tym bardziej samonaprawialna.

        Twój niosący śmierć nick programuje przestrzeń na autodestrukcję. Daję Ci czas do zimowego Przesilenia na zmianę nicka, dość już programowania Czytelników na śmierć, kiedy od lat wiadomo, że Boskie Nasiona można przeprogramowywać…

        https://youtu.be/jh9CCg9kSns

      18. Mój nick to ostrzeżenie nie programowanie, większość nie czai że dostaje nowotwory od bułeczki i ziemniaczka nie bio, Polaczki to zabobonne kretyny plus minus, wiadomo z pewnymi wyjatkami

      19. To nie jest serwis typu Łonet, Tefałen24 czy WybiórczaPL.
        Nasi Czytelnicy są świadomi kwestii zdrowotnych i żywieniowych, świadomi wpływu Słowa na Ciało, więc na tego typu portalu Twój nick pełni funkcję destrukcyjnego programowania przestrzeni.

      20. Dobra przyznam się że drzewko i wędrowiec to ta sama osoba.
        Podobno Źródło też zakłada maski 😁

        Natura

        A dyskutowałem z Wami o Naturze, albo tylko naturze, 😉 a jednak coraz bardziej nie mogę się powstrzymać by zamieszkać w Sado ogrodzie. Nie chcę chodzić do niego jak najczęściej. Ja chcę tam zamieszkać. Zaraz się tam udam i posiedzę sobie, pomarzę a po tym pozwolę się Życiu poprowadzić 🙂

        Dziękuję Arkona za dedykację

      21. To dobrze gmosiek bo gdybym miał małoletnią córkę, nie musiałbym się obawiać że będziesz nas odwiedzał.
        A gmozabija to zapewne Twoje jedyne imię jednolicusie 😂

      22. Z tym programowaniem przez nick, popieram TAW. Zauważyłem to gdy tu przyszedłem ale moje słowa tak często wywołują poruszenie, że już sam nie wiem co lepsze, walić prosto z mostu, nic nie mówić, gadać o pierdołach które mnie nie interesują, wynosić się czy tak jak w wypadku „drzewka” jeszcze działać i nie kierować ciągle ognia na siebie. Jak będę miał już taką moc że wszystko mi będzie wisieć, co i kto o mnie, to może i przedstawię się nie tylko imieniem ale i nazwiskiem. I jest jeszcze powód którego nie umiem wytłumaczyć i dlaczego zmieniam nicki. Może i jest to program ale jest jeszcze coś i wydaje mi się że to jest ok.
        A jak ktoś chce mnie za to osądzać, spoko 🙂

      23. „arkona przestan pie*dolic te same glupoty w kolko,”

        Szanowny gmo(itd, ale nie dopisze, bo Slowo to mrozi…)

        1. Nie musisz czytac.
        2. Wiem, ze dla wiekszosci Czytelnikow Bloga moje pisanie wiele ROZ- JAZN – S -NILO 😉

        3. Dla paru osob sie nie podoba (lo), no coz, ciekawe dlaczego tym osobom to przeszkadza ?
        4. No, ciekawe ?

      24. Nie chodzi o podobanie bo i Zenek ma swoją widownię chodzi że puszczasz niesprawdzone buble myślowe często

      25. „Wyślij anonim np ze jak nie przestanie truć sąsiadów chemia opryskowa to ci spale plony, trzeba działać a nie biadolic”
        Ognia ogniem się nie ugasisz. Proponujesz działania nieświadome, nakręcające nienawiść i prowadzące do unicestwienia.
        Spalić plony? A wraz z nimi zwierzęta, zadać cierpienie mniejszym?

        Zastanawiałem się nad znaczeniem określenia dwulicostwo. Wywnioskowałem że jest wtedy gdy frontalnie sie do kogoś uśmiechasz, udajesz przyjaciela, a za plecami celowo z premedytacją działasz tej samej osobie na szkodę, wbijając nóż w plecy.
        I Ty mi Gmozabija coś takiego proponujesz, zastraszanie z ukrycia.
        Dlatego denerwują Cię dwulicowy? Zawsze możesz się zmienić i przestaną Cię drażnić.

        Gdy zakładasz maskę z myślą o pomocy przyjacielowi nawet jeśli się mylisz, nie jest to działanie z premedytacją, nie jest działaniem celowym na szkodę.

        Są różnice w obu postawach, znaczne różnice.
        Ja też Ci coś zaproponuję, przemyśl to sobie. Ja Ciebie nie skreślam, zawsze jest czas by się obudzić a polecanym przez Ciebie praktykom, stanowczo mówię NIE.
        Bywaj zdrów

      26. polacy maja koscielna mentalnosc pizd jezusowych wryta w beret kwasem, kto byl na zachodzie to wie ze tam sie z tego smieja, zastrzelic bandyte moze tam kazdy bez konsekwencji np w obronie wlasnej albo posesji i wszyscy biali tam znaja zasady i sobie nie wchodza w parade, wszyscy sa mili i grzeczni i tego trza u nas, nasze pizdy jezusowe to stracone pokolenie ktorego jedynym podprogowym celem jest czekanie na rzez przez zydoaraboazjatow

      27. Co nie znaczy że nigdy nie zakładałem masek by atakować.
        To jest ego i ten program może być nazwany dwulicowym.
        Teraz mogę się z tego oczyścić.
        Więc wybaczam nam Gmosiek obu, to czego nigdy w Rzeczywistości (gdybyśmy nie zasnęli) byśmy nie uczynili.

      28. Odnośnie wypowiedzi Pana Gmośka teraz na tym ostatnim wyjeździe poznałam pewnego mężczyznę przepraszał że żyje mówi i oddycha. W trakcie rozmowy okazało się iż wyjechał do RPA założył tam firmę , wraca do Polski . Tępią tam białych chodzą z bronią po ul , mówi że nie da się żyć doszło do tego że musiał wynająć sobie ochronę a po 18 nie wyjdziesz już z domu . Szok u nas to spokój jest

      29. Oj Gmosiek Gmosiek. Zachód, taki wspaniały w Twej opowieści. Każdy ma broń i może zastrzelić…
        Kiedyś do naszych ktoś powiedział podobnie. Odpowiedzieli mu: a u nas niczego nie musimy zamykać, bo tu nikt nie kradnie.
        Dobranoc Gmosiu, niech cię Anioły ukołyszą do snu.

  21. O kurcze, nowe Depeche Mode mi się podoba.
    Nie jestem już ich fanem tak jak kiedyś, ale mam sentyment do tej kapeli, bo jak chodziłem do podstawówki, a później do liceum
    to praktycznie jedyną radością w tamtym moim życiu, było słuchanie ich muzyki. Na wszelkie moje smutki w tamtym okresie lekarstwem byli Depesze. W liceum miałem nawet przez jakiś czas fryzurę na Depesza i ubierałem się w skórzaną kurtkę. Poznałem tam mojego Przyjaciela z którym założyliśmy syntezatorowy zespół: https://www.youtube.com/watch?v=H8t5M9_Tvzk

  22. Uwielbiam budzić się nad ranem napojony wiedzą.
    Chcesz być szczęśliwy?
    Patrz na to, co jest dla ciebie miłe, miej radosne myśli.
    Super, że inni też wybierają zdrowie i nie kupują roundapu 🙂

    1. Wybieram radość, to kolejne lico wędrowca więc jestem nie tylko dwu ale chyba dwudziestolicusem 😂 i co z tego?
      Jeśli nie będę używał tego by atakować, to może nie zmądrzeję i będę to robił nadal. Mógłbym obiecać że więcej tego nie zrobię ale przecież nie wiem.

      Może daję możliwość czytelnikom by zaznajomili się z treścią i nie odrzucali jej widząc okładkę?

      1. Tak sobie myślę…. to czas, gdy uczymy się siebie /czuć, rozumieć, słuchać / , poszukujemy, próbujemy, obserwujemy… był czas że też zmieniałam swe „nazwy” – jakoś potrzebowałam tego energetycznie chyba. Każde słowo – niesie inną energię. Ja się zmieniałam i one…
        Wg Majów – mam falę Wędrowca /to siła wolności/ … wszyscy jesteśmy TU Wędrowcami…

    2. Ocena książki po okładce jest równie mądra co ślepe ufanie słowom padającym z ust ludzi których uznaliśmy za autorytet.
      Założenie maski pomija te błędy i zachęca do samodzielnego myślenia.
      O ile służy do tego.
      To czułem i tym się chciałem kierować ale dopiero teraz to zobaczyłem również w myślach i teraz dopiero mogę się wytłumaczyć.
      Działałem intuicyjnie.

    3. Ocena książki po okładce jest równie mądra co ślepe ufanie słowom padającym z ust ludzi których uznaliśmy za autorytet.
      Założenie maski pomija te błędy i zachęca do samodzielnego myślenia.
      O ile służy do tego.
      To czułem i tym się chciałem kierować ale dopiero teraz to zobaczyłem i teraz dopiero mogę się wytłumaczyć.
      Działałem intuicyjnie i nie zawsze mogło to się podobać bo ego lubi kontrolować. Chrystus nie kontroluje ale ego umysł tak i takie zagrywki jak to teraz przedstawiam, mogą nas dlatego wkurzać, bo tracimy nad tym kontrolę, kiedy nie widzimy okładki, formy, szufladki, metki, po której już wszystko „wiadomo”.
      A przynajmniej tak mi się teraz wydaje.

      1. Chyba jednak wolałbym wiedzieć, z kim rozmawiam. Może to nie jest do końca takie uczciwe. Jak się widzi energię i wie, z kim ma do czynienia, to imię nie potrzebne, ale jak się nie widzi. Może czas na zmiany.

  23. Nie ma wzmianki o dochodach ukaranego. Miejmy nadzieje, ze nie trafiło na biednego. No bo tak to jest. Jak polskojęzyczny bez prawa jazdy przejedzie człowieka na pasach, to wychodzi z sądu wolny, jak Polak napali w piecu węglem albo drewnem, idzie na miesiąc do paki.
    ————————
    „Miesiąc ograniczenia wolności i dwadzieścia godzin prac społecznych – to kara dla mieszkańca Krakowa za palenie w piecu tym, czym się nie powinno. W stolicy małopolski obowiązuje całkowity zakaz palenia węglem i drewnem w kotłach, piecach i kominkach. Więcej na ten temat dziś w „Faktach” TVN o godzinie 19:00 w materiale Marzanny Zielińskiej.”

    https://fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/dzis-w-faktach-pierwszy-wyrok-za-palenie-w-piecu-weglem-i-drewnem,987195.html

    https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-krakow-jest-pierwszy-wyrok-za-palenie-w-piecu-drewnem-i-wegl,nId,3345289

    1. „W stolicy małopolski obowiązuje całkowity zakaz palenia węglem i drewnem w kotłach, piecach i kominkach.”

      to jest atak na ubogich ludzi
      probuja roznymi sposobami depopulacje !

      1. Justynko chodzi mi o OBRAZ, o PRZEKAZ w OBRAZIE! W tych dwóch piosenkach…Nic to, że igrzyska i chleb, PRZEKAZ OBRAZU – i MA ZNACZENIE, że zrobione w Polsce, mieliście patrzeć…

      2. Feniks -mityczny ptak, uznawany za symbol słońca oraz wiecznego odradzania się życia.Feniks miał mieć wielkość i wygląd orła ze złoto-czerwonym upierzeniem. Przybywał do Egiptu z Arabii co 500 lat. jest to ptak który odrodził się z popiołu a potem przemieszcza się po niebie pod postacią ognistego ptaka.

        Dzięki IW.

      1. O właśnie Kochani…Feniks,Żar Ptak,nasz Raróg…Czas odrodzenia, ten zegar, cofające się wskazówki zegara,pękająca tarcza,BEZCZAS…ŻAR MIŁOSCI ogarniający WSZYSTKO! A w drugiej piosence – w tle DRZEWO w centrum, pierw samotne, drzewo życia -pomyślałam od razu,że to nasz DĘBUŚ rodzimy, ukochany(mój mąż zawołał,”patrz nasz dąb”) a potem na OBRAZIE samotny dąb rozrasta się w inne dęby, tak to odczytałam…Bodajże w piosennce irlandzkiej pojawiły się kruki, żadne inne ptaszki a wielkie i czarne..kruki…Miłego dnia Serca najmilsze:)

      2. Iw piosenka irlandzka ma tak złą energię, ze odrzuca na kilometr! Serbska, rosyjska to wielkie przesłanie tak potęzne, ze SERCE I DUSZA CZUJĄ POWAGĘ SYTUACJI!

        Masz tu filmik, a swietnie Znasz język rosyjski, więc Zrozumiesz, ze NOWA PIEKNA ZIEMIA, GDY SIĘ ODRODZI NA NOWO POCHŁONIE WIELE PIEKNYCH ZYĆ!

        Zmiany sie rozpoczęły i na skutek wybudzenia PIEKNYCH ISTOT ZMIANY PRZYBIERAJĄ ŁAGODNIEJSZĄ FORMĘ!

        Alla Drozd
        1 tydzień temu
        ,,Kataklizmy naprawdę rosną i są to procesy cykliczne.
        Dzisiaj ponownie przeczytałem starszym i zobaczyłem ten cytat: „Nasze myśli wpływają nie tylko na nas, na świat zwierząt i roślin – wpływają na wieczność. Pierwsi ludzie zginęli w potopie z powodu swoich czarnych myśli i złych pragnień, a teraz jesteśmy tak pogrążeni w złu, którego nie możemy się od niego uwolnić, a ten czas znów się do nas zbliża.

        Jedynym zbawieniem, jedynym wyjściem, z pomocą Boga, jest wewnętrzna zmiana, zmiana serca.

        Dlatego bardzo ważne jest teraz, aby zmienić się wewnętrznie, zjednoczyć w jedną wielką rodzinę, żyć Miłością do Boga i siebie nawzajem”

        TERAZ JEST NAJWAZNIEJSZA KWESTIA- CZY ZNÓW UWIERZYMY W KOLEJNYCH BOGÓW WYZWOLICIELI- CZY ZROZUMIEMY, ZE TO JUZ NIE TE CZASY, GDY ZIEMIANIE TRZYMANI BYLI NA POSTRONKU- BO NIE WIEDZIELI, ZE ISTNIEJE ZJAWISKO ZACIEMNIENIA SŁOŃCA!

        Teraz nowy hit! Straszenie! Pandemia- zginie 80 mln. Ludzi!
        A prawda jest taka, ze w wyniku dokonujących się zmian klimatycznych- narasta i aktywność i mutacja patogenów- wiec będą atakować z nasilona siłą!
        tu jest to dokładnie wyjasnione! https://www.youtube.com/watch?v=oPpOGJVGAP0

        Что-то происходит над нашими головами https://www.youtube.com/watch?v=eBcpcTuI6ag

        Tu nie chodzi o straszenie, tylko zrozumienie- swiadomość tego, ze dokonuja sie zmiany na wielu płaszczyznach istnienia! Zmiany zalezne od siebie i teraz 5G, zydzi, farbowane zloto, próby wywołania psychozy o nadchodzacej wojnie- to nasilenie złych myśli, a więc zwiekszone zmiany klimatyczne, bo ktoś chce, aby jak najwiecej Istot LUDZKICH zginęło, a wtedy już po wszystkich zmianach i po redukcji ZIEMIAN łatwiej bedzie wprowadzić nowe zycie na nowych zasadach nowych bogów z transhumanizmem w roli głównej!

      3. „Feniks,Żar Ptak,nasz Raróg”
        Feniks to NIE JEST ZAR PTAK a tym bardziej to nie jest Rarog ❤
        .

        Ot tak, dla scislosci.
        🙂

      4. „Przybywał do Egiptu z Arabii co 500 lat.”
        Mowi samo za siebie 😉

        Nie przybywal z Polnocy od Slawian 🙂

    1. W internecie jest kilka nagran z tego „wydarzenia”. Sale „na Foksal” ostatecznie udostepnili Skowronski z radia Wnet i Gadowski. Dr Kurek podziekowala gminie zydowskiej za darmowa reklame.

      Na spotkaniu przemawial takze jeden Zyd z Wroclawia R. Dziemianowicz, ktory uwaza sie za Polaka (niedawno zaproszony do wRealu24). „Przejechal sie” po syjonistach.
      Na miejscu byl Winnicki i Braun. Skoro pojawil sie Braun, to znaczy, ze sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan. On swoje obowiazki traktuje powaznie.
      Kodowcy z banerami rowniez przybyli pod budynek.😂

      [52:00]
      .https://www.youtube.com/watch?v=4FIqiVqOq8I
      ———————–
      A tu dzisiejsze nagranie. Dopiero co zaczelam ogladac.

      Polski Żyd Remigiusz Dziemianowicz: Czy lobby syjonistów ograbiło Polskę?

      [RDz] „Ortodoksyjni Zydzi [z Polski] wypieraja sie syjonistow. Idzcie sobie gdzie chcecie!”
      .https://www.youtube.com/watch?v=AkvrduZQvnc

      1. Skradziono klejnoty Augusta II Mocnego i władców Saksonii warte ok.1 mld euro
        https://www.dw.com/pl/drezno-skradziono-trzy-bezcenne-komplety-bi%C5%BCuterii/a-51405918
        https://www.dorzeczy.pl/swiat/121632/incydent-w-poblizu-bialego-domu-zdecydowana-reakcja-sluzb.html
        Minister kultury Gliński odpowiada Braunowi że nie jest masonem,i piszą o tym w dorzeczy.pl
        https://www.dorzeczy.pl/kraj/121387/glinski-odpowiada-na-zarzuty-brauna-nie-heretyk-i-nie-mason.html
        https://www.dorzeczy.pl/kraj/120989/to-jest-zdrada-to-obraza-wysokiej-izby-ostre-wystapienie-brauna.html
        https://niezalezna.pl/298424-kolejny-popis-brauna-po-swoich-skandalicznych-slowach-postanowil-ukluc-macierewicza
        https://www.dorzeczy.pl/kraj/121185/funkcjonariusz-sop-zatrzymany-mial-przy-sobie-narkotyki.html
        https://www.dorzeczy.pl/kraj/121209/kongresmeni-wzywaja-premiera-do-zmiany-podatku-to-jest-rzecz-nie-do-przyjecia.html
        https://www.salon24.pl/newsroom/1002046,byly-podsekretarz-stanu-w-rzadzie-pis-czekaja-nas-glodowe-emerytury-pasy-zapiete
        https://www.tvp.info/45501931/to-afront-wobec-polski-niemieccy-historycy-zadaja-dymisji-deputowanego
        https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/613794,izrael-ambasador-marek-magierowski-holocaust-polska.html
        https://www.tvp.info/45515147/tajemnicza-sila-zamyka-usta-europejskim-politykom-orban-o-przesladowaniu-chrzescijan
        https://www.tvp.info/45515136/prymas-polski-nie-wolno-wysluchac-osoby-skrzywdzonej-i-potem-zostawic-ja-wlasnemu-losowi
        https://www.tvp.info/45515306/biblia-gutenberga-sprzedana-za-ponad-milion-euro
        https://www.bbc.com/news/uk-50511847
        https://wiadomosci.wp.pl/referendum-niepodleglosciowe-w-bougainville-bedzie-nowe-panstwo-na-mapie-swiata-6449221817555073a
        https://niezalezna.pl/298216-namierzono-kreta-w-skw-wynosil-niejawne-materialy-swoim-dawnym-przelozonym
        Namierzono „kreta” w SKW! Wynosił niejawne materiały swoim dawnym przełożonym
        Czy udaremniono przewrót wojskowy

      2. „Skradziono klejnoty Augusta II Mocnego.”
        On tymi klejnotami swoimi nieźle szafował i jeszcze się zachowały! No patrzcie! Mieli co kraść. Król miał ponad 300 dzieci, ślubnych i nieślubnych, uznanych i nieuznanych. A kobiet miał tyle, że ludzie stracili rachubę, ile 🙂 I po takich swawolach jeszcze mu się klejnoty ostały. Zuch niebywały :p

  24. Moj sen. Sni mi sie, ze jestem w jakims mieszkaniu z jakims mezczyzna. Wlasciwie slysze tylko jego glos. Jestesmy w zoltym pokoju. Aby wydostac sie na zewnatrz, nalezy wyjsc przez okno. Wygladam troche przez okno. Lato, cieplo. Idziemy do innego pomieszczenia, wracamy, okna nie ma. Pusta sciana. Jestem lekko zdezorientowana. „Glos” mowi, ze jezeli bede sie wpatrywac w miejsce okna, to je zobacze. Koncentruje sie na tej pustej scianie. Po chwili widze bialo-srebrne mieniace sie kontury okna, krotko po tym lekko grawerowana w rogach szybe. Jak esy floresy na oszronionej szybie. Kontury zmieniaja sie w solidna rame. Jestem zdumiona i podekscytowana, ze sama to zmaterializowalam. Budze sie.

      1. Rząd sprowadził 100 ton złota wiedzmy że coś jest na rzeczy
        https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/10274515/100-ton-zlota-juz-w-polskim-skarbcu-nbp-zakonczyl-transport-z-anglii.html
        Ciekawe czy te złoto tam w Anglii w ogóle było,a może to fałszywe sztabki pokryte złotą farbą,pozłacane?
        Oszustwa rządowe
        https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/613459,sejm-glosowanie-czlonkowie-krs-powtorka-oszustwo.html
        https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/podatki/10274731/2020-bedzie-rokiem-podwyzek-samorzady-szykuja-dluga-liste-zmian.html
        https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/10274864/162-mld-zl-z-ofe-trafi-do-ike-rzad-przyjal-projekt-ustawy.html
        https://biznes.wprost.pl/gospodarka/10274883/sprawa-kamienicy-mariana-banasia-ministerstwo-finansow-zawiadomilo-prokurature.html?utm_source=Wprost.pl&utm_medium=button&utm_campaign=Biznes
        https://www.wprost.pl/swiat/10274752/drukuje-30-proc-banknotow-swiata-jej-zawdzieczamy-zlote-po-denominacji-wlasnie-stanela-na-skraju-upadku.html
        Rozpad światowego systemu FINANSOWEGO
        ,,Drukuje 30 proc. banknotów świata”
        https://www.tvp.info/45515162/bialy-dom-i-kapitol-zamkniete-naruszenie-przestrzeni-powietrznej
        Przyczyną sytuacji było wtargnięcie niezidentyfikowanego samolotu w zamkniętą przestrzeń powietrzną nad Waszyngtonem.
        ,,niezidentyfikowanego” to dobre
        Kolejne wycofanie
        https://echodnia.eu/radomskie/znany-probiotyk-wycofano-ze-sprzedazy-w-aptekach-sprawdz-czy-masz-ten-lek-w-apteczce-26112019-r/ar/c1-14562399
        Jak więc pokładać nadzieję w ratownikach medycznych i urzędnikach?
        https://echodnia.eu/radomskie/dokumenty-z-danymi-z-urzedu-stanu-cywilnego-w-przysusze-porzucone-na-wysypisku-smieci-w-radomiu/ar/c1-14601665
        https://www.polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2410161,90-ratownikow-medycznych-z-zarzutami-Chodzi-o-wyludzanie-certyfikatow-zawodowych
        Polacy się nie szczepią,w Niemczech próby opchnięcia szczepionek przeznaczonych dla Polaków
        Bunt przeciwko 5g i masztom radiowo-TV
        https://www.politykazdrowotna.com/51702,j-pinkas-w-2018-r-liczba-uchylajacych-sie-od-obowiazkowych-szczepien-to-403-tys
        Jeden z komentarzy
        ,,Jeśli dobrze pamiętam, to szeroko rozumiany biały personel przoduje wśród najmniej wyszczepionych grup zawodowych. Czy jest coś, co chcą nam powiedzieć?”
        http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/GIS-rosnie-liczba-odmow-szczepienia-dzieci,200437,1018.html
        https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1439705,niemcy-bundestag-przeglosowal-obowiazkowe-szczepienia-przeciwko-odrze.html
        Nie dla masztów
        ,,Mieszkańcy budynku dowiedzieli się o tym dopiero kiedy sprzęt wniesiono na dach. ”
        ,,Lokatorzy budynku powiadomili o tym Radę Dzielnicy XIV. Okazało się, że radni też nie wiedzieli o montowaniu stacji. ”
        https://dziennikpolski24.pl/krakow-mieszkancy-bloku-w-czyzynach-nie-chca-masztu-telefonii-komorkowej/ar/c1-14410851
        https://kolobrzeg.naszemiasto.pl/nie-chca-masztu-telefonii-komorkowej-przy-swoich-domach/ar/c1-7442833
        https://dziennikpolski24.pl/protest-mieszkancow-zielonek-nie-chca-masztu-telefonii-play-na-gesto-zabudowanym-osiedlu/ar/c3-13982621
        https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/bedziemy-mieszkac-jak-w-mikrofalowce-mieszkancy-nie-chca-masztu-przyszli-do-wojewody,n,1000224653.html
        https://radioradom.pl/mieszkancy-nie-chca-masztu-telefonii-komorkowej/

  25. „On tymi klejnotami swoimi nieźle szafował i jeszcze się zachowały! No patrzcie! Mieli co kraść. Król miał ponad 300 dzieci, ślubnych i nieślubnych, uznanych i nieuznanych. A kobiet miał tyle, że ludzie stracili rachubę, ile 🙂 I po takich swawolach jeszcze mu się klejnoty ostały. Zuch niebywały :p”
    🤣 🤣 🤣 👍 Twardziel i to dosłownie… 😁 😁 Ile 500 plusów by teraz miał. 🤣

  26. „a kto pracowal ?”
    Ha ha, to było tak dawno, że nie pamiętam kto 😀
    Nawet tej Włoszki już nie pamiętam. Wiem jedynie, że była opalona 😁

  27. „Tu nie chodzi o straszenie, tylko zrozumienie- swiadomość tego, ze dokonuja sie zmiany na wielu płaszczyznach istnienia! Zmiany zalezne od siebie i teraz 5G, zydzi, farbowane zloto, próby wywołania psychozy o nadchodzacej wojnie- to nasilenie złych myśli, a więc zwiekszone zmiany klimatyczne, bo ktoś chce, aby jak najwiecej Istot LUDZKICH zginęło, a wtedy już po wszystkich zmianach i po redukcji ZIEMIAN łatwiej bedzie wprowadzić nowe zycie na nowych zasadach nowych bogów z transhumanizmem w roli głównej!”
    Zacna elaszko też tak uważam.

  28. Wiedzialam, ze bedzie wesolo. 😂😂😂

    [27.11.2019] GB na komisji sejmowej:
    – „Sanhedryn z ulicy Czerskiej i Wiertniczej”
    – „Gwiazda smierci z ulicy Czerskiej”
    – „gadzinowe media”
    – „WSI24” (o TVN24)
    – „W sejmie najwieksza partia jest partia dietetykow, czyli ludzi zyjacych z diet poselskich”

    1. GB na zebraniu podkarpackiej komisji sejmowej o sprawach Podkarpacia:
      – „od Burego do Kuchcinskiego”
      – „dobrze, ze nie odznaczamy braci Rysicz jako prężnie dzialajacych przedsiebiorcow […]” – o sprawie Kuchcinskiego
      – „[…] bezkarne gloszenie [na Podkarpaciu] rasistowskich ideologii banderyzmu i talmudyzmu”
      – lotnisko pare razy do roku staje sie strefą suwerennosci innego panstwa w Rzeczypospolitej, panstwa polozonego w Palestynie”

      1. Przypomnialo mi sie cos. Co do ochrony pasazerow izraelskich…. Te jednostki specjalne (moze Mossad, a moze inne) działają nie tylko na polskich lotniskach. W Toronto na lotnisku przez te wszystkie lata widzielismy ich co prawda tylko raz, ale tu sa trzy terminale, a my nie latamy czesto. Nie wiem, czy w takiej Kanadzie na przyklad, wolno im nosic przy sobie bron dluga. Nie bylabym jednak zdziwiona, gdyby sie okazalo, ze maja pozwolenie. Jak powszechnie wiadomo, wszyscy im ustepuja, wiec „wiecej niz pewne”, ze wywalczyli sobie i ten przywilej.

    1. Jak ja chodziłam do szkoły podstawowej, to też uczyli takich rzeczy. A wszystkiego, co tak naprawdę trzeba wiedzieć w życiu, to jak się okazuje, nauczyłam się w przedszkolu. Robert Fulghum zebrał to krótko i zwięźle:

      „Wszystkiego, co naprawdę powinienem wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu
      – o tym jak żyć, co robić, jak postępować, współżyć z innymi, patrzeć, odczuwać, myśleć, marzyć i wyobrażać sobie lepszy świat…

      Oto rzeczy, których się nauczyłem:

      * Dziel się wszystkim.
      * Graj fair.
      * Nie bij ludzi.
      * Odkładaj rzeczy na miejsce.
      * Sprzątaj po sobie.
      * Nie bierz rzeczy, które nie są twoje.
      * Jeśli kogoś skrzywdzisz – przeproś.
      * Myj ręce przed jedzeniem.
      * Spuszczaj wodę.
      * Gorące ciasteczka i zimne mleko są zdrowe.
      * Prowadź zrównoważone życie – ucz się, myśl, rysuj, maluj, śpiewaj, tańcz i baw się po trochu każdego dnia.
      * Każdego popołudnia utnij sobie drzemkę.
      * Kiedy wychodzi się w świat trzeba uważać na samochody, trzymać się za ręce i nie oddalać się.
      * Bądź świadomy, że istnieją rzeczy niewyjaśnione. Pomyśl o małym ziarenku w styropianowym kubku: korzenie rosną w dół, liście rosną w górę i nikt naprawdę nie wie dlaczego. Tak dzieje się ze wszystkim.
      * Złote rybki, chomiki, białe myszki i nawet małe ziarenka w styropianowym kubku – wszystko przemija. My też.
      * Pamiętaj o „Elementarzu” i pamiętaj pierwsze słowo, którego się nauczyłeś – najważniejsze ze wszystkich”.

      1. Anamiko – piękne !
        DZIĘKUJĘ 🙂
        Wydrukować i powiesić na ścianie w każdym domu 🙂
        O! np. zamiast krzyża z konającym Jezusem !

      2. Krzyż sam w sobie jest neutralny. Chodzi o to co kto w nim widzi.
        W śmierci jeden dostrzeże koniec życia a drugi przejście jak z pokoju do pokoju. Być może z pokoju w którym się poparzył do salonu w którym sobie trochę odpocznie.
        Krzyż z kolei jednemu skojarzy się z cierpieniem a drugiemu z punktem przecięcia osi pionowej i poziomej które z kolei będą mu symbolicować coś tam.
        Jak dotąd ukrzyżowanie większości kojarzy się z pewną interpretacją, może i celowo błędnie zapodaną.
        Ani nie namawiam do zdejmowania ani do zawieszania jakby co. Osobiście też wolę patrzeć na życie.

    1. Melissa, ja oglądałam na hbogo. Tam jest więcej sezonów. Mi trochę był przerażający ten serial. Ciekawy, ale przerażający. Czułam dużo strachu, oglądając go. Teraz szukam więcej spokoju, wiec chyba bym nie oglądała teraz.

      1. Mała! Dzięki, że się odezwałaś.
        Z tego co wiem są tylko 3 sezony. Serial powstał na podstawie książki.
        Przerażający był 1 sezon – ogólnie trzeba być jak to się mówi ,zdrowym psychicznie’ by to oglądać.
        Sezon 2 mnie zachwyca -zwłaszcza te kolejne odcinki…
        Każdy odcinek robi na mnie wielkie wrażenie.
        Jest jak kolejna uczta. Nie czuję strachu oglądając go.
        Ja widzę tam tak dużo miłości, wręcz niepojętej…
        Tyle zmian w postępowaniu poszczególnych bohaterów – i to są zazwyczaj niewielkie zmiany, ale jakże ważne.
        Od nich zaczynają się zmiany u innych. A od tego zaczynają się zmiany w otaczającym świecie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s