Fraktalne odzwierciedlenie obecnego starcia matrixa z Naturą… Finał starcia jest oczywisty…
Rdestowiec ostrokończysty, czyli dziki bambus. Roślina na dziś! Doskonale oczyszcza gleby silnie skażone roundupem oraz metalami ciężkimi z samolotowych oprysków – rdestowiec ostrokończysty łatwo akumuluje te toksyny w swoim organizmie

Dzika róża (Rosa canina) gotowa do tegorocznego Rytuału Zbioru…
Czyż może istnieć na naszej przepięknej planecie większa, dostępna człowiekowi moc niż osobiście otrzymana z rąk Natury naturalna witamina C ?… Czy istnieje na naszej przepięknej planecie roślina bardziej zasobna w nauralną witaminę C niż Dzika Róża (Rosa canina)?…

1 199 myśli w temacie “Jeden spacer – setki przekazów…

    1. !
      Stare, ale jare!

      ” Ksiądz pana wini, pan księdza,. A nam prostym zewsząd nędza,.”

      tudzież:
      „Miły wójcie, cóż się dzieje,. Aboć się ten ksiądz z nas śmieje”.
      Ale my wiemy, że ten się dobrze śmieje, kto się śmieje ostatni!

  1. TAW mam pytanie, Ty widzisz więcej, może będziesz mógł odpowiedzieć. Jest teraz jakieś przesilenie? Mnie ok 3 tygodnie temu dopadł jakiś wirus, albo bakteria i nie potrafię sobie z tym poradzić. Do tej pory, od czasu kiedy „lepiej” się odżywiam, biorę brakujące suplementy, zawsze szybko mi przechodziło. Tym razem jakaś uparta zaraza nie chce się odczepić. Dlatego pomyślałam, że może w przestrzeni coś się dzieje. Choć zaczęło się u mnie po poprzednim wielkim sypaniu. Zresztą mnóstwo ludzi w Monachium choruje. Moja znajoma, która praktycznie nigdy nie chorowała dłużej niż 3 dni, też się od miesiąca męczy.

    1. [Laszka ] Mnie ok 3 tygodnie temu dopadł jakiś wirus, albo bakteria i nie potrafię sobie z tym poradzić. […] Zresztą mnóstwo ludzi w Monachium choruje.
      ————-
      Trzy dni temu dopadly mnie wszelkie mozliwe bole kostno-stawowe i miesniowe. Az z bolu obudzilam sie w nocy! Przeguby rąk, kostki nog, kolana, plecy, kregoslup, „sztywna szyja”. Rano przeszlo, jak reka odjal, potem na krotko wrocily „bole reumatyczne”, ale juz nie z taka moca. Teraz, piszac komentarz, troche „łamie mnie” w kostkach, a jak lekko uciskam opuszkami placow czubek glowy, to odnosze wrazenie, jakbym miala na glowie siniaki.
      Ponoc wiele osob jest chorych; glownie historie przeziebieniowe. Nasi znajomi i rodzina wlasciwie jakos sie trzymaja, jedynie u mojej tesciowej – polpasiec.

      Od jakiegos czasu (od wrzesnia albo i wczesniej) non stop schodza na Ziemie roznego rodzaju intensywne energie, a nasze ciala musza je w jakis sposob zaabsorbowac. Wyglada na to, ze tym razem otrzymalismy jednorazowo „konska dawke”. 😁
      Z roku na rok te energie beda coraz bardziej intensywne.

      Byc moze, tak, jak mowi Tadziu O, ten „mocny okres” potrwa do grudniowego przesilenia, a potem, miejmy nadzieje, bedziemy mieli chwile oddechu. Czy zwrociliscie uwage, ze okres od grudnia do czerwca (domyslam sie, ze od przesilenia do przesilenia) zostal nazwany przez T.O PRZEDWIOSNIEM?

      Tak wiec trzymajcie sie i noscie sie cieplo!

      Tydzien temu zrobilam „eliksir” zdrowia (starty czosnek, chrzan, imbir, cebula, kurkuma, pieprz, papryczki chili zalane octem jablkowym). Za kilka dni bedzie gotowy do spozycia.

      1. Kalino, u mnie oprócz osłabienia występują też bóle kostno stawowe. Nogi mnie bolą, kości i stawy. Stawy w dłoniach. Ze 3 dni temu miałam przez te bóle nóg ciężką noc, wiem, że bolało tak, aż się przyśniło, że boli. Choć ciężko ten ból opisać, niby mocny, ale jakiś dziwny. U mnie trwa już kilka tygodni, raz mocniej, raz słabiej.. Czuję się tak jakbym jakąś próbę przechodziła. Mocno mnie tym razem dopadło. Ja wspomagam się syropem z chrzanu, vit c, vit d3. Własnoręcznie robioną nalewką z malin (czasami😊i w małych ilościach).
        Obecnie czuję się, jakby ze mnie siły odessało. Ale nie daję się.

    2. Rzeczywiście wiele dolegliwości (staram się już nie używać programującego słowa „choroba”) jest z posypek, ale w tym szczególnym czasie Wielkiego Czyszczenia („100 Dni Błogosławieństw”) hologramy naszych ciał (tak, tak, nasze ciała są hologramami) przechodzą przyspieszony proces rekalibracji w kierunku wzorcowości. Jest to często bardzo dokuczliwe, wręcz upierdliwe 🙂

      Ja osobiście od lat źle znoszę ten proces i gdyby nie codzienna Bosęga👣, nie wiem, czy bym dał radę sprostać temu wielkiemu ewolucyjnemu wyzwaniu 🙂

      *

      (To wcale nie jest tak, że ja „widzę więcej”. Po prostu dużo czytam, dużo słucham, a ostatecznym weryfikatorem docierających do mnie treści jest moje własne ciało, którego nie da się ołgać).

      1. TAWie, wiele tych dolegliwosci mozna uniknac. W moim przypadku….. gdybym nie dotykala glowy, to bym nawet nie odkryla, ze mam „siniaki”. 😁 Ale…. ja traktuje swoja glowe jak „kosmiczny barometr”. 😉 Gdy dotykam, od razu wiem, czy cos „splywa z gory”.
        A tak na marginesie….. wszystkie te przypadlosci mozna spokojnie „przezyc”. Mowie o sobie oczywiscie. 😀A ze sa upierdliwe…… no coz……… czasami lepiej znosic upierdliwe niedomagania niz upierdliwych ludzi. 😂

      2. W chińskiej medycynie zwrot zdrowie i choroba zastąpiono równowagą energetyczną i jej brakiem.

  2. Pierwsze opady sniegu w Ontario. W London, ON – 150 km od nas napadalo ok. 20 cm sniegu. W nocy z piatku na sobote, a potem w poniedzialek ciag dalszy. Bedzie padac rowniez i u nas. Dzis w nocy mielismy -9 C.

  3. Rdestowiec ostrokończysty, czyli dziki bambus
    —————-
    A propos bambusa… Cos mi sie przypomnialo.
    Ogladalam kilka miesiecy temu program typu projektowanie i urzadzanie ogrodow. W programie zachwalano bambus. Okazuje sie, ze bambus moze rosnac w „polskiej” strefie geograficznej. Rosnie szybko. Tworzy zwarta strukture. W okresie wiosenno-letnim wyglada jak wysoka trawa i sprawdza sie jako zywoplot.
    Po co to pisze? Tak jak konopie, nadaje sie do produkcji papieru.

    1. Bardzo lubię kanał Suwerenny PL. Anamiko, czuje, że w końcu uśpiona część Naszych Rodaków się obudzi. Instynkt samozachowawczy ( kiedy nie będzie co do gara włożyć ) nie może być zbyt długo tłumiony…

  4. Kamraci i kamratki, przez dwa dni myślałem o swojej Duszy.
    Powiem tak, chce być Wierny Sobie. Rozmawiać ze swoim „wnętrzem”, ponieważ miałem kiedyś takie sytuacje w życiu, że jak słuchałem tylko siebie, to trafiłem w dziesiątkę.
    Mimo, że jestem czasem bez konwenansów, to wolałbym żyć w zgodzie z Wędrowcem i z innymi, z którymi mogę „nie mieć chemii”.
    Przede wszystkim chce być nadal Sobą:-) Nie wszyscy muszą mnie lubić:-). Zdaje sobie też sprawę z tego, że tu na Blogu, to „wszędzie mnie pełno”. Otwiera się lodówkę a tam Viking i Scyta:-), otwiera się TAWernę, a tam znowu Viking i Scyta się produkuje ha ha ha i być może to kogoś w jakimś stopniu drażnić.
    Jednak wolę być Sobą, zamiast silić się na udawanie kogoś innego:-)
    Nie uważam siebie za narcyza, ale szarą myszą też nie jestem:-)

    1. Świetny komentarz Vikingu.
      Warto być sobą i słuchać samego siebie, ale innych warto tez wysłuchać.
      Często to co mówią nam inni jest nam bardzo pomocne i przydatne.
      Przecież to nasze zwierciadła.

  5. ,Pamiętaj o tym kto Ci życie dał
    i pamiętaj abyś o te życie dbał.
    Szczerą miłością za ten dar
    Swoich rodziców pokochaj, ja mówię Ci.

    Życie tylko raz zostało Ci dane,
    przez dwojga ludzi jak w księdze zapisane
    Jest najpiękniejszym jakim mogłeś dostać darem
    Zatem kochaj swojego tatę, kochaj mamę’
    MESAJAH „Tylko raz dane” https://www.youtube.com/watch?v=qzk5FXKVs14

    Piosenkę tę dedykuję mojej kochanej siostrze, która ma za sobą bardzo trudny czas…
    Na dodatek jako jedyna z całej naszej rodziny .powyciągała’ na jaw różne rodzinne historie – zazwyczaj nieprzyjemne i bolesne.
    Agnieszko ! jesteś wielka 🙂
    Kilka dni temu zadzwoniłaś do mnie z płaczem, że jesteś w ciąży i boisz się o dziecko…
    Mi jako jedynej o tym powiedziałaś, a ja jednak nie stanęłam na wysokości zadania.
    Ale wiemy już , że wszystko uspokoiło się.
    Będziecie wspaniałymi Rodzicami , już jesteście 🙂
    A ja będę bardzo dumną ciocią 🙂

  6. A to moja ostatnio bardzo ulubiona piosenka z Damianem 🙂
    RAS LUTA SYJONFAM „Tu jest TWOJE miejsce”

    „Tak jest, to jest Ras Luta, Damian SyjonFam
    Niesiemy miłość wam, tak jest, słuchaj

    To tu
    Nie daj sobie wyrwać korzeni
    To tu
    Tym którzy chcą cię odmienić
    To tu
    To tu jest twoje miejsce, tu jest twoje miejsce

    Zachowaj siebie w tym zamieszaniu
    Nie daj się porwać ogólnemu ogłupianiu
    Kierunek prosty pewnie przez życie
    Pokorę zdobądź zanim znajdziesz się na szczycie
    Głowa do góry, to nie czas by się dołować
    Trzeba na tej ziemi stary dom odbudować
    To tu jest nasze miejsce

    Ziemia woła swoich synów
    Gdzie jesteście
    Połączymy swoje siły
    W tym proteście
    Czas przywrócić, równowagę
    Nie szykujcie nam medali za odwagę
    My robimy to dla siebie

    Ja jestem
    Dokładnie w miejscu w którym powinienem być
    Dzięki pracy moich rąk, mam gdzie spać co jeść i pić
    I nie będę się ich słuchał nie dam wmówić sobie nic
    Nie podoba się to jest twój problem i musisz z tym żyć
    Ludzie uwielbiają przekaz, który płynie z naszych płyt
    Razem budujemy fundament i pniemy się na szczyt
    Równowaga, to podstawa to powstanie zburzy mit
    Bo nasz czysty życia styl w ich trybach powoduje zgrzyt
    Czujesz kit ja wyczuwam na kilometr
    Ciśnienie niszczy barometr
    Już niedługo tych co wciskają go spotka słuszny koniec
    Pamiętaj głowa nisko
    Mocno zaciśnięte dłonie
    SyjonFam, Ras Luta w wolności i obronie
    Bo jesteśmy w miejscu w którym walczyliśmy żeby być
    Ludzie pamiętajcie zawsze w cenie chart ducha i spryt
    Zawsze słowo dźwięk i siła nie nam kaganiec i smycz
    Jeśli jesteś razem z nami głośnio krzycz
    Syjon powiedz im

    Ziemia woła swoich synów
    Gdzie jesteście
    Potrzebuję waszej siły
    W tym proteście
    Czas przywrócić równowagę
    Nie szykujcie nam medali za odwagę
    My robimy to dla siebie”.

  7. Temat inny, nie z gatunku duchowych, ale moze kogos zainteresuje. Premiera filmu „Niepospolita” [VIDEO] – 21 minut
    Scenariusz do filmu napisal m.in. Milosz Lodowski. To ten, ktory z poczatku pomagal Kukizowi przy wyborach 2015, a potem po dziwnym zachowaniu Kukiza wycofal sie.

    Wzruszylam sie; szczegolnie piosenka konczaca film. Ostatnio coraz czesciej sie wzruszam.
    ————————-
    „Niepospolita” to krótkometrażowy film fabularny osadzony w historycznych realiach II Rzeczpospolitej. Jest to opowieść o ludziach, uczuciu, wielkości i entuzjazmie tamtych czasów” – podali twórcy projektu.
    https://nczas.com/2019/11/09/premiera-filmu-ktory-pokazuje-jakiego-mordu-dokonano-na-polakach-podczas-ii-wojny-swiatowej-niepospolita-juz-w-internecie-video/

  8. Przypadkiem, a że nie ma przypadków, wpadł mi w oko taki artykuł. Myślę, że ważny. Ludzie chorują, biegają po lekarzach, łykają tabletki, suplementy, piją zioła, Bóg wie,co a może po prostu brak im dotyku do zdrowia ? I szczęścia też?

    Coraz więcej ludzi choruje, bo nikt ich nie dotyka.

    „Staliśmy się społeczeństwem praktycznie bezdotykowym. Potrzebę kontaktu fizycznego zaspokajamy w gronie najbliżej rodziny lub w romantycznych relacjach – jeśli je mamy. Jeśli nie, powoli umieramy z głodu dotyku.
    (…) Tęsknota za ludzkim dotykiem.
    Niektórzy psychologowie nazywają to zjawisko głodem skóry lub dotyku, ponieważ odczucie jest bardzo zbliżone do faktycznego fizjologicznego głodu pożywienia.
    Chociaż seks jest jednym ze sposobów jego zaspokojenia, głód skóry nie jest potrzebą seksualną.
    To raczej potrzeba znaczącego kontaktu fizycznego z inną osobą. Jej niezaspokojenie może mieć głębokie konsekwencje emocjonalne, a nawet fizyczne. Dotyk ciała jest niemal tak samo niezbędny do przetrwania, jak jedzenie czy sen.
    (…)Dzisiaj wiemy, że przytulanie niemowlaków jest niezbędne do ich rozwoju i prawidłowego okablowania mózgu. Młode szczury oddzielone od matki wydzielają zbyt mało hormonu wzrostu. Brak dotyku sprawia, że zwierzęta tracą zainteresowanie światem i przestają się rozwijać. Sytuacja wraca do normy, jeśli gryzonie są regularnie głaskane wilgotnym pędzelkiem. U człowieka potrzeba bliskiego kontaktu z innym człowiekiem jest jedną z najwcześniej ujawniających się i najsilniejszych tendencji, która towarzyszy mu przez całe życie. Teoria wymiany uczuć traktuje komunikację dotykową jako zachowanie adaptacyjne, które ma swoje społeczne i fizjologiczne konsekwencje (jak u Darwina). Wymiana dotyku to nie tylko sukces prokreacji, ale też większe prawdopodobieństwo przeżycia, zdrowia i dobrego samopoczucia – zarówno psychicznego, jak i fizycznego.
    Jak dotąd w badaniach chroniczny brak kontaktu fizycznego powiązano między innymi ze zwiększonym poziomem stresu, lękami i depresją. Zaburzeniami osobowości (np. aleksytymią), nastroju oraz odporności.
    Dotyk okazał się mieć też wpływ na subiektywne postrzeganie szczęścia i satysfakcji, poczucie bezpieczeństwa i ogólny stan zdrowia.
    (…)
    Zdaniem psychoterapeutki Virginii Satir, człowiek potrzebuje czterech dotyków dziennie, by przeżyć, ośmiu, by być zdrowym, a dwunastu, by się rozwijać.

    Każdy dotyk, który niesie pozytywny ładunek emocjonalny – uścisk dłoni współpracownika, poklepanie po plecach, przyjacielskie objęcie – wpływa na nasze zdrowie fizjologiczne i stan psychiczny.”

      1. …… między sobą…….💆👭👪

        Bez dotyku jestem tylko twardą górą,
        Z czułym dotykiem zaś lekką chmurą,
        Która pieści czule miękko moje ciało,
        By endorfiny szczęścia wydzielało.

    1. Anamiko! Bardzo, bardzo dziękuję Ci za ten komentarz! 🙂
      Wielkie, wielkie dzięki,
      CAŁKOWICIE SIĘ POD NIM PODPISUJĘ!!!
      Skopiuję go i porozsyłam ludziom!

      Mój znajomy jakiś czas temu powiedział, że teraz żyjemy w czasach, gdzie my, ludzie, o wiele częściej dotykamy swoich telefonów niż drugą osobę, tę obok.
      Ciągle dotykamy swoje telefony, dbamy o nie i chuchamy.
      Niektórzy przecież nawet sypiają ze swoimi telefonami.
      A jak się zgubią lub dostaną obrażeń, to już czarna rozpacz 😉

      W tv widziałam ostatnio wiadomość, że w Japonii jest ok. 20 tys. właścicieli lalek – stworzonych na podobieństwo kobiet. Można sobie samemu zaprojektować taką lalkę – wybrać model twarzy, kolor oczu, włosów, wszystkiego, rozmiar piersi itd.
      Ci mężczyźni (bo chyba nie ma jeszcze lalek dla kobiet) bardzo troszczą się o te lalki… właśnie często je dotykają – i nie chodzi tu o seks z nimi (bo do tego też służą) – dotykają je – ubierając, czesząc włosy, głaszcząc, oglądają z nimi filmy, jedzą, zabierają je na wycieczki itd.
      Są spragnieni czułości i dotyku…, a taka lalka też nie narzeka, nie ma żadnych oczekiwań i pretensji itp.
      Ideał 😉

      1. A tak w ogóle, Anamiko, Twój komentarz powinien zaistnieć jako wpis na tym blogu 🙂
        Oj, posypałyby się wyznania…

      2. A bardzo proszę, Droga Melisso! Musi być coś na rzeczy, bo w wielu miejscach tym piszą np. na Focus. pl a i w gazetach różnych widziałam. Dotyk zwyczajny a tyle dobrego może zdziałać. Nieraz wystarczy serdeczny uścisk dłoni. Polecam też masaże różnego rodzaju. Dbamy o siebie, bojak tego nie zrobimy, to nikt inny tego za nas dla nas nie zrobi. 😀🥰

      1. Tak. Za rzadko i za mało mówimy miłe rzeczy sobie i innym..
        Przestawiam się na właściwe tory. Od dziś choć raz dziennie sobie i innej osobie co mi przyjdzie do głowy aby było miłe.
        Zaczynamy . Dzięki TAWIE..❤

    2. Arcy ciekawa sprawa z tym dotykiem!

      ,, Wymiana dotyku to nie tylko sukces prokreacji, ale też większe prawdopodobieństwo przeżycia, zdrowia i dobrego samopoczucia – zarówno psychicznego, jak i fizycznego.”

      Myślę, że wyniki badań wykazujące przemożny wpływ chwilowych bliskości na jakość życia znane były socjotechnikom na dużo wcześniej, aniżeli podaje się to do wiadomości zwykłym ludziom.
      Odkrywamy z euforią mechanizm, który wykorzystano przeciwko ludziom o wiele wcześniej, niż ci zorientowali się w czym rzecz.
      Gdy nowożytną cywilizację ogarnęła największa choroba, jaką jest pandemia atomizacji jednostki i to w stadium-zdawałoby się nieodwracalnym – teraz ujawnia się czym jest bliskość, a w zasadzie co powoduje jej brak.

      Wszyscy widzimy, że wirus atomizacji zbiera już swoje żniwo.
      Samotność, oddalenie, niemoc, przygnębienie, poczucie bezsensu, zgorzkniałość, podejrzliwość, postawa obronna połączona z agresją – to moim zdaniem tylko niektóre objawy izolacji człowieka od człowieka.

      Piękne hasło; ,,chcesz zmienić świat, zacznij od siebie”, dokonaj zmian w sobie, a zatem zajmij się sobą, swoim wnętrzem itd.
      Izolacja jednostki pełną parą!

      Współczesne trendy rozwoju duchowości , JEŚLI nakierowane są na wyizolowaną od reszty świata pracę człowieka nad samym sobą i tylko ze sobą są doskonałą pożywką dla wirusa atomizacji.

      Wszelkie poradniki wprowadzające(?) na tzw. ścieżkę rozwoju duchowego(przynajmniej te, które wpadły mi w ręce) doradzają poświęcanie czasu na przyglądanie się swoim myślom, analizie odczuć i uczuć, wyciszanie, medytacje i wszystko to ma się dokonywać w odosobnieniu, bez kontaktu z drugim człowiekiem.
      Jeśli już, to preferowane jest bycie obserwatorem, stanie z boku.

      Gdzie jest człowiek? W klatce.
      Wszelkiej maści guru nie wspominają o zbawiennej bliskości z drugim człowiekiem.

      Nie mówię, że wiedza tzw. ezoteryczna jest zła, ale niekontrolowane wtapianie się w nią, które z resztą początkowo jest ekscytujące(książka za książką, film za filmem), zaczyna powoli wznosić ściany pojedynczej celi.

      Zaczynamy zauważać, że mało kto nas rozumie, że nie ma z kim pogadać, że to nie my, lecz ,,oni” są dziwni, niedokształceni i że to my-skarbnice wiedzy powinniśmy ubolewać nad ludźmi, którzy nawet nie próbują zainteresować się tematyką.
      Efekt-czujemy się samotni.

      A może to dlatego, gdy upadały systemy i rodziły się czasem w bólach rewolucji nowe, monolit religijny potrafił przetrwać wieki?
      Bo ludzie zgromadzeni religią zawsze stali obok siebie ramię przy ramieniu, w ławkach katolickich czuli ciepło swoich ciał, w jakichkolwiek religiach bliskość istot, ich aury.

      Poczucie bliskości tworzy więź i bezpieczeństwo.

      My tu, szukający bratniej duszy, skazani jesteśmy niestety na pocałunek przez szybę.

      A tuż obok nas przechodzą ludzie, których twarze, ciała są w zasięgu naszych ramion.
      Przecież nic nie kosztuje zamiana obcości w bliskość, w dotyk. 🙂

      Miłego!

    3. „„Staliśmy się społeczeństwem praktycznie bezdotykowym. Potrzebę kontaktu fizycznego zaspokajamy w gronie najbliżej rodziny lub w romantycznych relacjach – jeśli je mamy. Jeśli nie, powoli umieramy z głodu dotyku.
      (…) Tęsknota za ludzkim dotykiem.”
      Jest wielka Hinduska Kaplanka Dotyku.
      Jezdzi po swiecie i…DOTYKA, PRZYTULA ❤

      Na malutka skale robia to i inne kaplanki.

      1. Sytuacja jest niejednoznaczna ☺ Z drugiej strony panuje niekontrolowane rozdawanie dotyku np poprzez alkoholowe libacje, sesje masażu czy terapie przytuleniowe – kto może zagwarantować że każdy zaangażowany w to człowiek, który podejmuje „klienta”,’ jest energetycznie zrównoważony? Nie wspominam już o rewiach tańca, który jest wylęgarnią romansów, ponieważ taniec to zmysły i erotyzm czy o natychmiastowym wydawaniu noworodka w obce ręce w medycznym brudzie energetycznym. Tak, kontrolowany i odpowiedzialny dotyk to jedno z większych wyzwań obecnych czasów. ☺

      2. „ale nie ona jedna; znam wiele kapłanek i kapłanów dotyku, tzn. istot niezablokowanych,”

        Jak najbardziej TAWie, przeciez jest napisane 😉
        w komentarzu :
        „Na malutka skale robia to i inne kaplanki.”

        No fakt, zapomnialam dodac kaplanow 😉

        A „na malutka skale” wynika z uczciwosci przekazu i skromnosci.

        AMMA przytula setki tysiecy ludzi, a znane mi osoby „z drożym polem, którzy najzupełniej spontanicznie witają się całym sobą ” czynia to z duzo mniejsza iloscia osob.

        I AMMA i Ci nieznani czynia to samo, ale nie z ta sama iloscia.

        „Mata Amritanandamayi, znana światu jako Amma, jest uznanym działaczem humanitarnym oraz przywódcą duchowym. Wcielając w życie uniwersalne przesłanie o bezwarunkowej miłości i służeniu ludzkości, przyjmuje i pociesza wszystkich, którzy do niej przychodzą, a swoją matczyną miłość i dobrą wolę wyraża poprzez jeden prosty gest – przytulenie.”

        http://naszepiaseczno.pl/news/101992/kim-jest-amma-

      1. ,, Sytuacja jest niejednoznaczna ☺ Z drugiej strony panuje niekontrolowane rozdawanie dotyku np poprzez alkoholowe libacje, sesje masażu czy terapie przytuleniowe – kto może zagwarantować że każdy zaangażowany w to człowiek, który podejmuje „klienta”,’ jest energetycznie zrównoważony?”

        Jasna sprawa!, a w zasadzie rzecz w tym, aby była jasna 🙂 🙂
        Myślę, że wszyscy z nas, poruszający ten temat mówią o dotyku, przytuleniu, bliskości, które to zachowania sprawiają przyjemność obydwu stronom.
        Np. mama przytulająca rozpłakane dziecko uspokaja je, wycisza; obydwoje są zadowoleni.

        Tak, masz rację; wyobraziłam sobie masażystę, który natłuszcza dłonie, aby rozmasować mi plecy, a kwadrans wcześniej dowiedział się od przełożonego, że to ostatni dzień jego pracy 🙂 😀 😀

        Zwracasz uwagę, drogi Czciborku, na istotną rzecz.
        W pracy, na ulicy, w zatłoczonym tramwaju nie unikniemy niepożądanych bliskości; a tak w ogóle to wcale o tym nie myślimy(może to jest swego rodzaju zabezpieczeniem).

        Ania przytoczyła b. ciekawy fragment książki Morya Krafta.
        Mowa w nim jest o świadomym zauważaniu i pielęgnowaniu chwil niczym nie zmąconej radości, kiedy znajdziemy się sami.
        Ale wspominanie uczucia, jakie nam towarzyszyło, gdy godzinę temu my przytuliliśmy kogoś lub ktoś nas, jest również pielęgnowaniem radosnej chwili.
        Czasem uśmiech wystarczy…, od przygodnych nieznajomych lub posłany w ich stronę…
        Pół dnia potrafimy tę radość nosić w sobie! 🙂

        Miłego dnia!

      1. Tak, Jacek jako jeden z niewielu miał odwagę postawić się systemowi. Pewnie jest prekursorem, bo przy tym co teraz się dzieje, jest pewne, że księża Polacy nie mogą zostać w KK.

    1. Co mnie martwi, to to, że narodowcy, konfederaci mówią teraz właściwie to co Pan Olszański od kilku lat mówi, a nadal nie potrafią się porozumieć. Ale idzie ku dobremu, Media Narodowe pokazują ludzi, których wypowiedzi nazwanoby jeszcze niedawno rusofilicznymi. A Pan Murgrabia temu sekunduje i się nie oburza.
      Było już ale zapodam jeszcze raz, warto ten program obejrzeć:

      .https://www.youtube.com/watch?v=_oh6AK04AeYNa

      Pani Rzeuska wspaniała. Ten ogień w wypowiedziach, ta wiedza, i łatwość wypowiedzi, ona mogłaby z Olszańskim cykl programów zrobić, obowiązkowy dla wszystkich Polaków.

      „wRealu24” Rola i Bąkiewicz nawołują praktycznie do nieposłuszeństwa w kościele:

      .https://www.youtube.com/watch?v=dFVJjrLcl1o&t=3141s

      Gdyby Konfederacja pozwoliła u siebie Olszańskiemu przemawiać, to wtedy byłby „mały krok dla Konfederacji, ale wielkiskok dla Polskości” zrobiony.

      I jeszcze coś dziwnego z katolikami się dzieje, piszę czasami komentarze pod filmami na portalach proprokatolickich, piszę co myślę o zakłamaniu kościoła, odwiecznej wrogości kościoła wobec Polski i Polaków. Do niedawna ludzie próbowali ze mną dyskutować, nawracać mnie, albo zniechęcić do pisania „herezji”, a teraz?? Nic, albo żadnego odzewu, albo wręcz zgoda na to co piszę. Przeważnie kilka, kilkanaście łapek w górę pod komentarzami.

      Idzie ku dobremu??

      W sumie można łatwo nato pytanie odpowiedzieć, bo z niewiarygodnych powodów KK resztki tych, którzy bezkrytycznie w niego wierzyli opluwa i odgania od siebie, to już nie są prośby mówiące odejdź, to są kopniaki w tyłek, lanie po zakutych łbach bejsbolem. Kto tego nie widzi, ten naprawdę jest ślepy. A już coraz mniej ślepych, przynajmniej pośród aktywnego społeczeństwa. A ci co się budzą teraz będą dla KK bardziej bezwzględni, niż ci, którzy już z KK odeszli. Bo im później się budzą, tym mocniej czują się oszukiwani. A Polak nie lubi być oszukiwany. Chyba nikt nie lubi.

      1. TAW podal link do wSensie.pl. Ja w zasadzie nie ogladam nagran z tego kanalu. Jakos nie odpowiada mi sposob prowadzenia rozmowy przez Rafała Otoka Frąckiewicza. Za bardzo przerywa rozmowcy. No i te jego dziwne oczy, ktore z jakiegos powodu zawsze dzialaly na mnie odpychajaco. Jakby wiercil nimi dziure w duszy! Dzis odkrylam dlaczego. Do czego zmierzam? Weszlam na Twitter, aby szybko sprawdzic, kim on wlasciwie jest (okazuje sie, ze „publicysta lewicowy, co dzien blizej nieba”) i…. mnie olsnilo. Popatrzcie na 2 zalaczone przez niego zdjecia: jedno z kobieta-manekinem (moze i chloptaś lubi manekiny!😉) , a drugie jako czlowiek-jaszczur. Manekin kojarzy mi sie z martwota. Duchowa martwota i gady. Ja nie twierdze, ze ROF jest grozny, ze klamie albo umyslnie przeinacza fakty w swoich wystapieniach, moze wierzy w to, co mowi, ale wiecie jak to jest, lepiej wiedziec kto jest kim.
        Jak Wam sie wydaje? Dzialanie kompulsywne? Nie mogl sie powstrzymac i chcac nie chcac odslonil sie? A moze gady beda sie teraz odslaniac w ten sam sposob? Poprzez symbole, zdjecia, plakaty, powiedzenia, sentencje, slogany.

        https://twitter.com/rafalhubert?lang=en

  9. „Jak Wam sie wydaje? Dzialanie kompulsywne? Nie mogl sie powstrzymac i chcac nie chcac odslonil sie? A moze gady beda sie teraz odslaniac w ten sam sposob? Poprzez symbole, zdjecia, plakaty, powiedzenia, sentencje, slogany. ”
    ha ha ha, faktycznie dziwna sprawa. Może facet robi sobie przysłowiowe jaja ( bo może zna teorie Davida Ickie ), a może Matrix już bzikuje, i to co miało być zakryte kocem, już coraz bardziej się odkrywa i daje po oczach golizną, gorsząc wszelkiej maści purystów, przyzwyczajonych do owego ciepłego kocyka 🤣 🤣 🤣

      1. Droga Laszko,

        Dom

        jest

        w nas 💗💛💚💙💜

        *

        Był taki tytuł jednego z odcinków Pancernych: „Gdzie my, tam granica”…

        Zapamiętałem z dzieciństwa, bo już wówczas ten tytuł mną głęboko wstrząsnął… Już wówczas miałem czuja, że w tych czterech słowach zaklęta jest jakaś wielka tajemnica kosmiczna…

      2. Masz racje Laszko !
        Kto moze niech wraca, bo moze zastac puste katy i nikt juz nie zapali ognia na plycie…

        Wracajcie, bo moze ktos bliski „ucieknie” na cmentarz… I nic juz nie oslodzi wam Zycia.
        Zadne pieniadze, zaden sukces, zaden dyplom…

        Posluchajcie tej piesni.
        Tam JEST ODPOWIEDZ, dla tych , co szukaja odpôwiedzi !

        Песня про Батю – супер клип 2019 Николай Емелин ~ Из города к Бате в деревню

        .https://www.youtube.com/watch?v=ZHJBQ9UUvGg

        I tej posluchajcie !
        Dzis ktos szuka, ktos pyta Przestrzeni, dzis te piesni, to odpowiedz !

        .https://www.youtube.com/watch?v=UKCjtxZ6Y0c
        „Ojcze, ja nie placze, to pada deszcz
        Zobacz, jestem, wybacz, ze tak pozno.
        Pelno mam pieniedzy, ale czemu taki zal…”

      3. „Droga Laszko,

        Dom

        jest

        w nas”
        Ale coz po DOMU, jesli pusty. Dom jest w nas z Bliskimi. Bez NICH to tulaczka. I nie chodzi o odleglosc.
        Nie przegapcie waznych spraw !

      4. „Dom

        jest

        w nas” 💗💛💚💙💜

        ŁOTÓŻ TO – TAM DOM MÓJ, GDZIE SERCE MOJE, ŻE TAK POWTÓRZĘ SE…… 😛
        A SERCE WE MNIE BIJE
        JEST CZUŁE I ŻYWE
        TĘTNO JEGO CZUJE
        W USZACH SZUM JEGO PULSUJE
        MÓWI GŁOŚNO CZASEM CICHO
        POZOSTAŃ ZE MNĄ WE MNIE
        BO NIE ŚPI LICHO
        KOCHAJ CAŁĄ SOBĄ
        ŚPIEWAJ CAŁĄ SOBĄ
        MÓW CAŁĄ SOBĄ
        TAŃCZ CAŁĄ SOBĄ
        PATRZ CAŁĄ SOBĄ
        SŁUCHAJ CAŁĄ SOBĄ
        BO JESTEŚ PRZECUDNĄ OSOBĄ 🙂

        CUD ŻYCIA W SOBIE MASZ KAŻDEMU MOŻESZ GO DAĆ
        A JEŚLI KTOŚ TEGO NIE CHCE ZNACZY ŻE WALNIE GO W ŁEB W KOŃCU PRZESTRZEŃ 😛 😛 😛

        tak mi się eeeee zrymowało jakoś .

      5. Witaj MI 🙂
        „ŚPIEWAJ CAŁĄ SOBĄ
        MÓW CAŁĄ SOBĄ
        TAŃCZ CAŁĄ SOBĄ
        PATRZ CAŁĄ SOBĄ
        SŁUCHAJ CAŁĄ SOBĄ
        BO JESTEŚ PRZECUDNĄ OSOBĄ”

        Wspaniały wywiad ze wspaniałą Istotą, światowej sławy sopranistką, p. Olgą Szwajgier:

        Jesteśmy idealni, Bóg dziadostwa nie tworzy. Olga Szwajgier. 20m2 talk-show, odc. 332
        .https://www.youtube.com/watch?v=gUYVGwLA8Es

      6. „CUD ŻYCIA W SOBIE MASZ KAŻDEMU MOŻESZ GO DAĆ
        A JEŚLI KTOŚ TEGO NIE CHCE ZNACZY ŻE WALNIE GO W ŁEB W KOŃCU PRZESTRZEŃ 😛 😛 ”

        Nie „walnie” Szmaragdowa, bo Cud Zycia to Cud, a Cud Cuda czyni ! To Magia Dzieci Rady ❤

        .https://www.youtube.com/watch?v=2XTvWczIPBg

        "Czarami i sila tutaj oslepiaja
        unieruchomic probuja

        W trudnej chwili popatrze w Trawe
        W trudnej chwili popatrze w Gwiazde
        W trudnej chwili ku Niebu sie zwroce
        Zielone Swiatlo Milosci roztocze wokol
        …"

        Magia Dzieci Rady, to Magia Milosci 🙂

      7. Kochana Złota , Cudzie Życia
        Każdy Rozumie jak Chce Rozumieć , gdy Rozum Milknie Prawdę słów czujesz .

  10. „Niektórzy przecież nawet sypiają ze swoimi telefonami.”
    Toż to zboczenie i Sodomia z Gomorią razem wzięte 😀
    Co za czasy, ludzie! 😄

  11. Niech żyje wolność
    Wolność i swoboda
    Niech żyje zabawa
    I dziewczyna młoda
    Niech żyje wolność
    Wolność i swoboda
    Niech żyje zabawa
    I dziewczyna młoda
    …….

  12. …… między sobą…….💆👭👪

    Bez dotyku jestem tylko twardą górą,
    Z czułym dotykiem zaś lekką chmurą,
    Która pieści czule miękko moje ciało,
    By endorfiny szczęścia wydzielało.

    1. A więc pieśćmy się wzajemnie Bracia i Siostry.
      Bez bicia i chłosty.
      Chociaż sam jestem trochę nerwowy, mam gdzieś w sobie
      schowek.
      Może tam miłości nie ma , a może coś jeszcze się tli.
      Więc Bracie i Siostro, ja dobrze zrobię Ci 🤣
      Sądzę, że każdemu dogodzę, a po wszystkim zadowolony z siebie se piwko schłodzę 🤣 🤣🤣 😉

      1. „A więc pieśćmy się wzajemnie Bracia i Siostry.
        Bez bicia i chłosty.”
        Mila perspektywa, aczkolwiek co bylo, to bylo, kiedy Ciebie szlachetny Vikingu i Scyto tu nie bylo.
        A bylo roznie i nieraz bardzo roznie, co zreszta spowodowalo odejscie wielu z dawnych naszych blogowych Znajomych.
        A i wsrod tych, co zstali, pamiec o tym „roznie ” tez zostala.
        Ale coz.
        Przyszla mi na mysl wlasnie piesn z tych czasow, gdy bylo to przed tym „roznie”.
        Piekna piesn…
        A wlasciwie to przyszly DWIE PIESNI 🙂

        .https://www.youtube.com/watch?v=QhQdIAj70ec
        .https://www.youtube.com/watch?v=6Z0JVH6e8O0

        .https://www.youtube.com/watch?v=8Ow7-a_WkLo

        Dzis taka piekna Noc Ksiezycowa. Na szczesliwa Droge 🙂

      2. Specyfiką każdej tawerny jest fakt jej przelotności;
        po niezbędnej regeneracji ciałoducha, jakiej w niej można skwapliwie zaznać, tawerna nikogo nie zatrzymuje na dłużej, chyba że ktoś sam chce pozostać 🙂

      3. W ciągu dwóch lat podkreśliły się różnice między grupami/forami/blogami słowiańskiej pobudki. Każda w swej specyfice skupia ludzi o podobnych wibracjach i co istotne podobnych wartościach/wizjach Kraju. Różnice te postrzegam często jako spore. Być może te grupy w przyszłości przerodzą się w osady tak podobnych sobie Lechitów, wibrujące na otoczenie skupionymi mocami… 😉

      4. To najzupełniej naturalne, że w tym okresie przejściowym, który się rozpoczyna, ujawniają się różne wizje przyszłości Polski. Polska przyszłości to będzie kRaj Wolnych RODów, każdy Wolny RÓD będzie tworzył swoją przyszłość po swojemu, gdyż szLACHcic na Zagrodzie równy wojewodzie 😀

      5. ,, Specyfiką każdej tawerny jest fakt jej przelotności;
        po niezbędnej regeneracji ciałoducha, jakiej w niej można skwapliwie zaznać, tawerna nikogo nie zatrzymuje na dłużej, chyba że ktoś sam chce pozostać 🙂”

        Otóż to!
        ,,Przejezdni” wpadają na krótki posiłek i ruszają dalej w drogę.
        Niektórzy skorzystają z menu tawerny częściej, gdy znajdą się w okolicy…
        O! są też tacy, którzy wykupili miesięczne karnety. 🙂

        Ja se przerachowałam, że ,,roczny karnet” jest najbardziej opłacalny… 😀 😀 😀
        Wielu z nas już dawno zauważyło tę ,,opłacalność” 😀 😀 😀

        Miłego dnia!

      6. ” Każda w swej specyfice skupia ludzi o podobnych wibracjach i co istotne podobnych wartościach/wizjach Kraju.”
        z wizjami to niekoniecznie
        ot, zatrzyma sie czlowiek, bo gdzies informowac trzeba i zapodac to i owo
        a wibracje nie zawsze jednakie, jak to w tawernie
        w tawernie oberwac tez sie zdarza

      7. [Jasio] ot, zatrzyma sie czlowiek, bo gdzies informowac trzeba i zapodac to i owo
        ————————
        Otoz to Jasienku, otoz to.😁 Wlasnie sie ZATRZYMALES i ZAPODALES, ze w Tawernie mozna……. oberwac. 😂😂😂 Tylko w ciemnym kącie nie siedz………. dla wlasnego bezpieczenstwa! Bo wiesz…. licho nie spi. No i ta ciemnosc w ciemnym kącie…. 😂

        „Podszczypie” Cie teraz troche. Jasio, wiesz kto najczesciej odwiedza Tawerne? Wojownicy z krewkim temperamentem, zbłąkani podrozni, samotnicy, malkontenci, optymisci itp. Caly wachlarz postaw, temperamentow i charakterow. Multi-kulti! 😁Jedni informuja, inni komentuja, jeszcze inni dziela sie swoimi przemysleniami i watpliwosciami albo podnosza innych na duchu. Kazdy wybiera potrawy, ktore lubi albo ktore w danym momencie sa mu potrzebne. A jak ich wszystkich gospodarz poczestuje miodem pitnym albo nalewka, to sie dopiero „zabawa” zaczyna!😉 A jak sie przy tym prztyczka w nos dostanie?! No i co z tego? Taki to juz urok wszystkich tawern! 😂

        A w trakcie zabawy (i wbrew pozorom!) wychodzi, ze i tak tu wszyscy maja YAYA.

      8. „Tylko w ciemnym kącie nie siedz………. dla wlasnego bezpieczenstwa! Bo wiesz…. licho nie spi. ”

        Kalinko, ciemnosci sie nie boje, ciemnosc krzywdy nie zrobi sama z siebie.
        natomiast jesli sie istota ludzka, ktora nie rozjasnila serca swego, pojawi w niej i w niej dziala, to roznie moze byc dla tego, ktory przyjaznie w ciemnym kacie sobie siedzi.
        i zapodam Tobie wielka tajemnice : i Licho niewiele moze, jak Mu ludzie nie pomoga.
        czyli zalapalas ?
        Czy Ty sie Kalinko Licha boisz ? bo piszesz :”dla wlasnego bezpieczenstwa! Bo wiesz…. licho nie spi. ”
        czy moze boisz sie, bo wiesz, ze to ludzie Licho rozbudzaja ?

        „No i ta ciemnosc w ciemnym kącie….”
        to w ciemnosci, noca kielkuja rosliny.

        ” Kazdy wybiera potrawy, ktore lubi albo ktore w danym momencie sa mu potrzebne”

        nie kazdy i nie zawsze wybiera.
        nawet komentarze sa „wybrane” nieraz juz przez przedmowcow, bo odpowiedz jest nie tyle wyborem, co dopelnieniem wypowiedzi czyjes.

        ” A jak sie przy tym prztyczka w nos dostanie?! No i co z tego? Taki to juz urok wszystkich tawern! ”
        no wlasnie, chyba tu jest Kalino, wyjasnienie :
        niektorzy spodziewali sie grona przyjaciol, a trafili do tawerny i dostali prztyczka lub calkiem sierpowego. a czy jest w tym urok ?
        urok zaden, lekcja jest (zalezy jaki to byl prztyczek i kiedy ).
        w tawernach samotni ludzie, nieraz w trudnych sytuacjach, szukaja zrozumienia, a co sie staje jak dostaja prztyczka ?

        ida do ciemnego kata.

      9. [Jasio] czy moze boisz sie, bo wiesz, ze to ludzie Licho rozbudzaja?
        ——————
        Jasiu, za bardzo sie przejmujesz. 🙂
        Czy ja sie boje? Jasiu! A rzuc no okiem na zalaczona przeze mnie ikonke w tekscie powyzej! Tam masz odpowiedz.

        Jasio, chyba juz kazdy z nas (albo prawie kazdy) dostal kiedys na blogu prztyczka. I co? I nic. Kazdy przezyl. Wóz jedzie dalej albo…. wódz, jak kto woli. 😁

        A ten zolty krokodylek na zalaczonym przez Justyne zdjeciu, to…… taki niegrozny.😉

  13. 11;11 jest Bramą do Boskości ma MOC…

    Niech stanie się światłość
    Energia 11 wytwarza prąd światła, wglądu i intuicji, która jest prawie elektryczna.

    Kochać Bezwarunkowo … Miłego Wszystkim…

      1. Jesteś bardzo szlachetna. Okazałaś mi wiele Ciepła tu na Blogu.
        „Nie chce się biczować”, ale oczywiście mam świadomość tego, że nie dla wszystkich i nie zawsze byłem tu na Blogu przyjemny.
        Nie obiecuje, że się zmienię, ale staram się…

      1. ,, Ja jestem urodzeniową jedenastką….”

        O! to super, zważywczy na to choćby, co mówi Justynka.
        Ja jestem dziewiątką.
        Jeszcze mi trochę brakuje do 11, ale może…, kiedyś… 🙂 😀

        Miłego!

      2. Laszko 😇 Jarek z kotem na ramieniu też jest 11-ką.🤔

        Jak sama wiesz, żyjemy w dualnym świecie światła i ciemności.
        Ty poszłaś w swoim życiu wybierając Światło, ale czy on wybrał drogę Ciemności, nie mnie Go oceniać,od tego jest ktoś inny.
        Tam Liczą się jednak intencje wychodzące z serca,a nie czymy czasem robione na pokaz.

  14. Małe ……Wielkie kroki do Miłości….
    Życzliwość…
    Wiele osób mówi mi że nie zaznali Miłości….w życiu…są zgorzkniali…nieufni….wycofani….

    Moje skromne spostrzeżenia…
    Okazujmy życzliwość wszystkim a doświadczymy
    Bezgranicznej Miłości… Tak się stanie..
    Kultura i życzliwość ..każdy na nią zasluguje….
    Życzliwośc wobec siebie …BARDZO WAŻNA…
    Nie obwiniajmy się za Nic………Miłego

    1. ,, Życzliwośc wobec siebie …BARDZO WAŻNA…
      Nie obwiniajmy się za Nic………Miłego ”

      Myślę, że te słowa powinniśmy wypisać na głównej ścianie pokoju, albo wbić sobie w łepetynę.
      Poczucie winy to największa blokada.
      I co ciekawe; im bardziej staramy się być dobrzy, tym więcej win ,,bierzemy” na siebie.
      Poczucie winy(niestety kościół w tym bardzo maczał swoje palce) to nieprzyjazny nadzorca, ponieważ wina to siostra kary.
      Umysł w stanie winy(często wymyślonej) ,,oczekuje” kary, przyciąga ją w postaci np. różnych niepowodzeń.

    2. „Okazujmy życzliwość wszystkim a doświadczymy
      Bezgranicznej Miłości… Tak się stanie..”
      Dokladnie tak jest, ale
      Bezgraniczna Milosc jest nieraz od zwierzat, roslin, ludzi pozornie niepozornych (dom spokojnej starosci, pacjenci, babcia, itd.).
      A tej „drugiej ” osoby jak nie ma tak nie ma.
      Milosc niejedno ma imie, ale nie z kazda zaklada sie RODzine, ot i problem.

  15. Dzis mi sie snilo, ze „zabawilam sie” w kierowce miejskiego autobusu i odprowadzilam go do zajezdni. Wracalam (w dlugim palcie) na piechote, na boso przez snieg i zaspy. Napotkanym zdumionym ludziom zachwalalam korzysci plynace z uziemiania. We snie bylo mi cieplo.

    Czekamy na pierwszy snieg. Do jutra ma napadac ok. 25 cm, a w nocy temperatura ma spasc do -17 C.

    1. Pierwszy śnieg i w prognozach aż 25 cm!
      Jakże piękny stanie się świat pokryty bielą!
      Uwielbiam takie scenerie zimowe, ale mrozik mógłby być nieco lżejszy 🙂 🙂

      Trzymaj się ciepło, droga Kalinko!
      Tak ciepło, jak we śnie, który proroczo był ewidentnym zwiastunem nadchodzącej Pani Zimy!
      Nie wiem, czy lubisz odśnieżać i jaki jest w twojej Rodzinie podział ról w tym względzie, ale u nas po nocnych opadach śniegu staram się wstawać wcześniej od męża, by odśnieżać.
      Całe życie tak było, że kłóciliśmy się o chęć odśnieżania.
      Zwłaszcza teraz, kiedy śnieżnych zim u nas jak na lekarstwo 🙂
      Uwielbiam szuflować śnieg, a potem popijając gorąca herbatę lub kawę z termosu, patrzeć na te białe ścieżki przecinające podwórze.

      Miłego!
      PS. Z wielką ciekawością ,,wysłuchuję” twoich relacji pogodowych!

      1. Zmierzylismy. Napadalo 16 cm. Dzis oglosili, ze to nie koniec, w ciagu kolejnych dwoch dni ma napadac 10 cm. Prawde mowiac co kilka godzin tak zmieniaja prognoze, ze trudno sie polapac, nawet widzowie poirytowani. Pewnie ci, ktorzy jezdza w trase. Meteorolodzy tlumacza sie, ze pogoda „wariuje” i trudno dokladnie przewidziec „co i jak”.
        U nas pod sniegiem lodowisko i -4 C, w nocy ma byc -17 C. Na drogach stluczki i kolizje. Wiecej „szczescia” maja ci, co wpadna….. do rowu. Zaryja tylko w snieg. Ponoc to ci, co jeszcze jezdza na letnich oponach.

        My odsniezamy razem albo odsnieza…….. „ten, kto pierwszy wstanie”, czyli ja. 😁 Nie ma to jak poranne rzeskie powietrze! Czasami odsniezamy naprzemiennie; ja rano, on po poludniu, razem wieczorem. W zaleznosci od pory dnia i intensywnosci opadow. To nie tak, ze on sie miga, wrecz przeciwnie odsnieza zbyt forsownie, a ja wole odsniezyc wolniej, nawet 3-4 razy, a nie biegac z „wywieszonym ozorem”.

        2 lata temu kupilam na raty plug do odsniezania (na benzyne), bo przy recznym odsniezaniu polmetrowego sniegu mozna sie zalamac nerwowo. 😁 Raz to chyba nam zajelo ze dwie godziny; na raty – co pol godziny przerwa. Ostatecznie nie mamy juz 20, o przepraszam 30 lat, o przepraszam 40 lat, 😁 a ludzie przy odniezaniu dostaja zawalow. Oczywiscie, ze maz byl przeciwny. „A po co, a kto to slyszal, a inni lopata odsniezaja (a kto powiedzial, ze chce wyrzucic wszystkie lopaty?) 😂, a to duzo kosztuje, przesadzasz z tymi zawalami” az do czasu, gdy maz kolezanki dostal przy odsniezaniu zawalu. Teraz zachwala i opowiada, ze „my” kupilismy. Niech mu bedzie!😉

      2. Zmroziło mnie od samego czytania 🙂 Lubię śnieg, ale na obrazku najbardziej. Albo latem.
        W miejscowości Marash w Turcji robi się pyszne lody ze śniegu, które się je nożem i widelcem.

      3. 🙂 „Lubię śnieg, ale na obrazku” 😀

        Droga Anamiko, uściski Ci za to 😀
        Ja też lubię śnieg, ale tylko na obrazku 😀

        Wizualizujmy, Kochani, łagodną, czułą, letnią, słoneczną zimę… 🔆

      4. Drogi TAWie : 🔥
        Tylko taką zimę wizualizuję !
        Pozdrowienia 🔥 i uściski na brązowego misia 🔥

      5. Dzieki TAWie, ja tez Was wszystkich pozdrawiam.

        W poludniowym Ontario prawdziwe opady sniezne zazwyczaj zaczynaja sie dopiero gdzies w okolicach 7 stycznia, choc od jakichs kilku lat roznie to bywa. Czasami wystarcza 3-4 sniezne burze na sezon i snieg lezy do kwietnia. Z jednej strony to dobrze; przynajmniej ziemia bedzie nawodniona na wiosne. To, co wydarzylo sie teraz ma zwiazek z tzw. efektem jeziora, mieszkancy Pomorza tez doswiadczaja tego zjawiska. Jak popatrzycie na mape, to w tej okolicy sa same wielkie jeziora: Ontario, Erie, Huron.

        https://lowcyburz.pl/2016/11/27/sniezny-efekt-jeziora-co-o-nim-wiemy/

        Najgorzej maja mieszkancy Buffalo, po stronie amerykanskiej. Tam tylko „samobojca” nie ma pluga do odsniezania. Jednorazowe opady czesto wahaja sie w granicach 1.5-2 metrow.

        No i zobaczcie. Jak zaczelam odsniezanie bylo -7 C, teraz jest -2 C i wszystko topnieje. Pogoda piekna. Swieci slonce. Niebo bezchmurne. Potem scisnie mroz, temperatura obnizy sie do -17 C (jezeli im wierzyc) i lodowisko gotowe. „Balety i piruety” na drodze murowane. 😉

        Wczoraj rozmawialam z mama. W Lodzkiem od tygodni ani kropli deszczu, ziemia sucha jak pyl.

        Juz pijemy tonik wzmacniajacy z octu jablkowego, imbiru, cebuli, czosnku, kurkumy, chili itd Naprawde dobry; i kolor ma ladny. Polecam.

      6. „Wizualizujmy, Kochani, łagodną, czułą, letnią, słoneczną zimę… 🔆”

        😉 😉 😉 Sa Ci, ktorzy lubia ZIME i OBRAZUJA SNIEGI przeczyste 😉

        Pani Marana odnawia ZIEMIE tymi czasy ❤

      7. .https://www.youtube.com/watch?v=g0-v9V5P5z8

        МАРА.MARA.

        „W najstarszych wierzeniach to niewyczerpana moc Bogini prowadzi do zwycięstwa. Ślady tej wiary widoczne są w wierzeniach lechickich Lutyków (Wieletów, Słowian Połabskich), niosących na wojnę sztandar z wizerunkiem bogini. Bez wątpienia jest nim również słynna staropolska i chrześcijańska pieśń bitewna Bogurodzica – śpiewana przez rycerstwo polskie. W tradycji ludowej i staropolskiej mocą taką włada również bogini Marzanna. Co ciekawe zarówno kronikarze średniowieczni jak i badacze współcześni wskazują na związek tej bogini z rzymskim bogiem wojny Marsem oraz grecką boginią Hekate, między innymi patronką wojowników. Jak pisze Marcin Bielski w roku 1551: “Marsá zwali Marzá / tę potym náaszy Marze albo Márzáne”, a odnosząc się do tej epoki Aleksander Bruckner podaje: “Marja, u ludu [polskiego] do XVI wieku Marzą [zwali], co kościół łaciną wytępił.” Warto chyba również zauważyć, iż w takich miejscach jak łysogórska Świętomarz, powstanie kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Zielnej tradycja lokalna przypisuje wcześniejszemu kultowi bogini Marzanny.

        Na ilustracji konnica polska, przez wieki jedna z najlepszych formacji zbrojnych w Europie. Herby rycerstwa polskiego widoczne na ilustracji od prawej to: Radwan, Łodzia, Jasieńczyk, Pilawa, Kościesza, Bogoria (na tarczy), Rola, Leliwita (Leliwa), Orzeł Piastów, Łada i Wieniawa.”
        http://weneda.net/bogini-marzanna/

  16. Przegladalam skany z Marszu (i te z prawa, i te z lewa; w tle niezapomniane momenty komiczne), a tam baner z Narodowymi Silami Zbrojnymi. W mediach ani slowa potepienia; przynajmniej na razie.
    Czy zauwazyliscie, ze polskojezyczny Onet coraz bardziej przyjazny Polakom i Polsce? Axel Springer, tzn. gady niemieckie odsprzedaly go Amerykanom, tzn. gadom amerykanskim. Zwolniono kilku antypisowskich dziennikarzy. Widocznie umowy miedzy warszawskim polskojezycznym rzadem, a gadami juz sfinalizowane. „Nagroda” sie nalezy.

    PAD wykrzykiwal, ze jest Polakiem i ma obowiazki polskie.🤣🤣(no i jak tu sie nie smiac!). Polskojezyczni troche sie obruszyli, przypomnial im sie Dmowski, ale szybko spuscili z tonu; przynajmniej dzisiaj.

    1. Tak, też się wczoraj chichrałem z tego tekstu pana Rezydenta. Dowcipas jeden… 😁

      *

      Wczoraj też po raz pierwszy usłyszałem reklamę Łonetu, że „Łonet szuja [tak się samo napisało, miało być „szuka”] prawdy”, czy jakoś tak. No, jeśli szuka, to jakoś długo, bo od początku swego istnienia znaleźć tej „prawdy” uparcie nie może. No, chyba że szuka nie „prawdy czasu”, lecz „prawdy ekranu”… 😉

      1. Ja powiem tak : nigdy w swoim długim? 🙂 życiu nie należałam do żadnej sekty, partii i innych form zniewalania, byłam , jestem i będę zawsze Słowianką, szczęśliwym i dumnym dzieckiem TEJ ZIEMI , i mojej OJCZYZNY.

        Wiem , że od entych wieków Złe moce rozgrywają i prowadzą swoje brudne wojny, w celu zniewolenia NAS Iskier ŹRÓDŁA , a którymi oni nie są i być nie mogą z wiadomych wszystkim przyczyn.

        Dlatego moim jedynym pragnieniem od zawsze jest , byśmy MY Iskry ŹRÓDŁA żyli w szczęściu, radości, błogości i dobrobycie, nie dawali się wciągać w mtrixowe ZŁO ciemności, MY mamy wszystko co najpiękniejsze w SOBIE, dlatego mamy MOC ŹRÓDŁA w sobie.

        Kreujmy i stwarzajmy dla siebie tylko piękny i sprawiedliwy świat, radość życia którą każdy z Nas emanuje , tworzy wokół każdego z Nas takie szczęśliwe mini światy, które łączą się i tworzą globalnie piękno, radość, błogość i dobrobyt.

        Ja tak od zawsze postępuję w swoim życiu, i pomimo czasem różnych przykrości, niedogodności i zadawanych mi bólów jestem w moim wewnętrznym świecie bardzo radosna i szczęśliwa, czego Wam TAWerniacy i nie tylko z głębi mojego radosnego serca życzę.

        Na dowód powyższego wklejam fragment z książki Mistrza Morya Krafta „Wybór by być sobą”.

        My mamy MOC…….
        ,,Spróbuj się przyjrzeć swojej energii.
        Właśnie dlatego chwile szczęścia, spokoju są bardzo cenne. Na przykład, kiedy jesteś sam w domu, nikogo nie ma, dzieci wyszły, partnera nie będzie przez jakiś czas, jesteś w domu sam i różne drobiazgi dają ci szczęście.

        Nie martwisz się, nie jesteś smutny, nie przeszkadza ci, że musisz zrobić to czy tamto i wszystko inne, czego się od ciebie oczekuje, mówiąc krótko, w takiej chwili rozsądnie traktujesz siebie i innych, widzisz, co jest możliwe, a co nie.
        A zatem zaczynasz patrzyć na swoje życie i życie innych obiektywnie.

        Starasz się to trochę ocenić i wtedy możesz naprawdę być spokojny, zadowolony i szczęśliwy w danej chwili.
        Taki moment jest ważny, ponieważ możesz w nim nauczyć się odczuwać własną energię – jaka jest, co należy do ciebie, co naprawdę ci odpowiada.

        Ponieważ kiedy jesteś szczęśliwy, możesz poznać energię szczęścia, która jest twoją własną energią.
        Nie odpychaj tego, nie myśl: ,,Nie powinienem być szczęśliwy, tracę czas, muszę jeszcze zrobić to i powinienem robić tamto”, a wtedy zaczynasz znowu się krzątać i znowu zaczynasz zadawać sobie pytania.

        Nie, pozostań w tym spokoju.
        W tym momencie rozsądku możesz stać się świadomy głębokiego spokoju, który jest w tobie obecny.
        To są ważne chwile.
        Wiedz, że jeśli świadomie przyjmiesz tę chwilę – wiedząc, że możesz być szczęśliwy – wówczas możesz również nauczyć się żyć z tą samą energię, kiedy jesteś pośród innych.
        Nie pozwól na zaburzenie tej energii, również innym.

        To proces nauki, krok po kroku, to proces nauki jak kochać życie, jak kochać swoje życie, kochać głęboką radość swojego życia.
        Naucz się żyć z radością, dawać temu uwagę i naucz się wiedzieć, że ta radość może być bardzo krucha.
        Jedno słowo innej osoby może zranić cię tak bardzo, że zdmuchnie tę radość, że nie będziesz już miał od niej dostępu i będziesz myśleć: ‘Jak to?
        Taki byłem szczęśliwy a teraz to wszystko minęło’, a może tak będzie nawet gdy tylko pomyślisz o kimś lub o napięciu innej osoby.
        Mimo wszystko te chwile radości są bardzo ważne.
        Dzięki nim możesz nauczyć się poznawać siebie takiego, jakim jesteś.
        Jeśli uda się zachować tę radość pomimo napięcia innych osób, a może pomimo pewnego rodzaju wstydu, który czujesz w obecności innych, to wówczas ten głęboki spokój faktycznie może pozostać z tobą na dłużej.
        To kwestia sekund lub może minut. Ale ta walka jest ważna, ta walka o to, by odważyć się być szczęśliwym i nie przejmować za wiele od innych w chwili, gdy jesteś szczęśliwy.
        W chwili, gdy jesteś szczęśliwy, musisz naprawdę odważyć się być całkowicie szczęśliwy i wiedzieć, że to ważne, ten jeden moment.
        A kiedy ten moment znika, to zobacz, co zmienia się w twojej energii, na przykład, kiedy zaczynasz myśleć o tej czy tamtej osobie, albo kiedy zaczynasz zadawać sobie pytania, albo kiedy oczekujesz, że znowu zdarzy się to czy tamto.

        Są to subtelne poruszenia twojego serca, twoich tęsknot, oczekiwań, myśli, a w tym subtelnym ruchu może być przeciek, dziura, coś niewielkiego, co ucieka twojej uwadze, a przez co wnika pewien smutek, irytacja lub niepokój. Początkowo możesz nie zauważać tych uczuć, ale kiedy uświadomisz sobie różnicę pojawiającą się tym, gdy byłeś bardzo szczęśliwy oraz jej źródło, wówczas dostrzeżesz, że możesz coś z tym zrobić”.

      2. We Wroclawiu natomiast bylo niespokojnie. Marsz rozwiazano, sa ranni. Internauci sie skarza, ze woda z armatek polewano nawet dzieci, a policja byla wyjatkowo brutalna. Ciekawe, ilu Ukraincow jest zatrudnionych w charakterze polskich policjantow, bo ponoc sporo. Ewentualny polski rzad powinien ich za to wywalic. Nie tylko z roboty, ale i z Polski.

      3. Słowianko, piękne. Mam tak, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. Chwile ze sobą – radość i szczęście.

      4. Droga Kalino:
        „Ciekawe, ilu Ukraincow jest zatrudnionych w charakterze polskich policjantow, bo ponoc sporo”
        We Wrocławiu na chwilę obecną co 5 mieszkaniec to Ukrainiec. Oni tam mają zdumiewające preferencje. W każdej dziedzinie, w każdej branży. Dla nich to miasto to nie Wrocław, a Banderastadt.
        Już od czasów akcji „Wisła” Ukraińcy przesiedleni w „głąb” Polski opanowali powoli szkoły policyjne i urzędy, i polskie uniwersytety ( na pewno jako studenci ). Nie jest to żadną tajemnicą. Teraz to już w ogóle mówi się o tym głośno. Oni wspierają swoich pobratymców z obecnej fali napływowej.
        Kto najbardziej bije podczas wszelkich akcji policyjnych? Oczywiście ci w charakterze polskich policjantów, których już nawet nie ponoć a jest sporo. Słyszałam też, że mają oni również więcej zarabiać od policjantów polskiego pochodzenia. Widać i w tym wypadku, że w Polsce są preferencje dla nich.

      5. „, ilu Ukraincow jest zatrudnionych w charakterze polskich policjantow, bo ponoc sporo. ”

        Zwlaszcza we Wroclawiu, ostoi Lwowiakow i Kresowiakow, ktorzy zdazyli sie uratowac !

    2. Kalinko to wieszuje sily do odsniezania !Zapewne nocne temperatury minusowe i ciut dodatnie w dzien pieknie napedzaja efekt ice backingu w sciany naszych drewnianych konstrukcji w kotry mieszkamy.Czy sprawdzasz swoje sciany czasami w ziwazku ze iloscia sniegu na dachu i kreowania ice backing???Pozdrawiam

      1. Devingo, u nas jeszcze nigdy nie napadalo tak duzo, abysmy musieli martwic sie o dach. Raczej polnocne Ontario, Quebec, prerie, no i „slawne” Buffalo po stronie amerykanskiej. Tak, tam, to potrafi jednorazowo nawalic powyzej metra.
        Mroz natomiast potrafi niezle trzymac. Juz sie przyzwyczailam do zimowych temperatur w granicach -10, -20 C (na preriach maja -50 C).
        My staramy sie zima nie robic zadnych rutynowych wizyt (np. przeglad u dentysty; jedynie lekarza rodzinnego mam „o rzut beretem”), bo mozemy nie dojechac, a za odwolanie wizyty w dniu wizyty tez sobie pobieraja oplate. Juz kiedys tak mi sie zdarzylo, ale babka „podarowala” mi oplate. Nie moglam po prostu wyjechac z podjazdu. Moj maz samochodem typu SUV z grubymi oponami utknal kiedys na rogu naszej ulicy. Ani w przod, ani w tyl, a za nim sznurek samochodow. Ostatecznie wszyscy zesmy sie „rzucili” z lopatami do odsniezania. Trzeba bylo pod kola podsunac deski, aby byl opor. W kazdym badz razie przejechal kilkadziesiat metrow, „zrobil kolko” i wrocil do domu. Lepiej losu nie kusic.

      2. „PoLachy, wracajta kRaj odgruzowywać!… ”
        TAWie – rzuciłeś fajny pomysł. Wart przemyślenia!

      3. „PoLachy, wracajta kRaj odgruzowywać!… ”
        toz nawolujemy, nawolujemy
        poki co kilkaset tysiecy Rodakow na wschodzie chce wrocic.
        trzeba Im pomoc w tym !

  17. Brawa dla odważnego inwalidy w kartonowym czołgu!I w zielonym w dodatku. Kolor ten jest przecież kolorem nadziei i miłości!
    Wszyscy powinni sobie takie czołgi zafundować !
    Gratuluję pomysłu!
    „MON zawiadamia prokuraturę ws. mężczyzny na wózku inwalidzkim. „PiS mnie ściga za tekturowy czołg”.
    https://wiadomosci.wp.pl/mon-zawiadamia-prokurature-ws-mezczyzny-na-wozku-inwalidzkim-pis-mnie-sciga-za-tekturowy-czolg

    Życie przerosło kabaret. Sytuacja jest taka: zbyt tragiczna, żeby się śmiać, zbyt śmieszna, żeby płakać.

    1. Zapomniałam dodać. Teraz co niektórzy dorabiają do tego swoją ideologię.
      Zabrania się ludziom protestować, zabrania się ludziom bronić, zabrania się ludziom śmiać. Wszystkiego się zabrania i wszystko się każe. Mówi wam to coś?

      1. Anamiko, karać to powinniśmy my właśnie tych, co nam niemal wszystkiego zabraniają.
        Ja na przykład zabraniam „im”, a komu, to wiecie, że pustynnemu plemieniu, przebywać i rządzić w mojej Ojczyźnie, a co, nie wolno mi ? 😀 😀 wolno, bo to jest mój kRAJ, a nie ich 😀 😀 , całego zła tego Świata.

      2. SłowiAnko! Właśnie tak!
        Już rozdziawiłam gębę, by powiedzieć: niech idą tam, gdzie pieprz rośnie, ale wtedy przyszliby do mnie 🙂 , choć i tak są, ale przeważnie w Bombaju 🙂 a to ode mnie daleko.
        Na moich wyżynach tłumów nie doświadczysz, tu nie diabeł mówi dobranoc, ale ja.
        Masz rację w 100% jako Suwerenka pięknego Lehisthanu ❤ Sława!

      3. https://strajk.eu/bedzie-pozew-wobec-hillary-clinton-za-sugerowanie-powiazan-z-rosja-antywojenna-kandydatka-partii-demokratycznej-zada-przeprosin/
        https://www.sztucznainteligencja.org.pl/czy-roboty-pomoga-zdobyc-bialy-dom/
        Tulsi Gabbard za dochodem podstawowym
        Tulsi Gabbard zgodziła się z Yangiem. – Ludzie nie wiedzą, jak automatyzacja wpłynie na ich pracę i codzienne życie, to jest sedno strachu. Uważam, że uniwersalny dochód podstawowy jest dobrym pomysłem, aby ludzie mieli swobodę dokonywania wyborów, których chcą dokonać – stwierdziła.
        https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-11-12/hakerzy-po-raz-drugi-dokonali-cyberataku-na-partie-pracy/?ref=aside_najnowsze
        https://mymma.pl/tulsi-gabbard-kandydatka-na-prezydent-usa-trenowala-z-weili-zhang-video/
        https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-10-16/debata-demokratow-wszyscy-na-tej-scenie-sa-bardziej-uczciwi-niz-ten-kryminalista-w-bialym-domu/
        Gabbard, krytykowana za spotkanie w 2017 r. z prezydentem Syrii Baszarem el-Asadem, przekonywała, że „nie tylko Donald Trump ma krew Kurdów na swoich rękach (…), ale także inni politycy z obu partii, którzy wspólnie z mediami głównego nurtu popierają trwającą od 2011 r. wojnę zmierzającą do zmiany reżimu (w Syrii)”.
        https://www.tvp.info/45297662/konfederacja-przeciw-elzbiecie-witek-politolog-beda-bezkompromisowi
        https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-11-12/powstalo-kolo-senatorow-niezaleznych/?ref=aside_najnowsze
        https://strajk.eu/boliwia-teraz-tak-wojna-domowa-w-kraju-wybuchla-przemoc/
        https://strajk.eu/zamachem-stanu-w-boliwii-kieruje-neonazistowski-multimilioner/
        https://pl.sputniknews.com/swiat/2019111211346237-rosyjski-polityk-o-sprawie-moralesa-brawo-meksyk-brawo-suwerennosc-sputnik/
        https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Polityka/Boliwia-Prezydent-Evo-Morales-dostal-azyl-w-Meksyku.-Mowi-ze-padl-ofiara-zamachu-stanu
        Żałosne rzeczy w Sejmie i Senacie
        https://wiadomosci.wp.pl/pierwsze-posiedzenie-sejmu-absolutny-skandal-ze-slubowaniem-w-sejmie-wyjasniamy-6445302836127873a
        https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/inauguracja-senatu-barbara-borys-damiecka-odczytala-wiadomosc-od-olgi-tokarczuk,984807.html

    1. „Wyciagamy kaske z bankow”
      ——————-
      A jak nie, to przynajmniej co miesiac robic wydruki z balansem konta/kont (albo trzymac w .pdf). Nie tylko z balansem, numerem rachunku, ale i data. Nie wiem, czy pomoze, ale przynajmniej nie zawadzi.
      „Skarpetka” tez ma sens. 😉

    2. Moze tak sie stanie, a moze nie, ale miejcie to na wzgledzie

      Fulford: Jednym z możliwych wyzwalaczy będzie załamanie się Deutsche Bank, który właśnie ogłosił, że strata w trzecim kwartale [2019] wyniosła 832 mln euro. Upadek Deutsche Bank doprowadzi do upadku Europejskiego Banku Centralnego i bankructwa UE, mówią azjatyckie źródła.

      1. Z pustymi łapami przychodzimy na ten świat i z pustymi z niego odchodzimy. Dlaczego mamy się martwić?

      2. A ja dopowiem Anamiko, że trumna kieszeni nie posiada, więc po co nam wiele matrixowych bzdetów posiadać.🙃

      3. „Z pustymi łapami przychodzimy na ten świat i z pustymi z niego odchodzimy. Dlaczego mamy się martwić?”
        miedzy jednym a drugim trzeba jesc, ubrac sie, wyuczyc dzieci, dom postawic lub mieszkanie kupic…

        siedmioro dzieciakow ty tez nakarmilas, a jedzenie kupilas 😉

      4. Szanowny Jasio! Jeśli Ty się martwisz i patrzysz na Świat z pozycji braku i że coś trzeba, to nie znaczy, że tak czyni każdy. Ja wychodzę z wiedzy, że wszystko czego potrzebuję przychodzi do mnie we właściwym czasie i że jestem zawsze bezpieczna, tam gdzie jestem. Na fali Życia płynę i robię, co akurat mam do zrobienia. Poza tym te 7 dzieci też ma ojca. Moje doskonale samopoczucie w duchu i materii wynika z mojej postawy wobec Życia. Ja nie ubolewam, że między pojawieniem się na tym Świecie a odejściem z niego muszę to czy tamto. Otóż ja nic nie muszę, tylko chcę i mogę. Mieszkałam w kurnej chacie ale i w pałacu. Na Zycie można patrzeć z przekąsem albo z radością i ufnością. Wybór zależy od każdego indywidualnie. 😀👍😄

      5. Anamiko, podpisuję się pod Twoim komentarzem obiema rękoma i każdą inną częścią ciała, która tylko byłaby do takiegoż podpisania zdolna. 😀 😀
        Nic dodać, nic ująć.
        Dziękuję.
        🌹 🌹 🌹

      6. „. Ja nie ubolewam, że między pojawieniem się na tym Świecie a odejściem z niego muszę to czy tamto”
        a co,
        moze myslisz, z ja ubolewam, ojej, zaraz posadzanie o ubolewanie
        jak sie ktos w glowe porzadnie stuknie, to nie moze krzyknac : aj !
        jak to mowia : w tawernie i w gebe mozna „zarobic”
        ryzyk fizyk !
        ale wiesz, moze warto rodakom cos tam podpowiedziec ?

      7. Ziarenko Kochane jakbyś mi to z ust wyjęła podpisuje się całą sobą pod tym również .

        Gdy cieszysz się tym co Jest wszystko masz
        Gdy czujesz tylko brak życie to samo ci da .
        Gdy widzisz tylko cienie
        Nie widzisz ścieżki i powodzenia jej -zakończenie
        Kochaj Każdy dzień jaki Jest
        Gdy nie rozumiesz zdarzeń
        Pytaj Dnia co Mu jest
        Odpowiedź zawsze przyjdzie sama
        I skończy się Iluzoryczny Życia Dramat .

      8. Kochana Ziarno ❤ dla Ciebie i dla Wszystkich innych Osób tu komentujących oraz czytających 🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆 Niech Wam się darzy w zdrowiu, szczęściu i powodzeniu, absolutnie Wszystkim, bez wyjątku! 🔆🔆🔆🔆🔆

        "Niech się cicho-ciemni o swe nakradzione dobra boją." Oj, boją się, boją i sr@ją drobnym makiem ze strachu, że to stracą ;p

      1. ,, Otóż ja nic nie muszę, tylko chcę i mogę. ”

        Słowo ,,muszę” jest kluczowe.
        Musze wstać, muszę iść do pracy, muszę coś kupić, muszę porozmawiać z dziećmi, muszę ogarnąć dom, muszę, muszę…
        Słowo ,,muszę” dla umysłu i psychiki jest natychmiastowym sygnałem ograniczającym wybór, a więc wolność.

        Zniewolony w ten sposób umysł wektoruje psychikę na NIECHĘĆ(przymus wyklucza chęć), dezaprobatę, niezadowolenie.
        ,,Muszę iść wcześnie spać, by nie zaspać do tej cholernej roboty!”

        Czego może oczekiwać ,,skrzywiona gęba” np. w pracy?
        Wszyscy w koło mają też ,,skrzywione gęby”.
        Umysł, organizm nastawiony na samouleczenie dąży do wyzbycia się ,,dołującej” energii wk….u i jest mu całkiem obojętne na kim lub na czym rozładuje tą energię(czy oszkaluje kogoś za plecami, czy szukać będzie wprost zaczepki)

        Po powrocie do domu już w drzwiach oznajmiamy ,, miałem(am) ciężki dzień w pracy, muszę(???) odpocząć!”
        Co oznacza ,,nie wchodźcie mi w drogę”

        Niby zwykłe, nieistotne słowo ,,muszę”, a jednak całkowicie zmienia jakość dni.

        ,,Mogę, chcę” budzi do życia własną wolę.
        ,,Muszę” to niewolnicze łańcuchy, które mniej lub bardziej świadomie nakładamy sobie sami.

        Miłego zatem, wolnego od przymusu dnia!

    3. TAWie mój drogi Lechito, ani rydzyk, ani fizyk, bo to przecież nas skromnych i pięknych rodaków-biedaków nie dotyczy.
      Niech się cicho-ciemni o swe nakradzione dobra boją.

      MK…Burczymucha

      O większego dziś trudno zucha,
      Jak ja Niecierpliwa Burczymucha, 😀
      Ja naprawdę nikogo już się nie boję!
      Więc sobie spokojnie czekam, stoję,

      Forsy z Banku też nie wybieram,
      No bo przecież strachu nie mam,
      Gdybym ją jednak już wybrała,
      Pewnie wszystką bym wydała. 🙂

      A to ciągłe ich ciemnych straszenie,
      Spalam sobie już w starym kominie,
      Choć ciemni starają się jak mogą,
      By mnie zastraszyć, mnie ubogą?

      Ja znam przecież owych jegomości,
      Co mnie stawiają w niepewności,
      Że od jutra na pewno wszystko runie,
      Tak przecież też było już w komunie.

      Jak mnie wkurzą to słowo wam daję,
      Że ja się tak szybko nie poddaję,
      Każdą władzę więc olewam z rana,
      Bo nie znoszę ciągłego zastraszania.

      Komu zechcę to ja nawet dam radę,
      Nawet za ocean chętnie się przejadę,
      By pustynnym wreszcie powiedzieć,
      Że mają milczeć i cicho tam siedzieć.

      A najlepiej wszystkim by zrobili,
      Gdyby się z Mateńki Ziemi zmyli,
      Spokój wreszcie by tu zapanował,
      I forsy do skarpet nikt nie chował.

      Daj nam Źródełko czego pragniemy,
      Bo my Lechici karku nie zegniemy,
      Przed byle pustynnym plemieniem,
      Które jest naszym u szyi kamieniem.

      Przez niego ginęli prawi Słowianie,
      Za to ,że krzewili serca miłowanie,
      Wszystkich darzyli dobrocią swoją,
      Bo zawsze radością byli i są Twoją.

      Więc proszę Cię Źródełko moje,
      Daj nam moc i przyzwolenie Swoje,
      Byśmy się wreszcie parcha pozbyli,
      I w błogości, radości i dobrobycie żyli.

      SłowiAnka

    4. „Czyli co? Wyciągamy kaskę z banków, Czcigodni Bracia i Siostry, i trzymamy ją w świątecznej skarpetce?… ”

      Zolte kamizelki radza juz od roku.

    1. Znamy to pewnie wszyscy z doświadczenia – niejedna „złota rybka” okazuje się być drapieżnym gadem …
      Niedawno były tu dyskusje na temat naszej Tawerny.
      Czyżbyś Justynko chciała tym obrazkiem coś zasugerować? 😉
      😂 😂 😂

      1. Złota Rybka symbolizuje pragnienie piękna, pomyślności, spełnienia życzeń i szczęśliwego życia.

        ale…. jak mawiam …inteligentny czlowiek nie musi być grzeczny….
        …bo czasem jak Ci nadepną na uszy…..
        Droga Ziarenko…. i tu jest klucz……

      2. Szanuj błędy…….. człowiek bezbłędny….czy taki istnieje????

        Ja bym powiedziała, że wszyscy w swoim życiu popełniamy małe lub duże błędy, tylko tak to już z nami jest, że nie wszyscy mamy odwagę się do nich przyznać.

        Moje życiowe hasło motto brzmi „Bądź zawsze sobą.” 🙂

        ***************************************

        „Szanuj małe prawdy… małe pokorne prawdy…
        i nie gardź wargami za te małe prawdy,
        szczególnie nie wydymaj ust na tych starszych,
        którzy mówią do ciebie…
        szanuj swoich nauczycieli,
        do których zresztą sam idziesz na nauki,
        skoro tam szukasz wiedzy, to pewnie jej potrzebujesz…

        toteż nie miel na nich wargami,
        skoro jeszcze bez ich wiedzy żyć nie potrafisz…
        pokaż w sobie człowieka i szacunek dla tego,
        który ci czas poświęca…
        ale i wiem, że człowiek, który popełnia błędy
        uczy się więcej od tych bezbłędnych…
        taka bezbłędna wiedza
        nigdy by go nie zaprowadziła do tego miejsca…

        miejsca narodzin nowego człowieka…
        człowieka z przeszłością,
        który nieoczekiwanie zachwycił świat
        a jego drzewo wydało piękne owoce.

        Taki człowiek pokazuje nam
        kim wcześniej wszyscy byliśmy,
        pokazuje nasze ludzkie słabości…
        nas wszystkich…

        i naszą moc ranienia,
        zadawania bólu dla przyjemności,
        obrażania innych…
        i nasze umiejętności strzelania kulami złośliwości…

        i wszystko dlatego
        aby zaniżyć wizerunek drugiego człowieka…
        ale tylko ten „zły” pamięta zdeprawowanie swoje
        i umie mierzyć ból drugiego, nie przechyli za mocno szali…

        kiedy chcesz rozjaśnić swoje serce
        wprzódy musisz je zaciemnić, dopiero później rozjaśniać
        … wówczas zaczynasz żyć prawdziwym życiem,
        poznajesz jego prawdziwe smaki i barwy.

        Model wielkiego człowieka
        ma w sobie również słabe nasiona,
        które ten z biegiem lat uszlachetnia,
        potrafi i do tych „złych” wpuścić powietrze i światło…

        i dać im wspaniałą naturę… wyjątkową
        a te nawet przewyższają te „dobre”…
        ponadto ich piękno rośnie wraz z wiekiem…
        a kto umie połączyć dwa bieguny
        … staje się geniuszem

        ale ty człowieku pamiętaj,
        sam w sobie masz wielką wartość
        i rozpalasz jeszcze to swoje życie na wiele sposobów
        … aby żyć własnym życiem i w świetle i ciemności…

        i już nie żyjesz w ascetycznej moralności
        uważając siebie za boga…
        i nie uważasz za konieczne
        diabolizować całą resztę… „

      3. Aneczko ! opisałaś cudnie, co mi w Duszy Gra coraz Cudniej

        I co my byśmy bez Ciebie poczęli, to ja nie wiem 🙂

      1. Aniu – nic nie dzieje się bez przyczyny…
        Działo się .. przez kogoś…
        …kto rządził… i ustawiał …
        Droga Aniu, o ile mniej byłoby na świecie ……….tu wstaw….bo nie chcę zakrzywiać PRZESTRZENI… gdybyśmy sami STAN…OWI…LI …jak żyć …by BYĆ…Szczęśliwym…
        …i tu kłania się asertywność….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s