Fraktalne odzwierciedlenie obecnego starcia matrixa z Naturą… Finał starcia jest oczywisty…
Rdestowiec ostrokończysty, czyli dziki bambus. Roślina na dziś! Doskonale oczyszcza gleby silnie skażone roundupem oraz metalami ciężkimi z samolotowych oprysków – rdestowiec ostrokończysty łatwo akumuluje te toksyny w swoim organizmie

Dzika róża (Rosa canina) gotowa do tegorocznego Rytuału Zbioru…
Czyż może istnieć na naszej przepięknej planecie większa, dostępna człowiekowi moc niż osobiście otrzymana z rąk Natury naturalna witamina C ?… Czy istnieje na naszej przepięknej planecie roślina bardziej zasobna w nauralną witaminę C niż Dzika Róża (Rosa canina)?…

1 341 myśli w temacie “Jeden spacer – setki przekazów…

  1. No właśnie co do tych nieszczęsnych wyborów – jak się Wam wydaje? PiS znowu będzie mieć większość czy Konfederacja jednak wejdzie do Sejmu i będzie koalicja PiS- Konfederacja? Nie jest to opcja moich marzeń, ale na nic lepszego obecnie liczyć nie można. Jeśli PiS będzie mieć większość to zaraz zaczną płacić haracz Żydom, a tak jest szansa że tak nie będzie. Dlatego ja choć ze średnim entuzjazmem zagłosuję jednak na Konfederację. Niestety Skuteczni Liroya okazali się nieskuteczni.

    1. i czy to cos zmieni Slowianinie, ze zaglosujesz??? Zapewne bedziesz mial sumienie czyste ,ze spelniles obowiazek ale stwierdzisz po fakcie, ze znow cos nie udalo sie. One i tak robia nas w ciula jak chca utwierdzajac nas o mozliwosciach wyborow i wolnosci, ktora nam podobno daj lub na ktora pozwalaja. Czyz to nieprawda ,ze to rzady juz sa korporacyjne a politycy i partie sa produktami tych korporacji ???My sami raczej jak tak dalej poglosujemy bedziemy pilnowani jak szczury w klatce przez korporzady za pomoca technologi za ktora placimy sami . Czy znow zaburzylem komus wibracje lub ich podnoszenie?? Pozdrawiam

      1. WSZYSTKIE WYBORY PO 1945 BYŁY REGULARNIE FAŁSZOWANE.

        TE RÓWNIEŻ BĘDĄ.

        UCZESTNICTWO LUB NIEUCZESTNICTWO W WYBORACH NIE MA NAJMNIEJSZEGO WPŁYWU NA KOŃCOWY WYNIK WYBORÓW.

        WYNIK TYCH WYBORÓW JEST JUŻ DAWNO ZAPROGRAMOWANY NA ODNOŚNYCH SERWERACH, KTÓRE MOGĄ ZNAJDOWAĆ SIĘ NIEKONIECZNIE NA ZIEMI…

        *

        NA SZCZĘŚCIE TA KADENCJA NIE DOTRWA DO KOŃCA…

        *

        Szykują się gigantyczne zmiany na planecie. Następuje zmiana pana.

        Kosmiczny kierunek na najbliższe lata:

        – utylizacja plastiku i aluminium;

        – stopniowe zalesianie planety;

        – zastopowanie produkcji wołowiny z powodu metanowego zagrożenia dla planety;

        – zmiana paradygmatu w energetyce: likwidacja wydobycia paliw kopalnych (ropy naftowej, węgla kamiennego), likwidacja farm wiatrowych (zdrowotna szkodliwość infradźwięków) i farm fotowoltaicznych (emisja szkodliwej dla zdrowia „brudnej energii” oraz emisja związków fluorowych, które powodują efekt cieplarniany);

        – wycofanie szczepionek i stopniowa likwidacja leków chemicznych;

        – zastopowanie „spisku żarówkowego”, czyli zaprojektowanej awaryjności produktu;

        – wydajne technologie grafenowe w urządzeniach mobilnych (przedłużenie żywotności baterii) oraz w medycynie (okulistyka);

        – docelowa likwidacja wszelkich korporacji, które są wrzodem rakowym na naszej przepięknej planecie;

        – wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego dla każdego mieszkańca planety (likwidacja bezdomności) 🔆

        (W najbliższych miesiącach pojawią się i zostaną wdrożone kolejne kierunki).

      2. TAWie możesz coś więcej powiedzieć o fotowoltaice? Budujemy dom i chcemy zainwestować w ogrzewanie elektryczne do tego fotowoltaika na dachu… Czemu nazywasz ją brudną energią? Będę wdzięczna za każdą informację.

      3. To, co napisałem, dotyczy wielkopowierzchniowych i wielomegawatowych FARM fotowoltaicznych, których budowy prawo nie reguluje i które zaczynają powstawać już w pobliżu siedzib ludzkich.
        Kilka paneli na własnym dachu to zupełnie inna bajka.

      4. Wszystko się zgadza, drogi Devingo.
        Przed każdymi wyborami 50% Narodu ożywia się, stając przed dylematem; iść, nie iść na wybory.
        Wybory fałszowane; dla wszystkich wydaje się to rzecz oczywista. Lecz czy ta właśnie oczywistość nie jest ludziom wtłaczana po to, aby nie poszli?
        Taka interpretacja jest też możliwa.

        Dla wrogów ojczyzny najbardziej sprzyjającą sytuacją jest ta, w której nikt nie pójdzie na wybory.
        Bezwolną masą można zarządzać niczym stadem bydła.

        Sama chęć pójścia na wybory mobilizuje do zainteresowania się ,,rzondzoncymi”.
        A to pierwszy krok do otwierania oczu.

        Jak ślepcy mogą zobaczyć, zorganizować się i przeciwstawić.
        Jak ślepcy mogą podążać za tymi, którzy już się przeciwstawiają?
        Ślepy Naród nie zobaczy zbliżającej się pętli, ani kajdan.
        Nie robiąc nic sam je na siebie zakłada.

        Serdecznie pozdrawiam!

      5. „UCZESTNICTWO LUB NIEUCZESTNICTWO W WYBORACH NIE MA NAJMNIEJSZEGO WPŁYWU NA KOŃCOWY WYNIK WYBORÓW.”

        Ma, TAWie, ma…
        Zapomniales o MOCY wyobrazni.
        A serwery? Mozna na nie wplynac;
        Mozna nie znaczy, ze Ludzie potrafia.
        Serce ma wielokrc potezniejsza energie niz umysl.
        Na ile SERCA sie obudza ?
        OTO JEST PYTANIE !!!

        Ps. Sie poawiam, bo „COS” mnie do klawiatury przyciagnelo i widze teraz „CO” ?

      6. Cieszę się, że ktoś mię tu w końcu dziarsko oprotestował… 😁😍

        W omawianej materii kierujmy się swoim własnym czujem.

        Przez trzydzieści lat wierzyłem w siłę wyborczego głosu. Od niedawna mam Wedę, że wybory to ściema – jak wszystkie główne filary matrixa.

        A wiecie, Mili moi, że już sam tytuł „Gazeta Wyborcza” jest tak naprawdę drwiną z tubylców?…

        *

        Tak, siłą oczyszczonego umysłu można wpłynąć na serwery, ale znacie kogoś z porządnie oczyszczonym umysłem?…

      7. „Dla wrogów ojczyzny najbardziej sprzyjającą sytuacją jest ta, w której nikt nie pójdzie na wybory.
        Bezwolną masą można zarządzać niczym stadem bydła.”

        Krysiu, sluszna uwaga.
        I uwaga dla Ciebie. Jesli pozwolisz 😉

        Staraj sie, jesli Twoja wola pozwoli, nie uzywac Slow w stylu „bydlo” przy slowach takich jak Ojczyzna, Narod, Ludzie, Polacy, itd.
        Umysl ma swoje prawa i ci, ktorzy programuja, je znaja.
        A wielu skadinad uczciwych Ludzi, ponawia te schematy programowania i „energia zniewolenia” kraci sie…

        Ps. Rogacizna to przyjazne Czlowiekowi Istoty : karmia, poja, ubieraja… kochaja.
        Widzialas Lzy w oczach krowy, ktorej odbieraja cielaczka na rzez ?

      8. Byc moze sytuacja w Polsce zmieni sie dopiero wowczas, gdy prezes PiSu zakonczy swoja „misje” na Ziemi i odejdzie do innego wymiaru. Charyzmatycznego zastepcy brak. Partia rozpadnie sie natychmiast. Dla zwolennikow PiSu wpatrzonych w prezesa, to by byla niepowetowana strata.

      9. „Sama chęć pójścia na wybory mobilizuje do zainteresowania się ,,rzondzoncymi”.
        A to pierwszy krok do otwierania oczu.”

        Brawo Krysiu !!!

        Niech zyje Ojczyzna !

      10. „A wiecie, Mili moi, że tytuł „Gazeta Wyborcza” jest tak naprawdę drwiną z tubylców?…”
        Wiemy i dlatego jej nie czytamy.
        A propos oczyszczonych umysłów na maksa. Bywają takie …

      11. WYBORY WYBORY WYBORY
        Czy zmiana przepisów np zmieni człowieka czy coś wymusi ? Pytanie retoryczne
        Dużo myślałam o pewnych kwestiach , rozwiązanie zawsze było takie samo , wszystko musi zacząć się od siebie samego . ŚWIADOMOŚĆ I JUŻ Każda zmiana musi zajść w człowieku sama i wtedy staje się Prawdą . Ty jako Źródło znajdujesz się wszędzie dosłownie , czy musi zmienić się miejsce czy Ty ? oczywiście są to pytania ogólno- retoryczne nie mające nikogo na myśli. A teraz wyobraźmy sobie taką sytuację, że świadomość dociera do każdego w każdym miejscu gdzie jest i zaczyna się medytacja wszędzie. Czy świat zewnętrzny nadal wydaje się być taki wrogi ? czy świat zewnętrzny nadal ma kontrolę ? czy świat zewnętrzny nadal czerpie z Ciebie energię ? Jak to powiedział jeden z mądrych Mistrzów ” ŚWIADOMOŚĆ ŚWIADOMOŚĆ I JESZCZE RAZ ŚWIADOMOŚĆ „

      12. „– wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego dla każdego mieszkańca planety (likwidacja bezdomności) ”

        Niechaj się stanie jednakże czy ta ustawa zmieni człowieka i przestanie wydawać te pieniądze na alkohol np .

        Powtórzę żaden system niczego nie rozwiązał i nie rozwiąże bo to system .

        A więc ŚWIADOMOŚĆ , ŚWIADOMOŚĆ I JESZCZE RAZ ŚWIADOMOŚĆ

      13. Pamiętajmy, że zanim na naszej przepięknej planecie nastąpi Pełna Wzorcowość, musimy jakoś przebrnąć przez Okres Przejściowy (który się właśnie rozpoczyna) pomiędzy matrixową kalijugą a pełną Wzorcowością.

        Rozwiązania, jakie wymieniłem, dotyczą Okresu Przejściowego.

        Wiadomo, że na Ziemi Wzorcowej nie będzie państw, granic, korporacji ani pieniądza.

      14. Pamiętam
        Po prostu czasem samo z siebie mogłabym rzec co zaistnieje a potem jakoś tak odkrywam że ma to głębszy sens . Każdy robi swoje .

        Po pierwsze nie jestem w stanie ani nawet nie chcę brać czyjejś odpowiedzialności na siebie ( przerobiłam program jezusa z nazaretu) 😛
        Po drugie to i tak są zmiany jakieś terminowe na wielu płaszczyznach tutaj i jakiś czas to pewnie zajmę .

        Wypowiadam się ze swojej perspektywy że zmiany są w nas a nie poza nami (system) i tylko tyle nic więcej , nie mam wpływu na daną jednostkę , bez niej nie stanie się nic. Jeśli ktoś będzie gotowy to Świadomość dotrze i dla mnie to jest proste .

      15. „Wiadomo, że na Ziemi Wzorcowej nie będzie państw, granic, korporacji ani pieniądza.”
        A propos pieniądza …
        Kochani, bez pieniądza można żyć. Piszę to z mojego doświadczenia. Kilka lat mieszkałam w pewnym państwie w Azji Mniejszej. I w tym czasie nie wydałam ani grosza. Wodę miałam ze źródła, drewno było przynoszone z gór – uschłe, spróchniałe drzewa – do gotowania i ogrzewania zimą domu. Prądu nie potrzebowałam, bo nie oglądam telewizji. Radio – bo słucham muzyki było na baterie, a baterie dostałam za cukier, którego nie używam. Świece do oświetlania dostałam od wędrownego handlarza w wyniku handlu wymiennego za płody rolne i ich przetwory. W ten sam sposób nabywałam również odzież, materiały na ubrania, olej, mydło itp. rzeczy. Ludzie płacili mi w podobny sposób za moje usługi: leczenie, korepetycje dla dzieci, pisanie pism, tłumaczenia, wyroby wełniane, koronki. Ktoś u mnie pracował w polu, ja pracowałam u kogoś. Można? Można!

      16. Nie chodzi o to by brać odpowiedzialność za kogoś, za jego życie. Chodzi o to by wziąć odpowiedzialność za swoje życie, swoje doświadczenia, bo jakaś osoba, właśnie ta, nie pojawia się przypadkiem w naszym życiu i akurat w tej chwili.
        Jezus nie brał odpowiedzialności za cudze życie. Tak uczy kk ale czy tak było?

        Wzór kwiatu życia oddaję to idealnie.
        Jeśli inne koło wchodzi w pole mojego koła to mamy część wspólną. Biorąc odpowiedzialność za swoje życie, biorę odpowiedzialność również za tą część wspólną, ze swej strony. Nie biorę odpowiedzialności za drugie koło ani nawet za tą część wspólną która należy do niego. Biorę odpowiedzialność za część wspólną która należy do mnie. Obie części się nakładają, to współdzielony sen. Mamy tendencję do obwiniania drugiego koła za tą część, lecz kiedy bierze się odpowiedzialność za swój sen, wtedy dopiero można zobaczyć, czym tą część, w jaki sposób wytworzyłem. Po tym można podjąć inną decyzję i nie współdzielić snu. Wtedy drugie koło nie mając części wspólnej z moim, nie wejdzie w moje pole. Niezgodność wibracji na to nie pozwoli. Więc nie ma się czego obawiać, ani Reptilków ani „złych” ludzi.
        Może się tak zdarzyć, że wpuszczając światło w część wspólną, zarazi się nim drugie koło. Tak rozprzestrzenia się przebudzenie.

      17. Jak to było na matematyce?
        To co jest w polu wspólnym AB jest i w polu istoty A i w polu istoty B.
        Więc ludzik A nie bierze odpowiedzialności za ludzika B, tylko za to wspólne doświadczenie.

        Jak wyleczył oddział psychicznie chorych kryminalistów dr Haw Lew od Hooponopono?
        Powiedział, że skoro ci ludzie znaleźli się w polu jego świadomości, to musi wziąć za to odpowiedzialność. Odszukiwał w sobie tą wspólną część, leczył ją a oni zdrowieli.
        Na tej samej zasadzie działa wybaczenie.

        Ja to widzę po zmianach w tym co mnie otacza. Jedno koło się zmienia, drugie się odsuwa. Ale to zawsze działa.

      18. Krysia z Lasu pisze
        „Nie robiąc nic sam je na siebie zakłada.”
        Nie robiąc nic, nie robię nic.
        Próbując założyć kajdany komuś, zakładam je sobie.
        Skąd wogóle pomysł, że nie biorący udziału w grze mogą przegrać?
        I skąd pomysł, że wszyscy mają bawić się w tą samą grę?
        Jak chcecie, to się bawcie, ja się z Wami nie bawię.
        Czy jeśli ja i kolega zabawimy się w grę pod tytułem, Kogo zjemy dziś na kolację,
        I wybierzemy Krysie z Lasu jako danie główne, to czy Krysia z Lasu będzie sama sobie winna nie głosując, by zjeść kogoś innego?
        Pewnie uzna, że nie ma obowiązku brać udziału w chorej grze i uzna nas za wariatów. Gdyby jednak zagłosowała, przyjęła by zasady gry i mogła zostać zjedzona, lub zjeść kogoś z uczestników gry.
        Gra w którą się bawicie pod tytułem Narzućmy innym swoją wolę jest równie chora.
        Życzę opamiętania

      19. Kto uważa, że ci co tą nieszczęsną grę ciągle wygrywają -oszukują; ma prawo odejść od stolika i nie grać z oszustami.

        Ale i ci, którym ta gra się nie podoba, mają prawo w nią nie grać.

        Ci którym się wydaje, że wszyscy uczestniczą w ich grze, nawet jeśli mają ją gdzieś -im się wydaje.

        I nikt nie musi zagrać w grę która mu się nie podoba, dodatkowo wygrać z oszustami, by jako zwycięzca ogłosić, zmiany zasady tej gry, lub zaproponować inną grę, Wolność.

        Ja odchodzę od gry Zniewolenie i chcę się zapisać do gry pt. Wolność, do której serdecznie zapraszam zwolenników Wolnej Woli.
        Jest jeden wymóg, trzeba się obudzić.

      20. „Wiadomo, że na Ziemi Wzorcowej nie będzie państw, granic”
        A NARODY ?

        No bo zaniku narodow chca „ci” wlasnie od zniewalania. To cos tu nie gra baco na tej kobzie.

      21. A w którym miejscu napisałem o „zaniku narodów”?…

        Bardzo proszę nie nadinterpretowywać moich wypowiedzi, ani nie przypisywać mi swoich własnych urojeń.

        NaRODy są rzeczywistością wzorcową, organiczną, rdzenną (pochodzącą z Rdzenia Wszechbytu),

        państwa są strukturami sztucznymi i opresyjnymi, tworami matrixa, projektami zaprogramowanymi do kontroli NaRODów (a więc w świecie wzorcowym są skazane na utylizację, zanikną).

        Stali Czytelnicy bloga powinni już sprawnie rozróżniać tak podstawowe pojęcia jak NaRÓD i państwo.

      22. „Tak, siłą oczyszczonego umysłu można wpłynąć na serwery, ale znacie kogoś z porządnie oczyszczonym umysłem?…”
        Ja tam nie wiem…
        W niedziele palilem Ogien Swiety i u nas Winnicki przeszedl.

        To moze dlatego, ze akurat bylo bardzo duzo plakatow.

      23. Drodzy NaRODowcy, nie stójcie w miejscu, dokształcajcie się, czytajcie teksty Romana Dmowskiego o Unii Wszechsłowiańskiej!…

        Roman Dmowski był Mężem Stanu – pokażcie mi dziś na świecie męża stanu (oprócz Viktora Orbana oczywiście) – i wielkim wizjonerem, ale jego spuścizna intelektualna jest w Polsce kompletnie nieznana.

      24. „ani nie przypisywać mi swoich własnych urojeń.”
        No coz, no coz…
        Nie chodzilo o nadinterpretacje a tylko o zwyczajne pytanie.

        A odpowiedzi w takim tonie spodziewac sie bylo trudno.

        Patrze w niebo i sie usmiecham.

        🙂

        Witaj Slonce
        🙂

    2. TAW, aby zmienić świat na lepszy, musi obecna cywilizacja kupiecka oparta na długu, lichwie, religii, itd. SKASOWANA.

      (jestem zdecydowanym przeciwnikiem depopulacji do której dążą aktualnie okupanci „elyty”).
      Musi się ludzkość obudzić, zmienić, odrzucić zmanipulowaną, fałszywą świadomość wgrywaną od wielu, wielu lat.

      1. Na polskiej scenie oprócz wielu ruchów wolnościowych pojawiła się opcja: Polska wolna od korporacji.

        Ocenę pomysłów powstałego Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych (NISS) pozostawiam Tawerniakom https://youtu.be/AZALtiB1yvo

        P. Mateusz dał się poznać z wypowiedzi, jako przedstawiciel społeczny, na rządowej na komisji w sprawie 5G. https://youtu.be/wJJBM6lyeqY

        Pozdrawiam serdecznie Gospodarza, Isorna i pozostałych komentujących.

      2. Tak naprawdę w ramach procesu planety odbywa się depopulacja niezupełnie zgodna z planami iluminatów czy jezuitów. Odpadają istoty niesynchronizujące się z nowym światem. Właśnie odszedł były minister Szyszko. Są sygnały że ktoś mógł mu w tym „pomóc”. Może TAW dobrze wyczytał, że nie był to człowiek zły, podczepiony pod demony, ale raczej sterowany, manipulowany, straszony, zmuszany. Nie wiemy w jakich rozterkach i udrękach kończył życie, ale opuścił Ziemię z dużym ciężarem odpowiedzialności.
        Dobry omen jest taki, że na lokalnych forach widać rosnące zmiany świadomości ludzi w kwestii drzew czy betonowania miast, tylko systemowe urzędy jeszcze to ignorują. Jeszcze. 🌳

      3. „Musi się ludzkość obudzić, zmienić, odrzucić zmanipulowaną, fałszywą świadomość wgrywaną od wielu, wielu lat.”
        To sie da, jesli Serca sie obudza.
        A One w wiekszosci spia…
        Umysly sie budza, Ludzkosc jest calkiem, calkiem niezle obudzona, ale ZNIECZULICA, Egoizm, Obojetnosc, samopromowanie sie, BRAK TOTALNY EMPATII sa wiekszym zaporem w obudzeniu niz „programy”.
        „Oni”maja silne umysly i inteligentne.
        Serce ma Miliony razy wiecej ENERGII :
        ALE ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????………………………………… ???????????????????????????????????????????????????????
        KTO MA OBUDZONE SERCE ???

        NIESTETY, sprawdziany empatii i solidarnosci wypadly smutno, bardzo smutno !

        Zobaczcie po raz ktorys film „Piaty czynnik”.
        Tam jest odpowiedz. Sa odpowiedzi i gdzie indziej, jak ktos chce szczerze i uczciwiue zrozumiec.

      4. ,, Staraj sie, jesli Twoja wola pozwoli, nie uzywac Slow w stylu „bydlo” przy slowach takich jak Ojczyzna, Narod, Ludzie, Polacy, itd. ”

        Tak, masz rację, drogi Duchu Terenu.
        Z jednej wypowiedzi, a nawet kontekstu umysł koduje zarówno słowa wielkie, wzniosłe, jak i te negatywne, które pomniejszają wartość energetyczną tych pierwszych.

        Ciężka sprawa, zwłaszcza w przypływie emocji, ale postaram się tych dwóch przeciwstawnych brzmień nie łączyć, a jeśli już użyję, to rozgraniczając większą przestrzenią w wypowiedzi.

        Zwróciłeś uwagę na bardzo istotną rzecz!

        Pewnie nie od razu nauczę się tej ważnej zasady(jak przystało miernemu uczniowi 🙂 ), stąd proszę o zwracanie mi uwagi 🙂 , tak po prostu; ,,Krycha! znowu popełniasz błąd!”

        Mam nadzieję, że nie nadwyrężę twojej cierpliwości 🙂 😀

        Miłego!

      5. Duchu… Piąty Element 😉 Ten film chyba miałeś na myśli (to o czym piszesz od razu mi się z nim skojarzyło).

      6. Jak slucham prezesa ,ktory klaruje swojej kascie ,ze wlasnie tworza nowe elity ekonomiczne to zastanaiwam sie jak ludzie moga sie na to wszystko jeszcze nabierac i popierac ..nawet w jakichkolwiek wyborach.

        Moja nauczycielka od matematyki w liceum mawiala ze”w przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia wlasciciela”

        O kascie rzadzacej juz slyszelismy,takze o soli tej ziemi i elitach rowniez a TY obywatelu masz brac udzial w budowaniu biznesu ,ktorego pojac nie mozemy gdyz jest to one way business czyli z kieszeni obywatela do kieszeni kasty zarzadzajacej. https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=NkvYxVrsvzM

      7. „KTO MA OBUDZONE SERCE ???”

        Każde serce budzi się w swoim tempie , jakby można było coś na nim wymusić , powtórzę już to co pisałam kiedyś „nie można ” Dla mnie nikt nie wypada słabo każdy jest jaki jest doskonały w takiej formie jaką przejawia na chwilę obecną . Czasami można tylko pokazać komuś to czego być może sam w sobie nie zauważa i to z wielkim być może. Napiszę iż tak człowiek jest już kompletny , mogę to napisać ponieważ kilkakrotnie doświadczyłam tego uczucia/odczucia coś w stylu masz już wszystko /jesteś całością . Jedyne co tak naprawdę zrobiłam to wybrałam swoją drogę która była ponad wszystkim i w sumie nic więcej nie robię w tym temacie , idę krok po kroku drogą która prowadzi od momentu TAK znalazłam właściwą ścieżkę

      8. Naród lechicki powstanie w pełni mocy otwartych i poszerzonych czakr serca. Wspólnota Słowian rozkwitnie w harmonii porozumienia na poziomie serc.

      9. Drogi Czciborze, jedna dobna uwaga: ośrodka serca, nie czakr.
        Bo czakry są obcym implantem energetycznym zamontowanym w polu istoty ludzkiej w celu jej kontroli. Czakry są energetyczną obrożą trzymającą ludzkość w niewoli wcieleń, niepozwalającą wyjść poza matrix.

        Na szczęście wchodzimy już w taki etap ewolucji, że czakry zaczną w końcu same odpadać. Oczywiście dotyczyć to będzie nielicznych.

      10. Tak, oczywiście Bracie! 😀 Użyłem liczby mnogiej w odniesieniu do nas wszystkich, ale mam na myśli jedną właściwą czakrę czy istotnie lepiej rzec ośrodek – serce. ❤ Układam już w głowie artykuł, bo na większości słowiańskich forów widzę wciąż popularyzowaną wkrętkę New Age. 😉 Serce, serce, to dopiero CUDOWNOŚĆ…! 💟

      11. „Serce, to najpiękniejsze słowo świata
        Serce, najcudowniejszy w życiu skarb
        Serce, miłości hymn, co w słońce wzlata
        To baśń skrzydlata
        To szczęście i zaklęty czar”.

      12. „Wspólnota Słowian rozkwitnie w harmonii porozumienia na poziomie serc.”

        Milo mi Bardzo Czciborze, ze podzielasz obrazowanie i przekaz, ktory tu zamieszczam.

        I podwojnie ciesze sie, ze przekaz jest juz w urzeczywistnianiu 🙂

      13. „Oczywiście dotyczyć to będzie nielicznych.”

        Gdy pewna ilosc Serc juz bedzie otwarta, to ICH ENERGIA otworzy Wszystkie SERCA, ktore sa w stanie kochac.

        Nie wiem czy beda to wszystkie Serca na Ziemi ?

        Energia Otwartego serca jest potezna.
        Dziala !

        Pare dni temu wystarczylo wkleic tu na blogu kilka obrazow symbolu tej energii pod postacia dwoch trojkatow. I oto temat wibruje w Przestrzeni.

        Ps. Dodam, ze zdarzyl sie pewiem niezwykly zbieg okolicznosci.

        W dniu, gdy wkleilam obrazy, wieczorem dwie osoby podarowaly mi rysunek i list z :
        DUZYM CZERWONYM SERCEM OTWARTYM JAK ZAMEK BLYSKAWICZNY na pieknym Zielonym i Rozowym tle.

        List jest napisany na NIEBIESKIEJ kartce 🙂

        I oto co wskoczylo przy powyzszym obrazie !

        http://www.swiatduchowy.pl/artykul/vishuddha-czakra-gardla,102
        Badzcie blogoslawieni Przewodnicy, Przyjaciele, Mistrzowie ❤

        Szukam wiec dalej i :

        https://feelingwellbeing.wordpress.com/2013/08/30/czakram-gardla-ja-mowie/

        "Tworzę, bo jestem. Mówię, to co chcę. Mówię jasno i wyraźnie. Odważnie wyrażam swoje zdanie. Moja własna opinia jest ważna. Jestem zawsze wysłuchany i zrozumiany. W swoim życiu wybieram ludzi, z którymi mam dobrą komunikację, którzy szanują to, co wyrażam oraz słuchają mnie uważnie. Moje słowa zawsze znajdują wydźwięk, więc używam ich z całą odpowiedzialnością. Wiem, że mój głos ma siłę przebicia i zawsze jest słyszany jako naturalne odzwierciedlenie boskości, z której się wydobywa – czyli mnie."

      14. Czakra Gardła
        Kiedyś już dawno temu wspominałam o tym iż dźwięki potrafią wiele oj wiele , owszem czakra Gardła musi być odblokowana .
        Wiele osób ma ją po blokowaną, w imię zasady dzieci i ryby głosu nie mają . Jeśli nie można wyrażać swoich odczuć uczuć pojęć , to wraca do gardła , to jakby wam ktoś czymś lutną w gardło . Ach no i te wycinanie migdałków . Oczywiście wszystko idzie odbudować , przykładem jest choćby Witek o ile dobrze pamiętam imię .

  2. Szukaliście prostych narzędzi do budzenia się i zmiany świata?
    Oddech miłość działa rewelacyjnie!
    Sprawdzone. Polecam. Nie wiecie co tracicie.

    1. „Oddech miłość działa rewelacyjnie!”

      ojej !!!
      😉

      A mi sie tu wlasnie przed paroma minutami przestrzen gardla/oddechu pojawila ❤ przy temacie Serca

      🙂

      1. A ja w logo nr telefonu i na watsapp niedawno ustawiłem grafikę obraz symbolizujący energię serca, zieloną 🙂

  3. Miłość, Bóg, niewidzialna ręka przesuwajaca figury na szachownicy dzięki której nie ma haosu na planszy świata.
    Figury bez połączenia ze Źródłem, bez miłości, pod kierownictwem ego, wierzą w haos i narzucają sobie prawa organizujące haos, stając się niewolnikami tych praw a także ludzi te prawa ustanawiających.

      1. Tak o ten.

        Stosując różne techniki: dwu punkt, hooponopono, wybaczenie, oddech miłości,
        zrozumiałem co jest ich wspólnym mianownikiem, kiedy działają.

        W każdym razie chodzi o odsunięcie na bok bełkoczącego, wątpiącego, oskarżającego ego umysłu i pozwolenie zajęcia się problemem -miłości.

        Umysł ego jest jak sztuczne ubranie blokujące częstotliwości, zakłócające równowagę, tworzące chorobę. Zdjęcie butów jest jak powrót do czystego przepływu energii.
        Wejście w pole serca, pole miłości jest powrotem do wzorca boskiego tworzenia a to co na zewnątrz nie będzie miało wyboru i dostosuje się do wewnątrz.

        W miejscu gdzie ego odciąga nas od serca dając atakujące myśli którym dajemy wiarę, w tym miejscu nie mamy wzorca miłości i to odgrywamy na zewnątrz.

        Jeśli ktoś potrafi chodząc boso uwolnić się od ego umysłu i wypracować w sobie to uczucie UWOLNIENIA, odpuszczenia, luzu, puszczenia, i uwierzyć że to działa, myślę że będzie równie dobre dla niego.

        Sednem jak uważam dziś jest uświadomić sobie że to My jesteśmy Miłością. Miłość nas stworzyła i stworzyła nas z tego samego „materiału” czyli siebie. I nic nie muszę robić by uleczyć swoje ciało, oświecić umysł czy uzdrowić kontakty. Chodzi o to że ego umysł wprowadza zakłócenie a odebranie mu władzy i oddanie sercu, to pozwolenie na powrót do Wzorca Boga w nas. I tyle 🙂 i wszystko się naprawia.

        Tam gdzie jest próbowanie, staranie, opór, nacisk, siła, wszystko inne niż puuuuuszczenie, tam może być ego i zakłócenie a więc choroba, cierpienie, jednym słowem piekło.

        Puszczenie swobodne powietrza z płuc przy tej technice oddechu miłości symbolizuje i pomaga wprowadzić w stan puszczenia ego myśli, ego staranu i objawia się puszczeniem kontroli również w ciele.

      2. Przemek na nagraniu o swoich przemyśleniach o oddechu miłości (inne nagranie) mówi coś takiego, bo on tam chyba proponuje swoją jakby wypracowaną technikę, i mówi że ona nie jest dla każdego. Dzisiaj myślę że to tak właśnie jest że można je stosować od pewnego stopnia świadomości. Kiedy przypominam sobie, że ja to wszystko stworzyłem, to tak jakby już było pozamiatane. Ale kiedy człowiek jest przekonany że jest ofiarą świata który widzi to podchodząc do tych technik, zachowuje się jak człowiek który siada na rower i chce pedałować do tyłu po czym mówi że rower jest popsuty.
        Więc nie proponuje i nikomu na siłę. Kto będzie gotowy, to sam się do tego przekona albo wypracuje własną technikę.
        Ja w sumie też mam swoją i nie jest identyczna z żadną z podawanych. To swoista mieszanka na podstawie własnych wglądów uzupełniona po trochu o różne których próbowałem.
        I zmienia się w zależności jak opór maleje. Coraz mniej formy a coraz więcej świadomości.

  4. A ja mialem sen, ze mowilem do kogos , kogo nie pamietam , nie znam, ze nie ma juz cienia, i tej osobie pokazuje, ze faktycznie juz brak cienia. A ona prawi: nie ma cienia, a co jest?
    Arcyciekawe.
    Pomine wglad w brak, oslabianie, nikniecie matriksa, bo to wiadoma sprawa.
    Uparcie czekam na wsparcie Zrodla/Wszechswiata, bo sobie ostatnimi czasy nie radze. Zbyt duza energia zmian lata, jak dla mnie.
    Sle Wam pozdrowienia.
    😊

    1. A próbowałeś bosęgowania? Matka Ziemia bardzo ułatwia przejście przez ten ekstremalny czas.

      Poza tym wszystkim polecam picie Soli Kłodawskiej (najgrubszy przemiał), która zawiera ok. 80 minerałów, w tym tak rzadki, a potrzebny teraz Selen.

      Wszystkim też przypominam o końskich dawkach witaminy D3 (aż do kwietnia), gdyż Polacy generalnie mają jej drastyczny niedobór.

      Poza tym dużo ruchu (np. spacery z kijkami), ruch ułatwia uwalnianie z naszych pól nieewolucyjnych treści. Ja wczoraj zrobiłem 20 km boso z kijkami 🙂

      1. Ja nie zrobiłam wczoraj żadnej wędrówki boso, gdyż przypadł mi w udziale inny rodzaj pracy 😀 👨‍🌾

        Ale za to miałam przepiękną noc z cudowną wizją nowej Ziemi, widoki i odczucia powalały mnie z błogiej radości.

        Jak długo żyję, czegoś takiego nie doświadczyłam. To, co zobaczyłam, przechodzi wszelkie kryteria szczęścia i piękna.

        Wiem już, że dożyłam momentu, kiedy stary brudny Świat odchodzi z hukiem, a to, co nadchodzi, jest piękne.

        Nie wszyscy z nas żyjący na tej Przepięknej Planecie to odczują, ale taki był ich wybór.

        ŹRÓDŁO jest zawsze z tymi, którzy tego pragną i chcą.

      2. [SlowiAnka] Ale za to miałam przepiękną noc z cudowną wizją nowej Ziemi, widoki i odczucia powalały mnie z błogiej radości.
        ——————
        Piekne. SlowiAnko, ciesze sie Twoim szczesciem.

      3. „Wiem już, że dożyłam momentu, kiedy stary brudny Świat odchodzi z hukiem, a to, co nadchodzi, jest piękne. ”

        O O i O co prawda nie miałam pięknych snów albo ich nie pamiętam że miałam 😀 ale poczułam jakiś czas sobą że ha dożyłam tego , patrzenia jak ich świat pada . Jak chciałam tak się stało .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      4. TAWie mam pytanie odnośnie kopalni w Kłodawie. Ciągnie mnie tam od ponad roku. Jak by stamtąd takie zielone, pozytywne wibracje się rozchodziły (nie wiem czemu niby spod ziemi a zielone). Mamy tam jakiś czakramik?
        Co ciekawe.. od Wieliczki mnie z drugiej strony odpycha, jak by kopali tam wcale nie po sól…
        Sól oczywiście wcinamy z żoną tylko z Kłodawy (no bo jak przyciąga to trzeba korzystać 😉 ) ..do kiszenia, na kanapki, do zupy itd.
        No i trzeba by się tam w końcu wybrać. Obadać te zielone fale 😉

      5. Sól to kryształ, a kryształy to żywe istoty posiadające ogrom informacji kosmicznych, nie tylko z poprzednich obiegów ewolucyjnych… 💎🔆

        Spożywając Sól Kłodawską (gruby przemiał), łączymy się ze Źródłem Praistnienia…

      6. A to ciekawe . Byłam w Kopalni Bochni i tam czułam się dobrze ? tak pozytywnie i dostałam nawet kawałek bryły Soli . Wieliczka sama w sobie jest ciekawym miejscem do zwiedzenia ale samo przebywanie tam zbyt długo jest męczące , a te wszelkie rytuały KK bardzo widoczne i odczuwalne .

      7. Myśląca Inaczej – może to właśnie mnie odrzuca i odpycha. Mam wielki nieprzepracowany program odnośnie religii katolickiej (w ogóle odnośnie religii, ale katolickiej głównie). Kiedyś wkręcony i wpuszczony bardzo bardzo blisko tej instytucji.. potem klapki odpadły i jak zobaczyłem ogrom krzywd, hipokryzji, zakłamania to nadal nie potrafię opanować negatywnych emocji, które we mnie wzbierają jak choćby o tym myślę. Bardzo ciężki program z poprzednich wcieleń zapewne…

      8. Religie jako tako odrzucały mnie od dziecka aczkolwiek sami do tego dołożyli rękę mi to akurat myślę wyszło na dobre natomiast długooooooooo zajęło pojęcie mi tego dlaczego ludzie tak za tym idą, aż kawałek po kawałku pojełam chyba już wszystkie mechanizmy sterownicze . Fakt w Wieliczce jest tego taki przesyt że odrzuca po prostu odrzuca aczkolwiek jest tam piękny obraz z soli 3D ostatniej wieczerzy. Co do samej religii ujmę to tak jak już nie raz mówiłam . Nigdy się z niczym nie kryli to ludzie tak naprawdę żyli w ostatnich latach i żyją w hipokryzji . Miałam moment że tupałam w ich stronę ale to z powodu niezrozumienia pewnych kwestii . Ale Świadomość jednak to Świadomość i od dawna ja już bynajmniej posyłam taką intencje by dotarła wszędzie i docierała tak długo aż się przebije do kogoś w każdym zakamarku jak ja to sobie mówię. Bo wiem że to rozwaliło by system w 3 sekundy od środka .

        Z serduszka życzem Ci co by jak najszybciej poodpadało od Ciebie i Nas wsio .

      9. Kalinko, opiszę tak, jak potrafię, bo nie jestem dobrą pisarką ☺
        Gdybym była malarką, to pewnie namalowałabym piękny obraz, ale też nie oddałby on tego piękna, co widziałam.

        Były dwie Ziemie, na jednej stałam ja pośród wielu ludzi i prosiłam, by zeszli ze mną na tę drugą, którą ja widziałam, ale oni mówili, że jej nie widzą.

        Między jedną Ziemią a drugą była ogromna przepaść, i nikt nie chciał do niej wpaść.

        A ja z lekkością, jakbym nie miała ciała, przeniosłam się na tę kolorową, zieloną i pachnącą, cudownie unoszącej się mgiełki mieniącej się kolorami tęczy.

        Po przejściu na tę nową Ziemię odczuwałam taką błogość i radość nie do opisania, ale czułam też smutek i żal, że jestem tu sama, a oni smutni stali na tej starej.

        Będąc na tej starej, czułam ciężar w ciele przy oddychaniu, a na tej nowej nawet nie czułam potrzeby oddychania, tak byłam lekka i radosna.

        Kalinko, chciałabym piękniej oddać w opisie to, co widziałam i odczuwałam, ale nie potrafię.

        Było i pozostanie jako niezapomniane cudowne przeżycie dla mnie.

        Miłego wieczoru.😘

      10. „A ja z lekkością, jakbym nie miała ciała, przeniosłam się na tę kolorową, zieloną i pachnącą, cudownie unoszącej się mgiełki mieniącej się kolorami tęczy.”

        Proszę jak na zawołanie wczoraj wyszłam na balkon a przed moimi oczami Tęcza taka żywa Tęcza , to już trzecia którą widziałam w przeciągu roku ale ta wywołała we mnie coś takiego że se aż na łóżku poskakałam , dobrze iż nie mam stelaża sprężynowego bo nie dość że łeb i tak zdarty to jeszcze przez sufit mógłby zostać otarty 😀

        Dobrego Dnia Wszystkim

    1. Farmy fotowoltaiczne nie są „zieloną technologią”, to żadne „green power” czy „eco”.

      Czytajcie o „brudnej elektryczności” i związanych z nią zagrożeniach dla zdrowia ludzkiego, z rakiem włącznie…

      W polskiej sieci praktycznie nie ma relacji z badań na ten temat, ale po angielsku jest dużo materiału.

  5. Ludzkie serca nie produkują miłości.
    Patrząc wzrokiem fizycznym, albo szkiełkiem badacza, zauważamy tylko ten fragment rzeczywistości i tak to może wyglądać.
    To się zaczyna już wcześniej. Serce fizyczne jest przekaźnikiem tej energii, nie stwórcą.
    Wątpię by miłość ograniczała się jedynie do formy energii. To raczej energia, jest jej formą w tym świecie i różne jej odmiany ale mniejsza o to. Miłość nas stworzyła, nie my ją. To kolosalna różnica. Bo kiedy miłość stworzyła nas, uczyniła nas, jej przekaźnikami.
    Kiedy wierzymy, że to my ją tworzymy, wtedy chcemy przy jej pomocy kontrolować świat. Właściwie umysł, który jest narzędziem, bierze się za rządzenie. Ego próbuje używać mocy Boga, wprowadzając zakłócenie, tworząc wypaczenie, chorobę itp.
    Kiedy ma się świadomość że miłości nie można kontrolować, umysł może jedynie zostać odłożony na bok. Znikają oczekiwania co to skutków, doświadczeń, organizacji świata przez miłość. Kiedy znikają oczekiwania, znika zawód i związana z nim irytacja przeradzająca się w agresję.
    O to chodzi w technikach które budzą, uzdrawiają, oświecają. By puścić kontrolę i pozwolić miłości przez nas się rozprzestrzeniać. Tak byśmy byli współtwórcami i doświadczali błogości z bycia w tym procesie stwarzania.
    To człowiek wprowadza zakłócenie, doświadcza tego zakłócenie w formie utraty pamięci o tym kim jest i cierpienia które
    w taki sposób wywołuje.
    Puszczając kontrolę ego umysłu, wszystko wraca na swoje miejsce, pamięć o sobie, zapomniane umiejętności, zdrowie fizyczne i psychiczne, zdrowie w relacjach między ludzkich, prawidłowa umysłowość, klimat na ziemi jeśli to będzie dotyczyć ogółu. Ogólnie wróci raj na ziemi.
    Jakie to proste.
    Więc zgadza się, tylko miłość uzdrawia.
    Jeśli będę miał sięgnąć po nać pietruszki by ją zjeść to tak się stanie i to będzie wtedy najlepsze dla mnie w danej chwili i zrobię to pod wpływem impulsu od miłości. Nie ego. Ono może tylko ten proces zakłócić mówiąc że wie lepiej.
    Więc zapewne tak jest, że lepiej słuchać głosu swego serca niż zapewnień kogoś kto mówi że wie czego potrzebuję.
    Ja nie wiem czego potrzebujecie.
    Więc nikomu nie narzucam praktyk ani diety. Róbcie co uważacie. Napisałem co do mnie przyszło i co mnie do pisania zainspirowało.

    1. „To się zaczyna już wcześniej. Serce fizyczne jest przekaźnikiem tej energii, nie stwórcą.
      Wątpię by miłość ograniczała się jedynie do formy energii. To raczej energia, jest jej formą w tym świecie i różne jej odmiany ale mniejsza o to. Miłość nas stworzyła, nie my ją. To kolosalna różnica. Bo kiedy miłość stworzyła nas, uczyniła nas, jej przekaźnikami.”

      Tak Wedrowcze, jast to zapisane we Wszechswiecie i ktos tu na Ziemi tez to zapisal.
      Przyjda czasy…

  6. „..22 lipca 2013 roku papież ogłosił koniec praw suwerena dla Watykanu.
    Od tej chwili, wszystkie rządy, jednostki administracyjne, sądy i armie działają bez umocowania prawnego, czyli bez ochrony. Każdy urzędnik, generał, prokurator czy sędzia odpowiada prywatnie za swoje czyny i szkody, które wyrządza innym. Nie ma znaczenia, czy o tym wie, czy nie. Fajnie byłoby, gdyby nasze zakute pały z dobrej zmiany uświadomiły sobie konsekwencje własnych czynów…
    ..Wizja Nostradamusa, przetłumaczona w 2013 r. przez Rosę Stern zawierała niebywale dokładne opisy zdarzeń ze szczegółami broni i konsekwencji ich uzycia.

    Służyć temu miały różne środki: coraz to nowe infekcje wirusów, coraz groźniejsze szczepienia, wprowadzenie obowiązkowych szczepień, chemtrailsy, opryski żywności, toksyczne opakowania, fluorowanie wody pitnej, wojny lokalne z próbami odpalenia wojen globalnych, wielokrotne zamachy jądrowe, czy wreszcie oczipowanie ludzkości, wprowadzenie 5G, manipulacje pogodą i opadami deszczu. Tu proszę zwrócić uwagę, jak aktywnie i z jakim zapałam nasz rząd wprowadził wszystkie te elementy podczas nocnych głosowań w Sejmie, poza salą główną….
    Planowano zredukować ilość ludzi do 300 mln….. Każdym możliwym sposobem. Temu miały służyć przepowiednie, filmy… człowiek miał sobie wizualizować własny koniec i do niego podążać. Najintensywniej pracowano nad rasą białą – najinteligentniejszą i najgroźniejszą dla okupantów. W ostatnich 100 latach zredukowano białą rasę z 32% do zaledwie 12% na Ziemi. Po planowanym wymieszaniu milionów uchodźców w Europie zachodniej, wprowadzeniu wirusów śmiertelnych dla Słowian (wyhodowanych w Gruzji), planowano całkowitą eliminację białej rasy.

    Ciekawostką jest, że plany wladcy były ludziom pokazywane, a brak reakcji i zainteresowania nimi był tłumaczony jako akceptacja tych zdarzeń.

    ..Cały system na Ziemi został tak stworzony, abyśmy my jako ludzie działali dla spółek handlowych z własnej woli. Czyli, jak narodzi się dziecko, idziemy do urzędu i zapisujemy je na całe życie do pracy w spółce o nazwie: Republika Federalna Niemiec, USA, itd. Otrzymujemy numer identyfikacyjny, akt urodzenia i jesteśmy do końca życia prowadzeni przez system. Podobnie z religią, która jest częścią tego systemu: akt chrztu jest w zasadzie aktem sprzedaży własnego dziecka do kościoła, a ten przekazuje człowieka jak niewolnika do pracy w systemie i pobiera za to bardzo wysoką prowizję.
    Później uczą nas, że państwo jest konieczne dla naszego bezpieczeństwa, że bez pracy niczego nie osiągniemy, że kościół nas zbawi i wszystko to co znamy ze szkół, telewizji, prasy, książki….

    Ogólnie można powiedzieć, że do tego systemu na Ziemi należy około 6000 nazwisk, ale tylko ostatnie 300 jest nam znane jako politycy, czy przedsiębiorcy i bankowcy – jak Rotschildowie, czy Rockefelerowie. Prawdziwych zarządców ludzkość nie zna, a ich nazwiska i imiona są ukrywane.
    Nie wszyscy z pozostałych 5700 osób są ludźmi i nie wszyscy są aktualnie obecni na naszej Planecie.
    Można śmiało powiedzieć, że nasi politycy i nasze ziemskie „elity” są jedynie małymi pionkami na większej szachownicy, muszą wykonywać polecenia i są twardo rozliczani z ich wykonania. Cały system działa jak piramida, na której szczycie stał Marduk i to on zarządzał praktycznie całym pieniądzem na świecie.
    W roku 2007naczelny nakazał wszystkim swoim trastom oddanie wszystkich walorów do trastu głównego. Odebrał wszystkim – nawet takim Rotschildom – wszystkie walory i zakazał im drukowania pieniędzy bez żadnego pokrycia w jakichś wartościach. Zarządził jak najszersze zbieranie wartości i odstawianie ich do głównego trastu. Można powiedzieć, że zostawił swoje sługi jak śmierdzące g… na lodzie.

    Planem naczelnego okupanta i jego podwładnych było zgromadzenie całego majątku wypracowanego na Ziemi w jednej ręce. Problemem Marduka było to, że Ziemia pracowała jako zespół spółek, a trasty były tylko zarządcami ich majątku. Aby przejąć majątek spółek, należało usunąć ich właścicieli. Właścicielami są ludzie, narody. Planem byłe eliminacja ludzkości, która miała nastąpić w latach 2007-2012.

    Wychodzi na to, że sami z własnej woli uczestniczymy we wszystkim, co znamy… gorzej modlimy się do Marduka i prosimy go: daj nam chleba naszego…. (bo sami nie umiemy go upiec) zbaw nas….(bo sami nie umiemy się bronić, niech będzie wola twoja (bo my nie wiemy czego chcemy) Itd., itp.
    A skoro prosimy, to musimy zapłacić. Tyle że kiedyś człowiek handlował z tzw. bogami. Mówił: ja ci zarżnę bawoła i 3 kozy, oddam ich krew i wątroby, a ty mi załatw wygraną walkę, czy dobre plony. A dziś przybrało to tak śmieszną formę, że człowiek ma same obowiązki: chodzi do kościoła, daje na tacę, oddaje energię i może się modlić (nikt nie słucha)… a w zamian nie dostaje nic…

    Ziemia stale podnosi swoje wibracje. Jeśli sprawdzicie, co działo się z naszym polem magnetycznym choćby tylko w tym roku…. Musimy zadbać, aby podnieść własne frekwencje. Musimy rozwijać się, otwierać się i przyjmować to co przychodzi. Siły zła nie mają szans na przetrwanie w podniesionych wibracjach nowej Ziemi.

    Najważniejsza w tym wszystkim jest własna pozycja. Nie musimy nikomu wierzyć. Nie musimy niczego się bać. Patrzmy głęboko we własne serca, one nam powiedzą co jest dla nas dobre. Zadbajmy o miłość do siebie samych, do naszych najbliższych. Okażmy szacunek sobie i naszemu środowisku.

    Zrezygnujmy ze spożywania mięsa cierpiących zwierząt – to podniesie Wasze wibracje i wyeliminuje potężne plantacje modyfikowanych roślin produkowanych dla bestialsko hodowanych i mordowanych zwierząt.

    Pomagajmy sobie nawzajem, łączmy się i wspólnie budujmy nasz świat. „”

    Niejaki Mateo Morawiecki wypowiedzial sie zakulisowo, iz Polacy powinni kopac rowy za miske ryzu a drudzy powinni te rowy zasypywac .Chodzi o wytwarzanie energi ,ktora bedzie sie odsysac ustawicznie i jednostajnie. Czy o taka przyszlosc nam chodzi?

    1. Devingo rok 2012 za nami a my nadal zyjemy. Wiec albo cos im nie pyklo albo nie tak duzo moga jak glosza. Wiesz sa tez takie glosy ze specjalnie sa rozglaszane info jakie to gady nie sa potezne a my mali. Ale to oni sie chowaja przed nami. Moga tyle na ile im pozwolimy w swojej nieswiadomosci. A i nieswiadomym wiele nie uczynili bo ludzie nadal istnieja. I to oni sa od nas zalezni bo bez naszej energii padna. W sumie to biedne zalosne istoty ktore znaja tylko mrok.Inna sprawa ze ludzie powinni sobie uswiadomic swoja moc. I moc wspoldzialania dla dobra wszystkich. Pozdrawiam

      1. „Inna sprawa ze ludzie powinni sobie uswiadomic swoja moc. I moc wspoldzialania dla dobra wszystkich.”

        Bardzo dobra idea. Robić samemu i instruować innych.

    2. To wszystko są jak to się mówi strachy na Lachy. Może i takie mieli plany, ale jak widać niewiele z nich wyszło, bo mimo szczepień, oprysków, masztów komórkowych, chemicznego jedzenia wciąż na Ziemi jest ponad 7,5 miliarda ludzi i wbrew ich knuciom liczba ta rośnie, a nie maleje. Ja już od jakichś 2-3 lat wyszedłem z etapu rozwoju pt. zagłada nadciąga i nic nie możemy zrobić. Nie czytam już takich rzeczy, bo na mnie to już nie działa. Wiem że myśli kreują rzeczywistość i że ludzie choć strasznie wolno jednak się budzą. Będzie dobrze nawet jak jeszcze parę lat syjonistycznej okupacji będzie trzeba przecierpieć, aby naród bardziej dostał w d… to wtedy zmądrzeje. Cóż innego rozwiązania niestety póki co nie widać.

      1. „To my, Ludzie, musimy uporządkować wszystkie wewnętrzne sprawy. Otrzymaliśmy pomoc w wyeliminowaniu niewidocznych przeszkód. Odebrano naszym wrogom najważniejsze narzędzie, zrównano szanse. Ale to my sami musimy wziąć teraz sprawy w nasze ręce i doprowadzić naszą planetę do porządku. Jak i kiedy to zrobimy pozostaje w naszej gestii. My też podlegamy prawom nowego traktatu. Otrzymujemy czystą kartę i sami musimy ją zapisać.
        Siły zła, w postaci DS działają dalej i robią wszystko, aby utrzymać swoje wpływy. Im szybciej pozbędziemy się ich, tym szybciej będziemy mogli zająć się usuwaniem szkód i organizacją nowego Świata.
        Celem sił zła jest doprowadzenie do krachu gospodarczego połączonego z wojną atomową na całym świecie.
        Celem KIM jest łagodne przejście na nowe systemy, które sami wypracujemy. Jednak celem jest również zniszczenie obecnego systemu bankowego.
        Dopiero te banki, które w pełni przyjmą nowe zasady pracy, otrzymają dostęp do pieniędzy.
        Po przejęciu ludzi pełnej kontroli na polityką i gospodarką, zrozumieniu przez nich ich własnej pozycji, cały majątek Ziemian zostanie przekazany im do dyspozycji.”

        ..no i jak tu odniesc sie do ludzi ,ktorzy twierdza ,ze ojciec dyrektor to opatrznosc dla Polski albo kto inny jak nie PIS musi wygrac wybory ;bo to 500+ zagrozone bedzie,bo to sie migranty przemyca do Polski plus choroby zakazne itd itp.Ciagle jakies zastraszanie, ktore powoduje paraliz swiadomosci u wiekszosci ludzi i brak mozliwosci samodzielnego ogarniecia tematu. Slyszalem tez taka teorie, iz banki upasc nie moga ,bo co to za zycie bez bankow i kredytow.No pewnie niech banki sie pasa dalej na nas ale nie upadaja.Poprostu dupa do kwadratu i bledne kolo jesli z tego myslenia i strachu ludzkosc sie nie uwolni.

      2. ,, Ja już od jakichś 2-3 lat wyszedłem z etapu rozwoju pt. zagłada nadciąga i nic nie możemy zrobić. Nie czytam już takich rzeczy, bo na mnie to już nie działa.”

        Pamiętam dokładnie ten grudzień 2012 roku. 🙂
        Dla pełniejszego ogłupienia ludzi podano nawet dokładną godzinę.
        Kwadrans przed zadzwonił do mnie mój serdeczny kuzyn.
        ,,Jeśli ma nastąpić koniec świata, to porozmawiajmy, Krysiu, ostatni raz!” 😀

        Gadamy, gadamy i nagle on zauważa:
        ,,O! już dwadzieścia minut temu miał się świat skończyć, a my nadal jesteśmy na linii!” (tu śmiech)
        ,,Tak, kochany, jesteśmy na linii.” – wyjaśniałam bardzo poważnie – ,, Ale od dwudziestu minut rozmawiamy mentalnie w astralu!
        W astralu, podobnie jak w twoim śnie, wszystko wydaje się tak samo realne”
        😀 😀 😀

        Ech te końce świata! – wciąż jeszcze najbardziej popularne ruchome święto! 😀
        Każdy wieczór jest końcem.
        Co rano budzę się w nowym świecie, w nowej rzeczywistości.
        Nigdy przecież nie jestem taka sama, jak byłam!

        Ktoś, kto wymyślił sen, był łebskim facetem(ką)!
        Każdy sen kończy stary świat i zaczyna nowy!

  7. TAW:
    „Wiadomo, że na Ziemi Wzorcowej nie będzie państw, granic, korporacji ani pieniądza”.

    Jeszcze raz wszystkim polecam wraz z Ziarnem i Justyną (które też pisały o tym filmie) film „ZIELONA PIĘKNOŚĆ”.
    W nim wspaniale ukazane jest przejście we Wzorcowość, o jakiej pisze wiele razy TAW.
    Każdy Ziemianin powinien obejrzeć ten film, każdy z nas.

  8. Anamiko – dziękuję za Twój wpis o tym, jak żyłaś bez pieniędzy.
    Tutaj mężczyzna żyjący prawie bez pieniędzy.
    To dzięki niemu m.in. poznałam film „Zielona Piękność”…
    Dzięki niemu mój wzrost wszelkiej świadomości wzrósł wielokrotnie, co tam – dopiero przy nim się zaczął i błyskawicznie się rozwinął.
    Michale – dziękuję < https://www.youtube.com/watch?v=6zJoQFneKmY

      1. Dopóty istnieją w tym kRAJU haracze za domy mieszkania , kupowanie ziemi jakby natura kazała sobie płacić , to patrzmy troszkę realistycznie , nie można żyć kompletnie bez pieniądza. Sam pieniądz też nie jest takim problemem , a pragnienia narzucające ceny. I w ten sposób dochodzi się po trupach do celu. Mogę coś mieć ale nie muszę , mój świat się na tym nie skończy . Nadal będę oddychać , żyć i być jeśli skończy się jutro kawa . Jednakże na chwilę obecną jest jak jest . Cieszę się natomiast że komuś udało się z tego obłędu wyjść .

      2. I ja Dusza wędrując po tym świecie, staram się żyć pięknie, ubogo i do niczego co jest mi obce się nie zmuszać.
        Żyję więc skromnie i bogactwa ziemskiego nie posiadam, ale tylko dlatego szczęśliwa jestem, bo z moją Duszą sobie cały czas gadam.
        Nie mając nic co ziemskie, uboga nie jestem, bo moim bogactwem jest mój Świat wewnętrzny.

        Choć przyznać się muszę, że pragnienie dla siebie mam na tym łez padole, mały domek na jednym hektarze w lesie.
        Z tym jednak zaczekam aż spełni się moje główne pragnienie dla mojego kRAJu i Świata.

        Wędrowne Dusze

        Ty jesteś „krzokiem” a ja tylko suchym badylem,
        Ja nie potrzebuję materii, bo czuję się motylem,
        On tak jak My nie potrzebuje materii zbyt wiele,
        Ważne, że My Dusze czujemy radość w serca ciele.

        Motyl zawsze lata sobie jak tylko ma na to ochotę,
        A my mamy w sercu ciągłą za pięknem tęsknotę,
        W marzeniach jednak przecież bez skrzydeł latamy,
        I wcale się nie boimy się że w przepaść pospadamy. 🙂

        Nasze Dusze jak wiatr latają, fruwają sobie tu i tam,
        Nigdy nie wiedzą do końca co w życiu zmieni się nam,
        Dusze latają sobie między kwiatami na zielonej łące,
        Skaczą nad przepaścią jak kicające piękne zające.

        Czują lekką ciepłą bryzę nad górskim strumieniem,
        I słyszą z jej środka pieśń co jest cichym brzmieniem,
        Szepczą nam sekrety w niezrozumiałym ich języku,
        I radują nas skrzydła Dusz, bardzo miłe w dotyku.

        Czujemy ich ciężar, gdy smutek nas chce dopadać,
        Lubimy wtedy czytać poezję i przy kominku siadać,
        A One hulają z liśćmi między drzewami w ogrodzie,
        I Twoja i moja choć zmienne, żyją ciągle w zgodzie.

        Każą nam się śmiać, cieszyć, a czasem nawet płakać,
        Cała istotność naszych Dusz to szybować i wzlatać,
        Dusze nasze pełne są marzeń, pożądań i miłości,
        Pełne współczucia, nie mające nic w sobie złości.

        Piękno natury, którą nasze Dusze zawsze były,
        Gdziekolwiek się pojawiały ,tam już tylko żyły,
        Zawsze musiały wstać i przejść przez życia wiatr,
        Bez względu czy wiał mocno od morza czy od Tatr.

        Wiatry się ciągle zmieniają, my spokojnie oddychajmy,
        W Duszach spokój,miłość i piękno tylko odczuwajmy,
        Nie bójmy się, że wiatr zapędzi nas w śmierci ramy,
        Bo w nas to COŚ mieszka, że MY nigdy nie umieramy.

        SłowiAnka

      3. „Motyl zawsze lata sobie jak tylko ma na to ochotę,
        A my mamy w sercu ciągłą za pięknem tęsknotę,”

        Łotóż to 😀

        Dlatego ja powiadam Mój Prawdziwy skafander mi oddawać!
        Bo jak się w Miłości wkurzę to zrobię im przestrzenną burze
        Jak Dusza która chce latać ma cholera nogami człapać ?
        W tyłku mam ten ich skafandrowy niewypał
        Oddawać mój albo będzie lipa

      4. „Motyl zawsze lata sobie jak tylko ma na to ochotę,
        A my mamy w sercu ciągłą za pięknem tęsknotę,”

        Nooooooooooo 😉
        Wkleilam przed chwila dla Wedrowca piesn ” Motyl usiadl, zapachnialo” a tu o motylu !

        I dzisiaj tak juz raz ktorys sie tematy spotykaja.

      1. Wyborcza farsa już za nami, ale czy to ma oznaczać, że my PRAWDZIWI POLACY się poddamy?

        Ja na pewno nigdy nie zegnę kolan przed władzą sprzedajnych obrzezańców, prędzej wolę zginąć na barykady szańców.

        Mam swoją SŁOWIAŃSKĄ godność i dobroć dla wszystkich dobro czyniących, a pozostałych zostawiam do oceny ŹRÓDŁU.

        Pomimo tej farsy wyborczej i smutnych nastrojów życzę wszystkim TAWERNIANYM Lechitom szczęścia radości i w sercach ŹRÓDLANEGO spokoju. 😘

      2. Wiadomo było, że sfałszują.

        Nikt inteligentny nie wierzy w taki wynik „lewicy”. Wynik PO jest jeszcze do uwierzenia, bo nienawiść do PiS-u jest potężna w szeregach ich wyborców, ale wyborcy lewicy dawno nie żyją, więc kto – u diaska – na lewicę „głosował”?…

      3. Kochani, wynik był przewidywalny, przecież wiedzieliśmy kto te głosy liczy.
        Nie da się wygrać gry, której zasady ustalają oszuści, co zobrazował Wolność Kocham i Rozumiem.
        Dlatego wypisałam się z tej gry …
        W moim domu nie padło ani jedno słowo na temat wyborów, partii, polityków, tak jakby to nie istniało.
        I tak właśnie chcę. Bo to nie jest mój świat.

        Róbmy swoje, kochani. Nie zasilajmy oszustów swoją uwagą, swoją bezcenną energią.
        Kierujmy ją w stronę naszej Nowej, Jasnej Rzeczywistości. 🙂
        Matrix musi paść, nie ma innej opcji.
        To tylko kwestia czasu, a dla nas to trudne wyzwanie, by zachować spokój i cierpliwość. Albowiem cierpliwość, jak powiedział Antoine de Saint Exupery, jest ostatnim kluczem, który otwiera drzwi. 🙂

    1. Cudowny wiersz, Aniu, inspirujący…, zastanawiający…

      Pozwól, kochana SłowiAneczko, że spojrzę z innej strony…

      ,, Motyl zawsze lata sobie jak tylko ma na to ochotę,
      A my mamy w sercu ciągłą za pięknem tęsknotę, …”

      Motyl żyje dwa ludzkie dni.
      Jego machnięcie skrzydłami to nasz jeden tydzień.

      Pewnie dlatego motyl nie ma czasu na rozkminianie swego życia. 🙂

      ,,Nasze Dusze jak wiatr latają, fruwają sobie tu i tam,
      Nigdy nie wiedzą do końca co w życiu zmieni się nam, …”

      Nie wiedzą(celujesz w dziesiątkę!), bo… jest im to nie potrzebne.
      Człowiek jest ,,zbieraczem” informacji.
      Stawia na zdobywanie wiedzy. Po co ją zbiera; szuka, układa, dopasowuje?
      Bo czuje się szczęśliwym, że to czyni?
      Uczucia szczęścia, zadowolenia, spełnienia, zrozumienia nie wydają mi się celem samym w sobie – choć tak myślimy – a raczej nagrodą za zebranie informacji ,,jak to jest być szczęśliwym, zadowolonym, smutnym, rozbitym itp.”

      Po co, dla kogo ta wiedza?
      Dla duszy, której istnienie jest wieczne – taką przynajmniej mamy wiarę.

      Jak się to pięknie układa w logiczną całość.
      Wszechświat istnieje dzięki genotypowej informacji zaznaczanej różną formą bytu. Doświadczanie jest niczym innym jak emanacją informacji. I żeby było ciekawiej wszystkie informacje od zawsze istniały w ,,Kosmicznej Bazie Danych”.
      Zdobywanie wiedzy nie oznacza jej wymyślania, a raczej odkrywanie już istniejącej.
      I nie ma znaczenia czy to gwiazda w efekcie kolapsu staje się super nową, czy człowiek doświadcza relacji z drugim człowiekiem; znaczenie ma powstająca w tym doświadczeniu informacja…

      Nie wzloty, nie upadki, nie ekstazy, nie cierpienia, lecz informacja o ich przeżyciu jest nieśmiertelna.

      Ktoś powie: łatwo ci się mówi, gdy bomby nie lecą na twój dom, kraj.
      Gdyby ludzkość przyrównać do jednego organizmu, jakim jest człowiek, który z niewiedzy popełnia błędy i krzywdzi siebie, to ta ludzkość jako twór złożony, ale w pewnym sensie stanowiący całość, sam sobie zapewnia pełen wachlarz doświadczeń.
      Jeden człowiek może być zniewolony przez drugiego człowieka,
      naród przez rząd, a świat przez agresywnie nastawione inne kraje.

      Czy taki stan rzeczy zrządza Bóg?
      On(użyję tu formy osobowej) nie ma z tym nic wspólnego, choć często człowiek wyrzeka się istnienia Boskiej Emanacji, która jakoby miałaby być odpowiedzialna za zło.

      To tak, jak by przestać wierzyć, wiedzieć że istnieje rzeka, bo ktoś się w niej utopił.
      To tak, jak by mieć pretensje do morza, na którego bezkres wywiódł nas okręt z podziurawionym dnem, a kapitan statku wcześniej określił się naszym przewodnikiem życiowym.

      Pretensje można mieć do kapitana(innego człowieka, instytucji, własnej ignorancji), lecz nigdy do morza, do Boskich Energii, które nas otaczają i których jesteśmy cząsteczką.

      Miłego dnia!
      PS. Dziękuję Aniu za to, że pochyliwszy się nad twoim słowem, mogłam odkrywać nieznane przestrzenie 🙂
      A tyle jeszcze przed nami!

      1. Aniu Kochana uśmiechnij się ❤ i spójrz na to z innej strony- w tym politycznym gownie choć na najnizszym szczeblu byłam i wiem jak to funkcjonuje- załozenie partii bardzo trudne, wiec wielu sie przysłowiowo pozytywnych ,,przykleiło'' jak KUKIZ DO PSL- taki przykładzik 🙂
        pis, ko i inni to zbieranina wielu partii w jednej nazwie i wynik pojedyńczy poszczególnych partii – nie jest juz tak oczywisty i pozytywny!
        Natomiast Konfederacja sama pozyskała bardzo piękny zadowaląjacy wynik ( mimo Korwina i Brauna i odejścia Liroya) i wciąż im rosnie!

        BIORAC POD UWAGĘ CO PIS REPREZENTUJE W MEDIACH GŁÓWNEGO NURTU TO PIEKNI WALCZĄCY O DOBRĄ ZMIANĘ I dla tych co nie znaja drugiego ich oblicza to wrecz bogowie przyzwoitości- troszczą się o RODzinę ( a po cichu pozwalaja na sprzedaż POLSKICH DZIECI)

        Polskie dzieci są wywożone nielegalnie z kraju. SKANDAL!
        .https://www.youtube.com/watch?v=lW7XHPdzwLU&t=195s

        wygrana PIS DOPIERO TERAZ OTWORZY POLSCE OCZY, bo pójdą juz na całość bez owijania i lepiej byc nie mogło, ze wygrali, bo u mnie we wsi było tak samo – WYGRALI I DOPIERO TERAZ SIĘ OKAZALI I OSTATECZNIE PRZEGRALI I TO SROMOTNIE!

        POLSKA "PAŃSTWO PIRAMIDA" – KOLEJNE SZOKUJĄCE UJAWNIENIE – Sławomir Archacki© VTV
        .https://www.youtube.com/watch?v=gb_NzSDh8P4

        Morawiecki przyznał, ze nawet POGODA IM SPRZYJAŁA- jedna wielka manipulacja!

        Słonecznie pozdrawiam TAWernę 🙂

      2. ,, Nikt inteligentny nie wierzy w taki wynik „lewicy”. Wynik PO jest jeszcze do uwierzenia, bo nienawiść do PiS-u jest potężna w szeregach ich wyborców, ale wyborcy lewicy dawno nie żyją, więc kto – u diaska – na nich „głosował”?…”

        Dobre pytanie.
        Cofnijmy się 5, 10 lat wstecz. Ilu z nas tu komentujących, omamionych kiełbą wyborczą, głosowało raz na pis, raz na po?
        Czyli w gruncie rzeczy na to samo.
        Dziś wiemy, że to był wybór, jak to ktoś tu napisał, między dżumą a cholerą.
        Ile procent Polaków siedzi przed telewizornią, w której tv1, 2,3, 4, tv republika, polsat i tvn nadal propagują wybór między dżumą a cholerą?

        Propełowcy mogą nie żyć, ale żyją – jak słusznie zauważasz – przeciwnicy pisu i nie oglądając mediów niezależnych, postępują, jak my przed laty.

        Kto dał taki wynik dla pisu?
        Odpowiedzi i to w dodatku nigdy nie dających się zweryfikować, może być kilka.
        -Telewizornia zauroczona propagandą sukcesu. (plan Morawieckiego to niewypał, polska gospodarka cofa się)
        -Pińcet plusowcy widzący w pisie dobrego wujka, a nie zauważający, że pińcet to już tylko 150(wzrost cen) i żaden przyrost dzietności.
        – Trzynaste emerytury; jednorazówki wyborcze.
        – Serwery zagraniczne zaprogramowane na sukces pisu już dawno przed wyborami przez faktycznie rządzących Polską, czyli kneset obradujący(czyt. knujący) na krakowskim Wawelu.

        Na dziesięciu ludzi zapytanych przeze mnie ,,co to jest kneset?”, trzech nie miało pojęcia o czym mówię, a sześciu marszczyło brwi, udając mądrą zadumę, po czym odpowiedziało, że to taka religia (???)
        O czym rozmowa!

        Gdy mówimy o fałszerstwach wyborów, zakładamy, że ludzie mądrzy i zorientowani wybierali kogo należy, a zakłamano ich wybór.
        A co, jeśli fałszerstwa wcale nie musiały być tak pokaźne w obliczu zmanipulowanego, nieświatłego społeczeństwa?

        Co drugi Polak wziął udział w wyborach, co oznacza, że co czwarty oddał głos na pis.
        Jeden wyborca wskazał ,,świetlaną przyszłość” dla trzech pozostałych.

        Gdyby nawet podwoić liczbę ludzi głosujących na Konfederację, to mamy w Polsce jedynie dwa miliony ludzi, którzy sprzeciwiają się systemowi, tzw. bandzie czworga.
        Może to być, moim zdaniem, probierzem światłości społeczeństwa.
        Mam nadzieję, ze konfederaci nie podzielą losu Kukiza, nie zje ich system i głos narodu usłyszany w telewizorni(chociażby z sejmu) zacznie otwierać ludziom oczy.

        A! Oczy ludzie to już otworzą w pierwszych miesiącach rządów prezesa i spółki, gdy zostaną uwolnione ceny energii elektr., co z resztą naczelnik państwa był łaskaw już wcześniej zapowiadać, mówiąc o zamrożeniu cen energii do końca tego roku.

        Te wybory nie pokazały nic złego. Pokazały jedynie, że transformacja polskiego Narodu to proces bardzo długi.
        Oby tylko nie na tyle wydłużony w czasie, w jakim Polska zamieni się w Polin i spełnią się zamierzenia Morawieckiego, w których ludzie za miskę ryżu będą kopać rowy, a drudzy za nimi będą je zasypywać.

        Myślę, że Rodacy obudzą się szybciej niż się tego mogą sami spodziewać. A pis, paradoksalnie, przyczyni się do tej pobudki.
        Całkiem realnie widzę przypuszczenia TAWa o ,,niedokończonej” kadencji.

        Miłego!

      3. [Krysia z Lasu] Te wybory nie pokazały nic złego. Pokazały jedynie, że transformacja polskiego Narodu to proces bardzo długi.
        ————-
        Jackowski tez mowi, ze Polacy nie obudza sie tak szybko, ze to bedzie dlugi proces. Szkoda. Nie mam juz 20 lat. No, ale moze jakies cuda sie zadzieja.

        Szaman TzW widzi na potencjale, ze w ciagu 20 lat ludnosc Polski moze zmniejszyc sie o polowe. Mam nadzieje, ze przynajmniej zostana ci, ktorzy nosza w sobie najwiecej slowianskich genow.

        Ot, takie tam moje przemyslenia…
        Nie jestem zdziwiona wygrana PiSu. Jeszcze jakies 2-3 miesiace temu ludzilam sie, ze do pazdziernika 2019 obudzi sie „krytyczna masa narodu” i ze Konfederacja bedzie pelnila role „jaskolki zmian”, ale po uwaleniu przez SYSTEM Zieby, Czerniaka i Majki pozbylam sie zludzen. Ciekawe dlaczego UKLAD nie wyeliminowal Konfederacji. Jesli wierzyc oficjalnej prasie na Konfederacje glosowalo ok. 35% mlodych (18-24 lat). Pomijajac program wyborczy, a traktujac te formacje jako pewien klin wbity w Stary Uklad sadze, ze zmiany beda mogly zajsc, dopiero wowczas, gdy odejdzie skostniale mentalnie pokolenie Kaczynskiego. No chyba, ze zdarzy sie cud.

        Z Konfederacji do sejmu wchodza: Braun, Korwin, Bosak. Inne nazwiska nic mi nie mowia. Socha, Sachajko, Skutecki chyba nie przeszli. Chce zobaczyc jak GB mowi w sejmie o kondominium rosyjsko-niemieckim pod wiadomym zarzadem powierniczym oraz o starszym sierzancie sztabowym Jonny Danielsie. 🤣🤣🤣 No, chyba, ze GB zlagodzi retoryke.

        Zauwazcie! Nie wszedl nikt, kto podnosi kwestie szczepionek, GMO, zdrowej zywnosci. W gadziej ambasadzie wiadomego narodu strzelaja korki od szampana.

      4. Stawiałbym że PiSowi doklejono z 10% a Konfederacji odjęto z połowę. ☺️ Co prawda masa naszych Rodaków tkwi w programie kontroli umysłu, ale przecież nie wszyscy poszli na wybory. Bioroboty dzielimy na aktywne i zdezaktywowane, ot, podstawy funkcji i przyjemności życiowych. Cóż, wyraźnie widać, że trzeba nam Lachom wspierającego łubudubu zza oceanu. Kiedy zakończą się negocjacje amerykańsko-chińskie, to kwestie resetu finansowego i upadku Chazarów powinny rozegrać się błyskawicznie. W tym czasie zwyczajowe roboty „polskiego Podziemia” nie śpią… 🌱😉🌳

      5. Czcigodny Czciborze:
        „Stawiałbym że PiSowi doklejono z 10% a Konfederacji odjęto z połowę. ” też tak czuję po kościach w ten deseń.
        Lewiźnie też troszku dodali, tudzież peowcom.
        To były prawdziwie (do)wolne wybory. Dowolne w sprawie przydzielania głosów. Eskimoski super serwer jednemu weźmie, drugiemu da. Taka amerykańska gra 😛

      6. Anamiko, dziękuję za podanie artykułu. 😉
        Cóż… powiem Wam tak – mimo oczywistego rozedrgania Rodaków i przestrzeni po wyborach – czuję spływający SPOKÓJ NIEPOWSTRZYMANEJ PRZEMIANY. Spokój… idzie MOC I NOWE. Jest dobrze… 🙂

      1. Zabieram się z wami… kit z prądem .. oni mają najlepszy na świecie brązowy ser! Mniam! 😀 O rety ale bym znowu północ pozwiedzał… (nieskromnie powiem, że widok słońca równo o północy jest rewelacyjny 😀 ) aaleś TAWie narobił… takie energie uruchomiłeś jednym słowem.. ha! Ostatnio miałem takie dziwne smutne poczucie, że mało osiągnąłem, że tutaj mieszkając nic nie da rady dla siebie zrobić w taki spokojny, szczery chociaż by pół-wzorcowy sposób.. A wspomnienia wyprawy, którą nie wiem nawet jakim cudem udało się rozpocząć i zakończyć (8000km dookoła Bałtyku na motocyklu – spanie w lesie, itd) dodały mi niesamowicie pozytywnej energii.
        Siedzę nad tym postem i główkuję czy wkleić tu pewien link czy nie.. ale kit z tym.. wklejam 😉 Pomimo, że tam moja twarz i w ogóle wizerunek. Filmik jak i cała relacja była robiona po to, aby ludzi rozbawić, wzbudzić jak najbardziej pozytywne emocje. Jakość słaba, bo wszystko na kanał wrzucaliśmy na darmowym wifi w hotelach i stacjach benzynowych. Kiedyś to wszystko uporządkuję i posklejam w jedną długą relację.. a teraz macie. W ten dziwny dzień 😉 na koniec epoki 😛 https://www.youtube.com/watch?v=v2SIZDK9XYI
        P.S.
        W sumie jak tak na siebie patrzę, to oprócz brody i włosów.. sporo kilogramów mi przybyło hahaha 😀 😀

      2. B., cel Waszego filmiku osiągnięty! 👍 👏
        Ubawiłam się serdecznie! 😂 😂 😂
        Mieliście chłopcy fantazję i dobrą zabawę, super! 😀

      3. B, swietny ten filmik! 😂😂😂

        Gdy mialam jakies 20 lat jechalam tego typu motorem. Gdy dojechalismy kierujacy stwierdzil, ze woli wozic worki kartofli niz mnie.😂No bo tak sie kurczowo chlopiny trzymalam, ze nie mogl motorem manewrowac. Pretensji oczywiscie nie mialam! Bylam zadowolona, ze „cala i zdrowa” moge wrocic autobusem. 😁 Jazda na motorze nie dla mnie.

    1. ,, Jackowski tez mowi, ze Polacy nie obudza sie tak szybko, ze to bedzie dlugi proces. Szkoda. Nie mam juz 20 lat. No, ale moze jakies cuda sie zadzieja.”

      Jak np. cud, że TAW zwiększy z dnia na dzień swoją dotychczasową ,,oglądalność” do 2-3 milionów dziennie i ludzie zaczną uświadamiać sobie, co dzieje się w naszym kraju i z naszym krajem faktycznie.
      Lub inny cud. Od jutra wszystkie niezależne telewizje finansowane z datków dostaną pieniądze z budżetu(nota bene nasze pieniądze).

      Żartuję sobie oczywiście, bo , póki co nic takiego się nie wydarzy.
      Mamy w tych wyborach jak na dłoni pokazaną siłę mediów gównego nurtu, siłę czwartej władzy.

      ,, Nie jestem zdziwiona wygrana PiSu.”

      To by dopiero ludzie byli zdziwieni, gdyby wygrali pełowcy!
      W dzisiejszej rzeczywistosci inne partie nie miałyby szans.

      ,,Jeszcze jakies 2-3 miesiace temu ludzilam sie, ze do pazdziernika 2019 obudzi sie „krytyczna masa narodu” i ze Konfederacja bedzie pelnila role „jaskolki zmian …”

      Też się łudziłam, a raczej patrzyłam przez pryzmat; ja wiem o co chodzi w tej polityce, to inni też wiedzą lub dowiedzą się jutro.
      Konfederacja jako jedyne antysystemowe ugrupowanie właśnie z chwilą dostania się do sejmu pełni rolę jaskółki zmian.
      Nie ma innej możliwości, jak poprzez ogólnodostępne media dotrzeć do ludzi z wiedzą inną niż propaganda rządowa.

      Wielu mówi, że politykę mają gdzieś. Tak się składa, że państwem nie zarządza nikt inny jak tylko polityka(mądra lub łajdacka)
      Jak ludzie pojmą, że każda złotówka podatku i każda złotówka oddana w sklepie to efekt polityki, dopiero wówczas można będzie powiedzieć, że Naród jest świadomy i odpowiedzialny za własny byt.

      1. Pojawiaja sie glosy (TAW, Jackowski, zwykli analitycy matriksowej rzeczywistosci), ze z jakiegos powodu PiS nie ukonczy II kadencji. Jezeli zwykli publicysci nie majacy wgladow tez maja takie odczucia, to znaczy, ze rzeczywiscie COS musi wisiec w powietrzu. Na temat ostatnich wyborow wypowiedzial sie rowniez T. Owsianko. Widzi nute zapowiadajaca przebudzenie, rozblysk.
        [1:30:00]
        .https://www.youtube.com/watch?v=w8OHKt9vFVc
        ————————————————-
        Poprosilam swoja JAZN o pokazanie mi sytuacji po wyborach. Nie wiem, czy to od mojej jazni, ale dostalam taki przekaz.

        Karuzela lancuchowa sredniej wielkosci ustawiona dosyc blisko starego muru albo sciany kamienicy. Karuzela zaczyna sie powoli krecic. W siodelkach kobiety w żakietach, spodnicach i szpilkach, mezczyzni w garniturach i krawatach. Wszyscy w srednim wieku, „dobrze po piecdziesiatce”. Ubrani odswietnie, rozesmiani. Karuzela prawie nieodczuwalnie przyspiesza, ale szarpniecie powoduje, ze niektore rozhustane siodelka (z ludzmi) obijaja sie o sciane. Ludzie w tych rozhustanych siodelkach jakby nie reagowali, nadal dobrze sie bawia. Karuzela znowu niezauwazalnie przyspiesza. Siodelka z ludzmi mocniej uderzaja o sciane powodujac u rozesmianych siniaki: a to ramie, a to reka, a to bark. Ci znowu nie reaguja. Zadowoleni i szczesliwi, jakby nie zauwazyli, ze karuzela zaczyna obracac sie coraz szybciej.
        Koniec

        Nie wiem jak to odczytac. „Wesole miasteczko”, nie takie znowu wesole. Moze co niektorzy wyjda niezle poobijani po ukonczeniu kadencji. 😁

      2. Chyba Dalajlama powiedzial ze nie ma co sie przejmowac rzeczami na ktore nie mamy wplywu bo nasze martwienie nic nie da. A rzeczy z ktorymi da sie cos zrobic zamiast o tym mowic trzeba robic i tyle. Tez sie kiedys przejmowalam roznymi sprawami. A dzis wole im nie dawac swojej energii. I dziwie sie ze Wy sie dziwicie wynikom wyborow. Byly oczywiste. Wole wypuszczac konstruktywne mysli w swiat bo tak dodaje tej pozytywnej energii. I nie grac w ich gry znaczonymi kartami. I nie dziwic sie potem ze przegralam. W tym systemie nic sie nie da. Zmiana systemu na np walne wiece jak u naszych przodkow to zmiana. A tak to tylko zapasy w blocie. No chyba ze ktos lubi sie bawic w roztrzasanie i dzielenie wlosa wtedy to jego wybor. Pozdrawiam

      3. [Ala] No chyba ze ktos lubi sie bawic w roztrzasanie i dzielenie wlosa
        ———————–
        Widocznie taka jest sciezka duchowa niektorych z nas. 😁😉Pozdrawiam.

      4. Jeszcz cos. Przekaz T. Owsianki byl dla mnie interesujacy jeszcze z jednego powodu. Omawia tu wizje z czarno-biala szachownica, a ja pamietam, ze u TAWa zamiescilam kiedys wizje, czy sen z czarno-biala szachownica i pionkami albo krązkami. Byla to rozpoczeta gra w warcaby (nie szachy) na bialo-czarnej szachownicy, o ile dobrze pamietam. W kazdym badz razie z zainteresowaniem wysluchalam interpretacji T.O.

  9. Wszyscy czytający !!! oraz komentujący –
    załóżmy kącik ogłoszeń tzw. handlu wymiennego 🙂
    Wymieniajmy się wspólnie rzeczami, przedmiotami, w miarę możliwości również usługami…
    Mogę zacząć pierwsza 🙂
    Z przyjemnością oddam nową książkę: „Mamo, tato – dlaczego nie jemy zwierząt? Czyli o tym, jak dzieci ratują świat” – Donata Marfiak, Jerzy Rey,
    w zamian za… hmmm… dobrą liściastą herbatę 🙂

    1. Wspaniały pomysł!

      Woła mnie dzieło Drunvalo Melchizedeka „Pradawna tajemnica kwiatu życia”.
      Czy zechciałby ktoś mi pożyczyć/ wymienić się za wyrzeźbiony w drewnie kwiat życia albo swarożycę? 🙂

      Zachęcam wszystkich do otaczania się Świętą Geometrią oraz własnorecznego rysowania.

      Przy okazji, wstawiam link do inspirującej rozmowy pięknych istot nt. Świętej Geometrii: https://youtu.be/olRf9rj1WXc

      Pięknego dnia życzę wszystkim ☀️🌲🌳.

      1. Saro, jestem właśnie w trakcie czytania „Pradawnej tajemnicy kwiatu życia”, a konkretnie dobrnęłam do końca pierwszego tomu.
        Jeśli chcesz, to mogę Ci podesłać ten pierwszy tom teraz, a drugi za jakiś czas, bo nie jest to powieść sensacyjna, którą się pochłania w jeden czy dwa wieczory. Jest w niej sporo informacji, które trzeba „przetrawić”. 😉
        Jeśli Cię zadowala takie rozwiązanie, to daj znać.
        Pozdrawiam ☀️ 🙂

        PS. TAWie, proszę przekaż mój adres e-mailowy Sarze, jeśli wyrazi taką potrzebę. Dziękuję. 🙂

    2. TAW prad za free tez mozemy miec za darmo .Nie musimy nigdzie wyjezdzac . To energia oglonodostepna i nalezaca do wszystkich ludzi. Technologia Tesli moze byc wdrozona w kazdy zakatek.
      Energia jest nasze cialo i dusza,nawet tarcie naszych wlosow wytwarza energie i poruszanie sie galzi na drzewach oraz tarcie traw jedna o druga. Energia jest do okola nas w przestrzeni i mozna to wykorzystac ,tylko najpierw nalezaloby pogonic pasozytow i nierobow zerujacych na spoleczenstwach i wmawiajacych nam koniecznosc uzywania starych technologi .

    3. ,, Karuzela lancuchowa sredniej wielkosci ustawiona dosyc blisko starego muru …”

      Dla mnie twoja wizja, Kalinko, jest również bardzo czytelna.
      Stary mur od razu skojarzyłam z ideą socjalizmu, którą od kilku lat sukcesywnie wprowadza pis.
      Uśrednienie wszystkich warstw społecznych do roli bezkreatywnych biorobotów, których pozbawia się 70% ich wypracowanego dochodu(dziesięcina w obecnych czasach to marzenie).
      Trzeba być ślepcem, by nie zauważyć, że nadrukowane (niewypracowane) miliardy złotych wprowadzone do obiegu napędzają konsumpcjonizm powiększający dług publiczny, którego masa krytyczna została przekroczona.
      Karuzela w twoim obrazie już się nie zatrzyma.

      Jako żywo przypomina mi to chwilowy gierkowski dobrobyt oparty na zadłużeniu, po którym z dnia na dzień zawitał do Polski kryzys. Naturalna konsekwencja złej ekonomii.

      W bezdyskusyjnym realizowaniu zaleceń usraela nie chodzi, moim zdaniem, nawet o Polaków, lecz o ziemię, na której mieszkają. Multikulturowość -miliony jawnej i niejawnej migracji ściąganej do Polski przez pis – w bezpośredni sposób na to wskazuje.

      Karuzela łańcuchowa – jakże wymowny obraz.
      Już więcej w swojej proroczej wizji nie musiałaś, Kalinko, widzieć.
      Łańcuchy karuzeli coraz bardziej zbliżać się będą do muru pewności niezachwianej władzy.

      Rozpasana propaganda dobrobytu, jak każda nadmiernie nadmuchiwana iluzja, zmierzy się z rzeczywistością.
      I nie trzeba być żadnym filozofem czy wizjonerem, by dostrzec naturalną kolej przyszłych wydarzeń.
      Oczywistym jest, że przyszłe sytuacje, w jakich znajdzie się Naród zależne będą w dużej mierze od jego postawy.

      1. W tej wizji mur nie peka, natomiast „pomocnicy matriksa” przywiazani kajdanami/sznurami zaczynaja powoli dostawac w d… Co ciekawe, w tej wizji pamietam twarz jednej kobiety, tlenionej blondynki o wlosach do ramion, ktora zostala najbardziej poobijana oraz twarz mezczyzny z profilu, reszte „weselnikow” widzialam z oddali.

    4. ,, Chyba Dalajlama powiedzial ze nie ma co sie przejmowac rzeczami na ktore nie mamy wplywu bo nasze martwienie nic nie da. A rzeczy z ktorymi da sie cos zrobic zamiast o tym mowic trzeba robic i tyle.”

      Z pewnością masz wiele racji, droga Alu.
      Rządy nad Narodem, a w tym nad pojedynczym człowiekiem, nie zależą od ludzi tworzących Naród.
      Jednak myślę, że nie do końca tak jest.
      Gdyby faktycznie Naród nie miał wpływu na politykę i zarządzanie państwem, bezsensowne byłoby uświadamianie ludzi w wielu kwestiach.
      Budzenie się ludzi rozumiem jako budzenie się człowieka-jednostki, ale też człowieka wchodzącego w skład społeczeństwa. Życie każdego z nas jest wielopłaszczyznowe.

      Podnoszenie poziomu świadomości społecznej może mieć wpływ na zmniejszenie manipulacji(np. bezsensowne ustawy, nielegalne podatki), na zwrócenie uwagi w stronę zakulisowych działań tzw. władzy, której interes nie zbiega się z dobrem Narodu.

      Oczywiście , ,,siedząc na samym dole” struktury państwowej nie należy polityką wypełniać sobie całego życia.
      Powinniśmy robić swoje, działać w przestrzeni bezpośrednio nas dotyczącej, jednak jakieś tam pojęcie o ,,rzondzoncych” powinniśmy mieć. Polityka może nas nie dotyczyć, ale ustawy i regulacje wynikłe z tej polityki i owszem.
      Tak mi się wydaje, może się mylę.

      Miłego dnia!

  10. Moi drodzy, jak postanowilam, tak zrobilam. Pawel Skutecki dostal moj glos. I jeszcze sie staralam, aby dlugopisem nie wyjechac poza ramke! Wlasnym dlugopisem (na wszelki wypadek). Moj maz jeszcze rano zastanawial sie, czy zaglosowac na Skuteckiego, ale stwierdzil, ze go nie zna (mimo moich „wykladow” o Skuteckim) i zaglosowal na prezesa partii wiodacej, bo „zyje skromnie, tylko z kotem i biedniejszym rodzinom pomaga”. Rece opadaja! A moze to i dobrze. Jezeli prezes dostanie skumulowane glosy, to chcac nie chcac wyeliminuje inne pisiaki z tej samej listy.😁
    Bez wzgledu na to, czy Skutecki przejdzie, czy nie, wyslalam intencje w przestrzen. I byla to intencja zmiany i przemiany (nie mylic z „dobra zmiana”). 😁
    Co do listy senatorow….. „Krzyzyki” na wszystkich, czyli zaden z nich, czyli glos niewazny. Moglam wrzucic pusta kartke, ale tak jakos wyszlo, ze z rozpedu odhaczylam kazdego z osobna.

    1. Moje wrazenia z glosowania w konsulacie w Toronto. Pierwszy raz wyrobilam polski paszport za granica i pierwszy raz zaglosowalam za granica.

      Troche dezorganizacji, ale atmosfera pozytywna. Ludzie w kolejce sympatyczni, a kolejka dluga, naprawde dluga. Wlasciwie byly dwie, ale…. bez zbednych szczegolow. Stalismy okolo godziny. I tak to jest, ze swoj ciagnie do swego. I tak ja wdalam sie w dyskusje z panem swiadomym politycznie, ktory czytuje Gazete Warszawska, i ktory zamierzal glosowac na Konfederacje, aby wbic klin w UKLAD, a moj maz wdal sie w dyskusje ze zwolennikami PiSu uwazajacymi PiS za partie patriotyczna. Przekroj wieku rozny. Widzielismy naprawde wiekowych ludzi, 80-90-letnich. To tzw. „stara Polonia”, ktora prawdopodobnie przyjechala tu po wojnie. Z przykroscia stwierdzam: politycznie naiwna, jezeli moge uzyc takiego okreslenia. Gdy przyjechalismy slonce bylo za chmurami, gdy wyszlismy z budynku swiecilo pelnym blaskiem. Piekna zlota jesien.

      *** Czuje, ze COS sie wydarzy, cos przelomowego. Nie wiem kiedy, ale czuje, ze w bliskiej przyszlosci. Moze w przyszlym roku.

      *** Szukalismy parkingu. Wszystkie miejsca zajete, az tu jeden Kanadyjczyk, slyszac, ze my na wybory zaproponowal nam parking sasiadki, ktora gdzies wyjechala na dluzej. Skorzystalismy. Ot, taki CUD nam sie zdarzyl.

      *** A teraz z innej beczki. Ze dwa dni temu wdepnelam do sklepu z uzywana odzieza, a tam…… sami Polacy. 😂 Tak sie jakos zlozylo.

      To by bylo na tyle. Milej niedzieli wszystkim!

    2. Raz już napisałam i komentarz znikł. Piszę z komórki, i jakieś problemy z zameldowaniem miałam. Spróbuję jeszcze raz. Ja też byłam na wyborach, głosowałam również na Pana Skuteckiego, mało tego, zrobiłam „agitację wyborczą” w progach lokalu wyborczego. Zauważyłam parę studiującą listy wyborcze wywieszone przed lokalem, widziałam, że czytają listę nr 4. Szukali kogoś tam. Powiedziałam, że mogę Pana Skuteckiego polecić. Pan zapytał mnie, na którym miejscu jest G. Braun, powiedziałam mu, że jego na tej liście nie ma, jest na rzeszowskiej, a my możemy głosować tylko na warszawską. Ja oddałam głos tylko do sejmu, do senatu nie miałam na kogo, więc skreśliłam wszystkich trzech kandydatów. Żeby nikt nie wykorzystał mojej karty. Głosowałam na granicy imperium lehickiego w Koblenz.. pozdrowienia dla TAWa i TAWerniaków z krótkiegi wypadu.

      1. Komentarz mk „uciekł”
        Chciałam pozdrowić wszystkich RODaków, gdziekolwiek jesteście. Sława PoLachom.

        Czuję, że coś wielkiego nadchodzi. To taka pewność na wysokości serca, płuc. Jakaś energia, która chce coś przekazać. Uczucie radości, szczęścia.. Jedyne co mnie niepokoi to atak Turków na Kurdów, ale to też musi się dobrze skończyć.

    3. Zeby juz zakonczyc sprawe wyborow…. Podsumowanie wynikow kandydatow nas interesujacych.
      ———————
      „Konfederacja zebrała ogółem 1,2 mln głosów wprowadzając do Sejmu RP 11 posłów. Kandydaci STOP NOP startujący z ramienia tej partii otrzymali 68,7 tys. głosów, czyli 5,5 proc. wszystkich głosów oddanych przez wyborców na Konfederację w Wyborach Parlamentarnych 2019.

      Łącznie na 42 kandydatów STOP NOP zagłosowało 68873 osób. […] Ponadprzeciętnie na tle wszystkich popieranych przez stowarzyszenie kandydatów wypadli
      1. Bronisław Foltyn [Bielsko-Biała] otrzymując 14893 głosów,
      2. Andrzej Wyrębek [Elbląg], który otrzymał 7450 głosów
      3. Paweł Skutecki [Warszawa] z 5 899 głosami.

      Tylko tych trzech kandydatów odpowiada za 41 proc. wszystkich zebranych przez STOP NOP głosów.

      Z okręgu nr. 39 [Poznań] startująca z siódmej pozycji liderka ugrupowania antyszczepionkowego, Justyna Socha uzyskała zaledwie 3834 głosy.”

      https://www.politykazdrowotna.com/50545,ix-kadencja-sejmu-nie-dla-antyszczepionkowcow

      1. Drogi TAWie, wierze, ze Konfederacji „urwali” mandaty i wywindowali SLD. Tu podalam tylko oficjalne wyniki. Co ciekawe…. Jeden z pierwszych (albo i pierwszy) o wynikach wyborczych dzialaczy STOP NOP poinformowal wlasnie portal zdrowotny (z pewnoscia dotowany przez koncerny albo/i rzad). Widac jak pilnie sledzone sa poczynania „antyszczepionkowcow”. Czerniak byl dla nich bardziej grozny dlatego znokautowali go na starcie.

      2. Ja też uważam,,że poddany wynik Pani Sochy jest bardzo mocno sfałszowany.
        A komu na tym zależy to my dobrze wiemy.
        Owe mendy korporacyjne niedługo „pagibnu”☺byle szybko.

      3. „Smutne, że pana Pawła Skuteckiego też „uwalono”, to bardzo piękna dusza. Takie istoty mają moc realnej zmiany świata”.

        Skąd ja to znam? Uwalanie … Z każdej strony. Ale człowiek nie daje się i stale podnosi się jeszcze silniejszy. Obetną mu łeb, wyrasta siedem nowych.
        Wspaniali uwaleni przez upadający system ludzie i tak będą działać. Prawo karmy, i dobrej, i złej, działa jak prawo grawitacji. Nasze wspaniałe Dusze zmieniały, zmieniają i będą zmieniać Świat.

  11. Ostatnio sondaż z 10.10 daje Konfederacji aż 8.59%. Jest więc duża szansa na to, że będzie 5 partii w Sejmie, a wtedy PiS nie będzie miał większości. Wtedy albo rząd mniejszościowy albo koalicja z Konfederacją albo z PSL. Chyba TAW ma rację i nadchodząca kadencja nie potrwa 4 lata.

    1. Tak naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia, kto „wygra”, bo rozkazy i tak przychodzą zza oceanu, a tam Zmiana jest już dosyć zaawansowana, choć nie wszystko widać na powierzchni, więc już niedługo przełoży się to i na Zmiany w Polsce… 🔆

      Załóżmy sytuację absurdalną: gdyby nawet „wygrała” liberalna PO, to Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego (zwanego dla niepoznaki 500+) i tak by nie zabrała, więcej: już niedługo kolejne warstwy społeczne zostaną nim objęte – ktokolwiek by nie „wygrał”…

      1. „Tak naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia, kto „wygra”, bo rozkazy i tak przychodzą zza oceanu, a tam Zmiana jest już dosyć zaawansowana, choć nie wszystko widać na powierzchni, więc już niedługo przełoży się to i na Zmiany w Polsce…”

        Kochany TAWie : Zmiana, Zmiany – moje ukochane słowa. W tym momencie to prawdziwy miód dla Duszy ❤
        Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą TAWernę.

      2. wsyzstkie partie utworzone po 89 roku sa hybrydami PZPR i sterowane przez korpobankierke z wall street.
        Zadna z parti (PO,PIS,SLD,PSL)zarzadzana przez 2 i 3 pokolenie NKWDziarstwa nie sa po to aby uszczesliwiac Polakow tylko po to aby zasysac ich aktywa czyli realna energie wytwarzana w procesie codzinnego znoju,pracy i staran sie o lepsze zycie.

      3. „KONIEC TRZECIEJ ERPE!… 😀

        Powrotu do starego świata nie będzie… 🔆

        A rzeczywistą (trwałą) moc programowania przyszłości mają tylko i wyłącznie istoty oczyszczone 💏”

        Nomen omen 3 ( ❤ ) !
        PraVeda! PraVeda! PraVeda! Po trzykroć PraVeda.
        To ma Moc!

      4. Dzień wyborczy się chyli ku końcowi, więc pozwolę sobie na małą analizę z mojego punktu widzenia. A punkt widzenia mam dość ciekawy, bowiem okna mam skierowane na jeden z lokali wyborczych.
        Od kilku dni miałem niezły korkociąg w górę i w dół jeżeli chodzi o energie. Dookoła serca aż podostawałem zakwasów mięśni takie „burze” się działy. Bardzo nerwowo podchodziłem do tych wyborów, jednak nie przez to ile one znaczą, tylko przez to, że są ostatnie w takiej formie i moja niecierpliwość do zakończenia obecnego systemu powodowała te drgania skafandra.
        Jednocześnie dokładała do pieca świadomość że (jak TAW napisałeś) ktokolwiek by nie wygrał to i tak jeszcze będą się panoszyć przez jakiś czas. Ten „jakiś” czas który już mógłby się stać wielką zmianą. Ten czas, którego niektórzy mają niewiele (zakładając warunkowo jego liniowość.. i biorąc pod uwagę czas w tym wcieleniu). Miałem przez te kilka dni bardzo intensywne myślówy, analizy, gotowało się we mnie srogo. Wyrzucanie brudów swoich, rodzinnych, obcych, wszystko buzowało na maksa. Nie pomagała w tym nadchodząca pełnia.
        JEDNAK.. wczoraj żona namówiła mnie na wspólne oczyszczanie mieszkania. Zakupiona „fancy” świeca, wpadły w ręce dwa winyle .. Jefferson Airplane z roku 1966 (z pięknym utworem White Rabbit) oraz Jimmi Hendrix.. Cry of Love. W domu intensywne okadzanie białą szałwią, odsyłanie niepotrzebnych energii i bytów co się przykleiły przez te moje nerwowe drgania.. umyta podłoga (żona słusznie prawi, iż podłoga łatwo klei takie byty i nieczystości energetyczne, więc mycie podłogi jest szybkim sposobem na oczyszczenie mieszkanka) muzyka zapuszczona na pełny regulator i humor powrócił. Jednocześnie pomimo, że na zewnątrz obecnie za bardzo nie bosakuję, od dwóch dni chodzę po mieszkaniu boso.. po kamiennej posadzce i drewnianych panelach.. nie jest mi ani troszkę zimno.. a w końcu jak by energia poszła w dół przez stopy (pomimo, że bez skarpetek to pociły mi się mega (bezzapachowo 😛 )).
        I co…. spałem jak nieżyw.. aby wstać po kilkunastu godzinach jak młody buk 😉 Wycięło mnie gdzieś bardzo bardzo daleko albo bardzo bardzo głęboko bo rano przez chwilkę się przebudziłem to nie wiedziałem ani gdzie jestem, ani który rok mamy itd 😀
        A już po świadomym przebudzeniu wstałem (tutaj stawiam piwo pierwszemu TAWerniakowi kto zna ten cytat bez szukania w googlu „Położyłem się wieczorem i obudziłem się rano. Przecież to zmartwychwstanie! To cud! Babciu Oleńko! To cud!” 😀 ) pełen energii i tak pozytywnych wibracji że postanowiłem Wam ten filmik z podróży wrzucić.
        No i zaczęła się obserwacja tego co się dzieje w terenie i w przestrzeni. Z rana samo pokolenie apteczne wprost z lub po drodze do kościółka poszło oddać głos na wiadomo jaką partię. Około godziny 14stej szala przechyliła się w stronę ludzi młodszych.
        Kilka razy zwizualizowałem ładny słup białego światła padający na lokal.. niech tam się zadzieje wedle wielkiej zmiany 😉 ..
        Obserwując tych ludzi śpieszących do kartek i urn wyborczych było widocznie „czuć” w powietrzu, że wzrosła desperacja z każdej strony. Każdy bardzo chce, żeby wyszło po jego myśli. Mało widziałem osób, od których czuć było po prostu chęć zmiany na lepsze. Wszystko odbywa się na zasadzie „przeciwko komuś”.
        Jednak pogodna atmosfera mnie nie opuszczała. Patrzyłem na to zjawisko jak na coś co się z okna tylko właśnie obserwuje. Coś się dzieje. Zimny ścisk w żołądku odpuścił, organizm jak by przyjął do wiadomości że to już końcówa końcówki. Nawet te mordy polityków nie drażniły w aktualnych sondażach itd. Bardziej skłaniały do refleksji – jak istota ludzka mogła zostać tak owinięta dookoła palca, żeby innym tak kłamać i oszukiwać i kraść przez tyle lat. Nie oznacza to, że bym ich teraz po głowie głaskał.. widły cały czas czekają w pogotowiu.
        To samo uczucie miałem wobec tego pokolenia zaślepionego miłym skromnym człowieczkiem który nigdy nie pracował, ba nawet konta nie ma własnego.. nie zdradzał żony (bo ma tylko kota).. Tyle istnień, które mogłyby się radować życiem świadomie a są zamroczone (jeszcze).
        Co było kulminacją ? Wzejście księżyca o kolorze miedziano-złotym tuż zza lokalu wyborczego. Jak wielka pieczęć stanowiąca „od teraz to nie jest już ważne… od teraz stanowi nowe prawo, prawo wielkiej zmiany”. Po czym skrył się za chmurami. (nie biorę tutaj pod uwagę czy księżyc jest czy nie sztucznym satelitą z szarakami… po prostu wydał mi się symbolem).
        Czy sam poszedłem na wybory? Otóż nie. Czemu? Chodziłem wielokrotnie głosując za, przeciw, oddając nieważne głosy, licząc z nadzieją, że pewna partia w końcu coś zmieni (nie zmieniła, wkręciła się w bagno)… Stwierdziłem, że więcej energii tracę bawiąc się w ich grę i myśląc że w ten sposób jakoś wpłynę na zmianę.. niż jak bym po prostu siedział i medytował nad sobą i swoim najbliższym otoczeniem. Dzisiaj obserwuję jak coraz większe masy się budzą do działania. Niech nawet głosują.. przejdą przez to.. ruszą do zmiany w inny sposób.
        Frekwencja z tego co czytałem sporawa.
        Miałem też zagwozdkę z tym 500+ bo jak pamiętacie często podkreślałem że zyskują na tym głownie patologiczne związki. Miałem nawet Cię TAWie bezpośrednio zapytać, ale pewnie byś odpisał okrężną drogą jak to lubisz 😀 (co motywuje do samodzielnej analizy tematu – i to skutecznie) i do jakiego wniosku doszedłem.
        Dwa powody dlaczego takim ludziom najpierw dali – najłatwiej ich nabrać i skłonić do głosowania… oraz przez takie coś najłatwiej skłócić „klasy” w kraju. Nieświadome klasy napuszczone na siebie będą głosowały na dwie opcje bo będzie za i przeciw… Energetyczne wahadło kręci się dalej.. koryto nadal pełne.
        Czemu ten temacik dla mnie jest taki drażliwy? Ponieważ ile dróg nie próbowałem… czy prowadząc własną firmę, czy zarzynając się w obcym korpo za psi pieniądz.. czy obecnie szukając normalnej uczciwej roboty.. zawsze było pod górkę, a cwaniacy, dyletanci, patologie miały zawsze podane pod nos.. zasiłek, dodatek, mopsy sropsy.. Czasami pracownicy mopsów mają mniej z wypłaty niż ich podopieczni.
        Dlatego z moją niesamowitą niecierpliwością czekam i wyglądam aż w końcu ludzie pracujący, ci co nie przepijają całego dodatku dostaną zastrzyk ów tymczasowego rozwiązania na bezwarunkowy dochód podstawowy, aby mogli w końcu się rozwijać w kierunku, który im najbardziej pasuje.
        Pamiętam wielkie dyskusje na temat jednej z wypowiedzi Osho, który twierdził że lepiej się medytuje w Rolls Roysie niż na grzbiecie osła.. i początkowo się oburzałem wywyższając skromność „oświeconych” 😉 … Jednak tyrając na dwie zmiany, wracając do domu i padając na pysk nie pomyślisz o wewnętrznym rozwoju nawet przez sekundę. A jeżeli nawet to będzie to „kurwa.. nie mam na to siły”.
        Tak więc.. 500+ na samorozwój 🙂 (no ale nikt takiego hasła nie głosił.. 😉 )
        Pozdrawiam!!!

      5. Projekt znany w Polsce pod nazwą 500+ to nic innego jak początkowa faza wprowadzania w naszym kRaju Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego.
        Bez względu na to, kto „wygra” wybory, już niedługo projekt ten zostanie rozszerzony o kolejne warstwy społeczne, by za kilka lat objąć nim całe społeczeństwo.

        Partia rządząca nie mogła nazwać tego projektu po imieniu, gdyż wówczas nikt by na nich nie zagłosował, a tak prymitywnym, prostackim chwytem piarowym (nazwa „500+”) kupili dobie drugą kadencję, wmawiając niewolnikom, że to „łaska dobrego pana”…

      6. Drogi B. napisałeś pięknego energetycznie posta. Czytając go, czułam przypływ Energii.
        Dziękuję 🙂

        „Osho, który twierdził że lepiej się medytuje w Rolls Roysie niż na grzbiecie osła…”
        Mnie najlepiej medytuje się w cieniu Dobrego Drzewa. A z wyżej wymienionych środków lokomocji to wolę żaden. Kocham konie po prostu. Kiedyś mogłam wybrać dobrej klasy samochód albo konia. Wybrałam konia oczywiście. Co tam samochód. Koń to jest dopiero Ktoś! Dziś chodzę jednak przeważnie pieszo, chyba, ze mąż powiezie mnie na damkę na swoim skuterze, w czym znajduję większą frajdę, niż w jeździe Rolls Roycem 😛
        Mój Koń pasie się na niebieskim pastwisku.

      7. „Nie mam najlepszego zdania o RODakach. Większość Polaków to głupawi niewolnicy.”
        Pomimo, że wbrew pozorom może to stwierdzenie być pejoratywne, jednak mnie podbudowuje. Nie jestem jedyny mając podobne zdanie.
        @Amaniko,
        To porównanie odbierałem nie dosłownie jako środek transportu (też wybrałbym konia.. związany z tymi istotami byłem od dziecka – pracowałem nawet swojego czasu w stajni 🙂 rewelacyjny dla mnie czas!) ale jako komfortowe (zauważ napisałem komfortowe.. nie przesycone bogactwem – tak chciałoby się zakuć w te litery dosłowność słowa i sposób wypowiadania go jaki istnieje w żywym dialogu – o ile to ułatwia sprawy 🙂 ) otoczenie dla medytacji, zagłębiania się w sobie.
        Lubiłem zawsze porównywać sytuację np. mnicha, który medytuje w jaskini, wychodzi na chwilę zerwać banany z drzewa, które owocuje przez większość roku.. wraca, medytuje. „Łatwizna” (uproszczenie bardzo duże). Niestety na taki stan rzeczy troszeczkę jeszcze poczekamy.. a póki co, póki systemy finansowe ciemiężą dane części globu.. fajnie by było je okiełznać dla komfortu bycia. Nie chodzi mi o zarabianie na jachty samoloty i cudawianki okraszone diamentami. Chodzi mi o zwykłe spokojne drzewo nie w parku zadymionym z 4 stron przez miasto.. ale własne drzewo na własnej polanie z własnym domkiem. Tak nie dużo, a tak wiele 🙂
        Anamiko, to jak opisywałaś dla mnie (kurde miałem napisać „na blogu”.. a napisałem „dla mnie” ;D .. no widocznie dla mnie) sposób wymiany „pracy za pracę” jest dla mnie najczystszym wzorcem który już wiele lat temu jawił mi się jako idealny, jednak możliwy gdzieś, gdzie cywilizacja nie zapuściła korzenie banksterów. Na pewnym poziomie w pewnym okresie czasu działałem nawet w centrum miasta wśród znajomych. Usługa za usługę. Ale rachunki póki co trzeba płacić. Za jakiś czas… sądzę, że taka usługa za usługę będzie w końcu możliwa wszędzie.
        Na koniec chciałbym Ci czegoś życzyć, ale kurcze nie wiem czego 😀 bo opisując, masz serio zakątek niebiański tam gdzie jesteś. Więc życzę bezchmurnego nieba abyś mogła podziwiać te świecidełka, które na nas z góry spoglądają i pewnie dziwią się ludziom, że wolą w te sztuczne kryształy tv patrzeć.. zamiast na nie 😉
        TAWie.. dużo siły!

      8. Kochany TAWie, wiem, że Ty i wielu z nas czujemy się znów oszukani, bo wygrało rządzące w naszym kraju żmijowe plemię, ale to nie może oznaczać, że się poddajemy.

        Nasze energie serca są bardzo cenne i nadal będą w przestrzeni i będą się kumulować, tylko my nie pozwólmy by obecna sytuacja nas pozbawiała naszych pięknych energii i przytłaczała.

        Proszę bądźmy mili i dobrzy dla siebie i dla innych takich jak my, ale strońmy od tych którzy tworzą tylko chaos i cierpienie na tej Przepięknej Planecie, nie dajmy się wciągać w ich brudne krwiożercze gry.

        Czas, który nie istnieje, pracuje jednak dla NAS, budzimy się z kajdan nam nałożonych i nie przestaniemy tego czynić, tylko proszę nie upadajmy na DUCHU i jednoczmy swe piękne energie, bo to ŚWIATŁOŚĆ i DOBRO są potęgą i zwyciężcą.

        Cała prawda o obecnym czasie opisana jest poniżej, my z tego tylko wyciągnijmy wnioski i czyńmy swoją powinność, każdy z osobna i wszyscy razem zjednoczeni w energii naszych pięknych serc.
        Kocham WAS i Matkę Naturę za to, że jesteście Ziemskie Anioły. ❤

        Zadajmy sobie pytanie:

        „Kto korzysta z niewoli ludzi na planecie Ziemia? Kto odnosi korzyści z uprawiania seksu z naszymi dziećmi?

        Każde działanie podejmowane w celu edukacji siebie, każde działanie podejmowane w celu edukacji innych na te tematy, niezależnie od tego, jak małe, pomaga położyć kres niewolnictwu i ludzkiemu cierpieniu z powodu służebności.

        Razem, jeśli zrozumiemy, co dzieje się na Ziemi i otworzymy oczy, aby rzeczywiście zobaczyć te ukryte programy satanizmu i lucyferianizmu na wszystkich ścieżkach, możemy zjednoczyć się, aby położyć kres ludzkiemu niewolnictwu dla przyszłych pokoleń.

        Przechodząc przez te burzliwe czasy, pamiętajmy, że Miłość jest odpowiedzią. Proszę, weźcie tylko to, co jest użyteczne dla waszego duchowego wzrostu i odrzućcie całą resztę”.

        Całość czytaj na blogu:

        http://tamar102a.blogspot.com/2019/10/waczenie-satanizmu-i-lucyfera-do.html

    2. „Nie mam najlepszego zdania o RODakach. Większość Polaków to głupawi niewolnicy”.
      Na szczęście jest jeszcze mniejszość, która myśli i która stale rośnie.
      Należy pamiętać, że ostatnimi czasy najlepsi Polacy:
      – wyginęli na wszelkich możliwych frontach II wojny światowej
      – zostali zakatowani w obozach, katowniach komunistycznych,
      wywiezieni na Sybir
      – musieli emigrować i stale emigrują 😦
      Kto został? to widać po wyborcach PIS/PO. Ale jak pisałam, jest i mniejszość.
      Ktoś kiedyś napisał ( jakiś Żyd ), że w czasie wojny zginęli najlepsi Polacy i najgorsi ( biedni, zwykli ludzie ) Żydzi a ocaleli najlepsi ( bogaci, ustosunkowani ) Żydzi i byle jacy Polacy.
      Z przedwojennej elity – inteligencji wszelkiej maści niewiele zostało w Polsce. Trochę ludzi wyjechało lub nie mogło po wojnie wrócić z różnych powodów.
      W i w dzisiejszych czasach prawdziwa inteligencja i elita jest gnojona, że się tak wyrażę, bo nasi ciemiężcy boją się, że elita prawdziwa może dać przykład jak mądrze żyć i nie dawać się bandyterce okradającej Polaków ze wszystkiego.
      Z własnego podwórka wiem coś na temat tego gnojenia. Wystarczy być mądrym, szlachetnym, odważnym i mieć w dodatku prawdziwe szlacheckie korzenie z dziada pradziada, a jest się persona non grata. Dziś w Polsce ceniona jest bylejakość i niedouczenie. Mierność,bierność ale wierność jednej partii i coś w ten deseń jeszcze.
      Wystarczy popatrzeć kto zasiada w sejmie (z małymi wyjątkami) i rządzi w miastach, szczególnie w Warszawie, ale nie tylko.

      Gdyby było normalnie, jak się należy, to komu chciałoby się włóczyć po świecie szerokim, mając tak piękną własną Matczyznę jak Ziemia Polska.
      Co robić? Trzeba samemu być Zmianą. Jak nas Zmian będzie dużo to wszystko się zmieni. Trzymajmy nasze wysokie standardy intelektualne i moralne, bez względu na to, czy inni je trzymają czy nie. Twórzmy nasze Światy sami, bo nikt ich za nas nie stworzy.

      TAWie, wielki dzięki dla Ciebie za całokształt Twojej działalności dla Wielkiej Pobudki Słowian. Bądź zdrowy, szczęśliwy i bogaty we wszystko, czego pragniesz i czego potrzebujesz ❤

      1. Gdyby nie Weda/Wieda/Wiedza o Wielkiej Zmianie, która to Zmiana i tak musi w końcu do nas kiedyś dotrzeć, to po wczorajszych wynikach można by się tylko załamać.

        Na szczęście mamy Wedę/Wiedę/Wiedzę, że wszelkie knowania przeciwko NaRODowi zostaną kiedyś publicznie zdemaskowane. DOKŁADNIE NA TYM WŁAŚNIE polega Apokalipsa (gr. ἀποκάλυψις apokalypsis = odsłonięcie, zdjęcie zasłony, odtajnienie, ujawnienie).

      2. Na naszej cudownej, zielonej i błękitnej Planecie,
        Gdzie jeszcze zło i cierpienie każdego gniecie,
        Raj zapanuje dopiero wtedy, gdy wężowe plemię,
        Raz na zawsze wreszcie opuści Mateńkę Ziemię.

  12. Przewiało mnie ..lekka odzież ..praca w ogrodzie i ból barku …
    Po kilku dniach poszłam do apteki oczywiście…po plastry rozgrzewające…ale leżą na stole…sobie leżą..
    Pomogła wizualizacja z intencją…wizualizacja Białego Promienia ..Słupa Białej Energii Słonecznej wokół i w moim ciele…przez kręgosłup aż do rdzenia Ziemi i z powrotem…
    Z Serca pozdrawiam Justyna

    1. Raz już napisałam i komentarz znikł. Piszę z komórki, i jakieś problemy z zameldowaniem miałam. Spróbuję jeszcze raz. Ja też byłam na wyborach, głosowałam również na Pana Skuteckiego, mało tego, zrobiłam „agitację wyborczą” w progach lokalu wyborczego. Zauważyłam parę studiującą listy wyborcze wywieszone przed lokalem, widziałam, że czytają listę nr 4. Szukali kogoś tam. Powiedziałam, że mogę Pana Skuteckiego polecić. Pan zapytał mnie, na którym miejscu jest G. Braun, powiedziałam mu, że jego na tej liście nie ma, jest na rzeszowskiej, a my możemy głosować tylko na warszawską. Ja oddałam głos tylko do sejmu, do senatu nie miałam na kogo, więc skreśliłam wszystkich trzech kandydatów. Żeby nikt nie wykorzystał mojej karty. Głosowałam na granicy imperium lehickiego w Koblenz.. pozdrowienia dla TAWa i TAWerniaków z krótkiegi wypadu.

    2. Justynko ja wczoraj byłam całkiem zdrowa, w nocy poczułam, że boli mnie gardło, jak już dawno nie. A po wstaniu z łóżka poczułam straszny ból wchodzący do prawej łopatki. Ale powiedziałam mu „odejdź, ja Ciebie nie potrzebuję” ból nie zdążył dobrze wejść i wziął się wycofał. Było to dziwne uczucie, bu już bie mogłam ręką i głową ruszać, i nagle nuc, żadnego bólu. Coraz częściej mam wrażenie, że panuję nad swoim ciałem. I to dosłownie. Pozdrawiam Ciebie i polskie morze.

    3. „Nie mam najlepszego zdania o RODakach. Większość Polaków to głupawi niewolnicy.” drogi TAW musisz pamietac ze proces wymiany genetycznej Lachow jest w galopujacej fazie i nie od dzis plus narzucone oprogramowaie religijne skrzetnie uruchamiane przy zdobywaniu wladzy wykorzystujacej okreslenie panstwa wyznaniwego..reszta to czynnik biedy i braku swiadomosci.

      1. W pierwszym momencie po slowach Tawa o glupich Polakach poczulam niemile uklucie. Ale potem pomyslalam: Taw znowu nas podpuszcza i wklada kij w mrowisko jak nie jeden raz bylo. Jak to bylo? Wiem kiedy przycisnac? Czy mam czuja kiedy przywalic? 😉

  13. B, ja też tym razem nie poszedłem na wybory. Uznałem, że cały ten system polityczny to patologia i nawet konfederacja mi podpadła.
    Przez tyle lat chodziłem na wybory i traciłem energię licząc, że będzie w Polsce Zmiana na Lepsze. Nie chciałem już zasilać Matrixa, więc dzisiaj zostałem sobie w domku. Zrobiłem spacer, trening, zjadłem pyszny obiad a do tzw. polityki odwróciłem się zadem. Istna perwersja 😀

    1. Dokładnie takie podejście dzisiaj też miałem. Może nie trenowałem ani nie wychodziłem nigdzie z domu (to planuję na jutro.. robota w lesie 🙂 ) ale też takie zwrócenie uwagi na siebie w sobie 🙂 a nie na matrixie 🙂
      Ale odwagi aby się tyłem do nich odwracać.. no nie miałem 😀 wiesz Vikingu..wydymali tyle osób 😉 że po prostu strach 😀 😀
      Trzym się!

      1. „Ale odwagi aby się tyłem do nich odwracać.. no nie miałem 😀 wiesz Vikingu..wydymali tyle osób 😉 że po prostu strach 😀 😀
        Trzym się!”
        ha ha ha, dobre 😀 Zrobiłem sobie tam z tyłu…pewne zabezpieczenia, aby nie mieli tam dostępu 😄 Pomyślałem o wszystkim. Nie spałem dniami i nocami konstruując różne zamki, blokady itp. Sąsiedzi w nocy nie spali, bo stukałem, pukałem, stękałem, charczałem, ale zadanie wykonałem 😀 🤣

  14. „Kochani, wynik był przewidywalny, przecież wiedzieliśmy kto te głosy liczy.
    Nie da się wygrać gry, której zasady ustalają oszuści.”

    Drogie Ziarno, praVeda w 100%. Dlatego róbmy swoje, jak dalej piszesz w swoim poście.
    SŁAWA ❤

      1. Mój post o praVEDziwym mówieniu dotyczy:
        „Anamiko Ty jesteś mną a ja Tobą dlatego tak dobrze nam jest ze sobą ❤ "
        Wypłacz się, Kochana SłowiAnko, uratujesz tym swoje szczerozłote Serducho ❤
        A ci zawodnicy, co Cię zawiedli, niech sobie idą w swoją stronę.

      2. Anamiko pozwolę sobie na powiedzenie Tobie, że tak mi przypominasz mnie, iż zastanawiam się czy Ty nie jesteś mną a ja Tobą.
        Odbieram Ciebie jako mnie i nie umiem sobie tego wytłumaczyć, może jeszcze nie dojrzałam,by to wszystko ogarnąć i pojąć.
        Przepraszam może gadam głupoty.
        Jesteś mi tak bliska jak bliźniacza Dusza.

      3. Kochana SłowiAnko ❤

        "Odbieram Ciebie jako mnie i nie umiem sobie tego wytłumaczyć, może jeszcze nie dojrzałam,by to wszystko ogarnąć i pojąć.

        "Ja jestem inną Ty"
        Jesteśmy jak dwa kRAJskie jabłka na czereśni, bliźniaczki z jednego Płomienia Źródła, które w końcu odnalazły się w dżungli ludzkości w miejscu zwanym TAWerną 🙂
        Bliźniaki mają jedne myśli też właśnie i jednakie zachowania, choć nie zawsze wyglądają zewnętrznie jednakowo …

        Często jak wchodzę tu i czytam Twoje posty, to mówię sobie: ja też to tak bym napisała, wyjęte wprost z mojego serca.
        Ty czytasz z mojej głowy, ja z Twojej. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Skoro jakiś Aldebarańczyk mógł to robić, możesz i Ty i zwłaszcza Ty, jako moja bliźniacza Duchowa Siostra.
        W takim porozumieniu odpowiedź powstaje spontanicznie w tym samym momencie, co pytanie i następuje natychmiastowe zrozumienie.

        "Przepraszam może gadam głupoty."
        To co mówisz Kochana SłowiAnko to sama PraVEDA 🙂

      4. „Odbieram Ciebie [Anamikę] jako mnie i nie umiem sobie tego wytłumaczyć, może jeszcze nie dojrzałam, by to wszystko ogarnąć i pojąć”.

        To jest, Kochana Aniu, MBD!
        I tylko takie szczęście się liczy. A na twojej drodze, Aneczko, nie są tylko ci, o których myślałaś, że są. Twoje dobre serce przyciąga wielu, na prawdę! Wiem to!

      5. Zawodu nie doznajemy, gdy pozwalamy innym być sobą, nie stawiamy oczekiwań.

        Mistrzami się stajemy, gdy w każdym potrafimy dostrzec siebie. Nie tylko w tym co nam się podoba.

      1. Też tak myślę Kalinko. Skoro im jest dobrze, to głosowali sobie na PiS czy PO. My nie powinniśmy ich na siłę uszczęśliwiać. 😄 Moja siostra i ja, mamy teraz podobne polityczne poglądy. Połączyła Nas nie chęć do tzw. polityki 😄

      2. Jezeli nawet sfalszowali, to i tak „glowne sily”, czyli PiS i PO pozostaja nietkniete. Na te kadencje okupanci naszego kraju wyszykowali jeszcze alternatywe wpostaci SLD z trockistami i przebierancami. Przypomne, ze swego czasu Zandberg bardzo sie cieszyl, ze Stalin wysylal Polakow do lagrow. Czy na nich ktos glosowal? Tu wynik moze zaskoczyc, przynajmniej mnie zaskoczyl. Myslalam, ze nie wejda do sejmu. A wiec, jezeli wyniki sfalszowano, to pewnie gdzies tutaj, wokol lewakow. A tak naprawde…. Skoro nie-rzad warszawski zdaje sobie sprawe, ze nie rzadzi, tylko pelni funkcje administracyjne, to dba przede wszystkim o stolki dla „swoich”. Jak zabiora kilka mandatow takiej Konfederacji, czy „ludowcom” to w zamian „za zaslugi” dadza kolesiom ze swoich partii.

        I powiem Wam szczerze. Nie trzeba bylo specjalnie falszowac. Z kim nie rozmawialam, to tylko pincet plus i pincet plus, ze to taka partia patriotyczna, ze tak chce dobrze, ze Polakow broni przed 447 (nawiazanie do wypowiedzi Kaczynskiego w sprawie roszczen; ponoc nawet „guzika” nie odda) itp, itd.

        Wszedl GB. Mam nadzieje, ze chociaz bedzie wesolo jak do trockistow pusci swoje „Szczesc Boze” i kwiecista wiazanke slowna. 😁

  15. „Gdyby nie Weda/Wieda/Wiedza o Wielkiej Zmianie, która to Zmiana i tak musi w końcu do nas kiedyś dotrzeć, to po wczorajszych wynikach można by się tylko załamać.

    Na szczęście mamy Wedę/Wiedę/Wiedzę, że wszelkie knowania przeciwko NaRODowi zostaną kiedyś publicznie zdemaskowane. DOKŁADNIE NA TYM WŁAŚNIE polega Apokalipsa (gr. ἀποκάλυψις apokalypsis = odsłonięcie, zdjęcie zasłony, odtajnienie, ujawnienie)”.

    Uważam, że z tymi wyborami to tak właśnie musiało być, aby było to, by ludzie się obudzili: https://www.youtube.com/watch?v=UHgPPJrg7oE

    1. Masz rację piękny Lechito, wybory to tylko farsa .
      My bądźmy sobą do końca.
      Choć jestem już wiekowa,to kocham takich jak Ty optymistów.💟

  16. Prawdziwy Nauczyciel Inspiruje..Najlepszego dla Nauczucieli..
    Inspirujcie…Edukujcie ..i Bądżcie Cierpliwi..
    Dziękuje za to że Jesteście..

  17. „Myślę, że Rodacy obudzą się szybciej niż się tego mogą sami spodziewać. A pis, paradoksalnie, przyczyni się do tej pobudki.”
    Właśnie dlatego między innymi po raz pierwszy w życiu nie poszedłem na wybory.
    Nie miałem też na kogo głosować, ale z drugiej strony też zgadzam się z panem Igorem Witkowskim, że społeczeństwa muszą dojść do ściany, bo inaczej niczego nie zobaczą.
    Po co właściwie mam chodzić na wybory, skoro ten cały system jest patologiczny? Nie chce uczestniczyć w takiej grze.
    Sądzę, że TAWa rozumiem. Przed wyborami rozmawiałem ze starszą zacną kobietą i tłumaczyłem jej jak wygląda sprawa 500 + i że te pieniądze są Nasze i PIS nie jest dobrym wujkiem, który za friko nam daje. Mówiłem jej też jak PIS wchodzi w tyłek pewnej nacji i USA, ale chyba jej też to nie przekonało i była dalej
    zauroczona PISem i że PIS tak dużo dobrego robi dla młodych.
    Powiem tak, jeśli rodacy chcą mieć PiS i PO to niech mają!!!
    Szanuje ich Wolę !
    Widocznie tak musi być, aby w końcu te ich zaspane oczy przemyli i się obudzili.

    1. Odnoszę się do tematu , to prawda musi się tak stać . Ludzie śpią mocno bardzo mocno „cudzym” snem , trza ich obudzić „obuchem” czasem tak trza . To jest ciężki moment ale to tylko moment . Róbmy swoje bo jak nie my to kto .

      Spokojnej Nocy Kochani .

  18. „Eskimoski super serwer jednemu weźmie, drugiemu da. Taka amerykańska gra ”
    Dziki zachód i przepychanki kto ma najdłuższy rewolwer 😀

    1. A ja powiem tak, pierdzielmy te matrixowe wybory i żyjmy dalej po swojemu.
      Żaden rząd i państwo to nie jest moja bajka, ja nam swój świat i swoje życie i to jest dla mnie najważniejsze.

      1. Właśnie Aniu. Szczerze mówiąc, to ja nawet nie mam wyjścia, bo i tak muszę Żyć Swoim Życiem. Myślałem kiedyś, że samo pozytywne myślenie wystarczy, ale jednak tak to nie działa.
        Wolałbym, aby tzw. Dobry Bóg załatwił Sprawę, ale niestety czy stety, Muszę Liczyć Tylko Na Siebie. Jednak przez to, Bardzo Siebie Cenię. Mimo swoich wad, Jestem z Siebie Dumny i Kocham Siebie. W szkole byłem wystraszonym mięczakiem, zastraszonym przez rówieśników, agresywną o wiele starszą siostrę, dogmaty religijne, bojącym się śmierci, piekła i własnego cienia, a teraz to jestem zupełnie inny. Sam Siebie Nie Poznaje he he. Aniu, Trzymaj się MOCno.

      2. Niedawno ZUS bez powiadomienia zainteresowanych skrocil niektorym emerytom dodatek za represje wojenne. I tak starszej pani lat 87, ktora po Powstaniu 44′ z rodzina zostala wywieziona do Ravensbruck, odebrano 150 zl dodatku.
        No coz! Musza te „trzynastki” jakos sobie odebrac. Polskojezycznym mieszkajacym w panstwie Izr pewnie nie odebrali. Nawet by nie smieli!
        Artykul na wp albo onecie.

    2. Tak mogą sobie mierzyć długość rewolwerów, bo nie ogonów. Niektórym to już ogony dawno odpadły, a jaja się wybiły albo sproszkowały …

  19. „Jackowski tez mowi, ze Polacy nie obudza sie tak szybko, ze to bedzie dlugi proces. Szkoda.”
    Kalinko, czy podasz linka do tego filmu ?

  20. Jeden spacer – setki przekazów…
    ,Dziękuję ci, kochane październikowe słońce!!! Dziękuję, że jesteś ze mną , a ja z tobą i noszę cię w sercu gdziekolwiek pójdę.
    Dziękuję, że jesteś i swoim słodkim ciepłym wyzłacasz jabłka na drzewach i liście, i nitki pajęczyny, i ocean lekkiej mgły o świcie.
    Dziękuję , że wznosisz nadzieję do mojego serca i karmisz mnie dobrem. Potrzebuje tego.

    Czasem gubię się w zaułkach przemysłowego świata zbudowanego przez ludzi i czuję coraz większy smutek. obcość i pustkę. Krążę po betonie miasta . patrzę w szkło ekranu komórki i wszystko staje się dziwnie mdłe, ciężkie, pozbawione sensu.

    Jestem wtedy przygarbiona życiem, spięta , sztywna. Mam ochotę położyć się i zasnąć , bo nic mnie już nie cieszy i nie porusza.

    A jest tak tylko dlatego, że zapominam o tym , co jest najważniejsze !!! Zostawiam komórkę, komputer, telewizor i samochód.
    Wychodzę na dwór!!!
    Wystawiam twarz do cudownego październikowego !!!
    Patrzę na drzewa i chłonę ich świeży zielony oddech!!!

    Och dziękuję ci ,kochane pażdziernikowe słońce, za to, że budzisz mnie znów do życia!!! Kocham Cię’
    Beata Pawlikowska .Księga Dobrych Mysli’

      1. .Albo można wybrać by w ogóle nie cierpieć …’
        Nie da się tak, niemożliwym jest by nie cierpieć.
        Od jakiegoś czasu ciągle słyszę o przeróżnych cierpieniach innych ludzi…każdy cierpi i to głównie z utraty lub uszkodzenia dóbr materialnych lub zagrożenia ich utraty…itd.itd.
        Co będę tu pisać – każdy z nas ma swoje problemy – większe lub mniejsze oraz mniejsze- znacznie wyolbrzymione…
        Myślałam o tym dużo…przecież tak wiele cierpienia doświadczyliśmy w poprzednich wcieleniach—i przecież to było wielkie cierpienie- wysiedlenia, upokorzenia, niewolnictwo, poddaństwo, gwałty, głód, bieda…mnóstwo , mnóstwo tego wszystkiego…sami wiecie.

        Pytam się gdzie ta nasza siła, NIEZŁOMNOŚĆ, zahartowanie , moc…?
        Przecież nie żyjemy w tak bardzo ciężkich czasach – jak wcześniej!
        Ludzie taka jest prawda!
        Dlaczego niektórzy z nas są tak bardzo słabi ?

        WYDAJE MI SIĘ, ZE NAJWIĘKSZY BÓL I CIERPIENIE ZADAJEMY MY SOBIE SAMI.

        Kilka dni temu pewna osoba odniosłam wrażenie, że chciała mnie odrzeć z mojej radości, z tej radości , którą mimo życiowych zawirowań noszę w sobie.
        Oczywiście ta osoba może mówić mi co powinnam zrobić, może mieć swoje zdanie na temat mojego życia, ale przede wszystkim powinna uszanować moje bardzo poważnie przemyślane decyzje.
        Tak łatwo nam pouczać innych, doradzać, a w ogóle to najłatwiej oceniać…
        Najtrudniej jednak zająć się swoim życiem i podejmowaniem swoich , czasem jakże trudnych decyzji.
        Życzę wszystkim ODWAGI w życiu i brania odpowiedzialności za nie w swoje ręce 🙂 tylko swoje 🙂

  21. ,Życie nie jest tak poważne, jak każe nam sądzić umysł’

    ,Wszystko z czym się utożsamiali, co dawało im poczucie własnego ja, zostało im odebrane.
    Potem nagle i w sposób niewytłumaczalny ów ból i okropny lęk , jaki początkowo odczuwali, przywiódł ich do punktu , kiedy to poczuli ową świętość Obecność, głęboki spokój i milczenie i absolutną wolność od lęku.
    Zjawisko to musiało być znane św.Pawłowi , który użył .pokój Boży’, który przewyższa wszelki umysł.
    Jest to w istocie spokój, który nie ma uzasadnienia,a osoby , które go uznały , same sobie zadawały pytanie: .Jak w obliczu tego mogę być tak spokojna ?’
    E.Tolle , Nowa Ziemia’

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s